o mleku, a dokladnie o mleku niemieckim...
Ja z frakcji niemieckiej, wiec nie wiem czy w Polsce podobny problem
istnieje, ale kto wie...
Juz jakis czas temu zauwazylam, ze swieze mleko ma podejrzanie dlugi
czas przydatnosci do spozycia i nawet "reklamuje" sie dluga
swiezoscia. I powiem szczerze wydawalo mi sie, ze smakuje troche
inaczej
No i zagladam ostatnio na foodwatch a tam artykul o "nowym" mleku
els! Jest albo jakos specjalnie filtrowane albo termicznie
przetwarzane po to, by dluzej w regalach lezakowac moglo. No i sie
wkurzylam ostro, bo tak po prostu z mojego swiezego mleka zrobiono
prawie swieze, ale zapomniano poinformowac! Tzn. owszem jest info o
"dluzszej swiezosci" ale czy kazdy od razu wie o co chodzi (no ja w
kazdym razie nie...)
Zla bylam i jak glupia stalam przed regalem z mlekiem i wybieralam
to z najkrotszym terminem przydatnosci

Ale na szczescie w sobote w moim sklepie wywieszono (!) informacje o
typie mleka. Chwala im za to! Teraz wiem, ze z 7 czy 8 do wyboru mam
2. Na szczescie moje ulubione regionalne jest nadal "swieze". Tylko
maz bedzie sie musial przestawic na mleko z flaka
Podaje jakas nowosc, czy temat juz dawno przez Was przewalkowany?