tenshii
02.04.08, 23:23
Byłam świadkiem zdarzenia:
Autobus. Wjeżdża do niego dziewczyna na wózku.
Golden na smyczy obok. Bez kagańca.
Pewna paniusia rzuca się że pies ma być w kagańcu.
Dziewczyna tłumaczy, że to pies szkolony na psa asystującego i nie może mieć kagańca bo jej pyskiem pomaga.
Pani na to, że jej to nie obchodzi.
Jak prawo reguluje takie sytuacje?