Dodaj do ulubionych

niepelnosprawny brat

04.09.06, 12:44
Witam,
jestem młoda mężatką, mój mąż ma niepełnosprawnego brata- ma zespól downa.
Rodzice męża twiedzą, że to mój mąż i ja powinniśmy się zajmować
niepełnosprawnym bratem, "bo potrzebuje dużo miłości, bo to barcia, bo sa
mocno związani". Mieszkamy 300km od teściów, oboje pracujemy. Zarzucają nam
obojętność w stosunku do brata męża, powinnismy z nim chodzic na basen i na
spacery...
Proszę o radę, ja nie wiem jak postąpić w tej sytuacji, mam już dość kłotni,
zarzucajania mi, że jestem bezduszną egoistką.
Dodam, że rodzice są sprawni, mama zajmuje się domem, tata jeszcze pracuje,
mają dużo czasu wolnego

pozdrawiam


karolina
Obserwuj wątek
    • mazia14 Re: niepelnosprawny brat 04.09.06, 12:59
      A ile ten brat ma lat?
      • madzialena121 Re: niepelnosprawny brat 04.09.06, 13:53
        myślę że twoi teściowie nie maja racji narzucajac wam że macie sie nim
        zajmować,owszem możecie czasem gdzieś go zabrać(basen czy spacer)ale nie może
        to być obowiązkiem tylko przyjemnością .Sama mam dwóch synów(Kacperlat 12
        upośledzenie umysłowe i Konrad 1,5 roku-zdrowy)i myślę ze nigdy nie bedę
        nakazywała Konradowi że ma sie zająć chorym bratem,on ewentualnie jeśli bedzie
        chciał to nam jako rodzicom pomoże.Rozumiem że Twoja teściowa chce czasem
        odpocząć od chorego syna ale nie może niczego nakazać.
        pozdrawiam
    • skromna87 Re: niepelnosprawny brat 07.11.06, 15:04
      Droga karolino nie wiem ile twojego męża brat ma lat ale powiekm ci tylko tyle
      dziecka z zespołem dałna to żeczywiście dziecko którę potszebuje miłości ale
      skoro twoja teściowa cały czas była z tym bratem twojego męża to bąć pewna że
      on jest bardziej przywiązany do matki nisz do brata i oderwanie go od ukochanej
      mamy to nie jest dobry pomysł a nawet ten pomyśł może mu zaszkodzić tym
      bardziej że ten chłopak czy nawet juz mężczysna mógł sie pogodzić z częściową
      utratą Brata

      P.S pamietaj że osoby z zespołem downa też rosumieją niekture sprawy jeżeli
      masz co dotego wotpliwości to polecam ci przeczytanie kśiązki Doroty
      Terakowskiej "Poczwarka" Przepraszam za błędy w pisowni
      • bystra2000 Re: niepelnosprawny brat 07.11.06, 15:31
        Karolinko-mogę dać Ci jedną radę.
        Wejdż na stronę fundacji Równi Choć Różni,
        wypełnij formularz zgłoszeniowy,podaj adres
        i wszystkie dane.Poproś o przydzielenie
        wolontariusza.twoi teściowie,też niech odsapną.
        A wspólne spacery?nie musisz,moim zdaniem.
        Masz swoje życie.Pozdrawiam ciepło.
    • zen42 Re: niepelnosprawny brat 07.11.06, 22:19
      a wedlug mnie Ty nie prosisz o rade tylko o usprawiedliwienie dla samej siebie.
      i tak sie sam zastanawiam po co ,skoro jesli sytuacja jest taka jak
      przedstawiasz to Ci tesciowie chyba lekko przesadzaja.
      no chyba ze chodzi im tu o cos zupelnie innego.
      np. chcą byscie byli czasciej z nim aby sie kiedyś (jak ich zabraknie) nim
      zajeli na sale.
      ale to tylko moje domysly,moze nie majace nic wspolnego z prawda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka