Dodaj do ulubionych

pytanie o pączki:)

15.02.12, 16:55
Wreszcie sie zabieram-chyba osmielona sukcesem ciasteczkowymbig_grin O z tego przepisu
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,106608941.html
i pytanie-ile sztuk wychodzi z tej porcji?i czy wycinane szklanka jak w przepisie urosna sporo?
Daxter jestes tu?smile
ps-ostatnio paczki robilam chyba z 25 lat temu ze skutkiem mizernymbig_grin mam nadzieje,ze jutro bedzie lepiejsmiletu nie ma takich jak lubie czyli z lukrem i czerwona marmolada-jeszcze mam sloiczek rozy!
Obserwuj wątek
    • momas Re: pytanie o pączki:) 15.02.12, 17:03
      robie z przepisu Liski (byl wiele lat temu na GP) z 0,5 kg maki, 6 zoltek, bodajze pol kostki stopionego masla i chyba pol szklanki cukru. ile mleka - nie pamietam. I z tej porcji, wycinam klasyczna szklanka. Wyszlo mi ostatnio 33 szt. (nadziewam po usmazeniu). paczki ladnie rosna, ale nie sa wielkie. Wole raczej takie mniejszo-srednie.
      Z przepisu zalinkowanego, wg mnie powinno wyjsc wiecej, jakis 45 smile
      • fettinia Re: pytanie o pączki:) 15.02.12, 17:11
        dziekismile
        przepis Liski tez mam ale z bloga
        whiteplate.blogspot.com/2011/01/paczki-mae-abc.html
        i nastepnym razem wyprobujesmile
        • qubraq Re: pytanie o pączki:) 16.02.12, 16:06
          fettinia napisała:

          > przepis Liski tez mam ale z bloga

          a wiesz że wiele lat temu moje dzieci jeździły z górki na sankach razem z Liską tam na Podlasiu kolo Suprasla - na Lisiej Górze nomen omen... smile

      • wadera3 Re: pytanie o pączki:) 15.02.12, 17:47
        Mleko - tak aby ciasto dobrze się wałkowało, na oko, to zawsze najlepsza miara.
        Reszta proporcji -ok.
    • momas Re: pytanie o pączki:) 16.02.12, 14:21
      wyczytalam, ze niektorzy przed smazeniem wkladaja paczki na 30 sek do mikrofali. Wieczorem bede smazyla, to na 4 wyprobuje ten sposob smile
      • wadera3 Re: pytanie o pączki:) 16.02.12, 15:54
        To daj znać, czy coś to dało(w sensie ułatwiło smażenie czy cośtamcośtam), ja będę smazyć w sobotę, więc jakby co użyję patentu.
        • momas Re: pytanie o pączki:) 16.02.12, 16:15
          ok, sama jestem niezmiernie ciekawa smile najwyzej bede stratna o te dwa smile
          a ciasto sie wlasnie wyrabia (maszyna)
          • momas Re: pytanie o pączki:) 16.02.12, 16:16
            errata - cztery big_grin
            • momas Re: mikrofala 16.02.12, 18:39
              zrobilam. i mam mieszane uczucia.
              w mikrofali ciut urosly, smazone nie urosly az tak, jak bez mikrofali.Sa bardziej plaskate. Ale maja ciut inna strukture, sa, jakby to ujac - mniej porowate. Nadal puszyste.
              Moze za krotko trzymalam po wycieciu, do wyrastania, ale i tak czesc paczkow wyszla z dziurka od malych paluszkow.... big_grin, dluzej nie moglam utrzymac mego urwipolcia z daleka od ciasta, ktore tak fajnie mozna gniesc...
              • fettinia Re: mikrofala 16.02.12, 18:40
                smile
                ja musialam uwazac na koty,ktore rowniez byly zafascynowanebig_grin
    • fettinia Re: pytanie o pączki:) 16.02.12, 18:34
      wyszly pyszne!!!ale..niestety nie mam wprawy w nadziewaniubig_grin musialam przekroic i nadziewac bo inaczej uciekalobig_grin
      • momas Re: pytanie o pączki:) 16.02.12, 18:41
        jak mi sie poprzednio szprycka zatkala, wkurzylam sie i nacinalam -wkladajac lyzeczke dzemu.Dzisiaj zmiksowalam dzem.Musze nabyc porzadna szpryce....
        • fettinia Re: pytanie o pączki:) 16.02.12, 18:46
          ale ja tez dzem zmiksowalam i szprya jest ok-chyba juz po prostu za zimne byly na nadziewanie..
    • daxter Re: pytanie o pączki:) 16.02.12, 20:02
      Srednio 30-35 sztuk zależy od wielkosci ja robie nie za duże bo i tak urosną smile
      • fettinia Re: pytanie o pączki:) 17.02.12, 09:00
        no i tyle mi wyszlo-w tym 4 wielkoludy bo chcialam najpierw duza szklanica wycinacbig_grin
        ale chyba jednak paczki zostawie profesjonalistom-pol dnia w kuchni siedzialambig_grin
        • daxter Re: pytanie o pączki:) 17.02.12, 09:08
          E tam raz w roku mozna sie poswiecic ,zostalam poczestowana sklepowym u kolezanki i trafilam na niedopieczony smile pech, ale w tym dniu piekarze robia na ilosc a nie jakos ,Wiec wole profesjonalistow caly rok a w tym dniu swoje tworze smile
          No i caluja mnie w raczki smile)))
        • momas Re: pytanie o pączki:) 17.02.12, 09:13
          i tu maszyna chlebowa zastepuje mi profesjonalistow smile % minut przygotowania skaldnikow, 1,5 wolnego, gdy sie wyrabia i rosnie.
          a paczki (wyszlo mi 26) smaze po 7-8 w takim plaskim rondlu. Porcja sie smazy - poprzednia jest nadziewana i lukrowana na kratce. Idzie blyskawicznie. No fakt, trzeba tylko sie dobrze skupic i sprezyc. Samo walkowanie smazenie, nadziewanie, lukrowanie, sprzatanie i odpedzanie placzacego sie dziecka - ok 40 minut
          smile
          Dlatego wole smazyc paczki niz faworki. Chociaz w rodzinie od zawsze krolowaly faworki.

          Dzisiaj resztka paczkow jest w tak swieza, jak niejedne kupne pt"swieze" smile
          Czytalam ranking paczkow w Warszawie. Nieciekawie to wychodzi. Zjadliwe paczki w cenie 2, 00 zl, 3,20 zl, 8, 00 (sic!).
          A ja po kupnych mam dyskomfort zoladkowy - pewnie od czegos, na czym smaza te paczki sad
          Wole swoje smile
          • wadera3 Re: pytanie o pączki:) 17.02.12, 16:55
            No to teraz przyznaj się Momasie, jak robisz lukier, a najbardziej to zdradź mi tajemnicę co robisz żeby nie gęstniał i nie scurzał się?
            Mój lukier wychodzi, ucieram go i jest boski, po czym biegiem zastyga, a po podgrzewaniu staje się lekko cukrowaty.
            Podawaj mi swój patent, bo nie lubię pączków pudrowanych.
            • daxter Re: pytanie o pączki:) 17.02.12, 18:05
              Moja maszyna do chleba padla po 5 latach uzytkowania sad
              • momas Re: pytanie o pączki:) 17.02.12, 19:00
                no to faktycznie buuuu......sad
            • momas Re: pytanie o pączki:) 17.02.12, 18:59
              sie nie patyczkuje smile
              tzn cukier puder do miseczki, troche soku cytrynowego o odrobina wrzatku mieszam by nie bylo grudek. konsystencja smietany takiej troche bardziej gestej. i w tym maczam gorace paczki i ukladam na kratce. a jak ciut zgestnieje - kropla wrzatku i ew dosypac cukru, jak sie chlusnie wiecej wody niz kropla smile

              ale te gorace paczki to topia lukier w miseczce i taka porcje jak wczorajsza udalo mi sie polukrowac na raz smile tzn, kazda partia paczkow jest nadziewana i lukrowana od razu, gdy sie smazy nastepna smile. No troche ekwilibrystyki to wymaga bo trzeba jeszcze te smazace sie paczki pilnowac, ale sie da smile
              • wadera3 Re: pytanie o pączki:) 17.02.12, 19:06
                Kurde, będę próbować, bo w sumie tak samo robię lukiersmile
    • mysiulek08 Re: pytanie o pączki:) 18.02.12, 19:27
      wlasnie rosna smile
    • czekolada72 Re: pytanie o pączki:) 30.01.13, 12:37
      na czasie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka