ewax100
17.01.04, 20:29
Czy ktos zna taka chorobe.Jestem chora na chorobe trudna do
zdiagnozowania.Niby taka jest diagnoza ale ja nie jestem pewna.Mam ogromne
bole calego ciala,promieniuje to od wszystkich stawow ale jest trudne nawet
dla mnie do okreslenia miejsca bo boli wszystko.Bole te mam coraz czesciej
nawet co 2,3 dzin.Nie moge normalnie funkcjonowac bo do tego jest
oslabienie,przyspieszony oddech,brak tchu,jestem roztrzesiona,leze tylko i
wyje z potwornego bolu.Lekarze nie traktuja tego zbyt powaznie bo nikt mnie
nie rozumie co to jet za bol polaczony ze slaboscia.Otrzymalam rente na 3
lata /czesciowa niezdolnosc/a niedlugo mija ten okres i znow musze sie
starac.Nie wiem jak to przezyje,bo pewnie ZUS mi znow nie przyzna i bede sie
musiala odwolywac do Sadu.Cy ktos wie ile to kosytuje zdrowia i
nerwow,pieniedzy,wzjazdow.Mam tez depresje,lecze sie a nerwy nie sprzyjaja
mojej chorobie.Nie moge funkcjonowac a co dopiero pracowac.Mam 50
lat.Niestety pryz tej potwornej chorobie i zniewalajacym bolu wyniki sa
dobre i dlatego mam takie klopoty z otrzymaniem renty.Moze ktos mi doradzi
co mam zrobic i czy mam szanse na dalsza rente.Pozdrawiam