25.09.13, 16:37
Chyba umiem ugotować dobry bigos z kwaśnej kapusty. Jak do tej pory w naszej rodzinie, mój jest najbardziej chwalony. To nie przechwałki, piszę serio i nawet nieraz gotuje na zamówienie, na komunię lub inną imprezę u cioci itp.
Dodaję różne mięsa, kiełbasę, grzybki, śliwki itd. ale chodzi mi o gotowanie. Zawsze gotowałam raz, do końca i wekowałam. Wczoraj jednak przeglądałam w necie przepisy na bigos i zastanawia mnie gotowanie go kilka dni z rzędu, czego do tej pory nie robiłam.
Czy gotując bigos kilka razy nie rozgotujemy go? Dziś gotowałam go półtora godziny i kapusta jest akurat, nie za miękka i nie twarda. Czy jak jutro pogotuję go kilkanaście min. do godziny to nie będzie za miękki albo nawet rozgotowany? Czy do jutra wystarczy mu temperatura na dworze, czy muszę go wystudzić i schować do lodówki?
Nigdy bigosu na raty nie gotowałam i proszę o wasze wskazówki i doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Bigos. 25.09.13, 16:50
      moj bogos jest zawsze gotowany na raty smile
      z mieszanej kapusty, z grzybami, z suszonymi sliwkami, czerwony, winem, czasami z miesem, czasami nie

      nie wiem co do rozgotowania, ale lubie, jak w kapusta jest naprawde miekka, nie jak w kapusniaku, bdzie powinna jeszcze lekko zgrzytac w zebach

      co do temperatur nie podpowiem, bo byloniebylo mieszkam w troche daleko - wystawiam potrawy na balkon, gdy temp nie dojezdza do 6 stopni i nie ma slonca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka