dziwny_ten_swiat
28.08.16, 18:43
Po co nam teraz wyciąganie po 70 latach topora wojennego z Ukrainą? Teraz kiedy są tak zagrożeni przez Rosję. Trafił w sedno Michnik w ostatniej GW:
"Stanowisko parlamentarzystów obozów Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Kukiza nie powinno zaskakiwać - damy i dżentelmeni z tych ugrupowań niejednokrotnie już demonstrowali niechęć i nieudolność w rozumieniu cudzego doświadczenia i bólu, a także bezwzględność i cynizm w niszczeniu najwybitniejszych polskich autorytetów. Te fakty są dostatecznie znane; znany jest również lekceważący stosunek tych państwa do podstawowych interesów naszego kraju.
Zadziwia natomiast tchórzliwy oportunizm polityków PO i Nowoczesnej, którzy deklarują się jako obrońcy demokracji i zwolennicy polityki proeuropejskiej. Ich podniesione ręce za tą idiotyczną deklaracją ze słowem "ludobójstwo" zostaną zapamiętane na Ukrainie, a mam nadzieję, że nie tylko tam.
To tchórzostwo właściwie też można było przewidzieć. Kilka lat temu nie chcieli oni potępić niszczenia cerkwi prawosławnych w epoce II RP; nie chcieli dopuścić do rehabilitacji prawnej Wincentego Witosa i innych skazanych w paskudnym procesie brzeskim. Choć to dla naszych ukraińskich przyjaciół marna pociecha, to warto przypomnieć, że już wtedy poświęcali oni prawdę i przyzwoitość ze strachu przed oskarżeniem o uprawianie "pedagogiki wstydu".
Reakcje ukraińskie są często histeryczne, nieraz bezsensowne, ale takie same byłyby z pewnością polskie reakcje, gdyby haniebne zdarzenia w Jedwabnem czy podczas pogromu kieleckiego określano mianem ludobójstwa."