k_j_z 17.12.11, 17:26 świeżą. Na świąteczny obiad Zupełnie nie pamiętam jak się to robi gęś robiłam może ze dwa razy w życiu albo i to nie Muszę ją zamrozić? (nie chciałabym tego) Macie jakieś sprawdzone przepisy? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jacek1f toż to ptak, jak kurak, kaczka, indyk 17.12.11, 20:12 jeno tlusciejszy. Z tym czasem nie jestem pewien.. bo moze ze 2 dni polezy normalnie, potem ze 2 zamarynowana w majeranku, soli i czosnku np. ale ciagle zostaje jeszcze kilka dni... - mozesz upiec cala, ale to jazda troche; - mozesz upiec w czesciach; - mozesz udusic; - mozesz klasycznie - majeranek - duuuuuzo, sol i czosnek; - mozesz po alzacku - podmarynowana na kapuscie duszona; - mozesz w ziolach prowansalskich; - mozesz jesli cala do srodka dodac jablka, cytrusy, suszone owoece; czy dusisz czy pieczesz wyjdzie czas jakies 4-5 godzin. (moze najlepiej podzielic na kawalki, zamarynowac w przyprawach i zamrozic te kawalki?) Wszystko przez pogode - normalnie na taras, balkon byc wylozyla i juz... Odpowiedz Link
kreola Re: ratunku, mam gęś 19.12.11, 22:03 zazdroszcze Ci tej gesi, ale ja to bym nawet nie miala takiego pieca, zeby ja upiec. Tu masz pare przepisow: czasnagesine.pl/pages/przepisy www.niam.pl/pl/tagi/lista/92-gesina/1,data,desc Ale zadnego nie sprawdzalam oczywiscie. Odpowiedz Link
daxter Re: ratunku, mam gęś 20.12.11, 20:49 Jak ges to wytarzać w majeranku natrzec sola z roztartym czosnkiem oprószyc pieprzem i do brytfanny na oliwe z masłem i do pieca polewac czesto wytworzonym sosem i skrapiac woda goracą no i piec do miekości sprawdzać wbijajac w udko szpikulec . Wkładasz do goracego 220 st i po 10 min zmniejszasz do 180 st trwa to zwykle ok 3-4 godzin w temp 180 st .,w zaleznosci od wielkości ptaka.Można tez zrobic ges luzowaną i nadziewaną mieskiem mielonym. No to wreszcie wypróbujesz piekarnik Odpowiedz Link
meggii791 Re: ratunku, mam gęś 20.12.11, 21:09 zawsze nacieram dzien wczesniej wymieszana sola z papryka slodka,majerankiem,do tego 2zabki czosnku i odrobina oliwy (oliwa polewam najpierw ges,tak odrobinke zeby przyprawy lepiej sie "wiazaly") jezeli chodzi o pieczenie,zawsze robimy w pierwszy dzien swiat gaske i zazwyczaj z rana wsadzam ja do piekarnika na 180* i pieke okolo 1h pozniej wylaczam piekarnik i zostawiam ja w srodku,przed obiadem okolo 2h wlaczam ponoiwnie(w miedzy czasie polewam ja tluszczem ktory sie wytopil z gesi i czesto rosolem ktory prawie dziennie w domu jest robiony ze wzgledu na dzieci ) i tak kolo 30min przed obiadem odkrywam brytfanke(mam taka zeliwna ktora wazy "tone" zadko ladnie sie zarumienia jak jest caly czas przykryta,poza tym na piersiach nacinam skore delikatnie jeszcze przed natarciem przyprawami "sos" z gesi,po wyciagnieci jej na talerz,stawiam na plyte i zagotowywuje,dodaje wody po troszke wtedy "robi sie sos" sam od siebie"....pozniej tylko przelewam do specjalnej kany www.amazon.de/K%C3%BCchenprofi-1012362800-Fett-Trennkanne/dp/B000VZAYTG/ref=sr_1_3?ie=UTF8&qid=1324411683&sr=8-3 i sos gotowy ges mam od tesiow tradycyjnie chowane wiec potrzebuja ciutke dluzej niz taka kupna ze sklepu a co do trzymania,hmmmm ja bym wsadzila do zamrazarki napewno ale to od ciebie juz zalezy Odpowiedz Link
roseanne Re: ratunku, mam gęś 20.12.11, 21:01 dawno nie robilam gesie, bo tu mnie na to mieso nie stac ;P ale w PL solilam, pieprzylam i majerankowalam w srodek podgotowany pecak z cebulka lub jablka z majerankiem pieklam zazwyczaj pod przykryciem ,wiec nie trzeba bylo polewac - folia alu lub wielki rekaw do pieczenia moglyby byc przydatne Odpowiedz Link