tropem_misia1
12.05.09, 22:25
ławeczka ,na niej dziewczyna,
która do chłopca mówić zaczyna ,
co siedzi obok - w oczach udręka:
Och ,mój kochany,boli mnie ręka.
Ten ja całuje po tysiąc razy
i już ta rączka jest bez skazy.
Tedy dziewczyna znowu rzecze:
Ach,mój policzek,bardzo mnie piecze!
Ten go całuje do upojenia
i ból policzka w ulgę się zmienia.
Ach,mój jedyny,bolą mnie usta!
I wnet odchodzi terapia-rozpusta.
Wtem z ławki obok wstaje staruszek:
ja swoja prośbę przedstawić muszę,
czy drogi panie też pan leczy
hemoroidy?,bo mnie tam piecze.