Robię sobie kuchnie i nie mam możliwości założenia odprowadzenia smrodów z
okapu do komina /współdzielny/, chyba że grawitacyjnie.
Postanowiłam wykorzystać okap jako pochłaniacz czyli obowiązkowo z filtrem
węglowym.
okap który mnie interesuje /teleskopowy/ ma 2 silniki wiec jak nic 2 filtry.
Instrukcja mastercooka zaleca wymianę filtra co 2 miesiące, co daje koszt
rzędu 90-200 pln X6 miesiący czyli 560 do 1200 zł rocznie.
To chyba taniej wychodzi budowa odprowadzenia samodzielnego po elewacji
budynku. Szaleństwo jakieś po prostu.
Niezamontowanie niczego nie wchodzi w grę bo ściany mi się smarują okrutnie
tłuszczem nad kuchenką. Fakt, taniej malować co 2 miesiące
Ale do rzeczy, czy jest na sali posiadaczka takiego rozwiązania z filtrem
węglowym i jak sobie radzi?