Dodaj do ulubionych

chore dzieci

11.01.07, 22:32
jak to jest że dla niepełnosprawnych dzieci brakuje placówek typu:przedszkole
itp.dlaczego w niektórych miastach jest tylko 1 placówka gdzie rodzice mogą
posłać swoje pociechy i w miare normalnie funkcjonować, a kolejka do nich
jest dłuższa niż lista podopiecznych.
Obserwuj wątek
    • bystra2000 Re: chore dzieci 11.01.07, 23:03
      Bo takie mamy opiekuńcze państwo
      ku...a jego blaszka.
    • dorota_elzbieta Re: chore dzieci 14.01.07, 13:50
      Przyczyn jest wiele.

      Do niedawna o osobach niepełnosprawnych nie mówiło się, a jeśli się wspominało
      to jako o tych gorszych. Rodzina się wstydziła "takiego" potomka czego efektem
      było zamykanie go w domach.

      Do tej pory wobec osób niepełnosprawnych propagowane jest (niestety) nauczanie
      indywidualne. nawet, wobec tych, które z powodzeniem mogły by uczęszczać do
      placówki masowej.
      Polityka naszego kochanego państwa to oddzielny aspekt, poruszanego tematu. Nie
      respektowane jest wprowadzenie rozwiązań mających na celu likwidacje barier
      architektonicznych.
      Prawidłowe zniesienie barier architektonicznych, a nie budowanie absurdów,
      pomagało by znieść wiele barier mentalnych. Nie każdy Rodzic, bądź Osoba
      niepełnosprawna może, ma siłę walczyć o siebie w naszej kochanej polskiej
      rzeczywistości.
      Do tego dochodzi aspekt nieświadomości w aspekcie prawnym: co, komu przysługuje?
      gdzie się odwołać zwrócić etc
      A jeszcze, ale to na historia na nowy post, świadomość osób niepełnosprawnych.
    • ewamonika1 Re: chore dzieci 14.01.07, 14:58
      Nasz syn ma orzeczenie o niep. wydane do 16 roku życia.

      Od września ub. roku chodzi do zwykłego przedszkola. W jednym z przedszkoli
      pani dyrektor nawet nie chciała go zobaczyć, od razu powiedziała, że
      miejsce "takich dzieci" jest w przedszkolach integracyjnych.
      Gdy opowiadałam to kiedyś w towarzystwie kilku osób, jedna z mam - na szczęście
      prawie nieznajoma, powiedziała, ze nawet rozumie tę dyrektorkę, bo ktoś na
      pewno chciałby zabrać dziecko z takiej grupy, gdzie trafiłby nasz synek, a
      przecież dyrektorce zależy na tym, żeby dzieci utrzymać (dodajmy zdrowe
      dzieci).

      Pytasz czemu tak jest, więc to jest jedna z przyczyn: postawy takiej pani
      dyrektor i takiej mamusi - mają bardzo duży wpływ na to, jak nasze dzieci się
      czują i jakie jest ich przyjęcie przez zdrową część społeczeństwa.

      e.
    • ewamonika1 Re: uzupełnienie 14.01.07, 15:01
      Gdybyś chciała poznać innych rodziców chorych dzieci - zajrzyj tu, zapraszam;

      www.dlaczego.org.pl/forum/index.php?bn=nowe_chore
      e.
      • lili111 Re: uzupełnienie 14.01.07, 17:32
        A ja wysłałam synka do zwykłego przedszkola i dostał się bez problemu. Pani
        dyrektor oprócz mojego synka do grupy przyjeła jeszcze jedno autystyczne dziecko
        i wcale jej nie przeszkadzało, że oboje sa niepełnosprawni i beda w jednej
        grupie. Nawet przed przyjęciem na nich nie spojrzała, a wiadomo, że autyzm
        objawia się róznie.
        • ewamonika1 Re: uzupełnienie 14.01.07, 18:27
          Lili, w tym przedszkolu, do którego syn chodzi w tej chwili, też nie było
          żadnego problemu. Ale to nie zmienia faktu, że w tym innym go nie chcieli,
          nawet nie próbując go przez chwilę zobaczyć.

          e.
          • magdalenkaaa78 Re: uzupełnienie 14.01.07, 18:53
            Konstytucja gwarantuje równość. Nie można kogoś dyskryminować ze względu na
            chorobę. Zadne przedszkole masowe - zwykłe, nieintegracyjne, niespecjalne - nie
            może odmówić przyjęcia dziecka niepełnosprawnego. Nie może i koniec. Jesli
            uzasadnią odmowę przyjęcia chorobą dziecka - cóz, można się od tego skutecznie
            odwołać. Poza tym jesli dziecko ma orzeczenie o potrzebie kształcenia
            specjalnego gmina ma obowiązek zapewnić dziecku dostęp do zajęć zalecanych w
            orzeczeniu. Orzeczenie jest dla gminy obligatoryjne.
            Mój synek ma autyzm - chodzi do zwykłego przedszkola, świadomie nie posłalam go
            do integracyjnego ( gdzie był już przyjety ) ze względu na wredną atmosferę tam
            panującą. Jestem zadowolona. Synek też. To chodząca reklama tego przedszkola -
            biegnie do niego,płacze, gdy wychodzi. W grupie synka był jeszcze jeden
            chłopczyk z autyzmem - rodzice zabrali go, gdyż uznali, że nie daje sobie rady
            ( np. nie jadł sam i dużo płakał ) - i dyrektorka i wychowawczyni żałowaly, że
            chłopczyk do nich nie chodzi. Uwazały, że przedszkole to dobra forma terapii
            dla autystyka. I wg mnie mają rację.
            • ewamonika1 Re: uzupełnienie 14.01.07, 19:06
              Magdalenko,
              przepisy przepisami. Nigdy nie dałabym na siłę syna do tego przedszkola, gdzie
              go nie chciano, nawet jeśli pani dyrektor nie miała racji. Dla mnie jest po
              prostu żadnym pedagogiem i tyle.

              Cieszę się, że tu gdzie w tej chwili chodzi, jest szczęśliwy i uśmiechnięty. I
              został dobrze przyjęty przez dzieci oraz przez panie nauczycielki. A tamto
              przedszkole mijam codziennie i już nie jest mi przykro.

              pozdr.
              e.
              • magdalenkaaa78 Re: uzupełnienie 14.01.07, 19:22
                ewamonika1 napisała:

                > Magdalenko,
                > przepisy przepisami. Nigdy nie dałabym na siłę syna do tego przedszkola,
                gdzie
                > go nie chciano, nawet jeśli pani dyrektor nie miała racji.

                Tu Cię doskonale rozumiem. sama nie posłalam synka do integracyjnego, gdzie
                chcieli go, bo musieli :(

                Dla mnie jest po
                > prostu żadnym pedagogiem i tyle.

                znam takich :(
                >
                > Cieszę się, że tu gdzie w tej chwili chodzi, jest szczęśliwy i uśmiechnięty.
                I
                > został dobrze przyjęty przez dzieci oraz przez panie nauczycielki. A tamto
                > przedszkole mijam codziennie i już nie jest mi przykro.

                Chodzi mi o to, że czasem w masowych przedszkolach nie wiedzą, że mogą przyjąć
                chore dziecko.
                przedszkole integracyjne jest przez siatkę z pzredszkolem Kubusia. Wiem, że
                babki z integracyjnego nie moga pojąć, jak śmiałam zrezygnować z ich wspaniałej
                placówki ;p Przechodzę obok niej i zawsze się cieszę, że synek chodzi do
                innego, fajnego przedszkola.

                Nie posłałabym synka do przedszkola, gdzie by go nie chciano. Mojemu dziecku
                obok rehabilitacji trzeba wiele ciepła, miłości i zrozumienia a nie spełnienia
                obowiązku....
                >
                > pozdr.
                > e.
            • dorota_elzbieta Re: uzupełnienie 17.01.07, 10:27
              Konstytucja. Prawo. Szczytne a jakże, tylko widzisz, w naszym kraju nie raz
              Konstytucja z rzeczywistością nie ma nic wspólnego. Popatrz na obowiązek
              zniesienia barier architektonicznych na przykład a przykłady można mnożyć.
    • judyta48 Re: chore dzieci 17.01.07, 00:05
      edukacja niepełnosprawnych i chorych dzieci to problem,który zapewne nie
      rozwiaże się "sam".jestem mamą niepełnosprawnej trzy latki, właśnie z paroma
      rodzinami organizujemy się w grupę.nie wiem jeszcze od czego zaczniemy, ale
      osobiscie uważam,że dostepność do informacji,rehabilitacji jest na
      zadawalającym poziomie,natomiast do edukacji jet w powijakach.nie chce nikogo
      urazić ale jezeli chodzi o autyzm to problem jest specyficzny ale mozliwy do
      rozwiazania a jezeli chodzi o dzieci z porażeniem mózgowym,z sma, z dystrofiami
      itp. to właściwie "problemu" nie ma bo te dzieci sa w domach, a przeciez często
      bedąc na wózku smiało moga uczęstrzac do zwykłych szkół.w usa dzieci w
      pionizatorach uczestniczą w zajeciach wf u nas to totalna abstrakcja.tylko
      dlaczego? kto jest winny? czy rodzice,którzy nie są gotowi pokazac
      społeczeństwu swoje dziecko czy społeczeństwo, któere odsuwa się od tematu bo
      go najnormalniej w świecie nie zna. co nas peszy?widok chorego dziecka, które
      oprócz swojego kalectwa wymaga np respiratora. w naszym kraju inność jest źle
      postrzegana, i to ta osoba, która jest inna musi zrozumieć pozostałych.
      • dorota_elzbieta Re: chore dzieci 17.01.07, 10:48
        Myślę, ze problem leży po środku. Winę za takie postrzeganie osób
        niepełnosprawnych nie można przypisać tylko jednej ze stron, chcąc przy tym
        wydać sprawiedliwy sąd o rzeczywistości. Teraz, jest lepiej niż np 20 lat temu,
        pod względem edukacyjnym chociażby. Ale jeśli porównywać nasze podejście do
        stosowanych rozwiązań w krajach Europy Zachodniej jesteśmy 500 tysięcy lat
        świetlnych za Murzynami (nie chcę urazić Murzynów).
        Wiele kwestii nie zostało jeszcze poruszonych, nie poddanych debacie ppublicznej.
        Osoby niepełnosprawne fizycznie są postrzegane tylko w pewnych kanonach. Inna
        sprawa,, chyba nie na ten wątek, że osób z niepełnosprawnością jeszcze 30 lat
        temu nie było jeszcze na ulicach, w życiu społeczno kulturalnym. Teraz powoli,
        bardzo powili wynurzają się ze swych 4 ścian...Masz rację. Judyto, inicjatywę
        trzeba podjąć oddolnie. Życzę powodzenia.
        • gofer73 Re: chore dzieci 18.01.07, 13:30
          Judyto, trzymam kciuki za Waszą inicjatywę!!! I jeśli mogłabym się do czegoś
          przydać (nawet zdalnie z innego miasta) to daj znać.
    • judyta48 Re: chore dzieci 18.01.07, 17:03
      super że się przyłączacie, i dlatego mam ogromną prośbę napiszcie proszę czego
      tak naprawdę brakuje i z czym są największe problemy i jakich informacji
      brakuje. myślę że zanim nasza grupa powstanie utworzymy stronę internetową-
      chciłabym żeby każdy zanalazł na niej coś dla siebie i żeby były inf. o
      rehabilitacji,dofinansowaniach, przysługującym sprzęcie o PCPR,MOP-sie, o
      przepisach prawnych dla niepełnosprawnych, ulgach odliczeniowych,i duzo więcej,
      i chciałaby żeby to była strona dla wszystkich dzieci niepełnosprawnych bez
      dzielenia na choroby, ale żeby o każdej z nich była wyczerpujaca informacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka