a_iii_ty
19.07.26, 22:31
Historia z miloscia do drugiego czlowieka to nic innego jak znajdowanie w drugim czlowieku
Dildo. Do ruchania. Do orgazmu, do pozbycia sie nieznosnej energii, ktora towarzyszy nam od kolyski do grobu. No i co z tym robimy? Oszukujemy siebie i swe dildo, ze kochamy, szczegolnie w momentach szczytowania.
Jak sie dildo znudzi, opatrzy i spowszednieje
Ogladamy sie za nowym cialem, by pozbyc sie napiecia.
Glupie to wszystko, te malzenstwa, obiecanki,
Przyrzeczenia i wspolzycie. Nie wazne, czy mowimy tu o hetero czy homo, jedno i drugie jest bez sensu. Natura wyposazyla nas w ten wulcan, ktory musi znalezc droge do erupcji.
Mysle, ze zwierzeta sa o wiele madrzejsze od nas.
A teraz "romantyczni" z was dajcie upust swoim
Marzeniom.
Sza(mbo)lom.