kwasix
02.07.04, 17:18
WYPOWIEDZI USUNIĘTE PRZEZ OPERATORA Z FURUM NA OFICJALNEJ STRONIE "OPEN
TRAVEL"
Pierwszy sygnowany przez nick DAREK:
Kopia skargi złożona przez prawie czterdzieści osób.
Uczestnicy wczasów pobytowych o kodzie B04 w hoteli Bona Vita ( Bułgaria) w
terminie 13.06 – 25.06.2004 czując się oszukani i przerażeni haniebnymi
praktykami biura podróży Open Travel Group, a także zaszokowani tragicznym
standardem imprezy turystycznej w porównaniu z przedstawioną ofertą
stwierdzamy jednomyślnie co następuje:
1. Zawyżony przez biuro podróży standard pokoi hotelowych względem stanu
faktycznego:
- rozpadające się meble, zapadnięte łóżka
- zagrzybione ściany i sufit
- odpadająca farba ze ścian
- tragicznej jakości materiały wykończeniowe
- wypaczona stolarka
- wszędobylski brud, kurz i nieprzyjemny zapach stęchlizny
- wadliwa instalacja wodno – kanalizacyjna
2. Ustawiczne przerwy w dostawie ciepłej wody
3. Próby limitowania napoi chłodzących ( kilku godzinne przerwy w dostępie )
4. Niedostateczna liczba miejsc na stołówce
5. Niewystarczająca ilość naczyń i sztućców do posiłków
6. Niedomyte naczynia i sztućce
7. Monotonne i zimne posiłki w ilościach niewystarczających
8. Brak jednego obiadu, w zamian jedna na osobę kanapka ze smalcem
9. Niedostateczna liczba leżaków i parasoli przy basenie
10. Niezgodna z opisem katalogowym plaża ( brudna i śmierdząca)
11. Brak obiecywanej infrastruktury wokół hotelu
12. Podejrzanego pochodzenia i jakże wątpliwej jakości alkohole ( brak
opisanego w katalogu asortymentu)
13. Tragiczny dostęp do plaży, ok. 1,5 km po zdezelowanych, zarośniętych i
zanieczyszczonych fekaliami schodach
14. Grill party w formie zimnego bufety na świeżym powietrzu ( standardowa
zimna kolacja)
15. Zamiast pool baru z kawiarnią niewielki kiosk przy basenie z ekspresem
przelewowym do kawy z ograniczoną ilością kawy
16. Brak jakiejkolwiek oferty serwowanych drinków, jak i podstawowych
składników do ich sporządzania
17. Śmiesznie mała ilość owoców (kawałek banana i ćwiartka pomarańczy, a
także czereśnie rwane z drzewa w ogrodzie ) dostępnych tylko przy posiłku
18. Brak alternatywnej formy wypoczynku w czasie opadów deszczu, turyści nie
zostałi wpuszczeni do drink baru, koczowanie pod parasolami słonecznymi przy
zacinającym deszczu
19. Stworzenie stref poruszania się z drinkami
20. Brak wycieczki Varna by night, bez konsultacji wycieczka w godzinach
popołudniowych bez zwiedzania
21. Kino letnie organizowane trzykrotnie podczas pobytu o zbyt wczesnej porze
22. Brak stołu do ping – ponga
23. Limitowany dostęp do siłowni, goście wypraszani przez obsługę bez podania
przyczyny
24. Próby zastraszania gości hotelowych łącznie z groźbami pozbawienia życia
przez właściciela hotelu i jego zgraję wynajętych zbirów
25. Brak jakiejkolwiek animacji dla dorosłych turystów (np. brak dyskotek)
26. Jeden i czynny dopiero od 21:00 z jednym kijem stół bilardowy
27. Oferta all inclusive dostępna od 10:00 do 19:00
28. Brak kantoru na miejscu w hotelu
29. Transfery do Varny i Złotych Piasków w 4 – krotnie zawyżonej cenie
30. Brak normalnej herbaty, soków owocowych, normalnego pieczywa
31. Tragiczna toaleta przy stołówce ( dziura w podłodze)
32. Rezydentka niekompetentna, niekulturalna z lekceważącym stosunkiem do
turystów, dbająca tylko o interesy biura podróży i właściciela hotelu
33. Niewystarczająca ochrona obiektu, włamania do pokoi hotelowych
34. Maksymalnie nieuprzejma obsługa z lekceważącym podejściem do gości
hotelowych
35. Haniebne podejście w dniu wyjazdu do opuszczających hotel turystów,
którzy byli zmuszeni do koczowania przed wejściem do hotelu pilnując bagażu
przez 7 godzin.
Niniejszy dokument powstał aby uwierzytelnić zasadność pojedynczych
reklamacji.
Drugi od Rafała:
Wróciłem z pobytu w Bułgarii w osławionym hotelu BONA WITA Złote Piaski
25.06.2004.Organizatorem tych niezwykłych wczasów było i nadal jeszcze jest
biuro OPEN TRAVEL.Oferta katalogowa znacznie odbiega od realiów. Hotel Bona
Vita jest hotelem wybudowanym w latach 60 tych poprzedniego wieku. Jego
wizerunek przedstawiony w ofercie nie odpowiada wizerunkowi faktycznemu. Jest
to po prostu projekt przebudowy. Odnowiona jest tylko jego elewacja frontowa.
Pokoje 2 + są obrazem nędzy i rozpaczy . Meble pamiętające lata 60 te, brak
firanek, łuszczce się ściany, malowane chyba 20 lat temu, pleśń, grzyb.
Balkony
w opłakanym stanie. Terakota na nich popękana. Widok na park- kilka stołów
marmurowych, czereśnia, z której obrywane są owoce na all inclusive. Odnośnie
owoców - czereśnie, kilka bananów i pomarańczy dostępnych jedynie w porze
obiadu. Lody jedynie do śniadania i obiadu w innych porach niedostępne.
Alkohole – plastikowe butelki – wina, wódka, gin – niedostępne w sklepach bez
akcyzy zalatujące mydlinami. Do morza jest grubo ponad kilometr zarośniętymi
(
sorry zasranymi) ścieżkami. Plaża nie przypomina w żadnym stopniu słynnej
plaży
Kabakum. Do Złotych Piasków jest około 4 kilometrów. Dojście plażą jest
niemożliwe z uwagi na zanieczyszczenie oraz głazy, bloki betonowe. Obsługa
kuchni nie zwraca uwagi na braki w żywności. Naczynia brudne, niedomyte.
Kilka
razy all inclusive zawiódł w porze obiadu nie było co jeść, musieliśmy się
ratować obiadem poza hotelem. Raz obiadu nie było w ogóle w zamian dostaliśmy
kanapkę ze szmalcem, ogórkiem i salami oraz lody gdy w tym czasie żona
właściciela wraz z dzieckiem zajadali frytki – dla nich był prąd. Właściciel
Ormianin otaczający się dziwnymi typami z pod ciemnej gwiazdy filmujący obiad
na który był podany bodajże pieczony prosiak, którego nie skosztowałem
ponieważ
późno przyszedłem i zabrakło, został mi tylko ryż. Rezydent Jerzy- Bułgar
opowiadający iż Polacy są w stanie zjeść 28 kotletów wielkości polskiej
pięcio
złotówki. Odnośnie wyżywienia. Obiady, kolacje zawsze jednakowe około 10
sałatek, kotlety, ryż, makaron. Bar z napojami czynny od 10 do 19 w godzinach
późniejszych napoje i alkohole płatne. W hotelu pojawiła się także kradzież,
trzy pokoje zostały splądrowane,. Skradzione zostało kilka set euro tel.
komórkowy przy zabezpieczeniu obiektu przez tzw. ochroniarzy. Zdarzenie miała
miejsce w niedzielę w godzinach porannych. Nasza grupa liczyła około 40 osób,
z
których większość posiada protokoły reklamacyjne oraz zdjęcia stanu i
będziemy
domagać odszkodowania. Jest jeszcze dużo do pisania ale może już nie będę
szokował. Jedynie z Bułgarii miło będziemy wspominać pogodę. Kto będzie
chciał
zdjęcia wyślę na e- mail. Odpowiem tez na inne pytania. Miłych wakacji bo
moich
nie będę długo wspominał.
CO DO ZDJĘĆ TO ZAINTERESOWANYM MOGĘ PRZESŁAĆ
POZDRAWIAM