e_w_a_g_5 28.09.07, 16:25 męża, albo innego narzeczonego. Stary mnie chyba opuścił i Bóg z nim Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ala.l Re: szukam 28.09.07, 19:54 a moze oni tak dla Twojego dobra)) a pozatym to chlop w chalupie to wrzod na... Odpowiedz Link
ala.l Re: szukam 28.09.07, 20:45 e_w_a_g_5 napisała: > a kto powiedział, że w chałupie???? Poza chałupą z bukietem roz na wycieraczce... to rozumiem.. Odpowiedz Link
elissa2 Re: szukam 28.09.07, 21:02 ala.l napisała: > e_w_a_g_5 napisała: > > > a kto powiedział, że w chałupie???? Poza chałupą > z bukietem roz na wycieraczce... > Z koszem!!!! Orzechów! Odpowiedz Link
ala.l Re: szukam 29.09.07, 13:30 elissa2 napisała: > ala.l napisała: > > > e_w_a_g_5 napisała: > > > > > a kto powiedział, że w chałupie???? Poza chałupą > > z bukietem roz na wycieraczce... > > > Z koszem!!!! > > > > > > > > Orzechów! > ja wole kwiaty.. Odpowiedz Link
elissa2 Re: szukam 29.09.07, 13:43 ala.l napisała: > ja wole kwiaty.. > A Ewa chyba orzechy. A może już nie ... Bo grzyby to z całą pewnością nie! Odpowiedz Link
krytyk2 Re: szukam 28.09.07, 21:01 e_w_a_g_5 napisała: > męża, albo innego narzeczonego. Stary mnie chyba opuścił i Bóg z nim Masz Ewo sprzeczne oczekiwania..dlatego chłopy nie wiedza na co sie zdecydować-np zgłoszą sie "tylko" na narzeczonego a tu moze ich spotkać przykra niespodzianka-pójście do ołtarza..) Odpowiedz Link
e_w_a_g_5 Re: szukam 28.09.07, 21:24 ja? do ołtarza? a broń mnie Bóg i wszyscy święci, po ołtarzu musiałabym zabrać do chałupy i co dalej? E W A K U A C J A Odpowiedz Link
krytyk2 Re: szukam 28.09.07, 21:41 w takim razie dokonałem nadinterpretacji słowka "mąż" uzytego przez Ciebie swoja drogą ile miejsca potrzebuje czlowiek ,zeby nie czul zagęszczenia żyjąc z innym pod jednym dachem niektorzy maja sklonności do absolutnego zawlaszczania przestrzeni i bliskości tak bliskiej ,ze szpilki nie wepchniesz... Odpowiedz Link
e_w_a_g_5 Re: szukam 28.09.07, 21:48 przestrzeń lubie mieć na wyłaczność, a bliskości nadmiernej nie wymagam Odpowiedz Link
shachar kto to wie 29.09.07, 16:12 mysle, ze dla swojego najglebszego komfortu psychicznego chcialabym, zeby ten drugi polowek chcial mieszkac ze mna tzn lubil byc ze mna, choliera, nie mowie ze na okraglo, ale, jak mawial kolega jacek ef. do zazylosci pierdzenia ze soba, czego byc moze nie nalezy rozumiec w sensie doslownym,choc i tak moze sie zdarzyc Odpowiedz Link
e_w_a_g_5 Re: kto to wie 29.09.07, 20:01 a gdzie tu miejsce na romantyzm sacharoza, pomiedzy tym pierdzeniem Odpowiedz Link