liberum_veto 09.02.08, 09:37 www.widelec.pl/widelec/1,82861,4806346.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mat120 Re: Jożin z bażin :) 09.02.08, 11:02 Hans - gdzie jesteś!? Czy uwierzysz teraz, że różnym "grossom" potrzebny jest tylko polski "antysemityzm"? Odpowiedz Link
wianuszek_kresowy Re: Jożin z bażin :) 09.02.08, 13:12 A historie powstania tej piosenki znacie? Odpowiedz Link
tomekk46 Re: Jożin z bażin :) 09.02.08, 14:05 ta piosenka niszczy glowe jozin z bazin chyba zmienie nik)))) Odpowiedz Link
wianuszek_kresowy Re: Jożin z bażin :) 09.02.08, 14:13 Pisane czeskimi literami byloby super Odpowiedz Link
liberum_veto wersja z polskimi napisami 09.02.08, 18:01 absolutny HIT www.youtube.com/watch?v=v9MTGNaEXGM Odpowiedz Link
wianuszek_kresowy Re: wersja z polskimi napisami 09.02.08, 18:11 Snehurka tez jest dobra. www.youtube.com/watch?v=WHg-dWWfRIU&feature=related Odpowiedz Link
tomekk46 Re: wersja z polskimi napisami 09.02.08, 18:13 jozin z bazin moczarom se pryzin))))))))))) Odpowiedz Link
liberum_veto wersja polska: Donald marzy 11.02.08, 20:17 Kabaret pod Wyrwigroszem www.youtube.com/watch?v=Ej4HnCgapFU Odpowiedz Link
liberum_veto Jożin z bażin w Opolu 22.02.08, 06:40 Witało go kilkunastu fotoreporterów i dziennikarzy, a konferencję prasową zdominował Jozin, który zrodził się przed 30 laty na zamówienie zespołu z miejscowości Zlin. Mladek i Banjo Band dostał w zamian gąsiorek śliwowicy. Ale czasu na rozprawianie o potworze było mało. Bo Czech pojawił się w Opolu przed godz. 15 i został wyciągnięty przez ekipę TVN na spacer po mieście. O godz. 15.15 był czas dla Teleekspresu, ale dziennikarz dostał od menadżerki tylko dwie minuty z obiecanych piętnastu. O 15.30 konferencja prasowa, a o 16. 15 kręcenie programu "Wideoteka dorosłego człowieka". O godz. 18 wernisaż rozpoczynający się i kończący piosenką i w końcu o 20 koncert w Hali Gwardii. Nie pierwszy w Polsce, bo Mladek pamieta występy w warszawskim kinie przed premierą "Trzęsienia Ziemi" i "w Katowicach i okolicach". Kiedy? Dawno. - Bo najbardziej popularni byliśmy przed 30 laty. I nie spodziewałem się, że kiedykolwiek to się powtórzy w Polsce. Nie wiem dlaczego tak się stało, to jakaś bardzo szczęśliwa konstelacja gwiazd - powiedział "Gazecie". - Polaków śmieszy prawdopodobnie czeski język. Do tego banjo, ładna muzyka i taniec-nie taniec - analizowała dziennikarka Czeskiej Agencji Prasowej Radka Fialova. O taniec Ivo Peska też pytali dziennikarze, tonem jak najbardziej poważnym, czy był wystudiowany choreograficznie czy też zrodził się spontanicznie na planie. - Mam naturalny talent - odpierał Ivo Pesek, zaś Mladek wtórował, że zawsze do zespołu angażował zdolnych ludzi. I choć nie potrafił wytłumaczyć popularności swojej piosenki to jednak potrafił tą popularność wykorzystać i w ciągu 14 dni nagrał płytę, którą promuje w Polsce. - I mam nadzieję, że niebawem stanie się złotą - spekulował. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4951316.html Odpowiedz Link
liberum_veto najpopularniejszy użytkownik Naszej Klasy 29.02.08, 18:50 Na portalu Nasza klasa ma aż 23 869 znajomych! Student Uniwersytetu Czarnego Humoru i Akademii Błaznowania Języka. Kim jest najpopularniejszy użytkownik Naszej klasy?! Tak, tak! Ależ oczywiście, to Jożin z Bażin! deser.gazeta.pl/deser/1,83452,4937262.html Odpowiedz Link
liberum_veto Papaya Dance 15.03.08, 06:27 cudze chwalicie, swego nie znacie... Jożin niech się schowa Podobno to zemsta za wirus filipiński deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5000163.html Papaya zaczęła się na Filipinach. Motyw z utworu Urszuli Dudziak pojawił się w jednym z teleturniejów. Widzowie go pokochali. Teraz tańczy się do niego w więzieniach, supermarketach, na ulicach, a nawet w ambasadach... "Papaya" - hit po 30 latach Wygląda na to, że mamy polskiego "Jożina z bażin" w dużo lepszym wydaniu. Kilka miesięcy temu polscy internauci odkryli utwór Ivana Mladka i Banjo Band. Po kilku tygodniach "Jożin" był hitem numer jeden, wyróżniono go m.in. w rankingu Widelca na filmik 2007 roku. Zaskoczeni muzycy z Czech zapewniali: - Nie mamy pojęcia, dlaczego nasza piosenka z lat 70. stała się teraz przebojem. Tak samo mówiła dziś Urszula Dudziak, której utwór po kilkudziesięciu latach od nagrania stał się światowym hitem. Na tym podobieństwa między słynną "Papayą" a "Jożinem" się kończą. Bo Papaya zyskała o niebo większą popularność, a Urszula Dudziak to - jak piszą na forach jej fani - klasa sama w sobie, "nie to, co jakiś tam Jożin". Utwór piosenkarki z 1976 kilka miesięcy temu podbił Filipiny. Tak wszystko się zaczęło... W 2007 Papaya pojawiła się w filipińskim teleturnieju "Game Ka Na Ba". Do wpadającej w ucho melodii ułożono prosty taniec. I wprowadzono zasadę: Po każdej poprawnej odpowiedzi uczestnika teleturnieju, w studio rozbrzmiewa "Papaya", publiczność wstaje z miejsc i wykonuje "Papaya dance". - Ta piosenka po prostu trafia do ludzi. Powoduje błysk w oku, uśmiech na twarzy i kołysanie bioder - powiedział Edu Manzao, prowadzący teleturniej. "Papaya dance" błyskawicznie stał się hitem. A Manzao - ekspertem od najmodniejszego tańca na Filipinach. Wydany przez niego album pt. "The World's Greatest Dance Steps", w którym prowadzący prezentuje m.in. różne wersje "Papaya dance", rozszedł się w ilości 80 tysięcy egzemplarzy. Szał w supermarkecie Przebojowy taniec wykorzystała sieć supermarketów. Własciciele dali pracownikom dodatkowe zadanie: Codziennie macie tańczyć "Papaya dance". Co na to zainteresowani? Byli zachwyceni. Tańczą z przyjemnoscią i widzą, że klientom ta rozrywka też się podoba. - Z całą pewnością ludzie nas zauważają, a gdy jesteśmy zmęczeni tańczymy, by się zrelaksować - powiedział pracownik supermarketu w Manili. - To zabawne, dzięki temu zakupy są ciekwsze - powiedziała jedna z klientek supermarkertu. Pracownikom sklepu pozazdrościli więźniowie i żołnierze. Na You Tube ogromną popularność zyskał film, na którym "Papaya dance" wykonuje... amerykańska ambasador na Filipinach, Kristie Kenney. Moda na filipiński taniec przeniosła się także m.in. do Japonii, Korei Południowej i Meksyku. Odwet za chorobę filipińską? - Prezydent został zaatakowany filipińskim wirusem, to teraz "Papaya" atakuje Filipiny - powiedziała Urszula Dudziak w TVN24. To jeden z internetowych komentarzy, który piosenkarka znalazła pod filmikiem z "Papayą". Dudziak przyznała, iż nie ma pojęcia, dlaczego piosenka stała się sławna akurat teraz. Piosenkarka przypomniała, iż utwór napisany przez nią i Michała Urbaniaka, został wydany w 1976 w USA. Firma fonograficzna Arista chciała wówczas zrobić z tego hit na miarę "Macareny". Udało się dopiero po ponad 30 latach. Wszystkich fanów Urszuli z Filipin zapewniamy: hit szybko się nie znudzi. Piosenkarka zamierza bowiem przygotować nowe aranżacje utworu. Odpowiedz Link