Dodaj do ulubionych

Wszystkich Świętych

    • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.14, 22:43
      Po pięknym dzionku Wszystkich Świętych nastąpił śliczny wieczór wabiący mieszkańców naszego miasteczka do odwiedzania cmentarzy. Sprzyjająca pogoda była pewnie przyczyną, że cmentarze tak wspaniale, jak nigdy przedtem, były oświetlone, i nadzwyczaj licznie odwiedzane. Urocza cisza okrywała cmentarz; liczne tłumy przesuwały się między grobami, milcząco i z powagą, aby nie przeszkadzać spokoju umarłych nie przerywać modłów
      pobożnych. Przed bogatym nadgrobkiem, oświetlonym rzęsistem światłem grobnych świec i licznych lamp, zgromadziło się najwięcej ciekawych.
      - "Prawdąć, że grób bogacza najwięcej ozdobiony, lecz bodaj jego z czyśca wybawiły grube "więce " - zauważała niewiasta, uboga lecz czysto ubrana.
      - "Lepiej, gdyby pokrewni byli odwiedzili grób i pomodlili się za zmarłego, który im wielki zostawił majtek lecz zamiast siebie posłali świece i lampy! - czyliż światło pomoże bez paciorka? -
      - "Ej! cóż się dziwicie? - bogaci spadkobiercy sądzą, że jak za życia tak i po śmierci obejdą się bez modlitwy; dosyć na paradzie!"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 10.11.16, 22:31
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH.
        Święto kościelne Wszystkich Świętych, obchodzone w dniu l listopada ku czci wszystkich świętych, po raz pierwszy celebrował papież Grzegorz III (731-741), ustali! je dla całego kościoła katolickiego
        papież Grzegorz IV (827-844). Przypadające w dniu 2 listopada (w razie niedzieli - 3 listopada) Zaduszki są świętem ku pamięci zmarłych. Zapoczątkował je opat klasztoru Cluny, Odilo (urn. 1048).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 10.08.17, 17:18
        KLIMATY NIKISZOWCA. ZAPALMY IM WSZYSTKIM ŚWIECZKI
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:28
        Gdy na Wszystkich Świętych ziemia mrozem skrzepła, to gadają ludzie starzy, że zima będzie ciepła.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:28
        Jeśli śnieg na Wszystkich Świętych zawiedzie, to święty Marcin (11.11) na białym koniu przyjedzie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:29
        Na Wszystkich Świętych ziemia skrzepła, to będzie zima ciepła, a jak deszcz, to trzeba będzie za piec wleść.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:29
        Na Wszystkich Świętych mróz, na Boże Narodzenie zima i susz.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:37
        Na Wszystkich Świętych zima jeszcze nie gościna.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:38
        Na Wszystkie Świątki zimy początki: śniegu, lodu kobiałeczkę, ale i ciepła troszeczkę.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:38
        Około dni Wszystkich Świętych zimę poznasz z drzew naciętych:ˇ Jeśli bowiem jodła sucha, nie bardzo trzeba kożucha.ˇ Jeśli mokra – mroźna zima przez długie czasy potrzyma.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:53
          Wszyscy Święci gdy jasnością nas uraczą, a Zaduszki (02.11) nie popłaczą,Marcin (11.11) nam też nie zsiwieje, wówczas bracie miej nadzieję, że na Ofiarowanie (21.11) masz piękne zaranie, na Niepokalaną (08.12) rzeki nam nie staną, a tak do Wilii na to dotrwa babskie lato.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:54
        Wszyscy Święci – śnieg się kręci, a w Zaduszki (02.11) – dżdży jak ze strużki.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.17, 23:10
        Pani zamknęła książkę i powiedziała do klasy: — Czy wy wiecie dzieci, jakie to święto będziemy mieć w tym tygodniu? Oczywście wiedzieli wszyscy i wszy scy razem zawołali że — „Wszystkich Świętych “ i że — „Zaduszki". I oczywiście wiedzieli wszy scy, że chodzi się na cmenta rze i że na gro bach palą się kolorowe lam pki. A pani po- wed ziała wte dy: — W ta kim razie zro bimy sobie wy cieczkę: wie czorem pój dziemy — na cmentarz. Dziecj za częły się tro chę krzywić. Eee, taka wy cieczka!... na cmentarzu jest szaro, brzydko i smutno, co tam może być ciekawego!... Lepiej gdzieś za miasto. A mały głuptasek, Lola, naj młodsza w klasie, zaczęła nawet popła kiwać. — Co się stało. Lolu? — pytały ko leżanki — czv może boli cię co? czy sta ło się coś złego? Dziewczynka długo nie chciała wy jawić powodu swego płaczu, lecz wkońcu przyznała się. że — boi się iść na cmen tarz. „Tam tak strasznie i.... może tam są duchy?“ 1 pani musiała długo, długo tłu maczyć przestra-zonej Loli, że cmentarz nie iest straszni jest tylko trochę smu- ny, bo tyle ludzkich łez na nim zostało — i }est trochę jak kościół. — Trzeba się grze cznie tam za chowywać. nie krzyczeć gło śno, nie biegać i pamiętać, że tym. którzy przychodzą . n fl groby“ jest smutno i nape- w r no przvkro by im było, gdvbv widzieli, że ktoś się gło śno ściioie i do- kazu jc No i odby ła się ta wy cieczka, której plan tak się dzieciom niepo- dobał. Poszli dwuszeregiem, trzymając się ... za ręce, poważ ni już na ulicy. Kilka dziewczynek nioso kwiaty — „na wszelki wypadek 44 jak powiedziały. Po drodze spotykali dużo ludzi, dążących w stronę cmenta rza. Dużo pań było w żałobie, wiele nio sło kwiaty. Cicłrutko weszli w bramę. Lola złapała pania mocno za reke i nie puszczała przez cały czas. Ale na cmen tarzu nie było „duchów . Było tylko to ludzi, codzących ścieżkami i klękają cych przy grobach. A na ziemi połyski wały kolorowemi światełkami lampki, takie małe barwne gwiazdeczki, które spadły z nieba, żeby na „zaduszki" by ło ładnie na cmentarzu. Wycieczka wcale nie była brzydka. Było pięknie. Pachniało mokremi liśćmi i ziemią, błyszczały lampki, szeptali ci cho ludzie. Dzieci chodziły cichutko, przysta wały przy grobach, przyglądały się lam- peczkom. Tak bardzo im nieraz żal było biednych dzieci, płaczących nad jakic- miś grobami, było im jakoś smutno i ciężko. A poiem poszli jeszcze dalej. Spo tykali groby, na których nie było ani je dnej lampki, ani jednego kwiatka. Pew no rodzina tego, co tam leży wy jechała, a może wogóle nie miał rodziny. Irenka na takim szarym, ciemnym grobie poło żyła swoje kwiatki „żebv mu nie było smutno“. I zaraz za jej przykładem poszły inne dziewczynki. Stefek nawet chciał zabrać lampkę z innego grobu i przenieść na jeden z tych pustych, ale pani powiedziała że nie można. — Dlaczego? Tam jest tyle, a tu ani jednej ? — Tak, ale tam przyniosła rodzina i chce by grob był ładny. To byłoby nie ładnie. Wyszli spokojnie przez dużą bramę, kierując się ku miastu. — No cóż brzydka była wycieczka? — spytała pani. Zakrzyczeli ją, że nie, że bardzo dzię kują. Długo będą pamiętać te żegna jące ich przez sztachety kolorowe mi gotliwe lampki. I będą wiedzieć że cmentarz nie jest straszny. Będa pamiętać, jak się trzepa na nim zachowywać i będą od czasu do czasu przynosić kwiatkj na smutne, opuszczone groby, I już nigdy, nigdy nie będą się bać cmentarza. — Lola też nie? —- Też nie, wcale.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.17, 23:36
        Grzebali zaś zmarłych po lasach i polach i urządzali przytem igrzyska wedle obrządku pogańskiego po drogach rozstaj nych, niby dla ukojenia dusz (ob animarum pausationem), jak i żarty niezbożne, a nad zmarłymi wywołując duchy marne i odziani w maski na twarzy sami szaleli: te obrzydliwości i inne wymysły świętokradzkie książę (t. zn. młody Brzetysław) nadal wykorzenił"Słowianie palili swych zmarłych i oddawali im cześć. żałobnej ku czci swego brata. Olga przy grobie swego męża Igora kazała wymordować 5.000 upitych Drewlan 0 ). Na Rusi skarżą się też pisarze dawni, że lud naiwny dla umarłych ogrzewa łaźnie, za wiesza ręczniki, zastawia stoły pokarmem i napojem, a ziemię posy puje popiołem, aby umarli pozostawili znaki swej bytności 7 ). O tern przyrządzaniu łaźni duszom zmarłym wspomina np. Słowo św. Grze gorza 8 ). W Rosji zwyczaje te utrzymywały się, bo narzeka synod jeszcze w r. 1551 na uczty odprawiane na grobach w sobotę przed Zielonemi Świętami, a w ten sam dzień w r. 1634 podróżnik Adam Olearius mógł uroczystość w całości jeszcze zobaczyć i odrysować 9 ). Przykłady kultu przodków dadzą się wskazać także w literaturze sta ropolskiej. W Kazaniach trzemeszenskich Michała z Janowca z r. 1497 mamy ustęp, z którego wynika, że jeszcze przy końcu XV wieku w wielki czwartek palono „grumadki" jarzące na pamiątkę dusz naj bliższych, twierdząc, że one do tego ognia przychodzą i przy nim się grzeją
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.17, 23:38
        rmy 3 ). Z powyższych relacyj wynika, że u dawnych Słowian kult przodków był znacznie rozwinięty, ale nie mamy właściwie danych dotyczących specjalnie odprawianego święta ku czci zmarłych. Źródła dawne nie zawsze dokładnie określają, czy opisują ucztę związaną z aktem pogrzebowym, a więc strawę — stypę, odprawianą tuż po pogrzebie lub w pewne stale określone dnie po pogrzebie, w dzień trzeci, szósty, dziewiąty, czterdziesty lub w rocznicę — czy też ogólne święto umarłych 6 ). Nie wiemy też, jak się nazywały owe święta ku czci zmarłych, dziś możemy, jedynie snuć przypuszczenia, że mogły się one zwać „dziadami", „pominkami" lub „zaduszkami", choć może najprawdopodobniej „nawskim dniem
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.17, 23:42
        Przy po grzebie występowali kapłani-pieśniarze, zwani łulisones lub ligasones, którzy na pogrzebach wysławiali wojenne czyny zmarłego, i opowia dali, że widzą zmarłego, jak na rumaku, w lśniącej zbroi, z sokołem na ręku, na czele wielkiego orszaku pędzi przez środek nieba w za światy. Podobnie pisze Piotr z Dusburga, że gdy krewni zmarłego pytali się Kriwego, czy w takim dniu lub nocy nie widział kogo, któryby przez dom jego przechodził, wówczas Kriwe bez wahania da wał bliższe objaśnienia, a dla większego upewnienia pokazywał na przyzbie domu swego ślady lancy lub innego przedmiotu, które nie boszczyk po sobie pozostawił 6 ). Bardzo charakterystyczną formę mają też ofiary składane w Sambji na ofiarę bogom. Po skończeniu robót w polu ofiarowywano w Sambji kozła w ofierze dziękczynnej. W r. 1520 Sambijczyk Valtin Supplit zarżnął w ofierze byka czarnego, a w r. 1526 czarną maciorę 8 ). Czarna barwa tych ofiar przypomina analogiczne obrzędy ku czci zmarłych w świecie starożytnym. Biskup sambijski, Michał, około r. 1430 zakazuje ucztowania nadmiernego na intencję zmarłych 4 ). Długosz opowiada o Żmudzinach, że do żglisk, na których po lasach j>alono zwłoki, przystawiano jakby stołki z kory dębowej, ustawiano na nich potrawy w formie sera i wyle wano miód na żgiisko 2 ). Wogóie wedle wyobrażeń ‘dawnych Litwi nów istnieje prócz świata naszego świat zmarłych, welów, świat ciemny, chłodny i szary 3 ). Człowiek żywy bardzo pilnie uważa, by się welom nie narazić, dlatego starannie urządza im pominki, w obawie, by wele nie zsyłały nań za karę nieurodzaju, chorób lub pożaru; weie zamieszkują nietylko zaświaty, ale pełne są też ich gaje i lasy, a na pominkach wstępują między ucztujących i biorą udział w godach; dlatego też przy tych obchodach odlewa im się trochę miodu i piwa, a kawałków upadłych na ziemię nie podnosi, zosta wiając je welom. Chrześcijaństwo więc z chęcią przyjęło nazwę weli- nas, welnias na określenie złego ducha-djabła. Jak te obrzędy kar mienia dusz odbywały się w Prusiech, na Litwie i Żmudzi
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.17, 23:47
        Wedle tego opisu schodzono się w pewne dnie na pominki i proszono na nie zmarłego; przy stole siedzą w milczeniu, nie używając nożów, a z każdego dania rzuca się pod stół i odlewa z napoju dla tych dusz, które nie mają żad nych krewnych ani przyjaciół; po uczcie ofiarnik wymiata dusze, jak pchły, poczem dopiero uczestnicy rozmawiają i wychylają pełne 1Ś kruże, całując się przytem.
        Łotysze zwołują po imieniu dusze zmarłych i uskarżają się przed niemi, że nie uchowały i nie obroniły koni i bydła ich od wilków i chorób, a plonów od klęsk różnych, mimo że coroczne na leżne im otrzymywały dary. Wreszcie błagają dusze, o których mnie mają, że część ich w wilki lub niedźwiedzie, część w bogów się przemienia. Poczem kładą na stół chleb, rzucany potem w ogień razem z piwem, wylewanem również na ziemię lub na stos. Wreszcie wymiatają piec i wypędzają dusze z niego; inny chwyta zaś siekierę i nacina nią ściany po czterech węgłach, ażeby dusze nie utkwiły 19 w jakiem miejscu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.17, 23:52
        z pierwszej po łowy XVII wieku u Łotyszów najważniejszem świętem rozstrzygają- cem wyłącznie o pomyślności całorocznej są zaduszki, obchodzone w miesiącu duchów czy dusz t. j. w październiku, w poniedziałki od św. Michała do Wszystkich Świętych lub do św. Marcina. Wów czas poi się i karmi duchy przodków po domach, w łaźniach lub na grobach. Należy przestrzegać tego, gdyż w przeciwnym razie mszczą się duchy rozgniewane i wywołują nieurodzaj, tratując zboże jeszcze w zarodku. Skarży się lud, że odkąd mu zabroniono karmie nia dusz, nastały czasy niepomyślne. W owe uroczyste dnie zwane też boskiemi (dewadenas) zawiesza się wszelką pracę. Zboże wymłó- cone wówczas późniejby nie wzeszło. W czysto umiecionej i ogrza nej łaźni, albo na poddaszu, stawia gospodarz mięsiwo, warzywo i piwo, rozkłada ogień, wzywa zmarłych po imieniu, by przybywali i pożywali; potrawy stoją do wieczora, poczem się je zabiera i spo żywa. W ostatni dzień np. na Wszystkich Świętych kąpią i myją dusze, a żegnając się z niemi proszą o zachowanie w pokoju do przyszłego roku. Wreszcie gospodarz każe duszom odchodzić, ale gościńcem, nie polami po zbożu, by nie stratowały korzeni i nie wywołały nieurodzaju.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.17, 00:03
        W miejsce dawnych uroczystości ku czci zmarłych cały lud przyjął kościelne Zaduszki. Sam wyraz utrwalił się dawno, a łączy się też z nim nazwa kilku wsi polskich: Zaduszniki i Duszniki. Pochodzi owa nazwa stąd, że wsie te zapisywano w średnich wiekach kościołowi pod warunkiem odprawiania mszy za duszę zapisodawcy. W najdawniejszych statutach synodal nych niema właściwie wyraźnych wzmianek o dniu zadusznym, prawdopodobnie dlatego, że nie było to święto uroczyste. Natomiast bardzo wcześnie pojawiają się wzmianki o aniu Wszystkich świętych, bo już w statutach synodalnych krakowskich z r. 1320, 2 ) w statutach kapituły włocławskiej z r. 1500 s ), a oczywiście w późniejszych stale. Również w tych najdawniejszych statutach mamy postanowienia o odprawianiu wigilij i nabożeństw za dusze zmarłe 4 ). Akta synodu diecezjalnego włocławskiego z r. 1568 podają wśród świąt diecezjal nych także: „dies animarum ad meridiem" 5 ). Jeszcze dokładniej okre ślają to postanowienia synodu diecezjalnego łuckiego z r. 1589, gazie w spisie świąt mamy pod 2 listopada: „Defunctorum omnium" z bar dzo charakterystyczną uzupełniającą uwagą: „Non cognatorum tantum, ut vulgus putat.“ 5 ). Dziś na całym obszarze Polski oddaje lud cześć zmarłym w terminie wyznaczonym przez Kościół 7 ). Ale pod tą formą chrześcijańską zachowały się jeszcze tu i ówdzie ślady dawnych wierzeń, ą nikogo, coby się 0 nie troszczył). W Męczeninie pod Płockiem 2 ) również uroczyście obchodzą Zaduszki. Kobiety na kilka dni wcześniej robią w tym celu przygotowania, bo zwyczaj każe pójść wówczas z pełnym koszykiem do kościoła i rozdawać chleby i placki między ubogich. Księdzu dają zaś na wypominki, zakrystianowi na podzwonne. Najubożsi nawet robią ofiary w tym dniu, aby swoim zmarłym przyjść w pomoc na tamtym świecie. Na Mazowszu Polnem 3 ) w dzień poświęcony pamięci zmarłych wszyscy spieszą na cmentarz stroić i oświetlać groby swych krewnych; dawniej lud nosił jadło i napoje na cmentarz. Na Ma zowszu Starem 4 ) w dzień ów dają dziadom za wspomnienie dusz zmarłych: placki, chleb, kaszę, mięso suszone lub drobne pieniądze (Porządzie). W dzień ten wszędzie siadają dziady pod kościołami, a następnie chodzą po okolicy, śpiewając nabożne pieśni lub grając na skrzypkach. Podobnie czynią też Kurpie w okolicy Kolna; każdy upiekłszy chleba z ćwierci żyta, zabiera go wraz z paru garncami kaszy jaglanej i gryczanej, oraz kilka funtów mięsa ugotowanego zwykle wieprzowego, kilka funtów okrasy (słoniny) pokrajanej w małe kawałki — wiezie to na cmentarz i rozdaje ubogim. Dziady śpiewają wówczas znaną pieśń o Łazarzu. Kurpie klękajpolecił modłom obecnych wszystkie te dusze, „które znikąd ratunku nie mają, a na tern świętem miejscu spoczywają". Lud wierzy, że dusze zmarłych z tej parafji są obecne w pobliżu i przysłuchują się temu zleceniu. W okolicy Inowrocławia 1 ) był zwyczaj, że w dzień zaduszny przywozili na wozie kilkadziesiąt podłużnych bochenków chleba żytniego i pszennego i rozdawali je na cmentarzu kościelnym ubogim, pod warunkiem odmówienia pacierzy za dusze zmarłych wskazanych im po nazwisku lub imieniu, a więc np. za duszę Andrzeja cieśli z potomstwem! — za duszę Idziego i Idziny! •—za duszę Bar naby i jego baby! — za duszę Margośki! itd. — a nawet za dusze puste! (t. j. opuszczone, zapomniane, które niemają nikogo, coby się 0 nie troszczył). W Męczeninie pod Płockiem 2 ) również uroczyście obchodzą Zaduszki. Kobiety na kilka dni wcześniej robią w tym celu przygotowania, bo zwyczaj każe pójść wówczas z pełnym koszykiem do kościoła i rozdawać chleby i placki między ubogich. Księdzu dają zaś na wypominki, zakrystianowi na podzwonne. Najubożsi nawet robią ofiary w tym dniu, aby swoim zmarłym przyjść w pomoc na tamtym świecie. Na Mazowszu Polnem 3 ) w dzień poświęcony pamięci zmarłych wszyscy spieszą na cmentarz stroić i oświetlać groby swych krewnych; dawniej lud nosił jadło i napoje na cmentarz. Na Ma zowszu Starem 4 ) w dzień ów dają dziadom za wspomnienie dusz zmarłych: placki, chleb, kaszę, mięso suszone lub drobne pieniądze (Porządzie). W dzień ten wszędzie siadają dziady pod kościołami, a następnie chodzą po okolicy, śpiewając nabożne pieśni lub grając na skrzypkach. Podobnie czynią też Kurpie w okolicy Kolna; każdy upiekłszy chleba z ćwierci żyta, zabiera go wraz z paru garncami kaszy jaglanej i gryczanej, oraz kilka funtów mięsa ugotowanego zwykle wieprzowego, kilka funtów okrasy (słoniny) pokrajanej w małe kawałki — wiezie to na cmentarz i rozdaje ubogim. Dziady śpiewają wówczas znaną pieśń o Łazarzu. Kurpie klękają na grobach, niekiedy z płaczem, modlą się, dają księdzu na wypominki 1 w kościółku lub kaplicy na cmentarzu słuchają nabożeństwa. We wschodniej części Mazowsza starego 5 ) zwiedza lud cmentarze i odma wia pacierze za dusze zmarłych krewnych na grobach; wówczas też rozdają przyniesione z sobą krajanki chleba i mięsa — z prośbą o kilkakrotne zmówienie: „Zdrowaś Maryja" i „Wieczny odpoczynek". Wogóle na Mazowszu i Podlasiu 6 ) już w dniu Wszystkich Świętych, poprzedzającym „Zaduszki" lud składa wiele podarków swemu ple banowi, które zostawia za ołtarzem, oczywiście przedewszystkiem 22 w co obfituje jego gospodarstwo domowe, jak koguty, prosięta, sery itd. Nazajutrz w dzień zaduszny zbierają się pod kościołem i na cmentarzu całe rzesze żebraków, dla których każdy przynosi z sobą pierogi, chleby i inne podarki i składa grosze dla biednych na talerz ustawiony w środku kościoła na katafalku. W dzień ów, choć nie jest to święto uroczyste, wystrzega się lud wszelkiej pracy koło lnu i przędziwa, żeby jak mówią „duszyczkom nie zapruszały się oczy“. Bojarzy międzyrzeccy 4 ) obchodzą dzień zaduszny bardzo uroczyście; pieką placki, gotują jadła, biją barany, a wszystko dla ubogich, któ rych wielka ilość zbiera się pod kościołem. Również w ciągu roku pamiętają o zmarłych, dają ubogim jałmużnę na intencję nieboszczyka, a wówczas starają się dawać to, co on najbardziej lubił 2 ). Pod wpły wem ruskim odwiedzają też zmarłych w trzeci dzień Wielkanocny 3 ). Proboszczowi w zaduszki przynoszą „na ofiarę" koguty i kury. Na Podlasiu 4 ) drobna szlachta najsuciej wyprawia tak zwane Boże obiadki, czyli stypy po pogrzebach i uroczystych żałobnych nabo żeństwach. Obiadki takie niekiedy trwają przez trzy dni z rzędu, bo kolejno muszą w nich wziąć udział wszyscy krewni, sąsiedzi, służący z całej wsi i wreszcie zaproszeni ubodzy. Wszystko to przeplatane jest ciągłemi śpiewami, modłami i wspomnieniami umarłych, zwłaszcza tych, którzy w tym domu mieszkali. Nabożeństwa te zwykle odby wają się na wiosnę do Wniebowstąpienia i w jesieni do Zaduszek. W ucztach tych zachowała się więc bardzo wyraźnie dawna forma świąt słowiańskich ku czci zmarłych, urządzanych na wiosnę i w je sieni. W Tykocińskiem 5 ) zamożniejsi pieką w Zaduszki pierogi z mąki żytniej lub pszennej celem rozdawania dziadom. Wówczas krają tyle kawałków, ile osób w domu umarło za ostatniego pokolenia, do każdego takiego „glenia" dokładają kawałek mięsa i rozdają ubogim na cmentarzu kościelnym, wymieniając imię zmarłej osoby, a jeśli kto nie pamięta już imienia, to mówi, że „za całą familję". Życzliwi sąsiedzi dają ofiary za zmarłych przyjaznych sąsiadów i kumów. Takie pierogi pieką prócz tego tylko na Boże Narodzenie, Wiel kanoc i Zielone Świątki. Nadto leży zawsze na stole w każdym domu chleb, przykryty bielonym obrusem domowej roboty, a obok chleba nóż. Każdemu przybyłemu żebrakowi krają z tego bochenka kawałek i dają, mówiąc: „Proście, dziadku (lub babiro) za dusze zmarłych". W Wileńskiem 6 ) w czasie „upominków" po zmarłych, go spodyni bierze miskę z jedzeniem, a odmówiwszy „Zdrowaś Marja" wylewa trochę w kąt, wymieniając imię zmarłego. O wierze w obe23 cność zmarłych na ucztach ku ich czci, świadczy przesąd, że chcąc ujrzeć osobę, zmarłą w roku bieżącym, trzeba w czasie „kucji“ wyjść do sieni i spojrzeć przez dziurkę od klucza, a wówczas ujrzy się ją siedzącą na opróżnionem miejscu. Wyrazem kultu zmarłych i troski o spokój ich dusz. są też liczne krzyże pięknie zdob
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.17, 00:07
        W Kieleckiem °) po nabożeństwie za dusze zmarłych gospodarz wyprawia dla gości ucztę, która składa się z kawałków pokrajanego tatarczucha, sera i wódki. Gospodarze zasiadają za stołem, a kobiety, chłopaki i dzieci na ławie stojącej pod ścianą. Uczta rozpoczyna się od kieliszka, a po kilkakrotnej kolei tegoż i po obniesieniu do każdej ,osoby pojedynczo przetaku, na którym się znajdował tatar- czuch i ser, wszyscy obecni śpiewają trzy pieśni nabożne; poczem jeden z poważniejszych gospodarzy powstaje z za stołu, klęka na środku izby, a za nim całe zebrane towarzystwo i odmawiają pacie rze, najpierw na intencję gospodarza domu, potem za dusze zmarłych. Po skończonych modłach znów kolejno kieliszek wszystkich obcho dzi, aż wreszcie po pożegnaniu gospodarza domu wszyscy rozchodzą się do swych chat.— Lud kielecki idąc na nabożeństwo do kościoła w dzień zaduszny, przynosi placki lub chleb upieczony w wigiiję święta, a z tych bochenków kraje tyle kromek, ile z jego familji umarło członków. Następnie za wymienienie przez księdza imienia każdego zmarłego dają po kromce dziadom i babkom i kolejno prze chodzą wszystkich ubogich, jak długo kromek starczy 1 ). W tym celu wypieka lud specjalny gatunek pieczywa (chleba lub placków), zwa nego „tatarczuchami" stąd, iż bywa wypiekane z mąki tatarczanej. Pieczywem tern częstują gości, zgromadzonych na uroczystości ro dzinne i dziadków proszalnych w dnie zaduszne. W tychże okolicach znał lud jeszcze pieczywo innego rodzaju, zwane „zaduszkami"; taką nazwę miały małe bocheneczki chleba żytniego, umyślnie wypieka nego na dzień zaduszny, któremi obdarowywano żebraków przy ko ściołach z obowiązkiem odmówienia kilku pacierzy, czyli wypominek za dusze zmarłych 2 ). Z kultem zmarłych łączą się też podpłomyki, dawne staropolskie pieczywo. Każda gospodyni, piekąc chleb musi koniecznie z tego samego ciasta upiec też podpłomyk, rodzaj spła szczonego placka, a to dlatego, że przez pieczenie podpłomyka i .odmówienie pacierza ulży się w cierpieniach czyścowych najbar dziej od ludzi potrzebującej pomocy duszyczce. W Pińczowskiem 3 ) na dzień zaduszny pieką chleby żytne, które przynoszą na cmentarz kościelny, gdzie je krają na kromeczki i rozdają stojącym żebrakom, żeby za dusze zmarłych odmówili pacierze. W Sieradzkiem 4 ) w dzień zaduszny wszyscy dążą do kościoła, podają kartę złożoną z imion i nazwisk zmarłych krewnych, dobrodziejów, przyjaciół i znajomych, opłacają po 3 grosze od każdej zapisanej osoby, a proboszcz odczy tawszy spis modli się za wszystkich wraz z ludem. Dawna uczta ku czci zmarłych przeniosła się do szynkowni, więc też poszła w za pomnienie. W Łęczyckiem c ) dziady śpiewały pieśni o duszach cier piących w dnie zaduszne. W Sławkowie, w pow. olkuskim 0 ) daksiędzu pieniądze na „wypominki" lub „zaduszki" tj. na wymienienie krewnych i znajomych. Lud Stradomia pod Częstochową 1 ) święci za duszki zwykle cały dzień, wstrzymując się od wszelkich ciężkich prac, oraz niesie zawsze ofiarę do kościoła na „wypominki". Przestrzega się nadto, by wieczór długo nie siedzieć i światła wcześnie nie gasić, bo to .zmarłym duszom przeszkadza. Koło Sokołowa 2 ) odprawia się ucztę lub stypę w rocznicę lub później i wtedy zabijają krowę lub wołu, pewną część zanoszą księdzu i organiście, wogóle sługom kościelnym, a nadto dają na mszę św. Na tej mszy są obecni krewni i dziady sproszone, a po mszy zaprasza się dziadów, którzy do południa jedzą i śpie wają, poczem jeszcze obdarowani odchodzą. Popołudniu wyprawia jący obiad lub też ktoś z rodziny zaprasza krewnych, znajomych i sąsiadów. Ci również śpiewają i modlą się za nieboszczyka, potem jedzą i piją piwo i znów po pewnym czasie śpiewają. Pierwszą po trawą jest chleb pszenny, zwany kukiełką, dalej kasza rżana z roso łem, potem mięso, później kasza jaglana na mleku, a przytem piją piwo. Po jedzeniu następuje przemowa dziada, który przewodniczy obrzędowi i przeprasza w imieniu nieboszczyka krewnych i przyjaciół. Po tej przemowie śpiewają suplikacje i różne pieśni nabożne, a gdy się poczną rozchodzić, rodzina staje we drzwiach i każdego prze chodzącego chwytają pod kolana na znak przeproszenia. Na drugi dzień dziad, który przewodniczył obrzędowi zostaje jeszcze obdaro wany i odwożą go do domu. Na Śląsku 3 ) oświeca się w dzień za duszny wszystkie groby z wyjątkiem mogił samobójców, gdyż dzieci byłyby też samobójcami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.17, 00:15
        Czci wszystkich męczenników. Takie święto mamy już w gminie antiocheńskiej w pierwszą niedzielę po Zielonych Świątkach. Kościół przyjął więc właściwie rzymskie rosalia, a tylko dzień się nieco zmienia w późniejszych czasach. Gdy cesarz Fokas przekazał t. zw. Panteon papieżowi Bonifacemu IV, ten przemienił go na kościół poświęcony P. Marji i wszystkim męczennikom. Poświęcenie kościoła miało miejsce 13. maja r. 609 lub 610 i dzień ten święcono odtąd w Rzymie ku czci Wszystkich Świętych męczenników. Drugą fazą tego święta było ustanowienie w bazylice św. Piotra oratorjum, w którem odprawiano wigilje i msze dla wszystkich apostołów, mę czenników i sprawiedliwych. Wreszcie trzecią fazę uzyskało święto za Grzegorza IV., który obchód ku czci wszystkich męczenników przeniósł z 13. maja na 1. listopada i namówił króla Ludwika Po bożnego, aby ów wprowadził święto to w swem państwie 1 ). Wyja śnienie Kellnera, że zmianę terminu spowodowała niemożność wyży wienia licznych rzesz pielgrzymów w maju, nie jest wystarczające. Możliwe, że był to jeden z powodów, ale nie był to powód jedyny. Ustanowienie świąt Wszystkich Świętych i Dnia zadusznego na dwa pierwsze dnia listopada pochodzi przedewszystkiem stąd, że Kościół zachodni przez owe uroczystości kościelne starał się zniweczyć da wne obrzędy pogańskich Celtów i Germanów, które odbywały się w tym czasie. Lud polski czci swych zmarłych obecnie tylko w jesieni; nie mamy żadnych śladów świąt wiosennych ku czci zmarłych na tery- torjum rdzennie polskiem. Jesienne zaduszki nie są więc wynikiem tylko długoletniego oddziaływania Kościoła, ale na obszarze Polski Kościół dał jedynie szatę zewnętrzną chrześcijańską dla uroczystości ku czci zmarłych przodków, które Słowianie zachodni podobnie jak Germanie i Celtowie, odprawiali w porze jesiennej. Słowianie wscho dni mieli prawdopodobnie zwyczaj czcić swych przodków kilkakro tnie w roku, a szczególnie na wiosnę, do czego znów z wielką względnością przystosował się Kościół wschodni. W uroczystych świętach ku czci zmarłych zaznacza się nadto zarówno w świecie • celtyckim i germańskim, jak polskim wielkie staranie o ogrzewanie dusz zmarłych. W tym celu rozpala się zawsze ognisko; np. w Pol sce duszom najbliższych przodków, zwanym ubożę, skrzatki, z cza sem uważanym za bóstwa domowe palono w wielki czwartek jarzące „grumadki“ celem ogrzania ich. Zachowało się to do dziś w zwy czajach ludu niemieckiego i bretoriskiego
      • cusiew44 Re: Wszystkich Świętych 01.11.17, 21:21
        Źle powiedziałam. Bo wiedziałam o nich ale nie wiedziałam że u nas także były
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.10.18, 12:48
        AKCJA ZNICZ - Moje Katowice - 25.10.2018
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.10.18, 12:49
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ZMIENI SIĘ ORGANIZACJA RUCHU - Moje Katowice - 25.10.2018
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.18, 21:55
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU - Fakt - 30.10.2018
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.18, 21:57
        DARMOWA KOMUNIKACJA W DNIU WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Fakt - 30.10.2018
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.18, 21:58
        UTRUDNIENIA W RUCHU W DNIU WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Gazeta - 30.10.2018
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.18, 16:50
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W SŁOŃCU. BĘDZIE BARDZO CIEPŁO - Radio Piekary - 31.10.2018
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.18, 16:52
        BEZPŁATNA KOMUNIKACJA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Moje Katowice - 31.10.2018
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.18, 16:57
        1 LISTOPADA - wp.pl - 31.10.2018
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 17:35
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/ussll7CvaTiMaUglRX.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 17:39
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/UAuw0WNRwdA4wqjjuX.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 17:41
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/n4i4zIxXC6L8ZkYsxX.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 17:41
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/P3SToi5QcRL47OK6DX.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 17:42
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/HaHE91iDx6MMAbgkmX.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 17:47
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/u7LbxOS0mExiiBeGgX.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 17:48
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/BcK6oibVqqVdhffX3X.jpg

        KAPLICA GRÓB POWSTAŃCA Z POWSTANIA STYCZNIOWEGO
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 17:49
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/fnhbPzWndWIoIFfLIX.jpg
      • madohora4 Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 18:46
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/CbeBRTk0ru9g8HJnOX.jpg.
        • madohora4 Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 18:47
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/CPL4UdgiTuFFeX0rfX.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 15:48
        ŚLĄSKA POLICJA ZAPOWIADA WZMOŻONE KONTROLE 1 LISTOPADA 2019 - Gość - 30.10.2019
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 23.10.21, 15:21
          Ja już mam z głowy. Myślę że nasi zmarli wiedzą - wierzę w to - co się teraz u nas dzieje, więc nam wybaczą.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.21, 13:49
          RUSZA AKCJA ZNICZ - www.infokatowice.pl - 27.10.2021
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.21, 12:30
          MOGIŁY POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH OZNAKOWANE - Dziennik Zachodni - 28.10.2021
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 29.10.21, 10:44
          ZMIANA W ORGANIZACJI RUCHU NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Onet - 29.10.2021
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:15
          KTO ZMARŁ NA COVID - Nasze Miasto - 01.11.2021
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 17:37
          NA CMENTARZACH TŁUMY.WIĘKSZOŚĆ LUDZI BEZ MASECZEK - Interia - 01.11.2021
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.21, 16:56
          KWESTY NA HOSPICJA I REMONT CMENTARZY - www.tvp.pl - 02.11.2021
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.02.22, 14:44
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RYdgUwFaa5fXUy7G2X.png
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 16:01
        BEZPIECZNY DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Moje Katowice - 30.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 16:19
        PRZEDSTAWICIELE WŁADZ UCZCILI PAMIĘĆ ZMARŁYCH - Radio Katowice - 30.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 16:21
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. BEZPŁATNE PRZEJAZDY I SPECJALNE LINIE - Radio Katowice - 30.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 16:28
        ODWIEDZAMY GROBY POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH - Radio Katowice - 30.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 16:29
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU W REJONIE CMENTARZY - Moje Katowice - 30.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 16:30
        ZDEWASTOWALI NAGROBKI. POLICJA ROZPOCZĘŁA PRZESŁUCHIWANIA - Radio Katowice - 30.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 16:31
        ZBLIŻA SIĘ DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Radio Katowice - 30.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.19, 15:28
        Cmentarz, który przyprawia turystów o gęsią skórkę
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.19, 15:30
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU - Onet.pl - 31.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.19, 15:31
        DOJAZD NA CMENTARZE. ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU - Radio Zet - 31.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.19, 15:36
        ZMIANY W ROZKŁADACH JAZDY NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.nettg.pl - 31.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.19, 15:38
        NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ZMIANY W KOMUNIKACJI PUBLICZNEJ - www.portalsamorzadowy.pl - 31.10.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.19, 17:21
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. MIĘDZY CMENTARZAMI DZIAŁA SPECJALNA JEDNOSTKA POLICJI - Wyborcza - 01.11.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.19, 17:22
        MARSZ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Gość - 01.11.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.19, 17:23
        NOC ŚWIĘTYCH W PARAFII PIOTRA I PAWŁA W KATOWICACH - Nasze Miasto - 01.11.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.19, 17:24
        PAMIĘĆ O ZMARŁYCH TO SPOTKANIE Z PRZESZŁOŚCIĄ - Radio Katowice - 01.11.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.19, 17:25
        MARSZ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W PANEWNIKACH - Nasze Miasto - 01.11.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.19, 17:34
        NA TYCH CMENTARZACH POCHOWANI SĄ WIELCY ŚLĄZACY - Nasze Miasto - 01.11.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.19, 17:35
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, WSPOMINAMY TYCH KTÓRZY ODESZLI - Wyborcza - 01.11.2019
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 14:57
          ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.samorzad.pap.pl - 28.10.2022
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 22:02
          Ustanowił Dzień Zaduszny (2 listopada) w Cluny i jego klasztorach (prawdopodobnie nie w 998, ale po roku 1030, i wkrótce ten dzień został przyjęty w całym zachodnim kościele.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 23:16
          Na terenach polskich, a także białoruskich, rosyjskich i ukraińskich oraz Polesiu świętem podobnym do Samhain, a także podobnie przekształconym wskutek chrystianizacji są Dziady. Święto to wywodzi się z czasów przedchrześcijańskich a jego istota polega na nawiązywaniu relacji z duszami przodków, co ma służyć zapewnieniu sobie ich przychylności[25]. Jedną z dat na które przypadały Dziady (w różnych rejonach było ich bowiem kilka[26]) jest 31 października, tak samo jak w przypadku Samhain. Pokrywają się także niektóre obrzędy związane ze składaniem ofiar z jedzenia i picia duszom przodków.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 29.10.22, 12:39
          ONI ODESZLI W 2022 - Dziennik Zachodni - 29.10.2022
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 11:12
          PRZYGOTOWANIA DO WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Radio Katowice - 30.10.2022
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:40
          W 2003 roku obchody Dnia Zmarłych zostały proklamowane Arcydziełem Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości, a w 2008 roku wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:47
          Kontakty ludności ze Skandynawii z ludnością zamieszkującą wówczas Pomorze (ludność kultury łużyckiej) sięgają czasów wczesnych bo ok. 1300 r. p.n.e. W zasadzie jedynym ograniczeniem kontaktów była zdolność pokonania morza. Ludność kultury łużyckiej opuściła swoje ufortyfikowane grody już w IV w. p.n.e. Goci i Gepidzi natomiast znaleźli się na Pomorzu przybywając z obszaru dzisiejszej południowej Szwecji w I w. n.e. Tworzyli z tubylczą ludnością (co najlepiej widać w cmentarzysku w Brąchnówku z ludnością kultury pomorskiej) spoistą kulturę zwaną kulturą wielbarską.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:07
          W kontekście pogańskiego święta zmarłych najpopularniejszą nazwą są „dziady”. Słowo „dziad” pochodzi z prasłowiańskiego słowa *dědъ (lm *dědi) oznaczającego przede wszystkim „ojca ojca, ojca matki”, „człowieka starego zajmującego honorową pozycję w rodzinie”, „przodka” oraz „starca”. Drugim znaczeniem jest też „duch, demon” (por. dziadzi uważane za eufemizm od diabli, kasz. dżôd „zły duch, którym straszą dzieci, duch domowy”, cz. děd „bożek domowy”, ros. died w dialekcie „czart, duch domowy”, Psków, Smoleńsk: diedý (lm) „obrzęd dla uczczenia zmarłych”, ukr. didý (lm) pot. „cienie w kątach izby (o zmroku)”, „dzień wspominania zmarłych, zaduszki”, biał. dzied, dziadý (lm) „obrzęd dla uczczenia zmarłych, dzień wspominania zmarłych, zaduszki”). Z drugim znaczeniem powiązane są słowa pokrewne tj. prasł. *dedъka: dial. ros. diedka „diabeł, czart, duch domowy”, diedia „diabeł” (np. lesnoj diedia „diabeł leśny”), prasł. *dedъko: ros. diedko „czart, duch domowy”, słow. dedkovia (lm) „domowe bożki, duchy przodków, duchy opiekuńcze domu”, ukr. didko „czart, diabeł, nieczysta siła”, czy prasł. *dědъkъ: dolnołuż. źědki (lm) „gnomy”, cz. dedek „domowy bożek”[.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 12:49
          WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH CZYLI DZIEŃ NAKAZANY - Gazeta - 31.10.2022
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 14:32
          AKCJA ZNICZ 2022 - www.msn.com.pl - 31.10.2022
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 20:38
          POMNIK RYCERSKI W WAŁBRZYCHU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:46
          Andrzej Janusz Nowak (09.04.1959 - 04.01.2022)​
          https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_513938.jpg
          Polski gitarzysta, kompozytor i producent muzyczny, jeden z założycieli zespołu TSA, lider i założyciel rockowej grupy Złe Psy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.19, 11:12
        ZADUSZKI W SKOCZOWIE I ISTEBNEJ - Radio Katowice - 02.11.2019
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 20:01
        PAMIĘTAJMY O TYCH, KTÓRZY ODESZLI - Wyborcza - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 20:08
        ZBLIŻA SIĘ DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Radio Katowice - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 20:14
        WYBIERACIE SIĘ 1 LISTOPADA NA CMENTARZ - www.infokatowice.pl - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 20:15
        DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Moje Katowice - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 20:43
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU 1 LISTOPADA - Nasze Miasto - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:04
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.infokatowice.pl - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:06
        NA CMENTARZU W MYSŁOWICACH KARAWAN POTRĄCIŁ 80 LATKĘ - www.tvn24.pl - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:10
        CMENTARZE BĘDĄ ZAMKNIĘTE - Radio Katowice - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:11
        RZĄD ZAMYKA CMENTARZE - Nasze Miasto - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:12
        RZĄD ZAMYKA CMENTARZE - www.infokatowice.pl - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:14
        KOLEJNE OBOSTRZENIA RZĄDU. CMENTARZE ZAMKNIĘTE NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Wyborcza - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:23
        OD JUTRA WSZYSTKIE CMENTARZE BĘDĄ ZAMKNIĘTE - Moje Katowice - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:24
        https://img3.dmty.pl//uploads/202010/1604069369_ewg7i0_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:25
        https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/202010/1604071251_fl691g_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:49
        Nie chodzi o to, że zamknięto cmentarze tylko przez cały tydzień myślano - zamknąć - nie zamknąć a kiedy ci ludzie, którzy zarabiają w ten dzień już się przygotowali to padła decyzja ZAMYKAMY, bo w d.....mamy wasze małe biznesy.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 29.10.23, 21:32
          BAL WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.misyjne.pl - 29.10.2023
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.11.23, 15:15
          MNIEJ ŚMIECI WIĘCEJ PAMIĘCI - www.tvp.pl - 05.11.2023
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.24, 13:08
          Pamiętam pierwszy miesiąc jak zmarł mój tata. Święta wielkanocne. Kupiłam żółte znicze, żółte kwiatki i posadziłam żółte bratki. Chyba bardziej dla siebie niż dla taty. I co? Przyszłam w święta a tam apokalipsa. Okazało się że w nocy grasowały sarny i dziki i zutylizowały wszystko co miało żółty kolor. A znicze porozrzucały.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 12:36
        BĘDĄ SPECJALNE AUTOBUSY NA CMENTARZE - Wyborcza - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 12:37
        I to się nazywa - rzetelne dziennikarstwosad
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 12:38
        RZĄD ZAMYKA CMENTARZE - Nasze Miasto - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 12:38
        CMENTARZE ZAMKNIĘTE - Nasze Miasto - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 12:40
        CMENTARZE BĘDĄ ZAMKNIĘTE - Moje Katowice - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 13:25
        MIASTO ODKUPI KWIATY OD KATOWICKICH PRZEDSIĘBIORCÓW I OZDOBI NIMI POMNIKI - www.infokatowice.pl - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 00:24
        OTWORZYLI CMENTARZE MIMO ZAKAZU - Interia - 31.10.2020
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 29.10.24, 19:07
          ZMIANA ORGANIZACJI RUCHU NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.gov.pl - 29.10.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 22:22
          https://img14.dmty.pl//uploads/202410/1730394782_cohv2a_600.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 10:55
          Pańska skórka to znana głównie warszawiakom tradycyjna słodkość sprzedawana na przycmentarnych straganach. Rodowici warszawiacy wspominają, że pańską skórkę można było kupić jeszcze przed wojną, a przepis na prawdziwą "skórkę'' jest pilnie strzeżony od pokoleń!
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 16:49
          Pisałam już wcześniej, że u nas w domu już prawie dwa wieki a może i dłużej polutuje przesąd, że dzień przed Wszystkimi Świętymi, we Wszystkich Świętych i w Zaduszki nie powinno się robić prania. To nie ma nic wspólnego z hałasem - bo jakie urządzenia mieli moi pra-pra dziadkowie w XIX wieku? Przesąd nie przesąd ale tak się utarło, że u mnie w domu jest to przestrzegane.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:00
          ZADUSZKI PRZYCIĄGAJĄ TŁUMY - Interia - 02.11.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 12:43
          Pierwszy dzień listopada jest w Polsce dniem wolnym od pracy, wiele osób podróżuje by odwiedzić groby swoich bliskich
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:08
          Ołtarz zmarłych jest konstrukcją symboliczną wynikającą z synkretyzmu ideologii przedhiszpańskich, endemicznego światopoglądu kultur mezoamerykańskich oraz europejskich wierzeń religijnych o charakterze abrahamowym, wniesionych przez hiszpańskich konkwistadorów i misjonarzy, którym powierzono kolonizację i nawrócenie tubylców. ludów dzisiejszego terytorium Meksyku. Synkretyczne wierzenia mezoamerykańskie, mające na celu oddanie hołdu przodkom rodziny, zmarłym lub ważnym osobistościom.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.11.24, 16:22
          ALKOHOL I BIESIADA NA CMENTARZU - Nasze Miasto - 05.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 00:49
        DZIADY NA ŻOLIBORZU - Interia - 31.10.2020
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.24, 16:58
          WSPÓLNE ŚPIEWANIE NA CMENTARZU EWANGELICKIM - www.wkatowicach.eu - 28.10.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.24, 21:59
          ZMIANA ORGANIZACJI RUCHU W KATOWICACH NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.wkatowicach.eu - 30.10.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 21:34
          KOMUNIKACJA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Moje Katowice - 31.10.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 12:47
          DZISIAJ BEZPŁATNA KOMUNIKACJA - www.katowice24.info - 01.11.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 13:46
          TRADYCYJNE KWESTY NA CMENTARZACH - Radio Katowice - 01.11.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:26
          NOC WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH NA CMENTARZU NA BRACKIEJ - Nasze Miasto - 02.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 00:52
        STRAJK KOBIET. MICKIWICZOWSKIE DZIADY NA ŻOLIBORZU - Onet - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 00:53
        DZIADY MICKIEWICZA NA ŻOLIBORZU - Wyborcza - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 00:55
        STRAJK KOBIET DZIADY MICKIEWICZA SPEKTAKL NA ŻOLIBORZU - www.wp.pl - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 00:58
        DZIADY MICKIEWICZA - SPEKTAKL NA ŻOLIBORZU - Gazeta - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 01:01
        Zamknięte cmentarze, więc nie ma innej rady
        Trzeba nam odprawić prasłowiańskie Dziady
        Nie możemy pójść i zapalić świeczki
        To niech do nas przyjdą te wszystkie duszyczki
        Z tej strony jeszcze mnie nie znacie
        Więc jak musisz wykorzystaj mnie bracie
        Ale by wszystko było jasne
        Musisz poczekać...aż zasnę
        Nie wiem czy taki jest plan boski
        Ale wówczas przekażę twoje troski
        Lecz jak zwyczaj każe stary
        Też odprawiaj swoje czary
        Dziady już symbolem były
        Lecz się wcale nie przeżyły
        Nie pamiętam tamtych czasów
        Lecz spektakle przyciągały masy
        Dzisiaj pierwszy raz w historii
        Przy cmentarzu Dziady stoją
        Gdy już wystawiają Dziady
        Na wszystkich pada strach blady
        Nie możesz się czuć bezpieczny
        Bo to nasz symbol jest odwieczny

        Trwoga, trwoga
        Z Bogiem i mimo Boga
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 12:47
        ZNICZE POD BIUREM MATEUSZA MORAWIECKIEGO W KATOWICACH - Wyborcza - 01.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 12:54
        PAMIĘTAMY O LUDZIACH SPORTU - www.rybnik.com.pl - 01.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 13:54
        ZNICZE SIĘ NIE ZMARNOWAŁY - Wyborcza - 01.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 13:55
        1 LISTOPADA W KOŚCIELE UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.tvp.pl - 01.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:00
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. CMENTARZE ZAMKNIĘTE Z POWODU PANDEMII - Radio Katowice - 01.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:03
        NAGROBEK KAZIMIERZA KUTZA WCIĄŻ ZNISZCZONY - Dziennik Zachodni - 01.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:06
        GRÓB ZBIGNIEWA CYBULSKIEGO ZNAJDUJE SIĘ NA KATOWICKIM CMENTARZU - Nasze Miasto - 01.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:07
        ZADUSZKI - Radio Katowice - 01.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:11
        Hanna Polk zmarła 4 grudnia 2019 roku.

        Aktorka zadebiutowała w 1985 r. w spektaklu "Maria Woyzeck" w łódzkim Teatrze Studyjnym '83. W tym samym czasie pojawiła się również w miniserialu "Żuraw i czapla".

        Następnie zagrała m.in. w filmach "Lawa" (1989), "Bal na dworcu w Koluszkach" (1989), "Seszele" (1990), "Pokuszenie" (1995), "Żurek" (2003) oraz "Powidoki" (2016).

        Zmarła w wieku 56 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:11
        Janusz Dzięcioł zginął tragicznie 6 grudnia 2019 roku w wypadku na przejeździe kolejowym w Białym Borze pod Grudziądzem. Miał 65 lat.

        W 2001 roku Dzięcioł został zwycięzcą pierwszej edycji programu "Big Brother". Był komendantem straży miejskiej w Świeciu, radnym i wiceprzewodniczącym rady miejskiej w Grudziądzu.

        W wyborach parlamentarnych 2007 kandydował z list PO z powodzeniem na stanowisko posła w okręgu toruńskim. W 2011 roku ponownie został posłem. W trakcie kadencji opuścił szeregi PO.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:12
        Irena Laskowska zmarła 8 grudnia 2019 roku.

        Legendarna polska aktorka filmowa i teatralna. Do historii kina przeszła za sprawą roli w produkcji "Ostatni dzień lata" Tadeusza Konwickiego.

        Jej ostatnią kinową rolą był występ w "Pornografii" (2003) Jana Jakuba Kolskiego. Aktorka powróciła wtedy na ekrany po piętnastoletniej przerwie.

        Zmarła w wieku 94 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:13
        Adam Słodowy zmarł 10 grudnia 2019 roku.

        Niezapomniany popularyzator majsterkowania, który w latach 70. i 80. XX wieku prowadził w Telewizji Polskiej niezwykle popularny program "Zrób to sam".

        Był również autorem scenariusza serialu animowanego dla dzieci "Pomysłowy Dobromir"

        Zmarł w wieku 96 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:19
        Krzysztof Leski padł ofiarą zabójstwa 7 stycznia 2020 roku.

        Rozpoczął karierę dziennikarską na początku lat 80. W latach 1989-91 był reporterem i korespondentem "Gazety Wyborczej". Od 1990 do 2001 roku pracował także dla TVP, prowadząc m.in. takie programy jak "Tylko w jedynce", "Spięcie", "Klub Dwójki " i "Wiadomości".

        Od 1991 roku pracował także jako korespondent dla zagranicznych mediów. Publikował także we "Wprost", "Polityce", "Press". Od 2008 do 2009 prowadził w Polskim Radiu wieczorny magazyn "Polska i Świat".

        W 2011 roku został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

        Zmarł w wieku 60 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:20
        Kirk Douglas zmarł 5 lutego 2020 roku.

        Naprawdę nazywał się Issur Danielowicz Demski.

        Ikona kina, ostatni przedstawiciel Złotej i Srebrnej Ery Hollywood, jeden z największych autorytetów i mentorów dla współczesnych młodych aktorów. Prywatnie mąż producentki Anne Buydens i ojciec czwórki dzieci, w tym równie sławnego Michaela Douglasa.

        Zmarł w wieku 103 lat.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:01
          Tradycja obdarowywania się ciastami dusz była obchodzona w średniowieczu w Brytanii i Irlandii , choć podobne praktyki dotyczące dusz zmarłych można było znaleźć nawet na południu, w Italii .
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.24, 17:50
          Cukier karmelizujemy - mnie się nieco zbrązowił
          • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.24, 17:51
            Wszystkie składniki jeszcze przez chwilę karmelizujemy
            • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.24, 17:53
              Odstawiamy do zastygnięcia. Następnie łamiemy. Deser jest bardzo dobry ale nieziemsko słodki.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:48
          To czas poświęcony pamięci zmarłych, odwiedzaniu grobów i refleksji nad przemijaniem. Chociaż współcześnie łączy się głównie z kulturą chrześcijańską, jego korzenie sięgają czasów jeszcze przedchrześcijańskich, a jego charakter ewoluował przez stulecia. W artykule prześledzimy historię, tradycje oraz symbolikę tego wyjątkowego święta.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 12.01.25, 23:58
          Spotkałam się z tym, że dla kogoś jest to wesołe święto. Dla nas niestety smutne.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.10.25, 22:23
          Na terenach polskich, a także białoruskich, rosyjskich i ukraińskich oraz Polesiu świętem podobnym do Samhain, a także podobnie przekształconym wskutek chrystianizacji są Dziady. Święto to wywodzi się z czasów przedchrześcijańskich a jego istota polega na nawiązywaniu relacji z duszami przodków, co ma służyć zapewnieniu sobie ich przychylności. Jedną z dat na które przypadały Dziady (w różnych rejonach było ich bowiem kilka[) jest 31 października, tak samo jak w przypadku Samhain. Pokrywają się także niektóre obrzędy związane ze składaniem ofiar z jedzenia i picia duszom przodków.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.10.25, 22:52
          PRZEKĄSKA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

          250 g mąki pszennej typ 450
          4 jajka klasa L
          300 g cukru pudru
          szczypta soli
          DO posypania: mak

          Do miski przesiej mąkę, wbij jajka, dodaj cukier puder i szczyptę soli. Zagnieć gładkie, jednolite ciasto.
          Odrywaj po kawałku ciasta. Formuj równe wałeczki i formuj z nich małe obwarzanki.
          W dużym garnku nastaw wodę. Obwarzanki wrzucaj na wrzątek. Gotuj przez około pół minuty od momentu wypłynięcia ich na powierzchnię.
          Obwarzanki układaj na blaszce wyścielonej papierem do pieczenia w taki sposób, aby się ze sobą nie stykały. Oprósz je makiem.
          Piekarnik rozgrzej do 175 stopni. Obwarzanki piecz przez około 15 minut (na złoty kolor).
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 23.10.25, 09:47
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/7OzBTAjH9IBgbLY8X.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 23.10.25, 23:16
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/tFejhSGQcgKcactzX.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.25, 17:34
          BEZPŁATNA KOMUNIKACJA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ORAZ DODATKOWE AUTOBUSY - www.katowice24.info - 27.10.2025
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 29.10.25, 17:30
          PORZĄDKI NA CMENTARZACH - Nasze Miasto - 29.10.2025
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 17:23
          POGODA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Nasze Miasto - 31.10.2025
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 19:25
          SŁODKA MAPA POLSKICH CMENTARZY - Gazeta - 31.10.2025
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 19:45
          Do IX wieku wpływ chrześcijaństwa dotarł do krajów celtyckich, stopniowo mieszając się ze starszymi obrzędami celtyckimi i wypierając je. W 1000 roku Kościół ustanowił 2 listopada Dniem Zadusznym, dniem ku czci zmarłych. Wielu uważa, że ​​Kościół ustanowił to święto, aby zastąpić celtyckie święto zmarłych pokrewnym, zatwierdzonym przez Kościół świętem.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 21:51
          https://img25.demotywatoryfb.pl//uploads/202510/1761940461_zkxhst_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:20
        Romuald Lipko zmarł 6 lutego 2020 roku.

        Był członkiem zespołu Budka Suflera, a potem jego liderem. Multiinstrumentalista był autorem lub współautorem wszystkich największych przebojów Budki Suflera, w tym piosenek "Jolka, Jolka pamiętasz", "Takie tango", "Bal wszystkich świętych", "Cień wielkiej góry", "Jest taki samotny dom", "Za ostatni grosz". Komponował także dla innych artystów m.in. Maryli Rodowicz, Urszuli czy Anny Jantar.

        Zmagał się z chorobą nowotworową. W chwili śmierci miał 69 lat.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.25, 18:30
          ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU PRZY CMENTARZACH - www.polsatnnews.pl - 30.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:22
        Jerzy Gruza zmarł 16 lutego 2020 roku.

        Był reżyserem i scenarzystą filmowym, telewizyjnym i teatralnym, aktorem oraz twórcą kultowych seriali "Wojna domowa" i "Czterdziestolatek".

        "Tworzył komedie dla publiczności, która potrafi czytać między wierszami. Zresztą żeby przemycić jakieś głębsze prawdy nie mógł postępować inaczej, ponieważ cały czas istniała cenzura" - przypominało po śmierci artysty Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

        W chwili śmierci miał 87 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:49
        Paweł Królikowski zmarł 27 lutego 2020 roku.

        Był aktorem filmowym, telewizyjnym, teatralnym i dubbingowym, realizatorem telewizyjnym oraz prezesem Związku Artystów Scen Polskich. Na ekranie zadebiutował w filmie "Dzień kolibra". Zagrał jeszcze m.in. w filmach "Pantarej", "Długi weekend", "Pitbull", "Pitbull. Nowe porządki", "Instynkt" oraz wielu serialach. Dużą popularność przyniosła mu rola w serialu "Ranczo".

        W 2015 roku przeszedł zabieg usunięcia tętniaka mózgu. Operacji neurochirurgicznej musiał się poddać również w 2019 z powodu ujawnionego guza mózgu.

        W chwili śmierci miał 58 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:59
        Ewa Żarska zmarła 17 kwietnia 2020 roku.

        Dziennikarka była związana z Telewizją Polsat i Polsat News. Przez krótki czas także z TVN24.

        Była autorką głośnego reportażu "Mała prosiła, by jej nie zabijać", który był podsumowaniem pracy nad zdemaskowaniem podejrzanego o pedofilię Krzysztofa P. "Piotra". Z kolei w reportażu "Czekałem na was", ujawniła - jak przypomina Polsat News - "szokujące szczegóły zbrodni oraz śledztwa, w tym m.in. nieprawidłowości przy poszukiwaniach 20-letniej Kai, której zaginięcie i śmierć wstrząsnęły Polską".

        Ewa Żarska napisała książkę "Łowca. Sprawa Trynkiewicza".

        Zmarła w wieku 45 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:01
        Krystyna Łybacka zmarła 21 kwietnia 2020 roku.

        W 1968 r. ukończyła studia na Wydziale Matematyczno-Fizyczno-Chemicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Doktoryzowała się w 1976 r. na Politechnice Poznańskiej.

        W 1991 r. po raz pierwszy zdobyła mandat poselski, który sprawowała nieprzerwanie do 2014 r., zasiadając w Sejmie I, II i III, IV, V ,VI i VII kadencji. Była wiceprzewodniczącą SLD oraz szefową wielkopolskich struktur partii. W latach 2001-2004 pełniła funkcję minister edukacji narodowej i sportu w rządzie Leszka Milera. W latach 2014-2019 była deputowaną do Parlamentu Europejskiego, także z list SLD.

        Zmarła w szpitalu w Poznaniu, po ciężkiej chorobie. Miała 74 lata.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:02
        Jerzy Łapiński zmarł 13 maja 2020 roku.

        Aktor filmowy i teatralny zdobył popularność i uznanie widzów głównie drugoplanowymi rolami w serialach telewizyjnych, m.in. w "Na dobre i na złe", "Złotopolskich" i "Słodkim życiu". Był laureatem licznych nagród aktorskich. Odznaczono go także Srebrnym (1985) i Złotym Krzyżem Zasługi (1996), Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis" (2008) oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

        W chwili śmierci miał 79 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:03
        Jerzy Pilch zmarł 29 maja 2020 roku.

        Wybitny pisarz, publicysta, dramaturg i scenarzysta filmowy w chwili śmierci miał 67 lat. Od lat zmagał się z chorobą Parkinsona.

        Na początku lat 80. zaczął publikować felietony w "Tygodniku Powszechnym". Ukazywały się one przez niemal dekadę i zyskały mu opinię jednego z najwybitniejszych polskich felietonistów. Pierwszą książkę Pilcha - "Wyznania twórcy pokątnej literatury erotycznej" - uhonorowano nagrodą Fundacji im. Kościelskich. Cztery jego książki były nominowane do Literackiej Nagrody Nike. Nagrodę tę przyniosła mu w 2001 r. książka "Pod Mocnym Aniołem". Pilch był też laureatem nagrody Paszport "Polityki" w 1998 r. za powieść "Bezpowrotnie utracona leworęczność".
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:05
        Barbara Pec-Ślesicka zmarła 6 lipca 2020 roku.

        Wybitna kierownik produkcji, wieloletnia członkini Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

        Nadzorowała realizację najwybitniejszych dzieł Andrzeja Wajdy, takich jak "Wesele", "Bez znieczulenia", nominowane do Oscara "Ziemię obiecaną" i "Panny z Wilka", "Smugę cienia", "Dyrygenta", "Człowieka z marmuru" i nagrodzonego w Cannes "Człowieka z żelaza".

        Współpracowała m.in. z Agnieszką Holland, Andrzejem Żuławskim, Januszem Zaorskim, Janem Kidawą - Błońskim czy Januszem Kijowskim.

        Była członkinią - założycielem SFP, członkiem Polskiej Akademii Filmowej oraz laureatką Nagrody Stowarzyszenia Filmowców Polskich (2015), Srebrnego Krzyża Zasługi (1975), Krzyży Kawalerskiego (2001) i Oficerskiego (2011) Orderu Odrodzenia Polski.

        Zmarła w wieku 84 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:05
        Andrzej Tadeusz Strzelecki zmarł 17 lipca 2020 roku.

        Aktor teatralny, filmowy i serialowy, były rektor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, szerokiej widowni znany przede wszystkim z serialu "Klan".

        Zmarł w wieku 68 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:07
        Kardynał Zenon Grocholewski zmarł 17 lipca 2020 roku.

        27 maja 1963 roku przyjął święcenia kapłańskie. Od 1966 roku przebywał w Rzymie, gdzie najpierw studiował prawo kanoniczne na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Od 1972 do 1999 roku pracował w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej, dochodząc w nim do stanowiska prefekta (od 4 października 1998 roku). Był też prezesem Sądu Kasacyjnego Państwa Watykańskiego.

        Był bliskim współpracownikiem św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i papieża Franciszka. Uchodził za jednego z najlepszych współczesnych znawców prawa kanonicznego

        Zmarł w wieku 80 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:09
        Franciszek Ziejka zmarł 19 lipca 2020 roku.

        Przez wiele lat związany z Uniwersytetem Jagiellońskim. W latach 1999-2005 sprawował funkcję rektora UJ. Przez sześć lat przewodniczył Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa, a przez trzy lata był przewodniczącym Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

        Był członkiem czynnym Polskiej Akademii Umiejętności. Przewodniczył Radzie Muzeum Narodowego w Krakowie. Wykładał ponad siedem lat na uniwersytetach francuskich w Aix-en-Provence oraz w Paryżu. Na Uniwersytecie Narodowym w Lizbonie założył pierwszy w dziejach Portugalii lektorat języka i kultury polskiej.

        Pięć uniwersytetów polskich nadało mu godność doktora honoris causa.

        Zmarł w wieku 79 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:12
        Bernard Ładysz zmarł 25 lipca 2020 roku.

        Jeden z najwybitniejszych polskich śpiewaków XX wieku.

        Karierę artystyczną rozpoczął w 1946 roku w Reprezentacyjnym Zespole Wojska Polskiego. W 1956 roku zdobył pierwszą nagrodę w konkursie śpiewaczym we włoskim Vercelli. Od 1972 roku Ładysz związany był z Teatrem Wielkim w Warszawie.

        Występował też w filmach, m.in. w "Ziemi obiecanej" w reżyserii Andrzeja Wajdy

        Zmarł dzień po 98. urodzinach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:12
        Czesław Jaroszyński zmarł 27 lipca w 2020 roku.

        Aktor w swojej karierze zagrał kilkadziesiąt ról filmowych i telewizyjnych, m.in. w "Janosiku", "Linii", "Szaleństwie Majki Skowron" czy "Czarnych chmurach".

        Występował w wielu teatrach m.in. w warszawskich teatrach: Klasycznym (1958-63), Powszechnym (1963-67), Polskim (1977-83) i Narodowym (1969-74 i 1983-90).

        W roku 1990 zakończył karierę aktorską. Później wykładał retorykę na Uniwersytecie Warszawskim.

        Zmarł w wieku 88 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:16
        Ewa Demarczyk odeszła 14 sierpnia 2020 roku.

        Tę jedną z najbardziej wyrazistych legend rodzimej muzyki rozrywkowej nazywano "Czarnym Aniołem" polskiej piosenki. Wykonująca utwory z nurtu poezji śpiewanej, w latach 1962-1972 była związana z kabaretem "Piwnica pod Baranami". Demarczyk uznawano za jedną z najbardziej utalentowanych i charyzmatycznych postaci polskiej sceny muzyczne. Z powodzenie koncertowała na całym świecie.

        Ostatni koncert Demarczyk dała 8 listopada 1999 w Teatrze Wielkim im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu. Po 2000 całkowicie wycofała się z życia publicznego

        W chwili śmierci miała 79 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:17
        Henryk Wujec zmarł 15 sierpnia 2020 roku.

        Od lat 70. angażował się w działalność opozycyjną i pomoc robotnikom, m.in. w ramach KOR. W 1981 r. wstąpił do NSZZ "Solidarność", był internowany. W 1986 r. został aresztowany na kilka miesięcy.

        Był członkiem i sekretarzem Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. W 1989 r. brał udział w obradach Okrągłego Stołu, w zespole ds. pluralizmu związkowego.

        W III RP był posłem. W rządzie Jerzego Buzka zajmował stanowisko wiceministra rolnictwa. W latach 2010-2015 pełnił funkcję doradcy prezydenta Bronisława Komorowskiego ds. społecznych.

        W 2004 został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2006 prezydent Lech Kaczyński nadał mu Krzyż Komandorski z Gwiazdą tego orderu.

        Odszedł w wieku 79 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:17
        Piotr Szczepanik zmarł 20 sierpnia 2020 roku.

        Był znanym polskim muzykiem, piosenkarzem i aktorem. Debiutował na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie w 1963 roku. W latach 80. Szczepanik poświęcił się działalności opozycyjnej.

        Wylansował ballady "Goniąc kormorany", "Żółte kalendarze", "Kochać" czy "Nigdy więcej".

        Zmarł w wieku 78 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:19
        Józefa Hennelowa zmarła 22 sierpnia 2020 roku.

        Była wieloletnią publicystką, felietonistką i do 2008 roku zastępczynią redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego". Zaczęła pracować w piśmie w maju 1948 r.

        Przez dwie kadencje w latach 1989-93 zasiadała w Sejmie, najpierw jako członek Komitetu Obywatelskiego "Solidarność", a potem Unii Demokratycznej, której była członkiem założycielem.

        Zmarła w wieku 95 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:20
        Maria Janion zmarła 23 sierpnia 2020 roku.

        Była badaczką polskiej kultury XIX i XX wieku, krytykiem literackim, znawczynią polskiego i europejskiego romantyzmu, nauczycielką akademicką, zawodowo związaną m.in. z Instytutem Badań Literackich PAN, Uniwersytetem Gdańskim i Uniwersytetem Warszawskim.

        Profesor wychowała wiele pokoleń polskich humanistów: pisarzy, publicystów, naukowców, wykładowców akademickich, dziennikarzy, wydawców i nauczycieli.

        Zmarła w wieku 93 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:22
        Gienek Loska (właściwie Hienadzij Łoska) zmarł 9 września 2020 roku.

        Białorusko-polski wokalista, kompozytor i gitarzysta. W 2004 wziął udział w programie TVP2 „Szansa na sukces”. W 2011 został zwycięzcą pierwszej polskiej edycji programu „X Factor”.

        W maju 2018 roku podczas pobytu na Białorusi doznał wylewu krwi do mózgu i pozostawał w śpiączce. Zmarł w rodzinnym domu w Białooziersku na Białorusi.

        Miał 43 lata.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:24
        Ryszard Ronczewski zmarł 17 października 2020 roku.

        Był absolwentem PWST w Łodzi. Wspólnie z Aliną i Jerzym Afanasjewami oraz Januszem Hajdunem tworzył w latach 60. Cyrk Rodziny Afanasjeff, który - obok STS-u i Bim-Bomu, był jednym z najciekawszych awangardowych teatrów studenckich w powojennej Polsce.

        Wystąpił w kilkudziesięciu filmach, m.in. w: "Krzyżakach", "Faronie", "Szatanie z siódmej klasy", "O dwóch takich, co ukradli księżyc", "Zezowatym szczęściu", "Wilczych echach", "Starej baśni" i "Pokłosiu".

        Zmarł w wieku 90 lat. Był zakażony koronawirusem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:25
        Wojciech Pszoniak zmarł 19 października 2020 roku.

        Był jednym z najwybitniejszych polskich aktorów. Najsłynniejsze role zawdzięczał Andrzejowi Wajdzie, u którego wystąpił m.in. w "Ziemi obiecanej", "Dantonie" oraz "Korczaku". Był również wykładowcą warszawskiej PWST, występował w kabarecie "Pod Egidą". Przez ostatnich kilka lat zmagał się z chorobą nowotworową.

        W chwili śmierci miał 78 lat.

        "To był urodzony aktor. Takich jest niewielu i za chwilę ich w ogóle nie będzie" - powiedział o zmarłym artyście Jan Nowicki.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 23:16
          Kościół zachęcał do rozdawania ciastek dusz, aby zastąpić starożytną praktykę zostawiania jedzenia i wina wędrownym duchom. Praktykę tę, nazywaną „going a-souling”, przejęły ostatecznie dzieci, które odwiedzały domy w swojej okolicy i otrzymywały piwo, jedzenie i pieniądze.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 17:39
          NIETYPOWE GROBY W POLSCE - Interia - 01.11.2025
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 19:16
          https://img30.dmty.pl//uploads/202511/1762013954_6zlpqo_600.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 15:28
          https://img19.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/1762087824_3r5epd_600.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 19:05
          PODSUMOWANIE AKCJI ZNICZ - Interia - 02.11.2025
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 19:54
          CO JEST SPRZEDAWANE PRZY CMENTARZACH - Nasze Miasto - 02.11.2025
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 06.11.25, 10:09
          '
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 14:40
          NAPAŚĆ NA SENIORKĘ W KATOWICACH - Dziennik Zachodni - 27.11.2025
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:31
          Najbardziej uderzający moment nadchodzi każdej jesieni, w Dzień Wszystkich Świętych ( 1 listopada) i Zaduszki ( 2 listopada), kiedy cmentarze w całym kraju rozbłyskają milionami zniczy. Rodziny przybywają falami, pokonując długie dystanse, aby zebrać się na grobach przodków. Czyszczą nagrobki, kładą chryzantemy, zapalają lampiony i – co być może najważniejsze – spędzają razem czas. Te rytuały potwierdzają nie tylko szacunek dla zmarłych, ale także poczucie przynależności, które łączy pokolenia.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:26
        Dariusz Gnatowski zmarł 20 października 2020 roku.

        Urodził się i wychowywał na Śląsku. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Był aktorem teatralnym, filmowym i dubbingowym. Ogólnopolską popularność przyniosła mu rola Arnolda Boczka, sąsiada głównych bohaterów serialu "Świat według Kiepskich".

        Gnatowski chorował na cukrzycę typu 2. Zmarł w szpitalu im. Józefa Dietla w Krakowie. Miał 59 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:27
        Agnieszka Fatyga zmarła 30 października 2020 roku.

        Polska aktorka teatralna i telewizyjna, piosenkarka, śpiewaczka, pianistka. Znana z występów estradowych, filmowych ("Spowiedź dziecięcia wieku") i serialowych ("Alternatywy 4").

        Miała 62 lata.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:34
        Sean Connery (właściwie sir Thomas Sean Connery) zmarł 31 października 2020 roku.

        Szkocki aktor, scenarzysta, producent i reżyser. Laureat m.in. Oscara i Złotego Globu. Najbardziej znany z roli agenta Jamesa Bonda, którego zagrał siedem razy.

        Żył 90 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:37
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:37
        https://img7.dmty.pl//uploads/202011/1604239881_iyb5m3_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 15:38
        https://img1.dmty.pl//uploads/202011/1604238696_jhp9hn_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 17:50
        CHRYZANTEMA DLA PIS - Interia - 01.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:04
        ZMARŁ JERZY SZUBERT
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:44
        Najstarsze świadectwa przeniesienia do Rzymu bizantyjskiego zwyczaju wspominania wszystkich męczenników w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego pochodzą z końca V wieku. W VI wieku obchody te rozszerzono w Rzymie na wszystkich zmarłych, którzy osiągnęli stan zbawienia. Jednak pod koniec VI wieku papież Grzegorz Wielki wykreślił to wspomnienie z rzymskiego kalendarza liturgicznego
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:45
        Według części świadectw z VII wieku, obchody ku czci wszystkich świętych przeniesiono na święto ku czci apostołów Piotra i Pawła, 28 czerwca, lub dzień następny po tym święcie. Inne świadectwa informują, że w VII wieku obchodzono wspomnienie wszystkich męczenników 13 maja, a dało temu terminowi początek przeniesienie przez papieża Bonifacego IV relikwii najbardziej czczonych męczenników do panteonu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:45
        Świętowanie 1 listopada w Rzymie rozpoczęto najprawdopodobniej w roku 741. Papież Grzegorz III ufundował wówczas oratorium w Bazylice św. Piotra na Watykanie in honorem Salvatoris, sanctae Dei genitricis semperque virginis Mariae dominae nostrae, sanctorumque apostolorum, martyrum quoque et confessorum Christi, perfectorum iustorum, czyli ku czci Zbawiciela, Maryi, apostołów, męczenników i wyznawców. W dokumencie fundacyjnym papież polecił odprawiać w tym oratorium modlitwy do Wszystkich Świętych w dniu 1 listopada.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:46
        1 listopada wprowadzono w Rzymie najprawdopodobniej pod wpływem dawnego zwyczaju, występującego u Anglosasów i Franków. Liczne bowiem świadectwa z IX wieku przekazują, że w Anglii i państwie Franków obchodzono 1 listopada uroczystość zwaną sollemnitas sanctissima[2]. W związku z tym uważa się, że Wszystkich Świętych ma genezę przedchrześcijańską. Germanie oraz Celtowie organizowali jesienią uroczystości ku czci zmarłych zwane Samhain. Niektórzy uczeni wiążą Wszystkich Świętych z obrzędowością celtycką, ponieważ rok kalendarzowy i obrzędowy Celtów rozpoczynał się w listopadzie[3].. W roku 835 papież Grzegorz IV zwrócił się do cesarza Ludwika Pobożnego, aby ten wprowadził obowiązkowe obchody uroczystości sollemnitas sanctissima 1 listopada w całym cesarstwie
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:46
        W roku 935 papież Jan XI wyznaczył na 1 listopada osobną uroczystość Wszystkich Świętych, które miało obowiązywać w całym Kościele. Wprowadził też wigilię tego święta. W roku 1475 papież Sykstus IV ustanowił w dniu 1 listopada obowiązkową dla wszystkich wiernych uroczystość i dołączył do niej oktawę obchodów. Wigilia i oktawa zostały zniesione w roku 1955 przez papieża Piusa XII
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:47
        Obchody liturgiczne Wszystkich Świętych obejmują oficjum oraz uroczystą mszę. Sposoby odmawiania oficjum i odprawiania mszy, były w średniowieczu zróżnicowane lokalnie, bowiem Stolica Apostolska nie wprowadziła jednolitego formularza dla uroczystości 1 listopada. Wszystkie ryty opierały teksty liturgiczne na rozdziale siódmym Apokalipsy św. Jana: Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: «Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka». A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: «Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen»
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:47
        Dopiero w XVI wieku jednolity, obowiązujący w Kościele formularz zatwierdził i polecił stosować na całym świecie sobór trydencki. Formularz ten został stopniowo upowszechniony w całym Kościele katolickim
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:48
        Wszystkie średniowieczne warianty oficjum zawierały psalmy wskazujące na powszechne powołanie ludzi do świętości. Współcześnie zachowano trzy najbardziej znane średniowieczne hymny – Christe caelorum habitater alme w godzinie czytań, Iesu, salvator saeculi w jutrzni oraz Christe, redemtor omnium, conserva w nieszporach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:48
        Formularz trydencki zachował, z różnych średniowiecznych rytów, introit Gaudeámus, kolektę Omnípotens sempitérne Deus, czytanie siódmego rozdziału Apokalipsy, graduał Timéte Dóminum, offertorium Iustórum ánimæ, modlitwę nad darami Múnera tibi, antyfonę na komunię Beáti mundo corde oraz modlitwę po komunii Da, quǽsumus, Dómine. Po soborze watykańskim II zmieniono tekst czytania, modlitw nad darami i po komunii, a także wprowadzono specjalną prefację oraz uroczystą formułę błogosławieństwa
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:48
        W dniu Uroczystości Wszystkich Świętych, a także następnego dnia (Dzień Zaduszny, 2 listopada) Polacy odwiedzają cmentarze, aby ozdobić groby swoich bliskich kwiatami i zapalić znicze. (Dzień Zaduszny, zwany też Zaduszkami, dla katolików łacińskich i wielu innych chrześcijan, to dzień modlitw za wszystkich wiernych zmarłych.)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:49
        Dzień ten był dniem wolnym od pracy, również w czasach PRL-u, ale kładziono nacisk na świecki charakter i nazywano je Świętem Zmarłych, Dniem Zmarłych lub Dniem Zmarłych i Poległych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:49
        W Kościele prawosławnym nie ma tradycji modlitwy za zmarłych w dniu 1 listopada, ale ze względu na wiernych (szczególnie mieszane rodziny), którzy jak np. w Polsce w tym dniu idą również do grobów swoich bliskich, w świątyniach wznoszone są modlitwy w intencji zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:49
        Modlitwy za zmarłych odbywają się w 3, 9 i 40 dniu po pochówku oraz pierwszą rocznicę od pochówku
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:50
        Okresem szczególnych modlitw za zmarłych jest czas od Zmartwychwstania do Pięćdziesiątnicy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:50
        Występują dwie soboty szczególnych modlitw za zmarłych nazywane Powszechnymi Sobotami Dusz („Sobotami Rodzicielskimi”). Pierwsza to tzw. sobota mięsopustna przypadająca przed Wielkim Postem, druga to sobota przed świętem Pięćdziesiątnicy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:50
        Szczególne dni, gdy wierni odwiedzają groby zmarłych to: sobota poprzedzająca dzień św. Dymitra z Tesaloniki (Dymitriewskaja Roditielskaja Subbota), Niedziela Przewodnia oraz święto Radonicy wypadające w dziesiąty dzień po Passze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:50
        Druga, trzecia i czwarta sobota Wielkiego Postu uznawane są jako dni modlitwy za zmarłych, ale nie są równoznaczne powszechnym sobotom wspominania zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:54
        Grób, to najrzewniejsze wspomnienie i najobfitsze źródło pouczeń o życiu człowieka, — a to, co nam mówią kamienie cmentarne, jako znaki pośmiertnego pochowu wszystkich ludzi, bez różnicy czasu, wiary i narodowości, — to, co nam opowia dają wydobyte z łona rozkopanych cmentarzysk przedmioty, to nader cenne fragmenty dokumentów dziejowych, Jakkolwiek słuszność trzeba przyznać etymologom, że po nad kości i groby, o wiele żywszem świadectwem o danym na rodzie czy szczepie, jest jego język, — ale język jest przecie wykwitem dopiero późniejszych czasów, — a skądże np, znali byśmy zbroje, narzędzia, instrumenty, ozdoby stroju, naczynia, pieczęcie i monety przeróżnych epok i przeróżnych ludów, —- z czego moglibyśmy wyrabiać sobie wyobrażenie nietylko o zwy czajach i obyczajach, ale i o religii i o budowie ciała dawno z po wierzchni ziemi zanikłych narodów, gdyby nie wykopaliska grobowe? Dlatego nikt się nie dziwi, że wykopaliska takie nazywamy „skarbcami", jnp, „skarbiec Schliemanna", — „skarbiec my- keński Atreusa" z XII w. przed Chr., zwany „grobem Agamem- nona" i tyle innych dzieł sztuki, wygrzebanych w czasach now szych, nam współczesnych, z mnóstwa miejscowości, świadczą cych dziś o bycie człowieka tam, gdzie go nawet nie prze czuwano. Pierwszym, który zawartość mogił nazwał „skarbami" był Herodot i właśnie dzieło jego o grobach królów scytyjskich, p. t. „M e 1 p o m e n e“, wydane drukiem w r. 1763, dało po dobno początek wykopaliskom. Od wyciskanych w glinie, czy wypalanych przez Assyryj- czyków na cegle znaków pierwotnych tego elementarza etno graficznego, — od aryjskiego sanskrytu, — egipskich hierogli pisma „klinowego", — od ,,run“ skandynawskich, czy ,,resków“ słowiańskich, — od krzyżyków, znaczących w katakombach miejsce wiecznego spoczynku pierwszych chrześcijan, — po przez „swastykę", aż do wspaniałych pergaminów średniowiecza i napisów w języku „żywym" na nowoczesnych sarkofagach, pomnikach i mauzoleach, — wszystko to razem wzięte, stanowi karty wielkiej księgi dziejów, której poznanie jest owym legen darnym sezamem, otwierającym podwoje na szerokie horyzonty dziejów przedhistorycznych, i z której badacze i uczeni czer pią — i długo jeszcze, jak z nieprzebranego źródła czerpać będą. Piramidy w Egipcie, — Nekropolis i poświęcony w 669 r. pod wezwaniem N. M. P. Panteon w Rzymie, — Opactwo west- minsterskie w Londynie, — Pere Lachaise w Paryżu, — wielki cmentarz w Neapolu, z 365 sklepionymi krużgankami, w któ rych chowano zmarłych kolejno, wedle dni w roku, — cmęntarz św. Jana w Norymbergii, — katakomby skalne w Solnogro- dzie, — wyspa cmentarna Wenecji, •— cmentarz w Pizie, owej „Pisa morta", gdzie już w wieku XIII urządzone zostało na cały świat sławne „campo santo", zaścielone grubą warstwą aż z Palestyny zwożonej ziemi, — wreszcie dawne i nowsze wy kopaliska i odkrycia, dokonane na terenie ziemskiego globu „starego" i „nowego" świata, — nawet w głębi oceanów, — wszystkie te miejsca pochowu zwłok, nie stanowią jednak zwy kłego zbioru nagrobków czy pomników, ale są same przez się i same w sobie wdzięcznymi pomnikami, przedstawiającymi współczesnym, a zachowującymi dla potomnych dzieje długiej, dawno już w pomroce czasu zgasłej przeszłości. „I jest faktem, zaprzeczyć się nie dającym, że grobowce i nagrobki, katakomby i mauzolea — zwłaszcza starożytne, — były zarazem objawem sztuki narodowej, rozwijającej się na tle wierzeń, wedle pojęć i zdolności danego społeczeństwa, — albowiem upowszechnienie sztuki, to dzieło średniowiecza dopiero".*) — „Ustrój duchowy rasy, jest nietylko syntezą składających ją istot żywych, lecz przedewszystkiem syntezą jej przodków, którzy przyczynili się do jej uformowania. — Nie żywi, lecz umarli grają główną rolę w życiu narodu. Oni są twórcami jego moralności i bez wiednemu sprężynami jego czynów, będących odbiciem zbio9 rowej duszy danego narodu, oznaką widzialną rzeczy niewi dzialnej, ale bardzo realnej. — Najważniejsze zaś między przewodniemi ideami cywili zacji, to idee religijne. Historja ludzkości była zawsze równo ległą do historji jej bogów i etyki wszechświata".*) Toż nasze „Groby królewskie" na krakowskim Wawelu, — polskie mauzoleum, znane jako: „Groby zasłużonych" na Skałce w Krakowie i w Skałce poznańskiej, — nasze kopce: Krakusa, Wandy i Kościuszki, — pomniki bohaterów z pod Grunwaldu, — wreszcie tak liczne, po całej Europie rozsiane „cmentarze wo jenne" i płyty nagrobne, poświęcone czci „nieznanego żołnierza" doby współczesnej, czyż to nie najwymowniejsze fragmenta idei, kierujących nami obecnie, — czy nie najznamienitsze dowody pietyzmu naszego dla zmarłych? Jak przedhistoryczne misterja obrządku Mitry, — jak dzieje kultury rzymskiego imperium, — filozofia helleńska, — historja Starego i Nowego Testamentu, a wreszcie islam, — wszystkie one zawierały w swej treści kult dla zmarłych i przepisywały porządek ich pochowu, tak i współczesne obrzędy, złączone ze śmiercią, gdy religia Chrystusowa miejsca pochowu zwłok stygmatem krzyża i modłami kapłańskiemi na, „bożą rolę" uświęciła, godne są uwagi i pióra pierwszorzędnych badaczy i uczonych, mimo mnóstwa połączonych z tą pracą trudności. Bo też słusznie zauważa o tem W. Pol w „Pieśni o ziemi naszej":
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:55
        Jak kruszec drogi są stare podania, Co za nim trzeba spuszczać się w głąb ziemi, — I do udziału serce się nie skłania, Co z dawna tylko rozmawia z zmarłemi. Bo ziemia wierna co podanie chowa, Taka milcząca, jak deska grobowa, I z wierzchu zimna i jak lodem ścięta, I jak relikwiarz dla świata zamknięta. Więc jak odważyć tę deskę grobową? I czem wywołać zmarłe w piersiach słowo? Czy to się uda, co się z grobu rodzi, I czy relikwiarz otworzyć się godzi
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:56
        Jak kruszec drogi są stare podania, Co za nim trzeba spuszczać się w głąb ziemi, — I do udziału serce się nie skłania, Co z dawna tylko rozmawia z zmarłemi. Bo ziemia wierna co podanie chowa, Taka milcząca, jak deska grobowa, I z wierzchu zimna i jak lodem ścięta, I jak relikwiarz dla świata zamknięta. Więc jak odważyć tę deskę grobową? I czem wywołać zmarłe w piersiach słowo? Czy to się uda, co się z grobu rodzi, I czy relikwiarz otworzyć się godzJak kruszec drogi są stare podania, Co za nim trzeba spuszczać się w głąb ziemi, — I do udziału serce się nie skłania, Co z dawna tylko rozmawia z zmarłemi. Bo ziemia wierna co podanie chowa, Taka milcząca, jak deska grobowa, I z wierzchu zimna i jak lodem ścięta, I jak relikwiarz dla świata zamknięta. Więc jak odważyć tę deskę grobową? I czem wywołać zmarłe w piersiach słowo? Czy to się uda, co się z grobu rodzi, I czy relikwiarz otworzyć się godz11 rządek na niebie' 1 , że kwestji tej poświęcił długie łata rozmy ślań, aż nabrał przekonania, że musi tam być istota wyższa ponad słońce, księżyc i gwiazdy, która kieruje niemi, i rozka zuje im czynić to, co czynią, a więc: odbywać powrotne drogi po tych samych szlakach niebieskich, świecić, ogrzewać, roz jaśniać i zaciemniać ziemię. —• I począł w sercu swojem czcić nieznanego „Boga w niebie". — Dla Niego kazał wybudować kilkupiętrową wieżycę i pokrył ją dachem, na którym iskrzyły się złote, gęsto zasiane gwiazdy. A kiedy umyślni słudzy o pe wnych, oznaczonych przezeń porach dnia, uderzali w duże meta lowe talerze, król padał na kolana i modlił się z głębi serca. Tajemnicę swego kultu wyjawił wreszcie synom swoim, prze kazując im zaprowadzenie tej wiary w całem państwie, ale po woli, aby tem pewniej cel swój osiągnąć i nową wiarę utrwalić. Jakoż z malowideł i hymnów, na cześć „Boga w niebie", z których jeszcze w XVI stuleciu znano w Hiszpanii około 60, widać, że mądreni postępowaniem swem przełamał ideę wielo- bóstwa i przez kult gwiazd dotarł do „jedynego Boga w nie- biesiech". Dzieje tej ewolucji pojęć i wierzeń to setki wieków, ty siące pokoleń! Jaką potęgą wielką jeden duch być może, dowiodły wojny „krzyżowe". Wszakże na głos skromnego Piotra pustelnika runęły miliony ludów Zachodu na Wschód, na podbój jednego grobu, Grobu Zbawiciela! * * * Ponieważ z życia do śmierci krok tylko, przeto zastanowić się należy, gdzie i jak fakt śmierci pojmowano i jak zachowy wano się w danym wypadku? Już sama tajemniczość przejścia z ruchu w bezruch, — świadomego działania zmysłów w zupełną bezświadomość, — sprawiły, że ludy pierwotne, jakkolwiek już z powijaków dzi kości i barbarzyństwa oswobodzone, lecz nieucywilizowane, uważały sen za objaw nadnaturalny, w którym człowiek „dzieli się" na ciało nieruchome, i jakąś istotę niewidzialną, a jednak działającą, która udaje się w świat górny, do „Panoi , a mimo tego mówi, chodzi i spełnia wszystkie funkcje życiowe, zupełnie tak samo, jak człowiek żyjący (śnienia = widzenia senne). Gdy ów sobowtór wrócił do ciała znieruchomiałego, czło wiek budził się; — gdy sobowtór nie wrócił, sen przedłużał się w nieskończoność, ciało sztywniało, ulegało zepsuciu i nie po- mogły żadne zabiegi, — człowiek nie budził się już wcale.a niepojęta siła wyższa, która ów sen trwały sprawiała, powodowała równocześnie lęk przed takim snem bez końca, a zarazem przed możliwością obudzenia się tego skostniałego osobnika, na postrach otoczenia. Ową więc istotę niewidzialną, którą „sobowtórem" nazwa łam, poczęto uważać za coś złego, acz nieuchwytnego, — stąd wiara w złe duchy; a że i nieznany naówczas z symptomatów i nazwy letarg, po którym się człowiek — acz po długim czasie przecie* budził, na pewne takich złych duchów był sprawką, przeto poczęto sądzić, że dany osobnik przez złego ducha był opanowany i sam przez to „złym" się stawał. Na tej podstawie teologia ówczesnego barbarzyństwa zade cydowała, że „duchy wyszłe z ciała, ciągle żyją i objawiają swą siłę", — ale przeważnie na szkodę żyjących. One to wyrzucają ogień z wulkanów, — one powodują bu rze na lądzie i morzu, — one w gniewie wstrząsają ziemię, — one wiodą wędrowców na bezdroża, — one wreszcie — stra sząc, odzywają się ludzką mową wśród ścian skalnych (echo), — one rzucają człowieka o ziemię, że tarza się po niej jak zwierzę (epilepsja)itp
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:00
        ARYJCZYCY,
        czczący personifikację sił przyrody, które — wyparte przez nauki przyrodnicze z regestru „duchów natury", znalazły i do dziś znajdują schronienie w poezji i pieśni ludowej.’ Bo choć ciężka lawina czasu przywaliła wszystkie ówczesne bogi: światła, ognia, wiatru, posuchy i wody, — choć zaledwie ślad owych elfów, nimf, rusałek, satyrów, wilkołaków i pomarłic pozostał w eklogach i bukolikach klasycznych, — w sielankach, roxolankach i balladach późniejszych, to jednak uosabia nie, ta główna cecha pierwotnego człowieka, utrzymała się dotąd w swej mocy i tworzy „duszę fantazji". Że Aryjczycy, — acz bezwiednie, — uznawali nieśmiertel ność ducha, dowodem fakt, iż przedstawiali sobie śmierć w ten sposób, że dusza przez usta zmarłego ulata w przestworze, gdzie żyje dalej i skąd każdej sposobnej chwili może powrócić, by od wiedzić swoją siedzibę i tych, z którymi ją węzeł krwi łączył. ’) Obawa żywych przed ocknięciem się trupa, ewent. powro tem zmarłego do domu, była tak silną, iż wymyślano najroz15 maitsze sposoby przeszkodzenia tak niepożądanej wizycie. A więc: krępowano nieboszczyka lianami, przywalano głazami, przysypywano ziemią, topiono, rzucano zwierzom na pożarcie, a wreszcie poczęto zwłoki palić, łącząc ten obrzęd ze złoże niem — rzekomo na cześć zmarłego — pewnych ofiar. Ponieważ znaleziono ślady etnologiczne, że po śmierci członka rodziny, wszyscy razem z nim za życia mieszkający opuszczali daną siedzibę, pozostawiając samego nieboszczyka, pogrzebanego tam w ziemi, przeto bardzo jest prawdopodobnem, że pierwsze groby ziemne nie były czemś od- rębnem, jeno mieszkaniami, z których uciekli żywi w obawie przed umarłym. Ale że takie opuszczanie zagospodarowanych siedzib po zbawiało uciekinierów całego mienia, obmyślono dla zmarłych osobne schroniska, aby zostać nadal ,,u siebie", a pozbyć się zmarłego.*) Nader rozmaitym był i jest jeszcze pochów zwłok u ludów niecywilizowanych. Wszak stwierdzonym wielokrotnie jest faktem, że „grobem" ludów pierwotnych, koczowniczych, barbarzyńskich, były żo łądki członków rodziny, zmarłego łub zabitego osobnika. W grotach Baradla w Aggtelek na Węgrzech trafiono na pokłady z epoki neolitycznej i znaleziono szkielety ludzkie, uło żone twarzą ku ziemi, z płaskim kamieniem pod czołem i dru gim na wierzchu czaszki. Gdy nauczono się ciosać, składano zwłoki w wydrążone pnie drzew, a miejscem pochowu uczyniono jaskinie skalne, z wejściem tak zamaskowanem, że je tylko wtajemniczeni zna- leść mogli. Od okresu renifera do epoki chrześcijaństwa spotykamy wszędzie to samo. Grubo wyrzeźbiona lalka z kości słoniowej, znaleziona w grobie jaskiniowym w Dordogne, posiada swój odpowiednik w lalce z terrakoty i zwierzątkach, znajdywanych w grobach dzieci w Pompei, albo figurkach tanagryjskich, wy pełniających rozkopiska grobowe w Beocji (o czem obszerniej w ustępie o Grekach). Wyspiarze Marjańscy zasuszają ciała swych zmarłych człon ków rodzin i oddają im cześć w domu, czyli, że uważają je za bogi domow
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:01
        Hottentoci układają zmarłych w takiem położeniu, w jakiem znajduje się płód w łonie matki, „aby dusza prawidłowo odrodzić się mogła do nowego życia"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:01
        Indjanie Ameryki północnej, przejęci wiarą, że czczość żołądka czyni człowieka czystym i godnym nawiedzenia przez duchy ubóstwione, (jakiś wykoślawiony ślad pracy missyonar- skiej), przygotowują się w ważnych wypadkach życia do wzy wania łaski „ducha przodków", przez ścisły post, zażywając nadto pewne środki na wymioty i na przeczyszczenie.*). Szczep indyjski południowo-amerykański, „Witotas", ży jący w Peru, zjada swoich zmarłych przodków (ale tylko przod ków), wierząc, że ten system właśnie zachowuje i przechowuje z pokolenia w pokolenie cnoty i zalety szczepu, energję rasy i jej trwałość. Jest to zarazem oznaką czci, oddanej zwłokom protoplastów. Zjadają‘wszystko, prócz oczu, te bowiem, wysu szone, tworzą amulety.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:02
        Bodowie, — szczep również indyjski, lecz nieco kulturalniej- szy, — przynoszą wraz ze zwłokami pokarmy, a kładąc je na grób zmarłego mówią: „Jedz i pij! Jadłeś i piłeś z nami, teraz już nie możesz; —- byłeś jednym z nas, teraz już nie jesteś; — nie przyjdziemy już do ciebie, ale i ty nie przychodź do nas". Następnie każdy członek rodziny rzuca na grób branzoletkę z nici, którą zdziera z ręki, na znak, że zerwane są już węzły, łączące zmarłego z żyjącymi, i wszyscy idą do kąpieli, aby zmyć nieczystości, imające się ciał żyjących, przez zbliżenie się do umarłego, a nawet do jego grobu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:09
        Zuluzi modlą się do ducha przodków, przejęci wiarą, że każde nowonarodzone dziecko, to jakiś odrodzony protoplasta, który atoli — stosownie do swego charakteru — może przejść w lisa, szakala czy węża, lubiącego ciepło domowego ogniska. Jest to pojęcie „przechodzenia dusz" (metampsychozy), co w braminiźmie i buddyzmie stało się doktryną religijną. Groza takiego przejścia duszy po śmierci, stanowi lepszy czynnik mo ralny, niż najostrzejszy kodeks karny.**) Zulus utrzymuje, a wierzą w to również inne szczepy po- łudn. Ameryki, że każda dusza wydaje pewien głos (pisk) po śmierci, i trzeba go tylko umieć „uchwycić", aby go praktycz nie wykorzystać. W chwili więc, gdy człowiek umiera i opuszcza 15 go ,,cień“ jego, wydaje głos gwiżdżący i dlatego wszystkich przodków tego plemienia nazwano „gwizdaczami", a najulu- bieńszym instrumentem piuzycznym, wyrabianym z kości ludzkich jest gwizdek.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:11
        Szczep Inkasów z Peru kultywuje takie same wierzenia. Zmarłych swego plemienia grzebie „w kuczki“, zaszyte w skóry lam, a do trumny daje im dla uprzyjemnienia drugiego życia gwizdek, i naczynie z „gwizdkiem deszczowym", aby na drugim świecie pamiętali o swych „braciach" i we właściwym czasie gwizdali na uśmierzenie ulewy, lub o deszcz w posuchę. Przeprowadzone tam w nowszych czasach wykopaliska, ujawniły utrzymywany niegdyś zwyczaj zniekształcania czaszek niemowląt przodujących rodzin, przeznaczających dziecko do „wyższych" celów. Obok każdej z tych potwornych czaszek leżał woreczek z ziarnem kukurydzy i drogocenna koncha, na pełniona „chichą", ulubionym napojem tego szczepu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:12
        Kannibałe z wyspy Borneo i sąsiednich, zjadają ciała zmar łych rodziców i dzieci, ale czaszki ich chowają „na błogosła wieństwo domowi", umieszczając je w schowku, oznaczonym tarczami, na których wymalowane są dziwaczne twarze — niby ludzkie, lecz monstrualne. Są to „fetysze", strzegący dom przed złymi duchami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:13
        Dzicy Australczycy utrzymywali, że tłuśzcz i kał, wyci śnięty ze zmarłych, mają moc czarodziejską, zabezpieczającą przed wszelkiem złem. Dlatego każdy członek rodziny zjada trochę „tego dobrego" i naciera tern swe ciało, jako ochronę przed chorobą, katastrofami i czarami.*
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:13
        Szczep Australijski, współczesny wygubionemu z rozmy słem plemieniu Tasmańczyków, kreśli, a nawet wyrzyna na ka mieniach grobowych postaci „boiglas", czyli duchów zmarłych swych przodków i ubóstwionych zwierząt
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:14
        Wyspiarze Andamańscy manifestują cześć swą dla zmar łych w ten sposób, że ucinają im palce rąk i nóg, a po usunięciu cząstek ciała, gdy kosteczki uschną i wybieleją, robią z nich naszyjniki, lub noszą pojedynczo, jako amulety.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:14
        Polinezyjczycy i Kamczadale wyrzucali pierwotnie trupy na pożarcie psom, by raz na zawsze zniszczyć duszę, która mogłąby im szkodzić, — obecnie jednak, wraz z sąsiednimi wyspia rzami, układają nieboszczyka w trumnie (może to być wydrą żony pień drzewa) i puszczają na fale wód rzeki lub oceanu. Trumny te, zwane ,,łodziami" lub ,,okrętami“ umarłych, mają rzeczywiście kształt łodzi, nieraz bogato ozdobnej, zawsze z wyobrażeniem ptaka „przenosiciela dusz“, który jest w bliskich stosunkach ze słońcem: budzi się wraz z jego wschodem, zasypia o zachodzie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:15
        Jak u nas na grobach krzyż, tak u większej części wyspia rzy tkwi w każdej mogile wiosło, o ile zwłoki w ziemi pogrze bano i jak to na wyspach Karolińskich spostrzeżono.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:15
        Papuasi australijscy wykopują grób w chacie, w której zmarły mieszkał. Na obrzęd grzebalny gromadzą się wszyscy na znak żałoby od stóp do głów wapnem pobieleni, a najstarszy z obecnych daje nieboszczykowi do rąk długą i grubą trzcinę bambusową, tak ją umieszczając, jakby miała służyć za tubę. Nad zasypanym dołem, ponad który wystaje kilkunastocenti- metrowy kawałek bambusu, stróżuje dniem i nocą przez jakiś czas wdowa lub ktoś z krewnych, ażeby usłyszeć głos z grobu, w razie, jeżeliby pochowany tam wyrazić chciał jakie życzenie lub rozporządzenie. Jest to znakomita ochrona przed udusze niem się człowieka, pochowanego w letargu. Z powyższych przykładów wynika, że zarówno u pierwo tnych, jak i późniejszych pokoleń, lecz nieucywilizowanych, nie ma co szukać wiary w nieśmiertelność duszy. Bywały tylko jej ślady, w pojęciu o ,,drugiem życiu“ po śmierci, a raczej wierze niu, że śmierć jest dalszym ziemskiego życia ciągiem, że dusza się ,,odradza” (reinkarnacja).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:16
        Jakuci tylko, — nie wiedząc nawet o tern, — uznają pra wdopodobieństwo nieśmiertelności duszy, o czem zdaje się świadczyć ich wierzenie religijne, że ,,gdy dziecko się rodzi, przybywa bogini Ajzyt, odbiera duszę niemowlęcia z rąk ojca i oddaje ją na „świat środkowy”, gdzie dusza ta nietylko nie zapomina o świecie gwiaździstym, na którym przedtem żyła, ale wciąż za nim tęskni i do niego dąży”. Jak bogatą mają Jakuci fantazję, jak np. kultywują pieśń wogóle, niech posłuży przykład: „Śpiewak zawsze jest nieszczęśliwym, bo trwoży swą pie śnią duchy. A są trzy pieśni, wyrosłe z jednego pnia: pieśń Boga ludzkiego, pieśń oddechu szatańskiego i pieśń ludzkiej duszy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:20
        KULT PRZODKÓW,

        który stanowił religję państwową wszystkich starożytnych, w historji świata uznanych narodów, a i dziś jeszcze, mimo prawie 20 wieków chrześcijaństwa, tak jest rozpowszechniony, że plemiona Negrów, Buszmenów, Karaibów i wielu innych szczepów, wznoszą gromadne modły do swoich „wielkich du chów", wzywając ich rady i pomocy, — uznają bowiem, że „śmierć jest tylko snem".*) I w tem należy szukać źródła, dlaczego zwłoki z pewną czcią chowano, — dlaczego miejsca pochowu specjalnymi ozna czano znakami, — dlaczego samemu faktowi pochowu nadano cechę obrzędu religijnego, a nawet ujęto go tu i ówdzie prawami. Sposoby tylko, jakimi tę sprawę załatwiano, były rozmaite. Jedni zostawiali ciała zmarłych tam, gdzie ci wydali osta tnie tchnienie, — inni grzebali je w ziemi, blisko lub daleko, — wszyscy jednak uważali miejsce pochowu za godne odprawiania tam modłów i składania „ofiar", lecz wedle gatunku budowy, rozmaicie miejsca te nazywali. — I tak: „Menchiry" były to wysokie słupy kamienne, jakie w wiel kiej ilości można dziś jeszcze widzieć w t. zw. „francuskiej Szwajcarji" **); — „lichawy" = „trylity" miały kształt bram; — „dolmeny' , jakich mnóstwo dotąd istnieje we Francji, Anglji, Belgji i na Madagaskarze, kładzione były z 5 głazów, że wy glądały jak stoły „na nogach"; — „maczugi" były to kliny ka mienne, — „tumby" rodzaj żłobów kamiennych, — wreszcie zachowane dotychczas w Egipcie i Indjach „kromłechy", utwo rzone z kół współśrodkowych. Mogiły wysokie, lub podłużne, na wzór korytarzy jaskinio wych, budowali „długogłowi" Iberowie, — zaś mogiły owalne i okrągłe „szerokogłowi" Celtowie. I uznali nowocześni badacze, że właśnie ten celtycki „men- chir" nagrobny jest surowym pierwotworem kolumn Trajan i Nelsona; — że „dolmen" to wzór sarkofagu Ramzesa i grobu Wellingtona; — że „kromlech" to jakby pierwsza myśl grobu Zbawiciela w Jerozolimie, a nawet takiej cennej drobiny pol skiej, jak odkopany w Krakowie na Wawelu przez inż. Szyszkę- Bohusza typowy romański kościółek św. Feliksa i Adaukta, 0 którym już Długosz wspomina, że król Kazimierz II. Sprawie dliwy prebendę w nim ufundował. Mogiły nadziemne, na których wedle tradycji odprawiano ofiary „cało- i ciałopalne", były równoznaczne z „ołtarzami", stawianymi na „uroczyskach", skąd droga wiodła do „świą tyni" — naonczas jeszcze pogańskiej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:21
        CHIŃCZYCY

        wedle zasad Konfucjusza wierzyli, że duchy zmarłych przodków wywierają przemożny wpływ na potomków. — Grzebiąc zmar łych królów, czy dostojników państwa lub rodziny, zakopywali z nimi żywcem po kilku krewnych, przyjaciół i służby, aby duszy zmarłego nie brakło towarzystwa i usługi. Z biegiem czasu zaniechano tego barbarzyństwa, lecz prawo zwyczajowe zatrzymano, chowając ze zmarłym manekiny ludzi i zwierząt, bądź to drewniane, bądź wypchane zielskiem. Chińczyk, wychowany w buddyzmie, który na kilka wie ków przed Chrystusem wtargnął do „państwa środka", zaraz po ożenieniu rozpoczynał budowę grobowca i to jak najbliżej domu, częstokroć we własnym ogrodzie. Tak samo bowiem, jak powodowany fanatycznym egoizmem, owym legendarnym „murem chińskim", terrytorjalnie od całego odgrodził się świata, tak też nawet umarłych swoich sam dla siebie posiadać pragnął. Nietylko więc w świątyniach („pagodach") i domach pry watnych, ale nawet w sklepach urządzane są tam z odpowied nimi napisami i inwokacjami dla przodków ołtarzyki, przed któ rymi płoną wciąż świeczki i wonne trociczki. Specjalne „dżonki" (statki - łodzie), zwane „pływającemi świątyniami", rozwożą po wodach rzek i brzegach morza ka płanów, odprawiających modły za utopionych. Na zewnątrz muru miejskiego znajduje się wielkie cmenta rzysko publiczne, pełne grobowców, ale mijają nieraz miesiące 1 lata, nim zwłoki dostaną się do takiego grobowca, gdyż rodzina zmarłego oczekuje oznaczenia „dobrowróżbnego dnia dla P°" grzebu, a kapłani-wróżbici zatrzymują tymczasowo zwłoki jako lokatorów w t. zw. „mieście umarłych", tuż przed terenem cmentarnym. Tam zwłoki otoczone są wykonanymi z masy pierowej modelami sług, lektyk, fajek, parasoli i t. p., a za ,,osobną" opłatą wpuszczają do odnośnej skrytki żywego bia łego koguta, bo: ,,pianie jego przyjemnem jest jednej z trzech dusz człowieka, pozostających w ciele jego po śmierci". Im kto większy „czynsz" płaci, tem dłużej czeka. Egzekucja tego podatku odbywa się w ten sposób, że za kogo w terminie czynszu nie zapłacą, wyrzucają go do obdartych „oficyn", skąd dopiero na rozkaz władzy bywa pogrzebany. Po pogrzebie (n. b. opłaconym) ulegają spaleniu wszystkie te modele, którymi zmarły był otoczony, gdyż „uniósłszy się w postaci dymu w świat duchów, odzyskują tam pierwotną formę i stają się zmarłemu użytecznemi". Żałobę nosi Chińczyk tylko po przodkach, a więc dzieci po rodzicach i dziadkach; — rodzice po śmierci dzieci żałoby nie noszą, a najwspanialszym podarunkiem, jaki dzieci ofiarowują dziadkom czy rodzicom w 61-sza rocznicę ich urodzin, jest... piękna trumna, do której kładą w danej chwili zwłoki, przybrane w ślubne szaty.*) Kondukt pogrzebowy podobny jest u Chińczyków w całem ugrupowaniu do pochodu weselnego, tylko że palankin, w któ rym niosą parę młodą powleczony jest czerwoną materją, — w stroju uczestników i akcesorjach pochodu przeważa też barwa czerwona, — natomiast w kondukcie pogrzebowym występują krewni i przyjaciele w zarzuconej na ubrania swe białej wło- siennicy, — karawan bywa biały ze złotem i sprawujący obrzą dek pochowu w białych postępują szatach. Zamiast lampionów niosą liczne kadzielnice, — w muzyce przeważają żałosne tony fletów i głuche „tam-tam", a chorągwie przedstawiają szma ciane manekiny. Ale wspomnieć mi też wypada, iż odkryte w Chinach na pisy na dwóch pomnikach z datami: 635 i 781 r. świadczą, że już w VII i VIII w. działały tam wpływy missjonarzy chrześci jańskich; — faktem zaś jest stwierdzonym, że w XVII stuleciu doznała tam religia chrześcijańska równouprawnienia z bud dyzmem.**) Mniej więcej te same zwyczaje zachowali
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:24
        JAPOŃCZYCY

        w swem „państwie wschodzącego słońca", — choć po przyjęciu buddaizmu, utonęli wierzeniami w pośmiertnej nicości, t. zw. Rdzeń narodu japońskiego należy do rasy malajskiej, lecz są tam przymieszki wielu warstw i elementów, pomijając wyodrębnione zupełnie szczątki pierwotnych „kosmatych 1 ‘ Ainosów. Historja „pisana" Japonii zaczyna się w III w. po Chr., i przyznać trzeba, że można pisać o nich bardzo wiele i po chlebnie, gdyż dziś stanowi Japonia prawdziwą oazę kultury na „dalekim wschodzie", — oazę, na której uśmiech słońca, krasa kwitnącego kwiatu wiśni lub chryzantemy i groza „jednej śmierci więcej", kształtują oblicze ziemi i duszę człowieka.*) Wraz z buddyzmem przejęli Japończycy od Chińczyków „szyntonizm" = cześć dla przodków. „Shintr" japoński, niby Olimp grecki, ma wiele bóstw wiel kich i małych, obecnie jednak znaczna część Japonii wyznaje już wiarę chrześcijańską, a i ci, którzy jej nie wyznają, są bar dzo tolerancyjni, nawet w zachowaniu specjalnych ceremonia łów obrzędowych. Jak odbywały się dawniej pogrzeby Japończyków, niewiem, opis jednak, dokonany w czasie wojny rosyjsko-japońskiej, podaje, że ciało nieboszczyka nie gra żadnej roli w obrzędzie pogrzebowym. Wystarcza pukiel włosów, fotografia lub jakakolwiek część ubrania, wieziona w odpowiedniem pudle przy dźwiękach mar sza pogrzebowego, aby tym drobiazgom oddać cześć i należne honory. Tak właśnie odbywały się pogrzeby poległych w latach 1904—1905 bohaterów japońskich. Kapłani w białych szatach postępowali tuż za „śladami" nieboszczyka, za nimi jechały w karetach również w białe „kimona" ubrane damy japońskie, ze spuszczonym w dół wzro kiem i rękami, poważnie na kolanach złożonemi.**) Kondukt zamykało kilkanaście osób, niosących drzewka, w celu zasadzenia ich na nowo usypanych mogiłach, aby je ozdobiło i otuliło obfite kwiecie, a przynajmniej... złota wierzba płacząca. Jak w Grecji niegdyś „figurki tanagryjskie", tak w Japonii prześliczne bibelotki, zwane: „n e t z k e", składane były „na pamiątkę" umarłym, a stanowiły tak wielkie dzieła sztuki, mimo drobiazgowych rozmiarów, że do dziś nie mają gdzie indziej naśladowców. Groby ,,Mikada“ (cesarza) zdobione są bogato motywem chryzantemy, stanowiącej herb panujących, — a przestąpienie takiego grobu uważa się tam za profanację, grożącą winnemu z ludu karą gardłową, a ,,samurajowi" karą brzuszną: ,,hara- kiri", t. j. samobójstwem, wynikłem z samosądu o przekroczenie praw honoru.*) Aby dowieść wysokiej kultury Japonii, podaję poniżej parę aforyzmów, stanowiących niemal prawo. Wiedza i cnota są ozdobami człowieka, ale wymagają oprawy, jak szkła okularów. Tą oprawą jest Wiara. Sądź o wszystkiem z wysokości Nieba i Ziemi, — miłuj cnotę —- gardź występkiem, a przedewszystkiem czcij starszych za ży cia, a. ich pamięć po śmierci. Nie szukaj śmierci, — nie pragnij życia, — lecz jako sługa wierny, czekaj zapłaty, — czekaj kresu... Wielcy pasterze: Czas i Śmierć pędzą przed sobą stado Życia, — a Życiem kierują prądy zaświata. Niech każdy zagłębia się w sobie, niech rozważa nauki przód- k ó w, jakie przez wieki całe wystarczały naszej krainie Cichego Poranku. Każdy krok fałszywy, każda omyłka grozi nam gorszem wcieleniem po śmierci i ukróceniem życia.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:25
        TURCY urządzali zazwyczaj swe publiczne cmentarze przy głównych drogach, obok meczetów, aby przechodniom przypomnieć, że należy modlić się za umarłych. Że „Koran", święta księga praw Mahometan o życiu poza- grobowem i nieśmiertelności duszy poucza, świadczy jeden z wersetów rozdziału 93: ,,T a m lepiej, niż tu na ziemskim świecie; — tam ci Pan Bóg da więcej, niż ziemia daje". Tenże „Koran" przepisuje 10 przykazań, z których szcze gólnie dwa ważne są dla omawianego w niniejszej broszurze tematu, a mianowicie: III-cie, nakazujące cześć dla przodków, żywych czy umar łych i VI-te, omawiające ową cześć dla umarłych i sposób ich pochowu. A więc: gdy muzułmanin umiera, powinni obecni czytać głośno przepisowe modlitwy, a gdy już umrze: obmyć go, obciąć mu paznokcie, kadzić koło niego, oczy zasłonić, nozdrza, uszy — et partes poste riores nową bawełną dobrze zatkać, ręce związać, twarz bawełnicą nakryć, ciało na prawy bok uło żyć, zanieść je do grobu i ziemią przysypać. W trumnie, wedle przepisów religijnych chować się trupa nie godzi, bo byłoby to wbrew Pismu, które powiada: „pro chem jesteś i w proch się obrócisz 1 '. Ale bogaci sprawiają swym zmarłym-trumny bardzo ozdo bne, jeno na dno ich sypią warstwę ziemi, i parę garści tejże rzucają na zwłoki. Po dokonanem pogrzebaniu urządzają stypy, na których podawane są tylko dwie potrawy: soczewica i jaja. Albowiem człowiek umarły, jako kurczę z jaja wykłute, rozpo czyna „inny żywot", a okrągłe ziarna soczewicy symbolizują okrąg świata ziemskiego, który zmarły opuścił, i świat jakiś w przestworzu, na którym dusza zmarłego odpocznie.*) Daleko w głąb Konstantynopola wciskająca się zatoka, obmywa „serce europejskiego islamu", tak zwane: „święte" przedmieście Ejub, otoczone ze wszech stron gajami cyprysów i platanów, zdobiących nagromadzone tu cmentarze tureckie, tak pięknie utrzymywane, że zarówno w tej kilkowiekowej sto licy, jak i innych miastach zastępują one parki publiczne i da wniej bardzo licznie bywały odwiedzane. — Groby stanowią nietykalną własność umarłych, a że wszystko rośnie tam swo bodnie, gdyż „nie wolno mącić spokoju cmentarza", przeto na wet lenistwo dozorcy nazywa się... poszanowaniem grobów.**) Pamięć władców swoich uczcili Turcy w ten sposób, że poświęcili im jednę z sal skarbca państwowego, aby w niej prze chować ich — nie mumie, ale manekiny! W wielkich, oszklonych szafach stoi tam już 30 naturalnej wielkości figur, przedstawia jących wiernie co do wzrostu , tuszy i rysów oblicza wszystkich, panujących w Turcji sułtanów. W galowych uniformach, w peł- nem uzbrojeniu, lśniąc calem bogactwem złota i klejnotów, stoją tam obok siebie w najlepszej zgodzie, niejeden zwyciężony obok zwycięzcy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:28
        ARABOWIE, mimo zakorzenionego u nich sabeizmu, t. j. gorliwej czci gwiazd i płanet, wierzyli przecie w zmartwychwstanie ciał. Dowodzi tego fakt, że kazali do grobów przywiązywać suto objuczone wielbłądy i obficie je karmić, aby zmarły „po obudzeniu się do nowego życia" nie był narażony na niemożliwą wędrówkę pie szą przez pustynię.Dziwnem się to wydaje i nieprawdopodobnem wobec innego faktu, a mianowicie, że dla Araba cały świat widomy, od błę kitu po skały pustyni, a nawet własne domostwo, zaludnione jest zasiępem dobrych i złych duchów, które nazywają się tu: „Dżinny". Aby nie obrazić, a tem bardziej nie urazić „dżinnów", nie weźmie Arab do ręki żadnego przedmiotu po zachodzie słońca, o ile dana przestrzeń nie jest oświetlona, a że bardziej obawiają się „złych", niż kochają ,,dobrych", dowodem zwyczaj ciągłego, mechanicznego prawie powtarzania słów: „Ustąpcie błogosławieni..,!" Moc nad „dżinnami" osiągnąć można postem i modlitwą, zwłaszcza za umarłych, a kto tego dokaże, staje się „panem przyszłości wróżbitą = jasnowidzem".
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:30
        HINDUSI

        , jak i inne ludy t. ,zw. „dalekiego wschodu", wierzyli pierwotnie w metampsychozę, tj. wędrówkę dusz po śmierci i przechodzenie ich z jednego ciała w drugie, — toż czcili nawet zwierzęta, „bo w każdem z nich mieścić się może dusza zmarłego człowieka". Humorystycznym przedstawia się dziś fakt, że „gęś wę drowna" to prastary symbol wędrującej duszy Hindusa. Księga świętych prawd, praw i hymnów zwała się u nich „Rig-Weda", a staroindyjskie świątynie Buddy: „dagaby". Nominalnym ich bogiem był Indra, lecz czcili bezimiennego „dawcę tchu, którego cieniem jest śmierć, ale i nieśmiertelność". Pierwszem „nasieniem" tego „ducha" była miłość.*) Dusza ludzka nazywa się u Hindusów „duchem czystym", albo „świa tłem stałem" i jest wieczna w trwaniu, ale nie na wieczne czasy z ciałem połączona. Ona oświetla i ogrzewa organy wewnętrzne człowieka (t. j. oświeca rozum i rodzi uczucia), — z chwilą jednak, gdy poznaje swoje „ja", następuje „wyzwolenie się jej od materji", (Wierzenie to było przejściem do buddyzmu i nirwany). Pogrzeby bywały u Hindusów bardzo uroczyste, z tą różnicą klasową, że tylko zwłoki ludzi znamienitych palono na stosie, — resztę, zwłaszcza ubogich „parjasów" grzebano w ziemi. —- Na powieki i w otwory nosa kładziono nieboszczykowi drobne złote monety, strzyżono mu włosy i brodę, a po fantastycznym, peł nym muzyki i kwiecia ceremonjale, sypano popioły spalonego do „świętej rzeki" (Gangesu), rzucając do wody dla ryb, a wysoko w górę dla ptaków t, zw. „placki żałobne", jakoby od szkodowanie za to, że n,ie dostały na żer zwłok w całości. Bogiem śmierci, wodzem i sędzią umarłych, a zarazem od krywcą drogi do „innego świata", jest Yama, u którego mieszkają pod ziemią duchy przodków: „Pitri". Prawem i moralnym obowiązkiem u Indów, było dobro wolne spalanie się żon z ciałem zmarłych mężów, ażeby „do stąpić szczęścia wspólnego grobu . Barbarzyństwu temu dały początek same kobiety, które nie mając już opiekuna i obroń- c Yi — ^dyż prawo zabraniało wdowom zawierać powtórne związki, — doznawały nieprawdopodobnego prześladowania od kapłanów i „wiernych"; wolały zatem ginąć odrazu, niż narażać się na długie lata nieraz trwające udręczenia. Jak korzystnie zmieniły się pojęcia religijne Indjan pod wpływem missyonarzy katolickich, świadczy choćby jeden z afo ryzmów ncwoindyjskich Czanakya, który powiada: „Dla bramina bóstwo w ogniu, — dla rozumnych w sercu będzie, Głupiec widzi je w bałwanach, — prawdziwy mędrzec wszędzie!"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:33
        EGIPCJANIE

        chowali swych „faraonów" (królów) wraz z „świętymi" kroko dylami w podziemiach Labiryntu, a hieroglify pouczały, czyje szczątki w danem miejscu spoczywają. Fakt takiego „koleżeńskiego" pochowu dowodzi, że za równo u Egipcjan, jak u wielu współczesnych im ludów, panował „toteizm" (cześć oddawana zwierzętom). Prócz „świętych kro kodyli" w Tebach, czczony był w Memfis „byk Apis", — w Bu- bastis „kot Pacht", — w indyjskiem Benares „święte małpy" itp. Toż do dziś widzimy na wykopaliskach muzealnych wy obrażenia „bogów" z głowami zwierząt: egipską Izys z głową krowy, Anubisa z głową szakala, grecką Demeter z głową konia, Artemidę z ogonem ryby, Minerwę z oczami sowy i t. p. Że w Egipcie nawet liczbom oddawano cześć boską, świad czy fakt, iż jeszcze w wiekach średnich grała tam „piątka" (5.) rolę mistyczną, gdyż pięciokąt: „pentagramm" uważano za śro dek, zapobiegający zjawianiu się duchów. Jak wielką wagę przywiązywali Egipcjanie do swej egzystencji pośmiertnej, dowodem tego wzniesione pracą mi lionów rąk niewolniczych na ogółnem cmentarzysku pustynnem, pod opieką Sfinksa, wspaniałe piramidy, — kute w skałach w Benni-Hassan artystycznie zdobne groby, — szeregi układa jących się jakby ławy „mastabćw" nad brzegiem Czerwonego morza, — a wreszcie niedościgniona do dziś umiejętność bal samowania ciał. Bo przecie ,,mumia“ miała w Egipcie te same prawa, jakie przysługiwały danemu osobnikowi za życia, to też z czcią rze telną ustawiano je przy ucztach rodzinnych. A że Egipcjanie wierzyli w nieśmiertelność duszy, dowodzi chyba fakt, że oprócz Anubisa, przewodnika zmarłych do krainy duchów, mieli także Horusa, boga zmartwychwstania i może na 3500 lat przed Chr. ułożyli „księgę umarłych 1 ', zawierającą rady i przepisy, jak na „tamtym świecie" zachować się należy. W rytuale zmarłych Egipcjan zawarta jest piękna myśl, że „może najszczęśliwsze po śmierci są te istoty, któirych życie przeszło cicho, których spokoju nic w grobach nie zakłóca". Nader charakterystycznym jest rozdział 125 tej księgi, który poucza, że dusza zmarłego wędruje natychmiast po wyjściu z ciała do kraju Menti, i po długiej podróży w przestworzu, — pośredniem między życiem a śmiercią, staje w Amenti, przed obliczem Maaty (Maiti), t. j. boga sprawiedliwości. Tu, wobec 42 „bóstw grzechowych" wygłasza publicznie t. zw. „spowiedź negatywną", t. zn. zaprzecza, jakoby ten lub ów grzech popeł niła, a wtedy wobec Ozirisa ważono dobre i złe czyny danej duszy. „Języczka" u wagi pilnował Horus. Inne przepisy tej księgi, zawierającej aż 165 rozdziałów, wyrażano rysunkiem lub malowidłem na płótnie czy papyrusie i wkładano pod odzienie nieboszczyka, aby mu to —- jakoby paszport do nieba — ułatwiło przejście na pola elizejskie. Dlatego, choć grobowce egipskie stawiano tylko po zacho dniej stronie Nilu, symbolizując tem zapadającą noc śmierci, — urządzano drzwi lub otwory od wschodu, „aby duch, zmar twychwstawszy, mógł wyjść na światło słoneczne". I dlatego stawiano mumie zawsze pionowo, — gotowe do wyjścia. Jeden z hymnów egipskich, czyniąc aluzję do zmartwych wstania, nazywa Ozirisa bogiem „który po raz drugi daje żywot mężczyźnie i kobiecie, i odradza śmiertelnych". Derwisze egipscy (mnisi-kapłani) mają własne cmenta rzysko, a właściwie wielką pieczarę, w której stoją też sarko fagi naczelników plemion, t. zw. „szeików". Symbolem stworzenia i zmartwychwstania, czyli idei życia, był u Egipcjan chrabąszcz „scarabeus", i dlatego wizerunek jego bito na amuletach, zapewniających szczęście i szczęśliwe poczęcia, a zabezpieczających od złego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:34
        26 Dzieje grobowców egipskich, — poza specjalnymi bada czami egipskiego kultu zmarłych, Masperem i Davisem, wzbo gacone zostały w r. 1922 i nast. doniosłem odkryciem inspek tora starożytności Cartera, i finansującego jego prace lorda Carnarvona. Po pierwszym eksploatatorze tej „doliny królów' 1 , Belzonim, po Lepsiusie, Lorecie, Schiaparellim i Davisie, poczęli oni robić „poprawki" w poprzednich wykopaliskach i oto dnia 5 listopada 1922 przez kilka odkopanych stopni kamiennych do stali się do muru, na którym zarysowywała się słabo pieczęć cmentarza faraonów. Pieczęć ta, którą zamykano drzwi tebań- skich grobów królewskich, przedstawia 9 niewolników, w 3 rzę dach po trzech, — nad nirni szakal. W przedsionku tym znale ziono wspaniały skarbiec archeologji egipskiej: Tron królewski, wóz z uprzężą, mnóstwo skrzyń, pełnych szat monarszych, i wiele ogromnie cennych przedmiotów, przeważnie dziełami sztuki będących. Drzwi właściwego grobowca otwarto wpraw dzie w r. 1924, ale z powodu zatargu egiptołoga z rządem, pod jęto prace dopiero w r. 1925. Wydobyto mumię Tutankhamena, złożoną w szczerozłotej trumnie i otoczoną mnóstwem kolosal nej wartości klejnotów, nie licząc korony i złotych mieczów u boku. Na piersi złota blacha z wyobrażeniem bóstwa słońca i „księga umarłych" ze setkami miniatur i ilłustracyj,
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:35
        Ekspedycja Metropolitan muzeum w N. Yorku wykopała tuż obok „doliny królów" koło Teb, zbudowaną około r. 1500 przed Chr., świątynię królowej Hatszepsut, „pierwszej indywi dualistki w historji świata", bowiem ona pierwsza wydała walkę polityczną mężczyźnie,*) i—pierwowzór tej świątyni, o pół wieku wcześniejszy. Niestety — dawno już pewnie kopał tam ktoś inny, który zabrał skarby, a zostawił tylko mumie i trumny.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:36
        Równocześnie na południowym Oceanie Spokojnym, wprost wybrzeża Chili, a mianowicie na Wyspie Wielkanocnej (Easte Island) odnalazł uczony etnolog, prof. M. Brown, rozległe, ta jemnicze cmentarzysko, świadczące, że i tam kwitł kult zmar łych — może przed tysiącami stuleci. Jakaś ogromna katastrofa, prawdopodobnie wulkanicznej natury, zmiotła z tej części oceanu cały archipelag wysp (jak niegdyś Atlantydę), wśród których Easte Island stanowiła środowisko cmentarne, jak tego krajowa nazwa tej wyspy: „Navel“, t, j. „środek świata" dowodzi. Na cmentarzysku tem stoją gigantycznych rozmiarów posągi, kute z jednego głazu, a przedstawiające niezgrabne postacie ludzkie na kolosalnych platformach, pod któremi w licznych otworach — jakby w piecach piekarskich — składano kości zmarłych. Platform tych jest tam kilkaset i 10 posągów, z których kilka ma na głowie ogromne kapelusze z czerwonego tufu (miękkiej skały wulkanicznej), ale jakim cudem kapelusze te, z pewnością po 3 do 4 tonn ważące, umieszczono na głowach tych kamien nych olbrzymów, jakimi środkami wogóle transportowano te monolity, tego zbadać nie zdołano. Znamiennym również i nie- mniejszą zagadkę przedstawiającym jest fakt, że kamienie plat form ciosane są w t. zw. „falc" żłobkowy, że wchodzą jedne w drugie, jak współczesna nam dachówka i parkiety
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:36
        Podobnego i niemniej ważnego odkrycia dokonała ekspe dycja rosyjska, pod kierunkiem prof. Bartienko, który w La ponii, na półwyspie Kola, między Oceanem arktycznym a mo rzem Białem odnalazł liczne, z olbrzymich złomów kamiennych budowane groby, podobne do piramid. Są to cenne ślady nie- tyłko istniejącego tam kultu zmarłych, ale i cywilizacji, dawniej szej może niż egipska
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 19:37
        BABILONIA, owo mrowisko walczących ze sobą i wzajemnie pochłaniającycli się narodów semickiego plemienia, uznawała kapłanów z wła dzą monarszą, i górowała cywilizacją. Śladami tego stanu rzeczy są do dziś w muzeach przecho wywane walce, z gliny wypalane, płyty kamienne i t. p. pełne napisów, a między innymi najstarszy może zabytek archeolo giczny, a mianowicie również w kształcie walca z gliny wypa lona pieczęć królewska, która bogdaj czy nie jest pierwszą pie częcią w ogóle. Początkową religią ich był szamanizm (wiara w demony, zamawiania i czary), — potem ubóstwienie ciał niebieskich, a choć później przejęli się pojęciami religii Semitów, nie wy rzekli się swoich magów i amuletów. Grobowce swe budowali Babilończycy z cegieł, na których ryto napisy, wynalezionem przez turańskich Sumarytów pismem klinowem“. Bywały też grobowce z gliny w całości wypalane, tak samo u Chaldejczyków. A że nie balsamowane szkielety ich zmarłych przez długie wieki doskonale się zachowywały, zasługa to znakomitego po mysłu Babilończyków, którzy pod grobami umieszczali pionowo po kilkanaście długich (kilkumetrowych) rur, jak dzisiejsze dreny, i w ten sposób daną przestrzeń zupełnie osuszali. Znaczną ilość takich grobów odkopano nad Eufratem, w Ur (w Chaldei), wraz z wielu, bardzo zręcznie modelowa nymi przedmiotami. Zachowane do najnowszych czasów literackie podanie, po dobno z r. 4000 przed Chr,, a opisujące: „jazdę do piekieł bo gini Isztar“ (Astartes = gwiazda poranna i wieczorna) daje cenne wskazówki co do pojęć babilońskich o istnieniu pośmiertnem.*) Pewien ustęp tego poematu dowodzi, że życie pozagrobowe nie przedstawiało dla Babilończyków żadnej nadziei. Bogini Isztar mówi mianowicie: t S- „Zstępuję do ciemności, która ma wejście bez wyjścia, Na drogę, z której nikt już nie powraca, Gdzie duchy tylko jak ptaki szybują..." Pomimo tego Babilończycy nie lekceważyli ani godnego pochowu, ani obrzędu pogrzebowego, gdyż zabezpieczał on ,,cieir“ człowieka od błąkania się po świecie o głodzie i chłodzie. Trumny przysposabiali wielkie, gliniane, z otworami na głowę i ręce, a cmentarze ich, również ogromne, przepływać musiał strumyk „wody żywej", zasilający groby, by duchy, kar mione tylko prochem ziemi, mogły — gdy zechcą — ugasić pragnienie.**) Zupełnie analogiczny rytuał pogrzebowy zachowywali Assy- ryjczycy i Fenicjanie, których kowane w skale i artystycznemu kolumnami zdobione, grobowce, dziś jeszcze na wyspie Cypr widzieć można.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:02
        ŻYDZI

        budowali rozmaite groby. Albo do spuszczania zwłok, jak dzi siejsze, albo „wsuwalne", w których umieszczano zmarłych le- żąco, albo „ławeczkowe", w rodzaju ciosanych w skale stopni, na których zwłoki kładziono. Pierwotni Semici znaczyli groby zwykłymi głazami kamien nymi, które naówczas zwały się: „betyle". W języku hebraskim: ,,bethel“ znaczy „dom Boga". Tak nazwał patryarcha Jakób olejem namaszczony kamień, na którym miał opartą głowę, w czasie znanego z biblii snu proroczego. Zaś wyrażenie: „betyle“ znaczyło: „żyjące kaniienie“. Jest to zatem prześlicznie msymbolizowana trwałość czci i pamięci o zmarłych, (Nadzwyczaj charakterystyczną jest rzeczą, że pod siedze niem tronu koronacyjnego w Opactwie westminsterskiem (Anglia) do dziś przechowują ze czcią kamień ze Scone, z któ rym łączy się podanie, że właśnie tego kamienia użył patryarcha Jakób za poduszkę, którą „namaścił" i leżąc na niej, miał sen o aniołach).*) Zwyczaj stawiania „betyli" zachowały prawie wszystkie ludy Wschodu, zwłaszcza Arabowie, Turcy i Izraelici. Groby ich widać było z daleka, gdyż chroniąc zwłoki przed zanie czyszczeniem z zewnątrz, polewali je wapnem, albo tynkowali, Z symbolów, jakimi znaczyli i znaczą swoje nagrobki, spoty kamy najczęściej gwiazdę 6-ramienną (obecnie odznaka syoni- stów), — świecznik 5- lub 7-ramienny, — dwa lwy ku sobie się pnące i dwoje rąk z rozsuniętymi palcami. Ma to być mianowicie symbolem kapłana, tak, jak miednica i kubek symbolem lewity, a książki: uczonego. Nadto, używane są na grobach symbole, stanowiące rodzaj herbów rodzinnych, jak: kruk, jeleń, gołąb i t. p. Wśród po wodzi cytatów i epitetów nagrobkowych, tylko trzy tytuły mają zasadnicze znaczenie: „chawer" (towarzysz), — „morejnii" (na uczyciel) i „kadosz = kujdosz" (święty), tj. taki, który zginął jako ofiara .wojny, niesprawiedliwego osądu, za dobrą sprawę itp.**) Literatura hebrajska podaje, że najpiękniejszą część Tal mudu, będącego zbiorem sentencyj najsławniejszych rabinów Sanhedrynu, stanowi dział, zatytułowany: „Pirke Aboth" - „zdania przodkó w".***) I nic dziwnego, bo dopiero tradycja hebrajska, która koń czy się chrystjanizmem, podaje rzeczy cudowne z datami wy padków, imionami ludzi, rachunkiem lat na generacje. Żydzi dopiero — wedle tradycji — łączą niebo z ziemią, ducha z ciałem, Boga z człowiekiem) Głównym cmentarzem żydów była znana z biblii, a zasi lana potokiem Cedron „dolina Jozafata", na której gromadzili się czujący bliską śmierć Izraelici, aby tu złożyć swe kości. To też dotychczas istnieje tu mnóstwo grobowych kamieni, zdo bionych w stylu jońskim lub doryckim, a więc z czasów Ma- chabejskich. W opustoszałych dziś grobach skalnych, po obu stronach doliny Jozafata, stanowiącej wielki jar, między górą Moria a Górą Oliwną, mieszkają obecnie biedni. Arabowie, czekając tu cierpliwie na Sąd ostateczny, który wedle proroka Joela na tej właśnie ma się odbyć dolinie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:05
        O kości suche — słyszcie słowo Boga!
        To mówi Pan wasz: Natchnę was żywotem,
        sprawię, że mięso znów na was poroście, żyły rozepnę i ścięgna,
        — a potem powlokę skórę i dam dech z powrotem,
        byście wiedziały, żem Ja Pan wasz, koście !
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:06
        PERSOWIE

        mieli wiele cech wspólnych z Indami i Chaldejczykami. Jako wyznawcy spisanej w księdze „Zendawesta" religii Zoroastra, będącej jakoby refleksem dogmatów ,,Wedy“, czcili wśród pierwszorzędnych bogów Amertala, personifikację nieśmiertel ności i za życia jeszcze przygotowywali sobie kamienne gro bowce, przeważnie w kształcie ula. Już w IV w. przed Chr. nauczał Zoroaster, że należy czcić zmarłych, ,,bo oni przecie powstaną do nowego życia w tych samych ciałach, które jednak ani jadła nie potrzebują, ani cienia nie rzucają". Wierzono, że dusza zmarłego przechodziła z ciała na t. zw. „most rozłąki ‘ (Czinawad), gdzie — jak w Egipcie — odbywała samosąd, którego rezultat przeznaczał ją do nagrody lub kary aż do dnia zmartwychwstania — po 12.000 lat walki między dobrem a złem, światłem a ciemnością.***) Niestety — w III w. po Chr. zdemoralizowani kapłani-fana- tycy wykoszlawili wzniosłe idee Zoroastra i nadali im wstrętne formy. Opierając się mianowicie na założeniu, że dobry bóg daje życie i zdrowie, a zły bóg śmierć zsyła, kazali uważać zwłoki jako zanieczyszczone przez złego ducha i nie wolno było dotknąć ich nikomu, dokąd choć odrobina ciała na szki31 lecie została. Obrzydliwy fanatyzm ten spowodował, że zwłoki umierających podówczas Persów, a nawet żywych jeszcze, ale ciężko chorych, wleczono hakami na szczyty oddalonych na pustkowiu pagórków, gdzie ich na pastwę dzikiego zwierza i żerującego za ścierwem ptactwa porzucano, — a dopiero wtedy, gdy kości całkiem wybielały, wolno je było w grobie pochować. Do dziś istnieją tam (jak również w Indjach koło Bombaju) t. zw. „wieże milczenia”, okolone tarasem, na którym kapłani utrzymują stada sępów. Gdy trupa przywloką na taras, poza którym jest przepaść, zrzucają go w nią na pastwę tych ża łobnych ptaków. Jak straszny, jak odrażający obraz przedsta wiają te przepaściste cmentarzyska, łatwo sobie wyobrazić, „Wieczór blaskiem spelzłym opromienia Czarną, głuchą „wieżycę milczenia". Na szczycie wieży Rzekłbyś: po bitwie drużyna rycerzy — Sępie rozsiadło się grono. Bo sęp nie bawi się w zawiłe mity: Chce być syty, —■ i wiedzieć, czem syty ! " *) Palenia zwłok zakazywała Persom religia Zaratustry pod karą śmierci, gdyż ogień wedle jej rytuału, jako „duch światła”, Mitra, taką był świętością, że nietylko niewolno było „zanie czyszczać” go zwłokami, ale nawet sprawujący ofiary, czy pil nujący świętego ogniska, chociażby tylko „domowego”, wkła dali na usta przepaskę, by go tchnieniem oddechu nie kalać. Fanatyków tego wierzenia nazywano „gwebrami” lub „parsami”. W każdym domu był osobny kącik, poświęcony duchom zmarłych przodków i na końcu każdego roku przez dziesięć dni odprawiano za nich modły.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:08
        GRECY,

        snujący o wieczności barwne i fantazyjne obrazy, uważali znie wagę zmarłego, lub miejsca, na którem grzebano umarłych, za zbrodnię. — A że wobec majestatu śmierci kazano milknąć nawet szczękowi bohaterskiego oręża, dowodem legendy, zwią zane z imionami: Hektora, Patroklusa, Achillesa i innych bo„Gdy mi pozwolisz pogrzeb odprawić spokojnie — Rzekł Pryam, — i powściągniesz Greki przez tę porę, Nową od ciebie łaskę Achillu odbiorę. Wiesz, że Trojan zamkniętych trzyma trwoga, A na stos po drzewo dość daleka droga. Dziewięć dni w domach naszych płakać go zasiędziem, Dziesiątego pogrzebną biesiadę jeść będziem, Potem dźwigniem grobowiec, a gdy trzeba — zbroje Na nowo wdziejem, — nowe rozpoczniemy boje!" *) Z jaką wiarą w życie pozagrobowe połączone były u Gre ków pogrzeby, świadczy mitologiczne podanie o Charonie, który za opłatą włożonego w usta zmarłych „obola' 1 przewoził dusze ich przez Acheront, aby na drugim brzegu oddać je Plutonowi i sędziom, przeznaczającym sprawiedliwych do Elysium, grzesz nych do Tartaru, Że wierzenia Greków sięgały w życie pośmiertne, obrazuje wyprawa Eneasza do podziemi Avernu, aby tam choć „cień" ukochanego ojca zobaczyć, — i słowa wiodącej go Sybilli: „Nie pierwej wolno „cieniom" przebyć te zatoki, Póki w grobie spoczynku nie znajdą ich zwłoki, Sto lat tacy po brzegach tułają się wprzódy, Zanim upragnione przebywają wody", **) Cytat powyższy dowodzi, że wyrażenie „cienie zmar łych" głębokiej sięga starożytności. Opowiada o bezcielesnych zjawach „Odyssea", i „dziwią się cienie zmarłych" w „B oskiej komedj i", że Dante ma ciało, które zatrzymuje światło słoneczne i cień rzuca".***) Również gorącej wiary w życie pośmiertne dotyczy temat, opiewany przez Sofoklesa w „Antygonie". Każe on mia nowicie bohaterce, —■ mimo ogłoszonej za to przez wrogów kary śmierci, — pogrzebać zwłoki brata, by przykazaniu bogów i obowiązkowi miłości siostrzanej stało się zadość, przyczem wkłada w jej usta następujące wyznanie wiary: a dłużej mi zmarłym Miłą być trzeba, niż ziemi mieszkańcom, — Bo tam zostanę na wieki". U Greków — jak się zdaje — tkwi także pojęcie „Aniołów", takich, jakie dotychczas symbolizowane bywają; — Grecy biem przedstawiali sobie dusze jako małe, uskrzydlone istoty, 0 kształtach cielesnych, ale nieuchwytne. x Żałoba trwała u Greków do dni 30, a pogrzeby odbywały się o wczesnym świcie, aby promieni słonecznych nie znieważać widokiem zmarłego. Bogaci Grecy kładli swym nieboszczykom maskę ze złotej blachy, a o ile zwłoki na stosie palono, polewano je miodem 1 oliwą, poczem stos ,,winem czarnem“ gaszono.*) Z owych czasów (raczej z V w. przed Chr.) pochodzą t. zw. „figurynki t a n a g r y j s k i e“, mające znaczenie w kulcie zmarłych, bo chowano je wraz ze zwłokami do grobu. Są to małe, z palonej gliny wyrabiane posążki, uznane za najświetniej szy wyrób ceramiki ówczesnej, a nazwane od miasta Tanagry w Beocji, gdzie je w wielkiej ilości w cmentarnych wykopa liskach znaleziono. „Ziemia", jako matka „Gaja", czczoną była przez Greków jak świętość, a że w cudowną moc jej wierzono bezkrytycznie, dowodem podanie ich o Anteuszu (Antaios) synu Gai, którego Herakles dlatego zwalczyć nie zdołał, że ile razy go powalił, matka-ziemia obdarzała go nową mocą do powstania. To też Herakles, dorozumiawszy się źródła pomocy, a chcąc go ko niecznie pokonać, udusił go w powietrzu. Mitologia powiada, że aby zachować świętą ziemię mogilną w czystości, polecił Zeus opiewanej przez Hezjoda Hekacie od pędzanie straszydeł z nad cmentarzy i ochranianie ludzi przed złym wpływem „demonów". Grecy byli pierwszymi, którzy zaprowadzili zwyczaj urzą dzania ludziom zasłużonym uroczystych pogrzebów na koszt skarbu publicznego, i oni pierwsi używali napisów nagrobnych, t. zw. „cenotafów", —- tylko że stylizując je, wyraźnie zazna czali, iż poświęcają je nie zwłokom, jeno bogom „manom", t. j. cieniowi — duchowi tu pochowanego. A że od bardzo dawna uznawano w Grecji kult zmarłych, dowodzi fakt historyczny, że już w V w. żyjący poeta grecki Simonides z Keos układał „pochwalne nagrobki" na cześć bo haterów termopilskich.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:10
        RZYMIANIE

        przyjęli od Greków mitologię, już nieco zreformowaną, ale z Olimpem i Hadesem, z polami elizejskiemi, Styxem, Charonem i Cerberem; — przedewszystkiem jednak uznawali kult przod ków, ucieleśnionych w opiekuńczych bóstwach domowych, zna nych jako Lary i Penaty. Dusze ludzi dobrych uważano za nieśmiertelne i zwano je: „dii manes" (dobre bogi), dusze ludzi złych pokutowały na ziemi jako larwy, czy upiory, które 3 razy do roku wychodziły z pod ziemia i w postaci mglistych „widm" ukazywały się żyjącym. Wierzenia te przechowały się w rozlicznych legendach, balladach i symbolice malarskiej i rzeźbiarskiej sztuki nagrob kowej, jakoteż w wyciskanych na miękkiej powłoce wapiennej lub rytych rylcem napisach, zwanych „graffiti", wśród których — zapoczątkowane przez żydów: „in pace" na każdym prawie odczytać było można grobie. O ile Rzymianie zwłoki palili, czynili to z taką uroczy stością i poświęcali na ten cel tak znaczne sumy, że do dziś wzbudzają podziw wykopaliska bogatych urn, waz i amfor, mieszczących popioły ostatnich członków republiki rzymskiej. W urnę taką, lub obok niej, kładziono napełnioną łzami pozo stałej rodziny flaszeczkę, t. z w, „lacrimatorium" (łzawnica). W ogóle: ołtarz ófiarny, ognisko domowe i grób, (z tradycją ogniska ofiarnego), to były świętości starożytnego Rzymu; — walcząc z nieprzyjacielem mówili Rzymianie, że toczą bój „za ołtarze i za ogniska swoje" — ,,pro aris et focis". Żałoba rodziny trwała dni 9. — Zwłoki bogatych przecho wywane były we wspaniałych grobowcach, budowanych czę stokroć we własnych ogrodach, — ubodzy zaś mieli wspólny cmentarz na „campus Esquilinus". Nierozstrzygniętą dotąd jest kwestja, który naród pierwszy groby budować zaczął? Pewnem jest tylko, że już w czasach przedchrześcijańskich istniało wiele katakomb pogańskich i ży dowskich, i że właśnie na grobach palestyńskich wzorowali ka tolicy swoje katakomby, jnp. znane z ,,Q u o v a d i s Sien kiewicza, a odkryte przez J. Rossi'ego sławne „Ostrianum" w Rzymie,*) gdzie św. Piotr miewał kazania i chrzcił pogan. Zarówno jednak u Greków, jak i u Rzymian, urządzano pierwotnie kute w skale „komory grobowe", z ławami na zwłoki.
        35 Orszak pogrzebowy — u obu wyż wspomnianych naro dów — rozpoczynali muzykanci (fleciści) i płaczki, potem szli tancerze i mimicy, z których jeden, stosownie ucharakteryzo- wany, wyobrażał nieboszczyka, — następnie niesiono wizerunki i symbole przodków, — oznaki godności zmarłego, trofea itp., — potem postępowali przedstawiciele rządu, ze spuszczonemi w dół (na znak żałoby) insygniami swej władzy, a dopiero za tym pochodem niesiono mary ze zwłokami i szli naprzód męscy, potem żeńscy uczestnicy pogrzebu, ustawieni parami poza gro nem rodziny. Jak niegdyś Rzymianie, zamieszkujący południowe krańce Europy, tak i dziś
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:14
        MIESZKAŃCY EUROPEJSKIEGO POŁUDNIA

        wiele starań poświęcają urządzeniu i konserwacji swoich cmen tarzy, Całe gaje wspaniałych cyprysów, laurów i róż zdaleka dają poznać „campo santo“ (święte pole) miejscowe, a szeregi nagrobków i prześlicznych, dokoła biegnących nyż katakombo- wych, stanowią prawdziwe dzieła sztuki architektoniki i rzeź biarstwa. Zajmującym jest fakt, że mimo wyznawania katolicyzmu, mieszkańcy Sycylii długo bardzo utrzymywali zwyczaj różowania policzków zmarłych kobiet, „aby piękne przed sąd Boży stanę ły . — ale gorliwość kościoła zdołała wykorzenić tę głupotę. Natomiast lud prosty wierzy tam dotychczas, że dusza zmarłego przez 3 dni i 3 noce błąka się koło swego ziemskiego mieszkania, i dlatego przez 3 doby zostawiają przed domem chleb i wodę „na posiłek duchowi", a w oknach zapalają pierwszego dnia (na całą dobę) 3 świeczki, drugiego 6, a trze ciego 9.*) Typ, odmienny nawet od cmentarzy „południa" stanowi cmentarz korsykański. Kąpiąc się formalnie w zlanych razem blaskach słońca i refleksach wody, tworzy on w Ajaccio (ko lebce Napoleona) wzdłuż morza jakby osobne miasto kapliczek, pełnych kwiecia i woni. Cyprysy wykwintną sylwetką przera stają szczytowe krzyżyki kaplic, a jak popularnem jest tam sławienie umarłych, dowodem uprawianie specjalnego działu literatury „poezji pogrzebowej", której utwory zowią się „lamenti". Że dotąd dochował się na południu europejskiem dawny zwyczaj, iż kobiety nie biorą udziału w konduktach pogrzebwych, przekonałam się osobiście w Pirano (port w zatoce Trye- steńskiej). Przed trumną czerwono odziani funkcjonarjusze kościelni w kapturach, — za trumną długi szereg mężczyzn — jak u dawnych Rzymian — parami
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:21
        DUŃCZYCY I SKANDYNAWOWIE,

        owi ,,mieszkańcy ziemi srebrnej 1 ', marzący o rozkoszach Wal- halli, — o duchach, błądzących po świecie, również w wielkiem poszanowaniu mieli z dawna grobowce i cmentarze, co wyraźnie zaznacza ich literatura. Wobec taką poezją owianego kultu zmarłych, co najmniej dziwnem wydaje się twierdzenie Herodota, który utrzymuje, że jeszcze za jego czasów przechowywano w Szwecji i to w świątyniach „święte pałki rodzinne", któremi zabijano star ców, kaleki i chorych, poczem zwłoki pieczono i... zjadano. Wiele rękopisów, zachowanych nie z dawniej, jak z XVIII stulecia, podaje wzmianki o wierzeniu w pośmiertną moc zmar łego po przejściu duszy w zwierzę czy roślinę — i na tem tle właśnie osnuły ludy Danii i półwyspu skandynawskiego, lei „rozległej ziemi fiordów", swoje: „pieśni Wikingów" i sławne: „sagi", z których dwie uwiecznił Szekspir w „Hamleci e". Jednę z dziedziny metampsychozy, wkładając w usta Ofelii słowa: „Ta sowa, to była córka piekarza", —■ i drugą o „życiu drugiem", ukazując Hamletowi, nieszczęśliwemu królewiczowi duńskiemu — ducha ojca. Niemniej rozpowsżechnionem było tam niegdyś i jest po dobno do dziś wierzenie, że nagłe ukazanie się komu białego gołębia, wróży śmierć w rodzinie, a w postaci białej synogar licy pojawia się dusza któregoś ze zmarłych członków famiiii. Na zabobonach o takich metamorfozach osnuto tam mnó stwo legend, które spisane w „Eddach", opowiadają o mówią cych piszczałkach, śpiewających harfach, i t. p„ — co tem łacniej da się wytłomaczyć, że wiele instrumentów muzycznych, rzekomo dla utrwalenia w nich mocy głosu, wyrabiano tam nie gdyś z kości ludzkich. Bogata mitologia skandynawska, ze swoim sławnym mytem o „złotym pierścieniu Nibelungów", który pojawia się także u Germanów, — podaje, że królową państwa umarłych jest u nich Hel, kobieta pół biała, pół czar»a, która pożera trupy, nie naruszając jednak tych, co polegli w wojnie, lub umarli z ran w boju otrzymanych. Takich bowiem — bez jej udziału — przmost Bifrost (luk tęczy) prowadziły Walkirje wprost do Wał- halli. Dziś inne tam prądy i inne wierzenia. Stolica Danii, Kopenhaga, ma bardzo piękne muzea, z po między których najchętniej jest odwiedzane Muzeum jednego z najsławniejszych rzeźbiarzy, Barfela Thorwaldsena, stano wiące zarazem nader oryginalne mauzoleum jego twórcy. W wielkiem czworobocznem ,,kortile“ (podwórzu) tego archaicznego gmachu, mieści się gęsto bluszczem porosła mo giła Thorwaldsena, — bez nagrobka. Kamień obcą ręką rzeźbiony, nie oddziela go od wcielo nych przezeń w posągi marmurowe ideałów, które sam do nieśmiertelnego życia w dziedzinie sztuki powołał, a które w ogromnej liczbie około 700 wspaniałym korowodem otaczają miejsce jego wiecznego spoczynku. Niejako uzupełnienie bogatych zbiorów kopenhaskich sta nowi urządzone pod golem niebem: „Ludowe muzeum" w Lyngby, gdzie między wielu dziełami sztuki, etnografii i t. p. pomieszczono wspaniałą kolekcję karawanów pogrzebowych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:25
        GERMANIE,

        którzy w pierwotnych wierzeniach nie wiele różnili się od swych północnych zamorskich sąsiadów, mieli w swym panteonie bo gów, ale sami dla siebie i na to, aby korzystnie dla nich kiero wali ziemskiemi sprawami. A więc: „siła przed prawem", było już wówczas ich ha słem. Pisał o tem Tacyt, i gdyby dziś wstał z grobu, nie mógłby się wyprzeć swych bohaterów. Jak u Skandynawów, tak i u Germanów, była Hel boginią zgonów. Personifikacja jej przedstawianą była na czarnym ru maku, a w ręku trzymała sznur z pętlą, którą chwytała rzekomo dusze, upatrzonych na śmierć ludzi; — obok niej biegł wilk. Zazwyczaj jednak w tej śmiertelnej nagonce wyręczał ją demon, w postaci myśliwego, który z daleka puszczoną strzałą uśmier cał wskazanych. Mimo surowości obyczajów mieli Germanie bogi domowe: „Koboldy“, które spełniały w rodzinie drobne posługi i płatały figle, ale obrażone przez kogo, mściły się dotkliwie.Literatura Germanów czerpała nieraz z bogatych mytów skandynawskich. Dowodem tego wyż wspomniana opowieść „o złotym pierścieniu Nibelungów", opracowywana już w XIX stuleciu przez Hebbla, Griina i Jordana, a wcielona w cykl arcy dzieł Wagnerowskich, Zygfryd występuje tu jako bohater, któ rego Walkyria Brunhilda wprowadziła do Wallhali, przez to, że nie mogąc się pocieszyć po jego śmierci, przez nią samą z zazdrości spowodowanej, wraz z nim spłonęła na stosie. Najstraszniejszym ze wszystkich prazwyczajów, była u Ger manów ofiara, składana wodom i monumentalnym budowlom, — nawet mostom. Każdy strumień, każda rzeka, musiała pochłonąć co roku „ofiarę przebłagalną", aby powstrzymać jej fale przed powo dzią i tejże skutkami. To też każdej wiosny topiono bez miło sierdzia odświętnie przybraną młodzież, jako „Pfingstbusse" (pokutę na Zielone Świątki). Tak samo „poświęcano" każdy nowy dom mieszkalny, przez zamurowanie w jego fundamentach żywego dziecka. I tu za pewne szukać należy źródła, w wielu cywilizowanych krajach do dziś rozpowszechnionego przesądu, że kto pierwszy przej dzie próg nowego domu, musi umrzeć do roku, — nowa bu dowla bowiem wymaga „ofiary". Dlatego samobójstwo uznawano również za dobrowolną ofiarę, a samobójców za bohaterów. Do trumny ubierano zmarłego w nowe obuwie, by mu star czyło na podróż w zaświaty, — i dawano mu jakąś lampkę czy świecę, w każdym razie światło, aby mu rozświecało ciemności grobowe. Czci dla zmarłych Germanie chyba nie uznawali, skoro pili wino z czaszek zabitych nieprzyjaciół i zwyczaj ten dochowali w tradycjach religijnych, częstując pielgrzymów średniowiecza w klasztorach bawarskich winem, podawanem w czaszkach — rzekomo świętych pańskich.*) Bóg ich przodków, syn Odina, Thor, przedstawiany był w kasku na głowie i z oszczepem w ręku. Symbolem jego były wilki i kruki.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:27
        LITWINI,

        choć stanowiący odgałęzienie szczepu aryjskiego, stają się — od czasu przylgnięcia do Finów —- ,,obcymi" dla Słowian. Starożytność tego ludu „ziemi pagórków leśnych, ziemi łąk zielonych..." opiera się na fakcie, że już za Aleksandra Macedońskiego sie dział Litwin tam, gdzie i dziś, nad Niemnem i Dźwiną. Ale nie miłość ziemi — jak Słowian — trzymała Litwinów w tych pier wotnych osadach, jeno kult przodków, wiary i obrzędów; — historyczną zaś dobę Litwy otwierają dopiero napady Słowian i pierwsze apostolstwo św. Wojciecha i Brunona, około r. 1000. Według najdawniejszych podań, czcili Litwini boga (dewas) Pramżimasa, ubóstwiając równocześnie ogień i wodę, na któ rych cześć palili i topili jeńców i zbrodniarzy; — nie dziwne więc, .że jeszcze w XIV w. nazywano Litwinów „czcicielami ognia", zwłaszcza, że na cześć bogów utrzymywano: „znicze", L j. nigdy nie gasnące ogniska, pilnowane dniem i no^ą przez ślubujące wieczne dziewictwo „Wajdelotki", Prócz tego mieli Litwini mnóstwo bóstw mniejszych, a spoi dłem dla nich, owym niewidzialnie łączącym ich łańcuchem, był właśnie kult przodków z wierzeniami o życiu zagrobowem. Że Litwini identyfikowali nieśmiertelność duszy z dalszem życiem po śmierci, dowodzi fakt, iż na stos, przeznaczony dla zmarłego rzemieślnika, kładziono wszystkie narzędzia jego za wodu. Każdemu zaś nieboszczykowi dawali pazury rysie lub niedźwiedzie, by dusza nie raniła się przy wdrapywaniu się na wysoką „górę sądu".*) Piosnki litewskie „dajmy", zachowały wspomnienie, jak na głównej ich wodzie, Daugawie (Dźwinie), roi się od przewożo nych „duszyczek". To też stworzyli taką o czółnie zagadkę: „żywym będąc, zieloną koronę nosi, — jako umarły — drogą duszyczkę". Rozkopy na ziemi litewskiej dostarczyły archeologom cie kawego zabytku takiej kamiennej łodzi, stawianej przy grobie, i wielu t. zw. „dejw", będących resztkami dawnych grobowców. Powstanie obrzędu „palenia zwłok" opisuje jakiś ruski kro nikarz następująco: **) „Sowi był człowiekiem. Pewnego razu ułowił dzikiego wieprza, wyjął z niego 9 śledzion i dał je upiec synom. Ale jedli wszystko sami. Wtedy Sowi rozgniewał się na nich i kusił się o zejście w otchłań. Przez 8 wrót nie trafił, dopiero przez 9-te dopełnił swej woli, przy pomocy syna, który mu drogę wskazał. Gdy się nań bracia o to gniewali, wyprosił się u nich: pójdę i odszukam ojca mego. I zeszedł w otchłań. Po wieczerzy sporządził syn ojcu ,,łoże“, grzebiąc go w ziemi. Gdy nazajutrz wstali, zapytał, czy miał dobry pokój, ale ojciec zastękał: ,,och, objadły mnie robaki i gady“. Na drugi dzień sporządził mu syn znowu wieczerzę, poczem położył go w wydrążone drzewo. Na pytanie, jak mu się spało, rzekł Sowi: „wiele pszczół i koma rów zjadło mnie, — biada, jak spałem' 1 . — W następny dzień uczynił syn wielki stos i rzucił ojca na ogień, -— nazajutrz spy tał, czy dobrze spoczywał, a ów rzekł: „spałem słodko, jak dziecię w kolebce' 1 . Odtąd poczęto zwłoki palić, urządzając przytem: „raudy", t. j. żale, a Sowiego uznano przewodnikiem dusz do otchłani. Zwyczaj ten bardzo długo kultywowano, gdyż jeszcze trupy Olgierda i Kiejstuta płonęły na stosach z całym dobytkiem, ale... nie palono już rodzin i służby. Trupom kobiet, ułożonych w trumnie, dawano do rąk igłę i nici: „aby się po dalekiej drodze obszyć mogły", — mężczyźnie zapasowy ręcznik na szyję, — obojgu zaś: „strawne" (w naturze) i pieniądz, na opłacenie przewozu w zaświaty. Wierzyli Litwini, że dusza ludzka, po rozstaniu się z cia łem, może przejść w inną formę, o ile jednak jest doskonałą, idzie prosto do nieba. Duchy takie, zwane: „welami", uskrzy dlone a niewidzialne, ulatują drogą mleczną między gwiazdy, lecz w stronę zapadającej nocy. Żywi widują je tylko we śnie. Kapłanem i przewodnikiem Litwinów był rzekomo Kriwe- Kriwejte, zamieszkały na „świętem polu romowem", i prze strzegający z pietyzmem rytuału pogrzebowego i czci dla zmarłych, których pamięci poświęcone było osobne „Święto Dziadów". Jakim kultem otaczali Litwini groby, świadczy ich prawo zwyczajowe, które tak samo jak u Prusaków, ziemię poświę coną uznawało za świętą, i dlatego w chwili składania przysięgi, grudkę takiej ziemi kładziono sobie na głowę.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:28
        4-1 ŻMUDZINI, mimo wspólności rasowej, znacznie niższą mieli kulturę niż Litwini, czerpiący niemało z wyżej stojącej Rusi. Missyonarze jezuiccy, pracujący na Żmudzi w XV i XVI w., podają w swych relacjach, że i wówczas jeszcze czczono tam święte „dejwy" (kamienie, groby otaczające), — boginię ziemi Żerninę, Perkuna i inne bóstwa pomniejsze; — że jak w wielu krajach Europy dotychczas, obawiano się tam już wtedy kra kania wron koło domu, i niedomkniętych oczu zmarłego, „który może kogo z domU wypatrzyć", — że wreszcie i na Żmudzi zastawiano na cmentarzyskach uczty, t. zw. „paminiekły", i to nie na cześć, ale wprost dla dusz zmarłych, powodując się wiarą, iż o godzinie duchów zejdą na ziemię ich mgliste postacie, by pożywać przygotowane jadło i napoje. Charakterystycznym jest przez dziejopisa Łasickiego po dany fakt, że ilu zmarłych „wywołano" (zaproszono) na ucztę, tyle stołków i koszul przysposabiano, a po biesiadzie własnej, zostawiano resztki na mogiłach. W bogatym katalogu tegoż autora *) znajduje się cały sze reg nazw, podanych mu przez Jakóba Laskowskiego, który skonstatował, że jeszcze w wieku XVI, jeśli nie czczono pu blicznie, to przynajmniej uznawano tajemnie moc wielu pomniej szych, przeważnie „domowych" bóstw Żmudzina, od którego przejęła je także Łotwa. Przy rozkopywaniu wysokich nasypisk, zwanych tam> „pile", — „piłkalnie", — „pileskałnas", a uchodzących w fan tazji Żmudzinów za mogiły Gedymina i współczesnych mu boha terów, dobyto wiele kości ludzkich i przedhistorycznych wy robów z żelaza i bronzu. Jako boga, wskrzeszającego umarłych, czcili Żmudzini Flin- sa, — strażnikiem grobów był Krystnos. Dziś, gdy religja chrześcijańska ogarnęła już masy Żmu dzinów, zostało to wszystko tylko w tradycji. Bardzo charakterystyczne są na Żmudzi krzyże przydrożne i cmentarne, na których — jak różnej wielkości gołębniki, — umieszczone są malutkie kapliczki z siedzącym Jezusem cier piącym. Kapliczki te krzyżowe, czy krzyże kapliczne, nazy wają tam: „Smutkialis"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:31
        ŁOTYSZE,

        osiedleni w Inflantach polskich, wyróżniając się liczbą i oświatą z pośród innych litewskich szczepów, żyli do XII w. w pogań stwie. Czcili bóstwa bez nazw osobistych, bez kształtów, prze ważnie uosobienie sił przyrody, zwąc je ogólnie ,,matkami“: wód, ziemi, gajów, urodzaju i t. p. Potem, od Niemców, których bali się ogromnie, przyjęli ze strachu, — a więc tylko pozornie, obrządek chrześcijański, jednak jeszcze w XVI w. posługiwali się dawnemi wierzeniami i ofiarami, przy których nieodzownem było piwo, i to w tak wielkiej ilości, że „pobożni*' uczestnicy takich ofiar przeważnie się upijali. Relacje misyjne*) z r. 1606 podają następujący opis zwy czaju pogrzebowego: Nasamprzód palą suknie zmarłego i łoże, na którem skonał, poczem dają mu w prawą rękę chleb „dla przywiązanego przed rajem Cerbera", a w lewą rękę dwa gro sze dla przewoźnika przez rzekę. Na nogi wdziewają nieboszczy kowi „łapcie", o ile się jednak o wielką paradę rozchodzi, to... kalosze! Grób — dokąd pusty jeszcze — wykadzają święconem zie lem, a gdy w nim złożą już zwłoki, kładą nań jeszcze jeden chleb, a zimą stawiają przy mogile wóz drzewa i w „zaduszki" rozpalają ognisko, „by dusza miała się przy czem ogrzać*'. Na cmentarz wolno było wejść tylko tym, którzy od domu począwszy, brali udział w orszaku pogrzebowym; — takiego, który w orszaku nie szedł „byłoby na członkach skręciło". Charakterystyczną cechą było na Łotwie prawo zwycza jowe, że w razie śmierci rodzica, majątek cały, zwłaszcza nie ruchomy, dziedziczył najmłodszy z rodziny, jako ten, który z niego najmniej, bo najkrócej za życia rodziców korzystał.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:32
        PRUSOWIE, najważniejszy szczep dawnej Litwy, uprawiali wprost dzikie obyczaje. Właściwej religii, ni świątyń, ni posągów wcale nie znali, tradycyjnie jeno uznawali bogów dobrych i złych, a mię dzy tymi boginię śmierci Giltinę, która zabierała „żywy łup ziemski, nie patrząc na zęby”, — t. j. na wiek zmarłego. Jak nieubłaganie srogim był ich charakter, dowodzi fakt, że zachowując zwyczaj palenia zwłok, przestrzegali go tak skru pulatnie, iż znalezienie niedopalonej kości, ściągało winę na ród cały Oni to przeszli do historji jako mordercy św. Wojciecha, który za czasów Bolesława Chrobrego poszedł im głosić słowo Boże. W obrzędach pogrzebowych główną rolę odgrywali u nich śpiewacy: „tułisze", którzy w swych pieśniach zawodzących tak sławili zmarłego za wszystko złe, czynione chrześcijanom, — (mimo, że i Prusowie już wówczas wiarę chrześcijańską „przy jęli", — choć jej nie wyznawali), — że utrudniało to ogromnie prace missyonarskie, — ale... winni byli temu znienawidzeni, ogniem i ńiieczem torujący sobie drogę Krzyżacy. Stypa pogrzebowa „sermen" i ugoszczenie dusz na „ko pach" i „getach" (groby) odbywały się mimo zakazu kapłanów katolickich, których czujnpść oszukiwano w ten sposób, że w miejscu pogańskich „wspominków" stawiano „pro forma" krzyż, — naturalnie, że nie poświęcony. Nazwę Prusaków wywodzą etymologowie od litewskich słów: „prausti" (prać) i „prusna" (pysk). Widać, że często do świadczali Litwini takiego „pyskoprania", skoro tę nazwę są siadom nadali.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:37
        SŁOWIANIE,

        stanowiący główny szczep aryjski, byli pierwotnie również po ganami. Ale że rządzili się patryarchalnie i czcili właściwie jednego boga, choć rozmaite ich szczepy rozmaicie go nazy wały, — że błogosławionymi przez „władyków" (sędziwych ojców rodzin) kamieniami otaczali miejsce „ofiar", zwane „świę tą zagrodą", o ile w czystem polu czy lesie, lub „gontyną", „kąciną", o ile pod jakim dachem istniało, — że wierzyli w uno szące się niewidomie w przestworzu zastępy duchów, dowód to, że uznawali nieśmiertelność duszy, o której mówili, że „po zgonie człowieka przechodzi w świat lepszy, gdzie dobry bóg panuje".*) Herodot nazywa Słowian Scytami i „twórcami grobów", zaś język poetycki Greków nazywał ich: „nieśmiertelnymi", właśnie dlatego, że w nieśmiertelność duszy wierzyli. Jak niegdyś Rzymianie swoich Larów, tak i Słowianie uwa żali duchy przodków za bogi domowe, na których cześć skła dano ofiary i którym z codziennego pożywienia urządzano „liba cje"; — ale — w przeciwieństwie do Rzymian, osobnego święta dla nich nie mieli. To też koniecznością w małżeństwie Słowian było mieć syna, aby — w razie śmierci „głowy rodziny" nie osierocić tych bogów domowych, t. j, nie zostawić ich bez ofiar, które wpły wały na szczęście zagrobowe przodków i doskonalenie się ich na „tamtym" świecie. Kto nie miał syna, musiał go adoptować, a mógł to łatwo uczynić, zgłaszając się do jakiejś rodziny, mającej 7-letniego chłopca, z chęcią dokonania obrzędowego ucięcia mu włosów. Wówczas bowiem charakter sakralny jakiegoś obrzędu łączył się zawsze z prawnym, wobec czego — stawał się ten, obrzędu „postrzyżyn" dokonujący, nominalnym „ojcem" tego chłopca, brał go w posiadanie i zapewniał mu dziedzictwo.*) Jak „wyglądał" pogrzeb u Słowian, to przedstawił w prze ślicznym swym szkicu: „Pogrzeb wodza słowiańskiego" artysta- malarz. polski, Teodor Axentowicz, którego dziełem — jednem z najlepszych w Polsce, jest także: „Pogrzeb na Rusi". Śmierć uważaną była przez starożytnych Słowian za znak, że boginie narodzin i przeznaczenia, Parki (jak u Greków i Rzy mian), przecięły nić życia, łączącą człowieka ziemi, z „jego" gwiazdą na niebie.**) Do rąk, a częściej do ust dawano zmarłemu kamyk, mu szelkę lub pieniądz. Niewyjaśnioną jednak dotąd jest kwestja, czy było to tylko naśladownictwem Charonowego ,„obola", — czy symbolem palonego, lub zakopywanego z nieboszczykiem majątku, — czy okupem przed obawianym powrotem duszy na ziemię, — czy rekompensatą za pozostawione tu mienie? Do dziś używane wyrażenie: „trzeba zatkać mu gębę", (w znaczeniu odszkodowania), zdaje się owych sięgać czasów. Bo jednak w tej ogólnie uznanej tradycji „o przewożeniu" dusz na jakiś „drugi brzeg", lub „przenoszeniu" się ich na jakiś „drugi świat", tkwi wielka, już wówczas przeczuta prawda filo zoficzna, że nietylko sam zmarły, ale i pamięć o nim coraz bar dziej od żyjących się oddala; — że motywem dawania zmarłemu „na drogę" wszystkiego najulubieńszego i najpotrzebniejszego, była nie miłość, ale staranie, by mu pobyt na drugim świecie uczynić tak miłym, iżby na ziemię powrócić wcale nie pra gnął; — że uczty pośmiertne były również nie tyle oznaką czci, ile bojaźni przed jego powrotem między żyjących, którychby mógł karać lub prześladować za sprawione mu niegdyś przy krości, — że wreszcie wiara w duchy dopiero po długiej pracy chrześcijańskiej na wiarę w duszę nieśmiertelną zmienioną została. 4-0 Folklorystyka światowa dowodzi, że nietylko szczepy Sło wian, ale wiele innych narodów ma to przekonanie, iż w razie katastrofy śmierci w domu, o ile to się stało w nocy, należy pobudzić wszystkich domowników, aby i oni snem wiecznym nie posnęli, a jeden z członków rodziny musi pójść zaraz do stajni, obory i pasieki, zawiadomić konie, bydło i pszczoły, 0 zaszłym wypadku, zwłaszcza, jeżeli umiera gospodarz. Dla duszy, błąkającej się jeszcze po domu, aż do chwili pochowu zwłok, ustawia się w izbie ławkę i zaświeca się świa tło, poczem ktoś ze sąsiadów lub służby siada „na straży 1 ', by nie dać zgasnąć światłu, a tem samem zapobiedz najściu ,,biesa“, któryby zamienić mógł nieboszczyka w upiora, czyli strzygę. Przy ubieraniu, — gdzie rytuał pogrzebowy tego wyma gał, — wdziewano umrzykowi „śmiertelną koszulę", szytą bez węzła, a zwaną: „żgło" — „czeheł" lub „kitel". W niektórych okolicach stawiają przy umarłym, — na jego cześć — poczęstunek dla nawiedzających zwłoki gości, a cały czas przed pogrzebem lamentują wśród płaczu i śpiewają pie śni nabożne. Pogrzeby u dawnych Słowian odbywały się gromadnie 1 hałaśliwie, gdyż obok cichej czci, oddawanej opiekunce śmierci, Marzannie, i strażnikowi grobów, Niji, starano się nie dopuścić do zwłok, ciągnącego za trupim żerem złego ducha, Poklusa, i odstraszano go szalonym krzykiem, szczękiem mieczów, bi ciem w bębny i t. p.*) Biało odziane kobiety, pełniące rolę „płaczek", roniły łzy (najemnego żalu) w małe naczynia płaczebne, a gdy już dopeł niono pochowu zwłok na „kładowisku", odprawiano ucztę rado sną, że: „dusza zakończyła żywot boleści, a zaczęła żywot spokoju". Przez pierwszych dni 30 po śmierci męża, musiała zona, o ile jej nie spalono na stosie pogrzebnym, — trzy razy dzien nie odprawiać pielgrzymkę do jego grobu, dopiero, po upływie tego czasu urządzała: „żertwę", czyli: „strawę". Kronikarz Jordanus opowiada, że po pogrzebie Atylli, któ rego najazd na Europę (w V w. po Chr.) stał się początkiem swobody dla Słowian i odkrycia w nich ducha rycerskiego, — wojska Hunnów wyprawiły na cześć zmarłego wodza, wzorem Słowian stypę pogrzebową, która nazywała się: „strawa": „stra- vam, quam apelant ipsi"
        W ogóle przepisy pogrzebowe Słowian polegały na stara niach, ,,aby duszom zmarłych ułatwić wzniesienie się w nad ziemskie krainy, a przeszkodzić w powrocie na ziemię". Dla tego prócz ulubionych przedmiotów, sypano do trumny zboże i ziarna maku, który już w świecie klasycznym, jako atrybut Hypnosa i Thanatosa, stanowił symbol snu i śmierci. Jak dziś, tak i wówczas wynoszono zwłoki z domu nogami naprzód i grzebano je twarzą ku wschodowi. Wprawdzie liturgia katolicka ogłosiła w średniowieczu taki sam przepis, nie ulega jednak wątpliwości, że tkwi w tem za rodek starosłowiańskiej czci wyłaniającego się codzień na wschodzie słońca, ubóstwianego przez Słowian czy to w postaci Światowita, czy Swarożyca, czy Daćboga.*) Obok tych bogów słonecznego piękna i dobra, czczono We- lesa, jako boga duchów z dziedziny zmarłych przodków, zwa nych: „nawi", który — w przeciwieństwie do innych bogów tego rodzaju, nie pod ziemią, lecz gdzieś na zachód słońca za morzem przebywał. Dlatego tam, gdzie cześć Welesa upra wiano, wkładano umarłemu do trumny rodzaj mostu z ciasta chlebnego, „aby łatwiej mógł przebyć owe wody, dzielące świat żywych od świata umarłych". Z opisów najdawniejszych ceremonij pogrzebowych da wnych Słowian, przytaczam w znacznem skróceniu opis, doty czący osiadłych niegdyś, między Łabą a Odrą, nad Hawełą, Hawelan: „Na środku „kościelca" wielkie, czarne spalenisko, oto czone wałem szarego popiołu. Tu stawiają stos pod zwłoki. Wśród modlitwy kapłanów, płaczu dzieci i dźwięków gęśli ża łobnych, najstarszy z rodu zapala stos, dopełniając pogrzebnej ofiary. — Wodzom, bohaterom i zasłużonym narodowi, wzno szono wielkie mogiły, umacniane głazami i odpowiednio zdo bione, by w jak najdłuższe wieki przetrwała pamięć o nich; — zdrajców atoli, szkodników społecznych i krzywdzicieli wdów i sierót zakopywano tak głęboko i tak skrupulatnie zarówny- wano miejsce ich pochowu, aby ani ślad po nich nie został".**) Z powyższych danych wynika, że miejsce grzebania zwłok rozmaicie nazywały rozmaite szczepy słowiańskie: „kładowi- ska", — „kościelce", — „zgliszcza", — „grzebalniki“, — ; ,żale“ — „żalniki", — „uroczyska", a na wszystkich, raczej we wszyst kich przechowywano z pietyzmem dla dusz zmarłych „popiel nice", tj. urny, zawierające popiół, ze spalonych zwłok na stosie.O paleniu ciał zmarłych Słowian i rzucaniu się żon w pło mienie stosu, pochłaniającego zwłoki mężów, wspomina św. Bo nifacy w liście swym z r. 745,
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:38
        ERBOWIE, reprezentujący Słowian naddunajskich, zachowali w swych pieśniach gminnych dowody wierzeń w rozłączenie duszy od ciała po śmierci. W poemacie: ,,K o n d a" pyta matka ducha zmarłego syna: ,,Kondo, synu mój, czy żółty piasek ci nie ciężki, czy bukowa trumna nie ciasna?" A cichy, z pod ziemi głos odpowiada: „Żółty piasek mi nie ciężki, bukowa trumna nie ciasna, ale ciężą mi łzy mej miłej. Gdy ona wzdycha, smutno mojej duszy w niebie, — gdy płacze, łzy jej spadają na moje ciało w ziemi".**) Prześlicznie też wyraża jeden z pierwszych pisarzy serb skich***) z religijną czcią utrzymywany w narodzie kult zmarłych. Oto dedykując dzieło swe zmarłemu przyjacielowi, mówi w przypisku: „Zstąp z niewidomej krainy twego pobytu, aby odczytać ze mną mój dramat, i powiedzieć mi, czy nie ubliżyłem w czem duchom naszych przodków, — czy słowa moje wyrażają, co oni mówili, — czy nie skrzywiłem ich czynów"?
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:39
        DALMACJA
        z pobrzeżem Illirji, gdzie już w I w. po Chr. było wiele gmin chrześcijańskich, posiada w muzeach mnóstwo wykopalisk cmentarnych, wśród których oglądać można czaszki ludzkie, z włożoną między zęby monetą, jak to było zwyczajem w sta rożytności. Jedna z takich monet, z IX w., ze znakiem wilka i gwiazdy, ma wyraźny napis: „Moneta regis pro Slavonia". Dopiero po owej niedzieli można już kąpać się swobodnie, bo rusałki opuszczają wtedy swe wodne pałace, Charakterystycznem jest w Dalmacji odprawianie egzekwij pogrzebowych, U nas stawiają katafalk z wszystkiemi akcesso- rjami, tam tylko krzyż, otoczony 4 świecami, a w razie śmierci kapłana kładą na krzyż stułę.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:40
        W CZARNOGÓRZE (Montenegro)
        lud zachowuje w religijnej czci legendę o przeobrażeniu w ku kułkę dziewicy, rozpaczającej po zgonie braci. Stawiają więc na grobach krzyż, na którego ramionach tyle bywa wyobrażo nych kukułek, ile pozostało w żałobie osób, z najbliższej ro dziny zmarłego,
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:40
        W GRUZJI
        na Kaukazie, grzebią zmarłego nie w trumnie, tylko na desce; na piersi kładą mu podkowę, zwłoki przykrywają burką
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:41
        BUŁGARZY I RUMUNI,
        którzy nic swojego narodowego,nie mieli, żyli tylko Grecją: jej słowem, jej myślą, więc i jej, a raczej od niej zapożyczonemi wie rzeniami, do dziś zachowali zwyczaj rozdawania między uczest ników pogrzebu potrawy z pszenicy z miodem, t. zw, „poma- na", — a ostatnią jej garść rzucają na trumnę, przed jej pogrze baniem. Że zaś zabobon o pokutujących na ziemi duszach silnie tam zakorzeniony, więc zaraz po śmierci domownika odwracają garnki i misy dnem do góry, aby dusza, ze zmarłego wychodząca, nie miała się gdzie ukryć.***) Jak poetycznie np, wyobrażano sobie w Bułgarji Rusałki, mające cechy dusz zmarłych! Oto utrzymuje lud tamtejszy, że przez całą zimę aż do Zielonych Świątek, stanowiących tam zakończenie „święta róż“, trwającego od Wielkanocy, prze bywają rusałki w głębi wód, wraz z topielicami. Gdy tylko ciepła pora nastaje, ukazują się one na powierzchni rzek i śpie~ wem i urodą wabią przechodniów. Kto śmielszej natury odważy się wejść do wody, porywają go i łaskoczą na śmierć, dlatego aż do „rusalnej" niedzieli (obecnie przedświętojańskiej), nie bezpieczną jest kąpiel dla ludzi
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:41
        Na tle takich pojęć powstała też ongiś wiara w upiory, wampiry i t. p. straszydła; — ale właśnie takie pojęcie perso nifikacji dusz po śmierci ciała, dowodzi wiary, że życie poza grobowe jest dalszym ciągiem ziemskiego. Kult zmarłych — w ogóle — jest w Rumunii bardzo roz powszechniony, to też oprócz częstych świateł na grobach, oglądać można w całym kraju wiele pomników, z wmurowa- nemi fotografiami zmarłych i puklami ich włosów,*) które miały osobną symbolikę „ofiarniczą" u wszystkich ludów aryjskich. Bóg-Słońce miał ogromne złote włosy (promienie), — tak samo Bóg-Ogień (płomienie), — Bóg wiatru (prąd wiejący), — Bóg roli (kłosy) i t. p. W wielu wierzeniach pierwotnych — w ogóle — szukać należy genezy „żałoby". Bo aby dowieść zmarłemu, jak smutno jest pozostałym bez niego, odmawiano sobie snu, jadła, napoju, szat i t. p. Gdzie noszono zazwyczaj krótkie włosy, „zapusz czano" je na znak żałoby; — gdzie noszono długie, ucinano je, częstokroć jako ekwiwalent za przepisywane rytuałem zada wanie sobie ran, lub odcinanie kawałków ciała: palca, ucha itp.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:43
        PIERWSI CHRZEŚCIJANIE narażeni na prześladowania rządu, kryli się jeszcze w III w. po Chrystusie pod osłoną „bractw pogrzebowych", zwąc wspól ne miejsce pochowu zmarłych wyznawców krzyża: „dormito- rium" (sypialnią), a pojedyncze groby: „cubiculae", — criptae",— „sepolcri a mensa", a kowane w skale: „loci", — „loculi". Są wprawdzie na półwyspie Apenińskim groby jeszcze z czasów, gdy Rzymu nie było, bo cała północna część Kam panii, to wielka nekropolia legendarnych Etimsków, której do dziś nie zbadano, ale to, o czern w ustępie niniejszym będzie mowa, nie sięga poza czasy chrystjanizmu. „Braterstwo dusz", pojęte wedle zasad religii Chrystusowej, starano się zachować i po śmierci, dlatego — mimo ogromnych trudności — zwłoki zmarłych „braci w Chrystusie" chowano obok siebie, cicho, tajemnie —i to jest początek katakomb. Bo chrześcijaństwo nawróciło pogan nie cudami, nie de wocją, ale miłością i miłosierdziem. Jałmużna, jako taka, znaną była w starożytnym Rzymie, ale jałmużna w znaczeniu „ofiary" i to ofiary z samych siebie, stała się najgorliwszą apostołką nowej wiary, umocnionej słowami Boga miłości, który sam zwszystkich ludzi ofiarował się na krzyżu: „Jam jest zmartwych wstanie i żywot.. I to jest boska obietnica i boska „ofiara", która sprawiła, że „owce, choć się szarpać dały, nawróciły wilki",*) Unieśmiertelnił tę Prawdę Sienkiewicz w „Quo vadis?", a mistrzowskim swym pędzlem Siemiradzki, tworząc: „Pocho dnie Nerona", które jako arcydzieło obiegło świat cały. Katakomby istnieją w bardzo wielu miejscowościach na ca łym globie ziemskim, i wszędzie odznaczają je pewne cechy charakterystyczne. Np. w Paryżu (stolicy Francji) urządzono katakomby w nowszych dopiero czasach, a to w tym celu, aby znalazły w nich pomieszczenie wszystkie kości, przeważnie czaszki, zebrane z dawnych cmentarzy kościelnych i zwłoki ofiar wielkiej rewolucji z r. 1789 r. Że życie ludzkie to tylko etap naszego ziemskiego bytu, wierzyli chrześcijanie tak głęboko, iż wejście jednej z katakomb takim oznaczyli napisem: „Ceameterium est domus, in qua hospites dormire solunt". (Cmentarz jest domem, w którym goście sypiać zwykli). W wirydarzu kościoła St. Martino w Neapolu, na jednei z tablic grobowych, chowanych tu Kartuzów, następujący wi dnieje napis: „Gościu! Widzisz, czem jestem, Wiesz, czem byłem, Nad tern, czem będziesz Pomyśl" ! **) Ponieważ prawo rzymskie ,,XII-tu tablic" zakazywało grze bania zwłok w obrębie murów miasta, przeto po ustaniu prze śladowań, budowali bogaci grobowce rodzinne wzdłuż dróg konsularnych, tak, że tworzyły one całe ulice, jak świadczą 0 tern zabytki w Atenach, Pompei, rzymskie „kolumbaria" 1 uwieczniona w „Quo vadis" przez Sienkiewicza: „Via Appia", która stała się wzorem cmentarzy chrześcijańskich. A że chrystjanizm, utrwalający boskimi czynami wiarę w nieśmiertelność duszy, podniósł do dogmatu cześć dla umar łych, przeto miejsca na wieczny dla nich przeznaczone spoczy nek, uroczyście bywają poświęcane. Grobowce nadziemne, odpowiadające dzisiejszym kaplicom cmentarnym, zdobiono symbolami wiary i zmartwychwstania, tak samo, jak i poszczególne sarkofagi, a bogactwa tej svmbc- liki dowodzi następujące zestawienie:
        51 Krzyż, godło wiary, zajmował zawsze główne miejsce. Kogut, oznaczał czujność w oczekiwaniu zmartwychwstania,— Orzeł =r zmartwychwstanie, — Paw = nieśmiertelność, — Papuga — chełpliwość, — Gołąb = niewinność, pokój, — Gołąb pijący = symbol duszy, zasilanej wodą i chlebem żywota, — K o ń = trudy życia i wyścig w niem o nagrodę, -— Wół - pracę, — L e w czujne strażowanie i zwycięstwo, — Zając = szybko upływające dni życia, — Ryba = kato licyzm, — Baranek = pokornego wyznawcę, — Osioł czarta, — Świnia = nieczystość żywota. Najczęściej jednak uwidaczniano na nagrobkach ptaka ,,feniks“, z którego mytem, jako symbolem odnawiającego się życia, łączyła się niegdyś cześć Ozirisa, a o którym — rzecz dziwna, — pisze św. Klemens w liście do Koryntjan, że ptak ten żył 500 łat, a czując bliski skon, przygotował sobie grób, wypełniony wonnościami. Z ciała jego powstał robak, który okrywszy się piórami, odrodził się w nowego ptaka.*) I stąd wyrażenie symboliczne: „odrodził się, jak feniks z popiołów"... Jak wysoce artystyczne mieli starożytni chrześcijanie o sztuce i plastyce pojęcie, dowodzi znajdujące się po muzeach całego świata mnóstwo wykopalisk, ze znakomicie zachowa nymi freskami, malowidłem rodzimem i mozajką, co tern wyżej cenić należy, że — o ile to skarbów katakombowych dotyczy, praca odbywała się w głębi ziemi, przy świetle pochodni lub kaganka z oliwą. Jeśli zmarły był męczennikiem, grawirowano na głazie grobowym litery: ,,p. Chr." (pro Christo), tak samo, jak na flaszeczkach, kładzionych na piersiach nieboszczyka, a zawie rających nieco krwi jego. — Flaszeczki te, jak niemniej kości, znalezione w katakombach, stanowią dotąd „relikwie", prze chowywane ze czcią w ołtarzach świątyń katolickich. Gdy prześladowania chrześcijan minęły, a w podziemnych kryptach kościelnych miejsca zabrakło, zaczęto urządzać cmen tarze dokoła kościołów, — o ile gdzie jaki już istniał, — a prze strzeń taka, murem, parkanem, żywopłotem, czy tylko nasy pem ziemnym objęta, „bożą rolą" była nazwana, do dziś zaś „cmentarza kościelnego" nosi miano. Ludzi zasłużonych, bogatych lub wysokie w hierarchii ko ścielnej czy świeckiej zajmujących stanowiska, chowano nadal w podziemiach kościołów i klasztorów, — nawet szpitale miał woje cmentarze przy kaplicach; — samobójców jednak i zbro^ dniąrzy, grzebano poza obrębem poświęcanej ziemi, na tak zw. „cmentarnym ugorze". Na cmentarzach kościelnych urządzano w wiekach śred nich w całym świecie katolickim, t. zw. „latarnie umarłych", t. j. słupy wysokie, z ustawicznie płonącem światłem, które było jakoby drogowskazem dla zapóźnionych, z daleka dążących or szaków pogrzebowych. Że latarnie takie stanowiły także „memento" dla żywych, najlepszym tego dowodem, iż w San Galgano we Włoszech sami Cystersi „latarnię umarłych" obsługiwali, pamiętając o utrzy maniu ciągłego światła i dzwoniąc kilka razy dziennie, jak dziś na „Anioł Pański", by echo tego dzwonu, w dalekim rozlega jące się promieniu, upominało żywych do modlitwy za umarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:46
        POLACY, zwani pierwotnie Polanami, a przez Rusinów Lachami, stanowili na mocno rozgałęzionym pniu aryjskim, główny szczep słowiań ski, to też wszystko, co powiedziano już o Słowianach, dotyczy również dawnych Polan, wyróżniających się długim, pełnym fan tazji cyklem legend z pierwszej epoki ich „polskości". Pomijając jednak te legendy, godzi się wyjaśnić, jak kształ towały się u nich stosunki religijno-obyczajowe, aby wydeduko- wać z tego kwestję, stanowiącą temat niniejszej broszury. Więc przedewszystkiem zaznaczyć należy,*) że choć z pra dawnych czasów zachowały się u Polaków przeżytki obrzędowe Słowian-Polan, jednak wobec zamięszania prawdziwych i zmy ślonych pojęć, wierzeń i nierozumianych jeszcze dobrze zasad nauki chrześcijańskiej, nie można rozróżnić, co powstało ze czci i bojaźni duchów przyrody, — co ze czci i bojaźni przed duchami przodków, a co z bojaźni przed piekłem i czartem „nowej religii". Pewnem jest, że jeszcze w XV w. gromił kaznodzieja tych, którzy w W. Czwartek „grumadki" dla ogrzewania dusz zmar łych na rozstajach palili,**) lecz jakże dziwić się temu, skoro współcześni przejęci byli opowiadaniami z kroniki Nestora, że „świat zaziemski jest bez słońca i ciepła, bez pokarmu i napoju, dlatego wiosną i jesienią zjawiają się duchy przodków na ziemi, by je obmyto, ogrzano i nasycono" 53 To szare państwo cieni, gdzie pewnie Weles przewodził, nazywało się ,,navią“, zaś zbiorowe: ,,navie“ oznaczało upiorów. W Serbii, Czechach i na Rusi uznawano niegdyś upiory za drobne bóstwa powietrzne, dopiero potem, nawet już w XVIII w. przyswoił je sobie lud polski, ale jako uplastycznione duchy zmarłych (od łać. ,,unave“ = tęsknota). Wierzenia Polan opierały się wprawdzie na kulcie sił przy rody, ale uduchowionych, niejako uczłowieczonych; — odróżnia jąc bowiem: ciało i dech-duszę, bytujące we śnie doczesnym i wiecznym, upatrywali wszędzie w przyrodzie dusze przodków, identyfikując je z opiekuńczymi bogami. Bóg czczonego ponad wszystko świętego ognia, nazywał się u nich Swaróg lub Swarożyc, — ten sam, którego w X w. jako boga najwyższego czcili Lucicy, zamieszkujący przestrzeń, objętą dziś przez Meklemburg-Strelitz. Bogiem słońca, ognia niebiańskiego, był syn Swaroga Dadź- bóg, czyli dobry bóg, który ,,daje“ (identyczny z pomorskim Trzygłowem i słowiańskim Światowidem), — zaś bogi domowe nazywano: „Ubożę" lub „kraśnięta". I oto koniec polskiego Olimpu. Zarówno bogom, jak duszom przodków składano ofiary: . „treby" czyli ,,żertwy“; — kapłan te ofiary sprawujący, od ówczesnego ,,żreć“ w znaczeniu ,,chwalić", nazywał się „żer- cą“ = ,,ofiarożercą“; stos: „żarem" lub „żarnikiem”, a o ile w głębi grobu urządzony: „nalepą" lub „tliskiem". Po spaleniu czy pochowie zwłok, a więc ku uczczeniu duszy zmarłego, urządzano ucztę, zwaną: „strawa". 0 ile taka uczta pogrzebowa połączoną była z odbywa- jącemi się na cześć zmarłego igrzyskami, w których brali czynny udział „igrcy", nazywała się: „tryzna". Chorągwie bogów „stanice", przechowywane były w świą tyniach, a używane tylko do uroczystości obrzędowych i na wyprawy wojenne. Prawdziwą postacią mityczną u Polan były „wilkołaki" i „strzygi". „Wilkołak" to demon, w postaci łaknącego ludzkiej krwi wilka; — „strzyga" (od łać. ,,strix" = ptak grobowy) to czło wiek o dwóch duchach; — a że ksiądz chrzci i bierzmuje tylko jednego ducha, więc ten drugi niema prawa ulecieć w zaświaty, )eno zostaje po śmierci człowieka w jego ciele i wyprowadza go z mogiły, by dusił ludzi i zwierzęta. Dlatego u Małorusinów strzygi to „dwoduszny"W celu rzekomego zażegnania „dziwów" takiej strzygi, do puszczano się nawet uprawnionej przez władze duchowne pro fanacji. Oto w asystencji księdza szły tłumy ludzi na cmentarz, gdzie wydobywano z grobu nieboszczyka, na którego padło podejrzenie, że się w strzygę zamienił, — wkładano mu między zęby kartkę z napisem: „Imię Jezus", — obracano go w trumnie twarzą na dół, zasypywano ziemią i odprawiano ponownie egze kwie pogrzebowe. W niektórych miejscowościach, — mimo nie zaprzeczalnego istnienia kultu zmarłych, ucinano trupowi głowę i wkładano mu ją pod pachę, albo między nogi.*) Na Wołyniu inne były zwyczaje. Tam — aby nieboszczyk (martwec) z grobu nie wstał, wystarczyło posypać święconym makiem mogiłę i próg domu. Wtedy zasypiał na wieki.**) Ale choć starodawne te wierzenia długo i upornie trzymały się praw zwyczajowych, zarówno życia jak śmierci dotyczą cych, — kolebki i trumny, — ciszy domów i grobów, to jednak wraz z rozpowszechnieniem religii Chrystusowej stały się dzie dziną wyklętą, dziedziną wiedźm, czarownic, a przedewszyst- kiem czarta-djabła i piekła. 0 piekle żaden szczep słowiański nie miał przedtem po jęcia. Słowo „pkieł" oznaczało „smołę" i z tego dopiero „pie kło" urobiono. Jak przygnębiająco oddziaływały te wiecznym ogniem i go rącą smołą grożące przestrogi na ludzi, przywykłych do swo bodnego życia na łonie przyrody, najlepszy w tem dowód, że sam wyraz: „śmierć" przenikał każdego panicznym strachem, i aby nie wymawiać go głośno (w znaczeniu: „nie wywołuj wilka z lasu"), określano ją słowem: „goła" — tak, jak „złego ducha"-djabła nazywano: „czarnym" z tradycji „Czerno- boga".***) Uosobienie djabła-czarta wyobrażali sobie jako ohydną poczwarę, z ogonem, rogami na głowie i płomieniami fsmoły, z ust tryskającymi. Pobożny poeta angielski Milton, „zrehabi litował" szatana, czyniąc go nie strasznym, jeno tragicznym, a tylko w razie zemsty niebezpiecznym. Dzieła tej rehabilitacji dokończył tytan Albionu, lord Byron, który położył kres ewo lucji „satanizmu".55 Jakże więc przedstawia się życie obyczajowe w Polsce katolickiej? Oto wkrótce po przyjęciu chrześcijaństwa (w r. 966), spro wadzeni przez Mieczysława Benedyktyni kluniaccy, potem Kar tuzi i Cystersi głoszą naukę Chrystusową i dyktują przepisy obrzędowe; — pobożne niewiasty, za przykładem królowych: Dąbrówki, Kingi i Jadwigi, stanowią wzory życia; — kazno dzieje nawołują do zaniechania guseł i zwyczajów pogańskich, lecz wobec głoszonej grozy piekła, tworzy się już w XI wieku bogata demonologia, a więc wiara w złe duchy, czarownice i konieczność, bo rzekomą skuteczność egzorcyzmów. Równocześnie poczęła wzrastać liczba pielgrzymów i pu stelników, przez co wzmogła się asceza od maluczkich aż do tronu i to tak dalece, że nietylko lekceważono fakt śmierci, ale wywoływano ją dobrowolnie, przez narażanie zdrowia i ży cia przy pielęgnowaniu zakaźnie chorych, zwłaszcza trędowa tych. Mniemano bowiem, że kto umrze taką dobrowolną śmier cią (wykluczając samobójstwo), to musi zostać świętym; — że z ust takiego — po zgonie — wykwitać będą kwiaty, a z serca, już w ziemi pogrzebanego wyrośnie drzewo, szemrzące liśćmi: ,,Ave Maria!“ — I któżby tego nie pragnął? Dewocję taką gruntowały pisma św. Augustyna, dzielącego świat żywych na: ,,Civitas Dei“ i ,,Civitas diaboli".*) 1 choć mnóstwo spraw całkiem niewinnych, przeważnie dziedziny nauk dotyczących, przypisywano mocom piekielnym i karano śmiercią posądzonych o wspólnictwo z niemi, — sami duchowni zajmowali się astrologią i alchemią, i im też, — ich niestrudzonej pracy i wyższemu umysłowi, zawdzięcza cały świat katolicki postęp oświaty. Mimo wszystkie: ,,ale“, przez długi czas jeszcze zatrzymano pogańskie obrządki zwyczajowe, a Kościół, widząc, że zako rzenionego zła w inny sposób, jak: „klin klinem" wyplenić nie zdoła, zaaprobował pozornie — przez zatrzymanie terminów — pierwotne święta doroczne; w rzeczywistości jednak nadał uro czystościom tym zupełnie nową postać, tak, jak litewskie: „dzia dy" i ruskie: „mohyłki", zmienił na chrześcijańskie: „zaduszki". Ale dawanie zmarłemu do rąk lub do ust pieniędzy (viati cum) tak było ogólnie uprawiane, że aby zwyczajowi pogań skiemu katolicką nadać cechę, poczęto w XII w. wybijać monetę z napisem: „Tributum Petri", jako rzekomą opłatę dla św. Piotra, za otwarcie zmarłemu Bramy niebieskiej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:48
        Jakże inne — o ile wyższe celowo — panują dziś w świecie katolickim zwyczaje! Dziś sumiennie czuwamy, by osoba, której życie na schyłku, z Bożą pomocą w świat drugi przenieść się mogła. Nie kamyczkami, muszelkami lub pieniądzmi darzymy dą żącego na drogę wieczności, lecz dajemy mu przedewszystkiem ,,wijatyk“ Chrystusowy, — Ciałem i Krwią Pańską posilamy go na drogę żywota wiecznego, i zapaloną gromnicę wkładamy mu w ręce, aby ta, jako „symbol oczyszczenia N. M. P., tej Matki Światłości'*, oczyszczonego z grzechów, zawiodła do światłości wiekuistej. W bardzo wielu okolicach, na całej etnograficznej prze strzeni Polski jest zwyczaj dzwonienia za konających „sygna turką", dającą znak, że czyjeś życie się kończy. A gdy się skończy, zakrywają w domu zwierciadła i za stanawiają zegar, który „wybił już ostatnią godzinę życia" zmarłego. Do rąk nieboszczyka daje się obrazek święty, krzyżyk, ko ronkę, różaniec, lub książkę do modlenia. Smutno to powiedzieć, że tam, gdzie żyją jeszcze „szczątki kaszubskie prowincji pomorskiej", które w oczach Słowiań szczyzny w morzu niemieckiej propagandy ginęły, tam, — nad znowu dziś polskim Bałtykiem, dają zmarłym starszym osobom do trumny biblie, śpiewniki i inne książki polskie, jako niezro zumiałe już dla młodszej generacji, a cenione przez dziadków: „pamiątki rodzinne". Wraz z pogrzebami rdzennie „naszych" niegdyś Kaszubów, odbywają się więc zarazem pogrzeby polskiej oświaty, tych nielicznych egzemplarzy książek, jakie w rodzinach tajemnie przechowywano. W roku 1874 bowiem wrzucono do lochów kościelnych w Szmoldzewie i zamurowano tam z rozkazu władz niemieckich wszystkie druki polskie, jakie się germańskim egze kutorom zebrać dało.*) Jak odbywają się teraz pogrzeby w całej Polsce, wiemy wszyscy, bo codzień na to patrzymy, — co zaś kultu zmarłych dotyczy, to świadczą o jego istnieniu krzyże i nagrobki mo gilne, z pietyzmem pięknie utrzymywane, — świadczą bardzo często i licznie odprawiane żałobne Msze św. i to nabożne sku pienie, powstrzymujące każdą pracę, gdy dzwon kościelny na „Anioł Pański" zadzwoni, lub kondukt pogrzebowy przechodzi 57 (Nawet prawosławni Moskale, w czasie wojny europejskiej do kopania grobów i porządkowania na cmentarzach katolickich używani, ze czcią klękali, obnażając głowy, gdy orszak pogrze bowy wchodził w bramę cmentarną i dopiero po skończonych egzekwiach rozpoczynali pracę na nowo). Ani walki religijne, ani próby reformacji nie spowodowały zmian w obrzędach pogrzebowych, ani w kulcie zmarłych. Wiek XIV wprowadził zwyczaj odprawiania na cmenta rzach „publicznej pokuty" i zapoczątkowane we Włoszech przez „biczowników umbryjskich" lamenty wielkotygodniowe i mi- sterja, przedstawiane publicznie przez t. zw. „bractwa pasyjne" na terenie cmentarzy parafialnych.*) (Misterja takie, zwane za naszych czasów: „Przedstawie niami passyjnemi" urządzane są dotychczas z wielką pompą w Oberammergau w Styrji austryackiej). Cmentarze katolickie, „kościelne", tworzyły wtedy wiel kie, wolne przestrzenie, gdyż „monumenta" ówczesne stawiane były bezpośrednio na murze kościelnym, lub cmentarz opasu jącym, jak się to do dziś w wielu miejscowościach, między innemi w Warszawie na Powązkach, a nawet w Tarnowie**) zachowało i co bardzo cenną dla archeologii stanowi cechę. Dopiero renesans XVI w. wprowadził nagrobki wolno stojące, z długimi napisami i bombastycznemi allegorjami. Na cmentarzach farnych stawiano naonczas osobne ka pliczki, wciśnięte między szkarpy kościelne, jak to obecnie jeszcze oglądać można w Krakowie, gdzie dzisiejszy kościół św. Barbary był właśnie taką kapliczką na farnym cmentarzu Marjackim. Do dziś zachowała się tam bramka wchodowa, wprowadzająca na cmentarz od Małego Rynku, — a także dawna kostnica, z przepiękną rzeźbą Ogrojca.***) Kaplicę tę zamknięto w ostatnich czasach oszklonemi i okra- towanemi arkadami, aby uchronić przed zniszczeniem to wspa niałe dzieło sztuki średniowiecznej, tę przepiękną rzeźbę w ka mieniu, przypominającą bogactwo form ornamentacyjnych, ja- kiemi posługiwał się Wit Stwórz w drzewie,****) i dlatego nie jednokrotnie już jemu przypisywaną. Na tymże cmentarzu Marjackim istniała również wspom niana już na innem miejscu: „latarnia umarłych", t. j. wysoki słup z ustawicznie jarzącem się światłem, a istniała aż do r. 1802, t, j. do czasu urządzenia ogólnego, zamiejskiego cmentarza.*)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:49
        KARTKI POŚMIERTNE i „CECHY". Niemal że nieodzowną częścią pogrzebu nowoczesnego wszystkich obrządków będące „kartki pośmiertne", nie były wcale znane starożytnym. Z mianem „klepsydry" weszła kartka taka w użycie dopiero w średniowieczu, a nazwę jej zapożyczono od zidentyfikowa nych z jej przeznaczeniem zegarów — czasomierzy, jako, że „wymierzył się już czas życia" osoby, której nazwisko i śmierć ogłaszała. I dlatego zapewne, przez długie lat szeregi, rysunek lub rycina, przedstawiające zegar = klepsydrę, na ogłoszeniu ta- kiem umieszczano. Ale ze względu na koszta wykonania, tylko bogaci na taki „zbytek" pozwolić sobie mogli. Gdy zaproszeni przez Bolesława Wstydliwego w XIII w. do osiedlania się w Polsce Niemcy, wprowadzili tu zrzeszenia za wodowe rzemieślnicze, zwane u nas ,„cechami“, które miały obowiązek grzebania swych członków, wówczas rolę dzisiej szych „kartek pośmiertnych" spełniała specjalna:
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:50
        cecha żałobna", dla zwoływania członków danego „bractwa pogrzebowego". Jedyny zabytek tego rodzaju oglądać można w Muzeum etnograficznem na Wawelu. Jest to mianowicie około 30 cm. długości a 25 cm. szerokości mająca deseczka, wycięta w kształ cie serca, obrzeżonego jakby paciorkami różańca, a przedsta wiająca w płaskorzeźbie na zielonem tle po jednej stronie trupią czaszkę, ze złożonymi na krzyż piszczelami, po drugiej stronie katafalk z trumną, krzyżem i dwiema płonącemi świecami. „Cecha" ta była niegdyś własnością bractwa pogrzebowego w Nowym Targu (Małopolska); obsyłano ją po domach „braci" i „sióstr" różańcowych z zawiadomieniem: kto umarł, kiedy po grzeb i żałomsza, lub też kiedy ma się odbyć jaka narada w kwestjach śmierci i złączonych z nią obchodów. Jest to więc wartościowy unikat, świadczący o kulcie zmar łych u dawnych mieszczan na tatrzańskieni Podhalu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:50
        AK SOBIE „ŚMIERĆ" WYOBRAŻANO? Ludy starożytne nie miały personifikacji Śmierci, jeno jej symbole. U Greków i Rzymian uosabiał ją Thanatos (Mors) i geniusz snu = Hypnos (Somnus), przedstawiany ze spuszczoną w dół zgaszoną pochodnią, albo siostry ich Kery, zwiastunki zgonu. Niektóre ludy wschodu, zwłaszcza Żydzi, symbolizowali Śmierć w osobie rolnika, który plewiąc rolę życia, jedno drzewo po drugiem obala. Gdy sławne: „Trionfo della Morte“ Petrarki („Tryumf śmierci") otwarło wrota fantazji, poczęły wyrastać z pod pędzli malarskich groźne obrazy, jnp. w r. 1486: „Danse macabre" (Ta niec śmierci) Guvot Marchanda, na którym wzorowali się inni. Od wieku XVII używany jest już stale szkielet — kościotrup jako symbol śmierci. A że strach przed tym symbolem był wielki i ogólny, dowodzi fakt, iż aby nie wymawiać wyrazów: śmierć, kościotrup, określano ją niegdyś w Polsce słowem: „goła", jakby tem samem dowieść chciano wiary w rozłączenie duszy z ciałem, -— w odrzucenie znikomej ziemskiej szaty, a ulecenie ducha do Boga. Wajdelota w Mickiewiczowskim „Wallenrodzie" opowiada: „Nieraz na pustych cmentarzach i błoniach. Staje widomie „morowa" dziewica, W bieliźnie, z wiankiem ognistym na skroniach, Czołem przenosi białowieskie drzewa, I w ręku chustką skrwawioną powiewa. A ile razy krwawą chustką skinie, Tyle pałaców zmienia się .w pustynie, Gdzie nogą stąpi, świeży grób wyrasta... Jak dziś uzmysławia sobie Śmierć lud polski, świadczą o tem dramatyczne przedstawienia „Szopki" i „Jasełek", w których Heroda Śmierć zabiera. Lud t. zw. „puszczy Sandomierskiej" nazywa Śmierć ,,ko- styrą" i wyobraża ją sobie jako bardzo wysoką i bardzo chudą starą babę z kosą w ręku. Jeżeli ma umrzeć ktoś zacny, uczci wy, to „ućciwa kostyra" sama po niego przychodzi, pokazując mu się przed zgonem przez okno, — ale gdy ma umrzeć nicpoń, śmierć się nie zjawia, zabiera go „zły".*) Obecnie — całkiem już familiarnie nazywają Śmierć „ko- stusią", pewnem jest jednak, że nikt już chyba nie wierzy, by Śmierć w postaci dziewicy czy starej baby po świecie chodziła.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:53
        WYKOPALISKA. Bogate ,,M aterjały antropologiczno-archeo- logiczne", wydane przez Akademię Umiejętności w Kra kowie, pouczają, że w ostatnich dziesiątkach lat XIX stulecia dokonano mnóstwa wykopalisk na terenach Europy i Azji, z czego rezultaty prac w obrębie Polski, rzuciły snop światła na ukrytą w łonie ziemi prahistorję jej terenów. I tak: Koło Przemyśla w Siedliskach i Orzechowcach znaleziono przy robotach fortyfikacyjnych groby ze szkieletami „siedzą- cymi“,‘) a raczej skurczonymi (Hockergraber), i ten właśnie sposób układu zwłok jest cechą najstarszej epoki neolitycznej. W Gorzowie koło Oświęcima wykopano „skarb" z 25 mo net złotych, podobnych srebrniakom, znajdywanym w Mało- polsce wschodniej. Również obfity „skarb bronzowy" zdobyto we wsi Syrajcie na Żmudzi, — w Łużycach zaś mnóstwo puha- rów, dwojaczków, dzbanuszków, grzechotek i ptaszków glinia nych, stanowiących t. zw. „podarki grobowe". W Popówce (część „klucza" krzeszowickiego) znaleziono cmentarzysko pogańskie.-) W rozkopiskach okolicy Podhorzec 3 ) znajdywano szkielety z małymi krzyżykami i medalikami na piersiach, a większymi w rękach. Są to przeważnie relikwiarze z partykułą Krzyża św., jakie przesyłane bywały przez Papieży i cesarzy obu obrządków dostojnikom świeckim i duchownym. W Gródku, gdzie Seret wpada do Dniestru, całe cmenta rzysko „płytowe" i grób skrzynkowy kamienny, z pokładem ziemi mogilnej na przykrywie. W Horodnicy nad Dniestrem 4 ) szklane branzoletki i mnó stwo naczyń glinianych, wewnątrz i zewnątrz malowanych, a wypalanych na czerwoną „terrakotę", jak w greckiej Mycenie. Na Podolu i na Pokuciu, w dorzeczu Dniestru, groby ,,skrzynkowe" i „płytowe", — szkielety z kolczykami w jednem uchu i rękami wzdłuż ciała wyciągniętemi. — Nad Strypą w Żni- brodach wspaniałe cmentarzysko „kurhanowe" z 79 grobami. Wszystkie plany dokonanych tam rozkopisk robił inż Stan. Grzegorzewski, zaś inż. Laśkiewicz narysował mapę archeolo giczną powiatu borszczowskiego, uwzględniając dokładnie ważny zabytek historyczny: „Wał Trajana“, ' opierający się o Zbrucz z przerwami, od Germakówki aż po Okopy św. Trójcy nad Dniestrem, okolicę oblitą w groby i znaleziska rozmaitych przedmiotów, zwłaszcza monety rozmaitych czasów. W Michałkowie znaleziono ,,złoty“ skarb różnych przed miotów, ogólnej wagi 3 kgr., — w Wołkowcach cmentarzysko, na którem groby znaczone były t. zw. „babami' 1 , t. j. kamie niami, bądźto obrobionymi w kształt kobiety, bądź z wklęsło rytą jej podobizną. „Baby" takie są podobno scytyjskiego po chodzenia/’) — znajdowano już takie przed dziesiątkami łat w guberniach: ekaterynosławskiej, kubańskiej i nowoczerkaw- skiej. Charakterystycznem jest, że we wschodniej Małopolsce na trafiono na obfite nasypiska, rzekomo grobowe, podobne do budowanych we Włoszech na palach, t. zw. „terramare", ale zarówno u nas, jak i w rozkopiskach nad Cisą na Węgrzach skonstatowano w tem tylko osiedla przedhistoryczne. Na Ukrainie") nad rzeką Stuhną, którą wspomina: „Pieśń o pułku Igora", że „o pień podwodny rozbijała statki", jest wiele horodyszcz i uroczysk. Rozkopane w Helenówce ma kształt okrągły, z biegnącym dokoła korytarzem, którego jedna strona zawierała szczątki męskie, druga żeńskie, z mnóstwem drobiazgów ze złota, srebra, bronzu i żelaza (?); — w głębi kamień wielki, zdaje się „ofiarny", a więc mogiła ciałopalna. Na przestrzeni legendarnych mogił Perepiata i Perepia- tychy nad Dnieprem mnóstwo pięknie zdobionych paciorków z łupku czerwonego. Były to — jak się zdaje — amulety, gdyż kolor czerwony, od czasów „dzikich" u bardzo wielu ludów „świętość" oznacza. Szkarłatną szatą odziewali się dostojnicy Kościoła, kardynałowie, stąd nazwa: „purpuraci", — szkarłatem ozdabiano trony panujących, — purpurą jaśniały ich płaszcze! I dziś jeszcze kopalnia czerwonych kamieni nad rzeką Missisipi i Misouri w Ameryce „świętą kopalnią" jest przez lud nazywana, W gubernii Wołyńskiej natrafiono ogromne cmentarzysko. Na dnie mogił były pod głowami zwłok ugniecione podwyż szenia, jak poduszki. W Siwkach i Radziminie pow. Ostrogskr) znaleziono szkielety, przykryte wałkami z białej gliny, ułożonymi symetrycznie w kształcie podłużnych równoległoboków. U nóg szkieletu naczynie ze szczątkami ziarn prosa. W dawniejszych Prusach królewskich 5 *) przekopano t. zw. „szańce szwedzkie", ale tylko w Lembarku trafiono na cmentarzysko, natomiast w dolinie Wieżycy znaleziono wśród gro bów „skrzynkowych 11 szereg t. zw. „kamieni ustawianych". W Starogardzie cmentarz ciałopalny z urnami, — w Go- ścieradzu (pow. Bydgoski) groby „skrzynkowe" (z 6 płyt na kształt trumny ułożone) i urna „twarzowa", — w Tczewie groby „rzędowe" z przedmiotami z bronzu, żelaza i bursztynu, — w Gogolowie grób „podkloszowy", w którym urna nakryta 3-ma kloszami, coraz większymi. Wewnątrz „pamiątki grobowe". W Poznańskiem”) wśród grobów „rzędowych" znaleziono wyraźne: „triquerum", spotykane dotychczas tylko na monetach Grecji, jako symbol troistego bóstwa „Hecate triformis", i w Sy cylii, jako atrybut trójkątnego kształtu tej wyspy, zwanej w sta rożytności: „Trinacria", A może był to symbol Tryglawy Pomo rzan, zwanej przez Horacjusza: „Diva triformis"? W Słaboszewie (pow. Mogilnicki) 10 ) było wiele jednego typu czaszek, które prof. Virchov uznał jako należące do długogło- wego szczepu germańskiego. Z dzieł Tołstoja dowiadujemy się, że w XI i XII w. kuto w skałach na Krymie obszerne komory na cerkwie i groby. Pionier badań archeologicznych na pograniczu Mongolii, w krainie Zabajkalskiej, Dr J. Talko Hryncewicz, znalazł tam kilkadziesiąt cmentarzysk z mnóstwem „ekwipunku" (wyposa żenia) z rozmaitych epok i czaszek ludzkich przeróżnego typu: pratypu, krótko- i długogłowych, co dowodzi, że już w głębo kiej starożytności istniała tu we wspólnych siedzibach miesza nina ludzi różnych ras i to w znacznej liczbie. Stwierdzono, że zwłoki kładzione były w głęboki dół, wy kładany gładkiemi płytami kamiennemi, że na zwłokach kła dziono znowu płytę i rozpalano na niej ognisko, które potem warstwą drobnych kamieni zarzucano. Na przestrzeni od Bugu ku Wiśle, 11 ) a więc w powiatach: opolskim, lubelskim, puławskim i hrubieszowskim pełno gro bów przedhistorycznych ze śladami „tliska" lub „nalepy — trochę kości, wiele wyrobów z krzemienia i czerepy ręcznej roboty naczyń glinianych, z ornamentyką o typie t. zw. „gro dziskowym" = „słowiańskim", t. j. linie równoległe poziome lub faliste. W powiecie puławskim znaleziono wiele czaszek, z wło żoną między szczęki monetą z czasów Batorego i Zygmunta III, a że obok szkieletów nie było nie tylko szczątków, ale nawet próchna z desek i odzienia, przeto wniosek, że w czasach owych (wiek XVI i XVII) grzebano ludzi bez trumien i nago. Powiśle powiatu Gostyńskiego 1 -') i powiat Płocki 13 ) bardzo bogate w wykopaliska, a sam Płock to stare cmentarzysko. Ru chomy piasek tych okolic dwojaką odgrywa rolę: w jednem miejscu sam groby odsłania, w innem wydmami je zasiewa. Dokonane już w XX w. dzięki p. St. Śliwińskiemu i And. Berezowskiemu między Wieprzem a Bystrzycą pod Nałęczowem historyczne wykopaliska, jak i rozkopane w r. 1925 za pośre dnictwem kierownika szkoły Kumali i jednego z najbardziej za służonych pionierów etnologii, Seweryna Udzieli, przedhisto ryczne cmentarzysko ciałopalne w Prokocimiu pod Krakowem, z mnóstwem grobów, popielnic, t. zw. przystawek, mis iście ,,stypowych“ i wielu przedmiotów z bronzu; — tak samo, jak i mnogie wykopaliska dawniejsze, we Węgrzcach, Krzesławicach i Grembałowie, które — razem wzięte — tak bogato i wspa niale zdobią dzisiejsze muzea, dają obraz nietylko przeróżnych typów ,,grobu", ale i możność wytworzenia sobie pojęcia o ry tuale grzebalnym wieków przedhistorycznych, — oraz świadczą wymownie, że „groby" jako takie, bardzo dawnej sięgają sta rożytności. I nie są-ż wykopaliska grobowe, tak jak pieśń gminna: „arką przymierza między dawnemi a młodemi laty?" Lecz mimo, że znikły bezpowrotnie nawet ślady całego ogromu takich miejsc, dawnego zwłok ludzkich pochowu, — „gdyż umiera także i on, cmentarz, umarłe cho w
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:53
        odę po umyciu ciała nieboszczyka wylewają nie na próg, jeno poza próg, gdyż kryjące się pod progiem duszyczki, z nagła oblane, mogłyby umknąć napowrót do chaty. Pochód żałobny do dziś jeszcze odbywa lud drogą okołną: inną na cmentarz, inną z cmentarza, by „zmylić" duszę, o ileby do domu wrócić chciała. Lud ziemi kaliskiej zachowuje dotąd starosłowiański zwy czaj przygotowywania każdemu członkowi rodziny za życia jeszcze „śmiertelnej koszuli", zwanej „żgło". Właściwy zabobon polega na tem, że żgło musi być szyte z nowego płótna, nicią bez węzła, bo ileby węzłów nić miała, tyle grzechów byłoby zmarłemu „zatrzymanych' (nie odpuszczonych).*) Podlasianie nadnarwiańscy śpiewają dzień i noc nad ciałem zmarłego, od chwili ubrania go po zgonie, aż do odprowadzenia zwłok do pierwszego krzyża na drodze, — aby „zły" nie miał do nieboszczyka przystępu.**) W Tomaszowskiem utrzymuje się wiara, że gdy umrze czło wiek, który za mało praktyk religijnych wykonywał za życia, to dusza jego musi odprawić po śmierci trzydniową pielgrzymkę. Pierwszą dobę przebywa u św. Barbarki, — drugą u św. Te kli, — trzecią u św. Katarzyny — i wtedy dopiero rozpoczyna „drogę do nieba".***) W okolicy Kijowa panuje u ludu przesądne mniemanie, że nieboszczyka nie trzeba przenosić, czy przewozić przez wodę (chyba po moście — nigdy w bród, ani przez kładkę), bo spro wadziłoby to posuchę i nieurodzaj. Dlatego w wielu miejscowo ściach, przez które przepływa rzeka, urządzają cmentarz po obu jej stronach. Gdzie rośnie mak, t. zw. „samosiejny", pewnie się ktoś obwiesił, i pewnie tam gdzieś głęboko leży jaki kościotrup. Kto więc taki mak zniszczy, aby się nie rozsiewał więcej, zapo biegnie szerzeniu się samobójstwa i zyska zbawienie duszy („bude maty spasenje"). U Mordwinów zachował się dotąd starodawny zwyczaj kła dzenia przy trumnie zmarłych naczynia z solą, chroniącą od „złego" i wszelkie „złe" wchłaniającą, to też po wyniesieniu zwłok, sól tę daleko poza domem zakopują. Nawet konie, nim ruszą z trumną na cmentarz, dostają kęs dobrze osolonego chleba. Również dla uczczenia pamięci zmarłych przodków, i za bezpieczenia sobie ich wpływu, składa nowozaślubiona para małżeńska chleb i sól na progu swego domu.*) W okolicy t. zw. „puszczy Sandomierskiej", t. j. w powia tach Tarnobrzeskim i Niskim, — trwa dotąd zwyczaj, że nim wyprowadzą zwłoki z domu, — zwłaszcza, gdy niema księdza, a w każdym razie przed jego przybyciem, — występuje jeden ze starszych wiekiem wieśniaków, i wobec zgromadzonych już uczestników pogrzebu wygłasza nad trumną: „przeprosiny po śmiertne", Nasamprzód wyraża imieniem „umrzyka" pożegnanie z rodziną, wymieniając osobno każdego z jej członków, a na stępnie zwraca się do wszystkich „psyjacieli i somsiadów, ku mów i kseśniąt", prosząc o darowanie win już na boskim sądzie znajdującemu się zmarłemu. Mazurzy z nad Pilicy, słynący od dawna z wielkiej weso łości, cieszą się dziś jeszcze, że respekt, jaki mają przed nimi nienawidzący ich sąsiedzi, zawdzięczają domniemanej „groźbie* , zawartej w przyśpiewce tanecznej: ...Bo w Mazurze taka dusza, Że choć umrze, to się rusza..." Sąsiedzi ci obawiają się mianowicie, że ta „gremialna dusza mazowiecka", mając zapewnioną swobodę ruchów po śmierci, może ich pod rozmaitemi formami i w rozmaity sposób prze śladować. „Umarł Maciek umarł, juz lezy na desce, Zeby mu zagrali, podskocyłby jescze
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:55
        ." POGRZEBY. Poznane z poprzedniego rozdziału typy grobów płytowych i skrzynkowych, z pokładem ziemi mogilnej na ptzykrywie, sięgają podobno czasu pobytu praojców naszych w Azji, przed przesiedleniem się ich do Europy.**) Nad wykopanym i kamieniami wyłożonym grobem stawiano wówczas — jak głosi o tern hymn z X księgi Rig-Wedy, — płytę, mającą służyć za pokrywę. Po jednej stronie tej płyty były zwłoki męża i płacząca wdowa, — po drugiej uczestnicy pogrzebu. Płyta zatem symbolizowała granicę między światem żywych, a światem umarłych. Po dopełnieniu obrzędu rytualnego i ułożeniu przykrywy, wyprowadzał kapłan wdowę z „krainy 67 śmierci", gdzie powinna była towarzyszyć mężowi, i wprowa dzał ją do grona żyjących, dając jej zarazem „rozwód ze zmar łym małżonkiem". Charakter pogrzebu katoli.ckiego chłopa na wschodnich kresach ziem polskich, doskonale przedstawił Klonowicz w swej „R o x o 1 a n i i": „Żona, krewni i płaczki zawodzą żale, wyliczając głośno cnoty, zasługi i majątek zmarłego; — główną atoli cechą po grzebu była „odprawa" (egzekwie), wśród których pop, adre sując: „do św. Piotra, odźwiernego carstwa niebieskiego",*) pisał list, zaświadczający, że „zmarły był wiernym wyznawcą greckiego obrządku, a Lachów i wiary ich nienawidził". Pismo to, tem obszerniejsze i dosadniejszej treści, im suciej było zapłacone, wkładano umarłemu do trumny, poczem uda wano się do domu na „stypę", którą w wielu miejscowościach Rusi, a nawet Polski dotychczas urządzają. Wszak Zygmunt Gloger**) dowodzi, że krakowski obchód „Rękawki" w trzeci dzień Wielkanocy, to nietylko pamiątka sypania na cześć Krakusa mogiły, — przyczem ziemię rękami i w rękawach znoszono, — ale przedewszystkiem pamiątka stypy pogrzebowej, na jego cześć pozgonną urządzonej. Powiadają starzy latopisowie, że tacy goszczeni dla pamięci zmarłych ludzie, przyjmowali obowiązek naprawiania danego kopca mogilnego, w razie uszkodzenia go przez deszcze i dla tego tc właśnie, prócz właściwej stypy pogrzebowej, urządzano w każdą jej rocznicę uczty, gromadzące mnóstwo ludzi na da nej mogile. Na Podolu rosyjskiem wielką wagę przywiązuje lud do tego, by „umrec" miał kawałek świecy w ręku, mimo, że wschodni obrządek nie uznaje „gromnicy". Rozchodzi się im o to, by miał czem oświecić sobie drogę na „tamten świat". Uczta pogrze bowa nazywa się tam: „parastas" (obiad), a żałobne nabożeń stwo: „panichidy". Odprawiają je przy pochowie zwłok, — po tem w 40 dni po śmierci, a w poniedziałek Zielonych Świątek za dusze zmarłych w każdej rodzinie. Znakiem żałoby u męż czyzn jest chodzenie bez czapek.***) „Polacy średniowiecza — opowiada Wład. Łoziński****) — uważali sobie za obowiązek pietyzmu, składać do grobu zasłużoną i kochaną osobę z najokazalszą wystawą. Ceremonie reli gijne i obyczajowe przeciągały się parę dni, przybierając cechę iantastycznego widowiska. Kogo te huczne dzwony, kogo płaczą? — Komu Wronę świece zapalił gorzki lament w domu ? “ *) Katafalk, zwany: „castrum doloris“ bywał bogato przybra ny, czasami w złote akcessorja, herby, godła, dewizy i sentencje, opiewające cnoty i zasługi zmarłego. Cały orszak miał osobne i zasobne kostjumy, księży bywało po kilkaset, a tuż za trumną prowadzono rumaka, na którym zmarły zwykł jeździć, przy branego w żałobną, bogatą kapę, — obok zaś niesiono miecz zmarłego, szyszak i tarczę, oblepioną gorejącemi świecami. W czasie nabożeństwa żałobnego wjeżdżał do kościoła ry cerz zakuty w zbroję (sobowtór zmarłego), łamał drzewiec kopii i obalał się z konia na posadzkę kościelną. Robiło to wrażenie, jak gdyby nieboszczyk sam siebie do grobu odprowadzał. Taki sobowtór występował jeszcze na pogrzebie Zygmunta Augusta i Stefana Batorego, a prowadzenie konia w kondukcie za trumną, ostatnimi czasy wznowiono. Również w kościołach zawieszano: „nagrobówe chorągwie 11 , jako epitafia, z nazwiskiem, herbem, a często i portretem zmar łego. Zwało się to: „łabara funebria 11 , a który kościół chorągiew taką jeszcze posiada, może się szczycić, że jest właścicielem najrzadszego dzisiaj zabytku przeszłości. Niemniej cennym zabytkiem jest, lub byłaby poświęcona pamięci zmarłych t. zw. „konkluzja 11 , t. j. końcowe słowa po chwalnej mowy pogrzebowej, która wydrukowana na atłasie, wraz z herbem zmarłego, zawieszana bywała w zamieszkiwanej przezeń komnacie, lub w gościnnym pokoju, w formie ujętego w oszkloną ramę obrazu.**) Gdy w r. 1865 z nakazu namiestnika ówczesnego „Kró lestwa" polskiego”, specjalna komisja badała legendarne „pod ziemia Warszawy", znaleziono pod wszystkimi znaczniejszymi kościołami t. zw. niegdyś „sklepy", pełne trumien, kości, resztek ubrania, insygniów i t. p. Oto słowa sprawozdawcy, opisującego podziemia kościoła św. Jana: „Książęta mazowieccy, hetmani, senatorowie, magnaci świeccy i dostojnicy kościoła, zbili się w jeden głęboki słój ludzkiego pyłu grząskiego, w którym nawet kości całych do strzec nie można". 69 Jakże więc cennym, jak wielce zachęcającym dla młodych badaczy jest wspomniany w „Słowie wstępnem“ fragment lite racki Dra Tomkowicza, w którym podaje ciekawe epitafia z krużganków kościoła Dominikańskiego w Krakowie. Obok z serca płynących wyrazów żalu, przeważają na owo- czesnych nagrobkach długie panegiryki, nieraz wprost humory styczne, — wiele jednak znajduje się tam godnych uznania, jnp. ten, w którym cień zmarłego Gabrjela z Szadka zachęca „do pilnego użytkowania żywota dla nabycia wiedzy i mą drości w duchu bożym“, gdyż: „późno nabiera rozumu, kto mą drym staje się dopiero w grobie". Albo na pomniku żony Kon stantego Minora: „Ta, która dobrze żyła, nie mogła źle umierać".
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:58
        WIĘTA UMARŁYCH. Świat się przyoblekł w suknię żałoby, Ze śmiercią zawarł ślub; Gdzie rzucić okiem: groby i groby, I w sercu także grób... Ono się zrywa: Gdzie nić różowa, Gdzie moc? — Gdzie blask? ■—Gdzie sny?— A echem idą złowieszcze słowa: „Co zmarło — niechaj śpi Or-Ot. Święta umarłych istniały wszędzie, gdzie uprawiano kult zmarłych, a więc; w Egipcie, Grecji, Rzymie, u Hindusów itd., tylko pradawni Słowianie właściwego święta umarłych nie mieli, może dlatego, że uważając zmarłych przodków za opie kuńcze bogi domowe, ciągłą im cześć oddawali. Wszystkie obrzędy jednak, znamionujące takie „święta umarłych", koncentrowały się w jednem tylko pojęciu: nakar mienia duchów; — stąd uczty i libacje o przeróżnych progra mach, lecz o tej samej wspólnej zasadzie i o jednolitem zak72 czeniu: pijatyka, bijatyka i orgje, bez względu na to, czy bie siada odbywała się w domu, czy też w kościele, lub — jak to bywało jeszcze za czasów św. Augustyna — na grobach. W Rzymie, prócz 3-dniowego święta wiosennego: „lemuria", odprawianego ku czci i pamięci wszystkich zmarłych, obcho dzono jesienią: „parentalia", a na wiosnę: „rosalia", poświę cone tylko czci zmarłych przodków, ze specjalnym rytuałem, zaczynającym się od słów: „Witaj święty rodzicu, — bądźcie pozdrowione martwe prochy i duchy, i cienie przodków".*) Dokładny opis świąt ku czci zmarłych, poprzedzających i współczesnych Owidjuszowi, zawdzięczamy właśnie jego dziełu, p. t.: „Kalendarz". Rozmaite ludy, rozmaicie takie obchody nazywały: „dzia dy" — „pominki" — paminiekły" — „wypominki” — „radau- nica" — „nawski dzień" — „chautury" — „panichidy” — ,,Za duszki" — „zadusznice" i t. p. Dawna Ruś, Litwa, Łotwa i Pruskie mazowsze, naśladując Finów, oprócz uczt, przygotowywały też łaźnie, t, zw. „pircie", by dusze zmarłych, wyszedłszy w noc swego święta z zimnych grobów, mogły się ogrzać. Biesiady te, zwane u Finów „dweselmelej" spowodowały w r. 1570 ustawowy zakaz kościelny, ale... zakorzeniony zwy czaj nierychło ustał. Bo wszakże: Ci, którzy bliżej cmentarza mieszkali, Wiedza., że upiór co roku się budzi, Na Dzień zaduszny mogiłę odwali I dąży pomiędzy ludzi... Charakterystycznem jest, że takim, zwołanym na ucztę duszom zmarłych, czyniono przedewszystkiem gorzkie wyrzuty, że nie upilnowały, czy nie obroniły dobytku ich, plonu, lub zdrowia, — a dopiero potem zapraszano je do jedzenia, poczem wymiatano piec, w którym się te dusze ku ogrzaniu rzekomo gromadziły, i nacinano siekierą 4 węgły domu, by w nich która z dusz nie utkwiła. Na Żmudzi zwały się takie uczty cmentarne „paminiekły". Ucztą dla umarłych u Litwinów było — oparte na zma- terjalizowanem pojęciu obcowania żywych z umarłymi „Święto Dziadów", prześliczne misterium, zakute przez Mickiewicza w marmur słów, włożonych w usta guślarza, zwołującego du chy zmarłych serdecznem zaproszeniem, pełnem zabobonnych wierzeń: „Czyścowe duszeczki! W którejkolwiek świata stronie, Czyli która w smole płonie, Czyli marznie na dnie rzeczki, Czyli dla dotkliwej kary W surowem wszczepiona drewnie, Gdy ją w piecu gryzą żary, I piszczy, i płacze rzewnie, — Każda spieszcie do gromady... Gromada niech się tu zbierze, Oto obchodzimy „Dziady". Zstępujcie w święty przybytek: Jest jałmużna, są pacierze, I jedzenie i napitek". Poczem — wcale nie w formie egzorcyzmu, jeno jako do brotliwe pożegnanie z duszami, powiada: „Czy widzisz Pański krzyż? A kysz! A kysz!“ To: „Kysz, a kysz, — już po „Dziadach", — odpowiadało wypraszaniu duchów zmarłych po biesiadzie w Grecji słowami: „Za drzwi k e r y, już po „Genezji", — już po „Antesterjach", — a u Hindusów: „Wracajcie kochane pit ar as na swe tajem nicze drogi..." W czasach rozpowszechniania katolicyzmu nietylko na Żmudzi, ale w Prusach, Inflantach, Czechach, na Litwie i Łotwie, walczył Kościół gorliwie o zniesienie takich uczt cmentarnych, a zastąpienie ich wspólnemi modłami i ofiarą iMszy św. Kto chciał, a miał, to za pewną ilość takich mszy za dusze zmarłych, oddawał kościołowi odpowiednią ilość swoich poddanych, zwa nych w danym razie: „dusznikami". Ale i święta chrześcijańskie nie były wolne cd nalecia łości pogańskich. Już w 65 r. po Chr. zaczynają się w katakombach uczty: „agape"; — nadużycia jednak libacyjne sprawiły, że w drugiej połowie IV w. synody kościelne zakazały tych obchodów, które atoli — siłą zakorzenionego zwyczaju przeniosły się ze świątyń na cmentarze i utrzymały się aż do VIII w. w tem stadjum, którego szczątki istnieją do dziś w Bułgarji. Nareszcie, aby „wybić klin klinem", zaprowadził kościół katolicki „katolickie święto umarłych", przyjąwszy na razie rzymskie: „rosalia". Ale staraniem Benedyktynów z Klunja
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 21:09
        „Dzień zaduszny * 1 w całym świecie chrześcijańskim, a więc i w Polsce, dokąd zakonników tych Mieczysław I sprowadził. Dzień ten poświęcony jest kościołowi cierpiącemu i modli twie za dusze, które ratunku potrzebują. Ażeby zerwać całkiem z tradycją libacji rzymskich, papież Grzegorz IV przeniósł to święto na 1 listopada, i nakłonił króla Ludwika Pobożnego, aby w tym samym terminie święto to w całem państwie ogłosił. Za miast uczt wprowadzone zostały procesje na cmentarz, w cza sie których śpiewają: ,,D i e s i r a e“, pieśń, opiewającą Sąd ostateczny w całej jego grozie. Dzień zaduszny poprzedzony jest uroczystością Wszystkich Świętych, sięgającą w. VII, gdy papież Bonifacy IV pogański Panteon w Rzymie, pierwotnie czci N. M. P., później czci Wszystkich Świętych poświęcił. Stąd w śpiewanych dnia tego Psalmach Dawida inwokacja: „Chwalcie Pana w Świę tych J e g o..,“ O dniu Wszystkich Świętych, jako o święcie, notują za piski krakowskich statutów synodalnych w r. 1320, jak również o odprawianiu w dniu tym wigilij i mszy św. za dusze zmarłych.*) Z powyższego wynika, że obie te ,,zaduszne“ uroczystości są uzmysłowieniem i czynnem stwierdzeniem dogmatu apostol skiego, zawartego w IX artykule symbolu wiary: „Świętych obcowanie". **) W powiatach: Tykocińskim, Opoczyńskim, Pinczowskim, Kieleckim, Radomskim, Malborskim,***) pieką „pierogi" lub „kołacze", a pokrajawszy je na tyle części, ile zmarłych w ro dzinie pamiętają, rozdają je żebrakom cmentarnym i składają na rozstajach u stóp krzyżów przydrożnych. Taki sam zwyczaj w Lubelskiem,****) gdzie w r. 1779 wydany został przez archidyakona Olechowskiego edykt, z nakazem dla księży, by wypleniali pogański zwyczaj uczt i rozdawania za dusze zmarłych „legumin", a wprowadzili w użycie skarbonki, na ofiary groszowe dla najuboższych, przez proboszcza potem obdzielanych. Ze zwyczajowego obchodu dnia zadusznego w Polsce współ czesnej wynika więc jasno, że pojęcie starodawnego obdarzania „dziadów-przodków", zmieniono na obdarowywanie „dziadów- żebraków W powiecie Krasnystawskim i wielu innych miejscowo ściach, stawiają wieczorem dnia 1 listopada: garnuszek wody, grzebień i lusterko, aby dusze, które przed pójściem na „mszę duchów” wstępują do swych domów, mogły się umyć i uczesać. W całej Wleikopclsce jest zwyczaj wręczania księdzu kartki z imionami zmarłych członków rodziny, aby odczytawszy ten spis z ambony, pomodlił 'się za wszystkich wraz z wszystkimi. Za „wypominki” takie dołączano po 3 grosze od każdej osoby. U Małorusinów przetrwał dotąd zwyczaj „karmienia du chów” w tej formie, jak podaje Klonowicz w „Czerwonej Rusi”. Lud Białoruski poświęca 4 dni w roku pamięci zmarłych: 1) sobotę przed niedzielą mięsopostną, urządzając obiad, t. zw. „południe po rodzicielach”; — 2) wtorek po niedzieli przewod niej, t. zw. „Newski Welikdeń” czyli „radaunica”, ze śniada niem ku czci rodzicieli; — 3) wilię do św. Trójcy, z ucztą, zwaną: „stauruskie dziady”, i 4) sobotę przed św. Dymitrem, t. j. praw dziwe: „Dziady”, z „wieczerzą po rodzicielach”. — Za każdym razem pewną ilość jadła niosą na cmentarz, tylko ostatnią uro czystość ograniczają do ścian domu, rozdając odłożone jadło żebrakom. Podobnie Litwinom, żegnają po uczcie „święte dzia dy", t. j. duchy przodków przepisanym w ceremoniale obchodu gestem i trzykrotnem wołaniem: „a kysz, a kysz, a kysz!” Rusini całej wschodniej Małopolski poświęcają czci zmar łych — oprócz „zaduszek” — drugi dzień Wielkanocy, urzą dzając t. zw. „hałahiwki” (w gwarze ludowej „chachułki”), t. j. zabawy towarzyskie i taneczne „za dusze zmarłych”. Odpowiednikiem tego jest wedle Glogera obchód „Rę kawki” w Krakowie. (Patrz ustęp: „Pogrzeby”). Że cały okres Wielkanocy poświęcony był czci „dusz zmar łych w Chrystusowej wierze”, dowodzi po pierwsze ów pier wotny termin „święta umarłych” w czasie rzymskich: „rosalia”; zachowany dotąd zwyczaj niesienia palm wielkanocnych na mo giły, — palenie w W. Czwartek słomy i wywoływanie duchów zmarłych przodków, by się przy płomieniu zagrzały (Rosja), z czego zapewne wyłonił się późniejszy zwyczaj palenia: „ogni wielkanocnych”, — urządzanie symbolicznych „Grobów”, — a wreszcie noszenie na mogiły czerwono malowanych „pisa nek”, któremi przedtem czyni się krzyż nad grobem (Białorusini). W ogóle jaja jak grały, tak i grają wielką rolę w kulcie dusz zmarłych, — zwłaszcza jaja „czerwone”. Dzięki ich wła sności rozrodczej, uważano jaja za równoznaczne z krwią, i dla tego upodabniano do niej ich zewnętrzny wygląd. W obrzędwości ludów chrześcijańskich pojęto jaja jako symbol zmar twychwstania, stąd dzielenie się „święconem jajem", równocze śnie z radosnem: „Alleluja!" Że wig'ilję Bożego Narodzenia uważają na Rusi i w Bośni również za dzień duszom zmarłych poświęcony, dowodem „ku- tja“ — „kucja" (z greckiego „kuteja" = pogrzeb). Jest to po trawa ogólnie dawniej do uczt za dusze zmarłych z pszenicy i miodu gotowana, obecnie zostawiana po wilii na misce wraz z łyżką, aby duchy, w noc tę do domów przybyłe, pożywać je mogły. Jeden z najmłodszych etnologów*) polskich utrzymuje, że część zwyczajów ludowych z okresu Bożego Narodzenia, od wilii aż do Trzech Króli, posiada charakter „zaduszkowy", jako zmodyfikowany przeżytek starorzymskiego święta „Larenta- liów". Było to obchodzone 23 grudnia „święto umarłych", pole gające na kulcie przodków, z którego wyrosłe postacie Larów, czczonych jako bogi domowe, nazwą swą: „dii munes", dusze zmarłych oznaczają. Dowodzi tego wieczorna uczta wigilijna, jak i uczta „dzia dów"; — dowodzą związane z wigilią, końcem roku i dniem Trzech Króli wróżby przyszłości. Bo wszakże dusze, opuszcza jące na owe noce mogiły swoje dla tej chwilowej na ziemi go ściny, łączą z doświadczeniem życiowem znajomość tajemnic bytu zagrobowego, a więc są mądre i do wieszczby zdolne, — złowrogo zaś zbliżają się chyba do tych, od których za życia doznali krzywd i przykrości.*) Huculi karpaccy i ludy bałkańskie zwą kutję: „koływo" = „koliwo", stosownie do djalektu. W Bretanii panuje zwyczaj ogłaszania w noc zaduszną go dziny duchów. Specjalny „zwiastun śmierci", obuty w drewniane chodaki, których kłapanie z daleka słychać, przechodzi o go dzinie 11 przez wieś i dzwoni. Wtedy w każdym domu po wstaje od stołu biesiadnego najstarszy i mówi: „Dość już korzy staliśmy z ogniska i jadła. Ustąpmy miejsca przodkom!" Wszyscy odpowiadają: „amen" i rozchodzą się, a stół zastawiony zostaje dla mających przybyć duchów. U Żydów odpowiada naszym „zaduszkom" święto „Jom- Kippur". U plemion Anamu, Siamu, Kambodży, Birmy, w Australii i na wyspach Ameryki, nazywa się pogrzeb „świętem umarłych".77 Malajczycy odkopują kilka razy zwłoki i mnożąc dowolnie takie ,,święta“, za każdym razem urządzają uczty z orgiami. Japończycy obchodzą „święto umarłych" bardzo uroczyście, a rytuał ich religijny podobny jest do naszych: „wianków świę tojańskich". Oto drzwi wszystkich domów stoją przez całą dobę otworem, a na wodę puszczają leciuchne, ze słomy i papieru sporządzone czółenka, na które kładą odrobiny żywności i pie niążek dla dusz, odpływających znowu na rok w zaświaty. W Meksyku panuje przekonanie, że dusze nie jedzą i nie piją, tylko wdychają zapach potraw i ich substancję żywiącą. Lud polski także wyobraża sobie duszę, jako nieuchwytną, unoszącą się parę, która żywi się parą z potraw, dlatego w ucztach na cześć zmarłych, potrawy mają być tak gorące, aby się z nich „para kurzyła", — nawet chleb musi być świeżo z pieca wyjęty. W dniu tym nie wolno ani orać, ani chałupy wylepiać, gdyż możnaby duszę jaką wyorać, albo ją w ścia nie zalepić,*) Również w całej Polsce utrzymuje się legenda, że w dzień Wszystkich Świętych po nieszporach, ksiądz, który je odprawia, nie idzie rozbierać się do zakrystji, jeno wszystkie te szaty litur giczne zostawia w kościele przed wielkim ołtarzem, aby duch księdza-celebransa, który o północy „Mszę duchów" odprawić przyjdzie, miał przygotowany już strój do nabożeństwa.**) Dawna szlachta polska, nie lubiąca mieszać się z pospól stwem, i zachowująca we wszystkiem patrycjat, utrzym
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 21:11
        Oświetlanie grobów w dzień Wszystkich Świętych i w „Zaduszki", to także ślad dawnego, na grobach rozniecanego ogniska, — owych rozpa lanych na mogiłach „grumadek", aby wychodzące z ziemi duszyczki ogrzać się mogły. A że wychodzą wszystkie, bez wy jątku, dowodzi rzekomo wierzenie, iż na czas od popołudnio wego dzwonienia w dzień Wszystkich Świętych, aż do uroczy stego dzwonienia rano w „Zaduszki" dusze zmarłych uwolnione zostają od kar czyśćcowych. Wśród ludu polskiego krąży prześliczna legenda „o łzach matusinyc h“, które opłakiwane dzieci w konwiach i dzba nach dźwigać muszą, a ciężar ten przekracza nieraz ich siły; — natomiast łzy dzieci za rodzicami, przynoszą tymże ulgę w cierpieniu. Więc płaczesz Mamusiu? O gdybyś wiedziała, Jak ciężką łza Matki nawet dla Anioła! Pragnę, byś szczęściem mem się pocieszała, Jakiego ziemia nigdy dać nie zdoła! Że w dni święta umarłych płakano i lamentowano głośno na grobach, świadczy jedna z sielanek Zimorowicza (z w. XVII) p. t.: „R o c z y z 11 a“ (rocznica śmierci), „Odnowiwszy lamenty dawne i tęsknice, Odprawuję płaczliwą za niego rocznicę". Inna legenda „o ukojeniu dusz zmarłych" opo wiada, że w noc zaduszną, gdy wszyscy odejdą z cmentarza, przesuwają się między mogiłami trzy cienie: Matka Boska, mały Jezus i Archanioł, niosący w ręku worek złocisty. Gdy Jezus powie: „Matko! tu na mogile pusto i ciemno", anioł wyjmuje z worka gwiazdy i zapala je na opuszczonym grobie, a Matka Boska snuje z swej szaty nitki błękitne i rzuca je na osamot nione, lub zapomniane mogiły, by w tych miejscach zaraz z wio sną wykwitły niezapominajki. Również za wskazaniem Jezusa przenosi Anioł sieroty z samotnych mogiłek do grobów matek, aby i one i matki ukojone były w żalu i tęsknocie. Lecz dzieje się to jedynie raz do roku, gdy owite szatą srebnej mgły jesiennej, schodzą na ziemię duchy z krainy wieczności, błogosławiąc tym, co cierpią po ich. stracie. Ponieważ t. zw. „Rok kościelny" stanowi streszczo ną w uroczystościach i obrzędach historię świata katolickiego, przeto słuszna, że kończy się cały świat ogarniającem „świętem umarłych", a miejsca ich wiecznego spoczynku, cmentarzu. zamienia na tę dobę w olbrzymie, milionem iskier sycone ka dzielnice ziemskich świątyń, w których kielichy zamierających kwiatów dzwonią na „Anioł Pański' 1 . W,.Pieśni o domu naszy m“ Winc. Pola, znajduje się następujący ustęp: „Dzień zaduszny! Każdy składa Po pacierzu — na krzyżyki Żółte wieńce śmiertełniki I o swoich opowiada... I na grobach każdy składa Upominki i objaty, I o swoich opowiada: Oto dzieje polskiej chaty..
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 21:14
        POSZANOWANIE GROBÓW.
        Niema chyba człowieka, któryby temu zaprzeczył, że po waga i cisza cmentarza to najpiękniejsza elegia, — nie wypo wiedziana wprawdzie słowami, »nie wyśpiewana dźwiękami, ale ujęta w rytm tak poważnych linij i tak głębokich myśli, że mimowoli wnika w duszę i najodleglejszych wspomnieli budzi echa. Stąd jakiś wewnętrzny nakaz poszanowania mogił i piecza o ich nienaruszalność. Jak dawnej przeszłości sięgają takie nastroje, dowodem fakt, że Cicero, ujrzawszy chwastem porosły grób Archimedesa, zawołał z oburzeniem: „Takież to poszanowanie pamięci zmar łych? Wyrwać ten chwast natychmiast, a posadzić na mogile wonne róże, fijołki i lilie amarantowe!"*) Czasu ery chrześcijańskiej już w r. 331, wśród powodów, uprawniających do żądania rozwodu, figurowało: „niszczyciel- stwo grobów , jako zbrodnia nie do przebaczenia jednego z małżonków.**) W epokach najdawniejszych urządzano cmentarze przed bramami miast i przy wielkich drogach, aby nawet obcy po dróżni mogli się pomodlić za umarłych.***) Ale niestety — nikt oprócz duchowieństwa nie troszczył się o konserwację cmentarzy; — ludzie nie odwiedzali nawet własnych grobów rodzinnych, to też tu i ówdzie pozwalano sobie na wybryki, profanując „świętość' 1 miejsca. Wystarczy nadmienić, że po upadku terrorystów, — po tej najstraszniej szej fazie rewolucji francuskiej w r. 1795, wyuzdanie obycza jów doszło tam do kulminacyjnego punktu, że urządzano pija tyki, bale i orgie na cmentarzach. Wprawdzie zarówno na terenie politycznym Polski, jak i w innych krajach, każdoczesny władca, czy władzy najwyż szej przedstawiciel gromił wykroczenia, ponieważ jednak po szanowanie cmentarzy nie było ujęte prawem, zło powtarzało się bezustannie, mimo, że i osoby prywatne wzywały publicznie do poszanowania grobów i utrzymania wśród nich porządku. „Kto sen wieczny zakłóca — pisze Artur Murcier,*) _ jest więcej niż złodziejem, — jest podłym nikczemnikiem. Po ganie oddawali takich zbrodniarzy na pastwę mściwym jędzom, barbarzyńcy skazywali ich na najcięższe kary, — kościół kato licki obrzuca ich klątwą". Że nawoływania tego rodzaju nie pozostały bez echa, rzecz niewątpliwa, faktem atoli jest, iż dopiero surowe i wszystkich obowiązujące rozporządzenia rządowe, jaki-taki ład zapro wadziły. Za szczupłe są wszakże ramy niniejszego opowiadania, aby statystycznie przytaczać, gdzie, kiedy i w jaki sposób normo wano prawami obowiązek poszanowania grobów; — jako mie szkanka Małopolski (dawnej Galicji) poprzestanę tedy na przy toczeniu najlepiej mi znanej akcji rządu austrjackiego, który z końcem XVIII stulecia tę część Polski zagarnął pod swe berło. Oto dnia 22 stycznia 1784 r. opublikowało dawne Guber- nium galicyjskie dekret panującego naówczas cesarza Józefa H, datowany 11 grudnia 1783 r., a postanawiający, że odtąd znie sione być mają wszystkie cmentarze kościelne i grobowce, we wnątrz kościołów ustawione, a każda gmina -— w przeciągu 4 tygodni ma wydzielić taki kawałek gruntu za miastem, któ ryby wystarczył na pomieszczenie miejscowych zmarłych, bez różnicy wyznania (z wyjątkiem żydów) na czas 10- do 20-letni.**) Biurokratyzm austrjacki sprawił, że wprowadzenie w ży cie tego dekretu, jak i późniejszych, przeciągnęło się niemal całe stulecie, tak, że urządzenie cmentarzy zamiejskich ukoń czone zostało dopiero w r. 1877 81 Opieka, jaką Józef II otoczył cmentarze, nie polegała wszakże na pietyzmie dla zmarłych, jeno stanowiła zarządzenie sanitarne, zainicjowane przez Marję Teresę*) jeszcze w r. 1771. Ale dopiero Józef II umocował te rozporządzenia dekretami, przepisując w dalszym ciągu, aby na każdym cmentarzu urzą dzono „komorę pogrzebową", i aby w każdej z nich, prócz okna, drzwi i pieca, do grzania wody w razie sekcji lekarskiej, był dzwonek, do którego przytwierdzonym sznurkiem ma być opasywana ręka, złożonego w komorze nieboszczyka, by tenże, w razie obudzenia się z letargu, dźwiękiem dzwonka wezwać mógł pomoc z zewnątrz. Koszt budowy i konserwacji takich komór przedpogrzebo- wych, zwanych też „trupiarniami" albo „kostnicami", spowo dował wiek prawie cały trwającą sprzeczkę kolatorów z ple banami, aż w końcu nałożony został tej władzy, która w danym kraju monarchii austrjackiej sprawowała obowiązki policji sa nitarnej; — w praktyce jednak obowiązek ten spełniają dotąd czynniki t. zw. „konkurencji parafialnej". Ale rozporządzenia „józefińskie" sięgały jeszcze dalej. Bo oto równocześnie z unormowaniem spraw cmentarnych, zamie rzał rząd ująć w zakaz urządzanie wystawnych pogrzebów. Nowością żadną sam fakt ograniczenia tego nie był, już bowiem w ustawach, wydanych w Polsce przez Kazimierza W. z datą 9 września 1336 r. figuruje zakaz „sprawiania koszto wnych konduktów pogrzebowych". Tu pozwalam sobie na skromne zapytanie: dlaczego wobec tak dawnego zainteresowania się rządu polskiego pochowem zwłok, nigdzie niema wzmianki o tych, którzy „zawodowo" po grzeby urządzali? Jak się tacy nazywali? Czy do rzemiosła, czy do przemysłu byli zaliczeni? Żaden z 50 cechów XV w. i długiego spisu „wilkirzy" owych czasów, — żaden etnograf nie wymienia ich specjalnego miana. Statuty cechów, istniejących jeszcze w XVI w. jako brac twa religijne, zaznaczają jeno, iż każdy cech obowiązany był do posiadania własnych przyborów pogrzebowych, i każdy czło nek „pod karą grzywny do skrzynki cechowej", musiał uczestni czyć w pogrzebie zmarłego „brata" (kolegi) i być obecnym na „żałomszy" (mszy żałobnej), kosztem cechu za duszę zmarłego ufundowane.Pięknie to i wyraźnie, ale kto zajmował się pogrzebami tych, którzy do żadnego cechu nie należeli? Że istniała stała instytucja „grabarzy", t. j. ludzi, kopiących doły mogilne, dowodzi „W ezwanie" Zygmunta III z r. 1591 do rajców krakowskich, aby „karali grabarzy, którzy szaty za powietrzone z trupów potajemnie przedają...“, — jednak nie byli oni przecie „przedsiębiorcami pogrzebowymi"; — jakąż więc ci tworzyli kategorję, — jak kwestje pogrzebów dotyczące załatwiali, — jak byli opłacani? Wprawdzie generalny wikarjusz krakowski, ks. kan. Mi chał Wodzicki, wydał pod datą 5 stycznia 1737 r. rozporządze nie, dotyczące taks pogrzebowych, jakie wszystkie urzędy pa rafialne Jego dyecezji za pogrzeby pobierać miały, — ale taksy te nie obejmowały przecie należytości przedsiębiorców pogrze bowych; — przeto kwestja pozostaje „otwartą". Po zniesieniu pańszczyzny w 1848 i zannulowaniu w 1866 wszystkich praw i obowiązków, łączących dwory z zarządem spraw politycznych, uchwalił Sejm galicyjski w r. 1885 t. zw. „ustawę konkurencyjną", mocą której: 1) każda parafia posia dać ma własny cmentarz, — 2) wszelkie wydatki ponoszą czyn niki konkurencji parafialnej, — 3) każda gmina pewnej parafji urządzić sobie może własny cmentarz, „komunalny"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 21:15
        W drugiej połowie XIX w. podniesiono zarzucony od dawna system palenia zwłok, ale nie na stosach, stanowiących sprzeczne z pietyzmem wido wisko publiczne, jeno w osobno ku temu celowi zbudowanych piecach, t. zw. „krematorjach", gromadzących popioły zwłok w tak czystym stanie, by bez obawy przechowywane być mogły nawet w mieszkaniach. Projekt ten spowodował obszerną dyskusję na międzyna rodowym kongresie lekarzy i przyrodników, który odbył się w r. 1869 we Florencji, a że więcej „z a", padło ze strony uczo nych włoskich, i że na półwyspie apenińskim gorliwa w tym kierunku wszczęto propagandę, przeto w r - 1875 zbudowano pierwsze „crematorium" w Medjolanie. Pisano i mówiono o tem bardzo dużo, a ^ e z wielu względów religijnych i zwyczajowych, pozostał w użyciu system grzeba nia ciał w ziemi lub grobowcach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 21:16
        Pięknie to i wyraźnie, ale kto zajmował się pogrzebami tych, którzy do żadnego cechu nie należeli? Że istniała stała instytucja „grabarzy", t. j. ludzi, kopiących doły mogilne, dowodzi „W ezwanie" Zygmunta III z r. 1591 do rajców krakowskich, aby „karali grabarzy, którzy szaty za powietrzone z trupów potajemnie przedają...“, — jednak nie byli oni przecie „przedsiębiorcami pogrzebowymi"; — jakąż więc ci tworzyli kategorję, — jak kwestje pogrzebów dotyczące załatwiali, — jak byli opłacani? Wprawdzie generalny wikarjusz krakowski, ks. kan. Mi chał Wodzicki, wydał pod datą 5 stycznia 1737 r. rozporządze nie, dotyczące taks pogrzebowych, jakie wszystkie urzędy pa rafialne Jego dyecezji za pogrzeby pobierać miały, — ale taksy te nie obejmowały przecie należytości przedsiębiorców pogrze bowych; — przeto kwestja pozostaje „otwartą". Po zniesieniu pańszczyzny w 1848 i zannulowaniu w 1866 wszystkich praw i obowiązków, łączących dwory z zarządem spraw politycznych, uchwalił Sejm galicyjski w r. 1885 t. zw. „ustawę konkurencyjną", mocą której: 1) każda parafia posia dać ma własny cmentarz, — 2) wszelkie wydatki ponoszą czyn niki konkurencji parafialnej, — 3) każda gmina pewnej parafji urządzić sobie może własny cmentarz, „komunalny".*) W drugiej połowie XIX w. podniesiono zarzucony od dawna system palenia zwłok, ale nie na stosach, stanowiących sprzeczne z pietyzmem wido wisko publiczne, jeno w osobno ku temu celowi zbudowanych piecach, t. zw. „krematorjach", gromadzących popioły zwłok w tak czystym stanie, by bez obawy przechowywane być mogły nawet w mieszkaniach. Projekt ten spowodował obszerną dyskusję na międzyna rodowym kongresie lekarzy i przyrodników, który odbył się w r. 1869 we Florencji, a że więcej „z a", padło ze strony uczo nych włoskich, i że na półwyspie apenińskim gorliwa w tym kierunku wszczęto propagandę, przeto w r - 1875 zbudowano pierwsze „crematorium" w Medjolanie. Pisano i mówiono o tem bardzo dużo, a ^ e z wielu względów religijnych i zwyczajowych, pozostał w użyciu system grzeba nia ciał w ziemi lub grobowcachW t. zw. naonczas „Koronie" = Wielkopolsce, już od r. 1745 czynili XX. Misjonarze starania o urządzenie cmentarzy zamiej skich, — ale ogół, uważając to za zniewagę dla ciał, a krzywdę dla duszy, bardzo długi czas zgodzić się na to nie chciał. Dopiero gdy w roku 1781, przełamawszy wiele trudności, XX. Missjonarze na własnym gruncie cmentarz publiczny urzą dzili (dziś kościół św. Piotra i Pawła w Warszawie), a zmarły w r, 1788 biskup smoleński, ks. Gabrjel Wodzyński, w testa mencie sobie zastrzegł, by go właśnie na takim zamiejskim cmentarzu Świętokrzyskim pochowano, oddziałało to tak sku tecznie na opornych parafian, ze już w roku 1790 własnym sumptem cmentarz Powązkowski założyli, — a po r. 1819, z roz porządzenia ówczesnego rządu pruskiego w całem już państwie „grzebalnie" za miastem urządzano. *) Paryż posiada t. zw. „Morgue", gdzie nagle zmarłych na ulicy i samobójców, topielców i zamordowanych na widok pu bliczny wystawiają, w celu rozpoznania ich przez rodzinę; — wprowadzono nawet trumny ze szklanem okienkiem nad twa rzą, by bez obawy zakażenia przystąpić do rozkładających się już nieraz zwłok zmarłego. U nas, w Polsce, używają w danym wypadku t. zw. tru piarni czyli kostnicy na cmentarzu, gdyż tylko w wielkich mia stach bywają krypty i kaplice przedpogrzebowe. Niegdyś, gdy istniały cmentarze kościelne, to przy wielkich kościołach i kostnice bywały wspaniałe. Dowodem tego Kra ków, gdzie przy kościele Marjackim, nie czem innem, jeno kostnicą był dzisiejszy kościółek św. Barbary z t. zw. „Ogroj cem" domniemanem dziełem Wita Stwosza.**) Nowym dla współczasu, lecz nie nowym w zasadzie, jest projekt budowy cmentarzy podziemnych, a więc katakomb, z tą tylko od starowiecza różnicą, że nie zwłoki, jeno urny z popiołami spalonych zwłok byłyby tam umieszczane. Pierwszy taki cmentarz podziemny, rozpoczęto właśnie (1925 r.) budować w Sztokholmie, pod kościołem św. Gustawa, gdzie powstanie przez to jakby „miasto umarłych", którzy już za życia postanowili spalenie swych zwłok w kre matorium. Lecz wracając do rozporządzeń „józefińskich" w Austrji, przytoczyć jeszcze muszę, że bez względu na majestat śmierci 84 i uświęcone od wieków zwyczaje, postanawiały dekrety cesar skie z r. 1784, by w celu przyspieszenia rozkładu i możności użycia rychlej tych samych grobów dla dalszej serji zwłok, grze bać umarłych jak za pierwotnych czasów: bez trumny i bez odzienia, jedynie tylko w lnianem prześcieradle, którem miał być nieboszczyk szczelnie owinięty, a po złożeniu w grobie, niegaszonem wapnem przysypany. Rozporządzenie to mimowoli przywodzi na myśl owe, w białe płachty odziane ,,gromolice“ Arystofanesa i wszystkie duchy, zjawy, widma i upiory, używane bądź jako symbole, bądź jako elekta dramatyczne w poezji wszystkich wieków i wszystkich narodów. Tak również, jeno w prześcieradła — raczej w „chusty" owinięte zwłoki, przedstawiają obrazy o tematach religijnych, jak: wskrzeszenie Łazarza, córki Jaira i młodzieńca z Nairn, — tak pogrzebany był także sam Chrystus. I późniejsze nawet pisma Ojców kościoła, — Biblia ks. Wujka i wiele wydawnictw Starego i Nowego Testamentu, w ten sam sposób przedstawiają osoby zmarłe, iż wspomnę tylko 0 tak rozpowszechnionym obrazie, jak: „wskrzeszenie Piotro- wina" przez św. Stanisława.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 21:19
        GŁOSY Z ZA GROBU.
        Z jakim pietyzmem zachowywano w Polsce kult zmarłych, udowadnia gorliwe czytelnictwo owego mnóstwa wydawanych od XVII w. pamiętników, życiorysów, kronik, dytyrambów 1 prawideł życiowych, które — notowane przez znakomitych uczonych naszych, zarówno prozaików jak poetów, do dziś mają zastosowanie, a niektóre są wprost „unikatami", t. zw. „bia łymi krukami 1 w piśmiennictwie polskiem. Kto chciał ważnym dla ogółu obywateli sprawom dodać powagi i znaczenia, układał fikcyjne —- często bardzo udatne i do współczasu zastosowane dialogi, lub dedykował prace swe osobom nieżyjącym. Uczynił to w prześlicznej formie jeden z pierwszy 0 * 1 Pisarzy serbskich. (Patrz ustęp p. t.: „Serbowie" str, 47). Tak samo słynny bajkopisarz XVIII w. Ignacy Krasicki, w cennych satyrycznych dialogach: nK ozmoWY umar łych" przez usta dawno zmarłych dostojników narodu, — sy stemem iście sokratycznej ironii naprowadzał czytelnika na uznanie i pochwałę tego, co rzeczywiście pochwały i Uznania było godne, a ostrą krytyką smagał szkodników P°ntycznyc85 i moralnych, przedewszystkiem zaś t. zw, „filozofów"- samo zwańców, którzy pod płaszczykiem złota nauki przemycali ani mosiądza niewarte sofizmaty. Ale o wiek jeszcze wcześniej napisał sławny z dialogów uczony i krasomówca Lucyan Syryjczyk: „R ozmowy umar łych na polach Elizejskich",') zawierające przepisy obyczajności. Również Wacław Aleks. Maciejowski w swem: „Piśmien nictwie polskie m" przytacza nieznanego mu autora: „Rozmowy umarłych Polaków", — i tego samego sposobu użył znany zaszczytnie swego czasu dziejopis, biskup Adam Naruszewicz, gdy pragnąc swym ziomkom udzielić rad zbawiennych, dobro Ojczyzny na celu mających, tworzył swą doskonałą, jak na on czas — satyrę: „Głos umarłych". Wszak poemat historyczny „Świątynia S y b i 11 i" Woronicza, to także nie co innego, jeno cmentarzysko pamią tek narodowych, — a Brodziński, zapytany przez młode poko lenie: „co i jak ma opiewać?" radzi w odpowiedzi: ceniąc wszędzie piękność, własną śpiewaj ziemię: Ruiny, smutne świadki dawnych duchów chwały, Mogiły, co z Ojczyzną synów pogrzebały . . Niedościgniona perła literatury polskiej, Mickiewiczowskie „Dziad y", to również fantazja poetyczna o tle mistycznem, oparta na wierze w życie pozagrobowe, pojęte jako zespolenie się żywych z duchami zmarłych, którą to harmonię obu świa tów — jakby zasłuchany w pieśni druidów — tak prześlicznie w muzyce wyraził Moniuszko w swem iście tajemniczem na tchnieniu. Wszak nawet „Litanja do Wszystkich Świę tych" to wedle Mickiewicza „wzywanie wielkich duchów, które sumą cnót swoich popchnęły ludzkość do postępu, i po między którymi każdy znaleść może duszę, gotową mu dać radę i pomoc..." — toć przecie nie co innego, jak dogmat ka tolicyzmu: „świętych obcowani e". Słowacki, który mówi, że „szmer kości na cmentarzach słychać", — który o życiu pośmiertnem powiada: „Ducha od ciała wszak Anioły boże, Biorą i niosą — kędy gwiazd plejada — Poprzez błękitne zaświatów bezdroże, Aż umęczony lotem, rad usiada Na wstędze tęczy, niby kwiat przypięty, I ukojony jest i wniebowzięty..." 86 On, który tak cudnie rozmowę swą z piramidami uwiecznił, i z gorącej łzy Chrystusowej boską Eloe, piastunkę mogił stwo rzył, — on każe swym duchom twórczym zrywać się z grobów! Krasińskiego dzieła również wszystkie głębokim misty cyzmem owiane. Pełen marzeń w sferach ducha, wyraża Krasiński w swej „Nocy letniej" pieśń zgonu, zaś Dantemu, wprowadzają cemu młodzieńca do grobów królewskich, tak mu „istotę śmierci" tłomaczyć każe: „Bóg nigdzie śmierci nie pomyślał, ni stworzył, bo wszędzie i zawsze sam żyje. — Własnem znikczemnieniem tylko zadać sobie można wiekuisty zgon, a kto tak umrze, temu ni życia, ni grobu już niemasz, spodlił się do nicości i przez podłość znicestwiał!"*) Zresztą, cała twórczość Krasińskiego to psalm wiary, na dziei i miłości, poświęcony: „resurrecturis": „Duch, co nam dzisiaj już tu w piersiach gości, Nie duchem ziemi, lecz nieskończoności! I przez te wschody świata djamentowe Wstępować będziein na królestwo nowe ! “ A pisma Wyspiańskiego, czy nie jest to już wprost „głos wołający z cmentarzy?" On także — jak wyż wymienieni: „budzi umarłe, aby pouczali żywych".**) Bo oto obok wyolbrzymionych na jego witrażach szkiele tów „naszych wielkich" w Narodzie, akcja przeważnej części dzieł jego odbywa się na Wawelu, na tle królewskiej Katedry, owego symbolu duszy Narodu, kołysanego przez lata zaboru melodją pogrobnej pieśni umarłej przeszłości. Ale — że choć każdy umierać musi, — choć Śmierć jest tą bramą mistyczną, przez którą duch, wyzwolony z ziemskiej powłoki, do wyższego przechodzi bytu, — obowiązkiem Narodu jest żyć i trwać, przeto właśnie w tym polskim Akropolu, wobec promieniującej tu od Krucyfiksu idei zmartwychwstania, „prze ciwstawia wieszcz Geniuszowi śmierci „żywota prawo", słysząc ustawnie w dźwięku Zygmunta słowa: „Narodzie.,, wróżę, zmar twychwstaniesz!"...87 tej Ojczyzny synów, to jednak kryjące ich zwłoki liczne cmen tarze, — a nawet daleko na obczyźnie usypane mogiły i ku uczczeniu młodych Orląt narodu wzniesione pomniki, wielu po koleniom o nieśmiertelnym duchu Polski i dobie zmartwych wstania jej mówić będą! Lecz że nietyłko mistrze słowa w głąb dusz ludzkich sięgać umieją, dowodzi szereg arcydzieł takich geniuszów, jak: Grott ger, Siemiradzki, a zwłaszcza Matejko, który — wskrzeszając przeważnie postacie zmarłej przeszłości i ożywiając w nich duszę ludzką w jej przeróżnych stanach, sam siebie: „sługą grobów“ nazywał. Z tego widać, że o ile wznioślejsze są wierzenia chrześcijan, królestwo nieśmiertelnego ducha w najszerszem tego słowa znaczeniu obejmujące, — o tyle głębszym, o tyle treściwszym jest u nas kult zmarłych, powaga obrzędu pogrzebowego i po szanowanie, oddawane miejscom wiecznego spoczynku. Wszak wiara, nadzieja i miłość splatają się razem na tej bożej roli, znacząc swe ślady na płytach grobowych, co ciążą nad głowami umarłych, póki ich Bóg nie odejmie w dzień sądu; tymczasem zaś słowa serdecznej modlitwy i westchnień gorą cych powiew budzi ożywczem ciepłem zamarłe tętno życia, a nawpół zatarte napisy chronią od zupełnej zagłady to, co zda się na zawsze umarło. Bo choć wraca śmiertelny proch ludzki do ziemi, z której jest, toć równocześnie wraca duch na życie wieczne do Boga, który go dał. Jeden z głębokich badaczy i psychologów, ożywiony du chem katolicyzmu, mówi co następuje: „Człowiek żyje na ziemi nie raz, ale trzy razy. Na pierw szym stopniu „ciągłego snu" rozwija się z zarodka jego ciało, i to nazywa się narodzinami; — na drugim stopniu „snu i jawy naprzemian“ rozwija się pierwiastek ducha w owym narodzo nym i tworzy życie, które rosnąc i trwając potęgą tryskających iskier tego ducha, obejmuje i opanowuje współczasy; — wreszcie na trzecim stopniu „wiecznej jawy“ rozwija się zarodek bosko- ści, tkwiący w duszy każdego człowieka. Przejście ze stopnia Ii-go do Iii-go nazywa się śmiercią, będącą nie czem innem, jeno powtórnemi narodzinami do wol nego już bytu, i jjednoczącą wszystkie pierwiastki duchowe w dziedzinie Prawdy wiekuistej"Toż każda mogiła, znaczona stygmatem świętości i krzyża, jest równocześnie wyrazem męki i zmartwychwstania, kryjąc kult tajemnicy pozagrobowej, w którym nietylko nic bezpo wrotnie nie ginie, co Bóg swojem ,,fiat“ z nicości do bytu po wołał, ale w którym, -— przez pamięć, miłość i cześć uszla chetniają się dusze ludzkie i potężnieje, uskrzydla się duch Narodu. Tak właśnie pojmuje rozłączenie duszy z ciałem Kaspro wicz, dla którego grób stanowi „kres wybawienia", a cała ziemia jest grobem, ale „rodzącym źródła nowego życia". Bo przecie śmierć, to już wedle Seneki nie co innego, jeno „narodziny wiecźności", — a wedle nauki Chrystusa jedynie przejście do innego żywota, tego „wiecznego", o który modlimy się codzień w wyznaniu wiary katolickiej: „Wierzę w Boga Ojca... żywot wieczny..
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.20, 12:31
        PRZEPRASZAM BABCIU, DZIADKU - Dziennik Zachodni - 02.11.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.20, 12:39
        ZDEWASTOWANO KAPLICZKI - Nasze Miasto - 02.11.2020
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.20, 14:07
          https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/202011/1604256216_zijhod_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.20, 00:41
        Dzień Zaduszny - polski, współczesny odpowiednik pogańskiego święta Dziadów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.20, 00:45
        W kościele ⛪ katolickim Dzień Zaduszny jest dniem modlitw za dusze zmarłych. Przypada 2 listopada. W tym dniu ludzie wspominają wszystkich, którzy odeszli z tego świata. Polscy katolicy modlą się za wszystkich zmarłych, którzy odeszli z tego świata. A ich dusze przebywają teraz w czyśćcu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.20, 00:49
        Dawniej zwyczaj zakazywał tego dnia wykonywania niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzające do duchy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.20, 00:53
        Zakazane było:
        *Klepanie masła
        *Deptanie kapusty
        *Maglowanie
        *Przędzenie
        *Tkanie
        *Cięcie sieczki
        *Wylewanie pomyj
        *Spluwanie
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.20, 00:56
        W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć już w XII wieku a z końcem XV wieku była już znana w całej Polsce.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.20, 01:01
        Spieszmy się kochać ludzi
        Tak szybko odchodzą
        Zostaną pi nich buty i telefon głuchy
        Tylko to co nieważne

        Spieszmy się kochać ludzi
        Tak szybko odchodzą
        I ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
        I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
        Czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

        Ks. Jan Twardowski
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:15
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/fc/MUT-007.jpg/330px-MUT-007.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:15
        Radonica – najstarsze święto Słowian, obecnie powielkanocne modlitwy nad grobami za zmarłych, odpowiednik chrześcijańskiego Święta Zmarłych, które obchodzą wyznawcy prawosławia. Według opisów Jana Złotoustego (Jana Chryzostoma) święto Radonica było znane od pradawnych czasów. Nazwa pochodzi od słów „ród” i „radość”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:15
        Zgodnie z kalendarzem juliańskim jest to dziewiąty dzień (zawsze 2.wtorek) po obchodach Świąt Wielkanocy, dzień szczególnej pamięci o zmarłych. Tego dnia wierni odwiedzają groby swoich bliskich i modlą się o ich zbawienie. Rosjanie nazywają Radonicę Paschą tych, co zasnęli w Panu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:16
        Przyjęte jest odwiedzanie cmentarzy i wspominanie zmarłych krewnych. Na cmentarze powinno się przynieść ze sobą malowane jajka i inne wielkanocne potrawy. Tam też odprawia się zaduszkowy posiłek, a część przygotowanych potraw oddaje się ubogim na modlitwę w intencji duszy zmarłego. Takie żywe obcowanie ze zmarłymi podtrzymuje wiarę na to, że zmarli wciąż są w sercach żywych i po śmierci nie przestają być członkami Cerkwi Boga.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:17
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0c/%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%A4%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D0%B9_%D0%BD%D0%B5%D0%B4%D0%B5%D0%BB%D0%B5_1877.jpg/360px-%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%A4%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D0%B9_%D0%BD%D0%B5%D0%B4%D0%B5%D0%BB%D0%B5_1877.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:18
        Wiosenne wspominanie zmarłych (zależnie od rejonu: Wilikadnie Miortwych, Nawska Pascha, Pascha Zmarłych, Nauski Czacwier, Babski Wielikdzień, Miortwy Wielikdzień, Szopszyj Wielikdzień) – wywodzący się swoją formą z czasów pogańskich chrześcijański obrzęd wspomnienia osób zmarłych, który odbywał się i nadal częściowo odbywa w różnych dniach po Świętach Wielkanocnych: na części Podlasia i Polesiu Rzeczyckim na cmentarzach najczęściej od Niedzieli Wielkanocnej do następnego czwartku, na Polesiu mozyrsko-pińsko-rzeczyckim, w niektórych rejonach Ukrainy i Białorusi (w rejonie Prużan) jako Nawski (Nauski) Wielikadzień w piąty dzień po Wielkanocy, w okolicach Słonimia jako Stary Wielikadzień, również w czwartek po Wielkanocy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:19
        Istotnym dniem obchodów ku czci osób zmarłych była pierwsza niedziela po Wielkanocy – tzw. Przewodnia (Prowodn’aja lub Prawodn’aja Nyd’iela), nazywana również Przewodami (Pr’owody, Pr’owady) lub Antypaschą, na Białorusi częściowo też Fominną Niedzielą. Na całej Białorusi, na Ukrainie, jak również w Rosji głównym dniem pierwszych wiosennych zaduszek jest wtorek po Niedzieli Przewodniej (9. dzień po Wielkanocy)[2], nazywany R’adaunicą (Radonica, Radunica, Radawnicy, na Podlasiu: R’adośnica czy R’adosna). W dniu tym dusze zmarłych przodków miały się przemieszczać do świata żywych, posilać się i wracać do uniwersum zmarłych za pośrednictwem przygotowywanych na tę okazję mostków (kładek) o różnej formie wykonania, zwykle drewnianych lub kamiennych, kładzionych przy mogiłach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:19
        Wiosenne wspominanie osób zmarłych rzadziej miało miejsce w obrębie zagrody, a częściej na lokalnym cmentarzu. Odprawiano tu mszę, a następnie obrzędy, których główną częścią była uczta na grobie („karmiono” wówczas również zmarłych przodków, np. poprzez zakopywanie jaj). Wspomnienie poprzedzano pracami porządkowymi i artystycznymi wokół mogił, m.in. przystrajano krzyż ręcznikiem, nagrobek sztucznymi kwiatami, a sam grób, pełniący tego dnia rolę stołu, białym obrusem, serwetą czy drugim ręcznikiem. Podczas uczty zjadano najczęściej przystrojone (farbowane) jaja, kiełbasę, wędzoną wieprzowinę, kiszone ogórki, miód, bliny i pito wódkę albo samogon (często w dużych ilościach, częściowo rozlewano ten trunek zmarłemu na grób). Palono też tytoń. Uczta miała charakter rodzinny, jednak z czasem kobiety wracały do domów, a mężczyźni kontynuowali obrzęd do późnych godzin nocnych, częstokroć nawet nocując na cmentarzu. Podczas uczty wygłaszano różnego rodzaju formuły obrzędowe
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:20
        W obrębie każdego z grobów stawiano najczęściej siedem powtarzających się przedmiotów i wiktuałów: spodek w zestawie z widelcem i kieliszkiem, czarka z kawałkiem chleba, jajka (niepoświęcone i święcone, zachowane z Wielkiej Soboty do zjedzenia wspólnego), produkt pochodzenia zwierzęcego, ciasto lub placek, cukierek i sztuczne kwiaty. Jako ofiarę dla zmarłych przynoszono czasem monety. W obrzędach brali udział najczęściej krewni zmarłego, ewentualnie wraz z sąsiadami lub znajomymi, ksiądz (pop), tzw. dziadowie albo inne wynajęte osoby, zanoszące płacze i modlitwy za zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:20
        W wiosennych obrzędach wspominania zmarłych istotnym elementem jest ich związek z ziemią, płodnością, nadzieją, odrodzeniem oraz kreacją nowej przyrody czy prośbą o urodzaj i dobre plony. Odróżnia to uroczystości wiosenne od innych świąt, podczas których czczono osoby zmarłe lub przodków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:21
        Obecnie na Białorusi święto jest na tyle popularne, że w związku z masowymi odwiedzinami mogił uruchamiane są dodatkowe środki komunikacji publicznej w miastach i pociągi. Od lat 90. XX wieku na Białorusi Radonica jest dniem wolnym od pracy. Alaksandr Łukaszenka utrzymał to święto, chociaż zlikwidował dzień wolny od pracy w drugie Święto Wielkanocy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:22
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5a/%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BA%D0%B8_%D0%BD%D0%B0_%D0%A0%D0%B0%D0%B4%D0%BE%D0%BD%D0%B8%D1%86%D1%83_XIX.png/360px-%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BA%D0%B8_%D0%BD%D0%B0_%D0%A0%D0%B0%D0%B4%D0%BE%D0%BD%D0%B8%D1%86%D1%83_XIX.png
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:58
        Dzień Zmarłych, Día de Muertos (hiszp.) – najstarsze religijno-etniczne święto meksykańskie, czczące pozagrobowe życie zmarłych i więzy rodzinne. Obchodzone jest w wigilię święta (1 listopada) i 2 listopada w powiązaniu z katolickimi świętami Zaduszek (Día de los Fieles Difuntos) i Wszystkich Świętych (Todos los Santos), jednak wywodzi się w formie pierwotnej z epoki prekolumbijskiej, tradycji o wieku szacowanym na 3000 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:58
        Święto ma formę wesołej zabawy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:59
        W 2003 roku obchody Dnia Zmarłych zostały proklamowane Arcydziełem Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości, a w 2008 roku wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:10
        Jest obchodzone głównie w Meksyku i Ameryce Centralnej, lecz zakorzeniło się również w wielu miejscowościach w USA, i gdziekolwiek osiedlili się Meksykanie i emigranci z Ameryki Centralnej. Dodatkowo święto to przeszczepiło się do tak egzotycznych lokalizacji jak Praga czy nowozelandzki Wellington jako alternatywa do miejscowych obchodów świąt o podobnej tematyce (lecz o innym nastroju) lub reakcji na skomercjalizowane Halloween (wywodzące się z tradycji celtyckiej). Obchody poza Meksykiem, szerzej, Ameryką Centralną, niekoniecznie odzwierciedlają tradycyjne elementy; podobnie do sytuacji z Halloween, zachodzi tu sporo dowolnej interpretacji o charakterze artystyczno-rozrywkowym.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:10
        Początki Dnia Zmarłych w Meksyku wywodzą się z tradycji ludów Ameryki Centralnej, takich jak Aztekowie, Majowie, Taraskowie (Purépecha), Nahua i Totonakowie. Kult przodków w tych kulturach ma co najmniej 3000 lat. W epoce prekolumbijskiej nagminnie kolekcjonowano tu czaszki jako trofea wojenne i wystawiano je na pokaz podczas rytuałów symbolizujących życie i śmierć.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:11
        Festiwal, z którego wywodzi się obecny Dzień Zmarłych, odbywał się podczas 9. miesiąca kalendarza słonecznego Xiuhpohualli Azteków – miesiąca zwanego Tlaxochimaco (narodziny kwiatów), wypadając na początek sierpnia, a trwał przez cały miesiąc. Festiwal był w gestii bogini Mictecacíhuatl, żony boga Mictlantecuhtli, Władcy Krainy Zmarłych, znanej jako "Królowa Śmierci" (obecnie związanej z wizją postaci "la Catrina" spopularyzowanej przez meksykańskiego rysownika i mistrza litografii José Posada Guadelupe (1852–1913). Obchody skupiały się, podobnie jak i dziś, na czci dzieci i drogich bliskich, którzy odeszli.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:12
        W XVI wieku nowo przybyli konkwistadorzy z Hiszpanii, oburzeni pogańskimi praktykami kulturowymi miejscowych ludów, mając na celu nawrócenie miejscowej społeczności na katolicyzm, przesunęli datę letniego festiwalu na początek listopada, zbieżnie z Zaduszkami i Wszystkich Świętych według obowiązującego w Hiszpanii kalendarza kościelnego. Hiszpańskie obrządki pomieszano z tematycznie podobnymi tubylczymi obrządkami prekolumbijczyków, w ten sposób poczynając dzisiejszy Dzień Zmarłych w Meksyku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:12
        Obecnie wiele osób wychowanych w tradycji Dnia Zmarłych zastąpiło obchody tego tradycyjnego święta na rzecz obchodów amerykańskiej wersji Halloween, obchodzonego 2 dni wcześniej, 31 października. Jednak są to zupełnie odrębne tradycje, jako że z jednej strony, w kulturze anglo-saskiej (która wchłonęła tu tradycje Celtów), Halloween jest dniem wiedźm (czy czarownic), z drugiej strony, meksykańska tradycja Dnia Zmarłych jest pozbawiona elementu grozy, a nawet smutku, stanowiąc czas hucznych zabaw i biesiad dla wszystkich członków rodziny, w tym żywych i zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:13
        Znane również pod mianem "rymowanek" (rimas), są to krótkie (zazwyczaj czterowierszowe) satyryczne skecze o ludzkich czaszkach, lub ryciny (litografie) czaszek, wykwintnie poprzebieranych ludzkich szkieletów, itp. Chodzi tu o:
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:13
        Rimas (rymowanki) – nazywane także "czaszkami", są to specyficzne wiersze, w których personifikacja śmierci szydzi sobie z charakterystycznych lub wyolbrzymionych cech ludzi obecnie żyjących. Przyjęło się żartować w ten sposób z ludzi u władzy, polityków, itd. Śmierć nabiera osobowość czy karykaturę danej żyjącej osoby i prawi rymowanki zza grobu (czyli już pośmiertnie).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:14
        Litografie, przeważnie rylca José Posada Guadelupe, mimo że niewykonane specjalnie z okazji Dnia Zmarłych, jednak tradycyjnie są kojarzone z tym świętem, z uwagi na cechujące je aluzje do personifikacji śmierci.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:15
        Ludzkie czaszki zrobione z cukru (calaveras de dulce), często doprawione tequillą, czekoladą czy szarłatem wyniosłym (amarantusem), opatrzone imionami zmarłych (jak i czasami imionami osób nadal żyjących, jako niewinny dowcip w istocie nieobrażający takiego "zmarłego"). Są spożywane przez rodzinę i przyjaciół.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:15
        Chleb zmarłych (pan de muerto) jest specjalnym wypiekiem ze słodkiego ciasta z jajkiem, o przeróżnym kształcie, od prostych, zaokrąglonych bułek do czaszkopodobnych, poprzez figurki zajączków z piszczelami, pokrytych lukrem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:16
        Kwiaty. Podczas 1 i 2 listopada, rodziny zazwyczaj doprowadzają do porządku i dekorują kwiatami groby bliskich wymyślnymi wieńcami z róż, słoneczników, jak i innymi kwiatami. Lecz najważniejszym jest tu rodzima meksykańska aksamitka wzniesiona (cempaxóchitl, cempasúchil lub cempazúchil – Tagetes erecta, turek), hodowana przez prekolumbijskich Azteków, zwana w Meksyku Kwiatem Zmarłych (Flor de Muertos). Nazwa cempaxóchitl jest stosowaną hiszpańską transkrypcją nazwy kwiatu w języku nahuatl, a zempoalxochitl – transkrypcją angielską, dosłownie: "dwadzieścia kwiatów". Aksamitce tej przypisuje się moc wzywania i prowadzenia dusz osób zmarłych do ołtarzy ku ich czci. Niemal wszystkie groby są odwiedzane podczas tego święta.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:17
        Ołtarze ku czci zmarłych i pielgrzymki cmentarne. Według tradycji dusze dzieci powracają na cmentarze podczas odwiedzin wykonanych przez ich rodziny pierwszego listopada, a dusze dorosłych – drugiego. W przypadku niemożności złożenia odwiedzin u grobu, z powodu jego braku, czy z powodu przemieszczenia się rodziny z dala od rodzinnego cmentarza, wznosi się ołtarze w domach o specyficznym i detalicznym składzie rytualnych ofiar (ofrenda, w liczbie mnogiej ofrendas). Są to m.in. przygotowane potrawy, chleb zmarłych, szklanki z wodą; a dla dusz dorosłych zmarłych – butelki z mezcalem, tequilą, pulque czy atole (gorącym napojem opartym na skrobi kukurydzianej, często czekoladowym), cygara; natomiast, dla dusz dzieci – nawet zabawki. Zestaw ofrendas jest umieszczany przy portretach zmarłych, otoczonych zapalonymi woskowymi świeczkami zwanymi veladora (w liczbie mnogiej veladoras).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:17
        W tradycji meksykańskiej, Dzień Zmarłych jest radosną okazją, bowiem zmarli nadal egzystują, a ich dusze, wywołane i naprowadzone pąkami aksamitek, współucztują, ciesząc się w towarzystwie swoich świętujących rodzin.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 00:18
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e4/DiaDeMuertosXochimilcoDFMexico_009.jpg/360px-DiaDeMuertosXochimilcoDFMexico_009.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 17:58
        Jan Chryzostom wspomniał na początku V wieku, że w Konstantynopolu obchodzono laudację wszystkich męczenników chrześcijańskich, z całego świata, w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Termin ten potwierdzają bizantyjskie kalendarze liturgiczne
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 17:58
        Najstarsze świadectwa przeniesienia do Rzymu bizantyjskiego zwyczaju wspominania wszystkich męczenników w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego pochodzą z końca V wieku. W VI wieku obchody te rozszerzono w Rzymie na wszystkich zmarłych, którzy osiągnęli stan zbawienia. Jednak pod koniec VI wieku papież Grzegorz Wielki wykreślił to wspomnienie z rzymskiego kalendarza liturgicznego
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 17:59
        Według części świadectw z VII wieku, obchody ku czci wszystkich świętych przeniesiono na święto ku czci apostołów Piotra i Pawła, 28 czerwca, lub dzień następny po tym święcie. Inne świadectwa informują, że w VII wieku obchodzono wspomnienie wszystkich męczenników 13 maja, a dało temu terminowi początek przeniesienie przez papieża Bonifacego IV relikwii najbardziej czczonych męczenników do panteonu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 17:59
        Świętowanie 1 listopada w Rzymie rozpoczęto najprawdopodobniej w roku 741. Papież Grzegorz III ufundował wówczas oratorium w Bazylice św. Piotra na Watykanie in honorem Salvatoris, sanctae Dei genitricis semperque virginis Mariae dominae nostrae, sanctorumque apostolorum, martyrum quoque et confessorum Christi, perfectorum iustorum, czyli ku czci Zbawiciela, Maryi, apostołów, męczenników i wyznawców. W dokumencie fundacyjnym papież polecił odprawiać w tym oratorium modlitwy do Wszystkich Świętych w dniu 1 listopada
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:00
        1 listopada wprowadzono w Rzymie najprawdopodobniej pod wpływem dawnego zwyczaju, występującego u Anglosasów i Franków. Liczne bowiem świadectwa z IX wieku przekazują, że w Anglii i państwie Franków obchodzono 1 listopada uroczystość zwaną sollemnitas sanctissima. W związku z tym uważa się, że Wszystkich Świętych ma genezę przedchrześcijańską. Germanie oraz Celtowie organizowali jesienią uroczystości ku czci zmarłych zwane Samhain. Niektórzy uczeni wiążą Wszystkich Świętych z obrzędowością celtycką, ponieważ rok kalendarzowy i obrzędowy Celtów rozpoczynał się w listopadzie W roku 835 papież Grzegorz IV zwrócił się do cesarza Ludwika Pobożnego, aby ten wprowadził obowiązkowe obchody uroczystości sollemnitas sanctissima 1 listopada w całym cesarstwie
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:01
        W roku 935 papież Jan XI wyznaczył na 1 listopada osobną uroczystość Wszystkich Świętych, które miało obowiązywać w całym Kościele. Wprowadził też wigilię tego święta. W roku 1475 papież Sykstus IV ustanowił w dniu 1 listopada obowiązkową dla wszystkich wiernych uroczystość i dołączył do niej oktawę obchodów. Wigilia i oktawa zostały zniesione w roku 1955 przez papieża Piusa XII
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:04
        Wszystkie średniowieczne warianty oficjum zawierały psalmy wskazujące na powszechne powołanie ludzi do świętości. Współcześnie zachowano trzy najbardziej znane średniowieczne hymny – Christe caelorum habitater alme w godzinie czytań, Iesu, salvator saeculi w jutrzni oraz Christe, redemtor omnium, conserva w nieszporach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:04
        Formularz trydencki zachował, z różnych średniowiecznych rytów, introit Gaudeámus, kolektę Omnípotens sempitérne Deus, czytanie siódmego rozdziału Apokalipsy, graduał Timéte Dóminum, offertorium Iustórum ánimæ, modlitwę nad darami Múnera tibi, antyfonę na komunię Beáti mundo corde oraz modlitwę po komunii Da, quǽsumus, Dómine. Po soborze watykańskim II zmieniono tekst czytania, modlitw nad darami i po komunii, a także wprowadzono specjalną prefację oraz uroczystą formułę błogosławieństwa.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:05
        W dniu Uroczystości Wszystkich Świętych, a także następnego dnia (Dzień Zaduszny, 2 listopada) Polacy odwiedzają cmentarze, aby ozdobić groby swoich bliskich kwiatami i zapalić znicze. (Dzień Zaduszny, zwany też Zaduszkami, dla katolików łacińskich i wielu innych chrześcijan, to dzień modlitw za wszystkich wiernych zmarłych.)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:05
        Dzień ten był dniem wolnym od pracy, również w czasach PRL-u, ale kładziono nacisk na świecki charakter i nazywano je Świętem Zmarłych, Dniem Zmarłych lub Dniem Zmarłych i Poległych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:06
        W Kościele prawosławnym nie ma tradycji modlitwy za zmarłych w dniu 1 listopada, ale ze względu na wiernych (szczególnie mieszane rodziny), którzy jak np. w Polsce w tym dniu idą również do grobów swoich bliskich, w świątyniach wznoszone są modlitwy w intencji zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:51
        Modlitwy za zmarłych odbywają się w 3, 9 i 40 dniu po pochówku oraz pierwszą rocznicę od pochówka.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:52
        Występują dwie soboty szczególnych modlitw za zmarłych nazywane Powszechnymi Sobotami Dusz („Sobotami Rodzicielskimi”). Pierwsza to tzw. sobota mięsopustna przypadająca przed Wielkim Postem, druga to sobota przed świętem Pięćdziesiątnicy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:53
        Druga, trzecia i czwarta sobota Wielkiego Postu uznawane są jako dni modlitwy za zmarłych, ale nie są równoznaczne powszechnym sobotom wspominania zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:55
        Nekrolatria (gr. ‘kult zmarłych’ od nekros ‘martwy’ i latreía ‘służba’) – cześć oddawana zmarłym. Jest następstwem wiary w życie pozagrobowe. Zewnętrzną formą kultu są obrzędy związane z pochówkiem zmarłych oraz okresowe upamiętnianie zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:57
        Pańska skórka – tradycyjny cukierek domowej roboty, zawijany w papierek i sprzedawany głównie w Warszawie oraz na Mazowszu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:57
        Pańska skórka w Słowniku warszawskim z początku XX wieku była nazywana panieńską skórką.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:58
        Cukierek jest wytwarzany z cukru, wody, syropu (np. truskawkowego), ubitych ze szczyptą soli białek, żelatyny i mąki ziemniaczanej. Po ugotowaniu masy jest ona wylewana na płaską blachę i po wystygnięciu krojona w kwadraty o boku ok. 3 cm.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:59
        Cukierek jest sprzedawany m.in. przy stołecznych cmentarzach w dniu Wszystkich Świętych. W 2008 został wpisany na listę produktów tradycyjnych w województwie mazowieckim.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:59
        Pańska skórka przypomina rachatłukum. W Krakowie podobną rolę spełnia miodek turecki, a w Lublinie i na Lubelszczyźnie – szczypka.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:00
        Rachatłukum (osm. z arab. راحة حلقوم rāḥat ḥulqūm – „ukojenie gardła”; tur. lokum, ngr. λουκούμι lukumi, bułg. локум, rum. răhat) – wyrób cukierniczy charakterystyczny dla wielu lokalnych kuchni, głównie z obszaru Półwyspu Bałkańskiego i Bliskiego Wschodu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:01
        Jest to tradycyjny smakołyk, zwykle o smaku owocowym i galaretowatej konsystencji, wyrabiany ze skrobi pszennej lub mąki ziemniaczanej oraz cukru z dodatkiem środków barwiących i aromatyzujących. Zamiast cukru pierwotnie używano miodu, a obecnie często stosuje się wiórki kokosowe. Rachatłukum jest podawane w postaci kostek oprószonych cukrem pudrem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:02
        Dość często rachatłukum nadaje się smak i aromat wodą różaną, wanilią lub miętą. Niektóre przepisy dopuszczają poza tym dodawanie do smaku orzechów włoskich, laskowych, pistacjowych, fistaszków, migdałów itp. W zależności od regionu i pory stosuje się też różnego rodzaju owoce: truskawki, wiśnie, cytryny, pomarańcze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:03
        W przeszłości smakołyk rozpowszechnił się w krajach będących pod panowaniem tureckim, ale też na Węgrzech, w Austrii i Polsce, gdzie nazywano go „chlebem tureckim”. Do ostatniej wojny światowej oryginalny produkt był dostępny w handlu detalicznym (sklepach kolonialnych i sklepikach żydowskich), później jedynie sporadycznie w postaci domowego wyrobu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:04
        Choć początki tego deseru sięgają XV wieku, najczęściej stosowany obecnie przepis pochodzi z XIX wieku. Cukier, mączkę ziemniaczaną i wodę gotuje się wraz z orzechami lub owocami przez jedną do dwóch godzin, aż do zgęstnienia. Następnie wyrób przelewa się na drewniane tace posypane mąką ziemniaczaną i pozostawia na 24 do 48 godzin, aż ostygnie i uzyska ciągliwą konsystencję. W końcu kroi się go do konsumpcji w drobną kostkę i posypuje cukrem pudrem.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:04
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f6/Lokumblokjes_op_bord.JPG/330px-Lokumblokjes_op_bord.JPG
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:07
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/76/2020_Cukierki_pa%C5%84ska_sk%C3%B3rka.jpg/330px-2020_Cukierki_pa%C5%84ska_sk%C3%B3rka.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:10
        Szczypka – przysmak regionalny z Lubelszczyzny; wyrób cukierniczy na bazie cukru.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:21
        Ma postać laseczki przypominającej szczapę drewna (stąd też pochodzi jego nazwa: „szczypa” – kawałek rozłupanego drewna przesyconego żywicą, służący do rozpalania ognia). Może mieć różne barwy, dzięki zastosowanym barwnikom i smaki (aromaty itp.).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:22
        Szczypki są często sprzedawane na odpustach w lubelskich parafiach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:22
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c4/Szczypki.JPG/330px-Szczypki.JPG
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:40
        Miodek turecki – rodzaj słodyczy tradycyjnie sprzedawany w Krakowie u bram cmentarnych we Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny. Bywa również niekiedy dostępny przy kościołach w czasie jesiennych odpustów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:40
        Miodek turecki ma formę nieregularnych, twardych bryłek o lekko miodowym smaku, które mogą się łamać albo lekko kruszyć, a jego podstawowym składnikiem jest skarmelizowany cukier z dodatkiem olejków aromatycznych i barwników, w który wtopione są pokruszone orzechy. W klasycznej odmianie o smaku śmietankowym masa karmelowa ma kolor białawy, istnieją jednak i inne rodzaje, zależnie od użytych dodatków smakowych i aromatycznych, np. miodek kakaowy, kawowy czy waniliowy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:41
        Miodek najczęściej sprzedawany jest w gotowych porcjach zawiniętych w rożki z przezroczystej folii, niekiedy w papierowe torebki, w nierównomiernie pokruszonych, niewielkich kawałkach. Mniejsze kawałki miodku bywały niegdyś również na miejscu odłupywane z większej bryły i odważane przez straganiarza.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:41
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/13/Miodek_turecki_by_Maire.jpg/360px-Miodek_turecki_by_Maire.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:44
        Rura – tradycyjny, regionalny wypiek kuchni poznańskiej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:44
        Najczęściej rury wypieka się z ciasta piernikowego na miodzie. Mają kształt kwadratu o boku około 15 cm, zrolowanego w połówkę rury. Bardzo często ma ząbkowane lub inaczej zdobione krawędzie. Kolor ciemnokremowy lub jasnobrązowy. Grubość – kilka milimetrów. Okazjonalnie spotyka się także zmodyfikowane receptury z dodatkami lub różnokolorowym lukrem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:45
        Zgodnie z tradycją sprzedawane są w oktawie Bożego Ciała lub przed cmentarzami na Wszystkich Świętych. W praktyce można je nabyć częściej, zwłaszcza przy cmentarzach lub podczas kiermaszy regionalnych, np. Jarmarku Świętojańskiego. Handel rurami jest często domeną okazjonalnych, niekoncesjonowanych sprzedawców, doraźnie trudniących się tą działalnością. Rzadziej wytwarza się je w warunkach domowych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:45
        Nie jest znana dokładna historia tego wypieku. Wiadomo, że istniały już w dwudziestoleciu międzywojennym, jednak w tamtym czasie były nazywane trąbami
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 19:46
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d4/Poznan_-_local_food_%28rury_pozna%C5%84skie%29.JPG/330px-Poznan_-_local_food_%28rury_pozna%C5%84skie%29.JPG
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:02
        Samhain (/ˈsɑːwɪn, ˈsaʊɪn/; irlandzki: [ˈsˠəuɪnʲ] szkocki gaelicki: [ˈs̪ãũ.ɪɲ]) – gaelickie święto wyznaczające koniec sezonu żniw i początek zimy lub „ciemniejszej połowy roku”. Tradycyjnie obchodzone jest od 31 października do 1 listopada, ponieważ celtycki dzień rozpoczynał się i kończył o zachodzie słońca. Data ta przypada mniej więcej w połowie pomiędzy równonocą jesienną, a przesileniem zimowym. Jest to jedno z czterech gaelickich świąt związanych z porami roku, pozostałe to Imbolc, Beltane i Lughnasadh. Historycznie związane z nim obrzędy można było zaobserwować w Irlandii, Szkocji i na Wyspie Man. Podobne święta obchodzono o tej samej porze roku na innych ziemiach celtyckich, na przykład w Calan Gaeaf (Walia), Kalan Gwav (Kornwalia), a także w Kalan Goañv (Bretania).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:02
        Od końca XX wieku celtyccy neopoganie i wiccanie obchodzą Samhain, lub przypominające je święta, jako święto religijne. Neopoganie na półkuli południowej często obchodzą Samhain z półrocznym przesunięciem (około 1 maja), ze względu na powiązanie święta z porą roku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:03
        We współczesnym irlandzkim oraz szkockim gaelickim nazwą święta jest Samhain. Starsze formy tego słowa obejmują szkockie gaelickie pisownie Samhainn i Samhuinn[4]. W języku manx jego odpowiednikiem jest Sauin. Są to też nazwy oznaczające "listopad" w każdym z tych języków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:03
        Wszystkie te nazwy pochodzą od staroirlandzkiego słowa Samain lub Samuin [ˈsaṽɨnʲ]. Możliwe, że wywodzi się ono z praindoeuropejskiego *semo- („lato”). Jedną z sugestii jest to, że nazwa oznacza „koniec lata”, od sam („lato”) i fuin („koniec”), ale może to być etymologia ludowa. W 1907 roku Whitley Stokes zaproponował etymologię od praceltyckiego *samani („zgromadzenie”)[ a Joseph Vendryes zasugerował, że pochodzenie słowa nie ma związku z *semo- („lato”), ponieważ celtyckie lato kończyło się w sierpniu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:04
        Uważa się, że Samhain wywodzi się z celtyckich wierzeń pogańskich i istnieją dowody na to, że data ta była ważna już od czasów starożytnych. Niektóre neolityczne grobowce korytarzowe w Irlandii zostały zbudowane w taki sposób, by ich położenie było dostosowane do miejsca, w którym wschodzi słońce w okresie Samhain. Należą do nich Mound of the Hostages (Dumha na nGiall) (Kopiec Zakładników) na Wzgórzu Tara i Cairn L w Slieve na Calliagh. Wzmianki o Samhain znajdują się w niektórych z najwcześniejszych dzieł literatury irlandzkiej, a wiele ważnych wydarzeń w irlandzkiej mitologii ma miejsce lub zaczyna się w czasie tego święta.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:05
        Samain lub Samuin to nazwa święta rozpoczynającego zimę w gaelickiej Irlandii, co znajduje potwierdzenie w najwcześniejszej literaturze staroirlandzkiej, począwszy od X wieku. Było to jedno z czterech świąt gaelickich związanych z porami roku: Samhain (~ 1 listopada), Imbolc (~ 1 lutego), Bealtaine (~ 1 maja) i Lughnasadh (~ 1 sierpnia). Najważniejsze z nich są Samhain i Bealtaine, przypadające po przeciwnych stronach roku. James Frazer napisał w książce Złota gałąź: studia z magii i religii, że 1 maja i 1 listopada nie są znaczące dla europejskiej uprawy roślin, ale mają ogromne znaczenie dla pasterzy. Na początku lata bydło jest wypędzane na wyżynne letnie pastwiska, a na początku zimy sprowadzane z powrotem. Dlatego Frazer sugeruje, że dzielenie roku na połowy przypadające 1 maja i 1 listopada pochodzi z czasów, gdy Celtowie byli głównie ludem pasterskim, zależnym od swoich stad.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:05
        W średniowiecznej Irlandii święto wyznaczało koniec sezonu handlu i działań wojennych, a także było czasem spotkań plemiennych. Spotkania te są częstym przedmiotem wczesnych opowieści irlandzkich
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:06
        W IX wieku zachodni kościół chrześcijański przesunął datę Dnia Wszystkich Świętych na 1 listopada, a 2 listopada stał się później Dniem Zadusznym. Z czasem zwyczaje związane z Samhain i Dniem Wszystkich Świętych/Dniem Zadusznym połączyły się, co doprowadziło do powstania Halloween. Historycy używali nazwy „Samhain” w odniesieniu do gaelickich zwyczajów „Halloween” aż do XIX wieku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:07
        Mitologia irlandzka była pierwotnie tradycją mówioną, ale znaczna jej część została ostatecznie spisana w średniowieczu przez chrześcijańskich mnichów, którzy do pewnego stopnia ją schrystianizowali. Niemniej jednak te opowieści mogą rzucić nieco światła na to, co znaczyło Samhain i czym odznaczało się w starożytnej Irlandii.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:07
        Irlandzka mitologia mówi, że Samhain było jednym z czterech świąt związanych z porami roku. Według opowieści wyróżniało się wielkimi zgromadzeniami, podczas których organizowano spotkania, ucztowano, pito alkohol i organizowano konkursy. W szczególności, Samhain jest opisywane jako pogańskie święto, kiedy co siedem lat odbywa się Feast of Tara (Uroczystość Tara), podczas której ustanawia się nowe prawa i obowiązki oraz formuje się rady Irlandii. Każdy, kto złamałby prawa ustanowione w tym czasie, miał zostać wygnany. Wielki Król wyznaczał wówczas również 150 reprezentantów do egzekwowania swoich rządów, praw i polowań oraz mianował swojego namiestnika dla całej Irlandii. Inne ważne święta i ich obchody porównywalne do Samhain to Jarmark Tailtiu w Lughnasadh i Wielkie Spotkanie Uisneach w Beltaine
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 20:08
        Według irlandzkiej mitologii Samhain (podobnie jak Bealtaine) było czasem, gdy otwierały się „drzwi” do Innego Świata, pozwalając nadprzyrodzonym istotom i duszom umarłych przybyć do naszego świata. Tak jak Bealtaine było letnim świętem dla żywych, tak Samhain „było zasadniczo świętem dla umarłych”[17]. Według The Boyhood Deeds of Fionn sídhe (wróżki lub portale do Innego Świata) „były zawsze otwarte w Samhain”. Według opowieści Wielki Król Irlandii miał być gospodarzem wielkiego spotkania w Tara w każde Samhain. Co roku oddychający ogniem Aillen miał wyłaniać się z zaświatów i spalać pałac Tary, po uśpieniu wszystkich za pomocą swojej muzyki.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:19
          W czasie Samhain, tak samo jak w Beltaine, rozpalano specjalne ogniska. Uważano, że posiadały one moc ochronną i oczyszczającą i były powiązane z rytuałami. Podobnie jak Beltaine, Samhain było postrzegane jako czas graniczny, kiedy łatwiejsze staje się przekroczenie granicy pomiędzy tym światem, a światem niematerialnym. Oznaczało to, że Aos Sí, czyli „duchy” lub „wróżki”, mogły łatwiej przedostawać się do naszego świata. Większość uczonych postrzega Aos Sí jako pozostałość po pogańskich bogach i duchach natury. Wierzono, że aby zapewnić ludziom oraz ich zwierzętom gospodarskim przetrwanie zimy należy w tym okresie przebłagać Aos Sí (dokonać ekspiacji). W tym celu ofiarowano im jedzenie oraz napoje, specjalnie pozostawiane dla nich na zewnątrz. Wierzono także, że podczas Samhain dusze zmarłych również powracają do swoich domów, szukając gościnności. Wyprawiano uczty, na które zapraszano dusze zmarłych krewnych i ustawiano dla nich miejsca przy stole.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:20
        Powszechnym zwyczajem związanym z Samhain było chodzenie "od drzwi do drzwi" i przebieranie się, często połączone z odgrywaniem mimicznych przedstawień lub recytowaniem wierszy w zamian za jedzenie. Przebieranie się mogło być sposobem naśladowania Aos Sí i ukrywania się przed nimi. Rytuały wróżbiarskie i gry były również ważnymi elementami obchodów. Często wykorzystywano do nich orzechy i jabłka. Pod koniec XIX wieku John Rhys i James Frazer zasugerowali, że Samhain było postrzegane jako „Celtycki Nowy Rok”, pogląd został później powtórzony przez innych uczonych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:21
        Pod koniec XIX i na początku XX wieku rozpoczęło się Celtyckie Odrodzenie, w związku z czym nastąpił wzrost zainteresowania Samhain i innymi celtyckimi świętami. John Rhys stwierdził, że Samhain było „Celtyckim Nowym Rokiem”. Wywnioskował to ze współczesnego mu folkloru Irlandii i Walii, który jego zdaniem był „pełen halloweenowych zwyczajów związanych z nowymi początkami”. Odwiedził Wyspę Man i stwierdził, że w języku manx czasami nazywano 31 października „Nocą Nowego Roku” lub Hog-unnaa. W opowieści Tochmarc Emire, będącej częścią Cyklu Ulsterskiego, napisanego w średniowieczu, liczono rok wokół czterech świąt przypadających na początek każdej z pór roku i umieszczano Samhain na początku. Jednak Ronald Hutton uważa, że dowody na to, że Samhain rozpoczynało celtycki lub gaelicki Nowy Rok, są niewystarczające. Teorię Rhysa spopularyzował Frazer, chociaż czasami przyznawał, że dowody nie są jednoznaczne. Frazer stwierdził również, że Samhain było pogańskim celtyckim świętem zmarłych i że zostało ono schrystianizowane jako Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Od czasów Celtyckiego Odrodzenia Samhain zaczęło być powszechnie postrzegane jako celtycki Nowy Rok i starodawne święto zmarłych. Przykładowo, kalendarz Ligi Celtyckiej zaczyna się i kończy w Samhain.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:21
        W brytańskiej gałęzi języków celtyckich Samhain jest znane jako „calends of winter” (kalendarze zimy). Brytańskie ziemie Walii, Kornwalii i Bretanii obchodziły 31 października święta podobne do gaelickiego Samhain. W Walii jest to Calan Gaeaf, w Kornwalii Allantide lub Kalan Gwav, a w Bretanii Kalan Goañv
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:22
        Na Wyspie Man 31 października obchodzi się Hop-tu-Naa, czyli święto odpowiadające swojego rodzaju Nocy Sylwestrowej. Zgodnie z tradycją dzieci rzeźbią w rzepach, a nie dyniach (jak w innych regionach), i noszą je po okolicy, śpiewając tradycyjne piosenki związane z Hop-tu-naa
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:23
        Rzymskokatolicki Dzień Wszystkich Świętych został wprowadzony w roku 609, jednak pierwotnie obchodzony był 13 maja[13]. W 835 r. Ludwik Pobożny zmienił datę święta w Imperium Karolińskim na 1 listopada, na polecenie papieża Grzegorza IV. Jednak z tekstów Bedy Czcigodnego wiadomo, że kościoły w Anglii i Niemczech już świętowały Wszystkich Świętych 1 listopada na początku VIII wieku. James Frazer sugeruje, że 1 listopada wybrano właśnie ze względu na celtyckie święto zmarłych - Celtowie wpłynęli na swoich angielskich sąsiadów, a angielscy misjonarze na Niemców. Ronald Hutton zwraca uwagę, że według Óengusa z Tallaght (zm. ok. 824), kościół z VII/VIII wieku w Irlandii świętował Wszystkich Świętych 20 kwietnia. Sugeruje, że data 1 listopada była ideą germańską, a nie celtycką. W XI wieku 2 listopada został ustanowiony Dniem Zadusznym. W ten sposób powstało trzydniowe święto zwane Allhallowtide: Wigilia Wszystkich Świętych (All Hallows 'Eve) (31 października), Dzień Wszystkich Świętych (All Hallows' Day) (1 listopada) i Dzień Zaduszny (All Souls' Day) (2 listopada). Uznaje się, że współczesne świeckie zwyczaje Wigilii Wszystkich Świętych (lub Halloween) powstały pod wpływem Samhain.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:24
        Na terenach polskich, a także białoruskich, rosyjskich i ukraińskich oraz Polesiu świętem podobnym do Samhain, a także podobnie przekształconym wskutek chrystianizacji są Dziady. Święto to wywodzi się z czasów przedchrześcijańskich a jego istota polega na nawiązywaniu relacji z duszami przodków, co ma służyć zapewnieniu sobie ich przychylności. Jedną z dat na które przypadały Dziady (w różnych rejonach było ich bowiem kilka) jest 31 października, tak samo jak w przypadku Samhain. Pokrywają się także niektóre obrzędy związane ze składaniem ofiar z jedzenia i picia duszom przodków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:25
        Niektórzy neopoganie obchodzą Samhain lub zbliżone do niego święta. Ze względu na to, że istnieje wiele rodzajów neopogaństwa, uroczystości związane z Samhain mogą być bardzo różne, pomimo wspólnej nazwy. Niektórzy starają się naśladować historyczny przebieg święta w jak największym stopniu. Inni neopoganie opierają swoje obchody na różnych niepowiązanych źródłach, a kultura gaelicka jest tylko jednym ze nich. Folklorystka Jenny Butler opisuje, w jaki sposób irlandzcy poganie wybierają niektóre elementy historycznych obchodów Samhain i łączą je z odniesieniami do celtyckiej przeszłości, tworząc nowe Samhain, będące nieodłączną częścią kultury neopogańskiej
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:25
        Neopoganie zwykle świętują Samhain w dniach 31 października - 1 listopada na półkuli północnej oraz 30 kwietnia - 1 maja na półkuli południowej, rozpoczynając i kończąc o zachodzie słońca. Niektórzy neopoganie obchodzą Samhain w astronomicznym punkcie środkowym pomiędzy równonocą jesienną, a przesileniem zimowym (lub pełnią księżyca najbliższą w stosunku do tego punktu). Na półkuli północnej ten punkt środkowy przypada wtedy, gdy długość ekliptyki Słońca osiąga 225 stopni.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:26
        Podobnie jak w innych tradycjach rekonstrukcyjnych, pogańscy celtyccy rekonstrukcjoniści przywiązują szczególną wagę do dokładności historycznej. Opierają swoje uroczystości i rytuały na tradycyjnej wiedzy, a także na badaniach wierzeń politeistycznych Celtów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:27
        Pogańscy celtyccy rekonstrukcjoniści często obchodzą Samhain w dniu pierwszych przymrozków lub gdy ostatnie żniwa zostaną zebrane, a ziemia jest wystarczająco sucha, aby rozpalić ognisko. Niektórzy odtwarzają starą tradycję budowania dwóch ognisk, pomiędzy którymi uczestnicy oraz zwierzęta gospodarskie chodzą lub tańczą w ramach rytuału oczyszczającego. Jest to dla nich czas, kiedy oddaje się szczególną cześć zmarłym. Chociaż rekonstrukcjoniści składają ofiary o każdej porze roku, Samhain to czas, w którym bardziej wymyślne ofiary są składane konkretnym przodkom[34]. Może to wymagać wykonania małej kapliczki. Często organizowany jest posiłek, podczas którego stawia się dla zmarłych miejsce przy stole i zaprasza ich do przyłączenia się. Można też opowiadać tradycyjne bajki i wykonywać tradycyjne piosenki, wiersze i tańce. Innym zwyczajem jest otwieranie drzwi lub okien od strony zachodniej i pozostawianie świecy płonącej na parapecie, aby poprowadzić zmarłego do domu. Wykonywanie wróżb na nadchodzący rok jest również częstym elementem obchodów. Bardziej mistycznie usposobione osoby mogą także postrzegać Samhain jako czas na głęboką komunikację ze swoimi bóstwami, szczególnie tymi uważanymi za wyjątkowo związane z tym świętem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:27
        Wiccanie świętują odmianę Samhain jako jeden z corocznych Sabatów należących do Koła Roku. Większość Wiccan uważa Samhain za najważniejszy z czterech „większych sabatów”. Samhain jest dla niektórych Wiccan czasem na upamiętnienie życia osób zmarłych i często wiąże się z okazywaniem szacunkiem dla przodków, członków rodziny, starszych w wierze, przyjaciół, zwierząt domowych i innych bliskich, którzy już nie żyją. W niektórych rytuałach duchy zmarłych są zapraszane na uroczystości. Samhain jest postrzegane jako święto ciemności, równoważone w przeciwległym punkcie Koła Roku przez wiosenne Beltane, które Wiccanie obchodzą jako święto światła i płodności.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:28
        Wiccanie wierzą, że w Samhain zasłona między tym światem a zaświatami znajduje się w najcieńszym punkcie w ciągu całego roku, co ułatwia komunikację z tymi, którzy opuścili już ten świat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:29
        Imbolc (od staroirlandzkiego Óimelc, czyli „owcze mleko”) – przedchrześcijańskie święto celtyckie odbywające się, według celtyckiego kalendarza pierwszego dnia wiosny - 1 lutego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:30
        Święto to miało oznaczać oczyszczenie przez „ogień i wodę”, a poświęcone było irlandzkiej bogini wiosny, poezji, lecznictwa i rzemiosła, Brigid. Najwcześniejsze wzmianki o Imbolcu w literaturze irlandzkiej pochodzą z X wieku. Poezja z tamtego okresu odnosi święto do mleka owcy. Spekuluje się, że wynika to z cyklu hodowlanego owiec i rozpoczęcia laktacji[3]. Festiwal Imbolc związany jest też z magią przepowiadania pogody.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:30
        Według niektórych hipotez w wyniku chrystianizacji Celtów święto Imbolc zostało zastąpione przez Ofiarowanie Pańskie obchodzone dzień później tj. 2 lutego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:31
        Beltane, Beltaine (irl. Lá Bealtaine, wym. [l̪ˠaː ˈbʲal̪ˠt̪ˠənʲə]; gael. Là Bealltainn, wym. [l̪ˠa: ˈpjaul̪ˠt̪ˠɪɲ]) – święto celtyckie rozpoczynające lato, znane też jako „ognie Belenosa” albo Cethsamhain – „przeciw Samhain”. Związane było ze zmianą pór roku, wyznaczając zarazem jego półroczny przedział.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:32
        Przypadało ono w nocy z 30 kwietnia na 1 maja – wygaszano wówczas w domach paleniska i rozpalano je ponownie od nowego ognia wzniecanego przez druidów. Bydło domowe przepędzano z pastwisk zimowych na wyżej położone, dla wypasu na świeżych trawach wiosennych. Wśród zaklęć przepędzano je także pomiędzy dwoma ogniskami, co na nowy rok miało je uchronić przed nieszczęściami i chorobami; wśród irlandzkich wieśniaków zwyczaj ten utrzymał się do czasów współczesnych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:32
        Obecnie święto obchodzone jest jako Beltane Fire Festival.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:33
        Ważną postacią części celtyckiego rytuału Beltane poświęconego urodzajności było uroczyste palenie wielkiej kukły zwanej wicker man (wiklinowiec)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:34
        W religii wicca oraz niektórych nurtach neopogańskich Beltane jest jednym z tzw. sabatów większych[
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:34
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7d/Beltane_Bonfire_on_Calton_Hill.JPG/360px-Beltane_Bonfire_on_Calton_Hill.JPG
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:36
        Lughnasadh (wym. [luːnəsə]) – przypadające na 1 sierpnia celtyckie święto poświęcone niegdyś bogini Taltu – przybranej matce Lugha. W tradycji iryjskiej również określane jest jako Brón Troghain – dosł. „Smutek/Boleść porodu” (irl. troghan – „poród”, „bóle porodowe”, „narodziny”), określenie prawdopodobnie związane z wydawaniem plonów przez ziemię w tym okresie i porównaniem tego do cierpień przy porodzie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:36
        Obecnie święto nosi nazwę Lúnasa (irl. sierpień) i obchodzone jest w Irlandii w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia (irl. Lá Lúnasa). Zwane jest festiwalem miłości. Wyznacza początek zbiorów pszenicy i jęczmienia[1] oraz początek jesieni według tradycyjnego kalendarza irlandzkiego. Wiccanie obchodzą to święto jako jeden z tzw. sabatów większych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:37
        Chrześcijanie zmienili Lughnasadh w Lammas (od „hlafmasse” – „loaf mass”) Do odprawienia mszy w ten dzień bierze się chleb ze świeżo zebranego zboża.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:38
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/00/Fraughan_Pie.jpg/360px-Fraughan_Pie.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:39
        Koło roku – osiem świąt wikańskich, tzw. sabatów, związanych z porami roku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:40
        Gardnerianie, aleksandryjczycy oraz wikanie eklektyczni świętują osiem sabatów, podczas gdy grupy związane z „Tradycyjnym Czarostwem” (ang. Traditional Witchcraft), takie jak Clan of Tubal Cain, obchodzą tylko cztery sabaty, zaś jeszcze inne, jak kornwalijska Ros an Bucca obchodzą sześć.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:40
        Cztery sabaty wspólne dla wszystkich grup to większe sabaty – są to dni „w pół drogi” między przesileniami i równonocami. Ich korzenie leżą w festiwalach organizowanych przez Celtów oraz inne ludy Europy. Margaret Murr w książkach „Kult wiedźm w zachodniej Europie” (ang. The Witch-Cult in Western Europe; 1921) oraz „Bóg wiedźm” (ang. The God of the Witches; 1933), w których rozważała hipotezę pierwotnego kultu wiedźm, zauważyła, iż opisywane cztery święta przetrwały chrystianizację i były obchodzone przez pogańskie kulty Europy. Konsekwentnie, kiedy wicca była rozwijana od początku lat 30. do 60. XX wieku, wiele ze wczesnych grup, jak Clan of Tubal Cain Roberta Cochrane’a, czy kowen Bricket Wood Geralda Gardnera zaadaptowało wspomniane przez Murray praktyki. Gardner dodatkowo posłużył się angielskimi nazwami świąt: „cztery wielkie sabaty to Candlemas, May Eve, Lammas oraz Halloween”
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:41
        Cztery pozostałe Mniejsze Sabaty, zwane też „dniami ćwierciowymi” (ang. quarter days), przypadają na przesilenia i równonoce. Po raz pierwszy celebrował je kowen Gardnera w 1958 roku, nim zostały przyswojone przez inne koweny tej tradycji, a następnie inne tradycje jak wicca aleksandryjska i wicca dianiczna.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:42
        Nazwy tych świąt są powszechnie używane dzisiaj i pochodzą w większości z wierzeń Germanów i Celtów. Ich wygląd nie jest, w większości tradycji, próbą rekonstrukcji dawnych zwyczajów, a raczej czerpaniem z form uniwersalistycznych. Dlatego też rytuały mogą zawierać w sobie elementy zarówno święta, którego nazwę przyjmują, jak i całkowicie niezwiązane elementy kultur obcych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:46
        Niedziela Wieczności (niem. Ewigkeitssonntag – „niedziela wieczności”) – ostatnia niedziela w roku liturgicznym części Kościołów protestanckich. Święto ma wymiar eschatologiczny, zogniskowane jest wokół rozmyślań nad sensem ludzkiego przemijania, nadzieją zmartwychwstania umarłych i zbliżaniem się Sądu Ostatecznego. Odpowiednikiem Niedzieli Wieczności w Kościele katolickim wydaje się być Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, jako że świętowana jest także w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, a ponadto czytania Pisma Świętego na ten dzień zawierają aspekt końca świata i Sądu Ostatecznego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:46
        W Polsce Niedzielę Wieczności obchodzi Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany i Kościół Ewangelicko-Metodystyczny (parafie mazurskie).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:47
        Święto zostało wprowadzone mocą dekretu gabinetowego pruskiego króla Fryderyka Wilhelma III z 1816 dla wspomnienia poległych w czasie wojen napoleońskich. Początkowo obchodzono ten dzień tylko w Niemczech, a później zaczęto obchodzić także i w sąsiednich krajach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:48
        Zaduszki, Dzień Zaduszny lub Święto Zmarłych, właściwie Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (łac. Commemoratio Omnium Fidelium Defunctorum) – w Kościołach łacińskich obchód liturgiczny poświęcony zmarłym, przypadający corocznie na dzień 2 listopada, treściowo połączony z poprzedzającą go uroczystością Wszystkich Świętych[2]. Zaduszki zbiegają się zazwyczaj z ludowymi uroczystościami ku czci zmarłych, wywodzącymi się z wierzeń pogańskich lub obrzędowości przedchrześcijańskiej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:48
        W doktrynie Kościoła katolickiego Dzień Zaduszny jest wyrazem przekonania o obcowaniu świętych, zmartwychwstaniu ciał, życiu wiecznym oraz skuteczności modlitwy wstawienniczej. W Kościołach wschodnich podobne obchody odbywają się kilkukrotnie w ciągu roku, przede wszystkim w okresie Wielkanocy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:49
        Dzień Zaduszny wywodzi się z praktyk pobożnościowych wczesnośredniowiecznych mnichów – nabożeństw odprawianych corocznie w różnych klasztorach za zmarłych współbraci. Już w początkach VII wieku Izydor z Sewilli zalecał odprawianie w klasztorach mszy za dusze zmarłych zakonników. Od IX wieku, podczas specjalnych nabożeństw w niektórych opactwach, zaczęto obejmować intencjami modlitewnymi wszystkich zmarłych chrześcijan, nie tylko zakonników.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:49
        W roku 998 Odylon, opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny, wyznaczył na 2 listopada dzień obowiązkowych modlitw za wszystkich wiernych zmarłych – we własnym opactwie oraz wszystkich klasztorach należących do kongregacji kluniackiej. Od benedyktynów kluniackich zwyczaj ten przejęły inne zakony, zwłaszcza cystersi oraz kartuzi. W XII wieku wprowadzili go w swoich klasztorach polscy cystersi, co odnotował kalendarz opactwa w Lądzie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:50
        W roku 1311, decyzją Stolicy Apostolskiej, wprowadzono Dzień Zaduszny do kalendarza oraz liturgii rzymskiej i stopniowo upowszechniono w całym Kościele katolickim. W Polsce najstarsza informacja o obchodzeniu Zaduszek poza klasztorami pochodzi z początków XIV wieku, z diecezji wrocławskiej pod rządami biskupa Henryka z Wierzbna.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:51
        Uważa się, że obrzędowość Zaduszek ma genezę przedchrześcijańską. Germanie, Celtowie oraz Słowianie zachodni organizowali jesienią uroczystości ku czci zmarłych. Niektórzy uczeni wiążą dzień 2 listopada z obrzędowością celtycką, ponieważ rok kalendarzowy i obrzędowy Celtów rozpoczynał się w listopadzie. Na całym świecie zwyczaje zaduszkowe nawiązują do żałobnych uroczystości pogańskich, niekiedy z elementami obrzędowości przedchrześcijańskiej. Dlatego niekiedy w nauce używa się pojęcia „zaduszki” dla świąt, uroczystości, obrzędów, ofiar czy modłów poświęconych zmarłym, obchodzonych na całym świecie i we wszystkich epokach[
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:52
        Obrzędowość przedchrześcijańskich uroczystości ku czci zmarłych, w różnych społecznościach i kulturach, była świadectwem przekonania, że śmierć nie unicestwia człowieka całkowicie, a tylko zmienia jego sposób istnienia. Przybierało to najprzeróżniejsze formy wiary w życie pozagrobowe, aktywność pośmiertną dusz a także możliwość powrotu zmarłych na ziemię. Obrzędy te były również przejawem kultu przodków, którzy mieli z zaświatów wpływać na ludzi żyjących – sprowadzać pomyślność lub nieszczęścia. Przez odpowiedni obrzęd można było zaspokoić potrzeby zmarłych, okazać im pamięć i szacunek oraz pozyskać ich przychylność.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:53
        Obchody liturgiczne Zaduszek obejmują oficjum, trzy msze oraz procesję
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:53
        Pierwotne oficjum, wprowadzone przez benedyktynów kluniackich, obejmowało dodatki do liturgii godzin, składające się z jutrzni, laudesów i nieszporów. Dopiero w 1911 roku wprowadzono do brewiarza pełny zestaw modlitw przeznaczonych na dzień 2 listopada. W 1972 roku włączono do oficjum Dnia Zadusznego nowe hymny
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:54
        W 1311 roku wprowadzono do liturgii mszy specjalny formularz na Dzień Zaduszny, zwany od jego pierwszych słów mszą Requiem. Modlitwy i czytania mszalne miały w nim jedną wersję. Do najbardziej znanych elementów tego formularza należy sekwencja Dies irae. Formularz ten zatwierdził sobór trydencki. W 1915 roku wprowadzono do niego dwa dalsze zestawy czytań i modlitw, a w 1919 roku dodatkową prefację za zmarłych. W 1970 roku zatwierdzono trzy, odrębne formularze mszalne i pięć prefacji, powiększono też zestaw czytań. Wprowadzono również Alleluja
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:54
        Zwyczaj odprawiania przez każdego prezbitera trzech mszy w Dzień Zaduszny zapoczątkowali w XV wieku dominikanie hiszpańscy. W 1748 roku papież Benedykt XIV zatwierdził tę praktykę dla Hiszpanii, Portugalii oraz ich kolonii. W roku 1915 papież Benedykt XV polecił ją stosować wszystkim kapłanom katolickim, wzywając do modlitw za ofiary I wojny światowej
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:55
        Procesję zaduszną odprawia się w kościele, wokół kościoła lub na cmentarzu. Obejmuje ona pięć stacji, podczas których modli się kolejno za zmarłych biskupów i kapłanów, krewnych, dobrodziejów, pochowanych w parafii oraz wszystkich zmarłych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:57
        W Polsce dodatkowym elementem obchodów są wypominki, których najstarsze świadectwo, pochodzące z XV wieku, zachowało się w Kazaniach gnieźnieńskich
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:59
        Wypominki (na Górnym Śląsku zalecki) – forma modlitwy błagalnej za zmarłych, polegająca na wyczytywaniu ich imion.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 22:59
        Wyróżnia się wypominki jednorazowe, oktawalne i roczne. Bywają też półroczne i kwartalne. Wypominki jednorazowe odczytuje się na cmentarzu, oktawalne przez osiem dni od dnia Wszystkich Świętych (często połączone z nabożeństwem różańcowym), a roczne – przez cały rok przed niedzielnymi mszami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:00
        W okresie przedchrześcijańskim kult zmarłych towarzyszył niemal wszystkim uroczystościom. Jeszcze w XIX wieku na wschodzie Polski odprawiano uroczystości ofiarne z przywoływaniem zmarłych, zwane pominkami, pominalnymi sobotami, dziadami albo diedami. Uważa się je za relikty pogańskiego kultu przodków. Obrzędy te stały się inspiracją dla Dziadów Adama Mickiewicza. Inne przeżytki zachowały się także w zwyczajach wigilii Bożego Narodzenia (potrawy, przywoływanie zmarłych na wieczerzę), Niedzieli Przewodniej traktowanej jako Wielkanoc umarłych, czy Zielonych Świątek. Jednak, jak uważają etnolodzy, liczne niegdyś obrzędy i uroczystości związane z kultem zmarłych, zostały w większości przeniesione na Dzień Zaduszny.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:00
        W Polsce, podczas Dnia Zadusznego, nawiedza się cmentarze, przyozdabia groby oraz zapala na nich znicze. Praktyka ta związana jest z przedchrześcijańskim zwyczajem rozpalania ognisk na mogiłach, obejściach i rozstajach dróg. Chrust na te ogniska składano przez cały rok. Wierzono, że płomienie ogrzewają dusze błąkające się po ziemi i chronią przed złymi mocami
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:01
        We wschodnich częściach Polski urządzano w Zaduszki uczty, spożywane w domach lub na grobach, aby zapewnić sobie przychylność zmarłych i pomóc im w osiągnięciu spokoju. Obrzęd ten zwano dziadami. W Polsce zachodniej pod kościoły i na cmentarze przynoszono jedzenie, które rozdawano żebrakom (dziadom kościelnym), prosząc ich o modlitwę za zmarłych z rodziny ofiarującego. Niektórzy bogaci gospodarze zapraszali żebraków do swoich domów na ucztę zaduszną i nocleg. Wierzono bowiem, że duch przodka może przybrać postać dziada. Ponieważ żebracy wszczynali przed kościołami podczas Zaduszek kłótnie i bójki o jedzenie, zachowały się świadectwa zwalczania tego obyczaju przez księży, którzy nawoływali do składania datków pieniężnych na biednych do skarbon
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:02
        Szczególną rolę w wyobraźni i obrzędowości ludowej odgrywała noc z 1 na 2 listopada, między uroczystością Wszystkich Świętych a Dniem Zadusznym, zwana nocą zaduszkową. W całej Polsce uważano, że tej nocy dusze zmarłych, uwolnione z czyśćca, powracają aż do świtu na ziemię i błąkają się po rozstajnych drogach, cmentarzach czy uroczyskach – szukając pomocy, modlitwy lub ofiary. Na Opolszczyźnie twierdzono, że duchy zmarłych dzieci powracają nocą jako ptaki i w Dzień Zaduszny siadają na gałęziach, obserwując procesję na cmentarzu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:03
        Jeszcze w XIX wieku starano się w Polsce nie wychodzić z domu w noc zaduszkową. Nie udawano się w podróż, nie odwiedzano sąsiadów, ponieważ wierzono, że po opłotkach i na drogach straszą umarli. W niektórych regionach zamykano tej nocy karczmy, zakazane były muzyka i śpiewy. Nie zbliżano się zwłaszcza do kościoła, gdyż zmarli księża mieli odprawiać msze dla innych zmarłych. Tylko najbardziej pobożni i dobrzy ludzie mogli ponoć zobaczyć z ukrycia, jak o północy tłumy zmarłych podążają do kościoła. W wielu parafiach zostawiano na tę noc mszał na ołtarzu i otwarte drzwi świątyni.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:03
        Do początków XX wieku przygotowywano w wieczór zaduszkowy potrawy i alkohol, które zostawiano przy progu dla zmarłych. Zwyczaj zakazywał nocą zaduszkową wykonywania niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane było klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj czy spluwanie. Dusze zmarłych nawiedzały bowiem miejsca, w których przebywały za życia[5]. Miały one, w „godzinę duchów” nocy zaduszkowej, dawać znać o swojej obecności stukaniem, skrzypieniem podłóg i sprzętów, uchylaniem furtek i drzwi, szumem i iskrami w kominie, czy też śladami w popiele. Niektórym ukazywały się jako cienie, ogniki lub światełka. Niekiedy pojawiały się ponoć w swej dawnej postaci[
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:04
        Do XX wieku, w różnych regionach Niemiec, na Dzień Zaduszny wypiekano specjalne chleby i kołacze, które rozdawano biednym w zamian za modlitwę w intencji zmarłych z ofiarującej jedzenie rodziny. Podobne zwyczaje panowały w Hiszpanii, w której przez wieki nazywano Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych „dniem rozdawania chleba”. W Ameryce Łacińskiej urządzano 2 listopada korowody, uczty i zabawy, które nadały Zaduszkom charakter radosnego święta. W krajach tego kontynentu składano zmarłym w ofierze jedzenie na grobach a także dotykano chlebem nagrobków, aby następnie spożyć go w rodzinach lub rozdać ubogim
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:05
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/69/Wszystkich_swietych_cmentarz.jpg/360px-Wszystkich_swietych_cmentarz.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:06
        WSPOMNIENIE WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:07
        ZADUSZKI W WARSZAWIE
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 23:07
        ZA UMARŁYCH
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:16
        SZCZEPIENIA PRZY CMENTARZACH - Radio Em - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:19
        ZASZCZEP SIĘ NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Radio Katowice - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:20
        No proszę, kiedyś pierniki - mnie się to nie podobało, że pod cmentarzem - ale kupowałam - a dzisiaj pod cmentarzem możesz dostać szczepionkę
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:26
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. ZMIANY W KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ - Gazeta - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:28
        RYBNIK WSPOMINAMY TYCH, KTÓRZY ODESZLI - www.rybnik.com.pl - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:29
        NOWE ZAKAŻENIA KORONAWIRUSEM - Nasze Miasto - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:33
        W TYM ROKU KWESTA NA RZECZ HOSPICJUM ON-LINE - Radio Katowice - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:38
        NIETYPOWE TRADYCJE POGRZEBOWE Z CAŁEGO ŚWIATA - Interia - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 13:55
        ODESZLI W 2020/2021 - Interia - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 14:10
        CORAZ WIĘCEJ OSÓB CHCE POGRZEBU BEZ KSIĘDZA - www.msn.com.pl - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 14:11
        A ja bym chciała skromnego pogrzebu tylko z tymi osobami, które naprawdę muszą być na tej uroczystości. . Czyli tylko ta rodzina, która będzie organizowała mój pogrzeb - dwie osoby+ksiądz.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 14:12
        DZIEŃ ZADUSZNYCH - www.msn.com.pl - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 14:13
        Dzisiaj mamy takie czasy, że ludzie bardziej skupiają się na tym czy będą mieli wolne niż na samej istocie tego święta.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.21, 15:39
        DUSZE NASZYCH PRZODKÓW MAJA DLA NAS WIADOMOŚĆ - www.msn.com.pl - 01.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.21, 16:56
        ZADUSZKI KATYŃSKIE - Radio Katowice - 02.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.21, 16:57
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W KATOWICACH - Nasze Miasto - 02.11.2021
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 15:04
        ODESZLI W 2022 ROKU - Wyborcza - 28.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 15:05
        ZACHOWAJ OSTROŻNOŚĆ NA CMENTARZACH - Moje Katowice - 28.12.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 15:07
        POGODA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - wwww.imgw.pl - 28.12.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 15:08
        JAK DOJECHAĆ NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Radio Eska - 28.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 15:09
        OD DZISIAJ ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU PRZY KATOWICKICH CMENTARZACH - www.infokatowice.pl - 28.12.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 15:17
        DODATKOWE LINIE I BEZPŁATNA KOMUNIKACJA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.katowice24.info - 28.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 22:03
        Tradycja przypisywała mu wiele cudów, takich jak zwiększenie ilości jedzenia lub wina, ponowne napełnienie pustych butelek po winie, ryba, którą rozmnożył i nakarmił nią nadzwyczajnie dużą liczbę osób; chodził po wodzie i kazał swoim sługom iść za nim, co czynili bez wpadania. W końcu uzdrawiał chorych dotykiem i czynieniem znaku krzyża.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 22:05
        Papież Benedykt VIII, który był bliskim przyjacielem opata, podobno jakiś czas po śmierci ukazał się Janowi, biskupowi Porto, wraz z dwoma jego przyjaciółmi. Papież twierdził, że pozostał w czyśćcu i poprosił o poinformowanie Odylona, ​​aby mógł się za niego modlić. Wiadomość została przekazana benedyktynowi, który następnie wezwał wszystkie domy w Clunie do ofiarowania modlitw, mszy i jałmużny za duszę zmarłego papieża. Niedługo potem podobno pojawiła się postać światła, za którą podążało wielu innych w białych szatach, którzy weszli do klasztoru i uklękli przed Odylonem; postać poinformowała go, że jest papieżem i że został uwolniony z czyśćca.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 22:06
        Wielokrotnie w swoim życiu odwiedzał Rzym. Podczas swojej ostatniej wizyty w czasie wyborów papieskich i koronacji cesarskiej, cały czas spędzał na modlitwach w różnych kościołach i dawaniu jałmużny ubogim. Żałował, że nie może umrzeć w Rzymie, ale potem rozpoczął swoją podróż powrotną do Cluny. W drodze powrotnej niedaleko Rzymu miał wypadek, w wyniku czego został poważnie ranny. Musiał zostać zabrany z powrotem do miasta, gdzie bardzo ubolewano nad Odylonem, iż odprawiono msze za jego powrót do zdrowia; w trakcie rekonwalescencji został ponadto odwiedzony przez papieża. Przebywał w mieście do Wielkanocy, a potem znowu wyjechał, by wrócić do Cluny. Mimo podeszłego wieku i słabości kontynuował post i ascetyczne życie. Postanowił odwiedzić wszystkie domy, które zostały zreformowane przez działalność klasztoru, ale kiedy odwiedził Klasztor w Souvigny, musiał się zatrzymać i tam pozostać. W Boże Narodzenie bardzo podupadł na zdrowiu, iż trzeba go było nosić po klasztorze. Zmarł, przebywając w kaplicy Św. Maryi; w chwili śmierci modlił się za dusze w czyśćcu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 22:06
        Zmarł w nocy Nowego Roku 1049 w wieku osiemdziesięciu siedmiu lat. Po jego śmierci z jego grobu donoszono również o cudach, w tym o uzdrowieniach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.22, 22:07
        W noc pogrzebu Odylona zobaczył go mnich o imieniu Gregorinius. Ten mnich przebył długą drogę, aby przybyć na pogrzeb Odylona. Gdy mnich ujrzał ducha zmarłego opata, powiedział mu: „Jak ci się wiedzie, mistrzu?”, na co duch Odylona odpowiedział: „Dobrze, bracie, sam Chrystus raczył przyjść i spotkać Swojego sługę. W godzinie mojej śmierci wskazał mi postać zaciekłą i straszną, która stojąc w kącie, przeraziłaby mnie swą ogromną potwornością, gdyby Jego złośliwość nie została zniwelowana przez Jego obecność.”
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 29.10.22, 12:41
        KIEROWCY RUSZYLI NA 1 LISTOPADA - www.polsatnews.pl - 29.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 29.10.22, 12:47
        GDZIE POCHOWANO WYBITNYCH LUDZI Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO - Nasze Miasto - 29.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:41
        Jest obchodzone głównie w Meksyku i Ameryce Centralnej, lecz zakorzeniło się również w wielu miejscowościach w USA, i gdziekolwiek osiedlili się Meksykanie i emigranci z Ameryki Centralnej. Dodatkowo święto to przeszczepiło się do tak egzotycznych lokalizacji jak Praga czy nowozelandzki Wellington jako alternatywa do miejscowych obchodów świąt o podobnej tematyce (lecz o innym nastroju) lub reakcji na skomercjalizowane Halloween (wywodzące się z tradycji celtyckiej). Obchody poza Meksykiem, szerzej, Ameryką Centralną, niekoniecznie odzwierciedlają tradycyjne elementy; podobnie do sytuacji z Halloween, zachodzi tu sporo dowolnej interpretacji o charakterze artystyczno-rozrywkowym.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:42
        Początki Dnia Zmarłych w Meksyku wywodzą się z tradycji ludów Ameryki Centralnej, takich jak Aztekowie, Majowie, Taraskowie (Purépecha), Nahua i Totonakowie. Kult przodków w tych kulturach ma co najmniej 3000 lat. W epoce prekolumbijskiej nagminnie kolekcjonowano tu czaszki jako trofea wojenne i wystawiano je na pokaz podczas rytuałów symbolizujących życie i śmierć.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:43
        Festiwal, z którego wywodzi się obecny Dzień Zmarłych, odbywał się podczas 9. miesiąca kalendarza słonecznego Xiuhpohualli Azteków – miesiąca zwanego Tlaxochimaco (narodziny kwiatów), wypadając na początek sierpnia, a trwał przez cały miesiąc. Festiwal był w gestii bogini Mictecacíhuatl, żony boga Mictlantecuhtli, Władcy Krainy Zmarłych, znanej jako "Królowa Śmierci" (obecnie związanej z wizją postaci "la Catrina" spopularyzowanej przez meksykańskiego rysownika i mistrza litografii José Posada Guadelupe (1852–1913). Obchody skupiały się, podobnie jak i dziś, na czci dzieci i drogich bliskich, którzy odeszli.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:46
        W XVI wieku nowo przybyli konkwistadorzy z Hiszpanii, oburzeni pogańskimi praktykami kulturowymi miejscowych ludów, mając na celu nawrócenie miejscowej społeczności na katolicyzm, przesunęli datę letniego festiwalu na początek listopada, zbieżnie z Zaduszkami i Wszystkich Świętych według obowiązującego w Hiszpanii kalendarza kościelnego. Hiszpańskie obrządki pomieszano z tematycznie podobnymi tubylczymi obrządkami prekolumbijczyków, w ten sposób poczynając dzisiejszy Dzień Zmarłych w Meksyku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:47
        Obecnie wiele osób wychowanych w tradycji Dnia Zmarłych zastąpiło obchody tego tradycyjnego święta na rzecz obchodów amerykańskiej wersji Halloween, obchodzonego 2 dni wcześniej, 31 października. Jednak są to zupełnie odrębne tradycje, jako że z jednej strony, w kulturze anglo-saskiej (która wchłonęła tu tradycje Celtów), Halloween jest dniem wiedźm (czy czarownic), z drugiej strony, meksykańska tradycja Dnia Zmarłych jest pozbawiona elementu grozy, a nawet smutku, stanowiąc czas hucznych zabaw i biesiad dla wszystkich członków rodziny, w tym żywych i zmarłych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:48
        Znane również pod mianem "rymowanek" (rimas), są to krótkie (zazwyczaj czterowierszowe) satyryczne skecze o ludzkich czaszkach, lub ryciny (litografie) czaszek, wykwintnie poprzebieranych ludzkich szkieletów, itp. Chodzi tu o:

        Rimas (rymowanki) – nazywane także "czaszkami", są to specyficzne wiersze, w których personifikacja śmierci szydzi sobie z charakterystycznych lub wyolbrzymionych cech ludzi obecnie żyjących. Przyjęło się żartować w ten sposób z ludzi u władzy, polityków, itd. Śmierć nabiera osobowość czy karykaturę danej żyjącej osoby i prawi rymowanki zza grobu (czyli już pośmiertnie).
        Litografie, przeważnie rylca José Posada Guadelupe, mimo że niewykonane specjalnie z okazji Dnia Zmarłych, jednak tradycyjnie są kojarzone z tym świętem, z uwagi na cechujące je aluzje do personifikacji śmierci.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:49
        Ludzkie czaszki zrobione z cukru (calaveras de dulce), często doprawione tequillą, czekoladą czy szarłatem wyniosłym (amarantusem), opatrzone imionami zmarłych (jak i czasami imionami osób nadal żyjących, jako niewinny dowcip w istocie nieobrażający takiego "zmarłego"). Są spożywane przez rodzinę i przyjaciół.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:50
        Chleb zmarłych (pan de muerto) jest specjalnym wypiekiem ze słodkiego ciasta z jajkiem, o przeróżnym kształcie, od prostych, zaokrąglonych bułek do czaszkopodobnych, poprzez figurki zajączków z piszczelami, pokrytych lukrem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:51
        Kwiaty. Podczas 1 i 2 listopada, rodziny zazwyczaj doprowadzają do porządku i dekorują kwiatami groby bliskich wymyślnymi wieńcami z róż, słoneczników, jak i innymi kwiatami. Lecz najważniejszym jest tu rodzima meksykańska aksamitka wzniesiona (cempaxóchitl, cempasúchil lub cempazúchil – Tagetes erecta, turek), hodowana przez prekolumbijskich Azteków, zwana w Meksyku Kwiatem Zmarłych (Flor de Muertos). Nazwa cempaxóchitl jest stosowaną hiszpańską transkrypcją nazwy kwiatu w języku nahuatl, a zempoalxochitl – transkrypcją angielską, dosłownie: "dwadzieścia kwiatów". Aksamitce tej przypisuje się moc wzywania i prowadzenia dusz osób zmarłych do ołtarzy ku ich czci. Niemal wszystkie groby są odwiedzane podczas tego święta.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:53
        W tradycji meksykańskiej, Dzień Zmarłych jest radosną okazją, bowiem zmarli nadal egzystują, a ich dusze, wywołane i naprowadzone pąkami aksamitek, współucztują, ciesząc się w towarzystwie swoich świętujących rodzin.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:59
        Uroczystość Wszystkich Świętych (łac. Sollemnitas Omnium Sanctorum) – w Kościele katolickim uroczystość ku czci wszystkich chrześcijan, którzy osiągnęli stan zbawienia i przebywają w niebie, obchodzona corocznie w dniu 1 listopada, treściowo połączona z następującym po niej obchodem liturgicznym Dnia Zadusznego. W doktrynie Kościoła katolickiego jest wyrazem wiary w obcowanie świętych i powszechne powołanie do świętości
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:59
        Uważa się, że uroczystość Wszystkich Świętych wywodzi się ze wspominania w jednym, wybranym dniu, wszystkich męczenników chrześcijańskich. Obchody takie, w różnych Kościołach wschodnich prowincji Cesarstwa Rzymskiego, wprowadzano w IV wieku. Ich daty były zróżnicowane lokalnie, ale najczęściej przypadały w okresie Wielkanocy. Efrem Syryjczyk zanotował, że w połowie IV wieku, w Edessie obchodzono wspomnienie wszystkich męczenników 13 maja. Według kalendarza z Nikomedii z IV wieku, przypadało ono na pierwszy piątek po Wielkanocy. Ten termin przyjął w V wieku Kościół perski, zachował się on współcześnie w kalendarzu Kościoła chaldejskiego
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:00
        Najstarsze świadectwa przeniesienia do Rzymu bizantyjskiego zwyczaju wspominania wszystkich męczenników w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego pochodzą z końca V wieku. W VI wieku obchody te rozszerzono w Rzymie na wszystkich zmarłych, którzy osiągnęli stan zbawienia. Jednak pod koniec VI wieku papież Grzegorz Wielki wykreślił to wspomnienie z rzymskiego kalendarza liturgicznego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:00
        Świętowanie 1 listopada w Rzymie rozpoczęto najprawdopodobniej w roku 741. Papież Grzegorz III ufundował wówczas oratorium w bazylice św. Piotra na Watykanie in honorem Salvatoris, sanctae Dei genitricis semperque virginis Mariae dominae nostrae, sanctorumque apostolorum, martyrum quoque et confessorum Christi, perfectorum iustorum, czyli ku czci Zbawiciela, Maryi, apostołów, męczenników i wyznawców. W dokumencie fundacyjnym papież polecił odprawiać w tym oratorium modlitwy do Wszystkich Świętych w dniu 1 listopada
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:01
        1 listopada wprowadzono w Rzymie najprawdopodobniej pod wpływem dawnego zwyczaju, występującego u Anglosasów i Franków. Liczne bowiem świadectwa z IX wieku przekazują, że w Anglii i państwie Franków obchodzono 1 listopada uroczystość zwaną sollemnitas sanctissima. W związku z tym uważa się, że Wszystkich Świętych ma genezę przedchrześcijańską. Germanie oraz Celtowie organizowali jesienią uroczystości ku czci zmarłych zwane Samhain. Niektórzy uczeni wiążą Wszystkich Świętych z obrzędowością celtycką, ponieważ rok kalendarzowy i obrzędowy Celtów rozpoczynał się w listopadzie. W roku 835 papież Grzegorz IV zwrócił się do cesarza Ludwika Pobożnego, aby ten wprowadził obowiązkowe obchody uroczystości sollemnitas sanctissima 1 listopada w całym cesarstwie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:02
        W roku 935 papież Jan XI wyznaczył na 1 listopada osobną uroczystość Wszystkich Świętych, które miało obowiązywać w całym Kościele. Wprowadził też wigilię tego święta. W roku 1475 papież Sykstus IV ustanowił w dniu 1 listopada obowiązkową dla wszystkich wiernych uroczystość i dołączył do niej oktawę obchodów. Wigilia i oktawa zostały zniesione w roku 1955 przez papieża Piusa XII
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:02
        Obchody liturgiczne Wszystkich Świętych obejmują oficjum oraz uroczystą mszę. Sposoby odmawiania oficjum i odprawiania mszy, były w średniowieczu zróżnicowane lokalnie, bowiem Stolica Apostolska nie wprowadziła jednolitego formularza dla uroczystości 1 listopada. Wszystkie ryty opierały teksty liturgiczne na rozdziale siódmym Apokalipsy św. Jana: Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: «Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka». A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: «Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen»
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:03
        Dopiero w XVI wieku jednolity, obowiązujący w Kościele formularz zatwierdził i polecił stosować na całym świecie sobór trydencki. Formularz ten został stopniowo upowszechniony w całym Kościele katolickim.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:03
        Wszystkie średniowieczne warianty oficjum zawierały psalmy wskazujące na powszechne powołanie ludzi do świętości. Współcześnie zachowano trzy najbardziej znane średniowieczne hymny – Christe caelorum habitater alme w godzinie czytań, Iesu, salvator saeculi w jutrzni oraz Christe, redemtor omnium, conserva w nieszporach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:04
        Formularz trydencki zachował, z różnych średniowiecznych rytów, introit Gaudeámus, kolektę Omnípotens sempitérne Deus, czytanie siódmego rozdziału Apokalipsy, graduał Timéte Dóminum, offertorium Iustórum ánimæ, modlitwę nad darami Múnera tibi, antyfonę na komunię Beáti mundo corde oraz modlitwę po komunii Da, quǽsumus, Dómine. Po soborze watykańskim II zmieniono tekst czytania, modlitw nad darami i po komunii, a także wprowadzono specjalną prefację oraz uroczystą formułę błogosławieństwa[
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:05
        W dniu Uroczystości Wszystkich Świętych, a także następnego dnia (Dzień Zaduszny, 2 listopada) Polacy odwiedzają cmentarze, aby ozdobić groby swoich bliskich kwiatami i zapalić znicze. (Dzień Zaduszny, zwany też Zaduszkami, dla katolików łacińskich i wielu innych chrześcijan, to dzień modlitw za wszystkich wiernych zmarłych.)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:05
        Dzień ten był dniem wolnym od pracy, również w czasach PRL-u, ale kładziono nacisk na świecki charakter i nazywano je Świętem Zmarłych, Dniem Zmarłych lub Dniem Zmarłych i Poległych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:05
        W Kościele prawosławnym nie ma tradycji modlitwy za zmarłych w dniu 1 listopada, ale ze względu na wiernych (szczególnie mieszane rodziny), którzy np. w Polsce w tym dniu idą również odwiedzić groby swoich bliskich, gdzieniegdzie na cmentarzach wznoszone są modlitwy w intencji zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:06
        Modlitwy za zmarłych odbywają się w 3, 9 i 40 dniu po pochówku oraz pierwszą rocznicę od pochówka.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:06
        Okresem szczególnych modlitw za zmarłych jest czas od Zmartwychwstania do Pięćdziesiątnicy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:06
        Występują dwie soboty szczególnych modlitw za zmarłych nazywane Powszechnymi Sobotami Dusz („Sobotami Rodzicielskimi”). Pierwsza to tzw. sobota mięsopustna przypadająca przed Wielkim Postem, druga to sobota przed świętem Pięćdziesiątnicy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:07
        Szczególne dni, gdy wierni odwiedzają groby zmarłych to: sobota poprzedzająca dzień św. Dymitra z Tesaloniki (Dymitriewskaja Roditielskaja Subbota), Niedziela Przewodnia oraz święto Radonicy wypadające w dziesiąty dzień po Passze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:07
        Druga, trzecia i czwarta sobota Wielkiego Postu uznawane są jako dni modlitwy za zmarłych, ale nie są równoznaczne powszechnym sobotom wspominania zmarłych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:07
        Niektóre wyznania chrześcijańskie nie obchodzą uroczystości Wszystkich Świętych (m.in. Świadkowie Jehowy, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego)]. Świadkowie Jehowy nie wierzą w nieśmiertelność duszy, dlatego też odrzucają wszelkie praktyki i zwyczaje wynikające z tego poglądu, wskazując na pogańskie pochodzenie tej uroczystości
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:48
        Gocki kronikarz, Jordanes, jednak nieco inaczej przekazał wydarzenia związane z przybyciem Gotów i nie opisał rozległego osadnictwa na terenie Pomorza.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:49
        1874 – gdański archeolog Abraham Lissauer, na podstawie znalezionych fragmentów narzędzi krzemiennych określa czas powstania obiektu na okres neolitu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:50
        1926 – prof. Józef Kostrzewski, archeolog z Uniwersytetu Poznańskiego obala teorię o neolitycznym rodowodzie kamiennych kręgów. Ustala czas powstania kręgów i kurhanów oraz odkrytych w nich pochówków na początki naszej ery. Przyporządkowuje je Prasłowianom.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:51
        1940 – Niemcy zabezpieczyli cmentarzysko jako "germańskie sanktuarium".
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:52
        1962 – prace archeologiczne pod kierunkiem dr Jerzego Kmiecińskiego z Uniwersytetu Łódzkiego. Na podstawie badań sformułowano teorię powstania obiektu: ok. 70 r. n.e. przybyła tu grupa pochodzących ze Skandynawii Gotów, którzy po 130-150 latach osiedlenia przenieśli się z obszaru Borów Tucholskich w kierunku południowo-wschodnim, przez Ukrainę na północne wybrzeża Morza Czarnego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:53
        Na cmentarzysku są następujące stwierdzone przez naukowców elementy mówiące o obrządku pogrzebowym:

        kręgi kamienne (Odry są cmentarzyskiem o najbardziej okazałych kamiennych kręgach),
        kurhany,
        groby ze stelami,
        groby płaskie,
        groby wcześniejszych kultur (np. kultury pomorskiej).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:54
        Stwierdzono, że cmentarzysko w Odrach było miejscem zwoływania rodowo-plemiennych zgromadzeń wiecowych w kręgach kamiennych, tzw. tingów oraz miejscem grzebania zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:55
        Teoria na temat funkcji kręgów kamiennych wysunięta została przez badacza kultury wielbarskiej, Ryszarda Wołągiewicza. Odrzucił on stanowczo wcześniejsze hipotezy identyfikujące kręgi jako specyficzne formy pochówku (nagrobka). Na podstawie legend i podań skandynawskich oraz w oparciu o przeprowadzone badania uznał te konstrukcje za miejsca wieców i sądów plemiennych. Sporadyczne pochówki znajdujące się w obrębie kamiennych kręgów miały się tam znaleźć już po zaprzestaniu użytkowania ich jako miejsc spotkań.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:56
        Archeolodzy stwierdzili orkę w miejscu występowania kamiennego kręgu. Świadczy to o dużej kulturze uprawy roli w tak wczesnym okresie, orka bowiem pochodzi sprzed istnienia tam kręgu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:57
        wykorzystywania ich kiedykolwiek w przeszłości do pomiaru położenia Słońca bezpośrednio na tle linii horyzontu, a zauważona przez Stephana orientacja tych linii może być równie dobrze dziełem przypadku. Ponadto, podejmowanie w dzisiejszych czasach jakichkolwiek prób bardzo precyzyjnego (z dokładnością centymetrową) pomiaru położeń kamieni w kręgach jest całkowicie niecelowe, ponieważ ich pierwotna orientacja została bezpowrotnie zniszczona podczas prac wykopaliskowych prowadzonych przez Kostrzewskiego w 1926 roku. Mimo to próby potwierdzenia hipotezy Stephana sporadycznie są wciąż podejmowane, niekiedy przy zupełnej nieznajomości wcześniejszej literatury przedmiotu zarówno w dziedzinie astronomii jak i archeologii
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 09:58
        W środowiskach ezoterycznych kręgi kamienne w Odrach cieszą się popularnością z powodu związanych z nimi rozmaitych teorii pseudonaukowych. Miejsce jest licznie odwiedzane przez poszukujących „miejsc mocy” wyznawców radiestezji i zwolenników paleoastronautyki[4], którzy powodują zagrożenie dewastacją stanowiska. Dochodziło do przypadków kradzieży i przestawiania kamieni. Osoby poszukujące kontaktów z rzekomą „energią” wbrew zakazowi dotykania głazów ocierają się o nie i obejmują je, niszcząc w ten sposób objęte ochroną rzadkie gatunki porostów rosnące na ich powierzchni
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:10
        Kurhan, in. tumulus (łac. tumulus) – rodzaj mogiły w formie kopca, o kształcie stożkowatym lub zbliżonym do półkulistego, z elementami drewnianymi, drewniano-kamiennymi lub kamiennymi, w którym znajduje się komora grobowa z pochówkiem szkieletowym lub ciałopalnym. Pomieszczenia grobowe, nieraz bardzo rozbudowane, mają zwykle konstrukcję kamienną bądź drewnianą, czasem są kute w litej skale
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:11
        Kurhany występują na obszarach Europy, Azji i Ameryki w epoce neolitu i żelaza (kultura unietycka, trzciniecka, przedłużycka, także w niektórych lokalnych grupach kultury łużyckiej). Rzadziej spotykane były także w kulturach okresu rzymskiego i wczesnośredniowiecznego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:14
        Kopiec Krakusa w Krakowie
        Kurhan w Kiwitach
        Kopiec Wandy w Krakowie
        Kopiec Janotów-Bzowskich w Będkowicach k/Krakowa
        Kopiec kurhanowy w Leszczkowie, epoka Brązu
        Stróża-Kolonia (gmina Kraśnik), IX wiek
        Wielkopolskie piramidy w Łękach Małych koło Grodziska Wielkopolskiego – grupa 11 kurhanów z XVII wieku p.n.e.
        Poleski Park Narodowy – kurhany z epoki trzcinieckiej
        Łysa Góra w Sitańcu, okolice Zamościa
        Czarnocin koło Buska-Zdroju
        Miernów koło Buska-Zdroju
        Kopiec Tatarski w Przemyślu
        Czerne na Mazurach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:15
        Szwedzka mogiła – wczesnośredniowieczny kurhan w Rejowcu Fabrycznym
        Grodzisko w Wysokiem Mazowieckiem
        Białogórze, między Zgorzelcem a Lubaniem – 200 mogił oraz grodzisko słowiańskie
        Rezerwat Przyrodniczo-Archeologiczny „Grodzisko Runowo”
        Widawa (powiat łaski) – kurhan z okresu II–IV w.
        Cmentarzysko Jaćwingów w okolicach Suwałk
        Lubiatowo – kurhany w pobliżu leśniczówki Szklana Huta.
        Wzgórze Wisielców na wyspie Wolin
        Kurhan karniowicki w Karniowicach
        Kościeniewicze (powiat bialski), (województwo lubelskie)
        Kurhany w Bierówce koło Jasła
        Szczeglińskie kurhany (w okolicach Szczeglina w woj. zachodniopomorskim)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:17
        Puszcza Białowieska – Rezerwat krajobrazowy im. prof. Władysława Szafera (kwadrat 387 C)
        Rostołty w woj. podlaskim, kurhan kultury wielbarskiej
        Kuraszewo w woj. podlaskim, kurhan kultury wielbarskiej
        Wola Grójecka w woj. świętokrzyskim, gmina Ćmielów – kurhan z okresu neolitu, ok. 2 m wysokości
        Cmentarzysko w Węsiorach w woj. pomorskim
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:17
        Kurhany na terenie Leśnictwa Przewóz i Uniradze (w pobliży Stężycy) – kurhany będące częścią dużego cmentarzyska (szacowane na ok. 3500 kurhanów). Znajdują się na obszarze ok. 6 km² położonym wzdłuż Jeziora Raduńskiego Górnego (na wschód). Kurhany są wstępnie datowane na okres od 1000 p.n.e do 1100 n.e., czyli od epoki brązu do średniowiecza[3].
        Lewino w powiecie wejherowskim
        Przywóz w powiecie wieluńskim – 2 kurhany kultury przeworskiej
        Niedary w powiecie trzebnickim
        Krężnica Jara w województwie lubelskim
        Kurhan w Mieroszynie
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:18
        Sutton Hoo – kurhan króla Anglii Wschodniej Raedwalda z VII w.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:19
        Królewskie kurhany scytyjskie: Towsta Mohyła, Sołocha, Gajmanowa Mogiła, Czertomłyk, Melitopolski oraz Kelermeskie i Uljapskie na Kubaniu.
        Kurhany bosporańskie: Kul-Oba, Bolszaja Bliznica.
        Wielki Ipatowski koło Stawropola – ok. III tys. p.n.e.
        Numer 4, Kutuluk koło Samary w Rosji, XXIV wiek p.n.e.
        Ryżanówka, około 150 km na południe od Kijowa, III wiek p.n.e.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:20
        Pazyryk – zespół 5 wielkich kurhanów z pochówkami wodzów plemion scyto-sackich, VI–V wiek p.n.e.
        Noin Uła – nekropola wielmożów Xiongnu, I wiek p.n.e./I wiek.
        Issyk w Kazachstanie w kompleksie sackiej nekropoli królewskiej z VI–III wieku p.n.e.
        Cmentarzysko kurhanowe Berel w dolinie rzeki Buktyrmy w Kazachstanie – III wiek p.n.e. z najsłynniejszym kurhanem nr 11
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:21
        Tereny obecnej Bułgarii, Rumunii, Grecji, Serbii i europejskiej części Turcji (na obszarze dawnej Tracji, Dacji i Mezji)

        Kurhan Aleksandrowski, ok. IV wiek p.n.e. – w grobowcu zachowały się freski ze sceną polowania na dzika.
        grobowiec z Kazanłyku w środkowej Bułgarii.
        Wielki Kurhan z Werginy w Grecji
        Goljama Kosmatka
        Svetica
        Zlatinica
        Kırklareli = bułg. Łozengrad
        Naip i Harekattepe w Tekirdağ
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:22
        Håga koło Uppsali, X wiek p.n.e.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:24
        Nemrut Dağı, w kommageńskim kompleksie świątynno-sepulkralnym w południowo-wschodniej Turcji, I wiek p.n.e.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:25
        Wielki Kurhan cesarza Nintoku na wyspie Honsiu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:26
        Sopka (ros. сопка) – pochówek, typ zabytku archeologicznego charakterystyczny dla kultury sopek nowogrodzkich. Jest to sztucznie usypane strome wzgórze o wysokości zwykle do 12 m, o płaskim wierzchołku. U podstawy sopki znajdują się głazy i skamieliny po ciałopaleniach lub pozostałości kamiennych konstrukcji. Prawdopodobnie praktyka usypania sopek pojawiła się w VIII wieku w Starej Ładodze i okolicach. W XIX–X wieku sopki stały się jednym z elementów kultury Słowienów. W XI wieku zostały wyparte przez groby ziemne.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:27
        W większości sopki były wykorzystywane do wielokrotnych rytuałów pogrzebowych. Pozostałe po ciałopaleniach szczątki rozsypywano w pobliżu sopek, rzadziej zbierano je do urny z ceramiki lub kory brzozowej i grzebano obok sopki, spotykane są szczątki również wewnątrz kopca – zarówno ludzkie, jak zwierzęce (konie lub inne zwierzęta domowe i dzikie). Znaleziono nieliczne artefakty typu biżuteria, artykuły gospodarstwa domowego, narzędzia, broń. Wewnątrz niektórych sopek odkryto konstrukcje kamienne.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:27
        Każdy kolejny pochówek w sopce przykrywano warstwą ziemi, tworząc w ten sposób następne kondygnacje. W jednej sopce mogło znaleźć się ponad dziesięć pochówków – na kolejnych poziomach, dokonanych w różnym czasie. Etapy powstawania sopki można prześledzić po tym, że między kolejnymi kondygnacjami znajdują się międzywarstwy z popiołu, węgla i zakopanej murawy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 10:28
        Ponieważ wzniesienie sopki wymagało dużych kosztów pracy, uważa się, że społeczeństwo, które praktykowało ten rodzaj grzebania zmarłych, miało potencjał gospodarczy, oraz że w tym społeczeństwie istniała warstwa uprzywilejowana, dla której sopka była potwierdzeniem jej prestiżu i pozycji. Ponadto zdaniem części badaczy sopki były też elementem lokalnego kultu religijnego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:08
        W tradycji słowiańskiej, w zależności od regionu, święta zmarłych przypadały co najmniej dwa razy w roku. Głównymi dziadami były tzw. dziady wiosenne i dziady jesienne:
        Dziady wiosenne obchodzono w okolicach 1 i 2 maja (zależnie od faz księżyca)
        Dziady jesienne obchodzono w noc z 31 października na 1 listopada, zwaną też nocą zaduszkową, co było przygotowaniem do jesiennego święta zmarłych, obchodzonego w okolicach 2 listopada (zależnie od faz księżyca)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:27
        W ramach obrzędów dziadów przybywające na „ten świat” dusze należało ugościć, aby zapewnić sobie ich przychylność i jednocześnie pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. Podstawową formą obrzędową było karmienie i pojenie dusz (np. miodem, kaszą, jajkami, kutią i wódką) podczas specjalnych uczt przygotowywanych w domach lub na cmentarzach (bezpośrednio na grobach). Charakterystycznym elementem tych uczt było to, iż spożywający je domownicy zrzucali lub ulewali części potraw i napojów na stół, podłogę lub grób z przeznaczeniem dla dusz zmarłych. W niektórych rejonach przodkom należało jednak zapewnić także możliwość wykąpania się (na tę okoliczność przygotowywano saunę) i ogrzania. Ten ostatni warunek spełniano rozpalając ogniska, których funkcja tłumaczona jest niekiedy inaczej. Miały one oświetlać drogę wędrującym duszom, tak by nie zabłądziły i mogły spędzić tę noc wśród bliskich[potrzebny przypia. Pozostałością tego zwyczaju są współczesne znicze zapalane na grobach[5]. Ogień – zwłaszcza ten rozpalany na rozstajnych drogach – mógł mieć jednak również inne znaczenie. Chodziło o to, by uniemożliwić wyjście na świat demonom (duszom ludzi zmarłych nagłą śmiercią, samobójcom, topielcom itp.), które – jak wierzono – przejawiały w tym okresie wyjątkową aktywność[5]. W pewnych regionach Polski, np. na Podhalu, w miejscu czyjejś gwałtownej śmierci każdy przechodzący miał obowiązek rzucić gałązkę na stos, który następnie co roku palono.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:28
        Szczególną rolę w obrzędach zadusznych odgrywali żebracy, których w wielu rejonach nazywano również dziadami. Ta zbieżność nazw nie była przypadkowa, ponieważ w wyobrażeniach ludowych wędrowni dziadowie-żebracy postrzegani byli jako postacie mediacyjne i łącznicy z „tamtym światem”. Dlatego zwracano się do nich z prośbą o modlitwy za dusze zmarłych przodków, w zamian ofiarowując jedzenie (niekiedy specjalne pieczywo obrzędowe przygotowywane na tę okazję) lub datki pieniężne. Praktykowane w ramach obrzędów zadusznych przekazywanie jedzenia żebrakom interpretowane jest niekiedy jako forma karmienia dusz przodków, co potwierdza fakt, że w niektórych rejonach dawano im właśnie ulubione potrawy zmarłego
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:29
        Podczas tego święta obowiązywały liczne zakazy dotyczące wykonywania różnych prac i czynności, które mogłyby zakłócić spokój przebywających na ziemi dusz czy wręcz im zagrozić. Zakazywano m.in. głośnych zachowań przy stole i nagłego wstawania (co mogłoby wystraszyć dusze), sprzątania ze stołu po wieczerzy (żeby dusze mogły się pożywić), wylewania wody po myciu naczyń przez okno (aby nie oblać przebywających tam dusz), palenia w piecu (tą drogą – jak wierzono – dusze niekiedy dostawały się do domu), szycia, tkania lub przędzenia (żeby nie przyszyć lub uwiązać duszy, która nie mogłaby wrócić na „tamten świat”) czy pracy przy lnie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:31
        Ludowy obrzęd dziadów stał się inspiracją do II części Dziadów Adama Mickiewicza, których centralnym motywem są sceny wzywania dusz podczas wiejskiego zgromadzenia, odbywającego się w opuszczonej kaplicy na cmentarzu. Obrzędowi przewodniczy Guślarz (Koźlarz, Huslar), wygłaszający rytualne formuły i przywołujący dusze zmarłych przebywające w czyśćcu. Mają one powiedzieć, czego potrzeba im do osiągnięcia zbawienia i posilić się przeniesionymi dla nich potrawami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:32
        Badania etnologiczne oraz literaturoznawcze wskazują jednoznacznie, że w utworze Mickiewicza mamy do czynienia ze stylizacją. Autor zaczerpnął z folkloru białoruskiego liczne elementy, poddał je artystycznej obróbce i stworzył oryginalny obraz. W rzeczywistości obrzędy dziadów odbywały się za czasów chrześcijańskich albo w domach, albo na cmentarzach przy grobach przodków lub też w miejscach związanych archetypowo (a często również i lokalizacyjnie) z dawnymi ośrodkami kultu – na wzgórzach, wzniesieniach, pod świętymi drzewami, w miejscach uważanych za święte (czasem rzeczywiście przy kaplicach, które często były budowane na dawnych miejscach kultu pogańskiego). Mickiewiczowskie nawiązania do terminów takich jak „czyściec” i „zbawienie” są wynikiem połączenia zwyczajów pogańskich z chrześcijańskimi.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:37
        Do dzisiaj w niektórych regionach wschodniej Polski, na Białorusi, Ukrainie i części Rosji kultywowane jest wynoszenie na groby zmarłych symbolicznego jadła w dwojakach. Dziady kultywuje też większość słowiańskich ruchów neopogańskich i rodzimowierczych. W Krakowie żywa jest tradycja święta Rękawki, stanowiącego lokalną wariację wiosennego święta przodków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:38
        Na Białorusi dziady zaczęły zyskiwać na znaczeniu pod koniec lat 80. i były one szczególnie ważne dla białoruskich katolików, dla których ten dzień stał się symbolem pamięci ofiar komunistycznego reżimu. 30 października 1988 r. zorganizowano pierwsze masowe zgromadzenie, które nie zostało zorganizowane przez władzę, lecz przez aktywistów, które miało na celu upamiętnienie ofiar w XX-wiecznej Białorusi. Ówczesna władza, której się to nie spodobało, rozpędziła zgromadzenie przy pomocy milicji. Święto dziadów przestało być dniem wolnym od pracy w 1996, gdy święto zaczęto kojarzyć z demokratyczną opozycją. Obecnie setki tysięcy Białorusinów bierze urlop na żądanie by 1 i 2 listopada uczcić przodków. W 2017 r. przewodniczący Konferencji Episkopatu Białorusi Tadeusz Kondrusiewicz powiedział, że święto dziadów powinno być dniem wolnym od pracy, a nie dzień rewolucji październikowej przypadający na 7 listopada. Poparł on też internetową petycję o nadanie dziadom statusu dnia wolnego od pracy, która obecnie zebrała ponad 2500 podpisów
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:39
        Chrześcijaństwo z jednej strony walczyło z pogańskimi obrzędami, sukcesywnie zakazując ich praktykowania, z drugiej strony próbowało adaptować niektóre z nich, dążąc do ich chrystianizacji. W przypadku dziadów zarówno Kościół katolicki, jak i prawosławny usiłowały zmarginalizować, a następnie zlikwidować święta pogańskie, wprowadzając na ich miejsce (w tych samych bądź zbliżonych momentach cyklu rocznego) święta i praktyki chrześcijańskie (odpowiednio radzicielskije suboty i zaduszki). Odmienną strategię przyjęto w kościele unickim, który zobowiązał księży do chodzenia wraz z ludnością wiejską na dziady i odmawiania tam modlitw Anioł Pański, Zdrowaś Mario i Wieczny Odpoczynek. W niektórych regionach księża uniccy odprawiali na cmentarzach specjalne procesje, podczas których święcili poszczególne groby oraz zbierali pozostawione na nich pożywienie i pieniądze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:41
        Zaduszki, Dzień Zaduszny lub Święto Zmarłych, właściwie Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (łac. Commemoratio Omnium Fidelium Defunctorum) – w Kościołach łacińskich obchód liturgiczny poświęcony zmarłym, przypadający corocznie na dzień 2 listopada, treściowo połączony z poprzedzającą go uroczystością Wszystkich Świętych. Zaduszki zbiegają się zazwyczaj z ludowymi uroczystościami ku czci zmarłych, wywodzącymi się z wierzeń pogańskich lub obrzędowości przedchrześcijańskiej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:43
        W doktrynie Kościoła katolickiego Dzień Zaduszny jest wyrazem przekonania o obcowaniu świętych, zmartwychwstaniu ciał, życiu wiecznym oraz skuteczności modlitwy wstawienniczej. W Kościołach wschodnich podobne obchody odbywają się kilkukrotnie w ciągu roku, przede wszystkim w okresie Wielkanocy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:43
        Dzień Zaduszny wywodzi się z praktyk pobożnościowych wczesnośredniowiecznych mnichów – nabożeństw odprawianych corocznie w różnych klasztorach za zmarłych współbraci. Już w początkach VII wieku Izydor z Sewilli zalecał odprawianie w klasztorach mszy za dusze zmarłych zakonników. Od IX wieku, podczas specjalnych nabożeństw w niektórych opactwach, zaczęto obejmować intencjami modlitewnymi wszystkich zmarłych chrześcijan, nie tylko zakonników.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:44
        W roku 1311, decyzją Stolicy Apostolskiej, wprowadzono Dzień Zaduszny do kalendarza oraz liturgii rzymskiej i stopniowo upowszechniono w całym Kościele katolickim. W Polsce najstarsza informacja o obchodzeniu Zaduszek poza klasztorami pochodzi z początków XIV wieku, z diecezji wrocławskiej pod rządami biskupa Henryka z Wierzbna[2].
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:44
        Uważa się, że obrzędowość Zaduszek ma genezę przedchrześcijańską. Germanie, Celtowie oraz Słowianie zachodni organizowali jesienią uroczystości ku czci zmarłych. Niektórzy uczeni wiążą dzień 2 listopada z obrzędowością celtycką, ponieważ rok kalendarzowy i obrzędowy Celtów rozpoczynał się w listopadzie. Na całym świecie zwyczaje zaduszkowe nawiązują do żałobnych uroczystości pogańskich, niekiedy z elementami obrzędowości przedchrześcijańskiej[3]. Dlatego niekiedy w nauce używa się pojęcia „zaduszki” dla świąt, uroczystości, obrzędów, ofiar czy modłów poświęconych zmarłym, obchodzonych na całym świecie i we wszystkich epokach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:45
        Obrzędowość przedchrześcijańskich uroczystości ku czci zmarłych, w różnych społecznościach i kulturach, była świadectwem przekonania, że śmierć nie unicestwia człowieka całkowicie, a tylko zmienia jego sposób istnienia. Przybierało to najprzeróżniejsze formy wiary w życie pozagrobowe, aktywność pośmiertną dusz a także możliwość powrotu zmarłych na ziemię. Obrzędy te były również przejawem kultu przodków, którzy mieli z zaświatów wpływać na ludzi żyjących – sprowadzać pomyślność lub nieszczęścia. Przez odpowiedni obrzęd można było zaspokoić potrzeby zmarłych, okazać im pamięć i szacunek oraz pozyskać ich przychylność.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:45
        Pierwotne oficjum, wprowadzone przez benedyktynów kluniackich, obejmowało dodatki do liturgii godzin, składające się z jutrzni, laudesów i nieszporów. Dopiero w 1911 roku wprowadzono do brewiarza pełny zestaw modlitw przeznaczonych na dzień 2 listopada. W 1972 roku włączono do oficjum Dnia Zadusznego nowe hymny.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:45
        W 1311 roku wprowadzono do liturgii mszy specjalny formularz na Dzień Zaduszny, zwany od jego pierwszych słów mszą Requiem. Modlitwy i czytania mszalne miały w nim jedną wersję. Do najbardziej znanych elementów tego formularza należy sekwencja Dies irae. Formularz ten zatwierdził sobór trydencki. W 1915 roku wprowadzono do niego dwa dalsze zestawy czytań i modlitw, a w 1919 roku dodatkową prefację za zmarłych. W 1970 roku zatwierdzono trzy, odrębne formularze mszalne i pięć prefacji, powiększono też zestaw czytań. Wprowadzono również Alleluja.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:46
        Zwyczaj odprawiania przez każdego prezbitera trzech mszy w Dzień Zaduszny zapoczątkowali w XV wieku dominikanie hiszpańscy. W 1748 roku papież Benedykt XIV zatwierdził tę praktykę dla Hiszpanii, Portugalii oraz ich kolonii. W roku 1915 papież Benedykt XV polecił ją stosować wszystkim kapłanom katolickim, wzywając do modlitw za ofiary I wojny światowej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:46
        Procesję zaduszną odprawia się w kościele, wokół kościoła lub na cmentarzu. Obejmuje ona pięć stacji, podczas których modli się kolejno za zmarłych biskupów i kapłanów, krewnych, dobrodziejów, pochowanych w parafii oraz wszystkich zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:46
        Polsce dodatkowym elementem obchodów są wypominki, których najstarsze świadectwo, pochodzące z XV wieku, zachowało się w Kazaniach gnieźnieńskich
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:47
        W okresie przedchrześcijańskim kult zmarłych towarzyszył niemal wszystkim uroczystościom. Jeszcze w XIX wieku na wschodzie Polski odprawiano uroczystości ofiarne z przywoływaniem zmarłych, zwane pominkami, pominalnymi sobotami, dziadami albo diedami. Uważa się je za relikty pogańskiego kultu przodków. Obrzędy te stały się inspiracją dla Dziadów Adama Mickiewicza. Inne przeżytki zachowały się także w zwyczajach wigilii Bożego Narodzenia (potrawy, przywoływanie zmarłych na wieczerzę), Niedzieli Przewodniej traktowanej jako Wielkanoc umarłych, czy Zielonych Świątek. Jednak, jak uważają etnolodzy, liczne niegdyś obrzędy i uroczystości związane z kultem zmarłych, zostały w większości przeniesione na Dzień Zaduszny.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:47
        W Polsce, podczas Dnia Zadusznego, nawiedza się cmentarze, przyozdabia groby oraz zapala na nich znicze. Praktyka ta związana jest z przedchrześcijańskim zwyczajem rozpalania ognisk na mogiłach, obejściach i rozstajach dróg. Chrust na te ogniska składano przez cały rok. Wierzono, że płomienie ogrzewają dusze błąkające się po ziemi i chronią przed złymi mocami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:48
        We wschodnich częściach Polski urządzano w Zaduszki uczty, spożywane w domach lub na grobach, aby zapewnić sobie przychylność zmarłych i pomóc im w osiągnięciu spokoju. Obrzęd ten zwano dziadami. W Polsce zachodniej pod kościoły i na cmentarze przynoszono jedzenie, które rozdawano żebrakom (dziadom kościelnym), prosząc ich o modlitwę za zmarłych z rodziny ofiarującego. Niektórzy bogaci gospodarze zapraszali żebraków do swoich domów na ucztę zaduszną i nocleg. Wierzono bowiem, że duch przodka może przybrać postać dziada. Ponieważ żebracy wszczynali przed kościołami podczas Zaduszek kłótnie i bójki o jedzenie, zachowały się świadectwa zwalczania tego obyczaju przez księży, którzy nawoływali do składania datków pieniężnych na biednych do skarbon.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:48
        Szczególną rolę w wyobraźni i obrzędowości ludowej odgrywała noc z 1 na 2 listopada, między uroczystością Wszystkich Świętych a Dniem Zadusznym, zwana nocą zaduszkową. W całej Polsce uważano, że tej nocy dusze zmarłych, uwolnione z czyśćca, powracają aż do świtu na ziemię i błąkają się po rozstajnych drogach, cmentarzach czy uroczyskach – szukając pomocy, modlitwy lub ofiary. Na Opolszczyźnie twierdzono, że duchy zmarłych dzieci powracają nocą jako ptaki i w Dzień Zaduszny siadają na gałęziach, obserwując procesję na cmentarzu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:48
        Jeszcze w XIX wieku starano się w Polsce nie wychodzić z domu w noc zaduszkową. Nie udawano się w podróż, nie odwiedzano sąsiadów, ponieważ wierzono, że po opłotkach i na drogach straszą umarli. W niektórych regionach zamykano tej nocy karczmy, zakazane były muzyka i śpiewy. Nie zbliżano się zwłaszcza do kościoła, gdyż zmarli księża mieli odprawiać msze dla innych zmarłych. Tylko najbardziej pobożni i dobrzy ludzie mogli ponoć zobaczyć z ukrycia, jak o północy tłumy zmarłych podążają do kościoła. W wielu parafiach zostawiano na tę noc mszał na ołtarzu i otwarte drzwi świątyni.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:48
        Do początków XX wieku przygotowywano w wieczór zaduszkowy potrawy i alkohol, które zostawiano przy progu dla zmarłych. Zwyczaj zakazywał nocą zaduszkową wykonywania niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane było klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj czy spluwanie. Dusze zmarłych nawiedzały bowiem miejsca, w których przebywały za życia[5]. Miały one, w „godzinę duchów” nocy zaduszkowej, dawać znać o swojej obecności stukaniem, skrzypieniem podłóg i sprzętów, uchylaniem furtek i drzwi, szumem i iskrami w kominie, czy też śladami w popiele. Niektórym ukazywały się jako cienie, ogniki lub światełka. Niekiedy pojawiały się ponoć w swej dawnej postaci.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:49
        Do XX wieku, w różnych regionach Niemiec, na Dzień Zaduszny wypiekano specjalne chleby i kołacze, które rozdawano biednym w zamian za modlitwę w intencji zmarłych z ofiarującej jedzenie rodziny. Podobne zwyczaje panowały w Hiszpanii, w której przez wieki nazywano Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych „dniem rozdawania chleba”. W Ameryce Łacińskiej urządzano 2 listopada korowody, uczty i zabawy, które nadały Zaduszkom charakter radosnego święta. W krajach tego kontynentu składano zmarłym w ofierze jedzenie na grobach a także dotykano chlebem nagrobków, aby następnie spożyć go w rodzinach lub rozdać ubogim.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:50
        Nekrolatria (gr. ‘kult zmarłych’ od nekros ‘martwy’ i latreía ‘służba’) – cześć oddawana zmarłym. Jest następstwem wiary w życie pozagrobowe. Zewnętrzną formą kultu są obrzędy związane z pochówkiem zmarłych oraz okresowe upamiętnianie zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:51
        Niedziela Wieczności (niem. Ewigkeitssonntag – „niedziela wieczności”) – ostatnia niedziela w roku liturgicznym części Kościołów protestanckich. Święto ma wymiar eschatologiczny, zogniskowane jest wokół rozmyślań nad sensem ludzkiego przemijania, nadzieją zmartwychwstania umarłych i zbliżaniem się Sądu Ostatecznego. Odpowiednikiem Niedzieli Wieczności w Kościele katolickim wydaje się być Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, jako że świętowana jest także w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, a ponadto czytania Pisma Świętego na ten dzień zawierają aspekt końca świata i Sądu Ostatecznego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:51
        W Polsce Niedzielę Wieczności obchodzi Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany i Kościół Ewangelicko-Metodystyczny (parafie mazurskie).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:53
        Święto zostało wprowadzone mocą dekretu gabinetowego pruskiego króla Fryderyka Wilhelma III z 1816 dla wspomnienia poległych w czasie wojen napoleońskich. Początkowo obchodzono ten dzień tylko w Niemczech, a później zaczęto obchodzić także i w sąsiednich krajach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:55
        Zgodnie z kalendarzem juliańskim jest to dziewiąty dzień (zawsze 2.wtorek) po obchodach Świąt Wielkanocy, dzień szczególnej pamięci o zmarłych. Tego dnia wierni odwiedzają groby swoich bliskich i modlą się o ich zbawienie. Rosjanie nazywają Radonicę Paschą tych, co zasnęli w Panu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:56
        Przyjęte jest odwiedzanie cmentarzy i wspominanie zmarłych krewnych. Na cmentarze powinno się przynieść ze sobą malowane jajka i inne wielkanocne potrawy. Tam też odprawia się zaduszkowy posiłek, a część przygotowanych potraw oddaje się ubogim na modlitwę w intencji duszy zmarłego. Takie żywe obcowanie ze zmarłymi podtrzymuje wiarę na to, że zmarli wciąż są w sercach żywych i po śmierci nie przestają być członkami Cerkwi Boga.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 12:18
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0c/%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%A4%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D0%B9_%D0%BD%D0%B5%D0%B4%D0%B5%D0%BB%D0%B5_1877.jpg/360px-%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%A4%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D0%B9_%D0%BD%D0%B5%D0%B4%D0%B5%D0%BB%D0%B5_1877.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 12:18
        Wiosenne wspominanie zmarłych (zależnie od rejonu: Wilikadnie Miortwych, Nawska Pascha, Pascha Zmarłych, Nauski Czacwier, Babski Wielikdzień, Miortwy Wielikdzień, Szopszyj Wielikdzień) – wywodzący się swoją formą z czasów pogańskich chrześcijański obrzęd wspomnienia osób zmarłych, który odbywał się i nadal częściowo odbywa w różnych dniach po Świętach Wielkanocnych: na części Podlasia i Polesiu Rzeczyckim na cmentarzach najczęściej od Niedzieli Wielkanocnej do następnego czwartku, na Polesiu mozyrsko-pińsko-rzeczyckim, w niektórych rejonach Ukrainy i Białorusi (w rejonie Prużan) jako Nawski (Nauski) Wielikadzień w piąty dzień po Wielkanocy, w okolicach Słonimia jako Stary Wielikadzień, również w czwartek po Wielkanocy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 12:21
        Groby żołnierzy są najlepszymi kazaniami o pokoju
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 12:34
        Istotnym dniem obchodów ku czci osób zmarłych była pierwsza niedziela po Wielkanocy – tzw. Przewodnia (Prowodn’aja lub Prawodn’aja Nyd’iela), nazywana również Przewodami (Pr’owody, Pr’owady) lub Antypaschą, na Białorusi częściowo też Fominną Niedzielą. Na całej Białorusi, na Ukrainie, jak również w Rosji głównym dniem pierwszych wiosennych zaduszek jest wtorek po Niedzieli Przewodniej (9. dzień po Wielkanocy), nazywany R’adaunicą (Radonica, Radunica, Radawnicy, na Podlasiu: R’adośnica czy R’adosna). W dniu tym dusze zmarłych przodków miały się przemieszczać do świata żywych, posilać się i wracać do uniwersum zmarłych za pośrednictwem przygotowywanych na tę okazję mostków (kładek) o różnej formie wykonania, zwykle drewnianych lub kamiennych, kładzionych przy mogiłach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 12:35
        Wiosenne wspominanie osób zmarłych rzadziej miało miejsce w obrębie zagrody, a częściej na lokalnym cmentarzu. Odprawiano tu mszę, a następnie obrzędy, których główną częścią była uczta na grobie („karmiono” wówczas również zmarłych przodków, np. poprzez zakopywanie jaj). Wspomnienie poprzedzano pracami porządkowymi i artystycznymi wokół mogił, m.in. przystrajano krzyż ręcznikiem, nagrobek sztucznymi kwiatami, a sam grób, pełniący tego dnia rolę stołu, białym obrusem, serwetą czy drugim ręcznikiem. Podczas uczty zjadano najczęściej przystrojone (farbowane) jaja, kiełbasę, wędzoną wieprzowinę, kiszone ogórki, miód, bliny i pito wódkę albo samogon (często w dużych ilościach, częściowo rozlewano ten trunek zmarłemu na grób). Palono też tytoń. Uczta miała charakter rodzinny, jednak z czasem kobiety wracały do domów, a mężczyźni kontynuowali obrzęd do późnych godzin nocnych, częstokroć nawet nocując na cmentarzu. Podczas uczty wygłaszano różnego rodzaju formuły obrzędowe.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 12:36
        W obrębie każdego z grobów stawiano najczęściej siedem powtarzających się przedmiotów i wiktuałów: spodek w zestawie z widelcem i kieliszkiem, czarka z kawałkiem chleba, jajka (niepoświęcone i święcone, zachowane z Wielkiej Soboty do zjedzenia wspólnego), produkt pochodzenia zwierzęcego, ciasto lub placek, cukierek i sztuczne kwiaty. Jako ofiarę dla zmarłych przynoszono czasem monety. W obrzędach brali udział najczęściej krewni zmarłego, ewentualnie wraz z sąsiadami lub znajomymi, ksiądz (pop), tzw. dziadowie albo inne wynajęte osoby, zanoszące płacze i modlitwy za zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 12:37
        W wiosennych obrzędach wspominania zmarłych istotnym elementem jest ich związek z ziemią, płodnością, nadzieją, odrodzeniem oraz kreacją nowej przyrody czy prośbą o urodzaj i dobre plony. Odróżnia to uroczystości wiosenne od innych świąt, podczas których czczono osoby zmarłe lub przodków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 12:38
        Obecnie na Białorusi święto jest na tyle popularne, że w związku z masowymi odwiedzinami mogił uruchamiane są dodatkowe środki komunikacji publicznej w miastach i pociągi. Od lat 90. XX wieku na Białorusi Radonica jest dniem wolnym od pracy. Alaksandr Łukaszenka utrzymał to święto, chociaż zlikwidował dzień wolny od pracy w drugie Święto Wielkanocy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 15:00
        W CIĄGU OSTATNIEGO ROKU ZMARŁO 35 POLSKICH MISJONAREK - www.wnp.pl - 31.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 15:02
        DARMOWE PRZEJAZDY I SPECJALNE LINIE WE WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Przełom - 31.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 15:07
        GÓRY ŚMIECI NA CMENTARZACH - www.katowice24.info - 31.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 15:11
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W KATOWICACH I INNYCH MIASTACH - Wyborcza - 31.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 15:15
        https://img1.dmty.pl//uploads/202210/1667221685_v7fdyh_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 15:18
        https://img3.dmty.pl//uploads/202210/1667218742_r8gc5j_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 17:42
        CZTERY NIEZWYKŁE CMENTARZE NA ŚWIECIE - Interia - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 17:44
        USA. STRZELANINA W HALLOWEN - Interia - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 17:54
        NAJWIĘKSZY CMENTARZ W POLSCE - Interia - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 17:57
        KIEDY PRAWO DO GODNEJ ŚMIERCI W POLSCE - Interia - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:24
        TAK WYGLĄDA GRÓB ZAMORDOWANEGO DZIENNIKARZA TVN - Super Ekspres - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:25
        WSPOMNIENIE KAMILA DURCZOKA - www.wirtualne media.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:30
        31 LISTOPADA LUTERANIE OBCHODZĄ ŚWIĘTO REFORMACJI - Radio PIK - 21.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:30
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W KATOWICACH Z OSZCZĘDNOŚCIAMI - Wyborcza - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:35
        REWIA MODY NA CMENTARZACH - Nasze Miasto - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:37
        CMENTARZ PRZY FRANCUSKIEJ - Nasze Miasto - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:39
        MYSŁOWICE. POWSTANIE PIERWSZY W MIEŚCIE GRÓB DZIECKA UTRACONEGO - Gość - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:40
        SKANDALICZNE ZACHOWANIE NA CMENTARZU. TEGO NIE WOLNO ROBIĆ - Nasze Miasto - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:42
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W KATOWICACH - Dziennik Zachodni - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:43
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH, WSPOMNIENIE TYCH KTÓRZY ODESZLI W 2022 - www.tvn24.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:47
        W KATOWICACH NIE MA MIEJSCA GDZIE MOŻNA ZAPALIĆ ZNICZ DLA OFIAR WOJNY NA UKRAINIE - Wyborcza - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:49
        O matko! Znowu wydumane problemy. W Katowicach są takie miejsca - zwyczajowo znicze pali się pod krzyżami na cmentarzach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:51
        LUDZIE SPORTU KTÓRZY ODESZLI W TYM ROKU - www.rybnik.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:51
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH 2022 - Wyborcza - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:53
        DZISIAJ BEZPŁATNA KOMUNIKACJA MIEJSKA - Radio Katowice - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 18:53
        POLICJA APELUJE O ROZSĄDEK - Radio Katowice - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 20:46
        MNÓSTWO SAMOCHODÓW PRZY CMENTARZU W GDAŃSKU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 21:04
        GROBY SŁOWACKIEGO I DALIDY - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 21:18
        POMNIK OFIAR DĄBIA NA CMENTARZU RAKOWICKIM W KRAKOWIE - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 21:25
        CMENTARZ WOJENNY W MAŁKINI GÓRNEJ - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 21:29
        CMENTARZE W ZAKOPANYM - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 21:29
        Tekst linku
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 21:30
        ZADUSZKI W WENECJI KOŁO ŻNINA - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 21:31
        CMENTARZ NA RUCZAJU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:47
        Janina Traczykówna (16.05.1930 - 22.01.2022)
        https://img2.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_700154.jpg
        Niezapomniana Michasia z filmu i serialu "Noce i Dnie" oraz matka Adasia z Dnia Świra i Wszyscy jesteśmy Chrystusami. Zagrała również w wielu spektaklach Teatr Telewizji TVP i główną rolę w pierwszym polskim serialu "Barbara i Jan"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:47
        Barbara Krafftówna (05.12.1928 - 23.01.2022)
        https://img21.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_133047.jpg
        Legendarna polska aktorka niezapomniana Felicja z "Jak być kochaną" Wojciecha Jerzego Hasa, energiczna Honorata z "Czterech pancernych i psa", wykonawczyni piosenek z kabaretu Starszych Panów. 11 listopada 2019 roku została odznaczona Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:48
        Zbigniew Namysłowski (09.09.1939 - 07.02.2022)
        https://img24.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_517090.jpg
        Był jednym z najbardziej znanych polskich muzyków jazzowych, wybitnym saksofonistą i kompozytorem. Współpracował m.in. z Krzysztofem Komedą, Czesławem Niemenem, Michałem Urbaniakiem, Krzysztofem Herdzinem i Leszkiem Możdżerem
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:49
        Roman Kostrzewski (15.02.1960 - 10.02.2022)
        https://img9.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_345080.jpg
        Polski muzyk, wokalista i autor tekstów. Najbardziej znany jako wieloletni wokalista zespołu Kat. Współzałożyciel grup Alkatraz oraz Kat & Roman Kostrzewski. Członek Akademii Fonograficznej ZPAV.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:49
        Witold Paszt (01.09 1953 - 18.02 2022)
        https://img31.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_787760.jpg
        Polski piosenkarz, założyciel i wokalista zespołu Vox
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:50
        Małgorzata Jamróz (16.10.1973 - 03.03.2022)
        https://img5.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_360041.jpg
        Była lekkoatletką, multimedalistką mistrzostw Polski i dwukrotną reprezentantką kraju na mistrzostwach Europy w biegach przełajowych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:51
        prof.​ Marian Zembala (11.02.1950 - 19.03.2022)
        https://img6.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_188206.jpg
        Wybitny polski kardiochirurg. Był w zespole Zbigniewa Religi, który dokonał pierwszej udanej transplantacjiserca w Polsce
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:52
        Jerzy Trela (14.03.1942 - 15.05.2022)
        https://img25.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_873256.jpg
        Wybitny aktor teatralny, filmowy i telewizyjny. Do jego najbardziej znanych ról filmowych zaliczają się występy m.in. w "Kolumbach", "Kobiecie samotnej", "Matce Królów", "Trzech kolorach. Białym", "Panu Tadeuszu"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:53
        Krystyna Królówna (12.11.1939 - 06.07.2022)
        [img]https://img26.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_535004.jpg/img]
        Polska aktorka teatralna, filmowa i dubbingowa. Duża publiczność poznała ją w 1972 roku poprzez telewizję, w roli Hanki Borynowej, żony Antka Boryny, w serialu pt. Chłopi
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:53
        Piotr Szkudelski (29.12.1955 - 22.08.2022)
        https://img9.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_918943.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:54
        Wiesław Zięba (04.05.1947 - 12.09.2022)
        https://img15.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_297505.jpg
        Gafik, scenarzysta, autor opracowań plastycznych i reżyser filmów rysunkowych Współtworzył takie produkcje jak "Bolek i Lolek", "Reksio" czy "Pampalini łowca zwierząt"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:55
        Ilona Kuśmierska-Kocyłak (16.06.1948 - 18.09.2022)
        https://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_869451.jpg
        Dla widzów pozostanie przede wszystkim Jadźką Pawlakową z trylogii Sami swoi oraz najmłodszą córką Niechciców - Emilką z Nocy i Dni. Znana była również z ról dubbingowych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:56
        Franciszek Pieczka (18.01.1928 - 23.09.2022)
        https://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_280607.jpg
        Był jednym z najbardziej lubianych polskich aktorów, odtwórcą ról w filmach "Żywot Mateusza" i "Austeria". To także niezapomniany Gustlik z serialu "Czterej pancerni i pies".
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:56
        Jerzy Urban (03.08.1933 - 03.10.2022)
        https://img26.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_742852.jpg
        Polski dziennikarz, publicysta
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:58
        Tomasz Wójtowicz (22.09.1953 - 24.10.2022)
        https://img14.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_845376.jpg
        Legenda polskiej siatkówki. Był mistrzem świata i mistrzem olimpijskim. Nazywany "siatkarzem idealnym". Był kandydatem na siatkarza stulecia w plebiscycie zorganizowanym przez FIVB. Jako pierwszy Polak trafił do Międzynarodowej Galerii Siatkarskich Sław. Od 2019 roku zmagał się z nowotworem trzustk
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 22:58
        https://img6.dmty.pl//uploads/202210/gallery_1667243820_815661.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:00
        WOLSZTYN. TŁUMY NA CMENTARZACH www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:02
        AKCJA ZNICZ - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:13
        CMENTARZ W GRĘBAŁOWIE - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:16
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W INOWROCŁAWIU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:17
        GRÓB STARAKA NIEMAL PUSTY - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:19
        ILE KOSZTUJE MIEJSCE NA CMENTARZU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:29
        WIDOK Z DRONA NA CMENTARZ W PRZEMYŚLU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:32
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH NA DROGACH - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:44
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W SULĘCINIE - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:46
        KORKI PRZY CMENTARZACH - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:47
        MSZA NA POLSKIM CMENTARZU MONTE CASINO - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:49
        ZNANE OSOBY KWESTUJĄ NA CMENTARZU W SANDOMIERZU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:50
        1 LISTOPADA TO RADOSNE ŚWIĘTO MIMO ŻE SPĘDZAMY JE NA CMENTARZACH - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:58
        TRWA POLICYJNA AKCJA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:59
        KREMACJA TO OKOŁO 40% POCHÓWKÓW W POLSCE www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:00
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH NA MONTE CASINO - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:07
        TO JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH CMENTARZY W CHORZOWIE - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:08
        TŁUMY NA WROCŁAWSKICH CMENTARZACH - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:18
        TRADYCYJNE POCHÓWKI W ZIEMII - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:19
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W PIOTRKOWIE TRYBUNALSKIM - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:20
        KARDYNAŁ O WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:21
        TRWA POLICYJNA AKCJA ZNICZ - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:22
        PIĘKNE I ORGINALNE NAGROBKI - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:24
        ZMARLI W OŚWIĘCIMIU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:30
        DWA NAJWAŻNIEJSZE CMENTARZE W KRAKOWIE - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:35
        WSPOMNIENIE ZMARŁYCH - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:37
        ZMIANA ORGANIZACJI RUCHU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 00:43
        TO NAJBARDZIEJ NIESAMOWITY I ...ZAPOMNIANY CMENTARZ W KRAKOWIE - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 15:08
        AWANTURA NA CMENTARZU W KOWARACH - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 15:10
        WYPADEK NA CMENTARZU - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.22, 21:01
        KWIATY I ZNICZE POD POMNIKIEM ZBRODNI POMORSKIEJ - www.msn.com.pl - 02.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.22, 21:24
        Kult Wszystkich Świętych rozwijał się powoli. Chrześcijanie pierw szych wieków, z obawy przed bałwochwalstwem, oddawali cześć jedynie Bogu w Trójcy Jedynemu. W późniejszym okresie, z racji Bożego ma cierzyństwa, zaszczytu tego dostąpiła Maryja. Krwawe prześladowania chrześcijan włączyły do tego grona także wszystkich, często bezimiennych męczenników, którzy oddali swoje życie za wiarę, stając się jednym z fila rów Kościoła świętego. Celebrowanie dnia Wszystkich Świętych zapocząt kowane zostało w IV wieku w Kościele wschodnim, przy czym lokalne kościoły obchodziły to święto w zróżnicowanych terminach. Pierwsze zaś wzmianki łączące wspomnianą uroczystość z Kościołem rzymskim pochodzą z VI wieku. Faktem znamiennym staje się przeniesienie relikwii znanych męczenników do rzymskiego Panteonu, będącego dotąd świąty nią rzymskich bogów i poświęcenie jej Maryi dziewicy i chrześcijańskim męczennikom. Świętowanie 1 listopada najprawdopodobniej rozpoczęło się w Rzymie w 741 roku za pontyfikatu papieża Grzegorz III. W 835 roku Ludwik Pobożny na prośbę papieża Grzegorza IV wprowadził je na terytorium całego Cesarstwa Rzymskiego. Uroczystością całego Kościoła stało się w 935 roku, gdy na Stolicy Piotrowej zasiadał Jan XI. On też wprowadził, zniesioną wiele wieków później, wigilię tego święta. Dopiero jednak od 1475 roku jest ono uroczystością obowiązkową dla wszystkich wiernych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.22, 21:32
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6c/Pumpkin_flower.jpg/180px-Pumpkin_flower.jpg.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.22, 21:33
        ten sposób, jak się wydaje, pogański kult zmarłych stał się zaczątkiem wielkiej uroczystości, już nie tylko ku czci męczenników, ale wszystkich tych, którzy osiągnąwszy pewien stopień duchowej doskona łości, osiągnęli niebo. Powiększający się wciąż poczet świętych i błogo sławionych uświadamia każdemu katolikowi nie tylko fakt opiekuńczej obecności orędowników w niebie, ale przede wszystkim wskazuje na powołanie każdego człowieka do świętości, gdyż, jak pokazują przykłady życia wyniesionych na ołtarze, świętość stała się udziałem wielu bardzo zwyczajnych ludzi. Dzień następujący po celebracji święta Wszystkich Świętych, z czasem ustanowiono dniem szczególnych modlitw za wszyst kich zmarłych. To zaczerpnięcie z pogańskiej tradycji nie jest niczym niewłaści wym, czy mogącym budzić kontrowersje. Czczenie zmarłych, podobnie jak wiara w życie po śmierci, czy pewną swoiście rozumianą transcen dencję właściwa była wielu, nawet najbardziej prymitywnym plemionom, na długo przed pojawieniem się chrześcijaństwa. Cały czas była to jednak wiara, ku czemuś więcej, niż tylko materialnemu aspektowi ludzkiego życia, człowiek bowiem zdolny jest do „wychodzenia” ku pewnej rze czywistości nadprzyrodzonej, nawet jeśli nie jest ona dla niego do końca zrozumiała. W tym sensie pamięć o przodkach wydaje się właściwa wszystkim ludom niezależnie od wyznawanej religii czy umiejscowienia w takim, czy innym kulturowym kręgu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.22, 21:34
        .https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6c/Pumpkin_flower.jpg/180px-Pumpkin_flower.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 06.11.22, 22:31
        W Polsce tradycja zaduszek uformowała się w XII wieku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 06.11.22, 22:33
        W Polsce praktyka Zaduszek uformowała się w XII wieku a do końca XV wieku była już popularna w całym kraju.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 06.11.22, 22:34
        W 1915 roku papież Benedykt XV zezwolił kapłanom tego dnia odprawiać Msze Święte w intencji polecanej przez wiernych za zmarłych wyznawców Kościoła i według intencji Ojca Świętego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:30
        Dziady (biał. Дзяды; ukr. Діди; lit. Ilgės) – w folklorze słowiańskim określenie na duchy przodków oraz zbiór przedchrześcijańskich obrzędów, rytuałów i zwyczajów, które były im poświęcone. Istotą tych obrzędów było „obcowanie żywych z umarłymi”, a konkretnie nawiązywanie relacji z duszami przodków, okresowo powracającymi do siedzib z czasów swojego życia. Celem działań obrzędowych było pozyskanie przychylności zmarłych, których uważano za opiekunów w sferze płodności i urodzaju. Nazwa „dziady” używana była w poszczególnych gwarach głównie na terenach Białorusi, Polesia, Rosji i Ukrainy (niekiedy także na obszarach pogranicznych, np. Podlasie, Obwód smoleński, Auksztota), jednak pod różnymi innymi nazwami (pominki, przewody, radecznica, zaduszki) funkcjonowały bardzo zbliżone praktyki obrzędowe, powszechne wśród Słowian i Bałtów, a także w wielu kulturach europejskich, a nawet pozaeuropejskich.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:31
        W kontekście pogańskiego święta zmarłych najpopularniejszą nazwą są „dziady”. Słowo „dziad” pochodzi z prasłowiańskiego słowa *dědъ (lm *dědi) oznaczającego przede wszystkim „ojca ojca, ojca matki”, „człowieka starego zajmującego honorową pozycję w rodzinie”, „przodka” oraz „starca”. Drugim znaczeniem jest też „duch, demon” (por. dziadzi uważane za eufemizm od diabli, kasz. dżôd „zły duch, którym straszą dzieci, duch domowy”, cz. děd „bożek domowy”, ros. died w dialekcie „czart, duch domowy”, Psków, Smoleńsk: diedý (lm) „obrzęd dla uczczenia zmarłych”, ukr. didý (lm) pot. „cienie w kątach izby (o zmroku)”, „dzień wspominania zmarłych, zaduszki”, biał. dzied, dziadý (lm) „obrzęd dla uczczenia zmarłych, dzień wspominania zmarłych, zaduszki”). Z drugim znaczeniem powiązane są słowa pokrewne tj. prasł. *dedъka: dial. ros. diedka „diabeł, czart, duch domowy”, diedia „diabeł” (np. lesnoj diedia „diabeł leśny”), prasł. *dedъko: ros. diedko „czart, duch domowy”, słow. dedkovia (lm) „domowe bożki, duchy przodków, duchy opiekuńcze domu”, ukr. didko „czart, diabeł, nieczysta siła”, czy prasł. *dědъkъ: dolnołuż. źědki (lm) „gnomy”, cz. dedek „domowy bożek”
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:32
        W tradycji słowiańskiej, w zależności od regionu, święta zmarłych przypadały co najmniej dwa razy w roku. Głównymi dziadami były tzw. dziady wiosenne i dziady jesienne:
        🔸Dziady wiosenne obchodzono w okolicach 1 i 2 maja (zależnie od faz księżyca
        Dziady jesienne obchodzono w noc z 31 🔸października na 1 listopada, zwaną też nocą zaduszkową, co było przygotowaniem do jesiennego święta zmarłych, obchodzonego w okolicach 2 listopada (zależnie od faz księżyca)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:34
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/75/Dziady_%28restored%29.png/480px-Dziady_%28restored%29.png
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:36
        W ramach obrzędów dziadów przybywające na „ten świat” dusze należało ugościć, aby zapewnić sobie ich przychylność i jednocześnie pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. Podstawową formą obrzędową było karmienie i pojenie dusz (np. miodem, kaszą, jajkami, kutią i wódką) podczas specjalnych uczt przygotowywanych w domach lub na cmentarzach (bezpośrednio na grobach). Charakterystycznym elementem tych uczt było to, iż spożywający je domownicy zrzucali lub ulewali części potraw i napojów na stół, podłogę lub grób z przeznaczeniem dla dusz zmarłych. W niektórych rejonach przodkom należało jednak zapewnić także możliwość wykąpania się (na tę okoliczność przygotowywano saunę) i ogrzania. Ten ostatni warunek spełniano rozpalając ogniska, których funkcja tłumaczona jest niekiedy inaczej. Miały one oświetlać drogę wędrującym duszom, tak by nie zabłądziły i mogły spędzić tę noc wśród bliskich. Pozostałością tego zwyczaju są współczesne znicze zapalane na grobach. Ogień – zwłaszcza ten rozpalany na rozstajnych drogach – mógł mieć jednak również inne znaczenie. Chodziło o to, by uniemożliwić wyjście na świat demonom (duszom ludzi zmarłych nagłą śmiercią, samobójcom, topielcom itp.), które – jak wierzono – przejawiały w tym okresie wyjątkową aktywność. W pewnych regionach Polski, np. na Podhalu, w miejscu czyjejś gwałtownej śmierci każdy przechodzący miał obowiązek rzucić gałązkę na stos, który następnie co roku palono.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:37
        Szczególną rolę w obrzędach zadusznych odgrywali żebracy, których w wielu rejonach nazywano również dziadami. Ta zbieżność nazw nie była przypadkowa, ponieważ w wyobrażeniach ludowych wędrowni dziadowie-żebracy postrzegani byli jako postacie mediacyjne i łącznicy z „tamtym światem”. Dlatego zwracano się do nich z prośbą o modlitwy za dusze zmarłych przodków, w zamian ofiarowując jedzenie (niekiedy specjalne pieczywo obrzędowe przygotowywane na tę okazję) lub datki pieniężne. Praktykowane w ramach obrzędów zadusznych przekazywanie jedzenia żebrakom interpretowane jest niekiedy jako forma karmienia dusz przodków, co potwierdza fakt, że w niektórych rejonach dawano im właśnie ulubione potrawy zmarłego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:38
        Podczas tego święta obowiązywały liczne zakazy dotyczące wykonywania różnych prac i czynności, które mogłyby zakłócić spokój przebywających na ziemi dusz czy wręcz im zagrozić. Zakazywano m.in. głośnych zachowań przy stole i nagłego wstawania (co mogłoby wystraszyć dusze), sprzątania ze stołu po wieczerzy (żeby dusze mogły się pożywić), wylewania wody po myciu naczyń przez okno (aby nie oblać przebywających tam dusz), palenia w piecu (tą drogą – jak wierzono – dusze niekiedy dostawały się do domu), szycia, tkania lub przędzenia (żeby nie przyszyć lub uwiązać duszy, która nie mogłaby wrócić na „tamten świat”) czy pracy przy lnie
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:39
        Ludowy obrzęd dziadów stał się inspiracją do II części Dziadów Adama Mickiewicza, których centralnym motywem są sceny wzywania dusz podczas wiejskiego zgromadzenia, odbywającego się w opuszczonej kaplicy na cmentarzu. Obrzędowi przewodniczy Guślarz (Koźlarz, Huslar), wygłaszający rytualne formuły i przywołujący dusze zmarłych przebywające w czyśćcu. Mają one powiedzieć, czego potrzeba im do osiągnięcia zbawienia i posilić się przeniesionymi dla nich potrawami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:40
        Badania etnologiczne oraz literaturoznawcze wskazują jednoznacznie, że w utworze Mickiewicza mamy do czynienia ze stylizacją. Autor zaczerpnął z folkloru białoruskiego liczne elementy, poddał je artystycznej obróbce i stworzył oryginalny obraz. W rzeczywistości obrzędy dziadów odbywały się za czasów chrześcijańskich albo w domach, albo na cmentarzach przy grobach przodków lub też w miejscach związanych archetypowo (a często również i lokalizacyjnie) z dawnymi ośrodkami kultu – na wzgórzach, wzniesieniach, pod świętymi drzewami, w miejscach uważanych za święte (czasem rzeczywiście przy kaplicach, które często były budowane na dawnych miejscach kultu pogańskiego). Mickiewiczowskie nawiązania do terminów takich jak „czyściec” i „zbawienie” są wynikiem połączenia zwyczajów pogańskich z chrześcijańskimi.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:41
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c9/2009dzi002.jpg/440px-2009dzi002.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:43
        Do dzisiaj w niektórych regionach wschodniej Polski, na Białorusi, Ukrainie i części Rosji kultywowane jest wynoszenie na groby zmarłych symbolicznego jadła w dwojakach. Dziady kultywuje też większość słowiańskich ruchów neopogańskich i rodzimowierczych. W Krakowie żywa jest tradycja święta Rękawki, stanowiącego lokalną wariację wiosennego święta przodków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:44
        Na Białorusi dziady zaczęły zyskiwać na znaczeniu pod koniec lat 80. i były one szczególnie ważne dla białoruskich katolików, dla których ten dzień stał się symbolem pamięci ofiar komunistycznego reżimu. 30 października 1988 r. zorganizowano pierwsze masowe zgromadzenie, które nie zostało zorganizowane przez władzę, lecz przez aktywistów, które miało na celu upamiętnienie ofiar w XX-wiecznej Białorusi. Ówczesna władza, której się to nie spodobało, rozpędziła zgromadzenie przy pomocy milicji. Święto dziadów przestało być dniem wolnym od pracy w 1996, gdy święto zaczęto kojarzyć z demokratyczną opozycją. Obecnie setki tysięcy Białorusinów bierze urlop na żądanie, by 1 i 2 listopada uczcić przodków. W 2017 r. przewodniczący Konferencji Episkopatu Białorusi Tadeusz Kondrusiewicz powiedział, że święto dziadów powinno być dniem wolnym od pracy, a nie dzień rewolucji październikowej przypadający na 7 listopada. Poparł on też internetową petycję o nadanie dziadom statusu dnia wolnego od pracy, która obecnie zebrała ponad 2500 podpisów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:51
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d8/Dziady_%28silver_coin%29r.png
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:52
        Chrześcijaństwo z jednej strony walczyło z pogańskimi obrzędami, sukcesywnie zakazując ich praktykowania, z drugiej strony próbowało adaptować niektóre z nich, dążąc do ich chrystianizacji. W przypadku dziadów zarówno Kościół katolicki, jak i prawosławny usiłowały zmarginalizować, a następnie zlikwidować święta pogańskie, wprowadzając na ich miejsce (w tych samych bądź zbliżonych momentach cyklu rocznego) święta i praktyki chrześcijańskie (odpowiednio radzicielskije suboty i zaduszki). Odmienną strategię przyjęto w kościele unickim, który zobowiązał księży do chodzenia wraz z ludnością wiejską na dziady i odmawiania tam modlitw Anioł Pański, Zdrowaś Mario i Wieczny Odpoczynek. W niektórych regionach księża uniccy odprawiali na cmentarzach specjalne procesje, podczas których święcili poszczególne groby oraz zbierali pozostawione na nich pożywienie i pieniądze
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:52
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cc/DziadyRKP01.jpg/529px-DziadyRKP01.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:54
        dziady, u ludów słowiańskich i bałtyckich (głównie na Białorusi i Litwie) uroczystość ku czci zmarłych, obchodzona 2 razy w roku: na wiosnę i na jesieni;
        w dziadach przetrwała najbardziej pierwotna forma obrzędów przedchrześcijańskich, jaką była libacja — uczta obrzędowa przeznaczona dla wezwanych i przybywających dusz zmarłych, jednocześnie będąca składaną im ofiarą; składanie darów z jedzenia na grobach, zapalanie ogni, zniczy — to charakterystyczne dla dziadów czynności zwrócone ku „innemu”, pozaziemskiemu światu; po przyjęciu chrześcijaństwa tradycja dziadów stopniowo zanikała, zastąpiona Zaduszkami. Obrzęd dziadów jest tematem II części Dziadów A. Mickiewicza.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:56
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/82/2009dzi003.jpg/529px-2009dzi003.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:00
        W latach 1991 – 1996 Dziady – jesienne święto pamięci o przodkach – był na Białorusi dniem wolnym od pracy. Czerwoną kartkę z kalendarza wykreślono z powodów politycznych, gdyż obchody były kojarzone przez władze z narodową opozycją. To ona odrodziła tę tradycję, wiążąc ją zarazem z czczeniem pamięci niewinnie zamordowanych, czyli ofiar komunistycznych represji.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:01
        Jednak w ostatnich latach wciąż rośnie zainteresowanie przywróceniem świętu dawnego statusu. Setki tysięcy Białorusinów biorą urlopy na żądanie, by 1 i 2 listopada spełnić swój obowiązek i oddać cześć przodkom, posprzątać na ich grobach, czy pójść do kościoła. Prasłowiańskie wierzenia i katolicki Dzień Wszystkich Świętych zlały się bowiem na Białorusi w jedno.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:18

        PL

        Po polsku
        Szukaj
        WIADOMOŚCI
        PROGRAMY
        FILMY
        MUZYKA
        OPINIE
        ZWIEDZAJ BIAŁORUŚ
        Vot Tak
        ONLINE
        O nas
        Najnowsze o Biełsacie
        Kontakt
        Mapa strony
        Facebook
        Youtube
        Twitter
        Masz ciekawą informację? Napisz!
        Prześlij do nas

        Wyślij
        Copyright © Belsat TV
        Design: Transparent
        FOTO
        Białorusini chcą znów obchodzić Dziady. O nowej historii słowiańskiego święta
        2018.09.20 15:18
        Petycja w tej sprawie pojawiła się na portalu Zvarot.by – z inicjatywy katolickich wiernych. Czym dla Białorusinów są Dziady, i dlaczego to święto patriotyczne – tłumaczy Andrej Babinicz.

        W latach 1991 – 1996 Dziady – jesienne święto pamięci o przodkach – był na Białorusi dniem wolnym od pracy. Czerwoną kartkę z kalendarza wykreślono z powodów politycznych, gdyż obchody były kojarzone przez władze z narodową opozycją. To ona odrodziła tę tradycję, wiążąc ją zarazem z czczeniem pamięci niewinnie zamordowanych, czyli ofiar komunistycznych represji.

        Jednak w ostatnich latach wciąż rośnie zainteresowanie przywróceniem świętu dawnego statusu. Setki tysięcy Białorusinów biorą urlopy na żądanie, by 1 i 2 listopada spełnić swój obowiązek i oddać cześć przodkom, posprzątać na ich grobach, czy pójść do kościoła. Prasłowiańskie wierzenia i katolicki Dzień Wszystkich Świętych zlały się bowiem na Białorusi w jedno.

        Dlatego też podpisy o uczynienie Dziadów dniem wolnym od pracy zbierają katoliccy wierni. Pod internetową ankieta podpisało się już ponad 2000 osób.

        – W tradycji katolickiej 1 listopada obchodzony jest Dzień Wszystkich Świętych, a 2 listopada – Dzień Zaduszny, w który wspomina się zmarłych. Co roku katoliccy biskupi w swoich posłaniach przypominają wiernym (a takich według oficjalnych danych jest na Białorusi nie mniej niż 1,4 mln, około 15 proc. ludności, a na Grodzieńszczyźnie aż 60 proc.) o obowiązku odwiedzenia grobów –
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:18
        Białoruscy katolicy podkreślają też, że prawosławny dzień pamięci przodków – Radunica – jest oficjalnie dniem wolnym. Władze i pracodawcy czynią też inne udogodnienia dla prawosławnych, którzy chcą uczcić pamięć zmarłych – jeśli to możliwe władze ogłaszają długi weekend i dzień przed świętem Białorusini odpracowują w sobotę.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:19
        Obywatele, którzy chcą obchodzić Dziady (katolicy, rodzimowiercy i ateiści-tradycjonaliści) są takiej możliwości pozbawieni. Według sygnatariuszy petycji, jest to przykład dyskryminacji religijnej w państwie, które gwarantuje wolność wyznania.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:20
        Obchodzenie Dziadów zyskało na Białorusi szczególną popularność pod koniec lat 80-tych. Dzień ten był nie tylko ważny dla prześladowanych przez komunistyczne władze katolików, ale też stał się symbolem pamięci ofiar komunistycznej okupacji.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:23
        30 października 1988 roku odbył się pierwszy w najnowszej historii Białorusi masowy mityng, który zorganizowały nie władze, a aktywiści społeczni. Był to marsz pamięci ofiar XX wieku na Białorusi, a także wszystkich “którzy walczyli o wolność Białorusi”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:24
        Władze zakazały święta i rzuciły do rozpędzenia demonstracji setki milicjantów i kursantów szkół MSZ ZSRR. Użyto gazu łzawiącego. Doszło do pierwszego w historii współczesnej Białorusi starcia demonstrantów z milicją.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:25
        Od tego czasu Dziady były czasem organizowania protestów i akcji pamięci przez białoruskie organizacje narodowe i demokratyczne. W 1996 roku, który był czasem najbardziej masowych i ostrych wieców patriotów przeciwko potencjalnemu włączeniu do Rosji oraz autorytaryzmowi na Białorusi, władze odwołały dzień wolny.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:25
        Nie jest to pierwsza inicjatywa przywrócenia dni wolnych 1 i 2 listopada. W ubiegłym roku 1 listopada katolicki metropolita Tadeusz Kondrusiewicz, który przewodniczy Konferencji Episkopatu Białorusi, oświadczył, że walczy, by w białoruskim kalendarzu pojawiły się nowe, lub chociaż jeden nowy dzień wolny.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:26
        Wezwał on także do zmianę statusu 7 listopada, który na Białorusi jest świętem – rocznicą wybuchu rewolucji październikowej w Rosji. Wydarzenie to nazwał on “egzystencjalną katastrofą”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:35
        Radonica – najstarsze święto Słowian, obecnie powielkanocne modlitwy nad grobami za zmarłych, odpowiednik chrześcijańskiego Święta Zmarłych, które obchodzą wyznawcy prawosławia. Według opisów Jana Złotoustego (Jana Chryzostoma) święto Radonica było znane od pradawnych czasów. Nazwa pochodzi od słów „ród” i „radość”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:36
        Zgodnie z kalendarzem juliańskim jest to dziewiąty dzień (zawsze 2.wtorek) po obchodach Świąt Wielkanocy, dzień szczególnej pamięci o zmarłych. Tego dnia wierni odwiedzają groby swoich bliskich i modlą się o ich zbawienie. Rosjanie nazywają Radonicę Paschą tych, co zasnęli w Panu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 13:37
        Przyjęte jest odwiedzanie cmentarzy i wspominanie zmarłych krewnych. Na cmentarze powinno się przynieść ze sobą malowane jajka i inne wielkanocne potrawy. Tam też odprawia się zaduszkowy posiłek, a część przygotowanych potraw oddaje się ubogim w zamian za modlitwę w intencji duszy zmarłego. Takie żywe obcowanie ze zmarłymi podtrzymuje wiarę na to, że zmarli wciąż są w sercach żywych i po śmierci nie przestają być członkami Cerkwi Boga.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:01
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0c/%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%A4%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D0%B9_%D0%BD%D0%B5%D0%B4%D0%B5%D0%BB%D0%B5_1877.jpg/480px-%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%A4%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D0%B9_%D0%BD%D0%B5%D0%B4%D0%B5%D0%BB%D0%B5_1877.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:02
        Radonica to dzień modlitwy za zmarłych, odpowiednik naszego Święta Zmarłych, które obchodzą prawosławni w Rosji. Według opisów Jana Złotoustego (IV w.) święto Radonica było znane od pradawnych czasów. Nazwa pochodzi od słów „ród” i „radość”. Zgodnie z kalendarzem juliańskim jest to dziewiąty dzień po obchodach Świąt Wielkanocnych. Święto jest ruchome, ale zawsze przypada we wtorek. Tego dnia wierni odwiedzają groby swoich bliskich i modlą się o ich zbawienie. Rosjanie nazywają Radonicę Paschą tych, co zasnęli w Panu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:03
        🎃
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:05
        Prawosławni czczą pamięć zmarłych przodków wiele razy w roku. W rosyjskiej Cerkwi prawosławnej poświęcone są temu wszystkie soboty.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:05
        Niektóre z sobót nazywa się Sobotami Rodzicielskimi. Cerkiew nawołuje wówczas, aby modlić się nie tylko za członków rodziny i znajomych, lecz za wszystkich chrześcijan, zmarłych w różnych okolicznościach; na Rusi wszystkich zmarłych nazywano rodzicami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:06
        Cztery takie soboty przypadają na okres Wielkiego Postu. Pierwsza - mięsopustna - obchodzona jest na tydzień przed Wielkim Postem. Wspominani są wtedy głównie ci, którzy zmarli nagle i zostali pozbawieni odpowiedniego pochówku. Pozostałe powszechne soboty rodzicielskie przypadają na drugi, trzeci i czwarty tydzień Wielkiego Postu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:07
        Wszelako największe święto, w którym prawosławni wspominają zmarłych, to Radonica, przypadająca na wtorek drugiego tygodnia (dziewiąty dzień) po Wielkanocy. Radonica, nazywana też Paschą Zmarłych, symbolizuje radość żyjących i zmarłych z powodu zmartwychwstania Chrystusa.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:07
        Zgodnie z tradycją, prawosławni idą w tym dniu na cmentarze, aby podzielić się radością Zmartwychwstania Pańskiego ze swoimi bliskimi zmarłymi. Porządkują groby i modlą się przy nich w intencji przodków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:08
        Niektórzy zostawiają na grobach pisanki, cukierki lub różne pokarmy ze świątecznego stołu. Za grzech uważane jest natomiast spożywanie alkoholu na cmentarzach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:08
        W latach szykan wobec Cerkwi istniał zwyczaj odwiedzania cmentarzy w pierwszym dniu Paschy. Niektórzy prawosławni nadal tak czynią. Jednak Cerkiew tego nie pochwala, argumentując, że śmierć bliskich - zwłaszcza jeśli nastąpiła niedawno - zamiast radości, którą przynosi Pascha, wprawia człowieka w smutek.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:11
        https://media.tenor.com/wl_xnnT6AyUAAAAM/halloween-happy-halloween.gif
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:15
        Słowem‎ ‎nie‎ ‎wspomina‎ ‎o‎ ‎miejscu,‎ ‎na‎ ‎którem‎ ‎się‎ ‎Dziady‎ ‎odbywały, albo‎ ‎raczej‎ ‎mówi‎ ‎tylko‎ ‎o‎ ‎uczcie‎ ‎w‎ ‎izbie.‎ ‎Przeciwnie‎ ‎Mickiewicz kikakrotnie‎ ‎z‎ ‎naciskiem‎ ‎uwydatnia,‎ ‎że‎ ‎uroczystość‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎we wsi‎ ‎zbiorowo,‎ ‎nie‎ ‎w‎ ‎poszczególnych‎ ‎domostwach.‎ ‎Ksiądz‎ ‎w‎ ‎czwar- tej‎ ‎części‎ ‎Dziadów‎ ‎tak‎ ‎wyrzeka‎ ‎przed‎ ‎Gustawem‎ ‎na‎ ‎obchody‎ ‎ludowe: „.‎ ‎..‎ ‎Dziady‎ ‎te‎ ‎północne‎ ‎schadzki Po‎ ‎cerkwiach,‎ ‎pustkach‎ ‎lub‎ ‎ziemnych‎ ‎pieczarach Pełen‎ ‎guślarstwa‎ ‎obrzęd‎ ‎świętokradzki.‎ ‎..“ Lud‎ ‎wie‎ ‎doskonale‎ ‎o‎ ‎nieżyczliwem‎ ‎dla‎ ‎„Dziadów“‎ ‎usposobieniu w‎ ‎plebanii‎ ‎i‎ ‎we‎ ‎dworze.‎ ‎W‎ ‎pierwszej‎ ‎części‎ ‎poematu‎ ‎czytamy: Spieszmy‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎tajnym‎ ‎obrzędzie, Z‎ ‎cichem‎ ‎pieniem,‎ ‎wolnym‎ ‎krokiem... Ze‎ ‎łzami‎ ‎i‎ ‎d‎ ‎z‎ ‎i‎ ‎e‎ ‎m‎ ‎na‎ ‎g‎ ‎r‎ ‎o‎ ‎b‎ ‎y. Spieszmy‎ ‎cicho‎ ‎i‎ ‎powoli Po‎ ‎za‎ ‎cerkwią,‎ ‎po‎ ‎za‎ ‎dworem, Bo‎ ‎ksiądz‎ ‎g‎ ‎u‎ ‎s‎ ‎ł‎ ‎ó‎ ‎w‎ ‎nie‎ ‎dozwoli Pan‎ ‎się‎ ‎zbudzi‎ ‎nocnym‎ ‎chorem. Łatwo‎ ‎domyśleć‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎wobec‎ ‎podwójnego‎ ‎wpływu,‎ ‎niechę tnego‎ ‎Dziadom,‎ ‎wpływu‎ ‎dworu‎ ‎i‎ ‎proboszcza,‎ ‎lud‎ ‎zniewolony‎ ‎był zaniechać‎ ‎zbiór‎ ‎owy‎ ‎c‎ ‎h‎ ‎obrzędów‎ ‎i‎ ‎poprzestał‎ ‎na‎ ‎d‎ ‎o‎ ‎m‎ ‎owy‎ ‎m obchodzie,‎ ‎którego‎ ‎się‎ ‎jednak‎ ‎nie‎ ‎wyrzekł.‎ ‎Zobaczymy‎ ‎poniżej,‎ ‎że i‎ ‎dziś‎ ‎jeszcze‎ ‎Dziady‎ ‎obchodzą‎ ‎na‎ ‎Białej‎ ‎Rusi,‎ ‎jakkolwiek‎ ‎nie‎ ‎tak świetnie,‎ ‎jak‎ ‎za‎ ‎młodych‎ ‎lat‎ ‎Mickiewicza. Cóż‎ ‎mogło‎ ‎lud‎ ‎nakłonić‎ ‎do‎ ‎pielęgnowania‎ ‎tak‎ ‎starannego‎ ‎uro czystości,‎ ‎poświęconej‎ ‎zmarłym‎ ‎przodkom?‎ ‎Wszakże‎ ‎Kościół,‎ ‎uwzglę dniając‎ ‎słuszną‎ ‎potrzebę‎ ‎serca,‎ ‎wprowadził‎ ‎doroczny‎ ‎Dzień‎ ‎zaduszny i‎ ‎zachęca‎ ‎wiernych‎ ‎do‎ ‎ofiar‎ ‎mszalnych‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎najbliższych‎ ‎i‎ ‎naj droższych‎ ‎nieboszczyków.‎ ‎Lud‎ ‎białoruski‎ ‎uporczywie‎ ‎trzyma‎ ‎się starodawnej‎ ‎tradycyi‎ ‎i‎ ‎niezależnie‎ ‎od‎ ‎obrządków‎ ‎kościelnych‎ ‎składa zmarłym‎ ‎jadło‎ ‎i‎ ‎napoje,‎ ‎nawet‎ ‎kilka‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎roku. Poeta‎ ‎nasz‎ ‎staje‎ ‎w‎ ‎obronie‎ ‎tradycyi‎ ‎ludowych‎ ‎i‎ ‎wymownie przekonywa‎ ‎księdza‎ ‎: Przywróć‎ ‎nam‎ ‎Dziady!... Jeśli‎ ‎żałując‎ ‎śmierci‎ ‎dobrego‎ ‎dziedzica, Lud‎ ‎zakupioną‎ ‎świecę‎ ‎stawia‎ ‎mu‎ ‎na‎ ‎grobie, W‎ ‎cieniach‎ ‎wieczności‎ ‎jaśniej‎ ‎błyszczy‎ ‎się‎ ‎ta‎ ‎świeca, Niż‎ ‎tysiąc‎ ‎lamp‎ ‎w‎ ‎niechętnej‎ ‎palonych‎ ‎żałobie. Jeśli‎ ‎przyniesie‎ ‎miodu‎ ‎p‎ ‎1‎ ‎a‎ ‎s‎ ‎t‎ ‎r‎ ‎i‎ ‎skromne‎ ‎mleko I‎ ‎garścią‎ ‎mąki‎ ‎grobowiec‎ ‎posypie: Lepiej‎ ‎posili‎ ‎duszę,‎ ‎o!‎ ‎lepiej‎ ‎daleko Niż‎ ‎krewni‎ ‎modnym‎ ‎balem,‎ ‎wydanym‎ ‎na‎ ‎stypie.
        Ta‎ ‎wiara‎ ‎ludu‎ ‎białoruskiego‎ ‎sięga‎ ‎korzeniami‎ ‎swymi‎ ‎prasta ry‎ ‎cdi‎ ‎pokładów‎ ‎wspólności‎ ‎indo-europejskiej.‎ ‎Mickiewicz‎ ‎wiedział o‎ ‎tern‎ ‎doskonale‎ ‎i‎ ‎widocznie‎ ‎czynił‎ ‎nawet‎ ‎jakieś‎ ‎study‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎kie runku,‎ ‎skoro‎ ‎w‎ ‎przedmowie‎ ‎napisał:‎ ‎„Godna‎ ‎uwagi,‎ ‎iż‎ ‎zwyczaj‎ ‎czę stowania‎ ‎umarłych‎ ‎zdaje‎ ‎się‎ ‎być‎ ‎wspólny‎ ‎wszystkim‎ ‎ludom pogańskim,‎ ‎w‎ ‎dawnej‎ ‎Grecy‎ ‎i‎ ‎za‎ ‎czasów‎ ‎liomerycznych,‎ ‎w‎ ‎Skan dynawii,‎ ‎na‎ ‎Wschodzie‎ ‎i‎ ‎dotąd‎ ‎po‎ ‎wyspach‎ ‎nowego‎ ‎świat‎ ‎a.‎ ‎“ Zastanówmy‎ ‎się‎ ‎dokładniej,‎ ‎o‎ ‎ile‎ ‎miał‎ ‎słuszność.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:18
        Ta‎ ‎wiara‎ ‎ludu‎ ‎białoruskiego‎ ‎sięga‎ ‎korzeniami‎ ‎swymi‎ ‎prasta ry‎ ‎cdi‎ ‎pokładów‎ ‎wspólności‎ ‎indo-europejskiej.‎ ‎Mickiewicz‎ ‎wiedział o‎ ‎tern‎ ‎doskonale‎ ‎i‎ ‎widocznie‎ ‎czynił‎ ‎nawet‎ ‎jakieś‎ ‎study‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎kie runku,‎ ‎skoro‎ ‎w‎ ‎przedmowie‎ ‎napisał:‎ ‎„Godna‎ ‎uwagi,‎ ‎iż‎ ‎zwyczaj‎ ‎czę stowania‎ ‎umarłych‎ ‎zdaje‎ ‎się‎ ‎być‎ ‎wspólny‎ ‎wszystkim‎ ‎ludom pogańskim,‎ ‎w‎ ‎dawnej‎ ‎Grecy‎ ‎i‎ ‎za‎ ‎czasów‎ ‎liomerycznych,‎ ‎w‎ ‎Skan dynawii,‎ ‎na‎ ‎Wschodzie‎ ‎i‎ ‎dotąd‎ ‎po‎ ‎wyspach‎ ‎nowego‎ ‎świat‎ ‎a.‎ ‎“ Zastanówmy‎ ‎się‎ ‎dokładniej,‎ ‎o‎ ‎ile‎ ‎miał‎ ‎słuszność.
        II. Cześć‎ ‎oddawana‎ ‎zmarłym‎ ‎przodkom‎ ‎sięga‎ ‎najodleglejszej‎ ‎sta rożytności.‎ ‎Pierwotna‎ ‎ludzkość‎ ‎staje‎ ‎w‎ ‎zadumie‎ ‎i‎ ‎przestrachu‎ ‎wobec pierwszych‎ ‎wypadków‎ ‎naturalnej‎ ‎śmierci.‎ ‎Oto‎ ‎sędziwy‎ ‎patryarcha, dziad,‎ ‎pradziad‎ ‎licznie‎ ‎rozrodzonej‎ ‎rodziny,‎ ‎pewnego‎ ‎poranku‎ ‎nie przebudził‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎snu.‎ ‎Co‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎nim.stało?‎ ‎Potężne‎ ‎jego‎ ‎ciało‎ ‎leży nieruchome,‎ ‎krzyk‎ ‎i‎ ‎płacz‎ ‎niewiast‎ ‎i‎ ‎dzieci‎ ‎nie‎ ‎poruszy‎ ‎go‎ ‎z‎ ‎odrę twienia‎ ‎...‎ ‎W‎ ‎pokoleniu‎ ‎rozpacz‎ ‎i‎ ‎strach‎ ‎przed‎ ‎zagadką‎ ‎śmierci... Głowa‎ ‎rodu,‎ ‎postać‎ ‎groźna,‎ ‎przed‎ ‎którą‎ ‎korzył‎ ‎się‎ ‎szczep‎ ‎cały,‎ ‎już nie‎ ‎powstanie.‎ ‎Ale‎ ‎z‎ ‎tą‎ ‎myślą‎ ‎trudno‎ ‎się‎ ‎oswoić:‎ ‎tyle‎ ‎lat‎ ‎żyło‎ ‎się razem.‎ ‎Miałożby‎ ‎to‎ ‎życie‎ ‎ustać‎ ‎całkiem‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎zawsze?‎ ‎Wszakżeż ciało‎ ‎jest‎ ‎jeszcze;‎ ‎niepodobna,‎ ‎aby‎ ‎to,‎ ‎co‎ ‎ożywiało‎ ‎tę‎ ‎sędziwą‎ ‎po stać,‎ ‎miało‎ ‎kędyś‎ ‎przepaść‎ ‎na‎ ‎zawsze.‎ ‎Kto‎ ‎wie,‎ ‎czy‎ ‎nie‎ ‎powróci kiedy‎ ‎na‎ ‎ziemię?‎ ‎A‎ ‎jeśli‎ ‎tak,‎ ‎jeśli‎ ‎powróci‎ ‎zmarły,‎ ‎to‎ ‎należy‎ ‎go dalej‎ ‎czcić‎ ‎i‎ ‎szanować,‎ ‎jak‎ ‎za‎ ‎życia,‎ ‎pamiętać‎ ‎o‎ ‎tern,‎ ‎aby‎ ‎mu‎ ‎nie zbywało‎ ‎po‎ ‎śmierci‎ ‎na‎ ‎tern,‎ ‎co‎ ‎mu‎ ‎było‎ ‎miłe‎ ‎za‎ ‎życia. Zupełnie‎ ‎naturalne‎ ‎uczucie‎ ‎obawy,‎ ‎niepewności‎ ‎wobec‎ ‎grozy śmierci‎ ‎jest,‎ ‎zdaje‎ ‎się,‎ ‎zawiązkiem‎ ‎pierwotnych‎ ‎uczuć‎ ‎religijnych. Według‎ ‎Fustel’a‎ ‎de‎ ‎Coulanges,‎ ‎autora‎ ‎znakomitej‎ ‎książki:‎ ‎„La‎ ‎Cite antique‎“,‎ ‎człowiek‎ ‎czcił‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków,‎ ‎zanim‎ ‎korzył‎ ‎się‎ ‎przed Indrą‎ ‎lub‎ ‎Zeusem‎ ‎:‎ ‎bał‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎m‎ ‎a‎ ‎r‎ ‎ł‎ ‎y‎ ‎ch‎ ‎i‎ ‎modlił‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎nich. Tu‎ ‎ma‎ ‎być‎ ‎źródło‎ ‎najpierwotniejszych‎ ‎religijnych‎ ‎uczuć.‎ ‎Nie‎ ‎życie, ale‎ ‎śmierć‎ ‎przeniosła‎ ‎myśl‎ ‎ludzką‎ ‎po‎ ‎raz‎ ‎pierwszy‎ ‎ze‎ ‎sfery‎ ‎widzial nej‎ ‎do‎ ‎sfery‎ ‎niewidzialnej. Najstarsze‎ ‎księgi‎ ‎indyjskie‎ ‎określają‎ ‎już‎ ‎dokładnie‎ ‎cześć dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎Hymny‎ ‎Kig-Yedy‎ ‎wspominają‎ ‎o‎ ‎tej‎ ‎czci.‎ ‎Księga praw‎ ‎Manu‎ ‎mówi‎ ‎o‎ ‎starożytności‎ ‎tego‎ ‎zwyczaju,‎ ‎jakkolwiek‎ ‎cześć zmarłych‎ ‎jest‎ ‎tam‎ ‎już‎ ‎przesłoniętą‎ ‎późniejszem‎ ‎wyobrażeniem‎ ‎o‎ ‎me- tempsychozie.‎ ‎Po‎ ‎dziś‎ ‎dzień‎ ‎Indowie‎ ‎składają‎ ‎swym‎ ‎dziadom ofiary.‎ ‎Księga‎ ‎Manu‎ ‎zaleca,‎ ‎aby‎ ‎ofiara‎ ‎gospodarza‎ ‎domu‎ ‎dla
        zmarłych,‎ ‎składała‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎ryżu,‎ ‎mleka,‎ ‎owoców.‎ ‎Według‎ ‎wiary Indów‎ ‎duchy‎ ‎przodków‎ ‎schodzą‎ ‎ku‎ ‎ofiarni‎ ‎ko‎ ‎wi‎ ‎w‎ ‎chwili,‎ ‎gdy‎ ‎tenże zastawia‎ ‎im‎ ‎ucztę‎ ‎i‎ ‎duchy‎ ‎te‎ ‎pożywają‎ ‎ofiarę‎ ‎z‎ ‎wielką rozkoszą.‎ ‎Ofiary‎ ‎te‎ ‎należało‎ ‎zdaniem‎ ‎Indów‎ ‎składać‎ ‎regularnie, jeżeli‎ ‎zmarły‎ ‎miał‎ ‎być‎ ‎szczęśliwy.‎ ‎Jeżeli‎ ‎się‎ ‎zaniecha‎ ‎ofiar,‎ ‎du sza‎ ‎zmarłego‎ ‎opuszcza‎ ‎swój‎ ‎grób‎ ‎i‎ ‎staje‎ ‎się‎ ‎duszą‎ ‎błędną, dręczącą‎ ‎ludzi‎ ‎żyjących‎ ‎(upiorem).‎ ‎Ofiara‎ ‎zmarłym‎ ‎składaną‎ ‎bywa przez‎ ‎rodzinę‎ ‎pozostałą:‎ ‎w‎ ‎uczcie‎ ‎żałobnej‎ ‎mogli‎ ‎brać‎ ‎udział wyłącznie‎ ‎tylko‎ ‎krewni‎ ‎zmarłego,‎ ‎obcych‎ ‎wykluczano.‎ ‎Uczta‎ ‎żałobna ma‎ ‎na‎ ‎celu‎ ‎zapewnienie‎ ‎życzliwości‎ ‎zmarłego‎ ‎dla‎ ‎pozostałej‎ ‎rodziny. Księgi‎ ‎praw‎ ‎Manu‎ ‎nie‎ ‎dają‎ ‎nam‎ ‎wielu‎ ‎szczegółów‎ ‎o‎ ‎tym‎ ‎ob chodzie‎ ‎zmarłych‎ ‎dlatego,‎ ‎ze‎ ‎w‎ ‎epoce,‎ ‎kiedy‎ ‎księgi‎ ‎te‎ ‎były‎ ‎spisane, już‎ ‎wiara‎ ‎w‎ ‎metempsychozę‎ ‎wzięła‎ ‎była‎ ‎górę‎ ‎nad‎ ‎starszemi‎ ‎wierze niami‎ ‎indyjskiemi.‎ ‎Ale‎ ‎już‎ ‎to‎ ‎samo,‎ ‎że‎ ‎prawodawca‎ ‎musiał‎ ‎przejąć do‎ ‎ksiąg‎ ‎swych‎ ‎stare‎ ‎wierzenia,‎ ‎dowodzi,‎ ‎że‎ ‎zakorzenione‎ ‎były‎ ‎sil nie‎ ‎w‎ ‎powszechnej‎ ‎tradycyi‎1‎). Ta‎ ‎powszechna‎ ‎tradycya‎ ‎indyjska‎ ‎jest‎ ‎już‎ ‎także‎ ‎spuścizną‎ ‎za mierzchłej‎ ‎starożytności.‎ ‎Ludy‎ ‎pierwotne,‎ ‎nie‎ ‎mając‎ ‎wyrobionego pojęcia‎ ‎o‎ ‎stworzeniu‎ ‎pierwszego‎ ‎człowieka,‎ ‎szukały,‎ ‎jak‎ ‎mogły,‎ ‎naj bliżej‎ ‎wytlómaczenia‎ ‎zagadki‎ ‎bytu.‎ ‎Dla‎ ‎człowieka‎ ‎pierwotnego‎ ‎rodzice byli‎ ‎istotami‎ ‎niemal‎ ‎świętemi,‎ ‎bo‎ ‎im‎ ‎zawdzięczał‎ ‎on‎ ‎życie‎ ‎i‎ ‎wyelio- wanie.‎ ‎Cześć,‎ ‎oddawana‎ ‎rodzicom‎ ‎za‎ ‎życia,‎ ‎nie‎ ‎ustawała‎ ‎z‎ ‎ich‎ ‎śmiercią. Uczucie‎ ‎to‎ ‎tak‎ ‎jest‎ ‎naturalne,‎ ‎że‎ ‎widzimy‎ ‎je‎ ‎jako‎ ‎zawiązek‎ ‎religii u‎ ‎wszystkich‎ ‎nićmal‎ ‎ludów‎ ‎na‎ ‎kuli‎ ‎ziemskiej:‎ ‎u‎ ‎Chińczyków,‎ ‎wśród dzikich‎ ‎w‎ ‎Afryce‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Australii‎2‎).‎ ‎Zwolna‎ ‎utrwalająca‎ ‎się‎ ‎tradycya wiąże‎ ‎w‎ ‎ten‎ ‎sposób‎ ‎pokolenia‎ ‎zmarłe‎ ‎z‎ ‎żyjącemi.‎ ‎Zmarli‎ ‎potrzebo wali‎ ‎żyjących,,‎ ‎a‎ ‎żyjący‎ ‎zmarłych.‎ ‎Dziadowie‎ ‎łaknęli‎ ‎i‎ ‎pragnęli‎ ‎po śmierci‎ ‎i‎ ‎wyczekiwali‎ ‎ofiar‎ ‎pośmiertnych‎ ‎od‎ ‎żyjących‎ ‎potomków. Pokolenie‎ ‎-żyjące,‎ ‎czcząc‎ ‎swe‎ ‎Dziady,‎ ‎swe‎ ‎zmarłe‎ ‎przodki‎ ‎doroczną daniną,‎ ‎jednało‎ ‎sobie‎ ‎życzliwość‎ ‎nieboszczyków.‎ ‎W‎ ‎ten‎ ‎sposób‎ ‎two rzył‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎kolei‎ ‎wieków‎ ‎dziwny,‎ ‎nieprzerwany‎ ‎łańcuch‎ ‎mistyczny, wiążący‎ ‎duchowo‎ ‎przeszłe‎ ‎pokolenia‎ ‎z‎ ‎przyszłymi. Dokładniej‎ ‎od‎ ‎Indów‎ ‎przechowali‎ ‎Grecy‎ ‎tradycyjną‎ ‎cześć‎ ‎dla zmarłych.‎ ‎Epos‎ ‎homeryckie‎ ‎daje‎ ‎nam‎ ‎klasyczny‎ ‎przykład‎ ‎uczczenia duszy‎ ‎zmarłego‎ ‎Patrokla.‎ ‎Achilles‎ ‎działa‎ ‎tu‎ ‎systematycznie‎ ‎pod wpływem‎ ‎tradycyjnego‎ ‎rytu:‎ ‎wylewa‎ ‎wino‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎dla‎ ‎uczczenia duszy‎ ‎przjęjaciela,‎ ‎którą‎ ‎wy‎ ‎woły‎ ‎wa‎ ‎przy‎ ‎tem‎ ‎(pj/yv‎ ‎ay‎;‎ ‎cxwv‎ ‎Eta- 'pcv.TjOc‎ ‎cćÓaoio,‎ ‎U.‎ ‎XXIII.,‎ ‎221).‎ ‎Na‎ ‎grobie‎ ‎Patrokla‎ ‎składa‎ ‎Aćhil- les‎ ‎dzbany‎ ‎miodu‎ ‎i‎ ‎oliwy.‎ ‎Cześć‎ ‎oddawana‎ ‎herosom‎ ‎w‎ ‎staroży tnej‎ ‎Helladzie‎ ‎jest‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎szczątkiem‎ ‎pierwotnej‎ ‎ogólnej i‎ ‎rozpowszechnionej‎ ‎ofiary‎ ‎dla‎ ‎zmarłych‎ ‎protoplastów‎ ‎rodu.‎ ‎Bogom składa‎ ‎się‎ ‎ofiary‎ ‎w‎ ‎dzień,‎ ‎herosom‎ ‎wieczorem‎ ‎lub‎ ‎w‎ ‎nocy.‎ ‎Ofiaruje im‎ ‎się‎ ‎zwierzęta‎ ‎czarnej‎ ‎maści,‎ ‎krew‎ ‎zwierząt‎ ‎spływać‎ ‎powinna na‎ ‎ziemię‎ ‎lub‎ ‎na‎ ‎ognisko‎ ‎dla‎ ‎nasycenia‎ ‎herosów‎ ‎(yśj.y.‎ ‎•/.cupia).‎ ‎Mięso należy‎ ‎zupełnie‎ ‎spalić,‎ ‎ludzie‎ ‎nie‎ ‎powinni‎ ‎go‎ ‎spożywać.‎ ‎Na‎ ‎tę‎ ‎ofiarę zaprasza‎ ‎się‎ ‎herosów‎ ‎*). Słusznie‎ ‎utrzymuje‎ ‎E.‎ ‎Bolide,‎ ‎że‎ ‎podanie‎ ‎o‎ ‎herosach‎ ‎nie‎ ‎było wynikiem‎ ‎poetyckich‎ ‎fantazyi,‎ ‎ale‎ ‎po‎ ‎prostu‎ ‎zabytkiem‎ ‎starej,‎ ‎przed- ho‎ ‎mery‎ ‎ciii‎ ‎ej‎ ‎wiary,'‎ ‎która‎ ‎przechowała‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎przetrwała‎ ‎wieki, dzięki‎ ‎miejscowej‎ ‎czci,‎ ‎oddawanej‎ ‎przodkom‎ ‎:‎ ‎„ważniejsi‎ ‎herosowie, czczeni‎ ‎przez‎ ‎większe‎ ‎gminy,‎ ‎uchodzili‎ ‎wszędzie‎ ‎za‎ ‎przodków,‎ ‎za protoplastów‎ ‎wspólnot‎ ‎krajowych,‎ ‎miejskich‎ ‎i‎ ‎rodowych"‎ ‎2‎). Kult‎ ‎zmarłych,‎ ‎zdaje‎ ‎się,‎ ‎był‎ ‎powszechnym‎ ‎w‎ ‎Grecyi,‎ ‎jakkol wiek‎ ‎źródłowo‎ ‎nie‎ ‎da‎ ‎się‎ ‎wiek‎ ‎za‎ ‎wiekiem‎ ‎wyśledzić,‎ ‎a‎ ‎to‎ ‎dla‎ ‎braku zabytków‎ ‎piśmiennych.‎ ‎Tylko‎ ‎taką‎ ‎powszechną‎ ‎wiarą‎ ‎w‎ ‎konieczność i‎ ‎potrzebę‎ ‎czczenia‎ ‎zmarłych‎ ‎dadzą‎ ‎się‎ ‎wytłómaczyć‎ ‎znane‎ ‎fakty‎ ‎hi storyczne:‎ ‎Kara‎ ‎śmierci‎ ‎na‎ ‎wodzów‎ ‎ateńskich‎ ‎za‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎pozostawili ciała‎ ‎zmarłych‎ ‎żołnierzy‎ ‎bez‎ ‎pogrzebu,‎ ‎albo‎ ‎owe‎ ‎zbiorowe‎ ‎Dziady greckie,‎ ‎które‎ ‎tak‎ ‎pięknie‎ ‎opisał‎ ‎Plutarch. Po‎ ‎bitwie‎ ‎pod‎ ‎Plateami‎ ‎pogrzebano‎ ‎żołnierzy‎ ‎na‎ ‎polu‎ ‎bitwy. Platejczycy‎ ‎zobowiązali‎ ‎się‎ ‎corocznie‎ ‎urządzać‎ ‎ucztę‎ ‎pogrze bową‎ ‎dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎W‎ ‎rocznicę‎ ‎bitwy‎ ‎udawali‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎wielkiej procesyi‎ ‎na‎ ‎mogiłę,‎ ‎kryjącą‎ ‎zwłoki‎ ‎dzielnych‎ ‎wojowników,‎ ‎i‎ ‎skła dali‎ ‎im‎ ‎mleko,‎ ‎wino,‎ ‎oliwę,‎ ‎tudzież‎ ‎zabijano‎ ‎ofiarę.‎ ‎Złoży wszy‎ ‎pokarmy‎ ‎na‎ ‎mogile,
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:21
        U‎ ‎Eschyla‎ ‎Klitemnestra‎ ‎dowiedziawszy‎ ‎się‎ ‎we‎ ‎śnie,‎ ‎źe‎ ‎cień Agamemnona‎ ‎zagniewany‎ ‎jest‎ ‎na‎ ‎nią,‎ ‎posyła‎ ‎mu‎ ‎celem‎ ‎przebłaga nia‎ ‎na‎ ‎grób‎ ‎pokarmy‎ ‎i‎ ‎napoje.‎ ‎Elektra‎ ‎błaga‎ ‎duszę‎ ‎zmarłego‎ ‎ojca 0‎ ‎wysłuchanie‎ ‎jej‎ ‎modłów‎ ‎i‎ ‎prosi‎ ‎o‎ ‎przyjęcie‎ ‎libacyi‎ ‎na‎ ‎grobie. [Choeph.‎ ‎122-135]‎ ‎j‎). Cześć‎ ‎oddawana‎ ‎zmarłym‎ ‎była‎ ‎w‎ ‎Helladzie‎ ‎prywatna‎ ‎i‎ ‎pu bliczna.‎ ‎Prywatna‎ ‎(właściwe‎ ‎„dziady",‎ ‎Tcaxpta^eiv)‎ ‎szła‎ ‎na‎ ‎wyłą czny‎ ‎użytek‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków‎ ‎rodziny,‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎ofiara‎ ‎taka‎ ‎składaną bywała‎ ‎wyłącznie‎ ‎przez‎ ‎rodzinę‎ ‎pozostałą,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎żałobnej‎ ‎uczcie‎ ‎do rocznej‎ ‎mogli‎ ‎brać‎ ‎udział‎ ‎wyłącznie‎ ‎tylko‎ ‎krewni‎ ‎zmarłego‎ ‎[Demosth. 43,‎ ‎62].‎ ‎Dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎zależne‎ ‎są‎ ‎od‎ ‎czci,‎ ‎jaką‎ ‎im‎ ‎składa‎ ‎pozo stała‎ ‎rodzina‎2‎),‎ ‎Niedowiarek‎ ‎Lucian‎ ‎[de‎ ‎luctu,‎ ‎fi]‎ ‎żartuje‎ ‎sobie‎ ‎z‎ ‎tej •czci,‎ ‎niezbędnej‎ ‎dla‎ ‎zmarłych,‎ ‎i‎ ‎zaznacza,‎ ‎że‎ ‎zmarły,‎ ‎który‎ ‎nie‎ ‎po zostawił‎ ‎po‎ ‎sobie‎ ‎syna,‎ ‎nie‎ ‎odbiera‎ ‎po‎ ‎śmierci‎ ‎na‎ ‎grobie‎ ‎pokarmów 1‎ ‎wiecznie‎ ‎łaknie.‎ ‎Ale‎ ‎wierzący‎ ‎Grek‎ ‎przewidywał‎ ‎i‎ ‎taką‎ ‎sytuacyę bezdzietnego‎ ‎zmarłego.‎ ‎Jeśli‎ ‎nie‎ ‎miał‎ ‎syna,‎ ‎to‎ ‎zawczasu‎ ‎przysposa biał‎ ‎jakiegoś‎ ‎młodzieńca‎ ‎na‎ ‎syna,‎ ‎adoptował‎ ‎kogo‎ ‎umyślnie w‎ ‎tym‎ ‎celu,‎ ‎aby‎ ‎zabezpieczyć‎ ‎sobie‎ ‎regularną‎ ‎ofiarę‎ ‎po‎ ‎śmierci.‎ ‎To jest‎ ‎początek‎ ‎i‎ ‎prawdziwy‎ ‎powód‎ ‎pierwotny‎ ‎adoptacyj‎ ‎u‎ ‎Greków, jak‎ ‎tego‎ ‎dowiódł‎ ‎Eolide. Nawet‎ ‎taki‎ ‎Epikur‎ ‎ulega‎ ‎powszechnemu‎ ‎prądowi‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎testa mencie‎ ‎zastrzega‎ ‎sobie‎ ‎cześć‎ ‎i‎ ‎ofiary‎ ‎dla‎ ‎swej‎ ‎duszy.‎ ‎Dziwi‎ ‎się‎ ‎tej nielogiczności‎ ‎filozofa‎ ‎Cycero‎ ‎[De‎ ‎finibus‎ ‎2,‎ ‎102], Te‎ ‎prywatne‎ ‎ofiary‎ ‎cieniom‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków‎ ‎już‎ ‎samą‎ ‎po wszechnością‎ ‎swoją‎ ‎prowadziły‎ ‎do‎ ‎tego,‎ ‎że‎ ‎mniejsze‎ ‎i‎ ‎większe‎ ‎gminy w‎ ‎poczuciu‎ ‎wspólności‎ ‎rodowej‎ ‎zaczęły‎ ‎składać‎ ‎wspólne‎ ‎doroczne, publiczne‎ ‎ofiary‎ ‎zmarłym.‎ ‎W‎ ‎Atenach‎ ‎nazywają‎ ‎się‎ ‎one‎ ‎Tevscrca i‎ ‎były‎ ‎obchodzone‎ ‎5-go‎ ‎Boedromion‎ ‎przez‎ ‎wszystkich‎ ‎obywateli, jako‎ ‎wspólne‎ ‎święto‎ ‎zmarłych.‎ ‎Oprócz‎ ‎tego‎ ‎przechowała‎ ‎się‎ ‎ważna wiadomość‎ ‎o‎ ‎obchodzie,‎ ‎zwanym‎ ‎Xó-po».‎ ‎lub‎ ‎Xuxpsa‎ ‎(także‎ ‎Xuxpa). Tak‎ ‎się‎ ‎zwał‎ ‎trzeci‎ ‎dzień‎ ‎świąt‎ ‎kwietnych‎ ‎’‎Avfieor^pta,‎ ‎przypadają cych‎ ‎na‎ ‎drugą‎ ‎połowę‎ ‎lutego‎ ‎i‎ ‎pierwszą‎ ‎połowę‎ ‎marca.‎ ‎W‎ ‎dniu tym,‎ ‎poświęconym‎ ‎Hermesowi,‎ ‎towarzyszowi‎ ‎dusz‎ ‎zmarłych,‎ ‎sta wiano‎ ‎dla‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎garnkach‎ ‎(stąd‎ ‎nazwa‎ ‎yjj-pa)‎ ‎gotowane jarzyny‎ ‎i‎ ‎nasiona.‎ ‎Po‎ ‎domach‎ ‎ugaszezano‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych, w‎ ‎końcu‎ ‎zaś‎ ‎—‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎zwracam‎ ‎szczególną‎ ‎uwagę‎ ‎—‎ ‎wypraszano za‎ ‎drzwi‎ ‎duszyczki,‎ ‎zupełnie‎ ‎tak‎ ‎samo,‎ ‎jak‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎po‎ ‎dziś‎ ‎dzień‎ ‎po x‎)‎ po ukończeniu‎ ‎Dziadów‎ ‎odbywa‎ ‎na‎ ‎Białej‎ ‎Busi.‎ ‎Formuła‎ ‎jest energiczna‎ ‎i‎ ‎posłyszymy‎ ‎ją‎ ‎niebawem‎ ‎w‎ ‎łacińskim‎ ‎języku.‎ ‎W‎ ‎Gre- cyi‎ ‎brzmiała:‎ ‎fiópacs‎ ‎K^ps;,‎ ‎o‎ ‎A/,‎ ‎eV‎ ‎’Avtkc-ppca,‎ ‎za‎ ‎drzwi‎ ‎Kery,‎ ‎już. po‎ ‎Antesteriach!‎ ‎D Już‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎krótkiego‎ ‎przeglądu‎ ‎zwyczajów‎ ‎greckich,‎ ‎związa nych‎ ‎z‎ ‎czcią‎ ‎dla‎ ‎zmarłych,‎ ‎widać‎ ‎dostatecznie,‎ ‎jak‎ ‎wielkie‎ ‎znaczenie pod‎ ‎względem‎ ‎społecznym‎ ‎i‎ ‎cywilizacyjnym‎ ‎miały‎ ‎obchody‎ ‎żałobne i‎ ‎ofiary‎ ‎zmarłym‎ ‎przodkom‎ ‎składane.‎ ‎Szczęście‎ ‎duszy‎ ‎za‎ ‎grobem zależało‎ ‎ostatecznie‎ ‎od‎ ‎rodziny‎ ‎pozostałej.‎ ‎Dla‎ ‎tej‎ ‎rodziny‎ ‎zaś‎ ‎dusze zmarłych‎ ‎rodziców‎ ‎są‎ ‎poniekąd‎ ‎istotami‎ ‎świętemi,‎ ‎którym‎ ‎cześć niemal‎ ‎boską‎ ‎się‎ ‎składa.‎ ‎„Bez‎ ‎wątpienia‎ ‎natrafiamy‎ ‎tu‎ ‎—‎ ‎mówi słusznie‎ ‎Bolide‎ ‎—‎ ‎na‎ ‎samo‎ ‎źródło‎ ‎wszelkiej‎ ‎wiary‎ ‎w‎ ‎dusze‎ ‎i‎ ‎je steśmy‎ ‎skłonni‎ ‎uznać‎ ‎jako‎ ‎trafne‎ ‎przeczucie‎ ‎to‎ ‎mniemanie‎ ‎(FusteFa de‎ ‎Ooulanges),‎ ‎które‎ ‎w‎ ‎owym‎ ‎najstarszym‎ ‎familijnym‎ ‎kulcie‎ ‎dusz widzi‎ ‎zapowiedź‎ ‎wszelkiego‎ ‎kultu‎ ‎dalszych‎ ‎wspólnot‎ ‎obrzędowych (Cultgenossenschafłen‎)“‎ ‎2‎). Nawet‎ ‎trzeźwy‎ ‎i‎ ‎praktyczny‎ ‎Bzy‎ ‎mi‎ ‎ani‎ ‎n‎ ‎wierzył‎ ‎w‎ ‎duchy i‎ ‎upiory‎ ‎i‎ ‎pilnie‎ ‎przestrzegał‎ ‎czci‎ ‎dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎Wiara‎ ‎w‎ ‎duchy‎ ‎da się‎ ‎wcześnie‎ ‎stwierdzić‎ ‎w‎ ‎poezyi‎ ‎rzymskiej,‎ ‎n.‎ ‎p.‎ ‎u‎ ‎Plauta‎ ‎(Mostella- ria).‎ ‎Dusza‎ ‎tam‎ ‎błąka‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎śmierci,‎ ‎ponieważ‎ ‎przy‎ ‎pogrzebaniu zwłok‎ ‎nie‎ ‎zachowano‎ ‎wszystkich‎ ‎obrzędów.‎ ‎Wergiliusz‎ ‎na‎ ‎wielu miejscach‎ ‎Eneidy‎ ‎mówi‎ ‎o‎ ‎składaniu‎ ‎pokarmów‎ ‎i‎ ‎napojów‎ ‎dla. zmarłych: ergo‎ ‎instauramus‎ ‎Polydoro‎ ‎funus‎ ‎et‎ ‎ingens aggeritur‎ ‎tumulo‎ ‎telus;‎ ‎stant‎ ‎manibus‎ ‎arae‎... inferimus‎ ‎tepido‎ ‎spumantia‎ ‎cymba‎ ‎lacte sanguinis‎ ‎et‎ ‎sacri‎ ‎pater‎ ‎as‎ ‎a‎ ‎nim‎ ‎am‎ ‎qu‎ ‎e‎ ‎sepulchro condimus‎ ‎et‎ ‎magn‎ ‎a‎ ‎supremum‎ ‎voce‎ ‎ci‎ ‎emus. (Aen.‎ ‎III.‎ ‎62599).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:24
        Z‎ ‎tego‎ ‎ustępu‎ ‎doskonale‎ ‎widać,‎ ‎że‎ ‎zdaniem‎ ‎Rzymian‎ ‎nie‎ ‎samo tylko‎ ‎martwe‎ ‎ciało‎ ‎składano‎ ‎do‎ ‎grobu,‎ ‎a‎ ‎nim‎ ‎am‎ ‎condimus,‎ ‎duszę zamykano‎ ‎w‎ ‎grobowcu‎ ‎i‎ ‎żegnano‎ ‎ją‎ ‎głośno.‎ ‎(Por.‎ ‎także‎ ‎Aen.‎ ‎II., 644;‎ ‎VI.,‎ ‎506:‎ ‎magna‎ ‎manes‎ ‎ter‎ ‎voce‎ ‎vocavi;‎ ‎XI.,‎ ‎97). Do‎ ‎powyższego‎ ‎ustępu‎ ‎z‎ ‎III.‎ ‎księgi‎ ‎Eneidy‎ ‎dodaje‎ ‎komentator Servius‎ ‎ciekawą‎ ‎uwagę:‎ ‎„‎placantur‎ ‎sacrificiis‎,‎ ‎ne‎ ‎no‎ ‎c‎ ‎eant.‎u A‎ ‎więc‎ ‎pobudką‎ ‎do‎ ‎ofiar,‎ ‎składanych‎ ‎na‎ ‎grobie,‎ ‎byłby‎ ‎wzgląd‎ ‎zu pełnie‎ ‎egoistyczny‎ ‎w‎ ‎pojęciu‎ ‎rzymskiem:‎ ‎zabezpieczenie‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎szkód, które‎ ‎mógłby‎ ‎wyrządzić‎ ‎niezaspokojony‎ ‎duch‎ ‎zmarłego‎ ‎1‎). Dokładniejsze‎ ‎szczegóły‎ ‎rytuału‎ ‎ofiar‎ ‎grobowych‎ ‎podaje Eneida‎ ‎w‎ ‎V.‎ ‎księdze‎ ‎(w‎ ‎w.‎ ‎75‎ ‎i‎ ‎nn.): ille‎ ‎e‎ ‎ćoncilio‎ ‎multis‎ ‎cum‎ ‎milibus‎ ‎ibat ad‎ ‎tumulum‎ ‎magna‎ ‎medius‎ ‎comitante‎ ‎caterva: hic‎ ‎duo‎ ‎rite‎ ‎m‎ ‎e‎ ‎r‎ ‎o‎ ‎libans‎ ‎carchesia‎ ‎JBaccho fundit‎ ‎humi,‎ ‎duo‎ ‎lacte‎ ‎novo‎,‎ ‎duo‎ ‎sang‎ ‎uine‎ ‎sacro‎, purpur‎ ‎eosque‎ ‎iacit‎ ‎flores‎ ‎ac‎ ‎talia‎ ‎fatur: Salve‎ ‎,‎ ‎sancte‎ ‎parens;‎ ‎iterum‎ ‎salvete‎,‎ ‎r‎ ‎e‎ ‎cep‎ ‎ti nequiquam‎ ‎cineres‎ ‎animaeque‎ ‎TJ‎ ‎mbr‎ ‎a‎ ‎eque‎ ‎p‎ ‎aternae. .‎ ‎'‎ ‎.‎ ‎.‎ ‎caedit‎ ‎bin‎ ‎as‎ ‎de‎ ‎more‎ ‎bidentis t‎ ‎ot‎ ‎ąue‎ ‎sues‎ ‎t‎ ‎ot‎ ‎i‎ ‎dem‎ ‎ni‎ ‎g‎ ‎r‎ ‎anti‎ ‎s‎ ‎terga‎ ‎iuvencos‎ ‎; vinaque‎ ‎fundebat‎ ‎pater‎ ‎is‎ ‎animamque‎ ‎v‎ ‎o‎ ‎cab‎ ‎at Anchisae‎ ‎magni‎ ‎manesque‎ ‎Acheronte‎ ‎remissos. Ovidius‎ ‎w‎ ‎Fastach‎ ‎mówi‎ ‎o‎ ‎duszach‎ ‎zmarłych‎ ‎i‎ ‎o‎ ‎tern,‎ ‎że żywią‎ ‎się‎ ‎pokarmami,‎ ‎złożonymi‎ ‎dla‎ ‎nich: Nunc‎ ‎animae‎ ‎tenues‎ ‎et‎ ‎corpora‎ ‎funda‎ ‎sepulcris Errant;‎ ‎nunc‎ ‎posito‎ ‎pas‎ ‎ci‎ ‎tur‎ ‎umbra‎ ‎cibo. (Fast.‎ ‎II,‎ ‎565—6). Ogólna‎ ‎nazwa‎ ‎dusz‎ ‎nieboszczyków‎ ‎była‎ ‎lemures;‎ ‎z‎ ‎tych‎ ‎dobre duchy‎ ‎czczono‎ ‎u‎ ‎Rzymian‎ ‎jako‎ ‎bóstwa‎ ‎domowe‎ ‎(lares),‎ ‎złe‎ ‎zaś‎ ‎jako upiory,‎ ‎duchy‎ ‎nocne‎ ‎(larvae),‎ ‎które‎ ‎błąkały‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎nocy‎ ‎i‎ ‎szkodziły żyjącym‎ ‎2‎).‎ ‎Aby‎ ‎je‎ ‎uspokoić‎ ‎i‎ ‎oddalić‎ ‎od‎ ‎domu,‎ ‎obchodzono‎ ‎w‎ ‎maju święto,‎ ‎zwane‎ ‎lemuria.‎ ‎Ovidius‎ ‎przechował‎ ‎nam‎ ‎ciekawy‎ ‎i‎ ‎bardzo malowniczy‎ ‎obrazek‎ ‎tajemniczego‎ ‎obrzędu,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎łatwo‎ ‎dostrzedz resztek‎ ‎starych‎ ‎prarzymskich‎ ‎„Dziadów".‎ ‎Owidyusz‎ ‎nawet‎ ‎nazwę lemuria‎ ‎wywodzi‎ ‎od‎ ‎E‎ ‎emus‎ ‎a‎ ‎(Eemuria)‎ ‎mitycznego‎ ‎i‎ ‎zaznacza‎ ‎sam starożytność‎ ‎obrzędu: R‎ ‎i‎ ‎tu‎ ‎s‎ ‎erit‎ ‎veteris,‎ ‎nocturna‎ ‎Lemuria‎,‎ ‎sacri inferias‎ ‎tacitis‎ ‎Manibus‎ ‎Ula‎ ‎dabunt‎ ‎.‎ ‎.‎ ‎. iam‎ ‎ta/men‎ ‎exstincto‎ ‎cineri‎ ‎sua‎ ‎do‎ ‎na‎ ‎f‎ ‎er‎ ‎eh‎ ‎ant -Compositiqui‎ ‎nepos‎ ‎busta‎ ‎pi‎ ‎ab‎ ‎at,‎ ‎avi‎ ‎.‎ ‎.‎ ‎. nox‎ ‎ubi‎ ‎iam‎ ‎media‎ ‎est‎ ‎somnoque‎ ‎silentia‎ ‎praebet et‎ ‎oanis‎ ‎et‎ ‎variae‎ ‎conticuistis‎ ‎aves‎, Ule‎ ‎memor‎ ‎veteris‎ ‎ritus‎ ‎t‎ ‎i‎ ‎midusque‎ ‎deorum sur‎git‎ ‎,‎ ‎habent‎ ‎gemini‎ ‎vincula‎ ‎nulla‎ ‎pecles signaque‎ ‎dat‎ ‎digitis‎ ‎medio‎ ‎cum‎ ‎pollice‎ ‎iunctis, occur‎ ‎at‎ ‎tacito‎ ‎ne‎ ‎levis‎ ‎umbra‎ ‎sibi; terque‎ ‎manus‎ ‎pur‎ ‎as‎ ‎fontana‎ ‎perluit‎ ‎unda vertitur‎ ‎et‎ ‎nigras‎ ‎accipit‎ ‎ore‎ ‎fcibas aversusque‎ ‎jacit,‎ ‎sed‎ ‎dumjacil:‎ ‎Haec‎ ‎ego‎ ‎mitto his‎ ‎,‎ ‎inquit,‎ ‎redim‎ ‎o‎ ‎meque‎ ‎me‎ ‎osque‎ ‎fa‎ ‎bis hoc‎ ‎novies‎ ‎elicit,‎ ‎nec‎ ‎respicit:‎ ‎umbra‎ ‎putatur colligere‎ ‎et‎ ‎nullo‎ ‎terga‎ ‎vidente‎ ‎sequi rursum‎ ‎aquam‎ ‎tangit‎... et‎ ‎rogat,‎ ‎ut‎ ‎tectis‎ ‎exeat‎ ‎umbra‎ ‎suis cum‎ ‎dixit‎ ‎novies‎ ‎:‎ ‎Manes‎ ‎exite‎ ‎paterni! respicit‎ ‎et‎ ‎pur‎ ‎e‎ ‎sacra‎ ‎per‎ ‎acta‎ ‎putat. W‎ ‎opisie‎ ‎tym‎ ‎zwrócić‎ ‎przedewszystkiem‎ ‎należy‎ ‎uwagę‎ ‎na‎ ‎szcze góły‎ ‎następujące:‎ ‎1)‎ ‎Ovidius‎ ‎uważa‎ ‎dwukrotnie‎ ‎obrządek‎ ‎jako‎ ‎stary; 2)‎ ‎ofiara‎ ‎ma‎ ‎charakter‎ ‎błagalny‎ ‎okupu,‎ ‎oczyszczenia‎ ‎(piabat;‎ ‎redimo one‎ ‎meosque);‎ ‎B)‎ ‎północ,‎ ‎jako‎ ‎czas‎ ‎obrzędu;‎ ‎4)‎ ‎milczenie,‎ ‎cisza nie‎ ‎przerywana‎ ‎szczekaniem‎ ‎psa‎ ‎(toż‎ ‎samo‎ ‎zauważymy‎ ‎niebawem na‎ ‎Dziadach‎ ‎litewskich);‎ ‎5)‎ ‎ofiarujący‎ ‎odprawia‎ ‎obrzęd‎ ‎boso; 6)‎ ‎wezwanie‎ ‎cieniów‎ ‎ojczystych‎ ‎do‎ ‎opuszczenia‎ ‎domostwa,‎ ‎analogi czne‎ ‎z‎ ‎greckiem:‎ ‎d6pa'£e‎ ‎Kv;pec!‎ ‎—‎ ‎wreszcie‎ ‎7)‎ ‎czarny‎ ‎kolor‎ ‎poży wienia‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎(nigras‎ ‎fabas‎ ‎icicit).‎—‎ ‎Obok‎ ‎tego‎ ‎obchodu‎ ‎lemu- 0‎'ia,‎ ‎czcili‎ ‎Rzymianie‎ ‎zmarłych‎ ‎coroczną‎ ‎ucztą;‎ ‎w‎ ‎takiej‎ ‎uczcie mogli‎ ‎brać‎ ‎udział‎ ‎wyłącznie‎ ‎tylko‎ ‎krewni‎ ‎zmarłego‎ ‎(a‎ ‎więc‎ ‎znowu jak‎ ‎w‎ ‎Grecyi);‎ ‎obcych‎ ‎nie‎ ‎dopuszczano.‎ ‎Mówi‎ ‎o‎ ‎tem‎ ‎Cicero‎ ‎(de leg.‎ ‎II.,‎ ‎26)‎ ‎i‎ ‎Yarro‎ ‎(de‎ ‎1.‎ ‎1.‎ ‎VI.):‎ ‎ferunt‎ ‎e‎ ‎pul‎ ‎as‎ ‎ad‎ ‎sepul- crum‎,‎ ‎quibus‎ ‎i‎ ‎us‎ ‎ibi‎ ‎parentare.‎ ‎Nazwą‎ ‎specyalną‎ ‎tych‎ ‎uczt jest:‎ ‎parentalia‎ ‎lub‎ ‎parentatio‎,‎ ‎odbywać‎ ‎„Dziady",‎ ‎parentare‎ ‎(od powiednio‎ ‎do‎ ‎greckiego:‎ ‎Tcorpw^eiv).‎ ‎Szczegóły‎ ‎bliższe‎ ‎tej‎ ‎uroczystości, dotyczące‎ ‎np.‎ ‎pokarmów‎ ‎itp.,‎ ‎nie‎ ‎przechowały‎ ‎się‎ ‎u‎ ‎pisarzy‎ ‎rzymskich.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:26
        Chrześcijaństwo‎ ‎bardzo‎ ‎wcześnie‎ ‎zajęło‎ ‎nieprzychylne‎ ‎stanowi sko‎ ‎wobec‎ ‎dorocznych‎ ‎uczt‎ ‎dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎Ter‎ ‎tul‎ ‎li‎ ‎an‎ ‎wywodząc obrządek‎ ‎ten‎ ‎z‎ ‎odległej‎ ‎starożytności,‎ ‎kiedy‎ ‎to‎ ‎krew‎ ‎ludzka‎ ‎miała być‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎zmarłych‎ ‎niezbędnym‎ ‎pokarmem,‎ ‎z‎ ‎wyraźną‎ ‎pogardą wyraża‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎ofiarach‎ ‎dla‎ ‎zmarłych:‎ ‎„Idololatria‎ ‎par‎ ‎en‎ ‎t‎ ‎at‎ ‎i‎ ‎oni‎ ‎$ est‎ ‎species‎“‎ ‎1‎).‎ ‎Św.‎ ‎Augustyn,‎ ‎znacznie‎ ‎później,‎ ‎samym‎ ‎sposobem wyrażenia‎ ‎się‎ ‎stwierdza,‎ ‎że‎ ‎wśród‎ ‎Rzymian‎ ‎stary‎ ‎obyczaj‎ ‎widocznie zanikał‎ ‎i‎ ‎schodził‎ ‎zapewne‎ ‎w‎ ‎najniższe‎ ‎warstwy‎ ‎społeczeństwa wobec‎ ‎racyonalizmu‎ ‎sfer‎ ‎inteligentnych.‎ ‎Z‎ ‎następujących‎ ‎słów‎ ‎św. Augustyna‎ ‎wnosić‎ ‎można,‎ ‎że‎ ‎za‎ ‎jego‎ ‎czasów‎ ‎zwyczaj‎ ‎starożytny‎ ‎tak dalece‎ ‎zaniedbanym‎ ‎był‎ ‎w‎ ‎ogóle,‎ ‎że‎ ‎mógł‎ ‎nawet‎ ‎uchodzić‎ ‎za‎ ‎jakiś nowy‎ ‎zabobon‎2‎).‎ ‎„‎Miror‎,‎ ‎cur‎ ‎apud‎ ‎quo‎ ‎$‎ ‎da‎ ‎rn‎ ‎infideles‎ ‎ho‎ ‎die‎ ‎tam perniciosus‎ ‎error‎ ‎increv‎ ‎er‎ ‎it‎,‎ ‎at‎ ‎super‎ ‎tumulos‎ ‎defunctorum‎ ‎ci- bos‎ ‎et‎ ‎v‎ ‎in‎ ‎a‎ ‎confer‎ ‎ant‎.“‎ ‎Zdaje‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎ogóle‎ ‎Kościół‎ ‎zachodni energiczniej‎ ‎wykorzeniał‎ ‎szczątki‎ ‎„dziadów*,‎ ‎niż‎ ‎Kościół‎ ‎grecki. Foeyusz,‎ ‎patryarcha‎ ‎carogrodzki‎ ‎(wiek‎ ‎IX.‎ ‎po‎ ‎nar.‎ ‎Chr.),‎ ‎w‎ ‎sło wniku‎ ‎swoim‎ ‎pod‎ ‎wyrazem‎ ‎y.ad-iopx‎ ‎mówi‎ ‎o‎ ‎zwyczaju‎ ‎greckim‎ ‎zgro madzania‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎trzydziesty‎ ‎po‎ ‎śmierci‎ ‎członka‎ ‎rodziny‎ ‎na‎ ‎jego grobie,‎ ‎celem‎ ‎wspólnej‎ ‎uczty‎ ‎i‎ ‎wypełnienia‎ ‎tradycyjnych obrzędów‎ ‎3‎).‎ ‎Zebrań‎ ‎takich‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎miało‎ ‎być‎ ‎cztery‎ ‎(praw dopodobnie‎ ‎w‎ ‎ciągu‎ ‎roku).‎ ‎Możemy‎ ‎w‎ ‎tem‎ ‎widzieć‎ ‎złagodzenie‎ ‎pier wotnego‎ ‎zwyczaju‎ ‎zostawiania‎ ‎jadła‎ ‎i‎ ‎napitku‎ ‎na‎ ‎grobie.‎ ‎W‎ ‎tej formie‎ ‎rozszerzył‎ ‎się‎ ‎zwyczaj‎ ‎z‎ ‎Grecyi‎ ‎przez‎ ‎Bułgaryę‎ ‎i‎ ‎Ruś‎ ‎połu dniową‎ ‎na‎ ‎północ.‎ ‎Pomieszanie‎ ‎właściwych‎ ‎Dziadów‎ ‎ze‎ ‎zwycza jami‎ ‎późniejszymi‎ ‎widnieje‎ ‎doskonale‎ ‎11‎.‎ ‎p.‎ ‎w‎ ‎opowiadaniu‎ ‎Mele- cyusza:‎ ‎„zmarłego‎ ‎męża‎ ‎opłakuje‎ ‎żona‎ ‎przez‎ ‎dni‎ ‎30‎ ‎ciągle,‎ ‎krewni w‎ ‎dniu‎ ‎3,‎ ‎6,‎ ‎9‎ ‎i‎ ‎40‎ ‎sprawiają‎ ‎uczty,‎ ‎nie‎ ‎używając‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎nożów i‎ ‎siedząc‎ ‎w‎ ‎milczeniu.‎ ‎Po‎ ‎uczcie‎ ‎zamiata‎ ‎ofiarnik‎ ‎izbę,‎ ‎woła jąc‎ ‎na‎ ‎duszyczki:‎ ‎jadłyście,‎ ‎piłyście,‎ ‎teraz‎ ‎idźcie‎ ‎precz.‎ ‎Wten czas‎ ‎dopiero‎ ‎zaczyna‎ ‎się‎ ‎rozmowa‎ ‎i‎ ‎pijatyka“‎4‎).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:31
        Jest‎ ‎rzeczą‎ ‎charakterystyczną,‎ ‎że‎ ‎dzielnice‎ ‎polskie,‎ ‎jak‎ ‎Wielko i‎ ‎Małopolska,‎ ‎-Mazowsze‎ ‎i‎ ‎t,‎ ‎d.,‎ ‎przechowały‎ ‎bardzo‎ ‎słabe‎ ‎ślady pierwotnych‎ ‎Dziadów;‎ ‎widocznie‎ ‎wpływ‎ ‎duchowieństwa‎ ‎katolickiego‎ ‎był‎ ‎tam‎ ‎pod‎ ‎tym‎ ‎względem‎ ‎bardziej‎ ‎stanowczy,‎ ‎niż‎ ‎n.‎ ‎p.‎ ‎na Litwie‎ ‎i‎ ‎Rusi.‎ ‎Znany‎ ‎jest‎ ‎opis‎ ‎Dziadów‎ ‎w‎ ‎Prusiech‎ ‎starożytnych i‎ ‎na‎ ‎Żmudzi‎ ‎w‎ ‎Kronice‎ ‎Stryjkowskiego‎ ‎1‎).‎ ‎Toż‎ ‎samo‎ ‎przekazał‎ ‎nam 0‎ ‎dawnych‎ ‎Dziadach‎ ‎w‎ ‎prowineyaeh‎ ‎nadbałtyckich‎ ‎Chr.‎ ‎Hart- knoch‎2‎).‎ ‎Wszystkie‎ ‎te‎ ‎opisy‎ ‎pozostawiają‎ ‎pod‎ ‎względem‎ ‎dokła dności‎ ‎w‎ ‎szczegółach‎ ‎wiele‎ ‎do‎ ‎życzenia.‎ ‎Dla‎ ‎ludoznawstwa‎ ‎poró wnawczego‎ ‎zaginęły‎ ‎tym‎ ‎sposobem‎ ‎bezpowrotnie‎ ‎przesłanki‎ ‎do‎ ‎wy snucia‎ ‎naukowych‎ ‎wniosków. Weźmy‎ ‎n.‎ ‎p.‎ ‎zwyczaje‎ ‎pogrzebowe,‎ ‎zanotowane‎ ‎jeszcze‎ ‎przez Czerwińskiego‎ ‎przed‎ ‎87‎ ‎laty:‎ ‎„‎ ‎W‎ ‎zadniestrzańskiej‎ ‎okolicy.‎ ‎..‎ ‎gdy zmarłego‎ ‎męża‎ ‎w‎ ‎trumnie‎ ‎wynoszą,‎ ‎żona‎ ‎chwyta‎ ‎nowy‎ ‎garczek, rzuca‎ ‎o‎ ‎ziemię,‎ ‎tłucze‎ ‎i‎ ‎(?)‎ ‎tak‎ ‎daleko,‎ ‎jak‎ ‎się‎ ‎obejście‎ ‎rozciąga, owsem‎ ‎sieje"‎3‎)‎ ‎Do‎ ‎faktu‎ ‎tego‎ ‎dołącza‎ ‎Czerwiński‎ ‎objaśnienie, najwidoczniej‎ ‎ad‎ ‎hoc‎ ‎dorobione‎ ‎i‎ ‎zabarwione‎ ‎sentymentalnie:‎ ‎„To garnka‎ ‎tłuczenie‎ ‎oznacza,‎ ‎że‎ ‎nędzne‎ ‎człowieka‎ ‎życie,‎ ‎jak glina‎ ‎(dlaczego‎ ‎glina‎ ‎ma‎ ‎być‎ ‎„nędzna"‎ ‎?),‎ ‎łacno‎ ‎podlega‎ ‎zniszczeniu 1‎ ‎tym‎ ‎jeszcze‎ ‎u‎ ‎gminu‎ ‎tłómaczone‎ ‎sposobem,‎ ‎że‎ ‎przedtem‎ ‎mąż‎ ‎sta raniem‎ ‎żony‎ ‎miał‎ ‎pokarm‎ ‎z‎ ‎tych‎ ‎garnków,‎ ‎owies‎ ‎był‎ ‎jego‎ ‎Chlebem‎ ‎(!);‎ ‎tracąc‎ ‎go,‎ ‎nie‎ ‎potrzebuje‎ ‎tego‎ ‎wszystkiego‎ ‎w‎ ‎domu,‎ ‎psuje i‎ ‎wyrzuca,‎ ‎chcąc‎ ‎jakoby‎ ‎z‎ ‎głodu‎ ‎przez‎ ‎żal‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎ginąć."‎ ‎Tu‎ ‎naj widoczniej‎ ‎tradycyjny‎ ‎zwyczaj‎ ‎przetrwał‎ ‎wieki,‎ ‎ale‎ ‎tylko‎ ‎co‎ ‎do formy;‎ ‎znaczenie‎ ‎zwyczaju,‎ ‎duchowa‎ ‎treść‎ ‎jego‎ ‎ulotniła‎ ‎się.‎ ‎Przy pomnijmy‎ ‎sobie,‎ ‎że‎ ‎nazwa‎ ‎święta‎ ‎pogrobowego‎ ‎w‎ ‎Atenach‎ ‎Xó-pai wywodziła‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎garnków,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎tychże‎ ‎Atenach‎ ‎utrzymywało‎ ‎się na‎ ‎parę‎ ‎wieków‎ ‎przed‎ ‎Chr.‎ ‎przekonanie,‎ ‎jakoby‎ ‎zmarli‎ ‎przyczy niali‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎rozwoju‎ ‎gospodarstwa‎ ‎i‎ ‎że‎ ‎na‎ ‎świeży‎ ‎grób‎ ‎rzucano tam‎ ‎przeróżne‎ ‎nasiona‎4‎),‎ ‎a‎ ‎zwyczaj‎ ‎z‎ ‎okolic‎ ‎zadniestrzań- skich‎ ‎ukaże‎ ‎się‎ ‎nam,‎ ‎jako‎ ‎spuścizna‎ ‎zamierzchłej‎ ‎przeszłości. Z‎ ‎początku‎ ‎bieżącego‎ ‎stulecia‎ ‎obchodził‎ ‎lud‎ ‎nad‎ ‎Dniestrem jeszcze‎ ‎cztery‎ ‎dni‎ ‎zaduszne:‎ ‎około‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia,‎ ‎wielkiego postu,‎ ‎narodzenia‎ ‎Matki‎ ‎Boskiej‎ ‎i‎ ‎około‎ ‎św.‎ ‎Piotra.‎ ‎Czerwiński‎ ‎po dał‎ ‎nadto‎ ‎ważny‎ ‎szczegół‎ ‎następujący:‎ ‎„Jest‎ ‎zwyczaj,‎ ‎że‎ ‎gdy‎ ‎kto raz‎ ‎sprawi‎ ‎obiad‎ ‎zaduszny,‎ ‎kapłan‎ ‎imię‎ ‎jego‎ ‎wraz‎ ‎ze‎ ‎ws‎zys‎‎tkiemi‎ ‎z‎ ‎m‎ ‎arłe‎ ‎mi‎ ‎krewnemi‎ ‎wpisuje‎ ‎w‎ ‎osobny‎ ‎pamię tnik;‎ ‎w‎ ‎dni‎ ‎zaduszne‎ ‎cały‎ ‎ten‎ ‎rejestr,‎ ‎chociażby‎ ‎najdawniejszy był‎ ‎i‎ ‎najliczniejszy,‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎mszy‎ ‎św.‎ ‎kapłan‎ ‎wyczytać‎ ‎musi.“ Rusini‎ ‎na‎ ‎Podlasiu‎ ‎tanże‎ ‎czterykroć‎ ‎do‎ ‎roku‎ ‎sprawiali‎ ‎uczty‎ ‎żało bne:‎ ‎w‎ ‎wilią‎ ‎Zielonych‎ ‎świątek,‎ ‎w‎ ‎zapusty‎ ‎przed‎ ‎wielkim‎ ‎postem, w‎ ‎wielkanocną‎ ‎sobotę‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych.‎ ‎„Miskę‎ ‎z‎ ‎pirogiem pszennym‎ ‎lub‎ ‎żytnim‎ ‎i‎ ‎rozmaitą‎ ‎strawą,‎ ‎jako‎ ‎to:‎ ‎kaszą‎ ‎jaglaną lub‎ ‎jęczmienną,‎ ‎kurzącą‎ ‎się‎ ‎jeszcze,‎ ‎wszedłszy‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎w‎ ‎dzień Wszystkich‎ ‎Świętych,‎ ‎stawiają‎ ‎na‎ ‎ołtarzu.‎ ‎Gdy‎ ‎kapłan‎ ‎te‎ ‎ofiary‎ ‎bło gosławi‎ ‎i‎ ‎odprawia‎ ‎nabożeństwo,‎ ‎zwane‎ ‎Parastas,‎ ‎miesza‎ ‎każda‎ ‎go spodyni‎ ‎swe‎ ‎potrawy,‎ ‎a‎ ‎para‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎przyjemną‎ ‎ma‎ ‎być zmarłych‎ ‎cieniom.‎ ‎W‎ ‎upominalną‎ ‎(==‎ ‎wielkanocną)‎ ‎sobotę i‎ ‎wilię‎ ‎Zielonych‎ ‎świąt‎ ‎wcześnie‎ ‎stół‎ ‎zastawiają‎ ‎i‎ ‎zapraszają dusze‎ ‎z‎ ‎m‎ ‎a‎ ‎r‎ ‎ł‎ ‎y‎ ‎c‎ ‎h,‎ ‎mówiąc:‎ ‎pryjdy‎ ‎duszyczko‎ ‎do‎ ‎toho‎ ‎obida‎ ‎ubo- lioho.‎ ‎—‎ ‎Istnieje‎ ‎ten‎ ‎zwyczaj‎ ‎w‎ ‎łosickim,‎ ‎bialskim‎ ‎i‎ ‎włodawskim powiecie"‎ ‎J‎). Za‎ ‎czasów‎ ‎uniwersyteckich‎ ‎Mickiewicza‎ ‎pojawił‎ ‎się‎ ‎ciekawy artykuł‎ ‎Maryi‎ ‎Czarnowskiej‎ ‎w‎ ‎Dzienniku‎ ‎Wileńskim‎ ‎(r.‎ ‎1817,‎ ‎paź dziernik,‎ ‎nr.‎ ‎34‎ ‎od‎ ‎str.‎ ‎396—408)‎ ‎pod‎ ‎tytułem:‎ ‎„Zabytki‎ ‎mitologii sławiańskiej‎ ‎w‎ ‎zwyczajach‎ ‎wieyskiego‎ ‎ludu‎ ‎na‎ ‎Białey‎ ‎Rusi‎ ‎docho wywane".‎ ‎Mamy‎ ‎tam‎ ‎obok‎ ‎opisu‎ ‎„Kupały",‎ ‎Rusałek‎ ‎itp.‎ ‎także‎ ‎opis t.‎ ‎zwu‎ ‎Radaionicy.‎ ‎Są‎ ‎to‎ ‎właśnie‎ ‎Dziady‎ ‎wiosenne‎2‎).‎ ‎Autorka opisuje‎ ‎szczegółowo‎ ‎zwyczaj‎ ‎ten‎ ‎tak,‎ ‎jak‎ ‎go‎ ‎obchodzili‎ ‎wieśniacy i‎ ‎wieśniaczki‎ ‎w‎ ‎powiecie‎ ‎czerykowskim‎ ‎gubernii‎ ‎mohylewskiej,‎ ‎we wsi‎ ‎Hubieńszczyzna‎ ‎(nad‎ ‎rzeką‎ ‎Wołczas,‎ ‎wpadającą‎ ‎do‎ ‎rzeki‎ ‎Soż). Mamy‎ ‎tu‎ ‎odmiankę‎ ‎Dziadów:‎ ‎zamiast‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎odbywają‎ ‎się‎ ‎one między‎ ‎drugą‎ ‎a‎ ‎trzecią‎ ‎godziną‎ ‎popołudniu‎ ‎we‎ ‎wtorek‎ ‎po‎ ‎przewo dniej‎ ‎niedzieli.‎ ‎Wieśniacy‎ ‎i‎ ‎wieśniaczki‎ ‎„zbierają‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎mogiły,‎ ‎nie mające‎ ‎zazwyczaj‎ ‎oparkanienia.‎ ‎Tam‎ ‎zasiadają‎ ‎około‎ ‎grobowca‎ ‎swych rodziców,‎ ‎dzieci,‎ ‎mężów,‎ ‎żon‎ ‎i‎ ‎innych‎ ‎krewnych." Na‎ ‎każdem‎ ‎miejscu,‎ ‎gdzie‎ ‎leży‎ ‎pogrzebiony,‎ ‎płacząc,‎ ‎tarzają jajka‎ ‎i‎ ‎oddają‎ ‎je‎ ‎żebrakom,‎ ‎którzy‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎dzień‎ ‎zgromadzają i‎ ‎nabożne‎ ‎śpiewają‎ ‎pieśni.‎ ‎Następnie‎ ‎rozścielają‎ ‎na‎ ‎grobowcu‎ ‎obrus
        stawią‎ ‎na‎ ‎nim‎ ‎przyniesione‎ ‎potrawy,‎ ‎polewają‎ ‎g‎ ‎r‎ ‎o‎ ‎b‎ ‎o‎ ‎w‎ ‎i‎ ‎e‎ ‎c- wódką‎ ‎i‎ ‎miodową‎ ‎sytą,‎ ‎a‎ ‎potem‎ ‎zasiadłszy‎ ‎na‎ ‎tej‎ ‎mogile osób‎ ‎dla‎ ‎siebie‎ ‎najmilszych,‎ ‎jedzą,‎ ‎zaprosiwszy‎ ‎pierwej‎ ‎umar łych‎ ‎na‎ ‎swoją‎ ‎ucztę‎ ‎terni‎ ‎słowy:‎ ‎śiuiatyje‎ ‎radziciedi,‎ ‎cha- dzicie‎ ‎Ti‎ ‎nam‎ ‎chleba‎ ‎i‎ ‎soli‎ ‎kuszać‎,‎ ‎stary‎je,‎ ‎ ‎i‎ ‎malyje.‎ ‎Potrawy‎ ‎nie powinny‎ ‎być‎ ‎w‎ ‎liczbie‎ ‎parzystej,‎ ‎t,‎ ‎j.‎ ‎ma‎ ‎ich‎ ‎być‎ ‎pięć,‎ ‎siedm‎ ‎lub też‎ ‎dziewięć,‎ ‎a‎ ‎wszystkie‎ ‎niepoliwczaste.‎ ‎Trzeba,‎ ‎żeby‎ ‎były‎ ‎koni‎ ‎e- cznie:‎ ‎miód,‎ ‎twaróg,‎ ‎bliny,‎ ‎t,‎ ‎j.‎ ‎naleśniki‎ ‎grube‎ ‎z‎ ‎mąki‎ ‎gry czanej,‎ ‎jajka,‎ ‎kiełbasy‎ ‎lub‎ ‎też‎ ‎świnina‎ ‎wędzona...‎ ‎Resztę,‎ ‎jaka się‎ ‎zostaje‎ ‎od‎ ‎zjedzenia,‎ ‎oddają‎ ‎żebrakom.‎ ‎Po‎ ‎jedzeniu‎ ‎jeszcze‎ ‎do li‎ ‎mar‎ ‎łych‎ ‎czynią‎ ‎taką‎ ‎odezwę:‎ ‎„maje‎ ‎radzicie!i,‎ ‎wyba czajcie,‎ ‎niedziwic-ie,‎ ‎czym‎ ‎chata‎ ‎bahata,‎ ‎tym‎ ‎i‎ ‎rada." W‎ ‎dalszym‎ ‎toku‎ ‎zaznacza‎ ‎także‎ ‎autorka,‎ ‎że‎ ‎podobnych‎ ‎obcho dów‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎jest‎ ‎cztery.‎ ‎Radawnica‎ ‎ma‎ ‎być‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎najświetniej sza;‎ ‎na‎ ‎M.‎ ‎Czarnowskiej‎ ‎uczyniła‎ ‎wrażenie,‎ ‎jak‎ ‎mówi,‎ ‎„szanowne"‎ ‎: „Widząc‎ ‎tych‎ ‎biednych‎ ‎wieśniaków,‎ ‎podzielonych‎ ‎na‎ ‎gromady,‎ ‎tu i‎ ‎owdzie‎ ‎rozsypane‎ ‎i‎ ‎opłakujące‎ ‎stratę‎ ‎najmilszych‎ ‎sobie‎ ‎osób,‎ ‎wzru sza‎ ‎się‎ ‎dusza‎ ‎i‎ ‎łzy‎ ‎się‎ ‎dobywają.‎ ‎Nie‎ ‎można‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎dramatyczny obraz‎ ‎patrzeć‎ ‎obojętnie." Nie‎ ‎chcąc‎ ‎zbytnio‎ ‎przeciążać‎ ‎uwagi‎ ‎czytelnika‎ ‎opisami‎ ‎Dzia dów‎ ‎na‎ ‎Białej‎ ‎Rusi,‎ ‎pominę‎ ‎tu‎ ‎szczegóły,‎ ‎podane‎ ‎przez‎ ‎Narbutta, które‎ ‎gdzieindziej‎ ‎podałem‎ ‎x‎). Natomiast‎ ‎uważam‎ ‎za‎ ‎stosowne‎ ‎przytoczyć‎ ‎jeszcze‎ ‎ustęp‎ ‎z‎ ‎rzad kiej‎ ‎książki‎ ‎litewskiej,‎ ‎zawierający‎ ‎opis‎ ‎stypy‎ ‎litewskiej,‎ ‎nadzwy czaj‎ ‎zbliżony‎ ‎do‎ ‎tego,‎ ‎jaki‎ ‎podał‎ ‎Narbutt,‎ ‎ale‎ ‎z‎ ‎ważnemi‎ ‎i‎ ‎cieka- wemi‎ ‎odmiankami.‎ ‎Oto‎ ‎przekład‎ ‎polski‎ ‎litewskiego‎ ‎tekstu:‎ ‎(Powró ciwszy‎ ‎z‎ ‎pogrzebu)‎ ‎„wypadało‎ ‎nietylko‎ ‎uczestników‎ ‎pogrzebu,‎ ‎lecz, także‎ ‎i‎ ‎umarłych‎ ‎ugaszczać‎ ‎i‎ ‎zachęcać‎ ‎do‎ ‎jedzenia‎ ‎i‎ ‎picia,‎ ‎co‎ ‎się odbywało‎ ‎z‎ ‎wielką‎ ‎ciszą‎ ‎takim‎ ‎zwyczajem:‎ ‎W‎ ‎czystej‎ ‎izbie‎ ‎na krywano‎ ‎stoły,‎ ‎stawiano‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎lampki‎ ‎i‎ ‎czary,‎ ‎napełnione‎ ‎mio dem‎ ‎i‎ ‎piwem.‎ ‎Tymczasem‎ ‎uczestnicy‎ ‎pogrzebu‎ ‎zgromadzali‎ ‎się tam‎ ‎w‎ ‎wielkiem‎ ‎skupieniu;‎ ‎kiedy‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎zeszli,‎ ‎gospodyni‎ ‎kładła potrawy‎ ‎na‎ ‎stół.‎ ‎Gdy‎ ‎tak‎ ‎wszyscy‎ ‎pogrążeni‎ ‎w‎ ‎smutku‎ ‎stoją,‎ ‎wtedy gospodarz‎ ‎albo‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎rozsądniejszych‎ ‎wymawiał‎ ‎po‎ ‎cichu‎
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:37
        Jeśli‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎końcu‎ ‎zapytamy,‎ ‎gdzie‎ ‎i‎ ‎jak‎ ‎dzisiaj,‎ ‎w‎ ‎tera źniejszych‎ ‎czasach‎ ‎obchodzą‎ ‎u‎ ‎nas‎ ‎Dziady,‎ ‎to‎ ‎przedewszystkiem możemy‎ ‎z‎ ‎zadowoleniem‎ ‎folklorystycznem.‎ ‎stwierdzić,‎ ‎źe‎ ‎na‎ ‎Białej Busi,‎ ‎w‎ ‎miejscowościach‎ ‎niedalekich‎ ‎od‎ ‎stron‎ ‎rodzinnych‎ ‎Mickie wicza,‎ ‎przechowało‎ ‎się‎ ‎pojęcie‎ ‎o‎ ‎znaczeniu‎ ‎i‎ ‎istocie‎ ‎Dziadów względnie‎ ‎czyste‎ ‎i‎ ‎dokładne.‎ ‎Z‎ ‎dotychczasowego‎ ‎przedstawienia faktów‎ ‎wynikało‎ ‎jasno,‎ ‎że‎ ‎Dziady‎ ‎są‎ ‎prastarym‎ ‎obrządkiem‎ ‎czci‎ ‎dla zmarłych,‎ ‎oddawanej‎ ‎przez‎ ‎głowę‎ ‎rodziny‎ ‎żyjącej‎ ‎głowom‎ ‎zmarłym tejże‎ ‎rodziny,‎ ‎zatem‎ ‎obrządkiem‎ ‎v.a~£;oyr‎(‎v‎ ‎rodzinnym.‎ ‎Celem‎ ‎zaś było‎ ‎pozyskanie‎ ‎sobie‎ ‎życzliwości‎ ‎zmarłych‎ ‎przez‎ ‎spełnienie‎ ‎nie zbędnej‎ ‎dla‎ ‎owych‎ ‎zmarłych‎ ‎ofiary.‎ ‎Cóż‎ ‎nam‎ ‎dzisiejsze‎ ‎badania, w‎ ‎tym‎ ‎kierunku‎ ‎na‎ ‎Białej‎ ‎Busi‎ ‎poezynione,‎ ‎mówią?‎ ‎Oto:‎ ‎„chłop zaprzestaje‎ ‎odprawiania‎ ‎dziadów‎ ‎wówczas,‎ ‎kiedy‎ ‎się‎ ‎wprowadzi do‎ ‎nowo,‎ ‎na‎ ‎innem‎ ‎miejscu‎ ‎wzniesionej‎ ‎chaty...‎ ‎lecz‎ ‎tylko‎ ‎do‎ ‎tej pory,‎ ‎dopóki‎ ‎mu‎ ‎ktoś‎ ‎z‎ ‎domowników‎ ‎w‎ ‎tej‎ ‎chacie‎ ‎nie‎ ‎umrze“‎ ‎1‎). Jest‎ ‎to‎ ‎pierwotne‎ ‎zupełnie‎ ‎pojęcie‎ ‎rodzinnej‎ ‎ofiary,‎ ‎kultu‎ ‎domo wego,‎ ‎które‎ ‎w‎ ‎dalszym‎ ‎toku‎ ‎rozszerza‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎krewnych‎ ‎na‎ ‎domo wników‎ ‎w‎ ‎ogóle.‎ ‎Zdaniem‎ ‎ludu‎ ‎uroczystość‎ ‎Dziadów‎ ‎obchodzoną jest‎ ‎na‎ ‎to,‎ ‎„żeby‎ ‎dusze‎ ‎z‎ ‎tamtego‎ ‎świata‎ ‎żyjącym‎ ‎sprzyjały,‎ ‎bo skoro‎ ‎im‎ ‎lżej,‎ ‎to‎ ‎i‎ ‎one‎ ‎proszą‎ ‎Boga,‎ ‎aby‎ ‎w‎ ‎gospodarstwie‎ ‎się‎ ‎szczę ściło"‎ ‎2‎).‎ ‎Na‎ ‎Busi‎ ‎litewskiej‎ ‎obchodzi‎ ‎lud‎ ‎Dziady‎ ‎jeszcze‎ ‎trzy‎ ‎razy do‎ ‎roku:‎ ‎1)‎ ‎Wielikije‎ ‎Dziady‎ ‎na‎ ‎tydzień‎ ‎przed‎ ‎niedzielą‎ ‎zapustną; ‎2)‎Kańczanskije‎ ‎Dziady‎ ‎na‎ ‎tydzień‎ ‎przed‎ ‎Zielonemi‎ ‎Świętami‎ ‎i‎ ‎3) Asiennije‎ ‎Dziady‎ ‎na‎ ‎tydzień‎ ‎lub‎ ‎dwa‎ ‎przed‎ ‎WW.‎ ‎Świętymi.‎ ‎Ludność katolicka‎ ‎prawie‎ ‎że‎ ‎już‎ ‎nigdzie‎ ‎w‎ ‎tych‎ ‎stronach‎ ‎Dziadów‎ ‎nie‎ ‎ob serwuje‎ ‎3‎).‎ ‎Tyle‎ ‎dałoby‎ ‎się‎ ‎powiedzieć‎ ‎o‎ ‎Dziadach‎ ‎u‎ ‎nas‎ ‎za‎ ‎dni dzisiejszych. Ale‎ ‎czy‎ ‎już‎ ‎nigdzie‎ ‎zresztą‎ ‎w‎ ‎-Europie‎ ‎nie‎ ‎obchodzą‎ ‎Dzia dów?‎ ‎Czy‎ ‎prastary‎ ‎ten‎ ‎obyczaj‎ ‎zaginął‎ ‎w‎ ‎krajach‎ ‎„cywilizowanych"? Zdawałoby‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎tak,‎ ‎że‎ ‎pod‎ ‎koniec‎ ‎wieku‎ ‎XIX.‎ ‎starodawna‎ ‎cześć dla‎ ‎zmarłych‎ ‎zagasła,‎ ‎a‎ ‎uczty‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎znikły‎ ‎bezpowrotnie... A‎ ‎jednak‎ ‎nie!‎ ‎Obchodzą‎ ‎po‎ ‎dziś‎ ‎dzień‎ ‎Dziady‎ ‎na‎ ‎samym‎ ‎krańcu
        Francyi,‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎klasycznym‎ ‎kraju‎ ‎starych‎ ‎wierzeń‎ ‎i‎ ‎starych‎ ‎zwy czajów‎ ‎—‎ ‎w‎ ‎Bretanii!‎ ‎Niedawno‎ ‎temu‎ ‎zasłużony‎ ‎badacz‎ ‎i‎ ‎poeta bretoński,‎ ‎Anatol‎ ‎Le‎ ‎Braz,‎ ‎ogłosił‎ ‎opis‎ ‎„Nocy‎ ‎zmarłych‎ ‎iv‎ ‎Bretanii‎“, w‎ ‎którym‎ ‎ku‎ ‎niemałemu‎ ‎zdumieniu‎ ‎znalazłem‎ ‎tak‎ ‎silną‎ ‎analogię z‎ ‎naszymi‎ ‎Dziadami,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎waham‎ ‎się‎ ‎uznać‎ ‎w‎ ‎bretońskiej‎ ‎nocy zmarłych‎ ‎prastary‎ ‎szczątek‎ ‎odwiecznej‎ ‎uczty‎ ‎dla‎ ‎nieboszczyków. Dziady‎ ‎białoruskie‎ ‎i‎ ‎Dziady‎ ‎bretońskie‎ ‎mają‎ ‎tyle‎ ‎zasadniczych‎ ‎cech wspólnych,‎ ‎że‎ ‎nawet‎ ‎pobieżny‎ ‎na‎ ‎nie‎ ‎rzut‎ ‎oka‎ ‎przekona‎ ‎każdego o‎ ‎zasadniczem‎ ‎tle‎ ‎wspólnem‎ ‎uroczystości,‎ ‎obchodzonej‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎sa mym‎ ‎czasie‎ ‎przez‎ ‎dwa‎ ‎ludy,‎ ‎które‎ ‎nie‎ ‎wiedzą‎ ‎nawet‎ ‎wzajemnie o‎ ‎swej‎ ‎egzystencyi,‎ ‎nie‎ ‎dopiero‎ ‎o‎ ‎tern,‎ ‎że‎ ‎je‎ ‎łączy‎ ‎tajemny‎ ‎węzeł mistycznych‎ ‎Dziadów‎ ‎x‎). W‎ ‎górzystych‎ ‎okolicach‎ ‎Bretanii‎ ‎obchodzą‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎wilię W‎ ‎W.‎ ‎Świętych‎ ‎tak‎ ‎zwaną‎ ‎noc‎ ‎zmarłych.‎ ‎Mieszkańcy‎ ‎wybrzeży‎ ‎nad morskich‎ ‎już‎ ‎nie‎ ‎obchodzą‎ ‎starych‎ ‎zwyczajów.‎ ‎Wspomniany‎ ‎autor bretoński‎ ‎opisał‎ ‎dokładnie‎ ‎taką‎ ‎noc‎ ‎umarłych‎ ‎w‎ ‎miejscowości‎ ‎Spezet, położonej‎ ‎w‎ ‎górzystej‎ ‎stronie,‎ ‎zwanej‎ ‎Menez‎ ‎(góry)‎ ‎niedaleko‎ ‎Quim- per.‎ ‎Wierzą‎ ‎tam‎ ‎jeszcze‎ ‎silnie‎ ‎w‎ ‎duchy,‎ ‎upiory‎ ‎i‎ ‎strachy.‎ ‎W‎ ‎wilię święta‎ ‎umarłych‎ ‎duchy‎ ‎spieszą‎ ‎do‎ ‎dawnych‎ ‎swych‎ ‎siedlisk‎ ‎za‎ ‎życia. Według‎ ‎powszechnego‎ ‎przekonania‎ ‎nie‎ ‎należy‎ ‎zmarłych‎ ‎zbyt‎ ‎długo opłakiwać,‎ ‎ale‎ ‎też‎ ‎nie‎ ‎należy‎ ‎o‎ ‎nich‎ ‎zapominać.‎ ‎Zapomnieni‎ ‎mogą się‎ ‎mścić‎ ‎.‎ ‎.‎ ‎. Wierzą‎ ‎tam,‎ ‎że‎ ‎szaleńcy‎ ‎znoszą‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎duchami‎ ‎nieboszczyków. W‎ ‎Spezet‎ ‎żyje‎ ‎niejaki‎ ‎Michał‎ ‎Inizan,‎ ‎przezwany‎ ‎ptaszkiem‎ ‎śmierci. Zapowiada‎ ‎on‎ ‎w‎ ‎wilię‎ ‎WW.‎ ‎Świętych,‎ ‎ilu‎ ‎ludzi‎ ‎na‎ ‎wsi‎ ‎za‎ ‎miesiąc umrze.‎ ‎Przez‎ ‎cały‎ ‎rok‎ ‎nie‎ ‎widać‎ ‎Inizana,‎ ‎ale‎ ‎na‎ ‎noc‎ ‎zmarłych‎ ‎zja wia‎ ‎się‎ ‎zawsze‎ ‎..‎ ‎.‎ ‎niewiadomo‎ ‎na‎ ‎pewno,‎ ‎czy‎ ‎to‎ ‎żywy‎ ‎człowiek, czy‎ ‎upiór.‎ ‎O‎ ‎starej‎ ‎bretonce‎ ‎Nann‎ ‎Coadełez,‎ ‎żyjącej‎ ‎jeszcze,‎ ‎mówią, że‎ ‎za‎ ‎życia‎ ‎była‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎czyścu. A.‎ ‎Le‎ ‎Braz‎ ‎wybrał‎ ‎się‎ ‎umyślnie‎ ‎do‎ ‎Spezet‎ ‎na‎ ‎noc‎ ‎umarłych, zaproszony‎ ‎przez‎ ‎imiennika,‎ ‎rzekomo‎ ‎krewnego‎ ‎dalekiego,‎ ‎który‎ ‎jest w‎ ‎Spezet‎ ‎właścicielem‎ ‎oberży.‎ ‎Le‎ ‎Braz‎ ‎trafia‎ ‎do‎ ‎wsi‎ ‎na‎ ‎nieszpory czarne‎,‎ ‎odprawiane‎ ‎w‎ ‎kościele.‎ ‎Po‎ ‎śpiewie‎ ‎i‎ ‎wspólnej‎ ‎modlitwie‎ ‎roz chodzą‎ ‎się‎ ‎bretończycy‎ ‎i‎ ‎bretonki‎ ‎na‎ ‎groby:‎ ‎każda‎ ‎rodzina‎ ‎od wiedza‎ ‎mogiłę‎ ‎swych‎ ‎przodków.‎ ‎Niektórzy‎ ‎udają‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎wspólnej kostnicy,‎ ‎gdzie‎ ‎nagromadzone‎ ‎są‎ ‎czaszki‎ ‎i‎ ‎reszty‎ ‎szkieletów‎ ‎na‎ ‎w‎T‎pół zbutwiałych.‎ ‎Stara‎ ‎Bretonka‎ ‎odmawia‎ ‎głośno‎ ‎drżącym‎ ‎głosem‎ ‎pieśń w‎ ‎kostnicy,‎ ‎której‎ ‎każdą‎ ‎strofę‎ ‎przerywa‎ ‎c‎ ‎h‎ ‎ó‎ ‎r‎ ‎obecnych,‎ ‎błagający Boga‎ ‎o‎ ‎przebaczenie‎ ‎dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎Przed‎ ‎40‎ ‎laty‎ ‎odprawiano‎ ‎jeszcze wspólną‎ ‎procesyę‎ ‎po‎ ‎cmentarzu.‎ ‎Przy‎ ‎każdym‎ ‎grobie‎ ‎odmawiano litanię‎ ‎na‎ ‎pamiątkę‎ ‎umarłych,‎ ‎których‎ ‎długi‎ ‎rejestr‎ ‎znany był‎ ‎i‎ ‎tkwił‎ ‎w‎ ‎pamięci‎ ‎naczelników‎ ‎rodzin‎1‎).‎ ‎Dziś‎ ‎zaniedbują tej‎ ‎procesyi.‎ ‎Po‎ ‎nieszporach‎ ‎rozchodzą‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎domów. Późnym‎ ‎wieczorem‎ ‎w‎ ‎oberży,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎gości‎ ‎Le‎ ‎Braz,‎ ‎zostają tylko‎ ‎członkowie‎ ‎rodziny,‎ ‎zasiadają‎ ‎do‎ ‎stołu,‎ ‎jedzą‎ ‎i‎ ‎piją w‎ ‎m‎ ‎i‎ ‎1‎ ‎c‎ ‎z‎ ‎e‎ ‎n‎ ‎i‎ ‎u.‎ ‎Od‎ ‎czasu‎ ‎do‎ ‎czasu‎ ‎czerpią‎ ‎ze‎ ‎dzbana,‎ ‎napełnionego jabłecznikiem;‎ ‎wtedy‎ ‎ten,‎ ‎co‎ ‎czerpie,‎ ‎mówi‎ ‎głośno: —‎ ‎„Zdrowie‎ ‎żyjącym!“ Na‎ ‎co‎ ‎miii‎ ‎odpowiadają‎ ‎chórem: —‎ ‎„Boże,‎ ‎przebacz‎ ‎duszom‎ ‎zmarłych!" „Ta‎ ‎uczta‎ ‎rodzinna‎ ‎—‎ ‎pisze‎ ‎Le‎ ‎Braz‎ ‎—‎ ‎miała‎ ‎nastrój‎ ‎praw dziwie‎ ‎uroczysty‎ ‎i‎ ‎poniekąd‎ ‎liturgiczny."‎ ‎Stary‎ ‎pasterz‎ ‎bre- toński‎ ‎z‎ ‎długą,‎ ‎siwiejącą‎ ‎brodą,‎ ‎jak‎ ‎patryarcha,‎ ‎wstał‎ ‎i‎ ‎rzekł: „Pokój‎ ‎ludziom‎ ‎na‎ ‎ziemi!‎ ‎Pokój‎ ‎zmarłym‎ ‎w‎ ‎grobie!" Po‎ ‎uczcie‎ ‎zapalają‎ ‎fajki,‎ ‎butelka‎ ‎krąży‎ ‎z‎ ‎rąk‎ ‎do‎ ‎rąk.‎ ‎Bozpo- czyna‎ ‎się‎ ‎rozmowa‎ ‎o‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎ciągu‎ ‎roku.‎ ‎Obsiadają‎ ‎komin, gdzie‎ ‎rozłożo‘no‎ ‎duży‎ ‎ogień‎ ‎i‎ ‎gwarzą‎ ‎do‎ ‎późna.‎ ‎Le‎ ‎Braz‎ ‎ma‎ ‎wraże nie‎ ‎czegoś‎ ‎archaicznego‎ ‎na‎ ‎widok‎ ‎tych‎ ‎starych‎ ‎Bretonów‎ ‎przed ogniskiem‎ ‎rodzinnem:‎ ‎„Takie‎ ‎były‎ ‎zapewne‎ ‎czuwania‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zmar łych‎ ‎w‎ ‎dawnej,‎ ‎aryjskiej‎ ‎epoce,‎ ‎pod‎ ‎strzechą‎ ‎pierwszych‎ ‎pasterzy." O‎ ‎jedynastej‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎rozlega‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎dworze‎ ‎łoskot‎ ‎drewnianych chodaków‎ ‎i‎ ‎dźwięk‎ ‎dzwonka.‎ ‎Czuwający‎ ‎przed‎ ‎ogniskiem‎ ‎ze‎ ‎drże niem‎ ‎żegnają‎ ‎się‎ ‎znakiem‎ ‎krzyża.‎ ‎To‎ ‎przeszedł‎ ‎„zwiastun‎ ‎zmar łych".‎ ‎W‎ ‎wilię‎ ‎1.‎ ‎listopada‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎wueśniaków‎ ‎obiega‎ ‎sioło‎ ‎z‎ ‎dzwon kiem,‎ ‎przypominając,‎ ‎że‎ ‎się‎ ‎zbliża‎ ‎północ,‎ ‎godzina‎ ‎zmarłych. „Dość‎ ‎już‎ ‎korzystaliśmy‎ ‎z‎ ‎ogniska‎ ‎—‎ ‎mówi‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎wieśnia ków‎ ‎—‎ ‎ustąpmy‎ ‎miejsca‎ ‎przodkom!‎ ‎Śmierć‎ ‎j‎ ‎est‎ ‎zimna. Zmarłym‎ ‎zimno‎Z"‎2‎)‎ ‎Staruszka‎ ‎Nann‎ ‎dodaje:‎ ‎„Oby‎ ‎im‎ ‎było‎ ‎miłem ciepło‎ ‎ogniska!"‎ ‎Na‎ ‎co‎ ‎każdy‎ ‎z‎ ‎obecnych‎ ‎mówi:‎ ‎Amen!‎ ‎—‎ ‎zupeł nie‎ ‎jak‎ ‎na‎ ‎zakończenie‎ ‎modlitwy.‎ ‎Wreszcie‎ ‎krewni‎ ‎rozchodzą‎ ‎się. Gospodyni‎ ‎i‎ ‎staruszka‎ ‎Nann‎ ‎nakrywają‎ ‎stół‎ ‎dla‎ ‎zmarłych. Z‎ ‎potraw‎7‎ ‎wudać:‎ ‎kawałki‎ ‎słoniny,‎ ‎placki‎ ‎hreczane‎3‎)‎ ‎i‎ ‎ogromny dzban‎ ‎mleka.‎ ‎Gospod
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:38
        Fantazya‎ ‎poetycka‎ ‎zajmują‎ ‎jedno‎ ‎z‎ ‎pierwszych‎ ‎miejsc‎ ‎w‎ ‎piśmienni ctwie‎ ‎naszem,‎ ‎ale‎ ‎że‎ ‎utwór‎ ‎ten‎ ‎ma‎ ‎bezwzględną‎ ‎wartość‎ ‎dla‎ ‎ludo- znawstwa,‎ ‎a‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎przedmiocie,‎ ‎sięgającym‎ ‎samego‎ ‎brzasku‎ ‎cywili- zacyi‎ ‎ludzkiej.‎ ‎Dosłowniej,‎ ‎niż‎ ‎się‎ ‎nam‎ ‎dotychczas‎ ‎wydawać‎ ‎mogło, należy‎ ‎brać‎ ‎oświadczenie‎ ‎Poety:‎ ‎„Śpiewy‎ ‎obrzędowe,‎ ‎gusła‎ ‎iinkan- tacye‎ ‎są‎ ‎po‎ ‎większej‎ ‎części‎ ‎w‎ ‎i‎ ‎e‎ ‎r‎ ‎n‎ ‎i‎ ‎e,‎ ‎a‎ ‎niekiedy‎ ‎dosłownie z‎ ‎gminnej‎ ‎poezyi‎ ‎wzięte/‎1 Na‎ ‎szczególniejszą‎ ‎uwagę‎ ‎zasługują‎ ‎pod‎ ‎tym‎ ‎względem‎ ‎fra gmenty‎ ‎pierwszej‎ ‎części,‎ ‎nie‎ ‎wydane‎ ‎za‎ ‎życia‎ ‎Mickiewicza.‎ ‎Są. one‎ ‎chronologicznie‎ ‎najstarsze‎ ‎i‎ ‎przedstawiają‎ ‎ważny‎ ‎moment‎ ‎no cnej‎ ‎wędrówki‎ ‎„wieśniaków,‎ ‎niosących‎ ‎jedzenie‎ ‎i‎ ‎napoje" na‎ ‎groby.‎ ‎Nieodżałowana‎ ‎szkoda,‎ ‎że‎ ‎pierwsza‎ ‎część‎ ‎nie‎ ‎doczekała się‎ ‎wykończenia.‎ ‎Wiadomo,‎ ‎że‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1840‎ ‎w‎ ‎Lozannie‎ ‎dora biał‎ ‎Mickiewicz‎ ‎ustępy‎ ‎do‎ ‎tej‎ ‎części.‎ ‎Jest‎ ‎zaś‎ ‎ta‎ ‎część‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎względu ważna,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎niej‎ ‎chciał‎ ‎poeta‎ ‎podać‎ ‎niektóre‎ ‎zwyczaje‎ ‎i‎ ‎przepisy, jak‎ ‎i‎ ‎kto‎ ‎ma‎ ‎Dziady‎ ‎obchodzić.‎ ‎Że‎ ‎obchód‎ ‎spólny‎ ‎nie‎ ‎wszystkim był‎ ‎dostępny,‎ ‎wnosimy‎ ‎z‎ ‎chóru‎ ‎Młodzieży: Tu‎ ‎guślarz‎ ‎kazał‎ ‎młodzieży Stanąć‎ ‎na‎ ‎drogi‎ ‎p‎ ‎o‎ ‎ł‎ ‎o‎ ‎w‎ ‎i‎ ‎e‎ ‎: Tam‎ ‎na‎ ‎wzgórku‎ ‎wioska‎ ‎leży A‎ ‎tam‎ ‎mogilnik‎ ‎w~‎ ‎Dąbrowie. M‎ ‎ł‎ ‎o‎ ‎d‎ ‎z‎ ‎i‎ ‎e‎ ‎ż.
        Nie‎ ‎godzi‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎wsi‎ ‎wracać Nie‎ ‎godzi‎ ‎się‎ ‎biedź‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎ślady, Tu‎ ‎będziemy‎ ‎święcić‎ ‎dziady I‎ ‎piosnkami‎ ‎noc‎ ‎ukracać. Na‎ ‎uroczystość‎ ‎Dziadów‎ ‎idą‎ ‎tylko‎ ‎starcy‎ ‎i‎ ‎dzieci: Zaszło‎ ‎słońce,‎ ‎biega‎ ‎dzieci, Idą‎ ‎starce,‎ ‎płaczą,‎ ‎nueą, Lecz‎ ‎znowu‎ ‎słońce‎ ‎zaświeci. Wrócą‎ ‎dzieci,‎ ‎starce‎ ‎wrócą.
        Niech‎ ‎wiec‎ ‎dzieci‎ ‎i‎ ‎ojcowie Idą‎ ‎w‎ ‎kościół‎ ‎z‎ ‎prośbą,‎ ‎z‎ ‎chlebem, Młodzi‎ ‎na‎ ‎drogi‎ ‎połowie Zostaniem‎ ‎pod‎ ‎ezystem‎ ‎niebem. Potwierdza‎ ‎to‎ ‎dyalog‎ ‎dziecka‎ ‎ze‎ ‎starcem.‎ ‎Dziecko‎ ‎wyraża‎ ‎prze konanie,‎ ‎że‎ ‎„dzisiaj‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎umarłych‎ ‎spotkamy",‎ ‎boi‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎ma ochoty‎ ‎iść‎ ‎na‎ ‎cmentarz.‎ ‎Starzec‎ ‎chce‎ ‎iść‎ ‎sam‎ ‎:
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:39
        Nie‎ ‎zabłądzę,‎ ‎wszak‎ ‎co‎ ‎rok‎ ‎chodziłem‎ ‎tą‎ ‎drogą Zrazu‎ ‎jak‎ ‎ty,‎ ‎mój‎ ‎synu,‎ ‎z‎ ‎niemowlęcą‎ ‎trwogą, Potem‎ ‎jak‎ ‎chłopiec‎ ‎pełen‎ ‎ciekawej‎ ‎ochoty, Potem‎ ‎z‎ ‎tęsknotą,‎ ‎teraz‎ ‎nawet‎ ‎bez‎ ‎tęsknoty. W‎ ‎Bretanii‎ ‎słyszeliśmy‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎Dziadów‎ ‎ponurą‎ ‎pieśń‎ ‎star- ■ców.‎ ‎Tu‎ ‎w‎ ‎pierwszej‎ ‎części‎ ‎Dziadów‎ ‎Mickiewicz‎ ‎najwyraźniej‎ ‎za znacza:‎ ‎idą‎ ‎starce,‎ ‎płaczą,‎ ‎nucą. Niestety,‎ ‎pieśni-‎ ‎tej‎ ‎starców‎ ‎białoruskich‎ ‎nie‎ ‎mamy‎ ‎i‎ ‎treści‎ ‎jej możemy‎ ‎się‎ ‎domyślać‎ ‎tylko‎ ‎(„nucimy‎ ‎piosnkę‎ ‎żałoby‎11‎): Mrok‎ ‎tajemnic‎ ‎nas‎ ‎otacza. Pieśń‎ ‎i‎ ‎wiara‎ ‎przewodniczy, Dalej‎ ‎z‎ ‎nami,‎ ‎kto‎ ‎rozpacza, Kto‎ ‎wspomina‎ ‎i‎ ‎kto‎ ‎życzy! W‎ ‎pierwszej‎ ‎części‎ ‎swego‎ ‎poematu‎ ‎dał‎ ‎nam‎ ‎Mickiewicz‎ ‎zarys przygotowań‎ ‎do‎ ‎obrzędu,‎ ‎pochód‎ ‎na‎ ‎groby;‎ ‎w‎ ‎drugiej‎ ‎mamy wspólne,‎ ‎gromadzkie,‎ ‎doroczne‎ ‎święto: Czyścowe‎ ‎duszeczki!‎ ‎.‎ ‎.‎ ‎. Każda‎ ‎spieszcie‎ ‎do‎ ‎gromady! Gromada‎ ‎niech‎ ‎się‎ ‎tu‎ ‎zbierze! Oto‎ ‎obchodzimy‎ ‎Dziady! Zstępujcie‎ ‎w‎ ‎święty‎ ‎przybytek; Jest‎ ‎jałmużna,‎ ‎są‎ ‎pacierze, I‎ ‎jedzenie‎ ‎i‎ ‎napitek. Guślarz‎ ‎zaklina‎ ‎i‎ ‎przyzywa‎ ‎dusze‎ ‎najpierw‎ ‎„lekkim,‎ ‎ja snym‎ ‎znakiem‎ ‎“,‎ ‎paląc‎ ‎garść‎ ‎k‎ ‎ą‎ ‎d‎ ‎z‎ ‎i‎ ‎e‎ ‎1‎ ‎i;‎ ‎następnie‎ ‎o‎ ‎p‎ ‎ó‎ ‎ł‎ ‎nocy wzywa‎ ‎dusze‎ ‎z‎ ‎najcięższym‎ ‎duchem,‎ ‎zaklinając‎ ‎je‎ ‎na‎ ‎żywioł ich,‎ ‎„ognisko“;‎ ‎w‎ ‎końcu‎ ‎zaprasza‎ ‎guślarz‎ ‎„pośrednie‎ ‎duchy zapalając‎ ‎wianek‎ ‎święconego‎ ‎ziela.‎ ‎Już‎ ‎ten‎ ‎porządek,‎ ‎albo‎ ‎raczej nieporządek‎ ‎dziwi‎ ‎nas‎ ‎trochę:‎ ‎dlaczego‎ ‎po‎ ‎najlżejszych‎ ‎duchach‎ ‎idą najcięższe,‎ ‎a‎ ‎dopiero‎ ‎potem‎ ‎duchy‎ ‎pośrednie?‎ ‎Mickiewicz‎ ‎uległ tu,‎ ‎zdaje‎ ‎się,‎ ‎estetycznym‎ ‎względom‎ ‎kontrastów:-‎ ‎dzieciom‎ ‎niewin nym‎ ‎przeciwstawił‎ ‎okrutnego‎ ‎dziedzica,‎ ‎a‎ ‎pięknej‎ ‎ale‎ ‎nieczułej‎ ‎Zosi blade‎ ‎widmo‎ ‎rozkochanego‎ ‎upiora.‎ ‎Że‎ ‎zaś‎ ‎porządek‎ ‎zaklęć‎ ‎był‎ ‎ry tualnie‎ ‎inny,‎ ‎widzimy‎ ‎z‎ ‎„Nocy‎ ‎Dziadów‎r‎“‎ ‎w‎ ‎III.‎ ‎części.‎ ‎Guślarz mówi‎ ‎tam‎ ‎do‎ ‎Kobiety: Czy‎ ‎słyszysz‎ ‎te‎ ‎śpiewy‎ ‎w‎ ‎dali, Już‎ ‎się‎ ‎tam‎ ‎ludzie‎ ‎zebrali, Pierwszą‎ ‎klątwę‎ ‎już‎ ‎zaklęli: Klątwę‎ ‎wianka‎ ‎i‎ ‎kądzieli Wezwali‎ ‎powietrznych‎ ‎duchów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:40
        Po‎ ‎niejakim‎ ‎dopiero‎ ‎czasie: Widzisz,‎ ‎blask‎ ‎z‎ ‎kaplicy‎ ‎bucha: Teraz‎ ‎klęli‎ ‎ognia‎ ‎władzą; Ciała‎ ‎w‎ ‎mocy‎ ‎złego‎ ‎ducha Z‎ ‎pustyń,‎ ‎z‎ ‎mogił‎ ‎wyprowadzą... Guślarz‎ ‎(w‎ ‎II.‎ ‎części)‎ ‎na‎ ‎zakończenie‎ ‎wzywa‎ ‎wszystkie‎ ‎dusze razem‎ ‎na‎ ‎biesiadę‎ ‎„‎ ‎drobną‎ ‎“‎ ‎: Garście‎ ‎maku,‎ ‎soczewicy Rzucam‎ ‎w‎ ‎każdy‎ ‎róg‎ ‎kaplicy‎ ‎’). Po‎ ‎tej‎ ‎ceremonii‎ ‎wezwania‎ ‎i‎ ‎ugoszczenia‎ ‎duchów,‎ ‎po‎ ‎północy, gdy‎ ‎„straszna‎ ‎ofiara‎ ‎skończona",‎ ‎guślarz‎ ‎każe‎ ‎„zapalić‎ ‎lampy i‎ ‎świece"‎ ‎i‎ ‎zapowiada: Czas‎ ‎przypomnieć‎ ‎ojców‎ ‎dzieje. Nie‎ ‎łatwo‎ ‎było‎ ‎dotychczas‎ ‎zrozumieć,‎ ‎o‎ ‎jakich‎ ‎to‎ ‎dziejach mowa.‎ ‎Ze‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎to‎ ‎wymysł‎ ‎poety,‎ ‎dowodzi‎ ‎trzecia‎ ‎część‎ ‎Dziadów {scena‎ ‎XI.),‎ ‎gdzie‎ ‎także‎ ‎Guślarz‎ ‎objaśnia‎ ‎Kobiecie: Wkrótce,‎ ‎wkrótce‎ ‎koniec‎ ‎dziadów, Słyszysz‎ ‎•—‎ ‎trzeci‎ ‎kur‎ ‎już‎ ‎pieje, Tam‎ ‎śpiewają,‎ ‎ojców‎ ‎dzieje I‎ ‎roschodzą‎ ‎się‎ ‎gromady. Opowiadanie‎ ‎Le‎ ‎Braz'a‎ ‎dowodzi,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎Bretanii‎ ‎przechował‎ ‎się wiernie‎ ‎ten‎ ‎szczegół‎ ‎tradycyjnej‎ ‎uroczystości:‎ ‎wspominanie‎ ‎zmar łych‎ ‎przodków,‎ ‎ich‎ ‎zasług‎ ‎itd.‎2‎).‎ ‎„‎ ‎Ojców‎ ‎dzieje"‎ ‎były‎ ‎zatem‎ ‎przy pomnieniem‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków‎ ‎i‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎wyszczególnieniem ważniejszych‎ ‎zalet,‎ ‎cnót‎ ‎itd. W‎ ‎kilku‎ ‎szczegółach‎ ‎drobniejszych‎ ‎możemy‎ ‎stwierdzić,‎ ‎jak wiernie‎ ‎powtórzył‎ ‎poeta‎ ‎przesądy‎ ‎ludu‎ ‎białoruskiego.‎ ‎Dusze‎ ‎dziatek
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:44
        i‎ ‎dziewicy‎ ‎zjawiają‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎cerkwi,‎ ‎ale‎ ‎widmo‎ ‎złego‎ ‎dziedzica‎ ‎nie‎ ‎ma wstępu‎ ‎do‎ ‎wnętrza‎ ‎kaplicy‎ ‎i‎ ‎odzywa‎ ‎się‎ ‎„za‎ ‎oknem".‎ ‎Podobnie w‎ ‎okolicach‎ ‎białoruskich‎ ‎utrzymują,‎ ‎ze‎ ‎„katoryje‎ ‎duszy‎ ‎żywuć‎ ‎u‎ ‎piekli,, to‎ ‎im‎ ‎tuolki‎ ‎muożno‎ ‎priiz‎ ‎u‎ ‎okna‎ ‎da‎ ‎chaty‎ ‎i‎ ‎kaścioła‎ ‎pahledać"‎ ‎1‎). Upiór‎ ‎w‎ ‎IV.‎ ‎części‎ ‎Dziadów‎ ‎jest'‎ ‎stosownie‎ ‎do‎ ‎przyjętych‎ ‎wy obrażeń‎ ‎zziębnięty: Zbladłeś,‎ ‎przeziąbłeś‎ ‎strasznie,‎ ‎drżysz‎ ‎jak‎ ‎listek. O‎ ‎tem,‎ ‎że‎ ‎zmarłych‎ ‎dusze‎ ‎lubią‎ ‎się‎ ‎grzać‎ ‎przy‎ ‎ognisku,‎ ‎mó wiliśmy‎ ‎juź‎ ‎poprzednio. W‎ ‎miarę‎ ‎opowiadania‎ ‎Gustawa‎ ‎o‎ ‎1‎ ‎O-ej,‎ ‎o‎ ‎11-ej‎ ‎i‎ ‎12-ej‎ ‎w‎ ‎nocy, po‎ ‎pianiu‎ ‎koguta,‎ ‎gaśnie‎ ‎jedna,‎ ‎druga‎ ‎świeca,‎ ‎wreszcie‎ ‎lampa‎ ‎przed obrazem.‎ ‎To‎ ‎gaśniecie‎ ‎światła‎ ‎znajdujemy‎ ‎także‎ ‎w‎ ‎legendzie‎ ‎bre- tońskiej:‎ ‎„‎La‎ ‎porte‎ ‎ouverte‎11‎:‎ ‎wieśniacy‎ ‎czuwają‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎przy‎ ‎zmar łym‎ ‎;‎ ‎dyabeł‎ ‎wciąż‎ ‎otwiera‎ ‎drzwi,‎ ‎pomimo,‎ ‎że‎ ‎ciągle‎ ‎je‎ ‎zamykają domownicy.‎ ‎Wszyscy‎ ‎w‎ ‎strachu.‎ ‎Wreszcie:‎ ‎„Lhorloge‎ ‎de‎ ‎Ja‎ ‎maison tinta‎ ‎lentement‎ ‎Vheure‎ ‎de‎ ‎min‎ ‎u‎ ‎it.‎ ‎Et‎,‎ ‎quand‎ ‎le‎ ‎douzihne‎ ‎coup eut‎ ‎sonnć,‎ ‎les‎ ‎chandelles‎ ‎qui‎ ‎t>rulaient‎ ‎auprźs‎ ‎du‎ ‎lit‎ ‎du niort‎ ‎s'et‎ ‎eignir‎ ‎ent‎ ‎co‎ ‎mnie‎ ‎d‎ ‎ell‎ ‎es‎ ‎-‎ ‎memes‎u‎ ‎2‎). Dostatecznie‎ ‎już‎ ‎stwierdzono‎ ‎doniosłość‎ ‎wpływu‎ ‎poezyi‎ ‎ludo wej‎ ‎i‎ ‎wierzeń‎ ‎ludow’ych‎ ‎na‎ ‎rozwoj‎ ‎uczuc‎ ‎Mickiewicza.‎ ‎Sam‎ ‎poeta kilkakrotnie‎ ‎z‎ ‎naciskiem‎ ‎zaznaczył‎ ‎w‎ ‎prelekcyaeh‎ ‎literatury‎ ‎słowiań skiej‎ ‎cześć‎ ‎i‎ ‎głębokie‎ ‎przywiązanie‎ ‎do‎ ‎tych‎ ‎skarbów‎ ‎fantazyi‎ ‎ludo wej,‎ ‎z‎ ‎których‎ ‎w‎ ‎dzieciństwie‎ ‎hojnie‎ ‎na‎ ‎resztę‎ ‎życia‎ ‎zaczerpnął.‎ ‎Ale wątpliwości‎ ‎ulegać‎ ‎nie‎ ‎może,‎ ‎iż‎ ‎najdonioślejszy‎ ‎wpływ‎ ‎na‎ ‎poetę i‎ ‎myśliciela‎ ‎wywarły‎ ‎ludowe‎ ‎„Dziady",‎ ‎„najpiękniejsze‎ ‎święto,‎ ‎bo święto‎ ‎pamiątek.‎ ‎“‎ ‎Obrzędy‎ ‎fantastyczne‎ ‎przemawiały‎ ‎niegdyś‎ ‎silnie do‎ ‎imaginacyi‎ ‎dziecka.‎ ‎Z‎ ‎czasem‎ ‎uwagę‎ ‎wierzącego‎ ‎młodziana‎ ‎znę ciła‎ ‎ta‎ ‎szczególna‎ ‎okoliczność,‎ ‎„iż‎ ‎obrzędy‎ ‎pogańskie‎ ‎pomięszane‎ ‎są z‎ ‎wyobrażeniami‎ ‎religii‎ ‎chrześcijańskiej";‎ ‎aż‎ ‎wreszcie‎ ‎nauczyciel‎ ‎ko wieński,‎ ‎zastanawiając‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎owymi‎ ‎fantastycznymi‎ ‎obrzędami, przekonał‎ ‎się,‎ ‎„że‎ ‎we‎ ‎wszystkich‎ ‎zmyśleniach‎ ‎poczwarnych‎ ‎można było‎ ‎dostrzedz‎ ‎pewne‎ ‎dążenie‎ ‎moralne‎ ‎i‎ ‎pewme‎ ‎nauki‎ ‎gmin nym‎ ‎sposobem‎ ‎zmysłowie‎ ‎przedstawiane." W‎ ‎wspomnieniach‎ ‎młodości,‎ ‎a‎ ‎zwłaszcza‎ ‎dzieciństwa‎ ‎sielskiego,, anielskiego,‎ ‎błyszczały‎ ‎Dziady,‎ ‎jak‎ ‎święty‎ ‎i‎ ‎cudowny‎ ‎gral,‎ ‎ukryty w‎ ‎najtajniejszych‎ ‎ducha‎ ‎głębinach,‎ ‎jak‎ ‎żywe‎ ‎źródło‎ ‎mistycznej‎ ‎po ciechy‎ ‎na‎ ‎dni‎ ‎posuchy‎ ‎i‎ ‎upału‎ ‎życia.‎ ‎Tajemnicę‎ ‎własnego‎ ‎i‎ ‎po wszechnego‎ ‎bytu‎ ‎ludzkości‎ ‎pragnął‎ ‎poeta‎ ‎wyczytać‎ ‎w‎ ‎nierozerwal nym‎ ‎związku‎ ‎pokoleń‎ ‎zmarłych‎ ‎z‎ ‎temi,‎ ‎co‎ ‎żyją,‎ ‎ale‎ ‎z‎ ‎kolei‎ ‎przejdą jako‎ ‎wody‎ ‎wiosenne...‎ ‎Nic‎ ‎dziwnego,‎ ‎że‎ ‎taki‎ ‎poemat‎ ‎pozostał niedokończonym,‎ ‎jakkolwiek‎ ‎po‎ ‎tylekroć‎ ‎w‎ ‎ciągu‎ ‎dwudziestu‎ ‎lat nad‎ ‎całością‎ ‎myślał‎ ‎Mickiewicz,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎po‎ ‎napisaniu‎ ‎„Pana‎ ‎Ta deusza‎1‎“‎ ‎wyznawał:‎ ‎„Z‎ ‎Dziadów‎ ‎chcę‎ ‎zrobić‎ ‎j‎ ‎e‎ ‎d‎ ‎yn‎ ‎e‎ ‎dzieło‎ ‎moje warte‎ ‎czytania‎ ‎.‎ ‎. Zasadnicza‎ ‎myśl‎ ‎poematu‎ ‎nie‎ ‎mogła‎ ‎być‎ ‎inna,‎ ‎niż‎ ‎podstawna idea‎ ‎samej‎ ‎uroczystości,‎ ‎nadającej‎ ‎nazwę‎ ‎poematowi.‎ ‎Idea‎ ‎uroczy stości‎ ‎Dziadów‎ ‎jasna‎ ‎jest‎ ‎na‎ ‎przestrzeni‎ ‎tylu‎ ‎tysięcy‎ ‎lat‎ ‎rozwoju ludzkości.‎ ‎Od‎ ‎Indów‎ ‎do‎ ‎Bretonów‎ ‎wierzyli‎ ‎i‎ ‎wierzą‎ ‎ludzie‎ ‎w‎ ‎du chów‎ ‎obcowanie‎ ‎.‎ ‎.‎ ‎. Czcij‎ ‎zmarłych,‎ ‎a‎ ‎będziesz‎ ‎miał‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎opiekunów,‎ ‎doradców, pomoc.‎ ‎Śmierci‎ ‎niema: Gdyby‎ ‎z‎ ‎twych‎ ‎oczu‎ ‎ziemskie‎ ‎odpadło‎ ‎nakrycie, Obaczyłbyś‎ ‎niejedno‎ ‎w‎ ‎koło‎ ‎siebie‎ ‎życie. (Dziady,‎ ‎IV.‎ ‎cz.). Otoczeni‎ ‎jesteśmy‎ ‎ciągłym,‎ ‎nieustającym‎ ‎wpływem‎ ‎świata‎ ‎za- ziemskiego.‎ ‎Anioł-‎ ‎Stróż‎ ‎mówi‎ ‎do‎ ‎uśpionego‎ ‎Gustawa-‎ ‎więźnia: Ledwie‎ ‎dobra‎ ‎myśl‎ ‎zaświeci, Brałem‎ ‎duszę‎ ‎twą‎ ‎za‎ ‎rękę, Wiodłem‎ ‎w‎ ‎kraj,‎ ‎gdzie‎ ‎wieczność‎ ‎świeci. Duch‎ ‎w‎ ‎końcu‎ ‎Prologu‎ ‎III.‎ ‎części‎ ‎ogłasza: Człowieku!‎ ‎gdybyś‎ ‎wiedział,‎ ‎jaka‎ ‎twoja‎ ‎władza! Gdybyś‎ ‎wiedział,‎ ‎że‎ ‎ledwie‎ ‎jednę‎ ‎myśl‎ ‎rozniecisz, Już‎ ‎czekają‎ ‎w‎ ‎milczeniu‎ ‎jak‎ ‎gromu‎ ‎żywioły, Tak‎ ‎czekają‎ ‎twej‎ ‎myśli‎ ‎szatan‎ ‎i‎ ‎anioły; Czy‎ ‎ty‎ ‎w‎ ‎piekło‎ ‎uderzysz,‎ ‎czy‎ ‎w‎ ‎niebo‎ ‎zaświecisz. Próby‎ ‎wytłómaczenia‎ ‎Dziadów‎ ‎jedną‎ ‎zasadniczą‎ ‎ideą‎ ‎spoty kają‎ ‎się‎ ‎zwykle‎ ‎z‎ ‎zarzutami,‎ ‎że‎ ‎idei‎ ‎takiej‎ ‎Mickiewicz‎ ‎przy‎ ‎tworze niu‎ ‎Dziadów‎ ‎nie‎ ‎miał,‎ ‎że‎ ‎ideę‎ ‎tę‎ ‎lub‎ ‎ową‎ ‎krytycy,‎ ‎trochę‎ ‎na wzór‎ ‎„niemiecki^,‎ ‎ex‎ ‎post‎ ‎wkładają‎ ‎do‎ ‎poematu. Oczywiście,‎ ‎o‎ ‎wiele‎ ‎łatwiej‎ ‎nazwać‎ ‎Dziady‎ ‎poematem‎ ‎biogra ficznym‎ ‎i‎ ‎widzieć‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎historyę‎ ‎własnego‎ ‎ja.‎ ‎Tylko,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎takim razie,‎ ‎chcąc‎ ‎szukać‎ ‎głównej‎ ‎idei‎ ‎w‎ ‎hi‎ ‎story‎ ‎i‎ ‎owego‎ ‎ja,‎ ‎w‎ ‎jego przeobrażeniach,‎ ‎dojdzie‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎końcu‎ ‎do‎ ‎pytania,‎ ‎jak‎ ‎też‎ ‎poeta‎ ‎sam
        na‎ ‎swoje‎ ‎ja‎ ‎się‎ ‎zapatrywał‎ ‎i‎ ‎jak‎ ‎je‎ ‎sobie‎ ‎objaśniał?‎ ‎A‎ ‎ponieważ zapatrywanie‎ ‎poety‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎sposób‎ ‎objaśnienia‎ ‎zagadki‎ ‎bytu‎ ‎własnego mieszczą‎ ‎się‎ ‎właśnie‎ ‎nie‎ ‎gdzieindziej,‎ ‎tylko‎ ‎w‎ ‎Dziadach,‎ ‎więc‎ ‎mamy wszelkie‎ ‎prawo‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎obowiązek‎ ‎szukać‎ ‎tam‎ ‎idei‎ ‎głównej‎ ‎tego‎ ‎zna komitego‎ ‎utworu,‎ ‎będącego‎ ‎istnym‎ ‎punktem‎ ‎archimedesowym‎ ‎dla‎ ‎opar cia‎ ‎wywodów‎ ‎o‎ ‎naturze‎ ‎duchowej‎ ‎Mickiewicza.‎ ‎A‎ ‎skoro‎ ‎mowa‎ ‎o‎ ‎poszu kiwaniu‎ ‎tej‎ ‎idei‎ ‎głównej,‎ ‎to‎ ‎zaraz‎ ‎trzeba‎ ‎dodać,‎ ‎że‎ ‎dokonał‎ ‎tego sam‎ ‎poeta,‎ ‎bardzo‎ ‎wcześnie,‎ ‎bo‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎18B3‎ ‎lub‎ ‎1834. W‎ ‎chwili,‎ ‎kiedy‎ ‎Dziady‎ ‎miały‎ ‎się‎ ‎ukazać‎ ‎w‎ ‎przekładzie‎ ‎francuskim, Mickiewicz,‎ ‎trafnie‎ ‎przypuszczając,‎ ‎że‎ ‎dla‎ ‎cudzoziemca‎ ‎niejedno‎ ‎może być‎ ‎niejasnem‎ ‎w‎ ‎poemacie‎ ‎niedokończor.ym,‎ ‎napisał‎ ‎dla‎ ‎użytku‎ ‎tłó- macza,‎ ‎Burgaud‎ ‎des‎ ‎Marets,‎ ‎po‎ ‎francusku‎ ‎krótki‎ ‎rzut‎ ‎oka‎ ‎na‎ ‎Dziady. Z‎ ‎uwag‎ ‎poety,‎ ‎mało‎ ‎u‎ ‎nas‎ ‎znanych,‎ ‎a‎ ‎tak‎ ‎cennych‎ ‎do‎ ‎rozjaśnienia idei‎ ‎głównej,‎ ‎podam‎ ‎kilka‎ ‎najważniejszych.‎ ‎Przedewszystkiem‎ ‎do wiadujemy‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎Dziady,‎ ‎jakkolwiek‎ ‎niedokończone,‎ ‎w‎ ‎myśli‎ ‎poety tworzyły‎ ‎całość‎ ‎organiczną‎1‎).‎ ‎Poeta‎ ‎chce‎ ‎uwydatnić‎ ‎czytelnikom francuskim‎ ‎„myśl‎ ‎panującą‎ ‎i‎ ‎tendeneyę‎ ‎autora‎u‎ ‎2‎).‎ ‎Cóż‎ ‎jest tą‎ ‎myślą‎ ‎przewodnią,‎ ‎tą‎ ‎ideą-matką‎ ‎Dziadów? „Wiara‎ ‎w‎ ‎wpływ‎ ‎świata‎ ‎nie‎ ‎widzialnego,‎ ‎ducho wego‎ ‎na‎ ‎sferę‎ ‎myśli‎ ‎i‎ ‎działań‎ ‎ludzkich‎ ‎—‎ ‎oto‎ ‎idea- matka‎ ‎polskiego‎ ‎poematu;‎ ‎idea‎ ‎ta‎ ‎rozwija‎ ‎się‎ ‎postępowo w‎ ‎różnych‎ ‎częściach‎ ‎dramatu,‎ ‎przybierając‎ ‎różne‎ ‎kształty,‎ ‎stosownie do‎ ‎różnicy‎ ‎miejsc‎ ‎i‎ ‎epok“‎ ‎3‎).‎ ‎Określenie‎ ‎powyższe‎ ‎idei‎ ‎poematu‎ ‎jest zarazem‎ ‎najlepszą‎ ‎definicyą‎ ‎przewodniej‎ ‎idei‎ ‎uroczystości‎ ‎ludowej, starożytnego‎ ‎obrzędu‎ ‎aryo-europejskiego,‎ ‎który‎ ‎niespożytą‎ ‎swą‎ ‎siłę żywotną‎ ‎czerpał‎ ‎już‎ ‎przed‎ ‎tysiącami‎ ‎lat‎ ‎głównie’i‎ ‎wyłącznie‎ ‎z‎ ‎wiary w‎ ‎istnienie‎ ‎za‎ ‎grobem,‎ ‎z‎ ‎wiary‎ ‎w‎ ‎wpływ‎ ‎świata‎ ‎niewidzialnego na‎ ‎myśli‎ ‎i‎ ‎działania‎ ‎pokoleń‎ ‎żyjących.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:45
        https://media.tenor.com/8m-UieOn-c8AAAAM/halloween-jack-o-lantern.gif
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:52
        Święto Reformacji, Pamiątka Reformacji – jedno z ważniejszych świąt obchodzonych przez Kościoły protestanckie, obchodzone przeważnie 31 października.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:53
        Święto obchodzono po raz pierwszy w Saksonii w 1667. Upamiętnia ono początek dzieła odnowy (reformacji) Kościoła chrześcijańskiego, czego symbolem stało się ogłoszenie 31 października 1517 przez Marcina Lutra w Wittenberdze 95 tez. Obejmowały one m.in. krytykę ówczesnego Kościoła zachodniego. Wystąpienia dla Lutra dały początek reformacji. Jak mówi podanie, Luter wywiesił swoje tezy na drzwiach Kościoła zamkowego w Wittenberdze. W przeciwieństwie do typowo luterańskiego święta – Pamiątki Wyznania Augsburskiego – Święto Reformacji ma charakter ponadwyznaniowy i obchodzone jest przez różne Kościoły protestanckie, główne powstałe w XVI wieku, ale także ukształtowane później, w tym Kościoły ewangelikalne.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:54
        Obchodom święta towarzyszy nabożeństwo i zazwyczaj odśpiewanie hymnu reformacji autorstwa Marcina Lutra pt. Warownym grodem jest nasz Bóg. W zależności od wyznania istnieją różne tradycje obchodzenia tego święta. Niektóre zbory przesuwają nieznacznie termin Święta Reformacji, np. na niedzielę poprzedzającą 31 października, bądź następującą po tej dacie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:54
        Parafia Ewangelicko-Augsburska Świętej Trójcy w Warszawie rozpoczęła w 2010 roku akcję ewangelizacyjną, promującą Święto Reformacji, na swojej witrynie internetowej Pamiętaj-jesteśmy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:55
        W parafii ewangelicko-augsburskiej w Katowicach od wielu lat w Święto Reformacji wręcza się powstałą z inicjatywny bp. Tadeusza Szurmana doroczną nagrodę pn. Śląski Szmaragd jako wyróżnienie dla osób szczególnie zasłużonych dla ekumenizmu, dialogu i śląskiej spuścizny kulturowej. W uroczystościach tych uczestniczą wierni ogółu katowickich Kościołów protestanckich, tj. obok luteran także m.in. metodyści, baptyści i zielonoświątkowcy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:55
        Pamiątka reformacji w Kościołach ewangelicko-augsburskich uczczona jest m.in. uroczystym nabożeństwem. Hasłem dnia jest werset z Nowego Testamentu:
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:56
        Fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus.

        1 Koryntian 3:11, Biblia warszawska
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:56
        Odczytywany jest również Psalm 46:2-8, który był pierwowzorem dla napisania Hymnu Reformacji. Obowiązuje barwa liturgiczna czerwona. Introitem jest fragment Listu do Rzymian (1:16), Psalmu 46 lub 119:46. Graduale stanowi werset 12. Psalmu 84, zaś antyfonę – Psalm 38:16
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:57
        Kościoły reformowane (kalwińskie) w Szwajcarii obchodzą Święto Reformacji w pierwszą niedzielę listopada (czyli w pierwszą niedzielę po 31. października). Nabożeństwo w tym dniu ma uroczysty charakter, bo – w odróżnieniu od zwykłych niedziel – zazwyczaj odbywa się podczas niego komunia.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:57
        Wiele Kościołów ewangelikalnych, w tym i zielonoświątkowych, jako wspólnoty zakorzenione w tradycji i duchowości protestanckiej, przywiązuje dużą wagę do Święta Reformacji[5]. W dniu tym mogą odbywać się okolicznościowe nabożeństwa poświęcone tematyce odnowy Kościoła i życia w duchu Ewangelii oraz upamiętniające reformacyjne wystąpienie Marcina Lutra, wykłady dotyczące przyczyn, historii i celu reformacji, prezentacje, festiwale, bądź projekcje filmów, w zależności od zwyczajów wyznania i zboru. Święto obchodzone jest oficjalnie przez ewangelikalne zbory należące do Toruńskiego Przymierza Protestanckiego, które organizuje coroczne jego obchody w Toruniu, niezależnie od spotkań ekumenicznych organizowanych przez tamtejszą Parafię Ewangelicko-Augsburską.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:58
        Święto Reformacji jest dniem wolnym od pracy m.in. w niektórych landach Niemiec: od 1990 w Brandenburgii, Meklemburgii-Pomorzu Przednim, Hamburgu, Saksonii, Saksonii-Anhalt i Turyngii, od 2018 także w Szlezwiku-Holsztynie, Hamburgu, Dolnej Saksonii i Bremie; ponadto w Chile a także w całej Słowenii, mimo iż protestanci stanowią mniej niż 1% słoweńskiego społeczeństwa. W Polsce, na podstawie art. 14 Ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Rzeczypospolitej Polskiej, luteranie mają w tym dniu prawo do zwolnienia od nauki lub pracy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 14:59
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/20/Luther95theses.jpg/480px-Luther95theses.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 16:48
        Odylon z Cluny, fr. Odilon de Mercœur (ur. ok. 962 w Mercoeur w Owernii, zm. 1 stycznia 1049 w Souvigny) – francuski benedyktyn i przełożony opactwa w Cluny, święty Kościoła katolickiego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 16:48
        Przy współudziale bł. Ryszarda z Saint-Vanne doprowadził do ustanowienia Pokoju Bożego (łac. Pax et Treuga Dei).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 16:49
        W 998 zapoczątkował obchody Zaduszek, jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków czczących zmarłych. Na dzień modłów za dusze zmarłych (stąd nazwa „Zaduszki”) wyznaczył pierwszy dzień po Wszystkich Świętych. Jest patronem dusz czyśćcowych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:03
        Wspomnienie liturgiczne św. Odylona na świecie obchodzone jest 1 stycznia.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:04
        W Cluny wspomina się świętego 19 stycznia (dawniej 2 stycznia), w Szwajcarii 6 lutego, a w polskim Kościele i u benedyktynów w dniu 11 maja (razem ze świętymi: Odonem, Majolem, Hugonem i bł. Piotrem).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:05
        W Katedrze ormiańskiej we Lwowie znajduje się fresk Pogrzeb św. Odylona pędzla J.H. Rosena
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:06
        Według jednej opowieści, pewien pielgrzym podczas sztormu został wyrzucony na wyspę. Tam miał wizję dusz w czyśćcu znoszących oczyszczający ból płomieni jako karę za ich grzechy. Po powrocie do domu udał się do Odylona, aby zapytać, czy nie ma jednego dnia w roku, w kótrym w szczególny sposób możnaby modlić się za dusze zmarłych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:08
        Ustanowił Dzień Zaduszny (2 listopada) w Cluny i jego klasztorach (prawdopodobnie nie w 998, ale po roku 1030, i wkrótce ten dzień został przyjęty w całym zachodnim kościele.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:09
        Tradycja przypisywała mu wiele cudów, takich jak zwiększenie ilości jedzenia lub wina, ponowne napełnienie pustych butelek po winie, ryba, którą rozmnożył i nakarmił nią nadzwyczajnie dużą liczbę osób; chodził po wodzie i kazał swoim sługom iść za nim, co czynili bez wpadania. W końcu uzdrawiał chorych dotykiem i czynieniem znaku krzyża
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:10
        Papież Benedykt VIII, który był bliskim przyjacielem opata, podobno jakiś czas po śmierci ukazał się Janowi, biskupowi Porto, wraz z dwoma jego przyjaciółmi. Papież twierdził, że pozostał w czyśćcu i poprosił o poinformowanie Odylona, ​​aby mógł się za niego modlić. Wiadomość została przekazana benedyktynowi, który następnie wezwał wszystkie domy w Clunie do ofiarowania modlitw, mszy i jałmużny za duszę zmarłego papieża. Niedługo potem podobno pojawiła się postać światła, za którą podążało wielu innych w białych szatach, którzy weszli do klasztoru i uklękli przed Odylonem; postać poinformowała go, że jest papieżem i że został uwolniony z czyśćca.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:11
        Wielokrotnie w swoim życiu odwiedzał Rzym. Podczas swojej ostatniej wizyty w czasie wyborów papieskich i koronacji cesarskiej, cały czas spędzał na modlitwach w różnych kościołach i dawaniu jałmużny ubogim. Żałował, że nie może umrzeć w Rzymie, ale potem rozpoczął swoją podróż powrotną do Cluny. W drodze powrotnej niedaleko Rzymu miał wypadek, w wyniku czego został poważnie ranny. Musiał zostać zabrany z powrotem do miasta, gdzie bardzo ubolewano nad Odylonem, iż odprawiono msze za jego powrót do zdrowia; w trakcie rekonwalescencji został ponadto odwiedzony przez papieża. Przebywał w mieście do Wielkanocy, a potem znowu wyjechał, by wrócić do Cluny. Mimo podeszłego wieku i słabości kontynuował post i ascetyczne życie. Postanowił odwiedzić wszystkie domy, które zostały zreformowane przez działalność klasztoru, ale kiedy odwiedził Klasztor w Souvigny, musiał się zatrzymać i tam pozostać. W Boże Narodzenie bardzo podupadł na zdrowiu, iż trzeba go było nosić po klasztorze. Zmarł, przebywając w kaplicy Św. Maryi; w chwili śmierci modlił się za dusze w czyśćcu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:12
        Zmarł w nocy Nowego Roku 1049 w wieku osiemdziesięciu siedmiu lat. Po jego śmierci z jego grobu donoszono również o cudach, w tym o uzdrowieniach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:13
        W noc pogrzebu Odylona zobaczył go mnich o imieniu Gregorinius. Ten mnich przebył długą drogę, aby przybyć na pogrzeb Odylona. Gdy mnich ujrzał ducha zmarłego opata, powiedział mu: „Jak ci się wiedzie, mistrzu?”, na co duch Odylona odpowiedział: „Dobrze, bracie, sam Chrystus raczył przyjść i spotkać Swojego sługę. W godzinie mojej śmierci wskazał mi postać zaciekłą i straszną, która stojąc w kącie, przeraziłaby mnie swą ogromną potwornością, gdyby Jego złośliwość nie została zniwelowana przez Jego obecność.”
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:14
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/78/Armenian_church_Lviv_03.jpg/480px-Armenian_church_Lviv_03.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:16
        Beda (ang. Bede), zwany Czcigodnym lub Wspaniałym, łac. Venerabilis, sang. Bǣda lub Bēda (ur. 672 w Wearmouth k. Sunderlandu w Anglii lub 673, zm. 25 maja 735 w Jarrow) – anglosaski mnich benedyktyn, prezbiter, związany z klasztorami w Wearmouth oraz Jarrow w Nortumbrii (obecnie klasztor Wearmouth-Jarrow ), wszechstronny uczony.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:17
        W Kościele katolickim, prawosławnym i anglikańskim uznany za świętego. W Kościele katolickim ponadto doktor Kościoła. Niektóre Kościoły protestanckie uznają go za bohatera wiary. Anglikanie i luteranie zaliczają go do odnowicieli Kościoła.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:18
        Cały życiorys Bedy zawarty jest w krótkiej wzmiance w jego dziele Historii kościelnej narodu angielskiego (Historia ecclesiastica gentis Anglorum). Znalazł się w klasztorze Wearmouth w wieku 7 lat jako oblat. Trzy lata później Ceolfryd zabrał go do nowo założonej filii opactwa w Jarrow, gdzie spędził resztę życia. Zdobył wykształcenie klasztorne, ucząc się od wykształconych mnichów. W wieku lat 19 został diakonem. Święcenia kapłańskie przyjął, mając lat 30. Sam nauczał i pisał.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:19
        Był również przyrodnikiem; głosił kulistość Ziemi. Opracowywał tablice paschalne na 532 lata (tablice paschalne opracowywano w cyklach 84-letnich, a od V w. 95-letnich). Liczył lata od narodzenia Jezusa Chrystusa, możliwe że jako pierwszy uczony w Europie Zachodniej. Datowanie tym sposobem było wówczas nieznane w Europie Zachodniej
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:21
        Prawie wszystko, co wiadomo o życiu Bedy, jest zawarte w ostatnim rozdziale jego dzieła pt. „Historia ecclesiastica gentis Anglorum”, historii kościoła w Anglii. Została ona ukończona około 731,a Beda sugeruje, że miał wtedy pięćdziesiąt dziewięć lat, co daje rok urodzenia 672 lub 673. Uczony powiedział o sobie: "Ex quo tempore accepti presbyteratus usque ad annum aetatis meae LVIIII ..."; czyli: "Od chwili, gdy zostałem księdzem aż do pięćdziesiątego dziewiątego roku mego życia moim zajęciem było... sporządzanie krótkich sprawozdań z dzieł czcigodnych ojców na temat Pisma Świętego ..."; Zasugerowano także inne, mniej prawdopodobne interpretacje tego fragmentu - na przykład, iż jego wypowiedź oznaczała że we wspomnianym roku życia Beda zakończył pisanie o pismach świętych.Niewielkim źródłem informacji jest list jego ucznia Kutberta, gdzie opisana została śmierć Bedy (nie mylić ze świętym Kutbertem, który jest wspomniany w dziełach Bedy). Kutbert jest przypuszczalnie tą samą osobą co późniejszy opat Monkwearmouth-Jarrow, lecz nie jest to pewne. Beda, w Historii, opisuje swoje miejsce narodzin „na ziemiach tego klasztoru”. Odnosi się on do bliźniaczych klasztorów Monkwearmouth i Jarrow, odpowiednio we współczesnym Wearside i Tyneside; Istnieje również tradycja, zgodnie z którą urodził się w Monkton, dwie mile od miejsca, w którym później zbudowano klasztor w Jarrow. Beda nie mówi nic o swoim pochodzeniu, ale jego powiązania z ludźmi szlachetnych przodków sugerują, że rodzina świętego była zamożna. Pierwszym opatem Bedy był Benedykt Biscop, a nazwiska „Biscop” i „Beda” pojawiają się na liście królów Lindsey z około 800, co dodatkowo sugeruje, że święty pochodził ze szlachetnej rodziny.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:23
        Imię Bedy odzwierciedla zachodniosaskie imię Bīeda (nortumbriańskie: Bǣda, anglikańskie: Bēda). Jest to skrócona wersja imienia w języku staroangielskim, która wywodzi się od wyrażenia bēodan "kazać, rozkazywać". Imię to występuje również w Kronice anglosaskiej, s.a. 501, jako Bieda, jeden z synów saskiego założyciela Portsmouth. Liber Vitae Katedry w Durham wymienia dwóch księży o tym imieniu, z których jednym jest prawdopodobnie sam Beda. Niektóre rękopisy Życia Kutberta, jednego z dzieł świętego, wspominają, że ksiądz Kutberta miał na imię Beda; możliwe jednak, że ten kapłan to inna osoba, wymieniona w Liber Vitae.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:25
        W wieku siedmiu lat Beda został wysłany jako „puer oblatus” do klasztoru Monkwearmouth przez swoją rodzinę, gdzie miał otrzymywać naukę od Benedykta Biscopa, a później - od Ceolfryda. Beda nie mówi, czy w tym momencie było już zamierzone, że zostanie mnichem. W tamtych czasach w Irlandii dość często zdarzało się, że młodzi chłopcy, zwłaszcza szlachetnie urodzeni, byli wychowywani jako oblatowie; praktyka ta prawdopodobnie była również powszechna wśród ludów germańskich w Anglii. Siostrzany klasztor Monkwearmouth w Jarrow został założony przez Ceolfryda w 682 roku, a Beda prawdopodobnie przeniósł się do tego miasta wraz z Ceolfrydem w tym samym roku. Kamień poświęcony kościołowi przetrwał do 1969 roku; jest datowany na 23 kwietnia 685 r., a ponieważ Beda musiałby pomagać w codziennych pracach służebnych, możliwe, że pomagał w budowie pierwotnego kościoła. W 686 r. w Jarrow wybuchła zaraza. W „Życiu Ceolfryda”, napisanym około 710 r., odnotowano, że tylko dwóch mnichów, którzy przeżyli, było w stanie odśpiewać pełne oficjum; jednym był Ceolfryd, a drugim młody chłopiec, który według anonimowego pisarza był uczniem tego pierwszego. Obaj zdołali wykonać całą służbę liturgiczną, dopóki inni nie mogli zostać przeszkoleni. Przypuszcza się, że tym młodym chłopcem był właśnie Beda, który wówczas mógł mieć około 14 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:27
        Kiedy Beda miał około 17 lat, Adamnan, opat Iony, odwiedził Monkwearmouth i Jarrow. Beda prawdopodobnie spotkał się z opatem podczas tej wizyty i być może Adamnan wzbudził zainteresowanie młodego benedyktyna w problematyce wyznaczania dat Świąt Wielkanocnych. Około 692 r., w dziewiętnastym roku życia, Beda został wyświęcony na diakona przez swojego biskupa diecezjalnego Jana z Beverley, który był biskupem Hexham. Kanoniczny wiek święceń diakonatu wynosił 25 lat; Wczesne wyświęcenie Bedy może oznaczać, że jego zdolności zostały uznane za wyjątkowe, ale możliwe jest również, że minimalny wiek był często lekceważony. Mogły istnieć niższe święcenia niższe od diakona; ale nie ma wzmianki o tym, czy Beda piastował którykolwiek z tych urzędów (Izydor z Sewilli wymienia sześć zakonów poniżej diakona, ale zakony te nie musiały istnieć w Monkwearmouth.)W trzydziestym roku swojego życia (około 702) Beda został kapłanem, a święceń ponownie udzielił biskup Jan..
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:29
        Około 701 r. Beda napisał swoje pierwsze dzieła, „De Arte Metrica” i „De Schematibus et Tropis”; oba były przeznaczone do celów dydaktycznych. Kontynuował pisanie przez resztę swojego życia; finalnie ukończył ponad 60 książek, z których większość przetrwała. Nie wszystkie jego prace można łatwo datować, a nad niektórymi tekstami Beda mógł pracować przez wiele lat. Jego ostatnim zachowanym dziełem jest list do Egberta z Yorku, byłego ucznia, napisany w 734 r. Zachował się grecki i łaciński rękopis „Dziejów Apostolskich” z VI wieku, którego prawdopodobnie używał Beda i obecnie znajduje się w Bibliotece Bodlejańskiej na Uniwersytecie Oksfordzkim; jest znany jako Kodeks Laudiański. Beda mógł również pracować nad niektórymi łacińskimi Bibliami, które zostały skopiowane w Jarrow; jedna z nich - Kodeks Amiatyński - jest obecnie przechowywana w Bibliotece Laurenziana we Florencji. Kilka stron z innego egzemplarza znajduje się w British Museum. Beda był zarówno nauczycielem, jak i pisarzem; lubił muzykę i podobno osiągnął sukces jako śpiewak i recytator poezji w języku narodowym. Możliwe, że cierpiał na wadę wymowy, ale zależy to od frazy we wstępie do jego wersetu z życia św. Kutberta. Tłumaczenia tego wyrażenia różnią się i nie jest pewne, czy Beda zamierzał powiedzieć, że został wyleczony z problemu mowy, czy tylko, że zainspirowały go dzieła świętego.(Kluczowa fraza to „per linguae curationem”, która jest różnie tłumaczona jako „jak wyleczono jego język”, „raka na języku” lub, zgodnie z inną interpretacją słowa „curationem”, „kierownictwo mojego języka”).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:31
        W 708 r. niektórzy mnisi z klasztoru w Hexham oskarżyli Bedę o popełnienie herezji w jego dziele „De Temporibus”.W tamtym czasie standardowy teologiczny pogląd na historię świata był znany jako tzw. "Sześć wieków świata"; w swojej książce Beda obliczył wiek świata dla siebie, zamiast przyjąć autorytet Izydora z Sewilli i doszedł do wniosku, że Chrystus urodził się 3952 lata po stworzeniu świata, wbrew powszechnie akceptowanej przez teologów dacie, która wynosiła ponad 5000 lat. Oskarżenie miało miejsce przed biskupem Hexham, Wilfrydem z Yorku, który był obecny na uczcie, kiedy pewna grupa pijanych mnichów wniosła oskarżenie. Biskup nie odpowiedział na te zarzuty, ale obecny mnich zrelacjonował Bedzie to zdarzenie, a ten w ciągu kilku dni odpowiedział mnichowi, pisząc list przedstawiający argumenty na swoją obronę i prosząc, aby list został również odczytany Wilfrydowi. Beda miał kolejny kontakt z Wilfrydem, ponieważ historyk mówi, że kiedyś spotkał biskupa Hexham między 706 a 709 i dyskutował z nim o Edeltrudzie, ksieni klasztoru w Ely. Wilfryd był obecny przy ekshumacji jej ciała w 695 r., a Beda wypytał go o dokładne okoliczności ekshumacji i poprosił o więcej szczegółów z życia ksieni, ponieważ biskup Hexham był jej doradcą.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:33
        W 733 roku Beda udał się do Yorku, aby odwiedzić Egberta, który był wówczas biskupem tego miasta. Stolica Yorku została podniesiona do rangi arcybiskupstwa w 735 i jest prawdopodobne, że Beda i Egbert dyskutowali nad propozycją podniesienia podczas jego wizyty. Beda miał nadzieję odwiedzić biskupa Yorku ponownie w 734, ale był zbyt chory, aby odbyć tę podróż. Beda udał się także do klasztoru Lindisfarne i w pewnym momencie odwiedził nieznany skądinąd klasztor, na czele którego stał mnich o imieniu Wicthed; o samej wizycie święty wspomina w liście, adresowanym do tego mnicha. Ze względu fakt, iż Beda prowadził szeroko rozpowszechnioną korespondencję z innymi osobami na Wyspach Brytyjskich (ponadto wiele listów sugeruje, że benedyktyn spotkał się osobiście ze swoimi korespondentami), jest prawdopodobne, że Beda podróżował do innych miejsc, chociaż nie można wywnioskować nic więcej na temat czasu ani lokalizacji. Wydaje się pewne, że nie odwiedził jednak Rzymu, gdyż nie wspomniał o tym w autobiograficznym rozdziale swojej „Historia Ecclesiastica”. Wiadomym jest, iż Nothelm, korespondent Bedy, który pomógł mu znaleźć dla niego dokumenty w Rzymie, odwiedził świętego, chociaż nie można ustalić daty poza faktem, że nastąpiło to po wizycie Nothelma w Rzymie. Poza kilkoma wizytami w innych klasztorach, jego życie upłynęło na modlitwie, przestrzeganiu dyscypliny monastycznej i studiowaniu Pisma Świętego. Był uważany za najbardziej uczonego człowieka swoich czasów i napisał doskonałe książki biblijne i historyczne
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:35
        Beda zmarł w Święto Wniebowstąpienia Pańskiego, w czwartek, 26 maja 735 r., na podłodze swojej celi, śpiewając „Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu” i został pochowany w Jarrow. Kutbert, uczeń Bedy, napisał list do Cuthwina (o którym nic więcej nie wiadomo), opisując ostatnie dni Bedy i jego śmierć. Według Kutberta Beda zachorował „z częstymi atakami duszności, ale prawie bez bólu” przed Wielkanocą. We wtorek, dwa dni przed śmiercią Bedy, jego oddech się pogorszył, a stopy puchły. Jednak nadal dyktował skrybie i pomimo spędzenia nocy na modlitwie, następnego dnia ponownie dyktował. Według Kutberta o trzeciej po południu poprosił o przyniesienie jego skrzyni z rzeczami osobistymi i rozdanie wśród kapłanów klasztoru „kilku jego skarbów” opisanych jako: „trochę pieprzu, serwetek i trochę kadzideł”. Tej nocy podyktował ostatnie zdanie skrybie, chłopcu o imieniu Wilberht, i wkrótce potem zmarł.[49]Relacja Kutberta nie wyjaśnia do końca, czy Beda zmarł przed północą, czy po. Jednak według obliczeń czasu Bedy przejście od starego dnia do nowego nastąpiło o zachodzie słońca, a nie o północy, a Kutbert wyraźnie wskazuje, że zmarł po zachodzie słońca. Tak więc, podczas gdy jego loża została przyniesiona o trzeciej po południu w środę 25 maja, do czasu ostatecznego dyktowania można by ją uznać za 26 maja w sensie kościelnym, chociaż 25 maja w zwykłym znaczeniu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:36
        List Kutberta odnosi się również do pięciowierszowego poematu w języku narodowym, który Beda skomponował na łożu śmierci, znanego jako „Beda's Death Song” (dosł. "pieśń śmierci Bedy"). Jest to najczęściej kopiowany wiersz staroangielski i pojawia się w 45 rękopisach, ale jego przypisanie Bedzie nie jest pewne - nie wszystkie rękopisy wymieniają go jako autora; z kolei rękopisy, według których święty faktycznie był autorem poematu, pochodzą z późniejszego okresu. Szczątki Bedy mogły zostać przeniesione do katedry w Durham w XI wieku; jego grób został splądrowany w 1541 r., ale zawartość prawdopodobnie została ponownie pochowana w kaplicy Galilei w katedrze
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:40
        Kolejną osobliwością w jego pismach jest to, że w jednym ze swoich dzieł, „Komentarzu do siedmiu listów katolickich”, pisze w sposób, który sprawia wrażenie, jakby był żonaty.
        Ta sekcja jest jedyną w tej pracy napisaną z perspektywy pierwszej osoby. Beda mówi: „Modlitwa jest utrudniona przez obowiązek małżeński, ponieważ ilekroć wykonuję to, co należy się mojej żonie, nie jestem w stanie się modlić”. Inny fragment w „Komentarzu do Łukasza” również wspomina żonę w pierwszej osobie: „Niegdyś posiadałem żonę w pożądliwej namiętności, a teraz posiadam ją w uświęcenie i prawdziwą miłość Chrystusa”. Historyk Benedicta Ward twierdzi, że w przytoczonych fragmentach Beda posługuje się Figurą retoryczną.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:41
        W 836 roku Synod w Akwizgranie (Synodus Aquisgranensis) nadał mu przydomek Venerabilis – Czcigodny.
        Kardynał Robert Bellarmin powiedział o Bedzie: „Zachód mądrością swoją oświecił”.
        Współcześnie Beda Czcigodny uznawany jest za ostatniego z ojców Kościoła zachodniego. Wcześniej za ostatniego uznawani byli Grzegorz Wielki i Izydor z Sewilli.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:42
        Jest patronem lektorów, angielskich pisarzy i historyków oraz miasta Jarrow.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:43
        Jego wspomnienie liturgiczne obchodzone jest:
        23 maja w zakonach trapistów (OCSCO) i cystersów (OCist.) w Mediolanie,
        25 maja (według Martyorologium romanum 27 lipca) w Kościele katolickim (również w Anglii), anglikańskim i ewangelickim w Niemczech (EKD) [bez kultu]
        9 czerwca w ewangelicko-luterańskim w USA (ELCA) [bez kultu].
        W Cerkwi prawosławnej święty mnich Beda Czcigodny, ros. Преподобный Беда Достопочтенный, wzmiankowany jest w literaturze żywotów prawosławnych świętych spisanych przez Bedę
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:44
        Po śmierci Bedy jego ciało złożono w Jarrow, w kościele opackim. W roku 1030 zostały zabrane przez zawodowego złodzieja relikwii. Odnaleziono je w Durham w 1104 roku w trumnie św. Kutberta. Wydzielono je z urny wspólnej i relikwie św. Bedy złożono w nowym relikwiarzu wysadzanym drogimi kamieniami. W czasie odstępstwa od wiary króla Henryka VIII w roku 1541 sprofanowano śmiertelne szczątki św. Bedy i wyrzucono je z kościoła. Część z nich zdołała ocaleć. Na 700-lecie jego urodzin (1373) wystawiono mu grobowiec w katedrze w Durham.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:45
        W 1899 roku papież Leon XIII podczas kanonizacji ogłosił Bedę doktorem Kościoła
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:48
        Zakres dzieł Bedy (pisanych po łacinie) był szeroki: począwszy od pism nt. muzyki i metrów, poprzez komentarze do Biblii, komputy, podręczniki pisowni, retoryki, kazania, biografie, listy, homilie (z których ocalało 50), aż po dzieje Kościoła angielskiego. Tworzył także poezje, ale nie dorównują one jego prozie. Jego metoda egzegezy została przyjęta przez cały Kościół i obowiązywała aż do XX wieku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:48
        Z jego dzieł wyraźnie widać, że był erudytą i posiadł wszelką ówczesną wiedzę, znał grekę i nieco hebrajskiego, znał dzieła klasyczne Pliniusza, Wergiliusza, Lukrecjusza, Owidiusza i Horacego, a także astronomię, matematykę i muzykę.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:49
        Komentarze biblijne Bedy wykorzystywały alegoryczną metodę interpretacji, a jego historia zawiera relacje o cudach, które współczesnym historykom wydawały się sprzeczne z jego krytycznym podejściem do materiałów w jego historii. Współczesne badania wykazały ważną rolę, jaką takie koncepcje odgrywały w światopoglądzie uczonych wczesnego średniowiecza. Chociaż postać świętego jest obecnie badana głównie jako historyk, w swoim czasie jego prace dotyczące gramatyki, chronologii i studiów biblijnych były równie ważne jak jego prace historyczne i hagiograficzne. Dzieła niehistoryczne znacznie przyczyniły się do renesansu karolińskiego. Przypisuje mu się napisanie Paenitentiale Bedae, chociaż jego autorstwo tej pracy jest kwestionowane
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:52
        Najbardziej znanym dziełem Bedy jest „Historia ecclesiastica gentis Anglorum”, czyli „Historia kościelna narodu angielskiego”, ukończono około 731. Beda był wspomagany w pisaniu tej księgi przez Albinusa, przełożonego Opactwa św. Augustyna w Canterbury. Pierwsza z pięciu ksiąg zaczyna się od kontekstu geograficznego, a następnie szkicuje historię Anglii, poczynając od inwazji Cezara w 55 r. p.n.e. Po krótkim opisie chrześcijaństwa w rzymskiej Brytanii, w tym męczeńskiej śmierci św. Albana, następuje historia Augustyna z Canterbury w Anglii w 597 r., która przyniosła chrześcijaństwo Anglosasom. Druga księga zaczyna się od śmierci Grzegorza Wielkiego w 604 r. i śledzi dalszy postęp chrześcijaństwa w Kent i pierwsze próby ewangelizacji Nortumbrii.[62] Zakończyło się to niepowodzeniem, gdy Penda, pogański król Mercji, zabił Edwina z Nortumbrii (włądca ten w roku 627 przyjął chrześcijaństwo) w bitwie pod Hatfield Chase około 632 r. Porażka była tymczasowa, a trzecia księga opisuje wzrost chrześcijaństwa w Nortumbrii pod rządami królów: Oswalda i Oswiu. Punkt kulminacyjny trzeciej księgi to relacja z Synodu w Whitby, tradycyjnie postrzeganego jako główny punkt zwrotny w historii Anglii. Czwarta księga zaczyna się od konsekracji Teodora na arcybiskupa Canterbury i opowiada o wysiłkach Wilfryda zmierzających do sprowadzenia chrześcijaństwa do Królestwa Sussex. Piąta księga przedstawia historię do czasów Bedy i zawiera relację z pracy misyjnej we Fryzji i konfliktu z brytyjskim kościołem dotyczącego prawidłowego datowania Wielkanocy. Beda napisał przedmowę do pracy, którą dedykował Ceolwulfowi, królowi Nortumbrii. We wstępie wspomina się, że Ceolwulf otrzymał wcześniejszą wersję księgi; przypuszczalnie Ceolwulf znał wystarczająco dużo łaciny, aby ją zrozumieć, a może nawet był w stanie go przeczytać. Z przedmowy jasno wynika, że Ceolwulf poprosił o wcześniejszą kopię księgi, a Beda poprosił Ceolwulfa o zgodę; ta korespondencja z królem wskazuje, że klasztor Bedy miał koneksje wśród szlachty z Nortumbrii.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:53
        Klasztor w Wearmouth-Jarrow posiadał obszerną bibliotekę. Zarówno Benedykt Biscop, jak i Ceolfryd nabyli książki na kontynencie, a w czasach Bedy klasztor był znanym ośrodkiem nauki. Szacuje się, że w bibliotece klasztornej znajdowało się około 200 książek.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:54
        W okresie poprzedzającym przybycie Augustyna w 597 r. Beda czerpał z wcześniejszych pisarzy, w tym Solinusa. Miał dostęp do dwóch dzieł Euzebiusza z Cezarei: Historii kościelnej oraz Kroniki, chociaż nie dysponował greckim oryginałem żadnej z tych prac; zamiast tego miał łacińskie tłumaczenie Historii autorstwa Rufinusa i tłumaczenie Kroniki Św. Hieronima. Znał ponadto dwa kluczowe chrześcijańskie dzieła: Adversus Paganus Pawła Orozjusza i Historia Francorum Grzegorza z Tours, a także prace pogańskiego historyka Eutropiusza. Wykorzystał dzieło Vita Germani autorstwa Konstancjusza z Lyonu jako źródło wizyt Germana z Auxerre w Wielkiej Brytanii
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:55
        Relacja Bedy o anglosaskim osadnictwie w Wielkiej Brytanii jest w dużej mierze zaczerpnięta z De Excidio et Conquestu Britanniae Gildasa. Beda mógł być również zaznajomiony z nowszymi relacjami, takimi jak Vita Sancti Wilfrithi Stefana z Ripon oraz prac Żywot Grzegorza Wielkiego i Żywot Kutberta anonimowych autorów. Czerpał także ze Starożytności autorstwa Józefa Flawiusza i dzieł Kasjodora, a w klasztorze Bedy znajdowała się kopia Liber Pontificalis. Beda cytuje kilku klasycznych autorów, w tym Cycerona, Plauta i Terencjusza, ale mógł mieć dostęp do ich prac raczej poprzez gramatykę łacińską niż bezpośrednio. Jednak jasne jest, że znał dzieła Wergiliusza i Historię naturalną Pliniusza Starszego, a jego klasztor posiadał również kopie dzieł Dionizjusza Małego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:57
        Swoją relację o Albanie prawdopodobnie zaczerpnął z dzieła opisujące żywot tego świętego, które nie przetrwało. Bezpośrednio uznaje żywoty dwóch innych świętych; jedno to żywot Furzeusza, a drugie - żywot Æthelburha, przy czym to drugie dzieło nie przetrwało. Miał również dostęp do Żywota Ceolfryda. Niektóre materiały Bedy pochodziły z tradycji przekazywanych ustnie, w tym opis wyglądu fizycznego Paulina z Yorku, który zmarł prawie 90 lat przed napisaniem Historii Ecclesiastica.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:58
        Beda miał korespondentów, którzy dostarczali mu materiałów. Albinus, opat klasztoru w Canterbury, przekazał wiele informacji o kościele w Kent i przy pomocy Nothelma, będącego ówcześnie księdzem w Londynie, uzyskał kopie korespondencji Grzegorza Wielkiego z Rzymu dotyczącej misji Augustyna. Prawie wszystkie informacje Bedy dotyczące Augustyna pochodzą z tych listów. Mnich podziękował swoim korespondentom we wstępie do Historii Ecclesiastica; konsultował się z Danielem, biskupem Winchester w celu uzyskania informacji o historii kościoła w Wessex, a także napisał do klasztoru w Lastingham w celu uzyskania informacji o mnichach: Ceddzie i Chadzie. Beda wspomina również opata Esi jako źródło spraw kościoła we wschodniej Anglii oraz biskupa Cyneberta w celu uzyskania informacji o Lindsey.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:36
        Historyk Walter Goffart argumentuje, że Beda oparł strukturę Historii na trzech dziełach, wykorzystując je jako ramy, wokół których zbudowano trzy główne części pracy. W początkowej fazie pracy, aż do misji gregoriańskiej, Goffart uważa, że mnich użył dzieła De excidio. Druga część, szczegółowo opisująca gregoriańską misję Augustyna z Canterbury, została oparta na Żywocie Grzegorza Wielkiego, napisanym w Whitby. Ostatnia sekcja, szczegółowo opisująca wydarzenia po misji gregoriańskiej, zdaniem Goffarta, była wzorowana na Żywocie Wilfryda. Większość informatorów Bedy w celu uzyskania informacji po misji Augustyna pochodziła ze wschodniej części Wielkiej Brytanii, pozostawiając znaczne luki w wiedzy o obszarach zachodnich, czyli takich, na których prawdopodobnie byli obecni rdzenni Brytyjczycy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:38
        Modele stylistyczne Bedy obejmowały niektórych autorów, od których czerpał materiał do wcześniejszych części swojej historii. Jego wprowadzenie naśladuje pracę Orozjusza, a jego tytuł jest echem dziełą Historia Ecclesiastica Euzebiusza z Cezarei. Beda podążał również za Euzebiuszem, biorąc Dzieje Apostolskie za wzór dla całej pracy: tam, gdzie Euzebiusz wykorzystał Dzieje Apostolskie jako temat swojego opisu rozwoju kościoła, Beda uczynił go wzorem dla swojej historii kościoła anglosaskiego. Święty obszernie cytował swoje źródła w swojej narracji, podobnie jak czynił to Euzebiusz. Wydaje się również, że Beda czasami brał cytaty bezpośrednio od swoich korespondentów. Przykładowo, regularnie używa terminów "Australes" i "Occidentales" odpowiednio dla południowych i zachodnich Sasów, ale we fragmencie pierwszej księgi używa zamiast tego "Meridiani" i "Occidui", jak przypuszczalnie uczynił to jego informator . Na końcu pracy Beda dodaje krótką notkę autobiograficzną; był to pomysł zaczerpnięty z wcześniejszego dzieła Historia Francorum autorstwa Grzegorza z Tours
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:39
        Praca Bedy jako hagiografa i jego szczególne przywiązywanie uwagi do kwestii datowania były istotnymi elementami, które pomogły mu w napisaniu Historia Ecclesiastica. Jego zainteresowanie computus, nauką o obliczaniu daty Wielkanocy, było również przydatne w opisie kontrowersji między kościołem brytyjskim i anglosaskim na temat prawidłowej metody wyznaczania daty Wielkanocy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:40
        Beda został opisany przez Michaela Lapidge'a jako "bez wątpienia najbardziej utalentowany łacinnik żyjący na tych wyspach w okresie anglosaskim". Jego łacina została pochwalona za jej przejrzystość, chociaż styl w którym powstała Historia Ecclesiastica jest bardziej złożony. Znał retorykę, często używał figur retorycznych i innych tego typu form, których nie da się w prosty sposób pdtworzyć po przetłumaczeniu, w zależności od konotacji łacińskich słów. Jednak w przeciwieństwie do innych pisarzy z jego czasów, takich jak Aldhelm, którego łacina jest skomplikowana i pełna trudności, tekst samego Bedy jest łatwy do odczytania. Charles Plummer, jeden z najbardziej znanych redaktorów Historii Ecclesiastica, w następujących słowach opisuje łacinę Bedy:
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:41
        "jest jasna i klarowna ... bardzo rzadko musimy zatrzymywać się, aby zastanowić się nad znaczeniem zdania ... Alcuin słusznie chwali Bedę za jego bezpretensjonalny styl"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:41
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1d/San_Beda%2C_de_Bartolom%C3%A9_Rom%C3%A1n_%28Museo_del_Prado%29.jpg/250px-San_Beda%2C_de_Bartolom%C3%A9_Rom%C3%A1n_%28Museo_del_Prado%29.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:43
        Uroczystość Wszystkich Świętych (łac. Sollemnitas Omnium Sanctorum) – w Kościele katolickim uroczystość ku czci wszystkich chrześcijan, którzy osiągnęli stan zbawienia i przebywają w niebie, obchodzona corocznie w dniu 1 listopada, treściowo połączona z następującym po niej obchodem liturgicznym Dnia Zadusznego. W doktrynie Kościoła katolickiego jest wyrazem wiary w obcowanie świętych i powszechne powołanie do świętości
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:44
        Uważa się, że uroczystość Wszystkich Świętych wywodzi się ze wspominania w jednym, wybranym dniu, wszystkich męczenników chrześcijańskich. Obchody takie, w różnych Kościołach wschodnich prowincji Cesarstwa Rzymskiego, wprowadzano w IV wieku. Ich daty były zróżnicowane lokalnie, ale najczęściej przypadały w okresie Wielkanocy. Efrem Syryjczyk zanotował, że w połowie IV wieku, w Edessie obchodzono wspomnienie wszystkich męczenników 13 maja. Według kalendarza z Nikomedii z IV wieku, przypadało ono na pierwszy piątek po Wielkanocy. Ten termin przyjął w V wieku Kościół perski, zachował się on współcześnie w kalendarzu Kościoła chaldejskiego
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:44
        Jan Chryzostom wspomniał na początku V wieku, że w Konstantynopolu obchodzono laudację wszystkich męczenników chrześcijańskich, z całego świata, w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Termin ten potwierdzają bizantyjskie kalendarze liturgiczne
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:45
        Najstarsze świadectwa przeniesienia do Rzymu bizantyjskiego zwyczaju wspominania wszystkich męczenników w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego pochodzą z końca V wieku. W VI wieku obchody te rozszerzono w Rzymie na wszystkich zmarłych, którzy osiągnęli stan zbawienia. Jednak pod koniec VI wieku papież Grzegorz Wielki wykreślił to wspomnienie z rzymskiego kalendarza liturgicznego
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:45
        Według części świadectw z VII wieku, obchody ku czci wszystkich świętych przeniesiono na święto ku czci apostołów Piotra i Pawła, 28 czerwca, lub dzień następny po tym święcie. Inne świadectwa informują, że w VII wieku obchodzono wspomnienie wszystkich męczenników 13 maja, a dało temu terminowi początek przeniesienie przez papieża Bonifacego IV relikwii najbardziej czczonych męczenników do panteonu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:46
        Świętowanie 1 listopada w Rzymie rozpoczęto najprawdopodobniej w roku 741. Papież Grzegorz III ufundował wówczas oratorium w bazylice św. Piotra na Watykanie in honorem Salvatoris, sanctae Dei genitricis semperque virginis Mariae dominae nostrae, sanctorumque apostolorum, martyrum quoque et confessorum Christi, perfectorum iustorum, czyli ku czci Zbawiciela, Maryi, apostołów, męczenników i wyznawców. W dokumencie fundacyjnym papież polecił odprawiać w tym oratorium modlitwy do Wszystkich Świętych w dniu 1 listopada
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:47
        1 listopada wprowadzono w Rzymie najprawdopodobniej pod wpływem dawnego zwyczaju, występującego u Anglosasów i Franków. Liczne bowiem świadectwa z IX wieku przekazują, że w Anglii i państwie Franków obchodzono 1 listopada uroczystość zwaną sollemnitas sanctissima. W związku z tym uważa się, że Wszystkich Świętych ma genezę przedchrześcijańską. Germanie oraz Celtowie organizowali jesienią uroczystości ku czci zmarłych zwane Samhain. Niektórzy uczeni wiążą Wszystkich Świętych z obrzędowością celtycką, ponieważ rok kalendarzowy i obrzędowy Celtów rozpoczynał się w listopadzie W roku 835 papież Grzegorz IV zwrócił się do cesarza Ludwika Pobożnego, aby ten wprowadził obowiązkowe obchody uroczystości sollemnitas sanctissima 1 listopada w całym cesarstwie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:48
        W roku 935 papież Jan XI wyznaczył na 1 listopada osobną uroczystość Wszystkich Świętych, które miało obowiązywać w całym Kościele. Wprowadził też wigilię tego święta. W roku 1475 papież Sykstus IV ustanowił w dniu 1 listopada obowiązkową dla wszystkich wiernych uroczystość i dołączył do niej oktawę obchodów. Wigilia i oktawa zostały zniesione w roku 1955 przez papieża Piusa XII
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:48
        Obchody liturgiczne Wszystkich Świętych obejmują oficjum oraz uroczystą mszę. Sposoby odmawiania oficjum i odprawiania mszy, były w średniowieczu zróżnicowane lokalnie, bowiem Stolica Apostolska nie wprowadziła jednolitego formularza dla uroczystości 1 listopada. Wszystkie ryty opierały teksty liturgiczne na rozdziale siódmym Apokalipsy św. Jana: Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy. I głosem donośnym tak wołają: «Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka». A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: «Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen»
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:49
        Dopiero w XVI wieku jednolity, obowiązujący w Kościele formularz zatwierdził i polecił stosować na całym świecie sobór trydencki. Formularz ten został stopniowo upowszechniony w całym Kościele katolickim
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:49
        Wszystkie średniowieczne warianty oficjum zawierały psalmy wskazujące na powszechne powołanie ludzi do świętości. Współcześnie zachowano trzy najbardziej znane średniowieczne hymny – Christe caelorum habitater alme w godzinie czytań, Iesu, salvator saeculi w jutrzni oraz Christe, redemtor omnium, conserva w nieszporach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:50
        Formularz trydencki zachował, z różnych średniowiecznych rytów, introit Gaudeámus, kolektę Omnípotens sempitérne Deus, czytanie siódmego rozdziału Apokalipsy, graduał Timéte Dóminum, offertorium Iustórum ánimæ, modlitwę nad darami Múnera tibi, antyfonę na komunię Beáti mundo corde oraz modlitwę po komunii Da, quǽsumus, Dómine. Po soborze watykańskim II zmieniono tekst czytania, modlitw nad darami i po komunii, a także wprowadzono specjalną prefację oraz uroczystą formułę błogosławieństwa
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:50
        W dniu Uroczystości Wszystkich Świętych, a także następnego dnia (Dzień Zaduszny, 2 listopada) Polacy odwiedzają cmentarze, aby ozdobić groby swoich bliskich kwiatami i zapalić znicze (dzień Zaduszny, zwany też Zaduszkami, dla katolików łacińskich i wielu innych chrześcijan, to dzień modlitw za wszystkich wiernych zmarłych).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:51
        Dzień ten był dniem wolnym od pracy, również w czasach PRL-u, ale kładziono nacisk na świecki charakter i nazywano go Świętem Zmarłych, Dniem Zmarłych lub Dniem Zmarłych i Poległych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:52
        W Kościele prawosławnym nie ma tradycji modlitwy za zmarłych w dniu 1 listopada, ale ze względu na wiernych (szczególnie mieszane rodziny), którzy np. w Polsce w tym dniu idą również odwiedzić groby swoich bliskich, gdzieniegdzie na cmentarzach wznoszone są modlitwy w intencji zmarłych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:52
        Modlitwy za zmarłych odbywają się w 3, 9 i 40 dniu po pochówku oraz w pierwszą rocznicę od pochówka.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:53
        Okresem szczególnych modlitw za zmarłych jest czas od Zmartwychwstania do Pięćdziesiątnicy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:53
        Występują dwie soboty szczególnych modlitw za zmarłych nazywane Powszechnymi Sobotami Dusz („Sobotami Rodzicielskimi”). Pierwsza to tzw. sobota mięsopustna przypadająca przed Wielkim Postem, druga to sobota przed świętem Pięćdziesiątnicy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:53
        Szczególne dni, gdy wierni odwiedzają groby zmarłych to: sobota poprzedzająca dzień św. Dymitra z Tesaloniki (Dymitriewskaja Roditielskaja Subbota), Niedziela Przewodnia oraz święto Radonicy wypadające w dziesiąty dzień po Passze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:54
        Druga, trzecia i czwarta sobota Wielkiego Postu uznawane są jako dni modlitwy za zmarłych, ale nie są równoznaczne powszechnym sobotom wspominania zmarłych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:55
        Niektóre wyznania chrześcijańskie nie obchodzą uroczystości Wszystkich Świętych (m.in. Świadkowie Jehowy, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego)[7]. Świadkowie Jehowy nie wierzą w nieśmiertelność duszy, dlatego też odrzucają wszelkie praktyki i zwyczaje wynikające z tego poglądu, wskazując na pogańskie pochodzenie tej uroczystości
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:57
        https://media.tenor.com/RZg6pKDD5ooAAAAM/mjw-svicka.gif
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:58
        Zbór Świadków Jehowy

        Świadkowie Jehowy nie obchodzą Dnia Wszystkich Świętych. Szanujemy poglądy wszystkich ludzi, lecz opieramy swoje wierzenia na Piśmie Świętym. Biblia nie wspomina, aby chrześcijanie kiedykolwiek obchodzili to święto. Mówi natomiast wiele o stanie umarłych i nadziei dla naszych bliskich, którzy odeszli. Czytamy w niej na przykład: „Żyjący wiedzą, że umrą, ale umarli nic nie wiedzą” (Kaznodziei 9:5). Dlatego rada biblijna brzmi: „Cokolwiek możesz zrobić, rób to z całą mocą, bo w grobie — w miejscu, do którego idziesz — nie wykonuje się pracy ani nie układa się planów, nie ma tam wiedzy ani mądrości.” (Kaznodziei 9:10). Tak więc w chwili śmierci przestajemy istnieć. Zmarli nie mogą myśleć, działać ani niczego nie czują. Czy to znaczy, że przepadła już dla nich wszelka nadzieja? Nie, Pismo Święte wyraźnie zapewnia, iż „nastąpi zmartwychwstanie zarówno prawych, jak i nieprawych” (Dzieje 24:15). Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie jw.org. Jacek Baszkiewicz, Zbór Świadków Jehowy Jaworzno-Wschód
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:59
        Kościół Adwentystów Dnia Siódmego

        Jako Kościół Adwentystów Dnia Siódmego nie obchodzimy świąt: 1 listopada (Wszystkich Świętych) oraz 2 listopada (Dzień Zaduszny). I nie oznacza to, że nie zależy nam na kondycji grobów naszych bliskich, którzy odeszli lub na ich wiecznym losie. Wręcz przeciwnie, wielu adwentystów wspomina przez cały rok swoich bliskich i troszczy się o miejsca, w których zostali pochowani. Nie świętowanie wynika z zupełnie odmiennego powszechnie zrozumienia dotyczącego pojęcia „świętości” w Biblii, jak również z odmiennego zrozumienia „stanu umarłych”, czyli tego co dzieje się z człowiekiem po śmierci. W Biblii słowo “święci” użyte jest aż 67 razy. Są oni ciałem Chrystusa, bożym Kościołem. Święci to my, chrześcijanie zmagający się każdego dnia z pokusami i trudami życia, zakusami szatana pragnącego za wszelką cenę odciągnąć nas od Najwyższego. To przez wiarę w Chrystusa zostajemy powołani do świętości, a Bóg uświęca nas wierzących przez Ducha Świętego dzięki ofierze Jezusa. To każdy z nas, który uwierzył i nowo narodził się do życia dla Chrystusa.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 23:59
        Rozumiemy, że każdego człowieka po śmierci spotyka ten sam los. Po śmierci nie ma miłości, działania, poznania, wędrówki, a nawet wielbienia Boga. Ludzie czekają na dzień ostatecznego zmartwychwstania. Tam dopiero zostanie dokonana różnica między tym, który prawdziwie wierzył w Boga i przyjął Jego ofertę życia wiecznego, a między tymi którzy tego nie zrobili albo uczynili to połowicznie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:00
        Konkluzja prowadzi do tego, że jako Kościół Adwentystów Dnia Siódmego nie wierzymy w orędownictwo świętych w niebie bowiem „święci wierzący” jeszcze czekają na dzień zmartwychwstania, aby zostać zabranymi do nieba. Z tego też względu nie widzimy potrzeby obchodzenia ww. świąt, a bliskich którzy odeszli wspominamy przy wielu okazjach, przypominając sobie ich życie i mając nadzieję na ich zmartwychwstanie w dniu ponownego powrotu Jezusa na ziemię, ale jednocześnie mając głęboką świadomość, że nie możemy już im w niczym pomóc, ani oni nie są w stanie pomóc nam. Za to tym, który może nam pomóc w życiu codziennym i wstawić się za nami przed Ojcem jest Jezus Chrystus – Pan i Zbawiciel.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:02
        W kalendarzu cerkiewnym możemy odnaleźć szczególne dni modlitwy za zmarłych. To czas wspólnej modlitwy o tych członkach Cerkwi, którzy odeszli do życia wiecznego. Nabożeństwa tych dni są wyjątkowe i nie ograniczają się, jak można byłoby przypuszczać wyłącznie do panichid.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:03
        Dni modlitwy za zmarłych przypadają w soboty. Cerkiew zna dwie soboty, które określane są jako soboty powszechnej modlitwy za zmarłych (gr. Ψυχοσάββατο, cs. Родительская). Pierwsza z nich to sobota mięsopustna, która przypada przed Wielkim Postem, druga to sobota przed świętem Pięćdziesiątnicy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:04
        Grecka nazwa tych dni w tłumaczeniu na język polski to sobota dusz. Wskazuje na modlitwę za duszę zmarłych. Cerkiewnosłowiańskie określenie – sobota rodzicielska, mówi nie tyle o modlitwie za rodziców, lecz o modlitwie za tych, którzy odeszli już do swoich przodków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:04
        Dzień niedzieli mięsopustnej jest nazywany Wspomnieniem Drugiego Przyjścia Jezusa Chrystusa, czyli czasów ostatecznych. Na liturgii niedzieli mięsopustnej czytana jest Ewangelia o Sądzie Ostatecznym. Cerkiew przypomina nam o nieuniknionym końcu tego świata i naszego doczesnego życia i wskazuje na drogę, którą każdy z nas będzie musiał przejść. Jest to droga, która poprzez budzący bojaźń Sąd Boży, prowadzi ku zbawieniu lub ku potępieniu. Słowa czytanej tego dnia Ewangelii są niezwykle wymowne. Zbawiciel wskazując na nasze uczynki mówi: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:05
        Wiemy, że każdy z nas otrzymał od Boga niezwykły dar – życie wieczne. Dlatego każdy nasz bliźni, każdy członek naszej rodziny, przyjaciel, każdy kto jest członkiem naszej wspólnoty wiary – każdy z nich jest wieczny.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:05
        Odejście z tego świata nie niszczy naszych relacji i naszych uczuć. Jeśli kogoś kochamy, będziemy go kochać nawet wtedy, kiedy fizycznie nie będzie on blisko nas. Apostoł Jakub wzywa nas do modlitwy słowami: módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie (Jk 5,16). Pozornie ogranicza nas to do troski za żyjących, ale jeśli przypomnimy sobie słowa Zbawiciela, który mówi o zbawieniu duszy, wezwanie apostoła staje się zachętą do troski o naszych przodków i bliźnich i prośbą skierowaną do Boga o uzdrowienie ich dusz, czyli o zbawienie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:05
        Treść Ewangelii przypomina nam o naszych relacjach z tymi, których nie ma już obok nas. Oprócz przypomnienia, prowadzi i zachęca nas do dobrego uczynku, do modlitwy w ich intencji. Z tego powodu dzień poprzedzający niedzielę mięsopustną stał się w Cerkwi prawosławnej dniem modlitwy za zmarłych. Drugim powodem, który również bezpośrednio wynika z tekstu Ewangelii, jest nasza troska o to, aby wszyscy nasi bracia i siostry stanęli przed Sądem Bożym bez zawstydzenia i aby Bóg miłosiernie przyjął ich do swojego królestwa.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:06
        Mięsopustna Powszechna Sobota Dusz znana jest w tradycji cerkiewnej już od IV wieku. Ponieważ Wielki Post przypomina nam całą historię ludzkości, od stworzenia człowieka i upadku Adama i Ewy, poprzez oczekiwanie na zbawienie i zbawczą ofiarę Jezusa Chrystusa, tego dnia wspominamy wszystkich ludzi, którzy żyli na ziemi i odeszli do życia wiecznego. Wielu wiernych Cerkwi prawosławnej umierało samotnie, ginęło w walce, w tragicznych kataklizmach, tonęło na morzach i oceanach, ginęło bez śladu. Za nich wszystkich, za całą wspólnotę Cerkiew wznosi do Boga modlitwę, prosząc Miłosiernego Sędziego o przebaczenie i zbawienie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:06
        Jak mówi o tym synaksarion (tekst liturgiczny czytany na jutrzni) tego dnia, sobota powszechnej modlitwy za zmarłych to czas, kiedy powinniśmy modlić się i za tych, którzy umierając byli pozbawieni „chrześcijańskiego pochówku”, za tych, „za których nie ma komu się modlić”, za tych, „którzy zginęli od głodu, chłodu, pożaru albo upadku z dużej wysokości”. Jak widzimy to dzień, kiedy możemy i powinniśmy złożyć swój dar dla wszystkich naszych przodków i bliźnich.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:07
        Nabożeństwo Soboty Dusz to przede wszystkim Boska Liturgia. W czasie modlitwy proskomidii duchowni modlą się za wszystkich tych, którzy odeszli. Czytając imiona zapisane na karteczkach, składają na diskosie cząsteczki symbolizujące tych wszystkich, za których wznoszona jest Bezkrwawa Ofiara. Teksty liturgiczne również podkreślają powszechne wspomnienie zmarłych, poprzez śpiew troparionów i kondakionu oraz czytanie Ewangelii przypominającej o zbawieniu i życiu wiecznym. Liturgię poprzedza sprawowana w piątek wieczorem wieczernia i jutrznia, teksty których są przepełnione modlitewnym wezwaniem o zbawienie wszystkich zmarłych i Bożą pomoc i orędownictwo. Po Liturgii duchowieństwo i wierni gromadzą się na wspólnej panichidzie
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:08
        Powszechna Sobota Dusz przed świętem Pięćdziesiątnicy to kolejny dzień, kiedy Cerkiew wzywa nas do powszechnej modlitwy za zmarłych. Przyczyna ujawnia się w charakterze wielkiego święta – Zesłania Ducha Świętego na Apostołów. To dzień, który stanowi początek naszej Cerkwi, wspólnoty Chrystusowej. Tego dnia sławiąc Boga wspominamy Boży dar, który pozwala nam iść drogą ku zbawieniu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:08
        W dzień poprzedzający wspominamy wszystkich tych, którzy należą do Cerkwi i odeszli do życia wiecznego. Ten dzień, jak klamra spina losy wiernych – tych których wspominamy w sobotę mięsopustną, tj. wszystkich tych którzy czekają na Sąd Boży i jednocześnie tych samych, którzy przez Boży Dar Zesłania Ducha Świętego przynależą do Świętej Cerkwi. Również i tego dnia struktura nabożeństw jest analogiczna do nabożeństw Mięsopustnej Powszechnej Soboty Dusz.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:09
        Ze względu na charakter nabożeństw wielkopostnych, w dni powszednie Wielkiego Postu nie jest sprawowana modlitwa za zmarłych. Z tego względu druga, trzecia i czwarta soboty Wielkiego Postu są w tradycji cerkiewnej określane jako dni modlitwy za zmarłych. Pamiętać należy jednak, że dni te nie są określane jako powszechna modlitwa za zmarłych. Charakter tych nabożeństw jest jednak niezwykle zbliżony do wspomnianych wyżej powszechnych sobót.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:09
        Na marginesie naszych rozważań o sobotach modlitwy za zmarłych, należy wspomnieć również o Radonicy, tj. radosnej paschalnej modlitwie za zmarłych, kiedy dzielimy się radosnym Chrystus Zmartwychwstał nie tylko z żywymi, lecz również i tymi, którzy w nadziei zmartwychwstania odeszli do wieczności. Kolejnym dniem modlitwy za zmarłych jest w tradycji słowiańskiej sobota przed świętem wielkomęczennika Dymitra, kiedy wznoszone są modlitwy za zmarłych żołnierzy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:10
        Nasza troska o bliźnich, zarówno żywych jak i tych, którzy odeszli, nigdy nie powinna ograniczać się do wybranych kilku dni w roku. Jednak powszechne wezwanie do modlitwy za wszystkich pozwala nam czuć się integralną częścią wspólnoty wiary i okazać realne wsparcie naszym bliźnim. Tym samym Cerkiew przywołuje nas do dobrego uczynku, w nadziei, iż Miłosierny Pan na strasznym i budzącym bojaźń Sądzie Ostatecznym, wskaże nam miejsce wśród zbawionych, albowiem: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:10
        Wszystkich Świętych, święto chrześcijańskie ku czci wszystkich znanych Bogu świętych, zwłaszcza nie kanonizowanych oficjalnie, a szerzej wszystkich, którzy dostąpili zbawienia i przebywają w niebie;
        wiąże się z wiarą w Świętych Obcowanie, więź między wiernymi na ziemi a zbawionymi; przypada 1 listopada; obecnie Wszystkich Świętych jest w praktyce wiązane z Dniem Zadusznym (2 XI), towarzyszy mu odwiedzanie cmentarzy i wspominanie zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:12
        Zaduszki, Dzień Zaduszny lub Święto Zmarłych, właściwie Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (łac. Commemoratio Omnium Fidelium Defunctorum) – w Kościołach łacińskich obchód liturgiczny poświęcony zmarłym, przypadający corocznie na dzień 2 listopada, treściowo połączony z poprzedzającą go uroczystością Wszystkich Świętych. Zaduszki zbiegają się zazwyczaj z ludowymi uroczystościami ku czci zmarłych, wywodzącymi się z wierzeń pogańskich lub obrzędowości przedchrześcijańskiej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:12
        W doktrynie Kościoła katolickiego Dzień Zaduszny jest wyrazem przekonania o obcowaniu świętych, zmartwychwstaniu ciał, życiu wiecznym oraz skuteczności modlitwy wstawienniczej. W Kościołach wschodnich podobne obchody odbywają się kilkukrotnie w ciągu roku, przede wszystkim w okresie Wielkanocy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:13
        Dzień Zaduszny wywodzi się z praktyk pobożnościowych wczesnośredniowiecznych mnichów – nabożeństw odprawianych corocznie w różnych klasztorach za zmarłych współbraci. Już w początkach VII wieku Izydor z Sewilli zalecał odprawianie w klasztorach mszy za dusze zmarłych zakonników. Od IX wieku, podczas specjalnych nabożeństw w niektórych opactwach, zaczęto obejmować intencjami modlitewnymi wszystkich zmarłych chrześcijan, nie tylko zakonników
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:13
        W roku 998 Odylon, opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny, wyznaczył na 2 listopada dzień obowiązkowych modlitw za wszystkich wiernych zmarłych – we własnym opactwie oraz wszystkich klasztorach należących do kongregacji kluniackiej. Od benedyktynów kluniackich zwyczaj ten przejęły inne zakony, zwłaszcza cystersi oraz kartuzi. W XII wieku wprowadzili go w swoich klasztorach polscy cystersi, co odnotował kalendarz opactwa w Lądzie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:14
        W roku 1311, decyzją Stolicy Apostolskiej, wprowadzono Dzień Zaduszny do kalendarza oraz liturgii rzymskiej i stopniowo upowszechniono w całym Kościele katolickim. W Polsce najstarsza informacja o obchodzeniu Zaduszek poza klasztorami pochodzi z początków XIV wieku, z diecezji wrocławskiej pod rządami biskupa Henryka z Wierzbna
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:15
        Uważa się, że obrzędowość Zaduszek ma genezę przedchrześcijańską. Germanie, Celtowie oraz Słowianie zachodni organizowali jesienią uroczystości ku czci zmarłych. Niektórzy uczeni wiążą dzień 2 listopada z obrzędowością celtycką, ponieważ rok kalendarzowy i obrzędowy Celtów rozpoczynał się w listopadzie. Na całym świecie zwyczaje zaduszkowe nawiązują do żałobnych uroczystości pogańskich, niekiedy z elementami obrzędowości przedchrześcijańskiej. Dlatego niekiedy w nauce używa się pojęcia „zaduszki” dla świąt, uroczystości, obrzędów, ofiar czy modłów poświęconych zmarłym, obchodzonych na całym świecie i we wszystkich epokach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:15
        Obrzędowość przedchrześcijańskich uroczystości ku czci zmarłych, w różnych społecznościach i kulturach, była świadectwem przekonania, że śmierć nie unicestwia człowieka całkowicie, a tylko zmienia jego sposób istnienia. Przybierało to najprzeróżniejsze formy wiary w życie pozagrobowe, aktywność pośmiertną dusz a także możliwość powrotu zmarłych na ziemię. Obrzędy te były również przejawem kultu przodków, którzy mieli z zaświatów wpływać na ludzi żyjących – sprowadzać pomyślność lub nieszczęścia. Przez odpowiedni obrzęd można było zaspokoić potrzeby zmarłych, okazać im pamięć i szacunek oraz pozyskać ich przychylność
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:16
        Obchody liturgiczne Zaduszek obejmują oficjum, trzy msze oraz procesję
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:16
        Pierwotne oficjum, wprowadzone przez benedyktynów kluniackich, obejmowało dodatki do liturgii godzin, składające się z jutrzni, laudesów i nieszporów. Dopiero w 1911 roku wprowadzono do brewiarza pełny zestaw modlitw przeznaczonych na dzień 2 listopada. W 1972 roku włączono do oficjum Dnia Zadusznego nowe hymny
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:16
        W 1311 roku wprowadzono do liturgii mszy specjalny formularz na Dzień Zaduszny, zwany od jego pierwszych słów mszą Requiem. Modlitwy i czytania mszalne miały w nim jedną wersję. Do najbardziej znanych elementów tego formularza należy sekwencja Dies irae. Formularz ten zatwierdził sobór trydencki. W 1915 roku wprowadzono do niego dwa dalsze zestawy czytań i modlitw, a w 1919 roku dodatkową prefację za zmarłych. W 1970 roku zatwierdzono trzy, odrębne formularze mszalne i pięć prefacji, powiększono też zestaw czytań. Wprowadzono również Alleluja
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:17
        Zwyczaj odprawiania przez każdego prezbitera trzech mszy w Dzień Zaduszny zapoczątkowali w XV wieku dominikanie hiszpańscy. W 1748 roku papież Benedykt XIV zatwierdził tę praktykę dla Hiszpanii, Portugalii oraz ich kolonii. W roku 1915 papież Benedykt XV polecił ją stosować wszystkim kapłanom katolickim, wzywając do modlitw za ofiary I wojny światowej
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:18
        Procesję zaduszną odprawia się w kościele, wokół kościoła lub na cmentarzu. Obejmuje ona pięć stacji, podczas których modli się kolejno za zmarłych biskupów i kapłanów, krewnych, dobrodziejów, pochowanych w parafii oraz wszystkich zmarłych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:18
        W Polsce dodatkowym elementem obchodów są wypominki, których najstarsze świadectwo, pochodzące z XV wieku, zachowało się w Kazaniach gnieźnieńskich
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:19
        Wypominki (na Górnym Śląsku zalecki) – forma modlitwy błagalnej za zmarłych, polegająca na wyczytywaniu ich imion.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:19
        Wyróżnia się wypominki jednorazowe, oktawalne i roczne. Bywają też półroczne i kwartalne. Wypominki jednorazowe odczytuje się na cmentarzu, oktawalne przez osiem dni od dnia Wszystkich Świętych (często połączone z nabożeństwem różańcowym), a roczne – przez cały rok przed niedzielnymi mszami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:20
        W okresie przedchrześcijańskim kult zmarłych towarzyszył niemal wszystkim uroczystościom. Jeszcze w XIX wieku na wschodzie Polski odprawiano uroczystości ofiarne z przywoływaniem zmarłych, zwane pominkami, pominalnymi sobotami, dziadami albo diedami. Uważa się je za relikty pogańskiego kultu przodków. Obrzędy te stały się inspiracją dla Dziadów Adama Mickiewicza. Inne przeżytki zachowały się także w zwyczajach wigilii Bożego Narodzenia (potrawy, przywoływanie zmarłych na wieczerzę), Niedzieli Przewodniej traktowanej jako Wielkanoc umarłych, czy Zielonych Świątek. Jednak, jak uważają etnolodzy, liczne niegdyś obrzędy i uroczystości związane z kultem zmarłych, zostały w większości przeniesione na Dzień Zaduszny
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:21
        W Polsce, podczas Dnia Zadusznego, nawiedza się cmentarze, przyozdabia groby oraz zapala na nich znicze. Praktyka ta związana jest z przedchrześcijańskim zwyczajem rozpalania ognisk na mogiłach, obejściach i rozstajach dróg. Chrust na te ogniska składano przez cały rok. Wierzono, że płomienie ogrzewają dusze błąkające się po ziemi i chronią przed złymi mocami
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:21
        We wschodnich częściach Polski urządzano w Zaduszki uczty, spożywane w domach lub na grobach, aby zapewnić sobie przychylność zmarłych i pomóc im w osiągnięciu spokoju. Obrzęd ten zwano dziadami. W Polsce zachodniej pod kościoły i na cmentarze przynoszono jedzenie, które rozdawano żebrakom (dziadom kościelnym), prosząc ich o modlitwę za zmarłych z rodziny ofiarującego. Niektórzy bogaci gospodarze zapraszali żebraków do swoich domów na ucztę zaduszną i nocleg. Wierzono bowiem, że duch przodka może przybrać postać dziada. Ponieważ żebracy wszczynali przed kościołami podczas Zaduszek kłótnie i bójki o jedzenie, zachowały się świadectwa zwalczania tego obyczaju przez księży, którzy nawoływali do składania datków pieniężnych na biednych do skarbon
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:22
        Szczególną rolę w wyobraźni i obrzędowości ludowej odgrywała noc z 1 na 2 listopada, między uroczystością Wszystkich Świętych a Dniem Zadusznym, zwana nocą zaduszkową. W całej Polsce uważano, że tej nocy dusze zmarłych, uwolnione z czyśćca, powracają aż do świtu na ziemię i błąkają się po rozstajnych drogach, cmentarzach czy uroczyskach – szukając pomocy, modlitwy lub ofiary. Na Opolszczyźnie twierdzono, że duchy zmarłych dzieci powracają nocą jako ptaki i w Dzień Zaduszny siadają na gałęziach, obserwując procesję na cmentarzu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:22
        Jeszcze w XIX wieku starano się w Polsce nie wychodzić z domu w noc zaduszkową. Nie udawano się w podróż, nie odwiedzano sąsiadów, ponieważ wierzono, że po opłotkach i na drogach straszą umarli. W niektórych regionach zamykano tej nocy karczmy, zakazane były muzyka i śpiewy. Nie zbliżano się zwłaszcza do kościoła, gdyż zmarli księża mieli odprawiać msze dla innych zmarłych. Tylko najbardziej pobożni i dobrzy ludzie mogli ponoć zobaczyć z ukrycia, jak o północy tłumy zmarłych podążają do kościoła. W wielu parafiach zostawiano na tę noc mszał na ołtarzu i otwarte drzwi świątyni
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:23
        Do początków XX wieku przygotowywano w wieczór zaduszkowy potrawy i alkohol, które zostawiano przy progu dla zmarłych. Zwyczaj zakazywał nocą zaduszkową wykonywania niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane było klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj czy spluwanie. Dusze zmarłych nawiedzały bowiem miejsca, w których przebywały za życia. Miały one, w „godzinę duchów” nocy zaduszkowej, dawać znać o swojej obecności stukaniem, skrzypieniem podłóg i sprzętów, uchylaniem furtek i drzwi, szumem i iskrami w kominie, czy też śladami w popiele. Niektórym ukazywały się jako cienie, ogniki lub światełka. Niekiedy pojawiały się ponoć w swej dawnej postaci
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:23
        Do XX wieku, w różnych regionach Niemiec, na Dzień Zaduszny wypiekano specjalne chleby i kołacze, które rozdawano biednym w zamian za modlitwę w intencji zmarłych z ofiarującej jedzenie rodziny. Podobne zwyczaje panowały w Hiszpanii, w której przez wieki nazywano Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych „dniem rozdawania chleba”. W Ameryce Łacińskiej urządzano 2 listopada korowody, uczty i zabawy, które nadały Zaduszkom charakter radosnego święta. W krajach tego kontynentu składano zmarłym w ofierze jedzenie na grobach a także dotykano chlebem nagrobków, aby następnie spożyć go w rodzinach lub rozdać ubogim
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:24
        Niektóre wyznania chrześcijańskie nie obchodzą Zaduszek (m.in. Świadkowie Jehowy, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego). Świadkowie Jehowy nie wierzą w nieśmiertelność duszy, dlatego też odrzucają wszelkie praktyki i zwyczaje wynikające z tego poglądu, wskazując również na pogańskie pochodzenie tej uroczystości. Natomiast w Kościele prawosławnym nie ma tradycji modlitwy za zmarłych 2 listopada. Odbywają się one w 3., 9. i 40. dniu po pochówku oraz pierwszą rocznicę od pochówka. Szczególne dni, gdy wierni odwiedzają groby zmarłych to: sobota poprzedzająca dzień św. Dymitra z Tesaloniki (Dymitriewskaja Roditielskaja Subbota), Niedziela Przewodnia oraz święto Radonicy wypadające w dziesiąty dzień po Passze
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:25
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a3/1839_Waldm%C3%BCller_Am_Allerseelentag_anagoria.JPG/440px-1839_Waldm%C3%BCller_Am_Allerseelentag_anagoria.JPG
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:26
        DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH DAWNIEJ I DZIŚ - Nasze Miasto
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:28
        Niedziela Wieczności (niem. Ewigkeitssonntag – „niedziela wieczności”) – ostatnia niedziela w roku liturgicznym części Kościołów protestanckich. Święto ma wymiar eschatologiczny, zogniskowane jest wokół rozmyślań nad sensem ludzkiego przemijania, nadzieją zmartwychwstania umarłych i zbliżaniem się Sądu Ostatecznego. Odpowiednikiem Niedzieli Wieczności w Kościele katolickim wydaje się być Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, jako że świętowana jest także w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, a ponadto czytania Pisma Świętego na ten dzień zawierają aspekt końca świata i Sądu Ostatecznego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:29
        Święto zostało wprowadzone mocą dekretu gabinetowego pruskiego króla Fryderyka Wilhelma III z 1816 dla wspomnienia poległych w czasie wojen napoleońskich. Początkowo obchodzono ten dzień tylko w Niemczech, a później zaczęto obchodzić także i w sąsiednich krajach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:29
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bd/Hans_Memling_018.jpg/344px-Hans_Memling_018.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:31
        Wiosenne wspominanie zmarłych (zależnie od rejonu: Wilikadnie Miortwych, Nawska Pascha, Pascha Zmarłych, Nauski Czacwier, Babski Wielikdzień, Miortwy Wielikdzień, Szopszyj Wielikdzień) – wywodzący się swoją formą z czasów pogańskich[1] chrześcijański obrzęd wspomnienia osób zmarłych, który odbywał się i nadal częściowo odbywa[2] w różnych dniach po Świętach Wielkanocnych: na części Podlasia i Polesiu Rzeczyckim na cmentarzach najczęściej od Niedzieli Wielkanocnej do następnego czwartku, na Polesiu mozyrsko-pińsko-rzeczyckim, w niektórych rejonach Ukrainy i Białorusi (w rejonie Prużan) jako Nawski (Nauski) Wielikadzień w piąty dzień po Wielkanocy, w okolicach Słonimia jako Stary Wielikadzień, również w czwartek po Wielkanocy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:32
        Istotnym dniem obchodów ku czci osób zmarłych była pierwsza niedziela po Wielkanocy – tzw. Przewodnia (Prowodn’aja lub Prawodn’aja Nyd’iela), nazywana również Przewodami (Pr’owody, Pr’owady) lub Antypaschą, na Białorusi częściowo też Fominną Niedzielą. Na całej Białorusi, na Ukrainie, jak również w Rosji głównym dniem pierwszych wiosennych zaduszek jest wtorek po Niedzieli Przewodniej (9. dzień po Wielkanocy), nazywany R’adaunicą (Radonica, Radunica, Radawnicy, na Podlasiu: R’adośnica czy R’adosna). W dniu tym dusze zmarłych przodków miały się przemieszczać do świata żywych, posilać się i wracać do uniwersum zmarłych za pośrednictwem przygotowywanych na tę okazję mostków (kładek) o różnej formie wykonania, zwykle drewnianych lub kamiennych, kładzionych przy mogiłach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:32
        Wiosenne wspominanie osób zmarłych rzadziej miało miejsce w obrębie zagrody, a częściej na lokalnym cmentarzu. Odprawiano tu mszę, a następnie obrzędy, których główną częścią była uczta na grobie („karmiono” wówczas również zmarłych przodków, np. poprzez zakopywanie jaj). Wspomnienie poprzedzano pracami porządkowymi i artystycznymi wokół mogił, m.in. przystrajano krzyż ręcznikiem, nagrobek sztucznymi kwiatami, a sam grób, pełniący tego dnia rolę stołu, białym obrusem, serwetą czy drugim ręcznikiem. Podczas uczty zjadano najczęściej przystrojone (farbowane) jaja, kiełbasę, wędzoną wieprzowinę, kiszone ogórki, miód, bliny i pito wódkę albo samogon (często w dużych ilościach, częściowo rozlewano ten trunek zmarłemu na grób). Palono też tytoń. Uczta miała charakter rodzinny, jednak z czasem kobiety wracały do domów, a mężczyźni kontynuowali obrzęd do późnych godzin nocnych, częstokroć nawet nocując na cmentarzu. Podczas uczty wygłaszano różnego rodzaju formuły obrzędowe
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:33
        W obrębie każdego z grobów stawiano najczęściej siedem powtarzających się przedmiotów i wiktuałów: spodek w zestawie z widelcem i kieliszkiem, czarka z kawałkiem chleba, jajka (niepoświęcone i święcone, zachowane z Wielkiej Soboty do zjedzenia wspólnego), produkt pochodzenia zwierzęcego, ciasto lub placek, cukierek i sztuczne kwiaty. Jako ofiarę dla zmarłych przynoszono czasem monety. W obrzędach brali udział najczęściej krewni zmarłego, ewentualnie wraz z sąsiadami lub znajomymi, ksiądz (pop), tzw. dziadowie albo inne wynajęte osoby, zanoszące płacze i modlitwy za zmarłych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:34
        W wiosennych obrzędach wspominania zmarłych istotnym elementem jest ich związek z ziemią, płodnością, nadzieją, odrodzeniem oraz kreacją nowej przyrody czy prośbą o urodzaj i dobre plony. Odróżnia to uroczystości wiosenne od innych świąt, podczas których czczono osoby zmarłe lub przodków
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:35
        Obecnie na Białorusi święto jest na tyle popularne, że w związku z masowymi odwiedzinami mogił uruchamiane są dodatkowe środki komunikacji publicznej w miastach i pociągi. Od lat 90. XX wieku na Białorusi Radonica jest dniem wolnym od pracy. Alaksandr Łukaszenka utrzymał to święto, chociaż zlikwidował dzień wolny od pracy w drugie Święto Wielkanocy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:37
        Zgodnie z prawosławną tradycją, żyjący przynoszą wtedy zmarłym nowinę o zmartwychwstaniu Chrystusa. Obrządek wspominania zmarłych wywodzi się jednak jeszcze z czasów pogańskich, jako święto chrześcijańskie Radunica stała się "Wielkanocą zmarłych".
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:37
        Radunica jest na Białorusi dniem wolnym od pracy. W cerkwiach odbywają się nabożeństwa żałobne. Miliony ludzi odwiedzają groby, wielu przychodzi na cmentarz z poczęstunkiem, w tym wódką, inni zostawiają wielkanocne pisanki. Tych zwyczajów nie pochwala Cerkiew, bo uczy, że zmarłych upamiętniać się powinno modlitwą
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:39
        Radonica (biał. Radaunica) jest na Białorusi obchodzona we wtorek, dziewięć dni po Wielkanocy, chociaż w niektórych regionach groby tradycyjnie odwiedza się w czwartek powielkanocny lub w pierwszą niedzielę od Paschy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:39
        „Od lat 90. na Białorusi Radonica jest dniem wolnym od pracy. (Prezydent) Alaksandr Łukaszenka po dojściu do władzy utrzymał go, choć na przykład zlikwidował wolne w drugi dzień Wielkanocy. Może wynikało to właśnie z tego, że ten kult wspominania zmarłych jest dla Białorusinów bardzo ważny.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:40
        W związku z masowymi odwiedzinami na cmentarzach na Białorusi uruchamiane są dodatkowe środki komunikacji miejskiej, a nawet pociągi. Aby obywatele mieli czas na odwiedzenie krewnych, wolne są wszystkie cztery dni od soboty do wtorku
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:41
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5a/%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BA%D0%B8_%D0%BD%D0%B0_%D0%A0%D0%B0%D0%B4%D0%BE%D0%BD%D0%B8%D1%86%D1%83_XIX.png/480px-%D0%9F%D0%BE%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BA%D0%B8_%D0%BD%D0%B0_%D0%A0%D0%B0%D0%B4%D0%BE%D0%BD%D0%B8%D1%86%D1%83_XIX.png
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:42
        Zaduszki, właśc. Dzień Zaduszny, łac. anniversarium omnium animorum, w Kościele katolickim liturgiczne wspomnienie wszystkich zmarłych (2 XI), dzień poświęcony szczególnie modlitwie za dusze cierpiące w czyśćcu;
        dzień modlitwy za zmarłych, odwiedzania cmentarzy i zapalania na grobach świateł (świec, zniczy), będących symbolem nieśmiertelności duszy ludzkiej; Zaduszki następują po dniu Wszystkich Świętych (1 XI); wprowadzone w X w. w chrześcijaństwie zachodnim w miejsce obrzędów pochodzenia przedchrześcijańskiego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:43
        Dzień Zmarłych, Día de Muertos (hiszp.) – religijno-etniczne święto meksykańskie, czczące pozagrobowe życie zmarłych i więzy rodzinne. Obchodzone jest w wigilię święta (1 listopada) i 2 listopada w powiązaniu z katolickimi świętami Zaduszek (Día de los Fieles Difuntos) i Wszystkich Świętych (Todos los Santos), jednak wywodzi się w formie pierwotnej z epoki prekolumbijskiej, tradycji o wieku szacowanym na 3000 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:44
        W 2003 roku obchody Dnia Zmarłych zostały proklamowane Arcydziełem Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości, a w 2008 roku wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:44
        Jest obchodzone głównie w Meksyku i Ameryce Centralnej, lecz zakorzeniło się również w wielu miejscowościach w USA, i gdziekolwiek osiedlili się Meksykanie i emigranci z Ameryki Centralnej. Dodatkowo święto to przeszczepiło się do tak egzotycznych lokalizacji jak Praga czy nowozelandzki Wellington jako alternatywa do miejscowych obchodów świąt o podobnej tematyce (lecz o innym nastroju) lub reakcji na skomercjalizowane Halloween (wywodzące się z tradycji celtyckiej). Obchody poza Meksykiem, szerzej, Ameryką Centralną, niekoniecznie odzwierciedlają tradycyjne elementy; podobnie do sytuacji z Halloween, zachodzi tu sporo dowolnej interpretacji o charakterze artystyczno-rozrywkowym.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:45
        Początki Dnia Zmarłych w Meksyku wywodzą się z tradycji ludów Ameryki Centralnej, takich jak Aztekowie, Majowie, Taraskowie (Purépecha), Nahua i Totonakowie. Kult przodków w tych kulturach ma co najmniej 3000 lat. W epoce prekolumbijskiej nagminnie kolekcjonowano tu czaszki jako trofea wojenne i wystawiano je na pokaz podczas rytuałów symbolizujących życie i śmierć.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:46
        Festiwal, z którego wywodzi się obecny Dzień Zmarłych, odbywał się podczas 9. miesiąca kalendarza słonecznego Xiuhpohualli Azteków – miesiąca zwanego Tlaxochimaco (narodziny kwiatów), wypadając na początek sierpnia, a trwał przez cały miesiąc. Festiwal był w gestii bogini Mictecacíhuatl, żony boga Mictlantecuhtli, Władcy Krainy Zmarłych, znanej jako "Królowa Śmierci" (obecnie związanej z wizją postaci "la Catrina" spopularyzowanej przez meksykańskiego rysownika i mistrza litografii José Posada Guadelupe (1852–1913). Obchody skupiały się, podobnie jak i dziś, na czci dzieci i drogich bliskich, którzy odeszli.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:47
        W XVI wieku nowo przybyli konkwistadorzy z Hiszpanii, oburzeni pogańskimi praktykami kulturowymi miejscowych ludów, mając na celu nawrócenie miejscowej społeczności na katolicyzm, przesunęli datę letniego festiwalu na początek listopada, zbieżnie z Zaduszkami i Wszystkich Świętych według obowiązującego w Hiszpanii kalendarza kościelnego. Hiszpańskie obrządki pomieszano z tematycznie podobnymi tubylczymi obrządkami prekolumbijczyków, w ten sposób poczynając dzisiejszy Dzień Zmarłych w Meksyku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:47
        Obecnie wiele osób wychowanych w tradycji Dnia Zmarłych zastąpiło obchody tego tradycyjnego święta na rzecz obchodów amerykańskiej wersji Halloween, obchodzonego 2 dni wcześniej, 31 października. Jednak są to zupełnie odrębne tradycje, jako że z jednej strony, w kulturze anglo-saskiej (która wchłonęła tu tradycje Celtów), Halloween jest dniem wiedźm (czy czarownic), z drugiej strony, meksykańska tradycja Dnia Zmarłych jest pozbawiona elementu grozy, a nawet smutku, stanowiąc czas hucznych zabaw i biesiad dla wszystkich członków rodziny, w tym żywych i zmarłych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:49
        Znane również pod mianem "rymowanek" (rimas), są to krótkie (zazwyczaj czterowierszowe) satyryczne skecze o ludzkich czaszkach, lub ryciny (litografie) czaszek, wykwintnie poprzebieranych ludzkich szkieletów, itp. Chodzi tu o:
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:55
        Litografie, przeważnie rylca José Posada Guadelupe, mimo że niewykonane specjalnie z okazji Dnia Zmarłych, jednak tradycyjnie są kojarzone z tym świętem, z uwagi na cechujące je aluzje do personifikacji śmierci.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:55
        Ludzkie czaszki zrobione z cukru (calaveras de dulce), często doprawione tequillą, czekoladą czy szarłatem wyniosłym (amarantusem), opatrzone imionami zmarłych (jak i czasami imionami osób nadal żyjących, jako niewinny dowcip w istocie nieobrażający takiego "zmarłego"). Są spożywane przez rodzinę i przyjaciół.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:56
        Chleb zmarłych (pan de muerto) jest specjalnym wypiekiem ze słodkiego ciasta z jajkiem, o przeróżnym kształcie, od prostych, zaokrąglonych bułek do czaszkopodobnych, poprzez figurki zajączków z piszczelami, pokrytych lukrem
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:57
        Kwiaty. Podczas 1 i 2 listopada, rodziny zazwyczaj doprowadzają do porządku i dekorują kwiatami groby bliskich wymyślnymi wieńcami z róż, słoneczników, jak i innymi kwiatami. Lecz najważniejszym jest tu rodzima meksykańska aksamitka wzniesiona (cempaxóchitl, cempasúchil lub cempazúchil – Tagetes erecta, turek), hodowana przez prekolumbijskich Azteków, zwana w Meksyku Kwiatem Zmarłych (Flor de Muertos). Nazwa cempaxóchitl jest stosowaną hiszpańską transkrypcją nazwy kwiatu w języku nahuatl, a zempoalxochitl – transkrypcją angielską, dosłownie: "dwadzieścia kwiatów". Aksamitce tej przypisuje się moc wzywania i prowadzenia dusz osób zmarłych do ołtarzy ku ich czci. Niemal wszystkie groby są odwiedzane podczas tego święta.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:58
        Ołtarze ku czci zmarłych i pielgrzymki cmentarne. Według tradycji dusze dzieci powracają na cmentarze podczas odwiedzin wykonanych przez ich rodziny pierwszego listopada, a dusze dorosłych – drugiego. W przypadku niemożności złożenia odwiedzin u grobu, z powodu jego braku, czy z powodu przemieszczenia się rodziny z dala od rodzinnego cmentarza, wznosi się ołtarze w domach o specyficznym i detalicznym składzie rytualnych ofiar (ofrenda, w liczbie mnogiej ofrendas). Są to m.in. przygotowane potrawy, chleb zmarłych, szklanki z wodą; a dla dusz dorosłych zmarłych – butelki z mezcalem, tequilą, pulque czy atole (gorącym napojem opartym na skrobi kukurydzianej, często czekoladowym), cygara; natomiast, dla dusz dzieci – nawet zabawki. Zestaw ofrendas jest umieszczany przy portretach zmarłych, otoczonych zapalonymi woskowymi świeczkami zwanymi veladora (w liczbie mnogiej veladoras).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:59
        W tradycji meksykańskiej, Dzień Zmarłych jest radosną okazją, bowiem zmarli nadal egzystują, a ich dusze, wywołane i naprowadzone pąkami aksamitek, współucztują, ciesząc się w towarzystwie swoich świętujących rodzin.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 00:59
        Día de Muertos jest motywem przedstawionym w filmie animowanym z 2017 roku produkcji Pixara pod tytułem Coco. Podczas meksykańskiego Dnia Zmarłych rozgrywa się także akcja animacji Księga życia (2014) oraz Salma w krainie dusz (2019)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 01:01
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/19/Calavera.jpg/440px-Calavera.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:01
        Na‎ ‎grobach‎ ‎lampki‎ ‎płoną W‎ ‎jesienny‎ ‎szary‎ ‎zmrok; Tęsknota‎ ‎wzbiera‎ ‎łono, Opływa‎ ‎łzami‎ ‎wzrok, I‎ ‎sercu‎ ‎tak‎ ‎żałośnie, Taki‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎ból‎ ‎i‎ ‎żal Po‎ ‎szczęścia‎ ‎złotej‎ ‎wiośnie, Co‎ ‎uleciała‎ ‎w‎ ‎dal! Na‎ ‎grobach‎ ‎leżą‎ ‎kwiaty: Miłości‎ ‎żywych‎ ‎znak‎ ‎— i‎ ‎ślą‎ ‎swe‎ ‎aromaty W‎ ‎niebiosów‎ ‎szarych‎ ‎szlak; Tym‎ ‎kwiatom‎ ‎na‎ ‎mogiłach Tak‎ ‎smutno‎ ‎i‎ ‎tak‎ ‎źle, Jak‎ ‎duszy,‎ ‎gdy‎ ‎wspomina Niepowrócone‎ ‎dnie. Umarłych
        Na‎ ‎grobach‎ ‎klęczą‎ ‎ludzie, Rozbitki‎ ‎życia‎ ‎burz, O‎ ‎wskrzeszeń‎ ‎marzą‎ ‎cudzie, O‎ ‎zmartwychwstaniu‎ ‎dusz. 0‎ ‎tern,‎ ‎że‎ ‎kiedyś,‎ ‎lecąc Do‎ ‎zaświatowych‎ ‎bram, Straconych‎ ‎ukochanych Odnajdą‎ ‎znowu‎ ‎tam... Na‎ ‎grobach,‎ ‎w‎ ‎sennej‎ ‎ciszy, Płynącej‎ ‎z‎ ‎górnych‎ ‎sfer. Stęsknione‎ ‎ucho‎ ‎słyszy Tajemny‎ ‎jakiś‎ ‎szmer, 1‎ ‎serce‎ ‎we‎ ‎łzach‎ ‎taje, Śniąc‎ ‎blaski‎ ‎zgasłych‎ ‎zórz, Głos‎ ‎znany‎ ‎rozpoznaje, Co‎ ‎dawno‎ ‎ucichł‎ ‎już. ł Na‎ ‎grobach‎ ‎ludzka‎ ‎postać Przybiera‎ ‎szara^mgła, Twarz‎ ‎droga‎ ‎się‎ ‎wyłania, Z‎ ‎jej‎ ‎źrenic‎ ‎płynie‎ ‎łza, I‎ ‎szept‎ ‎cichutki‎ ‎wzlata, Ból‎ ‎krwawy‎ ‎kojąc‎ ‎wraz: „Tam‎ ‎w‎ ‎sferach‎ ‎pozaświata, Najdrożsi,‎ ‎czekam‎ ‎was!‎u
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:02
        Czy‎ ‎to‎ ‎pieśń,‎ ‎czy‎ ‎skarga? Jękiem‎ ‎się‎ ‎jakimś‎ ‎okropnym‎ ‎rozet kały‎ ‎dzisiaj‎ ‎cmentarze.‎ ‎I‎ ‎jęk‎ ‎ten,‎ ‎jak piorun‎ ‎ziemi,‎ ‎ku‎ ‎niebu‎ ‎leci. Burza‎ ‎niedoli‎ ‎sroży‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎całym obszarze‎ ‎niegdyś‎ ‎szczęśliwej‎ ‎krainy. W‎ ‎nowem‎ ‎pokoleniu‎ ‎nowe‎ ‎buchają wulkany.‎ ‎Gorąca‎ ‎lawa‎ ‎uczuć‎ ‎miota‎ ‎się i‎ ‎przelewa‎ ‎hen,‎ ‎daleko.‎ ‎Potoki‎ ‎tej‎ ‎lawy łączą‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎jedno‎ ‎wielkie,‎ ‎rozszalałe morze,‎ ‎a‎ ‎pomarli‎ ‎milczą‎ ‎strasznem,‎ ‎bez- litosnem‎ ‎milczeniem.‎ ‎I‎ ‎z‎ ‎ich‎ ‎wulka-
        Święto‎ ‎—e umarłych. Czy‎ ‎to‎ ‎łzy,‎ ‎czy‎ ‎światła,‎ ‎co‎ ‎płoną dziś‎ ‎na‎ ‎cmentarzu? Tak‎ ‎ich‎ ‎dużo,‎ ‎strasznie‎ ‎dużo! Tyle‎ ‎mogił‎ ‎przybyło‎ ‎przez‎ ‎jeden tylko‎ ‎rok...‎ ‎Jeszcze‎ ‎nie‎ ‎zazieleniły‎ ‎się pierwsze,‎ ‎a‎ ‎już‎ ‎drugie‎ ‎kopać‎ ‎musiano— wszystkie‎ ‎ubogie,‎ ‎bez‎ ‎nagrobków,‎ ‎be‎H białego‎ ‎nawet‎ ‎krzyżyka- Tyle‎ ‎mogił‎ ‎przybyło.‎ ‎Tylu‎ ‎bezdom nych,‎ ‎a‎ ‎uznojonych,‎ ‎cierpiących,‎ ‎a‎ ‎po tępionych‎ ‎za‎ ‎życia,‎ ‎oddano‎ ‎świętej‎ ‎zie mi‎ ‎przedwcześnie...‎ ‎Z‎ ‎miłości‎ ‎dla‎ ‎tej ziemi‎ ‎pomarli,‎ ‎więc‎ ‎im‎ ‎otwarła‎ ‎swoje łono‎ ‎i‎ ‎przytuliła‎ ‎na‎ ‎wieki,‎ ‎na‎ ‎nieprze spany,‎ ‎cichy‎ ‎sen. 1‎ ‎lepiej‎ ‎im‎ ‎teraz,‎ ‎lepiej‎ ‎tym‎ ‎ludziom pomarłym.‎ ‎Nadziei,‎ ‎wierzeń‎ ‎i‎ ‎złotych ich‎ ‎mar‎ ‎żaden‎ ‎już‎ ‎wicher‎ ‎zawodu‎ ‎nie zwieje.‎ ‎Nikt‎ ‎im‎ ‎nie‎ ‎każe‎ ‎obłudą‎ ‎i‎ ‎kłam stwem‎ ‎się‎ ‎kalać—dla‎ ‎chleba. Pomarli‎ ‎—‎ ‎a‎ ‎tam,‎ ‎z‎ ‎nieznanej‎ ‎krainy, gdzie‎ ‎słońc‎ ‎miliardy‎ ‎przed‎ ‎tronem‎ ‎Bo ga‎ ‎się‎ ‎palą,‎ ‎spokojni‎ ‎patrzą‎ ‎na‎ ‎łzawą dziedzinę.‎ ‎Patrzą‎ ‎spokojni,‎ ‎bo‎ ‎jeśli‎ ‎na wet‎ ‎błądzili,‎ ‎Chrystus‎ ‎ich‎ ‎krwawem z‎ ‎męczeństwa‎ ‎osłonił‎ ‎ramieniem‎ ‎i‎ ‎każdą ich‎ ‎kroplę‎ ‎przelanej‎ ‎krwi‎ ‎zliczył‎ ‎i‎ ‎każde serce‎ ‎rozdarte‎ ‎położył‎ ‎na‎ ‎szali,‎ ‎aby przeważyła‎ ‎we‎ ‎wszechrównowadze‎ ‎spra wiedliwości.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:03
        nicznej‎ ‎piersi‎ ‎płynęła‎ ‎taka‎ ‎sama‎ ‎gorą ca‎ ‎ława‎ ‎uczuć,‎ ‎ale‎ ‎zastygła‎ ‎jest‎ ‎łoży skiem‎ ‎tylko‎ ‎dla‎ ‎innej,‎ ‎co‎ ‎przyszła‎ ‎po niej,‎ ‎aby‎ ‎świadczyć‎ ‎o‎ ‎wewnętrznym ogniu.‎ ‎Nie‎ ‎wygaśnie‎ ‎on‎ ‎nigdy,‎ ‎dopo- kąd‎ ‎serc‎ ‎i‎ ‎ducha‎ ‎starczy! *‎ ‎* * Po‎ ‎cmentarzyskach‎ ‎dziwne‎ ‎snują‎ ‎się cienie.‎ ‎Zabłąkane‎ ‎pewno,‎ ‎ale‎ ‎nie‎ ‎obce. I‎ ‎pośród‎ ‎girland‎ ‎a‎ ‎wieńców‎ ‎jesiennego kwiecia‎ ‎podają‎ ‎sobie‎ ‎dłonie‎ ‎na‎ ‎gro bach. Cóż‎ ‎to‎ ‎za‎ ‎cienie? Coraz‎ ‎ich‎ ‎większe‎ ‎zbiegają‎ ‎się‎ ‎gro mady:‎ ‎z‎ ‎nad‎ ‎Odry,‎ ‎Warty‎ ‎i‎ ‎od‎ ‎źródlisk Wisły,‎ ‎z‎ ‎Podwawelskiego‎ ‎grodu‎ ‎idą społem‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎temi,‎ ‎co‎ ‎dalszą‎ ‎wę drówkę‎ ‎odbyły‎ ‎z‎ ‎za‎ ‎Uralu,‎ ‎z‎ ‎nad‎ ‎Jeni- sieju,‎ ‎duchami‎ ‎z‎ ‎katorźnych‎ ‎wyzwo" lone‎ ‎czeluści,‎ ‎lub‎ ‎z‎ ‎temi,‎ ‎co‎ ‎ich‎ ‎Sekwa na,‎ ‎Tyber,‎ ‎Nil,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎Amazonka szmerem‎ ‎do‎ ‎snu‎ ‎wiecznego‎ ‎kołysały. Czyjeż‎ ‎to‎ ‎cienie? Czyżby‎ ‎ojców‎ ‎i‎ ‎dziadów‎ ‎duchy‎ ‎ścią gały‎ ‎zdaleka‎ ‎do‎ ‎mogił‎ ‎synów‎ ‎i‎ ‎wnu cząt?‎ ‎Czyżby‎ ‎im‎ ‎groby‎ ‎samotne‎ ‎na
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:05
        z‎ ‎rzędu‎ ‎w‎ ‎mieście‎ ‎naszem‎ ‎cmentarzem‎ ‎za miastem,‎ ‎czyli‎ ‎tak‎ ‎zw.‎ ‎„polowym". Pierwszą‎ ‎myśl‎ ‎chowania‎ ‎ciał‎ ‎zmar łych‎ ‎zdała‎ ‎od‎ ‎siedzib‎ ‎ludzkich,‎ ‎mając‎ ‎na uwadze‎ ‎coraz‎ ‎-większy‎ ‎rozwój‎ ‎miasta‎ ‎i‎ ‎wzglę dy‎ ‎sanitarne,‎ ‎powzięli‎ ‎księża‎ ‎misjonarze, którzy‎ ‎na‎ ‎folwarku‎ ‎będącym‎ ‎ich‎ ‎własno ścią‎ ‎na‎ ‎Koszykach,‎ ‎gdzie‎ ‎dziś‎ ‎kościół‎ ‎św. Piotra‎ ‎i‎ ‎Pawła,‎ ‎założyli‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1781‎ ‎cmen tarz,‎ ‎zwany‎ ‎świętokrzyskim. Cmentarz‎ ‎ten‎ ‎obejmował‎ ‎40,000‎ ‎łokci
        stwa‎ ‎i‎ ‎Stanisław‎ ‎ks.‎ ‎Lubomirski,‎ ‎marsza łek‎ ‎wielki‎ ‎korony. Dopiero‎ ‎ks.‎ ‎Gabrjel‎ ‎Wodziński,‎ ‎bi skup‎ ‎smoleński,‎ ‎którego‎ ‎pomnik‎ ‎znajduje się‎ ‎przy‎ ‎wejściu‎ ‎głównem‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎na Koszykach,‎ ‎był‎ ‎pierwszym‎ ‎pionierem‎ ‎w‎ ‎tym względzie,‎ ‎bo‎ ‎umierając,‎ ‎kazał‎ ‎w‎ ‎testamen cie‎ ‎pochować‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎świętokrzy skim.‎ ‎Za‎ ‎przykładem‎ ‎tak‎ ‎wysokiego‎ ‎do stojnika‎ ‎Kościoła‎ ‎poszły‎ ‎i‎ ‎szersze‎ ‎sfery i‎ ‎powoli‎ ‎przesąd‎ ‎zaczął‎ ‎słabnąć,‎ ‎tak,‎ ‎że
        Pomnik‎ ‎mistrza‎ ‎tonów‎ ‎Fryderyka‎ ‎Szopena‎ ‎w‎ ‎Paryżu.
        kwadratowych,‎ ‎posiadał‎ ‎kościół‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎św. Barbary,‎ ‎patronki‎ ‎dobrej‎ ‎śmierci,‎ ‎katakum by,‎ ‎dwie‎ ‎kostnice‎ ‎i‎ ‎był‎ ‎cały‎ ‎obwiedziony murem.‎ ‎Choć‎ ‎księża‎ ‎misjonarze‎ ‎uroczyście poświęcili‎ ‎cmentarz‎ ‎i‎ ‎odprawiali‎ ‎na‎ ‎nim‎ ‎na bożeństwa‎ ‎jednakże‎ ‎uprzedzenie‎ ‎w‎ ‎ludzie było‎ ‎tak‎ ‎silne‎ ‎do‎ ‎cmentarza‎ ‎za‎ ‎miastem, że‎ ‎przez‎ ‎długi‎ ‎czas‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎było‎ ‎zwal czyć‎ ‎tego‎ ‎uporu. Nie‎ ‎pomagało‎ ‎nawet‎ ‎energiczne‎ ‎po pieranie‎ ‎celów‎ ‎duchowieństwa‎ ‎przez‎ ‎takie wpływowe‎ ‎osoby,‎ ‎jak‎ ‎ks.‎ ‎Stanisław‎ ‎Mło- dziejowski,‎ ‎biskup‎ ‎poznański,‎ ‎kanclerz‎ ‎pań-
        gdy‎ ‎już‎ ‎Melchior‎ ‎Korwin‎ ‎Szymanowski, starosta‎ ‎klonowski,‎ ‎pułkownik‎ ‎wojsk‎ ‎sa skich‎ ‎i‎ ‎cześnik‎ ‎warszawski,‎ ‎wspólnie‎ ‎z‎ ‎mał żonką‎ ‎swoją,‎ ‎Teofilą‎ ‎z‎ ‎Nieborskich,‎ ‎kaszte lanką‎ ‎płocką,‎ ‎na‎ ‎gruntach‎ ‎dóbr‎ ‎swoich, zwanych‎ ‎Szymanowem,‎ ‎a‎ ‎stanowiących‎ ‎od dzielną‎ ‎jurydykę,‎ ‎założyli‎ ‎nowy‎ ‎cmentarz i‎ ‎wystawili‎ ‎nowy‎ ‎kościół,‎ ‎chowanie‎ ‎ciał zmarłych‎ ‎za‎ ‎miastem‎ ‎powoli‎ ‎weszło‎ ‎w‎ ‎zwy czaj. Po‎ ‎zamknięciu‎ ‎zaś‎ ‎cmentarzy:‎ ‎świę tokrzyskiego‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1831‎ ‎i‎ ‎ujazdowskiego w‎ ‎1840‎ ‎r.,‎ ‎cmentarz‎ ‎Powązkowski‎ ‎stał‎ ‎się
        zarząd‎ ‎magistratu,‎ ‎t.‎ ‎j.‎ ‎od‎ ‎r.‎ ‎1836‎ ‎zaczęto prowadzić‎ ‎szczegółowe‎ ‎spisy‎ ‎osób,‎ ‎tutaj pochowanych.‎ ‎Przedtem‎ ‎zaś‎ ‎cmentarz‎ ‎był pozbawiony‎ ‎wszelkie]‎ ‎;w‎ ‎tym‎ ‎kierunku‎ ‎kon troli. Zmniejszona‎ ‎od‎ ‎czasu‎ ‎założenia‎ ‎cmen tarza‎ ‎na‎ ‎Brudnie‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1884‎ ‎r.‎ ‎ilość‎ ‎pogrze bów‎ ‎na‎ ‎Powązkach‎ ‎znów‎ ‎stale‎ ‎zwiększa jedynem‎ ‎miejscem‎ ‎wiecznego‎ ‎spoczynku‎ ‎dla zmarłych‎ ‎w‎ ‎Warszawie.‎ ‎Jaka‎ ‎ich‎ ‎dokładna liczba,‎ ‎określić‎ ‎trudno,‎ ‎ponieważ‎ ‎dopiero we‎ ‎dwa‎ ‎lata‎ ‎po‎ ‎przejściu‎ ‎cmentarza‎ ‎pod
        się‎ ‎od‎ ‎r.‎ ‎1894.‎ ‎Powodem‎ ‎tego‎ ‎jest‎ ‎niechęć do‎ ‎chowania‎ ‎zmarłych‎ ‎na‎ ‎Brudnie,‎ ‎miejscu bardzo‎ ‎niefortunnie‎ ‎wybranem‎ ‎ze‎ ‎względu na‎ ‎lotne‎ ‎piaski,‎ ‎na‎ ‎których‎ ‎roślinność‎ ‎tru dno‎ ‎się‎ ‎rozwija,‎ ‎nizkie‎ ‎położenie,‎ ‎niezmier ną‎ ‎od‎ ‎miasta‎ ‎odległość‎ ‎i‎ ‎utrudnioną‎ ‎do tychczas‎ ‎komunikację. Cmentarz‎ ‎powązkowski‎ ‎jest‎ ‎istnym‎ ‎la biryntem. Nie‎ ‎licząc‎ ‎katakumb‎ ‎i‎ ‎rozmaitych‎ ‎kli nów‎ ‎grzebalnych,‎ ‎liczy‎ ‎on‎ ‎ogółem‎ ‎393‎ ‎kwa tery‎ ‎regularne‎ ‎w‎ ‎tern:‎ ‎349‎ ‎normalnych, 10‎ ‎dodatkowych,‎ ‎zwanych‎ ‎w‎ ‎technice‎ ‎cmen tarnej‎ ‎kwaterami‎ ‎„wprost"‎ ‎(równoległemi do‎ ‎liczb:‎ ‎27,‎ ‎28,‎ ‎29,‎ ‎30,‎ ‎31,‎ ‎32,‎ ‎282,‎ ‎283 i‎ ‎284),‎ ‎kwaterę‎ ‎dodatkową‎ ‎146a,‎ ‎oznaczo nycb‎ ‎głoskami‎ ‎wielkiemi‎ ‎22‎ ‎i‎ ‎małemi‎ ‎6.
        Znaczna‎ ‎liczba‎ ‎kwater‎ ‎jest‎ ‎zasłana‎ ‎mo giłami‎ ‎zapomnianemi‎ ‎i‎ ‎niewykupionemi‎ ‎na własność‎ ‎wieczystą,‎ ‎inne,‎ ‎począwszy‎ ‎od liczby‎ ‎277‎ ‎do‎ ‎349‎ ‎włącznie,‎ ‎są‎ ‎albo‎ ‎zupeł nie‎ ‎jeszcze‎ ‎nieużytkowane,‎ ‎lub‎ ‎też‎ ‎odda- wna‎ ‎puste. Po‎ ‎otwarciu‎ ‎cmentarza‎ ‎bródzieńskie go,‎ ‎szczególnie‎ ‎w‎ ‎ciągu‎ ‎ostatnich‎ ‎lat‎ ‎na‎ ‎Po wązkach,‎ ‎biorąc‎ ‎średnio,‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎po 7‎ ‎pogrzebów‎ ‎dziennie,‎ ‎czyli‎ ‎2,355‎ ‎na‎ ‎rok. Że‎ ‎zaś‎ ‎znacżny‎ ‎procent‎ ‎z‎ ‎tej‎ ‎liczby‎ ‎przy pada‎ ‎na‎ ‎groby‎ ‎już‎ ‎istniejęce,‎ ‎ro‎ ‎'zinne, miejmy‎ ‎nadzieję,‎ ‎iż‎ ‎zupełne‎ ‎zapełnienie cmentarza‎ ‎nastąpi‎ ‎jeszcze‎ ‎nie‎ ‎tak‎ ‎rychło. Cała‎ ‎powierzchnia‎ ‎grzebalna‎ ‎obejmu je‎ ‎około‎ ‎66,000‎ ‎grobów.‎ ‎W‎ ‎niejednym z‎ ‎nich‎ ‎mieści‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎kilka‎ ‎do‎ ‎dziesięciu zwłok.‎ ‎We‎ ‎wszystkich‎ ‎kwaterach‎ ‎bez‎ ‎wy jątku‎ ‎leżą‎ ‎po‎ ‎trzy‎ ‎i‎ ‎cztery‎ ‎warstwy‎ ‎zwłok pochowanych‎ ‎„z‎ ‎wyboru",‎ ‎t.‎ ‎j.‎ ‎na‎ ‎przeciąg lat‎ ‎15.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:07
        Na‎ ‎grobach.
        Między‎ ‎grobami‎ ‎cichy‎ ‎chodzę W‎ ‎jesienny‎ ‎ranek,‎ ‎słońcem‎ ‎złoty. Kładą‎ ‎się‎ ‎liście‎ ‎na‎ ‎mej‎ ‎drodze, Jak‎ ‎rozpaczliivy‎ ‎kwiat‎ ‎martwoty; Wiatr‎ ‎je‎ ‎przelotny‎ ‎z‎ ‎drzewin‎ ‎strąca, I‎ ‎leci‎ ‎w‎ ‎słońcu‎ ‎ćma‎ ‎ich‎ ‎mrąca. Jeszcze‎ ‎się‎ ‎niebo‎ ‎w‎ ‎łzach‎ ‎uśmiecha, Rozbłękiinione‎ ‎na‎ ‎pogodę; Jeszcze‎ ‎wiosenne‎ ‎płyną‎ ‎echa, Jeszcze‎ ‎i‎ ‎serce‎ ‎zda‎ ‎się‎ ‎młode‎— Lecz‎ ‎nad‎ ‎tern‎ ‎wszystkiem‎ ‎w‎ ‎czarnej‎ ‎zbroi Nieubłagana‎ ‎śmierć‎ ‎już‎ ‎stoi.
        Pomnik‎ ‎wodza‎ ‎naczelnego‎ ‎wojsk‎ ‎polskich w‎ ‎r.‎ ‎1831,‎ ‎generała‎ ‎Jana‎ ‎Skrzyneckiego, w‎ ‎Kościele‎ ‎O.‎ ‎O.‎ ‎Dominikanów‎ ‎w‎ ‎Krakowie. Między‎ ‎grobami‎ ‎chodzę‎ ‎cichy, Wspominający‎ ‎dni‎ ‎minione, I‎ ‎widzę‎ ‎świetnych‎ ‎róż‎ ‎kielichy, I‎ ‎czar‎ ‎majowy‎ ‎duszą‎ ‎chłonę, Z‎ ‎mogił‎ ‎on‎ ‎nawet‎ ‎wiał‎ ‎na‎ ‎wiosnę, A‎ ‎dziś?‎ ‎O‎ ‎wspomnień‎ ‎łzy‎ ‎żałosne! Mówił‎ ‎ten‎ ‎do‎ ‎mnie‎ ‎stary‎ ‎cmentarz, I‎ ‎grób‎ ‎niejeden‎ ‎do‎ ‎mnie‎ ‎gada, 1‎ ‎zda‎ ‎się‎ ‎słyszę:‎ ‎„Czy‎ ‎pamiętasz“
        W‎ ‎szeptaniu‎ ‎liścia‎ ‎co‎ ‎z‎ ‎drseiv‎ ‎spada, I‎ ‎u‎ ‎mogiły‎ ‎staje‎ ‎znanej, Jak‎ ‎posąg‎ ‎smutku‎ ‎zadumany.
        Pomnik‎ ‎Konstantego‎ ‎Ordona,‎ ‎bohater skiego‎ ‎obrońcy‎ ‎Warszawy‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1831‎ ‎na cmentarza‎ ‎we‎ ‎Lwowie.
        1‎ ‎myślę:‎ ‎Serce,‎ ‎które‎ ‎iv‎ ‎życiu Na‎ ‎męki‎ ‎idzie‎ ‎coraz‎ ‎nowe, I‎ ‎gubi‎ ‎marzeń‎ ‎kwiat‎ ‎w‎ ‎rozbiciu, A‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎zaziemską‎ ‎stvą‎ ‎połowę, Serce,‎ ‎co‎ ‎trumnę‎ ‎z‎ ‎siebie‎ ‎stwarza, Jest‎ ‎okropniejsze‎ ‎od‎ ‎cmentarza...
        Bo‎ ‎w‎ ‎mogił‎ ‎wiosną‎ ‎kwiat‎ ‎wyrośnie, I‎ ‎ptak‎ ‎nad‎ ‎niemi‎ ‎zaszczebiota, I‎ ‎śpiewać‎ ‎będzie‎ ‎o‎ ‎tej‎ ‎wiośnie, Co‎ ‎z‎ ‎za‎ ‎mórz‎ ‎idzie‎ ‎słońcem‎ ‎złota, Aż‎ ‎się‎ ‎umarłych‎ ‎ruszą‎ ‎kości, Na‎ ‎tę‎ ‎radosną‎ ‎pieśń‎ ‎miłości.
        A‎ ‎z‎ ‎serca,‎ ‎co‎ ‎jest‎ ‎żywym‎ ‎trupem, TA‎ ‎piołun‎ ‎wschodzi‎ ‎jadowity, Ono‎ ‎jest‎ ‎iście‎ ‎śmierci‎ ‎łupem, Który‎ ‎nie‎ ‎wskrześnie,‎ ‎raz‎ ‎zabity, A,‎ ‎by‎ ‎pomnożyć‎ ‎moc‎ ‎cierpienia, Ta‎ ‎śmierć‎ ‎nie‎ ‎daje‎ ‎ukojenia...
        Tak‎ ‎rozmyślałem‎ ‎smętny‎ ‎w‎ ‎sobie, A‎ ‎otom‎ ‎głos‎ ‎usłyszał,‎ ‎prochy Zaszeleściały‎ ‎w‎ ‎zimnym‎ ‎grobie, I‎ ‎życiem‎ ‎drgnęły‎ ‎ciemne‎ ‎lochy,
        A‎ ‎głos‎ ‎óiv‎ ‎mówił‎ ‎z‎ ‎pleśni‎ ‎szarej'. „Wejdź‎ ‎iv‎ ‎siebie,‎ ‎człecze‎ ‎małej‎ ‎iviary! To‎ ‎serce,‎ ‎które‎ ‎z‎ ‎bólu‎ ‎kona, Wiecznego‎ ‎życia‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎godne! Patrz!‎ ‎krzyż‎ ‎podnosi‎ ‎swe‎ ‎ramiona Nad‎ ‎ivszystko‎ ‎ziemskie‎ ‎i‎ ‎zaivodne: Symbol‎ ‎miłości,‎ ‎krzyż‎ ‎skrwawiony, Niech‎ ‎świeci‎ ‎duszy‎ ‎umęczonej! Bo‎ ‎jeśli‎ ‎Miłość‎ ‎nosisz‎ ‎w‎ ‎sobie, ledy‎ ‎cię‎ ‎żaden‎ ‎cios‎ ‎nie‎ ‎złamie, Ani‎ ‎cię‎ ‎żywym‎ ‎złożą‎ ‎w‎ ‎grobie, Ani-ć‎ ‎upadku‎ ‎zhańbi‎ ‎znamię, I‎ ‎mimo‎ ‎życia‎ ‎bój‎ ‎zdradliwy Przez‎ ‎Miłość‎ ‎będziesz‎ ‎w‎ ‎śmierci‎ ‎żyivy!“
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:08
        Z‎ ‎cmentarza.
        Choć‎ ‎to‎ ‎myśl‎ ‎grzeszna,‎ ‎wyznać‎ ‎mu szę,‎ ‎że‎ ‎chciałbym‎ ‎odpoczywać‎ ‎po‎ ‎śmierci na*‎ ‎cmentarzu‎ ‎tureckim... C‎ ‎Chciałbym‎ ‎nie‎ ‎dla‎ ‎tego,‎ ‎żeby‎ ‎nęciła mię‎ ‎religia‎ ‎Mahometa,‎ ‎ani‎ ‎dla‎ ‎tego,‎ ‎żebym
        wolał‎ ‎w‎ ‎grobie‎ ‎siedzieć‎ ‎zamiast‎ ‎leżeć,‎ ‎ani dla‎ ‎tego‎ ‎wreszcie,‎ ‎żeby‎ ‎kolumienka‎ ‎biała z‎ ‎zawojem‎ ‎u‎ ‎szczytu‎ ‎miała‎ ‎dla‎ ‎mnie‎ ‎urok większy‎ ‎od‎ ‎najpiękniejszego‎ ‎z‎ ‎symbolów ludzkości:‎ ‎krzyża‎ ‎Chrystusowego‎ ‎—‎ ‎lecz‎ ‎dla tej‎ ‎jedynie‎ ‎przyczyny,‎ ‎że‎ ‎nieboszczyk‎ ‎tu recki‎ ‎mniej‎ ‎jest‎ ‎oddalony‎ ‎od‎ ‎żywych,‎ ‎niż każdy‎ ‎inny. Na‎ ‎cmentarz‎ ‎turecki‎ ‎żywi‎ ‎przychodzą gawędzić‎ ‎o‎ ‎sprawach‎ ‎powszednich,‎ ‎śmiać się,‎ ‎interesy‎ ‎omawiać,‎ ‎palić‎ ‎fajki‎ ‎i‎ ‎pić‎ ‎czar ną‎ ‎kawę...
        Umarły,‎ ‎spoczywający‎ ‎o‎ ‎parę‎ ‎łokci pod‎ ‎ziemią,‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎ani‎ ‎straszny, ani‎ ‎wstrętny,‎ ‎ani‎ ‎obcy.‎ ‎Jest‎ ‎to‎ ‎ich‎ ‎brat, towarzysz,‎ ‎przyjaciel,‎ ‎milczący‎ ‎wprawdzie i‎ ‎nieruchomy‎ ‎ale‎ ‎równie‎ ‎bliski‎ ‎ich‎ ‎sercu teraz,‎ ‎jak‎ ‎za‎ ‎życia. To‎ ‎obcowanie‎ ‎żywych‎ ‎z‎ ‎nieboszczy kami‎ ‎—‎ ‎dla‎ ‎pierwszych‎ ‎pouczające,‎ ‎dla‎ ‎dru gich‎ ‎(przypuszczać‎ ‎się‎ ‎godzi)‎ ‎przyjemne‎ ‎— spotyka‎ ‎się,‎ ‎w‎ ‎mniejszych‎ ‎co‎ ‎prawda‎ ‎roz miarach,‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎niektórych‎ ‎cmentarzach‎ ‎chrze ścijańskich. W‎ ‎Paryżu,‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎Monmartre, w‎ ‎bliskości‎ ‎„wierzby‎ ‎płaczącej‎ ‎“‎ ‎Musseta, znajduje‎ ‎się‎ ‎wielki‎ ‎gazon,‎ ‎pełny‎ ‎kwiatów, obstawiony‎ ‎dokoła‎ ‎wygodnemi‎ ‎ławkami. Na‎ ‎ławkach,‎ ‎w‎ ‎każdy‎ ‎dzień‎ ‎ciepły‎ ‎i‎ ‎sło neczny,‎ ‎siadają‎ ‎bony‎ ‎z‎ ‎dziećmi,‎ ‎jak‎ ‎u‎ ‎nas w‎ ‎ogrodzie‎ ‎Saskim.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:10
        Dziatwa‎ ‎biega‎ ‎tam,‎ ‎śmiejąc‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎swa woląc,‎ ‎opiekunki‎ ‎robią‎ ‎pończochę‎ ‎na‎ ‎dru tach,‎ ‎obmawiając‎ ‎dla‎ ‎zabicia‎ ‎czasu‎ ‎bli źnich...‎ ‎Gdy‎ ‎się‎ ‎doda‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎świergot ptactwa,‎ ‎tłumnie‎ ‎gnieżdżącego‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎zaro ślach,‎ ‎barwne‎ ‎bukiety‎ ‎kwiatów,‎ ‎rosnących na‎ ‎gazonie,‎ ‎turkot‎ ‎pojazdów,‎ ‎przejeżdża jących‎ ‎nieopodal‎ ‎i‎ ‎świst‎ ‎lokomotywy,‎ ‎któ ra‎ ‎przelatuje‎ ‎co‎ ‎kilka‎ ‎minut‎ ‎tuż‎ ‎obok‎ ‎cmen tarza,‎ ‎trudno‎ ‎pogodzić‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎myślą,‎ ‎że‎ ‎to „sypialnia‎ ‎umarłych",‎ ‎a‎ ‎nie‎ ‎jakiś‎ ‎wesoły i‎ ‎ożywiony‎ ‎skwer‎ ‎(„zieleniec"‎ ‎jak‎ ‎chce p.‎ ‎Edmund‎ ‎Jankowski)‎ ‎w‎ ‎śródmieściu.
        Czasem‎ ‎ujrzysz‎ ‎tu‎ ‎samotną‎ ‎postać, klęczącą‎ ‎przy‎ ‎mogile;‎ ‎czasem,‎ ‎w‎ ‎dalekiej perspektywie‎ ‎alei,‎ ‎migną‎ ‎cienie‎ ‎tajemni czych‎ ‎przechodniów;‎ ‎czasem‎ ‎przebiegnie szybko‎ ‎w‎ ‎żałobie,‎ ‎z‎ ‎zaczerwienionemi‎ ‎oczy ma,‎ ‎młoda‎ ‎kobieta,‎ ‎którą‎ ‎śledzi‎ ‎zdała‎ ‎mniej elegijnie‎ ‎nastrojony‎ ‎mężczyzna;‎ ‎czasem‎ ‎gra barze,‎ ‎sprzeczający‎ ‎się‎ ‎przy‎ ‎kopaniu‎ ‎mogi- ły,‎ ‎zakłócą‎ ‎ciszę‎ ‎chrypliwymi‎ ‎głosami‎ ‎— poza‎ ‎tem,‎ ‎nic‎ ‎tu‎ ‎nie‎ ‎mówi‎ ‎o‎ ‎życiu,‎ ‎o‎ ‎lu dziach‎ ‎żywych,‎ ‎o‎ ‎obecności,‎ ‎wszystko‎ ‎na tomiast‎ ‎tchnie‎ ‎śmiercią,‎ ‎smutkiem,‎ ‎osamo tnieniem,‎ ‎pustką‎ ‎beznadziejną.
        Grób‎ ‎znanego‎ ‎i‎ ‎zasłużonego'liistoryka'literatury,"profesora uniwersytetu‎ ‎lwowskiego,‎ ‎Piotra‎ ‎Chmielowskiego,‎ ‎na‎ ‎cmen tarzu‎ ‎Łyczakowskim‎ ‎we‎ ‎Lwowie.
        Włoskie‎ ‎campo‎ ‎santo‎ ‎bywa‎ ‎najczęściej surowe,‎ ‎przez‎ ‎żywych‎ ‎opuszczone,‎ ‎i‎ ‎mimo wspaniałej‎ ‎dekoracyi‎ ‎cyprysów,‎ ‎laurów, drzew‎ ‎migdałowych‎ ‎i‎ ‎oliwnych—ponure... Wszystkie‎ ‎natomiast‎ ‎uroki‎ ‎życia‎ ‎od najduje‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎cmentarzach‎ ‎wiedeńskich. Dobroduszna‎ ‎i‎ ‎przyjemnie‎ ‎rozmarzona‎ ‎pi wem‎ ‎Vindobona‎ ‎stara‎ ‎się‎ ‎zapewnić‎ ‎umar łym‎ ‎Gemutlichkeit,‎ ‎iaką‎ ‎otacza‎ ‎żywych;‎ ‎czy ści‎ ‎więc,‎ ‎złoci‎ ‎i‎ ‎marmurami‎ ‎wykłada‎ ‎gro bowce,‎ ‎a‎ ‎potem‎ ‎przystraja‎ ‎je‎ ‎całymi‎ ‎ko szami‎ ‎kwiatów‎ ‎i‎ ‎przechadza‎ ‎się‎ ‎wśród‎ ‎nich zadowolona,‎ ‎w‎ ‎czarnej‎ ‎lecz‎ ‎pięknie‎ ‎skra janej‎ ‎i‎ ‎malowniczo‎ ‎sfałdowanej‎ ‎szacie. Najmniej‎ ‎zespolenia‎ ‎żywych‎ ‎z‎ ‎umar łymi‎ ‎widzę‎ ‎—‎ ‎w‎ ‎Warszawie... j Po‎ ‎cmentarzu‎ ‎Powązkowskim,‎ ‎nawet w‎ ‎piękne‎ ‎dni‎ ‎wiosny‎ ‎i‎ ‎lata,‎ ‎błądzi‎ ‎się‎ ‎jak po‎ ‎pustyni.
        Nie‎ ‎chcę‎ ‎oskarżać‎ ‎współobywateli‎ ‎swych o‎ ‎obojętność‎ ‎i‎ ‎brak‎ ‎czułości.‎ ‎Dowiedli‎ ‎już niejednokrotnie,‎ ‎że‎ ‎mają‎ ‎serce‎ ‎i‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎ser ca‎ ‎tem‎ ‎nie‎ ‎brak‎ ‎miejsca‎ ‎dla‎ ‎tych,‎ ‎co‎ ‎ode szli.‎ ‎Jednak‎ ‎o‎ ‎Powązkach‎ ‎nie‎ ‎pamiętają. Dlaczego?... Pragnąłbym‎ ‎tę‎ ‎niepamięć‎ ‎przypisać okolicznościom‎ ‎postronnym‎ ‎—‎ ‎temu‎ ‎naprzy- kład,‎ ‎że‎ ‎Powązki‎ ‎leżą‎ ‎zdała‎ ‎od‎ ‎środka‎ ‎mia sta,‎ ‎i‎ ‎że‎ ‎droga‎ ‎do‎ ‎nich‎ ‎—‎ ‎pomimo,‎ ‎że‎ ‎się ją‎ ‎dziś‎ ‎przebywa‎ ‎szybko‎ ‎tramwajem‎ ‎—‎ ‎nie należy‎ ‎do‎ ‎najprzyjemniejszych. Przytem,‎ ‎brak‎ ‎naszemu‎ ‎największemu cmentarzowi‎ ‎urządzeń,‎ ‎niezbędnych‎ ‎w‎ ‎miej scu,‎ ‎które‎ ‎się‎ ‎często‎ ‎odwiedza‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎którem pragnie‎ ‎się‎ ‎dłuższą‎ ‎chwilę‎ ‎przepędzić. —‎ ‎Napisz‎ ‎pan‎ ‎w‎ ‎„Kurjerku"‎ ‎—‎ ‎prosi ła‎ ‎mię‎ ‎niedawno‎ ‎staruszka‎ ‎jedna‎ ‎—‎ ‎że‎ ‎oso by,‎ ‎odwiedzające‎ ‎Powązki‎ ‎nie‎ ‎mają‎ ‎tam‎ ‎na czem‎ ‎usiąść...‎ ‎Młodym‎ ‎i‎ ‎zdrowym‎ ‎nie‎ ‎spra
        —‎ ‎11‎ ‎_
        t
        wia‎ ‎to‎ ‎zbyt‎ ‎wiele‎ ‎przykrości,‎ ‎ale‎ ‎dla‎ ‎sta rych‎ ‎męką‎ ‎jest,‎ ‎gdy‎ ‎nogom‎ ‎nie‎ ‎mogą‎ ‎dać odpoczynku.‎ ‎Są‎ ‎wprawdzie‎ ‎w‎ ‎głównej‎ ‎alei ławki,‎ ‎a‎ ‎raczej‎ ‎bloki‎ ‎kamienne‎ ‎do‎ ‎siada nia,‎ ‎te‎ ‎jedDak‎ ‎po‎ ‎wiosennych‎ ‎roztopach tak‎ ‎w‎ ‎ziemi‎ ‎zagrzęzły,‎ ‎że‎ ‎usiąść‎ ‎na‎ ‎nich niepodobna... Życzenie‎ ‎staruszki‎ ‎spełniam‎ ‎skwapli wie. Ławki,‎ ‎czy‎ ‎też‎ ‎darniowe‎ ‎kanapki‎ ‎(o‎ ‎te ostatnie‎ ‎łatwiej)‎ ‎w‎ ‎miejscu‎ ‎takiem‎ ‎jak‎ ‎cmen tarz,‎ ‎są‎ ‎rzeczą‎ ‎niezbędną.‎ ‎Gdzież‎ ‎silniej napada‎ ‎człowieka‎ ‎skłonność‎ ‎do‎ ‎zadum}? cichej‎ ‎a‎ ‎głębokiej,‎ ‎jeśli‎ ‎nie‎ ‎wobec‎ ‎grobów, które‎ ‎Słowacki,‎ ‎w‎ ‎przystępie‎ ‎melancholii, nazywa‎ ‎„wielkiem‎ ‎niczem",‎ ‎ale‎ ‎które‎ ‎są naprawdę‎ ‎treści‎ ‎szlachetnej‎ ‎i‎ ‎uczącej‎ ‎peł ne?‎ ‎Jakże‎ ‎zaś‎ ‎marzyć‎ ‎nie‎ ‎spocząwszy,‎ ‎nie pozbywszy‎ ‎się‎ ‎choćby‎ ‎na‎ ‎chwilę‎ ‎ciężaru zmęczonego‎ ‎ciała?... Rozumiał‎ ‎to‎ ‎dobrze‎ ‎Heine,‎ ‎który‎ ‎z‎ ‎ma cierzyńską‎ ‎niemal‎ ‎tkliwością‎ ‎mówi‎ ‎o‎ ‎przy szłej‎ ‎rocznicy‎ ‎swe)‎ ‎śmierci: „...W‎ ‎tym‎ ‎dniu,‎ ‎jeśli‎ ‎będzie‎ ‎ciepło‎ ‎i‎ ‎po godnie,‎ ‎Matylda*),‎ ‎ująwszy‎ ‎pod‎ ‎ramię‎ ‎je dną‎ ‎ze‎ ‎swych‎ ‎przyjaciółek,‎ ‎wybiera‎ ‎się‎ ‎na cmentarz,‎ ‎aby‎ ‎wiankiem‎ ‎z‎ ‎nieśmiertelni ków‎ ‎mogiłę‎ ‎moją‎ ‎przystroić.‎ ‎Z‎ ‎oczyma wilgotnem‎ ‎i‎ ‎smutnie‎ ‎wzdychając,‎ ‎powtórzy ona‎ ‎niejednokrotnie:‎ ‎„Biedaczysko!...‎ ‎ach, biedaczysko!..."‎ ‎Na‎ ‎nieszczęście,‎ ‎będę‎ ‎wów czas‎ ‎przebywał‎ ‎zbyt‎ ‎wysoko,‎ ‎bym‎ ‎mógł podać‎ ‎swej‎ ‎ukochanej‎ ‎krzesło,‎ ‎tak‎ ‎potrze bne‎ ‎jej‎ ‎nóżkom‎ ‎zmęczonym.‎ ‎Pamiętaj‎ ‎je dnak,‎ ‎moje‎ ‎dziecko‎ ‎poczciwe‎ ‎a‎ ‎tłuste‎ ‎a‎ ‎i‎ ‎ła two‎ ‎się‎ ‎męczące,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎chcę,‎ ‎abyś‎ ‎wraca ła‎ ‎do‎ ‎domu‎ ‎piechotą.‎ ‎Przypominam‎ ‎ci‎ ‎też zawczasu,‎ ‎że‎ ‎stacya‎ ‎dorożek‎ ‎znajduje‎ ‎się tuż‎ ‎przy‎ ‎rogatce"... To,‎ ‎czego‎ ‎pragnął‎ ‎poeta‎ ‎dla‎ ‎swej‎ ‎żo ny,‎ ‎powinien‎ ‎zarząd‎ ‎cmentarza‎ ‎zapewnić wszystkim‎ ‎odwiedzającym‎ ‎to‎ ‎miejsce,‎ ‎tak smutne‎ ‎a‎ ‎tak‎ ‎miłe‎ ‎i‎ ‎pociągające‎ ‎zarazem. —-‎ ‎Powązki‎ ‎—‎ ‎uskarżał‎ ‎się‎ ‎przedemną ktoś‎ ‎inny‎ ‎—‎ ‎to‎ ‎istny‎ ‎labirynt.‎ ‎Trafić‎ ‎tam, nawet‎ ‎do‎ ‎znanej‎ ‎sobie‎ ‎mogiły,‎ ‎równie‎ ‎tru dno,‎ ‎jak‎ ‎odnaleźć‎ ‎mieszkańca‎ ‎w‎ ‎mieście, nieposiadającem‎ ‎biura‎ ‎adresowego.‎ ‎Jedy ną‎ ‎wskazówką‎ ‎mogą‎ ‎tu‎ ‎być‎ ‎wyróżniające się‎ ‎nagrobki,‎ ‎których‎ ‎zresztą‎ ‎nasz‎ ‎cmen tarz‎ ‎posiada‎ ‎niewiele.‎ ‎A‎ ‎obszar‎ ‎to‎ ‎dziś wielki‎ ‎i‎ ‎gęsto‎ ‎„zaludniony",‎ ‎—‎ ‎zabłąkać‎ ‎się można‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎lesie.‎ ‎Czemuż‎ ‎zatem‎ ‎ulice cmentarne‎ ‎nie‎ ‎posiadają‎ ‎nazw,‎ ‎pozwalają cych‎ ‎oryentować‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎zamęcie‎ ‎żela znych‎ ‎i‎ ‎kamiennych‎ ‎krzyży?‎ ‎dlaczego‎ ‎przy
        bramach‎ ‎nie‎ ‎są‎ ‎sprzedawane‎ ‎podręczne i‎ ‎dokładne‎ ‎plany‎ ‎cmentarza?‎ ‎Często‎ ‎godzi nę‎ ‎całą‎ ‎tracę‎ ‎na‎ ‎odszukiwanie‎ ‎grobu,‎ ‎choć go‎ ‎po‎ ‎kilkanaście‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎roku‎ ‎odwie dzam!... Skarżący‎ ‎się‎ ‎ma‎ ‎słuszność‎ ‎zupełną. Jeśli‎ ‎warszawianie,‎ ‎dla‎ ‎ułatwienia‎ ‎so bie‎ ‎codziennych‎ ‎wycieczek‎ ‎do‎ ‎ogrodu‎ ‎Sa skiego,‎ ‎po‎ ‎nadawali‎ ‎jego‎ ‎ulicom‎ ‎przezwi ska:‎ ‎„owocowych",‎ ‎„szydełkowych",‎ ‎„lite rackich"‎ ‎i‎ ‎t.‎ ‎p.—tem‎ ‎bardziej‎ ‎powinien‎ ‎po siadać‎ ‎swą‎ ‎nomenklaturę‎ ‎taki‎ ‎„ogród‎ ‎ogro dów"‎ ‎jak‎ ‎Powązki.
        Grób‎ ‎sławnego‎ ‎poety‎ ‎Seweryna‎ ‎Goszczyńskiego na‎ ‎cmentarzu‎ ‎Łyczakowskim‎ ‎we‎ ‎Lwowie. ^zyż‎ ‎trzeba‎ ‎mówić,‎ ‎że‎ ‎na‎ ‎cmentarzach zagranicznych‎ ‎ten‎ ‎porządek‎ ‎oddawna‎ ‎już zaprowadzono!
        *)‎ ‎Żona‎ ‎poety.
        Wiadomo,‎ ‎że‎ ‎dni‎ ‎Powązek‎ ‎są‎ ‎poli czone. Bliski‎ ‎już‎ ‎czas,‎ ‎gdy‎ ‎ta‎ ‎karta‎ ‎żałobna, aż‎ ‎do‎ ‎samego‎ ‎końca‎ ‎zapisana,‎ ‎należeć‎ ‎bę dzie‎ ‎do‎ ‎historyi. Ten‎ ‎dokument‎ ‎dziejowy‎ ‎będzie‎ ‎kie dyś‎ ‎pilnie‎ ‎roztrząsany‎ ‎i‎ ‎komentowany. Zwłaszcza‎ ‎też‎ ‎kronikarze‎ ‎Warszawy‎ ‎będą zeń‎ ‎pełną‎ ‎dłonią‎ ‎czerpali‎ ‎daty‎ ‎i‎ ‎fakty.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:12
        ‎Póki‎ ‎jeszcze o‎ ‎każde]‎ ‎niemal‎ ‎mogile‎ ‎żyje‎ ‎ustna‎ ‎wśród ludzi‎ ‎tradycya;‎ ‎póki‎ ‎węzły‎ ‎niewygasłego jeszcze‎ ‎żalu‎ ‎zespalają‎ ‎Warszawę‎ ‎działającą z‎ ‎Warszawą‎ ‎odpoczywającą;‎ ‎póki‎ ‎nagrob ki‎ ‎kamienne‎ ‎nie‎ ‎rozsypały‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎proch a‎ ‎żelaza‎ ‎rdza‎ ‎nie‎ ‎przegryzła,‎ ‎sumienny a‎ ‎cierpliwy‎ ‎badacz‎ ‎powinien‎ ‎wydrzeć‎ ‎za pomnieniu‎ ‎jaknajwiększą‎ ‎ilość‎ ‎tej‎ ‎historyi dni‎ ‎powszednich,‎ ‎która‎ ‎już‎ ‎jutro‎ ‎może‎ ‎stac się‎ ‎nieczytelną‎ ‎i‎ ‎zagadkową.
        Są‎ ‎na‎ ‎Powązkach‎ ‎groby,‎ ‎którym‎ ‎mo- żnaby‎ ‎poświęcić‎ ‎oddzielne‎ ‎monografie.‎ ‎Nie mal‎ ‎wszystkie‎ ‎mówią‎ ‎o‎ ‎sobie‎ ‎zrozumiałym dla‎ ‎współczesnych‎ ‎głosem‎ ‎—‎ ‎jedna‎ ‎tylko w‎ ‎taką‎ ‎niemotę‎ ‎zapadła,‎ ‎że‎ ‎dotąd‎ ‎najpil niejszym‎ ‎szperaczom‎ ‎obecności‎ ‎swej‎ ‎nie‎ ‎od kryła. Spi‎ ‎w‎ ‎niej‎ ‎snem‎ ‎twardym‎ ‎nieszczę śliwy‎ ‎choć‎ ‎sławny,‎ ‎i‎ ‎może‎ ‎z‎ ‎pośród‎ ‎poe tów‎ ‎polskich‎ ‎najpopularniejćzy,‎ ‎śpiewak „Maryi“,‎ ‎Antoni‎ ‎Malczewski. Dziwię‎ ‎się‎ ‎niekiedy,‎ ‎dlaczega‎ ‎w‎ ‎wie ku‎ ‎naszym,‎ ‎wieku‎ ‎wielkich‎ ‎i‎ ‎małych‎ ‎od krywców:‎ ‎Livingstone’ow,‎ ‎Nansenów,‎ ‎biur wywiadowczych‎ ‎i‎ ‎reporteryi‎ ‎nie‎ ‎wskazano dotąd‎ ‎dokładnie‎ ‎miejsca‎ ‎wiecznego‎ ‎spo czynku‎ ‎Malczewskiego,‎ ‎nie‎ ‎odnaleziono‎ ‎je go‎ ‎czcigodnych‎ ‎prochów. Dla‎ ‎poszukiwacza,‎ ‎rozmiłowanego w‎ ‎przedsięwzięciu‎ ‎i‎ ‎obdarzonego‎ ‎specyal- ną‎ ‎przenikliwością,‎ ‎nie‎ ‎byłoby‎ ‎to‎ ‎chyba zadaniem‎ ‎nierozwiązalnem. Topografia‎ ‎miejsca‎ ‎została‎ ‎dość‎ ‎ściśle przez‎ ‎pisarzy‎ ‎doby‎ ‎wczorajszej‎ ‎oznaczona.
        „Prochy‎ ‎naszego‎ ‎wieszcza—pisze‎ ‎K.‎ ‎Wł. Wójcicki‎ ‎—‎ ‎spoczęły‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎małym‎ ‎obrę bie‎ ‎ziemi,‎ ‎jaki‎ ‎zajmuje‎ ‎kilka‎ ‎sążni‎ ‎na‎ ‎sta rym‎ ‎cmentarzu‎ ‎Powązkowskim,‎ ‎pomiędzy początkiem‎ ‎pierwiastkowym‎ ‎katakumb‎ ‎a‎ ‎po mnikiem‎ ‎i‎ ‎grobowcem‎ ‎Szymanowskich‎ ‎Kor winów,‎ ‎co‎ ‎tę‎ ‎ziemię‎ ‎darowali‎ ‎miastu‎ ‎War szawie‎ ‎na‎ ‎cmentarz". W‎ ‎„Nadwiślaninie,‎ ‎pamiętniku‎ ‎litera turze‎ ‎poświęconym",‎ ‎napisał‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1841‎ ‎ja kiś‎ ‎pan‎ ‎J.‎ ‎W.‎ ‎Z.‎ ‎dobrze‎ ‎świadomy‎ ‎rzeczy, „U‎ ‎progu‎ ‎pieczar,‎ ‎kilka‎ ‎kroków‎ ‎na‎ ‎lewo, leżą‎ ‎jego‎ ‎(Malczewskiego)‎ ‎kości". Przy‎ ‎pilnem‎ ‎przestrząsaniu‎ ‎poświęco ne]‎ ‎ziemi,‎ ‎może‎ ‎odnalazłyby‎ ‎się‎ ‎szczątki fraka,‎ ‎czarnych‎ ‎jedwabnych‎ ‎pończoch‎ ‎i‎ ‎ci- żem‎ ‎ze‎ ‎srebrnemi‎ ‎sprzążkami,‎ ‎w‎ ‎które‎ ‎na drogę‎ ‎wieczności‎ ‎przybrał‎ ‎poetę‎ ‎jego‎ ‎sta ry‎ ‎sługa... Wówczas‎ ‎i‎ ‎naród‎ ‎pomyślałby‎ ‎o‎ ‎wła- ściwem‎ ‎uczczeniu‎ ‎swego‎ ‎ukochanego‎ ‎śpie waka.‎ ‎„U‎ ‎progu‎ ‎pieczar"‎ ‎stanąłby‎ ‎pomnik godniejszy‎ ‎ukraińskiego‎ ‎wieszcza,‎ ‎niż‎ ‎ten, który‎ ‎przed‎ ‎kilkudziesięciu‎ ‎łaty‎ ‎wystawił tam‎ ‎pewien‎ ‎literat‎ ‎warszawski‎ ‎zarówno Malczewskiemu‎ ‎jak‎ ‎sobie‎ ‎i‎ ‎wydawanemu przez‎ ‎siebie‎ ‎czasopismu.
        Zanim‎ ‎opuszczę‎ ‎cmentarz,‎ ‎jeszcze‎ ‎skar gę‎ ‎rzucę‎ ‎tobie,‎ ‎niewdzięczna,‎ ‎krótkiej‎ ‎pa mięci,‎ ‎Warszawo... Przed‎ ‎kilkunastu‎ ‎laty‎ ‎przypadało‎ ‎stulecie istnienia‎ ‎Powązek‎ ‎—‎ ‎jubileusz‎ ‎zbyt‎ ‎smutny, żeby‎ ‎go‎ ‎można‎ ‎było‎ ‎obchodzić‎ ‎ucztą‎ ‎skład kową‎ ‎z‎ ‎toastami,‎ ‎zbyt‎ ‎zaś‎ ‎poważny,‎ ‎żeby‎ ‎go bez‎ ‎uczczenia‎ ‎wolno‎ ‎było‎ ‎ominąć. Jednak‎ ‎ten‎ ‎jubileusz‎ ‎przeszedł‎ ‎niepo strzeżenie—‎ ‎już‎ ‎nietylko‎ ‎obszernej‎ ‎mono grafii,‎ ‎ale‎ ‎nawet‎ ‎artykułów‎ ‎wspomnienio wych‎ ‎w‎ ‎dziennikach‎ ‎nie‎ ‎wywołał. Wiek‎ ‎okrągły‎ ‎minął‎ ‎od‎ ‎chwili,‎ ‎gdy wielkopańska‎ ‎sielanka,‎ ‎toczonemi‎ ‎rymami Trembeckiego‎ ‎uświetniona,‎ ‎zmieniła‎ ‎się,‎ ‎za sprawą‎ ‎dobrych‎ ‎obywateli,‎ ‎w‎ ‎smutne‎ ‎a‎ ‎uro czyste‎ ‎miejsce‎ ‎wiecznego‎ ‎spoczynku. Tuż‎ ‎przy‎ ‎katakumbach,‎ ‎pleśnią‎ ‎stu letnią‎ ‎okryty,‎ ‎wznosi‎ ‎się‎ ‎nagrobek‎ ‎jedne go‎ ‎z‎ ‎założycieli‎ ‎cmentarza,‎ ‎męża‎ ‎szlache tnego,‎ ‎który‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎cel‎ ‎część‎ ‎gruntów‎ ‎swych miastu‎ ‎ofiarował. Tym‎ ‎mężem:‎ ‎ś.‎ ‎p.‎ ‎Melchior‎ ‎Korwin Szymanowski,‎ ‎ówczesny‎ ‎starosta‎ ‎warszaw ski,‎ ‎o‎ ‎którym‎ ‎już‎ ‎wyżej,‎ ‎przy‎ ‎wzmiance o‎ ‎Malczewskim‎ ‎wspomniano. Nagrobek‎ ‎ten‎ ‎w‎ ‎gruz‎ ‎się‎ ‎sypie,‎ ‎a‎ ‎nie ma‎ ‎komu‎ ‎podźwignąć‎ ‎go‎ ‎z‎ ‎upadku.‎ ‎Pra wnuki‎ ‎nieboszyka‎ ‎ofiarować‎ ‎mogą‎ ‎dziadowi‎ ‎tylko‎ ‎modlitwę‎ ‎i‎ ‎dobre‎ ‎wspomnienie. Na‎ ‎marmury‎ ‎ich‎ ‎nie‎ ‎stać... Ale‎ ‎zresztą‎ ‎marmurów‎ ‎tu‎ ‎niekonie cznie‎ ‎potrzeba.‎ ‎Trochę‎ ‎ciegieł,‎ ‎wapna‎ ‎hy draulicznego‎ ‎i‎ ‎piaskowca,‎ ‎pod‎ ‎ręką‎ ‎dobre go‎ ‎sztukatora‎ ‎i‎ ‎mularza‎ ‎wystarczy. Nie‎ ‎powinna‎ ‎poskąpić‎ ‎tej‎ ‎ofiary‎ ‎do brodziejowi‎ ‎swemu‎ ‎Warszawa. W.‎ ‎Gomulicki
        Napisy‎ ‎na‎ ‎nagrobkach.
        Z‎ ‎napisów‎ ‎nagrobnych,‎ ‎zebranych‎ ‎przez K.‎ ‎Wł.‎ ‎Wójcickiego‎ ‎i‎ ‎zamieszczonych‎ ‎w‎ ‎to mie‎ ‎III‎ ‎(str.‎ ‎188)‎ ‎dzieła‎ ‎p.‎ ‎t.‎ ‎„Cmentarz‎ ‎Po wązkowski"‎ ‎śladu‎ ‎prawie‎ ‎nie‎ ‎zostało. Większa‎ ‎część‎ ‎nagrobków‎ ‎powązkow skich‎ ‎od‎ ‎r.‎ ‎1857,‎ ‎t.‎ ‎j.‎ ‎od‎ ‎czasu‎ ‎ukazania‎ ‎się dzieła‎ ‎zacytowanego,‎ ‎uległa‎ ‎wpływom‎ ‎cza su,‎ ‎surowości‎ ‎klimatu‎ ‎i‎ ‎słabości‎ ‎fundamen tów.‎ ‎Corocznie‎ ‎pewna,‎ ‎znaczna‎ ‎stosunko wo‎ ‎liczba‎ ‎nagrobków‎ ‎idzie‎ ‎na‎ ‎zagładę. Corocznie‎ ‎też‎ ‎na‎ ‎mie|sce‎ ‎rumowiska,‎ ‎wy rastają‎ ‎z‎ ‎mogił‎ ‎nowe‎ ‎grobowce,‎ ‎zdobne nowemi‎ ‎napisami. „Miejsce‎ ‎ostatnie‎ ‎mego‎ ‎spoczynku." Czyiego?‎ ‎—‎ ‎tajemnica.‎ ‎Zmarły‎ ‎snadź pragnął‎ ‎incognita.‎ ‎W‎ ‎kwaterze‎ ‎36,‎ ‎szeregu 5-ym‎ ‎poza‎ ‎sztachetą‎ ‎żelazną‎ ‎wznosi‎ ‎się skromny‎ ‎krzyżyk‎ ‎z‎ ‎napisem‎ ‎powyższym. W‎ ‎kwaterze‎ ‎51,‎ ‎szeregu‎ ‎3,‎ ‎chlebodawca, czcząc‎ ‎pamięć‎ ‎sługi,‎ ‎kreśli‎ ‎na‎ ‎pomniku: „Ś.‎ ‎p.‎ ‎Kazimierz‎ ‎Staniszewski,‎ ‎ur.‎ ‎1769,‎ ‎urn. 1853‎ ‎r.,‎ ‎któremu‎ ‎J.‎ ‎W.‎ ‎kasztelan‎ ‎Wichliński‎ ‎za‎ ‎50 lat‎ ‎wiernej‎ ‎służby‎ ‎tę‎ ‎pamiątkę‎ ‎stawia." I‎ ‎przeciwnie;‎ ‎w‎ ‎linji‎ ‎ciągnącej‎ ‎się‎ ‎przed murem‎ ‎wzdłuż‎ ‎ulicy‎ ‎Okopowej,‎ ‎Katarzyna Sierakowska,‎ ‎„sługa‎ ‎piętnastoletnia"‎ ‎(t.‎ ‎j. która‎ ‎służyła‎ ‎lat‎ ‎15),‎ ‎funduje‎ ‎nagrobek swoim‎ ‎kochanym‎ ‎chlebodawcom,‎ ‎małżon kom‎ ‎Kajetanowi‎ ‎i‎ ‎Marjannie‎ ‎Niezabitow- skim‎ ‎t‎ ‎1864‎ ‎r. Sporo‎ ‎jest‎ ‎na‎ ‎Powązkach‎ ‎nagrobków bezimiennych,‎ ‎tak‎ ‎naprz.‎ ‎kwat.‎ ‎10,‎ ‎szer.‎ ‎3: „Mar‎ ‎ja‎ ‎1837“.‎ ‎^
        W‎ ‎kwaterze‎ ‎7,‎ ‎szeregu‎ ‎1,‎ ‎spotykamy pomnik‎ ‎staroświecki,‎ ‎bezimienny.‎ ‎Na‎ ‎stro nie‎ ‎czołowej‎ ‎wyryto‎ ‎napis: „D.‎ ‎O.‎ ‎M. Co‎ ‎tu‎ ‎spoczywa dla‎ ‎Chrystusa‎ ‎wiary, Błąd‎ ‎porzucając swobód‎ ‎odstąpiła, A‎ ‎w‎ ‎krótkiem‎ ‎życiu przeżywszy‎ ‎rok‎ ‎stary, Przykładną‎ ‎śmiercią krewnych‎ ‎nawróciła, Tak‎ ‎świętą‎ ‎stałość prócz‎ ‎wiecznej‎ ‎nagrody, Pobudza‎ ‎w‎ ‎grobie do‎ ‎zbawiennej‎ ‎zgody." Wzniosłe‎ ‎i‎ ‎piękne‎ ‎napisy‎ ‎znajdują‎ ‎się na‎ ‎grobach: Stanisława‎ ‎Jachowicza‎ ‎„Ojca‎ ‎sierot": „Czysty‎ ‎życiem,‎ ‎co‎ ‎go‎ ‎wiodło Wśród‎ ‎burz‎ ‎świata‎ ‎i‎ ‎zamieci, Chrystusowe‎ ‎przyjął‎ ‎godło: Ojca‎ ‎wszystkich‎ ‎biednych‎ ‎dzieci."
        Na‎ ‎nagrobku‎ ‎podpułkownika‎ ‎Teodora Rudnickiego: „Pod‎ ‎tym‎ ‎spoczywają‎ ‎głazem Piękne‎ ‎rycerza‎ ‎przymioty, Rzadko‎ ‎komu‎ ‎dane‎ ‎razem: Statek,‎ ‎waleczność‎ ‎i‎ ‎cnoty. Na‎ ‎tym‎ ‎zgonie‎ ‎każdy‎ ‎przyzna, Że‎ ‎stracili‎ ‎bardzo‎ ‎wiele: Pokrewni‎ ‎i‎ ‎przyjaciele, Jednak‎ ‎najwięcej‎ ‎Ojczyzna."
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:13
        Na‎ ‎grobie‎ ‎Józefa‎ ‎Naimskiego,‎ ‎pióra‎ ‎Wa cława‎ ‎Szymanowskiego: „Z‎ ‎pogodą‎ ‎czoła,‎ ‎z‎ ‎spokojem‎ ‎ducha Sobie‎ ‎i‎ ‎drugim‎ ‎słał‎ ‎żywot‎ ‎błogi, Bo‎ ‎mu‎ ‎świeciła‎ ‎śród‎ ‎ziemskiej‎ ‎drogi Miłości‎ ‎Bożej‎ ‎otucha.‎ ‎“ Na‎ ‎grobie‎ ‎naczelnika‎ ‎straży‎ ‎ogniowej pułkownika‎ ‎Urbana‎ ‎Majewskiego: „Dla‎ ‎bliźnich‎ ‎swoich‎ ‎pełen‎ ‎poświęcenia, Nad‎ ‎własne‎ ‎stawił‎ ‎nieraz‎ ‎dobro‎ ‎cudze I‎ ‎broniąc‎ ‎dzielnie‎ ‎życia‎ ‎ich‎ ‎i‎ ‎mienia, Zmarł‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎usłudze."
        Gro!)‎ ‎zasłużonego‎ ‎patryoty,‎ ‎ks.‎ ‎arcybiskupa lssakowicza‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎we‎ ‎Lwowie.
        Na‎ ‎tablicy‎ ‎Wojciecha‎ ‎Bogusławskiego (na‎ ‎kościele),‎ ‎wskrzesiciela‎ ‎sceny‎ ‎polskiej: „Krzywdzące‎ ‎głos‎ ‎ojczysty‎ ‎mniemania‎ ‎umorzył: Pisał,‎ ‎grał‎ ‎i‎ ‎grających‎ ‎na‎ ‎czas‎ ‎późny‎ ‎stworzył." Tamże,‎ ‎na‎ ‎nagrobku‎ ‎Onufrego‎ ‎Gryko- lewskiego‎ ‎f‎ ‎16‎ ‎list.‎ ‎1821‎ ‎r.: „Mężu,‎ ‎jeżeli‎ ‎związek‎ ‎za‎ ‎grobem‎ ‎nie‎ ‎ginie, Łzy‎ ‎żony‎ ‎z‎ ‎łzami‎ ‎dzieci‎ ‎racz‎ ‎przyjąć‎ ‎w‎ ‎daninie.
        Niechaj‎ ‎te‎ ‎łzy,‎ ‎co‎ ‎płyną‎ ‎z‎ ‎przykrej‎ ‎sercom‎ ‎straty, Na‎ ‎grobie,‎ ‎gdzie‎ ‎spoczywasz,‎ ‎służą‎ ‎ci‎ ‎za‎ ‎kwiaty." Tamże,‎ ‎na‎ ‎nagrobku‎ ‎Róży‎ ‎Zambrzyc- kiej: „‎ ‎Matka‎ ‎dla‎ ‎pamięci. Powiew‎ ‎zawistny‎ ‎krzew‎ ‎obalił‎ ‎róży; Na‎ ‎mdłą‎ ‎łodygę‎ ‎stroskana‎ ‎łzy‎ ‎leję, Ona‎ ‎dobiegła‎ ‎już‎ ‎celu‎ ‎podróży, Ja‎ ‎—‎ ‎utraciłam‎ ‎córkę‎ ‎i‎ ‎nadzieję 25-go‎ ‎marca‎ ‎1819‎ ‎r." r‎ ‎W‎ ‎kwat.‎ ‎156,‎ ‎szer.‎ ‎5,‎ ‎na‎ ‎grobowcu‎ ‎ro dziny‎ ‎Krakowów,‎ ‎tablica: „Paulina‎ ‎z‎ ‎"Radziejowskich‎ ‎Kraków,‎ ‎przewo
        dniczka‎ ‎kobiet‎ ‎polskich, chała‎ ‎i‎ ‎cierpiała‎ ‎wiele.‎ ‎“ pracowała,‎ ‎poczciwie‎ ‎ko W‎ ‎kwat.‎ ‎157,‎ ‎szeregu‎ ‎2,‎ ‎na‎ ‎grobie‎ ‎Emilji Chopinówny,‎ ‎siostry‎ ‎Fryderyka: „Emilja‎ ‎Chopin,‎ ‎znikła‎ ‎w‎ ‎14-tej‎ ‎wiośnie‎ ‎życia, jako‎ ‎kwiat,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎piękna‎ ‎owocu‎ ‎kwitła‎ ‎nadzieja.‎ ‎“ W‎ ‎kwat.‎ ‎207,‎ ‎szer.‎ ‎5,‎ ‎na‎ ‎grobie‎ ‎Heleny z‎ ‎Konopackich‎ ‎Siewierskiej,‎ ‎lat‎ ‎36,‎ ‎f‎ ‎1897‎ ‎r.: „Odeszłaś‎ ‎od‎ ‎nas.‎ ‎Czy‎ ‎tam,‎ ‎w‎ ‎cichym‎ ‎grobie, Serce‎ ‎się‎ ‎twoje‎ ‎nie‎ ‎krwawi,‎ ‎nie‎ ‎boli, Że‎ ‎twoje‎ ‎dzieci‎ ‎płaczą‎ ‎tu‎ ‎po‎ ‎tobie, Czując‎ ‎już‎ ‎przedsmak‎ ‎swej‎ ‎sierocej‎ ‎doli? Czy‎ ‎duch‎ ‎twój‎ ‎jasny,‎ ‎gdy‎ ‎leciał‎ ‎w‎ ‎przestworza, Budząc‎ ‎straż‎ ‎niebios‎ ‎swych‎ ‎skrzydeł‎ ‎szelestem, Gdy‎ ‎przed‎ ‎Światłością‎ ‎tronu‎ ‎stanął‎ ‎zorzą, Nie‎ ‎spytał‎ ‎Boga:‎ ‎—‎ ‎Po‎ ‎co‎ ‎ja‎ ‎tu‎ ‎jestem?"‎ ‎i‎ ‎t.‎ ‎d. A‎ ‎jowjalność,‎ ‎a‎ ‎naiwność‎ ‎literatury cmentarnej? Nie‎ ‎brakuje‎ ‎tego‎ ‎żywiołu‎ ‎wśród‎ ‎labi ryntu‎ ‎powązkowskiego. Już‎ ‎na‎ ‎kościele‎ ‎od‎ ‎zewnątrz‎ ‎spotykamy napisy: „D.‎ ‎O.‎ ‎M. Tu‎ ‎leży‎ ‎ten,‎ ‎którego‎ ‎imiona Jan‎ ‎Baptysta,‎ ‎składa‎ ‎wierna‎ ‎żona. Jaroszyński‎ ‎z‎ ‎nazwiska,‎ ‎komu‎ ‎był‎ ‎znajomy, Uprasza‎ ‎znajomych,‎ ‎aby‎ ‎był‎ ‎westchniony. Zmarł‎ ‎6-go‎ ‎paźdz.‎ ‎1820‎ ‎r." Tamże: „Katarzyny‎ ‎z‎ ‎Kubińskich‎ ‎Bulińskiej‎ ‎tu‎ ‎zwłoki, Wraz‎ ‎z‎ ‎jej‎ ‎synem,‎ ‎Feliksem,‎ ‎co‎ ‎żył‎ ‎cztery‎ ‎roki, Ona‎ ‎zaś‎ ‎przez‎ ‎trzydzieści‎ ‎i‎ ‎dziewięć‎ ‎lat‎ ‎żyła. Świadczy‎ ‎mąż:‎ ‎dobrą‎ ‎żoną,‎ ‎dobrą‎ ‎matką‎ ‎była."
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:14
        Feliks‎ ‎Skarbek,‎ ‎oficer,‎ ‎Karol‎ ‎Hiż,‎ ‎ka‎ ‎n gwardji,‎ ‎Jan‎ ‎Nep.‎ ‎Nieprzecki,‎ ‎major;‎ ‎) Michał‎ ‎Włodek,‎ ‎generał;‎ ‎15)‎ ‎Adam‎ ‎Mele-‎ ‎, oficer,‎ ‎Józef‎ ‎Federowicz,‎ ‎oficer,‎ ‎Jakób‎ ‎Le wiński,‎ ‎generał,‎ ‎Jan‎ ‎Lipiński,‎ ‎wojsko‎ ‎.‎ ‎; 16)‎ ‎Aleks.‎ ‎Bobiński,‎ ‎oficer,‎ ‎Kaz.‎ ‎Zawad;-‎1‎-
        Groby‎ ‎żołnierzy. Cmentarz‎ ‎powązkowski‎ ‎mieści‎ ‎szano- wne‎ ‎szczątki‎ ‎licznych‎ ‎wojskowych‎ ‎pol skich,‎ ‎którzy‎ ‎po‎ ‎życiu‎ ‎steranem‎ ‎wśród walk’w‎ ‎obronie‎ ‎ojczyzny‎ ‎złożyli‎ ‎tu‎ ‎swoje kości. Podajemy‎ ‎szczegółowy‎ ‎wykaz‎ ‎grobów naszych‎ ‎wojaków,‎ ‎mianowicie‎ ‎tych‎ ‎mogił i‎ ‎grobowców,‎ ‎które‎ ‎ocalały‎ ‎od‎ ‎zniszczenia i‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎całości. Spis‎ ‎podajemy‎ ‎z‎ ‎zaznaczeniem‎ ‎numerów kwater,‎ ‎zaś‎ ‎tytuły‎ ‎zmarłych,‎ ‎jak‎ ‎zostały wymienione‎ ‎na‎ ‎tablicach‎ ‎nagrobnych. Kwatera:‎ ‎1)‎ ‎Ignacy‎ ‎Popławski,‎ ‎pułko wnik,‎ ‎Jan‎ ‎Nałęcz‎ ‎Rostworowski,‎ ‎pułko wnik;‎ ‎2)‎ ‎Adam‎ ‎Markowski,‎ ‎oficer,‎ ‎Franci szek‎ ‎Zawadzki,‎ ‎oficer,‎ ‎Jan‎ ‎Wydorowski, major;‎ ‎3)‎ ‎Feliks‎ ‎Łempicki,‎ ‎kapitan,‎ ‎Ewaryst Królikiewicz,‎ ‎oficer,‎ ‎Kazimierz‎ ‎Dziekoński, generał,‎ ‎Maciej‎ ‎Kiedrzyriski,‎ ‎oficer;‎ ‎4)‎ ‎Bo lesław‎ ‎Wysiekierski,‎ ‎oficer,‎ ‎Feliks‎ ‎Radom ski‎ ‎oficer,‎ ‎Józef‎ ‎Kondracki,‎ ‎oficer,‎ ‎Antoni Puszyć,‎ ‎„wojskowy",‎ ‎Bonawentura‎ ‎Zieliń ski,‎ ‎major,‎ ‎Antoni‎ ‎Kierwiński,‎ ‎of‎ ‎art.,‎ ‎io- masz‎ ‎Skrobecki,‎ ‎kapitan;‎ ‎5)‎ ‎Aleksander Bieliński,‎ ‎oficer,‎ ‎Józef‎ ‎Bigel,‎ ‎lekarz‎ ‎W.‎ ‎P., 6)‎ ‎Jakób‎ ‎Fizy,‎ ‎lekarz‎ ‎sztab.,‎ ‎kawaler‎ ‎krzy ża‎ ‎virtuti‎ ‎miiitcn,‎ ‎Kazimierz‎ ‎Lux,‎ ‎podpuł kownik,‎ ‎Andrzej‎ ‎Iskarski,‎ ‎major,‎ ‎Józef‎ ‎Prą- dzyński,‎ ‎oficer,‎ ‎Ksawery‎ ‎Ufmarski,‎ ‎kapi tan’‎ ‎7)‎ ‎Mikołaj‎ ‎Kiełkiewicz,‎ ‎podpułkownik, Iulian‎ ‎Pomian‎ ‎Komierowski,‎ ‎oficer,‎ ‎kawa ler‎ ‎krzyża‎ ‎virtuti‎ ‎militan‎ ‎Jan‎ ‎Żelazowski, oficer,‎ ‎Jan‎ ‎Korytowski,‎ ‎generał;‎ ‎8)‎ ‎Ludwik Domachowski,‎ ‎wojskowy,‎ ‎Jozef‎ ‎Rudnicki major,‎ ‎Wojciech‎ ‎Niemyski,‎ ‎oficer‎ ‎Jozef Celiński,‎ ‎podpułkownik;‎ ‎9)‎ ‎Mikoła]‎ ‎Kouge- pułkownik;‎ ‎10)‎ ‎Cyprjan‎ ‎Godziemba‎ ‎Godeb ski‎ ‎pułkownik,‎ ‎Filip‎ ‎Fleury,‎ ‎adjutant‎ ‎Sta nisława‎ ‎Augusta;‎ ‎11)‎ ‎Stanisław‎ ‎Rychłow- ski‎ ‎generał,‎ ‎Dominik‎ ‎Terlecki,‎ ‎kapitan, 13)’‎ ‎Faustyn‎ ‎Pawłowicz,‎ ‎podpułkownik, \l>
        oficer,‎ ‎Jan‎ ‎Springer,‎ ‎podpułkownik,‎ ‎Kfnol Starorypiński,‎ ‎oficer,‎ ‎Józef‎ ‎Falk‎ ‎ReguL,:-:i, pułkownik,‎ ‎Florjan‎ ‎Marczewski,‎ ‎oficer, Karol‎ ‎Skulski,‎ ‎oficer;‎ ‎17)‎ ‎Józef‎ ‎Gąsowicz, oficer,‎ ‎Antoni‎ ‎Kruszewski,‎ ‎oficer,‎ ‎Jan‎ ‎Smo czyński,‎ ‎kasjer‎ ‎generalny;‎ ‎19)‎ ‎Hilary‎ ‎Za-' krzewski,‎ ‎pułkownik,‎ ‎Antoni‎ ‎Zwan,‎ ‎oficer, Bonawentura‎ ‎Węgierski,‎ ‎oficer,‎ ‎Karol‎ ‎Po-» radowski,‎ ‎generał;‎ ‎20)‎ ‎Ludwik‎ ‎dr.‎ ‎Sauve,‎ ‎1 lekarz‎ ‎dywizji,‎ ‎Fr.‎ ‎Ksaw.‎ ‎Baldant,‎ ‎lekarz dywizji,‎ ‎Roch‎ ‎Frasunkiewicz,‎ ‎major,‎ ‎Hiero-‎ ‎( nim‎ ‎Osuchowski,‎ ‎oficer,‎ ‎St.‎ ‎Śleszyński,‎ ‎ka- pitan;‎ ‎21)‎ ‎Józef‎ ‎Chróścielecki,‎ ‎oficer;‎ ‎22H Piotr‎ ‎Jankowski,‎ ‎major;‎ ‎23)‎ ‎Józef‎ ‎Brodow-‎ ‎; ski,‎ ‎oficer,‎ ‎Juljan‎ ‎Bieliński,‎ ‎generał,‎ ‎Fr. Cierniowski,‎ ‎dowódca‎ ‎szk.‎ ‎podchorążych, Józef‎ ‎Główczyński,‎ ‎oficer;‎ ‎24)‎ ‎Adam‎ ‎Ci chocki,‎ ‎oficer,‎ ‎Wac.‎ ‎Gaszyński,‎ ‎oficer,‎ ‎Ja kób‎ ‎Redel,‎ ‎generał,‎ ‎Wł.‎ ‎Redel,‎ ‎oficer,‎ ‎Lu dwik‎ ‎Colin,‎ ‎wojskowy;‎ ‎25)‎ ‎Konstanty‎ ‎Po tocki,‎ ‎oficer,‎ ‎Jakób‎ ‎Gerlicz,‎ ‎oficer,‎ ‎Antoni Pawłowski,‎ ‎generał,‎ ‎Antoni‎ ‎Potocki,‎ ‎gene rał,‎ ‎Stanisław‎ ‎Potocki,‎ ‎generał,‎ ‎Fr.‎ ‎Młoko- siewicz,‎ ‎oficer,‎ ‎Wł.‎ ‎Ufniański,‎ ‎generał,‎ ‎Mi chał‎ ‎Sławianowski,‎ ‎oficer,‎ ‎Justyn‎ ‎ks.‎ ‎Gie- droyć,‎ ‎kapitan,‎ ‎St.‎ ‎Bogusławski,‎ ‎oficer, Romuald‎ ‎ks.‎ ‎Giedroyć,‎ ‎wódz‎ ‎najwyższy wojsk‎ ‎lit.,‎ ‎Józef‎ ‎Korytyński,‎ ‎kapitan,‎ ‎Aleks. Holtorff,‎ ‎oficer,‎ ‎Celestyn‎ ‎Obiesierski,‎ ‎puł kownik,‎ ‎Ign.‎ ‎Aleks.‎ ‎0’Blummer,‎ ‎generał, 26)‎ ‎Michał‎ ‎Sztejn,‎ ‎generał,‎ ‎Fr.‎ ‎Kwiatkow ski,‎ ‎lekarz‎ ‎sztabowy.‎ ‎Karol‎ ‎Niedźwiedzki, oficer,‎ ‎Benedykt‎ ‎Zegocki,‎ ‎kapitan,‎ ‎Łukasz Biegański,‎ ‎generał. Mus'.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:20
        Stacja‎ ‎I. Dzień‎ ‎on‎ ‎dzień‎ ‎sądu‎ ‎Pańskiego, Świat‎ ‎w‎ ‎proch‎ ‎zetrze,‎ ‎świadkiem‎ ‎tego Dawid‎ ‎z‎ ‎Sybilą‎ ‎wszystkiego. Jako‎ ‎wielki‎ ‎tam‎ ‎strach‎ ‎będzie, Gdy‎ ‎sam‎ ‎Bóg‎ ‎na‎ ‎sąd‎ ‎zasiędzie, I‎ ‎rozstrząsać‎ ‎wszystko‎ ‎będzie! Dobry‎ ‎Jezu,‎ ‎a‎ ‎nasz‎ ‎Panie, Daj‎ ‎im‎ ‎wieczne‎ ‎spoczywanie. Ksiądz:‎ ‎Panie‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Lud:‎ ‎Chryste‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Panie‎ ‎Zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Ojcze‎ ‎nasz! Ksiądz:‎ ‎I‎ ‎nie‎ ‎wódź‎ ‎nas‎ ‎na‎ ‎pokuszenie, Lud:‎ ‎Ale‎ ‎nas‎ ‎zbaw‎ ‎ode‎ ‎złego. Ksiądz:‎ ‎Nie‎ ‎wchodź‎ ‎w‎ ‎sąd‎ ‎z‎ ‎wiernymi‎ ‎zmar- [łymi. Lud:‎ ‎Albowiem‎ ‎przed‎ ‎obliczem‎ ‎Twojem‎ ‎nie usprawiedliwi‎ ‎się‎ ‎żaden‎ ‎żyjący. Ksiądz:‎ ‎Panie‎ ‎wysłuchaj‎ ‎modlitwę‎ ‎moją. Lud:‎ ‎A‎ ‎wołanie‎ ‎moje‎ ‎niech‎ ‎do‎ ‎Ciebie Ksiądz:‎ ‎Pan‎ ‎z‎ ‎Wami,‎ ‎[przyjdzie. Lud:‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎duchem‎ ‎twoim. Ksiądz:‎ ‎Módlmy‎ ‎się.‎ ‎Boże,‎ ‎któryś‎ ‎między Apostolskimi‎ ‎kapłanami‎ ‎wiernych‎ ‎zmarłych
        sług‎ ‎Twoich‎ ‎biskupią‎ ‎lub‎ ‎kapłańską‎ ‎i‎ ‎ducho wną‎ ‎godnością‎ ‎ozdobić‎ ‎raczył:‎ ‎sprawże‎ ‎je szcze,‎ ‎prosimy‎ ‎Cię‎ ‎pokornie,‎ ‎ażeby‎ ‎do‎ ‎wiecz nego‎ ‎ich‎ ‎towarzystwa‎ ‎przyłączeni‎ ‎zostali. Przez‎ ‎Chrystusa‎ ‎Pana‎ ‎naszego. Lud:‎ ‎Amen. Ksiądz:‎ ‎Wieczny‎ ‎odpoczynek‎ ‎racz‎ ‎im‎ ‎dać,‎ ‎Panie! Lud:‎ ‎A‎ ‎światłość‎ ‎wiekuista‎ ‎niechaj‎ ‎im‎ ‎świeci! Ksiądz:‎ ‎Niech‎ ‎odpoczywają‎ ‎w‎ ‎pokoju! Lud:‎ ‎Amen. Ksiądz:‎ ‎Błogosławieństwo‎ ‎Boga‎ ‎Ojca‎ ‎wszech mogącego,‎ ‎i‎ ‎Syna‎ ‎i‎ ‎Ducha‎ ‎świętego‎ ‎niec Lud:‎ ‎Amen.
        |‎ ‎E-tizesnpiarz‎ ‎obowiązkowy łos‎ ‎puszczając/t^‎ ‎/f'‎ ‎jg “iVfz.enika
        Trąba‎ ‎dziwn Groby‎ ‎ziems Wszystkich‎ ‎wzbudzi,‎ ‎pozywając! Zdumieje‎ ‎się‎ ‎przyrodzenie I‎ ‎śmierć,‎ ‎gdy‎ ‎wstanie‎ ‎stworzenie, Na‎ ‎ostatnie‎ ‎rozsądzenie! Dobry‎ ‎Jezu‎ ‎a‎ ‎nasz‎ ‎Panie, Daj‎ ‎im‎ ‎wieczne‎ ‎spoczywanie! Ksiądz:‎ ‎Panie,‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Lud:‎ ‎Chryste,‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Panie‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Ojcze‎ ‎nasz!
        Ksiądz:‎ ‎I‎ ‎nie‎ ‎wódź‎ ‎nas‎ ‎na‎ ‎pokuszenie. Lud:‎ ‎Ale‎ ‎nas‎ ‎zbaw‎ ‎ode‎ ‎złego. Ksiądz:‎ ‎Któryś‎ ‎Łazarza‎ ‎wskrzesił‎ ‎ze‎ ‎skaże nia‎ ‎grobu. Lud:‎ ‎Daj,‎ ‎Panie,‎ ‎wiernym‎ ‎zmarłym‎ ‎odpocz- nienie‎ ‎i‎ ‎miejsce‎ ‎łaski. Ksiądz:‎ ‎Panie‎ ‎wysłuchaj‎ ‎modlitwę‎ ‎moją. Lud:‎ ‎A‎ ‎wołanie‎ ‎moje‎ ‎niech‎ ‎do‎ ‎Ciebie Ksiądz:‎ ‎Pan‎ ‎z‎ ‎wami,‎ ‎[przyjdzie. Lud:‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎duchem‎ ‎twoim! Ksiądz:‎ ‎Módlmy‎ ‎się.‎ ‎Boże,‎ ‎któryś‎ ‎nam‎ ‎ojca i‎ ‎matkę‎ ‎czcić‎ ‎przykazał,‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎łaskawie nad‎ ‎duszami‎ ‎rodziców‎ ‎naszych,‎ ‎i‎ ‎grzechy‎ ‎ich racz‎ ‎im‎ ‎odpuścić,‎ ‎a‎ ‎nam‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎radości‎ ‎wiecz nego‎ ‎światła‎ ‎daj‎ ‎ich‎ ‎oglądać.‎ ‎Przez‎ ‎Chry stusa‎ ‎Pana‎ ‎naszego. Lud:‎ ‎Amen. Ksiądz:‎ ‎Wieczny‎ ‎odpoczynek‎ ‎racz‎ ‎im‎ ‎dać,‎ ‎Panie! Lud:‎ ‎A‎ ‎światłość‎ ‎wiekuista‎ ‎niechaj‎ ‎im‎ ‎świeci. Ksiądz:‎ ‎Niech‎ ‎odpoczywają‎ ‎w‎ ‎pokoju. Lud:‎ ‎Amen. Ksiądz:‎ ‎Błogosławieństwo‎ ‎Boga‎ ‎Ojca‎ ‎wszech mogącego,‎ ‎i‎ ‎Syna‎ ‎i‎ ‎Ducha‎ ‎świętego‎ ‎niech zstąpi‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎miejsce‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎wszystkich‎ ‎tu‎ ‎spo czywających. Lud:‎ ‎Amen. Stacja‎ ‎III. Księgi‎ ‎spisane‎ ‎wystawią, Które‎ ‎każdą‎ ‎rzecz‎ ‎wyjawią,
        Ksiądz:‎ ‎Niech‎ ‎odpoczywają‎ ‎w‎ ‎pokoju. Lud:‎ ‎Amen. Ksiądz:‎ ‎Błogosławieństwo‎ ‎Boga‎ ‎Ojca‎ ‎wszech mocnego,‎ ‎i‎ ‎Syna‎ ‎i‎ ‎Ducha‎ ‎świętego‎ ‎niech zstąpi‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎miejsce‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎wszystkich‎ ‎tu‎ ‎spo czywających. Lud:‎ ‎Amen. Stacja‎ ‎IV. Cóż‎ ‎tam‎ ‎pocznę‎ ‎człek‎ ‎mizerny? Kto‎ ‎mi‎ ‎Patron‎ ‎będzie‎ ‎wierny? Gdzie‎ ‎i‎ ‎Świętych‎ ‎strach‎ ‎niezmierny? Królu‎ ‎tronu‎ ‎straszliwego, Który‎ ‎zbawić‎ ‎chcesz‎ ‎każdego, Zbaw‎ ‎z‎ ‎łaski‎ ‎i‎ ‎mnie‎ ‎grzesznego! Dobry‎ ‎]ezu,‎ ‎a‎ ‎nasz‎ ‎Panie, Daj‎ ‎im‎ ‎wieczne‎ ‎spoczywanie. Ksiądz:‎ ‎Panie‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Lud:‎ ‎Chryste,‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Panie,‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Ojcze‎ ‎nasz! Ksiądz:‎ ‎I‎ ‎nie‎ ‎wódź‎ ‎nas‎ ‎na‎ ‎pokuszenie. Lud:‎ ‎Ale‎ ‎nas‎ ‎zbaw‎ ‎ode‎ ‎złego! Ksiądz:‎ ‎Wieczny‎ ‎odpoczynek‎ ‎racz‎ ‎im‎ ‎dać,‎ ‎Panie! Lud:‎ ‎A‎ ‎światłość‎ ‎wiekuista‎ ‎niechaj‎ ‎im‎ ‎świeci. Ksiądz:‎ ‎Panie,‎ ‎wysłuchaj‎ ‎modlitwę‎ ‎moją. Lud:‎ ‎A‎ ‎wołanie‎ ‎moje‎ ‎niech‎ ‎do‎ ‎Ciebie Ksiądz:‎ ‎Pan‎ ‎z‎ ‎wami,‎ ‎[przyjdzie. Lud:‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎duchem‎ ‎twoim.
        Ksiądz-.‎ ‎Módlmy‎ ‎się.‎ ‎Boże,‎ ‎przez‎ ‎którego‎ ‎mi- łosierdzie‎ ‎dusze‎ ‎wiernych‎ ‎odpoczywają,‎ ‎wszyst kim‎ ‎sługom‎ ‎i‎ ‎służebnicom‎ ‎Twoim,‎ ‎tu‎ ‎i‎ ‎gdzie kolwiek‎ ‎w‎ ‎Chrystusie‎ ‎spoczywającym,‎ ‎daj łaskawie‎ ‎grzechów‎ ‎odpuszczenie,‎ ‎aby‎ ‎od wszelkiej‎ ‎winy‎ ‎uwolnieni,‎ ‎z‎ ‎Tobą‎ ‎się‎ ‎nieskoń czenie‎ ‎weselili.‎ ‎Przez‎ ‎Chrystusa‎ ‎Pana‎ ‎naszego. Lud:‎ ‎Amen. Ksiądz:‎ ‎Wieczny‎ ‎odpoczynek‎ ‎racz‎ ‎im‎ ‎dać,‎ ‎Panie. Lud:‎ ‎A‎ ‎światłość‎ ‎wiekuista‎ ‎niechaj‎ ‎im‎ ‎świeci. Ksiądz:‎ ‎Niech‎ ‎odpoczywają‎ ‎w‎ ‎pokoju. Lud:‎ ‎Amen. Ksiądz:‎ ‎Błogosławieństwo‎ ‎Boga‎ ‎Ojca‎ ‎wszech mogącego,‎ ‎i‎ ‎Syna‎ ‎i‎ ‎Ducha‎ ‎świętego‎ ‎niech zstąpi‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎miejsce‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎wszystkich‎ ‎tu‎ ‎spo czywających. Lud:‎ ‎Amen. Stacja‎ ‎V. Wspomnij‎ ‎Jezu,‎ ‎Panie‎ ‎drogi, Żem‎ ‎przyczyną‎ ‎Twojej‎ ‎drogi, Nie‎ ‎zgubże,‎ ‎mnie‎ ‎w‎ ‎on‎ ‎dzień‎ ‎srogi, Szukałeś‎ ‎mnie‎ ‎spracowany, Odkupiłeś‎ ‎krzyżowany, Niech‎ ‎nie‎ ‎giną‎ ‎Twoje‎ ‎rany! Dobry‎ ‎Jezu,‎ ‎a‎ ‎nasz‎ ‎Panie, Daj‎ ‎im‎ ‎wieczne‎ ‎spoczywanie! Ksiądz:‎ ‎Panie,‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Lud:‎ ‎Chryste‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami!
        Panie,‎ ‎zmiłuj‎ ‎się‎ ‎nad‎ ‎nami! Ojcze‎ ‎nasz! Ksiądz:‎ ‎]‎ ‎nie‎ ‎wódź‎ ‎nas‎ ‎na‎ ‎pokuszenie. Lud:‎ ‎Ale‎ ‎nas‎ ‎zbaw‎ ‎ode‎ ‎złego! Ksiądz:‎ ‎Uwolnij,‎ ‎Panie,‎ ‎dusze‎ ‎wszystkich‎ ‎wier nych‎ ‎zmarłych. Lud:‎ ‎Od‎ ‎wszystkich‎ ‎więzów‎ ‎grzechowych. Ksiądz:‎ ‎Panie,‎ ‎wysłuchaj‎ ‎modlitwę‎ ‎moją. Lud:‎ ‎AwołaniemojeniechdoCiebieprzyjdzie. Ksiądz:‎ ‎Pan‎ ‎z‎ ‎nami. Lud:‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎duchem‎ ‎twoim. Ksiądz:‎ ‎Módlmy‎ ‎się.‎ ‎Boże,‎ ‎wszystkich‎ ‎wiernych Stwórco‎ ‎i‎ ‎Odkupicielu,‎ ‎duszom‎ ‎sług‎ ‎i‎ ‎służe bnic‎ ‎Twoich‎ ‎racz‎ ‎dać‎ ‎wszystkich‎ ‎grzechów‎ ‎od puszczenie,‎ ‎aby‎ ‎przebaczenia,‎ ‎którego‎ ‎zawsze pragnęły,‎ ‎przez‎ ‎nabożne‎ ‎prośby‎ ‎dostąpiły. Który‎ ‎żyjesz‎ ‎i‎ ‎królujesz‎ ‎na‎ ‎wieki‎ ‎wieków. Lud:‎ ‎Amen. Ksiądz:‎ ‎Wieczny‎ ‎odpoczynek‎ ‎racz‎ ‎im‎ ‎dać‎ ‎Panie Lud:‎ ‎A‎ ‎światłość‎ ‎wiekuista‎ ‎niechaj‎ ‎im‎ ‎świeci. Ksiądz:‎ ‎Niech‎ ‎odpoczywają‎ ‎w‎ ‎pokoju. Lud:‎ ‎Amen. Ksiądz:‎ ‎Błogosławieństwo‎ ‎Boga‎ ‎Ojca‎ ‎wrzech- mogącego,‎ ‎i‎ ‎Syna‎ ‎i‎ ‎Ducha‎ ‎świętego‎ ‎niech zstąpi‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎miejsce‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎wszystkich‎ ‎tu‎ ‎spoczywających.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:28
        §‎ ‎1.‎ ‎Powstanie‎ ‎świąt‎ ‎umarłych. Śmierć‎ ‎jest‎ ‎zjawiskiem‎ ‎tak‎ ‎zagadkowo‎ ‎potężnem,‎ ‎że‎ ‎nawet w‎ ‎umysłowości‎ ‎ludów‎ ‎stojących‎ ‎na‎ ‎najniższym‎ ‎stopniu‎ ‎rozwoju kształtuje‎ ‎pewne‎ ‎wyobrażenia,‎ ‎które‎ ‎następnie‎ ‎przetwarzają‎ ‎się‎ ‎na podstawę‎ ‎wielu‎ ‎wierzeń‎ ‎religijnych;‎ ‎tern‎ ‎bardziej,‎ ‎że‎ ‎wogóle‎ ‎w‎ ‎re- iigjach‎ ‎pierwotnych‎ ‎do‎ ‎tematów‎ ‎najczęstszych‎ ‎należą‎ ‎zasadnicze kryzysy‎ ‎życia:‎ ‎narodziny,‎ ‎małżeństwo,‎ ‎a‎ ‎przedewszystkiem‎ ‎śmierć. Ze‎ ‎względu‎ ‎zaś‎ ‎na‎ ‎ścisły‎ ‎związek‎ ‎czynności‎ ‎religijnych‎ ‎z‎ ‎socjolo- gicznemi‎ ‎funkcjami‎ ‎rodziny‎ ‎śmierć‎ ‎jednego‎ ‎z‎ ‎członków‎ ‎rodziny prowadzi‎ ‎do‎ ‎czynności‎ ‎pogrzebowych,‎ ‎będących‎ ‎dalszym‎ ‎ciągiem obowiązków‎ ‎względnie‎ ‎przywilejów,‎ ‎które‎ ‎zmarły‎ ‎za‎ ‎życia‎ ‎posiadał. Akt‎ ‎żałobny‎ ‎nie‎ ‎wynika‎ ‎więc‎ ‎z‎ ‎jakiejś‎ ‎miłości‎ ‎czy‎ ‎obawy‎ ‎przed zmarłym,‎ ‎ale‎ ‎jest‎ ‎bezwzględnie‎ ‎wykonywanym‎ ‎obowiązkiem‎ ‎społecz nym,‎ ‎którego‎ ‎świadomość‎ ‎posiadła‎ ‎ludzkość‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎swym‎ ‎najdaw niejszym‎ ‎okresie‎ ‎kulturalnym‎ ‎1‎).‎ ‎Moment‎ ‎ten‎ ‎wywiera‎ ‎na‎ ‎światopo glądzie‎ ‎człowieka‎ ‎pierwotnego‎ ‎tak‎ ‎wybitne‎ ‎znamię,‎ ‎że‎ ‎zmylił‎ ‎nawet wielu‎ ‎socjologów‎ ‎i‎ ‎etnologów. Dlatego‎ ‎Herbert‎ ‎Spencer‎ ‎i‎ ‎uczeń‎ ‎jego‎ ‎Grant‎ ‎Allen‎ ‎2‎)‎ ‎przy‎ ‎roz ważaniach‎ ‎nad‎ ‎genezą‎ ‎religji‎ ‎wzięli‎ ‎za‎ ‎punkt‎ ‎wyjścia‎ ‎cześć‎ ‎dla‎ ‎du chów‎ ‎osób‎ ‎zmarłych.‎ ‎Wyznawcami‎ ‎tej‎ ‎teorji‎ ‎manistycznej‎ ‎(Ahnen‎- theorie‎)‎ ‎byli‎ ‎obok‎ ‎wyżej‎ ‎wymienionych‎ ‎J.‎ ‎Lippert,‎ ‎E.‎ ‎H.‎ ‎Meyer,‎ ‎F. Jevons,‎ ‎H.‎ ‎Machał,‎ ‎a‎ ‎także‎ ‎do‎ ‎pewnego‎ ‎stopnia‎ ‎E.‎ ‎Rohde‎3‎).‎ ‎Jedno
        4
        stronność‎ ‎ta‎ ‎w‎ ‎wielu‎ ‎wypadkach‎ ‎jest‎ ‎zupełnie‎ ‎usprawiedliwiona,‎ ‎bo u‎ ‎niektórych‎ ‎ludów‎ ‎cała‎ ‎prawie‎ ‎ich‎ ‎religja‎ ‎opiera‎ ‎się‎ ‎wyłącznie‎ ‎na kulcie‎ ‎przodków‎J‎)-‎ ‎Cześć‎ ‎dla‎ ‎zmarłego‎ ‎przodka‎ ‎nie‎ ‎ogranicza‎ ‎się jednak‎ ‎do‎ ‎wyprawienia‎ ‎mu‎ ‎odpowiedniego‎ ‎pogrzebu,‎ ‎ale‎ ‎trwa‎ ‎dalej po‎ ‎śmierci.‎ ‎Z‎ ‎czasem‎ ‎tworzy‎ ‎się‎ ‎dziwny‎ ‎związek‎ ‎między‎ ‎żywymi i‎ ‎umarłymi,‎ ‎umarli‎ ‎opiekują‎ ‎się‎ ‎żywymi,‎ ‎a‎ ‎żywi‎ ‎pamiętają‎ ‎o‎ ‎umar łych.‎ ‎Wreszcie‎ ‎wyobrażenia‎ ‎te‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎wiele‎ ‎innych‎ ‎przebierają pewną‎ ‎stałą‎ ‎formę‎ ‎rytualną‎ ‎i‎ ‎wytwarzają‎ ‎się‎ ‎specjalnie‎ ‎ustanowione święta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych. §‎ ‎2.‎ ‎Święto‎ ‎umarłych‎ ‎w‎ ‎starożytności. Wykopaliska‎ ‎prehistoryczne‎ ‎świadczą‎ ‎wyraźnie,‎ ‎że‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎okre sie‎ ‎paleolitu‎ ‎mamy‎ ‎dowody‎ ‎kultu‎ ‎zmarłych,‎ ‎poczem‎ ‎wierzenia‎ ‎zmie niają‎ ‎się‎ ‎zależnie‎ ‎od‎ ‎nowych‎ ‎faz‎ ‎rozwojowych‎ ‎człowieka.‎ ‎W‎ ‎wy obrażeniach‎ ‎religijnych‎ ‎dawnych‎ ‎Egipcjan‎ ‎pomimo‎ ‎ich‎ ‎pewnej‎ ‎nie jednolitości‎ ‎mamy‎ ‎liczne‎ ‎przykłady‎ ‎pilnych‎ ‎starań‎ ‎o‎ ‎dostarczanie zmarłym‎ ‎dostatecznej‎ ‎ilości‎ ‎pożywienia‎ ‎i‎ ‎napoju‎ ‎2‎).‎ ‎Przeto‎ ‎gdy‎ ‎zmarły staje‎ ‎przed‎ ‎sądem‎ ‎Ozyrysa‎ ‎i‎ ‎musi‎ ‎się‎ ‎spowiadać‎ ‎ze‎ ‎wszystkich‎ ‎swych występków,‎ ‎zapewnia‎ ‎między‎ ‎innemi:‎ ‎„Nie‎ ‎zabierałem‎ ‎placków umarłym"‎3‎). Wiele‎ ‎przykładów‎ ‎kultu‎ ‎zmarłych‎ ‎dają‎ ‎nam‎ ‎też‎ ‎księgi‎ ‎indyjskie, z‎ ‎których‎ ‎wynika,‎ ‎że‎ ‎zarówno‎ ‎bliżsi,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎dalsi‎ ‎krewni‎ ‎byli‎ ‎zobo wiązani‎ ‎do‎ ‎ściśle‎ ‎określonej‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków,‎ ‎pitdras,‎ ‎a‎ ‎to w‎ ‎formie‎ ‎dwojakiej:‎ ‎przez‎ ‎pindapitryajńa‎ ‎t.‎ ‎j.‎ ‎ofiary‎ ‎z‎ ‎klusek‎ ‎ku czci‎ ‎ojców,‎ ‎oraz‎ ‎przez‎ ‎ęraddha,‎ ‎t.‎ ‎j.‎ ‎urządzane‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych uczty,‎ ‎na‎ ‎których‎ ‎karmiono‎ ‎Brahmanów*).‎ ‎Obrzędy‎ ‎te‎ ‎łączą‎ ‎się ściśle‎ ‎z‎ ‎staroindyjskiem‎ ‎prawem‎ ‎dziedziczenia‎ ‎i‎ ‎małżeńskiem.‎ ‎W‎ ‎hy mnie‎ ‎do‎ ‎pitdras‎ ‎w‎ ‎X‎ ‎księdze‎ ‎Wedów‎ ‎mamy‎ ‎następujące‎ ‎słowa: „Niech‎ ‎ta‎ ‎ofiara‎ ‎pobożności‎ ‎poświęcona‎ ‎dziś‎ ‎będzie‎ ‎przodkom,‎ ‎którzy wcześniej‎ ‎i‎ ‎później‎ ‎zmarli,‎ ‎którzy‎ ‎w‎ ‎powietrzu,‎ ‎w‎ ‎ziemi‎ ‎przebywają lub‎ ‎mieszkają‎ ‎w‎ ‎pięknie‎ ‎zbudowanych‎ ‎wsiach...‎ ‎O‎ ‎Agni‎ ‎przybądź wraz‎ ‎z‎ ‎tymi,‎ ‎którzy‎ ‎u‎ ‎bogów‎ ‎siedząc,‎ ‎pragnieniem‎ ‎udręczeni,‎ ‎ocze kują‎ ‎ofiary‎ ‎i‎ ‎chwały‎ ‎pieśniowej;‎ ‎z‎ ‎zacnymi,‎ ‎mądrymi,‎ ‎świętymi‎ ‎oj cami,‎ ‎co‎ ‎w‎ ‎światłości‎ ‎żyją".‎ ‎Księgi‎ ‎praw‎ ‎Manavadharmaęastra‎ ‎zale cają‎ ‎codzienną‎ ‎ofiarę‎ ‎z‎ ‎potraw,‎ ‎mleka‎ ‎i‎ ‎owoców‎ ‎dla‎ ‎zmarłych‎ ‎albo też‎ ‎ugoszczenie‎ ‎Brahmanów‎ ‎na‎ ‎ich‎ ‎intencję.‎ ‎Jeden‎ ‎z‎ ‎paragrafów
        księgi‎ ‎praw‎ ‎określa‎ ‎też‎ ‎dokładnie,‎ ‎jakie‎ ‎potrawy‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎mie siącach‎ ‎należy‎ ‎przodkom‎ ‎ofiarować.‎ ‎Wedle‎ ‎wierzeń‎ ‎indyjskich‎ ‎duchy przodków,‎ ‎schodzą‎ ‎ku‎ ‎ofiarnikowi‎ ‎w‎ ‎chwili,‎ ‎gdy‎ ‎ten‎ ‎zastawia‎ ‎im ucztę‎ ‎i‎ ‎pożywają‎ ‎ofiarę‎ ‎tę‎ ‎z‎ ‎wielką‎ ‎rozkoszą.‎ ‎Celem‎ ‎zadowo lenia‎ ‎zmarłych,‎ ‎ofiary‎ ‎musiały‎ ‎być‎ ‎stałe;‎ ‎w‎ ‎razie‎ ‎zaniechania‎ ‎ich dusza‎ ‎zmarłego‎ ‎upomina‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎nie,‎ ‎dlatego‎ ‎opuszcza‎ ‎grób‎ ‎i‎ ‎jako błędna‎ ‎dusza‎ ‎dręczy‎ ‎ludzi‎ ‎żyjących.‎ ‎W‎ ‎żałobnej‎ ‎uczcie,‎ ‎składanej przez‎ ‎rodzinę‎ ‎zmarłemu‎ ‎mogii‎ ‎brać‎ ‎udział‎ ‎wyłącznie‎ ‎tylko‎ ‎jego krewni.‎ ‎Biesiada‎ ‎miała‎ ‎na‎ ‎celu‎ ‎zapewnienie‎ ‎przychylności‎ ‎zmarłego‎ ‎dla pozostałych.‎ ‎Przy‎ ‎końcu‎ ‎uczty‎ ‎wzywa‎ ‎się‎ ‎duchy‎ ‎do‎ ‎odejścia‎ ‎w‎ ‎na stępujących‎ ‎słowach:‎ ‎„Idźcie‎ ‎drogie‎ ‎pitaras‎ ‎na‎ ‎swe‎ ‎dawne,‎ ‎tajemnicze drogi,‎ ‎a‎ ‎nam‎ ‎dajcie‎ ‎bogactwo‎ ‎i‎ ‎szczęście‎ ‎i‎ ‎użyczcie‎ ‎wielkiej‎ ‎obfitości mężów"‎x‎).‎ ‎Stąd‎ ‎wedle‎ ‎najdawniejszych‎ ‎pojęć‎ ‎indyjskich‎ ‎dla‎ ‎wie cznego‎ ‎spokoju‎ ‎przodków‎ ‎nie‎ ‎może‎ ‎ustawać‎ ‎szereg‎ ‎potomków,‎ ‎by żył‎ ‎zawsze‎ ‎na‎ ‎ziemi‎ ‎ktoś,‎ ‎coby‎ ‎o‎ ‎nich‎ ‎pamiętał‎ ‎i‎ ‎podtrzymywał‎ ‎ich istnienie‎ ‎pieśnią‎ ‎i‎ ‎ofiarą.‎ ‎Jeden‎ ‎z‎ ‎ustępów‎ ‎Mahabharaty‎ ‎opisuje,‎ ‎jak gorliwy‎ ‎asceta‎ ‎Dżaratkaru,‎ ‎który‎ ‎przez‎ ‎niezwykłe‎ ‎umartwienia‎ ‎chce dojść‎ ‎do‎ ‎świętości,‎ ‎na‎ ‎prośbę‎ ‎swych‎ ‎przodków,‎ ‎pozbawionych‎ ‎opieki, przyrzeka‎ ‎ożenić‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎mieć‎ ‎syna,‎ ‎któryby‎ ‎nadal‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎duchy zmarłych‎ ‎ojców‎2‎). Persowie‎ ‎na‎ ‎wiosnę‎ ‎i‎ ‎przy‎ ‎końcu‎ ‎roku‎ ‎obchodzili‎ ‎uroczyste święta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków,‎ ‎którzy‎ ‎wówczas‎ ‎zstępowali‎ ‎na‎ ‎zie mię,‎ ‎by‎ ‎uczestniczyć‎ ‎w‎ ‎ofiarach‎ ‎im‎ ‎składanych.‎3‎).‎ ‎Kult‎ ‎zmarłych‎ ‎wy stępuje‎ ‎z‎ ‎jeszcze‎ ‎większą‎ ‎wyrazistością‎ ‎w‎ ‎Grecji‎4‎).‎ ‎Odpowiednie pochowanie‎ ‎zmarłego‎ ‎uważano‎ ‎za‎ ‎najpierwszy‎ ‎obowiązek.‎ ‎Dusza‎ ‎nie może‎ ‎się‎ ‎dostać‎ ‎do‎ ‎Hadesu,‎ ‎jak‎ ‎długo‎ ‎nie‎ ‎pogrzebie‎ ‎się‎ ‎zwłok. Tern‎ ‎więcej,‎ ‎że‎ ‎na‎ ‎zwłoki‎ ‎niepochowane‎ ‎bogowie,‎ ‎a‎ ‎szczególnie‎ ‎He- ljos,‎ ‎patrzą‎ ‎z‎ ‎przykrością.‎ ‎W‎ ‎Atenach‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎406‎ ‎przed‎ ‎Chr.‎ ‎sześciu wodzów‎ ‎zwycięskich‎ ‎zapłaciło‎ ‎życiem‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎bitwie‎ ‎pod‎ ‎Arginu- sami‎ ‎zaniedbali‎ ‎pozbierać‎ ‎trupy‎ ‎(Diod.‎ ‎Sic.‎ ‎13,‎ ‎100).‎ ‎Dlatego‎ ‎wo dzowie‎ ‎Nikias‎ ‎i‎ ‎Chabrias‎ ‎woleli‎ ‎wyrzec‎ ‎się‎ ‎sławy‎ ‎i‎ ‎zwycięstwa,‎ ‎niż nie‎ ‎wypełnić‎ ‎tego‎ ‎obowiązku.‎ ‎Ateńczycy‎ ‎pochowali‎ ‎nawet‎ ‎Persów poległych‎ ‎pod‎ ‎Maratonem,‎ ‎a‎ ‎Kserkses‎ ‎nie‎ ‎odmówił‎ ‎pogrzebu‎ ‎boha terom‎ ‎termopilskim.‎ ‎Po‎ ‎bitwie‎ ‎pod‎ ‎Plateami‎ ‎pochowano‎ ‎poległych na‎ ‎polu‎ ‎chwały,‎ ‎a‎ ‎Platejczycy‎ ‎postanowili‎ ‎na‎ ‎mogile‎ ‎zabitych‎ ‎w‎ ‎tym
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:29
        Do boju‎ ‎wojowników‎ ‎urządzać‎ ‎coroczną‎ ‎ucztę‎ ‎ofiarną.‎ ‎W‎ ‎każdą‎ ‎rocznicę bitwy‎ ‎udawano‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎wielkiej‎ ‎procesji‎ ‎na‎ ‎grób,‎ ‎kryjący‎ ‎zwłoki‎ ‎dziel nych‎ ‎bohaterów‎ ‎i‎ ‎składano‎ ‎im‎ ‎ofiary.‎ ‎Uroczystość‎ ‎wbrew‎ ‎zwykłym zasadom‎ ‎rozpoczynała‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎wschodzie‎ ‎słońca.‎ ‎Przed‎ ‎orszakiem‎ ‎po stępował‎ ‎trębacz,‎ ‎który‎ ‎grał‎ ‎pobudkę‎ ‎wojenną;‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎jechały‎ ‎wozy, pełne‎ ‎mirtu‎ ‎i‎ ‎wieńców,‎ ‎prowadzono‎ ‎przeznaczonego‎ ‎na‎ ‎ofiarę‎ ‎czar nego‎ ‎byka,‎ ‎wolni‎ ‎młodzieńcy‎ ‎nieśli‎ ‎przygotowane‎ ‎do‎ ‎libacyj‎ ‎wino, mleko,‎ ‎oliwę‎ ‎i‎ ‎wonne‎ ‎maści.‎ ‎Na‎ ‎końcu‎ ‎szedł‎ ‎archont‎ ‎platejski,‎ ‎który zwykle‎ ‎mógł‎ ‎nosić‎ ‎tylko‎ ‎białe‎ ‎szaty,‎ ‎a‎ ‎nie‎ ‎wolno‎ ‎mu‎ ‎było‎ ‎dotykać się‎ ‎żelaza;‎ ‎jedynie‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎uroczystym‎ ‎pochodzie‎ ‎brał‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎czer wonym‎ ‎płaszczu‎ ‎wodza‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎mieczem‎ ‎przypasanym‎ ‎u‎ ‎boku.‎ ‎Przy szedłszy‎ ‎na‎ ‎grób,‎ ‎przemywał‎ ‎on‎ ‎stele‎ ‎grobowe‎ ‎wodą‎ ‎źródlaną,‎ ‎na maszczał‎ ‎je,‎ ‎ofiarował‎ ‎byka‎ ‎na‎ ‎stosie,‎ ‎poczem‎ ‎wśród‎ ‎modlitwy‎ ‎do‎ ‎Zeusa i‎ ‎Hermesa‎ ‎osobną‎ ‎formułą‎ ‎wzywał‎ ‎bohaterów‎ ‎poległych‎ ‎za‎ ‎wolność Hellady,‎ ‎aby‎ ‎przyszli‎ ‎i‎ ‎pożywali‎ ‎ucztę.‎ ‎Sam‎ ‎wódz‎ ‎przypijał‎ ‎do‎ ‎zmar łych,‎ ‎poczem‎ ‎następowały‎ ‎libacje‎ ‎wylewane‎ ‎na‎ ‎grobie.‎ ‎Stąd‎ ‎to‎ ‎często zmarły‎ ‎zamiast‎ ‎miecza‎ ‎ma‎ ‎pod‎ ‎ręką‎ ‎srebrny‎ ‎lub‎ ‎złoty‎ ‎puhar,‎ ‎aby mógł‎ ‎pić‎ ‎składane‎ ‎mu‎ ‎libacje.‎ ‎Wedle‎ ‎starszych‎ ‎świadectw‎ ‎ofiarowy wano‎ ‎poległym‎ ‎nawet‎ ‎odzież‎ ‎i‎ ‎pierwociny‎ ‎owoców‎1‎).‎ ‎Obchodu‎ ‎tego nie‎ ‎zapomniano‎ ‎długie‎ ‎lata,‎ ‎bo‎ ‎jeszcze‎ ‎Plutarch‎ ‎oglądał‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎sześć- setną‎ ‎rocznicę‎ ‎bitwy‎ ‎pod‎ ‎Plateami. Kult‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎Grecji‎ ‎polegał‎ ‎również‎ ‎na‎ ‎urządzaniu‎ ‎styp‎ ‎po grzebowych‎ ‎i‎ ‎libacyj,‎ ‎a‎ ‎wówczas‎ ‎spożywano‎ ‎pewne‎ ‎specjalne‎ ‎po trawy,‎ ‎wśród‎ ‎których‎ ‎znaczną‎ ‎rolę‎ ‎odgrywał‎ ‎bób.‎ ‎Nadto‎ ‎pamiętano o‎ ‎zmarłych‎ ‎poza‎ ‎zwykłym‎ ‎okresem‎ ‎żałoby‎ ‎i‎ ‎od‎ ‎czasu‎ ‎do‎ ‎czasu‎ ‎usta wiano‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎garnuszki‎ ‎z‎ ‎jedzeniem‎ ‎celem‎ ‎nakarmienia‎ ‎nie boszczyka.‎ ‎Prócz‎ ‎bobu‎ ‎składały‎ ‎się‎ ‎te‎ ‎potrawy‎ ‎przeważnie‎ ‎z‎ ‎bryi mącznej,‎ ‎owoców‎ ‎i‎ ‎rybek.‎ ‎Przytem‎ ‎urządzano‎ ‎zmarłym‎ ‎libacje‎ ‎z‎ ‎mleka, krwi‎ ‎i‎ ‎wina‎ ‎lub‎ ‎miodu,‎ ‎które‎ ‎zlewano‎ ‎w‎ ‎jamy‎ ‎wykopane‎ ‎przed‎ ‎gro bem.‎ ‎Nie‎ ‎poprzestawano‎ ‎jednak‎ ‎na‎ ‎tych‎ ‎prywatnych‎ ‎dowodach‎ ‎pa mięci,‎ ‎które‎ ‎szczególnie‎ ‎obowiązywały‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎urodzin‎ ‎zmarłego,‎ ‎ale prócz‎ ‎tego‎ ‎obchodzono‎ ‎ogólne‎ ‎święta‎ ‎umarłych. W‎ ‎Atenach‎ ‎dwa‎ ‎dni‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎poświęcano‎ ‎pamięci‎ ‎zmarłych; główne‎ ‎święto‎ ‎przypadało‎ ‎na‎ ‎5-go‎ ‎miesiąca‎ ‎Boddromiona‎ ‎tj.‎ ‎mniej więcej‎ ‎na‎ ‎20-go‎ ‎września‎ ‎i‎ ‎nazywało‎ ‎się‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎ze‎ ‎względu na‎ ‎zwyczaj‎ ‎obchodzenia‎ ‎pamięci‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎urodzin,‎ ‎reveaia, urodzinami,‎ ‎czasem‎ ‎też‎ ‎Ns/xeoia,‎ ‎a‎ ‎może‎ ‎i‎ ‎vexvaia‎*).‎ ‎Drugie‎ ‎święto trzydniowe,‎ ‎zwane‎ ‎Antesterje‎ ‎obchodzono‎ ‎w‎ ‎Atenach‎ ‎w‎ ‎miesiącu Antesterjonie‎ ‎przez‎ ‎trzy‎ ‎dni‎ ‎od‎ ‎11‎ ‎do‎ ‎13‎ ‎(mniej‎ ‎więcej‎ ‎w‎ ‎lutym).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:31
        Antesterje‎ ‎święcono‎ ‎szczególnie‎ ‎uroczyście‎ ‎w‎ ‎Atenach,‎ ‎o‎ ‎innych miejscowościach‎ ‎nie‎ ‎mamy‎ ‎danych‎ ‎wyraźnych.‎ ‎Jest‎ ‎to‎ ‎jedno‎ ‎z‎ ‎naj starszych‎ ‎świąt,‎ ‎a‎ ‎świadectwo‎ ‎Tucydydesa‎ ‎i‎ ‎sama‎ ‎nazwa‎ ‎miesiąca Anthesterion‎ ‎dowodzą,‎ ‎że‎ ‎była‎ ‎to‎ ‎uroczystość‎ ‎ogólnojońska‎ ‎1‎).‎ ‎Pierw szy‎ ‎dzień‎ ‎święta‎ ‎zwał‎ ‎się‎ ‎Ih&oiyia‎ ‎od‎ ‎otwierania‎ ‎beczek‎ ‎z‎ ‎winem i‎ ‎napełniania‎ ‎niemi‎ ‎dzbanów.‎ ‎Drugi‎ ‎dzień‎ ‎nazywano‎ ‎Xóss,‎ ‎bo‎ ‎wtedy urządzano‎ ‎wesołe‎ ‎uczty,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎przebraniu‎ ‎za‎ ‎bakchantki,‎ ‎satyrów, nimfy‎ ‎i‎ ‎t.‎ ‎d.‎ ‎chodzono‎ ‎po‎ ‎domach‎ ‎znajomych‎ ‎i‎ ‎pito‎ ‎w‎ ‎zawody.‎ ‎Na stępnie‎ ‎udawano‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎cmentarze‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych składano‎ ‎ofiary‎ ‎z‎ ‎wina.‎ ‎Ponieważ‎ ‎zaś‎ ‎w‎ ‎obu‎ ‎tych‎ ‎dniach‎ ‎dusze zmarłych‎ ‎wydostawały‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎świat‎ ‎z‎ ‎podziemi‎ ‎i‎ ‎po‎ ‎nim‎ ‎krążyły, więc‎ ‎celem‎ ‎zabezpieczenia‎ ‎się‎ ‎przed‎ ‎duchami‎ ‎żuto‎ ‎liście‎ ‎cierniowe (rhamnus)‎ ‎i‎ ‎drzwi‎ ‎namazywano‎ ‎smołą.‎ ‎W‎ ‎trzecim‎ ‎dniu,‎ ‎zwanym Xvtqol‎ ‎lub‎ ‎Xvtqcii,‎ ‎poświęconym‎ ‎Hermesowi,‎ ‎jako‎ ‎przewodnikowi dusz‎2‎),‎ ‎składano‎ ‎zmarłym‎ ‎w‎ ‎garnkach‎ ‎gotowane‎ ‎jarzyny‎ ‎i‎ ‎owoce Po‎ ‎zaspokojeniu‎ ‎dusz‎ ‎kończono‎ ‎święto‎ ‎wołaniem:‎ ‎„Męa^s,‎ ‎rfęes, ovx‎ ‎er‎ ‎'Avd-eov^Qia".‎ ‎(Za‎ ‎drzwi‎ ‎kery,‎ ‎już‎ ‎po‎ ‎Antesterjach). Jak‎ ‎Antesterje‎ ‎były‎ ‎uroczystością‎ ‎ateńską,‎ ‎tak‎ ‎Agriania ^AyQidvia)‎ ‎święcono‎ ‎w‎ ‎Argos.‎ ‎Wówczas‎ ‎duchy‎ ‎wychodzące‎ ‎z‎ ‎grobów odwiedzały‎ ‎domy‎ ‎potomków‎ ‎i‎ ‎krewnych,‎ ‎wtedy‎ ‎też‎ ‎im‎ ‎składano ofiary.‎ ‎Wedle‎ ‎wszelkiego‎ ‎prawdopodobieństwa‎ ‎również‎ ‎święto‎ ‎beockie Agrionia‎ ‎było‎ ‎poświęcone‎ ‎czci‎ ‎zmarłych.‎ ‎Stąd‎ ‎wynika,‎ ‎że‎ ‎święto umarłych‎ ‎obchodzone‎ ‎było‎ ‎w‎ ‎Grecji‎ ‎powszechnie,‎ ‎podobnie‎ ‎jak u‎ ‎Persów‎ ‎i‎ ‎Rzymian.‎ ‎Nilsson‎ ‎3‎)‎ ‎wbrew‎ ‎Rohdemu‎ ‎4‎)‎ ‎twierdzi,‎ ‎że‎ ‎święto to‎ ‎jest‎ ‎starsze‎ ‎od‎ ‎wprowadzenia‎ ‎kultu‎ ‎Dionizosa;‎ ‎Dionizos‎ ‎nie‎ ‎od grywa‎ ‎tu‎ ‎roli‎ ‎zasadniczej,‎ ‎jako‎ ‎władca‎ ‎dusz,‎ ‎ale‎ ‎pierwotnie‎ ‎jako demon‎ ‎płodności,‎ ‎dopiero‎ ‎wskutek‎ ‎złączenia‎ ‎go‎ ‎ze‎ ‎świętem‎ ‎umar łych‎ ‎wystąpił‎ ‎w‎ ‎tej‎ ‎zmienionej‎ ‎roli‎5‎).‎ ‎Przypuszczenia‎ ‎Nilssona‎ ‎są zupełnie‎ ‎uzasadnione,‎ ‎bo‎ ‎zarówno‎ ‎Antesterje‎ ‎jak‎ ‎Agrionia‎ ‎przedsta wiają‎ ‎typ‎ ‎świąt‎ ‎wiosennych‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎znanych‎ ‎dobrze‎ ‎innym ludom. Z‎ ‎ogólnego‎ ‎kultu‎ ‎zmarłych‎ ‎powstały‎ ‎w‎ ‎Grecji‎ ‎dla‎ ‎ludzi‎ ‎wiel kich‎ ‎zasług‎ ‎i‎ ‎szczególnego‎ ‎znaczenia‎ ‎osobne‎ ‎formy‎ ‎czci‎ ‎wyższej w‎ ‎kulcie‎ ‎herosów-bohaterów‎6‎).‎ ‎Ślady‎ ‎tego‎ ‎spotykamy‎ ‎u‎ ‎Hezjoda, Pindara‎ ‎i‎ ‎i.‎ ‎Z‎ ‎czasem‎ ‎już‎ ‎nietylko‎ ‎założycieli‎ ‎licznych‎ ‎kolonij,‎ ‎ale i‎ ‎współobywateli‎ ‎dla‎ ‎kraju‎ ‎zasłużonych,‎ ‎uznawali‎ ‎wdzięczni‎ ‎ziomkowie‎ ‎po‎ ‎części‎ ‎za‎ ‎zezwoleniem‎ ‎wyroczni‎ ‎delfickiej‎ ‎za‎ ‎herosów‎ ‎t.‎ ‎j. za‎ ‎potężne‎ ‎duchy‎ ‎opiekuńcze‎ ‎miast.‎ ‎Tak‎ ‎zyskali‎ ‎Spartanie‎ ‎nowego herosa‎ ‎w‎ ‎Leonidasie,‎ ‎Atericzycy‎ ‎w‎ ‎walczących‎ ‎pod‎ ‎Maratonem,‎ ‎Me- seńczycy‎ ‎w‎ ‎Aristomenesie‎ ‎itd.‎ ‎Z‎ ‎czasem‎ ‎oznacza‎ ‎heros‎ ‎wogóle zmarłego,‎ ‎bo‎ ‎nawet‎ ‎na‎ ‎grobowcach‎ ‎chłopców‎ ‎nieletnich‎ ‎mamy‎ ‎na pis‎ ‎„xccZqe‎ ‎tjęcjs‎ ‎xq^ots"‎ ‎(Bądź‎ ‎pozdrowion‎ ‎cny‎ ‎bohaterze!).‎ ‎Kult herosów‎ ‎związany‎ ‎był‎ ‎z‎ ‎ich‎ ‎grobowcami‎ ‎i‎ ‎kaplicami,‎ ‎w‎ ‎których składano‎ ‎im‎ ‎doroczne‎ ‎ofiary‎ ‎o‎ ‎zachodzie‎ ‎słońca‎ ‎i‎ ‎nic‎ ‎z‎ ‎tych‎ ‎potraw nie‎ ‎spożywano.‎ ‎Składa‎ ‎się‎ ‎im‎ ‎w‎ ‎ofierze‎ ‎czarnej‎ ‎maści‎ ‎zwierzęta, których‎ ‎krew‎ ‎powinna‎ ‎spływać‎ ‎na‎ ‎ziemię‎ ‎lub‎ ‎na‎ ‎ognisko‎ ‎dla‎ ‎nasy cenia‎ ‎zmarłych.‎ ‎Zwłok‎ ‎bohaterów‎ ‎strzeżono‎ ‎bardzo‎ ‎pilnie,‎ ‎a‎ ‎miejsce ich‎ ‎spoczynku‎ ‎otoczone‎ ‎było‎ ‎tajemnicą‎ ‎i‎ ‎przypisywano‎ ‎mu‎ ‎moc cudowną.‎ ‎Wytworzyły‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎uroczystości‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎herosów‎1‎). Niektóre‎ ‎płaskorzeźby‎ ‎smyrneriskie‎ ‎odtwarzają‎ ‎ucztę‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎he rosów.‎ ‎Szczególnie‎ ‎jedna‎ ‎z‎ ‎tych‎ ‎płaskorzeźb‎ ‎dobrze‎ ‎zachowana przedstawia‎ ‎wyraźnie‎ ‎cały‎ ‎obrzęd.‎ ‎Zmarli‎ ‎leżą‎ ‎przy‎ ‎trójnożnym‎ ‎sto liku,‎ ‎na‎ ‎którym‎ ‎widzimy‎ ‎zwykle‎ ‎ofiarowywane‎ ‎im‎ ‎potrawy,‎ ‎a‎ ‎więc płaski,‎ ‎okrągły‎ ‎chleb‎ ‎na‎ ‎środku,‎ ‎który‎ ‎może‎ ‎być‎ ‎bułką‎ ‎lub‎ ‎miodow- nikiem.‎ ‎Prócz‎ ‎tego‎ ‎leżą‎ ‎na‎ ‎stole‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎jabłka‎ ‎i‎ ‎jaja.‎ ‎Or szak‎ ‎żywych‎ ‎zbliża‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎adoracją‎ ‎i‎ ‎ruchem‎ ‎ręki‎ ‎pozdrawia‎ ‎bohate rów.‎ ‎Dwie‎ ‎końskie‎ ‎głowy‎ ‎umieszczone‎ ‎w‎ ‎rogu‎ ‎płaskorzeźby‎ ‎dowo dzą,‎ ‎że‎ ‎mamy‎ ‎rzeczywiście‎ ‎przedstawienie‎ ‎uczty‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎herosów. Eitrem‎2‎)‎ ‎zwrócił‎ ‎uwagę‎ ‎na‎ ‎wiele‎ ‎podobnych‎ ‎reljefów.‎ ‎Rzecz‎ ‎zna mienna,‎ ‎że‎ ‎na‎ ‎tych‎ ‎płaskorzeźbach‎ ‎niema‎ ‎ofiar‎ ‎mięsnych‎ ‎w‎ ‎przeci wieństwie‎ ‎do‎ ‎steli‎ ‎starolakoriskiej,‎ ‎na‎ ‎której‎ ‎zawsze‎ ‎występuje kogut.‎ ‎Kult‎ ‎bohaterów‎ ‎z‎ ‎czasem‎ ‎niezwykle‎ ‎się‎ ‎rozpowszechnił‎ ‎i‎ ‎przy toczyć‎ ‎możnaby‎ ‎liczne‎ ‎przykłady‎ ‎tego‎ ‎kultu‎ ‎w‎ ‎różnych‎ ‎miastach greckich‎ ‎3‎). Rzym‎ ‎starożytny‎ ‎miał‎ ‎bardzo‎ ‎wiele‎ ‎analogicznych‎ ‎wyobrażeń. Wierzono‎ ‎ogólnie‎ ‎w‎ ‎konieczność‎ ‎kultu‎ ‎dusz‎ ‎zmarłych,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎obfitej ich‎ ‎rzeszy‎ ‎wyróżniano‎ ‎liczne‎ ‎ich‎ ‎rodzaje.‎ ‎Autorowie‎ ‎rzymscy‎ ‎dokładnie nas‎ ‎o‎ ‎tern‎ ‎pouczają.‎ ‎Z‎ ‎tych‎ ‎relacyj‎ ‎wynika,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎zwano ogólnie‎ ‎lemures,‎ ‎a‎ ‎wśród‎ ‎nich‎ ‎jedne‎ ‎miały‎ ‎charakter‎ ‎duchów‎ ‎dobrych, jakby‎ ‎bóstw‎ ‎domowych‎ ‎—‎ ‎lares,‎ ‎inne‎ ‎zaś‎ ‎były‎ ‎duchami‎ ‎nocnemi, szkodliwemi,‎ ‎jakby‎ ‎upiorami‎ ‎—‎ ‎larvae.‎ ‎Wedle‎ ‎Plauta‎ ‎(Aulularia‎ ‎642, Captivi‎ ‎598,‎ ‎Menaechmi‎ ‎890)‎ ‎są‎ ‎larvae‎ ‎złośliwemi‎ ‎demonami,‎ ‎prze- śladującemi‎ ‎człowieka.‎ ‎W‎ ‎czasach‎ ‎Owidjusza‎ ‎nieraz‎ ‎utożsamiano larwy‎ ‎z‎ ‎lemurami,‎ ‎później‎ ‎na‎ ‎określenie‎ ‎ogólne‎ ‎dusz‎ ‎zmarłych,‎ ‎używano‎ ‎terminu‎ ‎lemures,‎ ‎a‎ ‎wśród‎ ‎tych‎ ‎wyróżniano‎ ‎larvae,‎ ‎lares‎ ‎i‎ ‎ma nes.‎ ‎Z‎ ‎czasem‎ ‎wypływa‎ ‎zapatrywanie,‎ ‎że‎ ‎zarówno‎ ‎lares‎ ‎jak‎ ‎manes są‎ ‎duchami‎ ‎przodków,‎ ‎a‎ ‎utrwala‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎dopiero‎ ‎od‎ ‎czasów‎ ‎Varrona. Wreszcie‎ ‎Apulejusz‎ ‎rozróżnia‎ ‎to‎ ‎dopiero‎ ‎wyraźniej,‎ ‎dzieląc‎ ‎lemury na‎ ‎lary,‎ ‎przyjazne‎ ‎duchy‎ ‎domowe‎ ‎i‎ ‎larwy,‎ ‎złośliwe‎ ‎widziadła‎ ‎1‎).‎ ‎Du chom‎ ‎tym‎ ‎składano‎ ‎przebłagalne‎ ‎ofiary,‎ ‎jak‎ ‎to‎ ‎pisze‎ ‎Servius‎ ‎w‎ ‎swych komentarzach‎ ‎do‎ ‎Eneidy‎ ‎Wergiljusza‎ ‎(1,‎ ‎730):‎ ‎„Apud‎ ‎Romanos‎ ‎coena edita‎ ‎sublatisque‎ ‎mensis‎ ‎primis‎ ‎silentium‎ ‎fieri‎ ‎solebat,‎ ‎quoad‎ ‎ea quae‎ ‎de‎ ‎coena‎ ‎libata‎ ‎fuerunt,‎ ‎ad‎ ‎focum‎ ‎ferrentur‎ ‎et‎ ‎igni‎ ‎darentur, ac‎ ‎puer‎ ‎Deos‎ ‎propitios‎ ‎nuntiasset‎ ‎et‎ ‎Diis‎ ‎honor‎ ‎haberetur“.‎ ‎Słusznie przypuszczał‎ ‎Ciszewski,‎2‎)‎ ‎że‎ ‎owych‎ ‎„Dii‎ ‎propitii"‎ ‎należy‎ ‎uważać również‎ ‎za‎ ‎duchy‎ ‎przodków.‎ ‎Jeszcze‎ ‎wyraźniej‎ ‎zaznaczył‎ ‎to‎ ‎Servius w‎ ‎komentarzu‎ ‎do‎ ‎111-ej‎ ‎księgi‎ ‎Eneidy,‎ ‎że‎ ‎„manes‎ ‎placantur‎ ‎sacrifi- ciis,‎ ‎ne‎ ‎noceant".‎ ‎Wergiljusz‎ ‎podał‎ ‎zaś‎ ‎w‎ ‎V‎ ‎księdze‎ ‎(w.‎ ‎75—81, 96—99)‎ ‎dokładny‎ ‎rytuał‎ ‎takiej‎ ‎ofiary‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków. Eneasz‎ ‎grób‎ ‎ojcowski‎ ‎skrapia‎ ‎winem‎ ‎czystem‎ ‎z‎ ‎dwóch‎ ‎pełnych czasz,‎ ‎z‎ ‎dwóch‎ ‎naczyń‎ ‎nalewa‎ ‎świeżego‎ ‎mleka,‎ ‎z‎ ‎dwóch‎ ‎zaś‎ ‎krew ofiarną,‎ ‎a‎ ‎obrzuciwszy‎ ‎mogiłę‎ ‎purpurowemi‎ ‎kwiatami‎ ‎w‎ ‎te‎ ‎słowa przemawia:‎ ‎„Witaj,‎ ‎święty‎ ‎rodzicu‎ ‎i‎ ‎bądźcie‎ ‎pozdrowione‎ ‎martwe prochy‎ ‎i‎ ‎duchy‎ ‎i‎ ‎cienie‎ ‎ojcowskie".‎ ‎Następnie‎ ‎wedle‎ ‎zwyczaju‎ ‎bije na‎ ‎ofiarę‎ ‎dwie‎ ‎owce,‎ ‎dwa‎ ‎wieprze‎ ‎i‎ ‎dwa‎ ‎cielce‎ ‎o‎ ‎czarnych‎ ‎grzbie tach,‎ ‎wylewa‎ ‎wino‎ ‎z‎ ‎czary,‎ ‎wzywa‎ ‎cieniów‎ ‎Anchizesa‎ ‎i‎ ‎ducha,‎ ‎by przybył‎ ‎z‎ ‎podziemnych‎ ‎otchłani. Dokładny‎ ‎opis‎ ‎świąt‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎zawdzięczamy‎ ‎przede- wszystkiem‎ ‎Owidjusza‎ ‎„Kalendarzowi"‎ ‎(Fasti).‎ ‎Tak‎ ‎opisuje‎ ‎najpierw Feralia‎ ‎przypadające‎ ‎dnia‎ ‎21‎ ‎lutego‎ ‎(Fasti‎ ‎II‎ ‎534‎ ‎i‎ ‎n.);‎ ‎przez‎ ‎skromne dary‎ ‎na‎ ‎mogiłach‎ ‎niosą‎ ‎ukojenie‎ ‎duszom‎ ‎ojców.‎ ‎Duchom‎ ‎drobnostk
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:33
        425—6,‎ ‎429—444)‎ ‎w‎ ‎następujących‎ ‎słowach.‎ ‎O‎ ‎północy,‎ ‎gdy‎ ‎nastanie już‎ ‎cisza‎ ‎zupełna,‎ ‎a‎ ‎sen‎ ‎uspokoi‎ ‎psy‎ ‎i‎ ‎ptaki,‎ ‎powstaje‎ ‎przestrze gający‎ ‎dawnego‎ ‎zwyczaju‎ ‎bogobojny‎ ‎człowiek,‎ ‎nie‎ ‎mając‎ ‎na‎ ‎nogaph żadnego‎ ‎obuwia.‎ ‎Daje‎ ‎znak‎ ‎klaśnięciem‎ ‎palców,‎ ‎by‎ ‎duch‎ ‎jakiś‎ ‎nie zaszedł‎ ‎mu‎ ‎drogi,‎ ‎gdyby‎ ‎szedł‎ ‎w‎ ‎cichości;‎ ‎trzykrotnie‎ ‎umywa‎ ‎ręce w‎ ‎wodzie‎ ‎źródlanej,‎ ‎odwraca‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎bierze‎ ‎do‎ ‎ust‎ ‎czarny‎ ‎bób,‎ ‎który następnie‎ ‎rzuca‎ ‎poza‎ ‎siebie,‎ ‎mówiąc:‎ ‎„Rzucam‎ ‎ten‎ ‎bób‎ ‎i‎ ‎wykupuję nim‎ ‎siebie‎ ‎i‎ ‎swoich".‎ ‎Słowa‎ ‎te‎ ‎wypowiada‎ ‎dziewięciokrotnie,‎ ‎nie oglądając‎ ‎się‎ ‎poza‎ ‎siebie.‎ ‎Cień‎ ‎ma‎ ‎zbierać‎ ‎bób‎ ‎i‎ ‎niewidzialny‎ ‎idzie za‎ ‎mówiącym,‎ ‎który‎ ‎wreszcie‎ ‎ponownie‎ ‎w‎ ‎wodzie‎ ‎zanurza‎ ‎swe‎ ‎ręce i‎ ‎zaklina‎ ‎cień,‎ ‎by‎ ‎domostwo‎ ‎opuścił.‎ ‎„Cum‎ ‎dixit‎ ‎novies,‎ ‎Manes‎ ‎exite paterni;‎ ‎respicit,‎ ‎et‎ ‎pure‎ ‎sacra‎ ‎peracta‎ ‎putat"‎ ‎1‎). Wedle‎ ‎tej‎ ‎relacji‎ ‎obrzęd‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎północy,‎ ‎w‎ ‎zupełnem milczeniu,‎ ‎a‎ ‎ofiarujący‎ ‎musi‎ ‎być‎ ‎bosy.‎ ‎Przy‎ ‎końcu‎ ‎wzywa‎ ‎się‎ ‎cienie do‎ ‎opuszczenia‎ ‎domostwa‎ ‎formułą‎ ‎podobną‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎Grecji.‎ ‎Pożywienie dla‎ ‎dusz‎ ‎ma‎ ‎charakterystyczną‎ ‎czarną‎ ‎barwę.‎ ‎Lemuria‎ ‎odbywano w‎ ‎dniach‎ ‎9,‎ ‎11‎ ‎i‎ ‎13‎ ‎maja,‎ ‎a‎ ‎prócz‎ ‎tego‎ ‎czcili‎ ‎Rzymianie‎ ‎zmarłych coroczną‎ ‎ucztą,‎ ‎która‎ ‎miała‎ ‎charakter‎ ‎ściśle‎ ‎rodzinny,‎ ‎bo‎ ‎uczestni czyli‎ ‎w‎ ‎niej‎ ‎tylko‎ ‎krewni.‎ ‎Powiada‎ ‎o‎ ‎tern‎ ‎Cicero‎ ‎(De‎ ‎leg.‎ ‎11‎ ‎26) i‎ ‎Varro‎2‎)‎ ‎(de‎ ‎1.‎ ‎1.‎ ‎VI):‎ ‎„ferunt‎ ‎epulas‎ ‎ad‎ ‎sepulchrum‎ ‎quibus‎ ‎ius‎ ‎ibi parentare".‎ ‎Uczty‎ ‎te‎ ‎zowią‎ ‎się‎ ‎„parentalia"‎ ‎lub‎ ‎„parentatio".‎ ‎Z‎ ‎tych‎ ‎pa- rentalia‎ ‎poświęconych‎ ‎kultowi‎ ‎przodków‎ ‎wytworzyła‎ ‎się‎ ‎uroczystość o‎ ‎charakterze‎ ‎więcej‎ ‎prywatnym,‎ ‎zwana‎ ‎świętem‎ ‎róż‎ ‎(dies‎ ‎rosae, rosaria,‎ ‎rosalia),‎ ‎a‎ ‎obchodzona‎ ‎na‎ ‎wiosnę‎ ‎przy‎ ‎końcu‎ ‎kwietnia; podczas‎ ‎tego‎ ‎obchodu‎ ‎rozdzielano‎ ‎między‎ ‎gości‎ ‎róże,‎ ‎składano‎ ‎ofiary podobnie‎ ‎jak‎ ‎przy‎ ‎innych‎ ‎świętach‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎i‎ ‎spożywano też‎ ‎ucztę‎ ‎na‎ ‎grobie‎ ‎3‎).‎ ‎Nadto‎ ‎świętem‎ ‎umarłych‎ ‎są‎ ‎również‎ ‎„Compi- talia"‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎larów,‎ ‎które‎ ‎też‎ ‎można‎ ‎uważać‎ ‎za‎ ‎duchy‎ ‎przodków. Nocne‎ ‎ofiary‎ ‎składane‎ ‎wówczas‎ ‎dowodzą,‎ ‎że‎ ‎poświęcano‎ ‎je‎ ‎bóstwom chtonicznym.‎ ‎Na‎ ‎ołtarzach‎ ‎po‎ ‎drogach‎ ‎rozstajnych‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎drzwiach domostw‎ ‎zawieszano‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎tego‎ ‎święta‎ ‎wełniane‎ ‎lalki, a‎ ‎zwyczaj‎ ‎ten‎ ‎uzasadniają‎ ‎ogólne‎ ‎wierzenia‎ ‎ludowe,‎ ‎że‎ ‎duchy‎ ‎błądzą po‎ ‎drogach‎ ‎rozstajnych.‎ ‎Zresztą‎ ‎święto‎ ‎to‎ ‎przez‎ ‎swój‎ ‎wesoły‎ ‎cha rakter‎ ‎przypomina‎ ‎bardzo‎ ‎greckie‎ ‎Anthesteria‎4‎).‎ ‎Wbrew‎ ‎zapatrywa niom‎ ‎Mommsena‎ ‎i‎ ‎Wissowy‎ ‎uważa‎ ‎Samter‎5‎)‎ ‎także‎ ‎święto‎ ‎bogini Larenty‎ ‎za‎ ‎niewątpliwe‎ ‎święto‎ ‎umarłych‎ ‎—‎ ‎Larentalia. Rzymianie‎ ‎mieli‎ ‎więc‎ ‎bardzo‎ ‎liczne‎ ‎święta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych, w‎ ‎których‎ ‎dadzą‎ ‎się‎ ‎zauważyć‎ ‎różne‎ ‎pierwiastki‎ ‎kulturalne‎ ‎etruskie, 11 greckie‎ ‎i‎ ‎italskie,‎ ‎z‎ ‎czasem‎ ‎bardzo‎ ‎pomieszane:‎ ‎wogóle‎ ‎stosunki z‎ ‎duszami‎ ‎były‎ ‎ożywione,‎ ‎a‎ ‎przez‎ ‎trzy‎ ‎dni‎ ‎w‎ ‎roku,‎ ‎mianowicie‎ ‎24 siferpnia,‎ ‎5‎ ‎października‎ ‎i‎ ‎8‎ ‎listopada‎ ‎rozwierały‎ ‎się‎ ‎bramy‎ ‎podziemi, a‎ ‎'duchy‎ ‎(manes)‎ ‎wychodziły‎ ‎na‎ ‎ziemię‎1‎).‎ ‎Dni‎ ‎te‎ ‎uważane‎ ‎były‎ ‎za nieszczęśliwe,‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎u‎ ‎nas‎ ‎znane‎ ‎są‎ ‎dni‎ ‎„feralne",‎ ‎w‎ ‎które nie‎ ‎należy‎ ‎zaczynać‎ ‎żadnej‎ ‎pracy‎ ‎z‎ ‎obawy‎ ‎nieszczęścia‎2‎). t §‎ ‎3.‎ ‎Chrześcijaństwo‎ ‎a‎ ‎święto‎ ‎umarłych. Chrześcijaństwo‎ ‎odnosiło‎ ‎się‎ ‎zrazu‎ ‎niechętnie‎ ‎do‎ ‎obrzędów‎ ‎ku czfci‎ ‎zmarłych,‎ ‎ponieważ‎ ‎forma‎ ‎tych‎ ‎uroczystości‎ ‎przypominała‎ ‎bardzo żywo‎ ‎dawne‎ ‎tradycje‎ ‎pogańskie,‎ ‎które‎ ‎zresztą‎ ‎wielokrotnie‎ ‎przeni kają‎ ‎instytucje‎ ‎chrześcijańskie‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎początkowem‎ ‎stadjum‎ ‎rozwo- jowem.‎ ‎Starożytny‎ ‎kult‎ ‎herosów‎ ‎wywarł‎ ‎bardzo‎ ‎silny‎ ‎wpływ‎ ‎na‎ ‎cześć oddawaną‎ ‎męczennikom.‎ ‎Na‎ ‎grobach‎ ‎ich‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎przy‎ ‎eucha rystycznych‎ ‎nabożeństwach‎ ‎odprawiano‎ ‎agapy‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎które rozpoczynają‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎około‎ ‎r.‎ ‎65‎ ‎po‎ ‎Chr.,‎ ‎ale‎ ‎wkrótce‎ ‎charakter‎ ‎ich tak‎ ‎się‎ ‎wykrzywia,‎ ‎że‎ ‎nietylko‎ ‎zapominano‎ ‎o‎ ‎umiarkowanem‎ ‎uczto waniu,‎ ‎ale‎ ‎nawet‎ ‎tańczono,‎ ‎jak‎ ‎np.‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎antjocheńskim‎ ‎3‎).‎ ‎Nic więc‎ ‎dziwnego,‎ ‎że‎ ‎św.‎ ‎Cyprjan‎ ‎wyrzuca‎ ‎współczesnym‎ ‎wyprawianie pijatyk‎ ‎na‎ ‎cześć‎ ‎męczenników‎ ‎a‎ ‎Tertuljan‎ ‎choć‎ ‎uznaje‎ ‎„oblationes pro‎ ‎defunctis",‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎oburza‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎ofiary‎ ‎dla‎ ‎zmarłych,‎ ‎pisząc: „Idolatria‎ ‎parentationis‎ ‎est‎ ‎species"‎ ‎*).‎ ‎Wkrótce‎ ‎też‎ ‎synody‎ ‎wygnały agapy‎ ‎z‎ ‎kościoła,‎ ‎synod‎ ‎z‎ ‎Laodycei‎ ‎na‎ ‎wschodzie‎ ‎około‎ ‎r.‎ ‎360,‎ ‎a‎ ‎na zachodzie‎ ‎synod‎ ‎w‎ ‎Hippo‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎393.‎ ‎Z‎ ‎postanowień‎ ‎tych‎ ‎synodów ważny‎ ‎jest‎ ‎szczególnie‎ ‎can.‎ ‎28‎ ‎synodu‎ ‎w‎ ‎Laodycei,‎ ‎który‎ ‎uczestni kom‎ ‎agap‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎zarówno‎ ‎świeckim‎ ‎jak‎ ‎duchownym‎ ‎zakazuje zabierać‎ ‎resztki‎ ‎potraw‎ ‎do‎ ‎domu.‎ ‎Po‎ ‎wypędzeniu‎ ‎agap‎ ‎z‎ ‎kościoła, łączą‎ ‎się‎ ‎one‎ ‎tern‎ ‎ściślej‎ ‎z‎ ‎cmentarzem,‎ ‎a‎ ‎pogańskie‎ ‎reminiscencje dopomagają‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎utrwaleniu‎ ‎się‎5‎).‎ ‎Dlatego‎ ‎biskup‎ ‎medjolański, św.‎ ‎Ambroży‎ ‎(374—397)‎ ‎zakazał‎ ‎św.‎ ‎Monice,‎ ‎matce‎ ‎św.‎ ‎Augustyna nosić‎ ‎na‎ ‎groby‎ ‎męczenników‎ ‎„pultes‎ ‎et‎ ‎panem‎ ‎et‎ ‎merum",‎ ‎a‎ ‎ona uznała‎ ‎uzasadnienie‎ ‎zakazu:‎ ‎„ne‎ ‎ulla‎ ‎occasio‎ ‎se‎ ‎ingurgitandi‎ ‎daretur ebriosis,‎ ‎et‎ ‎quia‎ ‎ilia‎ ‎quasi‎ ‎parentalia‎ ‎superstitioni‎ ‎gentilium‎ ‎essent simillima"‎6‎).‎ ‎Na‎ ‎innem‎ ‎zaś‎ ‎miejscu‎ ‎św.‎ ‎Augustyn‎ ‎również‎ ‎z‎ ‎całą stanowczością‎ ‎wypowiada‎ ‎się‎ ‎przeciwko‎ ‎tym‎ ‎przesądom:‎ ‎„Miror,‎ ‎cur apud‎ ‎quosdem‎ ‎infideles‎ ‎hodie‎ ‎tam‎ ‎perniciosus‎ ‎error,‎ ‎increverit‎ ‎ut super‎ ‎tumulos‎ ‎defunctorum‎ ‎cibos‎ ‎et‎ ‎vina‎ ‎conferant"‎7‎).‎
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:36
        ‎Także‎ ‎Faustus gromi‎ ‎ostro‎ ‎chrześcijan‎ ‎za‎ ‎zachowywanie‎ ‎starych‎ ‎pogańskich‎ ‎obrzę dów:‎ ‎„Święta‎ ‎ofiarne‎ ‎pogan‎ ‎zamieniliście‎ ‎na‎ ‎uczty‎ ‎miłosne,‎ ‎bożków ich‎ ‎zamieniliście‎ ‎na‎ ‎męczenników,‎ ‎których‎ ‎czcicie‎ ‎podobnemi‎ ‎ofia rami;‎ ‎jednacie‎ ‎cienie‎ ‎zmarłych,‎ ‎winem‎ ‎i‎ ‎potrawami;‎ ‎obchodzicie‎ ‎wraz z‎ ‎poganami‎ ‎ich‎ ‎święta,‎ ‎jak‎ ‎calendae‎ ‎i‎ ‎solsticiae‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎odmieniliście życia‎ ‎waszego"‎1‎).‎ ‎Jak‎ ‎te‎ ‎agapy‎ ‎pozostają‎ ‎istotnie‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎obrzę dami‎ ‎świata‎ ‎starożytnego,‎ ‎dowodzą‎ ‎tego‎ ‎też‎ ‎liczne‎ ‎starochrześcijańskie zabytki‎ ‎archeologiczne‎2‎).‎ ‎Mimo‎ ‎że‎ ‎kościół‎ ‎zwalczał‎ ‎z‎ ‎całą‎ ‎stanow czością‎ ‎uczty‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎odprawiane‎ ‎na‎ ‎grobach,‎ ‎zwyczaje‎ ‎te utrzymywały‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎692‎ ‎synod‎ ‎konstantynopolitański‎ ‎wy stępuje‎ ‎przeciwko‎ ‎urządzaniu‎ ‎agap‎ ‎w‎ ‎kościołach‎3‎)‎ ‎Kościół‎ ‎musiał trwać‎ ‎dalej‎ ‎w‎ ‎tern‎ ‎przekonaniu‎ ‎jeszcze‎ ‎więcej‎ ‎wówczas,‎ ‎gdy‎ ‎pozyskał dla‎ ‎głoszonej‎ ‎przez‎ ‎się‎ ‎wiary‎ ‎nowe‎ ‎ludy‎ ‎i‎ ‎znalazł‎ ‎tam‎ ‎analogiczne pogańskie‎ ‎zwyczaje.‎ ‎Z‎ ‎zakazów‎ ‎i‎ ‎kar‎ ‎kościelnych,‎ ‎ustanawianych‎ ‎na synodach,‎ ‎można‎ ‎dziś‎ ‎odtworzyć‎ ‎sobie‎ ‎owe‎ ‎dawne‎ ‎wierzenia.‎ ‎Szcze gólną‎ ‎wagę‎ ‎mają‎ ‎„poenitentialia",‎ ‎formularze‎ ‎pouczające‎ ‎spowiedni ków‎ ‎o‎ ‎wyznaczaniu‎ ‎pokuty‎ ‎za‎ ‎pewne‎ ‎grzechy.‎ ‎Do‎ ‎nich‎ ‎zalicza‎ ‎Zibrt‎4‎) także‎ ‎„Indiculus‎ ‎superstitionum‎ ‎et‎ ‎paganiarum"‎ ‎zapisany‎ ‎w‎ ‎Niem czech,‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎w‎ ‎Fuldzie.‎ ‎Jest‎ ‎to‎ ‎szereg‎ ‎30‎ ‎tytułów‎ ‎obrzę dów‎ ‎pogańskich,‎ ‎których‎ ‎widocznie‎ ‎kościół‎ ‎surowo‎ ‎zakazywał;‎ ‎za bytek‎ ‎pochodzi‎ ‎z‎ ‎wieku‎ ‎VIII‎ ‎i‎ ‎ułożony‎ ‎został‎ ‎przypuszczalnie‎ ‎za Karola‎ ‎Wielkiego.‎ ‎Na‎ ‎pierwszem‎ ‎miejscu‎ ‎tego‎ ‎spisu‎ ‎zabobonów znajdujemy:‎ ‎„De‎ ‎sacrilegio‎ ‎ad‎ ‎sepulchra‎ ‎mortuorum",‎ ‎„De‎ ‎sacrilegio super‎ ‎defunctos‎ ‎i.‎ ‎e.‎ ‎dadsisas"‎ ‎i‎ ‎„De‎ ‎eo,‎ ‎quod‎ ‎sibi‎ ‎sanctos‎ ‎fingunt quoslibet‎ ‎mortuos".‎ ‎Zakazy‎ ‎odnosiły‎ ‎się‎ ‎zapewne‎ ‎do‎ ‎tych‎ ‎samych przesądów,‎ ‎o‎ ‎których‎ ‎wspomina‎ ‎w‎ ‎początku‎ ‎XI‎ ‎w.‎ ‎Burkhard‎ ‎z‎ ‎Wor macji:‎ ‎„Commedisti‎ ‎aliquid‎ ‎de‎ ‎idolothito‎ ‎i.‎ ‎e.‎ ‎de‎ ‎oblationibus,‎ ‎quae in‎ ‎quibusdam‎ ‎locis‎ ‎ad‎ ‎sepulchra‎ ‎mortuorum‎ ‎fiunt?‎ ‎Si‎ ‎fecisti‎ ‎aut‎ ‎con- sentiens‎ ‎in‎ ‎aliis‎ ‎fuisti,‎ ‎XXX‎ ‎dies‎ ‎in‎ ‎pane‎ ‎et‎ ‎aqua‎ ‎poeniteas".‎ ‎Zakaz arcybiskupa‎ ‎Hincmara‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎852‎ ‎zaznacza‎ ‎to‎ ‎jeszcze‎ ‎wyraźniej,‎ ‎że w‎ ‎dni‎ ‎poświęcone‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎uczestnicy‎ ‎uroczystości‎ ‎upijali‎ ‎się, pili‎ ‎na‎ ‎cześć‎ ‎dusz‎ ‎zmarłych,‎ ‎innych‎ ‎zmuszali‎ ‎do‎ ‎pijaństwa,‎ ‎prawili czcze‎ ‎baśnie,‎ ‎śmiali‎ ‎się‎ ‎śpiewali‎ ‎i‎ ‎wykrzykiwali,‎ ‎wyprawiali‎ ‎igrzyska z‎ ‎niedźwiedziem,‎ ‎a‎ ‎inni‎ ‎w‎ ‎maszkarach‎ ‎występowali‎5‎)-‎ ‎Kościół‎ ‎za chodni‎ ‎zwalczał‎ ‎obrzędy‎ ‎te‎ ‎z‎ ‎całą‎ ‎stanowczością,‎ ‎dlatego‎ ‎je‎ ‎prawie zupełnie‎ ‎wreszcie‎ ‎wykorzenił;‎ ‎kościół‎ ‎wschodni‎ ‎był‎ ‎więcej‎ ‎pobłażliwy, tam‎ ‎też‎ ‎na‎ ‎wschodzie‎ ‎przetrwały‎ ‎po‎ ‎dziś,‎ ‎a‎ ‎zwyczaje‎ ‎te‎ ‎przeszły z‎ ‎Grecji‎ ‎do‎ ‎Bułgarji,‎ ‎następnie‎ ‎rozszerzyły‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎całej‎ ‎Rusi‎ ‎i‎ ‎dały
        fik‎ ‎terrt‎ ‎terytorium‎ ‎tak‎ ‎charakterystyczną‎ ‎mieszaninę‎ ‎pierwiastków pogańskich‎ ‎i‎ ‎chrześcijańskich,‎ ‎że,‎ ‎jak‎ ‎to‎ ‎słusznie‎ ‎zauważa‎ ‎Bieńkow- skij,‎x‎)‎ ‎chrześcijaństwo‎ ‎na‎ ‎tym‎ ‎terenie‎ ‎dotąd‎ ‎nie‎ ‎zdołało‎ ‎pokonać pogaństwa. Lecz‎ ‎również‎ ‎i‎ ‎kościół‎ ‎zachodni‎ ‎nie‎ ‎mógł‎ ‎wytrwać‎ ‎w‎ ‎swym oporze‎ ‎przeciwko‎ ‎świętom‎ ‎umarłych,‎ ‎lecz‎ ‎jakby‎ ‎dla‎ ‎kompromisu z‎ ‎odwiecznym‎ ‎zwyczajem‎ ‎wytworzył‎ ‎kościelne‎ ‎święto‎ ‎umarłych‎ ‎— Zaduszki.‎ ‎Zrazu‎ ‎jednak‎ ‎kościół‎ ‎przyjął‎ ‎właściwie‎ ‎rzymskie‎ ‎Rosalia, a‎ ‎tylko‎ ‎przeniósł‎ ‎je‎ ‎z‎ ‎28.‎ ‎kwietnia‎ ‎na‎ ‎3.‎ ‎maja,‎ ‎a‎ ‎później‎ ‎na‎ ‎pierwszą niedzielę‎ ‎przed‎ ‎Zielonemi‎ ‎Świętami‎2‎).‎ ‎Pobudka‎ ‎do‎ ‎powszechnego wprowadzenia‎ ‎dnia‎ ‎zadusznego‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎2‎ ‎listopada‎ ‎wyszła‎ ‎ze słynnego‎ ‎klasztoru.‎ ‎Benedyktynów‎ ‎w‎ ‎Clugny‎ ‎w‎ ‎Burgundji‎ ‎pod‎ ‎ko niec‎ ‎X‎ ‎wieku‎ ‎(998‎ ‎r.)‎ ‎Oto‎ ‎co‎ ‎opowiada‎ ‎o‎ ‎tern‎ ‎średniowieczna legenda.‎ ‎Pewien‎ ‎pustelnik‎ ‎mieszkał‎ ‎w‎ ‎pobliżu‎ ‎wulkanu,‎ ‎w‎ ‎którym męczono‎ ‎w‎ ‎ogniu‎ ‎dusze‎ ‎potępionych‎ ‎bezbożników.‎ ‎Świątobliwy‎ ‎mąż słyszał‎ ‎nieraz‎ ‎skargi‎ ‎uwijających‎ ‎się‎ ‎tam‎ ‎djabłów,‎ ‎że‎ ‎zadawanie mąk‎ ‎utrudniają‎ ‎im‎ ‎coraz‎ ‎bardziej‎ ‎modlitwy‎ ‎i‎ ‎jałmużny‎ ‎pobożnych ludzi,‎ ‎którzy‎ ‎postanowili‎ ‎połączonemi‎ ‎siłami‎ ‎ratować‎ ‎dusze‎ ‎cierpiące; djabły‎ ‎miały‎ ‎o‎ ‎to‎ ‎szczególną‎ ‎pretensję‎ ‎do‎ ‎mnichów‎ ‎klunjackich. Pustelnik‎ ‎doniósł‎ ‎o‎ ‎tem‎ ‎opatowi,‎ ‎św.‎ ‎Odilonowi,‎ ‎który‎ ‎tern‎ ‎gorliwiej zabrał‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎świątobliwego‎ ‎dzieła‎ ‎i‎ ‎przeznaczył‎ ‎dzień‎ ‎2-go‎ ‎listo pada‎ ‎na‎ ‎nabożeństwa‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎3‎).‎ ‎Od‎ ‎r.‎ ‎1008‎ ‎wprowadzano święto‎ ‎w‎ ‎całym‎ ‎kościele.‎ ‎Z‎ ‎Clugny‎ ‎zwyczaj‎ ‎ten‎ ‎wkrótce‎ ‎rozszedł się‎ ‎po‎ ‎całym‎ ‎świecie‎ ‎chrześcijańskim,‎ ‎a‎ ‎że‎ ‎święto‎ ‎to‎ ‎nie‎ ‎wyszło z‎ ‎kościoła,‎ ‎świadczy‎ ‎o‎ ‎tem‎ ‎fakt,‎ ‎iż‎ ‎z‎ ‎początkiem‎ ‎XVI‎ ‎wieku‎ ‎wobec tak‎ ‎zwanych‎ ‎„gravaminów“‎ ‎sejmu‎ ‎niemieckiego‎ ‎(1523),‎ ‎Rzym‎ ‎skła niał‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎zniesienia‎ ‎kościelnego‎ ‎obchodu‎ ‎Zaduszek‎4‎).‎ ‎Do‎ ‎rozpow szechnienia‎ ‎Zaduszek‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎zachodnim‎ ‎musieli‎ ‎się‎ ‎przyczynić szczególnie‎ ‎Benedyktyni,‎ ‎a‎ ‎zwłaszcza‎ ‎odrodzony‎ ‎ich‎ ‎odłam,‎ ‎jakim byli‎ ‎Benedyktyni‎ ‎klunjaccy.‎ ‎Z‎ ‎tego‎ ‎środowiska‎ ‎pochodzili‎ ‎też‎ ‎i‎ ‎ci, którzy‎ ‎przyszli‎ ‎do‎ ‎Polski‎ ‎wkrótce‎ ‎po‎ ‎wprowadzeniu‎ ‎chrześcijaństwa jeszcze‎ ‎za‎ ‎Mieczysława‎ ‎I.‎6‎)‎ ‎Zapewne‎ ‎dzięki‎ ‎ich‎ ‎działalności‎ ‎przy wiązał‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎lud‎ ‎polski‎ ‎tak‎ ‎silnie‎ ‎do‎ ‎święta‎ ‎Zaduszek. §‎ ‎4.‎ ‎Kult‎ ‎zmarłych‎ ‎u‎ ‎dawnych‎ ‎Słowian. Kronikarze‎ ‎średniowieczni,‎ ‎jak‎ ‎Tietmar,‎ ‎Saxo‎ ‎Grammaticus i‎ ‎Helmold‎ ‎zaznaczają‎ ‎zgodnie,‎ ‎że‎ ‎u‎ ‎Słowian‎ ‎połabskic.h‎ ‎i‎ ‎bałtyckich był‎ ‎dość‎ ‎silnie‎ ‎rozwinięty‎ ‎kult‎ ‎przodków,‎ ‎których‎ ‎uważali‎ ‎oni‎ ‎zk bogów‎ ‎domowych‎1‎).‎ ‎O‎ ‎dawnych‎ ‎Czechach‎ ‎dał‎ ‎dokładną‎ ‎relację‎ ‎kro nikarz‎ ‎Koźma:‎ ‎„Grzebali‎ ‎zaś‎ ‎zmarłych‎ ‎po‎ ‎lasach‎ ‎i‎ ‎polach‎ ‎i‎ ‎urządzali przytem‎ ‎igrzyska‎ ‎wedle‎ ‎obrządku‎ ‎pogańskiego‎ ‎po‎ ‎drogach‎ ‎rozstaj nych,‎ ‎niby‎ ‎dla‎ ‎ukojenia‎ ‎dusz‎ ‎(ob‎ ‎animarum‎ ‎pausationem),‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎żarty niezbożne,‎ ‎a‎ ‎nad‎ ‎zmarłymi‎ ‎wywołując‎ ‎duchy‎ ‎marne‎ ‎i‎ ‎odziani w‎ ‎maski‎ ‎na‎ ‎twarzy‎ ‎sami‎ ‎szaleli:‎ ‎te‎ ‎obrzydliwości‎ ‎i‎ ‎inne‎ ‎wymysły świętokradzkie‎ ‎książę‎ ‎(t.‎ ‎zn.‎ ‎młody‎ ‎Brzetysław)‎ ‎nadal‎ ‎wykorzenił"‎ ‎2‎). Natomiast‎ ‎Homiljarz‎ ‎opatowicki‎ ‎z‎ ‎XII‎ ‎wieku‎ ‎powiada,‎ ‎że‎ ‎Czesi‎ ‎od dają‎ ‎cześć‎ ‎boską‎ ‎przodkom‎ ‎i‎ ‎wzywają‎ ‎aniołów‎ ‎z‎ ‎fałszywemi‎ ‎imio nami‎ ‎3‎).‎ ‎Podobne‎ ‎zapatrywanie‎ ‎wyraził‎ ‎Masudi,‎ ‎że‎ ‎Słowianie‎ ‎palili swych‎ ‎zmarłych‎ ‎i‎ ‎oddawali‎ ‎im‎ ‎cześć‎4‎).‎ ‎Inny‎ ‎z‎ ‎pisarzy‎ ‎arabskich Ibn‎ ‎Dosta‎ ‎(ok.‎ ‎r.‎ ‎900‎ ‎po‎ ‎Chr.)‎ ‎opowiada,‎ ‎że‎ ‎Słowianie‎ ‎w‎ ‎rocznicę spalenia‎ ‎zmarłego‎ ‎na‎ ‎mogile‎ ‎jego‎ ‎ustawiali‎ ‎dwadzieścia‎ ‎dzbanów, napełnionych‎ ‎miodem,‎ ‎a‎ ‎zgromadzeni‎ ‎tam‎ ‎krewni‎ ‎zmarłego,‎ ‎jedli, pili‎ ‎a‎ ‎potem‎ ‎wracali‎ ‎do‎ ‎domu‎5‎).‎ ‎Uczty‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎odznaczały się‎ ‎nadmiernem‎ ‎pijaństwem,‎ ‎jak‎ ‎tego‎ ‎dowodzą‎ ‎następujące‎ ‎przy kłady:‎ ‎wódz‎ ‎bizantyński‎ ‎Priskus‎ ‎napadł‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎593‎ ‎niespodzianie‎ ‎na księcia‎ ‎słowiańskiego,‎ ‎który‎ ‎upił‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎nieprzytomności‎ ‎na‎ ‎uczcie żałobnej‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎swego‎ ‎brata.‎ ‎Olga‎ ‎przy‎ ‎grobie‎ ‎swego‎ ‎męża‎ ‎Igora kazała‎ ‎wymordować‎ ‎5‎ ‎upitych‎ ‎Drewlan‎0‎).‎ ‎Na‎ ‎Rusi‎ ‎skarżą‎ ‎się też‎ ‎pisarze‎ ‎dawni,‎ ‎że‎ ‎lud‎ ‎naiwny‎ ‎dla‎ ‎umarłych‎ ‎ogrzewa‎ ‎łaźnie,‎ ‎za wiesza‎ ‎ręczniki,‎ ‎zastawia‎ ‎stoły‎ ‎pokarmem‎ ‎i‎ ‎napojem,‎ ‎a‎ ‎ziemię‎ ‎posy puje‎ ‎popiołem,‎ ‎aby‎ ‎umarli‎ ‎pozostawili‎ ‎znaki‎ ‎swej‎ ‎bytności‎7‎).‎ ‎O‎ ‎tern przyrządzaniu‎ ‎łaźni‎ ‎duszom‎ ‎zmarł
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:38
        Się‎ ‎grzeją‎1‎).‎ ‎Anonim‎ ‎z‎ ‎potowy‎ ‎XV‎ ‎wieku‎ ‎w‎ ‎kazaniu‎ ‎na‎ ‎poniedziałek wielkanocny‎ ‎powiada‎ ‎o‎ ‎grzesznikach,‎ ‎oddających‎ ‎cześć‎ ‎obcym‎ ‎bo gom,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎Zielone‎ ‎Świątki‎ ‎urządzających‎ ‎pogańskie‎ ‎igrzyska‎ ‎połą czone‎ ‎z‎ ‎wzywaniem‎ ‎demonów;‎ ‎następnie‎ ‎uskarża‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎nie którzy‎ ‎pod‎ ‎dachem‎ ‎spać‎ ‎nie‎ ‎chcą,‎ ‎albo‎ ‎z‎ ‎ludźmi‎ ‎nie‎ ‎rozmawiają, albo‎ ‎boso‎ ‎chodzą.‎ ‎Niektórzy‎ ‎zaś‎ ‎składają‎ ‎ofiary‎ ‎demonom‎ ‎zwanym ubożę,‎ ‎zostawiając‎ ‎im‎ ‎resztki‎ ‎potraw‎ ‎we‎ ‎czwartki‎ ‎po‎ ‎wieczerzy;‎ ‎inni zaś‎ ‎nie‎ ‎zmywają‎ ‎mis‎ ‎w‎ ‎wielki‎ ‎piątek,‎ ‎celem‎ ‎nakarmienia‎ ‎dusz przodków‎ ‎albo‎ ‎ubożąt.‎ ‎Inni‎ ‎zostawiają‎ ‎umyślnie‎ ‎resztki‎ ‎jakby‎ ‎dla karmienia‎ ‎dusz‎ ‎albo‎ ‎jakiegoś‎ ‎demona,‎ ‎zwanego‎ ‎ubożę‎2‎).‎ ‎W‎ ‎rękopi sach‎ ‎średniowiecznych‎ ‎mamy‎ ‎charakterystyczne‎ ‎glosy,‎ ‎jak‎ ‎np.‎ ‎w‎ ‎rę- kop.‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1466,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎manes‎ ‎przetłumaczono‎ ‎vydzydla,‎ ‎ubożą‎3‎). Jeszcze‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1579‎ ‎wymienia‎ ‎ks.‎ ‎P.‎ ‎Gilowski‎ ‎w‎ ‎„Wykładzie‎ ‎kate chizmu"‎ ‎tę‎ ‎nazwę‎ ‎i‎ ‎opowiada,‎ ‎że‎ ‎są‎ ‎różne‎ ‎rodzaje‎ ‎djabelskie,‎ ‎wi domi‎ ‎są‎ ‎ziemscy‎ ‎skryatkowie,‎ ‎domowe‎ ‎ubożęta‎ ‎itd.‎4‎)‎ ‎Później‎ ‎choć wyraz‎ ‎sam‎ ‎się‎ ‎zatraca,‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎wierzenie‎ ‎trwa;‎ ‎wedle‎ ‎„Postępku prawa‎ ‎czartowskiego"‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1570‎ ‎i‎ ‎„Czarownicy‎ ‎powołanej"‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1640 i‎ ‎innych‎ ‎źródeł‎ ‎niewiasty‎ ‎po‎ ‎wieczerzy‎ ‎we‎ ‎czwartek‎ ‎zostawiają‎ ‎po trawy,‎ ‎które‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎zjada‎ ‎niewiadomy‎ ‎duch.‎ ‎Ruś‎ ‎również‎ ‎nazywa ubożami‎ ‎domowe‎ ‎duchy‎ ‎i‎ ‎składa‎ ‎im‎ ‎pokarmy‎3‎). Z‎ ‎powyższych‎ ‎relacyj‎ ‎wynika,‎ ‎że‎ ‎u‎ ‎dawnych‎ ‎Słowian‎ ‎kult przodków‎ ‎był‎ ‎znacznie‎ ‎rozwinięty,‎ ‎ale‎ ‎nie‎ ‎mamy‎ ‎właściwie‎ ‎danych dotyczących‎ ‎specjalnie‎ ‎odprawianego‎ ‎święta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych.‎ ‎Źródła dawne‎ ‎nie‎ ‎zawsze‎ ‎dokładnie‎ ‎określają,‎ ‎czy‎ ‎opisują‎ ‎ucztę‎ ‎związaną z‎ ‎aktem‎ ‎pogrzebowym,‎ ‎a‎ ‎więc‎ ‎strawę‎ ‎—‎ ‎stypę,‎ ‎odprawianą‎ ‎tuż‎ ‎po pogrzebie‎ ‎lub‎ ‎w‎ ‎pewne‎ ‎stale‎ ‎określone‎ ‎dnie‎ ‎po‎ ‎pogrzebie,‎ ‎w‎ ‎dzień trzeci,‎ ‎szósty,‎ ‎dziewiąty,‎ ‎czterdziesty‎ ‎lub‎ ‎w‎ ‎rocznicę‎ ‎—‎ ‎czy‎ ‎też‎ ‎ogólne święto‎ ‎umarłych‎ ‎6‎).‎ ‎Nie‎ ‎wiemy‎ ‎też,‎ ‎jak‎ ‎się‎ ‎nazywały‎ ‎owe‎ ‎święta‎ ‎ku czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎dziś‎ ‎możemy,‎ ‎jedynie‎ ‎snuć‎ ‎przypuszczenia,‎ ‎że‎ ‎mogły się‎ ‎one‎ ‎zwać‎ ‎„dziadami",‎ ‎„pominkami"‎ ‎lub‎ ‎„zaduszkami",‎ ‎choć‎ ‎może najprawdopodobniej‎ ‎„nawskim‎ ‎dniem".‎ ‎Inne‎ ‎nazwy,‎ ‎jakie‎ ‎powstały zwłaszcza‎ ‎u‎ ‎Słowian‎ ‎południowych‎ ‎lub‎ ‎wschodnich,‎ ‎a‎ ‎więc:‎ ‎radu- nica,‎ ‎chautury,‎ ‎rusalnyj‎ ‎deri,‎ ‎rużicalo‎ ‎powstały‎ ‎pod‎ ‎wpływem‎ ‎Rzy mian‎ ‎i‎ ‎Greków,‎ ‎którzy‎ ‎oddziałali‎ ‎pod‎ ‎tym‎ ‎względem‎ ‎na‎ ‎sąsiadują
        16
        cych‎ ‎z‎ ‎nimi‎ ‎Słowian‎ ‎właśnie‎ ‎przy‎ ‎końcu‎ ‎ich‎ ‎pogańskiego‎ ‎okresu‎ ‎*). Prof.‎ ‎BrUckner‎ ‎przypuszcza,‎ ‎że‎ ‎nazwa‎ ‎dziadów‎ ‎nie‎ ‎musi‎ ‎być‎ ‎ko niecznie‎ ‎pierwotna‎ ‎na‎ ‎określenie‎ ‎dusz‎ ‎przodków,‎ ‎ale‎ ‎że‎ ‎Słowianie mogli‎ ‎je‎ ‎zwać‎ ‎Welami.‎ ‎Do‎ ‎tego‎ ‎zapatrywania‎ ‎doszedł‎ ‎zasłużony badacz‎ ‎starożytności‎ ‎słowiańskich‎ ‎przy‎ ‎rozważaniach‎ ‎nad‎ ‎słowiań skim‎ ‎bogiem‎ ‎podziemi‎ ‎Welesem‎ ‎—‎ ‎Wołosem.‎ ‎Zdaniem‎ ‎prof.‎ ‎Bruck nera‎ ‎wyraźne‎ ‎ślady‎ ‎tego‎ ‎spotykamy‎ ‎na‎ ‎Litwie‎ ‎zarówno‎ ‎w‎ ‎nazwie duchów‎ ‎przodków,‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎nazwie‎ ‎złego‎ ‎ducha,‎ ‎np.‎ ‎weles‎ ‎—‎ ‎du sze,‎ ‎welinas‎ ‎—‎ ‎djabeł,‎ ‎u‎ ‎Laskowskiego‎ ‎Vielona‎ ‎—‎ ‎deus‎ ‎animarum, veluokas‎ ‎—‎ ‎straszydło,‎ ‎łotewskie‎ ‎welu‎ ‎menesis‎ ‎—‎ ‎październik‎ ‎(mie siąc‎ ‎zaduszny),‎ ‎weli‎ ‎—‎ ‎duchy‎ ‎zmarłych,‎ ‎czeski‎ ‎weles‎ ‎w‎ ‎znaczeniu czarta‎ ‎itp.‎2‎).‎ ‎Stąd‎ ‎władcę‎ ‎welów‎ ‎zwano‎ ‎Welesem‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎też‎ ‎przy zaklęciach‎ ‎wzywano.‎ ‎Słowiański‎ ‎Pluton‎ ‎nie‎ ‎bawi‎ ‎jednak‎ ‎pod‎ ‎ziemią, ale‎ ‎gdzieś‎ ‎za‎ ‎morzem‎ ‎na‎ ‎zachodzie,‎ ‎dokąd‎ ‎też‎ ‎duszom‎ ‎zmarłym mosty‎ ‎z‎ ‎ciasta‎ ‎pieczono‎3‎).‎ ‎Bezpośrednie‎ ‎świadectwo‎ ‎o‎ ‎istnieniu‎ ‎sło wiańskiego‎ ‎boga‎ ‎podziemi‎ ‎bez‎ ‎podania‎ ‎jednak‎ ‎jego‎ ‎nazwiska,‎ ‎daje Herbord‎ ‎(III‎ ‎24),‎ ‎wymieniając‎ ‎w‎ ‎Wolinie‎ ‎cześć‎ ‎najwyższą‎ ‎Plutona. Podobnie‎ ‎jak‎ ‎Welesa‎ ‎dało‎ ‎się‎ ‎odtworzyć‎ ‎dopiero‎ ‎przez‎ ‎poró wnanie‎ ‎z‎ ‎wierzeniami‎ ‎litewskiemi,‎ ‎tak‎ ‎też‎ ‎i‎ ‎słowiański‎ ‎kult‎ ‎zmarłych objaśnia‎ ‎się‎ ‎dokładniej‎ ‎przez‎ ‎porównanie‎ ‎z‎ ‎relacjami‎ ‎o‎ ‎dawnych Litwinach,‎ ‎Łotyszach‎ ‎i‎ ‎Prusach.‎ ‎Wiele‎ ‎takich‎ ‎przykładów‎ ‎można przytoczyć. Układ‎ ‎w‎ ‎Chrystburgu‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1249‎ ‎zawarty‎ ‎między‎ ‎Krzyżakami a‎ ‎Pomezanami,‎ ‎Warmijczykami‎ ‎i‎ ‎Natangami‎4‎)‎ ‎podaje,‎ ‎że‎ ‎przy‎ ‎po grzebie‎ ‎występowali‎ ‎kapłani-pieśniarze,‎ ‎zwani‎ ‎łulisones‎ ‎lub‎ ‎ligasones, którzy‎ ‎na‎ ‎pogrzebach‎ ‎wysławiali‎ ‎wojenne‎ ‎czyny‎ ‎zmarłego,‎ ‎i‎ ‎opowia dali,‎ ‎że‎ ‎widzą‎ ‎zmarłego,‎ ‎jak‎ ‎na‎ ‎rumaku,‎ ‎w‎ ‎lśniącej‎ ‎zbroi,‎ ‎z‎ ‎sokołem na‎ ‎ręku,‎ ‎na‎ ‎czele‎ ‎wielkiego‎ ‎orszaku‎ ‎pędzi‎ ‎przez‎ ‎środek‎ ‎nieba‎ ‎w‎ ‎za światy.‎ ‎Podobnie‎ ‎pisze‎ ‎Piotr‎ ‎z‎ ‎Dusburga,‎ ‎że‎ ‎gdy‎ ‎krewni‎ ‎zmarłego pytali‎ ‎się‎ ‎Kriwego,‎ ‎czy‎ ‎w‎ ‎takim‎ ‎dniu‎ ‎lub‎ ‎nocy‎ ‎nie‎ ‎widział‎ ‎kogo, któryby‎ ‎przez‎ ‎dom‎ ‎jego‎ ‎przechodził,‎ ‎wówczas‎ ‎Kriwe‎ ‎bez‎ ‎wahania‎ ‎da wał‎ ‎bliższe‎ ‎objaśnienia,‎ ‎a‎ ‎dla‎ ‎większego‎ ‎upewnienia‎ ‎pokazywał‎ ‎na przyzbie‎ ‎domu‎ ‎swego‎ ‎ślady‎ ‎lancy‎ ‎lub‎ ‎innego‎ ‎przedmiotu,‎ ‎które‎ ‎nie boszczyk‎ ‎po‎ ‎sobie‎ ‎pozostawił‎6‎).‎ ‎Bardzo‎ ‎charakterystyczną‎ ‎formę mają‎ ‎też‎ ‎ofiary‎ ‎składane‎ ‎w‎ ‎Sambji‎ ‎na‎ ‎ofiarę‎ ‎bogom.‎ ‎Po‎ ‎skończeniu robót‎ ‎w‎ ‎polu‎ ‎ofiarowywano‎ ‎w‎ ‎Sambji‎ ‎kozła‎ ‎w‎ ‎ofierze‎ ‎dziękczynnej. W‎ ‎r.‎ ‎1520‎ ‎Sambijczyk‎ ‎Valtin‎ ‎Supplit‎ ‎zarżnął‎ ‎w‎ ‎ofierze‎ ‎byka‎ ‎czarnego, a‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1526‎ ‎czarną‎ ‎maciorę‎8‎).‎ ‎Czarna‎ ‎barwa‎ ‎tych‎ ‎ofiar‎ ‎przypomina
        17 analogiczne‎ ‎obrzędy‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎świecie‎ ‎starożytnym.‎ ‎Biskup sambijski,‎ ‎Michał,‎ ‎około‎ ‎r.‎ ‎1430‎ ‎zakazuje‎ ‎ucztowania‎ ‎nadmiernego na‎ ‎intencję‎ ‎zmarłych‎4‎).‎ ‎Długosz‎ ‎opowiada‎ ‎o‎ ‎Żmudzinach,‎ ‎że‎ ‎do żglisk,‎ ‎na‎ ‎których‎ ‎po‎ ‎lasach‎ ‎j>alono‎ ‎zwłoki,‎ ‎przystawiano‎ ‎jakby‎ ‎stołki z‎ ‎kory‎ ‎dębowej,‎ ‎ustawiano‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎potrawy‎ ‎w‎ ‎formie‎ ‎sera‎ ‎i‎ ‎wyle wano‎ ‎miód‎ ‎na‎ ‎żgiisko‎2‎).‎ ‎Wogóie‎ ‎wedle‎ ‎wyobrażeń‎ ‎‘dawnych‎ ‎Litwi nów‎ ‎istnieje‎ ‎prócz‎ ‎świata‎ ‎naszego‎ ‎świat‎ ‎zmarłych,‎ ‎welów,‎ ‎świat ciemny,‎ ‎chłodny‎ ‎i‎ ‎szary‎3‎).‎ ‎Człowiek‎ ‎żywy‎ ‎bardzo‎ ‎pilnie‎ ‎uważa, by‎ ‎się‎ ‎welom‎ ‎nie‎ ‎narazić,‎ ‎dlatego‎ ‎starannie‎ ‎urządza‎ ‎im‎ ‎pominki, w‎ ‎obawie,‎ ‎by‎ ‎wele‎ ‎nie‎ ‎zsyłały‎ ‎nań‎ ‎za‎ ‎karę‎ ‎nieurodzaju,‎ ‎chorób‎ ‎lub pożaru;‎ ‎weie‎ ‎zamieszkują‎ ‎nietylko‎ ‎zaświaty,‎ ‎ale‎ ‎pełne‎ ‎są‎ ‎też‎ ‎ich‎ ‎gaje i‎ ‎lasy,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎pominkach‎ ‎wstępują‎ ‎między‎ ‎ucztujących‎ ‎i‎ ‎biorą‎ ‎udział w‎ ‎godach;‎ ‎dlatego‎ ‎też‎ ‎przy‎ ‎tych‎ ‎obchodach‎ ‎odlewa‎ ‎im‎ ‎się‎ ‎trochę miodu‎ ‎i‎ ‎piwa,‎ ‎a‎ ‎kawałków‎ ‎upadłych‎ ‎na‎ ‎ziemię‎ ‎nie‎ ‎podnosi,‎ ‎zosta wiając‎ ‎je‎ ‎welom.‎ ‎Chrześcijaństwo‎ ‎więc‎ ‎z‎ ‎chęcią‎ ‎przyjęło‎ ‎nazwę‎ ‎weli- nas,‎ ‎welnias‎ ‎na‎ ‎określenie‎ ‎złego‎ ‎ducha-djabła‎4‎).‎ ‎Jak‎ ‎te‎ ‎obrzędy‎ ‎kar mienia‎ ‎dusz‎ ‎odbywały‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎Prusiech,‎ ‎na‎ ‎Litwie‎ ‎i‎ ‎Żmudzi‎ ‎opisuje nam‎ ‎Jan‎ ‎Małecki‎5‎)‎ ‎w‎ ‎następujących‎ ‎słowach:‎ ‎„Caeterum‎ ‎cognati celebrant‎ ‎convivia‎ ‎die‎ ‎a‎ ‎funere‎ ‎tertio,‎ ‎sexto,‎ ‎nono‎ ‎et‎ ‎quadra- gesimo,‎ ‎ad‎ ‎quae‎ ‎animam‎ ‎defuncti‎ ‎invitant‎ ‎precantes‎ ‎ante‎ ‎ianuam. Ubi‎ ‎tacite‎ ‎assident‎ ‎mensae,‎ ‎tamquam‎ ‎muti,‎ ‎nec‎ ‎utuntur‎ ‎cultris‎ ‎mi- nistrantibus‎ ‎duabus‎ ‎rpulieribus,‎ ‎sed‎ ‎absque‎ ‎cultris,‎ ‎cibumque hospitibus‎ ‎apponentibus.‎ ‎Singuli‎ ‎vero‎ ‎de‎ ‎unoquoque‎ ‎ferculo‎ ‎aliquid infra‎ ‎mensam‎ ‎abiciunt,‎ ‎quo‎ ‎animam‎ ‎pasci‎ ‎credunt‎ ‎eique‎ ‎potum‎ ‎ef- fundunt.‎ ‎Si‎ ‎quid‎ ‎forte‎ ‎decidat‎ ‎in‎ ‎terram‎ ‎de‎ ‎mensa,‎ ‎id‎ ‎non‎ ‎tollunt,‎ ‎sed desertis,‎ ‎ut‎ ‎ipsi‎ ‎loquuntur,‎ ‎animis,‎ ‎quae‎ ‎nullos‎ ‎habent‎ ‎vel‎ ‎cognatos vel‎ ‎amicos‎ ‎vivos,‎ ‎aquibus‎ ‎excipiantur‎ ‎con
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:40
        kruże,‎ ‎całując‎ ‎się‎ ‎przytem.‎ ‎Zdaniem‎ ‎kotlarewskiego‎1‎)‎ ‎i‎ ‎Murki‎2‎)‎ ‎mamy tu‎ ‎opis‎ ‎dawnego‎ ‎obrzędu‎ ‎białoruskiego;‎ ‎możliwe,‎ ‎ale‎ ‎mógłby‎ ‎on być‎ ‎równie‎ ‎dobrze‎ ‎tekstem‎ ‎starych‎ ‎uczt‎ ‎litewskich‎ ‎i‎ ‎pruskich,‎ ‎bo wszystkie‎ ‎te‎ ‎ludy‎ ‎miały‎ ‎wtedy‎ ‎zwyczaje‎ ‎pod‎ ‎tym‎ ‎względem‎ ‎bardzo do‎ ‎siebie‎ ‎zbliżone.‎ ‎Wedle‎ ‎Laskowskiego‎3‎)‎ ‎na‎ ‎Żmudzi‎ ‎urządzano uczty‎ ‎dla‎ ‎zmarłych‎ ‎welów‎ ‎i‎ ‎ustawiano‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎potrawy‎ ‎w‎ ‎dnie‎ ‎za- duszne‎ ‎po‎ ‎lasach‎ ‎w‎ ‎szałasach‎ ‎umyślnie‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎kleconych;‎ ‎zapraszano też‎ ‎wele‎ ‎po‎ ‎zarżnięciu‎ ‎wieprza‎ ‎i‎ ‎ofiarowano‎ ‎im‎ ‎placki‎ ‎po‎ ‎końcach rozcięte,‎ ‎zwane‎ ‎„plackami‎ ‎welów“.‎ ‎Biskup‎ ‎ż.nudzki,‎ ‎ks.‎ ‎Melchjor Giedroyć‎ ‎pisze‎ ‎do‎ ‎jenerała‎ ‎jezuitów‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1587,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎jego‎ ‎diecezji powszechnie‎ ‎dają‎ ‎pokarmy‎ ‎duszom‎ ‎zmarłych‎4‎).‎ ‎Z‎ ‎opisu‎ ‎tego‎ ‎wynika, że‎ ‎w‎ ‎rocznice‎ ‎noszono‎ ‎na‎ ‎groby‎ ‎zmarłych‎ ‎potrawy.‎ ‎„Przy‎ ‎uczcie wylewano‎ ‎wodę‎ ‎z‎ ‎nalewki,‎ ‎nad‎ ‎stołem‎ ‎trzymano‎ ‎łyżki‎ ‎sztorcem w‎ ‎czworobokach;‎ ‎do‎ ‎ustawionych‎ ‎naokoło,‎ ‎nawet‎ ‎w‎ ‎południe,‎ ‎świa teł,‎ ‎guślarz‎ ‎ofiarnik‎ ‎wzywał‎ ‎umarłych‎ ‎w‎ ‎pewnych‎ ‎zwrotach;‎ ‎tak‎ ‎po modliwszy‎ ‎się‎ ‎dobrze‎ ‎do‎ ‎dusz,‎ ‎zasiadał‎ ‎z‎ ‎domowemi‎ ‎do‎ ‎stołu‎ ‎i‎ ‎rzu cał‎ ‎pierwszy‎ ‎kawałek‎ ‎potrawy‎ ‎pod‎ ‎trójnóg;‎ ‎podobnie‎ ‎i‎ ‎Rasini‎ ‎są siedni‎ ‎przynoszą‎ ‎potrawy‎ ‎do‎ ‎grobów..."‎ ‎Lud‎ ‎trwał‎ ‎przy‎ ‎swych‎ ‎zabo bonach,‎ ‎skoro‎ ‎biskup‎ ‎Piotr‎ ‎Parczewski‎5‎)‎ ‎(1649—1659)‎ ‎ponownie wzywa‎ ‎Żmudzinów,‎ ‎aby‎ ‎porzucili‎ ‎paminiekły‎ ‎(pominki),‎ ‎a‎ ‎święcili z‎ ‎prawdziwemi‎ ‎sługami‎ ‎święto‎ ‎Boga‎ ‎zbawiciela‎ ‎naszego‎ ‎i‎ ‎wielkie odpusty‎ ‎katolickich‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych.‎ ‎Nietylko‎ ‎do‎ ‎Prus,‎ ‎ale‎ ‎i‎ ‎do Łotwy‎ ‎należy‎ ‎odnieść‎ ‎postanowienia‎ ‎synodu‎ ‎ryskiego‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1428, które‎ ‎zakazują‎ ‎ofiarowywania‎ ‎umarłym‎ ‎pokarmów‎ ‎i‎ ‎napojów‎ ‎w‎ ‎ko ściołach‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎cmentarzach‎ ‎poświęcanych‎6‎).‎ ‎Przeciwko‎ ‎biesiadom‎ ‎dusz (dveselmelej)‎ ‎wypowiada‎ ‎się‎ ‎ustawa‎ ‎kościelna‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1570.‎ ‎Przesądy te‎ ‎utrzymywały‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎Łotwie‎ ‎długo,‎ ‎jak‎ ‎to‎ ‎wynika‎ ‎z‎ ‎zapisek‎ ‎misji jezuickiej‎ ‎odbytej‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎1606‎ ‎w‎ ‎zapadłe‎ ‎zakątki‎ ‎Inflant‎ ‎polskich‎7‎). Sprawozdanie‎ ‎opowiada,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎sporządziwszy‎ ‎śnia danie,‎ ‎Łotysze‎ ‎zwołują‎ ‎po‎ ‎imieniu‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎i‎ ‎uskarżają‎ ‎się przed‎ ‎niemi,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎uchowały‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎obroniły‎ ‎koni‎ ‎i‎ ‎bydła‎ ‎ich‎ ‎od wilków‎ ‎i‎ ‎chorób,‎ ‎a‎ ‎plonów‎ ‎od‎ ‎klęsk‎ ‎różnych,‎ ‎mimo‎ ‎że‎ ‎coroczne‎ ‎na leżne‎ ‎im‎ ‎otrzymywały‎ ‎dary.‎ ‎Wreszcie‎ ‎błagają‎ ‎dusze,‎ ‎o‎ ‎których‎ ‎mnie mają,‎ ‎że‎ ‎część‎ ‎ich‎ ‎w‎ ‎wilki‎ ‎lub‎ ‎niedźwiedzie,‎ ‎część‎ ‎w‎ ‎bogów‎ ‎się przemienia.‎ ‎Poczem‎ ‎kładą‎ ‎na‎ ‎stół‎ ‎chleb,‎ ‎rzucany‎ ‎potem‎ ‎w‎ ‎ogień razem‎ ‎z‎ ‎piwem,‎ ‎wylewanem‎ ‎również‎ ‎na‎ ‎ziemię‎ ‎lub‎ ‎na‎ ‎stos.‎ ‎Wreszcie wymiatają‎ ‎piec‎ ‎i‎ ‎wypędzają‎ ‎dusze‎ ‎z‎ ‎niego;‎ ‎inny‎ ‎chwyta‎ ‎zaś siekierę‎ ‎i‎ ‎nacina‎ ‎nią‎ ‎ściany‎ ‎po‎ ‎czterech‎ ‎węgłach,‎ ‎ażeby‎ ‎dusze‎ ‎nie‎ ‎utkwiły w‎ ‎jakiem‎ ‎miejscu.‎ ‎Wedle‎ ‎dzieł‎ ‎pastora‎ ‎Einhorna‎7‎)‎ ‎z‎ ‎pierwszej‎ ‎po łowy‎ ‎XVII‎ ‎wieku‎ ‎u‎ ‎Łotyszów‎ ‎najważniejszem‎ ‎świętem‎ ‎rozstrzygają- cem‎ ‎wyłącznie‎ ‎o‎ ‎pomyślności‎ ‎całorocznej‎ ‎są‎ ‎zaduszki,‎ ‎obchodzone w‎ ‎miesiącu‎ ‎duchów‎ ‎czy‎ ‎dusz‎ ‎t.‎ ‎j.‎ ‎w‎ ‎październiku,‎ ‎w‎ ‎poniedziałki od‎ ‎św.‎ ‎Michała‎ ‎do‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎lub‎ ‎do‎ ‎św.‎ ‎Marcina.‎ ‎Wów czas‎ ‎poi‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎karmi‎ ‎duchy‎ ‎przodków‎ ‎po‎ ‎domach,‎ ‎w‎ ‎łaźniach‎ ‎lub na‎ ‎grobach.‎ ‎Należy‎ ‎przestrzegać‎ ‎tego,‎ ‎gdyż‎ ‎w‎ ‎przeciwnym‎ ‎razie mszczą‎ ‎się‎ ‎duchy‎ ‎rozgniewane‎ ‎i‎ ‎wywołują‎ ‎nieurodzaj,‎ ‎tratując‎ ‎zboże jeszcze‎ ‎w‎ ‎zarodku.‎ ‎Skarży‎ ‎się‎ ‎lud,‎ ‎że‎ ‎odkąd‎ ‎mu‎ ‎zabroniono‎ ‎karmie nia‎ ‎dusz,‎ ‎nastały‎ ‎czasy‎ ‎niepomyślne.‎ ‎W‎ ‎owe‎ ‎uroczyste‎ ‎dnie‎ ‎zwane też‎ ‎boskiemi‎ ‎(dewadenas)‎ ‎zawiesza‎ ‎się‎ ‎wszelką‎ ‎pracę.‎ ‎Zboże‎ ‎wymłó- cone‎ ‎wówczas‎ ‎późniejby‎ ‎nie‎ ‎wzeszło.‎ ‎W‎ ‎czysto‎ ‎umiecionej‎ ‎i‎ ‎ogrza nej‎ ‎łaźni,‎ ‎albo‎ ‎na‎ ‎poddaszu,‎ ‎stawia‎ ‎gospodarz‎ ‎mięsiwo,‎ ‎warzywo i‎ ‎piwo,‎ ‎rozkłada‎ ‎ogień,‎ ‎wzywa‎ ‎zmarłych‎ ‎po‎ ‎imieniu,‎ ‎by‎ ‎przybywali i‎ ‎pożywali;‎ ‎potrawy‎ ‎stoją‎ ‎do‎ ‎wieczora,‎ ‎poczem‎ ‎się‎ ‎je‎ ‎zabiera‎ ‎i‎ ‎spo żywa.‎ ‎W‎ ‎ostatni‎ ‎dzień‎ ‎np.‎ ‎na‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎kąpią‎ ‎i‎ ‎myją dusze,‎ ‎a‎ ‎żegnając‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎niemi‎ ‎proszą‎ ‎o‎ ‎zachowanie‎ ‎w‎ ‎pokoju‎ ‎do przyszłego‎ ‎roku.‎ ‎Wreszcie‎ ‎gospodarz‎ ‎każe‎ ‎duszom‎ ‎odchodzić,‎ ‎ale gościńcem,‎ ‎nie‎ ‎polami‎ ‎po‎ ‎zbożu,‎ ‎by‎ ‎nie‎ ‎stratowały‎ ‎korzeni‎ ‎i‎ ‎nie wywołały‎ ‎nieurodzaju. Z‎ ‎tych‎ ‎historycznych‎ ‎wzmianek‎ ‎wynika,‎ ‎że‎ ‎dawni‎ ‎Słowianie, jak‎ ‎też‎ ‎ich‎ ‎bliscy‎ ‎pobratymcy‎ ‎Litwini,‎ ‎Łotysze‎ ‎i‎ ‎Prusowie‎ ‎powszech nie‎ ‎uznawali‎ ‎kult‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków.‎ ‎Pamiętano‎ ‎o‎ ‎duszach‎ ‎zmar łych‎ ‎przy‎ ‎świętach‎ ‎wiosennych‎ ‎i‎ ‎jesiennych,‎ ‎a‎ ‎przybyłych‎ ‎ze‎ ‎świata zagrobowego‎ ‎t.‎ ‎zw.‎ ‎nawi‎ ‎obficie‎ ‎raczono,‎ ‎aby‎ ‎pamiętali‎ ‎o‎ ‎swych‎ ‎po tomkach‎ ‎i‎ ‎użyczali‎ ‎im‎ ‎pomyślności‎ ‎w‎ ‎polu‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎oborze.‎ ‎Ofiarowy wano‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎celu‎ ‎zmarłym‎ ‎pokarmy‎ ‎i‎ ‎napoje,‎ ‎zapalano‎ ‎stosy‎ ‎celem ogrzania‎ ‎zziębniętych‎ ‎dusz,‎ ‎urządzano‎ ‎nawet‎ ‎zabawy‎ ‎i‎ ‎igrzyska ludu‎ ‎zgromadzonego‎ ‎w‎ ‎gajach‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎drogach‎ ‎rozstajnych.‎ ‎Atoli prócz‎ ‎świadectw‎ ‎historycznych,‎ ‎dowodzących‎ ‎istnienia‎ ‎tych‎ ‎dawnych świąt‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎mamy‎ ‎jeszcze‎ ‎inne‎ ‎świadectwa,‎ ‎a‎ ‎miano wicie‎ ‎zachowane‎ ‎do‎ ‎dziś‎ ‎resztki‎ ‎tych‎ ‎obrzędów‎ ‎we‎ ‎współczesnych zwyczajach‎ ‎ludów‎ ‎słowiańskich.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:42
        §‎ ‎5.‎ ‎Zaduszki‎ ‎w‎ ‎Polsce. Kościół‎ ‎zwalczał‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎dawne‎ ‎święta‎ ‎pogańskie‎ ‎z‎ ‎wielką energją,‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎pozostały‎ ‎po‎ ‎nich‎ ‎u‎ ‎nas‎ ‎bardzo‎ ‎nieliczne‎ ‎i‎ ‎słabo zachowane‎ ‎szczątki.‎ ‎W‎ ‎miejsce‎ ‎dawnych‎ ‎uroczystości‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmar łych‎ ‎cały‎ ‎lud‎ ‎przyjął‎ ‎kościelne‎ ‎Zaduszki.‎ ‎Sam‎ ‎wyraz‎ ‎utrwalił‎ ‎się dawno,‎ ‎a‎ ‎łączy‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎nazwa‎ ‎kilku‎ ‎wsi‎ ‎polskich:‎ ‎Zaduszniki i‎ ‎Duszniki‎1‎).‎ ‎Pochodzi‎ ‎owa‎ ‎nazwa‎ ‎stąd,‎ ‎że‎ ‎wsie‎ ‎te‎ ‎zapisywano w‎ ‎średnich‎ ‎wiekach‎ ‎kościołowi‎ ‎pod‎ ‎warunkiem‎ ‎odprawiania‎ ‎mszy‎ ‎za duszę‎ ‎zapisodawcy.‎ ‎W‎ ‎Czechach‎ ‎mamy‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎r.‎ ‎993‎ ‎zapis‎ ‎książęcy z‎ ‎ustępem:‎ ‎„In‎ ‎civitate‎ ‎Pragensi‎ ‎domus...‎ ‎triginta‎ ‎Animatores‎ ‎eorum- que‎ ‎posteritatem".‎ ‎Duszników‎ ‎znano‎ ‎nietylko‎ ‎w‎ ‎Czechach,‎ ‎aie i‎ ‎w‎ ‎Niemczech,‎ ‎a‎ ‎byli‎ ‎to‎ ‎poddani‎ ‎przekazywani‎ ‎kościołowi‎ ‎za‎ ‎dusze zmarłych;‎ ‎w‎ ‎łacinie‎ ‎średniowiecznej‎ ‎zwano‎ ‎ich‎ ‎animatores,‎ ‎proani- mati,‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎grecku‎ ‎psycharia.‎ ‎W‎ ‎najdawniejszych‎ ‎statutach‎ ‎synodal nych‎ ‎niema‎ ‎właściwie‎ ‎wyraźnych‎ ‎wzmianek‎ ‎o‎ ‎dniu‎ ‎zadusznym, prawdopodobnie‎ ‎dlatego,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎było‎ ‎to‎ ‎święto‎ ‎uroczyste.‎ ‎Natomiast bardzo‎ ‎wcześnie‎ ‎pojawiają‎ ‎się‎ ‎wzmianki‎ ‎o‎ ‎aniu‎ ‎Wszystkich‎ ‎świętych, bo‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎statutach‎ ‎synodalnych‎ ‎krakowskich‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1320,‎2‎)‎ ‎w‎ ‎statutach kapituły‎ ‎włocławskiej‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1500‎ ‎s‎),‎ ‎a‎ ‎oczywiście‎ ‎w‎ ‎późniejszych‎ ‎stale. Również‎ ‎w‎ ‎tych‎ ‎najdawniejszych‎ ‎statutach‎ ‎mamy‎ ‎postanowienia o‎ ‎odprawianiu‎ ‎wigilij‎ ‎i‎ ‎nabożeństw‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłe‎4‎).‎ ‎Akta‎ ‎synodu diecezjalnego‎ ‎włocławskiego‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1568‎ ‎podają‎ ‎wśród‎ ‎świąt‎ ‎diecezjal nych‎ ‎także:‎ ‎„dies‎ ‎animarum‎ ‎ad‎ ‎meridiem"‎ ‎5‎).‎ ‎Jeszcze‎ ‎dokładniej‎ ‎okre ślają‎ ‎to‎ ‎postanowienia‎ ‎synodu‎ ‎diecezjalnego‎ ‎łuckiego‎ ‎z‎ ‎r.‎ ‎1589,‎ ‎gazie w‎ ‎spisie‎ ‎świąt‎ ‎mamy‎ ‎pod‎ ‎2‎ ‎listopada:‎ ‎„Defunctorum‎ ‎omnium"‎ ‎z‎ ‎bar dzo‎ ‎charakterystyczną‎ ‎uzupełniającą‎ ‎uwagą:‎ ‎„Non‎ ‎cognatorum‎ ‎tantum, ut‎ ‎vulgus‎ ‎putat.“‎5‎).‎ ‎Dziś‎ ‎na‎ ‎całym‎ ‎obszarze‎ ‎Polski‎ ‎oddaje‎ ‎lud‎ ‎cześć zmarłym‎ ‎w‎ ‎terminie‎ ‎wyznaczonym‎ ‎przez‎ ‎Kościół‎7‎).‎ ‎Ale‎ ‎pod‎ ‎tą‎ ‎formą chrześcijańską‎ ‎zachowały‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎tu‎ ‎i‎ ‎ówdzie‎ ‎ślady‎ ‎dawnych‎ ‎wie rzeń,‎ ‎co‎ ‎unaocznią‎ ‎przytoczone‎ ‎przykłady. W‎ ‎Malborskiem‎ ‎8‎)‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎nawet‎ ‎najuboższa‎ ‎rodzina piecze‎ ‎jeden‎ ‎lub‎ ‎więcej‎ ‎„kołaczy",‎ ‎idzie‎ ‎z‎ ‎niemi‎ ‎na‎ ‎cmentarz‎ ‎i‎ ‎ro zdziela‎ ‎je‎ ‎między‎ ‎stojące‎ ‎tam‎ ‎rzędami‎ ‎baby‎ ‎i‎ ‎dziady.‎ ‎W‎ ‎Dobrzyń- skiem‎ ‎9‎)‎ ‎i‎ ‎Płońskiem‎ ‎dają‎ ‎wówczas‎ ‎księdzu‎ ‎i‎ ‎dziadom‎ ‎pieczywo,‎ ‎zwane „peretyczki".‎ ‎W‎ ‎Wielkopolsce‎ ‎10‎)‎ ‎składają‎ ‎po‎ ‎3‎ ‎grosze‎ ‎za‎ ‎każdą‎ ‎duszę, a‎ ‎zebrane‎ ‎stąd‎ ‎pieniądze‎ ‎dają‎ ‎księdzu,‎ ‎aby‎ ‎przed‎ ‎mszą‎ ‎św.‎ ‎zmówił‎ ‎» pacierz‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎rodzinie,‎ ‎poległych,‎ ‎tonących,‎ ‎zeszłych ze‎ ‎świata‎ ‎bez‎ ‎Sakramentu‎ ‎św.‎ ‎i‎ ‎bez‎ ‎wszelakiego‎ ‎ratunku,‎ ‎a‎ ‎następnie by‎ ‎wymieniwszy‎ ‎z‎ ‎ambony‎ ‎podane‎ ‎imiona,‎ ‎ewentualnie‎ ‎i‎ ‎nazwiska, polecił‎ ‎modłom‎ ‎obecnych‎ ‎wszystkie‎ ‎te‎ ‎dusze,‎ ‎„które‎ ‎znikąd‎ ‎ratunku nie‎ ‎mają,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎tern‎ ‎świętem‎ ‎miejscu‎ ‎spoczywają".‎ ‎Lud‎ ‎wierzy,‎ ‎że dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎z‎ ‎tej‎ ‎parafji‎ ‎są‎ ‎obecne‎ ‎w‎ ‎pobliżu‎ ‎i‎ ‎przysłuchują‎ ‎się temu‎ ‎zleceniu.‎ ‎W‎ ‎okolicy‎ ‎Inowrocławia‎1‎)‎ ‎był‎ ‎zwyczaj,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎dzień zaduszny‎ ‎przywozili‎ ‎na‎ ‎wozie‎ ‎kilkadziesiąt‎ ‎podłużnych‎ ‎bochenków chleba‎ ‎żytniego‎ ‎i‎ ‎pszennego‎ ‎i‎ ‎rozdawali‎ ‎je‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎kościelnym ubogim,‎ ‎pod‎ ‎warunkiem‎ ‎odmówienia‎ ‎pacierzy‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych wskazanych‎ ‎im‎ ‎po‎ ‎nazwisku‎ ‎lub‎ ‎imieniu,‎ ‎a‎ ‎więc‎ ‎np.‎ ‎za‎ ‎duszę‎ ‎Andrzeja cieśli‎ ‎z‎ ‎potomstwem!‎ ‎—‎ ‎za‎ ‎duszę‎ ‎Idziego‎ ‎i‎ ‎Idziny!‎ ‎•—za‎ ‎duszę‎ ‎Bar naby‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎baby!‎ ‎—‎ ‎za‎ ‎duszę‎ ‎Margośki!‎ ‎itd.‎ ‎—‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎za‎ ‎dusze puste!‎ ‎(t.‎ ‎j.‎ ‎opuszczone,‎ ‎zapomniane,‎ ‎które‎ ‎niemają‎ ‎nikogo,‎ ‎coby‎ ‎się 0‎ ‎nie‎ ‎troszczył).‎ ‎W‎ ‎Męczeninie‎ ‎pod‎ ‎Płockiem‎2‎)‎ ‎również‎ ‎uroczyście obchodzą‎ ‎Zaduszki.‎ ‎Kobiety‎ ‎na‎ ‎kilka‎ ‎dni‎ ‎wcześniej‎ ‎robią‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎celu przygotowania,‎ ‎bo‎ ‎zwyczaj‎ ‎każe‎ ‎pójść‎ ‎wówczas‎ ‎z‎ ‎pełnym‎ ‎koszykiem do‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎rozdawać‎ ‎chleby‎ ‎i‎ ‎placki‎ ‎między‎ ‎ubogich.‎ ‎Księdzu‎ ‎dają zaś‎ ‎na‎ ‎wypominki,‎ ‎zakrystianowi‎ ‎na‎ ‎podzwonne.‎ ‎Najubożsi‎ ‎nawet robią‎ ‎ofiary‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎dniu,‎ ‎aby‎ ‎swoim‎ ‎zmarłym‎ ‎przyjść‎ ‎w‎ ‎pomoc‎ ‎na tamtym‎ ‎świecie.‎ ‎Na‎ ‎Mazowszu‎ ‎Polnem‎3‎)‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎poświęcony‎ ‎pamięci zmarłych‎ ‎wszyscy‎ ‎spieszą‎ ‎na‎ ‎cmentarz‎ ‎stroić‎ ‎i‎ ‎oświetlać‎ ‎groby‎ ‎swych krewnych;‎ ‎dawniej‎ ‎lud‎ ‎nosił‎ ‎jadło‎ ‎i‎ ‎napoje‎ ‎na‎ ‎cmentarz.‎ ‎Na‎ ‎Ma zowszu‎ ‎Starem‎4‎)‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎ów‎ ‎dają‎ ‎dziadom‎ ‎za‎ ‎wspomnienie‎ ‎dusz zmarłych:‎ ‎placki,‎ ‎chleb,‎ ‎kaszę,‎ ‎mięso‎ ‎suszone‎ ‎lub‎ ‎drobne‎ ‎pieniądze (Porządzie).‎ ‎W‎ ‎dzień‎ ‎ten‎ ‎wszędzie‎ ‎siadają‎ ‎dziady‎ ‎pod‎ ‎kościołami, a‎ ‎następnie‎ ‎chodzą‎ ‎po‎ ‎okolicy,‎ ‎śpiewając‎ ‎nabożne‎ ‎pieśni‎ ‎lub‎ ‎grając na‎ ‎skrzypkach.‎ ‎Podobnie‎ ‎czynią‎ ‎też‎ ‎Kurpie‎ ‎w‎ ‎okolicy‎ ‎Kolna;‎ ‎każdy upiekłszy‎ ‎chleba‎ ‎z‎ ‎ćwierci‎ ‎żyta,‎ ‎zabiera‎ ‎go‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎paru‎ ‎garncami kaszy‎ ‎jaglanej‎ ‎i‎ ‎gryczanej,‎ ‎oraz‎ ‎kilka‎ ‎funtów‎ ‎mięsa‎ ‎ugotowanego zwykle‎ ‎wieprzowego,‎ ‎kilka‎ ‎funtów‎ ‎okrasy‎ ‎(słoniny)‎ ‎pokrajanej w‎ ‎małe‎ ‎kawałki‎ ‎—‎ ‎wiezie‎ ‎to‎ ‎na‎ ‎cmentarz‎ ‎i‎ ‎rozdaje‎ ‎ubogim. Dziady‎ ‎śpiewają‎ ‎wówczas‎ ‎znaną‎ ‎pieśń‎ ‎o‎ ‎Łazarzu.‎ ‎Kurpie‎ ‎klękają‎ ‎na grobach,‎ ‎niekiedy‎ ‎z‎ ‎płaczem,‎ ‎modlą‎ ‎się,‎ ‎dają‎ ‎księdzu‎ ‎na‎ ‎wypominki 1‎ ‎w‎ ‎kościółku‎ ‎lub‎ ‎kaplicy‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎słuchają‎ ‎nabożeństwa.‎ ‎We wschodniej‎ ‎części‎ ‎Mazowsza‎ ‎starego‎5‎)‎ ‎zwiedza‎ ‎lud‎ ‎cmentarze‎ ‎i‎ ‎odma wia‎ ‎pacierze‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych‎ ‎na‎ ‎grobach;‎ ‎wówczas‎ ‎też rozdają‎ ‎przyniesione‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎krajanki‎ ‎chleba‎ ‎i‎ ‎mięsa‎ ‎—‎ ‎z‎ ‎prośbą o‎ ‎kilkakrotne‎ ‎zmówienie:‎ ‎„Zdrowaś‎ ‎Maryja"‎ ‎i‎ ‎„Wieczny‎ ‎odpoczynek". Wogóle‎ ‎na‎ ‎Mazowszu‎ ‎i‎ ‎Podlasiu‎6‎)‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych, poprzedzającym‎ ‎„Zaduszki"‎ ‎lud‎ ‎składa‎ ‎wiele‎ ‎podarków‎ ‎swemu‎ ‎ple banowi,‎ ‎które‎ ‎zostawia‎ ‎za‎ ‎ołtarzem,‎ ‎oczywiście‎ ‎przedewszystkiem‎ ‎to,
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:44
        w‎ ‎co‎ ‎obfituje‎ ‎jego‎ ‎gospodarstwo‎ ‎domowe,‎ ‎jak‎ ‎koguty,‎ ‎prosięta,‎ ‎sery itd.‎ ‎Nazajutrz‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎zbierają‎ ‎się‎ ‎pod‎ ‎kościołem‎ ‎i‎ ‎na cmentarzu‎ ‎całe‎ ‎rzesze‎ ‎żebraków,‎ ‎dla‎ ‎których‎ ‎każdy‎ ‎przynosi‎ ‎z‎ ‎sobą pierogi,‎ ‎chleby‎ ‎i‎ ‎inne‎ ‎podarki‎ ‎i‎ ‎składa‎ ‎grosze‎ ‎dla‎ ‎biednych‎ ‎na‎ ‎talerz ustawiony‎ ‎w‎ ‎środku‎ ‎kościoła‎ ‎na‎ ‎katafalku.‎ ‎W‎ ‎dzień‎ ‎ów,‎ ‎choć‎ ‎nie jest‎ ‎to‎ ‎święto‎ ‎uroczyste,‎ ‎wystrzega‎ ‎się‎ ‎lud‎ ‎wszelkiej‎ ‎pracy‎ ‎koło‎ ‎lnu i‎ ‎przędziwa,‎ ‎żeby‎ ‎jak‎ ‎mówią‎ ‎„duszyczkom‎ ‎nie‎ ‎zapruszały‎ ‎się‎ ‎oczy“. Bojarzy‎ ‎międzyrzeccy‎ ‎4‎)‎ ‎obchodzą‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎bardzo‎ ‎uroczyście; pieką‎ ‎placki,‎ ‎gotują‎ ‎jadła,‎ ‎biją‎ ‎barany,‎ ‎a‎ ‎wszystko‎ ‎dla‎ ‎ubogich,‎ ‎któ rych‎ ‎wielka‎ ‎ilość‎ ‎zbiera‎ ‎się‎ ‎pod‎ ‎kościołem.‎ ‎Również‎ ‎w‎ ‎ciągu‎ ‎roku pamiętają‎ ‎o‎ ‎zmarłych,‎ ‎dają‎ ‎ubogim‎ ‎jałmużnę‎ ‎na‎ ‎intencję‎ ‎nieboszczyka, a‎ ‎wówczas‎ ‎starają‎ ‎się‎ ‎dawać‎ ‎to,‎ ‎co‎ ‎on‎ ‎najbardziej‎ ‎lubił‎2‎).‎ ‎Pod‎ ‎wpły wem‎ ‎ruskim‎ ‎odwiedzają‎ ‎też‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎trzeci‎ ‎dzień‎ ‎Wielkanocny‎3‎). Proboszczowi‎ ‎w‎ ‎zaduszki‎ ‎przynoszą‎ ‎„na‎ ‎ofiarę"‎ ‎koguty‎ ‎i‎ ‎kury.‎ ‎Na Podlasiu‎4‎)‎ ‎drobna‎ ‎szlachta‎ ‎najsuciej‎ ‎wyprawia‎ ‎tak‎ ‎zwane‎ ‎Boże obiadki,‎ ‎czyli‎ ‎stypy‎ ‎po‎ ‎pogrzebach‎ ‎i‎ ‎uroczystych‎ ‎żałobnych‎ ‎nabo żeństwach.‎ ‎Obiadki‎ ‎takie‎ ‎niekiedy‎ ‎trwają‎ ‎przez‎ ‎trzy‎ ‎dni‎ ‎z‎ ‎rzędu,‎ ‎bo kolejno‎ ‎muszą‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎wziąć‎ ‎udział‎ ‎wszyscy‎ ‎krewni,‎ ‎sąsiedzi,‎ ‎służący z‎ ‎całej‎ ‎wsi‎ ‎i‎ ‎wreszcie‎ ‎zaproszeni‎ ‎ubodzy.‎ ‎Wszystko‎ ‎to‎ ‎przeplatane jest‎ ‎ciągłemi‎ ‎śpiewami,‎ ‎modłami‎ ‎i‎ ‎wspomnieniami‎ ‎umarłych,‎ ‎zwłaszcza tych,‎ ‎którzy‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎domu‎ ‎mieszkali.‎ ‎Nabożeństwa‎ ‎te‎ ‎zwykle‎ ‎odby wają‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎wiosnę‎ ‎do‎ ‎Wniebowstąpienia‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎jesieni‎ ‎do‎ ‎Zaduszek. W‎ ‎ucztach‎ ‎tych‎ ‎zachowała‎ ‎się‎ ‎więc‎ ‎bardzo‎ ‎wyraźnie‎ ‎dawna‎ ‎forma świąt‎ ‎słowiańskich‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎urządzanych‎ ‎na‎ ‎wiosnę‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎je sieni.‎ ‎W‎ ‎Tykocińskiem‎5‎)‎ ‎zamożniejsi‎ ‎pieką‎ ‎w‎ ‎Zaduszki‎ ‎pierogi‎ ‎z‎ ‎mąki żytniej‎ ‎lub‎ ‎pszennej‎ ‎celem‎ ‎rozdawania‎ ‎dziadom.‎ ‎Wówczas‎ ‎krają‎ ‎tyle kawałków,‎ ‎ile‎ ‎osób‎ ‎w‎ ‎domu‎ ‎umarło‎ ‎za‎ ‎ostatniego‎ ‎pokolenia,‎ ‎do każdego‎ ‎takiego‎ ‎„glenia"‎ ‎dokładają‎ ‎kawałek‎ ‎mięsa‎ ‎i‎ ‎rozdają‎ ‎ubogim na‎ ‎cmentarzu‎ ‎kościelnym,‎ ‎wymieniając‎ ‎imię‎ ‎zmarłej‎ ‎osoby,‎ ‎a‎ ‎jeśli kto‎ ‎nie‎ ‎pamięta‎ ‎już‎ ‎imienia,‎ ‎to‎ ‎mówi,‎ ‎że‎ ‎„za‎ ‎całą‎ ‎familję".‎ ‎Życzliwi sąsiedzi‎ ‎dają‎ ‎ofiary‎ ‎za‎ ‎zmarłych‎ ‎przyjaznych‎ ‎sąsiadów‎ ‎i‎ ‎kumów. Takie‎ ‎pierogi‎ ‎pieką‎ ‎prócz‎ ‎tego‎ ‎tylko‎ ‎na‎ ‎Boże‎ ‎Narodzenie,‎ ‎Wiel kanoc‎ ‎i‎ ‎Zielone‎ ‎Świątki.‎ ‎Nadto‎ ‎leży‎ ‎zawsze‎ ‎na‎ ‎stole‎ ‎w‎ ‎każdym domu‎ ‎chleb,‎ ‎przykryty‎ ‎bielonym‎ ‎obrusem‎ ‎domowej‎ ‎roboty,‎ ‎a‎ ‎obok chleba‎ ‎nóż.‎ ‎Każdemu‎ ‎przybyłemu‎ ‎żebrakowi‎ ‎krają‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎bochenka kawałek‎ ‎i‎ ‎dają,‎ ‎mówiąc:‎ ‎„Proście,‎ ‎dziadku‎ ‎(lub‎ ‎babiro)‎ ‎za‎ ‎dusze zmarłych".‎ ‎W‎ ‎Wileńskiem‎6‎)‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎„upominków"‎ ‎po‎ ‎zmarłych,‎ ‎go spodyni‎ ‎bierze‎ ‎miskę‎ ‎z‎ ‎jedzeniem,‎ ‎a‎ ‎odmówiwszy‎ ‎„Zdrowaś‎ ‎Marja" wylewa‎ ‎trochę‎ ‎w‎ ‎kąt,‎ ‎wymieniając‎ ‎imię‎ ‎zmarłego.‎ ‎O‎ ‎wierze‎ ‎w‎ ‎obecność‎ ‎zmarłych‎ ‎na‎ ‎ucztach‎ ‎ku‎ ‎ich‎ ‎czci,‎ ‎świadczy‎ ‎przesąd,‎ ‎że‎ ‎chcąc ujrzeć‎ ‎osobę,‎ ‎zmarłą‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎bieżącym,‎ ‎trzeba‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎„kucji“‎ ‎wyjść do‎ ‎sieni‎ ‎i‎ ‎spojrzeć‎ ‎przez‎ ‎dziurkę‎ ‎od‎ ‎klucza,‎ ‎a‎ ‎wówczas‎ ‎ujrzy‎ ‎się‎ ‎ją siedzącą‎ ‎na‎ ‎opróżnionem‎ ‎miejscu.‎ ‎Wyrazem‎ ‎kultu‎ ‎zmarłych‎ ‎i‎ ‎troski o‎ ‎spokój‎ ‎ich‎ ‎dusz.‎ ‎są‎ ‎też‎ ‎liczne‎ ‎krzyże‎ ‎pięknie‎ ‎zdobione,‎ ‎ustawiane przez‎ ‎lud‎ ‎wileński‎ ‎po‎ ‎rozdrożach‎ ‎i‎ ‎cmentarzach‎1‎),‎ ‎a‎ ‎mające‎ ‎zupełnie ogólne‎ ‎napisy:‎ ‎„Za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłe"‎ ‎lub‎ ‎„nie‎ ‎tylko‎ ‎za‎ ‎ta‎ ‎jedna‎ ‎dusza, ale‎ ‎i‎ ‎za‎ ‎insze‎ ‎dusze,‎ ‎które‎ ‎pamiętamy‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎pamiętamy". W‎ ‎Opoczyriskiem‎ ‎2‎)‎ ‎zachował‎ ‎się‎ ‎zwyczaj‎ ‎dzielenia‎ ‎chleba,‎ ‎który odbywa‎ ‎się‎ ‎trzy‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎roku.‎ ‎W‎ ‎dzień‎ ‎św.‎ ‎Jerzego,‎ ‎jako‎ ‎ofiara 0‎ ‎dobre‎ ‎urodzaje,‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎Wniebowzięcia‎ ‎Najśw.‎ ‎P.‎ ‎Marji‎ ‎jako‎ ‎da nina‎ ‎za‎ ‎plony‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎celu‎ ‎na‎ ‎dzień‎ ‎przedtem wypiekają‎ ‎trzy‎ ‎bochenki,‎ ‎z‎ ‎tych‎ ‎dwa‎ ‎po‎ ‎piętnaście‎ ‎funtów,‎ ‎trzeci‎ ‎zaś trzydziestofuntowy;‎ ‎chleb‎ ‎ten‎ ‎niosą‎ ‎na‎ ‎cmentarz,‎ ‎tam‎ ‎składają‎ ‎go najpierw‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎zmarłych‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎odprawieniu‎ ‎modłów‎ ‎dzielą‎ ‎go między‎ ‎ubogich‎ ‎i‎ ‎sługi‎ ‎kościelne,‎ ‎z‎ ‎trzecim‎ ‎zaś‎ ‎bochenkiem‎ ‎udają się‎ ‎zwykle‎ ‎do‎ ‎karczmy‎ ‎i‎ ‎tam‎ ‎wyprawiają‎ ‎rodzaj‎ ‎stypy,‎ ‎kończącej‎ ‎się zwykle‎ ‎pijatyką,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎bijatyką.‎ ‎W‎ ‎Radomskiem‎ ‎3‎)‎ ‎obchodzą‎ ‎Za duszki‎ ‎jak‎ ‎wszędzie‎ ‎wypominkami‎ ‎zmarłych‎ ‎przez‎ ‎kapłana‎ ‎na‎ ‎ka zalnicy.‎ ‎W‎ ‎księdze‎ ‎kościelnej‎ ‎wsi‎ ‎Świerże,‎ ‎koło‎ ‎Kozienic‎ ‎zanoto wano‎ ‎pod‎ ‎r.‎ ‎1779‎ ‎polecenie,‎ ‎by‎ ‎plebani‎ ‎wykorzeniali‎ ‎zwyczaj‎ ‎da wania‎ ‎na‎ ‎jałmużnę‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎potraw,‎ ‎legumin,‎ ‎trunków, a‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎miejsce,‎ ‎by‎ ‎wystawiali‎ ‎skarbony‎ ‎na‎ ‎jałmużny‎ ‎pieniężne. W‎ ‎Lubelskiem‎4‎)‎ ‎prócz‎ ‎zwykłych‎ ‎kościelnych‎ ‎nabożeństw‎ ‎lud‎ ‎prze strzega‎ ‎niektórych‎ ‎dawnych‎ ‎zwyczajów.‎ ‎W‎ ‎wigilję‎ ‎dnia‎ ‎zadusznego każda‎ ‎gospodyni‎ ‎piecze‎ ‎pirogi,‎ ‎bułki‎ ‎pszenne,‎ ‎a‎ ‎uboższe‎ ‎pieką‎ ‎pla cki,‎ ‎które‎ ‎wieczorem‎ ‎łamią,‎ ‎rozdają‎ ‎domownikom‎ ‎do‎ ‎jedzenia,‎ ‎po przedzając‎ ‎to‎ ‎na‎ ‎wezwanie‎ ‎gospodarza,‎ ‎pacierzem‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmar łych.‎ ‎Po‎ ‎spożyciu‎ ‎tych‎ ‎pokarmów‎ ‎skrzętnie‎ ‎zbierają‎ ‎szczątki‎ ‎i‎ ‎cho wają‎ ‎je‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎bochenkami‎ ‎pozostałemi‎ ‎dla‎ ‎dziadów‎ ‎i‎ ‎różnych‎ ‎ubo gich,‎ ‎którym‎ ‎nazajutrz‎ ‎oddają‎ ‎to‎ ‎jako‎ ‎upominek‎ ‎za‎ ‎zmarłych. Niekiedy‎ ‎urządza‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎ucztę‎6‎)‎ ‎podobną jak‎ ‎po‎ ‎pogrzebie‎ ‎lub‎ ‎żałobnem‎ ‎nabożeństwie‎ ‎w‎ ‎rocznicę‎ ‎śmierci; zgromadzają‎ ‎się‎ ‎wówczas‎ ‎„bratczyki"‎ ‎t.‎ ‎j.‎ ‎usługujący‎ ‎ze‎ ‎światłem 1‎ ‎chorągwiami,‎ ‎tudzież‎ ‎krewni,‎ ‎kumowie‎ ‎i‎ ‎bliżsi‎ ‎sąsiedzi,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎czasie uczty‎ ‎wysławiają‎ ‎cnoty‎ ‎zmarłego‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎rodziny.‎ ‎W‎ ‎Bobrownikach nad‎ ‎Wieprzem‎ ‎w‎ ‎Lubelskiem‎ ‎p>‎)‎ ‎gotują‎ ‎na‎ ‎zaduszki‎ ‎mięso,‎ ‎pieką‎ ‎ciasta i‎ ‎rozdają:‎ ‎organiście,‎ ‎kościelnemu‎ ‎i‎ ‎żebrakom.‎
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:46
        ‎Oczywiście‎ ‎w‎ ‎ostatnich czasach‎ ‎wchodzą‎ ‎w‎ ‎użycie‎ ‎dary‎ ‎pieniężne.‎ ‎W‎ ‎edykcie‎ ‎wydanym wr.‎ ‎1779‎1‎)‎ ‎przez‎ ‎archidiakona‎ ‎Józefa‎ ‎Olechowskiego,‎ ‎wydrukowanym w‎ ‎„Annotationes“‎ ‎ks.‎ ‎S.‎ ‎Martynowicza‎ ‎(Lublin‎ ‎1782)‎ ‎mamy‎ ‎ustęp następujący:‎ ‎„Do‎ ‎rodzaju‎ ‎pefyt‎ ‎i‎ ‎kwest‎ ‎stanu‎ ‎duchownego‎ ‎wcale nie‎ ‎zdobiących‎ ‎należy‎ ‎zwyczaj‎ ‎w‎ ‎wielu‎ ‎jeszcze‎ ‎miejscach‎ ‎używany, że‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎między‎ ‎ubogimi‎ ‎jałmużnę‎ ‎w‎ ‎potrawach,‎ ‎legu- minach‎ ‎i‎ ‎trunkach‎ ‎od‎ ‎ludu‎ ‎bierzącemi‎ ‎albo‎ ‎sami‎ ‎kapłani,‎ ‎albo‎ ‎na ich‎ ‎miejscu‎ ‎osoby‎ ‎wysadzone,‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎podobnież‎ ‎ofiary‎ ‎odbierają. Co‎ ‎odtąd‎ ‎wcale‎ ‎się‎ ‎znosi‎ ‎i‎ ‎surowo‎ ‎zakazuje,‎ ‎owszem‎ ‎mają‎ ‎się‎ ‎usil nie‎ ‎starać‎ ‎ks.‎ ‎Pasterze‎ ‎miejscowi,‎ ‎aby‎ ‎takowy‎ ‎zwyczaj‎ ‎dawania‎ ‎jał mużny‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎w‎ ‎potrawach,‎ ‎leguminach,‎ ‎a‎ ‎tem‎ ‎bardziej piwie‎ ‎i‎ ‎gorzałce,‎ ‎wcale‎ ‎na‎ ‎zawsze‎ ‎wykorzeniony‎ ‎został,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎to miejsce‎ ‎niech‎ ‎będzie‎ ‎wystawiona‎ ‎karbona,‎ ‎w‎ ‎którą‎ ‎każdy‎ ‎według przemożności‎ ‎niechaj‎ ‎włoży‎ ‎jałmużnę‎ ‎pieniężną".‎ ‎Lud‎ ‎jednak‎ ‎mimoto wytrwał‎ ‎przeważnie‎ ‎dalej‎ ‎w‎ ‎swym‎ ‎zwyczaju‎ ‎ofiarowywania‎ ‎potraw ubogim‎ ‎w‎ ‎Zaduszki.‎ ‎Gdzie‎ ‎niegdzie‎ ‎jak‎ ‎np.‎ ‎w‎ ‎Józwowie,‎ ‎w‎ ‎Lubel skiem‎2‎)‎ ‎powiada‎ ‎lud‎ ‎pod‎ ‎tym‎ ‎wpływem,‎ ‎że‎ ‎dusza‎ ‎nie‎ ‎potrzebuje jedzenia,‎ ‎ino‎ ‎modlitwy.‎ ‎Dziadkom‎ ‎jednak‎ ‎zawsze‎ ‎należy‎ ‎dać‎ ‎Chleba lub‎ ‎pieniędzy,‎ ‎a‎ ‎jak‎ ‎„chto‎ ‎w‎ ‎obowiązku",‎ ‎to‎ ‎choć‎ ‎na‎ ‎Wszystkich Świętych‎ ‎daje‎ ‎dziadkom‎ ‎i‎ ‎nakazuje,‎ ‎żeby‎ ‎się‎ ‎modlili,‎ ‎bo‎ ‎jak‎ ‎ludzie zapomną‎ ‎o‎ ‎jakim‎ ‎nieboszczyku‎ ‎i‎ ‎nigdy‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎niego‎ ‎nie‎ ‎modlą,‎ ‎to im‎ ‎się‎ ‎przyśni.‎ ‎W‎ ‎okolicy‎ ‎Turobina‎3‎)‎ ‎jest‎ ‎zwyczaj‎ ‎sutego‎ ‎obdzie lania‎ ‎ubogich‎ ‎jałmużną‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Zaduszki, czem‎ ‎kto‎ ‎może:‎ ‎pieniędzmi‎ ‎lub‎ ‎chlebem.‎ ‎We‎ ‎wsi‎ ‎Żabno,‎ ‎w‎ ‎powiecie krasnystawskim‎4‎)‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎w‎ ‎każdej‎ ‎chałupie stawiają‎ ‎na‎ ‎stole‎ ‎lusterko,‎ ‎grzebień‎ ‎i‎ ‎półkwaterkę‎ ‎wody.‎ ‎Dusze‎ ‎przed pójściem‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎wchodzą‎ ‎do‎ ‎chałupy,‎ ‎myją‎ ‎się,‎ ‎czeszą‎ ‎i‎ ‎do piero‎ ‎wtedy‎ ‎idą‎ ‎na‎ ‎mszę.‎ ‎W‎ ‎niektórych‎ ‎okolicach‎ ‎Lubelskiego‎5‎)‎ ‎chłopi darzą‎ ‎dziadów‎ ‎nietylko‎ ‎pieniędzmi‎ ‎lub‎ ‎chlebem,‎ ‎lecz‎ ‎nawet‎ ‎przyno szą‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎w‎ ‎garnuszkach‎ ‎kaszę‎ ‎jaglaną‎ ‎ugotowaną i‎ ‎rozdają‎ ‎żebrakom‎ ‎po‎ ‎łyżce‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych.‎ ‎W‎ ‎Uchaniu‎ ‎w‎ ‎ziemi chełmskiej‎ ‎gospodynie‎ ‎przynoszą‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎ser,‎ ‎pierogi,‎ ‎kiełbasy i‎ ‎placki. W‎ ‎Kieleckiem‎ ‎°)‎ ‎po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎gospodarz wyprawia‎ ‎dla‎ ‎gości‎ ‎ucztę,‎ ‎która‎ ‎składa‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎kawałków‎ ‎pokrajanego tatarczucha,‎ ‎sera‎ ‎i‎ ‎wódki.‎ ‎Gospodarze‎ ‎zasiadają‎ ‎za‎ ‎stołem,‎ ‎a‎ ‎kobiety, chłopaki‎ ‎i‎ ‎dzieci‎ ‎na‎ ‎ławie‎ ‎stojącej‎ ‎pod‎ ‎ścianą.‎ ‎Uczta‎ ‎rozpoczyna‎ ‎się od‎ ‎kieliszka,‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎kilkakrotnej‎ ‎kolei‎ ‎tegoż‎ ‎i‎ ‎po‎ ‎obniesieniu‎ ‎do
        każdej‎ ‎,osoby‎ ‎pojedynczo‎ ‎przetaku,‎ ‎na‎ ‎którym‎ ‎się‎ ‎znajdował‎ ‎tatar- czuch‎ ‎i‎ ‎ser,‎ ‎wszyscy‎ ‎obecni‎ ‎śpiewają‎ ‎trzy‎ ‎pieśni‎ ‎nabożne;‎ ‎poczem jeden‎ ‎z‎ ‎poważniejszych‎ ‎gospodarzy‎ ‎powstaje‎ ‎z‎ ‎za‎ ‎stołu,‎ ‎klęka‎ ‎na środku‎ ‎izby,‎ ‎a‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎całe‎ ‎zebrane‎ ‎towarzystwo‎ ‎i‎ ‎odmawiają‎ ‎pacie rze,‎ ‎najpierw‎ ‎na‎ ‎intencję‎ ‎gospodarza‎ ‎domu,‎ ‎potem‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych. Po‎ ‎skończonych‎ ‎modłach‎ ‎znów‎ ‎kolejno‎ ‎kieliszek‎ ‎wszystkich‎ ‎obcho dzi,‎ ‎aż‎ ‎wreszcie‎ ‎po‎ ‎pożegnaniu‎ ‎gospodarza‎ ‎domu‎ ‎wszyscy‎ ‎rozchodzą się‎ ‎do‎ ‎swych‎ ‎chat.—‎ ‎Lud‎ ‎kielecki‎ ‎idąc‎ ‎na‎ ‎nabożeństwo‎ ‎do‎ ‎kościoła w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny,‎ ‎przynosi‎ ‎placki‎ ‎lub‎ ‎chleb‎ ‎upieczony‎ ‎w‎ ‎wigiiję święta,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎tych‎ ‎bochenków‎ ‎kraje‎ ‎tyle‎ ‎kromek,‎ ‎ile‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎familji umarło‎ ‎członków.‎ ‎Następnie‎ ‎za‎ ‎wymienienie‎ ‎przez‎ ‎księdza‎ ‎imienia każdego‎ ‎zmarłego‎ ‎dają‎ ‎po‎ ‎kromce‎ ‎dziadom‎ ‎i‎ ‎babkom‎ ‎i‎ ‎kolejno‎ ‎prze chodzą‎ ‎wszystkich‎ ‎ubogich,‎ ‎jak‎ ‎długo‎ ‎kromek‎ ‎starczy‎1‎).‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎celu wypieka‎ ‎lud‎ ‎specjalny‎ ‎gatunek‎ ‎pieczywa‎ ‎(chleba‎ ‎lub‎ ‎placków),‎ ‎zwa nego‎ ‎„tatarczuchami"‎ ‎stąd,‎ ‎iż‎ ‎bywa‎ ‎wypiekane‎ ‎z‎ ‎mąki‎ ‎tatarczanej. Pieczywem‎ ‎tern‎ ‎częstują‎ ‎gości,‎ ‎zgromadzonych‎ ‎na‎ ‎uroczystości‎ ‎ro dzinne‎ ‎i‎ ‎dziadków‎ ‎proszalnych‎ ‎w‎ ‎dnie‎ ‎zaduszne.‎ ‎W‎ ‎tychże‎ ‎okolicach znał‎ ‎lud‎ ‎jeszcze‎ ‎pieczywo‎ ‎innego‎ ‎rodzaju,‎ ‎zwane‎ ‎„zaduszkami";‎ ‎taką nazwę‎ ‎miały‎ ‎małe‎ ‎bocheneczki‎ ‎chleba‎ ‎żytniego,‎ ‎umyślnie‎ ‎wypieka nego‎ ‎na‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny,‎ ‎któremi‎ ‎obdarowywano‎ ‎żebraków‎ ‎przy‎ ‎ko ściołach‎ ‎z‎ ‎obowiązkiem‎ ‎odmówienia‎ ‎kilku‎ ‎pacierzy,‎ ‎czyli‎ ‎wypominek za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎2‎).‎ ‎Z‎ ‎kultem‎ ‎zmarłych‎ ‎łączą‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎podpłomyki, dawne‎ ‎staropolskie‎ ‎pieczywo.‎ ‎Każda‎ ‎gospodyni,‎ ‎piekąc‎ ‎chleb‎ ‎musi koniecznie‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎samego‎ ‎ciasta‎ ‎upiec‎ ‎też‎ ‎podpłomyk,‎ ‎rodzaj‎ ‎spła szczonego‎ ‎placka,‎ ‎a‎ ‎to‎ ‎dlatego,‎ ‎że‎ ‎przez‎ ‎pieczenie‎ ‎podpłomyka i‎ ‎.odmówienie‎ ‎pacierza‎ ‎ulży‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎cierpieniach‎ ‎czyścowych‎ ‎najbar dziej‎ ‎od‎ ‎ludzi‎ ‎potrzebującej‎ ‎pomocy‎ ‎duszyczce.‎ ‎W‎ ‎Pińczowskiem‎3‎) na‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎pieką‎ ‎chleby‎ ‎żytne,‎ ‎które‎ ‎przynoszą‎ ‎na‎ ‎cmentarz kościelny,‎ ‎gdzie‎ ‎je‎ ‎krają‎ ‎na‎ ‎kromeczki‎ ‎i‎ ‎rozdają‎ ‎stojącym‎ ‎żebrakom, żeby‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎odmówili‎ ‎pacierze.‎ ‎W‎ ‎Sieradzkiem‎4‎)‎ ‎w‎ ‎dzień zaduszny‎ ‎wszyscy‎ ‎dążą‎ ‎do‎ ‎kościoła,‎ ‎podają‎ ‎kartę‎ ‎złożoną‎ ‎z‎ ‎imion i‎ ‎nazwisk‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych,‎ ‎dobrodziejów,‎ ‎przyjaciół‎ ‎i‎ ‎znajomych, opłacają‎ ‎po‎ ‎3‎ ‎grosze‎ ‎od‎ ‎każdej‎ ‎zapisanej‎ ‎osoby,‎ ‎a‎ ‎proboszcz‎ ‎odczy tawszy‎ ‎spis‎ ‎modli‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎wszystkich‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎ludem.‎ ‎Dawna‎ ‎uczta‎ ‎ku czci‎ ‎zmarłych‎ ‎przeniosła‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎szynkowni,‎ ‎więc‎ ‎też‎ ‎poszła‎ ‎w‎ ‎za pomnienie.‎ ‎W‎ ‎Łęczyckiem‎c‎)‎ ‎dziady‎ ‎śpiewały‎ ‎pieśni‎ ‎o‎ ‎duszach‎ ‎cier piących‎ ‎w‎ ‎dnie‎ ‎zaduszne
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:48
        W‎ ‎Sławkowie,‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎olkuskim‎‎)‎ ‎dają
        księdzu‎ ‎pieniądze‎ ‎na‎ ‎„wypominki"‎ ‎lub‎ ‎„zaduszki"‎ ‎tj.‎ ‎na‎ ‎wymienienie krewnych‎ ‎i‎ ‎znajomych.‎ ‎Lud‎ ‎Stradomia‎ ‎pod‎ ‎Częstochową‎1‎)‎ ‎święci‎ ‎za duszki‎ ‎zwykle‎ ‎cały‎ ‎dzień,‎ ‎wstrzymując‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎wszelkich‎ ‎ciężkich‎ ‎prac, oraz‎ ‎niesie‎ ‎zawsze‎ ‎ofiarę‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎na‎ ‎„wypominki".‎ ‎Przestrzega‎ ‎się nadto,‎ ‎by‎ ‎wieczór‎ ‎długo‎ ‎nie‎ ‎siedzieć‎ ‎i‎ ‎światła‎ ‎wcześnie‎ ‎nie‎ ‎gasić,‎ ‎bo‎ ‎to .zmarłym‎ ‎duszom‎ ‎przeszkadza.‎ ‎Koło‎ ‎Sokołowa‎2‎)‎ ‎odprawia‎ ‎się‎ ‎ucztę‎ ‎lub stypę‎ ‎w‎ ‎rocznicę‎ ‎lub‎ ‎później‎ ‎i‎ ‎wtedy‎ ‎zabijają‎ ‎krowę‎ ‎lub‎ ‎wołu,‎ ‎pewną część‎ ‎zanoszą‎ ‎księdzu‎ ‎i‎ ‎organiście,‎ ‎wogóle‎ ‎sługom‎ ‎kościelnym,‎ ‎a‎ ‎nadto dają‎ ‎na‎ ‎mszę‎ ‎św.‎ ‎Na‎ ‎tej‎ ‎mszy‎ ‎są‎ ‎obecni‎ ‎krewni‎ ‎i‎ ‎dziady‎ ‎sproszone, a‎ ‎po‎ ‎mszy‎ ‎zaprasza‎ ‎się‎ ‎dziadów,‎ ‎którzy‎ ‎do‎ ‎południa‎ ‎jedzą‎ ‎i‎ ‎śpie wają,‎ ‎poczem‎ ‎jeszcze‎ ‎obdarowani‎ ‎odchodzą.‎ ‎Popołudniu‎ ‎wyprawia jący‎ ‎obiad‎ ‎lub‎ ‎też‎ ‎ktoś‎ ‎z‎ ‎rodziny‎ ‎zaprasza‎ ‎krewnych,‎ ‎znajomych i‎ ‎sąsiadów.‎ ‎Ci‎ ‎również‎ ‎śpiewają‎ ‎i‎ ‎modlą‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎nieboszczyka,‎ ‎potem jedzą‎ ‎i‎ ‎piją‎ ‎piwo‎ ‎i‎ ‎znów‎ ‎po‎ ‎pewnym‎ ‎czasie‎ ‎śpiewają.‎ ‎Pierwszą‎ ‎po trawą‎ ‎jest‎ ‎chleb‎ ‎pszenny,‎ ‎zwany‎ ‎kukiełką,‎ ‎dalej‎ ‎kasza‎ ‎rżana‎ ‎z‎ ‎roso łem,‎ ‎potem‎ ‎mięso,‎ ‎później‎ ‎kasza‎ ‎jaglana‎ ‎na‎ ‎mleku,‎ ‎a‎ ‎przytem‎ ‎piją piwo.‎ ‎Po‎ ‎jedzeniu‎ ‎następuje‎ ‎przemowa‎ ‎dziada,‎ ‎który‎ ‎przewodniczy obrzędowi‎ ‎i‎ ‎przeprasza‎ ‎w‎ ‎imieniu‎ ‎nieboszczyka‎ ‎krewnych‎ ‎i‎ ‎przyjaciół. Po‎ ‎tej‎ ‎przemowie‎ ‎śpiewają‎ ‎suplikacje‎ ‎i‎ ‎różne‎ ‎pieśni‎ ‎nabożne,‎ ‎a‎ ‎gdy się‎ ‎poczną‎ ‎rozchodzić,‎ ‎rodzina‎ ‎staje‎ ‎we‎ ‎drzwiach‎ ‎i‎ ‎każdego‎ ‎prze chodzącego‎ ‎chwytają‎ ‎pod‎ ‎kolana‎ ‎na‎ ‎znak‎ ‎przeproszenia.‎ ‎Na‎ ‎drugi dzień‎ ‎dziad,‎ ‎który‎ ‎przewodniczył‎ ‎obrzędowi‎ ‎zostaje‎ ‎jeszcze‎ ‎obdaro wany‎ ‎i‎ ‎odwożą‎ ‎go‎ ‎do‎ ‎domu.‎ ‎Na‎ ‎Śląsku‎3‎)‎ ‎oświeca‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎za duszny‎ ‎wszystkie‎ ‎groby‎ ‎z‎ ‎wyjątkiem‎ ‎mogił‎ ‎samobójców,‎ ‎gdyż‎ ‎dzieci byłyby‎ ‎też‎ ‎samobójcami. W.‎ ‎Pol‎4‎)‎ ‎w‎ ‎„Pieśni‎ ‎o‎ ‎domu‎ ‎naszym"‎ ‎opisuje‎ ‎też‎ ‎upominek‎ ‎po zmarłych,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎składanie‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎obiat.‎ ‎W‎ ‎Małopolsce‎ ‎Za chodniej‎6‎)‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎śmierci,‎ ‎lub w‎ ‎dzień‎ ‎pogrzebu,‎ ‎w‎ ‎rocznicę‎ ‎śmierci‎ ‎lub‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎urodzin‎ ‎zwykli krewni‎ ‎dawać‎ ‎na‎ ‎mszę‎ ‎św.‎ ‎za‎ ‎zmarłego.‎ ‎Często‎ ‎także‎ ‎dają‎ ‎po‎ ‎parę centów‎ ‎na‎ ‎wypominki‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎Stacji‎ ‎(drogi‎ ‎krzyżowej)‎ ‎w‎ ‎miejscach odpustowych‎ ‎(np.‎ ‎w‎ ‎Odporyszowie‎ ‎koło‎ ‎Żabna).‎ ‎Dnie‎ ‎Wszystkich Świętych‎ ‎i‎ ‎Zaduszki‎ ‎bywają‎ ‎też‎ ‎brane‎ ‎za‎ ‎podstawę‎ ‎różnych‎ ‎meteo rologicznych‎ ‎wróżb‎6‎).‎ ‎W‎ ‎Żywcu‎7‎)‎ ‎w‎ ‎XVIII‎ ‎wieku‎ ‎„w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny chłopcy‎ ‎szkolni‎ ‎z‎ ‎krzyżykami‎ ‎ołtarze‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎obchodzili,‎ ‎mówiąc po‎ ‎5‎ ‎pacierzy‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych,‎ ‎a‎ ‎potem‎ ‎po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎śpiewa jąc‎ ‎„Salve‎ ‎regina"‎ ‎do‎ ‎kośnicy‎ ‎je‎ ‎rzucali.‎ ‎Także‎ ‎kantorowie‎ ‎kościelni na‎ ‎grobach‎ ‎po‎ ‎cmętarzu,‎ ‎gdzie‎ ‎kto‎ ‎prosił‎ ‎i‎ ‎zapłacił,‎ ‎to‎ ‎„Salve‎ ‎regina"‎ ‎śpiewali".‎ ‎W‎ ‎Krakowskiem‎1‎)‎ ‎po‎ ‎miastach‎ ‎obrzęd‎ ‎ma‎ ‎zupełnie charakter‎ ‎kościelny.‎ ‎Po‎ ‎wsiach‎ ‎w‎ ‎wilję‎ ‎tego‎ ‎dnia‎ ‎szli‎ ‎włościanie‎ ‎do księdza‎ ‎z‎ ‎prośbą‎ ‎o‎ ‎wypominki‎ ‎tj.‎ ‎o‎ ‎wspomnienie‎ ‎nazwisk‎ ‎zmarłych krewnych‎ ‎i‎ ‎polecenie‎ ‎ich‎ ‎modłom‎ ‎wiernych.‎ ‎Na‎ ‎wypominki‎ ‎jednora zowe‎ ‎dawali‎ ‎po‎ ‎kilka‎ ‎centów‎ ‎(zwykle‎ ‎po‎ ‎3‎ ‎centy‎ ‎za‎ ‎duszę),‎ ‎na‎ ‎wy pominki‎ ‎zaś‎ ‎całoroczne‎ ‎mające‎ ‎się‎ ‎głosić‎ ‎podczas‎ ‎nabożeństw,‎ ‎skła dali‎ ‎odpowiednio‎ ‎większą‎ ‎kwotę.‎ ‎Wedle‎ ‎wierzeń‎ ‎ludowych‎ ‎krążą wówczas‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎po‎ ‎świecie,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎ten,‎ ‎gdy‎ ‎głownia lub‎ ‎węgielek‎ ‎z‎ ‎pieca‎ ‎trzaska‎ ‎lub‎ ‎wypadnie,‎ ‎mówią,‎ ‎że‎ ‎to‎ ‎dusza‎ ‎je wyrzuciła‎ ‎lub‎ ‎też‎ ‎sama‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎ogniu‎ ‎miota.‎ ‎Mamy‎ ‎nadto‎ ‎w‎ ‎Kra kowskiem‎ ‎zwyczaj,‎ ‎zwany‎ ‎Rękawką,‎ ‎który‎ ‎ma‎ ‎w‎ ‎sobie‎ ‎też‎ ‎pewne momenty‎ ‎święta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych.‎ ‎Obchód‎ ‎polega‎ ‎na‎ ‎tern,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎trzeci dzień‎ ‎świąt‎ ‎wielkanocnych‎ ‎spieszą‎ ‎gromadnie‎ ‎mieszkańcy‎ ‎Krakowa za‎ ‎Wisłę,‎ ‎na‎ ‎wzgórza,‎ ‎zwane‎ ‎Krzemionkami,‎ ‎przy‎ ‎mogile‎ ‎Krakusa i‎ ‎tłumowi‎ ‎chłopów,‎ ‎wspinających‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎pochyłości,‎ ‎rzucają‎ ‎z‎ ‎wy żyny:‎ ‎bułki,‎ ‎chleb,‎ ‎pierniki,‎ ‎jabłka,‎ ‎orzechy‎ ‎i‎ ‎jaja‎ ‎wielkanocne.‎ ‎Da wniej‎ ‎ubodzy‎ ‎schodzili‎ ‎się‎ ‎pod‎ ‎górę‎ ‎lub‎ ‎mogiłę‎ ‎Krakusa,‎ ‎a‎ ‎mieszcza nie‎ ‎rozdawali‎ ‎im‎ ‎obfite‎ ‎resztki‎ ‎święconego‎2‎).‎ ‎Pora‎ ‎wiosenna‎ ‎i‎ ‎ob darzanie‎ ‎ubogich‎ ‎potrawami‎ ‎przemawiają‎ ‎za‎ ‎tern,‎ ‎że‎ ‎mogło‎ ‎to‎ ‎być istotnie‎ ‎święto‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎owego‎ ‎legendarnego‎ ‎he rosa‎ ‎Krakusa.‎ ‎Na‎ ‎razie‎ ‎jednak‎ ‎nie‎ ‎mamy‎ ‎danych‎ ‎dokładniejszych o‎ ‎genezie‎ ‎tego‎ ‎święta,‎ ‎pozwalających‎ ‎na‎ ‎sąd‎ ‎naukowo‎ ‎uzasadniony. W‎ ‎owym‎ ‎wielkanocnym‎ ‎czasie‎ ‎urządza‎ ‎sobie‎ ‎lud‎ ‎nasz‎ ‎zresztą‎ ‎wiele widowisk,‎ ‎jak‎ ‎włóczenie‎ ‎bałwana‎ ‎Judaszowego‎ ‎w‎ ‎Wielki‎ ‎Czwartek‎3‎), jak‎ ‎Emaus‎ ‎krakowski‎4‎),‎ ‎przekręcony‎ ‎w‎ ‎Lubelskiem‎ ‎na‎ ‎Mełus‎6‎), a‎ ‎które‎ ‎to‎ ‎zwyczaje‎ ‎nie‎ ‎są‎ ‎niczem‎ ‎innem‎ ‎jak‎ ‎resztkami‎ ‎owych‎ ‎tak niegdyś‎ ‎rozpowszechnionych‎ ‎misterjów‎ ‎o‎ ‎Męce‎ ‎Pańskiej‎6‎).‎ ‎W‎ ‎nie których‎ ‎okolicach‎ ‎Jastrzębiej,‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎grybowskim‎7‎)‎ ‎dają‎ ‎księdzu pieniądze‎ ‎na‎ ‎„wypominki",‎ ‎bo‎ ‎wskutek‎ ‎modlitw‎ ‎wszystkich‎ ‎wier nych,‎ ‎obecnych‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎prędzej‎ ‎dusze‎ ‎wybawione‎ ‎być‎ ‎mogą, tern‎ ‎bardziej,‎ ‎że‎ ‎i‎ ‎dusze‎ ‎szczęśliwe‎ ‎zmarłych,‎ ‎obecne‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎dniu na‎ ‎nabożeństwie‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎za‎ ‎niemi‎ ‎się‎ ‎modlą.‎ ‎W‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny lub‎ ‎inny‎ ‎sprawiają‎ ‎niektórzy‎ ‎„uobiat‎ ‎na‎ ‎ubogik".‎ ‎Obiad‎ ‎taki‎ ‎składa się‎ ‎z‎ ‎trzech‎ ‎do‎ ‎czterech‎ ‎potraw,‎ ‎a‎ ‎mianowicie‎ ‎z‎ ‎mięsa,‎ ‎kaszy‎ ‎jagla nej‎ ‎lub‎ ‎innej,‎ ‎makaranu‎ ‎i‎ ‎kapusty,‎ ‎a‎ ‎oprócz‎ ‎tego‎ ‎dają‎ ‎jeszcze‎ ‎ko łacze‎ ‎lub‎ ‎chleb.‎ ‎Na‎ ‎ucztę‎ ‎tę‎ ‎zapraszają‎ ‎samych‎ ‎ubogich,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎daw niejszych‎ ‎czasach‎ ‎prosili‎ ‎także‎ ‎i‎ ‎organistę,‎ ‎kościelnego‎ ‎i‎ ‎grabarza.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:50
        Po‎ ‎obiedzie‎ ‎śpiewają‎ ‎wszyscy‎ ‎Iitanję‎ ‎do‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎i‎ ‎pieśni za‎ ‎umarłych,‎ ‎jak‎ ‎również‎ ‎odmawiają‎ ‎modlitwy‎ ‎za‎ ‎zmarłych,‎ ‎którym to‎ ‎modłom‎ ‎przewodniczy‎ ‎organista,‎ ‎poczem‎ ‎zwykle‎ ‎kropi‎ ‎on‎ ‎wszystkie kąty‎ ‎w‎ ‎domu‎ ‎święconą‎ ‎wodą.‎ ‎Przy‎ ‎odejściu‎ ‎z‎ ‎domu‎ ‎otrzymują‎ ‎ubo dzy‎ ‎jeszcze‎ ‎nieco‎ ‎z‎ ‎pozostałego‎ ‎jedzenia.‎ ‎W‎ ‎razie‎ ‎gdy‎ ‎zostanie‎ ‎dużo potraw‎ ‎z‎ ‎takiego‎ ‎obiadu,‎ ‎wówczas‎ ‎zapraszają‎ ‎sąsiadów‎ ‎do‎ ‎spożycia tych‎ ‎resztek,‎ ‎przyczem‎ ‎napitek‎ ‎jest‎ ‎niezbędny,‎ ‎a‎ ‎wtedy‎ ‎obiad‎ ‎rozpo częty‎ ‎smutnemi‎ ‎pieśniami‎ ‎i‎ ‎modlitwami,‎ ‎kończy‎ ‎się‎ ‎przy‎ ‎podchmieleniu zwykle‎ ‎wesołemi‎ ‎piosenkami.‎ ‎Obiady‎ ‎takie‎ ‎sprawiają‎ ‎bogatsi,‎ ‎pod czas‎ ‎gdy‎ ‎mniej‎ ‎zamożni‎ ‎dają‎ ‎biednym‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎chleb‎ ‎lub‎ ‎pie niądze‎ ‎z‎ ‎poleceniem‎ ‎pomodlenia‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎swych‎ ‎zmarłych.‎ ‎Jak ci‎ ‎proszeni‎ ‎biedni‎ ‎bywają‎ ‎nienasyceni,‎ ‎wyśmiewa‎ ‎satyrycznie‎ ‎nastę pująca‎ ‎anekdotka‎ ‎z‎ ‎Jastrzębi:‎ ‎„Jeden‎ ‎pan‎ ‎sprawiał‎ ‎obiad‎ ‎na‎ ‎ubo gich.‎ ‎Mieli‎ ‎wszystkiego‎ ‎do‎ ‎syta‎ ‎jeść‎ ‎i‎ ‎pić,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎ostatku‎ ‎dostali jeszcze‎ ‎po‎ ‎krowie.‎ ‎Jak‎ ‎szli‎ ‎zaś‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎obiadu‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎temi‎ ‎krowami,‎ ‎mó wili‎ ‎między‎ ‎sobą:‎ ‎—‎ ‎Dobry‎ ‎to‎ ‎był‎ ‎pan,‎ ‎sprawił‎ ‎dobry‎ ‎obiad‎ ‎i‎ ‎dał po‎ ‎krowie,‎ ‎ale‎ ‎żeby‎ ‎jeszcze‎ ‎był‎ ‎dał‎ ‎i‎ ‎po‎ ‎cielęciu".‎ ‎—‎ ‎W‎ ‎Gawłaszo- wicach,‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎mieleckim‎1‎)‎ ‎w‎ ‎okresie‎ ‎Zaduszek‎ ‎uważają‎ ‎prawie w‎ ‎każdym‎ ‎domu‎ ‎na‎ ‎to,‎ ‎kto‎ ‎się‎ ‎przyśni.‎ ‎Jeżeli‎ ‎zaś‎ ‎widzą‎ ‎we‎ ‎śnie kogoś‎ ‎ze‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych,‎ ‎wnioskują‎ ‎z‎ ‎tego,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎owych‎ ‎nie boszczyków‎ ‎pewnie‎ ‎cierpią‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎czyścu‎ ‎i‎ ‎potrzebują‎ ‎ratunku. Zaraz‎ ‎więc‎ ‎zanoszą‎ ‎pewną‎ ‎drobną‎ ‎kwotę‎ ‎na‎ ‎tak‎ ‎zwane‎ ‎wypominki, czyli‎ ‎modlitwę,‎ ‎albo‎ ‎wilje‎ ‎śpiewane‎ ‎po‎ ‎kościołach‎ ‎parafjalnych‎ ‎za dusze‎ ‎zmarłych.‎ ‎Niedawno‎ ‎jeszcze‎ ‎istniał‎ ‎w‎ ‎bogatszych‎ ‎domach zwyczaj‎ ‎zabijania‎ ‎cieląt‎ ‎i‎ ‎wieprzów‎ ‎na‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny,‎ ‎przyczem kawałek‎ ‎mięsa‎ ‎zanoszono‎ ‎zawsze‎ ‎księdzu,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎zapytanie‎ ‎o‎ ‎znacze nie‎ ‎tego‎ ‎obrzędu‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎gospodarzy‎ ‎odpowiedział:‎ ‎„Toć‎ ‎za‎ ‎życia dzielili‎ ‎się‎ ‎krewniacy‎ ‎i‎ ‎kumy‎ ‎weselem‎ ‎i‎ ‎dobytkiem‎ ‎z‎ ‎nami‎ ‎i‎ ‎jakożby było,‎ ‎gdybyśmy‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎nimi‎ ‎po‎ ‎śmierci‎ ‎nie‎ ‎dzielili‎ ‎tern,‎ ‎co‎ ‎P.‎ ‎Bóg dał.‎ ‎Oddawna‎ ‎też‎ ‎nosiwa‎ ‎jegomości‎ ‎tę‎ ‎cząstkę,‎ ‎bo‎ ‎wam‎ ‎ta‎ ‎łacniej pukać‎ ‎do‎ ‎wrót‎ ‎P.‎ ‎Boga".‎ ‎Prócz‎ ‎tego‎ ‎podarku‎ ‎dawali‎ ‎grosze,‎ ‎by ksiądz‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎tych‎ ‎zmarłych‎ ‎odmówił‎ ‎modlitwy.‎ ‎Górale‎ ‎z‎ ‎okolic Czarnego‎ ‎Dunajca‎2‎)‎ ‎noszą‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎lampki‎ ‎z‎ ‎tłuszczem,‎ ‎aby uczcić‎ ‎pamięć‎ ‎zmarłych,‎ ‎a‎ ‎nadto‎ ‎dawali‎ ‎dawniej‎ ‎księdzu‎ ‎po‎ ‎3‎ ‎lub 2‎ ‎ct.‎ ‎na‎ ‎„wypominki"‎ ‎za‎ ‎„dusycki";‎ ‎grobów‎ ‎nie‎ ‎oświetlają.‎ ‎Możliwe też,‎ ‎że‎ ‎pewien‎ ‎rodzaj‎ ‎klusek‎ ‎z‎ ‎pszennej‎ ‎mąki,‎ ‎zwany‎ ‎„dziadami" a‎ ‎gotowany‎ ‎szczególnie‎ ‎przez‎ ‎lud‎ ‎w‎ ‎Muszynie‎ ‎w‎ ‎Nowosądeckiem‎3‎) był‎ ‎niegdyś‎ ‎potrawą‎ ‎gotowaną‎ ‎dla‎ ‎dziadów‎ ‎ku‎ ‎uczczeniu‎ ‎zmarłych. Włościanie‎ ‎nadrabscy‎1‎)‎ ‎dawali‎ ‎księdzu‎ ‎proboszczowi‎ ‎na‎ ‎tak‎ ‎zwane
        wypominki‎ ‎w‎ ‎święto‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎po‎ ‎kilka‎ ‎centów‎ ‎od‎ ‎zmar łej‎ ‎osoby,‎ ‎którą‎ ‎tenże‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎wymienia‎ ‎z‎ ‎ambony.‎ ‎Lud w‎ ‎tych‎ ‎okolicach‎ ‎wierzy,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎z‎ ‎święta‎ ‎Wszyst kich‎ ‎Świętych‎ ‎na‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎powstają‎ ‎z‎ ‎grobów‎ ‎i‎ ‎koło‎ ‎pomocy przychodzą‎ ‎do‎ ‎domów,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎mieszkały‎ ‎za‎ ‎życia;‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎powodu starannie‎ ‎zamiata‎ ‎się‎ ‎izbę‎ ‎wieczorem,‎ ‎ustawia‎ ‎w‎ ‎porządku‎ ‎wszystkie sprzęty,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎ław‎ ‎i‎ ‎stołów‎ ‎ściera‎ ‎kurz‎ ‎i‎ ‎usuwa‎ ‎niepotrzebne‎ ‎rzeczy. W‎ ‎Przeworskiem‎1‎)‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎udają‎ ‎się‎ ‎wszyscy wieczorem‎ ‎na‎ ‎cmentarz,‎ ‎zapalają‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎świeczki‎ ‎i‎ ‎modią‎ ‎sie za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych.‎ ‎W‎ ‎Krośnieńskiem‎2‎)‎ ‎chłopi‎ ‎biorą‎ ‎licznie udział‎ ‎w‎ ‎nabożeństwach,‎ ‎w‎ ‎niektórych‎ ‎parafjach‎ ‎(Krosno,‎ ‎Krościenko, Odrzykoń,‎ ‎Kombornia,‎ ‎Korczyna)‎ ‎dają‎ ‎na‎ ‎tak‎ ‎zwane‎ ‎wypominki‎ ‎t.‎ ‎j. by‎ ‎dusze‎ ‎ich‎ ‎krewnych‎ ‎były‎ ‎po‎ ‎imieniu‎ ‎polecone’‎ ‎modlitwom‎ ‎wier nych.‎ ‎W‎ ‎dniu‎ ‎tym‎ ‎obdarzają‎ ‎też‎ ‎hojniej‎ ‎ubogich‎ ‎jałmużną‎ ‎i‎ ‎wyli czają‎ ‎dziadkom‎ ‎po‎ ‎imieniu‎ ‎krewnych,‎ ‎za‎ ‎których‎ ‎pragną,‎ ‎aby‎ ‎się ubodzy‎ ‎modlili. Przegląd‎ ‎powyższych‎ ‎materiałów‎ ‎dowodzi,‎ ‎że‎ ‎na‎ ‎terytorium polskiem‎ ‎pozostały‎ ‎bardzo‎ ‎nieliczne‎ ‎ślady‎ ‎starych‎ ‎zwyczajów‎ ‎sło wiańskich.‎ ‎Lud‎ ‎poprzestaje‎ ‎na‎ ‎kościelnych‎ ‎„wypominkach",‎ ‎a‎ ‎do niedawna‎ ‎powszechnie‎ ‎jeszcze‎ ‎dawał‎ ‎ubogim‎ ‎potrawy‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmar łych.‎ ‎Bardzo‎ ‎możliwe,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎zwyczaju‎ ‎tym‎ ‎marny‎ ‎echo‎ ‎karmienia zmarłych‎ ‎przodków,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎biegiem‎ ‎czasu‎ ‎zmieszano‎ ‎u‎ ‎nas‎ ‎w‎ ‎pojęciach dziadów-przodków‎ ‎z‎ ‎dziadami-żebrakami.‎ ‎Stąd‎ ‎też‎ ‎owe‎ ‎„obiady‎ ‎dla dziadków"‎ ‎urządzane‎ ‎np.‎ ‎w‎ ‎Pińczowskiem‎ ‎celem‎ ‎przebłagania‎ ‎stra szącego‎ ‎ducha,‎ ‎byłyby‎ ‎właściwie‎ ‎ucztą‎ ‎dla‎ ‎przodków.‎ ‎Wiele‎ ‎cech z‎ ‎tej‎ ‎dawnej‎ ‎uczty‎ ‎zachowały‎ ‎wyżej‎ ‎•‎ ‎wspomniane‎ ‎podlaskie‎ ‎„Boże obiadki",‎ ‎urządzane‎ ‎na‎ ‎wiosnę‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎jesieni.‎ ‎Łączy‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎z‎ ‎tem‎ ‎przy toczone‎ ‎z‎ ‎Lubelskiego‎ ‎jedzenie‎ ‎placków,‎ ‎w‎ ‎wieczór‎ ‎przed‎ ‎dniem‎ ‎za- dusznym.‎ ‎Wiara‎ ‎w‎ ‎obecność‎ ‎zmarłego‎ ‎na‎ ‎ucztach‎ ‎zachowała‎ ‎się w‎ ‎całej‎ ‎pełni‎ ‎np.‎ ‎w‎ ‎Wileńskiem,‎ ‎gdzie‎ ‎nawet‎ ‎przetrwała‎ ‎dawna libacja,‎ ‎bo‎ ‎gospodyni‎ ‎wylewa‎ ‎trochę‎ ‎jedzenia‎ ‎w‎ ‎kąt,‎ ‎wymawiając imię‎ ‎zmarłego;‎ ‎a‎ ‎że‎ ‎jedzenie‎ ‎ofiarowane‎ ‎ubogim‎ ‎czy‎ ‎to‎ ‎na‎ ‎ucztach czy‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎jest‎ ‎właściwie‎ ‎przeznaczone‎ ‎dla‎ ‎zmarłego,‎ ‎to‎ ‎ob jaśnia‎ ‎nam‎ ‎zwyczaj‎ ‎międzyrzecki,‎ ‎że‎ ‎ubogim‎ ‎daje‎ ‎się‎ ‎ulubione‎ ‎nie gdyś‎ ‎przez‎ ‎zmarłego‎ ‎potrawy,‎ ‎oraz‎ ‎potwierdza‎ ‎owo‎ ‎tak‎ ‎charaktery styczne‎ ‎objaśnienie‎ ‎gospodarza‎ ‎z‎ ‎Gawłaszowic. Nie‎ ‎ulega‎ ‎też‎ ‎wątpliwości,‎ ‎że‎ ‎dawniej‎ ‎uczta‎ ‎odbywała‎ ‎się na‎ ‎grobie‎ ‎zmarłego.‎ ‎Murko‎3‎)‎ ‎zwrócił‎ ‎uwagę‎ ‎na‎ ‎ciekawy‎ ‎fakt,‎ ‎że w‎ ‎polskich‎ ‎zwyczajach‎ ‎nie‎ ‎zachowały‎ ‎się‎ ‎żadne‎ ‎wyraźne‎ ‎ślady‎ ‎ucztowania.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:51
        Ucztwanla‎ ‎na‎ ‎grobie,‎ ‎jak‎ ‎tylko‎ ‎rozdawanie‎ ‎dziadom‎ ‎umyślnie‎ ‎pieczonego chleba.‎ ‎Tak‎ ‎nie‎ ‎jest.‎ ‎Mamy‎ ‎parę‎ ‎bliższych‎ ‎przykładów.‎ ‎A‎ ‎więc‎ ‎naj pierw‎ ‎należy‎ ‎tu‎ ‎owo‎ ‎opoczyńskie‎ ‎dzielenie‎ ‎chleba,‎ ‎który‎ ‎się‎ ‎najpierw niesie‎ ‎na‎ ‎cmentarz,‎ ‎tam‎ ‎składa‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎zmarłych,‎ ‎a‎ ‎dopiero‎ ‎po odprawieniu‎ ‎modłów‎ ‎dzieli‎ ‎między‎ ‎ubogich‎ ‎i‎ ‎sługi‎ ‎kościelne,‎ ‎część zaś‎ ‎spcżywa.‎ ‎Podobnie‎ ‎w‎ ‎okolicach‎ ‎Lubasza‎ ‎i‎ ‎Miłkowa‎1‎)‎ ‎włościanie noszą‎ ‎po‎ ‎pogrzebie‎ ‎pokarmy‎ ‎do‎ ‎Bożej‎ ‎Męki.‎ ‎Zupełnie‎ ‎wyraźny‎ ‎to przykład‎ ‎karmienia‎ ‎dusz,‎ ‎ale‎ ‎u‎ ‎nas‎ ‎nie‎ ‎niesie‎ ‎się‎ ‎tych‎ ‎pokarmów na‎ ‎grób,‎ ‎ale‎ ‎pod‎ ‎krzyż,‎ ‎bo‎ ‎tam‎ ‎jako‎ ‎na‎ ‎rozstajach‎ ‎i‎ ‎wszelkich‎ ‎gra nicach‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎najczęściej‎ ‎błądzą‎ ‎spragnione‎ ‎jakiegokolwiek pokrzepienia. Charakterystyczny‎ ‎jest‎ ‎też‎ ‎specjalny‎ ‎rodzaj‎ ‎owego‎ ‎pieczywa obrzędowego,‎ ‎niestety‎ ‎niezbyt‎ ‎dokładnie‎ ‎przez‎ ‎naszych‎ ‎badaczy‎ ‎opi sanego;‎ ‎na‎ ‎zachodzie‎ ‎są‎ ‎to‎ ‎przeważnie‎ ‎kołacze‎ ‎i‎ ‎kukiełki,‎ ‎na‎ ‎wscho dzie‎ ‎tatarczuchy,‎ ‎podpłomyki,‎ ‎a‎ ‎nadto‎ ‎bardzo‎ ‎często‎ ‎jak‎ ‎na‎ ‎Mazowszu i‎ ‎Lubelskiem‎ ‎—‎ ‎kasza.‎ ‎Kasza‎ ‎jako‎ ‎pożywienie‎ ‎wogóle‎ ‎starsze od‎ ‎chleba‎ ‎odgrywa‎ ‎przy‎ ‎tych‎ ‎ucztach‎ ‎równie‎ ‎ważną‎ ‎rolę‎ ‎obrzędową, jak‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎świąt‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia,‎ ‎na‎ ‎chrzcinach,‎ ‎weselach i‎ ‎pogrzebach‎2‎). W‎ ‎świetle‎ ‎przesądów‎ ‎polskich‎ ‎zaznacza‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎zupełnie‎ ‎wy raźnie‎ ‎przekonanie‎ ‎naszego‎ ‎ludu,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎ten‎ ‎dusze‎ ‎błądzą‎ ‎po świecie.‎ ‎Wedle‎ ‎wierzeń‎ ‎małopolskich‎ ‎i‎ ‎wielkopolskich‎ ‎obecne‎ ‎są dusze‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎podczas‎ ‎„wypominków".‎ ‎Stąd‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎Żabnie‎ ‎usta wiają‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎na‎ ‎noć‎ ‎wodę,‎ ‎grzebień‎ ‎i‎ ‎zwierciadło,‎ ‎w‎ ‎Stradomiu długo‎ ‎wieczór‎ ‎nie‎ ‎siedzą‎ ‎i‎ ‎światła‎ ‎nie‎ ‎gaszą,‎ ‎a‎ ‎lud‎ ‎nadrabski‎ ‎sta rannie‎ ‎zamiata‎ ‎izbę‎ ‎wieczorem,‎ ‎ustawia‎ ‎w‎ ‎porządku‎ ‎sprzęty,‎ ‎ściera z‎ ‎ław‎ ‎i‎ ‎'stołów,‎ ‎usuwa‎ ‎niepotrzebne‎ ‎rzeczy.‎ ‎Z‎ ‎tego‎ ‎też‎ ‎powodu‎ ‎na Mazowszu‎ ‎i‎ ‎Podlasiu‎ ‎wstrzymują‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎pracy,‎ ‎by‎ ‎duszom‎ ‎nie‎ ‎prze szkadzać.‎ ‎O‎ ‎duszach‎ ‎błądzących‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎opowiada‎ ‎lud polski‎ ‎bardzo‎ ‎wiele‎ ‎legend,‎ ‎które‎ ‎poniżej‎ ‎zostaną‎ ‎omówione.‎ ‎Prze sądy‎ ‎owe‎ ‎wywołały‎ ‎też‎ ‎niektóre‎ ‎zwyczaje‎ ‎nietylko‎ ‎u‎ ‎ludu,‎ ‎ale‎ ‎u‎ ‎ca łego‎ ‎społeczeństwa,‎ ‎jak‎ ‎np.‎ ‎zwyczaj‎ ‎oświecania‎ ‎grobów.‎ ‎Nie‎ ‎dziw,‎ ‎że przeciwko‎ ‎tym‎ ‎zwyczajom‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎przeciw‎ ‎karmieniu‎ ‎dziadów kościół‎ ‎nasz‎ ‎występował,‎ ‎bo‎ ‎odczuwał‎ ‎tu‎ ‎dobrze‎ ‎pogańską‎ ‎intencję. Światło‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎ma‎ ‎znaczenie‎ ‎podobne‎ ‎jak‎ ‎wówczas,‎ ‎kiedy‎ ‎się je‎ ‎ustawia‎ ‎przy‎ ‎zwłokach.‎ ‎W‎ ‎jednym‎ ‎i‎ ‎drugim‎ ‎wypadku‎ ‎spełnia‎ ‎ono rolę‎ ‎dawnego‎ ‎ogniska,‎ ‎miało‎ ‎za‎ ‎zadanie‎ ‎duszę‎ ‎błądzącą‎ ‎wówczas ogrzać‎ ‎i‎ ‎drogę‎ ‎jej‎ ‎oświecić.‎ ‎Pewne‎ ‎pierwotne‎ ‎momenty‎ ‎zaznaczają się‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎szczegółach‎ ‎pozornie‎ ‎obojętnych,‎ ‎jak‎ ‎np.‎ ‎w‎ ‎dawaniu‎ ‎pie
        niędzy‎ ‎ża‎ ‎wypominki,‎ ‎przeważnie‎ ‎w‎ ‎ilości‎ ‎trzech,‎ ‎gfoszy,‎ ‎centów‎ ‎lub „szóstek".‎ ‎Zaznacza‎ ‎się‎ ‎tu‎ ‎liczba‎ ‎trzy,‎ ‎należąca‎ ‎do‎ ‎liczb‎ ‎magicznych i‎ ‎symbolicznych,‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎9,‎ ‎30‎ ‎lub‎ ‎7,‎ ‎które‎ ‎jak‎ ‎wiadomo‎ ‎wy stępują‎ ‎tak‎ ‎znamiennie‎ ‎przy‎ ‎oznaczeniu‎ ‎dni‎ ‎na‎ ‎uczty-stypy‎ ‎ku‎ ‎czci zmarłego‎ ‎bezpośrednio‎ ‎po‎ ‎jego‎ ‎śmierci‎1‎).‎ ‎Nawet‎ ‎więc‎ ‎w‎ ‎tej‎ ‎pozornie bladej‎ ‎formie‎ ‎obrzędu‎ ‎polskiego‎ ‎zachowały‎ ‎się‎ ‎pewne‎ ‎pierwiastki starsze,‎ ‎które‎ ‎z‎ ‎całą‎ ‎wyrazistością‎ ‎występują‎ ‎u‎ ‎innych‎ ‎Słowian. §‎ ‎ó.‎ ‎Święto‎ ‎umarłych‎ ‎u‎ ‎ludów‎ ‎słowiańskich. Klonowicz‎ ‎w‎ ‎swym‎ ‎opisie‎ ‎Czerwonej‎ ‎Rusi‎ ‎zaznacza,‎ ‎że‎ ‎lud‎ ‎ma zwyczaj‎ ‎składania‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎jadła‎ ‎i‎ ‎napoju,‎ ‎które‎ ‎rzekomo‎ ‎spoży wają‎ ‎duchy.‎ ‎Pisze‎ ‎on: Quin‎ ‎etiam‎ ‎mos‎ ‎est,‎ ‎morientum‎ ‎pascere‎ ‎Manes Portari‎ ‎tepidos‎ ‎ad‎ ‎monume‎ ‎ita‎ ‎cibos. Creduntur‎ ‎volucres‎ ‎vesci‎ ‎nidcribus‎ ‎umbrae, Ridiculaque‎ ‎fide‎ ‎came‎ ‎putantur‎ ‎ali‎s‎). W‎ ‎tej‎ ‎formie‎ ‎przetrwały‎ ‎dawne‎ ‎zwyczaje‎ ‎u‎ ‎ludu‎ ‎małoruskiego do‎ ‎dni‎ ‎dzisiejszych‎3‎).‎ ‎Nad‎ ‎Dniestrem‎4‎)‎ ‎z‎ ‎początkiem‎ ‎XIX‎ ‎wieku‎ ‎ob chodził‎ ‎lud‎ ‎cztery‎ ‎dnie‎ ‎zaduszne,‎ ‎a‎ ‎mianowicie:‎ ‎około‎ ‎Bożego‎ ‎Naro dzenia,‎ ‎około‎ ‎wielkiego‎ ‎postu,‎ ‎około‎ ‎narodzenia‎ ‎Matki‎ ‎Bożej‎ ‎i‎ ‎około św.‎ ‎Piotra.‎ ‎Pisze‎ ‎Czerwiński:‎ ‎„jest‎ ‎tu‎ ‎zwyczaj,‎ ‎że‎ ‎który‎ ‎raz‎ ‎sprawi obiad,‎ ‎tedy‎ ‎kapłan‎ ‎imię‎ ‎jego‎ ‎wraz‎ ‎ze‎ ‎wszystkiemi‎ ‎zmarłemi‎ ‎krewnemi, albo‎ ‎za‎ ‎których‎ ‎chce‎ ‎mieć‎ ‎odprawioną‎ ‎modlitwę,‎ ‎wpisuje‎ ‎w‎ ‎osobny „pamiętnik",‎ ‎w‎ ‎dnie‎ ‎więc‎ ‎zaduszne,‎ ‎cały‎ ‎ten‎ ‎rejestr‎ ‎choćby‎ ‎był‎ ‎naj dawniejszy‎ ‎i‎ ‎najliczniejszy,‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎mszy‎ ‎św.‎ ‎kapłan‎ ‎wyczytywać musi,‎ ‎a‎ ‎za‎ ‎to‎ ‎każdy‎ ‎gospodarz‎ ‎daje‎ ‎mu‎ ‎dwie‎ ‎kury‎ ‎pieczone,‎ ‎gdyby zaś‎ ‎post‎ ‎przypadał,‎ ‎tedy‎ ‎daje‎ ‎w‎ ‎to‎ ‎miejsce‎ ‎rybę‎ ‎albo‎ ‎dwa‎ ‎śledzie, przytem‎ ‎trzy‎ ‎bochenki‎ ‎Chleba‎ ‎lub‎ ‎knyszów‎ ‎składa‎ ‎przed‎ ‎ołtarzem. Z‎ ‎tych‎ ‎jeden‎ ‎dostaje‎ ‎s‎1‎'ę‎ ‎diakowi".‎ ‎Przesądy‎ ‎ludu‎ ‎ruskiego‎ ‎z‎ ‎Chodo- wic‎B‎)‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎stryjskim,‎ ‎dowodzą,‎ ‎że‎ ‎i‎ ‎wilja‎ ‎uważana‎ ‎jest‎ ‎też‎ ‎za ucztę‎ ‎dla‎ ‎umarłych‎ ‎i‎ ‎wierzą,‎ ‎że‎ ‎jeśli‎ ‎w‎ ‎wilję‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia pojawi‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎domu‎ ‎mucha,‎ ‎jest‎ ‎to‎ ‎z‎ ‎pewnością‎ ‎dusza‎ ‎zmarłego, która‎ ‎przychodzi‎ ‎na‎ ‎wieczerzę,‎ ‎przyczem‎ ‎zwyczajnie‎ ‎gasi‎ ‎światło. Dlatego‎ ‎też‎ ‎na‎ ‎wilję‎ ‎i‎ ‎szczodry‎ ‎wieczór‎ ‎zostawiają‎ ‎dla‎ ‎duszy‎ ‎przez noc‎ ‎„kutję"‎ ‎na‎ ‎stole‎ ‎z‎ ‎wetkniętą‎ ‎w‎ ‎niej‎ ‎łyżką.‎ ‎Jest‎ ‎wiele‎ ‎też‎ ‎innych obrzędów‎ ‎przy‎ ‎wilji‎ ‎zarówno‎ ‎u‎ ‎ludu‎ ‎polskiego,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎u‎ ‎innych‎ ‎Słowian,
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:52
        które‎ ‎wymagają‎ ‎Specjalnego‎ ‎studjum.‎ ‎Na‎ ‎razie‎ ‎trudno‎ ‎określić,‎ ‎czy rola‎ ‎zmarłego‎ ‎przodka‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎wilji‎ ‎jest‎ ‎zasadniczą,‎ ‎czy‎ ‎też‎ ‎taką jak‎ ‎i‎ ‎przy‎ ‎innych‎ ‎uroczystościach‎ ‎domowych‎ ‎i.‎ ‎zn.‎ ‎zwykłego‎ ‎członka rodziny,‎ ‎związanego‎ ‎z‎ ‎nią‎ ‎jeszcze‎ ‎ściśle‎ ‎nawet‎ ‎po‎ ‎śmierci.‎ ‎Wedle iuau‎ ‎chodowłckiego‎ ‎czasem‎ ‎zmarły‎ ‎ukazuje‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎upomina‎ ‎o‎ ‎noszenie cnleba‎ ‎do‎ ‎cerkwi‎ ‎za‎ ‎jego‎ ‎duszę.‎ ‎W‎ ‎Przemyskiem‎1‎)‎ ‎gdy‎ ‎ksiądz‎ ‎od prawia‎ ‎za‎ ‎duszę‎ ‎nieboszczyka‎ ‎nabożeństwo,‎ ‎zwane‎ ‎parastas,‎ ‎przy noszą‎ ‎najbliżsi‎ ‎krewni‎ ‎nieboszczyka‎ ‎kilka‎ ‎bochenków‎ ‎chleba‎ ‎i‎ ‎kładą je‎ ‎w‎ ‎cerkwi‎ ‎na‎ ‎stoliczku,‎ ‎przy‎ ‎którym‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎nabożeństwo‎ ‎odprawia. Chleb‎ ‎do‎ ‎parastasa‎ ‎powinien‎ ‎być‎ ‎świeżo‎ ‎z‎ ‎pieca‎ ‎wyjęty‎ ‎i‎ ‎gorący, aby‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎niego‎ ‎jeszcze‎ ‎kurzyła‎ ‎para;‎ ‎wierzą‎ ‎bowiem,‎ ‎że‎ ‎z‎ ‎ową parą,‎ ‎wznoszącą‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎górę,‎ ‎uchodzi‎ ‎zarazem‎ ‎do‎ ‎nieba‎ ‎i‎ ‎dusza‎ ‎nie boszczyka.‎ ‎W‎ ‎Basiówce‎ ‎pod‎ ‎Lwowem‎2‎)‎ ‎poświęcają‎ ‎umarłym‎ ‎trzeci dzień‎ ‎Wielkanocy.‎ ‎Po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎udają‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎cmentarz‎ ‎na‎ ‎„mo- lebnię"‎ ‎i‎ ‎„popowinka“‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎swych‎ ‎matek,‎ ‎ojców‎ ‎i‎ ‎wogóle‎ ‎bliż szych‎ ‎i‎ ‎dalszych‎ ‎krewnych.‎ ‎Każdy‎ ‎z‎ ‎uczestników‎ ‎przynosi‎ ‎w‎ ‎zawi niątku‎ ‎trochę‎ ‎jedzenia‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎kawałkiem‎ ‎jajka,‎ ‎które‎ ‎zakopuje‎ ‎do grobu,‎ ‎błagając‎ ‎Chrystusa,‎ ‎by‎ ‎oswobodził‎ ‎duszyczkę‎ ‎z‎ ‎mąk‎ ‎czartow- skicb,‎ ‎poczem‎ ‎dziewczęta‎ ‎i‎ ‎parobcy‎ ‎zbierają‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎zabawy,‎ ‎rodzaju tańca‎ ‎zwanego‎ ‎„kuliszą*‎ ‎lub‎ ‎„tańcem‎ ‎umarłych‎11‎.‎ ‎Podobnie‎ ‎święcą też‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny.‎ ‎W‎ ‎Sokalskiem‎s‎)‎ ‎w‎ ‎wielu‎ ‎wsiach‎ ‎w‎ ‎piątek‎ ‎lub sobotę‎ ‎przewodniego‎ ‎tygodnia‎ ‎po‎ ‎Wielkanocy‎ ‎obchodzą‎ ‎t.‎ ‎zw.‎ ‎pro- wody,‎ ‎poświęcone‎ ‎pamięci‎ ‎zmarłych,‎ ‎które‎ ‎łączą‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎świętem zwanem‎ ‎„babyn‎ ‎praznyk".‎ ‎W‎ ‎dniu‎ ‎tym‎ ‎schodzą‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎cerkwi‎ ‎same mężatki,‎ ‎a‎ ‎każda‎ ‎przynosi‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎trzy‎ ‎knysze‎ ‎(podłużne‎ ‎Chleby) i‎ ‎tyle‎ ‎jaj‎ ‎białych,‎ ‎ile‎ ‎w‎ ‎rodzinie‎ ‎zmarło‎ ‎starszych‎ ‎osób,‎ ‎znanych‎ ‎ży jącym,‎ ‎oraz‎ ‎tyle‎ ‎pisanek,‎ ‎ile‎ ‎pomarło‎ ‎dzieci.‎ ‎Knysze,‎ ‎jaja‎ ‎i‎ ‎pisanki oddają‎ ‎księdzu,‎ ‎ale‎ ‎prócz‎ ‎tego‎ ‎każda‎ ‎kobieta‎ ‎ma‎ ‎w‎ ‎kobiałce‎ ‎zapasy żywności,‎ ‎jak:‎ ‎kiełbasę,‎ ‎ser,‎ ‎masło‎ ‎i‎ ‎td.,‎ ‎po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎w‎ ‎razie pogody‎ ‎zasiadają‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎cerkiewnym‎ ‎i‎ ‎raczą‎ ‎się‎ ‎wzajemnie, popijając‎ ‎wódką‎ ‎i‎ ‎piwem.‎ ‎O‎ ‎ile‎ ‎pogoda‎ ‎nie‎ ‎sprzyja,‎ ‎zbierają‎ ‎się w‎ ‎jakiejś‎ ‎chacie‎ ‎lub‎ ‎karczmie,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎biesiadę‎ ‎tę‎ ‎mężczyznom‎ ‎wstęp wzbroniony,‎ ‎natrętów‎ ‎zaś‎ ‎bez‎ ‎ceremonji‎ ‎wyrzucają.‎ ‎Niekiedy‎ ‎po owej‎ ‎uczcie‎ ‎cmentarnej‎ ‎idą‎ ‎do‎ ‎karczmy‎ ‎i‎ ‎tam‎ ‎przy‎ ‎muzyce‎ ‎bawią się‎ ‎„za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłe‎11‎ ‎do‎ ‎późnej‎ ‎nocy,‎ ‎co‎ ‎charakteryzuje‎ ‎dosadnie następująca‎ ‎piosenka:‎ ‎„Powsychały‎ ‎kruti‎ ‎werby,‎ ‎powsychały‎ ‎hruszi, teper‎ ‎my‎ ‎se‎ ‎pohulajmo,‎ ‎za‎ ‎pomerszi‎ ‎duszi‎11‎.‎ ‎W‎ ‎dniu‎ ‎tym‎ ‎wyjątkowo kobiety‎ ‎mają‎ ‎przywilej‎ ‎zbierania‎ ‎w‎ ‎cerkwi‎ ‎z‎ ‎tacą,‎ ‎oraz‎ ‎dzwonienia za‎ ‎poinarłych.‎ ‎W‎ ‎innych‎ ‎wsiach‎ ‎odprawia‎ ‎się‎ ‎tylko‎ ‎zwykłe‎ ‎pominki.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:53
        W‎ ‎Śtaromiejskiem‎1‎)‎ ‎pamiętają‎ ‎zawsże‎ ‎o‎ ‎Sprawianiu‎ ‎corocznych‎ ‎„ko- maszni"‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłe;‎ ‎na‎ ‎taką‎ ‎komasznię‎ ‎cała‎ ‎chata‎ ‎się‎ ‎odczy szczą‎ ‎i‎ ‎porządkuje‎ ‎jak‎ ‎na‎ ‎Wielkanoc.‎ ‎W‎ ‎okolicach‎ ‎Brzeżan‎2‎)‎ ‎obcho dzą‎ ‎dnie‎ ‎zaduszne‎ ‎w‎ ‎wielki‎ ‎post‎ ‎i‎ ‎wówczas‎ ‎ofiarują‎ ‎chleb‎ ‎do‎ ‎cer kwi,‎ ‎mówiąc,‎ ‎że‎ ‎to‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎niosą.‎ ‎W‎ ‎Luczy‎ ‎pod‎ ‎Kołomyją‎3‎)‎ ‎przy wilji‎ ‎dają‎ ‎więcej‎ ‎łyżek,‎ ‎niż‎ ‎jest‎ ‎osób,‎ ‎mając‎ ‎na‎ ‎myśli‎ ‎jakiegoś‎ ‎nie boszczyka,‎ ‎za‎ ‎którego‎ ‎duszę‎ ‎dają‎ ‎dziadkowi‎ ‎coś‎ ‎z‎ ‎kolacji.‎ ‎Na‎ ‎Poku ciu‎4‎)‎ ‎w‎ ‎poniedziałek‎ ‎wielkanocny‎ ‎odprawiają‎ ‎pominki‎ ‎na‎ ‎grobie‎ ‎ro dzinnym;‎ ‎wówczas‎ ‎też‎ ‎przynoszą‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎jadło,‎ ‎a‎ ‎mianowicie‎ ‎parę placków‎ ‎pszennych‎ ‎pieczonych‎ ‎z‎ ‎serem‎ ‎(perepiczkie),‎ ‎które‎ ‎kładzie się‎ ‎na‎ ‎grobie‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎kilku‎ ‎pisankami‎ ‎i‎ ‎zapaloną‎ ‎świecą‎ ‎do‎ ‎placków tych‎ ‎przylepioną,‎ ‎a‎ ‎wszystko‎ ‎to‎ ‎zabiera‎ ‎potem‎ ‎djak‎ ‎dla‎ ‎księdza.‎ ‎Po poświęceniu‎ ‎pasek‎ ‎rozdają‎ ‎ubogim‎ ‎perepiczki,‎ ‎jaja‎ ‎i‎ ‎kawałki‎ ‎słoniny za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłe‎6‎).‎ ‎Nadto‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎zwyczaju‎ ‎urządzanie‎ ‎corocznych „pominków"‎ ‎w‎ ‎rocznicę‎ ‎zgonu‎ ‎rodziców‎ ‎lub‎ ‎bliskich‎ ‎krewnych. W‎ ‎dniu‎ ‎tym‎ ‎odprawia‎ ‎się‎ ‎rano‎ ‎msza‎ ‎śpiewana,‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎mszy‎ ‎nad‎ ‎6 bochenkami‎ ‎chleba‎ ‎lub‎ ‎kołaczy‎ ‎(knyszy)‎ ‎umyślnie‎ ‎pieczonemi,‎ ‎od czytuje‎ ‎ksiądz‎ ‎parastas,‎ ‎przy‎ ‎którego‎ ‎końcu‎ ‎podany‎ ‎mu‎ ‎do‎ ‎rąk‎ ‎jeden bochenek,‎ ‎wznosi’‎ ‎do‎ ‎góry‎ ‎kilkakrotnie‎ ‎wyżej‎ ‎głowy.‎ ‎Wraz‎ ‎z‎ ‎księ dzem‎ ‎czynią‎ ‎to‎ ‎i‎ ‎inni‎ ‎uczestnicy‎ ‎obrzędu,‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎idą wszyscy‎ ‎na‎ ‎ucztę‎6‎).‎ ‎U‎ ‎ludu‎ ‎peczeniżyriskiego‎7‎)‎ ‎rozdają‎ ‎dzieciom w‎ ‎wielki‎ ‎czwartek‎ ‎„kukucy“,‎ ‎bocheneczki‎ ‎chleba‎ ‎z‎ ‎mąki‎ ‎żytniej, pszenicznej‎ ‎lub‎ ‎kukurudzianej,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎wielkanocną‎ ‎niedzielę‎ ‎po‎ ‎poświę ceniu‎ ‎święconego‎ ‎koło‎ ‎cerkwi‎ ‎na‎ ‎placu‎ ‎zwanym‎ ‎cmentarzem‎ ‎roz dają‎ ‎perepiczki‎ ‎biednym‎ ‎„za‎ ‎prostybih".‎ ‎W‎ ‎wielką‎ ‎środę‎ ‎w‎ ‎Żabiu‎8‎) chodzą‎ ‎małe‎ ‎dzieci‎ ‎od‎ ‎wieczora‎ ‎do‎ ‎późnej‎ ‎nocy‎ ‎od‎ ‎chaty‎ ‎do‎ ‎chaty; ustawiwszy‎ ‎się‎ ‎rzędem‎ ‎pod‎ ‎oknami‎ ‎wołają:‎ ‎„Hrijte‎ ‎dida!“‎ ‎tak‎ ‎długo, aż‎ ‎usłyszą‎ ‎z‎ ‎chaty‎ ‎głos:‎ ‎„Hrijemo!‎ ‎Hrijemo!‎ ‎Dajemol";‎ ‎następnie wynoszą‎ ‎dzieciom‎ ‎kukucy,‎ ‎albo‎ ‎też‎ ‎proszą‎ ‎na‎ ‎kukucy‎ ‎do‎ ‎chaty, a‎ ‎na‎ ‎odchodnem‎ ‎mówią‎ ‎dzieci:‎ ‎„Daj‎ ‎Boże‎ ‎zmarłym‎ ‎duszom‎ ‎króle stwo‎ ‎niebieskie,‎ ‎a‎ ‎wam‎ ‎gaździno,‎ ‎ażeby‎ ‎wasze‎ ‎owieczki‎ ‎szczęśliwie ukociły‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎ażeby‎ ‎tylko‎ ‎owieczki‎ ‎płodziły".‎ ‎W‎ ‎sobotę‎ ‎przed‎ ‎niedzielą przewodnią‎ ‎(didowa‎ ‎subota)‎ ‎odprawiają‎ ‎po‎ ‎cmentarzach‎ ‎modły za‎ ‎zmarłych,‎ ‎przyczem‎ ‎obdzielają‎ ‎dzieci‎ ‎pisankami‎9‎).‎ ‎W‎ ‎niektórych wsiach‎ ‎odbywają‎ ‎się‎ ‎te‎ ‎modły‎ ‎w‎ ‎przewodnią‎ ‎niedzielę;‎ ‎gaździny pieką‎ ‎przedtem‎ ‎małe‎ ‎bocheneczki‎ ‎chleba‎ ‎(perepiczky),‎ ‎które‎ ‎zabie rają‎ ‎w‎ ‎przewodnią‎ ‎niedzielę‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎ostatkami‎ ‎paski,‎ ‎nadto‎ ‎pisanki,
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:56
        jaja,‎ ‎bryndzę,‎ ‎garnuszeczki‎ ‎z‎ ‎mlekiem‎ ‎i‎ ‎układają‎ ‎ńa‎ ‎grobach,‎ ‎przy krytych‎ ‎obrusem‎ ‎(skatert)‎ ‎zaświeciwszy‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎cienkie,‎ ‎woskowe świeczki‎ ‎(wytyci).‎ ‎Gdy‎ ‎ksiądz‎ ‎odprawi‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎cerkiewne‎ ‎modły, zapraszają‎ ‎się‎ ‎obecni‎ ‎wzajem‎ ‎„do‎ ‎stołu“‎ ‎tj.‎ ‎do‎ ‎przykrytego‎ ‎grobu i‎ ‎podają‎ ‎sobie‎ ‎garnuszki‎ ‎z‎ ‎mlekiem‎ ‎i‎ ‎to,‎ ‎co‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎przynieśli,‎ ‎przy- czem‎ ‎mówią:‎ ‎„To‎ ‎za‎ ‎duszę‎ ‎mamy...!“‎ ‎Tego‎ ‎dnia‎ ‎pozostają‎ ‎Huculi na‎ ‎cmentarzu‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎wieczora,‎ ‎spożywając‎ ‎to,‎ ‎co‎ ‎ze‎ ‎sobą‎ ‎przynieśli albo‎ ‎dostali.‎ ‎Zwyczajem‎ ‎tym,‎ ‎zwanym‎ ‎„gribky"‎ ‎(groby)‎ ‎zaznaczają,‎ ‎że pamiętają‎ ‎„w‎ ‎ten‎ ‎wielki‎ ‎czas‎ ‎i‎ ‎o‎ ‎zmarłych‎ ‎duszach".‎ ‎Wreszcie w‎ ‎sobotę‎ ‎przed‎ ‎św.‎ ‎Dymitrem‎ ‎(Dmytrowa=?didowa‎ ‎sobota)‎ ‎układają po‎ ‎polach‎ ‎chleby,‎ ‎do‎ ‎których‎ ‎przylepiają‎ ‎zaświecone‎ ‎świece.‎ ‎Gdy ksiądz‎ ‎je‎ ‎kropi‎ ‎i‎ ‎czyta‎ ‎modlitwy‎ ‎(parastas),‎ ‎rozdają‎ ‎te‎ ‎chleby‎ ‎„za dusze‎ ‎zmarłe‎ ‎i‎ ‎za‎ ‎odpuszczenie‎ ‎grzechów"‎4‎).‎ ‎Na‎ ‎Huculszczyźnie‎2‎) w‎ ‎rocznicę‎ ‎śmierci,‎ ‎rodzina‎ ‎zmarłego‎ ‎urządza‎ ‎obiad,‎ ‎mówiąc,‎ ‎że wtedy‎ ‎„widdaje‎ ‎rik".‎ ‎Rusini‎ ‎rumuńscy‎ ‎z‎ ‎Hatny‎3‎)‎ ‎w‎ ‎niedzielę‎ ‎wiel kanocną‎ ‎noszą‎ ‎chleby‎ ‎i‎ ‎pisanki‎ ‎na‎ ‎groby,‎ ‎poczem‎ ‎po‎ ‎poświęceniu grobów‎ ‎przez‎ ‎księdza‎ ‎ucztują‎ ‎na‎ ‎mogiłach‎ ‎i‎ ‎obdarzają‎ ‎ubogich. W‎ ‎Uszycy,‎ ‎na‎ ‎Podolu‎4‎)‎ ‎bliżsi‎ ‎krewni‎ ‎podczas‎ ‎adwentu‎ ‎i‎ ‎wielkiego postu‎ ‎zamawiają‎ ‎ekzekwje‎ ‎za‎ ‎wszystkich‎ ‎swych‎ ‎zmarłych,‎ ‎ale‎ ‎bez „parastasów"‎ ‎(obiadów).‎ ‎W‎ ‎poniedziałek‎ ‎świąteczny‎ ‎po‎ ‎zesłaniu Ducha‎ ‎św.‎ ‎odprawiana‎ ‎bywa‎ ‎przez‎ ‎parocha‎ ‎„małaja‎ ‎panichidka"; każdy‎ ‎dom‎ ‎włościański‎ ‎znosił‎ ‎dawniej‎ ‎według‎ ‎liczby‎ ‎pomarłych‎ ‎do mowników‎ ‎po‎ ‎trzy‎ ‎„knyszy"‎ ‎pszenne‎ ‎i‎ ‎kwartę‎ ‎gorzałki‎ ‎na‎ ‎mogiłę. Knysze‎ ‎te‎ ‎i‎ ‎wódkę‎ ‎dostawał‎ ‎paroch‎ ‎z‎ ‎pewną‎ ‎drobną‎ ‎dopłatą‎ ‎pie niężną‎ ‎od‎ ‎każdej‎ ‎mogiły.‎ ‎Po‎ ‎samobójcach‎ ‎przez‎ ‎7‎ ‎lat‎ ‎nie‎ ‎odprawia się‎ ‎„panichidy"‎ ‎ani‎ ‎„parastasa",‎ ‎później‎ ‎jest‎ ‎to‎ ‎już‎ ‎dopuszczalne i‎ ‎skuteczne. W‎ ‎ziemi‎ ‎chełmskiej‎5‎)‎ ‎zarówno‎ ‎Polacy‎ ‎jak‎ ‎Małorusini‎ ‎przestrze gają‎ ‎zwyczajów‎ ‎właściwych‎ ‎naszym‎ ‎ziemiom‎ ‎kresowym.‎ ‎W‎ ‎niektó rych‎ ‎okolicach‎ ‎(Tarnowo,‎ ‎Chntcza,‎ ‎Bezek)‎ ‎w‎ ‎pierwszy‎ ‎czwartek‎ ‎po Wielkiejnocy‎ ‎lud‎ ‎nie‎ ‎oddaje‎ ‎się‎ ‎ciężkiej‎ ‎pracy‎ ‎lecz‎ ‎tylko‎ ‎drobnej i‎ ‎mówi‎ ‎pacierz‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych,‎ ‎utrzymując,‎ ‎że‎ ‎dzień‎ ‎ten‎ ‎jest Wielkanocą‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎ludzi‎ ‎zmarłych,‎ ‎którzy‎ ‎owe‎ ‎wielkie‎ ‎święto sobie‎ ‎wtedy‎ ‎obchodzą.‎ ‎Cerkiewnej‎ ‎świątecznej‎ ‎pamiątki‎ ‎przytem niema.‎ ‎W‎ ‎późnej‎ ‎jesieni‎ ‎°)‎ ‎odprawiają‎ ‎nabożeństwa‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmar łych,‎ ‎zwane‎ ‎„pomipki"‎ ‎lub‎ ‎„obiady";‎ ‎po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎zapraszają księdza,‎ ‎krewnych‎ ‎i‎ ‎sąsiadów‎ ‎do‎ ‎domu‎ ‎na‎ ‎obiad.‎ ‎Każdy‎ ‎z‎ ‎zaproszo nych‎ ‎przynosi‎ ‎ze‎ ‎sobą‎ ‎„skrajkę"‎ ‎chleba,‎ ‎kładzie‎ ‎ją‎ ‎na‎ ‎stole,‎ ‎sam klęka‎ ‎i‎ ‎odmawia‎ ‎pacierz,‎ ‎poczem‎ ‎dopiero‎ ‎wita‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎domownikami. Gdy‎ ‎sprzątną‎ ‎chleb‎ ‎ze‎ ‎stołu,‎ ‎następuje‎ ‎poświęcenie‎ ‎domu‎ ‎i‎ ‎zabu dowań,‎ ‎a‎ ‎przed‎ ‎samym‎ ‎obiadem‎ ‎odprawia‎ ‎się‎ ‎modły‎ ‎za‎ ‎dusze zmarłych,‎ ‎poczem‎ ‎rozpoczyna‎ ‎się‎ ‎właściwy‎ ‎obiad.‎ ‎W‎ ‎okolicy‎ ‎Rodnia przed‎ ‎jedzeniem‎ ‎gospodarz‎ ‎bierze‎ ‎położony‎ ‎na‎ ‎stole‎ ‎pszenny‎ ‎okrągły piróg,‎ ‎oznaczony‎ ‎krzyżem‎ ‎i‎ ‎posmarowany‎ ‎miodem‎ ‎i‎ ‎podsuwa‎ ‎go jednemu‎ ‎z‎ ‎bractwa,‎ ‎który‎ ‎go‎ ‎kraje‎ ‎na‎ ‎drobne‎ ‎kawałki.‎ ‎Kawałki‎ ‎te goście‎ ‎sobie‎ ‎podają‎ ‎i‎ ‎jedzą,‎ ‎a‎ ‎potem‎ ‎dopiero‎ ‎poczynają‎ ‎pić‎ ‎wódkę i‎ ‎inne‎ ‎spożywać‎ ‎potrawy.‎ ‎Ubodzy‎ ‎pomieszczeni‎ ‎w‎ ‎sieniach‎ ‎i‎ ‎sąsie dnich‎ ‎chatach,‎ ‎biorą‎ ‎przy‎ ‎całej‎ ‎tej‎ ‎uczcie‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎jadle‎ ‎i‎ ‎napitku, a‎ ‎nadto‎ ‎otrzymują‎ ‎jałmużnę‎ ‎na‎ ‎drogę.‎ ‎Przy‎ ‎ostatniej‎ ‎potrawie‎ ‎podają uczestnikom‎ ‎do‎ ‎rąk‎ ‎świece‎ ‎i‎ ‎zapalają‎ ‎je‎;‎ ‎wszyscy‎ ‎powstają,‎ ‎odma wiają‎ ‎za‎ ‎przewodem‎ ‎kapłana‎ ‎pacierze,‎ ‎poczem‎ ‎dziękują‎ ‎gospoda rzom‎ ‎i‎ ‎rozchodzą‎ ‎się.‎ ‎Rusini‎ ‎podlascy‎ ‎T‎)‎ ‎sprawiają‎ ‎uczty‎ ‎żałobne cztery‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎roku:‎ ‎1.‎ ‎w‎ ‎wilję‎ ‎Zielonych‎ ‎Świątek,‎ ‎2.‎ ‎w‎ ‎zapusty‎ ‎przed wielkim‎ ‎postem,‎ ‎3.‎ ‎na‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych,‎ ‎4.‎ ‎w‎ ‎wielkanocną‎ ‎sobotę, zwaną‎ ‎dlatego‎ ‎upominalną‎ ‎sobotą.‎ ‎W‎ ‎dzień‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych stawiają‎ ‎na‎ ‎ołtarzu‎ ‎miskę‎ ‎z‎ ‎pirogiem‎ ‎pszennym‎ ‎lub‎ ‎żytnim‎ ‎i‎ ‎roz maitą‎ ‎strawą,‎ ‎jak‎ ‎np.‎ ‎kaszą‎ ‎jaglaną‎ ‎lub‎ ‎jęczmienną,‎ ‎kurzącą‎ ‎się jeszcze.‎ ‎W‎ ‎chwili.błogosławienia‎ ‎tych‎ ‎ofiar,‎ ‎każda‎ ‎gospodyni‎ ‎mie sza‎ ‎swe‎ ‎potrawy,‎ ‎a‎ ‎para‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎ma‎ ‎być‎ ‎przyjemna‎ ‎umarłym‎ ‎cie niom.‎ ‎W‎ ‎pow.‎ ‎łosickim,‎ ‎bialskim‎ ‎i‎ ‎włodawskim‎ ‎w‎ ‎upominalną‎ ‎so botę‎ ‎i‎ ‎wigilję‎ ‎Zielonych‎ ‎Świątek‎ ‎przyrządzają‎ ‎ucztę‎ ‎poświęconą zmarłym‎ ‎przodkom.‎ ‎Gospodyni‎ ‎wcześniej‎ ‎zastawia‎ ‎stół,‎ ‎aby‎ ‎dusze mogły‎ ‎przez‎ ‎ten‎ ‎czas‎ ‎pożywać.‎ ‎Gdy‎ ‎gospodarz‎ ‎z‎ ‎rodziną‎ ‎i‎ ‎czeladzią ma‎ ‎zasiąść‎ ‎do‎ ‎obiadu,‎ ‎wzywa‎ ‎dusze,‎ ‎mówiąc:‎ ‎„Pryjdy‎ ‎duszyczko‎ ‎do toho‎ ‎obida‎ ‎ubohoho!“‎ ‎Następnie‎ ‎po‎ ‎odmówieniu‎ ‎pacierzy,‎ ‎ulewa‎ ‎na stół‎ ‎trochę‎ ‎każdego‎ ‎napoju‎ ‎(piwa‎ ‎i‎ ‎wódki),‎ ‎również‎ ‎pod‎ ‎stół‎ ‎rzuca cząstkę‎ ‎każdej‎ ‎potrawy‎ ‎dla‎ ‎dusz.‎ ‎Przed‎ ‎wstaniem‎ ‎od‎ ‎uczty‎ ‎gospo darz‎ ‎z‎ ‎wszystkimi‎ ‎pono,wnie‎ ‎odmawia‎ ‎pacierze,‎ ‎a‎ ‎to‎ ‎co‎ ‎dla‎ ‎dusz zostawił,‎ ‎zmiata‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎ziemię,‎ ‎poczem‎ ‎gospodyni‎ ‎wymiata‎ ‎czysto‎ ‎izbę biesiadniczą‎ ‎nową‎ ‎miotłą.‎ ‎Relacja‎ ‎ta‎ ‎wygląda‎ ‎bardzo‎ ‎pierwotnie i‎ ‎należałoby‎ ‎ją‎ ‎uznać‎ ‎za‎ ‎cenną,‎ ‎gdyby‎ ‎nie‎ ‎fakt,‎ ‎że,‎ ‎Kolberg‎ ‎podaje ją‎ ‎wedle‎ ‎Wójcickiego,‎ ‎który‎ ‎nieraz‎ ‎dość‎ ‎dowolnie‎ ‎materjały‎ ‎etno graficzne‎ ‎zmieniał‎ ‎i‎ ‎przekształcał.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎wypadku‎ ‎jednak‎ ‎możnaby mu‎ ‎do‎ ‎pewnego‎ ‎stopnia‎ ‎zaufać,‎ ‎gdyż‎ ‎potwierdzają‎ ‎to‎ ‎inne materjały‎ ‎Kolberga‎2‎).‎ ‎Przy‎ ‎jedzeniu‎ ‎po‎ ‎żałobnem‎ ‎nabożeństwie‎ ‎każdy z‎ ‎domowych‎ ‎i‎ ‎gości‎ ‎pijąc‎ ‎pierwszy‎ ‎kieliszek‎ ‎wódki,‎ ‎odlewa‎ ‎parę kropel‎ ‎na‎ ‎ziemię‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎umarłych,‎ ‎mówiąc:‎ ‎duszyczkam! Potem‎ ‎wychyla‎ ‎kieliszek‎ ‎a‎ ‎pozostałych‎ ‎kilka‎ ‎kropel‎ ‎wylewa znów‎ ‎za‎ ‎siebie,‎ ‎dodając:‎ ‎a‎ ‎natn‎ ‎na‎ ‎zdorowie!‎ ‎Przy‎ ‎usadzaniu‎ ‎do‎ ‎uczty po‎ ‎tem‎ ‎nabożeństwie,‎ ‎zwanem‎ ‎„Pomynalnycią“‎ ‎wprzód‎ ‎gospodarz wzywa‎ ‎duchy‎ ‎swych‎ ‎pomartych‎ ‎krewnych,‎ ‎za‎ ‎których‎ ‎się‎ ‎odbyło nabożeństwo,‎ ‎aby‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎gośćmi‎ ‎zasiedli‎ ‎do‎ ‎stołu,‎ ‎czego‎ ‎ciż‎ ‎do pełniają,‎ ‎acz‎ ‎są‎ ‎widziani‎ ‎tylko‎ ‎dla‎ ‎psa‎ ‎i‎ ‎żebraka.‎ ‎Nadto‎ ‎łączy‎ ‎się z‎ ‎tem‎ ‎nabożeństwem‎ ‎jeszcze‎ ‎jeden‎ ‎zwyczaj,‎ ‎mający‎ ‎na‎ ‎celu‎ ‎również karmienie‎ ‎dusz.‎ ‎Oto‎ ‎w‎ ‎przeddzień‎ ‎żałobnego‎ ‎nabożeństwa‎ ‎przynosi się‎ ‎księdzu‎ ‎pełną‎ ‎miskę‎ ‎jedzenia,‎ ‎jak‎ ‎pierogi,‎ ‎słonina,‎ ‎ser,‎ ‎kiełbasa itd.;‎ ‎miska‎ ‎ta‎ ‎nocuje‎ ‎w‎ ‎cerkwi,‎ ‎a‎ ‎jedzenie‎ ‎w‎ ‎niej‎ ‎musi‎ ‎być‎ ‎bardzo starannie‎ ‎przygotowane,‎ ‎bo‎ ‎„szoby‎ ‎sia‎ ‎Panu‎ ‎Bohu‎ ‎ne‎ ‎spodo bało,‎ ‎to‎ ‎toje‎ ‎spadę‎ ‎iz‎ ‎mysky‎ ‎na‎ ‎zemlu‎ ‎w‎ ‎noczi‎ ‎i‎ ‎tach‎ ‎hrymne szo‎ ‎aż‎ ‎strach!‎ ‎tra‎ ‎zawdy‎ ‎wseńko‎ ‎choroszeriko‎ ‎dawaty‎ ‎i‎ ‎jabłoka i‎ ‎wsio!‎ ‎bo‎ ‎bida‎ ‎bude‎ ‎mertwcam!"‎ ‎Na‎ ‎Polesiu‎ ‎wołyriskiem‎ ‎*)‎ ‎obcho dzi‎ ‎lud‎ ‎pamięć‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków‎ ‎trzy‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎roku,‎ ‎a‎ ‎mianowicie przed‎ ‎niedzielą‎ ‎przewodnią,‎ ‎przed‎ ‎Zielonemi‎ ‎Świętami‎ ‎i‎ ‎przed‎ ‎pierw szą‎ ‎niedzielą‎ ‎adwentową‎ ‎i‎ ‎zwie‎ ‎to‎ ‎dziadami‎ ‎(didy).‎ ‎W‎ ‎piątek‎ ‎jedzą wieczerzę‎ ‎postną‎ ‎i‎ ‎pieką‎ ‎takież‎ ‎pirogi,‎ ‎poczem‎ ‎niosą‎ ‎księdzu‎ ‎tyle pirogów‎ ‎i‎ ‎tyle‎ ‎kieliszków‎ ‎miodu,‎ ‎ile‎ ‎było‎ ‎w‎ ‎chacie‎ ‎dusz‎ ‎zmarłych, których‎ ‎jeszcze‎ ‎pamiętają‎ ‎żyjący;‎ ‎w‎ ‎niektórych‎ ‎miejscowościach‎ ‎zaś, gdzie‎ ‎są‎ ‎szpitale‎ ‎lub‎ ‎ochrony,‎ ‎wynoszą‎ ‎na‎ ‎cmentarz‎ ‎pirogi‎ ‎i‎ ‎równą im‎ ‎ilość‎ ‎gotowanych‎ ‎jaj,‎ ‎które‎ ‎toczą‎ ‎po‎ ‎mogiłach‎ ‎zmarłych‎
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:58
        sól,‎ ‎ogórki‎ ‎i‎ ‎słoninę.‎ ‎W‎ ‎Jurkowszczyźnie‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎zwiahelskim‎1‎)‎ ‎zwie lud‎ ‎tydzień‎ ‎przewodni,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎żadnej‎ ‎cięższej‎ ‎pracy‎ ‎nie‎ ‎wolno wykonywać‎ ‎„nawśki‎ ‎tyżdeń";‎ ‎szczególnie‎ ‎przestrzega‎ ‎się‎ ‎tego w‎ ‎czwartek‎ ‎przewodni,‎ ‎jako‎ ‎poświęcony‎ ‎wyłącznie‎ ‎czci‎ ‎zmarłych; ludzie‎ ‎z‎ ‎całej‎ ‎wsi‎ ‎zbierają‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎i‎ ‎przynoszą‎ ‎wiele‎ ‎jadła i‎ ‎wódki.‎ ‎Obchód‎ ‎rozpoczyna‎ ‎pop‎ ‎nabożeństwem‎ ‎żałobnem‎ ‎odpra- wianem‎ ‎na‎ ‎grobach,‎ ‎za‎ ‎co‎ ‎dostaje‎ ‎w‎ ‎ofierze]‎ ‎z‎ ‎każdej‎ ‎miski‎ ‎trzy knysze‎ ‎(kołacze),‎ ‎kiełbasę‎ ‎i‎ ‎pieniądze.‎ ‎Po‎ ‎odejściu‎ ‎popa‎ ‎zaczyna‎ ‎się uczta‎ ‎spominkowa‎ ‎z‎ ‎libacją.‎ ‎Wszyscy‎ ‎jedzą‎ ‎i‎ ‎piją,‎ ‎siedząc‎ ‎na‎ ‎gro bach,‎ ‎przyczem‎ ‎częstują‎ ‎i‎ ‎swoich‎ ‎umarłych,‎ ‎zakopując‎ ‎im‎ ‎do‎ ‎grobów jaja‎ ‎wielkanocne;‎ ‎następnie‎ ‎przypijają‎ ‎do‎ ‎zmarłych,‎ ‎a‎ ‎przeznaczony dla‎ ‎nich‎ ‎kieliszek‎ ‎wylewają‎ ‎na‎ ‎groby.‎ ‎Gdyby‎ ‎ktoś‎ ‎pracował‎ ‎w‎ ‎tym tygodniu,‎ ‎wyrośnie‎ ‎mu‎ ‎tzw.‎ ‎martwa‎ ‎kość‎ ‎(nawśka‎ ‎kistka).‎ ‎Na‎ ‎Pod lasiu‎ ‎ruskiem‎3‎)‎ ‎w‎ ‎okolicach‎ ‎Narwi‎ ‎obchodzą‎ ‎dziady‎ ‎w‎ ‎wilję‎ ‎Pokrowy (Matki‎ ‎Boskiej‎ ‎Różańcowej,‎ ‎1-go‎ ‎października).‎ ‎W‎ ‎wieczór‎ ‎ów‎ ‎po odmówionym‎ ‎głośno‎ ‎pacierzu‎ ‎zasiada‎ ‎cała‎ ‎rodzina‎ ‎do‎ ‎uroczystej uczty‎ ‎tak‎ ‎obfitej,‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎wilję‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia,‎ ‎ale‎ ‎mięsnej.‎ ‎W‎ ‎ką cie‎ ‎zwanym‎ ‎„pokutiem"‎ ‎stawiają‎ ‎zapaloną‎ ‎gromnicę.‎ ‎Uczta‎ ‎zaczyna się‎ ‎od‎ ‎gorzałki,‎ ‎której‎ ‎przed‎ ‎napiciem‎ ‎się‎ ‎wylewa‎ ‎gospodarz‎ ‎trochę pod‎ ‎stół.‎ ‎Podobnie‎ ‎czyni‎ ‎ze‎ ‎wszystkiemi‎ ‎potrawami.‎ ‎Chłopi‎ ‎twier dzą,‎ ‎że‎ ‎odrobiny‎ ‎potraw‎ ‎wrzucone‎ ‎pod‎ ‎stół‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎znikają,‎ ‎gdyż spożywają‎ ‎je‎ ‎dusze.‎ ‎Na‎ ‎mogiłki‎ ‎natomiast‎ ‎jadła‎ ‎nie‎ ‎noszą.‎ ‎W‎ ‎Ber- dyczowskiem‎8‎)‎ ‎„Nawski‎ ‎Wełykdeń"‎ ‎przypada‎ ‎w‎ ‎następny‎ ‎czwartek po‎ ‎Wielkiej‎ ‎nocy.‎ ‎Jest‎ ‎to‎ ‎uroczystość‎ ‎nieboszczyków.‎ ‎Wiejskie‎ ‎nie wiasty‎ ‎zwykle‎ ‎wyrzucają‎ ‎skorupy‎ ‎z‎ ‎jaj‎ ‎wielkanocnych‎ ‎w‎ ‎rzekę,‎ ‎a‎ ‎jak te‎ ‎skorupy‎ ‎zapłyną‎ ‎do‎ ‎kraju‎ ‎zmarłych,‎ ‎to‎ ‎wtedy‎ ‎ta‎ ‎uroczystość u‎ ‎nich‎ ‎się‎ ‎obchodzi.‎ ‎W‎ ‎wierzeniu‎ ‎tern‎ ‎zmieszano‎ ‎opowiadanie‎ ‎o‎ ‎t.‎ ‎zw. Rachmanach.‎ ‎Lud‎ ‎małoruski‎ ‎prawie‎ ‎powszechnie‎ ‎opowiada,‎ ‎że‎ ‎gdzieś daleko‎ ‎za‎ ‎górami‎ ‎i‎ ‎morzami‎ ‎mieszkają‎ ‎ludzie‎ ‎zwani‎ ‎Rachmanami; bóg‎ ‎miłuje‎ ‎ich‎ ‎i‎ ‎są‎ ‎szczęśliwi,‎ ‎albowiem‎ ‎posty‎ ‎ścisłe‎ ‎zachowują i‎ ‎jedzą‎ ‎mięso‎ ‎tylko‎ ‎raz‎ ‎w‎ ‎roku.‎ ‎Tam‎ ‎„Wełykdeń‎ ‎Rachmańskij"‎ ‎przy pada‎ ‎na‎ ‎Perepołowlenje‎ ‎tj.‎ ‎w‎ ‎25‎ ‎dni‎ ‎po‎ ‎naszych‎ ‎wielkanocnych świątkach,‎ ‎kiedy‎ ‎skorupa‎ ‎święconego‎ ‎jaja‎ ‎od‎ ‎nas‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎nich‎ ‎przez morze‎ ‎dopłynie.‎ ‎Na‎ ‎Wołyniu‎ ‎Wielkanoc‎ ‎tę‎ ‎nazywają‎ ‎„Nawską“.‎ ‎Po dobne‎ ‎wyobrażenie‎ ‎o‎ ‎Rachmanach‎ ‎mamy‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎okolicy‎ ‎Brzeżan‎4‎). Owe‎ ‎opowieści‎ ‎o‎ ‎Rachmanach‎ ‎są‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎echem‎ ‎staroży tnej‎ ‎legendy‎ ‎o‎ ‎„sprawiedliwych"‎ ‎Brahmanach‎ ‎(BQax^avsg).‎ ‎Wedle Klingera‎6‎)‎ ‎legenda‎ ‎ta‎ ‎w‎ ‎epoce‎ ‎Aleksandra‎ ‎macedońskiego‎ ‎wchłonęła wszystkie‎ ‎niemal‎ ‎rysy‎ ‎bajecznej‎ ‎krainy‎ ‎szczęśliwości,‎ ‎umiejscowiane, na‎ ‎całej‎ ‎peryferji‎ ‎świata‎ ‎ówczesnego,‎ ‎najchętniej‎ ‎jednak‎ ‎w‎ ‎Indjach, sama‎ ‎zaś‎ ‎z‎ ‎kolei‎ ‎na‎ ‎schyłku‎ ‎starożytności‎ ‎przez‎ ‎bisk.‎ ‎Paladjusza (w.‎ ‎V)‎ ‎schrystjanizowana,‎ ‎weszła‎ ‎w‎ ‎skład‎ ‎romansu‎ ‎o‎ ‎Aleksandrze (Pseudocallistenesa),‎ ‎później‎ ‎zaś‎ ‎w‎ ‎te‎ ‎liczne‎ ‎powieści‎ ‎o‎ ‎państwie indyjskiem,‎ ‎któremi‎ ‎Bizancjum‎ ‎zasilało‎ ‎świat‎ ‎wschodnio-słowiański. W‎ ‎ludowych‎ ‎opowieściach‎ ‎nastąpiło‎ ‎natomiast‎ ‎pomieszanie‎ ‎krainy Rachmanów‎ ‎z‎ ‎wyobrażeniami‎ ‎słowiańskiemi‎ ‎o‎ ‎nawi-krainie‎ ‎zmarłych. W‎ ‎niektórych‎ ‎okolicach‎ ‎Dubna‎1‎)‎ ‎po‎ ‎ogólnej‎ ‎Panichidzie‎ ‎w‎ ‎przed sionku‎ ‎cerkwi‎ ‎lub‎ ‎w‎ ‎jej‎ ‎pobliżu‎ ‎pod‎ ‎gołem‎ ‎niebem‎ ‎odbywa‎ ‎się wspólna‎ ‎uczta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎(trapeza).‎ ‎Przytem‎ ‎spożywa‎ ‎się „kolywo".‎ ‎Nieraz‎ ‎urządza‎ ‎się‎ ‎tę‎ ‎ucztę‎ ‎wspólną‎ ‎na‎ ‎cmentarzu.‎ ‎(Pere- jasław).‎ ‎Potem‎ ‎udają‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎mogiły‎ ‎swych‎ ‎zmarłych.‎ ‎Przodkom‎ ‎rzuca się‎ ‎skorupy‎ ‎i‎ ‎kości‎ ‎z‎ ‎poświęconych‎ ‎potraw‎ ‎na‎ ‎grób,‎ ‎również‎ ‎sól poświęcaną.‎ ‎Do‎ ‎zmarłych‎ ‎idzie‎ ‎się‎ ‎powiedzieć:‎ ‎„Chrystus‎ ‎zmartwych wstał!",‎ ‎rzuca‎ ‎im‎ ‎się‎ ‎jaja‎ ‎i‎ ‎mówi:‎ ‎„Święci‎ ‎przodkowie,‎ ‎chodźcie‎ ‎do nas‎ ‎pożywać‎ ‎chleb‎ ‎i‎ ‎sól".‎ ‎Po‎ ‎jedzeniu‎ ‎woła‎ ‎się:‎ ‎„Nie‎ ‎gniewajcie‎ ‎się na‎ ‎nas,‎ ‎nasi‎ ‎krewni!‎ ‎Czem‎ ‎chata‎ ‎bogata,‎ ‎to‎ ‎wam‎ ‎chętnie‎ ‎ofiarujemy". W‎ ‎dniu‎ ‎tym‎ ‎odbywają‎ ‎się‎ ‎tańce‎ ‎i‎ ‎zabawy,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎nie‎ ‎bierze udziału‎ ‎młodzież,‎ ‎lecz‎ ‎mężatki,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎stare‎ ‎baby.‎ ‎Z‎ ‎powyższych przykładów,‎ ‎któreby‎ ‎można‎ ‎jeszcze‎ ‎obficie‎ ‎pomnożyć,‎ ‎wynika,‎ ‎że na‎ ‎Małorusi‎ ‎święto‎ ‎umarłych‎ ‎jest‎ ‎rozpowszechnione‎ ‎i‎ ‎zachowało w‎ ‎swej‎ ‎formie‎ ‎wiele‎ ‎znamion‎ ‎bardzo‎ ‎starych. Lud‎ ‎białoruski‎ ‎nad‎ ‎Świsłoczą‎2‎)‎ ‎przestrzega‎ ‎bardzo‎ ‎pilnie‎ ‎ró żnych‎ ‎obrzędów‎ ‎wobec‎ ‎swych‎ ‎zmarłych.‎ ‎Chłop‎ ‎zaprzestaje‎ ‎jednak odprawiania‎ ‎„dziadów"‎ ‎wówczas,‎ ‎kiedy‎ ‎się‎ ‎wprowadzi‎ ‎do‎ ‎nowej chaty,‎ ‎wzniesionej‎ ‎na‎ ‎innem‎ ‎miejscu,‎ ‎nie‎ ‎odprawia‎ ‎ich‎ ‎również osiadłszy‎ ‎w‎ ‎miejscowości‎ ‎takiej,‎ ‎gdzie‎ ‎dziady‎ ‎nie‎ ‎są‎ ‎w‎ ‎zwyczaju^ ale‎ ‎tylko‎ ‎tak‎ ‎długo,‎ ‎póki‎ ‎ktoś‎ ‎z‎ ‎domowników‎ ‎w‎ ‎tej‎ ‎chacie‎ ‎nie‎ ‎umrze. Dziady‎ ‎bowiem‎ ‎odprawia‎ ‎lud‎ ‎nie‎ ‎za‎ ‎wszystkich‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych, lecz‎ ‎„za‎ ‎usie‎ ‎duszy‎ ‎swajakóu‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎swajakóu,‎ ‎szto‎ ‎u‎ ‎hetój‎ ‎chaci‎ ‎pau- mirali".‎ ‎Dlatego‎ ‎jeśli‎ ‎chłop‎ ‎osiada‎ ‎w‎ ‎chacie,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎poprzednio obchodzona‎ ‎była‎ ‎uroczystość‎ ‎Dziadów,‎ ‎musi‎ ‎dalej‎ ‎obrzęd‎ ‎ten‎ ‎odpra wiać‎ ‎bez‎ ‎żadnych‎ ‎zmian,‎ ‎aby‎ ‎nie‎ ‎ściągnąć‎ ‎na‎ ‎gospodarkę‎ ‎dotkli wych‎ ‎nieszczęść.‎ ‎Duchy‎ ‎mszczą‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎niewypełnianie‎ ‎obowiązków wobec‎ ‎nich,‎ ‎a‎ ‎lud‎ ‎opowiada‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎temat‎ ‎wiele‎ ‎baśni.‎ ‎W‎ ‎okolicach Białowieży‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Prużańskiem‎ ‎gospodarz‎ ‎otworzywszy‎ ‎okno,‎ ‎przywo- ływa‎ ‎na‎ ‎ucztę‎ ‎dusze‎ ‎nieboszczyków‎ ‎temi‎ ‎słowy:‎ ‎„Dziedy,‎ ‎dziedy, chadziecie‎ ‎siudy,‎ ‎wieczeru‎ ‎wieczeraci‎ ‎i‎ ‎nas‎ ‎pierażagnaci!"‎ ‎Aby‎ ‎zaś‎ ‎dusze zmarłych‎ ‎przychylnie‎ ‎usposobić‎ ‎dla‎ ‎domowników,‎ ‎powinna‎ ‎gospodyni
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 11:59
        na‎ ‎wieczerzę‎ ‎tylko‎ ‎takie‎ ‎warzyć‎ ‎potrawy,‎ ‎które‎ ‎byty‎ ‎ulubione‎ ‎przez zmarłych‎ ‎za‎ ‎życia.‎ ‎Potraw‎ ‎sporządzanych‎ ‎na‎ ‎wieczerzę‎ ‎spożywać przedtem‎ ‎nie‎ ‎można,‎ ‎a‎ ‎gospodyni‎ ‎kosztując,‎ ‎powinna‎ ‎spluwać‎ ‎na ziemię.‎ ‎Kiedy‎ ‎zaś‎ ‎gospodyni‎ ‎smaży‎ ‎„ahładki"‎ ‎lub‎ ‎„haładki",‎ ‎owalne placuszki‎ ‎z‎ ‎mąki‎ ‎gryczanej‎ ‎na‎ ‎wielkość‎ ‎patelni‎ ‎smażone‎ ‎na‎ ‎smalcu, to‎ ‎choćby‎ ‎się‎ ‎nawet‎ ‎który‎ ‎przepalił,‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎go‎ ‎odrzucać,‎ ‎ale trzeba‎ ‎razem‎ ‎kłaść‎ ‎do‎ ‎miski‎ ‎(Słonim).‎ ‎Na‎ ‎przyjęcie‎ ‎dziadów‎ ‎należy też‎ ‎wymieść‎ ‎chatę‎ ‎i‎ ‎całe‎ ‎obejście‎1‎).‎ ‎Lud‎ ‎na‎ ‎Rusi‎ ‎litewskiej‎ ‎obcho dzi‎ ‎Dziady‎ ‎trzy‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎roku:‎ ‎1)‎ ‎„Wielikije‎ ‎Dziady‎-‎'‎ ‎na‎ ‎tydzień‎ ‎przed niedzielą‎ ‎zapustną.‎ ‎2)‎ ‎„Kariczanskije‎ ‎Dziady"‎ ‎na‎ ‎tydzień‎ ‎przed‎ ‎Ziel. Świątkami‎ ‎i‎ ‎3)‎ ‎„Asiennije‎ ‎Dziady",‎ ‎które‎ ‎mają‎ ‎miejsce‎ ‎na‎ ‎tydzień lub‎ ‎na‎ ‎dwa‎ ‎przd‎ ‎W.‎ ‎W.‎ ‎Świętymi.‎ ‎Ludność‎ ‎katolicka‎ ‎prawie‎ ‎że‎ ‎już nigdzie‎ ‎Dziadów‎ ‎w‎ ‎tych‎ ‎stronach‎ ‎nie‎ ‎obchodzi.‎ ‎W‎ ‎pow.‎ ‎Słonimskim stosuje‎ ‎się‎ ‎następujący‎ ‎zwyczaj‎ ‎celem‎ ‎wywołania‎ ‎dobrego‎ ‎urodzaju. W‎ ‎Sarotwi‎2‎)‎ ‎podczas‎ ‎uroczystości‎ ‎Dziadów,‎ ‎w‎ ‎poniedziałek‎ ‎prze wodni‎ ‎na‎ ‎chwilę‎ ‎przed‎ ‎wieczerzą‎ ‎między‎ ‎gospodarzem,‎ ‎który‎ ‎siedzi na‎ ‎„pokuciu"‎ ‎ukryty‎ ‎za‎ ‎całym‎ ‎stosem‎ ‎leżących‎ ‎przed‎ ‎nim‎ ‎na‎ ‎stole haładków,‎ ‎a‎ ‎gospodynią‎ ‎stojącą‎ ‎we‎ ‎drzwiach,‎ ‎zawiązuje‎ ‎się‎ ‎rozmowa, w‎ ‎której‎ ‎gospodyni‎ ‎pyta‎ ‎się‎ ‎męża,‎ ‎czy‎ ‎ją‎ ‎widzi;‎ ‎on‎ ‎kryjąc‎ ‎się‎ ‎jeszcze bardziej‎ ‎za‎ ‎haładkami,‎ ‎zaprzecza‎ ‎temu,‎ ‎a‎ ‎wówczas‎ ‎ona‎ ‎mówi:‎ ‎„Kab ty‎ ‎nie‎ ‎baczyu‎ ‎na‎ ‎lieto‎ ‎swahó‎ ‎pola‎ ‎za‎ ‎snapami‎ ‎da‎ ‎za‎ ‎kapami"!‎3‎) Trzykrotne‎ ‎powtórzenie‎ ‎tego‎ ‎obrzędu‎ ‎ma‎ ‎wielce‎ ‎wpływać‎ ‎na‎ ‎obfity urodzaj‎ ‎posianego‎ ‎zboża.‎ ‎Jest‎ ‎to‎ ‎stary‎ ‎zwyczaj‎ ‎słowiański,‎ ‎bo‎ ‎już w‎ ‎opisie‎ ‎dożynek‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎Świętowita‎ ‎w‎ ‎Arkonie,‎ ‎podanym‎ ‎przez Saksona‎ ‎mamy‎ ‎zupełnie‎ ‎analogiczny‎ ‎przykład:‎ ‎wedle‎ ‎tej‎ ‎relacji przynoszono‎ ‎przed‎ ‎posąg‎ ‎kołacz‎ ‎miodownik,‎ ‎wielkości‎ ‎niemal‎ ‎ludz kiej,‎ ‎kapłan‎ ‎stawał‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎i‎ ‎pytał‎ ‎ludu,‎ ‎czy‎ ‎go‎ ‎z‎ ‎za‎ ‎niego‎ ‎widzi, a‎ ‎gdy‎ ‎mu‎ ‎potakiwano,‎ ‎życzył‎ ‎w‎ ‎celu‎ ‎zapewnienia‎ ‎obfitości,‎ ‎aby‎ ‎go na‎ ‎przyszły‎ ‎rok‎ ‎wcale‎ ‎nie‎ ‎widzieli.‎ ‎Nadto‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎Słonimskim‎4‎)‎ ‎na uroczystość‎ ‎dziadów,‎ ‎kobiety‎ ‎jedna‎ ‎przed‎ ‎drugą‎ ‎starają‎ ‎się‎ ‎jak‎ ‎naj prędzej‎ ‎uwinąć‎ ‎z‎ ‎gotowaniem‎ ‎wieczerzy,‎ ‎albowiem‎ ‎tej,‎ ‎która‎ ‎w‎ ‎tym dniu‎ ‎najpierw‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎robotą‎ ‎upora,‎ ‎Bóg‎ ‎za‎ ‎wstawieniem‎ ‎się‎ ‎dusz zmarłych,‎ ‎dopomoże‎ ‎przed‎ ‎innemi‎ ‎żyto‎ ‎zżąć‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎pola‎ ‎jak‎ ‎najpomyśl niej‎ ‎uprzątnąć.‎ ‎W‎ ‎Komarowiczach,‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎m.ozyrskim‎s‎)‎ ‎obchodzą „Dziady"‎ ‎dwa‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎roku‎ ‎w‎ ‎jesieni‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎wiosnę.‎ ‎Na‎ ‎wiosnę‎ ‎w‎ ‎nie dzielę‎ ‎przewodnią,‎ ‎zwaną‎ ‎„Świataja"‎ ‎idą‎ ‎z‎ ‎każdej‎ ‎chaty‎ ‎na‎ ‎cmen tarz,‎ ‎przynoszą‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎wódkę,‎ ‎jedzenie‎ ‎rozmaite‎ ‎i‎ ‎jaja‎ ‎specjalnie barwione,‎ ‎zaścielają‎ ‎obrusem‎ ‎mogiłę‎ ‎i‎ ‎usiadłszy‎ ‎dokoła‎ ‎ucztują.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:01
        Przytem‎ ‎wspominają‎ ‎swych‎ ‎zmarłych‎ ‎i‎ ‎proszą‎ ‎ich‎ ‎o‎ ‎opiekę.‎ ‎Resztki jedzenia‎ ‎zostawiają‎ ‎na‎ ‎mogile.‎ ‎W‎ ‎jesieni‎ ‎na‎ ‎początku‎ ‎listopada‎ ‎uro czystość‎ ‎dziadów‎ ‎przypada‎ ‎zwykle‎ ‎w‎ ‎sobotę.‎ ‎W‎ ‎wigilję‎ ‎poszczą, a‎ ‎w‎ ‎sobotę‎ ‎rano‎ ‎gospodyni‎ ‎niesie‎ ‎do‎ ‎cerkwi‎ ‎na‎ ‎nabożeństwo‎ ‎za dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎konieczną‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎dzień‎ ‎potrawę‎ ‎do‎ ‎poświęcenia t.‎ ‎zw.‎ ‎„kanim",‎ ‎składający‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎miodu‎ ‎rozgotowanego‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎trzech bułeczek‎ ‎pszennych,‎ ‎zwanych‎ ‎„pampuszki",‎ ‎które‎ ‎się‎ ‎potem‎ ‎w‎ ‎tym miodzie‎ ‎maczają.‎ ‎Po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎sprzątają‎ ‎i‎ ‎czyszczą‎ ‎całą‎ ‎chatę, a‎ ‎wieczorem‎ ‎zasiadają‎ ‎do‎ ‎uczty.‎ ‎Na‎ ‎pokuciu‎ ‎pali‎ ‎się‎ ‎woskowa‎ ‎świeca, na‎ ‎stole‎ ‎stawiają‎ ‎potrawy,‎ ‎a‎ ‎każdy‎ ‎z‎ ‎obecnych‎ ‎odkłada‎ ‎na‎ ‎osobną miskę‎ ‎pierwszy‎ ‎kęs‎ ‎z‎ ‎każdego‎ ‎dania;‎ ‎tam‎ ‎też‎ ‎leją‎ ‎i‎ ‎wódkę‎ ‎przed wypiciem.‎ ‎Zaczynając‎ ‎wieczerzę,‎ ‎gospodarz‎ ‎żegna‎ ‎łyżką‎ ‎stojący‎ ‎po środku‎ ‎stołu‎ ‎„kanim"‎ ‎i‎ ‎mówi:‎ ‎„Światyje‎ ‎dziedy,‎ ‎prychodzicie‎ ‎k‎ ‎nam wieczerać,‎ ‎praszii‎ ‎was‎ ‎na‎ ‎wieczeru".‎ ‎Wreszcie‎ ‎odnoszą‎ ‎miskę‎ ‎z‎ ‎od- łożonemi‎ ‎dla‎ ‎umarłych‎ ‎potrawami‎ ‎na‎ ‎cmentarz.‎ ‎Wedle‎ ‎innych‎ ‎zapi sek‎1‎)‎ ‎lud‎ ‎białoruski‎ ‎obchodzi‎ ‎cztery‎ ‎święta‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmar łych.‎ ‎Najpierw‎ ‎w‎ ‎sobotę‎ ‎przed‎ ‎niedzielą‎ ‎mięsopustną‎ ‎po‎ ‎nabożeń stwie‎ ‎żałobnem‎ ‎urządza‎ ‎się‎ ‎obiad,‎ ‎zwany‎ ‎„południem‎ ‎po‎ ‎rodzicie- lach",‎ ‎składający‎ ‎się‎ ‎między‎ ‎innemi‎ ‎z‎ ‎ryb,‎ ‎bjinów‎ ‎i‎ ‎kucji,‎ ‎na który‎ ‎zapraszają‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych‎ ‎i‎ ‎wylewają‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎na‎ ‎stół trochę‎ ‎wódki.‎ ‎Drugie‎ ‎święto‎ ‎umarłych,‎ ‎zwane‎ ‎„radaunicą"‎ ‎przypada we‎ ‎wtorek‎ ‎po‎ ‎niedzieli‎ ‎przewodniej.‎ ‎W‎ ‎dzień‎ ‎ten‎ ‎włościanie‎ ‎po obiedzie,‎ ‎zwanym‎ ‎„śniadaniem‎ ‎po‎ ‎rodzicielach",‎ ‎udają‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎mogiłki. Tam‎ ‎nakrywają‎ ‎groby‎ ‎swych‎ ‎krewnych‎ ‎białym‎ ‎obrusem‎ ‎i‎ ‎ustawiają na‎ ‎nich‎ ‎przyniesioną‎ ‎wódkę‎ ‎i‎ ‎zakąski.‎ ‎Najstarszy‎ ‎z‎ ‎rodziny,‎ ‎nalawszy trochę‎ ‎wódki‎ ‎na‎ ‎obrus,‎ ‎przywołuje‎ ‎zmarłych‎ ‎na‎ ‎ucztę.‎ ‎Resztki‎ ‎roz dają‎ ‎żebrakom‎ ‎i‎ ‎zaczynają‎ ‎zawodzić.‎ ‎Następnie‎ ‎zostawiwszy‎ ‎na‎ ‎każ dym‎ ‎grobie‎ ‎po‎ ‎czerwonem‎ ‎jajku‎ ‎dla‎ ‎nieboszczyków,‎ ‎opuszczają cmentarz,‎ ‎udając‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎większej‎ ‎części‎ ‎do‎ ‎karczmy,‎ ‎gdzie‎ ‎tańczą i‎ ‎śpiewają.‎ ‎Wigilja‎ ‎uroczystości‎ ‎św.‎ ‎Trójcy‎ ‎jest‎ ‎trzecim‎ ‎dniem‎ ‎po święconym‎ ‎pamięci‎ ‎zmarłych.‎ ‎Obrządki‎ ‎są‎ ‎takie‎ ‎jak‎ ‎we‎ ‎wtorek‎ ‎po niedzieli‎ ‎przewodniej,‎ ‎lecz‎ ‎obiad‎ ‎nosi‎ ‎owego‎ ‎dnia‎ ‎nazwę‎ ‎„obiadu‎ ‎po rodzicielach".‎ ‎Czwartym‎ ‎dniem,‎ ‎poświęconym‎ ‎dla‎ ‎zmarłych‎ ‎jest‎ ‎so bota‎ ‎przed‎ ‎św.‎ ‎Dymitrem,‎ ‎„Dziady".‎ ‎Już‎ ‎w‎ ‎przeddzień‎ ‎porządkują w‎ ‎chatach‎ ‎i‎ ‎przyrządzają‎ ‎jadło.‎ ‎Porządek‎ ‎w‎ ‎domu‎ ‎i.wielka‎ ‎ilość potraw‎ ‎ma‎ ‎zachęcać‎ ‎dusze‎ ‎przodków‎ ‎do‎ ‎odwiedzania‎ ‎chaty.‎ ‎Liczba potraw‎ ‎powinna‎ ‎być‎ ‎nieparzysta.‎ ‎Spożywanie‎ ‎ich‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎wie czorem.‎ ‎Nazywa‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎„wieczerzą‎ ‎po‎ ‎rodzicielach".‎ ‎W‎ ‎Mińskiem‎ ‎po zachodzie‎ ‎słońca‎ ‎rodzina‎ ‎i‎ ‎goście‎ ‎zbierają‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎izby,‎ ‎a‎ ‎głowa‎ ‎rodżiny,‎ ‎zapaliwszy‎ ‎świecę‎ ‎przed‎ ‎obrazami,‎ ‎zaczyna‎ ‎modlitwę.‎ ‎Po‎ ‎mo dlitwie‎ ‎zasiadają‎ ‎do‎ ‎stołu‎ ‎z‎ ‎jadłem‎ ‎i‎ ‎napojami‎ ‎i‎ ‎głowa‎ ‎rodziny wzywa‎ ‎przodków‎ ‎w‎ ‎te‎ ‎słowa:‎ ‎„Święte‎ ‎dziady,‎ ‎zowiemy‎ ‎was,‎ ‎chodź cie‎ ‎do‎ ‎nas!‎ ‎Jest‎ ‎tu‎ ‎wszystko,‎ ‎co‎ ‎Bóg‎ ‎dał,‎ ‎com‎ ‎ja‎ ‎dla‎ ‎was‎ ‎ofiarował, czem‎ ‎tylko‎ ‎chata‎ ‎bogata.‎ ‎Święte‎ ‎dziady,‎ ‎prosimy‎ ‎was,‎ ‎chodźcie,‎ ‎leć cie‎ ‎do‎ ‎nas!“‎ ‎Następnie‎ ‎nalewa‎ ‎do‎ ‎kieliszka‎ ‎wódki‎ ‎i‎ ‎wylewa‎ ‎na obrus‎ ‎dla‎ ‎dziadów.‎ ‎Każdej‎ ‎potrawy‎ ‎odkładają‎ ‎trochę‎ ‎do‎ ‎osobnego naczynia‎ ‎i‎ ‎stawiają‎ ‎dla‎ ‎dziadów‎ ‎na‎ ‎oknie‎ ‎lub‎ ‎poza‎ ‎oknem.‎ ‎Skrzy pnięcie‎ ‎drzwi,‎ ‎pukanie‎ ‎wiatru‎ ‎do‎ ‎okna,‎ ‎ukazanie‎ ‎się‎ ‎jakiegoś‎ ‎skrzy dlatego‎ ‎owadu‎ ‎bywa‎ ‎uważane‎ ‎za‎ ‎świadectwo‎ ‎obecności‎ ‎dusz‎ ‎przod ków.‎ ‎Po‎ ‎spożyciu‎ ‎wieczerzy,‎ ‎przewodzący‎ ‎obrzędowi‎ ‎znów‎ ‎zwraca się‎ ‎do‎ ‎przodków:‎ ‎„Święte‎ ‎dziady!‎ ‎Wyście‎ ‎tu‎ ‎przylecieli,‎ ‎pili‎ ‎i‎ ‎jedli, lećcież‎ ‎teraz‎ ‎do‎ ‎siebie!‎ ‎Powiedźcie,‎ ‎czego‎ ‎jeszcze‎ ‎wam‎ ‎trzeba,‎ ‎a‎ ‎le piej‎ ‎do‎ ‎nieba‎ ‎lećcie:‎ ‎a‎ ‎kysz,‎ ‎a‎ ‎kysz,‎ ‎a‎ ‎kysz!“‎ ‎Ostatki‎ ‎wieczerzy‎ ‎roz dają‎ ‎żebrakom.‎ ‎W‎ ‎Wileńskiem‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎inatzej.‎ ‎Część‎ ‎wie czerzy‎ ‎zanoszą‎ ‎chłopi‎ ‎na‎ ‎cmentarz‎ ‎i‎ ‎zostawiają‎ ‎dla‎ ‎nieboszczyków. Wróciwszy‎ ‎do‎ ‎domu‎ ‎siadają‎ ‎za‎ ‎stołem‎ ‎i‎ ‎głowa‎ ‎rodziny‎ ‎wymienia po‎ ‎kolei‎ ‎wszystkich‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych,‎ ‎przyczem‎ ‎po‎ ‎każdem‎ ‎imie niu‎ ‎woła:‎ ‎„Chautury!“‎ ‎i‎ ‎rzuca‎ ‎pod‎ ‎stół‎ ‎mały‎ ‎blin.‎ ‎Potem‎ ‎zaczynają jeść,‎ ‎a‎ ‎resztki‎ ‎oddają‎ ‎żebrakom.‎ ‎Zupełnie‎ ‎analogiczny‎ ‎jest‎ ‎opis „Dziadów"‎ ‎białoruskich‎ ‎z‎ ‎Hubieńszczyzny‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎czerykowskim gub.‎ ‎mohylewskiej‎1‎).‎ ‎Z‎ ‎tekstami‎ ‎powyższemi‎ ‎zgadza‎ ‎się‎ ‎również‎ ‎po etyczne‎ ‎opracowanie‎ ‎„Dziadów"‎ ‎A.‎ ‎Mickiewicza‎2‎).‎ ‎Nadto‎ ‎Białorusini podobnie‎ ‎jak‎ ‎Małorusini‎ ‎obchodzą‎ ‎po‎ ‎tygodniu‎ ‎wielkanocnym‎ ‎drugą Wielkanoc‎ ‎umarłych:‎ ‎pod‎ ‎nazwą‎ ‎„nawski‎ ‎wielikdzień"‎ ‎z‎ ‎wypominal- nym‎ ‎obrzędem‎ ‎we‎ ‎wtorek‎ ‎po‎ ‎przewodniej‎ ‎niedzieli,‎ ‎noszącym‎ ‎nazwę radaunicy‎3‎).‎ ‎W‎ ‎pow.‎ ‎lepelskim‎ ‎kobiety‎ ‎obchodzą‎ ‎osobno‎ ‎swoje „dziady",‎ ‎które‎ ‎noszą‎ ‎nazwę‎ ‎„baby",‎ ‎a‎ ‎odbywają‎ ‎się‎ ‎one‎ ‎w‎ ‎wigilję obchodu‎ ‎ku‎ ‎pamięci‎ ‎mężczyzn‎ ‎zmarłych.‎ ‎„Radounica"‎ ‎albo‎ ‎„niebożczy- ckij‎ ‎wielikdzień",‎ ‎pierwszy‎ ‎wtorek‎ ‎po‎ ‎niedzieli‎ ‎przewodniej,‎ ‎wyró żnia‎ ‎się‎ ‎stypą,‎ ‎urządzaną‎ ‎na‎ ‎cmentarzach,‎ ‎na‎ ‎której‎ ‎muszą‎ ‎być‎ ‎ko niecznie‎ ‎„hrybki"‎ ‎z‎ ‎mąki‎ ‎pszennej.‎ ‎Resztki‎ ‎potraw‎ ‎pozostawiają‎ ‎na miejscu,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎rozlewają‎ ‎nieco‎ ‎wódki‎ ‎i‎ ‎rozrzucają‎ ‎tytoniu‎ ‎dla dziadów‎4‎).‎ ‎Obrzędy‎ ‎białoruskie‎ ‎przetrwały‎ ‎więc‎ ‎prawie‎ ‎w‎ ‎formie niezmienionej‎ ‎i‎ ‎teksty‎ ‎współczesne‎6‎)‎ ‎zgadzają‎ ‎się‎ ‎niemal‎ ‎zupełnie z‎ ‎tekstem‎ ‎podanym‎ ‎przez‎ ‎Małeckiego‎ ‎w‎ ‎w.‎ ‎XVI‎6‎).‎ ‎Święto‎ ‎ku‎ ‎czci zmarłych‎ ‎zwane‎ ‎bywa‎ ‎na‎ ‎Białej‎ ‎Rusi‎ ‎również‎ ‎niekiedy‎ ‎„chautury";
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:09
        Karłowicz‎‎)‎ ‎wyprowadził‎ ‎to‎ ‎bardzo‎ ‎trafnie‎ ‎z‎ ‎chartularium‎ ‎tj.‎ ‎spisu umarłych,‎ ‎który‎ ‎ksiądz‎ ‎odczytywał‎ ‎przy‎ ‎wypominkach. W‎ ‎Rosji‎2‎)‎ ‎wiosenne‎ ‎święto‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków‎ ‎zowie się‎ ‎„radunica"‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎Rosji‎ ‎półn.-zach.‎ ‎„nawij‎ ‎deń“;‎ ‎obchodzi‎ ‎się‎ ‎je na‎ ‎południu‎ ‎Rosji‎ ‎w‎ ‎poniedziałek,‎ ‎na‎ ‎zachodzie‎ ‎we‎ ‎wtorek,‎ ‎na‎ ‎pół nocy‎ ‎we‎ ‎wtorek‎ ‎lub‎ ‎niedzielę‎ ‎drugiego‎ ‎tygodnia‎ ‎po‎ ‎Wielkiejnocy. Natomiast‎ ‎jesienne‎ ‎święto‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎zwie‎ ‎się‎ ‎„roditielskaja, Dmitrijewa‎ ‎subota‎ ‎lub‎ ‎pominalnaja‎ ‎subota".‎ ‎„Roditiele“‎ ‎odpowiadają białoruskim‎ ‎„djedom“,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎gub.‎ ‎ołonieckiej‎ ‎zowie‎ ‎się‎ ‎cmentarz‎ ‎„ro- ditielskoje‎ ‎mjesto".‎ ‎Radunicę,‎ ‎którą‎ ‎wywodzono‎ ‎dawniej‎ ‎od‎ ‎tematu radost’,‎ ‎objaśnił‎ ‎dopiero‎ ‎trafnie‎ ‎Murko‎8‎),‎ ‎że‎ ‎pochodzi‎ ‎to‎ ‎z‎ ‎greckiego fl‎ ‎fiuśęa‎ ‎iu>v‎ ‎QÓdwv‎ ‎=‎ ‎dies‎ ‎rosarum,‎ ‎rosalia,‎ ‎a‎ ‎cmentarz‎ ‎zwany‎ ‎był (5‎odujvia.‎ ‎Więc‎ ‎określenie‎ ‎to‎ ‎przeszło‎ ‎z‎ ‎Bizancjum‎ ‎do‎ ‎Rosji,‎ ‎co‎ ‎jest tern‎ ‎więcej‎ ‎prawdopodobne,‎ ‎że‎ ‎właśnie‎ ‎cmentarze‎ ‎są‎ ‎miejscem‎ ‎tych wielkanocnych‎ ‎uroczystości. Na‎ ‎terenie‎ ‎Litwy‎ ‎i‎ ‎Żmudzi‎ ‎znamy‎ ‎podobne‎ ‎obrzędy.‎ ‎W‎ ‎okresie Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎obchodzi‎ ‎się‎ ‎oddawna‎ ‎na‎ ‎Żmudzi‎ ‎święto‎ ‎t.‎ ‎zw. Iłgi‎ ‎zarówno‎ ‎w‎ ‎październiku‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎listopadzie.‎ ‎Wówczas‎ ‎najuboższy musiał‎ ‎mieć‎ ‎piwo‎ ‎w‎ ‎domu‎ ‎i‎ ‎Litwini‎ ‎pijali‎ ‎dawniej‎ ‎przez‎ ‎kilka‎ ‎nie dziel,‎ ‎wspominając‎ ‎umarłych.‎ ‎Nadto‎ ‎wedle‎ ‎relacyj‎ ‎Łasickiego‎ ‎Żmu- dzini‎ ‎mieli‎ ‎wówczas‎ ‎zwyczaj‎ ‎zapraszać‎ ‎umarłych‎ ‎z‎ ‎grobów‎ ‎do‎ ‎łaźni i‎ ‎na‎ ‎biesiady,‎ ‎a‎ ‎wielu‎ ‎zaproszono,‎ ‎tyle‎ ‎stołków‎ ‎i‎ ‎koszul‎ ‎przygoto wywano,‎ ‎a‎ ‎nadto‎ ‎zastawiano‎ ‎stoły‎ ‎jadłem‎ ‎i‎ ‎napojami.‎ ‎Ustawiano również‎ ‎po‎ ‎uczcie‎ ‎pokarmy‎ ‎na‎ ‎grobie‎ ‎i‎ ‎zlewano‎ ‎grobowce‎ ‎trun kami‎4‎).‎ ‎Stypa‎ ‎litewska‎ ‎ma‎ ‎charakter‎ ‎uczty‎ ‎nietylko‎ ‎dla‎ ‎dopiero‎ ‎co zmarłego,‎ ‎ale‎ ‎i‎ ‎dla‎ ‎innych‎ ‎dusz‎5‎).‎ ‎Dlatego‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎ona‎ ‎w‎ ‎ciszy zupełnej,‎ ‎a‎ ‎jedzenie‎ ‎wynosi‎ ‎się‎ ‎zmarłym‎ ‎duszom‎ ‎za‎ ‎okno.‎ ‎Uczestnicy w‎ ‎milczeniu‎ ‎patrzą‎ ‎w‎ ‎stół‎ ‎i‎ ‎zdają‎ ‎się‎ ‎dostrzegać‎ ‎w‎ ‎parze‎ ‎uno szącej‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎potraw‎ ‎cienie‎ ‎umarłych.‎ ‎Gospodarz‎ ‎prowadzący‎ ‎całą ceremonję‎ ‎najpierw‎ ‎zaprasza‎ ‎duchy‎ ‎do‎ ‎uczty,‎ ‎a‎ ‎wreszcie‎ ‎przy‎ ‎końcu owego‎ ‎karmienia‎ ‎dusz‎ ‎mówi:‎ ‎„Z‎ ‎Bogiem,‎ ‎wędrujcie‎ ‎sobie‎ ‎zdrowe, błogosławcie‎ ‎nam‎ ‎żyjącym‎ ‎i‎ ‎temu‎ ‎domowi‎ ‎udzielcie‎ ‎pokoju.‎ ‎Wra cajcie‎ ‎tam,‎ ‎gdzie‎ ‎was‎ ‎czekają,‎ ‎tylko‎ ‎wracając,‎ ‎nie‎ ‎róbcie‎ ‎szkody naszym‎ ‎łąkom,‎ ‎zbożom‎ ‎i‎ ‎ogrodom".‎ ‎Litwini‎ ‎zowią‎ ‎uczty‎ ‎w‎ ‎dnie‎ ‎za- duszne‎ ‎i‎ ‎pogrzebowe‎ ‎„chauturami"‎6‎),‎ ‎co‎ ‎powstało‎ ‎zapewne‎ ‎za‎ ‎pośre dnictwem‎ ‎białoruskiem‎ ‎pod‎ ‎wpływem‎ ‎kościoła‎ ‎katolickiego.‎ ‎W‎ ‎jednej pieśni‎ ‎łotewskiej.‎7‎)‎ ‎czytamy,‎ ‎że‎ ‎dusza‎ ‎pod‎ ‎oknami‎ ‎i‎ ‎drzwiami‎ ‎pod słuchuje,‎ ‎czy.‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎uczta‎ ‎i‎ ‎czy‎ ‎o‎ ‎niej‎ ‎wspominają.‎ ‎W‎ ‎dzień
        Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎Łotysze‎1‎)‎ ‎przywożą‎ ‎na‎ ‎cmentarz‎ ‎kościelny‎ ‎an tałki‎ ‎z‎ ‎piwem,‎ ‎kosze‎ ‎lub‎ ‎torby‎ ‎z‎ ‎mięsem,‎ ‎chlebem,‎ ‎serami‎ ‎i‎ ‎plac kami.‎ ‎Po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎rozdaje‎ ‎się‎ ‎te‎ ‎potrawy‎ ‎i‎ ‎napoje‎ ‎między‎ ‎dzia dów,‎ ‎zbierających‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎cmentarzu.‎ ‎Dawniej‎ ‎w‎ ‎wigilję‎ ‎dnia‎ ‎zadusz- nego,‎ ‎zbierano‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎wsiach‎ ‎do‎ ‎jednego‎ ‎gospodarza‎ ‎wieczorem, aby‎ ‎śpiewać‎ ‎pieśni‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych.‎ ‎Przytem‎ ‎jedzono‎ ‎i‎ ‎pito, a‎ ‎gospodarz‎ ‎trzymał‎ ‎pod‎ ‎stołem‎ ‎czarnego‎ ‎psa,‎ ‎czarnego‎ ‎kota‎ ‎i‎ ‎czar nego‎ ‎koguta,‎ ‎którym‎ ‎najpierw‎ ‎rzucał‎ ‎trochę‎ ‎jadła‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎pierwszą szklankę‎ ‎piwa‎ ‎wylewał‎ ‎im‎ ‎pod‎ ‎stół. Święta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎obchodzą‎ ‎również‎ ‎Słowianie‎ ‎zachodni i‎ ‎południowi.‎ ‎W‎ ‎Czechach‎2‎)‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎niema‎ ‎zwyczaju odbywania‎ ‎uczty‎ ‎na‎ ‎grobie,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎prawie‎ ‎niema‎ ‎przykładów‎ ‎na specjalną‎ ‎ucztę‎ ‎celem‎ ‎posilenia‎ ‎zmarłych‎ ‎dusz.‎ ‎Prawie‎ ‎powszechne są‎ ‎jedynie‎ ‎stypy‎ ‎w‎ ‎pewnych‎ ‎ściśle‎ ‎określonych‎ ‎dniach‎ ‎po‎ ‎pogrzebie przeważnie‎ ‎wedle‎ ‎zasady‎ ‎„Missale‎ ‎romanum",‎ ‎który‎ ‎postanawia:‎ ‎„In die‎ ‎tertia,‎ ‎septima‎ ‎et‎ ‎trigesima‎ ‎depositionis‎ ‎defuncti‎ ‎dicitur‎ ‎missa de‎ ‎requiem‎ ‎cum‎ ‎specialibus‎ ‎orationibus“.‎ ‎Prócz‎ ‎tego‎ ‎spotyka‎ ‎się jedynie‎ ‎szczątki‎ ‎dawnych‎ ‎zwyczajów.‎ ‎Rozdają‎ ‎więc‎ ‎żebrakom‎ ‎pie czywo‎ ‎szczególnego‎ ‎kształtu,‎ ‎zwane‎ ‎„dusziczky“‎ ‎co‎ ‎przypomina‎ ‎nasze chleby‎ ‎w‎ ‎Kieleckiem‎3‎).‎ ‎Na‎ ‎Śląsku‎ ‎opawskim‎ ‎ostatni‎ ‎snop‎ ‎nazywa się‎ ‎„zmarłym"‎4‎).‎ ‎Wogóle‎ ‎lud‎ ‎czeski‎ ‎obchodzi‎ ‎zaduszki‎ ‎bardzo‎ ‎uro czyście,‎ ‎a‎ ‎niekiedy‎ ‎nawet‎ ‎wyrzekają‎ ‎na‎ ‎mogile,‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎cza sie‎ ‎pogrzebu‎6‎).‎ ‎W‎ ‎niektórych‎ ‎okolicach‎0‎)‎ ‎rzucają‎ ‎do‎ ‎ognia‎ ‎w‎ ‎dzień zaduszny‎ ‎mąkę,‎ ‎jakoby‎ ‎dla‎ ‎ochłodzenia‎ ‎dusz‎ ‎zmarłych,‎ ‎cierpiących w‎ ‎czyścu.‎ ‎W‎ ‎wielu‎ ‎jednak‎ ‎miejscowościach‎ ‎przybrało‎ ‎święto‎ ‎zna miona‎ ‎zupełnie‎ ‎nowoczesne‎7‎). Południowa‎ ‎Słowiańszczyzna‎8‎)‎ ‎zachowała‎ ‎dawną‎ ‎formę‎ ‎obrzędu dość‎ ‎wiernie.‎ ‎W‎ ‎Serbji‎ ‎obchodzi‎ ‎się‎ ‎trzy‎ ‎dni‎ ‎zaduszne‎ ‎w‎ ‎roku; przy‎ ‎końcu‎ ‎postu,‎ ‎przed‎ ‎Zielonemi‎ ‎Świętami‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎sobotę‎ ‎przed‎ ‎św. Dymitrem.‎ ‎Prócz‎ ‎zwykłych‎ ‎kościelnych‎ ‎obrzędów‎ ‎odprawianych‎ ‎na grobach‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎kościele,‎ ‎lud‎ ‎przestrzega‎ ‎też‎ ‎noszenia‎ ‎pokarmów‎ ‎i‎ ‎na pojów‎ ‎na‎ ‎groby.‎ ‎W‎ ‎niektórych‎ ‎okolicach‎ ‎owe‎ ‎„zadusznice"‎ ‎przypa dają‎ ‎zawsze‎ ‎w‎ ‎piątek.‎ ‎Po‎ ‎przyniesieniu‎ ‎pokarmów‎ ‎i‎ ‎napojów‎ ‎na grób,‎ ‎zapala‎ ‎się‎ ‎świecę,‎ ‎okadza‎ ‎się‎ ‎mogiłę‎ ‎i‎ ‎skrapia‎ ‎ją‎ ‎winem.‎ ‎Po czerń‎ ‎zasiada‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎uczty‎ ‎za‎ ‎duszę‎ ‎zmarłą.‎ ‎Rodzina‎ ‎lub‎ ‎nawet‎ ‎część wsi‎ ‎ma‎ ‎zwykle‎ ‎swój‎ ‎wspólny‎ ‎stół;‎ ‎czasem‎ ‎kobiety‎ ‎siedzą‎ ‎oddzielnie od‎ ‎mężczyzn.‎ ‎W‎ ‎Oskubie‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎uczta‎ ‎w‎ ‎kościelnym‎ ‎przedsionku,‎ ‎a‎ ‎wśród‎ ‎potraw‎ ‎obrzędowych‎ ‎wyróżniają‎ ‎się‎ ‎pieczywa:‎ ‎\)‎ ‎ko- liwo,‎ ‎(chleb‎ ‎pszenny),‎ ‎2)‎ ‎t.‎ ‎zw.‎ ‎chleb‎ ‎zaduszny‎ ‎specjalnie‎ ‎wówczas pieczony,‎ ‎którego‎ ‎musi‎ ‎każdy‎ ‎skosztować,‎ ‎oraz‎ ‎3)‎ ‎banice,‎ ‎placki sporządzane‎ ‎z‎ ‎mąki,‎ ‎jaj‎ ‎i‎ ‎sera.‎ ‎W‎ ‎patrjarchacie‎ ‎karłowickim‎ ‎mamy cztery‎ ‎dnie‎ ‎zaduszne:‎ ‎1)‎ ‎Zadusznice‎ ‎świętomichalskie‎ ‎odpowiada jące‎ ‎bałkańskim‎ ‎dymitrowskim,‎ ‎2)‎ ‎w‎ ‎sobotę‎ ‎przed‎ ‎niedzielą‎ ‎mięso- postną,‎ ‎3)‎ ‎w‎ ‎sobotę‎ ‎przed‎ ‎Zielonemi‎ ‎Świątkami,‎ ‎4)‎ ‎święto‎ ‎na‎ ‎trzeci dzień‎ ‎lub‎ ‎w‎ ‎drugi‎ ‎poniedziałek‎ ‎po‎ ‎Wielkanocy,‎ ‎zwane‎ ‎drużiczalo; nazwa‎ ‎przyjęta‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎zwyczaju‎ ‎zawierania‎ ‎wówczas‎ ‎pobratym- stwa‎ ‎na‎ ‎rok‎ ‎jest‎ ‎jedynie‎ ‎ludowem‎ ‎przekształceniem‎ ‎dawnej‎ ‎formy rużicalo‎ ‎=‎ ‎dies‎ ‎rosarum,‎ ‎rosalia.‎ ‎W‎ ‎kościele‎ ‎odprawia‎ ‎ksiądz‎ ‎„pa- rastas“‎ ‎nad‎ ‎wspólnem‎ ‎„koliwo“‎ ‎(gotowana‎ ‎pszenica)‎ ‎a‎ ‎kobiety‎ ‎przy noszą‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎małe‎ ‎bocheneczki‎ ‎zwane‎ ‎„paskurice"‎ ‎lub‎ ‎„nawo- re“.‎ ‎Szczególnie‎ ‎uroczyste‎ ‎jest‎ ‎święto‎ ‎wiosenne‎ ‎po‎ ‎Wielkanocy, a‎ ‎wówczas‎ ‎odbywają‎ ‎się‎ ‎uczty‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎zbiorowe,‎ ‎lub‎ ‎też‎ ‎po szczególnych‎ ‎rodzin.‎ ‎Podobne‎ ‎zwyczaje‎ ‎spotyka‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎Bośni‎ ‎i‎ ‎Her cegowinie.‎ ‎Bośniaccy‎ ‎katolicy‎ ‎wspominają‎ ‎o‎ ‎zmarłych‎ ‎również w‎ ‎okresie‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia.‎ ‎Nadto‎ ‎w‎ ‎Serbji‎1‎)‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎ostatków zwanych‎ ‎„Oprosztene"‎ ‎lub‎ ‎„Bele‎ ‎pokładę"‎ ‎odprawiają‎ ‎się‎ ‎różne obrzędy,‎ ‎których‎ ‎integralną‎ ‎częścią‎ ‎jest‎ ‎uczta,‎ ‎urządzana‎ ‎poza‎ ‎do mem‎ ‎około‎ ‎płonącego‎ ‎stosu.‎ ‎Uczta‎ ‎jest‎ ‎do‎ ‎pewnego‎ ‎stopnia‎ ‎poświę cona‎ ‎zmarłym;‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎tej‎ ‎biesiady‎ ‎piją‎ ‎wino,‎ ‎pierwszą‎ ‎jego‎ ‎czarkę ucztujący‎ ‎wylewają‎ ‎na‎ ‎ogień,‎ ‎a‎ ‎czynią‎ ‎to,‎ ‎jak‎ ‎mówią,‎ ‎na‎ ‎cześć‎ ‎dusz zmarłych.‎ ‎W‎ ‎Bułgarji‎3‎)‎ ‎zowią‎ ‎się‎ ‎święta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎„zadusz- nici“‎ ‎i‎ ‎przypadają‎ ‎zawsze‎
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:12
        Analogiczne‎ ‎obrzędy‎ ‎w‎ ‎okresie‎ ‎wielkanocnym‎ ‎urządza‎ ‎lud‎ ‎rumuński, zaściela‎ ‎groby‎ ‎kilimami‎ ‎i‎ ‎obrusami,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎ustawia‎ ‎pokarmy i‎ ‎napoje,‎ ‎pbczem'‎ ‎spożywa‎ ‎ucztę‎ ‎ria‎ ‎grobie‎1‎).‎ ‎Ormianie‎2‎)‎ ‎obchodzą zaduszki‎ ‎pięć‎ ‎razy‎ ‎w‎ ‎roku,‎ ‎w‎ ‎drugi‎ ‎dzień‎ ‎wszystkich‎ ‎uroczystych świąt‎ ‎dorocznych.‎ ‎Podobnie‎ ‎jak‎ ‎wedle‎ ‎pojęć‎ ‎irańskich‎ ‎wracają‎ ‎dusze z‎ ‎zaświatów‎ ‎na‎ ‎ziemię‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎święta‎ ‎Hamaspatmaideja,‎ ‎tak‎ ‎też Ormianie‎ ‎wierzą,‎ ‎że‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎sobotę‎ ‎przedświąteczną‎ ‎schodzą‎ ‎dusze z‎ ‎nieba‎ ‎na‎ ‎ziemię‎ ‎i‎ ‎błądzą‎ ‎wówczas‎ ‎w‎ ‎pobliżu‎ ‎grobów‎ ‎lub‎ ‎mieszkań swych‎ ‎krewnych.‎ ‎Pamięć‎ ‎ich‎ ‎należy‎ ‎uczcić‎ ‎światłem‎ ‎i‎ ‎kadzidłem, którego‎ ‎zapach‎ ‎jest‎ ‎duszom‎ ‎szczególnie‎ ‎miły,‎ ‎gdyż‎ ‎w‎ ‎raju‎ ‎również rośnie‎ ‎kadzidlane‎ ‎drzewo.‎ ‎Duszom‎ ‎oddaje‎ ‎się‎ ‎cześć‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎wilję‎ ‎in nych‎ ‎świąt‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎każdy‎ ‎wieczór‎ ‎sobotni.‎ ‎Rzuca‎ ‎się‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎kadzidło w‎ ‎ogień‎ ‎lub‎ ‎ogień‎ ‎rozpala‎ ‎na‎ ‎talerzu,‎ ‎sypie‎ ‎nań‎ ‎kadzidło‎ ‎i‎ ‎obnosi po‎ ‎całym‎ ‎domu,‎ ‎po‎ ‎stajni‎ ‎i‎ ‎wszędzie,‎ ‎gdzie‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎się kryją.‎ ‎Przez‎ ‎całą‎ ‎noc‎ ‎świeci‎ ‎się‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎światło.‎ ‎W‎ ‎taki‎ ‎wieczór nie‎ ‎pije‎ ‎się‎ ‎wody‎ ‎w‎ ‎ciemności,‎ ‎gdyż‎ ‎przez‎ ‎to‎ ‎pozbawia‎ ‎się‎ ‎jej spragnionych‎ ‎duchów.‎ ‎Również‎ ‎bardzo‎ ‎uroczyście‎ ‎oddaje‎ ‎się‎ ‎cześć zmarłym‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎i‎ ‎zapala‎ ‎kadzidło‎ ‎na‎ ‎każdym‎ ‎grobie.‎ ‎Dusze zostają‎ ‎przez‎ ‎trzy‎ ‎dni‎ ‎na‎ ‎ziemi,‎ ‎a‎ ‎trzeciego‎ ‎dnia‎ ‎odlatują‎ ‎do‎ ‎nieba, błogosławiąc‎ ‎swym‎ ‎potomkom;‎ ‎nie‎ ‎pamiętających‎ ‎zaś‎ ‎o‎ ‎swych‎ ‎krewnych duchy‎ ‎przeklinają‎ ‎i‎ ‎odlatują‎ ‎w‎ ‎smutku.‎ ‎Także‎ ‎w‎ ‎inne‎ ‎dnie‎ ‎odwie dzają‎ ‎dusze‎ ‎swych‎ ‎krewnych‎ ‎i‎ ‎wyświadczają‎ ‎im‎ ‎różne‎ ‎usługi.‎ ‎Szcze gólnie‎ ‎rodzice‎ ‎opiekują‎ ‎się‎ ‎swemi‎ ‎dziećmi‎ ‎i‎ ‎wysłuchują‎ ‎ich‎ ‎próśb. Obecnie‎ ‎dniem‎ ‎zadusznym‎ ‎u‎ ‎Ormian‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎jest‎ ‎poniedziałek‎ ‎wielka nocny,‎ ‎zwany‎ ‎Or‎ ‎merełoc‎ ‎—‎ ‎dzień‎ ‎zmarłych.‎ ‎W‎ ‎dniu‎ ‎tym‎ ‎popołudniu udaje‎ ‎się‎ ‎kapłan‎ ‎na‎ ‎cmentarz‎ ‎z‎ ‎procesją,‎ ‎poczem‎ ‎odprawia‎ ‎modły‎ ‎za wszystkich‎ ‎zmarłych.‎ ‎Wreszcie‎ ‎rodziny‎ ‎rozpraszają‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎grobach swych‎ ‎krewnych,‎ ‎a‎ ‎kapłan‎ ‎odpowiednio‎ ‎do‎ ‎zaproszenia‎ ‎odmawia żałobne‎ ‎modły‎ ‎nad‎ ‎poszczególnemi‎ ‎grobami.‎ ‎Nadto‎ ‎cztery‎ ‎razy‎ ‎do roku‎ ‎w‎ ‎dniach‎ ‎wielkich‎ ‎świąt‎ ‎zwanych‎ ‎dahawar‎ ‎odprawiają‎ ‎Ormia nie‎ ‎na‎ ‎wschodzie‎ ‎po‎ ‎mszy‎ ‎śpiewanej‎ ‎krótkie‎ ‎nabożeństwo‎ ‎za‎ ‎dusze. Ormianie‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎obchodzą‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎także‎ ‎razem‎ ‎z‎ ‎łacinni- kami‎ ‎(wedle‎ ‎informacyj‎ ‎ks.‎ ‎W.‎ ‎P.). Święta‎ ‎umarłych‎ ‎na‎ ‎ziemiach‎ ‎słowiańskich‎ ‎mają‎ ‎wyraźne‎ ‎dwa typy‎ ‎utrwalone‎ ‎wpływami‎ ‎kościelnemi.‎ ‎Kościół‎ ‎zachodni‎ ‎wykorzenił dawne‎ ‎karmienie‎ ‎umarłych‎ ‎i‎ ‎uznał‎ ‎tylko‎ ‎oddawanie‎ ‎czci‎ ‎duszom w‎ ‎czasie‎ ‎święta‎ ‎w‎ ‎jesieni.‎ ‎Kościół‎ ‎wschodni‎ ‎pozostawił‎ ‎większą‎ ‎swo bodę‎ ‎dawnym‎ ‎tradycjom‎ ‎pogańskim‎ ‎i‎ ‎uznał‎ ‎wielką‎ ‎ilość‎ ‎świąt,‎ ‎bo‎ ‎aż cztery,‎ ‎odpowiadającą‎ ‎czterem‎ ‎kwartałom‎ ‎(quattuor‎ ‎tempora,‎ ‎solstitia),— a‎ ‎które‎ ‎to‎ ‎uroczystości‎ ‎przypadają‎ ‎przed‎ ‎czteru‎ ‎głównemi‎ ‎świętami dorocznemi.‎ ‎Przy‎ ‎sposobności‎ ‎tych‎ ‎świąt‎ ‎odprawia‎ ‎lud‎ ‎wiele‎ ‎obrzędów,‎ ‎mających‎ ‎charakter‎ ‎znacznie‎ ‎dawniejszy;‎ ‎jak‎ ‎dawni‎ ‎Słowianie, tak‎ ‎i‎ ‎obecnie‎ ‎Małorusini,‎ ‎Białorusini,‎ ‎Rosjanie‎ ‎i‎ ‎Słowianie‎ ‎połu dniowi‎ ‎spożywają‎ ‎uczty‎ ‎na‎ ‎grobach,‎ ‎a‎ ‎nadto‎ ‎urządzają‎ ‎też‎ ‎uroczyste uczty‎ ‎w‎ ‎domu,‎ ‎na‎ ‎które‎ ‎zapraszają‎ ‎duchy‎ ‎zmarłych. Prócz‎ ‎tycli‎ ‎świąt‎ ‎umarłych,‎ ‎których‎ ‎stałą‎ ‎datę‎ ‎właściwie‎ ‎kościół określił,‎ ‎również‎ ‎i‎ ‎postna‎ ‎wieczerza‎ ‎w‎ ‎przeddzień‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia jest‎ ‎ucztą‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych.‎ ‎Takie‎ ‎znamiona‎ ‎posiada‎ ‎ona‎ ‎u‎ ‎ludu małoruskiego‎ ‎w‎ ‎Stryjskiem‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Kołomyjskiem,‎ ‎a‎ ‎również‎ ‎i‎ ‎u‎ ‎kato lików‎ ‎bośniackich.‎ ‎O‎ ‎charakterze‎ ‎jej‎ ‎świadczy‎ ‎też‎ ‎nazwa:‎ ‎„Kucja“ używana‎ ‎na‎ ‎Mazowszu.‎ ‎Na‎ ‎święto‎ ‎przeniesiono‎ ‎nazwę‎ ‎potrawy‎ ‎wi gilijnej,‎ ‎powszechnej‎ ‎na‎ ‎Małorusi,‎ ‎zwanej‎ ‎„kutja“,‎ ‎prawdopodobnie z‎ ‎greckiego‎ ‎xvóeia=‎pogrzeb,‎ ‎gotowanej‎ ‎prawie‎ ‎zawsze‎ ‎na‎ ‎stypy‎ ‎po grzebowe‎ ‎i‎ ‎uczty‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych.‎ ‎Huculi‎ ‎zwą‎ ‎ją‎ ‎„koływo“‎ ‎i‎ ‎pod tą‎ ‎nazwą‎ ‎znana‎ ‎też‎ ‎na‎ ‎Bałkanie,‎ ‎gdzie‎ ‎niejednokrotnie‎ ‎potrawa zmieniła‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎chleb‎ ‎pszenny,‎ ‎nadal‎ ‎zwany‎ ‎„koliwo".‎ ‎Na‎ ‎obsza rze‎ ‎polskim‎ ‎kucja‎ ‎nje‎ ‎jest‎ ‎znana,‎ ‎spotyka‎ ‎się‎ ‎ją‎ ‎jedynie‎ ‎na‎ ‎wscho dnich‎ ‎kresach‎ ‎etnograficznego‎ ‎obszaru‎ ‎polskiego.‎ ‎Natomiast‎ ‎i‎ ‎nasza uczta‎ ‎wigilijna‎ ‎zarówno‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎na‎ ‎potrawy‎ ‎wówczas‎ ‎gotowane jak‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎związanych‎ ‎z‎ ‎tą‎ ‎ucztą‎ ‎przesądów‎ ‎posiada‎ ‎wiele cech‎ ‎uczty‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:15
        §‎ ‎7.‎ ‎Święto‎ ‎umarłych‎ ‎11‎ ‎innych‎ ‎ludów. Germanie‎ ‎urządzali‎ ‎święto‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎jesieni‎1‎);‎ ‎wiele przesądnych‎ ‎zwyczajów,‎ ‎przestrzeganych‎ ‎wówczas,‎ ‎przeniósł‎ ‎lud niemiecki‎2‎)‎ ‎na‎ ‎dzisiejszy‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny.‎ ‎W‎ ‎dniu‎ ‎tym‎ ‎krążą‎ ‎dusze po‎ ‎świecie,‎ ‎więc‎ ‎należy‎ ‎unikać‎ ‎wychodzenia‎ ‎o‎ ‎zmroku.‎ ‎W‎ ‎domu zaś‎ ‎robi‎ ‎się‎ ‎przygotowania‎ ‎celem‎ ‎przyjęcia‎ ‎gości‎ ‎z‎ ‎drugiego‎ ‎świata. Dźwięk‎ ‎dzwonów‎ ‎obwieszcza‎ ‎chwilę,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎duchy‎ ‎przychodzą z‎ ‎czyśca‎ ‎na‎ ‎ziemię.‎ ‎Prócz‎ ‎zwykłego‎ ‎strojenia‎ ‎i‎ ‎oświecania‎ ‎grobów, pali‎ ‎się‎ ‎światło‎ ‎również‎ ‎w‎ ‎domu‎ ‎i‎ ‎dobrze‎ ‎rozpala‎ ‎na‎ ‎ognisku,‎ ‎by zziębnięte‎ ‎duszyczki‎ ‎mogły‎ ‎się‎ ‎ogrzać.‎ ‎Lud‎ ‎pamięta‎ ‎też‎ ‎o‎ ‎przygoto waniu‎ ‎jedzenia‎ ‎dla‎ ‎zmarłych‎ ‎i‎ ‎ustawia‎ ‎pokarmy‎ ‎i‎ ‎napoje‎ ‎zarówno na‎ ‎mogile‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎domu,‎ ‎a‎ ‎niektóre‎ ‎rzuca‎ ‎w‎ ‎ognisko.‎ ‎W‎ ‎wielu‎ ‎wy padkach‎ ‎owe‎ ‎ofiary‎ ‎zmieniły‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎obdarzanie‎ ‎ubogich‎ ‎i‎ ‎dzieci. W‎ ‎dniu‎ ‎zadusznym‎ ‎przepisane‎ ‎są‎ ‎pewne‎ ‎specjalne‎ ‎potrawy‎ ‎i‎ ‎przy gotowuje‎ ‎się‎ ‎powszechnie‎ ‎pieczywo‎ ‎obrzędowe,‎ ‎którego‎ ‎różnorodne formy‎ ‎opracował‎ ‎dokładnie‎ ‎M.‎ ‎Hófler‎3‎).‎ ‎Również‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎jesień
        ttego‎ ‎kiermaszu‎ ‎pamięta‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎zmarłych,‎ ‎odwiedza‎ ‎ich‎ ‎groby,‎ ‎kropi je‎ ‎wodą‎ ‎święconą‎ ‎i‎ ‎wierzy‎ ‎w‎ ‎obecność‎ ‎duchów‎ ‎przy‎ ‎tańcach‎ ‎nad ranem‎1‎). Ludy‎ ‎fińskie‎ ‎zachowały‎ ‎bardzo‎ ‎wiele‎ ‎pierwotnych‎ ‎wyobrażeń; liczne‎ ‎też‎ ‎można‎ ‎przytoczyć‎ ‎wierzenia‎ ‎ich‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎ze‎ ‎świa tem‎ ‎umarłych.‎ ‎Możliwe,‎ ‎że‎ ‎z‎ ‎kultem‎ ‎zmarłych‎ ‎połączyć‎ ‎należy‎ ‎fin landzki‎ ‎zwyczaj‎ ‎palenia‎ ‎światła‎ ‎przez‎ ‎całą‎ ‎noc‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia‎2‎). Pewne‎ ‎pierwiastki‎ ‎fińskie‎ ‎musiało‎ ‎przejąć‎ ‎też‎ ‎ucztowanie‎ ‎na‎ ‎gro bach‎ ‎powszechne‎ ‎w‎ ‎gub.‎ ‎twerskiej‎3‎).‎ ‎Permjacy‎4‎)‎ ‎starają‎ ‎się‎ ‎bardzo pilnie‎ ‎o‎ ‎swych‎ ‎zmarłych,‎ ‎czego‎ ‎wyrazem‎ ‎liczne‎ ‎stypy,‎ ‎a‎ ‎wreszcie uroczysta‎ ‎uczta‎ ‎w‎ ‎rocznicę‎ ‎śmierci;‎ ‎wiele‎ ‎pierwotnych‎ ‎rysów‎ ‎zawiera ona‎ ‎szczególnie‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎czerdyńskim.‎ ‎Przed‎ ‎zastawieniem‎ ‎stołu głowa‎ ‎rodziny‎ ‎ustawia‎ ‎dla‎ ‎zmarłego‎ ‎miskę‎ ‎i‎ ‎łyżkę,‎ ‎których‎ ‎nikomu z‎ ‎obecnych‎ ‎nie‎ ‎wolno‎ ‎się‎ ‎dotknąć.‎ ‎Następnie‎ ‎podaje‎ ‎się‎ ‎potrawy‎ ‎— pierożki‎ ‎z‎ ‎rybą,‎ ‎jajecznicę‎ ‎i‎ ‎kaszę,‎ ‎a‎ ‎do‎ ‎tych‎ ‎potraw‎ ‎dodaje‎ ‎się też‎ ‎osobne‎ ‎łyżki‎ ‎dla‎ ‎zmarłego.‎ ‎Wreszcie‎ ‎głowa‎ ‎rodziny‎ ‎bierze‎ ‎pło nącą‎ ‎świecę‎ ‎i‎ ‎okrąża‎ ‎nią‎ ‎trzykrotnie‎ ‎stół.‎ ‎Poczem‎ ‎łamie‎ ‎gorący‎ ‎pie rożek‎ ‎i‎ ‎do‎ ‎unoszącej‎ ‎się‎ ‎zeń‎ ‎pary‎ ‎mówi:‎ ‎„as‎ ‎woszszy!"‎ ‎Naśladują go‎ ‎w‎ ‎tein‎ ‎wszyscy‎ ‎obecni.‎ ‎Osobny‎ ‎stół‎ ‎zastawia‎ ‎się‎ ‎dla‎ ‎obcych i‎ ‎dziadów,‎ ‎odbywających‎ ‎ucztę‎ ‎pod‎ ‎przewodnictwem‎ ‎tej‎ ‎osoby,‎ ‎która wyciosała‎ ‎trumnę‎ ‎lub‎ ‎myła‎ ‎zwłoki.‎ ‎W‎ ‎tych‎ ‎ucztach‎ ‎bierze‎ ‎udział nietylko‎ ‎ów‎ ‎czczony‎ ‎zmarły,‎ ‎ale‎ ‎też‎ ‎dusze‎ ‎dziadów,‎ ‎babek,‎ ‎sierót, zbłąkanych‎ ‎w‎ ‎lesie‎ ‎i‎ ‎topielców.‎ ‎Po‎ ‎skończonej‎ ‎uczcie‎ ‎oddala‎ ‎się najpierw‎ ‎owa‎ ‎osoba,‎ ‎która‎ ‎przewodziła‎ ‎przy‎ ‎stole‎ ‎obcych,‎ ‎a‎ ‎krewni zmarłego‎ ‎odprowadzają‎ ‎ją‎ ‎ze‎ ‎świecami‎ ‎w‎ ‎ręku,‎ ‎niekiedy‎ ‎aż‎ ‎do pierwszego‎ ‎rozstaju‎ ‎dróg.‎ ‎W‎ ‎pow.‎ ‎głazowskim‎ ‎uczta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmaif łego*odprawia‎ ‎się‎ ‎nieco‎ ‎odmiennie.‎ ‎Po‎ ‎nakryciu‎ ‎stołu‎ ‎kraje‎ ‎się‎ ‎na drobne‎ ‎kawałki‎ ‎gotowane‎ ‎jaje,‎ ‎ustawia‎ ‎drewnianą‎ ‎konwię‎ ‎piwa i‎ ‎miskę‎ ‎z‎ ‎trójgraniastem‎ ‎pieczywem,‎ ‎przed‎ ‎obrazem‎ ‎świętym‎ ‎kadzi się‎ ‎a‎ ‎celem‎ ‎dopuszczenia‎ ‎zmarłego‎ ‎na‎ ‎tę‎ ‎ucztę‎ ‎odsuwa‎ ‎się‎ ‎okno. jeśli‎ ‎uczta‎ ‎ta‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎koło‎ ‎kościoła,‎ ‎rzuca‎ ‎się‎ ‎resztki‎ ‎jedzenia na‎ ‎grób.‎ ‎W‎ ‎dzień‎ ‎śmierci‎ ‎urządza‎ ‎się‎ ‎ucztę‎ ‎na‎ ‎grobie,‎ ‎mogiłę‎ ‎na krywa‎ ‎i‎ ‎zastawia‎ ‎jedzeniem‎ ‎i‎ ‎napitkiem.‎ ‎Najstarszy‎ ‎z‎ ‎obecnych zwraca‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎zmarłego‎ ‎ze‎ ‎słowami:‎ ‎„Nie‎ ‎byliśmy‎ ‎cały‎ ‎rok‎ ‎u‎ ‎Ciebie, obecnie‎ ‎przyszliśmy‎ ‎i‎ ‎przynosimy‎ ‎Ci‎ ‎pożywienie;‎ ‎Jedz‎ ‎i‎ ‎pij,‎ ‎ale‎ ‎nie przychodź‎ ‎do‎ ‎nas“.‎ ‎Przy‎ ‎tern‎ ‎ugaszczaniu‎ ‎zmarłego‎ ‎zaprasza‎ ‎się także‎ ‎inne‎ ‎dusze.‎ ‎Resztę‎ ‎piwa‎ ‎wylewa‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎grób.‎ ‎W‎ ‎pow.‎ ‎czer dyńskim‎ ‎udają‎ ‎się‎ ‎kobiety‎ ‎na‎ ‎cmentarz,‎ ‎wygrzebują‎ ‎w‎ ‎mogile‎ ‎otwór naprzeciw‎ ‎ust‎ ‎zmarłego‎ ‎i‎ ‎wlewają‎ ‎do‎ ‎tej‎ ‎jamy‎ ‎piwo,‎ ‎wołając‎ ‎„juu!“‎ ‎(pij,‎ ‎pij!).‎ ‎Wotjacy‎1‎)‎ ‎nietylko‎ ‎w‎ ‎rocznicę‎ ‎śmierci‎ ‎urządzają‎ ‎uczty, ale‎ ‎nadto‎ ‎corocznie‎ ‎składają‎ ‎ofiary‎ ‎zmarłym.‎ ‎Na‎ ‎wiosnę‎ ‎w‎ ‎tygodniu przed‎ ‎niedzielą‎ ‎palmową‎ ‎składa‎ ‎każda‎ ‎rodzina‎ ‎ofiary‎ ‎zmarłym 0‎ ‎północy‎ ‎w‎ ‎następujący‎ ‎sposób.‎ ‎Stół‎ ‎zastawia‎ ‎się‎ ‎mięsiwem,‎ ‎Chle bem,‎ ‎pieczywem‎ ‎i‎ ‎piwem,‎ ‎a‎ ‎obok‎ ‎płonie‎ ‎świeca‎ ‎woskowa.‎ ‎Poczem gospodarz‎ ‎nakrywa‎ ‎głowę‎ ‎kapeluszem,‎ ‎bierze‎ ‎kawał‎ ‎mięsa‎ ‎do‎ ‎rąk 1‎ ‎mówi:‎ ‎„Duchy‎ ‎zmarłych,‎ ‎opiekujcie‎ ‎się‎ ‎nami‎ ‎i‎ ‎zachowujcie w‎ ‎zdrowiu,‎ ‎nie‎ ‎zsyłajcie‎ ‎na‎ ‎nas‎ ‎ułomności,‎ ‎ani‎ ‎zarazy;‎ ‎niech‎ ‎się nam‎ ‎udaje‎ ‎zboże,‎ ‎wino‎ ‎i‎ ‎potrawy!"‎ ‎Albo‎ ‎też‎ ‎także‎ ‎modlitwa‎ ‎ta‎ ‎ma następującą‎ ‎formę:‎ ‎„Niechaj‎ ‎ofiara‎ ‎ta‎ ‎dojdzie‎ ‎do‎ ‎was,‎ ‎zmarli,‎ ‎czyto jesteście‎ ‎obecni‎ ‎czyli‎ ‎też‎ ‎nie.‎ ‎Nie‎ ‎gniewajcie‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎mówcie,‎ ‎że śmy‎ ‎żadnych‎ ‎darów‎ ‎nie‎ ‎przynieśli.‎ ‎Zachowajcie‎ ‎w‎ ‎zdrowiu‎ ‎waszych pozostałych‎ ‎krewnych,‎ ‎nie‎ ‎nawiedzajcie‎ ‎ich‎ ‎chorobami,‎ ‎nie‎ ‎mnóżcie wron‎ ‎i‎ ‎srok,‎ ‎dajcie,‎ ‎by‎ ‎nasze‎ ‎konie‎ ‎i‎ ‎bydło‎ ‎dobrze‎ ‎wyglądało, a‎ ‎dzieci‎ ‎były‎ ‎zdrowe!"‎ ‎Po‎ ‎wymówieniu‎ ‎tych‎ ‎słów‎ ‎przewodzący obrzędowi‎ ‎uchyla‎ ‎z‎ ‎uszanowaniem‎ ‎kapelusza,‎ ‎część‎ ‎mięsa‎ ‎rzuca‎ ‎do obok‎ ‎stojącego‎ ‎koryta,‎ ‎na‎ ‎którem‎ ‎pali‎ ‎się‎ ‎przyklejona‎ ‎do‎ ‎brzegu świeca,‎ ‎resztę‎ ‎zaś‎ ‎mięsa‎ ‎spożywa.‎ ‎Powtarza‎ ‎to‎ ‎z‎ ‎innem‎ ‎jadłem, a‎ ‎za‎ ‎jego‎ ‎przykładem‎ ‎czynią‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎inni‎ ‎członkowie‎ ‎rodziny.‎ ‎W‎ ‎nie których‎ ‎okolicach‎ ‎po‎ ‎skończonym‎ ‎obrzędzie‎ ‎daje‎ ‎się‎ ‎zawartość‎ ‎tego koryta‎ ‎psom‎ ‎do‎ ‎zjedzenia,‎ ‎a‎ ‎o‎ ‎ile‎ ‎się‎ ‎one‎ ‎o‎ ‎to‎ ‎pokąsają,‎ ‎uważa‎ ‎się to‎ ‎za‎ ‎dobrą‎ ‎wróżbę.‎ ‎O‎ ‎ile‎ ‎ofiarnik‎ ‎zwraca‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎duchów‎ ‎osób‎ ‎sobie znanych,‎ ‎wymienia‎ ‎je‎ ‎po‎ ‎imieniu.‎ ‎Obok‎ ‎tego‎ ‎święta‎ ‎wiosennego urządza‎ ‎też‎ ‎lud‎ ‎we‎ ‎wrześniu‎ ‎po‎ ‎ukończeniu‎ ‎wszelkich‎ ‎robót‎ ‎w‎ ‎polu wspólne‎ ‎święto‎ ‎umarłych‎ ‎całej‎ ‎wsi‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎wyznaczony‎ ‎przez‎ ‎ze branie‎ ‎ludowe.‎ ‎Wówczas‎ ‎we‎ ‎wszystkich‎ ‎chatach‎ ‎zastawia‎ ‎się‎ ‎obficie stoły‎ ‎i‎ ‎zaopatrywa‎ ‎w‎ ‎przybory‎ ‎do‎ ‎jedzenia.‎ ‎Popołudniu‎ ‎zgromadzają się‎ ‎wszyscy‎ ‎mieszkańcy‎ ‎wsi‎ ‎z‎ ‎wyjątkiem‎ ‎kobiet‎ ‎zamężnych‎ ‎i‎ ‎cho dzą‎ ‎z‎ ‎domu‎ ‎do‎ ‎domu,‎ ‎nie‎ ‎pomijając‎ ‎żadnego,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎każdym‎ ‎odwie dzający‎ ‎część‎ ‎jedzenia‎ ‎rzucają‎ ‎do‎ ‎wspomnianego‎ ‎korytka,‎ ‎mówiąc: „Duchy‎ ‎zmarłych,‎ ‎oby‎ ‎owa‎ ‎ofiarowana‎ ‎wam‎ ‎libacja,‎ ‎padła‎ ‎przed wami“.‎ ‎W‎ ‎innych‎ ‎okolicach‎ ‎wotjackich‎ ‎nosi‎ ‎się‎ ‎potrawy‎ ‎na‎ ‎grób i‎ ‎do‎ ‎małego‎ ‎otworu‎ ‎w‎ ‎mogile‎ ‎wlewa‎ ‎się‎ ‎lub‎ ‎ewentualnie‎ ‎wkłada potrawy.‎ ‎Szczególnie‎ ‎składa‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ofierze‎ ‎na‎ ‎grobie‎ ‎jaja,‎ ‎mówiąc‎ ‎przy- tem‎ ‎do‎ ‎zmarłego:‎ ‎„Jedz‎ ‎Piotrze,‎ ‎Janie‎ ‎lub‎ ‎tp.!“‎ ‎Prócz‎ ‎owych‎ ‎świąt,‎ ‎za chowuje‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎pamięć‎ ‎o‎ ‎zmarłych‎ ‎przy‎ ‎każdem‎ ‎zabijaniu‎ ‎zwierzęcia i‎ ‎ofiaruje‎ ‎im‎ ‎krew‎ ‎i‎ ‎kości‎ ‎zabijanego‎ ‎zwierzęcia.‎ ‎Również‎ ‎w‎ ‎tych okolicach,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎polowanie‎ ‎jest‎ ‎dla‎ ‎ludności‎ ‎ważną‎ ‎podstawą bytu,‎ ‎przed‎ ‎rozpoczęciem‎ ‎jesiennych‎ ‎polowań‎ ‎składa‎ ‎się‎ ‎ofiary‎ ‎nie tylko‎ ‎bóstwom‎ ‎leśnym,‎ ‎ale‎ ‎i‎ ‎zmarłym‎ ‎przodkom.‎ ‎W‎ ‎okolicach‎ ‎Ka
        1
        zania‎ ‎i‎ ‎Wiatki‎ ‎urządza‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎parę‎ ‎lat‎ ‎po‎ ‎śmierci‎ ‎gospodarza‎ ‎lub gospodyni‎ ‎uroczystość,‎ ‎która‎ ‎ma‎ ‎charakter‎ ‎wesoły‎ ‎i‎ ‎odprawia‎ ‎się zupełnie‎ ‎jak‎ ‎wesele,‎ ‎a‎ ‎nazywa‎ ‎się‎ ‎nawet‎ ‎weselem‎ ‎zmarłych.‎ ‎Wów czas‎ ‎składa‎ ‎się‎ ‎zmarłym‎ ‎w‎ ‎ofierze
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:19
        ani‎ ‎też‎ ‎nie‎ ‎dręczyli‎ ‎bydła‎ ‎i‎ ‎td.‎ ‎Coroczną‎ ‎uroczystość‎ ‎estońską‎1‎)‎ ‎za notował‎ ‎Boeder‎ ‎z‎ ‎końcem‎ ‎w.‎ ‎XVII,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎opisu‎ ‎tego‎ ‎wynika,‎ ‎że w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎corocznie‎ ‎zaprasza‎ ‎się‎ ‎wszystkie‎ ‎dusze‎ ‎na‎ ‎ucztę, potrawy‎ ‎zastawiają‎ ‎w‎ ‎łaźni‎ ‎lub‎ ‎innej‎ ‎izbie‎ ‎na‎ ‎podłodze,‎ ‎poczem sam‎ ‎gospodarz‎ ‎późnym‎ ‎wieczorem‎ ‎zapała‎ ‎tam‎ ‎ogień,‎ ‎i‎ ‎wzywa‎ ‎zmar łych‎ ‎rodziców,‎ ‎krewnych,‎ ‎dzieci‎ ‎i‎ ‎domowników‎ ‎po‎ ‎imieniu,‎ ‎aby przychodzili‎ ‎i‎ ‎pożywali‎ ‎zastawione‎ ‎jadło;‎ ‎gdy‎ ‎się‎ ‎zaś‎ ‎dusze‎ ‎już‎ ‎na sycą,‎ ‎łamie‎ ‎gospodarz‎ ‎na‎ ‎progu‎ ‎płonące‎ ‎łuczywo‎ ‎i‎ ‎rozkazuje‎ ‎du szom,‎ ‎by‎ ‎odeszły‎ ‎swoją‎ ‎drogą,‎ ‎ale‎ ‎nie‎ ‎polami,‎ ‎by‎ ‎nie‎ ‎stratowały żyta‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎wywołały‎ ‎nieurodzaju‎ ‎w‎ ‎przyszłym‎ ‎roku.‎ ‎Również‎ ‎zwy czaj‎ ‎odkładania‎ ‎kawałka‎ ‎mięsa‎ ‎za‎ ‎stajnią‎ ‎przy‎ ‎każdem‎ ‎zabiciu‎ ‎bydła należy‎ ‎nawiązać‎ ‎do‎ ‎kultu‎ ‎zmarłych‎2‎).‎ ‎Estowie‎3‎)‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny zastawiają‎ ‎dla‎ ‎zmarłych‎ ‎ucztę.‎ ‎Połuwiercy‎ ‎estońscy‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎wesen- berskim‎4‎)‎ ‎w‎ ‎„dzień‎ ‎dusz“‎ ‎święcony‎ ‎2-go‎ ‎listopada‎ ‎częstują‎ ‎zmar łych‎ ‎przodków.‎ ‎Gospodarz‎ ‎sprasza‎ ‎wówczas‎ ‎krewnych‎ ‎na‎ ‎obiad, a‎ ‎gdy‎ ‎się*zjadą‎ ‎i‎ ‎zasiądą‎ ‎za‎ ‎stołem,‎ ‎gospodarz‎ ‎uroczyście‎ ‎zaprasza na‎ ‎ucztę‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎najdawniejszego‎ ‎przodka.‎ ‎Obecni przytem‎ ‎milczą.‎ ‎Gdy‎ ‎już‎ ‎wedle‎ ‎przekonania‎ ‎gospodarza‎ ‎dusze‎ ‎do statecznie‎ ‎nasyciły‎ ‎się‎ ‎jadłem‎ ‎i‎ ‎napojami,‎ ‎bierze‎ ‎serwetkę,‎ ‎a‎ ‎potrzą sając‎ ‎nią‎ ‎w‎ ‎powietrzu,‎ ‎niejako‎ ‎wypędza‎ ‎z‎ ‎domu‎ ‎niewidzialne‎ ‎duchy. Wówczas‎ ‎dopiero‎ ‎zgromadzeni‎ ‎przystępują‎ ‎do‎ ‎uczty. Nietylko‎ ‎Estówie,‎ ‎ale‎ ‎też‎ ‎Kurowie‎ ‎i‎ ‎Liwowie‎5‎)‎ ‎wierzyli,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎okresie jesiennego‎ ‎święta‎ ‎zadusznego‎ ‎zaczyna‎ ‎się‎ ‎wędrówka‎ ‎dusz,‎ ‎która‎ ‎trwa aż‎ ‎do‎ ‎wiosny.‎ ‎Przez‎ ‎całą‎ ‎zimę‎ ‎błądzą‎ ‎zmarli‎ ‎jako‎ ‎błędne‎ ‎dusze, dlatego‎ ‎należy‎ ‎o‎ ‎nich‎ ‎przez‎ ‎cały‎ ‎ów‎ ‎czas‎ ‎pamiętać,‎ ‎a‎ ‎wreszcie‎ ‎uczcić przez‎ ‎obchód‎ ‎wiosenny‎ ‎ku‎ ‎ich‎ ‎czci.‎ ‎Kult‎ ‎zmarłych‎ ‎znają‎ ‎wogóle‎ ‎ludy ugrofińskie‎6‎). W‎ ‎Bretanji‎7‎)‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎czasach‎ ‎przedhistorycznych‎ ‎budowano‎ ‎mo numentalne‎ ‎aleje‎ ‎kamienne‎ ‎związane‎ ‎z‎ ‎kultem‎ ‎zmarłych;‎ ‎a‎ ‎potężne te‎ ‎dzieła‎ ‎świadczą‎ ‎o‎ ‎tern,‎ ‎że‎ ‎i‎ ‎cześć‎ ‎zmarłych‎ ‎musiała‎ ‎tu‎ ‎dojść‎ ‎do wysokiego‎ ‎stopnia‎ ‎rozwoju.‎ ‎W‎ ‎poezji‎ ‎starofrancuskiej‎8‎)‎ ‎mamy‎ ‎bardzo liczne‎ ‎przykłady‎ ‎odprawiania‎ ‎mszy‎ ‎żałobnych‎ ‎za‎ ‎zmarłych,‎ ‎szczegól nie‎ ‎w‎ ‎rocznicę‎ ‎śmierci,‎ ‎a‎ ‎nadto‎ ‎opisują‎ ‎poeci‎ ‎wiele‎ ‎fundacyj‎ ‎kla sztorów‎ ‎i‎ ‎kościołów,‎ ‎zakładanych‎ ‎na‎ ‎intencję‎ ‎dusz‎ ‎w‎ ‎czyścu‎ ‎cier piących.‎ ‎W‎ ‎pewnych‎ ‎zakątkach‎ ‎Bretanji‎9‎)‎ ‎panuje‎ ‎zwyczaj‎ ‎zastawiania w‎ ‎dzień‎ ‎2-go‎ ‎listopada‎ ‎osobnego‎ ‎stołu‎ ‎dla‎ ‎tego‎ ‎członka‎ ‎rodziny, który‎ ‎umarł‎ ‎w‎ ‎ciągu‎ ‎roku;‎ ‎rodzina‎ ‎spożywa‎ ‎posiłek‎ ‎przy‎ ‎ognisku i‎ ‎czeka‎ ‎na‎ ‎zmarłego,‎ ‎który‎ ‎przybywa.‎ ‎W‎ ‎Perigordzie,‎ ‎we‎ ‎Francji‎ ‎ok. r.‎ ‎1820‎ ‎w‎ ‎wigilję‎ ‎zaduszek‎ ‎wieśniacy‎ ‎wieczerzali‎ ‎wspólnie‎ ‎w‎ ‎rodzinie. Rozmowa‎ ‎toczyła‎ ‎się‎ ‎około‎ ‎zmarłych‎ ‎rodziców,‎ ‎pito‎ ‎ich‎ ‎zdrowie, a‎ ‎po‎ ‎wieczerzy‎ ‎złożonej‎ ‎z‎ ‎9‎ ‎potraw,‎ ‎zostawiano‎ ‎stół‎ ‎z‎ ‎resztkami każdej‎ ‎potrawy,‎ ‎przyczem‎ ‎nie‎ ‎brakło‎ ‎ani‎ ‎chleba‎ ‎ani‎ ‎wina,‎ ‎a‎ ‎prze znaczano‎ ‎to‎ ‎dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎W‎ ‎górzystych‎ ‎okolicach‎ ‎Bretanji‎1‎)‎ ‎obcho dzą‎ ‎w‎ ‎wilję‎ ‎WW.‎ ‎Świętych‎ ‎tak‎ ‎zwaną‎ ‎noc‎ ‎zmarłych.‎ ‎Le‎ ‎Braz‎ ‎opisał taką‎ ‎uroczystość‎ ‎z‎ ‎miejscowości‎ ‎Spćzet.‎ ‎Po‎ ‎nieszporach‎ ‎idą‎ ‎wszyscy na‎ ‎groby,‎ ‎a‎ ‎każda‎ ‎rodzina‎ ‎odwiedza‎ ‎mogiłę‎ ‎swych‎ ‎przodków‎ ‎i‎ ‎mo dli‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎przebaczenie‎ ‎dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎Wieczorem‎ ‎w‎ ‎oberży‎ ‎odbywa się‎ ‎uczta,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎biorą‎ ‎udział‎ ‎tylko‎ ‎członkowie‎ ‎rodziny,‎ ‎a‎ ‎wszyscy jedzą‎ ‎i‎ ‎piją‎ ‎w‎ ‎milczeniu.‎ ‎Wreszcie‎ ‎stary‎ ‎pasterz‎ ‎bretoński‎ ‎z‎ ‎długą brodą‎ ‎powstaje‎ ‎i‎ ‎mówi:‎ ‎„Pokój‎ ‎ludziom‎ ‎na‎ ‎ziemi!‎ ‎Pokój‎ ‎zmarłym w‎ ‎grobie!"‎ ‎Po‎ ‎uczcie‎ ‎zapalają‎ ‎fajki,‎ ‎z‎ ‎rąk‎ ‎do‎ ‎rąk‎ ‎krąży‎ ‎butelka, a‎ ‎przy‎ ‎rozpalonem‎ ‎ognisku‎ ‎zebrani‎ ‎gwarzą‎ ‎o‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎ciągu‎ ‎roku. Wreszcie‎ ‎o‎ ‎jedenastej‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎rozlega‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎drodze‎ ‎łoskot‎ ‎dre wnianych‎ ‎chodaków‎ ‎i‎ ‎dźwięk‎ ‎dzwonka,‎ ‎którym‎ ‎daje‎ ‎znać‎ ‎jeden z‎ ‎wieśniaków‎ ‎t.‎ ‎zw.‎ ‎„zwiastun‎ ‎śmierci",‎ ‎i‎ ‎przypomina,‎ ‎że‎ ‎zbliża‎ ‎się północ,‎ ‎godzina‎ ‎zmarłych.‎ ‎Wówczas‎ ‎mówi‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎wieśniaków:‎ ‎„Dość już‎ ‎korzystaliśmy‎ ‎z‎ ‎ogniska,‎ ‎ustąpmy‎ ‎miejsca‎ ‎przodkom!‎ ‎Śmierć‎ ‎jest zimna.‎ ‎Zmarłym‎ ‎zimno!"‎ ‎Jedna‎ ‎z‎ ‎staruszek‎ ‎dodaje:‎ ‎„Oby‎ ‎im‎ ‎było miłe‎ ‎ciepłe‎ ‎ognisko!",‎ ‎a‎ ‎każdy‎ ‎z‎ ‎obecnych‎ ‎mówi:‎ ‎Amen!‎ ‎Wreszcie krewni‎ ‎rozchodzą‎ ‎się,‎ ‎a‎ ‎gospodyni‎ ‎ze‎ ‎starą‎ ‎Bretonką,‎ ‎o‎ ‎której‎ ‎mó wiono,‎ ‎że‎ ‎za‎ ‎życia‎ ‎była‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎czyścu‎ ‎—‎ ‎nakrywają‎ ‎stół‎ ‎dla‎ ‎umar łych‎ ‎i‎ ‎przygotowują‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎kawałki‎ ‎słoniny,‎ ‎placki‎ ‎hreczane i‎ ‎ogromny‎ ‎dzban‎ ‎mleka.‎ ‎Zmarli‎ ‎przychodzą‎ ‎na‎ ‎ucztę‎ ‎i‎ ‎odchodzą dopiero‎ ‎nad‎ ‎ranem.‎ ‎W‎ ‎noc‎ ‎tę‎ ‎krążą‎ ‎też‎ ‎od‎ ‎domu‎ ‎do‎ ‎domu‎ ‎trady cyjni‎ ‎śpiewacy,‎ ‎którzy‎ ‎śpiewają‎ ‎skargi‎ ‎dusz‎ ‎zmarłych.‎ ‎Wedle‎ ‎ludu bretońskiego‎ ‎są‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎trzy‎ ‎uroczystości,‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎których‎ ‎zmarli się‎ ‎schodzą:‎ ‎1)‎ ‎Wilja‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia,‎ ‎2)‎ ‎Noc‎ ‎św.‎ ‎Jana,‎ ‎3)‎ ‎Wilja WW.‎ ‎Świętych.‎ ‎Również‎ ‎na‎ ‎terytorjum‎ ‎walloriskiem‎2‎)‎ ‎mamy‎ ‎uroczy stości‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎które‎ ‎odprawiają‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎Wszystkich Świętych‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny.‎ ‎Występuje‎ ‎tu‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎Bretanji zwiastun‎ ‎śmierci,;‎ ‎nadto‎ ‎lud‎ ‎odwiedza‎ ‎wówczas‎ ‎groby,‎ ‎pali‎ ‎światło w‎ ‎nocy‎ ‎i‎ ‎wypieka‎ ‎specjalne‎ ‎ciastka‎ ‎i‎ ‎bułeczki,‎ ‎zwane‎ ‎zadusznemi. W‎ ‎Irlandji‎3‎)‎ ‎jeszcze‎ ‎z‎ ‎końcem‎ ‎XIX‎ ‎wieku‎ ‎w‎ ‎wieczór‎ ‎przed‎ ‎dniem zadusznym‎ ‎odbywała‎ ‎się‎ ‎wesoła‎ ‎uroczystość.‎ ‎Lud‎ ‎sycylijski‎4‎)‎ ‎na dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎wypieka‎ ‎chleby‎ ‎okrągłe,‎ ‎na‎ ‎których‎ ‎jest‎ ‎nacięty krzyż.‎ ‎Na‎ ‎Korsyce‎1‎)‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zaduszną‎ ‎ustawia‎ ‎się‎ ‎przed‎ ‎drzwiami wiadro‎ ‎wody.‎ ‎Hiszpanie‎ ‎przynoszą‎ ‎wino‎ ‎i‎ ‎chleb‎ ‎na‎ ‎grób‎ ‎osoby‎ ‎uko chanej‎ ‎w‎ ‎rocznicę‎ ‎śmierci‎2‎).‎ ‎Żydzi‎ ‎poświęcali‎ ‎zmarłym‎ ‎modły‎ ‎cztery razy‎ ‎do‎ ‎roku,‎ ‎ale‎ ‎najwięcej‎ ‎naszym‎ ‎zaduszkom‎ ‎odpowiada‎ ‎święto Jom-Kippur.‎ ‎W‎ ‎czasie‎ ‎tym‎ ‎odwiedza‎ ‎się‎ ‎groby;‎ ‎odwiedzający‎ ‎zmar łych‎ ‎raczą‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎cmentarzu‎ ‎wódką‎ ‎i‎ ‎piernikiem,‎ ‎co‎ ‎przypomina hebrejskie‎ ‎ustawianie‎ ‎pokarmów‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎i‎ ‎starodawne‎ ‎stypy‎ ‎po grzebowe‎3‎)‎ ‎W‎ ‎dniach‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎świeci‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎wiele‎ ‎światła w‎ ‎domu‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎grobach‎4‎). Uroczystości‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎urządzają‎ ‎też‎ ‎i‎ ‎inne‎ ‎ludy.‎ ‎Ple miona‎ ‎malajskie‎6‎),‎ ‎mieszkańcy‎ ‎wysp‎ ‎Fidżi‎ ‎i‎ ‎niektórych‎ ‎wysp‎ ‎wscho- dnioindyjskich‎ ‎ofiarują‎ ‎pierwociny‎ ‎swych‎ ‎zbiorów‎ ‎przodkom.‎ ‎Me ksykanie‎6‎)‎ ‎obchodzili‎ ‎w‎ ‎sierpniu‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎listopadzie‎ ‎święta‎ ‎ku‎ ‎czci zmarłych,‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎których‎ ‎ustawiano‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎zmarłych‎ ‎krewnych potrawy,‎ ‎kwiaty‎ ‎i‎ ‎td.‎ ‎Peruwjanie‎ ‎otwierali‎ ‎co‎ ‎pewien‎ ‎czas‎ ‎groby i‎ ‎zmieniali‎ ‎zmarłym‎ ‎dodane‎ ‎im‎ ‎ubranie‎ ‎i‎ ‎środki‎ ‎spożywcze.‎ ‎Kult przodków‎ ‎doszedł‎ ‎szczególnie‎ ‎do‎ ‎wysokiego‎ ‎stopnia‎ ‎w‎ ‎Japonji‎7‎), gdzie‎ ‎w‎ ‎połowie‎ ‎sierpnia‎ ‎obchodzi‎ ‎się‎ ‎bardzo‎ ‎uroczyście‎ ‎święto, które‎ ‎trwa‎ ‎przez‎ ‎trzy‎ ‎dni‎ ‎i‎ ‎trzy‎ ‎noce.‎ ‎Dusze‎ ‎wracają‎ ‎wówczas‎ ‎na ziemię‎ ‎i‎ ‎dlatego‎ ‎w‎ ‎miniaturowych‎ ‎miseczkach‎ ‎przygotowuje‎ ‎się‎ ‎dla nich‎ ‎jadło‎ ‎i‎ ‎napoje.‎ ‎Drzwi‎ ‎się‎ ‎wtedy‎ ‎roztwiera‎ ‎na‎ ‎oścież,‎ ‎aby duchy‎ ‎mogły‎ ‎wejść‎ ‎swobodnie.‎ ‎Wreszcie‎ ‎puszcza‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎wodę‎ ‎lekkie czółenka‎ ‎sporządzone‎ ‎ze‎ ‎słomy‎ ‎i‎ ‎papieru,‎ ‎zawierające‎ ‎potrawy,‎ ‎na poje‎ ‎i‎ ‎pieniążek‎ ‎dla‎ ‎dusz,‎ ‎
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:24
        W‎ ‎Afryce‎ ‎zachodniej‎ ‎obchodzi‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎święto‎ ‎umarłych‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎dożynków‎ ‎po‎ ‎zbiorze jamu‎ ‎(jadalnych‎ ‎korzonków). U‎ ‎niektórych‎ ‎ludów‎ ‎wytworzyły‎ ‎się‎ ‎wyobrażenia,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎ko rzystają‎ ‎z‎ ‎zapachu‎ ‎albo‎ ‎smaku‎ ‎potraw.‎ ‎Pojęcie‎ ‎to‎ ‎rozwinęło‎ ‎się‎ ‎np. u‎ ‎krajowców‎ ‎Meksyku,‎ ‎którzy‎ ‎wyobrażają‎ ‎sobie,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎przycho dzące‎ ‎na‎ ‎doroczne‎ ‎uczty,‎ ‎unoszą‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎powietrzu,‎ ‎wdychają‎ ‎zapach potraw‎ ‎i‎ ‎ich‎ ‎substancję‎ ‎żywiącą.‎ ‎Chińczycy‎ ‎myślą,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎zmar łych‎ ‎spożywają‎ ‎tylko‎ ‎nieuchwytną‎ ‎treść‎ ‎pokarmów,‎ ‎pozostawiając nietkniętą‎ ‎powłokę‎ ‎materjalną‎1‎)-‎ ‎Wierzenia‎ ‎te‎ ‎zgadzają‎ ‎się‎ ‎zupełnie z‎ ‎wyżej‎ ‎przytoczonemi‎ ‎wyobrażeniami‎ ‎polskiemi‎ ‎i‎ ‎słowiańskiemi. Dusza,‎ ‎którą‎ ‎sobie‎ ‎lud‎ ‎nasz‎ ‎nieraz‎ ‎wyobraża‎ ‎jako‎ ‎parę,‎ ‎żywi‎ ‎się‎ ‎też parą‎ ‎z‎ ‎potraw.‎ ‎Niematerjalne‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎biorą‎ ‎dla‎ ‎siebie‎ ‎tylko niematerjalną‎ ‎treść‎ ‎żywności. Sartori‎2‎)‎ ‎zestawił‎ ‎wielką‎ ‎ilość‎ ‎przykładów‎ ‎z‎ ‎całego‎ ‎świata, a‎ ‎z‎ ‎materjałów‎ ‎tych‎ ‎wynika,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎przodków‎ ‎karmi‎ ‎się‎ ‎albo przygodnie‎ ‎albo‎ ‎w‎ ‎pewne‎ ‎specjalne‎ ‎dnie‎ ‎w‎ ‎roku.‎ ‎Pokarmy,‎ ‎jakie się‎ ‎daje‎ ‎zmarłym‎ ‎w‎ ‎niektórych‎ ‎wypadkach‎ ‎zachowały‎ ‎swą‎ ‎formę pierwotną.‎ ‎Taką‎ ‎pierwotną‎ ‎potrawą‎ ‎jest‎ ‎ziarno‎ ‎gotowane,‎ ‎jak‎ ‎np. „kutja“‎ ‎czy‎ ‎„koliwo",‎ ‎lub‎ ‎kasza;‎ ‎chleby‎ ‎i‎ ‎wszelkiego‎ ‎rodzaju‎ ‎pie czywa‎ ‎obrzędowe‎ ‎są‎ ‎formą‎ ‎kulturalną‎ ‎o‎ ‎tyle‎ ‎młodszą,‎ ‎o‎ ‎ile‎ ‎chleb jako‎ ‎pożywienie‎ ‎jest‎ ‎późniejszy‎ ‎od‎ ‎kaszy.‎ ‎Ale‎ ‎i‎ ‎wśród‎ ‎tych‎ ‎pieczyw obrzędowych‎ ‎pieczonych‎ ‎na‎ ‎dnie‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎są‎ ‎dwojakie, jedne,‎ ‎które‎ ‎same‎ ‎w‎ ‎sobie‎ ‎miały‎ ‎być‎ ‎jadłem‎ ‎dla‎ ‎dusz,‎ ‎inne‎ ‎wypie kane‎ ‎w‎ ‎kształcie‎ ‎np.‎ ‎zwierząt,‎ ‎mające‎ ‎być‎ ‎ofiarami‎ ‎zastępczemi‎ ‎dla zmarłych‎ ‎w‎ ‎miejsce‎ ‎innych‎ ‎ofiar,‎ ‎jakie‎ ‎dawniej‎ ‎duszom‎ ‎ofiarowano. Z‎ ‎czasem‎ ‎zatarła‎ ‎się‎ ‎oczywiście‎ ‎i‎ ‎ta‎ ‎późniejsza‎ ‎forma‎ ‎a‎ ‎wypieka się‎ ‎te‎ ‎pieczywa‎ ‎już‎ ‎z‎ ‎innym‎ ‎celem,‎ ‎więc‎ ‎np.‎ ‎serduszka‎ ‎na‎ ‎dnie świąteczne‎ ‎jako‎ ‎symbole‎ ‎erotyczne‎3‎).‎ ‎W‎ ‎pieczywie‎ ‎obrzędowem‎ ‎na leży‎ ‎nadto‎ ‎podkreślić‎ ‎jeszcze‎ ‎motyw‎ ‎inny‎ ‎prócz‎ ‎karmienia‎ ‎zmarłych, a‎ ‎mianowicie‎ ‎ofiarowywanie‎ ‎duszom‎ ‎chleba,‎ ‎szczególnie‎ ‎z‎ ‎nowego ziarna‎ ‎celem‎ ‎uproszenia‎ ‎przodków‎ ‎o‎ ‎dobry‎ ‎urodzaj.‎ ‎Te‎ ‎różne‎ ‎pier wiastki‎ ‎później‎ ‎zupełnie‎ ‎się‎ ‎zmieszały‎ ‎i‎ ‎dziś‎ ‎już‎ ‎wyjątkowo‎ ‎spotyka się‎ ‎wierzenia‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎zakresu‎ ‎w‎ ‎postaci‎ ‎jeszcze‎ ‎względnie‎ ‎jednolitej. §‎ ‎8.‎ ‎Opowieści‎ ‎zaduszne. Wedle‎ ‎powszechnych‎ ‎wierzeń‎ ‎w‎ ‎dnie‎ ‎poświęcone‎ ‎pamięci zmarłych‎ ‎dusze‎ ‎przychodzą‎ ‎na‎ ‎ziemię;‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎temat‎ ‎krąży‎ ‎bardzo wiele‎ ‎fantastycznych‎ ‎opowiadań,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎prócz‎ ‎pierwiastków‎ ‎no wych,‎ ‎powstałych‎ ‎już‎ ‎na‎ ‎tle‎ ‎chrześcijańskiem‎ ‎możemy‎ ‎znaleźć‎ ‎też wiele‎ ‎elementów‎ ‎dawnych.‎ ‎Wierzenia‎ ‎ludu‎ ‎polskiego‎ ‎o‎ ‎duszach‎ ‎błą dzących‎ ‎omówiono‎ ‎na‎ ‎innem‎ ‎miejscu‎1‎),‎ ‎przyczem‎ ‎zestawiono‎ ‎liczne słowiańskie,‎ ‎a‎ ‎szczególnie‎ ‎polskie‎ ‎materjały.‎ ‎Równie‎ ‎wiele‎ ‎przykła dów‎ ‎można‎ ‎przytoczyć‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎dniem‎ ‎zadusznym. W‎ ‎Malborskiem‎2‎)‎ ‎głosi‎ ‎podanie,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎ksiądz zostawia‎ ‎po‎ ‎mszy‎ ‎na‎ ‎ołtarzu‎ ‎wszystkie‎ ‎przybory‎ ‎kościelne‎ ‎i‎ ‎kielich; 0‎ ‎północy‎ ‎powstają‎ ‎duchy‎ ‎zmarłych,‎ ‎zgromadzają‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎kościele urządzają‎ ‎procesję,‎ ‎a‎ ‎ksiądz-duch‎ ‎mszę‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎odprawia.‎ ‎Wedle innej‎ ‎opowieści‎ ‎pewna‎ ‎kobieta‎ ‎ukryła‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zaduszną‎ ‎w‎ ‎ko ściele,‎ ‎gdyż‎ ‎chciała‎ ‎zobaczyć‎ ‎swego‎ ‎zmarłego‎ ‎synka.‎ ‎O‎ ‎północy‎ ‎za częły‎ ‎wchodzić‎ ‎dusze,‎ ‎zauważyły‎ ‎kobietę‎ ‎schowaną‎ ‎na‎ ‎chórze 1‎ ‎z‎ ‎rykiem,‎ ‎że‎ ‎„coś‎ ‎żywego‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎kościele"‎ ‎zaczęły‎ ‎się‎ ‎wdrapywać na‎ ‎chór‎ ‎po‎ ‎stosach‎ ‎trumien,‎ ‎które‎ ‎sobie‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎celu‎ ‎przyniosły. Stos‎ ‎już‎ ‎sięgał‎ ‎balustrady,‎ ‎a‎ ‎między‎ ‎wdrapującymi‎ ‎się‎ ‎był‎ ‎i‎ ‎synek tej‎ ‎Kobiety,‎ ‎który‎ ‎matki‎ ‎nie‎ ‎poznał,‎ ‎ale‎ ‎na‎ ‎szczęście‎ ‎uderzyła‎ ‎druga godzina,‎ ‎więc‎ ‎duchy‎ ‎zabrały‎ ‎trumny‎ ‎i‎ ‎uszły‎ ‎na‎ ‎cmentarz.‎ ‎Lud‎ ‎ziemi dobrzyńskiej‎8‎)‎ ‎opowiada,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎zgromadzają‎ ‎się‎ ‎du szyczki‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎na‎ ‎nabożeństwo.‎ ‎Można‎ ‎je‎ ‎zobaczyć, przewróciwszy‎ ‎kożuch‎ ‎do‎ ‎góry‎ ‎włosiem.‎ ‎Gdy‎ ‎zmarli‎ ‎poczują‎ ‎przaśną duszę‎ ‎lub‎ ‎t.‎ ‎zw.‎ ‎„świeżynę"‎ ‎tj.‎ ‎człowieka‎ ‎żyjącego,‎ ‎natychmiast‎ ‎za czynają‎ ‎go‎ ‎szukać,‎ ‎a‎ ‎jeśli‎ ‎ów‎ ‎nie‎ ‎włożył‎ ‎na‎ ‎głowę‎ ‎nowego‎ ‎garnka, duchy‎ ‎urywają‎ ‎mu‎ ‎głowę.‎ ‎Człowiekowi‎ ‎zabezpieczonemu‎ ‎zrywają tylko‎ ‎garnek‎ ‎i‎ ‎podrą‎ ‎Kożuch.‎ ‎W‎ ‎okolicy‎ ‎Inowrocławia‎4‎)‎ ‎zapisał‎ ‎Kol berg‎ ‎następującą‎ ‎legendę.‎ ‎Pewien‎ ‎pan‎ ‎pojechał‎ ‎na‎ ‎polowanie w‎ ‎dzień‎ ‎WW.‎ ‎Świętych.‎ ‎W‎ ‎nocy‎ ‎ujrzał‎ ‎zdała‎ ‎światło,‎ ‎które‎ ‎pocho dziło‎ ‎z‎ ‎kościoła.‎ ‎Wkoło‎ ‎kościoła‎ ‎klęczało‎ ‎mnóstwo‎ ‎dziadów,‎ ‎a‎ ‎we- .wnątrz‎ ‎było‎ ‎wiele‎ ‎osób‎ ‎ubranych‎ ‎po‎ ‎staroświecku,‎ ‎dla‎ ‎których‎ ‎biskup odprawiał‎ ‎nabożeństwo.‎ ‎Gdy‎ ‎go‎ ‎zauważono,‎ ‎ledwie‎ ‎z‎ ‎życiem‎ ‎uszedł. Koło‎ ‎kościoła‎ ‎w‎ ‎Lwówku‎ ‎wiodła‎ ‎dawniej‎ ‎omijana‎ ‎przez‎ ‎przechodniów droga‎ ‎błotnista,‎ ‎bo‎ ‎utrzymywano,‎ ‎że‎ ‎kościół‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎bywa‎ ‎oświe tlony,‎ ‎a‎ ‎umarli‎ ‎powstają‎ ‎z‎ ‎grobów‎ ‎i‎ ‎tańczą‎ ‎wkoło‎6‎).‎ ‎W‎ ‎Wągrowcu‎0‎) wierzą,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎z‎ ‎1‎ ‎na‎ ‎2‎ ‎listopada‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎katolików zgromadzają‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎kościele,‎ ‎a‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎księży‎ ‎nieboszczyków‎ ‎odpra wia‎ ‎mszę‎ ‎św.‎ ‎w‎ ‎asystencji‎ ‎innych‎ ‎zmarłych‎ ‎księży.‎ ‎Wszyscy‎ ‎śpie wają,‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎duchy‎ ‎udają‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎miejsce‎ ‎dawnego‎ ‎zamieszkania,‎ ‎gdzie‎ ‎często‎ ‎znakami‎ ‎szczególnemi‎ ‎dają‎ ‎znać‎ ‎o‎ ‎sobie. Nocy‎ ‎tej‎ ‎służba‎ ‎pozostawia‎ ‎otworem‎ ‎kościół‎ ‎i‎ ‎szafy‎ ‎z‎ ‎ubraniem. Wedle‎ ‎opowieści‎ ‎z‎ ‎Luczmina,‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎bydgoskim,‎ ‎pewien‎ ‎wdowiec, chcąc‎ ‎ujrzeć‎ ‎żonę‎ ‎nieboszczkę,‎ ‎położył‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zaduszną‎ ‎na‎ ‎progu kościoła,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎żonę‎ ‎ochrzczono.‎ ‎Poznał‎ ‎ją‎ ‎po‎ ‎chodzie,‎ ‎bo‎ ‎była kulawa,‎ ‎pochwycił‎ ‎ją‎ ‎i‎ ‎chciał‎ ‎zabrać‎ ‎do‎ ‎domu,‎ ‎ale‎ ‎inne‎ ‎duchy‎ ‎mu ją‎ ‎odebrały.‎ ‎W‎ ‎tymże‎ ‎powiecie‎ ‎opowiadają,‎ ‎że‎ ‎sługa‎ ‎kościelny wszedłszy‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎z‎ ‎dnia‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎na‎ ‎dzień zaduszny,‎ ‎ujrzał‎ ‎świece‎ ‎zapalone‎ ‎na‎ ‎głównym‎ ‎ołtarzu,‎ ‎księdza‎ ‎od prawiającego‎ ‎mszę‎ ‎św.‎ ‎i‎ ‎wiele‎ ‎duchów‎ ‎modlących‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ławkach. Sługa‎ ‎pobiegł‎ ‎po‎ ‎księdza,‎ ‎ale‎ ‎gdy‎ ‎przybyli,‎ ‎kościół‎ ‎był‎ ‎już‎ ‎pusty. Wedle‎ ‎innej‎ ‎opowieści‎1‎)‎ ‎pewne‎ ‎małżeństwo‎ ‎podpatrzyło‎ ‎dusze‎ ‎zmarłe odbywające‎ ‎procesje‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zaduszną.‎ ‎Gdy‎ ‎złamali‎ ‎jednak‎ ‎nakaz duchów‎ ‎przemilczenia‎ ‎tego,‎ ‎co‎ ‎widzieli,‎ ‎pomarli‎ ‎oboje.‎ ‎Na‎ ‎Śląsku‎2‎) krążą‎ ‎opowiadania,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zaduszną‎ ‎zmarli‎ ‎zbierają‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎północy w‎ ‎kościele‎ ‎na‎ ‎mszę,‎ ‎odprawianą‎ ‎przez‎ ‎zmarłego‎ ‎księdza‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎ofiarę dają‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎pieniądze‎ ‎włożone‎ ‎im‎ ‎do‎ ‎trumny.‎ ‎Wówczas‎ ‎należy też‎ ‎zdjąć‎ ‎wszystkie‎ ‎ozdoby‎ ‎z‎ ‎ołtarzów,‎ ‎gdyż‎ ‎zmarli‎ ‎potargaliby‎ ‎je na‎ ‎drobne‎ ‎części‎ ‎(Bytom).‎ ‎Dusze‎ ‎w‎ ‎ową‎ ‎godzinę‎ ‎północną‎ ‎śpie wają,‎ ‎lecz‎ ‎widzieć‎ ‎je‎ ‎może‎ ‎tylko‎ ‎pobożny,‎ ‎cieszący‎ ‎się‎ ‎szczególną łaską‎ ‎człowiek.‎ ‎Dusze‎ ‎wychodzą‎ ‎wówczas‎ ‎z‎ ‎grobów‎ ‎i‎ ‎błądzą‎ ‎w‎ ‎bia łych‎ ‎całunach‎ ‎po‎ ‎polach‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎pobliżu‎ ‎domów.‎ ‎Kto‎ ‎się‎ ‎wówczas odważy‎ ‎wyjść‎ ‎z‎ ‎domu,‎ ‎musi‎ ‎umrzeć‎ ‎(Koźle). W‎ ‎Męczeninie‎ ‎pod‎ ‎Płockiem‎3‎)‎ ‎istnieje‎ ‎ogólna‎ ‎wiara‎ ‎między ludem,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zaduszną‎ ‎umarli‎ ‎powstają‎ ‎z‎ ‎grobu‎ ‎i‎ ‎wolno‎ ‎im‎ ‎na chwilę‎ ‎wrócić‎ ‎do‎ ‎życia,‎ ‎gdyż‎ ‎odbywają‎ ‎się‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎nabożeństwa po‎ ‎kościołach.‎ ‎Człowiek‎ ‎żywy‎ ‎nie‎ ‎może‎ ‎im‎ ‎tego‎ ‎zakłócić‎
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:26
        Legenda‎ ‎o‎ ‎mszy‎ ‎zadusznej‎ ‎odprawianej‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎przez‎ ‎zmar łego‎ ‎księdza‎ ‎dla‎ ‎dusz,‎ ‎rozpowszechniona‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎całej‎ ‎Małopolsce
        Zachodniej‎1‎),‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎opowieść‎ ‎o‎ ‎„łzach‎ ‎matusinych".‎ ‎Lud mówi‎2‎),‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎zaduszki‎ ‎przychodzą‎ ‎wszystkie‎ ‎dusze‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎na ochłodę.‎ ‎W‎ ‎okolicy‎ ‎Kalwarji‎ ‎Zebrzydowskiej‎ ‎opowiadają‎ ‎ludzie,‎ ‎że pewna‎ ‎kobieta‎ ‎chcąc‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎tem‎ ‎przekonać,‎ ‎pozostała‎ ‎na‎ ‎noc‎ ‎w‎ ‎ko ściele‎ ‎i‎ ‎schowała‎ ‎się‎ ‎pod‎ ‎ławki.‎ ‎Około‎ ‎północy‎ ‎weszły‎ ‎do‎ ‎kościoła dusze,‎ ‎poczuły‎ ‎zaraz‎ ‎„duszę‎ ‎żywą",‎ ‎a‎ ‎znalazłszy‎ ‎ją‎ ‎roztargały‎ ‎za karę,‎ ‎że‎ ‎wątpiła‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎ukazywanie‎ ‎się.‎ ‎Także‎ ‎pewien‎ ‎pijak‎ ‎wracając z‎ ‎karczmy‎ ‎w‎ ‎zaduszną‎ ‎noc‎ ‎zabłądził‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎ujrzał‎ ‎tam‎ ‎dusze modlące‎ ‎się.‎ ‎W‎ ‎Gaju‎3‎)‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎podgórskim,‎ ‎pod‎ ‎krzyżem‎ ‎na‎ ‎wzgórku przecinają‎ ‎się‎ ‎dwie‎ ‎drogi,‎ ‎na‎ ‎których‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zaduszną‎ ‎panuje‎ ‎bardzo wielki‎ ‎ścisk,‎ ‎bo‎ ‎wszystkie‎ ‎dusze‎ ‎z‎ ‎parafjalnych‎ ‎wsi‎ ‎idą‎ ‎z‎ ‎cmentarza do‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎wracają‎ ‎z‎ ‎powrotem.‎ ‎Zresztą‎ ‎ogólnie‎ ‎w‎ ‎Małopolsce Zach.‎ ‎wierzą‎4‎),‎ ‎że‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎z‎ ‎1‎ ‎na‎ ‎2-go‎ ‎listopada‎ ‎schodzą‎ ‎się‎ ‎do kościołów‎ ‎duszyczki,‎ ‎które‎ ‎jeszcze‎ ‎nie‎ ‎dostąpiły‎ ‎szczęśliwości‎ ‎wie cznej,‎ ‎i‎ ‎tam‎ ‎modlą‎ ‎się,‎ ‎słuchając‎ ‎nabożeństw‎ ‎odprawianych‎ ‎przez zmarłych‎ ‎księży.‎ ‎Legenda‎ ‎o‎ ‎łzach‎ ‎matusinych‎ ‎zostaje‎ ‎niekiedy‎ ‎już zracjonalizowana,‎ ‎że‎ ‎matka‎ ‎wskutek‎ ‎przestrachu‎ ‎popada‎ ‎w‎ ‎ciężką cfforobę.‎ ‎Północ‎ ‎jest‎ ‎zwykle‎ ‎ową‎ ‎godziną,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎dusze‎ ‎przycho dzą,‎ ‎jak‎ ‎np.‎ ‎w‎ ‎opowieści‎ ‎z‎ ‎Suchej‎5‎);‎ ‎chłop‎ ‎z‎ ‎żartów‎ ‎wezwał‎ ‎umar łych‎ ‎na‎ ‎wieczerzę,‎ ‎dusze‎ ‎zeszły‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎i‎ ‎dopiero‎ ‎ksiądz‎ ‎go z‎ ‎opresji‎ ‎wybawił.‎ ‎W‎ ‎Skawie,‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎myślenickim‎6‎)‎ ‎wierzą,‎ ‎że‎ ‎pa trząc‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎przez‎ ‎dziurkę‎ ‎w‎ ‎desce, która‎ ‎powstała‎ ‎z‎ ‎wypadnięcia‎ ‎sęka,‎ ‎można‎ ‎ujrzeć‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych. W‎ ‎Krakowskiem‎7‎)‎ ‎lud‎ ‎ma‎ ‎przekonanie,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎ten‎ ‎dzień‎ ‎dusze‎ ‎zmar łych,‎ ‎pozostające‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎czyścowych‎ ‎mękach,‎ ‎odwiedzają‎ ‎swych krewnych‎ ‎i‎ ‎kumotrów,‎ ‎choć‎ ‎same‎ ‎nie‎ ‎są‎ ‎widzialne,‎ ‎wogóle‎ ‎chodzą wówczas‎ ‎po‎ ‎wsi,‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎nabożeństwie‎ ‎żywych‎ ‎idą‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎biorą udział‎ ‎w‎ ‎nabożeństwie‎ ‎odprawianem‎ ‎przez‎ ‎zmarłych‎ ‎dla‎ ‎zmarłych. Niebezpieczne^‎ ‎jest‎ ‎wówczas‎ ‎dla‎ ‎żywych‎ ‎pójść‎ ‎tam‎ ‎i‎ ‎śledzić‎ ‎owych zmarłych,‎ ‎gdyż‎ ‎nieboszczyki‎ ‎mogą‎ ‎głowę‎ ‎urwać,‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎też‎ ‎dusz wywoływać‎ ‎lub‎ ‎chcieć‎ ‎z‎ ‎niemi‎ ‎rozmawiać.‎ ‎Gdy‎ ‎głownia‎ ‎lub‎ ‎węgie lek‎ ‎z‎ ‎pieca‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎komina‎ ‎trzaska‎ ‎wypada,‎ ‎mówią,‎ ‎że‎ ‎to‎ ‎dusza‎ ‎je‎ ‎wy rzuca‎ ‎lub‎ ‎sama‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ogniu‎ ‎miota.‎ ‎W‎ ‎Krakowie‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎okolicy‎8‎)‎ ‎mówią, że‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎WW.‎ ‎Świętych‎ ‎po‎ ‎nieszporach‎ ‎ksiądz‎ ‎zostawia‎ ‎w‎ ‎kościele przed‎ ‎ołtarzem‎ ‎szaty‎ ‎liturgiczne,‎ ‎potrzebne‎ ‎do‎ ‎nabożeństwa‎ ‎i‎ ‎ko ścielny‎ ‎nie‎ ‎Chowa‎ ‎ich‎ ‎do‎ ‎zakrystji,‎ ‎aby‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych,‎ ‎które‎ ‎scho dzą‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎na‎ ‎nabożeństwo,‎ ‎miały‎ ‎przygotowany strój‎ ‎dla‎ ‎duszyczki-księdza‎ ‎celebrującego‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎nabożeństwo. W‎ ‎Płaszowie‎1‎)‎ ‎„tak‎ ‎jakoś‎ ‎po‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych"‎ ‎natknięto‎ ‎się po‎ ‎zapuszczeniu‎ ‎sieci‎ ‎na‎ ‎Wiśle‎ ‎na‎ ‎duszę‎ ‎pokutującą,‎ ‎prawdopodo bnie‎ ‎taką,‎ ‎która‎ ‎spóźniła‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny,‎ ‎by‎ ‎prosić‎ ‎o‎ ‎łaskę, i‎ ‎za‎ ‎karę‎ ‎musiała‎ ‎w‎ ‎wodzie‎ ‎siedzieć.‎ ‎Dopiero‎ ‎na‎ ‎wezwanie‎ ‎imienia lezus,‎ ‎duch‎ ‎przestał‎ ‎siecią‎ ‎targać.‎ ‎Na‎ ‎Podgórzu‎2‎)‎ ‎opowiadają‎ ‎legendę zupełnie‎ ‎analogiczną‎ ‎do‎ ‎wyżej‎ ‎przytoczonej‎ ‎opowieści‎ ‎z‎ ‎Suchej 0‎ ‎duszach‎ ‎lekkomyślnie‎ ‎wezwanych‎ ‎na‎ ‎wieczerzę.‎ ‎W‎ ‎Mogilanach pod‎ ‎Krakowem‎3‎)‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎1897‎ ‎r.‎ ‎widziano‎ ‎na‎ ‎cmentarzu kościelnym‎ ‎dwie‎ ‎duszyczki‎ ‎biało‎ ‎ubrane,‎ ‎które‎ ‎wyglądały‎ ‎jak‎ ‎wielkie świecące‎ ‎latarnie‎ ‎zwolna‎ ‎się‎ ‎posuwające.‎ ‎Dużo‎ ‎ludzi‎ ‎stało‎ ‎na‎ ‎scho dach‎ ‎kościelnych‎ ‎i‎ ‎przypatrywało‎ ‎sie‎ ‎im.‎ ‎Duszyczki‎ ‎błąkały‎ ‎się‎ ‎po cmentarzu‎ ‎kościelnym,‎ ‎jakby‎ ‎nie‎ ‎wiedziały,‎ ‎którędy‎ ‎mają‎ ‎wyjść, wreszcie‎ ‎poszły‎ ‎przez‎ ‎furtkę‎ ‎na‎ ‎ogród‎ ‎plebański,‎ ‎poczem‎ ‎znów‎ ‎obie jak‎ ‎dwie‎ ‎zlepione‎ ‎latarnie‎ ‎błąkały‎ ‎się‎ ‎i‎ ‎wkońcu‎ ‎przez‎ ‎płot‎ ‎wróciły na‎ ‎cmentarz.‎ ‎W‎ ‎okolicach‎ ‎Biecza‎4‎)‎ ‎lud‎ ‎wierzy,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎zaduszki‎ ‎prze bywa‎ ‎djabeł‎ ‎na‎ ‎cmentarzach.‎ ‎U‎ ‎ludu‎ ‎nadrabskiego‎5‎)‎ ‎opowiadają,‎ ‎że dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎z‎ ‎święta‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎na‎ ‎Dzień‎ ‎Za duszny‎ ‎powstają‎ ‎z‎ ‎grobów‎ ‎i‎ ‎koło‎ ‎północy‎ ‎przychodzą‎ ‎do‎ ‎domów, w‎ ‎których‎ ‎mieszkały‎ ‎za‎ ‎życia;‎ ‎na‎ ‎przyjęcie‎ ‎ich‎ ‎starannie‎ ‎zamiatają izbę‎ ‎wieczorem,‎ ‎ustawiają‎ ‎w‎ ‎porządku‎ ‎wszystkie‎ ‎sprzęty,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎ław 1‎ ‎stołków‎ ‎ścierają‎ ‎kurz‎ ‎i‎ ‎usuwają‎ ‎niepotrzebne‎ ‎rzeczy.‎ ‎W‎ ‎Bochni opowiadają‎ ‎legendę‎ ‎o‎ ‎zaproszeniu‎ ‎umarłych‎ ‎na‎ ‎obiad,‎ ‎podobną‎ ‎do opowieści‎ ‎z‎ ‎Suchej‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎Podgórza‎ ‎z‎ ‎odmiennem‎ ‎jednak‎ ‎zakończeniem. Pewien‎ ‎Pan‎ ‎lekkomyślnie‎ ‎wezwał‎ ‎dusze‎ ‎i‎ ‎przygotował‎ ‎rzeczywiście dla‎ ‎nich‎ ‎obfitą‎ ‎wieczerzę.‎ ‎Staruszek‎ ‎prowadzący‎ ‎pochód‎ ‎białych‎ ‎du chów,‎ ‎zaprosił‎ ‎go‎ ‎na‎ ‎cmentarz.‎ ‎Groby‎ ‎się‎ ‎otworzyły‎ ‎na‎ ‎przyjęcie umarłych‎ ‎i‎ ‎dziedzic‎ ‎na‎ ‎skinienie‎ ‎staruszka‎ ‎wstąpił‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎nim w‎ ‎podziemną‎ ‎pieczarę.‎ ‎Naczelnik‎ ‎dusz‎ ‎rozkroił‎ ‎jabłko‎ ‎na‎ ‎cztery części‎ ‎i‎ ‎podając‎ ‎jedną‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎dziedzicowi‎ ‎zalecił‎ ‎mu‎ ‎ją‎ ‎spożyć,‎ ‎gdyż zmarli‎ ‎prócz‎ ‎takich‎ ‎jabłek‎ ‎innych‎ ‎potraw‎ ‎nie‎ ‎znają.‎ ‎Pan‎ ‎zjadł‎ ‎cząstkę jabłka‎ ‎i‎ ‎zabawił‎ ‎w‎ ‎grobie‎ ‎staruszka‎ ‎około‎ ‎pół‎ ‎godziny,‎ ‎ale‎ ‎gdy wrócił‎ ‎na‎ ‎ziemię,‎ ‎przekonał‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎było‎ ‎go‎ ‎na‎ ‎ziemi‎ ‎dwieście lat.‎ ‎Gdy‎ ‎mu‎ ‎o‎ ‎tern‎ ‎opowiedziano,‎ ‎w‎ ‎jednej‎ ‎chwili‎ ‎posiwiał‎ ‎i‎ ‎posta rzał‎ ‎się,‎ ‎prosił‎ ‎o‎ ‎spowiedź,‎ ‎przyjął‎ ‎Komunię‎ ‎św.‎ ‎poczem‎ ‎rozsypał się‎ ‎w‎ ‎proch,‎ ‎a‎ ‎dusza‎ ‎jego‎ ‎w‎ ‎postaci‎ ‎gołąbka‎ ‎uleciała‎ ‎do‎ ‎nieba. W‎ ‎Ropczyckiem‎6‎)‎ ‎mówią,‎ ‎że‎ ‎zaduszki‎ ‎to‎ ‎jedyny‎ ‎dzień‎ ‎w‎ ‎roku, w‎ ‎którym‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych‎ ‎przychodzą‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎świat,
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:28
        a‎ ‎niejeden‎ ‎już‎ ‎widział‎ ‎wówczas‎ ‎dusze‎ ‎spieszące‎ ‎do‎ ‎kościoła.‎ ‎Po dobne‎ ‎przesądy‎ ‎zapisano‎ ‎w‎ ‎Radłowie‎1‎);‎ ‎lud‎ ‎tamtejszy‎ ‎opowiada nadto,‎ ‎że‎ ‎na‎ ‎ową‎ ‎mszę‎ ‎północną‎ ‎nikt‎ ‎z‎ ‎pośród‎ ‎żyjących‎ ‎nie‎ ‎może się‎ ‎dostać,‎ ‎bo‎ ‎go‎ ‎dusze‎ ‎nie‎ ‎puszczą,‎ ‎a‎ ‎choćby‎ ‎nawet‎ ‎gdzieś‎ ‎w‎ ‎kącie się‎ ‎ukrył,‎ ‎nic‎ ‎nie‎ ‎zobaczy,‎ ‎ani‎ ‎nie‎ ‎usłyszy.‎ ‎Wierzenie‎ ‎o‎ ‎nabożeństwie odprawianem‎ ‎przez‎ ‎zmarłych‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zaduszną‎ ‎spotykamy‎ ‎też‎ ‎u‎ ‎ludu tarnowskiego‎ ‎i‎ ‎rzeszowskiego‎2‎).‎ ‎Analogiczne‎ ‎zapatrywania‎ ‎zapisano w‎ ‎Czarnym‎ ‎Dunajcu‎3‎).‎ ‎W‎ ‎jastrzębiej,‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎grybowskim‎4‎)‎ ‎sądzą, że‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎dusze‎ ‎szczęśliwe‎ ‎obecne‎ ‎są‎ ‎na‎ ‎nabożeństwie; wogóle‎ ‎dusze‎ ‎wówczas‎ ‎wychodzą‎ ‎na‎ ‎świat‎ ‎na‎ ‎ochłodę‎ ‎i‎ ‎bawią‎ ‎cały dzień‎ ‎i‎ ‎noc‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎parafjalnym;‎ ‎opowiadają‎ ‎też‎ ‎i‎ ‎tutaj‎ ‎o‎ ‎owej matce,‎ ‎co‎ ‎opłakiwała‎ ‎zbytnio‎ ‎zmarłą‎ ‎córkę‎ ‎i‎ ‎ujrzała‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎za duszny‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎dźwigającą‎ ‎wszystkie‎ ‎te‎ ‎łzy.‎ ‎W‎ ‎Opatowskiem, koło‎ ‎Ćmielowa‎5‎)‎ ‎lud‎ ‎mniema,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎dusza‎ ‎każdego człowieka‎ ‎zmarłego‎ ‎odwiedza‎ ‎dom,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎się‎ ‎urodziła‎ ‎i‎ ‎wycho wała.‎ ‎Kryje‎ ‎się‎ ‎zwykle‎ ‎w‎ ‎kominie‎ ‎i‎ ‎słucha,‎ ‎co‎ ‎krewni‎ ‎mówią.‎ ‎Duszę nadlatującą‎ ‎widzi‎ ‎często‎ ‎pies,‎ ‎poczyna‎ ‎więc‎ ‎naszczekiwać‎ ‎i‎ ‎wyć żałośnie.‎ ‎Nie‎ ‎można‎ ‎wtedy‎ ‎szczuć‎ ‎nim,‎ ‎by‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎gniew‎ ‎duszy‎ ‎nie narazić.‎ ‎Stąd‎ ‎też‎ ‎przez‎ ‎cały‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎psami‎ ‎szczuć‎ ‎nie‎ ‎na leży.‎ ‎Żaden‎ ‎wieśniak‎ ‎nie‎ ‎odważy‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎tym‎ ‎orać,‎ ‎ani‎ ‎kobieta chałupę‎ ‎wylepiać,‎ ‎można‎ ‎bowiem‎ ‎duszę‎ ‎z‎ ‎ziemi‎ ‎wyorać,‎ ‎albo w‎ ‎ścianie‎ ‎zalepić.‎ ‎Analogicznie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎innych‎ ‎stronach‎ ‎Polski‎ ‎opo wiada‎ ‎lud‎ ‎o‎ ‎zbieraniu‎ ‎się‎ ‎zmarłych‎ ‎na‎ ‎nabożeństwa‎ ‎w‎ ‎kościołach parafjalnych,‎ ‎oraz‎ ‎o‎ ‎złych‎ ‎skutkach‎ ‎opłakiwania‎ ‎zmarłych,‎ ‎gdyż‎ ‎bie dne‎ ‎dusze‎ ‎muszą‎ ‎w‎ ‎dzbanach‎ ‎dźwigać‎ ‎łzy‎ ‎wylane.‎ ‎W‎ ‎jednej‎ ‎z‎ ‎tych legend‎ ‎z‎ ‎okolic‎ ‎Ożarowa‎ ‎matka‎ ‎ustawia‎ ‎dla‎ ‎odwiedzającej‎ ‎ją‎ ‎córki jadło‎ ‎w‎ ‎misce‎ ‎na‎ ‎piecu.‎ ‎W‎ ‎puszczy‎ ‎sandomierskiej‎3‎)‎ ‎śpiewają‎ ‎dziady w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎pieśń‎ ‎o‎ ‎duszach‎ ‎na‎ ‎sądzie‎ ‎ostatecznym.‎ ‎W‎ ‎Kroś- nieńskiem‎7‎)‎ ‎sądzą,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎przychodzi‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎zmarły‎ ‎pro boszcz,‎ ‎przyprowadza‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎parafjan‎ ‎i‎ ‎odprawia‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎żałobną mszę‎ ‎św.‎ ‎Szlachta‎ ‎polska‎ ‎w‎ ‎Delejowie‎8‎)‎ ‎opowiada,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎po przedzającą‎ ‎uroczystość‎ ‎WW.‎ ‎Świętych‎ ‎schodzą‎ ‎się‎ ‎święci‎ ‎do‎ ‎ko ścioła,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎przed‎ ‎Zaduszkami‎ ‎schodzą‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎dusze odziane‎ ‎w‎ ‎białe‎ ‎suknie. Na‎ ‎całem‎ ‎polskiem‎ ‎terytorjum‎ ‎etnograficznem‎ ‎krążą‎ ‎więc‎ ‎liczne opowieści‎ ‎związane‎ ‎z‎ ‎dniem‎ ‎zadusznym.‎ ‎Jedna‎ ‎legenda‎ ‎jest‎ ‎powsze chna,‎ ‎a‎ ‎mianowicie‎ ‎opowieść‎ ‎o‎ ‎nabożeństwie‎ ‎zadusznem‎ ‎odprawia nem‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎przez‎ ‎zmarłych‎ ‎dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎Źródła‎ ‎tej‎ ‎legendy‎ ‎są
        uczone.‎ ‎Już‎ ‎literatura‎ ‎starochrześcijańska‎ ‎zna‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎temat‎ ‎opowia dania.‎ ‎W‎ ‎pismach‎ ‎św.‎ ‎Augustyna‎ ‎mamy‎ ‎wzmianki,‎ ‎które‎ ‎dowodzą kościelnego‎ ‎pochodzenia‎ ‎legendy‎ ‎o‎ ‎nabożeństwach‎ ‎zmarłych.‎ ‎Czy tamy‎ ‎tam‎ ‎bowiem‎ ‎wyraźnie:‎ ‎„quid‎ ‎est‎ ‎ilIud,‎ ‎quod‎ ‎plerique‎ ‎mortui visi‎ ‎sunt‎ ‎in‎ ‎domibus‎ ‎ita‎ ‎ingredi,‎ ‎ut‎ ‎soliti‎ ‎sunt...‎ ‎et‎ ‎illud*‎ ‎quod‎ ‎dicun- tur‎ ‎plerumque‎ ‎in‎ ‎quadam‎ ‎particula‎ ‎noctis‎ ‎in‎ ‎locis,‎ ‎in‎ ‎quibus‎ ‎humata‎ ‎cor pora‎ ‎sunt,‎ ‎et‎ ‎maxime‎ ‎in‎ ‎baSilicis‎ ‎fieri‎ ‎tumultus,‎ ‎orationes?‎1‎)“‎ ‎Legenda o‎ ‎szkodliwości‎ ‎łez‎ ‎matusinych,‎ ‎znana‎ ‎w‎ ‎całej‎ ‎Polsce‎ ‎jest‎ ‎wyrazem‎ ‎po wszechnego‎ ‎zapatrywania,‎ ‎że‎ ‎umarłego‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎niepokoić.‎ ‎Powszech ność‎ ‎tego‎ ‎przesądu‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎stwierdziłem‎ ‎przy‎ ‎sposobności‎ ‎omawiania polskich‎ ‎zwyczajów‎ ‎pogrzebowych.‎2‎)‎ ‎Na‎ ‎tle‎ ‎tych‎ ‎przesądnych‎ ‎wyobrażeń stworzyło‎ ‎średniowiecze‎ ‎legendę,‎ ‎która‎ ‎na‎ ‎drodze‎ ‎ówczesnych‎ ‎prze- nikań‎ ‎kulturalnych‎ ‎rozszerzyła‎ ‎się‎ ‎po‎ ‎całej‎ ‎Europie.‎ ‎Wreszcie‎ ‎zgo dnie‎ ‎z‎ ‎ogóinoaryjskiemi‎ ‎poglądami‎ ‎na‎ ‎duszę,‎ ‎powstały‎ ‎opowieści o‎ ‎zmarłych‎ ‎wracających‎ ‎wówczas‎ ‎na‎ ‎ziemię;‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎tern‎ ‎po wstały‎ ‎‘przesądy‎ ‎o‎ ‎konieczności‎ ‎wstrzymywania‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎wszelkich zajęć‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎dniu‎ ‎i‎ ‎została‎ ‎nakazana‎ ‎ostrożność‎ ‎wobec‎ ‎tych‎ ‎gości z‎ ‎zaświatów, Opowieści‎ ‎zaduszne‎ ‎znane‎ ‎są‎ ‎też‎ ‎innym‎ ‎ludom.‎ ‎Małorusini‎ ‎na Ukrainie‎3‎)‎ ‎wierzą,‎ ‎że‎ ‎„łzy‎ ‎rodziców‎ ‎za‎ ‎zmarłemi‎ ‎dziećmi‎ ‎są‎ ‎dla tychże‎ ‎ciężkie;‎ ‎przeciwnie‎ ‎zaś‎ ‎łzy‎ ‎dzieci‎ ‎po‎ ‎rodzicach‎ ‎przynoszą‎ ‎im u!gę“.‎ ‎Lud‎ ‎opowiada,‎ ‎że‎ ‎pewna‎ ‎matka‎ ‎niepocieszona‎ ‎po‎ ‎stracie‎ ‎syna poszła‎ ‎w‎ ‎ciemną‎ ‎noc‎ ‎pod‎ ‎cerkiew‎ ‎na‎ ‎cmentarz,‎ ‎aby‎ ‎go‎ ‎tam‎ ‎ujrzeć; dla‎ ‎ostrożności‎ ‎poradzono‎ ‎jej‎ ‎wziąć‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎koguta.‎ ‎Gdy‎ ‎północ‎ ‎wy biła,‎ ‎wstali‎ ‎z‎ ‎grobów‎ ‎umarli‎ ‎i‎ ‎matka‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎tłumie‎ ‎spostrzegła‎ ‎syna, który‎ ‎niósł‎ ‎w‎ ‎ręku‎ ‎wiadro‎ ‎łez‎ ‎przez‎ ‎nią‎ ‎wylanych.‎ ‎Przelękła‎ ‎zaczęła uciekać,‎ ‎lecz‎ ‎syn,‎ ‎poczuwszy‎ ‎dech‎ ‎matki,‎ ‎począł‎ ‎ją‎ ‎ścigać,‎ ‎a‎ ‎ta uciekając‎ ‎rzucała‎ ‎swą‎ ‎odzież,‎ ‎on‎ ‎zaś‎ ‎goniąc‎ ‎chwytał‎ ‎i‎ ‎rozrywał‎ ‎to wszystko;‎ ‎nareszcie‎ ‎wpadła‎ ‎do‎ ‎domu‎ ‎a‎ ‎kogut‎ ‎zapiał.‎ ‎Upiór‎ ‎znikł, lecz‎ ‎matka‎ ‎na‎ ‎drugi‎ ‎dzień‎ ‎umarła.‎ ‎W‎ ‎Jurkowszczyźnie,‎ ‎w‎ ‎pow.‎ ‎zwia- helskim‎4‎)‎ ‎mówią,‎ ‎że‎ ‎szczęśliwy‎ ‎jest‎ ‎ten,‎ ‎kto‎ ‎na‎ ‎Wielkanoc‎ ‎umiera, bo‎ ‎wtedy‎ ‎wszystkie‎ ‎groby‎ ‎otworem‎ ‎stoją‎ ‎i‎ ‎ziemia‎ ‎zmarłemu‎ ‎jest lekka.‎ ‎Szczególnje‎ ‎białoruskie‎ ‎legendy‎ ‎zbliżają‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎polskich‎6‎). W‎ ‎pow.‎ ‎Słonimskim‎ ‎mówią,‎ ‎że‎ ‎na‎ ‎„Dziady"‎ ‎przychodzą‎ ‎dusze‎ ‎tych wszystkich,‎ ‎którzy‎ ‎na‎ ‎tern‎ ‎gospodarstwie‎ ‎poumierali,‎ ‎a‎ ‎jeśli‎ ‎nie‎ ‎za staną‎ ‎przygotowanej‎ ‎wieczerzy,‎ ‎upominają‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎nią,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎znak‎ ‎tego garnki‎ ‎lecą‎ ‎z‎ ‎półek.‎
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:29
        ‎W‎ ‎Wołkowyskiem‎ ‎opowiadają,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎nocy z‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎na‎ ‎Dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎dusze‎ ‎zmarłe‎ ‎odwiedzają domostwo,‎ ‎oglądają‎ ‎swe‎ ‎dzieci‎ ‎i‎ ‎gospodarstwo,‎ ‎ale‎ ‎nikt‎ ‎ich‎ ‎nie‎ ‎wi dzi,‎ ‎tylko‎ ‎one‎ ‎wszystko‎ ‎widzą,‎ ‎z‎ ‎dobrego‎ ‎się‎ ‎cieszą,‎ ‎a‎ ‎nad‎ ‎złem płaczą.‎ ‎Przed‎ ‎samemi‎ ‎Zaduszkami‎ ‎idą‎ ‎do‎ ‎kościoła,‎ ‎gdzie‎ ‎ksiądz‎ ‎ich odprawia‎ ‎mszę,‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎mszy‎ ‎wracają‎ ‎wszystkie,‎ ‎każda‎ ‎na‎ ‎swoje‎ ‎miej sce.‎ ‎Duszom‎ ‎cierpiącym‎ ‎w‎ ‎piekle‎ ‎wolno‎ ‎tylko‎ ‎przez‎ ‎okna‎ ‎zaglądać do‎ ‎chaty‎ ‎i‎ ‎kościoła.‎ ‎Zmarli‎ ‎śnią‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎zwykle‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny. W‎ ‎Salenikach‎ ‎opowiadają,‎ ‎że‎ ‎matka,‎ ‎która‎ ‎bardzo‎ ‎opłakiwała‎ ‎zmarłe jej‎ ‎dzieci,‎ ‎udała‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎poradą‎ ‎księdza‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎w‎ ‎Zaduszki o‎ ‎północy,‎ ‎a‎ ‎wśród‎ ‎wielu‎ ‎dusz‎ ‎zauważyła‎ ‎też‎ ‎swoje‎ ‎dzieci‎ ‎i‎ ‎prze konała‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎Bóg‎ ‎jej‎ ‎łaskę‎ ‎zrobił‎ ‎zabierając‎ ‎je‎ ‎ze‎ ‎świata,‎ ‎gdyż miały‎ ‎się‎ ‎one‎ ‎wychować‎ ‎na‎ ‎bardzo‎ ‎złych‎ ‎ludzi.‎ ‎W‎ ‎pow.‎ ‎sokolskim, w‎ ‎Suchowoli‎1‎)‎ ‎opowiada‎ ‎lud‎ ‎również‎ ‎legendę‎ ‎o‎ ‎szkodliwości‎ ‎łez matczynych,‎ ‎które‎ ‎musi‎ ‎córka‎ ‎w‎ ‎dzbanie‎ ‎nosić.‎ ‎Z‎ ‎podaniem‎ ‎o‎ ‎babie, która‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎chce‎ ‎dusze‎ ‎zobaczyć,‎ ‎łączą‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎litewskie‎ ‎anek- dotki‎2‎)‎ ‎o‎ ‎kobiecie,‎ ‎która‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎zasnęła,‎ ‎złodziejów‎ ‎kosz‎ ‎spusz czających‎ ‎uważała‎ ‎za‎ ‎aniołów,‎ ‎do‎ ‎kosza‎ ‎wsiadła,‎ ‎a‎ ‎wyrzucona przez‎ ‎łotrzyków‎ ‎z‎ ‎kosza,‎ ‎zabiła‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎miejscu.‎ ‎Facecja‎ ‎litewska‎ ‎opo wiada‎ ‎jednak,‎ ‎że‎ ‎działo‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎Wniebowstąpienia;‎ ‎znają‎ ‎też to‎ ‎w‎ ‎Małopolsce‎ ‎Wschodniej,‎ ‎nawiązując‎ ‎do‎ ‎dnia‎ ‎zadusznego.‎ ‎Na Morawach‎8‎)‎ ‎wierzą,‎ ‎że‎ ‎jeśli‎ ‎kto‎ ‎umrze‎ ‎w‎ ‎wielki‎ ‎piątek,‎ ‎stanie‎ ‎się w‎ ‎tym‎ ‎roku‎ ‎we‎ ‎wsi‎ ‎nieszczęście.‎ ‎W‎ ‎razie‎ ‎śmierci‎ ‎dwu‎ ‎osób,‎ ‎spali się‎ ‎pół‎ ‎wsi,‎ ‎gdyby‎ ‎trzy‎ ‎osoby‎ ‎zmarły,‎ ‎cała‎ ‎wieś‎ ‎spłonie‎ ‎i‎ ‎grad‎ ‎wy- tłucze‎ ‎zboże.‎ ‎Gdy‎ ‎ogień‎ ‎syczy‎ ‎na‎ ‎ognisku,‎ ‎mówią,‎ ‎że‎ ‎to‎ ‎dusza w‎ ‎czyścu‎ ‎tak‎ ‎jęczy.‎ ‎Opowiada‎ ‎też‎ ‎lud,‎ ‎że‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎w‎ ‎Zaduszki odprawia‎ ‎się‎ ‎msza‎ ‎dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎Gdyby‎ ‎ktoś‎ ‎z‎ ‎żywych‎ ‎dostał‎ ‎się między‎ ‎te‎ ‎dusze,‎ ‎musi‎ ‎iść‎ ‎tyłem‎ ‎do‎ ‎ołtarza,‎ ‎bo‎ ‎inaczejby‎ ‎go‎ ‎dusze rozerwały.‎ ‎Jedna‎ ‎z‎ ‎legend‎ ‎ludu‎ ‎morawskiego‎ ‎opowiada‎ ‎o‎ ‎dwu‎ ‎ku mach,‎ ‎z‎ ‎których‎ ‎jedna‎ ‎ukradła‎ ‎drugiej‎ ‎trochę‎ ‎kądzieli‎ ‎i‎ ‎wkrótce umarła.‎ ‎Przyjaciółka‎ ‎jej,‎ ‎nie‎ ‎mając‎ ‎zegarka,‎ ‎wstała‎ ‎przez‎ ‎omyłkę 0‎ ‎północy‎ ‎przed‎ ‎Zaduszkami‎ ‎i‎ ‎poszła‎ ‎do‎ ‎kościoła,‎ ‎gdzie‎ ‎natrafiła na‎ ‎nabożeństwo‎ ‎odprawiane‎ ‎dla‎ ‎duszyczek.‎ ‎Klękła‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎obok swej‎ ‎kumy‎ ‎i‎ ‎zauważyła‎ ‎u‎ ‎niej‎ ‎w‎ ‎ustach‎ ‎garść‎ ‎kądzieli.‎ ‎Poczęły‎ ‎się nawzajem‎ ‎pytać‎ ‎o‎ ‎siebie;‎ ‎zmarła‎ ‎kuma‎ ‎przyznała‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎kradzieży 1‎ ‎prosiła‎ ‎o‎ ‎przebaczenie,‎ ‎a‎ ‎natomiast‎ ‎poradziła‎ ‎żywej,‎ ‎by‎ ‎uciekła z‎ ‎kościoła‎ ‎przed‎ ‎końcem‎ ‎mszy,‎ ‎bo‎ ‎inaczej‎ ‎do‎ ‎domu‎ ‎żywa‎ ‎nie‎ ‎wróci. Ale‎ ‎ksiądz‎ ‎już‎ ‎powiedział‎ ‎„amen",‎ ‎więc‎ ‎martwa‎ ‎dała‎ ‎żywej‎ ‎swą białą‎ ‎płachtę,‎ ‎a‎ ‎ta‎ ‎okrywszy‎ ‎się‎ ‎nią,‎ ‎uciekała,‎ ‎ale‎ ‎przy‎ ‎drzwiach dosięgli‎ ‎ją‎ ‎ostatni‎ ‎zmarli;‎ ‎zdołała‎ ‎się‎ ‎im‎ ‎jednak‎ ‎wyrwać,‎ ‎a‎ ‎pozosta wiła‎ ‎im‎ ‎tylko‎ ‎płachtę,‎ ‎którą‎ ‎dusze‎ ‎rozdarły‎ ‎na‎ ‎drobne‎ ‎kawałki.‎
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:30
        We wsi‎ ‎Weseli‎1‎)‎ ‎dzwoniono‎ ‎zwykle‎ ‎w‎ ‎rioC‎ ‎zaduszną.‎ ‎Ale‎ ‎raz‎ ‎zamiast dźwięków‎ ‎dzwonu‎ ‎usłyszano‎ ‎płacz‎ ‎wielu‎ ‎tysięcy‎ ‎dzieci,‎ ‎trwający cały‎ ‎dzień,‎ ‎i‎ ‎od‎ ‎tego‎ ‎czasu‎ ‎nie‎ ‎dzwonią‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎zaduszną.‎ ‎Wogóle zaś‎ ‎w‎ ‎Czechach‎2‎)‎ ‎wierzą,‎ ‎że‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎wstają‎ ‎z‎ ‎grobu‎ ‎umarli,‎ ‎zgro* madzają‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎cmentarnym‎ ‎i‎ ‎wyprawiają‎ ‎harce‎ ‎po‎ ‎mogiłach. Lud‎ ‎słoweński‎3‎)‎ ‎sądzi,‎ ‎że‎ ‎dziecko‎ ‎niedokładnie‎ ‎ochrzczone,‎ ‎—‎ ‎jeśli proboszcz‎ ‎jakieś‎ ‎słówko‎ ‎opuścił‎ ‎lub‎ ‎fałszywie‎ ‎wymówił,‎ ‎—‎ ‎gdy‎ ‎doro śnie,‎ ‎widzi‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎umarłych,‎ ‎jak‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎na‎ ‎pasterkę‎ ‎wchodzą. Przesądy‎ ‎te‎ ‎znane‎ ‎są‎ ‎również‎ ‎na‎ ‎obszarze‎ ‎niemieckim.‎ ‎Te‎ ‎je dnak,‎ ‎które‎ ‎Wuttke‎4‎)‎ ‎przytacza,‎ ‎odnoszą‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎Prus‎ ‎Wsch.‎ ‎Wedle relacji‎ ‎tej‎ ‎lud‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia‎ ‎i‎ ‎Nowego‎ ‎Roku‎ ‎zapala w‎ ‎domu‎ ‎światło,‎ ‎aby‎ ‎zmarli‎ ‎przychodzący‎ ‎w‎ ‎odwiedziny‎ ‎mogli‎ ‎się zagrzać;‎ ‎ogrzewa‎ ‎się‎ ‎pokój,‎ ‎zaściela‎ ‎łóżko,‎ ‎ustawia‎ ‎krzesło‎ ‎z‎ ‎ręczni kiem,‎ ‎rozsypuje‎ ‎piasek‎ ‎i‎ ‎izbę‎ ‎przystraja‎ ‎gałązkami‎ ‎świerkowemi. Podobnie‎ ‎gdy‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎Sylwestra‎ ‎przed‎ ‎północą‎ ‎w‎ ‎piecu‎ ‎napali,‎ ‎ławkę ustawi‎ ‎i‎ ‎popiołem‎ ‎posypie,‎ ‎rano‎ ‎można‎ ‎ujrzeć‎ ‎ślady‎ ‎duszy,‎ ‎która się‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎grzała.‎ ‎W‎ ‎noc‎ ‎zaduszną‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎odprawia‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ko ściele‎ ‎nabożeństwo‎ ‎dla‎ ‎zmarłych;‎ ‎człowieka‎ ‎żywego‎ ‎dusze‎ ‎rozszarpią w‎ ‎khwały,‎ ‎a‎ ‎ksiądz‎ ‎żywy‎ ‎musi‎ ‎mieć‎ ‎do‎ ‎nich‎ ‎kazanie.‎ ‎W‎ ‎Tyrolu wierzą,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎zbierają‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎w‎ ‎noc‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia. Opowiadanie‎ ‎z‎ ‎Salzungen‎ ‎podaje,‎ ‎że‎ ‎pewną‎ ‎kobietę,‎ ‎która‎ ‎przez pomyłkę‎ ‎weszła‎ ‎do‎ ‎kościoła‎ ‎cmentarnego‎ ‎o‎ ‎północy,‎ ‎dusze‎ ‎opadły i‎ ‎byłyby‎ ‎rozdarły,‎ ‎gdyby‎ ‎im‎ ‎nie‎ ‎zostawiła‎ ‎płaszcza,‎ ‎którego‎ ‎strzępy znaleziono‎ ‎następnego‎ ‎dnia‎ ‎rozwieszone‎ ‎po‎ ‎wszystkich‎ ‎krzyżach mogilnych‎ ‎(Turyngja,‎ ‎Voigtland).‎ ‎W‎ ‎Tyrolu‎ ‎wierzy‎ ‎lud,‎ ‎że‎ ‎od‎ ‎chwili dzwonienia‎ ‎popołudniowego‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎aż‎ ‎do uroczystego‎ ‎dzwonienia‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎następnym‎ ‎dusze‎ ‎w‎ ‎czyścu‎ ‎cierpiące błądzą‎ ‎swobodnie‎ ‎po‎ ‎świecie.‎ ‎W‎ ‎połudn.‎ ‎Tyrolu‎ ‎mówią,‎ ‎że‎ ‎kryją się‎ ‎one‎ ‎pod‎ ‎podłogą;‎ ‎dlatego‎ ‎w‎ ‎niektórych‎ ‎okolicach‎ ‎w‎ ‎wieczór pierwszego‎ ‎dnia‎ ‎zapalają‎ ‎„światełko‎ ‎dla‎ ‎duszy"‎ ‎na‎ ‎ognisku;‎ ‎dusze przychodzą‎ ‎wówczas‎ ‎i‎ ‎smarują‎ ‎swe‎ ‎poparzenia‎ ‎roztopioną‎ ‎tłustością; w‎ ‎innych‎ ‎znów‎ ‎stronach‎ ‎zostawia‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎wieczór‎ ‎przed‎ ‎Zaduszkami specjalne‎ ‎pieczywo‎ ‎na‎ ‎stole‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎na‎ ‎noc‎ ‎i‎ ‎napala‎ ‎w‎ ‎izbie,‎ ‎by się‎ ‎zmarli‎ ‎mogli‎ ‎ogrzać.‎ ‎Podobne‎ ‎wierzenie‎ ‎spotyka‎ ‎się‎ ‎u‎ ‎Niemców czeskich,‎ ‎którzy‎ ‎lampkę‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎płonącą‎ ‎napełniają‎ ‎wówczas‎ ‎ma słem,‎ ‎a‎ ‎nie‎ ‎oliwą.‎ ‎W‎ ‎Palatynacie‎ ‎Górnym‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎ustawia się‎ ‎dla‎ ‎dusz‎ ‎światła‎ ‎na‎ ‎stole,‎ ‎skrapia‎ ‎się‎ ‎ognisko‎ ‎wodą‎ ‎święconą i‎ ‎rzuca‎ ‎poświęcane‎ ‎palmy‎ ‎w‎ ‎ogień‎ ‎dla‎ ‎dusz,‎ ‎które‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎tym‎ ‎są wolne‎ ‎od‎ ‎mąk‎ ‎czyścowych.‎ ‎Również‎ ‎na‎ ‎grobach‎ ‎ustawiają‎ ‎światła.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:31
        wodę‎ ‎święconą‎ ‎i‎ ‎okruchy‎ ‎pokarmów.‎ ‎W‎ ‎Wilhelmsdorfie‎ ‎w‎ ‎Turyngji‎1‎) opowiadają‎ ‎podanie‎ ‎o‎ ‎łzach‎ ‎matki‎ ‎następująco:‎ ‎Pewna‎ ‎młoda‎ ‎ko bieta.‎ ‎opłakiwała‎ ‎nad‎ ‎miarę‎ ‎swe‎ ‎zmarłe‎ ‎dziecko‎ ‎i‎ ‎nawet‎ ‎w‎ ‎nocy wybiegała‎ ‎na‎ ‎cmentarz.‎ ‎Raz‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎przed‎ ‎świętem‎ ‎Trzech‎ ‎Króli ujrzała‎ ‎boginię‎ ‎Perchtę,‎ ‎przelatującą‎ ‎w‎ ‎orszaku‎ ‎dzieci‎ ‎zmarłych. Między‎ ‎niemi‎ ‎dostrzegła‎ ‎i‎ ‎swoje‎ ‎z‎ ‎wielkim‎ ‎dzbanem‎ ‎wody.‎ ‎Zmordo wane‎ ‎ipaleństwo‎ ‎pozostało‎ ‎w‎ ‎tyle,‎ ‎gdy‎ ‎reszta‎ ‎dzieci‎ ‎wesoło‎ ‎prze skakiwała‎ ‎przez‎ ‎wysoki‎ ‎płot.‎ ‎Widząc‎ ‎to‎ ‎wzięła‎ ‎matka‎ ‎je‎ ‎na‎ ‎ręce i‎ ‎przez‎ ‎przeszkodę‎ ‎przesadziła.‎ ‎Wtedy‎ ‎dziecko‎ ‎rzekło:‎ ‎„Ach‎ ‎jak‎ ‎cie pła‎ ‎jest‎ ‎ręka‎ ‎matki;‎ ‎nie‎ ‎płaczże‎ ‎matko‎ ‎tak‎ ‎bardzo;‎ ‎zwiększasz‎ ‎tern tylko‎ ‎ciężar‎ ‎mego‎ ‎dzbana.‎ ‎Patrz,‎ ‎już‎ ‎całą‎ ‎koszulinę‎ ‎zmaczałam‎ ‎we łzach‎ ‎twoich".‎ ‎Od‎ ‎tego‎ ‎czasu‎ ‎matka‎ ‎już‎ ‎nigdy‎ ‎nie‎ ‎opłakiwała‎ ‎stra conego‎ ‎dziecięcia.‎ ‎W‎ ‎Górnej‎ ‎Alzacji‎2‎)‎ ‎opowiada‎ ‎legenda‎ ‎o‎ ‎nocnych procesjach‎ ‎zmarłych‎ ‎mnichów‎ ‎koło‎ ‎starego‎ ‎luppachskiego‎ ‎klasztoru. W‎ ‎Wallonji‎3‎)‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎zabraniają‎ ‎dzieciom‎ ‎rzucać‎ ‎kamie niami‎ ‎w‎ ‎płoty‎ ‎i‎ ‎wycinać‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎pręty,‎ ‎powiadając,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎na‎ ‎nich siedzą.‎ ‎Również‎ ‎zamykają‎ ‎drzwi‎ ‎z‎ ‎ostrożnością,‎ ‎aby‎ ‎nie‎ ‎wyrządzić szkody‎ ‎duszyczkom.‎ ‎W‎ ‎wieczór‎ ‎przed‎ ‎dniem‎ ‎zadusznym‎1‎)‎ ‎zapala się‎ ‎gromnice‎ ‎poświęcane‎ ‎i‎ ‎pali‎ ‎przez‎ ‎całą‎ ‎noc;‎ ‎przed‎ ‎laty‎ ‎w‎ ‎Ver- viers‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Jupille‎ ‎ustawiało‎ ‎się‎ ‎świecę‎ ‎lub‎ ‎lampę‎ ‎na‎ ‎oknie,‎ ‎aby‎ ‎pro cesja‎ ‎zmarłych‎ ‎miała‎ ‎oświeconą‎ ‎drogę.‎ ‎Wedle‎ ‎wierzeń‎ ‎ludowych w‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎o‎ ‎północy‎ ‎wychodził‎ ‎ze‎ ‎starego‎ ‎cmentarza‎ ‎cały orszak‎ ‎żałobny‎ ‎w‎ ‎długich‎ ‎czarnych‎ ‎płaszczach‎ ‎i‎ ‎szerokich‎ ‎kapelu szach,‎ ‎przechodził‎ ‎przez‎ ‎miasto,‎ ‎poczem‎ ‎wracał‎ ‎się,‎ ‎skąd‎ ‎wyszedł. Wogóle‎ ‎od‎ ‎północy‎ ‎do‎ ‎północy‎ ‎błądzą‎ ‎dusze‎ ‎po‎ ‎miejscach,‎ ‎w‎ ‎któ rych‎ ‎niegdyś‎ ‎żyły.‎ ‎Również‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia‎ ‎błądzą‎ ‎dusze i‎ ‎dlatego‎ ‎należy‎ ‎o‎ ‎nich‎ ‎pamiętać,‎ ‎świecić‎ ‎im‎ ‎światło,‎ ‎ustawiać‎ ‎po^ karmy‎ ‎etc.‎ ‎Na‎ ‎ten‎ ‎temat‎ ‎krąży‎ ‎bardzo‎ ‎wiele‎ ‎opowieści. Nietylko‎ ‎na‎ ‎terytorjach‎ ‎słowiańskich,‎ ‎Polsce‎ ‎sąsiednich,‎ ‎ale i‎ ‎w‎ ‎Niemczech‎ ‎spotykamy‎ ‎zupełnie‎ ‎podobne‎ ‎opowieści,‎ ‎które‎ ‎wy szły‎ ‎z‎ ‎jednego‎ ‎źródła‎ ‎uczonego.‎ ‎Zmieniła‎ ‎się‎ ‎tylko‎ ‎tu‎ ‎i‎ ‎ówdzie‎ ‎forma zewnętrzna,‎ ‎która‎ ‎na‎ ‎pewnym‎ ‎obszarze‎ ‎prawie‎ ‎że‎ ‎się‎ ‎krystalizuje w‎ ‎pewien‎ ‎stały‎ ‎utarty‎ ‎schemat.‎ ‎Do‎ ‎utrwalenia‎ ‎i‎ ‎rozszerzenia‎ ‎się tych‎ ‎legend‎ ‎przyczyniły‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎znacznym‎ ‎stopniu‎ ‎ogólnoaryjskie‎ ‎wy obrażenia‎ ‎o‎ ‎duszy,‎ ‎które‎ ‎dokładniej‎ ‎zostaną‎ ‎omówione‎ ‎w‎ ‎specjalnem studjum‎ ‎o‎ ‎demonologji‎ ‎słowiańskiej.‎ ‎Dusze‎ ‎występujące‎ ‎w‎ ‎tych‎ ‎opo wiadaniach‎ ‎i‎ ‎grożące‎ ‎rozszarpaniem‎ ‎żywym‎ ‎nie‎ ‎odznaczają‎ ‎się‎ ‎bo wiem‎ ‎zupełnie‎ ‎rysami‎ ‎chrześcijańskiemi,‎ ‎ale‎ ‎zbliżają‎ ‎się‎ ‎znacznie więcej‎ ‎do‎ ‎starosłowiańskich‎ ‎demonów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:33
        §‎ ‎9.‎ ‎Zestawienie‎ ‎wyników‎ ‎ogólnych. Rozważania‎ ‎nad‎ ‎obrzędami,‎ ‎wierzeniami‎ ‎i‎ ‎opowieściami,‎ ‎zwią- zanemi‎ ‎ze‎ ‎świętem‎ ‎umarłych‎ ‎u‎ ‎dawnych‎ ‎Słowian‎ ‎pozwalają‎ ‎na‎ ‎na stępujące‎ ‎wnioski: I.‎ ‎W‎ ‎obrzędach‎ ‎starosłowiańskich‎ ‎zauważamy‎ ‎przedewszystkiem pewne‎ ‎objawy‎ ‎ogólnoludzkie,‎ ‎a‎ ‎mianowicie‎ ‎zwyczaj‎ ‎karmienia‎ ‎zmar łych,‎ ‎który‎ ‎jak‎ ‎to‎ ‎wynika‎ ‎z‎ ‎zestawień‎ ‎Frazera‎1‎)‎ ‎spotyka‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎for mie‎ ‎analogicznej‎ ‎u‎ ‎ludów‎ ‎Ameryki‎ ‎i‎ ‎Azji,‎ ‎zarówno‎ ‎u‎ ‎Eskimosów, jak‎ ‎Indjan‎ ‎kalifornijskich,‎ ‎meksykańskich‎ ‎Mizteków‎ ‎i‎ ‎ludów‎ ‎Birmy, Kambodży,‎ ‎Syjamu‎ ‎czy‎ ‎Kaukazu. II.‎ ‎Kult‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków‎ ‎i‎ ‎sposób‎ ‎karmienia‎ ‎ich‎ ‎ukształtował się‎ ‎u‎ ‎dawnych‎ ‎Słowian‎ ‎zgodnie‎ ‎z‎ ‎ogólnoaryjskiemi‎ ‎wyobrażeniami o‎ ‎duszy.‎ ‎Stąd‎ ‎też‎ ‎podobnie,‎ ‎jak‎ ‎irańskie‎ ‎„Frawaszi"‎ ‎wychodzą‎ ‎na ziemię‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎święta‎ ‎Hamaspatmaidaja,‎ ‎tak‎ ‎też‎ ‎i‎ ‎wedle‎ ‎wyobrażeń słowiańskich,‎ ‎dusze‎ ‎w‎ ‎święta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎wracają‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎pa dół.‎ ‎Zachowało‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎całej‎ ‎pełni‎ ‎w‎ ‎wierzeniach‎ ‎ludu‎ ‎polskiego, który‎ ‎opowiada,‎ ‎że‎ ‎dusze‎ ‎błądzą‎ ‎wówczas‎ ‎po‎ ‎świecie‎ ‎i‎ ‎nawiedzają swe‎ ‎dawne‎ ‎domostwa;‎ ‎dlatego‎ ‎ustawia‎ ‎się‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎światło,‎ ‎przygo towuje‎ ‎pokarmy,‎ ‎wodę,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎grzebienie‎ ‎i‎ ‎zwierciadła.‎ ‎Obowiązuje wówczas‎ ‎zakaz‎ ‎pracy,‎ ‎by‎ ‎duszom‎ ‎nie‎ ‎przeszkadzać.‎ ‎Na‎ ‎tle‎ ‎tych wyobrażeń‎ ‎powstały‎ ‎też‎ ‎różne‎ ‎opowieści. Słowiańskie‎ ‎uroczystości‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎umarłych‎ ‎zachowały‎ ‎nadto z‎ ‎czasów‎ ‎ogólnoaryjskiej‎ ‎spólnoty‎ ‎rodowy‎ ‎charakter‎ ‎tego‎ ‎święta. Podobnie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎Indjach‎ ‎i‎ ‎Persji,‎ ‎urządza‎ ‎się‎ ‎uroczystą‎ ‎ucztę,‎ ‎w‎ ‎której biorą‎ ‎udział‎ ‎przedewszystkiem‎ ‎krewni,‎ ‎a‎ ‎przeznacza‎ ‎się‎ ‎tę‎ ‎ucztę tylko‎ ‎dla‎ ‎krewnych,‎ ‎względnie‎ ‎domowników.‎ ‎Jeżeli‎ ‎spotykamy‎ ‎dziś już‎ ‎tu‎ ‎i‎ ‎ówdzie‎ ‎przykłady,‎ ‎że‎ ‎uczta‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎dla‎ ‎wszystkich zmarłych,‎ ‎to‎ ‎jest‎ ‎to‎ ‎późniejszy‎ ‎wpływ‎ ‎kościelny.‎ ‎Dawni‎ ‎Słowianie, a‎ ‎i‎ ‎dzisiejsi,‎ ‎jak‎ ‎np.‎ ‎Słowianie‎ ‎wschodni‎ ‎wyraźnie‎ ‎podkreślali,‎ ‎że jest‎ ‎to‎ ‎tylko‎ ‎uroczystość‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎przodków‎ ‎i‎ ‎dlatego‎ ‎zakazy‎ ‎kościelne zwalczały‎ ‎to,‎ ‎wołając,‎ ‎że‎ ‎dzień‎ ‎zaduszny‎ ‎to‎ ‎święto‎ ‎„defunctorum omnium,‎ ‎non‎ ‎cognatorum‎ ‎tantum". III.‎ ‎Sąsiedztwo‎ ‎Słowian‎ ‎i‎ ‎Finnów‎ ‎wyraziło‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎bardzo‎ ‎zbli żonych‎ ‎obrzędach‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych.‎ ‎Białorusini,‎ ‎Poleszucy,‎ ‎Litwini, Żmudzini,‎ ‎Łotysze,‎ ‎Estowie‎ ‎i‎ ‎Wotjacy‎ ‎odprawiają‎ ‎„Dziady"‎ ‎prawie zupełnie‎ ‎identyczne.‎ ‎Wszystkie‎ ‎te‎ ‎ludy‎ ‎urządzają‎ ‎ucztę,‎ ‎na‎ ‎którą spraszają‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych,‎ ‎poczem‎ ‎proszą‎ ‎je‎ ‎o‎ ‎urodzaj‎ ‎i‎ ‎zdrowie‎ ‎dla siebie‎ ‎i‎ ‎bydła‎ ‎domowego,‎ ‎a‎ ‎następnie‎ ‎wzywają‎ ‎do‎ ‎odejścia‎ ‎ostro żnego,‎ ‎byle‎ ‎nie‎ ‎polem,‎ ‎by‎ ‎pod‎ ‎wpływem‎ ‎przejścia‎ ‎gości‎ ‎z‎ ‎zaświatów nie‎ ‎zmarniały‎ ‎zasiewy:‎ ‎Tych‎ ‎charakterystycznych‎ ‎rysów‎ ‎nie‎ ‎posia dają‎ ‎tak‎ ‎pozornie‎ ‎podobne‎ ‎uczty‎ ‎bretońskie. Wpływ‎ ‎kulturalny‎ ‎Finnów‎ ‎zaznaczył‎ ‎się‎ ‎nadto‎ ‎w‎ ‎zwyczaju przygotowywania‎ ‎łaźni‎ ‎dla‎ ‎zmarłych.‎ ‎Łaźnie‎ ‎zapożyczyli‎ ‎Słowianie od‎ ‎Finnów,‎ ‎i‎ ‎dlatego‎ ‎też‎ ‎dla‎ ‎duchów‎ ‎przodków‎ ‎przygotowuje‎ ‎łaźnię Ruś‎ ‎dawna,‎ ‎Litwa,‎ ‎Łotwa‎ ‎i‎ ‎Pruskie‎ ‎Mazowsze.‎ ‎Do‎ ‎tego‎ ‎kręgu‎ ‎wspól nych‎ ‎rysów‎ ‎kulturalnych‎ ‎należą‎ ‎też‎ ‎analogiczne‎ ‎praktyki‎ ‎odprawiane na‎ ‎Białej‎ ‎Rusi‎ ‎i‎ ‎u‎ ‎Słowian‎ ‎nadbałtyckich‎ ‎celem‎ ‎wywołania‎ ‎urodzaju, a‎ ‎mianowicie‎ ‎tak‎ ‎charakterystyczne‎ ‎chowanie‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎pieczywem obrzędowem. Wreszcie‎ ‎zachodziłoby‎ ‎pytanie,‎ ‎czy‎ ‎nie‎ ‎należy‎ ‎szukać‎ ‎jakiegoś związku‎ ‎słowiańskich‎ ‎welów‎ ‎z‎ ‎„wiljaszkami“‎ ‎u‎ ‎Czuwaszów,‎ ‎ale‎ ‎tu oczywiście‎ ‎rozstrzygnięcie‎ ‎należy‎ ‎do‎ ‎językoznawców. IV.‎ ‎Germanie‎ ‎oddawali‎ ‎cześć‎ ‎swym‎ ‎zmarłym‎ ‎w‎ ‎jesieni.‎ ‎Uczeni niemieccy,‎ ‎którzy‎ ‎starają‎ ‎się‎ ‎udowodnić‎ ‎istnienie‎ ‎świąt‎ ‎wiosennych, posługują‎ ‎się‎ ‎argumentami‎ ‎zupełnie‎ ‎niewystarczającemi,‎ ‎„Indiculus superstitionum"‎ ‎mówi‎ ‎wprawdzie‎ ‎„de‎ ‎spurcalibus‎ ‎in‎ ‎Februario“‎ ‎ale niema‎ ‎żadnych‎ ‎danych,‎ ‎któreby‎ ‎dozwalały‎ ‎„spurcalia"‎ ‎uważać‎ ‎za święto‎ ‎umarłych.‎ ‎Nadto‎ ‎„indiculus‎ ‎superstitionum"‎ ‎nie‎ ‎odtwarza dawnych‎ ‎wierzeń‎ ‎germańskich,‎ ‎ponieważ‎ ‎przy‎ ‎układaniu‎ ‎tegoż‎ ‎włą czono‎ ‎zakazy,‎ ‎dotyczące‎ ‎przesądów‎ ‎zupełnie‎ ‎obcych‎ ‎kulturze‎ ‎ger mańskiej.‎ ‎Natomiast‎ ‎opowiada‎ ‎Widukind,‎ ‎opat‎ ‎klasztoru‎ ‎Benedykty nów‎ ‎w‎ ‎Corvey‎ ‎nad‎ ‎Wezerą,‎ ‎że‎ ‎Sasi‎ ‎urządzili‎ ‎w‎ ‎jesieni‎ ‎r.‎ ‎531‎ ‎święto zwycięstwa‎ ‎i‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎które‎ ‎trwało‎ ‎trzy‎ ‎dni,‎ ‎począwszy‎ ‎od 1.‎ ‎października‎1‎).‎ ‎Wówczas‎ ‎zaczynał‎ ‎się‎ ‎rok‎ ‎starogermański,‎ ‎dlatego też‎ ‎i‎ ‎duchom‎ ‎przodków‎ ‎wtedy‎ ‎cześć‎ ‎oddawano.‎ ‎Wierzenia‎ ‎te przetrwały‎ ‎u‎ ‎ludu‎ ‎niemieckiego‎ ‎do‎ ‎dni‎ ‎dzisiejszych.‎ ‎Stąd‎ ‎też w‎ ‎okresie‎ ‎Bożego‎ ‎Narodzenia‎ ‎do‎ ‎Nowego‎ ‎Roku‎ ‎cały‎ ‎świat‎ ‎germań ski‎ ‎również‎ ‎czci‎ ‎pamięć‎ ‎duchów‎ ‎zmarłych‎2‎).‎ ‎Celtowie‎ ‎rozpoczynali rok‎ ‎1.‎ ‎listopada‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎tymże‎ ‎czasie‎ ‎czcili‎ ‎swych‎ ‎zmarłych.‎ ‎Więc‎ ‎bardzo piożliwe,‎ ‎że‎ ‎Kościół‎ ‎zachodni‎ ‎ustanawiając‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎1-go‎ ‎listopada Wszystkich‎ ‎Świętych,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎2-go‎ ‎listopada‎ ‎Dzień‎ ‎Zaduszny‎ ‎liczył się‎ ‎z‎ ‎wyobrażeniami‎ ‎ludów‎ ‎Zachodniej‎ ‎Europy.‎ ‎Świadczy‎ ‎o‎ ‎tern rozwój‎ ‎tych‎ ‎świąt‎ ‎kościelnych. Dzień‎ ‎poświęcony‎ ‎Wszystkim‎ ‎Świętym‎ ‎wynikł‎ ‎z‎ ‎kultu‎ ‎męczen ników,‎ ‎a‎ ‎ponieważ‎ ‎liczba‎ ‎ich‎ ‎szczególnie‎ ‎po‎ ‎prześladowaniach‎ ‎Dio klecjana‎ ‎niezmiernie‎ ‎wzrosła,‎ ‎więc‎ ‎zamało‎ ‎było‎ ‎dni‎ ‎w‎ ‎roku,‎ ‎by wszystkich‎ ‎ich‎ ‎uczcić;‎ ‎powstała‎ ‎konieczność‎ ‎specjalnego‎ ‎święta‎ ‎ku
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:33
        Czci‎ ‎wszystkich‎ ‎męczenników.‎ ‎Takie‎ ‎święto‎ ‎mamy‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎gminie antiocheńskiej‎ ‎w‎ ‎pierwszą‎ ‎niedzielę‎ ‎po‎ ‎Zielonych‎ ‎Świątkach.‎ ‎Kościół przyjął‎ ‎więc‎ ‎właściwie‎ ‎rzymskie‎ ‎rosalia,‎ ‎a‎ ‎tylko‎ ‎dzień‎ ‎się‎ ‎nieco zmienia‎ ‎w‎ ‎późniejszych‎ ‎czasach.‎ ‎Gdy‎ ‎cesarz‎ ‎Fokas‎ ‎przekazał‎ ‎t.‎ ‎zw. Panteon‎ ‎papieżowi‎ ‎Bonifacemu‎ ‎IV,‎ ‎ten‎ ‎przemienił‎ ‎go‎ ‎na‎ ‎kościół poświęcony‎ ‎P.‎ ‎Marji‎ ‎i‎ ‎wszystkim‎ ‎męczennikom.‎ ‎Poświęcenie‎ ‎kościoła miało‎ ‎miejsce‎ ‎13.‎ ‎maja‎ ‎r.‎ ‎609‎ ‎lub‎ ‎610‎ ‎i‎ ‎dzień‎ ‎ten‎ ‎święcono‎ ‎odtąd w‎ ‎Rzymie‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎męczenników.‎ ‎Drugą‎ ‎fazą tego‎ ‎święta‎ ‎było‎ ‎ustanowienie‎ ‎w‎ ‎bazylice‎ ‎św.‎ ‎Piotra‎ ‎oratorjum, w‎ ‎którem‎ ‎odprawiano‎ ‎wigilje‎ ‎i‎ ‎msze‎ ‎dla‎ ‎wszystkich‎ ‎apostołów,‎ ‎mę czenników‎ ‎i‎ ‎sprawiedliwych.‎ ‎Wreszcie‎ ‎trzecią‎ ‎fazę‎ ‎uzyskało‎ ‎święto za‎ ‎Grzegorza‎ ‎IV.,‎ ‎który‎ ‎obchód‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎wszystkich‎ ‎męczenników przeniósł‎ ‎z‎ ‎13.‎ ‎maja‎ ‎na‎ ‎1.‎ ‎listopada‎ ‎i‎ ‎namówił‎ ‎króla‎ ‎Ludwika‎ ‎Po bożnego,‎ ‎aby‎ ‎ów‎ ‎wprowadził‎ ‎święto‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎swem‎ ‎państwie‎1‎).‎ ‎Wyja śnienie‎ ‎Kellnera,‎ ‎że‎ ‎zmianę‎ ‎terminu‎ ‎spowodowała‎ ‎niemożność‎ ‎wyży wienia‎ ‎licznych‎ ‎rzesz‎ ‎pielgrzymów‎ ‎w‎ ‎maju,‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎wystarczające. Możliwe,‎ ‎że‎ ‎był‎ ‎to‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎powodów,‎ ‎ale‎ ‎nie‎ ‎był‎ ‎to‎ ‎powód‎ ‎jedyny. Ustanowienie‎ ‎świąt‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎i‎ ‎Dnia‎ ‎zadusznego‎ ‎na‎ ‎dwa pierwsze‎ ‎dnia‎ ‎listopada‎ ‎pochodzi‎ ‎przedewszystkiem‎ ‎stąd,‎ ‎że‎ ‎Kościół zachodni‎ ‎przez‎ ‎owe‎ ‎uroczystości‎ ‎kościelne‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎zniweczyć‎ ‎da wne‎ ‎obrzędy‎ ‎pogańskich‎ ‎Celtów‎ ‎i‎ ‎Germanów,‎ ‎które‎ ‎odbywały‎ ‎się w‎ ‎tym‎ ‎czasie. Lud‎ ‎polski‎ ‎czci‎ ‎swych‎ ‎zmarłych‎ ‎obecnie‎ ‎tylko‎ ‎w‎ ‎jesieni;‎ ‎nie mamy‎ ‎żadnych‎ ‎śladów‎ ‎świąt‎ ‎wiosennych‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎na‎ ‎tery- torjum‎ ‎rdzennie‎ ‎polskiem.‎ ‎Jesienne‎ ‎zaduszki‎ ‎nie‎ ‎są‎ ‎więc‎ ‎wynikiem tylko‎ ‎długoletniego‎ ‎oddziaływania‎ ‎Kościoła,‎ ‎ale‎ ‎na‎ ‎obszarze‎ ‎Polski Kościół‎ ‎dał‎ ‎jedynie‎ ‎szatę‎ ‎zewnętrzną‎ ‎chrześcijańską‎ ‎dla‎ ‎uroczystości ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎przodków,‎ ‎które‎ ‎Słowianie‎ ‎zachodni‎ ‎podobnie‎ ‎jak Germanie‎ ‎i‎ ‎Celtowie,‎ ‎odprawiali‎ ‎w‎ ‎porze‎ ‎jesiennej.‎ ‎Słowianie‎ ‎wscho dni‎ ‎mieli‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎zwyczaj‎ ‎czcić‎ ‎swych‎ ‎przodków‎ ‎kilkakro tnie‎ ‎w‎ ‎roku,‎ ‎a‎ ‎szczególnie‎ ‎na‎ ‎wiosnę,‎ ‎do‎ ‎czego‎ ‎znów‎ ‎z‎ ‎wielką względnością‎ ‎przystosował‎ ‎się‎ ‎Kościół‎ ‎wschodni.‎ ‎W‎ ‎uroczystych świętach‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎zaznacza‎ ‎się‎ ‎nadto‎ ‎zarówno‎ ‎w‎ ‎świecie‎ ‎• celtyckim‎ ‎i‎ ‎germańskim,‎ ‎jak‎ ‎polskim‎ ‎wielkie‎ ‎staranie‎ ‎o‎ ‎ogrzewanie dusz‎ ‎zmarłych.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎celu‎ ‎rozpala‎ ‎się‎ ‎zawsze‎ ‎ognisko;‎ ‎np.‎ ‎w‎ ‎Pol sce‎ ‎duszom‎ ‎najbliższych‎ ‎przodków,‎ ‎zwanym‎ ‎ubożę,‎ ‎skrzatki,‎ ‎z‎ ‎cza sem‎ ‎uważanym‎ ‎za‎ ‎bóstwa‎ ‎domowe‎ ‎palono‎ ‎w‎ ‎wielki‎ ‎czwartek‎ ‎jarzące „grumadki“‎ ‎celem‎ ‎ogrzania‎ ‎ich.‎ ‎Zachowało‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎do‎ ‎dziś‎ ‎w‎ ‎zwy czajach‎ ‎ludu‎ ‎niemieckiego‎ ‎i‎ ‎bretoriskiego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:35
        V.‎ ‎Słowianie‎ ‎wschodni‎ ‎w‎ ‎okresie‎ ‎swej‎ ‎spólnoty‎ ‎nazywali‎ ‎święto umarłych‎ ‎„nawskim‎ ‎dniem",‎ ‎czego‎ ‎ślad‎ ‎mamy‎ ‎w‎ ‎małor.‎ ‎„nawśkij tyżdeń",‎ ‎białor.‎ ‎„nawskij‎ ‎tyżdeń",‎ ‎rosyjsk.‎ ‎„nawij‎ ‎deń“.‎ ‎Później‎ ‎pod wpływem‎ ‎potężnej‎ ‎fali‎ ‎wpływów‎ ‎klasycznych,‎ ‎greckich‎ ‎i‎ ‎rzymskich powstają‎ ‎nazwy,‎ ‎jak‎ ‎„radunica“,‎ ‎„chautury",‎ ‎„rusalnyj‎ ‎deń“,‎ ‎„rużi- czalo"‎ ‎i‎ ‎t.‎ ‎d. VI.‎ ‎Potrawy‎ ‎przygotowywane‎ ‎na‎ ‎święta‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych‎ ‎przed stawiają‎ ‎typ‎ ‎dwojaki.‎ ‎W‎ ‎Polsce‎ ‎zachodniej‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎Niem czech‎ ‎piecze‎ ‎się‎ ‎obrzędowe‎ ‎kołacze,‎ ‎żytnie‎ ‎lub‎ ‎pszenne,‎ ‎w‎ ‎Polsce wschodniej,‎ ‎szczególnie‎ ‎na‎ ‎Mazowszu‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Lubelskiem‎ ‎występuje‎ ‎je dzenie‎ ‎bardziej‎ ‎pierwotne,‎ ‎a‎ ‎mianowicie‎ ‎kasza‎ ‎hreczana‎ ‎lub‎ ‎jaglana, przyczem‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎hreczka‎ ‎jako‎ ‎młodsza,‎ ‎rozpowszechniona dopiero‎ ‎od‎ ‎XVI‎ ‎wieku,‎ ‎wyparła‎ ‎częściowo‎ ‎dawne‎ ‎proso,‎ ‎które‎ ‎się zresztą‎ ‎obok‎ ‎niej‎ ‎utrzymało.‎ ‎Różnice‎ ‎między‎ ‎Polską‎ ‎wschodnią‎ ‎a‎ ‎za chodnią‎ ‎pod‎ ‎tym‎ ‎względem‎ ‎ilustrują‎ ‎jaskrawo‎ ‎tablice‎ ‎„Atlasu‎ ‎sta- tystyczno-geograficznego"‎ ‎E.‎ ‎Romera‎ ‎(tablice‎ ‎XXII‎ ‎i‎ ‎XXV).‎ ‎Uprawa hreczki‎ ‎i‎ ‎prosa‎ ‎w‎ ‎miarę‎ ‎posuwania‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎Dniepru‎ ‎ku‎ ‎zachodowi maleje‎ ‎coraz‎ ‎bardziej,‎ ‎aż‎ ‎wreszcie‎ ‎na‎ ‎obszarze‎ ‎zachodnich‎ ‎kresów polskich‎ ‎prawie‎ ‎zupełnie‎ ‎zanika. Potrawą‎ ‎dawną‎ ‎jest‎ ‎również‎ ‎gotowana‎ ‎pszenica,‎ ‎zwana‎ ‎na‎ ‎Ma- łorusi‎ ‎„kutją",‎ ‎której‎ ‎nazwa‎ ‎mogła‎ ‎powstać‎ ‎pod‎ ‎wpływem‎ ‎greckiego xvdsia‎ ‎=‎ ‎pogrzeb.‎ ‎(Murko‎ ‎wywodzi‎ ‎ją‎ ‎z‎ ‎greckiego‎ ‎xovxxi).‎ ‎Potrawę tę‎ ‎gotuje‎ ‎lud‎ ‎na‎ ‎stypy‎ ‎pogrzebowe‎ ‎i‎ ‎uczty‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎oraz spożywa‎ ‎ją‎ ‎zawsze‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎wieczerzy‎ ‎przed‎ ‎Bożem‎ ‎Narodzeniem. Nazwę‎ ‎powszechną‎ ‎na‎ ‎Małorusi‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Rosji,‎ ‎przyjęło‎ ‎Mazowsze‎ ‎na określenie‎ ‎samej‎ ‎wilji,‎ ‎zowiąc‎ ‎ją‎ ‎„kucją".‎ ‎Na‎ ‎obszarze‎ ‎polskim‎ ‎kucja (potrawa)‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎znana.‎ ‎Natomiast‎ ‎i‎ ‎polska‎ ‎uczta‎ ‎wigilijna‎ ‎posiada wiele‎ ‎znamion‎ ‎biesiady‎ ‎ku‎ ‎czci‎ ‎zmarłych,‎ ‎bardzo‎ ‎zbliżonej‎ ‎do‎ ‎zwy czajów‎ ‎germańskich. Huculi‎ ‎zwą‎ ‎tę‎ ‎obrzędową‎ ‎potrawę‎ ‎„koliwo",‎ ‎podobnie‎ ‎zwie‎ ‎się ją‎ ‎w‎ ‎okolicach‎ ‎Dubna,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎niekiedy‎ ‎w‎ ‎Rosji,‎ ‎a‎ ‎pod‎ ‎tą‎ ‎nazwą „koliwo"‎ ‎zna‎ ‎ją‎ ‎też‎ ‎Bałkan.‎ ‎Murko‎1‎)‎ ‎wyprowadza‎ ‎to‎ ‎wszystko‎ ‎z‎ ‎gre- *‎ ‎ckiego‎ ‎mllv§ov‎t‎ ‎xoilvpa. VII.‎ ‎Pod‎ ‎wpływem‎ ‎kościoła‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎zaniechano‎ ‎odprawiania uczt‎ ‎na‎ ‎grobach,‎ ‎a‎ ‎zachował‎ ‎się‎ ‎ten‎ ‎zwyczaj‎ ‎jedynie‎ ‎wyjątkowo‎ ‎jak np.‎ ‎w‎ ‎Opoczyriskiem.‎ ‎Pozatem‎ ‎lud‎ ‎polski‎ ‎odprawia‎ ‎kościelne‎ ‎„wy pominki",‎ ‎a‎ ‎nadto‎ ‎daje‎ ‎ubogim‎ ‎potrawy‎ ‎za‎ ‎dusze‎ ‎zmarłych,‎ ‎co‎ ‎jest echem‎ ‎dawnego‎ ‎karmienia‎ ‎przodków. VIII.‎ ‎Opowieści‎ ‎zaduszne‎ ‎rozpowszechnione‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎należy odnieść‎ ‎również‎ ‎do‎ ‎uczonych‎ ‎źródeł‎
        1)‎ ‎Za‎ ‎łaskawe‎ ‎udzielenie‎ ‎cennych‎ ‎wskazówek‎ ‎składam‎ ‎serdeczną‎ ‎podziękę‎ ‎Prof.‎ ‎Dr.‎ ‎Wf. Abrahamowi,‎ ‎Prof.‎ ‎Dr.‎ ‎J.‎ ‎Czekanowskiemu,‎ ‎Prof.‎ ‎Dr.‎ ‎R.‎ ‎Ganszyńcowi‎ ‎i‎ ‎p.‎ ‎Sewerynowi‎ ‎Udzieliścielnym,‎ ‎ale‎ ‎i‎ ‎te‎ ‎opowieści‎ ‎mają‎ ‎niejednokrotnie‎ ‎koloryt‎ ‎pierwotny. Dusze‎ ‎występujące‎ ‎w‎ ‎tych‎ ‎legendach‎ ‎nie‎ ‎mają‎ ‎charakteru‎ ‎chrześci jańskiego,‎ ‎ale‎ ‎zbliżają‎ ‎się‎ ‎więcej‎ ‎do‎ ‎świata‎ ‎demonicznego‎ ‎dawnych Słowian.‎ ‎Tak‎ ‎więc‎ ‎nietylko‎ ‎u‎ ‎Słowian‎ ‎wschodnich‎ ‎i‎ ‎południowych, ale‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎polskim‎ ‎obszarze‎ ‎pod‎ ‎formą‎ ‎chrześcijańską‎ ‎zachowały‎ ‎się zwyczaje‎ ‎czasów‎ ‎zamierzchłych‎.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:38
        Rękawka – krakowskie święto, obchodzone na Wzgórzu Lasoty po pierwszej wiosennej pełni (obecnie najczęściej we Wtorek Wielkanocny), nawiązujące do słowiańskiej tradycji wiosennego święta zmarłych. Do tradycji Rękawki należy m.in. rzucanie oraz toczenie jaj, symbolu nowego życia
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:38
        Nazwa zwyczaju pochodzi od nazwy kopca Kraka, który na sztychu Matthäusa Meriana i Vischera de Jonge, z ok. 1600 roku nazwany jest Tumulus dictus Rekawka (Kopiec zwany Rękawka), a w rejestrze obejmującym spis wydatków związanych z uroczystością koronacji Henryka Walezego widnieje pozycja dotycząca iluminacji kopca z tejże okazji: Chłopom co palili ogień na Rękawce na Te Deum laud. po koronacyjnej i co drwa tamże nosili, groszy 21
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:39
        Wiąże się go z legendą o kopcu, usypanym po śmierci Kraka przez lud. Tradycja podaje, że ziemię na kopiec noszono w rękawach i stąd wzięła się nazwa „Rękawka”. Na podobny źródłosłów wskazuje jedna z fraszek Jana Kochanowskiego, w której „rękawka” oznacza grobowiec usypany rękami. Rękawka swoimi korzeniami niewątpliwie nawiązuje do pogańskich obrzędów związanych z Dziadami wiosennymi, przypadającymi na okres przesilenia wiosennego. Sam źródłosłów, wbrew ludowej tradycji, nie ma nic wspólnego z noszeniem ziemi, chociaż nawiązuje do kultu zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:41
        Nazwa może pochodzić od prasłowiańskiego słowa o znaczeniu związanym z pochówkiem (czeskie rakev, słowackie rakva – trumna, serbskie рака/raka – grób, chorwackie rakva – grób, słoweńskie raka – mary, grób, starosłowiańskie raka – grób, rosyjskie рака/raka – arka/trumna na relikwie, wspólne rosyjskie, białoruskie, ukraińskie рака/raka – "grobowiec z relikwiami świętego", bułgarskie рака/raka – "szkatuła z relikwiami"; Walery Leonidowicz Wasiljew wywodzi prasłowiańskie *raka ⇐ *orka ⇐ łacińskie arka). W 1592 roku miała miejsce przed Sądem Ziemskim Krakowskim sprawa dotycząca granic Woli. Chodziło o: gwałtowne rozrzucenie kopców siedemnastu, które rozdzielają dziedzinę wsi Woli Świętoduskiej od grontu miasta Kazimierza, wsi Janowa Wola oraz o gwałtowne osiedzenie grontu i dziedziny wsi Woli..., to jest sześci stajan, tak przy rolach pod górą Lasotyną, a przy gościńcu, który idzie z Kazimierza do Wieliczki. W dokumencie znajdujemy szczegółowy opis granic Woli, do których m.in. przylegały łąki miasta Kazimierza, jedna z nich, leżąca przy gościńcu wielickim (obecnie ul. Wielicka; ul. Krakowska za czasów odrębności Kazimierza zwana była też wielicką, gdyż prowadziła do Wieliczki, następnie mniej więcej linią wytyczoną obecną ulicą Limanowskiego aż do dzisiejszej Wielickiej), po stronie zachodniej nazywała się Raczka
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:41
        Do przejawów pierwotnej czci oddawanej zmarłym należało między innymi zrzucanie ze wzgórza pokarmów i monet. Możliwe, że nastąpiło to, w oparciu o, być może jeszcze przedsłowiański, kopiec oraz połączenie wątków z legendy o Kraku z wierzeniami słowiańskimi. Obrzęd może być również echem dawnych tradycji celtyckich związanych z kultem boga śmierci Smertiusa
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:42
        Po stoku kopca co możniejsi toczyli jajka, szewskie placki, obwarzanki, bułki, jabłka, pierniki, wprost w ręce chłopców i gawiedzi. Jeszcze w 1939 największą atrakcją było rzucanie z góry chleba, jabłek, pisanek, zabawek, baloników
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:43
        Przypuszcza się, że budowa pochodzącego z XI lub XII wieku kościoła św. Benedykta i ustanowienie święta patrona w dniu 21 marca (pierwszy dzień wiosny), było reakcją Kościoła katolickiego na żywe słowiańskie praktyki religijne na Krzemionkach. Historycznie rzecz ujmując, co najmniej od XVII wieku, o czym świadczą przekazy źródłowe, ze szczytu kopca w czas odpustu (we wtorek, będący kiedyś również dniem świątecznym) zamożni krakowianie zrzucali owoce, słodycze i pieniądze (w powierzchniowej warstwie odnaleziono monety z różnych okresów dziejowych), zaś biedni, żacy i dzieci zbierali je u podnóża. Do połowy XIX w. Rękawka odbywała się na samym kopcu Krakusa, jednak po przekopaniu wzgórza na potrzeby budowy linii kolejowej, przeniosła się na górę św. Benedykta w północnej części wzgórza Lasoty i połączona została z odpustem i ludową zabawą koło kościoła św. Benedykta na Krzemionkach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:45
        W wyniku zakazu obchodów, wydanego przez Austriaków w trakcie zaborów, po odzyskaniu niepodległości aż do końca XX wieku jedyną pozostałością po Rękawce był odpust odbywający się przy pobliskim kościele św. Benedykta. Od 2001 roku na Kopcu i wokół niego odbywa się świecki festyn pod nazwą „Tradycyjne Święto Rękawki”, organizowany przez Centrum Kultury Podgórza oraz Drużynę Wojów Wiślańskich „Krak”, nawiązujący do domniemanego przedchrześcijańskiego charakteru zwyczaju, w ramach którego prezentowane są inscenizacje obrzędów związanych z nadejściem wiosny, pokazy rekonstrukcji życia we wczesnośredniowiecznych osadach oraz walka wojów
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:45
        W okresie Wielkanocnym podobne zwyczaje odbywają się w wielu krajach m.in. w Anglii, Niemczech, Rosji. Za przykłady mogą uchodzić: skandynawskie Äggrullning, angielskie Egg rolling, czy niemieckie Ostereierschieben w pobliżu Budziszyna.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:46
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d6/Rekawki_Krakow.jpg/480px-Rekawki_Krakow.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:48
        Rura – tradycyjny, regionalny wypiek kuchni poznańskiej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:49
        Rury wypieka się z ciasta kruchego lub ciasta piernikowego na miodzie (tradycyjnie spadziowym). Mają kształt kwadratu o boku około 15 cm, zrolowanego w połówkę rury. Bardzo często ma ząbkowane lub inaczej zdobione krawędzie. Kolor ciemnokremowy lub jasnobrązowy. Grubość – kilka milimetrów. Okazjonalnie spotyka się także zmodyfikowane receptury z dodatkami lub różnokolorowym lukrem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:50
        Nie jest znana dokładna historia tego wypieku. Wiadomo, że istniały już w dwudziestoleciu międzywojennym, jednak w tamtym czasie były nazywane trąbami
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:50
        Zgodnie z tradycją sprzedawane są w oktawie Bożego Ciała lub przed cmentarzami na Wszystkich Świętych. W praktyce można je nabyć częściej, zwłaszcza przy cmentarzach lub podczas kiermaszy regionalnych, np. Jarmarku Świętojańskiego. Handel rurami jest często domeną okazjonalnych, niekoncesjonowanych sprzedawców, doraźnie trudniących się tą działalnością. Rzadziej wytwarza się je w warunkach domowych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:57
        RURY POZNAŃSKIE - www.gotujmy.pl
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:59
        POZNANIACY ZAPALAJĄ ZNICZE I JEDZĄ RURY - www.tvp.pl
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:00
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d4/Poznan_-_local_food_%28rury_pozna%C5%84skie%29.JPG/440px-Poznan_-_local_food_%28rury_pozna%C5%84skie%29.JPG
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:01
        Miodek turecki – rodzaj słodyczy tradycyjnie sprzedawany w Krakowie przy cmentarzach we Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny. Bywa również niekiedy dostępny przy kościołach w czasie jesiennych odpustów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:01
        Miodek turecki ma formę nieregularnych, twardych bryłek o lekko miodowym smaku, które mogą się łamać albo lekko kruszyć, a jego podstawowym składnikiem jest skarmelizowany cukier z dodatkiem olejków aromatycznych i barwników, w który wtopione są pokruszone orzechy. W klasycznej odmianie o smaku śmietankowym masa karmelowa ma kolor białawy, istnieją jednak i inne rodzaje, zależnie od użytych dodatków smakowych i aromatycznych, np. miodek kakaowy, kawowy czy waniliowy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:02
        Miodek najczęściej sprzedawany jest w gotowych porcjach zawiniętych w rożki z przezroczystej folii, niekiedy w papierowe torebki, w nierównomiernie pokruszonych, niewielkich kawałkach. Mniejsze kawałki miodku bywały niegdyś również na miejscu odłupywane z większej bryły i odważane przez straganiarza.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:03
        https://upload.wikimedia.org/wikipediacommons/thumb/1/13/Miodek_turecki_by_Maire.jpg/480px-Miodek_turecki_by_Maire.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:05
          Szczypka – przysmak regionalny z Lubelszczyzny; wyrób cukierniczy na bazie cukru.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:06
        Ma postać laseczki przypominającej szczapę drewna (stąd też pochodzi jego nazwa: „szczypa” – kawałek rozłupanego drewna przesyconego żywicą, służący do rozpalania ognia). Może mieć różne barwy, dzięki zastosowanym barwnikom i smaki (aromaty itp.)
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:07
        Szczypki są często sprzedawane na odpustach w lubelskich parafiach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:08
        SZCZYPKI. SŁODKI SMAK NA.LUBELSZCZYŹNIE - www.wp.pl
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:45
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c4/Szczypki.JPG/440px-Szczypki.JPG
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:46
        Rachatłukum (osm. z arab. راحة حلقوم rāḥat ḥulqūm – „ukojenie gardła”; tur. lokum, ngr. λουκούμι lukumi, bułg. локум, rum. răhat) – wyrób cukierniczy charakterystyczny dla wielu lokalnych kuchni, głównie z obszaru Półwyspu Bałkańskiego i Bliskiego Wschodu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:47
        Tradycyjny smakołyk, zwykle o smaku owocowym i galaretowatej konsystencji, wyrabiany ze skrobi pszennej lub mąki ziemniaczanej oraz cukru z dodatkiem środków barwiących i aromatyzujących. Zamiast cukru pierwotnie używano miodu, a obecnie często stosuje się wiórki kokosowe. Rachatłukum jest podawane w postaci kostek oprószonych cukrem pudrem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:48
        Dość często rachatłukum nadaje się smak i aromat wodą różaną, wanilią lub miętą. Niektóre przepisy dopuszczają poza tym dodawanie do smaku orzechów włoskich, laskowych, pistacjowych, fistaszków, migdałów itp. W zależności od regionu i pory stosuje się też różnego rodzaju owoce: truskawki, wiśnie, cytryny, pomarańcze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:48
        W przeszłości smakołyk rozpowszechnił się w krajach będących pod panowaniem tureckim, ale też na Węgrzech, w Austrii i Polsce, gdzie nazywano go „chlebem tureckim”. Do ostatniej wojny światowej oryginalny produkt był dostępny w handlu detalicznym (sklepach kolonialnych i sklepikach żydowskich), później jedynie sporadycznie w postaci domowego wyrobu
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:49
        Choć początki tego deseru sięgają XV wieku, najczęściej stosowany obecnie przepis pochodzi z XIX wieku. Cukier, mączkę ziemniaczaną i wodę gotuje się wraz z orzechami lub owocami przez jedną do dwóch godzin, aż do zgęstnienia. Następnie wyrób przelewa się na drewniane tace posypane mąką ziemniaczaną i pozostawia na 24 do 48 godzin, aż ostygnie i uzyska ciągliwą konsystencję. W końcu kroi się go do konsumpcji w drobną kostkę i posypuje cukrem pudrem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:51
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f6/Lokumblokjes_op_bord.JPG/440px-Lokumblokjes_op_bord.JPG
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:51
        Pańska skórka – tradycyjny cukierek domowej roboty, zawijany w papierek i sprzedawany głównie w Warszawie oraz na Mazowszu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:52
        Pańska skórka w Słowniku warszawskim z początku XX wieku była nazywana panieńską skórką
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:58
        Cukierek jest sprzedawany m.in. przy stołecznych cmentarzach w dniu Wszystkich Świętych. W 2008 roku został wpisany na listę produktów tradycyjnych w województwie mazowieckim.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:59
        W Krakowie podobną rolę spełnia miodek turecki, a w Lublinie i na Lubelszczyźnie – szczypka.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 14:00
        PAŃSKA SKÓRKA - www.gov.pl
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 14:01
        PAŃSKA SKÓRKA - Metro
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 14:04
        PRZYSMAK SPOD CMENTARZA - www.tvp.info
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 14:05
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/76/2020_Cukierki_pa%C5%84ska_sk%C3%B3rka.jpg/440px-2020_Cukierki_pa%C5%84ska_sk%C3%B3rka.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 29.10.23, 21:39
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W KATOWICACH. BEZPŁATNE PRZEJAZDY I DODATKOWE LINIE - www.wkatowice,pl - 29.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 29.10.23, 21:48
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU - www.tvp.pl - 29.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.23, 15:01
        KATOWICCY POLICJANCI ZŁOŻYLI HOŁD ZMARŁYM POLICJANTOM - Moje Katowice - 30.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.23, 15:23
        UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH NA JASNEJ GÓRZE - www.tvp.pl - 30.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.23, 15:30
        ZNANE OSOBY, KTÓRE ODESZŁY W 2023 ROKU
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.23, 16:14
        POLSCY LLUTERANIE UPAMIĘTNIĄ ROCZNICĘ REFORMACJI - www.tvp.pl - 31.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.23, 16:16
        TYMCZASOWA ORGANIZACJA RUCHU NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Nasze Miasto - 31.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.23, 16:17
        OD DZISIAJ ZMIANA ORGANIZACJI RUCHU - www.infokatowice.pl - 31.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.23, 18:01
        ROZPOCZĘŁA SIĘ AKCJA POLICJI NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Wyborcza - 31.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.23, 18:02
        ZMIANY W OGRANIZACJI RUCHU - Radio Em - 31.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.23, 18:03
        PAMIĘĆ O POLEGŁYCH - www.gov.pl - 31.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.23, 18:06
        UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.powiatczestochowski.pl - 31.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:14
        Kościół Katolicki został zmuszony zaakceptować (zresztą nie po raz pierwszy próbując zaanektować to, czego do końca nie był wstanie “wykorzenić”) święto jesienne, ustalając je na konkretny dzień - 2 listopada. Cześć i pamięć dla zmarłych była bowiem szczególną cechą Słowian i ich rodzimych zwyczajów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:15
        Szczątki dawnych świąt przetrwały nawet do początków ubiegłego wieku. Znane były dość powszechnie jeszcze w latach 30-tych specjalne rodzaje pieczywa, które rozdawano ubogim (zazwyczaj jako zapłatę za modlitwę w intencji zmarłych), a pierwotnie przeznaczone były dla dusz. Podobno były takie okolice w kraju gdzie przywożono całe wozy chleba, który rozdzielano za dusze konkretnych zmarłych. “Był zwyczaj, że w Dzień Zaduszny gospodarze przywozili na wozie kilkadziesiąt bochenków chleba żytniego i pszennego podłużnych, i takowy chleb na cmentarzu kościelnym rozdawali ubogim z warunkiem, aby ciż ubodzy odmawiali pacierze za dusze wskazanych im po nazwisku lub imieniu zmarłych, do czego wzywali ich mówiąc np. za duszę Andrzeja cieśli z potomstwem; za duszę Jana i Teofili; za duszę Idziego i Idziny; za duszę Barnaby i jego baby; za duszę Margośki; za dusze puste (tj. opuszczone, zapomniane, które nie mają nikogo, co by się za niemi upomniał)”. W umocnienia się pozycji KRK lud wiejski wierzył, że w noc poprzedzającą Dzień Zaduszny powstaje w kościele wielka jasność i wszystkie duszyczki modlą się przed wielkim ołtarzem. Chwila ta nastaje o samej północy, po czym każda dusza przybywa do swej rodziny w domowe progi.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:15
        Na równi ze światem antycznym nasi przodkowie wierzyli, że pewna część zmarłych zazdrości żywym pozostawania na ziemi. Usiłowano ich przekupywać darami składanymi do grobu. Daremne to były zabiegi! Świat duchów wkraczał w świat żywych na każdym kroku. "Dziady" zajmowały najświetniejszy kąt izby, chowały się w blacie stołu, domagając się dla siebie szacunku. Stąd też uderzenie pięścią w stół było uważane za rzecz gorszącą, ale w razie zagrożenia gospodarz stukał palcem w spód stołu, budząc w ten sposób czujność "dziadów" i prosząc je o ochronę przed nieszczęściami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:16
        Jeszcze w XIX wieku, zwłaszcza na wschodnich krańcach Polski, na pograniczu litewskim i białoruskim, dość powszechnie odprawiane były obrzędy ku czci zmarłych, zwane "Dziadami". Uroczystość sięga czasów pogańskich i nazywała się kiedyś przypuszczalnie ucztą Kozła, w której przewodził Koźlarz, Guślarz poeta oraz kapłan. Wyobraźnia ludowa w tym dniu tak dalece ożywiała zmarłych, że stawiano na grobach nie tylko pieczywo, ale i kaszę, miód, jajka. Często urządzano na grobach ucztę, w której brali udział krewni zmarłego. Resztki potraw pozostawiano żebrakom. Drugim obok “karmienia dusz” akcentem tego święta było palenie ogni. Początkowo zapalano ogniska na rozstajnych drogach, aby wskazywały kierunek wędrującym duszom. Przy tych stosach zziębnięte dusze mogły się też ogrzać. Od XVI/XVII w. ogniska te zaczęto palić na cmentarzach - stąd dzisiejsze świeczki i znicze na mogiłach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:17
        W innych regionach “Dziady” odwiedzające swe rodzinne domy ugaszczano gorącym, parującym posiłkiem przy czym nie mogło przy stole zabraknąć miejsca dla żadnego z przodków. Gdy owa uczta odbywała się w domu, po powrocie z cmentarza; wieczorem gospodarz trzykrotnie obchodził chatę niosąc przed sobą bochenek chleba, a usadowiona w oknie gospodyni wypowiadała rytualne słowa:
        - Kto idzie?
        - Sam Bóg - odpowiadał gospodarz.
        - Co niesie?
        - Boski dar.
        Po tych formułkach gospodarz wchodził do izby, wraz z domownikami odmawiał modlitwę i wszyscy zasiadali do stołu. Bywało, że podczas wieczerzy łyżka spadła pod stół. Zgromadzeni przy posiłku patrzyli wówczas na siebie z lękiem, ale i porozumiewawczo, wiedząc, że to “święci porwali łyżkę z rąk, nie trzeba jej podnosić. Niechaj oni jedzą, skoro są głodni”. A jeśli ktoś niewtajemniczony sięgał ręką pod blat, to powinien był na miejsce łyżki położyć kawałek chleba. Przed udaniem się na spoczynek rodzina raz jeszcze klękała do modlitwy w świętym kącie izby. Po raz ostatni tego dnia odmawiano modlitwy za zmarłych przodków. Gospodynie zamiatały izby, słały białe ręczniki albo obrusy na stołach i kładły chleb, sól i nóż, aby zmarli odwiedzający w tę noc chałupę nie odeszli głodni.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:19
        Kościół katolicki starał się wykorzenić te zwyczaje, ale w efekcie świętowano Dziady potajemnie w domach opuszczonych niedaleko cmentarzy. Zastawiano w nich uczty z różnego rodzaju dań, trunków, owoców i wywoływano dusze zmarłych, rzucając za każdym imieniem nieco jadła w ogień. Cel był tak poważny i święty, iż obrzędy te przemawiały bardzo głęboko do ludzkiej wyobraźni. Wierzono, że zmarli zwołani przychodzą, że posilają się jak niegdyś. Ta jedna, jedyna noc pozwala duchom stać się podobnymi do żywych. Zostawiano więc na noc otwarte furtki, uchylone drzwi do domu, aby duchy mogły bez najmniejszych przeszkód przekroczyć progi swych dawnych domostw.

        www.rkp.w.activ.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=39&Itemid=7
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:34
        W średniowieczu, erze czarów, ludzie kultywowali praktyki Halloween. Nazwano go NOCĄ CZARÓW. Diabeł i jego naśladowcy mogli zebrać się razem, by w przeciwieństwie do Kościoła katolickiego /w którym obchodzono 1 listopada jako Dzień Wszystkich Świętych/, wyśmiewać się z tego przez czynienie swoich praktyk.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:34
        Kościół ustanowił 31.X.i 1.XI jako dni świąteczne ponieważ ciągle były kultywowane tradycje pogańskie i Kościół miał nadzieję, że w ten sposób zostaną zapomniane. Ale ludzie pielęgnowali wciąż pogańskie praktyki wieczorem All Hallows.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:35
        Tradycja Wszystkich świętych albo Święto zmarłych ma swój początek w starym celtyckim święcie "Samhain". Samhain (śmierć ciała) oznaczał dla naszych przodków początek nowego roku. Jeśli dziwi, że początek roku zaczynał się 1 listopada, należy sobie uświadomić, że Celtowie byli rolnikami i dla nich żniwa zaczynały się sianiem ozimin, czyli obdarowaniem zaczątkiem życia gleby śpiących jeszcze pól.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:35
        Dynie na razie się u nas nie przyjęły, natomiast od czasów niepamiętnych zapala się światła na grobach, aby wskazać duszom drogę "na tamtą stronę". Chrześcijanie mają dwa święta zmarłych: 1 listopada Wszystkich Świętych (dla zbawionych) i 2 listopada Dzień Zaduszny (dla wszystkich innych).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:01
        "Dynie na razie się u nas nie przyjęły" - nie mogę zgodzić się z tym zdaniem, zresztą nikt nie kładzie dyni na grobach ale poszukajcie w starych źródłach - lampiony z dyni były znane u nas, zwłaszcza na wsiach na długo przed tym zanim dotarło "ukradzione" przez Amerykanów święto Halloween.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:03
        Dynię również od wieków wykorzystywano w kuchni, przede wszystkim robiono z niej zupy. Ja robię inaczej, ale moja babcia gotowała zupę z dyni na mleku z zaciekami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:03
        Drugi listopada jest to dzień poświęcony zmarłym, których w tym dniu szczególnie się wspomina. Są to dni, które skłaniają ludzi żyjących do duchowego kontaktu z innymi, czy to z żyjącymi czy ze zmarłymi. Nie kwiat, czy wieniec, które są ważne, ale usposobienie duchowe pomagają nam dobrze przeżyć te dni. Czynności zewnętrzne mają jedynie charakter pomocniczy. Można być bowiem, w tych dniach, bardzo blisko zmarłej osoby, której doczesne szczątki spoczywają gdzieś daleko, wiele kilometrów od nas i wiele lat temu to nastąpiło.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:04
        W The Encyklopedia Britanica z roku 1910 powiedziano: "Zaduszki (...) ustanowiono w Kościele rzymskokatolickim ku pamięci zmarłych w wierze. To święto opiera się na nauce, że dusze wiernych, którzy przed śmiercią nie zostali oczyszczeni z grzechów powszednich lub nie odpokutowali za dawne wykroczenia, nie mogą oglądać Boga, ale można im pomóc przez modlitwę i ofiarowanie mszy. (...)"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:05
        Niektóre popularne wierzenia związane z Dniem Zadusznym wywodzą się z pogaństwa i sięgają zamierzchłej przeszłości. Dlatego w wielu krajach katolickich mieszkańcy wsi wierzą, że w noc poprzedzającą Zaduszki zmarli wracają do swych dawnych domów i spożywają potrawy przygotowane przez żywych" (t. I, s. 790).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:06
        W The Encyklopedia Americana czytamy: "Ślady zwyczajów związanych z dniem Wszystkich Świętych można znaleźć w ceremoniach Druidów z czasów przedchrześcijańskich. Celtowie obchodzili święta ku czci dwóch głównych bóstw: boga słońca i boga zmarłych (zwano go Samhain), którego święto przypadało na dzień 1 listopada, początek celtyckiego nowego roku. Święto zmarłych stopniowo włączono do rytuałów chrześcijańskich" (1997, t. 13, s. 725).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:07
        Na to pochodzenie wskazano też w książce The Worship of the Dead (Kult zmarłych): "Do mitologii wszystkich starożytnych ludów wplecione są wydarzenia związane z potopem (...). Znaczenie tego argumentu podkreśla fakt, że ku pamięci tego wydarzenia obchodzą wielkie święto zmarłych nie tylko ludy mniej lub więcej ze sobą powiązane, lecz także te, które dzieli ocean i całe stulecia.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:08
        Ponadto wszyscy obchodzą to święto dokładnie lub mniej więcej w tym samym dniu, w którym według sprawozdania Mojżeszowego rozpoczął się potop, tzn. siedemnastego dnia drugiego miesiąca - miesiąca odpowiadającego w przybliżeniu naszemu listopadowi" (p3k J. Garnier, Londyn 1904, s. 4). Tak więc w rzeczywistości początek temu świętu dało składanie hołdu ludziom, którzy za dni Noego zginęli w kataklizmie potopu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:09
        Dzień 2 listopada _ wspomnienie wszystkich zmarłych, w którym Kościół przypomina nam tajemnicę czyśćca i konieczność niesienia modlitewnej pomocy tym, którzy jej najbardziej potrzebują.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:09
        Święto zapoczątkował w r. 988 piąty opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny, we Francji, a wkrótce przejęły je wszystkie klasztory benedyktyńskie, natomiast od XIII w. stało się ono zwyczajem powszechnym w Rzymskim Kościele.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:10
        Na dzień modłów za dusze zmarłych - stąd "zaduszki" - święty Odilon wyznaczył pierwszy dzień po Wszystkich Świętych, a Kościół wprowadził święto do kalendarza powszechnego. W tym dniu na szczególną uwagę zasługują modlitewne procesje wspominkowe, gromadźcie wiernych nie tylko w kościołach ale i na cmentarzach.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:17
        Meksykańskie obrzędy ku czci zmarłych trwają dłużej niż w Polsce i mają zupełnie inny charakter. Tradycyjnie ceremonie odbywają się w trzech miejscach - w domu, w kościele (Meksykanie są katolikami) i na cmentarzu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:18
        27 i 28 października w domach rozpoczyna się wielkie sprzątanie - w najbliższych dniach przybędą bowiem na ziemię dusze zmarłych. Należy je przywitać nie tylko z szacunkiem, ale i radością. Dusze najpierw odwiedzają domy bliskich; do ich wizyty trzeba specjalnie się przygotować.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:18
        W pokoju lub na patio 31 października wznosi się tzw. ofiarę, przeznaczoną dla dusz zmarłych krewnych. Zazwyczaj jest to odpowiednio zaadaptowany ołtarzyk domowy, zwany ołtarzem ofiarnym lub ofiarą". Na ścianie pokoju zawieszane są obrazki świętych, a pod nimi ustawiany stół przykryty obrusem, na którym umieszcza się wiele różnych przedmiotów - lichtarze ze świecami, kadzielnice z copal (kadzidło z żywicy sosny ocote), figurki świętych i aniołków, wazony i słoiki z kwiatami oraz inne ozdoby.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:20
        Po udekorowaniu ołtarzyka domownicy ustawiają na stole naczynia z potrawami, a na kwietnym łuku zawieszają owoce i słodycze - pokarm dla dusz, które po przebyciu długiej drogi z zaświatów będą bardzo głodne. Są niewidzialne i żywią się tym, czego nie widać - woniami i fluidami czekających na nie potraw.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:20
        Zgodnie z wierzeniami, na ziemię najpierw przybywają dusze zmarłych dzieci, zwane aniołkami". Oznajmia to bicie kościelnych dzwonów 31 października o godzinie 20. Ofiara" dla nich musi być przygotowana wcześniej. Na stole Meksykanie stawiają więc to, co lubią dzieci, a więc słodkie napoje, jak czekolada czy przypominające nasz budyń atole, mleko, ugotowane kolby kukurydzy i wiele innych potraw.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:21
        "Aniołki" odchodzą z domów następnego dnia, zwykle w południe, co również oznajmiają kościelne dzwony. Zbliża się czas przybycia dusz dorosłych, należy więc zmienić ofiarę". Teraz ustawia się na stole to, co oni lubili. Pozostają owoce, chleb umarłych", czaszki z cukru i inne słodycze oraz napoje gazowane, bo w nich także gustują dorośli. Dostawia się natomiast popularnego w całym Meksyku indyka lub kurczaka w pikantnym sosie czekoladowym mole, a także tortillas i tamales, wypełnione ostro przyprawionymi farszami, czy specjalnie przygotowaną wieprzowinę.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:22
        Nie może również zabraknąć papierosów i napojów alkoholowych, także tych tradycyjnych, sporządzanych z soku agawy - niskoprocentowego, podobnego do piwa pulque, oraz wódek (tequila i mezcal). Na koniec zapala się kadzidło i każdemu ze zmarłych jedną dużą świecę. Gdy rodzina pragnie w szczególny sposób uczcić pamięć jakiejś osoby, wtedy - podobnie jak w wypadku dzieci - stawia jej fotografię, a w pobliżu ołtarzyka zawiesza rzeczy należące do zmarłego, głównie odzież; najczęściej przez niego używaną, czasami nową. Tak przygotowany ołtarz czeka na przybycie dusz; wszystko pozostanie na swoim miejscu do 3 listopada, kiedy nastąpi kolejny etap ceremonii - wymiana ofiar".
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:22
        Najbardziej widowiskowa część świąt odbywa się 2 listopada na cmentarzu, zwykle po północy lub po godzinie 2, ale w wielu rejonach Meksyku ludzie przychodzą tam dopiero o świcie. Na cmentarzach tłoczno jest przez cały dzień. Wszyscy czyszczą groby i ozdabiają je kwiatami. Z płatków i koszyczków kwiatowych układają kolorowe obrazy - przeważa symbolika katolicka, głównym motywem jest krzyż, nie brak też serc i aniołków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:23
        Pobyt na cmentarzu to nie tylko wspominanie tych, co odeszli, oraz spotkanie z krewnymi i znajomymi. Meksykanie wierzą, że to także okazja do ponownego, bliskiego kontaktu ze zmarłymi. Rozmawiają z nimi, czasami również śpiewają ich ulubione piosenki. Wieczorem wszyscy ponownie przybywają na cmentarz i zapalają świece. Zbliża się czas odejścia dusz zmarłych - blask migoczących świec i zniczy oświetla im drogę powrotną. W nocy cmentarz powoli pustoszeje.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 14:23
        Następnego dnia od rana zaczynają się przygotowania do wymiany ofiar". Z ołtarzyka zbiera się jedzenie oraz napoje - część przeznaczana jest dla członków najbliższej rodziny, reszta zostanie podarowana dalszym krewnym i powinowatym. Ci w zamian również przekazują jedzenie, aby - jak mówią - krewni mogli spróbować tego, co zostawili umarli. Niekiedy wymieniane dary cała bliższa i dalsza rodzina spożywa wspólnie. Ta ceremonia jest bardzo ważna dla społeczności lokalnych - oddawanie czci zmarłym utrwala więź z przeszłością, a wymiana ofiar" pozwala na zachowanie poczucia wspólnoty w obrębie grupy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 15:31
        O matko, zastanawiałam się co to za rewelacja. Żadna. Stragany pod cmentarzami były "od zawsze" - nie każdemu musi się to podobać ale...większość z nas daje się skusić na słodycze ze straganu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 15:33
        Druga sprawa. Już nasze babcie stroly się na Wszystkich Świętych - wówczas było ostre zimy - ja takie pamiętam jeszcze z dzieciństwa - to był festiwal kożuchów i futer, właśnie 1 listopada.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 15:57
        RODZICE WE WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ZABIERALI NAS NA MARATON CMENTARNY - Gazeta - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 16:08
        TU SPOCZYWA CHŁOP UBOGI, WYKONAŁ PLAN I WYCIĄGNĄŁ NOGI - Gazeta - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 16:13
        TRZEBINIA. SMUTNE WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.polsatnews.pl - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 16:28
        CMENTARZ NAS POGODZI - Interia - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 16:33
        KIEDY LUDZIE ZACZĘLI GRZEBAĆ ZMARŁYCH - Interia - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 16:42
        AKCJA ZNICZ. ZATRWAŻAJĄCE DANE - Interia - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:14
        ZABYTKOWY CMENTARZ W ORZEGOWIE - Wyborcza - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:16
        W DNIU WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH BEZPŁATNA KOMUNIKACJA - - www.katowice24.info - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:17
        PAMIĘTAJMY O TYCH, KTÓRZY ODESZLI - www.górnikzabrze.pl - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:18
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH I DZIEŃ ZADUSZNYCH - Nasze Miasto - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:24
        DZIADY ZAPOMNIANE ZWYCZAJE - www.tvp.pl - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:25
        1 LISTOPADA LUTERANIE WSPOMINAJĄ WIERZĄCYCH, KTÓRZY ODESZLI - WWW/TVP.PL - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:26
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. DZIEŃ ZADUMY - www.tvp.pl - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:27
        LUDZIE SPORTU, KTÓRZY ODESZLI W LISTOPADZIE 2023 - www.sportowy14.pl - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:28
        ZNANE OSOBY, KTÓRE ŻEGNALIŚMY W 2022/2023 ROKU - Interia - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:30
        CMENTARZ ŻYDOWSKI W BIELSKU - BIAŁEJ TO JEDNO Z NAJPIĘKNIEJSZYCH MIEJSC - Wyborcza - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:35
        TRADYCYJNE KWESTY NA CMENTARZACH - Radio Katowice - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:36
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. ODWIEDZILIŚMY CMENTARZE - Dziennik Zachodni - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:40
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. BEZPŁATNA KOMUNIKACJA - Radio Katowice - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:41
        SMUTNY WIDOK NA GROBIE KAMILA DURCZOKA - www.02.pl - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:47
        TRADYCYJNE KWESTY NA CMENTARZACH - Radio Katowice - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:49
        KAMIL DURCZOK SPOCZĄŁ NA NIEWIELKIM CMENTARZU W KATOWICACH - Gazeta - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:51
        TRWA POLICYJNA AKCJA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.katowice.policja.gov.pl - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:54
        GOPROWCY ZŁOŻYLI GAŁĄZKI KOSODRZEWINY NA GROBACH RATOWNIKÓW - www.tvp.pl - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:56
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W KATOWICACH - Nasze Miasto - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.23, 13:40
        ZADUSZKI 2023 - Dziennik Zachodni - 02.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.23, 13:44
        2 LISTOPADA DZIEŃ ZADUSZNY - www.tvp.pl - 02.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.23, 13:44
        JASNA GÓRA ZADUSZKI KATYŃSKIE - www.tvp.pl - 02.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.23, 14:06
        W AUSTRII PODPALONO ŻYDOWSKĄ CZĘŚĆ CMENTARZA - Gazeta - 02.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.23, 14:39
        BÓJKA NA CMENTARZU W RADOMIU - Interia - 02.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.11.23, 15:16
        NA POLSKICH NEKROPOLIACH W KRAJU I ZA GRANICĄ ZAPŁONĘŁO TYSIĄCE ZNICZY - Polskie Radio - 05.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 12.12.23, 13:48
        Jednym z najdawniejszych, zachowanych kazań spisanych w języku polskim jest kazanie na Dzień Wszystkich Świętych (In Die Omnium Sanctorum). Kazanie to znajduje się w rękopisie Biblioteki Kapitulnej w Pradze i pochodzi z połowy XV w. Pełny tekst kazania znajduje się w : Najdawniejsze zabytki języka polskiego, oprac. W. Taszycki, Wrocław 1975.

        Źródło: halloween.friko.net/dzien_wszystkich_swietych.html
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.24, 20:53
        Prognoza zupełnie nie przypomina tej na 1 listopada. Prawie wszędzie niebo będzie się przejaśniać i rozpogadzać. Jedynie miejscami na wschodzie chmur będzie nieco więcej, ale żadnego deszczu ze sobą nie przyniosą.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.24, 20:53
        Nad ranem na południu i wschodzie możliwe niewielkie przymrozki. Najcieplej będzie na zachodzie i północnym zachodzie, do 5 stopni. Po południu ociepli się. Odnotujemy od 10 stopni na wschodzie do 15 stopni na zachodzie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.24, 20:54
        Nie musimy się obawiać wszechobecnego błota na cmentarnych ścieżkach, ponieważ poprzednie dni również będą słoneczne, suche i podobnie ciepłe. Atmosferę zadumy potęgować będą opadające barwne liście mieniące się w słońcu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.24, 20:55
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/KWbPa1zfi25apr5DgX.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:00
        Fakt.pl

        Najnowsze
        Przepisy
        Składniki
        Dieta
        Grill
        Quizy
        Horoskopy
        Szukaj w serwisie...
        Szukaj

        Fakt Kuchnia Powałki, czyli lubelskie chlebki zaduszkowe. Zrobisz je z resztek ziemniaków
        Powałki, czyli lubelskie chlebki zaduszkowe. Zrobisz je z resztek ziemniaków
        Edyta Broda

        Edyta Broda
        Redaktorka online

        Data utworzenia: 15 października 2024, 12:55.

        Udostępnij
        W niemal każde ważne święto wpisana jest jakaś tradycja kulinarna. Najlepiej znamy oczywiście tę bożonarodzeniową oraz wielkanocną, ale i Zaduszki w różnych regionach Polski kojarzą się z charakterystycznymi potrawami. Na Lubelszczyźnie 1 listopada wypiekano z ziemniaków zaduszkowe chlebki zwane powałkami. Przypominamy ten prosty przepis.

        Lubelskie powałki powstają z ziemniaków. Można posypać je ulubionymi dodatkami lub nadziać serem albo mięsem.
        Lubelskie powałki powstają z ziemniaków. Można posypać je ulubionymi dodatkami lub nadziać serem albo mięsem. Foto: - / 123RF
        REKLAMA

        W Lubelskiem zgodnie ze starą tradycją w Dniu Zmarłych, czyli 2 listopada, nie wypiekano chleba. Obawiano się, że spragnione ciepła dusze zmarłych mogłyby wejść do pachnącego pieczywem pieca i... narobić żywym kłopotów, na przykład podpalić dom. Dlatego charakterystyczne zaduszkowe chlebki pieczono dzień wcześniej i odkładano je na powałę, stąd wzięła się ich nazwa.




        Jak wyglądały Zaduszki na Lubelszczyźnie
        W Dniu Zadusznym rodziny wybierające się na groby zabierały ze sobą tyle powałek, ile zdołały. Nie dla zmarłych jednak, a dla żywych – powałki rozdawano dziadom proszalnym, którzy żebrali u cmentarnych bram. Wierzono bowiem, że są oni pośrednikami między światem doczesnym a wiecznym. Za każdy chlebek dziad odmawiał "Wieczny odpoczynek", co miało wybłagać łaskę dla odwiedzanego na cmentarzu zmarłego. Jeszcze w połowie ubiegłego wieku – nawet w okresach największej biedy – kultywowano ten ciekawy zwyczaj.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:00
        Powałki bardzo łatwo zrobić. Do tego celu można wykorzystać świeżo ugotowane ziemniaki lub ich resztkę z poprzedniego obiadu. Podstawowy przepis jest prosty, jednak warto go zmodyfikować według własnych upodobań kulinarnych. W internecie znajdziemy przepisy na powałki z dodatkiem musu dyniowego, faszerowane twarogiem lub mięsem, albo zapiekane z kminkiem, boczkiem i cebulą.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:01
        Najlepiej podawać je na ciepło, z gorącym barszczem. W tej postaci będą stanowiły smakowitą przekąskę dla gości wracających z cmentarza.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:02
        POWAŁKI

        500 g sypkich ziemniaków, najlepiej typu C
        ok 250 g mąki pszennej tortowej
        7 g suszonych drożdży (lub 25 g świeżych)
        2 łyżki mleka
        małe jajko
        łyżeczka cukru
        szczypta soli
        suszony czosnek, tymianek i kminek

        Drożdże wsypać do niewielkiej miski, dodać cukier, letnie mleko, zamieszać i przykryć ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce na ok 10 minut. Ugotowane wcześniej i wystudzone ziemniaki obrać i przecisnąć przez praskę do ziemniaków. Dodać rozczyn, mąkę, sól i roztrzepane widelcem jajko. Posypanymi mąką dłońmi zagnieść gładkie ciasto (będzie się lepić) i zrobić z niego 6 kulek (im więcej mąki, tym placki będą twardsze).
        Blachę do pieczenia wyłożyć papierem i obsypać z wierzchu mąką. Na niej ułożyć kulki z ciasta, lekko je spłaszczając (w odstępach minimum 3 cm z każdej strony – ciasto podwaja swoją objętość). Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok 30 minut.
        Piekarnik rozgrzać do temperatury 100 stopni C (góra – dół). Podrośnięte powałki naciąć na krzyż ostrym, zwilżonym w zimnej wodzie nożem i posypać z wierzchu tymiankiem, kminkiem oraz suszonym czosnkiem. Wstawić do piekarnika na środkową półkę i zwiększyć temperaturę do 160 stopni C (w ten sposób ciasto dodatkowo podrośnie). Piec ok 20–25 minut, aż wierzch ciasta się zarumieni. Podawaj z ulubionymi dodatkami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:03
        Wielkopolska kryje w sobie kulinarne skarby, a jednym z najbardziej charakterystycznych jest przysmak w kształcie dachówki – rury poznańskie. To słodkie, prostokątne ciasteczka, które zachwycają nie tylko smakiem, ale i wyjątkowym wyglądem. W dodatku związana jest z nimi ciekawa historia. Zanim skosztujecie ich podczas wizyty na cmentarzu, spróbujcie przygotować pyszną domową wersję.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:04
        Rury poznańskie to wygięte w łuk ciasteczka, charakterystyczne dla kuchni wielkopolskiej. Przygotowuje się je z kruchego lub piernikowego ciasta na bazie miodu spadziowego, karmelu i skrobi. Rury, zwane też dachówkami, są słodkie, prostokątne, lekko wygięte i mają ząbkowane krawędzie. Z ich kształtem wiąże się ciekawa legenda.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:04
        Początki rur poznańskich sięgają dwudziestolecia międzywojennego. To wtedy zakonnice zaczęły sprzedawać charakterystyczne ciastka podczas ważnych uroczystości religijnych, np. Bożego Ciała, Bożego Narodzenia czy Wszystkich Świętych. Wyciągane z wiklinowego kosza, wyścielonego białym obrusem, słodkości stały się symbolem lokalnych obchodów i parafialnych odpustów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:04
        Rury poznańskie nazywa się niekiedy "trąbami" lub "dachówkami", i ma to ciekawe uzasadnienie. Według legendy podczas procesji związanej z uroczystościami Bożego Ciała z dachu jednego z domów, obok którego przechodzili wierni, spadły dachówki. Sytuacja wyglądała groźnie, ale na szczęście nikt nie ucierpiał. Uznano zatem, że to znak Bożej opatrzności i na pamiątkę tego wydarzenia postanowiono wypiekać charakterystyczne słodycze. Zakonnice chciały, aby kształtem przypominały one trąby, ponieważ to właśnie ich dźwięk miał doprowadzić do wypadku. Niestety, kruche ciastka w kształcie tub były nietrwałe i szybko się łamały, dlatego ich twórczynie zmodyfikowały przepis, tak by wypieki nawiązywały do wyglądu dachówek.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:05
        Tyle legenda. Jednak półokrągły kształt poznańskich rur może mieć prostsze wyjaśnienie, odwołujące się do sposobu ich pieczenia. Niegdyś w każdym wielkopolskim domu była żeliwna koza z rurą idącą do komina. I to właśnie na tych gorących rurach wypiekano ciastka, niejako mimochodem nadając im charakterystyczny kształt zaokrąglonej dachówki. Wiadomo zatem, jak pieczono rury, jednak przepis na nie owiany był tajemnicą, a o używanych do wyrobu ciasta składnikach krążyły legendy. Do dziś panuje przekonanie, że te "prawdziwe rury" zawierają kilka sekretnych produktów, o których wiedzą tylko nieliczni.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:07
        POZNAŃSKIE RURY

        300 g mąki
        100 g miodu
        opakowanie cukru waniliowego
        20-30 g cukru
        łyżka cynamonu
        10 g amoniaku
        jajko

        W rondelku rozpuść miód, cukier i cukier waniliowy. Podgrzewaj tak długo, aż składniki całkowicie się rozpuszczą. Do miski przesiej mąkę, dodaj cynamon i amoniak. Wlej przestudzony karmel i 100 ml wody. Wszystko starannie wymieszaj i zagnieć w elastyczne ciasto. Przykryj je ręcznikiem kuchennym i odstaw w ciepłe miejsce, aby odpoczęło (na ok. pół godziny).
        Rozgrzej piekarnik do 180 st. C. Ciasto rozwałkuj na grubość ok. 2 mm i pokrój je w prostokąty. Przełóż na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Roztrzep w miseczce jajko i posmaruj nim ciastka. Piecz ok. 8 minut.
        Gdy ciastka się upieką, wyjmij z piekarnika i jeszcze gorące przełóż na wałek, aby nadać im kształt zaokrąglonych dachówek. Poznańskie rury najlepiej smakują po około 2-3 dniach od upieczenia.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:08
        Miodek turecki to krakowski przysmak sprzedawany u cmentarnych bram w dniu Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny. Dostaniemy go również na przykościelnych jesiennych odpustach. Jest słodki, miodowo-orzechowy i może przybierać różne barwy. Dzieci za nim przepadają. Jeśli chcecie zrobić im przyjemność, zróbcie taki miodek w domu. To bardzo proste!
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:08
        O tej porze roku przy wejściu na krakowskie cmentarze oprócz kwiatów i zniczy znajdziemy cukrowe grudki z kawałkami orzechów. To turecki miodek – tradycyjny przysmak, który powstaje ze skarmelizowanego cukru, pokruszonych orzechów, kolorowych barwników i olejków aromatycznych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:09
        W latach 20. i 30. ubiegłego wieku smakołyk ten przyjmował postać bloków, które przekupnie na miejscu ruszyli na drobniejsze kawałki, a odważone porcje wsypywali do papierowych torebek, tzw. tutek. Miał on zawsze kremowy kolor i miodowo-orzechowy smak.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:09
        Dziś turecki miodek sprzedawany jest najczęściej w formie małych grudek zapakowanych w foliowe torebki przypominające tutki. Obok klasycznej, kremowej odmiany znajdziemy miodki smakowe, np. czekoladowe, kawowe, rumowe, migdałowe czy waniliowe. Dzięki dodatkowi barwników spożywczych grudki przybierają też różne kolory.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:10
        Turecki miodek nie bez powodu związał się z listopadowym świętem zmarłych. MIód w wielu kulturach traktowany jest jako substancja pochodząca z zaświatów, pokarm bogów i dusz zmarłych. Co prawda w krakowskim przysmaku miodu jest niewiele, znajdziemy w nim głównie cukier, ale przynajmniej nazwa nawiązuje do pogrzebowych tradycji. Obok warszawskiej "pańskiej skórki" turecki miodek jest najbardziej charakterystycznym dla listopadowych obchodów przysmakiem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:10
        Na szczęście nie trzeba jechać do Krakowa, by go skosztować. Turecki miodek robi się bowiem bardzo prosto. Wystarczy pięć składników i odrobina cierpliwości.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 20.10.24, 00:11
        MIODEK TURECKI

        2 szklanki cukru
        płaska łyżeczka cukru wanilinowego
        2 łyżki miodu
        ½ płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej
        szklanka posiekanych włoskich orzechów

        Cukier wolno karmelizować na patelni – tak długo, aż zrobi się biały. Dodać cukier wanilinowy i jeszcze chwilę trzymać na ogniu. Dodać sodę i znów chwilę gotować. Dorzucić pokruszone orzechy i wlać miód. Wszystko dokładnie wymieszać i przelać na blachę. Poczekać, aż masa stwardnieje, rozłupać ją na kawałki i przesypać do papierowej tutki.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 26.10.24, 14:24
        NIE WSZYSCY JESTEŚMY W OBLICZU ŚMIERCI - www europe1.fr - 26.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 26.10.24, 22:40
        TRWAJĄ PRZYGOTOWANIA DO WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Radio Katowice - 26.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.24, 13:11
        DUŻE ZMIANY W POGODZIE - Gazeta - 27.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.24, 12:29
        POGRZEB W STYLU ECO - Interia - 28.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.24, 12:31
        CMENTARNE WYŚCIGI ZACZYNAJĄ SIĘ O ŚWICIE - Interia - 28.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.24, 17:14
        ZNICZOMATY NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.wkatowicach.eu - 28.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.24, 17:15
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. JAK BĘDĄ JEŹDZIĆ AUTOBUSY - www.wkatowicach.eu - 28.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.24, 17:17
        BEZPŁATNA KOMUNIKACJA NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.infokatowice.pl - 28.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 21:35
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.ue.katowice.pl - 31.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 21:51
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. ZMIANY W ROZKŁADZIE JAZDY - www.wkatowicach.eu - 31.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 22:02
        ZWIĘKSZONE KONTROLE I ZMIANY W RUCHU NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.infokatowice.pl - 31.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 22:03
        TŁOCZNO PRZY CMENTARZACH - www.tvp.pl - 31.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 22:22
        https://img2.dmty.pl//uploads/202410/1730394771_mrubrr_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 22:26
        https://img9.demotywatoryfb.pl//uploads/202410/1730390909_1fn5oi_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 13:58
        ZWYCZAJE W ZADUSZKI - Gazeta - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 14:04
        WŁADZE GDAŃSKA APELUJĄ W SPRAWIE WIZYT NA CMENTARZACH - Gazeta - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 14:15
        WICHURY ZAGROŻENIEM NA CMENTARZACH - Interia - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 14:24
        POGODA MOŻE BYĆ GROŹNA - Interia - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 14:28
        NAJWIĘKSZY CMENTARZ W POLSCE - Interia - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 14:29
        WSPOMNIENIE TYCH CO ODESZLI - Interia - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 14:29
        USA. NEKROPOLIA MIASTA ANIOŁÓW - Interia - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 15:03
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH WE FRANCJI - www.wurope1.fr - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 10:55
        Smak pańskiej skórki nie zmienia się od lat, przysmak z wyglądu przypomina twardą kostkę w kolorze białym, różowym lub w niektórych przypadkach - mieszance tych dwóch kolorów. Pańska skórka jest bardzo słodka i twarda - według oryginalnych receptur ma być na tyle miękka, żeby udało się zanurzyć w niej zęby, ale tak twarda, by nie dało się jej przegryźć.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 10:55
        Poznaj przepis na pańską skórkę, który pozwoli Ci cieszyć się tym słodkim przysmakiem przez cały rok, a nie tylko podczas listopadowych świąt.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 10:57
        PAŃSKA SKÓRKA

        ok. 1 kg cukru (i miodu lub melasy)
        1-2 łyżki octu (soku z cytryny)
        ok. 1 szklanki wody + soku, np.: malinowego
        opcjonalnie: 3-4 łyżki mąki ziemniaczanej
        białka z 6-8 jaj

        Białka z jaj należy ubić na sztywną pianę. Następnie pozostałe składniki połączyć ze sobą i mieszać do uzyskania jednolitego syropu. Powstałą masę wylać na ubite białka, naczynie z pianą ma być ustawione na parze.
        Pianę z syropem ubijać, aż zgęstnieje, potem zdjąć z pary i ubijać do ostudzenia. Słodką masę wykładać na pergamin. Po wystygnięciu pańska skórka odpowiednio stwardnieje i będzie gotowa do pokrojenia.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 10:58
        Przepis na pańską skórkę z "Kucharza polskiego" - 1908 rok
        Ambitni kucharze mogą zmierzyć się z przepisem na pańską skórkę pochodzącym z ''Kucharza polskiego'' z 1908 roku. Receptura zachowana w oryginale:
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 10:59
        Najczystrzej gumy arabskiej pół funta nalać garncem zdrojowej, albo rzecznej wody i gotować na ogniu dopóki się nie rozpuści, gdy to nastąpi przecedzić przez flanelę, a po zupełnem wystudzeniu dodać funt miałko utłuczonego cukru, wstawić na węgle i gotować bardzo wolno, gdy zacznie iść para z kotła i masa zgęstnieje, mieszając szybko, dodawać po trosze pianę z 8 białek tęgo ubitą, aby się nie zważyła, poczem zestawić z ognia i nalewać natychmiast w papierowe foremki olejkiem migdałowem, albo najlepszą oliwą wysmarowane. Po wystudzeniu wyjętą masę z foremek posmarować raz jeszcze olejkiem migdałowem, albo oliwą i przechowywać w słoju. Panieńska skórka wyborną jest na kaszel - przepis należy uzupełnić o wodę różaną lub sok malinowy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:02
        Na przycmentarnych straganach w dni zaduszne można kupić nie lada przysmaki, niektóre dostępne tylko ten jeden raz w roku. Dla tych, którzy wolą je przygotować sami, mamy garść sprawdzonych przepisów na obwarzanki, pańską skórkę i ryżowe szyszki.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:02
        Pańska skórka to znana głównie warszawiakom tradycyjna słodkość sprzedawana na przycmentarnych straganach. Rodowici warszawiacy wspominają, że pańską skórkę można było kupić jeszcze przed wojną, a przepis na prawdziwą ''skórkę'' jest pilnie strzeżony od pokoleń!
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:03
        Obwarzanki
        Obwarzanki stanowią część folkloru polskiego i są nieodłączną częścią odpustów i dnia Wszystkich Świętych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:04
        MIodek turecki
        Miodek turecki to rodzaj słodkości tradycyjnie sprzedawany w Krakowie u bram cmentarnych we Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny. Bywa również niekiedy dostępny przy kościołach w czasie jesiennych odpustów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:10
        MIodek turecki
        Miodek turecki to rodzaj słodkości tradycyjnie sprzedawany w Krakowie u bram cmentarnych we Wszystkich Świętych oraz w Dzień Zaduszny. Bywa również niekiedy dostępny przy kościołach w czasie jesiennych odpustów
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:11
        MIODEK TURECKI

        2 szklanki cukru
        1 szklanka pokruszonych orzechów włoskich
        płaska łyżeczka cukru waniliowego
        pół płaskiej łyżeczki sody
        2 łyżki miodu

        Cukier wolno karmelizujemy aż zrobi się biały. Dodajemy cukier waniliowy i chwile jeszcze gotujemy. Następnie dodajemy sodę. Ponownie przez chwilę gotujemy. Na koniec dodajemy pokruszone orzechy i wlewamy miód. Wszystko należy dokładnie wymieszać i przelać na blachę, gdzie masa stwardnieje. Rozłupujemy na kawałki i podajemy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:12
        Puszyste obwarzanki
        Puszyste obwarzanki to wyśmienity pomysł na domowy rarytas. Szczególnie popularne są na Kujawach w dni odpustu. Takie obwarzanki pysznią się również na straganach wokół cmentarzy w okolicach Święta Zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:16
        PUSZYSTE OBWARZANKI

        250 g mąki pszennej
        4 jajka
        30 g cukru pudru
        1 szczypta soli

        Cukier wolno karmelizujemy aż zrobi się biały. Dodajemy cukier waniliowy i chwile jeszcze gotujemy. Następnie dodajemy sodę. Ponownie przez chwilę gotujemy. Na koniec dodajemy pokruszone orzechy i wlewamy miód. Wszystko należy dokładnie wymieszać i przelać na blachę, gdzie masa stwardnieje. Rozłupujemy na kawałki i podajemy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:19
        Szyszki z ryżu preparowanego
        W czasach PRL-u, kiedy każdy produkt był na wagę złota, w kuchni trzeba było wykazać się niebywałą kreatywnością.
        Ten smak przywoła wspomnienia z dzieciństwa.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:22
        Kapusta ozdobna ceniona jest za wygląd i smak. Kapusta ozdobna smakuje podobnie do jarmużu, ponieważ należy do tej samej podrodziny kapustnych. Jest jednak mniej gorzka, a wręcz słodsza w smaku
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:24
        Czy kapusta ozdobna jest jadalna? Wartość odżywcza, zastosowanie kulinarne kapusty ozdobnej
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:24
        Kapusta ozdobna (Brassica oleracea) jest jedynym gatunkiem kapusty uprawianym dla dekoracji. Kapusta ozdobna wykorzystywana jest w kompozycjach z ciętych kwiatów. Pozbawiona dolnych partii liści do złudzenia przypomina róże. Wykazuje się również bardzo długą trwałością, nie straszny jej ani przymrozek, ani niewielkie opady śniegu. Dlatego coraz częściej można ją zobaczyć w wiązankach nagrobnych. Przed 1 listopada bez trudu można kupić ją w doniczce. Ma krótką nóżkę i kędzierzawą rozetę, pięknie wybarwioną na różowy, pąsowo-różowy lub purpurowy kolor, ale są także odmiany białe i żółte. Jest jadalna i doskonale sprawdza się również jako dekoracja stołów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:24
        W warunkach naturalnych rośnie na południu Europy i w Azji. Uprawiana jest jako roślina jednoroczna lub dwuletnia. Osiąga od 25 do 50 centymetrów wysokości. Średnice rozety są różne w zależności od odmiany, wahają się od 15 do 30 cm. Właściwie nie wytwarza zwięzłej kapuścianej główki.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:25
        Główną ozdobą są sztywne liście o kędzierzawych brzegach. Liście przybierają barwę, począwszy od białej i różowej, skończywszy na zielonej oraz fioletowej. Najpiękniejsze są odmiany purpurowe, które na mrozie wybarwiają się jeszcze mocniej. Kształt, faktura i kolor kapusty ozdobnej przyciąga wzrok. Dlatego chętnie jest wykorzystywana w kompozycjach kwiatowych, zarówno w dekoracyjnych bukietach, jak i wiązankach ślubnych oraz nagrobnych. Coraz częściej 1 listopada kapusta ozdobna zastępuje chryzantemy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:25
        Kapusta ozdobna ma także bardzo dekoracyjne kwiatostany, złożone z drobnych, żółtych kwiatów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:25
        Kapusta ozdobna to oczywiście jak wszystkie kapustne warzywo niskokaloryczne, bogate w błonnik i niezawierające tłuszczu. W 100 g kapusty ozdobnej jest ok. 30 kcal i 5 g błonnika. Kapusta ozdobna jest smaczna, ale również odżywcza. Zawiera prawie tyle żelaza, co jarmuż. Jest źródłem witaminy K, która wpływa na stan kości oraz zapewnia prawidłową krzepliwość krwi. Kapusta ozdobna jest dobrym źródłem witaminy C odpowiedzialnej za odporność organizmu i prawidłowy metabolizm.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:26
        Zawiera także naturalne roślinne barwniki, które są antyoksydantami niezbędnymi dla naszego organizmu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:26
        Kapusta ozdobna ceniona jest za wygląd i smak. Kapusta ozdobna smakuje podobnie do jarmużu, ponieważ należy do tej samej podrodziny kapustnych. Jest jednak mniej gorzka, a wręcz słodsza w smaku. Świetnie nadaje się do sałatek i surówek. Tak też wykorzystują ją szefowie kuchni, aby uatrakcyjnić wygląd sałatek i nadać im odpowiednią chrupkość.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:26
        Kapusta ozdobna świetnie nadaje się do wszelkich zup jarzynowych. Jej liście można wykorzystać zamiast jarmużu do przygotowania Toskańskiej zupy fasolowej z jarmużem
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:27
        Można ją również podać po blanszowaniu, jako jarzynę z dodatkiem oliwy, czosnku, soku z cytryny i posypać prażonymi orzechami. Lub podobnie jak jarmuż podać Zapiekankę z ziemniaków, kapusty ozdobnej i kiełbasy chorizo
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 11:28
        Chryzantemy jadalne
        Ze złocienia wieńcowego robi się z sushi i pikle, smaży się go w woku, dodaje do zup i gulaszy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:01
        CISZA I SETKI ZNICZY. TAK WYGLĄDAJĄ CMENTARZE PO ZMROKU - Interia - 02.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:27
        POLICYJNY APEL DO PIESZYCH - Radio Katowice - 02.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:30
        POKAZ MODY NA CMENTARZACH - Nasze Miasto - 02.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:31
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Nasze Miasto - 02.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:37
        NIE TYLKO CMENTARZE - www.tvp.pl - 02.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:38
        CMENTARZ NA FRANCUSKIEJ - Nasze Miasto - 02.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:40
        UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W KOŚCIELE KATOLICKIM - www.tvp.pl - 02.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 12:45
        Święto to było wolne również w czasach PRL-u ale oficjalnie starano się by mu nadać charakter świecki i nazywano Świętem Zmarłych. Nazwa ta utrwaliła się w świadomości wielu do dziś.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 12:47
        Dzień Zaduszny potocznie zwany Zaduszkami to dzień modlitw za dusze zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 12:50
        Tego dnia katolicy wspominają wszystkich, którzy odeszli z tego świata, modlą się za wszystkich zmarłych wiernych, których dusze przebywają w czyśćcu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 12:52
        Obchody Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie w roku 998 Święty Odilon, opat z Cluny jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków czczących zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 12:52
        Na dzień modłów za dusze zmarłych wyznaczył pierwszy dzień po Wszystkich Świętych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 12:53
        W XIII wieku ta tradycja rozpowszechniła się w całym kościele katolickim.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:08
        Ołtarze te, będące wytworem religijnego synkretyzmu, nadal wykazują ogromne podobieństwo w elementach symbolicznych i estetycznych do tlamanalli (od tlamana w języku nahuatl „ ofiarować” i -li, przyrostek: „Ofiara”), wykonanymi przez grupy, które nadal przechowują tradycji rdzennych ludów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:09
        Rdzenni mieszkańcy Mezoameryki, podobnie jak prawie wszyscy przedhiszpańscy mieszkańcy reszty kontynentu, podzielali wiarę w istnienie w ciele istoty duchowej, która nadała człowiekowi tożsamość i świadomość i która porzuciła ją, umierając dla udać się w nieziemską egzystencję. W Meksyku tę nieśmiertelną substancję utożsamiano z „ teyolíą ”, znajdującą się w sercu, natomiast dla Majów taką esencję nazywano „ol”. ​ Ta świadomość przetrwała w miejscu zmarłych, gdzie nadal potrzebowała pożywienia, uznania i innej pomocy duchowej, której żywi mogli udzielić, aby mogli kontynuować swoją nieśmiertelną egzystencję. Powyższe zaowocowało rozwojem kultu przodków, który był dość rozpowszechniony w Mezoameryce.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:10
        Początki tradycji Dnia Zmarłych sięgają czasów poprzedzających przybycie Hiszpanów. Ołtarz zmarłych jest zasadniczym elementem obchodów Święta Zmarłych. Przedstawienie ołtarzy zmarłych zmieniało się na przestrzeni wieków od wprowadzenia religii katolickiej do przedhiszpańskiego Meksyku, ponieważ dodano elementy symboliczne nienależące do kultur mezoamerykańskich , takie jak katolickie obrazy religijne ( różańce , krucyfiksy i święte ikony).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:10
        Zastrzeżenie święta religijnego Wszystkich Świętych łączy się ze Świętem Zmarłych. W czasie podboju Meksyku podjęto próbę nawrócenia mieszkańców Mezoameryki na katolicyzm . Tradycja nie chciała umrzeć i stopniowo włączała elementy kultur europejskich
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:11
        Konstrukcja i przedstawienie ołtarza zmarłych różni się w zależności od specyfiki i elementów dostępnych w danym regionie, a także światopoglądu różnych kultur i grup etnicznych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:12
        Poziomy na ołtarzu zmarłych reprezentują światopogląd, świat materialny i niematerialny, czyli cztery żywioły, a na każdym z nich umieszczone są różne przedmioty symboliczne dla kultury, religii lub osoby, której ołtarz jest poświęcony.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:12
        Ołtarze dwupoziomowe: przedstawiają podział nieba i ziemi oraz przedstawiają owoce ziemi i dobroć niebios, takie jak deszcz.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:12
        Trójpoziomowe ołtarze: reprezentują niebo, ziemię i podziemie . W związku z wprowadzeniem ideologii z religii europejskich, jego znaczenie zmieniło się na dwa możliwe: mogą one przedstawiać ziemię, czyściec i królestwo niebieskie lub, zgodnie z tradycją katolicką, elementy Trójcy Świętej
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:13
        W różnych kulturach, zwłaszcza w Meksyku , wierzono, że istnieje proces narodzin i umierania: kiedy dusza opuszcza ciało fizyczne, musi przejść przez szereg testów lub wymiarów, aby osiągnąć pożądany odpoczynek. W światopoglądzie Meksyku dusza człowieka musi przejść osiem poziomów w Mictlán ( podziemny świat tych, którzy umierają z przyczyn naturalnych ), a każdy z nich stanowi test prowadzący do osiągnięcia dziewiątego poziomu, który osiąga Mictlantecuhtli i jego żona osiąga wieczny odpoczynek. Aztecki bóg Xólotl był psychopompem dusz w drodze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:14
        W najbardziej tradycyjnej formie zawarte są w nim różne elementy aromatyczne, które symbolizują oczyszczenie duszy, a także różne gatunki ziół aromatycznych, które reprezentują również owoce ziemi. Jego symboliczne pochodzenie koncentruje się w urzekającym aromacie, który jest w stanie poprowadzić lub przyciągnąć zmarłego do swojej ofiary.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:14
        Różne wersje tradycyjnego ołtarza obejmują napar z aromatycznych ziół, takich jak liść laurowy , tymianek , majeranek , rozmaryn i rumianek , które gotuje się w garnku przykrytym przekłutym liściem kaktusa . Napar z tych ziół wytworzy atrakcyjny zapach, który przeniknie przez perforacje kaktusa i poprowadzi dusze na ziemię.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:15
        Żywica kopalowa jest częstym elementem przedstawień ołtarzy zmarłych ze względu na jej naturalną zdolność do wytwarzania charakterystycznego aromatu. Ma różne znaczenia w różnych regionach i kulturach Ameryki. Używano go w rytuałach przyciągania deszczu i ceremoniach mających na celu oczyszczenie duszy żywych, stąd jego związek z jego użyciem w Dniu Zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:16
        Kadzidło to aromatyczny element pochodzenia azjatyckiego, coraz powszechniejszy na ołtarzach, którego użycie zaczęto przyjmować od czasów Nowej Hiszpanii jako powszechny substytut kopalu i innych esencji .
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:16
        Nad ostatnim piętrem znajduje się łuk wykonany z trzciny , palmilli lub żelaza , kwiaty symbolizujące bramę do świata umarłych, ósmy poziom, który należy pokonać, aby dotrzeć do Mictlán i spotkać Mictlantecuhtli. Często jest ozdobiony kwiatami nagietka i może zawierać inne rodzaje ofiar, takie jak owoce i słodycze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:17
        Aztekowie używali papieru amatowego , rodzaju włókna wytwarzanego z kory drzew, do przedstawiania wiatru na ołtarzach; Później, po wymieszaniu, włókno to zastąpiono obecnym papierem. Na tych amatorskich papierach malowano różne bóstwa, a ze względu na ich uniwersalność można było je farbować na różne dostępne wówczas kolory; Godnym uwagi przykładem są kodeksy i hieroglify opisujące transcendentne wydarzenia w różnych kulturach mezoamerykańskich. Pod wpływem Hiszpanii pojawiły się różne rodzaje papieru, kolory i wzory
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:17
        Żółte i fioletowe kolory użyte w konfetti lub papierowych łańcuszkach reprezentują odpowiednio czystość i żałobę. Komercyjny papel picado regularnie zawiera różnorodne kolory i wzory oparte na karykaturach José Guadalupe Posady , chociaż jest również używany z innymi typami motywów i wzorów podczas innych festiwali meksykańskiej kultury popularnej, takich jak obchody rozpoczęcia bitwy o niepodległość Meksyku
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:17
        reprezentacja ognia
        redagować
        Aby przedstawić element ognia, zwykle dodaje się świece i stożki ze względu na ich łatwą obsługę i związek z symbolami religijnymi. W rzadszej wersji można dodać pochodnie i kontrolowane ogniska, które stanowią wskazówkę dla duszy, a nawet światło w jej drodze powrotnej do świata umarłych. Umieszczone są cztery świece, które symbolizują krzyż i cztery główne punkty.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:18
        Reprezentacja wody
        redagować
        Woda ma wiele znaczeń, z których najważniejsze służy do gaszenia pragnienia ducha. Umieszczane są różne przedmioty symbolizujące wodę, np. szklanka pełna wody, której zmarły będzie używał w drodze do ugaszenia pragnienia. Dodatkowo dla zmarłego umieszczane są różne przybory toaletowe i artykuły higieny osobistej
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:18
        Majowie wierzyli , że cenoty , które uważali za święte, były drzwiami do podziemi. Na wielu przedstawieniach ołtarzy zwykle umieszcza się naczynie z wodą, symbolizujące cenotę i wejście do podziemi.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:19
        reprezentacja ziemi
        redagować
        Reprezentacja ziemi musi zawierać różne nasiona, owoce, przyprawy i inne dobro natury. Do tworzenia wzorów na ziemi używa się różnych nasion, takich jak kukurydza i kakao . We współczesnym wyobrażeniu przedstawienie ziemi nawiązuje do zasady ideologii chrześcijańskiej: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” (Rdz 3,19).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:19
        Kwiaty
        redagować
        Kwiaty wpływają na każdy ołtarz i grób jako ofiara. Kwiat nagietka , chmura, kwiat aksamitu oraz śluz amarantowy lub indyczy to gatunki najczęściej używane do dekoracji ołtarza, jako symbol powitania zmarłego jako piękny element ołtarza, ponieważ w czasach starożytnych w Mezoameryce był to najpiękniejszy kwiat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:20
        Czaszki to słodycze, które stanowią aluzję do śmierci. Mogą być wykonane z cukru, czekolady lub amarantusa, a ostatnio tamaryndowca. Oznacza to również, że śmierć może być słodka, a nie gorzka. Są to kolorowe czaszki z cukru , gliny, czekolady lub gipsu z dekoracjami i wzorami, lubiane są za bogaty smak i zapach. Są także kpiną ze śmierci, a na ich czołach wypisane jest imię kupującego lub osoby żyjącej. Prawdopodobne pochodzenie calaveritas może być związane z tzompantli , rzędem czaszek poświęconych wojowników umieszczonych na patyku. Powiązanie stwierdzono także w sgraffito lub rzeźbionych czaszkach z przedhiszpańskiej kolekcji Muzeum Casa del Mendrugo w Puebla .
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:20
        Poetycki fragment lub epitafium stale nawiązujące do śmierci, poświęcone żywym postaciom, nazywane jest także „czaszką” lub „małą czaszką”
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:21
        Wizerunek La Calavera Garbancera (znanej jako „La Catrina”), stworzony przez José Guadalupe Posada, nie jest związany z konkretną funkcją dnia zmarłego, ani z żadnym konkretnym atrybutem czci zmarłego. Karykatura ta jest przedstawieniem dandyzette z epoki Porfirian , czyli kobiety z wysokiej klasy społecznej, charakteryzującej się pozornym intelektem i przesadną wyrafinowaniem, która stanowiła wysokie społeczeństwo w okresie prezydenckim Porfirio Díaza . Karykatura została zaprojektowana jako kpina z kobiet, które ukrywały swoje meksykańskie pochodzenie, zastępując je wyrafinowanym wyglądem i europejskim szowinizmem . La Catrina uznawana jest za element kultury meksykańskiej, powszechnie rozumianej jako humorystyczne wyobrażenie ośmielające się z tradycyjnego pojęcia śmierci.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:21
        Posiłek
        redagować
        Tradycja głosi, że jedzenie powinno odpowiadać gustom zmarłego i tym, co lubił najbardziej. Ze względu na dietę przeciętnego Meksykanina, na wielu ołtarzach często można zobaczyć narodową kuchnię kreolską, taką jak mole , pozole , tacos , tamales itp. Należy uwzględnić różne owoce sezonowe, takie jak dynia , tejocote , jicama , mandarynka , gujawa , trzcina cukrowa , pomarańcza i oczywiście żywność na bazie kukurydzy .
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:22
        Chleb umarłych to rodzaj słodkiego chleba składanego jako ofiara zmarłym. Ma kilka pasków na korze, które przedstawiają parę kości i nasiona sezamu, które reprezentują łzy dusz, które nie mogą spocząć w spokoju. Chleb ten wywodzi się z chleba kukurydzianego wytwarzanego przez cywilizacje starożytnego Meksyku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:22
        Na niektórych ołtarzach znajdują się napoje alkoholowe, takie jak tequila , ajerkoniak i pulque , podawane w glinianych pojemnikach, używane w celu zachowania tradycjonalizmu. Można dodać dowolny inny napój, który zmarły lubił. Podobnie możesz dodać napoje niezawierające alkoholu, takie jak czekolada.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:23
        Przedmioty osobiste
        redagować
        Na ołtarzach wykorzystywane są elementy garderoby, z którymi zmarły najbardziej się utożsamiał lub które nosił, przedmioty reprezentatywne dla zawodu, któremu się poświęcił lub przedmioty, które najbardziej lubił. W przypadku nieletnich zwykle umieszcza się na nich zabawki, słodycze i odzież. Możesz także umieścić niektóre ze swoich ulubionych utworów w formie muzycznej lub na dysku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:23
        Ozdoby
        redagować
        Niezliczone dekoracje nawiązujące do śmierci wyłoniły się z meksykańskiej sztuki popularnej i zostały dodane do ołtarza zmarłych. Typowe dla daty są figurki ze zdjęciami pochówków, styp lub cmentarzy lub przedstawiające sceny z życia codziennego ze szkieletami jako postacie wykonane z figurek z alfeñique , kartonu, drewna, gliny lub gipsu, a także pięknych kompozycji owocowych lub kwiatowych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:24
        Na wielu ołtarzach znajdują się także łańcuchy wykonane z krepy, fioletowej i żółtej, po jednym ogniwie każdego koloru, naprzemiennie. Fioletowy reprezentuje śmierć, a żółty życie, dlatego ta ozdoba przedstawia cienką linię pomiędzy życiem a śmiercią.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:24
        Na całym ołtarzu umieszczono symbole nawiązujące do krzyża, co jest elementem dodanym przez hiszpańskich ewangelizatorów w celu włączenia katolicyzmu wśród tubylców i tradycji tak głęboko zakorzenionej jak kult zmarłych. Na ołtarzu, po jednej stronie obrazu zmarłego, umieszcza się krzyż. Na ołtarzu umieszcza się mały krzyż solny, który służy do oczyszczenia duchów, oraz krzyż z popiołu, który pomoże duchowi opuścić czyściec.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:25
        obrazy religijne
        Umieszcza się obraz lub rzeźbę przedstawiającą świętego osobę, której ołtarz jest poświęcony. Umieszcza się także wizerunek lub chrom błogosławionych dusz czyśćcowych, aby ułatwić wyjście zmarłym, jeżeli w czyśćcu zastali ich z powodu niemożności osiągnięcia chwały (wejścia do nieba), zgodnie z teologią katolicką, tym, którzy umarł, dopuściwszy się niewyznanych grzechów powszednich, ale nie popełniwszy grzechu śmiertelnego, musi odpokutować za swoje grzechy w czyśćcu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:25
        Różańce
        Na poziomach ołtarza można umieścić różaniec z paciorków. Na ostatnim poziomie, w przypadku siedmiu poziomów, umieszczony jest różaniec wykonany z limonek i tejocotes .
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:25
        Pies
        Umieszczono rzeźbę psa lub prawdziwego psa rasy Xoloitzcuintle , przedstawiającego boską rzekę krwi). Xoloitzcuintle powinien być koloru brązowego i nie mieć dużej ilości włosów. Umieszczona jest także para huarache, które mają pomóc duszy w przeprawie przez rzekę.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:26
        złote monety
        Umieszczenie monet na jednym z poziomów ołtarza nie ma określonego znaczenia; Jest to związane z greckim światopoglądem mówiącym o grzebaniu ludzi z monetami pod językiem, aby po śmierci mogli zapłacić Charonowi i zostać przez niego zabrani na jego tratwie do podziemi. Praktyka ta nie wywodzi się z żadnej tradycji ani wierzeń kultur amerykańskich, ponieważ starożytne cywilizacje mezoamerykańskie nie miały określonego nominału pieniężnego, gdyż ich gospodarka opierała się głównie na barterze . W kulturze Azteków i jej praktyce handlowej produkty wymieniano w zamian za ziarna kakaowe lub martwe zające
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:26
        Odzież
        Podobnie jak umieszczane są artykuły higieny osobistej, umieszczane są różne czyste ubrania, które zmarły może założyć po powrocie do świata zmarłych. W większości przypadków odzież zmarłego służy do utrzymania połączenia z duszą zmarłego.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:27
        Rozpoczyna się ona w momencie, gdy osoba z domu zapala świece na ołtarzu, szepcząc imiona zmarłych, modląc się o łaskę Bożą, aby bezpiecznie dotarli na miejsce, członkowie rodziny zasiadają do stołu i dzielą się przygotowanym na ucztę jedzeniem, słuchając muzyki. o przyjemność zmarłego, opowiadają o nowościach rodzinnych, wspominają anegdoty o zmarłym i proszą o wstawiennictwo zmarłego u Boga.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:27
        Uroczystość jest spotkaniem, choć krótkim, szczęśliwym, z obietnicą dotarcia do nich w zaświatach, gdy nadejdzie czas.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:28
        Na koniec gasi się świece i żegna się duchy, życząc im bezpiecznej podróży do zaświatów i prosząc o powrót w przyszłym roku. Oprócz tego, że wszystko, co jest zawarte w ofierze, jest rozdzielane pomiędzy osoby, które przeprowadziły wydarzenie, czasami żywność, owoce i słodycze zawarte w ofierze w dziwny sposób tracą swój smak i aromat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.11.24, 16:23
        Żyjemy w takim świecie, że robimy sensację z ...tradycji. Przecież Romowie tak właśnie czczą swoich zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.11.24, 16:24
        SKANDAL NA CMENTARZU - Nasze Miasto - 05.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.11.24, 16:26
        Obejrzałam te zdjęcia i ani na jednym nie widzę żadnego skandalu. I tyle w temacie! Nawet pies był na rękach właścicielki.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:02
        Ciasta te są zazwyczaj wypełnione zielem angielskim , gałką muszkatołową , cynamonem , imbirem lub innymi słodkimi przyprawami, rodzynkami lub porzeczkami , a przed pieczeniem są zwieńczone znakiem krzyża, aby zaznaczyć, że były to jałmużny . Tradycyjnie były one umieszczane z kieliszkami wina, ofiarą za zmarłych, jak we wczesnej tradycji chrześcijańskiej, a w Wigilię Wszystkich Świętych (Halloween), Dzień Wszystkich Świętych lub Dzień Zaduszny dzieci chodziły „souling”, lub rytualnie żebrały o ciastka od drzwi do drzwi.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:04
        Souling to chrześcijański zwyczaj praktykowany w okresie Allhallowtide i Bożego Narodzenia , którego początki sięgają średniowiecza . Zwyczaj ten był popularny w Anglii i jest nadal praktykowany w mniejszym stopniu w Sheffield i częściach Cheshire w okresie Allhallowtide. Zwyczaj ten był również popularny w Walii i ma swoje odpowiedniki w Portugalii i na Filipinach (dawnej kolonii hiszpańskiej), które są praktykowane do dziś.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:06
        Według Mortona (2013) Souling był niegdyś praktykowany na Wyspach Brytyjskich, a najwcześniejsze doniesienia na ten temat pochodzą z 1511 r. , a Szekspir wspomniał o „ciągnięciu jak żebrak w Hallowmas ” w Dwóch panach z Werony (1593) . Jednak pod koniec XIX wieku zakres praktyki podczas Allhallowtide ograniczył się do części Anglii i Walii.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:07
        Souling to angielskie święto . Według Gregory'ego (2010) Souling obejmował grupę osób odwiedzających lokalne gospodarstwa i domki. Wesoli uczestnicy śpiewali „tradycyjną prośbę o jabłka, piwo i ciasta soulowe”. Piosenki te były tradycyjnie znane jako pieśni soulerskie i były śpiewane w tonie lamentacyjnym w XIX wieku. Czasami dorośli soulerzy używali instrumentu muzycznego, takiego jak koncertyna . W 1899 roku wersję śpiewali chłopcy w Harrogate w Yorkshire, którzy „biegli obok powozu, prosząc”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:10
        Zwyczaj Souling ustał stosunkowo wcześnie w hrabstwie Warwickshire, ale zasiłek ustanowiony przez Johna Colleta w Solihull (obecnie w West Midlands ) w 1565 r. był nadal dystrybuowany w 1826 r. w Dzień Zaduszny. Ogłoszenia o poborze dokonywano poprzez bicie dzwonów kościelnych. Ponadto w hrabstwie Warwickshire (i innych częściach Yorkshire) nadal wypiekano ciasta dusz, chociaż nikt ich nie odwiedzał.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:12
        Według Browna (1992) Souling praktykowano w Birmingham i częściach West Midlands; a według Ravena (1965) tradycja ta była również pielęgnowana w częściach Black Country . Popularność Soulingu była tak ograniczona do niektórych części Staffordshire, że praktykowano go w Penn , ale nie w Bilston – obie miejscowości znajdują się obecnie w Wolverhampton . W Staffordshire „zwyczaj Soulingu praktykowano w Wigilię Wszystkich Świętych ” (Halloween).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:13
        Podobnie w Shropshire pod koniec XIX wieku „podczas wigilii Wszystkich Świętych na tablicy ustawiano wysoki stos ciastek dusz”, które mogli zabrać ze sobą goście. Piosenki śpiewane przez mieszkańców Oswestry (Shropshire), graniczącego z Walią, zawierały pewne elementy języka walijskiego
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:14
        Zwyczaje związane z duszowaniem w okresie Allhallowtide obejmują spożywanie i/lub rozdawanie ciast dusz, śpiewanie, noszenie lampionów, przebieranie się, palenie ognisk, granie w gry wróżbiarskie, noszenie głowy konia i wystawianie sztuk teatralnych
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:16
        Ciasta soulowe stanowiły kluczową część tradycji Souling. W Staffordshire ciasta te nazywano również ciastami Soul-mass lub „somas”. W East Yorkshire tradycyjnie rozdawano „bochenki somas”. W niektórych hrabstwach ciasto Soul-mass było „robione w Dzień Zaduszny, 2 listopada, i zawsze w kształcie trójkąta”.Ciasta soul-massowe często przechowywano na szczęście, a w latach 60. XIX wieku odnotowano, że pewna kobieta z Whitby miała bochenek soul-massowy mający sto lat. Według Atkinsona (1868) bochenki soul-massowe „były zestawami kwadratowych ciast farthing z porzeczkami w środku, powszechnie wręczanymi przez piekarzy swoim klientom”. Czasami w Lancashire i Herefordshire rozdawano ciasta owsiane. W hrabstwie Warwickshire w latach czterdziestych XIX wieku tradycją było spożywanie ciast nasiennych podczas Halloween, co zbiegło się z „końcem okresu siewu pszenicy”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:18
        Tradycje związane z Souling obejmowały wizyty Soulerów w domach z „wydrążonymi latarniami z rzepy” ze świecą w środku, która symbolizowała duszę uwięzioną w czyśćcu. Smith (1989) zauważa, że ​​w niektórych częściach Yorkshire „dzieci nadal pojawiają się na progach domów z latarniami z rzepy i przebrane za czarownice, duchy i szkielety”. W północnej Anglii ludzie czasami chodzili na Souling w przebraniu, ubrani w długie, czarne płaszcze. Czasami dzieci chodziły na Souling w przebraniu. Według publikacji Folk-lore Society z 1940 r. dzieci chodziły na Souling w kostiumach.Takie przebieranki w kostiumach były albo hołdem dla świętych , albo imitacją duchów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:21
        Według Hardwicka (1872) palenie ognisk w Halloween może być również związane z wcześniejszymi praktykami. Na angielskiej wsi ludzie rozpalali ogniska, aby odpędzić złe duchy. Glassie (1969) uważa, że ​​ogniska w Halloween rozpalano do czasów współczesnych na terenach celtyckich „północnych i najbardziej wysuniętych na zachód hrabstw Anglii”. W latach 50. XIX wieku w Carleton w Lancashire rozpalano ogniska, aby „bronić kukurydzy przed kąkolem ”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:22
        Jako alternatywę dla ognisk, w Lancashire, świece były niesione między godziną 23:00 a północą w Halloween w procesji na wzgórzach w zwyczaju znanym jako „lating the witches”. Jeśli świece paliły się nieprzerwanie, moce czarownic nie miały wpływu na świecznik, ponieważ „w Lancashire wierzono, że czarownice zbierały się tej nocy na swoim ogólnym spotkaniu w Lesie Pendle”, co odnosi się do czarownic z Pendle w XVII wieku . Na wschód od Pendle, świece zapalano w każdym oknie na godzinę przed północą; wierzono, że jeśli świeca wypaliła się przed północą, nadeszło zło. Według Frazera (1935) w Longridge Fell , na początku XIX wieku „grupy chodziły od domu do domu wieczorem, zbierając świece, po jednej dla każdego mieszkańca, i oferując swoje usługi późnym lub późnym czarownicom”. Hampson (1841) zauważa, że ​​słowa lating i leeting pochodzą od saksońskiego słowa leoht , oznaczającego „światło"
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:24
        Glassie (1969) sugeruje, że długo po tym, jak 1 listopada został poświęcony Dniu Wszystkich Świętych, świętu chrześcijańskiemu, ludzie nadal praktykowali starsze pogańskie wierzenia, takie jak granie w gry wróżbiarskie w wieczór Wszystkich Świętych. W Chambers's Encyclopædia (1871) stwierdzono, że w Halloween w Anglii „od dawna panował zwyczaj łupania orzechów, szukania jabłek w balii z wodą i wykonywania innych nieszkodliwych hulanek przy kominku”. Według Greena (1859) „w niektórych częściach Anglii zwyczaje Souling mają orzechy związane z nimi, a Wigilia Wszystkich Świętych nazywana jest wówczas Nocą Łupania Orzechów”. W takie gry grano również w Halloween, co sprawiło, że Halloween w północnej Anglii znane jest jako Noc Łupania Orzechów.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 10:46
        Inna gra polegała na używaniu jabłek, a w niektórych częściach Anglii Halloween było znane jako Snap-Apple Night. W Staffordshire jedna z form gry polegała na zawieszaniu sznurka pod sufitem i przymocowywaniu jabłka na końcu. Następnie jabłko było wprawiane w ruch wahadłowy. Gracze musieli gryźć jabłko, trzymając ręce za plecami. W Knowle niedaleko Solihull zwyciężczyni gry w łowienie jabłek obierała jabłko i „rzucała obierki przez ramię. Kształt skórki na ziemi mógł wskazywać inicjały przyszłego małżonka”. W łowienie jabłek nadal gra się w Halloween. Według Greena (1980) „jabłka pojawiają się w grach halloweenowych jako oznaka nieśmiertelności, ponieważ próbujesz złapać magiczny owoc spod wody lub ze sznurka zawieszonego pod sufitem, jakbyś wyrywał cząstkę życia z ciemności”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 10:48
        Granie w gry wróżbiarskie z jabłkami było również popularne w inne dni poświęcone świętym, takie jak dzień św. Klemensa 23 listopada, znany jako noc gryzienia jabłka, w miejscach takich jak Wednesbury ( Sandwell ) i Bilston ( Wolverhampton ), kiedy ludzie chodzili na „Clementing” w podobny sposób jak Souling. Zwyczaj Clementing był również przestrzegany w Aston, Sutton Coldfield, Curdworth, Minworth i Kingsbury. W XIX wieku św. Klemens był popularnym świętym w West Bromwich , a w latach 50. XIX wieku dzieci i inni w sąsiednim Oldbury również żebrali o jabłka w dniu św. Klemensa i pieniądze w dniu św. Tomasza, który przypada 21 grudnia. W Walsall jabłka i orzechy były dostarczane przez lokalną radę w dniu św. Klemensa.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 10:49
        W niektórych częściach hrabstwa Cheshire w XIX wieku dorośli i dzieci chodzili na Souling, aby wystawiać sztuki i nosić Old Hob, który składał się z głowy konia owiniętej w prześcieradło. Głowę umieszczano na drążku, a czasami zapalano w środku świecę. W takim przypadku osoba niosąca drążek była przykryta prześcieradłem. Na początku XX wieku mężczyźni w Warburton wychodzili w dzień Wszystkich Świętych z latarniami nocą, a jeden z nich nosił czaszkę konia zwaną „Old Warb” i odwiedzał domy farmerów, aby napić się i zarobić pieniądze. Barber (1910) uważa, że ​​użycie imitacji głowy konia przez Soulersów spowodowało, że Souling „został zaszczepiony w pogańskim zwyczaju „ hodeningu ”
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 10:52
        Reformy edukacyjne z 1870 roku oznaczały, że dzieci, z wyjątkiem bardzo małych dzieci, chodziły do ​​szkoły, kiedy to dzieci nosiły Souling, co miało wpływ na skalę tej praktyki. Jednak zwyczaj ten przetrwał w „wiejskim Cheshire, północnym Shropshire i przyległej części Staffordshire” aż do lat 50. XX wieku. Hole (1975) zauważyła w swojej książce „English Traditional Customs”, że „w Cheshire i Shropshire małe grupy dzieci nadal chodzą z Soulingiem przez wioski w Dzień Zaduszny (lub w Dzień Wszystkich Świętych, który jest jego wigilią). Odwiedzają domy i śpiewają jedną lub drugą z tradycyjnych pieśni Soulingowych, a następnie są nagradzane prezentami pieniężnymi, ciastami lub słodyczami”. Simpson (1976) stwierdza również, że w niektórych wioskach w Cheshire dzieci podtrzymują tradycję Soulingu i wychodzą na Souling albo w Halloween, albo w pierwsze dwa dni listopada.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 10:54
        Noc pieczenia ciast
        Hutton (2001) uważa, że ​​Souling jest obchodzony w czasach współczesnych w Sheffield. Zwyczaj na obrzeżach Sheffield znany jest jako noc pieczenia ciast i tradycyjnie odbywał się albo 30/31 października, albo 1/2 listopada, kiedy to dzieci „mówiły tradycyjną rymowankę o pieczeniu ciast („Ciasto, ciasto, miedź, miedź”) i otrzymywały około dziesięciu pensów od każdego gospodarza”, jak podano w Lore and Language, tom 3, numery 6–10 w 1982 roku. Przed II wojną światową dzieci w Dungworth w South Yorkshire chodziły „pieczyć ciasta” w maskach i odwiedzały domy we wsi, „prosząc gospodarza o odgadnięcie ich tożsamości”. Według Sykesa (1977) noc pieczenia ciast jest również znana jako „ciaking neet” i tradycyjnie odbywa się 1 listopada lub w pierwszy poniedziałek, jeśli pierwszy poniedziałek przypada w sobotę lub niedzielę. Według Chaineya (2018) „ciastowanie dusz” jest nadal bardzo popularne w hrabstwie Cheshire.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 10:55
        Souling gra
        W hrabstwie Cheshire tradycyjnie wystawiano sztuki Souling. Polegały one na tym, że grupy soulerów odwiedzały domy i wystawiały sztukę o śmierci i zmartwychwstaniu. Jeden z członków nosił czaszkę konia, bez której sztuka nie mogłaby zostać wystawiona. Według Whitmore'a (2010) sztukom przewodził Belzebub (Diabeł), a jeśli spotkały się dwa gangi Soulerów, musiały walczyć i rozbić czaszkę konia przegranych. Związek między Soulingiem a zmarłym stworzył Wilfred Isherwood, lider obsady Antrobus, kiedy powiedział w 1954 r., że wierzą w Souling i duchy
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 10:56
        W hrabstwie Cheshire nadal odbywają się przedstawienia soulingowe, a grupy takie jak Jones' Ale Soul Cakers występują corocznie. Wsie Antrobus i Comberbach w hrabstwie Cheshire również słyną z wystawiania przedstawień soulingowych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:02
        Drużyna Antrobusa występuje corocznie w pubach w hrabstwie Cheshire między 31 października a 12 listopada. Wśród postaci znajdują się Letter-in, Black Prince, King George, Quack Doctor oraz „Dick” the Wild Horse i jego Driver. Uważa się, że postacie te reprezentują dusze zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:02
        Rogers (2003) uważa, że ​​Souling miało miejsce w Monmouth i Caernarfonshire w Walii. Według Rossa (2001) w wielu częściach Walii, aż do XVIII wieku, ceremonia Souling obejmowała zapalanie świec w kościele parafialnym. Parafianie przekazywali świece, a „kiedy były zapalane, sposób, w jaki płomień się palił, słaby lub jasny, służył jako prognoza przyszłości”. Ceremonia obejmowała również przygotowywanie ciast solnych, znanych jako pice rhanna. Czasami, w XIX wieku, po otrzymaniu ciast dusz, ludzie „modlili się do Boga o błogosławieństwo dla następnego zbioru pszenicy”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:04
        Souling był znany jako hel solod i hel bwyd cennady meirw , „zbieranie pożywienia posłańca zmarłych”. Zwyczaj ten miał miejsce w wielu częściach Walii w Wigilię Wszystkich Świętych. W 1823 roku zauważono, że w Walii istniała tradycja, zgodnie z którą posłaniec, znany jako cennad ymeirw , pukał do drzwi i mówił „ Deca, Deca, dowch i'r drws, a rhowch ... igennady meirw ”. [Deca, Deca, podejdź do drzwi... i daj posłańcowi śmierci]. Jeśli nic nie odebrano, odpowiedzią było „ Deca, Deca, o dan y drws, a phen, y wraig yn siwtrws ” [Deca, Deca, pod drzwiami, a głowa żony w kawałkach]. Jedzenie znane jako Bwyd Cennad y Meirw również zostawiano na zewnątrz, a w nocy przygotowywano palenisko na przybycie zmarłych krewnych. Według Ellwooda (1977) drzwi pozostawiano odryglowane. W późnych latach XIX wieku dzieci wychodziły na zewnątrz w Dzień Wszystkich Świętych również w hrabstwach Denbighshire i Merionethshire, prosząc o Bwyd Cennad y Meirw . W północnej Walii również rozdawano ciasta duszne w Dzień Zaduszny i rozpalano wielki ogień zwany Coel Coeth w Wigilię Wszystkich Świętych, „kiedy każda rodzina około godziny w nocy” rozpalała wielki ogień w pobliżu swojego domu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:05
        W Pembrokeshire ludzie chodzili do Souling po chleb i ser. W Gower daniem kojarzonym z Dniem Zadusznym jest souly cake, czyli bułeczka z owocami i przyprawami. Według Duncana (2010) piekarze dawali swoim klientom souly cakes (małe bochenki), które trzymali w domach, aby przynosiły szczęście. Według Duncana takie ciasta są nadal pieczone w Walii.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:07
        Angielska „Souling Song” jest sklasyfikowana jako numer 304 w Roud Folk Song Index . Pieśń różni się w zależności od miejsca i jest również znana jako „Catherning”, „Stafford Begging Song” i „Caking Song”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:08
        Historyk George Ormerod zebrał wersję zatytułowaną „Souling Song” w Chester i opublikował ją w swojej książce z 1819 r . pt. History of the County Palatine and City of Chester. Wersja zebrana w 1818 r. w Staffordshire zatytułowana „Soul Cakes” i zaczynająca się od słów „Soul, soul, for a apple or two” została opublikowana i omówiona w Birmingham Gazette Arisa w 1858 r. Fragmentaryczna wersja zaczynająca się od słów „One for Peter, two for Paul” została zebrana w Shrewsbury w hrabstwie Shropshire i wydrukowana w gazecie w 1856 r. W latach 80. XIX wieku autorka i folklorystka Charlotte Sophia Burn zebrała kilka wersji ze Staffordshire.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:10
        W 1891 roku pastor MP Holme z Tattenhall, Cheshire , zebrał pieśń tradycyjnie śpiewaną podczas soulingu od małej dziewczynki z miejscowej szkoły. Dwa lata później tekst i melodię opublikowała folklorystka Lucy Broadwood , która skomentowała, że ​​souling był nadal praktykowany w tamtym czasie w Cheshire i Shropshire. Wersja zatytułowana „Stafford Begging Song” została zebrana w Staffordshire w 1907 roku, a dalsze nagrania tradycyjnej pieśni soul-cake zbierano w różnych częściach Anglii aż do lat 50. Folklorysta Peter Kennedy dokonał nagrań audio dwóch tradycyjnych wersji w latach 50. w Cheshire. Wersje zebrane później mogły być inspirowane nagraniami folkowego odrodzenia pieśni przez takie grupy jak Peter, Paul and Mary i The Watersons .
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:30
        [Refren]
        Dusza! dusza! ciasto-dusza!
        Proszę dobra Missis, ciasto-dusza!
        Jabłko, gruszka, śliwka lub wiśnia,
        Cokolwiek dobrego, co nas wszystkich rozweseli.
        Jedno dla Piotra, dwa dla Pawła,
        Trzy dla Tego, który nas wszystkich stworzył.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:31
        [Zwrotka 1]
        Niech Bóg błogosławi pana tego domu,
        Panią również,
        I wszystkie małe dzieci,
        Które rosną wokół twojego stołu.
        Podobnie młodzieńcy i panny,
        Twoje bydło i twój zapas;
        I wszystko, co mieszka w twoich bramach,
        Życzymy ci dziesięć razy więcej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:35
        [Zwrotka 2]
        W dół do piwnicy,
        I zobacz, co możesz znaleźć,
        Jeśli beczki nie są puste,
        Mamy nadzieję, że okażesz się dobra.
        Mamy nadzieję, że okażesz się dobra,
        Z twoimi jabłkami i mocnym piwem,
        I nie przyjdziemy więcej jako dusza
        Aż do tego czasu w przyszłym roku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:35
        [Wiersz 3]
        Drogi są bardzo brudne,
        Moje buty są bardzo cienkie,
        Mam małą kieszonkę ,
        Aby włożyć do niej grosz.
        Jeśli nie masz grosza,
        Wystarczy pół grosza;
        Jeśli nie masz pół grosza,
        Niech Bóg cię błogosławi
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 13:20
        [Wiersz 3]
        Drogi są bardzo brudne,
        Moje buty są bardzo cienkie,
        Mam małą kieszonkę ,
        Aby włożyć do niej grosz.
        Jeśli nie masz grosza,
        Wystarczy pół grosza;
        Jeśli nie masz pół grosza,
        Niech Bóg cię błogosławi
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 13:20
        W 1963 roku amerykańska grupa folkowa Peter, Paul and Mary nagrała wersję Cheshire z 1891 roku opublikowaną przez Lucy Broadwood jako „A' Soalin”, zawierającą wszystkie zwrotki, a także fragmenty „Hey, Ho, Nobody Home” i „ God Rest You Merry, Gentlemen ” (tradycyjnie kojarzone z Bożym Narodzeniem). Aranżacja muzyczna (w tym akompaniament, akordy i interpolacje z innych tradycyjnych piosenek) znacznie różni się od opublikowanej wersji z 1893 roku i została objęta prawami autorskimi członków grupy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 13:21
        Amerykańska kompozytorka muzyki halloweenowej Kristen Lawrence znalazła dwa historyczne melodie związane z ciastami soulowymi, gdy badała piosenki soulowe na swój album A Broom With A View z 2009 roku . Gdy Lawrence usłyszała tradycyjną melodię z Cheshire, uderzyło ją, że początkowe nuty były takie same jak w średniowiecznym śpiewie gregoriańskim Dies Irae , „Dzień Sądu”, wzywającym ludzi do pokuty i modlitwy za zmarłych. Wydawało się prawdopodobne, że melodia z Cheshire może być ludowym zniekształceniem śpiewu, gdy dzieci i żebracy prosili o ciasta w zamian za modlitwę za zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 13:22
        Piosenka „Soul Cake” z albumu brytyjskiego muzyka rockowego Stinga z 2009 roku If on a Winter's Night... wydaje się być adaptacją wersji Peter, Paul, and Mary, ponieważ obie odchodzą od historycznej dokładności, odnosząc się do Bożego Narodzenia, a nie do Dnia Wszystkich Świętych lub Dnia Zadusznego. Jednak wersja piosenki z 1893 roku zawiera już wersy z podobnych kolęd: „Here We Come A-Wassailing” i „Christmas is A-Coming”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 13:24
        Na Filipinach praktyka duszpasterstwa nazywa się Pangangaluwa i jest praktykowana w Wigilię Wszystkich Świętych wśród dzieci na terenach wiejskich. Ludzie odziewają się w białe szaty, aby reprezentować dusze, a następnie odwiedzają domy, gdzie śpiewają w zamian za modlitwy i słodycze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 13:25
        W Portugalii grupy dzieci w Dzień Wszystkich Świętych idą na zbiórkę, zbierając od sąsiadów Pão-por-Deus (chleb na litość boską).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:50
        Początki obchodów Wszystkich Świętych sięgają pierwszych wieków chrześcijaństwa. Pierwsze wzmianki o wspólnym oddawaniu czci zmarłym świętym pochodzą z IV wieku, kiedy to obchodzono święto ku czci męczenników. To oni, jako pierwsi chrześcijańscy święci, uznawani byli za wzór do naśladowania i duchowych przewodników. Kościół uhonorował ich życie i ofiarę, ustalając 1 listopada jako dzień, w którym wspominano wszystkich tych, którzy umarli w wierze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:50
        Na stałe Wszystkich Świętych pojawiło się w kalendarzu liturgicznym dopiero w 837 roku, kiedy papież Grzegorz IV wyznaczył 1 listopada jako dzień oficjalnego wspomnienia wszystkich świętych. Wybór tej daty nie był przypadkowy – miał związek z wcześniejszymi, pogańskimi świętami związanymi z końcem lata i nadejściem jesieni, jak np. celtyckie Samhain. W ten sposób tradycje chrześcijańskie połączyły się z wcześniejszymi wierzeniami, nadając obchodom dodatkowy wymiar.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:51
        Następnego dnia, 2 listopada, obchodzony jest Dzień Zaduszny – czas poświęcony modlitwie za dusze zmarłych, które jeszcze nie osiągnęły pełnego zjednoczenia z Bogiem w niebie. Początkowo Dzień Zaduszny obchodzono głównie w klasztorach, a dopiero od XIII wieku stał się powszechną tradycją. W Polsce, podobnie jak w innych krajach katolickich, 1 i 2 listopada stały się dniami refleksji nad życiem, śmiercią i wiecznością.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:51
        Dzień Wszystkich Świętych w Polsce ma bardzo głęboko zakorzenione tradycje. Odwiedzanie cmentarzy i grobów bliskich jest jednym z najbardziej powszechnych obrzędów związanych z tym świętem. Ludzie przybywają na cmentarze, by oczyścić groby, ozdobić je kwiatami i zapalić znicze, co symbolizuje pamięć o zmarłych i nadzieję na ich wieczne zbawienie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:51
        1. Palenie zniczy
        Światło świec i zniczy jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tego święta. Znicze symbolizują światłość wieczną, która jest symbolem życia wiecznego i nadziei na zmartwychwstanie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:51
        2. Kwiaty na grobach
        Na cmentarzach pojawiają się przede wszystkim chryzantemy, które są symbolem pamięci i czystości. Kwiaty te, ze względu na swoją odporność na niskie temperatury, są często wybierane jako ozdoba nagrobków.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:52
        3. Modlitwa i zaduma
        Odwiedziny cmentarzy to także okazja do refleksji nad przemijaniem oraz do spotkań z rodziną. W wielu rodzinach to czas rozmów o zmarłych bliskich, wspomnień oraz modlitwy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:52
        Symbolika i Znaczenie
        Wszystkich Świętych to czas, który ma głęboki wymiar duchowy. To nie tylko moment wspomnień, ale i sposób na kontemplację sensu życia i przypomnienie, że pamięć o zmarłych jest ważnym elementem budowania wspólnoty. Cmentarze wypełnione światłem zniczy stają się symbolem łączności żywych z tymi, którzy odeszli.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:53
        Dla wielu osób ten dzień jest także okazją do wyciszenia się, spojrzenia na własne życie w kontekście przemijania, a także do wyrażenia wdzięczności za życie tych, którzy już odeszli.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:53
        Chociaż Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki są tradycyjnymi świętami katolickimi, globalizacja przyniosła pewne zmiany w ich obchodach. Wpływ anglosaskiego Halloween sprawił, że coraz częściej widzimy połączenie lokalnych tradycji z elementami kultury masowej, choć w Polsce dominującą formą nadal pozostaje refleksyjna i religijna atmosfera 1 i 2 listopada.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.12.24, 22:53
        1 listopada, czyli Dzień Wszystkich Świętych, to czas, który od wieków łączy w sobie elementy refleksji, pamięci oraz nadziei na życie wieczne. To także dzień, który przypomina o znaczeniu wspólnoty, pamięci o bliskich i szacunku dla tradycji. Dla wielu Polaków to jedno z najważniejszych świąt w roku, które przynosi ze sobą wyjątkowy nastrój oraz możliwość duchowego zjednoczenia z tymi, którzy odeszli. Warto pielęgnować te tradycje, by zachować pamięć i szacunek dla naszych przodków oraz refleksję nad naszym własnym życiem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.25, 18:38
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU PRZY CMENTARZACH - www.wkatowicach.eu - 30.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.25, 18:44
        MELEKSY NA CMENTARZU W GLIWICACH - www.tvp.pl - 30.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.25, 18:49
        GROBOWIEC Z FOTOWOLTAIKĄ I TELEWIZOREM - Nasze Miasto - 30.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.25, 18:49
        CENY ZNICZY W KATOWICACH - Nasze Miasto - 30.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.25, 18:51
        POSZEDŁ NA GROBY I ONIEMIAŁ - Onet - 30.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.25, 19:01
        CZASOWA ZMIANA ORGANIZACJI RUCHU W DNIU WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.katowiceteraz.pl - 30.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 17:26
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU NA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.wkatowicach.eu - 31.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 17:28
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU - Radio Katowice - 31.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 17:38
        BEZPIECZEŃSTWO WE WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.katowiceteraz.pl - 31.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 17:38
        OSTATNIE PORZĄDKI - www.tvp.pl - 31.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 17:39
        AKCJA ZNICZ - Radio Katowice - 31.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 23:21
        https://media.tenor.com/-jTPT0VkREoAAAAM/halloween-autumn.gif
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 17:41
        KARNAWAŁ NA GROBACH ZMARŁYCH - Interia - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 17:43
        TRAGICZNA ŚMIERĆ SIATKARZA - Interia - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 17:45
        GWIAZDY SPORTU, KTÓRE ODESZŁY W 2025 = Interia - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 17:57
        WSPOMINAJĄ TYCH, KTÓRZY ODESZLI - www.infokatowice.pl - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:06
        WYBITNI PIŁKARZE, KTÓRYCH JUŻ Z NAMI NIE MA - www.tvp.pl - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:07
        1 LISTOPADA LUTERANIE WSPOMINAJA WIERNYCH, KTÓRZY JUŻ ODESZLI - www.tvp.pl - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:12
        WIDZOWIE BYLI DLA NIEGO CENNIEJSI NIŻ PUCHARY - www.tvp..pl - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:13
        WSPOMINAMY DWÓCH ZMARŁYCH KOLARZY - www.tvp.pl - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:17
        NA CMENTARZE KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ - www.tvp.pl - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:26
        WSPOMNIENIE TYCH CO ODESZLI - Super Ekspress - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:27
        ROSKA TRADYCJA ŚWIĘTOWANIA WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Radio Katowice - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:28
        WSPOMNIENIA ALPINISTÓW I HIMALAISTÓW - www.tvp.pl - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:30
        TŁUMY NA CMENTARZU PRZY MURCKOWSKIEJ - Nasze Miasto - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:31
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W KATOWICACH - www.wkatowicach.eu - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:32
        26 listopada 2024 roku, po długiej walce z chorobą, w wieku 62 lat, zmarł Jan Furtok - legendarny napastnik GKS-u Katowice. Furtok był najjaśniejszą gwiazdą GKS-u Katowice, najlepszym strzelcem w historii klubu i wielokrotnym reprezentantem Polski.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:32
        2 maja 2025 roku, odszedł Michał "Joka" Marten, współzałożyciel legendarnej grupy Kaliber 44. Pogrzeb zmarłego w wieku 47 lat muzyka, odbył się w Katowicach-Bogucicach. W ostatniej drodze raperowi towarzyszyli najbliżsi, a także wierni fani.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:35
        30 marca 2025 roku, w wieku 84 lat zmarł Ginter Pisarek, wieloletni prezes klubu sportowego Hetman 22 Katowice. Ginter Pisarek od kilkudziesięciu lat nieprzerwanie sprawował swoją funkcję, każdego dnia doglądając spraw w klubie. Jego zaangażowanie i pasja w prowadzeniu klubu pozostawiły trwały ślad w sercach wielu osób.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:36
        4 lipca 2025 roku, w wieku 75 lat, odszedł Johann Bros - człowiek, który patrzył na ruiny jak na galerie sztuki, a w poprzemysłowych przestrzeniach widział przyszłość. To dzięki jego wizji Browar Mokrskich w Szopienicach czy Szyb Wilson w Janowie nie popadły w zapomnienie, lecz zyskały nowe życie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:37
        5 listopada 2024 roku zmarł Andrzej Hachuła, były hokeista, który w latach 1987-1989 reprezentował drużynę GKS-u Katowice. Rodowity katowiczanin występował w reprezentacji Polski w latach 1983-1986, uczestniczył w tym czasie w turnieju olimpijskim w Sarajewie (1984) oraz na mistrzostwach świata w Tokio (1983).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:38
        Urodzony Nikiszowianin
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:40
        EKOLOGICZNE METODY POCHÓWKU - www.ekologia.pl - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:41
        Żałoba w świecie zwierząt

        Czy zwierzęta po stracie swoich bliskich, podobnie jak my, przeżywają żałobę? Czy wiedzą czym jest śmierć, smutek i żal po stracie bliskich? Wiele wskazuje, że tak. Co jakiś czas pojawiają się dowody przekonujące specjalistów, że niektóre zwierzęta rozpaczają po stracie bliskich tak samo jak ludzie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:42
        Szympansie matki nie od razu przyjmują do wiadomości fakt o śmierci swojego dziecka i potrafią tygodniami nosić martwe młode. Dora Biro z University of Oxford obserwowała w Gwinei losy rocznego samczyka o imieniu Jimato oraz 2,5 letniej Veve, które zabiła grypa. Ich matki nosiły martwe ciała przez odpowiednio 68 i 19 dni.
        Odwrotne relacje wśród szympansów badał z kolei James Anderson z University of Stirling. Naukowiec obserwował reakcje młodej szympansicy po śmierci swojej matki. Córka Pansy przez całą noc czuwała przy zwłokach, kiedy reszta grupy oczyściła ciało. Poza tym szympansy unikały miejsca, gdzie Pansa umarła. Według naukowca takie zachowania są częścią „rytuałów”, które pomagają zwierzętom pogodzić się ze śmiercią członka stada.
        W Kamerunie w Centrum Ratunkowym Sanaga-Yong sfotografowano grupę szympansów, które w milczeniu żegnały swoją zmarłą współtowarzyszkę. Na zdjęciu został uwieczniony moment, kiedy zwierzęta w ciszy przyglądają się, jak ludzie wywożą ciało 40-kilkuletniej Dorothy, która zmarła na atak serca. Jak wspominała autorka zdjęcia, Monika Szupider, zwykle szympansy są bardzo głośne i żywe. Jednak w tym szczególnym momencie stały w absolutnej ciszy, nie mogąc oderwać wzroku od ciała Dorothy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:43
        Walenie, które uważane są przez naukowców za jedne z najbardziej inteligentnych zwierząt, są też bardzo wrażliwe społecznie. Szybko się przywiązują i i dlatego długo cierpią po stracie partnera. W szczególności mamy orki, które straciły potomstwo.
        Także słonie przeżywają śmierć swoich bliskich, co wielokrotnie zaobserwowała badaczka dzikich zwierząt – Joyce Poole. Na swojej stronie internetowej opisuje ze szczegółami ich zachowania –– „oczy pełne bólu”, apatia czy nawet agresja. Była świadkiem sytuacji, gdy słonie przez cały dzień pełniły straż nad martwym słoniątkiem, głaszcząc je trąbami.
        umienie przez słonie, czym jest śmierć, według naukowców wiąże się ze strukturą stadną tych zwierząt. Słonie tworzą silne społeczności oparte na matriarchacie. Śmierć w zżytej rodzinie zapewne jest dużym wydarzeniem, które może wpływać na członków społeczności. Co widać na poniższym filmie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:43
        Badania opublikowane na łamach „Animal Behaviour” pokazują, iż żałobę mogą przeżywać także ptaki. Kalifornijscy naukowcy badali zachowania występujących w Ameryce Północnej modrowronków kalifornijskich (Aphelocoma californica). Podczas obserwacji zauważyli, że gdy modrowronki natrafią na martwego pobratymca, przerywają żerowanie i gromadzą się wokół jego ciała. Modrowronki zaczynają także nawoływać i wydawać głośne dźwięki, by przyciągnąć kolejne ptaki do „żałobnego” kręgu.
        Zdaniem amerykańskich naukowców głośne nawoływanie to nie tylko wynik smutku. – To zachowanie mogło wyewoluować w celu ostrzeżenia innych osobników o potencjalnym niebezpieczeństwie – powiedziała na łamach BBC News Teresa Iglesias z University of California.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:44
        Skoro o ptakach mowa, to nie można zapominać o gęsi. Konrad Lorenz austriacki zoolog i ornitolog, opisał zachowanie gęgawy po stracie życiowego partnera. Na podstawie wieloletnich obserwacji, doszedł do wniosku, że ptaki po śmierci swojego partnera, towarzysza, zmieniają swoje zachowanie.
        Jako przykład podaje sytuację, w której gęś po stracie partnera wycofuje się z wcześniej zajmowanej w grupie pozycji i trzyma się na uboczu. Poza tym gęś po stracie „ukochanego” nie szuka nowego partnera i resztę życia spędza w samotności, co jest dosyć osobliwe, bo gęsi potrafią dożyć nawet 25 lat.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:45
        Zresztą przykładów nie trzeba szukać daleko. Kiedy w 1990 przy rondzie Grunwaldzkim zmarł starszy pan, jego pies Dżok przez rok „trzymał wartę” przy miejscu, skąd karetka zabrała jego opiekuna. Bez względu na pogodę, codziennie trzymał wartę, w oczekiwaniu na swojego przyjaciela. Ta historia stała się integralną częścią Krakowa. Dlatego wiosną 2001 roku na bulwarach wiślanych w Krakowie stanął pomnik na którym widnieje napis:

        „Pies Dżok. Najwierniejszy z wiernych, symbol psiej wierności. Przez rok /1990-1991/ oczekiwał na Rondzie Grunwaldzkim na swojego Pana, który w tym miejscu zmarł.”
        Zapewne nigdy nie będziemy mieć pewności co myślą i czują zwierzęta. Jednak świat nauki powoli przyjmuje do wiadomości fakt, który opiekunowie zwierząt wiedzą od lat – zwierzęta czują i to znacznie więcej, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 19:21
        https://img8.dmty.pl//uploads/202511/1762012600_9foxde_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 16:55
        https://img29.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/gallery_1762081111_821590.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:12
        https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/1762087308_fgl4an_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:15
        https://img18.dmty.pl//uploads/202511/1762000194_qipefm_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:21
        https://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/1762099093_zkdiwo_600.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:24
        Patricia Routledge – brytyjska aktorka teatralna, filmowa i musicalowa. Do rozpoznawalności artystki na całym świecie przyczyniła się rola Hiacynty Bukiet w serialu komediowym "Co ludzie powiedzą?". Zmarła 3 października 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:25
        https://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/gallery_1762004873_32258.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:25
        Robert Redford - wybitny aktor filmowy i teatralny, reżyser i producent. Zmarł 16 września 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:27
        https://img18.dmty.pl//uploads/202511/gallery_1762004873_779466.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:27
        Claudia Cardinale – włoska aktorka filmowa i piosenkarka. Obok Sophii Loren i Giny Lollobrigidy zaliczana do grona największych gwiazd kina włoskiego o międzynarodowej sławie. Zmarła 23 września 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:28
        https://img15.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/gallery_1762004873_294582.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:30
        Stanisław Sojka – polski wokalista jazzowy i popowy, pianista, gitarzysta, skrzypek, kompozytor, aranżer. Zmarł 21 sierpnia 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:30
        https://img30.dmty.pl//uploads/202511/gallery_1762004873_396703.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:31
        Hulk Hogan – amerykański wrestler i aktor. Uznawany za jednego z najważniejszych wrestlerów w historii. Zmarł 24 lipca 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:32
        https://img15.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/gallery_1762004873_524143.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:33
        Joanna Kołaczkowska - aktorka i autorka tekstów kabaretowych, znana z występów w serialu "Spadkobiercy" oraz kabaretach "Potem" i "Hrabi". Zmarła 17 lipca 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:34
        https://img7.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/gallery_1762004874_929794.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:35
        Ozzy Osbourne - brytyjski piosenkarz, muzyk i autor tekstów. Wieloletni wokalista heavymetalowego zespołu Black Sabbath. Zdobywca pięciu nagród Grammy. Zmarł 22 lipca 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:36
        https://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/gallery_1762004874_526386.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:37
        Felix Baumgartner – austriacki spadochroniarz. W 2012 roku sportowiec zasłynął skokiem ze stratosfery. Zmarł 17 lipca 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:38
        https://img7.dmty.pl//uploads/202511/gallery_1762004874_809772.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:39
        Ewa Małgorzata Dałkowska – polska aktorka teatralna, radiowa i filmowa. W latach 2008–2025 aktorka Nowego Teatru w Warszawie. Zmarła 8 czerwca 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:40
        https://img18.dmty.pl//uploads/202511/gallery_1762004874_956511.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:41
        Michael Madsen – amerykański aktor, producent i reżyser filmowy i telewizyjny, także scenarzysta, poeta i fotograf. Zmarł 3 lipca 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:42
        https://img1.dmty.pl//uploads/202511/gallery_1762004874_43717.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:43
        Tomasz Jakubiak – polski kucharz, autor książek kucharskich i osobowość telewizyjna. Zmarł 30 kwietnia 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:44
        https://img34.dmty.pl//uploads/202511/gallery_1762004874_20934.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:45
        Val Kilmer - amerykański aktor, producent filmowy, teatralny i telewizyjny. Zmarł 1 kwietnia 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:46
        https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/gallery_1762004874_464297.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:47
        Jadwiga Jankowska-Cieślak – aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. Była pierwszą Polką nagrodzoną Złotą Palmą dla najlepszej aktorki na Festiwalu Filmowym w Cannes za główną rolę w filmie "Inne spojrzenie" (1982). Zmarła 15 kwietnia 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:48
        https://img6.dmty.pl//uploads/202511/gallery_1762004874_87288.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:48
        Leo Beenhakker – holenderski piłkarz, trener i działacz piłkarski. Były selekcjoner reprezentacji Polski. Zmarł 10 kwietnia 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:49
        https://img33.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/gallery_1762004874_997667.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:50
        George Foreman - dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej, złoty medalista olimpijski z Meksyku (1968), jeden z najsłynniejszych pięściarzy w historii. Zmarł 21 marca 2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 17:51
        https://img29.demotywatoryfb.pl//uploads/202511/gallery_1762004875_149894.jpg
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 20:01
        PARKURN W KATOWICACH Z ...OKAZJI WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - www.silesia.info.pl - 02.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 20:04
        PARKURN W KATOWICACH Z OKAZJI WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Moje Katowice - 02.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 20:06
        CHWILA ZADUMY - www.tvp.pl - 02.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 14:43
        ZAATAKOWAŁ SENIORKĘ I UKRADŁ JEJ TOREBKĘ - www.wkatowicach.eu - 27.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 14:44
        ZATRZYMANO PODEJRZANEGO O NAPAD NA KOBIETĘ - Silesion - 27.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:31
        Ale cmentarze w Polsce nie ograniczają się tylko do tych listopadowych dni. Wiele rodzin odwiedza je regularnie – z okazji urodzin, rocznic czy po prostu podczas niedzielnych spacerów. Cmentarz staje się miejscem, gdzie opowiadane są historie, przekazywane są rodzinne historie i gdzie dzielone są chwile ciszy. Dzieci dorastają, ucząc się nie tylko, kim byli ich pradziadkowie, ale także jak z troską pielęgnować ich pamięć.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:32
        Jest coś paradoksalnego, a zarazem głęboko poruszającego w tej polskiej tradycji: cmentarz, często postrzegany jako przestrzeń nieobecności i straty, staje się sceną samego życia. Wśród kwiatów, migoczących świateł i modlitw polskie rodziny gromadzą się nie tylko po to, by opłakiwać, ale by podtrzymywać więź – z przodkami, ze sobą nawzajem i z nieustającym rytmem życia i śmierci.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:32
        Polskie rytuały cmentarne mogą wydawać się ponadczasowe, ale na przestrzeni wieków uległy one dramatycznym zmianom. Przez większość historii zmarłych chowano na cmentarzach skupionych wokół kościołów parafialnych. Dopiero w XIX wieku na obrzeżach miast i wsi zaczęły pojawiać się oddzielne cmentarze, często ze względów sanitarnych. Te wiejskie cmentarze były prostymi przestrzeniami: większość grobów oznaczano jedynie kopcem ziemi i drewnianym krzyżem. Marmurowe i kamienne pomniki były rzadkim luksusem, zarezerwowanym dla zamożnych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:33
        Dekoracje były równie skromne. W Dzień Wszystkich Świętych rodziny przynosiły gałązki iglaków, których igły symbolizowały życie wieczne i zapewniały ochronę przed złymi duchami. Ręcznie robione bibułowe kwiaty – kwiaty z papieru – umieszczano na grobach, zazwyczaj w stonowanych kolorach, takich jak fiolet lub głęboki błękit dla dorosłych i biel dla dzieci. Aby przetrwać listopadowy deszcz i mróz, te delikatne dzieła zanurzano w wosku, co pozwalało im dłużej zachować swój kształt. Obok kwiatów rodziny zapalały świece lub umieszczały proste znicze (świece z prostą osłonką), wierząc, że ich światło poprowadzi dusze przez mrok.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:33
        Same te praktyki wyrosły ze starszych, przedchrześcijańskich zwyczajów. W tradycji słowiańskiej początek listopada wiązał się z Dziadami – okresem wspólnotowych rytuałów związanych z karmieniem, oddawaniem czci i komunikowaniem się ze zmarłymi. Rodziny zostawiały uchylone drzwi i bramy, aby przodkowie mogli powrócić, a dla nich przygotowywano jedzenie – chleb, kaszę, fasolę, a nawet kutię . Rozpalano ogniska, aby ogrzać dusze odwiedzających, a podróżnym, zwanym dziadami cmentarnymi, oferowano jedzenie lub pieniądze w zamian za modlitwę za zmarłych. Adam Mickiewicz uwiecznił te obrzędy w swoim poetyckim dramacie „Dziady” , czyniąc je trwałym elementem polskiej pamięci kulturowej.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:33
        Wraz z rozwojem chrześcijaństwa Kościół stopniowo wchłaniał i przekształcał te ludowe zwyczaje. Święto Wszystkich Świętych, oficjalnie ustanowione w 835 roku, oraz Dzień Zaduszny, wprowadzony w 998 roku, stały się centralnym punktem pamięci. To, co kiedyś było rozproszone w wielu obrzędach sezonowych, zostało teraz skondensowane do dwóch dni: 1 i 2 listopada. Wybór daty nie był przypadkowy: te krótkie, mgliste dni późnej jesieni, kiedy świat przyrody zdawał się zatrzymywać, sprzyjały refleksji nad śmiercią i ciągłością.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:34
        Choć zewnętrzne formy uległy zmianie – papierowe kwiaty ustąpiły miejsca chryzantemom, ogniska – szklanym lampionom – istota pozostała ta sama. Z biegiem czasu wizualny krajobraz polskich cmentarzy uległ radykalnej zmianie. Proste drewniane krzyże przeszłości stopniowo ustępowały miejsca granitowym płytom i marmurowym pomnikom, przekształcając cmentarze w wykute w kamieniu archiwa pamięci. W miastach miejsca takie jak warszawskie Powązki przekształciły się w narodowe panteony, gdzie groby poetów, filmowców i mężów stanu stały się miejscami zbiorowych pielgrzymek. Cmentarze wiejskie, z kolei, zachowały swój prostszy styl, koncentrując się bardziej na ciągłości rodzinnej niż na publicznym upamiętnieniu.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:35
        Choć historia wyjaśnia, jak polskie cmentarze wyglądały tak, jak wyglądają, prawdziwe znaczenie tych miejsc ujawnia się w drobnych, powtarzanych gestach rodzin, które powracają tu co roku. Typowa wizyta przebiega według znanego schematu:
        1. Zakupy przy bramkach
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:35
        Wizyta rozpoczyna się nie przy grobie, ale tuż za bramą cmentarza. Rodziny prawie zawsze zatrzymują się przy kiosku lub straganie – tymczasowych straganach, które pojawiają się zwłaszcza przed ulicami Wszystkich Świętych i Zaduszki. Tu rozpoczynają się zakupy. Kupuje się znicze – szklane lub plastikowe znicze, zazwyczaj w ochronnej obudowie – albo po prostu wkład do znicy , wkład naftowy lub olejowy, który można ponownie napełnić, wsuwając go do solidniejszego lampionu. W ostatnich latach pojawiły się wkłady elektryczne (wkłady zasilane bateriami), zwane czasem wiecznymi znicami , świecące sztucznym, ale kojącym światłem. Dla tych, którzy wolą coś trwalszego, są lampiony nagrobne – ozdobne szklane lub metalowe lampiony z zawiasowymi pokrywkami, często zdobione krzyżami, aniołkami lub abstrakcyjnymi wzorami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:36
        Następnie przychodzi czas na wybór kwiatów. Pod koniec października stragany uginają się pod ciężarem chryzantem : dużych, kopulastych chryzantem w kolorze białym, żółtym lub ciemnofioletowym. Są one symbolem polskich cmentarzy – prawdziwe rośliny doniczkowe są tu normą, ale niektóre rodziny nadal wybierają sztuczne bukiety, odporne na zimowe przymrozki.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:36
        2. Droga do grobu
        Uzbrojona w torby, świece i kwiaty, rodzina przechodzi przez bramę cmentarną i podąża żwirowymi ścieżkami do grobu. Często panuje tu cisza – rozmowy cichną, kroki zwalniają. Sama podróż staje się częścią rytuału.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:37
        3. Czyszczenie i pielęgnacja
        Po przybyciu natychmiast rozpoczyna się rytuał sprzątania. Wyciągane są narzędzia: mała miotła, szczotka i rękawiczki. Niektóre rodziny trzymają je nawet ukryte za nagrobkiem na następną wizytę. Zmiatane są stare liście, wyrywane są zwiędłe kwiaty, zdrapywany jest wosk z kamienia. Zniszczone lub wyblakłe przedmioty są usuwane i przenoszone do dużych, wspólnych pojemników, które stoją regularnie w odstępach. Około Dnia Wszystkich Świętych pojemniki te przepełnione są porzuconymi wieńcami i setkami wypalonych świec – to dziwna, barwna archeologia pamięci.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:38
        5. Chwila pamięci
        Kiedy wszystko jest w porządku, rodzina staje razem przed grobem. Katolicy czynią znak krzyża, podczas gdy inni po prostu pochylają głowy. Zawsze następuje chwila ciszy – czasem krótka, czasem długa – poświęcona wspomnieniom lub modlitwie. W pobliżu wielu grobów można zauważyć ławkę ustawioną tuż przed nimi: proste drewniane lub metalowe siedzisko, na którym członkowie rodziny mogą odpocząć. Siedząc tam, ludzie cicho rozmawiają ze zmarłymi, wspominają historie lub po prostu odpoczywają w ciszy. Dla tych, którzy przychodzą sami, może to być chwila głębokiej medytacji – czas zwalnia, zgiełk codziennego życia ustaje, a obecność przy zmarłym wydaje się niemal namacalna.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:39
        Wśród kwiatów i lampionów znajdziesz również coś nieoczekiwanego: słodycze. W Warszawie najsłynniejszą jest pańska skórka , ciągnąca się, bladoróżowa cukierka z cukru, białek jaj i syropu. To lokalny specjał o ciekawej historii – coś pomiędzy nugatem a toffi – uwielbiany przez dzieci, które towarzyszą rodzicom na cmentarzu. Jedzenie słodyczy podczas odwiedzania grobów może wydawać się dziwne, ale stało się to małą, osobną tradycją, dodającą temu dniu nutę czułości.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:40
        Doznania zmysłowe na tym się nie kończą. W Dzień Wszystkich Świętych powietrze często wypełnia się dźwiękami muzyki na żywo: skrzypkowie i małe zespoły grają wzdłuż cmentarnych ścieżek, oferując melodie zacierające granicę między sacrum a folkiem. Za bramami migoczące światła milionów świec tworzą ocean ognia, skąpując kamienne alejki ciepłą poświatą.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:40
        Czegoś takiego u nas jeszcze nie ma
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:41
        Dla wielu odwiedzających ten dzień to także czas, by oddać hołd nie tylko przodkom rodziny, ale także przodkom polskiej kultury. Na warszawskich Starych Powązkach groby ukochanych postaci – reżyserów takich jak Krzysztof Kieślowski , poetów, aktorów i muzyków – stają się miejscami pielgrzymek. Obcy zapalają znicze dla tych, którzy ukształtowali narodową wyobraźnię, zamieniając cmentarz w mapę wspólnej pamięci, wykraczającą daleko poza linie rodzinne.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:42
        Dla Polaków więź z przodkami to nie tylko sentyment – ​​jest ona wpleciona w kulturową, duchową i wspólnotową tkankę życia. Przedchrześcijańskie wierzenia Słowian przedstawiały przodków nie jako odległe postacie, lecz jako strażników żyjących, wpływających na płodność, dobrobyt i dobrobyt. Dawne obrzędy Dziadów pozwalały rodzinom na kontakt ze zmarłymi, ofiarowywanie im pożywienia i rozpalanie ognisk, aby ich prowadzić, a nawet wykorzystywanie żebraków jako symbolicznych pośredników między dwoma światami.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:42
        Poza formami religijnymi, rodzinne rytuały na cmentarzach – zapalenie świecy, pielęgnacja grobu, wspominanie bliskich – podtrzymują więzi przodków i tożsamość osobistą. Współczesne ruchy genealogiczne i odrodzenia kulturowego, w tym rdzennej wiary słowiańskiej, odzwierciedlają tę tęsknotę za odbudowaniem relacji z korzeniami przodków i dziedzictwem kulturowym, podkreślając, że oddawanie czci przodkom to nie tylko retrospektywa, ale sposób na ugruntowanie i wzbogacenie współczesnego życia.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:43
        W polskich wspólnotach prawosławnych i greckokatolickich pamięć często przybiera bardziej wspólnotową i uroczystą formę. Jest to szczególnie widoczne na Podlasiu, w regionie chełmskim i przemyskim oraz wśród społeczności łemkowskich w Karpatach. W szczególne dni liturgiczne – zwłaszcza w Radonicę (wtorek po prawosławnej Wielkanocy) – rodziny gromadzą się na cmentarzu nie tylko po to, by oczyścić i udekorować groby, ale także by spożyć posiłek ze zmarłymi. Przy grobie zastawiany jest niewielki stolik, nakryty jedzeniem, takim jak chleb, jajka, ciasta, a nawet wódką, którą czasem rozlewa się „za duszę”. Ksiądz odmawia modlitwę, ale po niej panuje ciepła i rodzinna atmosfera: ludzie wspólnie jedzą, rozmawiają i wspominają historie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:43
        Wszystkie te różnorodne zwyczaje przypominają nam, że polska kultura pogrzebowa nie jest monolityczna. Tradycje i rytuały znacznie różnią się w zależności od regionu, wyznania, a nawet poszczególnych rodzin. Polacy-katolicy częściej obchodzą ten dzień świecami i chryzantemami, a prawosławni – jedzeniem i napojami, jednak oba zwyczaje potwierdzają to samo przekonanie – że śmierć nie jest końcem, lecz zatarciem granicy między dwiema częściami tej samej rodziny. Sposób, w jaki upamiętniana jest śmierć, często zależy nie tylko od religii, ale także od tego, jak głęboko rodzina jest zakorzeniona w lokalnej tradycji i jak mocno identyfikuje się z duchowym wymiarem święta.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:44
        Znicz to sama świeca pamiątkowa – często gotowy element z formowaną obudową i knotem. Lampion nagrobny to solidniejszy, wielokrotnego użytku lampion – „świecznik” – do którego wkłada się wkład. Wiele polskich rodzin kupuje jeden piękny lampion i po prostu wymienia wkład w ciągu roku.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:44
        W języku angielskim te słowa często się zacierają, ale historycznie istnieje pewne rozróżnienie. Cmentarz jest przykościelny, a jego miejsce pochówku znajduje się dosłownie w cieniu wieży. Cmentarz natomiast jest niezależny – to większe, zaplanowane przestrzenie, zazwyczaj poza centrum miasta, z własnymi bramami, ścieżkami i kwaterami. Polska, z jej głęboką tradycją katolicką, ma zarówno małe cmentarze parafialne, otaczające wiejskie kościoły, jak i rozległe cmentarze miejskie na obrzeżach miast. W potocznym języku polskim słowo to jest jednak proste i uniwersalne: cmentarz .
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:45
        Na polskich cmentarzach obowiązuje niepisana zasada: nigdy nie zdmuchuje się cudzej świecy. Każdy płomień jest traktowany jako ofiara, ślad troski, a jego zgaszenie byłoby niemal jak wymazanie czyjejś pamięci. Jeśli twoja własna świeca zgaśnie – zdmuchnięta przez wiatr lub deszcz – wypada ją ponownie zapalić, zamiast pozostawiać ją w ciemności. Blask znicza jest nie tylko symboliczny, ale i głęboko osobisty.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:45
        Wiele rodzin wykracza poza własny grób. Powszechne, a wręcz oczekiwane, jest zamiatanie liści z sąsiedniego nagrobka lub zapalenie znicza na pobliskim, zaniedbanym grobie. Te drobne gesty solidarności są ciche, ale wymowne – to akty pamięci dla tych, którzy mogą nie mieć żyjących krewnych, których mogliby odwiedzić.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:45
        Pomimo morza płomieni, polskie cmentarze rzadko odczuwają chaos. Rodziny dbają o to, by znicze stały w miejscu, gdzie się nie przewrócą, a kwiaty, wieńce i wstążki nie znajdowały się zbyt blisko otwartego ognia. Latarnie i lampiony zostały zaprojektowane z myślą o bezpieczeństwie: szczelnie przylegające pokrywy utrzymują ogień w zamknięciu i chronią go przed podmuchami wiatru.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:46
        W ostatnich latach tradycyjne piękno polskich cmentarzy zeszło na dalszy plan w kontekście troski o środowisko. Miliony jednorazowych plastikowych zniczów zużywanych każdego listopada generują ogromne ilości odpadów. W odpowiedzi na to wiele rodzin woli teraz kupić jeden lub dwa trwałe lampiony nagrobne i wymieniać jedynie wkłady. Tak zwany wieczny znicz (wieczna świeca), zasilany bateryjnie i wielokrotnego użytku, to kolejna, coraz bardziej popularna opcja.
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.14, 22:51
      Tak rozmawiali ludzie, aż się zaś odezwała pierwsza niewiasta - widzieliście małe światełko na grobie w ostatnim kąciczku cmętarza.
      - Widziałam - odpowiada młoda mieszczanka - lecz tam pogrzebują tylko samobójćów; cóż ludziom, którzy sami sobie odebrali życie, pomogą światła, kiedy nawet modlitwa nie wybawi ich z mąk wiecznych.
      - Nie Bądźcie tak surowo - odzywa się niewiasta - tam w grobie, na którym się pali światełko, odpoczywa młodzieniec, który podług mojego zdania łatwiej przyjdzie do nieba, jak ten tu bogacz pod bogatym pomnikiem
      - Samobójca nie znajdzie przebaczenia - odpowiada ostro mieszczanka.
      - Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni, mój jest sąd - mówi Pan Wszechmogący - odezwał się poważny górnik.
      - Świętą prawdę ogłaszacie mój Macieju - odpowiedziała niewiasta boć nieboszczyk utopił się z rozpaczy nad krzywdą, którą mu bogacz tu spoczywający wyrządził. Znałam go jak własny palec, był najpoczciwszyrn. młodzieńcem i najlepszem dzieckiem dla ubogiej i chorej matki. Pan Bóg mu może przebaczył, już z względu na to, że nieboszczyk tak sumiennie pełnił czwarte przykazanie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 20:57
        „ZNAKI“ ŚMIERĆ ZWIASTUJĄCE. Aby nie pominąć najpoetyczniejszej i najogólniejszej cząstki, wnikającej w omawiany temat o kulcie zmarłych, uważam sobie za obowiązek wedle wielu źródeł naukowych stwierdzić, że niema człowieka, któryby nie wierzył w t. zw. „omen“, iż każdy wypadek śmierci poprzedzają rozmaite „znaki“ i że najbliższe człowieka stworzenia: pies i koń najczulsze są na zbliżające się dla domu katastrofy. Takim „znakiem" dla rodziny jest w razie grożącej komu śmierci krążenie wron i kruków koło domu, — pianie kur, — ponure „pódźkanie" sowy, — pojawienie się pająka „krzyżaka" nad łóżkiem chorego, lub ćmy „trupia główka", — pukanie dzióbkiem jaskółek do okna, — nagle zgaśnięcie światła, — ja kieś niewytłomaczone dzwonienie, — bawienie się dzieci w po grzeb, — złowróżbne sny, — trzask, jakby pękającego stołu, — lęk nagły bez powodu, rodzaj dreszczu, o którym się mówi: „śmierć mnie przeleciała", — spadek obrazu ze ściany, bez naruszenia gwoździa, — ukazanie się ducha osoby przedtem zmarłej i t. p. Wiara w znaki śmierć zwiastujące, — nawet w krajach o wysokiej cywilizacji tak jest rozpowszechniona, że tomy całe przykładów możnaby przytoczyć, iż nietylko tradycja mnóstwo na tem tle osnutych podaje nam bajek i legend, ale głosi je wszechwładna pieśń ludowa, — w klechdach i balladach podaje je literatura, i nie silą się im przeczyć nawet bardzo wykształ cone, poważne wiekiem i stanowiskiem osoby. Od jak dawna wierzenia te mają początek, świadczy fakt, że najstarszy pomnik literatury słowiańskiej: „Pieśń o p u ł70 ku Igora" wspomina „złowróżbne ptactwo" w odniesieniu do ludzi i wypadków. Któż nie zna wyimku pieśni Wasylewskiego: „0 żołnie rzu tułaczu": „A koń jego wedle niego, Grzebie nóżką, żałuje go...“ albo wołania umierającego na polu chwały bohatera: „Czarny kruku, który lecisz od rodzinnych stron, Leć do chatki lubej Matki, obwieść jej mój zgon ! 11 Również Sienkiewicz w „Krzyżakach" kruka jako zwia stuna śmierci podaje, mówiąc: „Nie zginie pierścień złocisty, pierścień nie zginie, Kruk go odniesie, z pola odniesie —- dziewczynie". A obraz Grottgera z „L i t h u a n i i“, gdzie duch zabitego leśnika zjawia się w chacie, przez nikogo niewidziany, tylko przez psa i niemowlę na ręku matki, — czyż nie jest prze ślicznie uplastycznionem wierzeniem, że psy śmierć wietrzą? Wszak król poetów polskich, Mickiewicz, uwiecznił także wierzenie to ludowe w „Konradzie Wallenrodzie", poświęcając mu w „Pieśni Wajdeloty" dwuwiersz: „A psy wieśniaków, zarywszy pysk w ziemi, Kopią, śmierć wietrzą i okropnie wyją.,, 1 ' Nawet współczesny nam Żeromski uwydatnia to pojęcie w noweli: „Złe spojrzenie", pisząc: „Zwierzęcą swą wiedzą odczuł pies tajemną istotę rzeczy. Wycią gnął szyję i zawył nagle, przejmująco, żałośnie". Ze wszystkich jednak najbardziej poetycznem jest wierze nie, że kto ujrzy gwiazdę spadającą i gasnącą w przestworzu, zanim do ziemi doleci, temu śmierć zabierze wkrótce kogoś z rodziny: , „Gdy nagle gwiazda na nieb błękicie W promiennem stacza się kole, Mówią, że czyjeś zagasło życie Na szarym ziemi padole". — „Bo gwiazdy — to zdaniem ludu — światła życia ludzkiego. Każdy człowiek ma gwiazdę własną, zapaloną na niebie w chwili urodzin. W miarę lat i wzrostu danego osobnika w sity i zalety, gwiazda zwiększa kształt i światło, — przy schyłku życia jednak blednieje, mgli się, wreszcie gaśnie. Jest to świat inny, — ten „drugi świat“, na którego gra nicy niebo styka się z ziemią, — a bramy tego świata „dru- giego“ pilnuje śmierć. Ona to wprowadza człowieka w życie przyszłe „wiekuiste' 1 , — ona pilnuje świateł ludzkiego żywota. Gdy gwiazda człowieka gaśnie, zstępuje śmierć cicho i lekko, jak oddech wiatru do łoża chorego, i zamyka mu oczy na wieki. Dopalił się żywot, — gwiazda spadła i... zgasła!"*) Ale nie zgasło życie pozagrobowe, — a że i to było z da wna naszą wiarą niezłomną, dowodzi Tren XIX Kocha nowskiego, powtarzającego w nim słowa matki swej, której duch ukazał mu się ze zmarłą Urszulką na ręku. „ twój nieutulony Płacz, — synu mój, — przywiódł mnie w te wasze strony Z krain bardzo dalekich, — a łzy gorzkie twoje Przeszły aż na umarłych tajemne. pokoje. Czyli nas tu — umarłe, — macie za stracone, L którym już na wieki słońce jest zgaszone? A my owszem żywiemy, — żywot tern ważniejszy, Czem nad to grube ciało duch jfest szlachetniejsze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:51
        Okresem szczególnych modlitw za zmarłych jest czas od Zmartwychwstania do Pięćdziesiątnicy.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:52
        Szczególne dni, gdy wierni odwiedzają groby zmarłych to: sobota poprzedzająca dzień św. Dymitra z Tesaloniki (Dymitriewskaja Roditielskaja Subbota), Niedziela Przewodnia oraz święto Radonicy wypadające w dziesiąty dzień po Passze.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 21:52
        Ołtarze ku czci zmarłych i pielgrzymki cmentarne. Według tradycji dusze dzieci powracają na cmentarze podczas odwiedzin wykonanych przez ich rodziny pierwszego listopada, a dusze dorosłych – drugiego. W przypadku niemożności złożenia odwiedzin u grobu, z powodu jego braku, czy z powodu przemieszczenia się rodziny z dala od rodzinnego cmentarza, wznosi się ołtarze w domach o specyficznym i detalicznym składzie rytualnych ofiar (ofrenda, w liczbie mnogiej ofrendas). Są to m.in. przygotowane potrawy, chleb zmarłych, szklanki z wodą; a dla dusz dorosłych zmarłych – butelki z mezcalem, tequilą, pulque czy atole (gorącym napojem opartym na skrobi kukurydzianej, często czekoladowym), cygara; natomiast, dla dusz dzieci – nawet zabawki. Zestaw ofrendas jest umieszczany przy portretach zmarłych, otoczonych zapalonymi woskowymi świeczkami zwanymi veladora (w liczbie mnogiej veladoras).
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.22, 22:00
        Jan Chryzostom wspomniał na początku V wieku, że w Konstantynopolu obchodzono laudację wszystkich męczenników chrześcijańskich, z całego świata, w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Termin ten potwierdzają bizantyjskie kalendarze liturgiczne.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:43
        W roku 998 Odylon, opat klasztoru benedyktyńskiego w Cluny, wyznaczył na 2 listopada dzień obowiązkowych modlitw za wszystkich wiernych zmarłych – we własnym opactwie oraz wszystkich klasztorach należących do kongregacji kluniackiej. Od benedyktynów kluniackich zwyczaj ten przejęły inne zakony, zwłaszcza cystersi oraz kartuzi. W XII wieku wprowadzili go w swoich klasztorach polscy cystersi, co odnotował kalendarz opactwa w Lądzie
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 11:54
        Radonica – najstarsze święto Słowian, obecnie powielkanocne modlitwy nad grobami za zmarłych, odpowiednik chrześcijańskiego Święta Zmarłych, które obchodzą wyznawcy prawosławia. Według opisów Jana Złotoustego (Jana Chryzostoma) święto Radonica było znane od pradawnych czasów. Nazwa pochodzi od słów „ród” i „radość”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.22, 14:50
        LUDZKIE PROCHY W DIAMENCIE, STYPA ZA ŻYCIA I ABBA NA CMENTARZU - Wyborcza - 31.10.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 23:05
        TAJEMNICZA ŚMIERĆ ROSYJSKIEGO SPORTOWCA - www.msn.com.pl - 01.11.2022
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 17:06
        Odylon ustanowił coroczne wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych, które członkowie jego wspólnoty obchodzili poprzez post, modlitwę i jałmużnę, w intencji ulżenia cierpiącym duszom w czyśćcu Odylon zarządził, że osoby proszące o odprawienie mszy za zmarłych powinny także składać ofiarę pieniężną za ubogich, łącząc w ten sposób jałmużnę z postem i modlitwą za zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 12:44
        W okresie przynależności miasta do Austrii, w 1897 roku obchody zostały zakazane. Zamknięto nawet dojście na kopiec. Władze planowały w tej okolicy budowę fortu artyleryjskiego, a ponadto chciały zlikwidować tumult i przejawy agresji wśród zgromadzonych pod kopcem.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 13:57
        Cukierek jest wytwarzany z cukru, wody, syropu (np. truskawkowego), ubitych ze szczyptą soli białek, żelatyny i mąki ziemniaczanej. Po ugotowaniu masy jest ona wylewana na płaską blachę i po wystygnięciu krojona w kwadraty o boku ok. 3 cm
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:18
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Wyborcza - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:34
        ODESZLI W OSTATNIM ROKU - www.rybni.com.pl - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 17:55
        CIESZYN. ZABYTKOWY KARAWAN PRZY BRAMIE CMENTARZA - Radio Katowice - 01.11.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 21:39
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU W KATOWICACH - Silesion - 31.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.24, 21:53
        ODDALI HOŁD ZMARŁYM ZASŁUŻONYM DLA REGIONU - www.wkatowicach.eu - 31.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 13:47
        WSPOMNIENIE TYCH CO ODESZLI - www.oko.press - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.24, 13:57
        TO DLATEGO NA GROBACH ZMARŁYCH PALIMY ZNICZE - Gazeta - 01.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.24, 17:39
        NA RATUNEK POLSKIEJ NEKROPOLII - www.tvp.pl - 02.11.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 12:46
        Następnego dnia po Wszystkich Świętych jest dzień zwany Zaduszkami. To Dzień Zaduszny, w który wspominamy zmarłych.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:09
        Dane archeologiczne ludów mezoamerykańskich świadczą, że w obrzędach pogrzebowych tych cywilizacji dość powszechne było pozostawianie w grobie między innymi przedmiotów codziennego użytku, narzędzi rzemiosła zmarłego, biżuterii, odzieży, żywności i kamieni półszlachetnych , aby pomóc zmarłemu w podróży i pozostaniu w tamtym świecie.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.24, 23:13
        Ołtarze siedmiopoziomowe: są najbardziej konwencjonalne i reprezentują siedem poziomów, przez które musi przejść dusza, aby osiągnąć odpoczynek lub duchowy spokój. Zgodnie z praktyką Otomi siedem kroków reprezentuje siedem grzechów głównych . Liczba siedem wiąże się z liczbą miejsc docelowych, które zgodnie z kulturą meksykańską istniały w przypadku różnych rodzajów śmierci. Należy zauważyć, że niektóre z miejsc docelowych są w taki czy inny sposób obecne w obecnej tradycji, a Przykładem tego jest 28 października, kiedy tradycja zaznacza, że ​​ci, którzy zginęli gwałtownie, nagle lub przypadkowo, wracają do swoich rodzin, a także samotne dusze, które nie mają już bliskich, którzy by je pamiętali.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 00:08
        Rogers (2003) uważa, że ​​Souling był tradycyjnie praktykowany w północnej i zachodniej Anglii, w hrabstwach Yorkshire , Lancashire , Cheshire , Staffordshire , obszarze Peak District w Derbyshire , Somerset i Herefordshire . Palmer (1976) stwierdza, że ​​Souling miał miejsce w dniu Wszystkich Świętych w hrabstwie Warwickshire .Jednak Hutton (2001) uważa, że ​​Souling miał miejsce w hrabstwie Hertfordshire .
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 10:50
        W drugiej połowie XIX wieku, jak stwierdza Simpson (1976), dzieci częściej wychodziły na Souling. Ponadto, w XIX wieku wspomnienia żebrania o chleb „dla dobra dusz zmarłych” zanikły, „pozostawiając jedynie nazwę soul-cake”.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.25, 19:02
        JAK DOJECHAĆ NA CMENTARZE - www.tvp.pl - 30.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.25, 17:37
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH W CZASACH KONSUMPCJI - Radio Katowice - 31.10.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 17:47
        WIELCY, KTÓRZY ODESZLI - Interia - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:09
        CORAZ WIĘCEJ OSÓB NA CMENTARZU PRZY GLIWICKIEJ - Nasze Miasto - 01.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.25, 18:35
        13 czerwca odszedł dr n. med. Jarosław Wieczorek - wybitny lekarz, dyrektor Szpitala Ginekologiczno-Położniczego Łubinowa 3 w Katowicach oraz konsul honorowy Ukrainy w naszym mieście. Praca i pomoc ludziom była jego motorem napędowym. Miał 60 lat
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.25, 20:02
        I w tym momencie kończą się moje resztki szacunku dla biegaczy. Nie wiem jak to nazwać bo to już nawet nie jest przegięcie. Co będzie następnym razem - bieg między grobami?
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 14:41
        ZAATAKOWAŁ SENIORKĘ - www.katowice24.info - 27.11.2025
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.11.25, 23:38
        4. Odnowienie i dekoracja
        Układamy świeże kwiaty, starannie ustawiamy lampiony i zapalamy nowe znicze. Rodziny pochylają się, by osłonić knot przed wiatrem, zapalając zapałkę lub zapalniczkę, aż pojawi się maleńki płomyk. Jeden po drugim, świece rozbłyskują , dołączając do cichej konstelacji świateł, która rozciąga się na całym cmentarzu.
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.14, 22:57
      "Samobójca nie może się spodziewać miłosierdzia - mruczała mieszczanka, odchodząc od bogatego pomnika. Uboga niewiasta spojrzawszy ponuro na mieszczankę obróciła swe kroki ku kąciku cmętarza, gdzie mdłe światełko się migotało.
      - Szanowna pani. - zawołał ktoś za nią, a gdy się obejrzała, stanął przed nią wysoki mężczyzna, ubrany w szeroki kapelusz i a do ziemi siegający płaszcz. Daremnie przypatrywała mu się niewiasta i natężała pamięć, aby go poznać.
      - Moja Pani - odezwał się obcy - przed pomnikiem wspomniałaś jakiegoś młodzieńca, którego bogacz ukrzywdził. Czyby pani nie była tak łaskawą, udzielić mi bliższych wiadomości o młodzieńcu i o bogaczul - Wdzięczny głos i grzeczna prośba ujęła ubogą niewiastę, która odpowiedziała: chętnie żądaniu pańskiemu zadosyćuczynię! - usiądźmy w cieniu kościoła, boć historya moja dość długa a nie chcę wzbudzić ciekawości obcych. Usiadłszy ozpoczęła: "Przed dwunastu laty żył w naszem mieście poczciwy młodzieniec, który służył u bogacza, którego
      pomnik podziwiali. Biedaczysko nie życzył sobie żadnej uciechy, ani cygara ani szklanki piwa, a cały swój zarobek oddawał co miesiąc swojej matce, otaczając ją najczulszą opieką. Znałam bardzo dobrze syna i matkę, boć my przez kilka lat mieszkali obok siebie. Piotr - bo tak się nazywał - po całodziennej pracy u bogacza, zawsze szybkiemi kroki spieszył obok mego okna do swej mateczki, którą podczas jego służby dzień w dzień pielęgnowała
      Magdalena, sierota po zmarłej przyjaciółce chorej Jadwigi, matki Piotra.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 11.11.24, 11:36
        W 1963 roku amerykańska grupa folkowa Peter, Paul and Mary nagrała wersję Cheshire z 1891 roku opublikowaną przez Lucy Broadwood jako „A' Soalin”, zawierającą wszystkie zwrotki, a także fragmenty „Hey, Ho, Nobody Home” i „ God Rest You Merry, Gentlemen ” (tradycyjnie kojarzone z Bożym Narodzeniem). Aranżacja muzyczna (w tym akompaniament, akordy i interpolacje z innych tradycyjnych piosenek) znacznie różni się od opublikowanej wersji z 1893 roku i została objęta prawami autorskimi członków grupy.
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.14, 23:01
      Piotr i Magdalena nie ustępowali od łoża matki i nieszczędzili ostatniego grosza na lekarstwa, jakie tylko ludzie radzili, jednak śmierci odpędzić nie mogli, która na początku lipca Jadwigę
      zabrała. Umierająca matka włóżyła ręce na Piotra i Magdalenę i udzieliła im ostatniego błogosławieństwa. Po śmierci matki nagrodził bogaty pan, u którego Piotr był pisarzem, wierne usługi podwyższeniem pensyi, a dowiedziawszy się o miłości sierot, kazał im stanąć przed sobą. Nieszczęśliwa to była chwila; bogacz bowiem od tej chwili prześladował Magdalenę, niegodziwemi oświadczeniami. Pod czas, gdy Piotr pracował w biurze, pan
      mamił Magdalenę wielkiemi obietnicami lecz nadaremnie bo Magdalena była pobożną i najpoczciwszą dziewczyną
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.14, 23:14
      Długo milczała przed Piotrem o niegodziwych zamiarach bogacza, aż mu nareszcie wszystko odkryła. Popędliwy Piotr przy pierwszem spotkaniu ostro odezwał się do swego pana, wyrzucając jego postępowanie i pan zaś wypowiedział mu służbę od św. Michała. Nie dosyć
      nad tem, po upływie tygodnia oskarżył Piotra o kradzież 2000 tal, które z jego kasy
      zginęły dziwnym sposobem. Gdy żandarm odprowadzał Piotra do więzienia, uboga Magdalena omdlała z żalu, i odtąd nieustannie we dnie i w nocy płakała nad losem kochanka, za którego niewinnością byłaby przysięgała na Św. Hostyę. Po sześciu tygodniach wypuszczono
      Piotra na wolność z przyczyny braku dowodów i świadków. Nieszczęśliwy Piotr wstydził się
      powrócić do domu, przedstawiając sobie że każdy znajomy palcem na niego, jako podejrzałego człowieka, wskazywać będzie. Dlatego wieczorną porą zbliżył się do domu swej
      kochanki aby ją nakłonić do opuszczenia rodzinnego miasta. Gdy jednak, przechodząc około okna, ujrzał swego pana w izbie Magdaleny, rozpacz go opanowała; z jękiem boleści wrócił
      swe kroki i odszedł na zawsze. Nazajutrz na grobli stawu znaleziono tłumoczek i kapelusz Piotra, lecz dopiero w cztery tygodnie wypłynęło do brzegu na pół zgnite ciało jego. - A Magdalena?" - zapytał nieznajomy słuchacz.
      - Magdalena - odpowiada niewiasta - aż dotąd zachowała wierność Piotrowi. Chociaż różni i uczciwi młodzieńcy o jej rękę starali i się poczciwie z pracy rąk swoich, a corocznie w dzień zaduszny na mogile kochanka opłakuje swoją dawną miłość. Oto w kącika cmętarza gdzie mdłe migoce światło, modli się Magdalena nad grobem nieszczęśliwego Piotra!"
      Niewiasta odeszła, a nieznajomy zbliżył się do wskazanego miejsca , na którem za krzakami ujrzał pochyloną nad grobem osobę, która w tej chwili powstawszy, oddaliła się z czułem pozdrowieniem: "odpoczywaj z Bogiem najukochańszy Piotrze
      - Magdaleno!" - zawołał drżącym głosem nieznajomy, zastępując jej drogę i ramiona do niej wyciągając. .
      - Jezus Marya! - krzykła Magdalena - to duch jego! - po cóż opuszczasz twój odpoczynek?
      - Magdaleno! - nie jestem duchem lecz żyję dzięki Bogu!
      Niedowierzając podnosi Magdalena swe oczy i wtapia w nieznajomego, pytając się z obawą: czyliż można żeby jeszcze żył? - mara i obłuda!
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.14, 23:20
      - Nie bój się droga Magdaleno! - zawołał nieznajomy, przyciskając do siebie dziewczynę, która po krótkim spoczynku na jego sercu, narzeka: od 12 lat opłakiwałam zmarłego, a ty jeszcze żyjesz! - mój Boże, czyliż to rzeczymatością? czemuż mnie opuściłeś?
      - Nie mogłem znieść pogard u ludu i dlatego cię opuściłem. Za morzem rozpocząłem nowe życie i Pan Bóg mi błogosławił. Dowiedziawszy się od Bartlomieja, który przed kilku tygodniami przybył, że ty jeszcze żyjesz, powróciłem dziś do rodzinnego miasta po ciebie, moja kochana Magdaleno. Jutro odjeżdżamy stąd, i już nas nikt nie rozłączy.
      - Mój wierny Piotrze - szeptała dziewczyna, tuląc się do niego - więc jeszcze będę szczęśliwą? - Nigdy o takiej zmianie smutnego losu ani nie pomyślałam, wierzyłam bowiem mocno,
      że ty pod tym nagrobkiem spoczywasz
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.14, 23:27
      Odchodząc w rozpaczy, porzuciłem na grobli mój tłumoczek, aby już nic nie przypominało mi przeszłości. Z tej przyczyny domyślali się ludzie, że w stawie zakończyłem życie; znaleziony zaś trup, uważali za moje ciało.
      "Popędliwy!" - odpowiada Magdalena - gdybyś był doczekał kilku tygodni był'byś się dowiedział o ogłoszeniu twojej niewinności. Własny syn okradł twego pana; o 2000 tal, i sam to wyznał ze zemsty za to, że Qjciec odmówił mu pieniędzy na prowadzenie dalszej rozpusty. Sąd ogłosił twoją niewinność, a znajomi żałowali ciebie, żeś w popędliwości swoje życie odebrał. Twój pan z zgryzoty nad niegodziwym synem po krótkiej chorobie poszedł do grobu
      i spoczywa pod pomnikiem, ozdobionym dziś rzęsistem światłem. Śmiało się możesz pokazać w mieście, bo twoja niewinność jest wiadoma wszystkim!
      - Kochana Magdaleno! - sprzykrzyło mi się rodzinne miasto jutro odwiedzę ks. proboszcza, a skoro odbiorę od niego listy, opuszczę z tobą Szlązko, aby w nowej ojczyżnie skosztować nowego szczęścia. W tej chwili podniósł się ostatni płomień dogorywającej świeczki na grobie nieznajomego, jak gdyby duch topielca chciał wyrazić swoją wdzięczność za modły, które
      Magdalena nad jego zwłokami przez lat 12 odmawiała. Zgasły i inne świece i lampy, a tylko drżące gwiazdeczki przyświecały z jasnego nieba ciemnym grobowcom; na cmętarzu zapanowała spokojna cisza, przerywana tylko szelestem spadającego liścia na groby, aby je zasłonić przed nadchodzącą zimą.

      Kalendarz Górnośląski 1873 rok
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.14, 17:53
      MARSZE WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH ODPOWIEDŹ NA HALLOWEN - Gość.pl - 01.11.2014
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.14, 17:54
      WSPOMNIENIE ZMARŁYCH - Radio Katowice - 01.11.2014
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 13.11.14, 10:23
        [*]
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.02.15, 23:10

          • madohora Re: Wszystkich Świętych 06.02.15, 20:10

    • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.05.15, 23:18
      Czy naprawdę w tym dniu wychodzą zastępy
      Wszystkich Świętych?
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.08.15, 15:12
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 10.11.16, 22:15
      Na to wszystko nie ma rady
      Kiedyś były u nas "Dziady"
      Dzisiaj święto Wszystkich Świętych
      Coś to wszystko niepojęte
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 09.04.17, 16:34
      serce
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 10.08.17, 17:16
      IDZIEMY ZAPALIĆ ŚWIECZKI I POMODLIĆ SIĘ
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.10.17, 18:15
      *
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.10.17, 18:37
      **
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:20
      Na Wszystkich Świętych od zrębu utnij gałąź dębu: jeśli soku nie ma, będzie tęga zima.
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:20
        Wszyscy święci gdy jasnością nas uraczą (01.11.),a Zaduszki nie popłaczą (02.11.),Marcin nam też nie zsiwieje (11.11.),wówczas bracie miej nadzieję, że w Ofiarowanie masz piękne zaranie (21.11.), na Niepokalaną rzeki nam nie staną (08.12.), a tak do Wilii na to – dotrwa babskie lato.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:23
          We Wszystkich Świętych, gdy się deszcz rozpada, może słota potrzymać do końca listopada.
          • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:23
            Wszyscy Święci niezgodą, wiatry ze śniegiem przywiodą.
            • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 17:27
              Czasy niekiedy bywają, że Wszyscy Święci w bieli przybywają.
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 25.10.18, 12:43
                WEEKENDOWE UTRUDNIENIA NA KOLEI - Radio Piekary - 25.10.2018
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.18, 21:54
                JAK DOJECHAĆ NA CMENTARZE - Dziennik - 30.10.2018
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.18, 16:49
                WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. ZMIANY W KOMUNIKACJI - Radio Katowice - 31.10.2018
              • balzack Re: Wszystkich Świętych 02.11.18, 20:23
                DZIEŃ ZADUSZNY. MODLITWA I WSPOMNIENIE ZA ZMARŁYCH - Radio Katowice - 02.11.2018
                • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 00:16
                  NIEZWYKŁE SPOSOBY POCHÓWKU NA CAŁYM ŚWIECIE - Styl - 31.10.2020
                • madohora Re: Wszystkich Świętych 17.10.21, 23:14
                  Kult przodków jest szczególnie rozwinięty w regionie Dalekiego Wschodu i Azji Południowo-Wschodniej, w krajach takich jak Chiny czy Wietnam. W Wietnamie, jest praktykowany poprzez wyznawców różnych religii (buddyzmu) stanowiąc jedną z najbardziej charakterystycznych składowych kultury wietnamskiej.
                • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 17:57
                  Uważa się, że uroczystość Wszystkich Świętych wywodzi się ze wspominania w jednym, wybranym dniu, wszystkich męczenników chrześcijańskich. Obchody takie, w różnych Kościołach wschodnich prowincji Cesarstwa Rzymskiego, wprowadzano w IV wieku. Ich daty były zróżnicowane lokalnie, ale najczęściej przypadały w okresie Wielkanocy. Efrem Syryjczyk zanotował, że w połowie IV wieku, w Edessie obchodzono wspomnienie wszystkich męczenników 13 maja. Według kalendarza z Nikomedii z IV wieku, przypadało ono na pierwszy piątek po Wielkanocy. Ten termin przyjął w V wieku Kościół perski, zachował się on współcześnie w kalendarzu Kościoła chaldejskiego
                • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.21, 18:03
                  Dopiero w XVI wieku jednolity, obowiązujący w Kościele formularz zatwierdził i polecił stosować na całym świecie sobór trydencki. Formularz ten został stopniowo upowszechniony w całym Kościele katolickim.
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.11.18, 17:34
                Nazwa miejscowości pochodzi od nazwy kopalni, utworzonej tutaj w 1884, która z kolei przejęła nazwę pola górniczego "Kazimierz"
                Od czasów średniowiecznych tereny Kazimierza Górniczego wchodzą w skład Porąbki w parafii mysłowickiej i kluczu sławkowskim biskupów krakowskich, przejętym w 1790 przez skarb państwa.
                1884 – utworzenie kopalni "Kazimierz", należącej do Warszawskiego Towarzystwa Kopalń Węgla i Zakładów Hutniczych.
                1896, 1 maja – w kopalni "Kazimierz" miał miejsce pierwszy w Zagłębiu strajk robotniczy z żądaniem powszechnego skrócenia dnia pracy z 12-13 do 8 godzin.
                1939, 1 czerwca – uruchomienie pierwszych połączeń autobusowych na trasach do Dąbrowy Górniczej oraz Śródmieście Sosnowca – Maczki
                1950 (styczeń) – utworzenie gminy wiejskiej o charakterze miejskim Kazimierz, obejmującej: Kazimierz, Maczek, Ostrów Górniczych i Porąbkę (wyłączenie tych obszarów z likwidowanej gminy wiejskiej Olkusko-Siewierskiej)
                1954, 13 listopada – nadanie statusu osiedla (typu miejskiego)
                1960, 4 grudnia – uruchomienie połączenia tramwajowego ze Śródmieściem Sosnowca
                1967 – 1 stycznia 1967 z osiedli Kazimierz i Ostrowy Górnicze utworzono miasto Kazimierz Górniczy
                1973 – wchłonięcie sąsiedniego miasta Porąbka oraz osiedla Maczki
                1975, 1 czerwca – utrata statusu miasta, przyłączenie do Sosnowca
                1984 - rozpoczęcie budowy osiedla Wagowa II (tzw. Nowa Wagowa)
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.19, 16:56
                KWESTA NA CMENTARZACH - Gość - 27.10.2019
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.19, 17:47
                GDZIE SĄ GROBY POWSTAŃCÓW ŚLĄSKICH - Radio Piekary - 28.10.2019
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 15:45
                AKCJA ZNICZ W KATOWICACH POTRWA DO 4 LISTOPADA 2019 - www.infokatowice.pl - 30.10.2019
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.19, 17:14
                WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH.TEGO DNIA JEŹDZIM ZA DARMO - Dziennik Zachodni - 30.10.2019
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.19, 15:28
                Cmentarz Père-Lachaise
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.19, 17:20
                PANEWNICKA MOGIŁA. TAKŻE PAMIĘĆ MIAŁA ZGINĄĆ - Dziennik Zachodni - 01.11.2019
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.19, 11:11
                DZIŚ OBCHODZIMY DZIEŃ ZADUSZNY - Radio Katowice - 02.11.2019
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 14.02.20, 23:30
                *
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 14:20
                CMENTARZE ZAMKNIĘTE PREMIER ZAPOWIADA POMOC HADLOWCOM - Interia - 31.10.2020
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 12:44
                WIELKIE NAZWISKA NA CMENTARZACH W KATOWICACH - Nasze Miasto - 01.11.2020
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 14:58
                Wiktor Bater zmarł 8 kwietnia 2020 roku.

                Był korespondentem polskich mediów w Moskwie. W latach 1994-1999 pracował dla Polskiego Radia, a od 1999 r. do 2007 r. dla stacji TVN. Relacjonował m.in. atak na szkołę w Biesłanie, do którego doszło 1 września 2004 r. W trakcie pracy został niegroźnie ranny.

                10 kwietnia 2010 r. Wiktor Bater jako pierwszy przekazał informację o katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Za tę korespondencję otrzymał nagrodę Grand Press 2010 w kategorii news.

                Zmarł w wieku 53 lat.
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:23
                https://img5.dmty.pl//uploads/202010/1604194302_tm4mr1_600.jpg
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.20, 18:43
                Jan Chryzostom wspomniał na początku V wieku, że w Konstantynopolu obchodzono laudację wszystkich męczenników chrześcijańskich, z całego świata, w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Termin ten potwierdzają bizantyjskie kalendarze liturgiczne
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.20, 12:28
                ODESZLI W CIĄGU 12 MIESIĘCY - Nasze Miasto - 02.11.2020
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.20, 00:38
                2 listopada wspomina się wszystkich zmarłych. Jest to dzień modlitwy za tych, którzy w czyśćcu przygotowują się na spotkanie z Bogiem
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.02.21, 23:43
                Przykre jest to że w tym roku nie tylko przez pandemię odchodzi tyle osób
              • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.22, 17:41
                DO KOGO SIĘ MODLIĆ GDY MAMY KRYZYS - Interia - 01.11.2022
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.17, 21:19
      Dzień Wszystkich Świętych w całej Polsce a szczególnie na Śląs­ku przybiera uroczysty charakter. Już na kilka dni przed tern świę­tem można zauważyć na cmentarzu większy ruch, gdyż wszyscy ci, któ­rzy na nim posiadają swoich naj­bliższych, gorliwie upiększają i po­rządkują groby. Dzięki temu przy­biera cmentarz jakby nową odświęt­ną szatę. Skoro zaś nadejdzie dzień Wszystkich Świętych, wigilja dnia Zadusznego, dzwony kościelne ża­łobnym jękiem budzą pamięć zmar­łych, a wtedy wszystkie serca na­strajają się do modlitwy za tych, którzy odeszli. Już od południa
      spieszą rzesze ludzi na cmentarz, aby tam uczcić zmarłych i pomod­lić się za ich dusze. Palą się na grobach świeczki, najpierw jest ich niewiele, później wzrastają do ta­kiej liczby, że wieczorem, patrząc na cmentarz, zdaje się, jakoby ca­ły płonął. Jest to naprawdę przepiękny widok, bo zdaje się wtedy człowiekowi, że te małe i pojedyn­czo nikłe płomyki, gdy ich zapło­nie tysiące biją w niebo razem z modlitwą, która jedna spokój umar­łym. A ludzie stoją przy grobach i modlą się, dopóki świece nie wy­palą się zupełnie. W związku z dniem umarłych opowiadają sobie lu­dzie wiele opowieści o świecie umar­łych o duchach, strachach i upiorach. Wiele takich opowieści krąży wśród ludu u nas w Lipinach.Wierzą n. p. u nas ludzie, że wszystkie pokutujące dusze w noc Wszystkich Świętych wychodzą z grobów i idą w nocy do kościoła, skoro uderzy godzina dwunasta. Znalazła się razu jednego pewna
      ciekawa niewiasta, która chcąc koniecznie zobaczyć dusze, wycho­dzące z grobów, skryła się w krzakach przy cmentarnym płocie i ciekawie patrzyła, co się będzie dalej działo. Gdy tylko przebrzmia­ło ostatnie echo zegara, wydzwa­niającego godzinę dwunastą, zoba­czyła ciekawa niewiasta szereg widm podnoszących się z grobu, które
      naraz zaczęły się posuwać w kie­runku kościoła. Ponieważ obserwu­jąca znajdowała się w bliskości drogi, którą szedł orszak duchów, przeraziła się okropnie, tern bardziej, że zauważyła, iż jedna z duszyczek odłączyła się od orszaku widm i skierowała się wprost do niej. Gdy widmo zbliżyło się do niej, pozna­ła w niem duszę swej zmarłej „star­ki". Dusza „starki” uprzedziła ją, aby natychmiast opuściła cmentarz, gdyż gdyby ją spostrzegły inne
      duchy, to musiałaby zginąć, gdyż nie pozwolą, aby w ich godzinie, godzinie duchów, ktoś z żyjących mącił im spokój. Kobieta przy­rzekła, że odejdzie, jednak będąc ciekawą, spytała jeszcze ducha zmarłej, jak jej się powodzi na tamtym świecie. Duszyczka odpo­wiedziała jej, że jest na pokucie, a mogłaby prędzej uzyskać zbawienie, gdyby żyjący, pamiętając o niej ofiarowali za nią Mszę św. Tą ofiarą przyczyniliby się nie tylko do
      sprawienia ulgi w jej pokucie, lecz także wszystkim innym duszycz­kom z nią razem cierpiącym, Po tych słowach duszyczki „starki” odeszła, a kobieta czem prędzej od­daliła się, bojąc się się, ażeby nie stało jej się coś złego.
      Inna znowu opowieść mówi, że u pewnej wdowy powtarzały się dziw­ne znaki, jakby dawane z tamtego
      świata. Przez kilka wieczorów pun­ktualnie o godz. 9-tej spadał na podłogę garnuszek z ramy, nie tłucząc się wcale, a gdy go wdowa zawiesiła, powtórnie spadał. Skoro się to kilka razy powtórzyło, przy­pomniała sobie, że punktualnie o tej godzinie zmarł jej nieboszczyk mąż. Więc kiedy się to w następnych dniach znowu powtórzyło, zebrała się na odwagę i odezwała się zda­niem, które zawsze wypowiada się do duchów: "„Wszelki duch Pana
      Boga chwali”. Na to otrzymała od­powiedź: „I ja go chwalę". Wtedy zapytała: „Czego duszyczko potrze­bujesz i co sobie życzysz?" Duch jej na to odpowiedział, że jeżeli chce zbawienia swego męża, niech złoży w Dzień Zaduszny ofiarę na Mszę św. za dusze zmarłych, a na jego intencję zaświeci na grobie świeczki i zmówi „Ojcze nasz” i
      trzy „Zdrowaś”, polecając Panu Bogu jego duszę. Przejęta tern kobie­ta wykonała wszystko, co jej duch
      zmarłego męża nakazał i odtąd w jej mieszkaniu nie straszyło już więcej. Takie i tym podobne historje
      o duszach zmarłych opowiadają sobie ludzie w Lipinach, skoro na­dejdzie listopadowe święto umar­łych.
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.17, 23:05
      Zaduszki w Czechach, Łużycach, Śląsku i w Polsce wychodzono na zgliszcza i przynoszono tam potrawy. W Czechach używane były maski wyobrażające umarłych
    • cusiew44 Re: Wszystkich Świętych 01.11.17, 21:20
      O części tych zwyczajów nie wiedziałam. Wiem, że Cyganie do dzisiaj świętują jedząc ze zmarłymi
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 03.11.17, 16:05
      WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Nasze Miasto - 3.11.2017
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 22.03.18, 22:16
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/eb24c5H6FDPZXb6z2X.png
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 22.03.18, 23:29
      ***
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 13.10.20, 13:54
        POLSKIE STOWARZYSZENIE POGRZEBOWE MA APEL W ZWIĄZKU ZE ŚWIĘTEM WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - Interia - 13.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.20, 14:45
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. CZY CMENTARZE BĘDĄ ZAMKNIĘTE - Nasze Miasto - 27.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.20, 12:06
        WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. CZY CMENTARZE BĘDĄ ZAMKNIĘTE - Nasze Miasto - 28.10.2020
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.22, 18:21
          https://img6.dmty.pl//uploads/202211/1667548341_32okvh_600.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 04.11.22, 21:23
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6c/Pumpkin_flower.jpg/180px-Pumpkin_flower.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 06.11.22, 22:31
          Z czasem kolejne zakony i diecezje zaczęły przyjmować tę praktykę
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.02.23, 00:42
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ckBD9NLF1cbzFRyxX.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 05.02.23, 14:36
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ckBD9NLF1cbzFRyxX.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 27.10.23, 12:14
          Na terenach polskich, a także białoruskich, rosyjskich i ukraińskich oraz Polesiu świętem podobnym do Samhain, a także podobnie przekształconym wskutek chrystianizacji są Dziady. Święto to wywodzi się z czasów przedchrześcijańskich a jego istota polega na nawiązywaniu relacji z duszami przodków, co ma służyć zapewnieniu sobie ich przychylności. Jedną z dat na które przypadały Dziady (w różnych rejonach było ich bowiem kilka) jest 31 października, tak samo jak w przypadku Samhain. Pokrywają się także niektóre obrzędy związane ze składaniem ofiar z jedzenia i picia duszom przodków.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.23, 18:36
          NOWA MODA NA CMENTARZACH - www.msn.com.pl - 28.10.2023
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 19:52
        Nikt się tą panią nie interesował za życia. Coś mi to pachnie wywołaniem niezdrowej sensacji. Tylko po co?
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 20:42
        ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU 1 LISTOPADA - Dziennik Zachodni - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.20, 23:47
        CHRONIMY BIZNES
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 30.10.23, 15:00
          W CIĄGU OSTATNIEGO ROKU ZMARŁO WIELU DOBRYCH I WAŻNYCH LUDZI - Wyborcza - 30.10.2023
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.23, 16:13
          DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. ZMIANA W ORGANIZACJI RUCHU - Moje Katowice - 31.10.2023
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.23, 18:44
          https://img10.dmty.pl//uploads/202211/1698766226_f78sc9_600.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:13
          Kult zmarłych istniał zawsze, wiara w życie pośmiertne jest rówieśnicą ludzkości. To więcej niż wiara, to przeświadczenie, wrodzony instynkt. Święto Zmarłych czyli dzień poświecony ich pamięci obchodzony był przez ludy Słowiańskie kilka razy w roku, przy czym najważniejsze przypadało pierwotnie w okresie kwietniowym.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 13:33
          Wszystkich Świętych /Kościół Katolicki, Episkopalny i Luterański/ - to cześć dla wszystkich świętych w niebie /tych znanych i tych nieznanych/. Halloween znaczy dzień przed Wszystkimi Świętymi, czyli 31 października. Ten dzień określa się też jako Hallowmass (wzięte ze staroangielskiego Hallow, co oznacza uświęcać). W Kościele Katolickim jest to jeden z najważniejszych obrzędów w roku. W tym dniu wszyscy katolicy są zobligowani do uczestniczenia w mszy.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 15:29
          SKANDALICZNA MODA POD CMENTARZEM - www.msn.com.pl - 01.11.2023
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 01.11.23, 22:13
          https://img8.dmty.pl//uploads/202311/1698831098_vu5vwt_600.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 02.11.23, 13:01
          ONI ODESZLI W 2023 ROKU - Nasze Miasto - 02.11.2023
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 12.12.23, 13:48
          W krajach katolickich zwyczajowo w Dniu Wszystkich Świętych odwiedzamy rodzinne groby czcząc zmarłych. Jest to dzień zadumy związany ze wspominaniem zmarłych. W kościele prawosławnym takim dniem jest Niedziela Wielkanocna. W krajach anglosaskich, natomiast, odpowiednikiem Dnia Wszystkich Świętych jest Halloween w tym dniu , jednak, protestanci w odróżnieniu od katolików wesoło świetują. W wiekszości religi ze świętem zmarłych związany jest ogień, jest on symbolem pamięci, wdzięczności, modlitwy. Z tradycji pogańskiej ma on także na celu oświetlanie drogi zmarłym, spalenie ich grzechów i odpędzenie demonów.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.05.24, 20:21
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HQLh1hRyLikIY9ccX.jpg
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 16.10.24, 11:19
          ZAPOMNIANY GRÓB CADYKA W PIWNICY - Gazeta - 16.10.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 18.10.24, 20:52
          Jeśli spodziewacie się fatalnej pogody na Wszystkich Świętych, to możecie się poczuć mile zaskoczeni. Pierwszy raz od dawna w całym kraju będzie słonecznie, ale nie tylko.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.10.24, 21:16
          Jaki przykład? U nas już dawno takie są.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 19.10.24, 23:59
          W Lubelskiem zgodnie ze starą tradycją w Dniu Zmarłych, czyli 2 listopada, nie wypiekano chleba. Obawiano się, że spragnione ciepła dusze zmarłych mogłyby wejść do pachnącego pieczywem pieca i... narobić żywym kłopotów, na przykład podpalić dom. Dlatego charakterystyczne zaduszkowe chlebki pieczono dzień wcześniej i odkładano je na powałę, stąd wzięła się ich nazwa.
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 26.10.24, 14:14
          KONCERT ZA TYCH KTÓRZY ODESZLI - www gov.pl - 26.10.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 26.10.24, 22:23
          SANATORIUM MIŁOŚCI. ICH JUŻ NIE MA WŚRÓD NAS - www.msn.com.pl - 26.10.2024
        • madohora Re: Wszystkich Świętych 28.10.24, 12:29
          CZY MSZA WE WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH JEST OBOWIĄZKOWA - Interia - 28.10.2024
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 00:27
        CAŁA RODZINA UTRACIŁA ROCZNE DOCHODY - Interia - 30.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 11:37
        ZAMKNIĘTE CMENTARZE W DNIU WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH I W ZADUSZKI - Interia - 31.10.2020
      • madohora Re: Wszystkich Świętych 31.10.20, 12:27
        ZAMKNIĘCIE CMENTARZY TO KPINA Z POLEK I POLAKÓW - Gazeta - 31.10.2020
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 14.05.18, 22:38
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Wszystkich Świętych 16.09.18, 21:30
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka