Dodaj do ulubionych

Problem z dzemem?

26.05.10, 10:28
Ostatni raz dzem robilam jeszcze pod okiem Mamy, wiec nie pamietam, czy tak
mialo byc, czy nie. Wiec Was pytam. wink Zrobilam wczoraj dzem z rabarbaru,
imbiru i skorki pomaranczowej, uzywajac cukru z dodanymi pektynami
(www.silverspoon.co.uk/home/products/sugar-and-syrups-for-cooking/jam-sugar).
Choc sporo przepisow na dzemy ma zwykly cukier, pomyslalam, ze ten pomoze
mojemu dzemowi, bo nie bylam pewna, czy rabarbar ma na tyle pektyn, aby
zgestniec - chutney zeszloroczny dosc zadki wyszedl.

Smak fajny, jeszcze goracy zaladowalam do wyparzonych, goracych sloiczkow,
zapasteryzowalam w piekarniku i odstawilam do gory dnem na noc.

Dzis sprawdzilam sloiczki i konsystencja dosc zadka - zawartosc przelewa sie
dosc latwo. Zgestnieje jeszcze? Czy cos zle zrobilam, albo skusilam sie na
lipny cukier?
Obserwuj wątek
    • aniaiewa Re: Problem z dzemem? 26.05.10, 11:02
      Chyba nie zgestnieje
      Robilam w zeszlym roku z dodatkiem truskawek (tak, wlasnie, z dodatkiem, bo
      rabarbaru byla przewazajaca czesc) i tez wyszedl dosc rzadki Pyszny, uzywalismy
      raczej jak gesty sos do deserow niz dzem Mysle ze to taka uroda rabarbaru -
      podobnie jak w ktoryms z niedawnych watkow bylo nt. galaretki z rabarbaru - on
      jednak nie kocha sie z konsystencja zelowauncertain
      A.
    • krysia2000 Re: Problem z dzemem? 26.05.10, 11:04
      Ja tam dżemiara nie jestem, ale skoro w sprzedaży nie spotkałam jeszcze czystego
      rabarbarowego, to być może wynika to z marnych właściwości konfitujących tego
      "owocu". Zwartej jelly to chyba z tego nie będzie.

      Ale nie wiem, może się nie znam. Z domu pamiętam tylko dżemy truskawkowe,
      porzeczkowe i malinowe, z przesmażonego w cukrze "wytłoku" po produkcji soków.
      Rabarbar szedł w całości na ciasto z kruszonką, albo na kompot, taki prawdziwy,
      z flupami, nalewany do emaliowanych kubków z odpryskiem, hihihi.
    • fettinia Re: Problem z dzemem? 26.05.10, 11:04
      Tez tak mysle,ze taka jego urodasmileChyba nie zgestniejesmile
    • pani.serwusowa Re: Problem z dzemem? 26.05.10, 11:14
      Dziekuje serdecznie!

      Mnie ta konsystencja nie przeszkadza, ale potencjalni obdarowani moga byc
      zdziwieni. Wylumacze im, ze to wina rabarbaru. wink
      • momas Re: Problem z dzemem? 26.05.10, 12:28
        no to nie obdarowuj dzemem ale np - gęstym sosem rabarbarowym,
        ewentualnie polewka rabarbarową...smile
        nic nie bedziesz musiala tłumaczyc
        big_grin
        • pani.serwusowa Re: Problem z dzemem? 26.05.10, 12:52
          Tyle, ze juz mnie napadli w biurze, jak z targu przytargalam rabarbar i pytali:
          placek upieczesz? przyniesiesz do pracy? big_grin No to powiedzialam, ze dzem bedzie. wink
          • momas Re: Problem z dzemem? 26.05.10, 13:29
            eeee tam. Pamiętaj - kobieta zmienną jest big_grin
            Poza tym - tylko krowa nie zmiena zdania.. Zawsze mozesz
            powiedziec, ze mialas natchnienie na sos, jak zobaczylas skladniki big_grin
            • kasia_bzdeta_wons prosze zalinkujcie coś sprawdzonego :):) 26.05.10, 16:42
              nie będę miał czasu jesienią na przetwory, ale mam teraz,a rabarbar mi chodzi po
              głowie, tylko że on mnie nasyca po polowie łodygi zjedzonej na surowo, dalej nie
              mialem pomysłu, bo za ciastami nie przepadam smile
              • pani.serwusowa Re: prosze zalinkujcie coś sprawdzonego :):) 26.05.10, 16:47
                Bedzie u mnie na blogu po weekendzie. Wytrzymasz? wink Improwizowalam i nie mam
                jeszcze spisanego przepisu...
                • kasia_bzdeta_wons Re: prosze zalinkujcie coś sprawdzonego :):) 26.05.10, 17:46
                  wytrzymam, w weekend i tak nie mam czasu smile ale postaraj sie przed wtorkiem
                  (wtorek to dobry dzien na przetwory wink) )
                  • pani.serwusowa Re: prosze zalinkujcie coś sprawdzonego :):) 26.05.10, 17:50
                    Dobrze, postaram sie. smile Wtorek to swietny dzien na przetwory. big_grin
                    • momas NA SŁODKO 27.05.10, 15:01
                      kopiuje ze swojej komputerowej ksiazki kucharskiej 9przepisy z netu,
                      nie mmam źródel...sad )
                      Po kolei, az dojdziemy do przetworów...




                      ROGALIKI Z RABARBAREM
                      40 dag (2 szklanki) mąki, 4 dag drożdży, 3/4 szkl. mleka, 3 żółtka,
                      5 dag (3 łyżki) cukru do ciasta, 13 dag margaryny, 1 kg rabarbaru,
                      5 dag (3 łyżki) cukru do rabarbaru, łyżka tartej bułki, mielony
                      cynamon,
                      tłuszcz do formy

                      Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, łyżką ciepłego mleka i łyżką
                      mąki. Rozczyn zostawić do wyrośnięcia Margarynę roztopić i
                      przestudzić. Żółtka utrzeć z cukrem. Przesiać mąkę do miski, dodać
                      utarte żółtka, wyrośnięty rozczyn, ciepłe mleko, szczyptę soli i
                      wyrabiać ciasto. Pod koniec wyrabiania dodać stopiony tłuszcz i
                      wyrabiać dalej, aż ciasto zacznie odstawać od miski i od ręki.
                      Przykryć czystą ściereczką. Odstawić do wyrośnięcia. Umyty i obrany
                      rabarbar drobno pokroić, dodać niewielką ilość wody i rozgotować.
                      Odparować wodę, dodać cukier i jeszcze pogotować, aby powstała
                      marmoladka. Do wystudzonej marmolady wsypać łyżkę bułki. Można też
                      dodać trochę cynamonu. Wymieszać. Z wyrośniętego ciasta wałkować
                      okrągłe placki, kroić je promieniście na osiem części. Na każdej
                      części na obwodzie koła kłaść marmoladkę rabarbarową i zwijać
                      rogaliki. Ułożyć je na wysmarowanej tłuszczem
                      blasze i pozostawić do wyrośnięcia. Posmarować roztrzepanym białkiem
                      i posypać grubym cukrem. Piec w średnio gorącym piekarniku ok. 30
                      min.

                      KREM Z RABARBARU
                      1/2 kg rabarbaru, 3/4 szkl. cukru, 1/2 laski wanilii, 3 łyżki
                      żelatyny,
                      2 białka, 10 dag posiekanych orzechów

                      Nie obrany, ale starannie umyty i pokrojony rabarbar rozgotować,
                      podlewając 3-4 łyżkami wody i dodając cukier oraz wanilie. Do
                      gorącej marmolady dodać zmiękczoną w niewielkiej ilości zimnej wody
                      żelatynę, wymieszać, tak aby żelatyną rozpuściła się. Gdy mus trochę
                      przestygnie, dodać sztywno ubita pianę z białek, część posiekanych
                      orzechów, lekko wymieszać, wyłożyć do kompotierek, pozostawić do
                      stężenia. Podając posypać orzechami.

                      PLACUSZKI (OŁADKI) Z RABARBAREM
                      2 szkl. mąki (35 dag), butelka kefiru, 2 jaja, 2 łyżki oleju, łyżka
                      cukru,
                      sól, łyżka proszku do pieczenia, 25 dag rabarbaru, 15 dag oleju
                      Sos: pół opakowania serka homogenizowanego, 1 szkl. śmietany,
                      2 łyżki cukru, cukier waniliowy

                      Połowę kefiru rozmieszać z wybitymi jajami i wymieszać z mąką,
                      olejem, cukrem i solą. Wyrabiać ciasto, dodając porcjami pozostały
                      kefir. Na końcu wsypać proszek do pieczenia i pokrojony rabarbar.
                      Kłaść łyżką na rozgrzany tłuszcz niezbyt grube placuszki, smażyć z
                      obu stron. Rozmieszać twarożek homogenizowany ze śmietaną, cukrem i
                      cukrem waniliowym. Wstawić racuszki na kilka minut do gorącego
                      piekarnika, po ogrzaniu podać na stół. Sos podać w oddzielnym
                      naczyniu.

                      BISZKOPT Z RABARBAREM I POMARANCZA
                      450 g rabarbaru, maslo do wysmarowania formy
                      55 g brazowego cukru, 2 lyzki otartej skorki z pomaranczy, 3 lyzki
                      roztopionego miodu, 55 g masla, 55 g cukru pudru, 1 jajko, 85 g maki

                      Rabarbar pokroic na 2.5 cm kawalki i ulozyc na dnie wysmarowanego
                      maslem naczynia zaroodpornego. Posypac brazowym cukrem i polowa
                      skorki z pomaranczy i zalac miodem.
                      Rozetrzec maslo z reszta skorki z pomaranczy i cukrem pudrem, az
                      nabierze kremowej konsystencji, dodac lekko ubite jajko, delikatnie
                      wmieszac make. Rabarbar rownomiernie pokryc ciastem. Piec ok. 40
                      min. w 190 st., az ciasto wyrosnie i nabierze zlocistego koloru.
                      Podawac na goraco z budymiem albo smietana.
                      • momas CHŁODNIKI 27.05.10, 15:05

                        CHŁODNIK Z RABARBAREM
                        30 dag rabarbaru, 1 pęczek młodej botwinki, 2 szklanki
                        odtłuszczonego rosołu z cielęciny, drobiu lub z kostki bulionowej, 4
                        jajka, 5 cebulek dymek ze szczypiorem, 3 łyżki posiekanego koperku,
                        ¾ szklanki śmietany 18-proc., świeżo zmielony pieprz, sól

                        Rabarbar oczyścić z włókien, umyć, pokroić na małe kawałki i gotować
                        15 min w
                        2 szklankach lekko posolonej wody. Botwinkę oczyścić, opłukać,
                        drobno pokroić, zalać rosołem i gotować 15 min. Dymkę oczyścić, umyć
                        i drobno pokroić razem ze szczypiorem. Ugotowaną botwinkę połączyć z
                        rabarbarem, dodać śmietanę, dymkę, koperek. Ostudzić, wymieszać,
                        przyprawić solą i pieprzem. Jajka ugotować na twardo, ostudzić,
                        obrać, pokroić na cząstki, włożyć do talerzy i zalać chłodnikiem.

                        CHŁODNIK PODLASKI
                        2 - 3 buraczki,
                        10 - 15 dkg rabarbaru,
                        3 jaja,
                        1 ogórek kiszony,
                        koperek,
                        0.5 szkl. śmietany,
                        sól,
                        pieprz.
                        Pokrajać parę łodyg rabarbarowych i gotować w 1 l wody ok. 0.5 h, po
                        czym wodę odcedzić do wazy i dodać do niej kilka ugotowanych i
                        drobno posiekanych czerwonych buraczków, pokrajany w kostkę duży
                        kwaszony ogórek, 3 pokrajane jaja ugotowane na twardo, parę łyżek
                        kwaśnej śmietany, siekanego koperku, soli, pieprzu do smaku.
                        Postawić na lodzie i wydać dopiero, gdy będzie zimny.
                        • momas CHUTNEY 27.05.10, 15:12
                          !uczciwie powiem - nie próbowałam!!! jeszcze...
                          ze strony "z pierwszego tłoczenia"
                          Chutney z rabarbaru

                          Przepis pochodzi z jednego z francuskich czasopism ('Cuisine Light')

                          600 g rabarbaru, pokrojonego w małe kawałki
                          400 g posiekanej cebuli
                          160 g rodzynek
                          800 g cukru (u mnie trzcinowy – jasny i ciemny)
                          100 - 120 ml octu jabłkowego lub cydrowego*
                          2 łyżeczki cynamonu
                          2 łyżeczki imbiru w proszku (lub 1 łyżka świeżego startego)
                          2 łyżeczki zmiażdżonych goździków (ja dałam nieco mniej)
                          szczypta pieprzu Cayenne
                          sól
                          * w oryginalnym przepisie na te proporcje jest aż 600 ml octu;
                          przyznaję, że osobiście bardzo zredukowałam jego ilość, gdyż za
                          pierwszym razem ten mocno octowy smak był dla mnie naprawdę zbyt
                          silny

                          Wszystkie składniki sosu dobrze wymieszać w szerokim garnku i
                          gotować na małym ogniu około godziny (ja gotowałam 50 min.) często
                          mieszając. Gdy sos dobrze zgęstnieje, napełniamy nim słoiki i dobrze
                          zakręcamy. Ja większość moich przetworów pasteryzuję, przede
                          wszystkim dlatego, że zawsze daję o wiele mniej cukru, jednak
                          przydużej ilości cukru i octu nie jest to konieczne.

                          a na tej stronie inne pikantne przetwory z rabarbaru..

                          ucztujac.blox.pl/2009/06/Pikantne-przetwory-z-rabarbaru.html
                          • pani.serwusowa Re: CHUTNEY 27.05.10, 15:54
                            A tu moj wyprobowany chutney zeszloroczny. Bardzo szmaczny, ale dosc rzadki. Nam
                            to jednak nie przeszkadzalo.
                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,96612341,96612341.html
    • pani.serwusowa Re: Problem z dzemem? 27.05.10, 15:57
      Dzis na sniadanie troche sprobowalam. Fajny wyszedl, nic to, ze malo dzemowaty,
      raczej jak konfitura. Slodko-kwasno-gorzki, nastepnym razem dam wiecej imbiru,
      bo go za bardzo nie czuje. Albo sypne suszony. Brakuje mi jakiejs nutki pikantnej.
    • pani.serwusowa Re: Problem z dzemem? 30.05.10, 22:01
      Kasiu suspicious Dżem się opublikuje o północy. smile Zapraszam.
      • kasia_bzdeta_wons Re: Problem z dzemem? 01.06.10, 12:16
        dziekuję smile byłem, idę po rabarbar pomarańcze i imbir smilesmile
    • izabelski Re: Problem z dzemem? 01.06.10, 12:34
      Serwusowo - tu pisza:

      "Rhubarb is low in pectin (which is what causes the jam to set), lemon juice is
      often added to jams made from low-pectin fruits as it helps extract more pectin
      from the fruit's cells.
      While rhubarb is acidic enough to corrode a metal pan overnight, it isn't acidic
      enough to extract enough of it's own relatively small amount of pectin. The
      extra lemon juice helps extract the pectin which is present. "

      moze dodanie soku z cytryny poprawi konsystencje?

      www.pickleandpreserve.co.uk/index.php/blog/rhubarb-and-ginger-jam.html
      • pani.serwusowa Re: Problem z dzemem? 01.06.10, 12:47
        Dzieki serdeczne, tez pozniej doczytalam, ze rabarbar tak ma. Powiem Ci, ze dzem
        jest tak pyszny, mimo swojej...hmmm... konfiturowatej konsystencji,(ktora
        zreszta bardzo lubie), ze sie tym ju znie przejmuje. Obdarowani poki co tez
        wyrazaja zachwyty. wink Ostal nam sie jeden sloiczek, w tym tygodniu bede robic
        wiecej.
        • pani.serwusowa Re: Problem z dzemem? 01.06.10, 12:47
          A i po odstaniu kilku dni czuc imbir, to bylo moje pierwsze odczucie, ze go
          jakos malo.
          • izabelski Re: Problem z dzemem? 01.06.10, 13:50
            czy dawalas kandyzowany?
            • pani.serwusowa Re: Problem z dzemem? 01.06.10, 14:26
              Swiezy.
              • sylwia1607 Re: Problem z dzemem? 01.06.10, 17:23
                Serwusowo, imbir dopiero wlasnie czuc jak sie przegryzie przez kilka dni. Ja
                robie konfiture/dzem z rabarbaru i truskawek, truskawek mniej-1/4, dodaje
                wanilie albo imbir i cynamon- obydwie pyszne mimo, tej rzadkiej konsystencji.
                • pani.serwusowa Re: Problem z dzemem? 01.06.10, 17:45
                  Wlasnie jak zrobilam ten z imbirem, to wymyslilam sobie, ze z truskawkami i
                  wanilia rabarbarowy tez musi byc nieczego sobie...

                  Dzieki za odzew. Bede produkowac, wlasnie zamowilam wiecej sloikow. wink
                  • izabelski Re: Problem z dzemem? 01.06.10, 19:09
                    w przepisach w wiekszosci podaja dodawac kandyzowany
                    • pani.serwusowa Re: Problem z dzemem? 02.06.10, 13:48
                      Mam sloik kandyzowanego, ale jem go jak cukierki i balam sie, ze bedzie malo
                      wyrazisty. Dalam swiezy i juz jest OK, czuc go po paru dniach.
                      • kasia_bzdeta_wons Re: Problem z dzemem? 02.06.10, 13:54
                        ja zas z tęsknoty za delikatnym, oraz pewnym przejedzeniu sie imbiru, bo na zime zrobiłem konfiture jabłko, gruszka , borówka imbir, tym razem zrezygnowałem z nuty korzennej, dzis słoikuję, zawsze zostawiam takie konfitury na dzien bo stygnac jeszcze parują i na zimno lepiej widac konsystencja jaka beda miały jak ostygna w słoikach smile
                        • kasia_bzdeta_wons Re: Problem z dzemem? 02.06.10, 14:00
                          errata: jabłko, gruszka, borówki a z imbirem jabłko, gruszka i pigwa wink))
                          pomięszało mi się co zrobiłem, juz zjedzone wink
                          • edyta95 Re: Problem z dzemem? 02.06.10, 21:53
                            nazwij ten dżem mus i będzie ok.
                            W pracy często robię galaretki pektynowe, producent pektyny upiera
                            się, żeby dokwaszać na sam koniec, już jak wszystko gotowe, bo wtedy
                            dopiero galaretka nabiera odpowiedniej konsystencji. Dodatek kwasu
                            we wcześniejszym etapie nie da tego efektu. W poniedziałek dopiero
                            będę mogła poczytac więcej na temat, jak znajdę coś istotnego
                            dopiszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka