12.03.23, 07:40
Spinaliście się do czegoś w życiu? Jeśli tak, to co to było?
Zacznę od siebie; moje życie jest podporządkowane temu, żeby wyjść z biedy. I choćbym przemierzała kontynenty, chyba nigdy mi się to nie uda.
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: Spinka 12.03.23, 10:53
      Tobie już się udało.Teraz się spinasz,żeby ten stan utrzymać smile
      • dodupiec1 Re: Spinka 16.03.23, 00:15
        Ona nie pytała, czy jej sie uda, tylko czy Ty spinałeś się i jak uważasz za stosowne, to odpisz.
        • krytyk2 Re: Spinka 16.03.23, 21:16
          rozumiem,że ciebie nie dotyczą reguły,które interpretujesz i narzucasz innym("ONA NAPISAŁA, BYŚCIE NAPISALI O SOBIE, NIE O NIEJ !!!!)
          Jaką rolę tu chcesz odgrywać?Rolę pełnoprawnego uczestnika dyskusji?W takim razie dlaczego nie napisałeś o swoich spinach ?
          Rolę sędziego dla wszystkich?A kto cię o to prosił?
          Powtarzasz ten sam schemat działania.Wyskakujesz jak diabełek z pudełka kłujesz lub walisz maczuga i uciekasz.Nie wiadomo,z jakich pozycji i po co.Jak jestes tak wysoko ,jak mówisz,to po co tu zaglądasz ?
          Rajcuje cię pouczanie maluczkich,maniera zakompleksionego nauczyciela?
          • a_iii_ty Re: Spinka 17.03.23, 23:16
            krytyku, on ci nie bedzie PiSal o swoich w-spinkach w hierarchii
            SB, no co Ty ? od tylu lat tylko szpieguje tutaj.
    • elissa2 Re: Spinka 12.03.23, 12:45
      Bardzo się kiedyś spinałam. I wielokrotnie o tym pisałam.
      Jakoś tak strasznie smutno zabrzmiało to Twoje "moje życie jest podporządkowane temu, żeby wyjść z biedy"
      Ale przecież my wszyscy bardzo się spinamy, żeby nie wpaść w biedę. Nie należymy to tej bardzo małej grupy ludzi, którzy dostali wszystko na złotej tacy. A i jak się im przyjrzeć, to nie wszystkim to bogactwo służy. Raz po raz giną w wypadkach prywatnych samolotów lub helikopterów, stają się ofiarami brutalnych napadów czy porwań. Ich dzieciom odbija. itd itd
      My, jak takie mrówki (czy tam pszczółki) zapierdzielamy, żeby utrzymać głowę nad powierzchnią (niekoniecznie) wody a raczej jakiegoś szamba.
      Ale może Ty, żyjąc tam, masz większy stres, że nie udaje Ci się zrealizować american dream.
      • dodupiec1 Re: Spinka 16.03.23, 00:18
        Z całym szacunkiem, pierdol bąka, a bąk brzdąka...

        Uważasz shakirę za idiotkę? Bo to wynika z Twojej gładkiej odpowiedizi " tak ja kiedyś, ale... no dałam radę, bo my pszczolki...) rzygnę zaraz.
    • taniarada Re: Spinka 12.03.23, 13:08
      Przykre shachar czytać .Nie ma co żałować róż jak płoną lasy .Matka zmarła jak miałem pięć lat ,siostra trzy i wychowywały nas obce kobiety ,kuzynki ciocie i babcia .U mnie przewaga była kobiet w rodzinie .Ojciec pracował od rana do wieczora ,a czasami się jadło kit z okien i wapno ze ściany .Siostrze nikt nie wytłumaczył czym jest dla dziewczyny miesiączka . Skończyłem liceum ,matura i zamiast na studia to zrobiłem kierunek techniczny by pracować i pomóc ojcu .Dalej to wiadomo zagranica ,dzieci mają swoje życie .Wcześniej zmarła siostra i mam jeszcze siostrzeńca takiego dużego chłopca z lekką niesprawnością .Mieszka sam i daje radę ,ale nigdy nie znajdzie
      sobie dziewczyny . Życie płynie do przodu ,nie ma co narzekać .Czasu się nie cofnie .
      • shachar Re: Spinka 12.03.23, 18:29
        Taniarada, Boże przenajświętszy, God bless i kurwa rzeczywiście powinnam przeformować swój mózg jakoś...inaczej
      • dodupiec1 Re: Spinka 16.03.23, 00:20
        Kłamiesz pewnie z jakichś przyczyn, ale z cieniem prawdy na wierzchu...
    • rzeka.suf Re: Spinka 12.03.23, 13:31
      Oszalałas! Biedni to nie mają na buty i chleb, a nie na ranczo pod nowym jorkiem. Moim zdaniem Ty się spinasz, żeby udowodnić Twoim wewnętrznym już krytykom, głosom może rodziców, może dalszej rodziny, że wbrew temu, co oni o Tobie niby myśleli, możesz i osiągniesz materialny sukces. W dodatku, jak wspomina Elisa, żyjesz w usa, masz presję na realizację American dream, bat pod tytułem 'porażka to tylko twoja własna wina'. Daj spokój!
      • a_iii_ty Re: Spinka 12.03.23, 14:10
        ja znalem taka jedna w pogoni by wyjsc z biedy. moja byla zona. american dream jej nie wyszedl, sama nie miala na tyle talentu by cos z soba zrobic. no to sie trula 3 razy, dzisiaj w wozku inwalidzkim do konca zycia. nie ma czegos takiego jak american dream, to pieknie opakowane gowno. nie mam zadnego szacunku dla ludzi, ktorych celem jest ucieczka przed bieda, to choroba ktorej podporzadkowane jest cale zycie. znam tutaj ludzi, Polakow, ktorzy uciekli z Polski "od polek pelnych octu", i niczego poza polkami pelnych "dead food" nie osiagneli, znam tez takich, wywodzacych sie z wiosek polskich, dzisiaj mieszkajacych w domach o metrazu grubo przekraczajacym ich potrzeby, i dali by sie pokroic za utrzymanie tego.
        Ta "spinka" to nadaktywna dopamina, robiaca z czlowieka idiote, podobnie jak alkohol. A Ty Gosiu, przestaw sobie dwie pierwsze litery w slowie spinka, i spojrz w oczy temu co wyjdzie.
        Pozdr.
      • dodupiec1 Re: Spinka 16.03.23, 00:51
        Nie, nie oszalała...

        W Hiszpanii musiałabyś bardzo się starać by zostać bez niczego i robic pod siebie. W USA, pomimo że ten kraj się już bardzo zsocjalizował, nadal, albo jesteś ponad poprzeczką, lub spierdalaj...

        Najprawdopodoniej nie gadacie o tych samych zjawiskach.
    • krytyk2 Re: Spinka 12.03.23, 14:18
      ja ten motyw spinki nazwałbym w swoim przypadku -niezależność od innych i warunków ,jaki mi narzucają,oczywiscie też z budowaniem materialnej podstawy.
      Nie mógłbym w tej chwili pracować u kogoś i dla kogoś ,na jego warunkach.Dla tego zrobię wszystko ,żeby osiągnąć gruntowną niezależność na moich warunkach.
      • dodupiec1 Re: Spinka 16.03.23, 00:54
        Mógłbyś, tylko nie wyobrażasz sobie, że byś chciał, przymuszony, z pocalowaniem w rękę...

        Nawet, gdybyś zrobił wszystko, jak mówisz...
    • a_iii_ty Re: Spinka 12.03.23, 15:04
      Nie uda Ci sie Gosiu. Nie ma czegos takiego na szczeblach wspinaczki ku prosperity , ze wspinacz jest w stanie powiedziec STOP. Ten poscig nigdy sie nie konczy. Zawsze Ci bedzie za malo . Tak samo dziala narkotyk czy alkohol .
      • elissa2 Re: Spinka 12.03.23, 19:59
        Uda się jej, uda. Już się udaje. Krok po kroku do celu.
        Przychodzą momenty zmęczenia, znużenia, zwątpienia, ale potem się otrząśnie i pójdzie dalej.
        A może wygra jakąś kasę w jakiegoś totka? Bo i takie cuda czasem się zdarzają.
        Jest końcówka zimy. Odsapnie przez weekend, trochę podładuje baterie...
        Wkrótce nadejdzie wiosna i przepięknie zaowocuje Twoja spinka na "rancho".

        Gosia! Idź do wróżki. smile
        Do zielonej wróżki z Brooklynu smile tzn. Green Lady of Brooklyn Znasz ją? Słyszałaś o niej? (Elizabeth Eaton Rosenthal znana jako Elizabeth Sweetheart)
        k.sina.com.cn/article_1646417027_p6222548302700hafb.html?from=joke
        • a_iii_ty Re: Spinka 12.03.23, 20:34
          Jestes dobrym aniolem Elissa, ale takie masz pojecie o "glodzie wyjscia z biedy " jak ja o astrofizyce .
          Takie porady przypominaja mi pewna porade alkoholikowi : jak nie umiesz pic wodki , to pij mleko.
          • rzeka.suf Re: Spinka 13.03.23, 11:47
            Myślę, że może się Shachar udać wyjść z poczucia biedy, o ile urealni swoje postrzeganie biedy. Złapie nie tylko oddech, ale i dystans.
            Wyjść z biedy, co to oznacza? Mieć tyle, żeby móc nie tylko walczyć o przetrwanie fizjologiczne, ale i cieszyć się życiem? A może znaczy to móc pracować maksymalnie 20 godzin tygodniowo i mieć środki finansowe na remont domu na wsi, jego luksusowe wyposażenie i utrzymanie, jednocześnie mogąc pozwolić sobie na przyjemności konsumpcyjne na, powiedzmy, wyższym średnim poziomie?
            • a_iii_ty Re: Spinka 13.03.23, 13:16
              rzeko, to jest to co lopatami mojej zonie wszyscy wkladali, dokladnie to samo. ale to nie jest sezonowa deprecha. ona sama musi chciec zakonczyc ten dramat, a te porady by isc do wrozki, by sluchac ptaszkow etc, to mozna sobie w dude wstawic. nie znam sytuacji Gosi, ale z 32 lat w USA moge zakladac, ze jest w dlugach po uszy (dzialka, apartament w NY, samochod, pies. Kto to moze wytrzymac ?
              I urobiona po pachy. Nie zazdroszcze jej, wspolczuje raczej, bo w przeciwienstwie do Was Europejczykow, wiem przez co Ona przechodzi.
              • elissa2 Re: Spinka 13.03.23, 13:30
                a_iii_ty napisał:
                >
                > a te porady by isc do wrozki, by sluchac ptaszkow etc, to mozna sobie w dude wstawic.
                >
                Imuś, to było żartobliwie, żeby się uśmiechnęła.
                • a_iii_ty Re: Spinka 13.03.23, 13:35
                  doceniam i lagodze ton !
                  • taniarada Re: Spinka 14.03.23, 08:20
                    Czasami najlepszą odpowiedzią jest, milczenie.
          • elissa2 Re: Spinka 14.03.23, 13:06
            a_iii_ty napisał:

            > Jestes dobrym aniolem Elissa, ale takie masz pojecie o "glodzie wyjscia z biedy
            > " jak ja o astrofizyce .
            > Takie porady przypominaja mi pewna porade alkoholikowi : jak nie umiesz pic wod
            > ki , to pij mleko.
            >
            Mam pojęcie o biedzie i o głodzie. Szczególnie ostatnie 3 lata pobytu w PL. Wysprzedaliśmy się ze wszystkiego, co miało jakąkolwiek wartość. Za pół darmo. Z tych paru groszy (ledwie wystarczających na jedzenie, lekarstwa i pieluchy dla mojej mamy) nie dało się żyć. Zaczęliśmy zalegać z opłatami, zaczęli nas nachodzić windykatorzy i komornicy. Po śmierci mamy wróciłam do NL jak z obozu koncentracyjnego, skóra i kości, wrzody żołądka i dwunastnicy, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, stawów barkowych, łokcie, nadgarstki...
            • taniarada Re: Spinka 14.03.23, 15:21
              Życie to nie bajka tylko chwile najważniejsze. Póki zdrowie to niech trwa .
      • elissa2 Re: Spinka 14.03.23, 13:15
        a_iii_ty napisał:

        > Nie uda Ci sie Gosiu. Nie ma czegos takiego na szczeblach wspinaczki ku prosper
        > ity , ze wspinacz jest w stanie powiedziec STOP. Ten poscig nigdy sie nie koncz
        > y. Zawsze Ci bedzie za malo . Tak samo dziala narkotyk czy alkohol .
        >
        Jak można pisać coś takiego pod adresem kogoś, kto ma doła lub może nawet poważny problem?
        Takie słowa to ostatnia rzecz, jakiej ktoś w tej sytuacji potrzebuje.
        Tym bardziej, że nie masz racji. Są ludzie, którzy powiedzieli stop. Wypisali się z wyścigu szczurów i założyli szkołę jogi czy zumby, przenieśli się do małego domku z ogródkiem na skraju wsi. Dyrektor wielkiego szpitala wyjechał do USA i na Florydzie rozwozi pizzę i jest szczęśliwy bo ma święty spokój i zawał/udar/wylew przestał mu grozić. Itd itd
        • taniarada Re: Spinka 14.03.23, 15:33
          Czasami łapie nas melancholia to normalne .Zawsze można pomyśleć że inni mają gorzej .Moja znajoma chodzi teraz na radioterapię ,przeklinanie Boga daje jej siłę ,dziecko jej mialo już usunięte dwa guzki z piersi ,takie geny. A dalej jest pełna optymizmu .I rozrabia jak pijany zając w kapuście .
        • rzeka.suf Re: Spinka 14.03.23, 15:55
          Lepsze, imo, porównanie: pracownik średniego szczebla w szpitalu postanowił nabyc wielka łajbę do generalnego remontu, aby zamienić ja w pływający boutique hotel. To bajeczny pomysl i ambitny cel, ale jego realizacja kosztuje wiele sił, nakładów finansowych i nerwów. Dyrektor szpitala musiałby, przez analogię, pokusić się o nabycie flotylli tonacych jachtów, aby utworzyć sieć wodnych hoteli. Też super pomysł wink
        • a_iii_ty Re: Spinka 14.03.23, 16:00
          Nie masz pojecia o czym mowie. Ludzie z glodem wychodzenia z biedy maja identyczny problem jak alkoholicy. Ty podajesz przyklady "pijakow" , ktorzy pozbywaja sie dobr , stanowisk, by przemodelowac swe zycie . Albo przyklad samej siebie , uciekajacej ku lepszemu bytowi . Moja byla zona wychowywala sie w absolutnej biedzie, mdlala z glodu w szkole, ojciec przepijal wyplate w dzien wyplaty , gdyby nie sasiedzi poumierali by z glodu . Kobiety sie truly a chlopy wieszali . Nigdy zadnych swiat , urodzin , tylko "godzinki"
          przy trumnach zmarlych . Stad sie wzial u niej glod wychodzenia z biedy. Potworny nalog , ktory zniszczyl
          jej zycie. Sa rozne stopnie uzaleznienia. Nie znam dokladnie sytuacji Gosi , ale z tego co pisze o sobie ,
          dla mnie jest jasnym ze ten problem ma przez cale zycie. Dopoki nie uswiadomi sobie, ze problem jest w niej samej , zadne nowe dacze, nowe samochody, lepsza praca itp. niczego nie zmienia. Amen.
          • rzeka.suf Re: Spinka 14.03.23, 16:10
            No w usa/I nie tylko/ jest jeszcze ten 'maly' problem, że na tych, którzy nie sklecili sobie zawczasu miękkiej poduszki finansowej, nie zadbali o pasywne źródła dochodu, choroba i starość to ekspresowka do prawdziwej biedy. Myślę, że to też wpływa na decyzje życiowe.
          • rzeka.suf Re: Spinka 14.03.23, 16:27
            Myślę, choć oczywiście nie mam pewności, że się mylisz. Nie sądzę, że Shachar wywodzi się że skrajnej biedy, może jej rodzice tak, ona - raczej z ich skrajnego materializmu.
            'Dacza' nie jest celem samym w sobie, to inwestycja pod przyszły biznes. Celem Shachar, jak rozumiem, jest odrestaurowac to i wynajmować bogatym urlopowiczom. Ona chce sobie gdzieś tam na uboczu postawić ladny mały domek i moc przestać zapierdalać. Czerpać zyski z wynajmu i cieszyć się życiem z dala od miasta. Tyle, ze przeinwestowala, nie ma czasem już sił na dobrniecie do etapu czerpania zysków, ale też nie ma poczucia, że w jakiś inny sposób mogłaby osiągnąć spokojna, w miarę komfortowa starość.
            • shachar Re: Spinka 14.03.23, 18:01
              Moi rodzice nie byli materialistami, jedno było pijakiem, a drugie prostą, pewnie też z Aspergerem, pracownicą magazynu z narzędziami chyba. Meble sięrozpadały, drzwi urywały, wtedy mama wkladała w dziurę po zawiasie plastelinę i próbowała obsadzić zawias w ten sposób. Pamiętam to dokładnie, bo płakałam wielokrotnie z frustracji, złości nad faktem, że coś takiego przychodziło jej do głowy. Ona sobie nie radziła z logicznymi i emocjonalnych sprawami, a ojciec też nie za bardzo, bo pił, a jak nie pił to popisywał się swoją 'mądrością', że coś tam wie i coś tam przeczytał. Ja też nie jestem materialistkąw tym sensie, że latam w jakichś akcesoriach z napisem Gucci. Ale też nie dopuszczę, żeby drzwi urywały się z zawiasów i spadały mi na nogi. Radzenie sobie ze swoimi własnymi pomysłami to wymaga dużo energii ode mnie, której nie mam. No i czasami po prostu mam taki moment, że wyłazi ze mnie little whining bitch. Nie praktykuję wdzięczności , nie patrzęna pozywyty wystarczająco, żeby mozół codzienności skontrapunktować. Tak naprawdę, takie osłabienie to wada myślenia i nastawienia. to wszystko.
              • rzeka.suf Re: Spinka 14.03.23, 19:19
                Pewnie też jesteś po prostu bardzo zmęczona fizycznie i psychicznie, bo już parę lat usilujesz spiąć się tak mocno, żeby za chwilę już wskoczyć na wyzszy level. Mimo wszystko, spróbuj nie spuszczać celu z oczu, nie sabotowac 'wyjścia z biedy' poprzez impulsywne życie wysoko ponad stan, na coraz większy kredyt. Po prostu dłużej się zastanów przed nabyciem kolejnej rzeczy, wszystko jedno, czy jest ona związana z inwestycją czy z doraźna konsumpcja mająca powetowac ci znoj codzienny.
                Zresztą, każdy ma własny 'krzyz' i własne ostateczne rozwiązania kwestii życia big_grin
                • rzeka.suf Re: Spinka 14.03.23, 19:23
                  Ja np wyjme rybę do rozmrozenia, zamknę kuchnie, żeby Monster jej nie upolowal, dam dzieciom jeść, pościele może wreszcie łóżko i pójdę kimac. 4 godziny dziś spałam, chyba w związku z wiosna. Jest tak fantastycznie ładnie i ciepło! W dzień miałam zrobić różne ważne rzeczy, ale ze byłam bardzo zmęczona, to tak przesiedzialam. No cóż, mañana.
                  • rzeka.suf Re: Spinka 14.03.23, 19:34
                    A poza tym:
                    next.gazeta.pl/next/7,151003,29560696,rosyjski-su-27-zderzyl-sie-z-amerykanskim-dronem-nad-morzem.html#s=BoxOpMT

                    Więc w sumie to 🤣😜🤪🤔😕😳
                    Nie ma się co spinać wink
              • kalllka Re: Spinka 14.03.23, 21:51
                … A mnie się wydaje, po tym co i jak piszesz, szasza, zes bardzo kreatywna; i chyba zbyt wymagająca od siebie / żeby nie powtórzyć rodziców?/ w ogóle to dobra z ciebie kobita.
                Zreszta jak wszystkie, z it-u, włącznie.
              • krytyk2 Re: Spinka 15.03.23, 07:01
                ---@---
      • dodupiec1 Re: Spinka 16.03.23, 00:55
        Ona się boi, nie to, że ma za mało... To Twój wyłacznie pogląd.

        Myśl co chcesz.
    • a_iii_ty Re: Spinka 14.03.23, 18:56
      Jestesmy wszyscy ofiarami sztafety pokolen . Nosimy to co sie nazywa intergenerational trauma. Kazdy z nas w inny sposob zostal ulepiony do zycia. Gosiu , nie mialem zadnych intencji by Cie dotknac. Wierz mi. Moja gorycz wynika z faktu , ze przez ponad 30 lat przypatrywalem sie matce moich dzieci , i jej dramatycznej walce by, i tu zacytuje Ciebie : życie jest podporządkowane temu, żeby wyjść z biedy .
      Nie udalo sie jej. Do konca zycia nie bedzie juz chodzic . Jeszcze po trzeciej probie samobojczej i 17 nastodniowej
      Spiaczce prosila nas by grac na loterii, bo tylko tak ... mozna wyjsc z biedy !!!
      Bieda zniszczyla ja i na zawsze odmienila zycie jej dzieci.
      Odpowiedz jest tylko w nas. Tyle mam do powiedzenia . Amen.
      • a_iii_ty Re: Spinka 14.03.23, 23:57
        moje życie jest podporządkowane temu, żeby wyjść z biedy. I choćbym przemierzała kontynenty, chyba nigdy mi się to nie uda.

        Czytalem jeszcze raz wasze "porady ". Przypominaja mi porady abstynenta alkoholikowi albo sukienkowego malzonkom . Bez sensu. Gosia stawia problem i sama sobie odpowiada, pytanie tylko , czy sobie zdaje sobie sprawe . Czytajcie pierwsze zdanie uwaznie ! Tak , to oswiadczenie moze doprowadzic do " bycia w dolku ", do klinicznej depresji itp. Ale nie da sie uleczyc calozyciowego bolu biedy przez posypywanie talkiem w stylu " usmiechnij sie, jutro bedzie lepiej " . A teraz czytajcie jeszcze raz drugie zdanie Gosi . Ona sama jest blizej rozwiazania swego problemu , ktorego wy nie rozumiecie . Pusta lodowka , kontrolerzy zaleglych podatkow , ucieczka ze spalonego domu nie jest glodem wyjscia z biedy !!! To sa sytuacje zyciowe z ktorych naturalnie chcemy
        wyjsc . Ale to sie nijak nie ma do pierwszego zdania Gosi . Gosia mowi o calym swym zyciu !
        Wherever you go, there you are. Innymi slowy , nie inny kontynent , nie lepsza praca , nie bogatszy malzonek , nie miliony na koncie , nie nadchodzaca wiosna, tylko gleboka realizacja nonsensu , ze szczesliwa egzystencja lezy poza nami. W tym sensie Gosia sobie odpowiedziala . Na co nikt z was nie zwrocil uwagi. 🤔
        • dodupiec1 Re: Spinka 16.03.23, 00:58
          Nadal, próbujesz jej doradzać, tym razem usprawiedliwiajac, bo to bo tamto...

          ONA NAPISAŁA, BYŚCIE NAPISALI O SOBIE, NIE O NIEJ !!!!
          • a_iii_ty Re: Spinka 16.03.23, 13:32
            te, arbiter, bodnij sie !
    • elissa2 Re: Spinka 14.03.23, 23:49
      Garść mądrości najwybitniejszego perskiego poety, filozofa i mistyka. Minęło 800 lat a na Bliskim Wschodzie są nadal aktualne.
      "Przechodząc przez trudny okres, gdy wszystko wydaje ci się przeciwstawiać, gdy czujesz, że nie wytrzymasz nawet jednej minuty więcej – nigdy się nie poddawaj! Bo to jest czas i miejsce, kiedy kurs się odwróci."
      "Smutek przygotowuje do radości. Gwałtownie wymiata wszystko z twojego domu – więc nowa radość może znaleźć przestrzeń i wejść. Smutek strąca żółte liście z gałęzi twojego serca – więc świeże, zielone liście mogą rosnąć w miejscu starych. Smutek wyrywa gnijące korzenie – więc nowe korzenie ukryte głębiej mają miejsce na to, by rosnąć. Cokolwiek smutek wyrzuca z twojego serca, znacznie lepsze rzeczy zajmą ich miejsce."
      "Nigdy się nie poddawaj. Cokolwiek robisz, jakiekolwiek poniesiesz porażki – nie wątp w siebie i swoje możliwości."
      • a_iii_ty Re: Spinka 15.03.23, 00:31
        To wszystko prawda w stylu yin yang. Tylko, ze to nikomu , kto zmaga sie z trauma nie pomoze. Nie znam nikogo
        Kto by uzyskal spokoj umyslu wiedzac , ze po burzy bedzie slonce. Nigdy sie nie poddawac ? Madrosc zycia polega
        Na tym by wiedziec kiedy sie poddac . Slyszalas o Let It Go ?
        • rzeka.suf Re: Spinka 15.03.23, 01:28
          Ale jak Żyła się zyluje i wygrywa, to bijesz brawo. Bo z Wisły? Bo samiec?
          • a_iii_ty Re: Spinka 15.03.23, 02:02
            z Cieszyna, kochasiu
            A co ma jedno do drugiego?
            A wogole to czemu nie spisz ?
            • rzeka.suf Re: Spinka 15.03.23, 02:04
              W ogóle piszemy osobno. A nie śpię, bo trzymam kredens, to chyba oczywiste.
              • a_iii_ty Re: Spinka 15.03.23, 02:27
                kochasiu, od kiedy TO sie nazywa kredens, buahaha
                • rzeka.suf Re: Spinka 15.03.23, 02:30
                  Czemu zwracasz sie do mnie per'kochasiu'???
                • taniarada Re: Spinka 16.03.23, 00:50
                  a_iii_ty napisał:

                  > kochasiu, od kiedy TO sie nazywa kredens, buahaha
                  >
                  Widać że masz problemy emocjonalne ,ten niekontrolowany wybuch śmiechu .Jesteś bardzo samotny i dużo czasu tu spędzasz . A odnoszenie się do kobiety to żałosne .Starość jest okropna w wydaniu męskim .A wykształcenie nigdy nie idzie w parze z kulturą .
                  • a_iii_ty Re: Spinka 16.03.23, 13:33
                    bodnij sie z tymi twoimi tanimi radami
      • dodupiec1 Re: Spinka 16.03.23, 01:03
        Taaaa... smutek , żółte liście, no kurwa brak chryzantem...


        Nikt nie widzi, że ona nie chciała pierdolonych porad? że chciała usłyszec Wasze nieszczęśliwe dusze, by coś z Waszych doświadczeń może wziąć dla siebie?

        Ona nie jest idiotką, a tak Ją traktujecie.
        • a_iii_ty Re: Spinka 16.03.23, 13:34
          przestan chlac pastuchu !
        • kalllka Re: Spinka 16.03.23, 18:55
          opierdalanie grupy mrówek za to, ze
          jedna ciągnie dwa źdźbła i nie wie dlaczego.. trochę dziwi;




        • jan_stereo Re: Spinka 17.03.23, 20:39
          Musisz czesciej wpadac tutaj Krzysiek, i nie tak zza krzaka, zmien sobie nick na jakis powazany i wchodz po cywilu, a nie od kuchni...
          • dodupiec1 Re: Spinka 17.03.23, 22:16
            To nie ma sensu... I tak byłem na farmazonii... nie nie persona non grata... bo podtrzymywał forum, ale ten cham do wykopania, przynaję, przez większośc, z małymi wyjątkami, ale jeśli chodzi o większość najbardziej aktywną, zawsze byłem tym co gada idiotyzmy, argumenty nieważne. I statystyka nieważna. I niewazne chuj wie co. Umyślnie użyłem słowa niecenzuralnego, by dać oponentom pole do do popisu.

            Używajcie sobie proszę. Cham hsirk napisał smile
            • jan_stereo Re: Spinka 17.03.23, 22:32
              chcialem tylko powiedziec ze powinenes, jak lubisz, kurwic jako hsirk.
            • taniarada Re: Spinka 17.03.23, 23:24
              Kobiety mają takie piękne nicki i piszą mądrze .Dlaczego faceci nie potrafią się dostosować ? Niższy poziom ewolucji ?
              • rzeka.suf Re: Spinka 18.03.23, 00:35
                Prosta zagadka:
                1.testosteron
                2. Inne wychowanie, inne role społeczne, lata i pokolenia rozwijania innych predyspozycji.
                • kalllka Re: Spinka 18.03.23, 12:55
                  1. Horman
                  2. Habit

                  Mnie, spinka, nieodmiennie kojarzy się z włosami.
                  • a_iii_ty Re: Spinka 18.03.23, 13:24
                    seksmisja
                • elissa2 Re: Spinka 18.03.23, 14:22
                  rzeka.suf napisała:

                  > Prosta zagadka:
                  > 1.testosteron
                  > 2. Inne wychowanie, inne role społeczne, lata i pokolenia rozwijania innych pre
                  > dyspozycji.
                  >
                  maskulinizm?
                  • rzeka.suf Re: Spinka 18.03.23, 15:08
                    To nie jest zagadka dla Was. To jest mój komentarz w formie punktow do postu taniegorady.
                    • kalllka Re: Spinka 18.03.23, 15:59
                      Jak to?????
    • jan_stereo Re: Spinka 17.03.23, 20:37
      Raz sie spialem zeby jedna dziewczyne poderwac w akademiku. Powiedziala ze jak dokoncze butelke wodki to porozmawiamy powaznie. Wypilem duszkiem te 0.75 jak stalem i skonczylem na przyjacielskiej reanimacji, nie warto sie spinac ;'))
      • a_iii_ty Re: Spinka 17.03.23, 21:42
        spinac czy spijac ?
        • jan_stereo Re: Spinka 17.03.23, 22:31
          wpierw sie spialem a potem spijalem, a na koncu przyszlo rozprezenie ;'))
      • dodupiec1 Re: Spinka 18.03.23, 00:02
        sytuacja wzięta z chyba HOUSE MD...
      • taniarada Re: Spinka 18.03.23, 07:11
        Gdybyś tylko wypił setkę na rozruch to byś się spiął na wyżyny .A dziewczyna była by cała w skowronkach .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka