misia72 13.10.10, 20:51 Co tu ukrywac, jestem z siebie dumna ! smakowaly wybornie, M. po komsumpcji jeszcze zyje ( a obawial sie otrucia ) - jednym slowem SUKCES !!! "Wer Schmetterlinge lachen hört, der weiß, wie Wolken schmecken" Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fettinia Re: Moje wlasne ! 13.10.10, 21:01 Brawa Misiu podwojneI za mule i za wstawione zdjecie Odpowiedz Link
misia72 Re: Moje wlasne ! 13.10.10, 21:05 Fetti, wszystko dokonane wlasnorecznie, bez pomocy, za to pod wplywem )))) Odpowiedz Link
ania_m66 Re: Moje wlasne ! 13.10.10, 21:12 u mnie beda jutro muszle ale po tajsku w mleku kokosowym z chili i kolenda, bo takie lubie najbardziej. Odpowiedz Link
mjermak Re: Moje wlasne ! 13.10.10, 22:18 Mniam, mniam alez apetycznie wygaldaja, ja lubie wlansie tego typu, nieduze. jakos mi sie nie sklada, zeby w domu zrobic, zawsze wolimy isc do restauiracji gdzie mozna poprobowac roznych rodzajow owocow morza, sushi. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Moje wlasne ! 13.10.10, 23:01 mlask ja preferuje wylacznie domowe przyrzadzanie wyjatek robie dla jednej jedynej knajpy morskiej. A roznorodnosc swiezych zyjatek mam niemal w kazdym markecie, nie mowiac o rybnym targu. Tamaryszku, zadne ble, po prostu nie trafilas jeszcze na swoje ulubione zyjatka MD tez sie wzbranial, ze nie, bo nie i juz. Az wreszcie skusila sie na jedna machas z parmezanem i maslem i wreszcie nie musze robic alternatywnej kolacji gdy ze Starszym bijemy sie o kolejna muszle z machas Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: mysiulek08 14.10.10, 17:03 Jadłam raki i lubię, ale małże? Chyba się nie przekonam, ale mąż uwielbia. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: mysiulek08 14.10.10, 21:21 A probowalas takich juz obranych? np w sloiku czy puszce w roznych zalewach? Albo jakies inne zyjatka? Bo one czasami naprawde dobre sa Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: Moje wlasne ! 13.10.10, 23:37 Piękności! I dobrze, że niektórzy tu grymaszą po dziecięcemu będzie więcej dla mnie. Swoją drogą głodna jestem jak cholera, ale chyba za późno już na jedzenie, co? Odpowiedz Link
bluetab70 Re: Moje wlasne ! 14.10.10, 23:30 jejku, Misiek!@ dostałam ślinotoku btw. a przepis gdzie? Odpowiedz Link
misia72 Re: Moje wlasne ! 15.10.10, 12:24 Tabulku, to nie Galeria Potraw ))))) Ciesze sie, ze sie podobaja. Ja nadal jestem z siebie strasznie dumna! Przepis ten najprosty z prostych i wszystko na oko : malze umylam bardzo dokladnie, w miedzyczasie na oliwie podsmazylam kilka szalotek, troche pokrojonej w cieniutkie slupki marchewki, odrobine pora . Zalalam wszystko bialym winem - dobre pol butelki, dodalam troche wody, sol i pieprz i bouqet garni . Gotowalam kilka minut. Potem wsadzilam malze , przykrylam pokrywka na 8 minut. I gotowe Odpowiedz Link
pamtaa Re: Moje wlasne ! 15.10.10, 16:09 Jak lubisz owoce morza to rozpieszczaj podniebienie swoje i innych. Gratuluję. Odpowiedz Link
misia72 Re: Moje wlasne ! 16.10.10, 15:23 dodalam, dodalam - nic a nic nie zaszkodzila ))))) Odpowiedz Link
zwiatrem Re: Moje wlasne ! 21.10.10, 14:48 Wybacz laikowi Misiu i jak krowie wytlumacz, co jest piekne w tych malzach. Poniewaz malzy nie jestem w stanie tknac, to ich zdjecie nic mi nie mowi. Nawet nie orientuje sie, czy one sa pieczone, czy polane maslem, czy przed. Czy zostaly jakos specjalnie przyrzadzone ? Odpowiedz Link
misia72 Re: Moje wlasne ! 23.10.10, 10:47 Danusiu, malze wrzuca sie do garnka w ktorym podgotowane warzywa dusza sie w bialym winie. Garnek przykrywa sie pokrywka i czeka ok 8 min az malze sie otworza i nabiora winnego aromatu. To najprostszy i najszybszy sposob przyrzadzania. Co w nich pieknego ? dla mnie wszystko )) Pamietam moje pierwsze z nimi spotkanie, w Brukseli z moim wtedy jeszcze nie-mezem. Bylisy biedni jak myszy koscielne i podzielilismy sie jedna porcja - nigdy w zyciu nie jadlam czegos podobnego. I tak mi zostalo. Przynajmniej raz w roku MUSZE je gdzies zjesc W sferze marzen dlugo pozostalo przygotowanie ich wlasnorecznie - az do ostatnieg tygodnia. Bylam tak dumna z siebie , ze musialam sie pochwalc. Odpowiedz Link
tayton Re: Moje wlasne ! 23.10.10, 12:28 Hmmmm ...ja jeszcze nigdy nie jadłam, ale się nie wzbraniam. Przeszkodą jest może cena, może brak odpowiedniej knajpy lub może raczej brak odpowiedniego towarzystwa do pierwszej degustacji, bo w moim najbliższym otoczeniu nikt nie jada. Może ktoś ze znawców mnie przygarnie Odpowiedz Link
misia72 Re: Moje wlasne ! 23.10.10, 15:33 u nas nie sa zbyt drogie. Swieze do przerobu wlasnego 2 kg kosztuja ok 6 euro. W restuaracji porcja to ok 10-12 euro w Niemczech, w NL drozej przygarnelabym Cie gdyby to tylko bylo mozliwe ))) Odpowiedz Link
zwiatrem Re: Moje wlasne ! 23.10.10, 15:00 Teraz to rozumiem, zdjecie przedstawia winne malze przyrzadzone przez Ciebie ! Zjada sie bez niczego, z pieczywem, czy innymi dodatkami? Na zimno, czy swiezo po otworzeniu? Sama nigdy nie zmusilam sie dluzszego spojrzenia na malze, no nie moge. Odpowiedz Link
misia72 Re: Moje wlasne ! 23.10.10, 15:31 rozumiem, ze pierwsze spotkanie moze byc odrobine stresujace ))) mialam to samo. zapewniam Cie jednak, ze konsystencja jest przyjazna podniebieniu i jak czlowiek za bardzo nie rozmysla nad tym, co wlasnie je, to robi sie z tego uczta przynajmniej w naszym przypadku . Klasycznie to malze jada sie z frytkami i majonezem. Przyznaje, ze te pierwsze kazdego roku tez tak wlasnie musze zjesc. Potem wytarcza mi do nich swiezutka buleczka . Je sie je prosto z garnka, zaraz po ugotowaniu. jeszcze parujce. Sama rozkosz Odpowiedz Link