Dodaj do ulubionych

torta di navacchio

29.10.10, 15:40
Wlasnie upiekłam, z przepisu Tessy Caponi ( załączam poniżej) i wyszła mi zakalcowata sad(
na zdjeciach do artykulu tarta jest troszkę wyrośnięta, a moja płaska jak deska,
z drugiej strony , to na czym miała rosnąc, jak w przepisie nie ma proszku.. może powinnam go dodać? a może temperatura była za niska?? (160·wink Jak myślicie, co zrobiłam nie tak??
Poza tym to niebo w gębie i polecam!!
link do artykulu ze zdjeciem:
tinyurl.com/2uvavgd
i przepis:
TORTA DI NAVACCHIO

(dla 6 osób)

150 dag miękkiego masła,

7-8 dag mąki tortowej,

7-8 dag mąki ziemniaczanej,

10 dag cukru,

2 jajka, skórka otarta z 1/2 pomarańczy lub cytryny,

cukier puder

Masło ucieramy na lekki krem. Dodajemy cukier i dalej ucieramy, aby składniki się połączyły. Dodajemy kolejno po jednym jajku, a na końcu oba rodzaje mąki i skórkę,

dokładnie mieszając, aż powstanie jednolita masa. Wkładamy masę do formy na tartę posmarowanej masłem i wstawiamy do piekarnika (temp. 160°C) na 30-35 min. Odstawiamy do całkowitego ostudzenia. Wyjmujemy ciasto z formy i posypujemy cukrem pudrem.
Obserwuj wątek
    • buka007 Re: torta di navacchio 29.10.10, 15:42
      hm.. nie wiem czemu przy temperaturze wyskoczyła mi ta zółta mordka uncertain
      • ania_m66 watsonie, to elementarne 29.10.10, 16:53
        jak mawial sherlock holmes (jakby ktos mial mozliwosc obejrzenia serii bbc z tego roku pt "sherlock" goraco polecam! btw)
        przyjrzyj sie przepisowi. jak ma wyrosnac, kiej nie ma na czym?
        przeciez nie ma proszku ani innego spulchniacza smile
        • 0oo.owieczka Re: watsonie, to elementarne 29.10.10, 17:11
          ania_m66 napisała:

          > jak mawial sherlock holmes (jakby ktos mial mozliwosc obejrzenia serii bbc z te
          > go roku pt "sherlock" goraco polecam! btw)
          > przyjrzyj sie przepisowi. jak ma wyrosnac, kiej nie ma na czym?
          > przeciez nie ma proszku ani innego spulchniacza smile

          Aniu_66, czytanie ze zrozumieniem, to elementarna zasada uczestnictwa w forum.

          buka007 29.10.10, 15:40 Odpowiedz
          Wlasnie upiekłam, z przepisu Tessy Caponi ( załączam poniżej) i wyszła mi zakalcowata (
          na zdjeciach do artykulu tarta jest troszkę wyrośnięta, a moja płaska jak deska,
          z drugiej strony , to na czym miała rosnąc, jak w przepisie nie ma proszku
          Aniu_m66, buka007 postawiła diagnozę e l e m e n t a r n ąsmile
          • buka007 Re: watsonie, to elementarne 29.10.10, 17:32
            o, ooowieczko, nie zauważyłam Twojego posta.. !
        • buka007 Re: watsonie, to elementarne 29.10.10, 17:12
          no toż mówię, że nie miała na czym wink
          a Tessie wyrosła!
          • ania_m66 Re: watsonie, to elementarne 29.10.10, 17:46
            mozliwe, ze sie niescisle wyrazilam.
            chodzilo mi o to, ze w przepisze najzwyczajniej zapomniano o proszku badz innym spulchniaczu, bo cudow nie ma i bez niego nie wyrosnie.
            poza tym cos dziwnego z tym ciastem. nawet wloski google go na pierwszy rzut oka nie zna
            www.google.it/search?hl=it&source=hp&biw=&bih=&q=torta+di+navacchio&btnG=Cerca+con+Google
            • buka007 Re: watsonie, to elementarne 29.10.10, 19:55
              wyglada na to, ze to zwykly placek pomarańczowy, torta all arancia
    • bene_gesserit Re: torta di navacchio 29.10.10, 20:11
      Imo spulchniacz jest: powietrze znajduje sie w napowietrzonym masle i jajach.
      Podejrzewam, ze uzylas nieco wiekszej formy niz autorka przepisu, wiec gorzej wyroslo. I ja bym to piekla w 180C. (Swoja droga - toz to pound cake).
      • fettinia Re: torta di navacchio 29.10.10, 20:28
        Ja tam sie nie znam,ale w koncu w biszkopcie tez nic nie ma-ani proszku,ani sody ani drozdzy a rosnie jak glupibig_grin
        • buka007 Re: torta di navacchio 29.10.10, 20:37

          bene, no własnie tak sobie pomyslałam, że następnym razem ubije białka na pianę i dam wyzszą temperaturę. Piekłam w formie do tarty tak, jak autorka przepisu chciała. moim zdaniem te 160o to za mało, i za mało powietrza w nim było..
        • ania_m66 fetti 29.10.10, 21:30
          w biszkopcie nie ma masla. tam gdzie jest tluszcz imho samo napowietrzenie jajek niewiele pomoze.
          moze faktycznie gdyby osobno ubic piane i w ostatniej troche by ciasto spulchnilo, ale z pewnoscia nie tak, jak dodanie 1/2 do gora 1 plaskiej lyzeczki proszku do pieczenia jak w kazdym przepisie na pound cake btw. najlepiej na bazie kamienia winnego, bo jest praktycznie niewyczuwalny.
          dalej sadze, ze w przepisie poprostu zjadlo pozycje "proszek do pieczenia".
          • bene_gesserit Re: fetti 30.10.10, 00:17
            Znakomita czesc powietrza w kazdym ciescie pochodzi z procesu ucierania/ubijania/przesiewania. Proszek jest zawsze wsparciem dodatkowym. W wielu piekarniach biszkopt jest tak naprawde ciastem biszkoptowo-tluszczowym: zeby nie czerstwial szybko, dodaje sie do niego plynnego tluszczu. Ciasto ucierane moze wyrosnac bez spulchniaczy, chociaz bedzie mialo nieco inna, konkretniejsza konsystencje i bedzie zbyt ciezkie jak na dzisiejsze gusta.

            Pewnie przepis jest starozytny, sprzed czasow proszku do pieczenia. Spokojnie mozna go skorygowac, dodajac proszek, ale to juz nie bedzie to samo - dosc banalny pound cake ze skorka pomaranczowa.
            • momas Re: fetti 30.10.10, 08:54
              magdalenki -fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,37647101,37647101,0,2.html?v=2
              tluszcz jest a wyrosłysmile
              podzielam zdanie odnosnie wielkosci blachy. Ewentualnie moze jajca za slabo byly ubite???
              • ania_m66 Re: fetti 30.10.10, 10:35
                wyroslo pewnie glownie dlatego, ze male g****ka smile
                duze ciasto rosnie srednio, co w odroznieniu od momas znam z autopsji. po prostu tej wiosny robiac cos na modle pound cake zapomnialam dodac proszku do pieczenia sad
                zjesc sie dalo, czemu nie. ale mimo ubicia na puszysta biala piane jajek z cukrem ciasto bylo gniotkowato - ciezkie.
                w ogole odnosze wrazenie, ze proszek do pieczenia staje sie powoli dla wielu pan pieczacych nowa vegeta. uzywam wylacznie takiego na bazie kamienia winnego i kompletnie go nie czuc a jednak spulchnia lepiej niz samo powietrze poprawiajac znacznie smak i konsystencje niektorych wypiekow.
                • momas Re: fetti 30.10.10, 16:42
                  nie zebym sie czepiala, ale skad wiesz co ja wiem z autopsji????? to, ze dalam link do wypieku Szelki, nie oznacza, ze nie mam doswiadczenia... po prostu nie mialam wlasnych zdjec.
                  Tak gwoli wyjasnienia. I nie posuwaj sie Aniu proszę, do zbyt daleko idacych stwierdzeń.
                  Takie besserwisserstwo - ogromnie psuje atmosferę...
                  smile
              • bene_gesserit Re: fetti 30.10.10, 11:50

                A tak w ogole to wrzucialam nazwe receptury w przegladarke i wyszly tylko polskie wyniki. Całkiem mozliwe, ze Capponi wlasna radosna tworczosc albo receptury skadśtam przedstawia jako wloskie klasyki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka