ole-na 26.12.07, 12:11 To w związku z tym że dzień już jest dłuższy o parę minut! Niestety już koniec gwiazdkowania. Rzadko ostatnio bywam na tym forum, ale pozdrawiam wszystkich serdecznie i świątecznie Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
w.ell Re: Więcej światła 27.12.07, 12:02 Jeśli o mnie chodzi to czasami wolę jak jest ciemno. Odpowiedz Link
krol-czy-krolik Re: Więcej światła 27.12.07, 16:25 w.ell napisała: > Jeśli o mnie chodzi to czasami wolę jak jest ciemno. A nie boisz się? Odpowiedz Link
w.ell Re: Więcej światła 27.12.07, 22:15 krol-czy-krolik napisał: > w.ell napisała: > > > Jeśli o mnie chodzi to czasami wolę jak jest ciemno. > A nie boisz się? Czasami boję się: niezależnie od natężenia światła. Ale ciemność - pobudza wyobraźnię. Światło - ją gasi. Odpowiedz Link
krol-czy-krolik Re: Więcej światła 31.12.07, 14:56 A ja bardzo lubię las. Wolę wycieczki po lesie niż np. w górach. Las - to magia! Odpowiedz Link
w.ell Re: Więcej światła 10.01.08, 14:14 Ja w sumie nie przepadam za lasem. A bierze się to stąd, że parę lat temu z moim ówczesnym chłopakiem wybraliśmy się na wycieczkę do puszczy, gdzieś na Kurpiach (chyba Knyszyńska, a może Myszyniecka). Na grzyby. Ale on z tymi grzybami przegiął, wpadł w jakiś trans, chodził z nosem prawie przy ściółce, a mnie to już po jakimś czasie zaczęło nudzić. Powiedziałam o tym a on nic, prawdziwy grzyboman. No i pokłóciliśmy się. W środku lasu go zostawiłam, i chciałam wracać do Pekaesu sama. Po drodze zabłądziłam i parę godzin błąkałam się po tym lesie, aż się zrobiło ciemno (ale już nie chciałam wracać do niego). Wpadłam w panikę, ale w końcu zobaczyłam jakieś światła w oddali i jakoś poźną nocą udało mi się wrócić do domu. W sumie nieprzyjemna przygoda i jakoś straciłam od tego czasu sentyment do lasu Odpowiedz Link
w.ell Re: Do w.ell 18.01.08, 22:32 krol-czy-krolik napisał: > A to palant. Ja tam bym Cię nie puścił Dzięki Królku. Masz więcej wyrozumiałości dla niewieściej natury. Ale dziś przyznaję, że to było głupie z mojej strony! Odpowiedz Link
krol-czy-krolik Re: Do w.ell 26.01.08, 22:39 Tak czy inaczej - ja bym dziewczyny samej w lesie nie zostawił! Odpowiedz Link
krol-czy-krolik Re: Do w.ell 30.01.08, 23:19 Ale co, co tam dalej było. Spotkaliście się później jeszcze? Odpowiedz Link
basilisque Re: Do w.ell 31.01.08, 21:52 w.ell napisała: > krol-czy-krolik napisał: > > > A to palant. Ja tam bym Cię nie puścił > > Dzięki Królku. Masz więcej wyrozumiałości dla niewieściej natury. > Ale dziś przyznaję, że to było głupie z mojej strony! Hmmmmm... Donna e mobile! Odpowiedz Link
w.ell Re: Donna e mobile 01.02.08, 23:08 Czuję, że jestm pełna sprzeczności. Tamta przygoda w lesie, niezbyt przyjemna,ale wciąż mi się przypomina, parę razy we śnie. Lęk, fascynacja. Coś magicznego! Odpowiedz Link
krol-czy-krolik Re: Donna e mobile 02.02.08, 19:11 A czy np. mogłabyś przeżyc przygodę z nieznajomym facetem? Odpowiedz Link
w.ell Re: Donna e mobile 02.02.08, 22:40 krol-czy-krolik napisał: > A czy np. mogłabyś przeżyc przygodę z nieznajomym facetem? Może... Ale chyba tylko we śnie. Odpowiedz Link
w.ell Re: Donna e mobile 14.02.09, 21:32 Może jednak na jawie? Króliku - jesteś tam jeszcze? Nie wyemigrowałeś? Odpowiedz Link
krol-czy-krolik Re: Donna e mobile 15.02.09, 18:48 w.ell napisała: > > Króliku - jesteś tam jeszcze? Nie wyemigrowałeś? Wyemigrowałem. W marzenia. Poza tym Updike - moja bratnia dusza - przeniósl się na łono Abrahama. Powoli zaczynam wierzyć w wirtualną wędrówkę dusz DB. Królik Odpowiedz Link