krytyk2 16.11.07, 12:27 czemu wolimy mówić o rzeczywistości krytycznie? podczas gdy bardziej nam słuzy-naszemu żoładkowi,sercu i mozgowi/nie wspominając o duszy/pozytywne widzenie i mówienie Pozytywne jest takie przyjemne... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kryzolia Re: pozytywne 16.11.07, 12:48 NIe wiem jak inni, ja mówię o tym co widzę i staram sie aby pokrywało się z prawdą. I dlatego wolałabym aby w moim otoczeniu działy się rzeczy miłe i dobre. Odpowiedz Link
krytyk2 Re: pozytywne 16.11.07, 14:02 kryzolia napisała: > NIe wiem jak inni, ja mówię o tym co widzę i staram sie aby pokrywało się z > prawdą. I dlatego wolałabym aby w moim otoczeniu działy się rzeczy miłe i dobre Ja to zauważyłem dzis,gdy sluchalem wiadomosci telewizyjnych.w morzu złych informacji/gwałty napady,sądy,oskarżenia,smiertelne ofiary,wypadki komunkiacyjne,itp/znalazla sie jedna pozytywna-o przgotowaniach do meczu i od razu takie ciepło spłynęlo mi do serca ,że doznalem szoku!Uczucia pozytywne mialy charakter patriotyczny ,bo mowa była o naszych,polskich przygotowaniach,ktore wybrzmiały tak optymistycznie w ustach reportera jakbym sluchał o jakiejs najlepszej zachodniej firmie Odpowiedz Link
shachar Re: pozytywne 16.11.07, 12:53 czy ja wiem? moze dlatego, ze wg teorii dazymy do minimalizacji bolu i maksymalizacji szczescia mowi sie 'o co za mily podarunek, tym bardziej ze niespodziewany', czyli niespodziewanosc rzeczy dobrych poteguje ich pozytywna percepcje, przechodzaca czasami w ekstaze ;P tak samo rzecz sie ma z rzeczami niemilymi, tylko w druga strone, wiec wolimy byc wewnetrznie przygotowani na niemile. chiba Odpowiedz Link
7zahir Re: pozytywne 16.11.07, 13:26 shachar napisała: > czy ja wiem? > moze dlatego, ze wg teorii dazymy do minimalizacji bolu i > maksymalizacji szczescia > mowi sie 'o co za mily podarunek, tym bardziej ze niespodziewany', > czyli niespodziewanosc rzeczy dobrych poteguje ich pozytywna > percepcje, przechodzaca czasami w ekstaze ;P > tak samo rzecz sie ma z rzeczami niemilymi, tylko w druga strone, > wiec wolimy byc wewnetrznie przygotowani na niemile. > chiba> Wydaje mi sie, ze taka gotowość do przyjęcia ciosu powoduje ciągłe napiecie i przyciąga własnie to niemiłe. Zauważyłam , że bedac nastawiona pozytywnie do świata to "niemile" zdarza mi sie bardzo żadko i jakoś mniej boli Odpowiedz Link
7zahir Re: pozytywne 16.11.07, 13:29 I nawet byk ortograficzny już mnie tak nie dręczy Odpowiedz Link
shachar Re: pozytywne 16.11.07, 13:37 ) inna zas z teorii mowi, ze rzeczy maja dla nas tylko takie znaczenie, jakie im osobiscie przypiszemy Odpowiedz Link
shachar Re: pozytywne 16.11.07, 13:41 co wcale sie nie kloci z pierwsza teoria, wciaz chodzi o maksymalizacje szczescia ide juz do pracy, co tu wymyslec zeby to jakos bardziej kolorowo wygladalo? acha, dostane dzis niebieski czek, wymienny na inne zielone papiurki a potem ide zobaczyc kolorowy film trojwymiarowo , mam juz w torebce wydruk z komputera gdzie czarno na bialym stoi ze o 4.45 sie to zdarzy, to papa Odpowiedz Link
7zahir Re: pozytywne 16.11.07, 14:22 shachar napisała: > co wcale sie nie kloci z pierwsza teoria, wciaz chodzi o > maksymalizacje szczescia > > ide juz > do pracy, co tu wymyslec zeby to jakos bardziej kolorowo wygladalo? > acha, dostane dzis niebieski czek, wymienny na inne zielone > papiurki a potem ide zobaczyc kolorowy film trojwymiarowo , mam > juz w torebce wydruk z komputera gdzie czarno na bialym stoi ze o > 4.45 sie to zdarzy, to papa> Fajny pomysł z tą wypłata co tydzień. Też bym tak chciala .... w podobnej walucie i wielkosci co w USA oczywiscie Za godzinę wsiadam nareszcie do pociagu i o 21 bedę w domciu. Nie ma to jak spanie we własnym łóżku Odpowiedz Link
krytyk2 Re: pozytywne 16.11.07, 14:58 7zahir napisała: > Wydaje mi sie, ze taka gotowość do przyjęcia ciosu > powoduje ciągłe napiecie i przyciąga własnie to niemiłe. > Zauważyłam , że bedac nastawiona pozytywnie do świata > to "niemile" zdarza mi sie bardzo żadko i jakoś mniej boli To prawda.Dobrze jest miec dobre nastawienie,a jeszcze lepiej jest sobie pokomentować pozytywnie wszystko co sie zauważylo pozytywnego u siebie Odpowiedz Link
7zahir Re: pozytywne 16.11.07, 15:04 krytyk2 napisał: > To prawda.Dobrze jest miec dobre nastawienie,a jeszcze lepiej jest > sobie pokomentować pozytywnie wszystko co sie zauważylo pozytywnego u siebie> A jak Ty to robisz? Odpowiedz Link
krytyk2 Re: pozytywne 16.11.07, 15:23 7zahir napisała: > krytyk2 napisał: > > > > To prawda.Dobrze jest miec dobre nastawienie,a jeszcze lepiej jest > > sobie pokomentować pozytywnie wszystko co sie zauważylo > pozytywnego u siebie> > > A jak Ty to robisz? To różnie jest -zarówno z tym nastawieniem jak i z komentarzami.Myśle,ze ważniejsze jest jak często to robię.I tu niestety mam sobie wiele do zarzucenia...Ale wtedy ,gdy dzieje sie dobrze -ciesze sie jak dziecko i zaraz siebie nagradzam w dalszym ciągu jeszcze jestem mało odporny na negatywne wydarzenia,ten próg mam nisko ustawiony Odpowiedz Link
7zahir Re: pozytywne 16.11.07, 23:51 krytyk2 napisał: ..Ale wtedy ,gdy dzieje sie > dobrze -ciesze sie jak dziecko i zaraz siebie nagradzam > w dalszym ciągu jeszcze jestem mało odporny na negatywne > wydarzenia,ten próg mam nisko ustawiony> Fajnie jest nagradzac siebie, kiedy coś jest nie tak.... W takich sytuacjach kupuje sobie ciekawą ksiązkę, lub coś słodkiego U mnie to działa cuda. Polecam! Odpowiedz Link
mskaiq Re: pozytywne 20.11.07, 11:32 Mysle ze wolimy mowic o rzeczywistosci krytycznie dlatego ze sie boimy. Boimy sie myslec pozytywnie bo mozemy sie na takim mysleniu przejechac. Strach stworzyl rowniez teorie ze jesli sie boimy to wtedy zawod jest miejszy, mniej cierpimy. Bedac negatywnie nastawinym to zawod nie jest mniejszy a cierpimy tak samo, nawet wiecej. Trzeba pozbyc sie strachu, zaczac wierzyc ludziom, przestac podejrzewac. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link