15.10.07, 13:01
great party gone bad :)

ladnie zrobiony splot konfliktow z wielkim apogeum na przyjeciu.
bardzo mi sie podobalo

do tego Gaby swietnie wygladala :)))
Obserwuj wątek
    • wytrwala Re: 4x03 16.10.07, 17:20
      Gaby zawsze swietnie wyglada, cud kobietka...
      moge zapytac w jakie dni leca DH w Polsce ?
      • meres8 Re: 4x03 16.10.07, 19:56
        Bardzo fajny odcinek,dużo lepszy od poprzedniego.Ciekawe co kombinuje Carlos z
        tym księgowym...Niecierpliwie czekam na kolejny.
        • agamasia Re: 4x03 16.10.07, 20:59
          Pewnie chce jakoś zaksięgować te miliony ;)
          Ciekawa ta dziura wyrąbana w podłodze chyba siekierą, bo taka dosyć duża była.
          Rozumiem i jakoś trudno mi potępić matkę Lynette za tą trawkę.
          Bree była taka bezradna z tym dvd.
          Oj Victor nie puści Gabi płazem tego romansu z Carlosem, aż strach się bać.
          Scena z kalamburów z Lynette i Edie w roli głównej rewelacyjna :D
          • kalmia Re: 4x03 17.10.07, 09:10
            Dla mnie rządziła w tym odcinku naćpana Lynette, cudowne to było :)
            Wcześniej wydawło mi się, że Jule jest grzeczną dziewczynką, ale
            zmieniłam trochę zdanie..ciekawosć i węszenie odziedziczyła pa
            mamusi :)
            No i zżera mnie ciekawość, co zrobi Victor jak się dowie o romansie
            żony..chyba nie każe komuś obić mu gęby (jak było z policjantem), to
            by była za słaba kara..czuję w kościach, że nie będzie wesoło ;/
            • emdziejka Re: 4x03 19.10.07, 14:50
              bardzo fajny odcinek. robi się coraz ciekawiej.


              mam jedną uwagę - zwróciłam uwagę na to, że katorzy są strasznie
              mocno opaleni - twarz mają ładnie przykrytą makijażem, ale dekolt
              jest ... czerwony i wygląda to paskudnie. w tym odcniku najbardziej
              zwracała uwagę skóra Edie, ale w poprzednich to była Susan i :)
              Mike.
              przesadzili z tym.
            • bebe.bebe.be Re: 4x03 20.10.07, 20:56
              A tu sie schowaliscie :)
              A ja pisze sama do siebie na forum seriale.

              Tja, mąż Gabi dal tak jednoznacznie do zrozumienia, co zrobilby z
              rywalem, ze carlos chyba zrezygnuje z eks zony. W kazdym razie chyba
              sie zastanawia.

              Przez chwile myslalam tez, ze Bree wyzali sie Suzan kiedy siedzialy
              na schodach jedzac ciasto, ale jednak nie...
              W kazdym razie mysle, ze ten cyrk z dzieckiem kednak się wyda.
            • lentilky Re: 4x03 22.10.07, 15:23
              Lynette to cicha woda.
              Pamiętacie jak kiedyś tańczyła na barze?
              Uratowała ten odcinek. Zdecydowanie słabszy niż 4x02, ale seria pięknie się
              rozwija. Już się nie mogę doczekać kolejnych.
              --
              You'll never get to heaven if you're scared of getting high
              • gooa Re: 4x03 23.10.07, 15:10
                ach ten odcinek z tańcem na barze był czadowy właśnie za to
                uwilebiam Lynette, że w momencie potrafi się przeobrazić w inną
                osobowość :)
                też myślę, że to ona uratowała ten odcinek, bo również wydawał mi
                się słabszy od poprzedniego
                ale trzeba przyznać, że zapowiada się interesująca seria
      • lentilky Re: 4x03 22.10.07, 15:19
        Na Polszmacie w nd ok.22 leci bodajże 3. seria.
        • rodzynia Re: 4x03 31.10.07, 19:41
          Dla mnie również odcinek trochę gorszy od dwóch pierwszych, ale było
          kilka fajnych scen.

          Naćpana Lynette i jej gafa na przyjęciu Susan. Matka chciała dobrze…
          Ciekawe co by się działo gdyby ktoś jeszcze zjadł ciasteczka ;D

          Nie wpadłabym na to, że wynajęty przez Carlosa koleś jest księgowym
          (może w jakiś sposób zabezpieczy jego kasę, ale w sumie nie znaczy
          to, że nie jest mordercą ;) Carlos chyba zrezygnuje z ucieczki z
          Gabi. Victor wyraził się jasno :>

          Lubię hasełka córki Susan. Wyraźnie przewyższa matkę inteligencją ;)
          (ale o to w sumie nie trudno). Kto by pomyślał, że taka z niej
          włamywaczka.
          ’-Gdzie się tego nauczyłaś?
          -Jeśli mieszkasz z matką, która stale się gdzieś przez przypadek
          zamyka, nabywasz pewne umiejętności.’

          Z zachowania Katherine wynika, że jej poprzedni mąż niekoniecznie
          miał coś na sumieniu, prędzej ona..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka