krol-czy-krolik
11.11.07, 19:03
Tak, na tzw. nonkonformizm mogą sobie pozwolić albo sztajmesy
grzebiące po smietnikach, świry, albo jacyś wyczesani artyści,
wszyscy inni, czyli tacy jak ja muszą zapsztalać osiem albo więcej
godzin, by ledwo ledwo starczyło na comiesięczne rachunki. I dobrze -
w końcu najważniejsza jest dyscyplina, porządek, organizacja.
Korporacja wszystkim - jednostka niczym!