Przez ostatni tydzien dosc slonecznie, nawet jakby odrobine cieplej niz przedostatni tydzien lata- u mnie..
a w kuchnii ciagnie do zmian na pore zimna
jeszcze cukinia, ale raczej faczerowana, niz na leciutko podduszona solo
leczo, juz raczej z wkladka kielbasiana
golabki tez sie wprosily, choc z salsa surowa niz z ciezkim sosem
dzis fasolka po bretonsku badz tez cassoulet - bez kaczki, bo mnie w tym tygodniu nie stac
zrzucam wine na prace terenowe