Dodaj do ulubionych

Kontakt z kimś z Australii

IP: *.zimny.com.pl 13.06.02, 08:04
Chciałbym nawiązać kontakt z kims z Australii, że by uzyskać trochę informacji
na temat życia w tum kraju i co mi daje karta stałego pobytu bedąc na miejscu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ... ... Re: Kontakt z kimś z Australii IP: *.sympatico.ca 13.06.02, 08:56
      Re: POLACY W AUSTRALI
      Autor: Gość portalu: marex
      Data: 12-06-2002 17:47


      adres: *.zimny.com.pl


      CHCIAŁBYM SIĘ DOWIEDZIEĆ CZY WARTO
      WYJECHAĆ DO AUSTRALII NA STAŁE. CZY SĄ
      PERSPEKTYWY PRACY I SPEŁNIENIA SIE
      ZAWODOWO NIE ZNAJĄC JĘZYKA DOBRZE,
      MAJĄC
      MOŻLIWOŚĆ UZYSKANIA KARTY STAŁEGO
      POBYTU PO PRZYJEŹDZIE.CHCIAŁBYM
      POROZMAWIAĆ Z
      KIMŚ Z AUSTRALII NA CZACIE GAZETY LUB W
      GG, MÓJ NR.3539792
      • Gość: ... ... Re: Kontakt z kimś z Australii IP: *.sympatico.ca 13.06.02, 08:57
        Poszukujemy pracownikow niezainteresowanych
        wyjazdem do Australii:

        www.zimny.com.pl
        • Gość: ... ... Re: Kontakt z kimś z Australii IP: *.sympatico.ca 13.06.02, 09:01
          CZY WARTO WYJECHAĆ DO AUSTRALII NA STAŁE
          Autor: Gość portalu: EKLER
          Data: 12-06-2002 17:59

          adres: *.zimny.com.pl


          CHCIAŁBYM WYJECHAĆ DO AUSTRALII NA
          STAŁE ALE NIE MAM ZBYT WIELU INFORMACJI.
          JAKIE SĄ WYMAGANIA I CZY ŁATWO SIĘ
          ODNALEŹĆ W TAMTEJ RZECZYWISTOŚCI?
          CHĘTNIE Z
          KIMŚ POROZMAWIAM W INTERNECIE .
          • Gość: PawelD z Australii IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 13.06.02, 12:25
            jest roznie:
            50% ,,skilled migrants" pracuje ponizej kwalifikacji.



            Wszystko zalezy w ktorej 50% wyladujesz;

            latwiej ,,znalezc sie" malarzowi pokojowemu niz wykladowcy literatury
            francuskiej
            kraj jest wspanialy, ale bywa roznie - jedni znajduja sie swietnie, inni nie...

            A dzisiaj poszedlem do naszej biblioteki publicznej w ST Albans (Melbourne) i
            pozyczylem videa Mlynarskiego i ,,Panne z Mokra Glowa";
            polski chleb tez mozna kupic...


            zachecam przejrzyj stare watki bo pewnie teraz juz nikomu nie chce sie
            powtarzac...

            pozdrawiam Pawel
            • Gość: ekler Re: z Australii IP: *.zimny.com.pl 13.06.02, 15:55
              Mogę po przyjęździe otrzymać karte stałego pobytu ale nie wiem kompletnie nic,
              co mi to pomoże a może ułatwi start. Z wykształcenia jestem
              ekonomistą,natomiast średnia szkoła /technik chemik/, słabo znam angielski, no
              i oczywiście ze sobą trochę pieniędzy. Ile kosztuje np. w Sydney mieszkanie i
              koszty jego utrzymania. Jak długo jesteś w Australii i czym się zajmujesz?
              Kobieta, z którą zamierzam wyjechać ma obywatelstwo australijskie czy to ma
              jakieś dla nas znaczenie. Jak sądzisz ile czasu bedąc na miejscu powinno zająć
              nauczenie się nieźle jezyka angielskiego. Bo to jak sądzę podstawa
              funkcjonowania. Ile się zarabia na godz. podaj jakieś przykłady, np. pospolite
              prace i prace uwzgledniające wykształcenie.
              Bardzo dziękuje z góry jeśli zechcesz obiektywnie napisać, czy mamy jakieś
              szanse na życie lepsze niż w Polsce.
              • Gość: Stary Usiadz, napij sie wody i pomysl na zimno IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 13.06.02, 16:16
                Gość portalu: ekler napisał(a):

                > Mogę po przyjęździe otrzymać karte stałego pobytu ale nie wiem kompletnie nic,
                > co mi to pomoże a może ułatwi start.


                No, na poczatek tyle, ze bedzie ci wolno legalnie pracowac. Bez mozliwosci
                legalnej pracy nie pociagniesz dlugo, tak materialnie jak i psychologicznie.


                Z wykształcenia jestem
                > ekonomistą,

                Ekonomista-naukowcem, czy pracownikiem administracyjno-biurowym?
                W Polsce sie to wielu osobom myli, tutaj nie.

                natomiast średnia szkoła /technik chemik/,

                Bez znaczenia; po pierwsze to stare dzieje, po drugie sama tylko gola polska
                szkola srednia, bez praktyki w zawodzie, nie tlumaczy sie na zadne rozsadne
                miejscowe kwalifikacje


                słabo znam angielski,

                Krytyczna i podstawowa wada. Pracodawcow mowiacych po polsku w zasadzie tu nie
                ma. Albo sie ciupasem nauczysz, albo bedziesz coraz rzadziej jadal. Do czasu
                porzadnego opanowania jezyka nie bardzo widze szanse na jakikolwiek status
                zawodowy powyzej kierowcy nocnej taksowki. Z drugiej strony, potrzeba jest matka
                wynalazkow i jest tu dowolna liczba ludzi z calego swiata, ktorzy jak musieli, to
                sie nauczyli.


                no
                > i oczywiście ze sobą trochę pieniędzy.

                Troche to ile? Rzedu PLN 10k czy PLN 150k? To powazna roznica.


                Ile kosztuje np. w Sydney mieszkanie i
                > koszty jego utrzymania.

                Sydney jest najdrozszym miastem w Australii, samodzielnego mieszkania ponizej AUD
                250 (PLN 520) tygodniowo w zasadzie nie znajdziesz; taniej raczej tylko z kims do
                spolki. Koszty zycia zaleza od tego, kto do jakiego poziomu aspiruje.


                Jak długo jesteś w Australii i czym się zajmujesz?

                Dobrze ponad 20 lat; zajmuje sie, jak kazdy normalny czlowiek, praca, rodzina i
                od czasu do czasu wypoczynkiem.


                > Kobieta, z którą zamierzam wyjechać ma obywatelstwo australijskie czy to ma
                > jakieś dla nas znaczenie.

                Czy to ma byc twoja autentyczna zona, czy ktos, kto zgodzil sie ulatwic ci jakis
                przekret z pobytem? Jesli to drugie, to wybij sobie z glowy pobyt staly.
                Odpowiednie urzedy znaja na pamiec wszystkie co do jednego numery wymyslone w tym
                zakresie w ciagu ostatnich 50 lat. Ozeniwszy sie z obywatelka australisjska
                dostajesz na poczatek dwuletni pobyt czasowy (z prawem pracy); zeby to przekrecic
                na pobyt staly, musisz po dwoch latach udowodnic (ty im) ze malzenstwo dalej sie
                trzyma.

                Jak sądzisz ile czasu bedąc na miejscu powinno zająć
                > nauczenie się nieźle jezyka angielskiego.

                Od szesciu miesiecy do nieskonczonosci, zaleznie od jakosci (i kosztu) kursow i
                stopnia samozaparcia.

                Bo to jak sądzę podstawa
                > funkcjonowania. Ile się zarabia na godz. podaj jakieś przykłady, np. pospolite
                > prace i prace uwzgledniające wykształcenie.

                Sprzataczka AUD 22 000 rocznie brutto, okolo 17 500 netto. To prog biedy.


                > Bardzo dziękuje z góry jeśli zechcesz obiektywnie napisać, czy mamy jakieś
                > szanse na życie lepsze niż w Polsce.


                Lepsze od jakiej podstawy? Zalezy, co masz w Polsce, jakie szanse masz w Polsce,
                co masz do stracenia, i co zamierzasz zrobic, jak ci w Australii nie pojdzie?

              • Gość: PawelD Re: z Australii IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 13.06.02, 16:38
                CZ!

                > Mogę po przyjęździe otrzymać karte stałego pobytu ale nie wiem kompletnie nic,
                > co mi to pomoże a może ułatwi start. Z wykształcenia jestem
                > ekonomistą,natomiast średnia szkoła /technik chemik/, słabo znam angielski, no
                > i oczywiście ze sobą trochę pieniędzy.

                wnioski:
                na prace jako ekonomista masz male sznase - jak ktos ma zaplecze finansowe, zrobi
                tu dlugi kurs jezykowy , jeszcze lepiej lokalne studia - to moze...

                podstawowe opcje to
                a) proste prace - w zasadzie min, to $15/h - na malowania, sprzatania itd jest
                popyt

                bez dobrego angielskiego nie dostaniesz kwalifikowanej pracy - chyba oczywiste?

                b) nigdy nie wiadomo.. mozna zaczac od sprzatania i miec potem wlasna firme,
                zatrudniac 30 ludzi smile))

                c) jak na poczatku - zainwestowac w kwalifikacje....

                Ile kosztuje np. w Sydney mieszkanie i
                > koszty jego utrzymania.

                nie wiem - mieszkamy w Melbourne;
                domek (mieszkania to ok.1%) od cos $180 ; mlodzi ludzie wynajmuje po kilka osob
                skladajac sie...
                na osobe to zwykla cos 70-80 ($A!!!)

                (a jak myslisz - dlaczego Sherlock z Watsonem mieszkali razem?)
                Jak długo jesteś w Australii i czym się zajmujesz?
                8 lat
                - zajrzyj www.SekretyNegocjacji.com
                www.NegotiationSecrets.com
                (znajdziesz tam tez szczegolowy zyciorys - mozesz sobei wyrobic opinie co robilem
                tu i tam...)



                > Kobieta, z którą zamierzam wyjechać ma obywatelstwo australijskie czy to ma
                > jakieś dla nas znaczenie.

                jak bierzecie slub to jedna historia, jak nie to nikogo to nie obchodzi...
                Jak sądzisz ile czasu bedąc na miejscu powinno zająć
                > nauczenie się nieźle jezyka angielskiego.

                jak masz 25 to ze 2 lata,
                jak 35 to z 5

                ale przedewszystkim to zalezy co bedziesz co bedziesz robil
                - jak do fabryki (o to trudno smile))
                to mozesz nigdy nie poniesc poziomu jezyka...


                Bo to jak sądzę podstawa
                > funkcjonowania. Ile się zarabia na godz. podaj jakieś przykłady, np. pospolite
                > prace
                teoretycznie minimum jest cos 12-$15/h;
                ale na czarno na stacji benzynowej moze to byc np. $6-8

                i prace uwzgledniające wykształcenie.
                35,000 rok - niski urzednik
                47,000 asystent na Uni
                70,000 starszy wykladowca...
                100,000+ - dobry menadzer, ale hydraulik potrafi tyle wyciagnac (podobno)


                > Bardzo dziękuje z góry jeśli zechcesz obiektywnie napisać, czy mamy jakieś
                > szanse na życie lepsze niż w Polsce.

                szanse - zawsze
                gwarancje - nigdy smile))

                w Polsce tez ludzie roznie zyja...
                a tutaj - niewatpliwie jest latwiej po pewnymi wzgledami;
                tzn. robiac proste prace mozesz latwo sie dorobic ladnego domu (moze nie w
                Sydney smile)) i wczasow na Bali

                pozdrowko

                Pawel

    • Gość: PawelD Czesc Stary! IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 13.06.02, 16:44
      tez siedzisz po nocy i odpisujesz?

      jak rzucilem okiem to mam wrazenie ze mozemy sie umawiac, ktory z nas
      odpisuje smile)))

      Choc chyba nie mam czasu na tak dokladne badania smile)
      no i krocej tu jestem smile))

      pozdrowko
      Pawel
      • Gość: Stary Re: Czesc Stary! IP: *.clover.com.au / *.clover.com.au 14.06.02, 14:45
        Gość portalu: PawelD napisał(a):

        > tez siedzisz po nocy i odpisujesz?
        >
        > jak rzucilem okiem to mam wrazenie ze mozemy sie umawiac, ktory z nas
        > odpisuje smile)))
        >
        > Choc chyba nie mam czasu na tak dokladne badania smile)
        > no i krocej tu jestem smile))
        >
        > pozdrowko
        > Pawel


        No, ja w zasadzie tylko w nocy moge odpisywac, jak sie w domu caly bajzel w
        wykonaniu malzonki, dzieci, psow, kotow, chomikow i zlotych rybek troche
        uspokoi... I pomyslec, ze na to wlasnie ciezko pracowalem...sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka