Dodaj do ulubionych

przepis na murzynka

09.09.10, 14:22
macie moi drodzy jakis naprawde dobry
ja co robie to albo za morky wyjdzie albo fuj
potrzebuje taki sprawdzony
mam straszna ochote na murzynka i koniecznie musze go upiec
babie w ciazy sie nie odmawiasmile
plisssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: przepis na murzynka 09.09.10, 15:16
      Sciagniety kiedys z netu przepis, pochodzacy z ksiazki M. M. "Kwiat kalafiora".
      (Gaba chce olsnic Pyziaka i dzwoni do ciotki Feli po zawszewychodzący przepis na ciasto)

      1 kostkę masła lub margaryny (ja biorę "Kasię"), 4 łyżki mleka, 4 łyżki kakao i półtorej szklanki cukru włożyć do garnka i raz zagotowac. Ostudzić i dodać jedno żółtko. Z powstałej masy odlać pół szklanki na posmarowanie upieczonej babki. Do masy w garnku dodać trzy żółtka 1 i 1/2 szklanki mąki, skórkę otartą z cytryny [tego w oryginale nie bylo, ale imho sluszny kierunek, chociaz ciasto moze sie obejsc bez skorki], cukier waniliowy, proszek do pieczenia (2 łyżki), rodzynki. Wymieszać wszystko i dodać pianę ubitą z 4 białek. Znowu wymieszać i wlać masę do formy natłuszczonej i wysypanej tartą bułką. Piec około 30-40 minut, w temperaturze do 200 stopni. Po ostudzeniu oblać pozostałą w szklance masą albo przełożyć konfiturą, albo kremem albo bitą śmietaną, albo... dość.

      Do ciasta mozna dodac wszelkiego rodzaju bakalie lub pare lyzek dzemu (wisniowy, porzeczkowy, morelowy, pomaranczowy itd), aromatyzowac alkoholem (przed pieczeniem albo po - jakims ponczem). Cukru w zupelnosci wystarczy jedna niecala szklanka, imho.
      • buka007 Re: przepis na murzynka 09.09.10, 15:34
        Ja robie zawsze z tego przepisu smile
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,72117894,72172593,0,2.html?v=2
        a do ciasta mozez tez dodac wiorek kokosowych
        • daxter Re: przepis na murzynka 09.09.10, 20:45
          Ja robie taki jak podała bene_gesserit i zawsze wychodzi nie daje tylko skórki cytrynowejsmile
      • meggii791 bene palce lizac 09.09.10, 21:34
        dzieki postokroc
        pol blachy juz wsunelam,cwierc M z potomkiem
        kocham muzynka ale zawsze wychodzil nie tak jak trzeba
        twoj wyszedl perfetto
        dzieki raz jeszcze
        • maniaczytania Re: bene palce lizac 10.09.10, 20:39
          wlasnie chcialam podac dokladnie ten sam przepis co Bene smile
          to bylo moje pierwsze samodzielnie upieczone ciasto smile , ja robie bez tej cytryny i rodzynek 9 bo u mnie nie lubia rodzynek w ciastach sad (
          Czesto robie tez wersje bez kakao, za to z wiorkami kokosowymi - pieknie zloto wtedy wychodzi smile

          Aha, i ja nigdy nie odlewam masy na polewe ( jakos nie mam zaufania do tego surowego zoltka wymieszanego z ostudzona masa). Ostatnio za polewe najczesciej wykorzystuje cos takiego: link.
          • bluedream Bene - pytanie 10.09.10, 22:29
            Dla pewnosci - to ma byc 2 lyzki czy lyzeczki proszku do pieczenia???

            Dziekuje!

            B.
            • bene_gesserit Re: Bene - pytanie 11.09.10, 00:46
              Lyzeczki, lyzeczki!

              Przepis nie jest moj, tylko Musierowicz, autorki wielu poczytnych ksiazek dla dorastajacych panien, a ktos go litosciwie wklepal w internet (tylko dodal od siebie te skorke cytrynową). Polewe odlewam, ale bez jaja - tzn wczesniej.
              • bluedream Dziekuje!!! 11.09.10, 00:48
                Za wszystkie cenne rady !


                J.
              • fettinia Re: Bene - pytanie 11.09.10, 09:14
                smileMam ksiazke "Lasuch literacki" i tam rowniez owy murzynek zajmuje poczytne miejscebig_grin
              • maniaczytania Bene - nie masz racji z ta skorka :) 11.09.10, 13:26
                skorki nikt od siebie nie dodal przy wklepywaniu do internetu.
                Nawet dla pewnosci przed chwila sprawdzilam w "Lasuchu literackim" - str. 56 smile ,
                co wiecej w oryginale sa dwie lyzki, nie lyzeczki, proszku do pieczenia.
                • bene_gesserit Re: Bene - nie masz racji z ta skorka :) 11.09.10, 14:05
                  Ja nie mam 'łasucha' - przepisu uzywalam dawno temu wprost z "Kwiatu Kalafiora', a tam skorki na pewno nie bylo, to byl przepis z samego srodka PRLowskiej pustki w sklepach, cytryny to był rarytas.

                  Jesli w oryginale sa lyzki proszku, a nie lyzeczki, to blad - stanowczo za duzo na te ilosc mąki.
                  • maniaczytania Re: Bene - nie masz racji z ta skorka :) 11.09.10, 15:22
                    Akurat "Kwiatu kalafiora' przy sobie nie mam, ale moglo byc tak, jak piszesz. Tylko, ze cytryne dodala w takim razie M. Musierowicz pozniej przy "Lasuchu", a nie ktos z internautow.

                    Co do lyzek- czy ja wiem, czy to w czyms przeszkadza? Zawsze robie tak, jak w przepisie i wychodzi super, jest po prostu przepyszny, zadnych dolegliwosci tez nikt po nim nie mial wink
                    • maniaczytania wlasnie sie piecze :) 11.09.10, 17:59
                      tak mi narobilyscie smaka smile
                      • bluedream 2 lyzeczki:) 12.09.10, 17:15
                        Dalam dwie lyzeczki i wyszedl super, kolejnym razem skusze sie na dwie lyzkismile
                        Dzieki za super przepis !!!

                        J.
                        • daxter Re: 2 lyzeczki:) 12.09.10, 18:27
                          Dwie łyzeczki na 1 i 1/2 szklanki mąki tak jest w moim przepisie i jest ok.smile Dwie łyzki to chyba błąd w druku smile
                          • bene_gesserit Re: 2 lyzeczki:) 12.09.10, 20:31
                            Tez tak mysle. Noi paradoksalnie ciasto ze zbyt duza iloscia proszku moze wyjsc mniej puszyste, niz to z proszkiem w sam raz.
                            • maniaczytania Re: 2 lyzeczki:) 12.09.10, 22:20
                              wyszlo i zreszta za kazdym razem tak wychodzi - bardzo puszyste, robilam je juz nawet nie wiem, ile razy - nie musicie sie obawiac smile
                              • daxter Re: 2 lyzeczki:) 13.09.10, 10:41
                                Ja najbardziej obawiam sie zgagi smile dlatego daje jak najmniej dla mnie 2 łyzeczki to dużo smile
                                Najchetniej pieke biszkopty bo tam wcale nie trzeba dawacsmile choc w przepisie ta 1 łyzeczka zawsze wystepuje ale mozna ja pominąc smile
                                A tym murzynkiem narobiłyscie mi smaka i teraz musze zrobic nie ma rady i ja wam powiem ,ze nie odlewam tych kilku łyżek na polewę. Ja robię trufle , które nigdy nie wychodzą za to jest z nich swietna polewa smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka