fettinia 28.06.08, 14:01 Chce Wam sie gotowac?Bo mnie sie dzisiaj nie chceP Zostalam na "lykend"tylko ze smarkatymi i chyba zaraz jakies cus na szybko-owocowo stworze Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ilekobietamalat Re: goraaaaco:) 28.06.08, 15:38 a u mnie zimno,i gotuje na potege, juz trzeci dzien chyba tak mam,ze jak sie stresuje,czy musze pomyslec, to zacZYnam gotowac i tak w ciagu ostatniej godziny powstalo ciasto z truskawkami, slatka z sumakiem, ziemniaki z tzatzikami i cos jeszcze pewnie powstanie;D Odpowiedz Link
fettinia Re: goraaaaco:) 28.06.08, 15:52 mniamNiestety na sama mysl o wlaczeniu piekarnika rob mi sie slaboP Moze rano cos upiekeA jutro i pojutrze ma byc 31 stopni grrD Odpowiedz Link
aniaiewa Re: goraaaaco:) 28.06.08, 17:27 A mi nie dosc ze przez gorac nie chcialo sie do kuchni wchodzic, to najchetniej zaleglabym w chlodnej sypialni Musialam dzis z dzieciem o nieludzkiej porze wstac (czyt. o 6:30) i nie mialam sily na nic... na szczescie maz sie zlitowal i... zaprosil do KFC Ale jutro sie pozbieram i na pewno cos upichce... W kazdym razie bede powtarzala to do jutra jak mantre))) Ania Odpowiedz Link
fettinia Re: goraaaaco:) 28.06.08, 17:31 aaaa 6.30 to ja slodko spalamAle i tak musialam o nieludzkich porach 3 i 5 wstawac coby corkom drzwi otworzyc hehe Odpowiedz Link
aniaiewa Re: goraaaaco:) 28.06.08, 17:39 fettinia napisała: Ale i tak musialam o nieludzkich porach 3 i 5 > wstawac coby corkom drzwi otworzyc hehe Czyli Fetti, co? Nie ma szansy na spokojnie przespana noc, ze odkad zostaje sie rodzicem?????? ))))) A. Odpowiedz Link
fettinia Re: goraaaaco:) 28.06.08, 17:59 nie maPP Dziolszki dorabiaja sobie w knajpie a drugi klucz sie zawieruszyl i musze czuwac hehe Odpowiedz Link
an20 Re: goraaaaco:) 28.06.08, 22:11 Na wieczor proponuje mojito i jakis film albo lekture ja wlasnie sobie zrobilam, rzeczywiscie jest pyszny i orzezwiajacy , musze jeszcze wyciagnac jakis fajny film. No to do jutra Odpowiedz Link