Dodaj do ulubionych

Niemy świadek.

25.04.24, 22:07
Coś się wczoraj wydarzyło i postanowiłam opowiedzieć Wam o tym.
Nasz sąsiad Peter (lat 74) doznał wczoraj rozległego zawału podczas porannego spaceru z psem.
Peter codziennie, od dawna, karmił czaplę. Kupował dla ptaka małe rybki sardele lub małe sardynki lub jakieś filety.
Codzienny rytuał. Ok 8:00 rano wychodził na spacer z psem a czapla już czekał (bo to samiec) naprzeciwko jego domu. Gdy Peter wracał, czapla leciała w jego stronę i dreptała za nim. Potem Peter serwował ptakowi śniadanie a przy okazji gołębiom coś tam dawał.
Wczoraj czapla nie doczekała się śniadania. Peter upadł jakieś 20 m od domu, koło lampy. Ludzie wezwali pogotowie, sąsiadka próbowała go reanimować. Przyjechał ambulans. Przez cały ten czas czapla stała na lampie i obserwowała Petera. Nawet ambulans i zamieszanie jej nie spłoszyło.
Zabrali Petera do szpitala, gdzie wkrótce zmarł. To był drugi lub trzeci zawał.
A czapla przez wiele godzin stała na tej lampie i patrzyła w dół, gdzie rano leżał jej dobroczyńca. (Choć nigdy przedtem nie zatrzymywała się na tej lampie bo to dość ruchliwe miejsce.)
Obserwuj wątek
    • rzeka.suf Re: Niemy świadek. 26.04.24, 01:49
      to teraz Twoj czapl, oswojony to trudniej mu bedzie.

      co przypomnialo mi surrealistyczne lato na kempie w holandii, ciagle pada, woda w namiocie, łąka juz podmokla, i pierwsze co widzisz po wychynieciu z namiotu, to czaple wlasnie. czaple w mzawce.
      • taniarada Re: Niemy świadek. 26.04.24, 06:01
        Przypomina mi się film- Mój przyjaciel Hachiko. Dzisiaj jesteś jutro cię niema.
      • elissa2 Re: Niemy świadek. 27.04.24, 18:58
        rzeka.suf napisała:

        > to teraz Twoj czapl, oswojony to trudniej mu bedzie.
        >
        Tylko zimą dokarmiam czaple i inne ptaki.
        Teraz mają pod dostatkiem masę wartościowego pożywienia.
        W pobliskim (bardzo dużym) parku asystują wędkarzom. Czasem dokonują... napadów rabunkowych. Ostatnio gdy wędkarz wyciągał szczupaka, czapla mu go ukradła.
        Wyżerają też ludziom rybki z oczek wodnych w ogrodach. Ludzie odstraszają je strzelając do nich z karabinów na wodę.
        >
        > co przypomnialo mi surrealistyczne lato na kempie w holandii, ciagle pada, woda
        > w namiocie, łąka juz podmokla, i pierwsze co widzisz po wychynieciu z namiotu,
        > to czaple wlasnie. czaple w mzawce.
        >
        > Tak. Dużo tu wody i dlatego bardzo dużo czapli, gęsi egipskich, kaczek, nurków itp. Nawet warzęchy - chyba spokrewnione z ibisami
        • rzeka.suf Re: Niemy świadek. 01.05.24, 14:00
          moze czaplowi nie chodzilo tylko i wylacznie o pozywienie, nie sama sardela czapl zyje.

          tak, pamietam, wszedzie ptactwo, ale te czaple w mzawce wokol namiotu niewzruszone, wodoodporne big_grin

          natomiast na jakims potwornym wygwizdowie na poludniu francji, gdzies kolo beziers, na rozlewisku obok stacjonowalo stado flamingow. zostaly ogrodzone policyjna tasma przed nami. swiszczacy wicher, woda, wrzeszczace flamingi. przelotem tam byly. doslownie.
    • dodupiec100 Re: Niemy świadek. 02.05.24, 21:46
      pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_psa_Dżoka
    • limetart Re: Niemy świadek. 03.05.24, 23:08
      Ja z tego wyciagam jeden prosty wniosek: nie jem ich.
    • jan_stereo Re: Niemy świadek. 06.05.24, 21:25
      To facet znal sie chociaz na rzeczy, dobrze rozumiem te czaple. U nas jest nad lokalnym oczkiem wodnym tablica z napisem w imieniu kaczek, dziekujemy za NIE karmienie nas chlebem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka