rowerem do Kaliningradu

IP: *.chello.pl 19.04.06, 23:28
Czy ktoś jechał rowerem do Kaliningradu i dalej na mierzeję kurońską,a może aż
na Litwę?
Jak z kierowcami?
Bo dróg dla rowerów to tam nie zauważyłem
smile
    • kj6 Re: rowerem do Kaliningradu 21.04.06, 19:11
      Podróże rowerem do obwodu kaliningradzkiego są bardzo popularne. Przez
      przejście graniczne Gołdap-Gusiev nie można przechodzić piechotą. Mnóstwo
      więc "turystów" podróżuje rowerem. Tylko że ich podróż kończy się bliziutko -
      przy pierwszym sklepie.
      Spotykałem też prawdziwych turystów rowerowych. Oczywiście nie ma specjalnych
      tras. Powstało ostatnio kilka szlaków rowerowych transgranicznych wyznaczonych
      w ramach dzialań Euroregionu Szeszupy, ale nie ma tras oseparowanych od
      samochodów. Jedź bardzo ostrożnie - rowerzysta, tak jak i pieszy nie ma żadnych
      praw. Do przyjemności należeć nie będzie mijanie się kopcącymi ciężarówkami.
      Ale kiedy dotrzesz na Mierzeję Kurońską nie powinno już być kłopotów. Po
      litewskiej stronie Mierzei czaka już na rowerzystów prawdziwe eldorado.
      Powodzenia
      • Gość: lula Re: rowerem do Kaliningradu IP: *.chello.pl 22.04.06, 08:38
        Dzieki,to,że będą chcieli mnie tam rozjechać to wiem!
        Jak z noclegami?Targać własny namiot,bo hotele odpadają.Syf i za drogie.
        Wiem,że już na Litwie spoko!
        • kj6 Re: rowerem do Kaliningradu 22.04.06, 18:49
          Wzdłuż wybrzeża powstało sporo pensjonacików i agroturystyki. Z tym ze ceny
          najczęsciej są wygórowane - zwłaszcza jeśli chcesz przenocować tylko jedną noc
          (nasi właściciele pensjonatów też nie lubią takich klientów). Namiot nie jest
          więc złym pomysłem.
          • Gość: Bogdan Re: rowerem do Kaliningradu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:22
            W tamtym roku przejachaliśmy tę trasę. Kilka rad. Najlepiej przejachać granicę
            pociągiem z Braniewa do Kaliningradu(rowerem tej garnicy oprócz Gołdapu się nie
            przejedzie).Można starać się zwiedzać miasto (my zrobiliśmy to w drodze
            powrotnej ) lecz najlepiej przesiąść się do pociągu podmiejskiego i pojechać od
            razu do Zelenogradska. Jazda rowerem z Kaliningradu nad morze z powodu b.
            dużego ruchu samoch. nie należy do przyjemnych.Trzeba pamiętać, że na kolei
            obowiązuje czas moskiewski (a więc +2 godz., czas lokalny jest +1 godz!!!)i
            konieczne są bilety na rower. Pociągi nowoczesne i czyste ! Możne też udać się
            na wybrzeże zachodnie do Swietłogorska i tam przejeździć dodatkowy dzień ale
            mogą być problemy z tanim noclegiem. Z Zelenogradska "kosą" od razu na Litwę do
            Nidy (po drodze polecam restaurację z przepysznymi danimi z ryb w Rybaczij)
            Niestety Rosjanie pobierają wysokie opłaty za wjazd na "kosę" więc trzeba
            kombinować .Noclegi po drodze raczej niezbyt możliwe. W Nidzie nie powinno być
            z tym problemów.Warto pokręcić sie po oklicach -super trasy rowerowe,
            niesamowite wędrujące wydmy, przepiękna zabudowa drewniana wiosek Potem radzę
            od razu jechać do Palangi, gdzie też nie ma większych problemów ze spaniem,
            niestety z przed sama Palangą trzeba jechać klika ładnych km międzynarodową
            drogą szybkiego ruchu. Powodzenia
            • Gość: padusia Re: rowerem do Kaliningradu IP: *.orange.pl 06.09.06, 15:01
              kurde takich info szukalam smile))za kilka dni tez jade a nigdzie nie moglam
              znalezc zadnego info jak rowerami w kaliningradzie smile
              • mkosit Re: rowerem do Kaliningradu 07.09.06, 02:44
                Zapytaj tez albo pogrzeb w archiwum na forum:
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10748
                Ja znam tylko litewska czesc mierzei, ale tam to nie ma problemow
Pełna wersja