Dodaj do ulubionych

Przygotowywanie potraw i skojarzenia:)

10.06.08, 11:49
Bylo o smaku potraw kojarzacych sie z..teraz o przygotowywaniusmile
Np jak kroje papryke to mysle o naszym kocie bo zawsze wyzerala mi kawalki z
miskismile
Albo-smazenie nalesnikow z moim poprzednim wlascicielem mieszkania co mi
klucze zwinal jak owe smazylamsmile
Albo-gotowanie botwinki z pierwsza zupa mojej siostry(hihi-kiedys w Kuchni
opisalam) itd itd..
Macie podobne skojarzenia?smile
Obserwuj wątek
    • 363636r Re: Przygotowywanie potraw i skojarzenia:) 10.06.08, 12:39
      Mam-choć niewesołe.Panierowana wątróbka wieprzowa z gryczaną kaszą będzie mi sie
      kojarzyć ze śmiercią mojej mamy.Kiedy umarła i załatwiliśmy z bratem już
      wszystkie sprawy pochówku, po powrocie do domu z całych sił chciałem stworzyć
      sobie pozory normalności.Kupiłem wątróbkę, wstawiłem kaszę, usmażyłem wątróbkę
      ale zjadłem już niewiele bo po drodze wytrąbiłem dużą butelkę winiaku.Do rana
      przetrwałem.
      Minęło już pięć lat z okładem a ja nie robiłem od tej pory panierowanej wątróbki.
      • ewa9717 Re: Przygotowywanie potraw i skojarzenia:) 10.06.08, 18:50
        No to pociągnę weselszym wspomnieniem: herbata yunan w szklance
        (herbatę pijam rzadko, a już w szklankach w ogóle) kojarzy mi się
        tylko z romansowymi scenami z zyciowym blondynem. Yunan była
        rarytasem wówczas, poderwał mnie na herbatę wink))
    • 363636r Re: Przygotowywanie potraw i skojarzenia:) 11.06.08, 15:37
      Chyba trochę przyblokowałem wątek, który miał być raczej zabawny.Po moich
      wynurzeniach trudno wskoczyć z jakimiś dowcipnymi spostrzeżeniami.Przepraszam.
      • an20 Re: Przygotowywanie potraw i skojarzenia:) 11.06.08, 16:00
        Jak robie pianke - to przypomninam sobei jak z babcia razem ja robilam
        jak robie kompot z mirabelek - to zawsze mi sie przypomina jak tata uczyl mnie
        wiersza "powrot taty", a ja bawilam sie mirabelkami opadnietymi z drzewa
        jak smaze placki ziemniaczane - przypomina mi sie sasiadka ze starego mieszkania
        jak pieke murzynka - to przypomina mi sie moj pies, ktory uwielbial murznka
      • fettinia Re: Przygotowywanie potraw i skojarzenia:) 11.06.08, 16:01
        Szczerze mowiac troche taksmileSmutno mi sie zrobilo i nie wiedzialam co dalej
        pisac..Nie przepraszaj-to bylo Twoje pierwsze skojarzenie..tez mam pare podobnych..
        To moze cos innego sobie przypomnisz?smile
    • pasqoodnikowo weselej :) 11.06.08, 21:41
      Naleśniki kojarzą mi się z pierwszym wynajmowanym mieszkaniem i
      kolegą, który uczył mnie je przerzucać jednym, zgrabnym ruchem
      patelni. Zgrabnie początkowo nie było, jeden naleśnik wylądował na
      suficie. Na zdrapywanie, gdy kolega mnie podtrzymywał a ja
      próbowałam utrzymać równowagę na szafce kuchennej, wszedł mój
      ówczesny partner. Nie powiem jaką miał minę wink
    • mysiulek08 Re: Przygotowywanie potraw i skojarzenia:) 12.06.08, 01:35
      Zawsze gdy do rosolu robie szare kluski z surowych ziemnakow to przypomina mi sie moja Babcia, ktora byla mistrzynia w gotowaniu tych klusek, kazda jedna wychodzila Jej jak spod sztancy, a uzywala tylko pokrywki i lyzki smile I zaraz tez przypominam sobie prazuche z kapusta, ktora jako dziecko nawet lubialam, teraz juz nie.
      Zreszta Babcia zawsze nieodmiennie przychodzi mi na mysl gdy zaczynam gotowac, Ona pozwala na moje eksperymenty kulinarne gdy tylko siegnelam wzrostem do kuchenki i nawet mocno po lapach nie bila jak marnowalam produkty na "babranie paciai". W przeciwienstwie do Mamy, ktorej czasami cierpliwosc sie konczyla smile
      Za to mamuske wspominam (kobita w dobrym zdrowiu w swojej kuchni szaleje smile) jak warze barszcz czerwony /czysty/ i ukrainski. Tego smaku co maminy NIGDY chyba nie osiagne. Ah i Jej sledzie ze smietana, hmmmmm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka