Gość: kocur
IP: *.udn.pl
09.03.04, 15:59
Widać jak na dłoni proces wyrównywania szans dla wszystkich w województwie
mazowieckim.Warszawianie nie muszą mieć specjalnych powodów do dumy, gdyż cała
ta statystyka jest mocno zniekształcona.Warszawa żyje kosztem funduszy
zagranicznych i sił witalnych tzw.prowincji.Obraz ten unaocznia dysproporcje
w rozwoju całego Mazowsza.Daje wrażenie wysokiego dobrobytu w Warszawie i
kolosalnej biedy wcałym pozostałym regionie.Istota wyrównywania szans w każdym
kraju - członku UE JEST DOKŁADNIE ODWROTNA niż w odniesieniu do Warszawy i
Mazowsza.Szkoda ,że nie uwzględniono w powyższych porównaniach jeszcze jednego
miasta ponad 200 tys. jakie mamy w województwie mazowieckim oprócz Warszawy,
ale to chyba nie przypadek lecz reguła stosowana już od wielu lat.