Dodaj do ulubionych

Demaskacja

02.02.24, 22:05
Jak to wyraził chyba jakiś uprzywilejowany członek widowni podczas pokazu Wolanta: "masowy odbiorca domaga się demaskacji"

Pecanpie (girlfriend, gf) wymieniła sporo nicków z dawnej psychologii.

Czytając nawet tylko to forum, wiele osób twierdziło i twierdzi, że stara psychologia oooch, że to było dopiero forum, etc...

Więc ja to ja, krish (hsirk, blauerzweigelt, dodupce z numerami, więcej grzechów nie pamiętam, może były)

aiiity to imagine(też miał dużo wcieleń pomiędzy)

A Wy?

Zdemaskujecie się nickiem (nickami) z tamtych czasów?

Obserwuj wątek
    • pecanpie Re: Demaskacja 02.02.24, 23:06
      Zalozylam_nowe <<< jak juz sie trzeba bylo logowac vel konta zakladac. Jeszcze (panna) Olenka, jak mnie tak Jedrek ochrzcil. Jesli mialam jeszcze jakies grzechy, to musialy byc bardzo epizodyczne i wynikac z dyskusji, ale nie pamietam.
    • pecanpie Re: Demaskacja 03.02.24, 01:36
      Dobranoc, Krish. Thanx, ze pogadalismy smile

      www.youtube.com/watch?v=wcuw_3DRlUs
    • dodupiec5 Re: Demaskacja 03.02.24, 21:46
      Ech, z wyjątkiem oczywistych przypadków, jakoś nie ma chętnych do autodemaskacji... smile
      • pecanpie Re: Demaskacja 03.02.24, 22:15
        Z tym blauer… to cos cyganisz, bo nic nie wyszukiwarka nic nie wyrzuca big_grin Uswiadomilam sobie wczoraj, ze chyba powinnam przestac jesc maslo, bo nie moge sobie przypomniec ludzkich nazwisk czy, co gorzej, imion. Z wyjatkiem Jedrka, ale on sie nazywa jak moja kolezanka, wiec dlatego. Nawet mignal mi na LinkedInie, ale juz nie bede taka pinda, zeby go w “realnym” swiecie zaczepiac smile Kilka osob znalam z nazwiska i geby. A Ty? Ale tylko Luty, jezeli chodzi o psychologie, stal sie realna czescia mojego zycia.
        • dodupiec5 Re: Demaskacja 03.02.24, 22:41
          blauerzweigeltem byłem potem, na prywatnych forach imagina, które on powyrzucał do kosza.

          Na psychologii byłem krish i hsirk od czasu wymogu logowania.

          Nooo, Jeszcze popełniłem kilka wpisów "artystyczo-sarkastycznych" jako malarz i logowany mallarz.

          Z tym drugim zabawna historia, bo lubiła go kvinna, i kiedy się zdemaskowałem w jakiejś dyskusji nie mogła uwierzyć, miała dysonans poznawczy smile

          A co do spotkań? Z tego forum spotkałem Shachar, dawno, jak jeszcze chyba tak się nie nazywała i była w Polsce.

          W w okresie póżnej psychologii w Warszawie były dwa spotkania bywalców. Byłem.

          • pecanpie Re: Demaskacja 03.02.24, 22:46
            WOW. Poznej czyli kiedy? Ja bym tez przyszla, chyba, ale to musialo byc juz post-me.
            • dodupiec5 Re: Demaskacja 03.02.24, 22:54
              A może to nie była psychologia? Bo może jak psychologia się popsuła to przeniosłem się z kilkoma innymi na jakieś inne forum, nie pamiętam nazwy?

              U mnie też te mikrozwapnienia w naczyniach mózgowych smile
              • pecanpie Re: Demaskacja 03.02.24, 23:04
                Poczytalam troche do przodu. Nie podoba mi sie to, co sie stalo po 2005 z psy. Wulgarny lunapar. Moze to zludzenie i absolutyzuje wlasna mlodosc, ale wydaje mi sie, ze mielismy duzo wdzieku, wtedy, kiedys. Mysle, ze bylo to dowcipne, zabawne, urocze i w jakis sposob wazne. W kazdym razie dla mnie. Ale moze na auto-moto tez maja takie mity zalozycielskie wink
                • dodupiec5 Re: Demaskacja 03.02.24, 23:22
                  Imagine kiedyś napisał sentymentalnie, że to były super czasy, kiedy budził się rano i przed sikaniem zaglądał, co tam na forum smile

                  Bylo to naprawdę dowcipne, zabawne, urocze i w jakis sposob wazne.

                  Ale to było w początkach takiego wynalazku jak fora internetowe. Byliśmy świeży, kreatywni i nie skażeni. Mogliśmy wszystko. I nie było ograniczeń.

                  Brian May kiedyś skomentował, dlaczego muzyka Queen była tak zróżnicowana, inna i wyjątkowa:

                  wg niego to kwestia, że trafili na właściwy czas, jeszcze niewiele zostało zrobione, a z jednej strony mieli rock and rolla, Beatlesów, Led Zeppelin, Black Sabbath a z drugiej np.Czajkowskiego i Rachmaninowa. Nic tylko brać i kombinować.

                  I pewnie my też trafiliśmy na czas i miejsce.

                  • pecanpie Re: Demaskacja 03.02.24, 23:35
                    Lol, przed sikaniem big_grin

                    Pieknie napisales. Dziekuje Ci bardzo. Ale to bardzo. Pamietam, jak ryb napisal, ze kladzie sie spac wieczorem do lozka (chyba nawet kolo zony?) i mysli o watkach na forum smile I can relate!!! Troche sie wtedy przestraszylam, ze to nie jest cos, co powinnam robic ze swoim zyciem wink

                    Wiesz, chcialam kiedys napisac do DF tekst o psy z tamtych czasow. Potem ten pomysl zarzucilam, rozplynal sie jak kamfora we mnie, z przyczyn zewnetrznych, ale pewnie b. dobrze. Niektore rzeczy powinny pozostac niewyartukulowane.
                    • dodupiec5 Re: Demaskacja 03.02.24, 23:55
                      Tak, dokładnie, takie powinny pozostać, bo roztrząsanie zabierze nam wspomnienia świeżości.

                      Dam Ci przykład z innej dupy smile

                      Może przeczytałaś, że jestem własnie początkującym gitarzystą elektrycznym. Nie wiem po co, ale bawi i sama gra i kombinowanie przy gitarze.

                      Ale do brzegu:

                      Brzmienie angielskiego rocka z lat siedemdziesiątych było oparte w głównej mierze na brzmieniu przesterowanego wzmacniacza Marshalla z tamtych czasów, który miał płytę czołową z plexiglassu i nazywali go "plexi"

                      Teraz przeciętny wzmacniacz jest tranzystorowy, ale jest w cholerę efektów gitarowych (pedałów), które symulują pierdzące brzmienie starego plexi, i tak też te efekty mają w nazwie... smile

                      Świat się rozwija, coś było, coś przeminęło, i wielu wypadkach jesteśmy skazani na ersatze.

                      I może dobrze, że w wypadku starej psychologii, kto był, kto pamięta, ma swoje zdanie, lepsze czy gorsze, ale nie ma sensu tego wałkowac totalnie publicznie. Świat się już bardzo zmienił.

                      Tak jak z popularnym swego czasu uwiecznianiem wszystkiego z życia na wideo:

                      Byłem totalnym przeciwnikiem zawsze. Masz zdjęcia, masz wspomnienia.

                      Masz nagranie? Oglądasz? Publicznie? Z porodu żony? Bhe.

                      Moim zdaniem nagrania są OK, ale tylko jak trenujesz sztuki walki, takiec, czy coś takiego, by korygować błędy.

                      • pecanpie Re: Demaskacja 04.02.24, 00:17
                        Przeczytalam. Uwazam to za swietne, madre i wlasciwe. Dopiero kiedy w moim zyciu nastal zacny garaz, kupilam sobie ukosowke, ktora zawsze chcialam miec, za pozno i nie taka zreszta. Wiec Ci bardzo kibicuje, choc nic tam nie napisalam, bo mam z gitara love&hate relationship wink Ale ta ukosowka pozwolila mi zrealizowac kilka marzen z bardzo glebokiego dziecinstwa i, ze tak to ujme, uzewnetrznic sie moim genom. Ukosnica sie chyba mowi po polsku? W kazdym razie miter saw.

                        Ja pasjami zawsze nianawidzialam wideo. Ostatnio musialam cos powiedziec “parze mlodej” na slubie. Jezu, dlaczego ludzie to robia sobie i innym?

                        W kazdym razie zmierzam do tego, ze i tak kazdy byl tam w innym celu i mimo wszystko z innej przyczyny, choc niby mozna ja sprowadzic do jednej. Wiec z ktorej strony na to nie spojrzec, opisywanie tego z kilku perspektyw nie ma sensu, teraz czy wczesniej. Aczkolwiek byl to material na nosny tekst.

                        Fajnie bylo na tym spotkaniu?
                        • dodupiec5 Re: Demaskacja 04.02.24, 00:43
                          Na pierwszym, to u kilku osób totalne zdziwienie, nie chiały wierzyć, że cham hsirk nie wygląda (chyba?) jak tyranosaurus rex, i nie zieje ogniem dookoła w dodatku smile

                          Ale miło było, z wyjątkiem jednogo gościa co mnie nie lubił chyba od zawsze. Było poprawne: cześć, cześć... smile
                          • pecanpie Re: Demaskacja 04.02.24, 00:56
                            Kto Cie nie lubil? Jeszcze z psy, bo nie pamietam?

                            Nigdy nie byles chamem, BTW. Przywolany wczoraj watek kvinny chyba jasno dowodzi, kim byles. Ale ludzie widocznie sa slepi. Ja mam tylko 2 doswiadczenia ever z przekroczeniem granicy net-real i oba byly dla mnie, nie wiem nawet jak to okreslic, obezwladniajce. Jedno przynioslo mi ponad 2 dekady milosci, ale takiej, ze zycze kazdemu czlowiekowi chociaz na krotko, a drugie 2 dekady najwazniejszej przyjazni w zyciu. Czyli tez milosci mozna powiedziec. Ale ja zawsze mialam dryg do radykalizmu wink

                            Masz kontakt z ludzmi, ktorych tam poznales? Czy to sie raczej okazalo niezbyt wazne z perspektywy czasu?
                            • dodupiec5 Re: Demaskacja 04.02.24, 01:11
                              Co do tego, co napisalaś, miabym kilka pytań z ciekawości, ale nie tutaj. Masz maila przy tym koncie? Bo ja nie, ale, jeśli mogę napisać, założe dodupca 6. z kontem.. smile

                              Spoko, nie jest to oczywiście obowiązkowe, jeśli nie masz ochoty, nie znaczy nie.

                              Co do moich relacji:

                              Z tego forum, jak mówłem spotkałem się z szakirą dawno, i ... tyle. Choć nadal uważam, że jest jedną z prawdziwych osób na tym forum.

                              Z resztą spotykanych, chyba nie byliśmy z jednej bajki...
                              • pecanpie Re: Demaskacja 04.02.24, 01:26
                                Zaloz. Chyba ze masz jeszcze tamto na onecie.
                              • pecanpie Re: Demaskacja 04.02.24, 01:47
                                Widze, ze sie nie da (chyba?) do pecanpie dodac poczty. Jak bedzie gdzie, to sie odezwe z niegazetowej smile
                                • dodupiec5 Re: Demaskacja 04.02.24, 23:26
                                  Założyłem dodupca6, ale jakiś trefny się trafił. Nie działa ani poczta, ani nie mogę napisać nic tutaj. Albo mechanika się zacięła, albo mnie ktoś nie lubi.

                                  Gdybyś jednak chciała się odezwać, to onet nie był przesądny i mnie zarejestrował:

                                  blauerzweigelt@op.pl
                        • dodupiec5 Re: Demaskacja 04.02.24, 00:57
                          "Jezu, dlaczego ludzie to robia sobie i innym?"

                          Teraz, przyznaję, nie wiem, kiedy każdy ma w kieszeni kamerę.

                          Kiedyś: bo tak było trzeba, bo goście, bo pamiątka...

                          Sam zamówiłem wideo z mojego małżeństwa i wesela. Obejrzane raz, własnie zaraz na drugi dzień. I nigdy więcej, ale po moim rozwodzie zniknęła i lepiej. smile
                          • pecanpie Re: Demaskacja 04.02.24, 01:25
                            smile Jakos nigdy nie nagrywalam mojego zycia, a juz w szczegolnosci siebie. Bylam i jestem przekonana, ze to, co potem ogladasz, wcale nim nie jest. Prawde piszac, mam w telefonie tylko kilka tang zagranych dla mnie, co akurat jest wazne, ale tak to tylko jakies mrowki niosa sto razy wieksze od siebie ciastko. Co tez bylo wazne, ale inaczej. Po prostu wyklady z fizyki, nie moje, wymagaja w dzisiejszych czasach w powerpointach umajenia, bo studenci sa gnusni.
      • noitak Re: Demaskacja 03.02.24, 22:34
        Kiedyś chciałam, nawet tutaj, ale mi to wybito z glowy i oklepano dając wiarę oszczercy.
        Tak więc tentego 🤪
        Odezwałam się, bo miło witać po dwudziestu latach kogoś, kto przypomina dobry czas.

        Za oklepanie już kiedyś podziękowałam, pozostaje zmykać.

        • pecanpie Re: Demaskacja 03.02.24, 22:40
          Mam pewna hipoteze wink
        • taniarada Re: Demaskacja 04.02.24, 00:18
          noitak napisała:

          > Kiedyś chciałam, nawet tutaj, ale mi to wybito z glowy i oklepano dając wiarę o
          > szczercy.
          > Tak więc tentego 🤪
          > Odezwałam się, bo miło witać po dwudziestu latach kogoś, kto przypomina dobry c
          > zas.
          >
          > Za oklepanie już kiedyś podziękowałam, pozostaje zmykać.
          >
          Ty to wszędzie się włóczysz i przypominasz o sobie. Ile tych forów przelecialaś. Ostatnio to religia bo musiałaś się pokazać. U Urszuli na blogu jako anonim i wypisywanie bzdetów. Forum 50 regularnie jest przez ciebie patrolowane. A z psycho to wyjść nie mogłaś. Ludzie nie czytają i nie wiedzą co wyprawiasz i jaki zdarty czerp masz od tego śledzenia ludzi. Sama sobie wszędzie wystawiasz opinie. Jesteś tak uzależniona ze skłonnością do uporczywego nękania ludzi. Ty ty przylazłaś za mną. Pisałaś kiedyś że miałaś problem ze stalkiem u swojej znajomej. Było to na forum Kobieta. I od tego poprzestawiało ci się w głowie i z ofiary zrobiłaś się prześladowcą.
          • dodupiec5 Re: Demaskacja 04.02.24, 00:35
            Bywaleś na psychologii, bo od tego zdaje się zaczął sie wasz konflikt? Przedstawisz się?

            (Mogę się mylić, co do Waszego konfliktu)
    • jan_stereo Re: Demaskacja 04.02.24, 12:12
      No to ja jestem raczej ustatkowanym nickiem, poza wczesnym epizodem jako pastwa, dalej prowadzilem dzialalnosc forumowa tylko stereofonicznie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka