28.03.14, 16:22
Nie lubię nikomu nic obiecywać. Myślę, że wcale to nie jest tak, że ludzie oczekują obietnic. Sprzedawców iluzji, nadziei jest aż nadto - łącznie z politykami. Większość ludzi jednak chyba woli prawdę nawet nieprzyjemną od fałszywych obiecanek
Obserwuj wątek
    • zawle Re: Obietnice 28.03.14, 23:03
      Gdy znasz prawdę, nadal możesz planować i mieć wpływ na swoje życie. Kłamstwo Cię tego pozbawia.
      • basilisque Re: Obietnice 29.03.14, 22:41
        Tak - ja wiem, że umrę. Tylko kiedy?
        Zastanawiam się, czy chciałbym wiedzieć...
        • jeepwdyzlu nikt prawdy nie chce i nie potrzebuje 30.03.14, 00:34
          stąd sukcesy religii
          partii politycznych
          PIS'u
          Rydzyka i Macierewicza
          czy Putina...

          Tłum chce wmawiania mu jaki jest wspaniały (Maryja królową Polski, Krym zawsze rosyjski, zabili nam Prezydenta) - tu wstaw co chcesz....
          Prawda jest niechcianym bękartem.
          Pochlebstwo i łaskotanie ego - tego chcą wszyscy.

          Prawdy pożąda - może kilka procent odważnych....
          jeep
          • ilnyckyj Ja potrzebuję! 30.03.14, 16:38
            Kiedyś postawiłem tu pod dyskusję tezę, że potrzeba prawdy należy do najbardziej podstawowych potrzeb człowieka.
            Żadne nauki ścisłe nie mogą istnieć bez pojęcia Prawdy, a w związku z tym cała cywilizacja, począwszy od sznurka a na elektronice skończywszy nie zaistniałaby. Ze sferą społeczną, psychologiczną nie jest tak prosto, bo tu często rządzą emocje. Ale tym bardziej prawda, dochodzenie do niej a ściślej - do realnego opisania rzeczywistości jest jak mówi znane powiedzenie- ciekawa. Myślę, że większość ludzi instynktownie dąży do tego, tak jak powiedzmy widzowie np. filmu kryminalnego chcą się dowiedzieć "kto zabił". Większość chce rozumieć świat, który ich otacza. Nawet jeśli ta prawda może być dla nich niewygodna.
            Przeciwne tej tendencji jest to co napisał Jeep - dążenie do mitologizowania "ku pokrzepieniu serc".
            • apersona Re: Ja potrzebuję! 31.03.14, 12:52
              Wcale nie przeciwnie - dążenie do mitologizowania jest odpowiedzią na potrzebę zrozumienia świata. Teoria wyjaśniająca nie może przekraczać zdolności percepcyjnych odbiorcy - dla niektórych oznacza to że wszystkiemu winni są Ruscy/ Żydzi/ masoni/Azjaci/kk/ateiści/feministki/kapitaliści ... Wyjaśnienie robi się nie do przyjęcia jeśli odbiera poczucie bezpieczeństwa. Opatrzność boża jest OK pod tym względem, a z kolei "świat jest tak skomplikowany, że nikt nie jest nim w stanie sterować i większość tego co nas spotyka dzieje się przypadkiem" jest trudne do zaakceptowania.
              • krol-czy-krolik Re: Ja potrzebuję! 05.04.14, 16:20
                Ha, ha, dobre! To ci co zrozumieli zgodnie ze swoją percepcją organizowali pogromy, palili na stosie czarownice, i to jest cool! Ważne, żeby jakoś-tam zrozumieć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka