zostalam zaproszona na szuszi
nie wiem co na to mąż zapraszającej (albowiem to on robi

)
niemniej jednak zostałam z całym tałatajstwem zaproszona do zaprzyjaźnionej pani na suszi i na pogaduszki i na wymianę doświadczeń wakacyjnych
dziś obdarowałam ją winem z winnicy zakupionym lokalnie na zadoopiu straszym wakacyjnym, ale winko pycha

co mam do tego suszi prznieść? nie lubię włazić na tak zwany krzywy ryj.
umim szarlotkę na kruchym chrupiącym, pasuje na deser?
wino czy wódka??? (jakie???)