sie zapytam.
W zeszlym roku, w okolicach grudnia nastawilam orzechowke na zielonych orzechach oczywiscie. No i ten tego, te orzechy zalane alkoholem stoja do dzisiaj, a to juz za chwile kolejny zbior zielonych orzechow bedzie.
Jak to zleje i poprzyprawiam (darujac sobie powtorny zalew z cukrem) to nie wyjdzie jaka trucizna?
Wisnie tez jeszcze stoja z owocami (bez pestek). Czasu brakuje po prostu.
Acha, dwa listy do Ciebie wyslalam