Dodaj do ulubionych

Wyjazd za granice

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:18
Mam zajete wynagrodzenie przez komornika z tytulu zaleglego czynszu za lokal
mieszkalny. Jest takze wyrok eksmisji lokatorow z tegoz mieszkania (ja tam nie
mieszkam od ponad roku ale dlug powstal gdy jeszcze mieszkalam)ale propozycje
lokalu zastepczego sa odrzucane przez zamieszkujacych. Dlug jest spory i do
tego te odsetki. Mam dosyc otrzymywania minimalnego wynagrodzenia gdzie moja
praca jest bardzo odpowiedzialna. Co sie dzieje gdybym wyjechala za granice?
Obserwuj wątek
    • sauber1 Re: Wyjazd za granice 30.05.07, 13:27
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Co sie dzieje gdybym wyjechala za granice?

      Podróże kształcą...
    • majkel01 Re: Wyjazd za granice 30.05.07, 18:27
      hmmmm komornika powiadasz ? w najgorszym przypadku narazasz sie na zarzut
      utrudniania egzekucji co jest niestety scigane.
      • Gość: Magda Re: Wyjazd za granice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:00
        Ja teraz spalacam ten dlug ale mysle o wyjezdzie. Do tego to zadluzenie maja
        splacac 4 osoby ale tylko mnie sciga komornik(reszta nie chce pracowac i splacac).
        To mam wyjscie?
        • mr_pope Re: Wyjazd za granice 31.05.07, 12:26
          Owszem, możesz spłacić a potem wyciągnąć kasę od pozostałych. Ucieczka niczego
          Ci nie da.
          • Gość: magda Re: Wyjazd za granice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:03
            Tak,dowiedzialam sie ze moge po splaceniu dlugu podac ich do Sadu o zwrot 1/2
            dlugu ale oni nie pracuja i sa w wieku ponad 50lat to gdzie sie zatrudnia a ja
            zarabiam marne grosze i dlugu (tak mi nawet powiedzial kompornik)nie jestem w
            stanie nigdy splacic bo odsetki rosna i rosna:-(
            • absorb Re: Wyjazd za granice 11.06.07, 18:01
              Skad jestes Magda? Jesli z Warszawy to pisz na absorb@epf.pl
              • Gość: Magda Re: Wyjazd za granice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:37
                Nie niestety nie jestem z Warszawy, mieszkam w Kielcach:-(((((((((((((
                • sauber1 Re: Wyjazd za granice 04.07.07, 10:41
                  Właśnie zamierzam za kilka dni wyjechać do Szkocji do przyjaciela
                  (turystycznie), wypadałoby mi sie pożegnać tu na forum, mam jeszcze kilka dni
                  czasu. Myślę, że już tam z firm fidykacyjnych nie będą do mnie wydzwaniać, może
                  to będzie trochę nieetyczne, ale nowy numer telefonu podam z grzeczności, zawsze
                  uważałem, że jawność ułatwia życie i jest takie kool ;)
                  • Gość: Magda Re: Wyjazd za granice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 12:32
                    W takim razie powodzenia na nowej drodze zycia:-)Wszystkiego dobrego.
                    P.s. Moze ja tez tak zrobie:-)
                    • sauber1 Re: Wyjazd za granice 04.07.07, 14:43
                      Gość portalu: Magda napisał(a):

                      > W takim razie powodzenia na nowej drodze zycia:-)Wszystkiego dobrego.
                      > P.s. Moze ja tez tak zrobie:-)

                      Dzięki za milutkie słowo, ale czy ja wytrzymam by tu nie zajrzeć? :)
                      • Gość: Magda Re: Wyjazd za granice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 17:11
                        Bedzie dobrze, w koncu byc musi a Polska nie zajac nie ucieknie i najlepiej
                        wrocic "po wszystkim".
            • unhappy Re: Wyjazd za granice 07.07.07, 03:05
              Gość portalu: magda napisał(a):

              > a ja
              > zarabiam marne grosze i dlugu (tak mi nawet powiedzial kompornik)nie jestem w
              > stanie nigdy splacic bo odsetki rosna i rosna:-(

              Dla mnie to jest NIENORMALNE. Mówcie co chcecie. Jeśli z zabieranej części
              pensji nie jesteś w stanie spłacić ODSETEK to przynajmniej te odsetki powinny
              być umarzane albo co. No nie wiem ale to trąci jakimś absurdem. Moim zdaniem z
              Kodeksu Pracy powinna zniknąć ochrona pensji. Jak komornik musi to niech zabiera
              całość - może wtedy absurdalność pewnych sytuacji byłaby bardziej wyrazista.

              • sauber1 Re: Wyjazd za granice 07.07.07, 13:09
                unhappy napisał:


                >
                > Dla mnie to jest NIENORMALNE. Mówcie co chcecie.

                Dłużnik godzi się na pracę w zamian za pożyczkę, stając się swego rodzaju
                niewolnikiem i najgorsze że świadomie. Ale jak ktoś jest bystry to i umorzenie
                jest w stanie załatwić, wszystko jest możliwe...
              • majkel01 Re: Wyjazd za granice 07.07.07, 14:04
                w czym widzisz absurdalnosc ? Jesli dluznik nie oddaje pieniedzy to wierzyciel
                na tym raci bo puscil by te pieniadze w obieg i mial by zysk. Zreszta bylo by to
                niesprawiedliwe gdyby dluznik mial splacac ssam kapital bo wtakim razie
                zupelnie nie oplacalo by sie dawac pozyczek itd. Jesli wierzyciel chce umorzyc
                odsetki to jego wolna wola. Ale nie mozna narzucac mu tego odgornie.
                Co do ochrony wynagrodzenia... jest w tym sens bowiem dluznik tez zyc musi.
                Jesli nie bedzie mial z czego to dlugu nie splaci. Jesli by cos zmienic w tj
                materii to nalezalo by ustalic gorna granice ponad ktora komornik moglby zabrac
                wszystko. Denerwujacy jest bowiem zapis o tym ze mozna zabrac max pol
                wynagrodzenia. Przy np. zarobkach siegajacych ok 10.000 PLN zabrac mozna wiec
                tylko 5.000 PLN podczas gdy nawet polowa drugiej czesci spokojnie wystarczy na
                utrzymanie.
                • unhappy Re: Wyjazd za granice 08.07.07, 23:40
                  majkel01 napisał:

                  > w czym widzisz absurdalnosc ? Jesli dluznik nie oddaje pieniedzy to wierzyciel
                  > na tym raci bo puscil by te pieniadze w obieg i mial by zysk. Zreszta bylo by t
                  > o
                  > niesprawiedliwe gdyby dluznik mial splacac ssam kapital bo wtakim razie
                  > zupelnie nie oplacalo by sie dawac pozyczek itd. Jesli wierzyciel chce umorzyc
                  > odsetki to jego wolna wola. Ale nie mozna narzucac mu tego odgornie.

                  Nie o to mi chodziło. Chodziło mi o sytuację, że odsetki od długu są wyższe od
                  miesięcznych zarobków. A pewnie czasem wielokrotnie. Dla mnie to jest absurd.
                  Zaraz odniosę się do tego co napisałeś niżej ale załóżmy, że wierzyciel ma prawo
                  zabrać CAŁĄ pensję. I wierzyciel zostaje z ręką w nocniku zakładając, że majątek
                  dłużnika ruchomy i nieruchomy to ZERO. No brakuje tej upadłości konsumenckiej
                  jak cholera.

                  > Co do ochrony wynagrodzenia... jest w tym sens bowiem dluznik tez zyc musi.

                  To że jest sens to ja doskonale wiem.

                  > Jesli nie bedzie mial z czego to dlugu nie splaci. Jesli by cos zmienic w tj
                  > materii to nalezalo by ustalic gorna granice ponad ktora komornik moglby zabrac
                  > wszystko. Denerwujacy jest bowiem zapis o tym ze mozna zabrac max pol
                  > wynagrodzenia. Przy np. zarobkach siegajacych ok 10.000 PLN zabrac mozna wiec
                  > tylko 5.000 PLN podczas gdy nawet polowa drugiej czesci spokojnie wystarczy na
                  > utrzymanie.

                  O... spokojnie. Na mój krótki rozum powinna być wystarczająca kwota minimalnego
                  wynagrodzenia na osobę. Dlaczego na osobę? Pisałem tutaj kiedyś o przykładzie z
                  podwórka obok. Mąż po przymusowej zmianie pracy zarabia dwa i pół tysiąca na
                  rękę - dwoje dzieci (w tym niemowlę) i niepracująca żona. Komornik zabiera im
                  połowę wynagrodzenia. Co miesiąc przekonuję się osobiście, że za 1200 nie można
                  utrzymać czteroosobowej rodziny udzielając kolejnej pożyczki - takiej na zwykły
                  chleb.
    • Gość: liverpool Re: Wyjazd za granice IP: *.vianw.co.uk 05.07.07, 19:33
      magda - olej ten kraj bo mlodosc ci minie na zap...u na innych.masz mozliwosc
      to nie wracaj jak ja!

      powodzenia - wiem ze potrafisz.

      aha - co zarobisz wloz w siebie - to najlepsza inwestycja.good luck!

      kupisz sobie tu mieszkanie albo dostaniesz z councilu :-)
      • Gość: Magda Re: Wyjazd za granice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 12:09
        Chyba mnie przekonales.Pomysle i jakby co to zmykam....
        Masz racje szkoda zycia.


        • sauber1 Re: Wyjazd za granice 07.07.07, 13:13
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Chyba mnie przekonales.Pomysle i jakby co to zmykam....
          > Masz racje szkoda zycia.
          >
          >
          Magdo, wszędzie jest dobrze gdzie Nas nie ma, jak toś w kraju nie jest w stanie
          sobie poradzić, to za granicą tym bardziej. To bolesna prawda, ale tak już jest,
          z każdej sytuacji jest wyjście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka