Dodaj do ulubionych

tzw. AUDIT...

09.05.08, 18:05
Ostatnimi czasy mamy zaszczyt gościć na terenie zakładu przedstawicieli firmy.Oczywiście atmosfera w firmie bardzo napięta, kierownicy zabiegani, wszyscy stoją na wysokości zadania. Pozwolę sobie przytoczyć skecz B.Smolenia..."Ci amerykanie... oni wcale nie są tacy źli... oni napadną a później przeproszą..." Dobiegły mnie słuchy (być może się mylę), że ów "delegacja" jest pod wielkim wrażeniem wykonywanej przez nas pracy.Wychodzi wiec na to,ze robimy kawał dobrej roboty.Zastanawia mnie dlaczego nie zauważają tego nasi kierownicy ? Zatem wychodzi na to,że jest to tylko ich zasługa. Mam apel do wszystkich czytających niniejszy post..."Szanowny Panie prezesie,kierowniku,liderze... czasem pochwal tego ,który pracuje na Twoje pochwały"
Wypadałoby dodać... Amen
Obserwuj wątek
    • piafilipj Re: tzw. AUDIT... 10.05.08, 00:40
      Lost_Name - masz racje, zapominamy powiedziec dziekuje w pogoni za
      nastepnymi wspolnymi sukcesami lub problemami. Dziekujemy za
      przypomnienie!

      Wizyta kolegow z Australii, USA i Meksyku nie byla audytem, ale
      wymiana doswiadczen. W czasie takich spotkan jedna strona pokazuje
      co ma najlepszego a druga stara sie jak najwiecej nauczyc. Pawel
      Mroczkowski pojechal dzisiaj do USA by w Memphis i Detroit zobaczyc
      co oni robia lepiej od nas, a napewno robia cos lepiej.
      Dlatego juz za kilka dni dowiemy sie gdzie mozemy byc jeszcze lepsi.

      Pozdrawiam wszystkich pracownikow Technicoloru i moge zapewnic, ze
      kadra managerska nie przedstawia wszystkiego jako swoich zaslug,
      wielokrotnie chwali pojedynczych pracownikow lub zespoly.

      Przy okazji chcialem pochwalic pracownikow pakowania za bardzo dobra
      prezentacje ich dzialu dla naszych kolegow z innych Technicolorow.


      Pozdrawiam, Janusz Filipiuk
      • czarny_brat Re: tzw. AUDIT... 10.05.08, 02:28
        Drogi Januszu ,piszesz ze sa chwaleni pojedyńczy pracownicy ,czyżbyś mial na mysli pracownika replikacji ,ktory z numerem badza prawie 1900 zostaje szkolony na technika?bo zastanawiam sie jak to mozliwe ?Rozumiem ze jako dyrektor generalny ,masz duzo spraw na glowie i niewszystko dociebie dociera ,ale osoba wyzej wymieniona niema pojecia o pracy na replikacji ,a co dopiero jako technik .
        Zgodze sie z Toba sa nagradzani ludzie Ci ,ktorzy maja poplecznikow na wyrzszych stanowiskach .Pozdrawiam
      • heavy.gunner Re: tzw. AUDIT... 10.05.08, 23:51
        piafilipj napisał:


        Pawel Mroczkowski pojechal dzisiaj do USA by w Memphis i Detroit
        zobaczyc co oni robia lepiej od nas...

        no to kurde sukces murowany!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka