Dodaj do ulubionych

ŚWIĘTA RÓŻNE

    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 00:31
      W Polsce gregorianki przyjęły się w XVI wieku i były obchodzone do II połowy XIX wieku. Z roku 1889 pochodzi opis uroczystości "Gregoły", zorganizowanej w Żołyni koło Rzeszowa przez miejscowego nauczyciela
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 00:33
      Święto zanikło z końcem XIX wieku, ale przetrwało jeszcze jakiś czas w postaci fragmentów kolęd i pastorałek czy zapomnianych dzisiaj przysłów (np. ubrać się jak na jakie gregorianki), a nawet podarunków na św. Mikołaja
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 10:39
      Wielkanoc zawierając elementy dawnych świąt wiosennych, w głównej mierze jednak jest świętem chrześcijańskim, wyznaczanym i celebrowanym przez Kosciół.
      Koniec Wielkiego Postu i Święto Zmartwychstania wytycza rezurekcja.
      Od XVIII wieku msza rezurekcyjna (resurrectio - łac.zmartwychwstanie) odbywa się w Wielką Niedzielę, zwaną Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego. Po radosnym okrzyku "Alleluja" (halelu-Jah - hebr.chwalcie Boga!) kapłan oznajmiając śpiewem zmartwychwstanie Chrystusa, wyjmuje z Grobu Pańskiego Najświętszy Sakrament i trzymając przed sobą monstrancję z Hostią, prowadzi procesję dookoła kościoła. Rezurekcję kończy hymn dziękczynny i wierni radośnie rozpoczynają święto.
      Zanika już zwyczaj i uczucie wzajemnych więzi, gdy krewni, sąsiedzi i znajomi podchodzili do siebie dzieląc się radosną nowiną: "Chrystus zmartwychwstał", którą pozdrowiony potwierdzał: "Zmartwychwstał prawdziwie".
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 10:40
      Pierwszy dzień świąt zazwyczaj spędzano na rodzinnym ucztowaniu, za to Poniedziałek Wielkanocny, zwany też Lanym Poniedziałkiem, był dniem składania wizyt sąsiadom i znajomym oraz zabaw i swawoli jako dzień dyngowania i śmigusa.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 10:41
      Śmigus (prawdopodobnie od niemieckiego schamgustern, lub schmackostern; schmacken - bić; Ostern - Wielkanoc) był niemal identycznym zwyczajem smagania przypadkowym delikwentom nóg brzozowymi rózgami i oblewania wodą, od których to uprzykrzeń również należało wykupić się dyngiem. Na wsiach przygotowanie do śmigusa rozpoczynało się juz w niedzielny wieczór od głośnych, a często niewybredych, wierszowanych przywoływek zapowiadajacych z imienia, które panny poddane będą zabiegowi wyróżnienia wodą, a pominięcie w nich traktowano jako dyshonor.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 10:43
      Z ciekawych, choć regionalnych zwyczajów do dziś przetrwało kilka, w tym dwa krakowskie.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 10:44
      Rękawka to zwyczaj wywodzący się z tradycji starosłowiańskich wiosennych styp zadusznych, a do zwyczajów wielkanocnych wszedł jako dzień rozdawania ubogim resztek święconego na grobie Kraka legendarnego założyciela miasta, Kraka. Legenda głosi, że kopiec - grób Kraka usypany został z ziemi przynoszonej w rękawach, z czego nazwę wziął zwyczaj Rękawki.
      Praktykowany był we Wtorek Wielkanocny, który dawniej był trzecim dniem świąt.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 10:46
      Jeszcze innym zwyczajem było święcenie pól przez gospodarzy. Polegało na porannym obchodzie pól i skrapianiu zagonów palmą wielkanocną zanurzaną w święconej wodzie. Towarzyszyła temu modlitwa, w skibach umieszczano krzyżyki palmowe lub ułamki palm wielkanocnych, na miedzach rozpalano ogniska i smażono jajecznicę. Zapraszano sąsiadów i spożywano ją wspólnie,świętując w plenerze.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:03
      Dla Polaków Wielkanoc zawsze była świętem - symbolem. W czasach zaborów, okupacji czy mniej lub bardziej odczuwanej niesprawiedliwości, święta były okazją demonstracji przekonań i patriotyzmu, możliwością spotkań.
      Wielkanoc zawiera ideę zwycięstwa dobra nad złem i odrodzenia duchowego. Tradycja uroczystego obchodzenia tych świąt przetrwała do dziś, niosąc radość i nadzieję wiosny. Także w sercach.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:05
      Wielki tydzień

      W liturgii kościelnej tydzień ten nazywa się czasem męki pańskiej, lud zaś mówi o Wielkim Tygodniu, a nazwa ta utrzymuje się od dawna, używa jej chętnie również kościół. Zwyczaje wielkotygodniowe pozostają w licznych związkach z obrzędami i świętami kościelnymi, co jest zrozumiałe wziąwszy pod uwagę ich nagromadzenie w tym czasie i ich rangę. W tradycji ludowej każdy dzień Wielkiego Tygodnia ma swoje znaczenie, obrzędy i przesądy, ale te w odróżnieniu od wciąż żywotnych obrzędów i zwyczajów są współcześnie prawie niespotykane. Nie przestrzega się obecnie zasady nie rozpoczynania w tym czasie żadnych prac polowych, choć rolnicy starają się ukończyć prace do południa Wielkiego Czwartku. W Wielkim Tygodniu, a zwłaszcza w Wielki Piątek nie należy głośno mówić, krzyczeć, czy śpiewać. Dawniej wierzono również, że każdy, kto umrze w Wielkim Tygodniu idzie wprost do nieba, ponieważ niebo jest wtedy otwarte.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:06
      Najpopularniejszym zwyczajem wielkoczwartowym było chodzenie z tzw. klekotkami, klepaczkami czy grzechotkami, czyli drewnianymi kołatkami. W kościele kołatki stosowano zamiast dzwonów na znak żałoby, zdrady Judasza i początku męki Chrystusa - począwszy od połowy mszy czwartkowej (po "Gloria") aż do południa Wielkiej Soboty. Mówiono, że dzwony kościelne na ten czas poszły do Rzymu lub, że zostały zawiązane w wieży lub, że przestały bić, ponieważ powinna ustać wszelka radość i ma być post. Z klekotkami chodzili dookoła kościoła i po wsi chłopcy, często ministranci. Z kołatkami chodzono w południe, gdzie indziej nawet trzy razy w ciągu dnia. Zwyczaj ten odchodzi i spotykany jest obecnie sporadycznie. Z Wielkim Czwartkiem wiązało się szereg wierzeń i przesądów. Popularne było przekonanie o szczególnej aktywności czarownic odbierających pożytek z bydła. Dzień ten był dogodny do uprawiania białej magii, np. przepędzania kretów - w tym celu gospodarz chodził po polu i uderzając drewnianym kołkiem o ziemię wymawiał zaklęcie. Dobrze było siać w tym dniu jęczmień i len, ale nie można było wywozić na pole obornika. Nie należało ciężko pracować od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty. Nie wolno było zmieniać w tym dniu pościeli, bo w domu zalęgłyby się pchły. Kobiety brzemienne nie mogły wychodzić z domu, ponieważ jeśli z powodu ich wyglądu naśmiewałby się młody mężczyzna, dziecko mogłoby być głupkowate.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:07
      Dawniej w rzece pławiono również konie i ucinano im grzywy i ogony, aby zabezpieczyć zwierzęta przed groźnymi chorobami. Zwyczaj kąpania się ludzi i zwierząt źle był widziany przez władze, które widziały w nim nie tylko przejaw zacofania, ale też niebezpieczeństwo dla zdrowia. Dlatego już na pocz. XX w. wydano zakazy i zwyczaj ten stał się mniej powszechny. Kto w Wielki Piątek stanie na żelazie, temu nogi nie będą "obierały" - a to na pamiątkę męki Chrystusa, którego przybito gwoździami do krzyża. Kto chciał mieć zdrowe nogi, a w szczególności uchronić je przed nagniotkami winien był chodzić wtedy po nawozie. Przeciw wszelkim wypryskom na ciele skuteczna była maść, którą w Wielki Piątek wyrabiano z pączków topolowych smażonych na maśle, maść ta miała również przyśpieszać porost włosów. W celu zapewnienia urodzaju palono - podobnie jak w Wielki Czwartek - próchno ze starego drewna i dymem okadzno pola, a popiół rozsiewano. W przekonaniu ludu w Wielki Piątek drewno jest najtwardsze i najmocniejsze, dlatego starano się w tym dniu nagromadzić zapas drewna potrzebnego do wyrobu różnych narzędzi gospodarskich. Wierzono np., że młotek z trzonkiem wykonanym lub ściętym w Wielki piątek nie będzie ciążył w pracy. Młode mężatki wykonywały w tym dniu pierścionki weselne z drewna jabłoni, co miało zagwarantować trwałość i szczęście w małżeństwie.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:09
      Do tradycyjnych obrzędów wielkosobotnich należy święcenie ognia, wody oraz potraw przygotowanych na święta. Poświęcenie "nowego ognia" symbolizującego światło Chrystusowe zostało przyjęte przez kościół z dawnych zwyczajów pogańskich. Ogień jest środkiem odstraszającym złe moce i symbolem oczyszczającym, te atrybuty zachował do dziś. Po poświęceniu ognia kapłan zapala świecę paschalną, od niej wierni zapalają świece przyniesione z domów. Służą one podobnie jak gromnice do odpędzania burzy oraz konającym w chwili śmierci. Drugim obrzędem mającym miejsce w Wielką Sobotę w czasie nabożeństwa jest święcenie wody. Kościół święci wodę na swój użytek (do chrztu) oraz na potrzeby wiernych. Wierni napełniają poświęconą wodą naczynia i zanoszą ją do domu. Woda stosowana była w magii leczniczej, "deszczowej" i w zabiegach oczyszczających. Święci się nią w czasie świąt wielkanocnych izby, potrawy, obejścia, a nawet pola. Używało się jej również przy narodzinach i przy śmierci, gdyż przypisuje się jej cudowne właściwości i moc odpędzania zła. Wielka Sobota od średniowiecza była dniem święcenia potraw wielkanocnych. Święcenie obywało się z reguły w kościele po porannym nabożeństwie. W skład święconego wchodziły obowiązkowo jaja, chleb, sól, ser, masło, szynka, kiełbasy i ciasta. Trzeba dodać, że ludność niemiecka zamieszkała na Śląsku nie praktykowała święconego, również Ślązacy nie wszędzie stosowali je powszechnie - w byłych powiatach opolskim, kozielskim czy strzeleckim święcone było znane od dawna, choć nierespektowane wszędzie, w oleskim utrzymuje się, że zwyczaj ten istnieje dopiero od zakończenia wojny, a kultywują go głównie chłopi ze wschodu. W przemysłowej części Górnego Śląska święcone nie było znane.
      Obecnie święcone jest raczej skromne i ogranicza się do najbardziej charakterystycznych potraw - chleba, wędlin, jaj (kroszonek), chrzanu, pieprzu i soli, czasem masła i sera "aby tego nie brakło w ciągu roku". Do podstawowych składników święconego należy jajko, które dawniej miało związek z magią i kultem zmarłych, budzeniem się życia. Współcześnie ma ono częściej znaczenie wyłącznie dekoracyjne i towarzyskie, zabawowe.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:12
      Niedziela wielkanocna - czyli Wielka Niedziela, ma na ogół przebieg uroczysty i poważny. Podobnie jak pierwsze święto Bożego Narodzenia spędzano je wyłącznie w gronie rodzinnym. Święto rozpoczyna się uroczystą rezurekcją, która odbywa się wczesnym rankiem. Z niedzielą wielkanocną wiążą się rozmaite, choć nie tak liczne, jak bożonaro- dzeniowe, wierzenia i zabiegi medyczne. Należy do nich spotykany również w innych rejonach kraju, zwyczaj ścigania się furmanek wiozących gospodarzy z rezurekcji, choć obecnie furmanki zastępowane są samochodami. Również piesi ścigają się, kto szybciej dojdzie do domu - zwyczaj ten wyrósł na podłożu gospodarczym, ponieważ uważano, że kto pierwszy wróci do domu, ten najwcześniej ukończy żniwa. Innym przesądem dotyczącym urodzaju jest przekonanie, że gospodarz nie powinien się kłaść spać pierwszego dnia Wielkanocy, ponieważ zboże może "się wylec". Popularny w innych regionach Polski zwyczaj dzielenia się jajkiem i składania sobie życzeń tuż przed śniadaniem wielkanocnym nie był na Śląsku powszechnie znany, praktykowano go jednak w wielu wsiach Opolszczyzny. Jajko dzielił z reguły gospodarz, ojciec rodziny, współcześni czyni to zwykle gospodyni. Każdy z domowników otrzymywał cząstkę jajka. Do śniadania siadano z wielką ochotą, ponieważ po długim poście wszyscy chcieli jak najprędzej zjeść potrawy z suto zastawionego stołu. W rejonach, gdzie święcono pożywienie starano się spożywać przede wszystkim potrawy poświęcone. Uroczysty i poważny charakter posiłku wielkanocnego kazał dawniej Ślązakom nie pić w jego trakcie alkoholu.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:13
      Piecze się również wielkanocny wieniec, czyli drożdżową plecionkę, którą stawia się na stół wypełniony kolorowymi kroszonkami i ozdobiony gałązkami bukszpanu. Na każdym śląskim stole stały również kołacze, dawniej pieczone zwykle tylko z posypką, obecnie są jeszcze nadziewane serem, makiem, jabłkami itd. Charakterystycznym pieczywem wielkanocnym są małe chlebiki, w które zawija się kawałki szynki lub kiełbasy, zwane szołdrami (na Górnym Śląsku - szczodrami lub sodrami). Tymi chlebkami obdarowywały dziewczęta (razem z kroszonkami) chłopców, którzy przychodzą po dyngusie.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:16
      Szukało się zajączka ale nie tak jak to teraz wygląda ale działo się to w gronie rodzinnym. Rodzice czy dziadkowie chowali gdzieś prezent czyli zajączka a dziecko musiało je znaleźć.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:18
      Poniedziałek wielkanocny - śmigus-dyngus - Poniedziałek wielkanocny kontrastował swym charakterem z poprzednim dniem - w przeciwieństwie do poważnego nastroju niedzieli był on dniem zabaw i wzajemnych odwiedzin. Najbardziej znaną i praktykowaną po dziś dzień zabawą jest oblewanie wodą kobiet i dziewcząt (a więc "sił rodzących") - zwyczaj bardzo dawny i popularny na całym Śląsku. Śmigus - dyngus był i jest różnie nazywany: dyngus, śmigus, śmirgust, sikacz, sikanie, lanie, oblewanie, lany poniedziałek. Jego początki sięgają pogaństwa, a były one elementem święta agrarnego. Obrzędowe oblewanie czy rozpryskiwanie wody miało charakter wegetacyjny i głębszy sens obrzędowy : sprowokowanie lub zaklęcie przyrody, aby sprzyjała ludziom i ich pracy na roli. Kościół przejął ten obrzęd nadając mu chrześcijańskie zabarwienie, choć długo go zwalczano, również metodami administracyjnymi, ponieważ zwyczaj ten był często przyczyną zachorowań, a nawet zgonów kobiet, zwłaszcza dziewcząt nurzanych czy pławionych w zimnej wodzie.. Do dziś zwyczaj ten przetrwał w złagodzonej i ucywilizowanej formie, choć w niektórych wsiach nadal praktykowane jest oblewanie do suchej nitki.
      Obydwa terminy - śmigus - dyngus pierwotnie oznaczające odmienne zwyczaje (dyngusować - otrzymywać wykup, śmigus - uderzenie gałązka wierzbową i oblewanie wodą) od dawna przybrały wspólne znaczenie. Zwyczaje te faktycznie się połączyły, tzn. polewanie wodą i chłostanie (uderzanie) gałązkami oraz obdarowywanie polewających. Smaganie "bacikiem" podczas dyngusu praktykowane w opolskim mogło polegać na "biciu" rózgami dziewcząt przez chłopców lub odwrotnie - w zależności od zwyczaju w danej wsi. Dziewczęta obdarowywały oblewających ich kawalerów kroszonkami, których kolory i wypisane sentencje miały znaczenie informacyjne o zamiarach i nadziejach dziewczyny wobec chłopaka. Dyngus stawał się również okazją do rozpoczęcia oficjalnych zalotów. W ten sposób obrzęd nabierał dodatkowego znaczenia społecznego. Polanie wodą, nawet przesadne, było uważane za wyróżnienie i przejaw sympatii, podobania się i ogólnego uznania - najbardziej mokra panna miała powody do uważania się za najbardziej podobającą się kawalerom. Pominięcie przez dynguśników domu, w którym niekoniecznie mieszkała panna na wydaniu było uważane za dyshonor dla domowników. Dyngus był więc rodzajem oceny moralnej ludzi. W poniedziałek wieczorem urządzano w wielu wsiach zabawy ludowe, które spotyka się jeszcze współcześnie.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:22
      Oczyszczający → rytuały oczyszczające ), zaklęcie płodności (→ zaklęcie płodności ) → zwyczaj ludowy . Znane jest w całym kraju. Na Zadunaju jedynie rozproszone dane wskazują na jego istnienie, jego znaczenie na tym obszarze było znikome, podobnie jak inne → zwyczaje wielkanocne (np. → posłanie w śpiączkę , → biczowanie wielkanocne ). Pokropienie wielkanocne jest schrystianizowaną formą starożytnego rytuału oczyszczającego. Kościelne wyjaśnienie jego pochodzenia częściowo nawiązuje do chrztu, a częściowo do legendy, według której Żydzi chcieli przez pokropienie uciszyć kobiety jerozolimskie ogłaszające zmartwychwstanie Jezusa, lub żołnierze strzegący grobu Jezusa polewali wodą kobiety niosące wieść o zmartwychwstaniu.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:23
      Następnego ranka w umówionym miejscu dostali boczek, a tam zrobiono i zjadano jajecznicę. Pod okno dziewczyny, na którą byli źli, rzucano skorupkami jaj. Potem zaczęli podlewać. Dziewczęta próbowały ukryć każdego, kogo spotkały, zaprowadziły go do studni i polewały go wiadrami wody. Chłopcy, którzy nie byli wliczani do liczby kawalerów, udali się najpierw do swojej matki chrzestnej, która tam została spryskana otrzymaną wodą i w nagrodę otrzymała 8-10 męskich jaj. Następnie udali się do córek krewnych i sąsiadów. W wielkanocne poniedziałkowe popołudnie chłopcy zostali obsypani jajkami przysłanymi przez dziewczynki osobiście lub wraz z koleżankami.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:25
      Według Balázsa Orbána (1869): „W Székelyföld w ogóle, ale głównie w Csík, wielkanocna ceremonia podlewania odbywa się dla młodych ludzi obojga płci, drugiego dnia Wielkanocy chłopcy podlewają dziewczynki, trzeciego dnia dziewczęta podlewają chłopców, ale odkupienie jest zarezerwowane dla obu stron ... a jeśli dziewczynie nie zostanie dostarczone czerwone jajko potrzebne do odkupienia lub połowa do wystrzelenia pistoletu, zabierają je do studni i oparzają Dobrze."
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:27
      Sporadycznie znane są jedynie bardziej popularne teksty pozdrowień. Np. → szczęśliwy wierszyk z Békésa : „Obyś był zdrowy, niech Twoje włosy urosną!”. Jego wersja wersetowa przypomina rymowankę dla dzieci wzywającą do deszczu:

      Proszę twoją matkę
      Przedstaw swoją córkę
      Pozwól mi spryskać jej włosy!
      Pozwól jej dorosnąć
      Jak ogon źrebaka:
      Nawet więcej,
      Jak długość Dunaju!
      Czy wolno podlewać?
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:29
      https://img10.demotywatoryfb.pl//uploads/202304/gallery_1680949217_955014.jpg
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:32
      Według soboru szabolcowskiego, który odbył się w 1092 r. na Węgrzech, Wielkanoc obchodzona była wówczas przez cztery dni, następnie sobór wielkosobotni przez trzy dni w 1611 r. XIV. W 1771 roku papież Klemens skrócił ten czas do dwóch dni. W 1911 roku papież Pius X skreślił drugi dzień Świąt Wielkanocnych z listy świąt obowiązkowych, jednak w naszym kraju nadal był on obchodzony. - Sędziowie z Transylwanii nadal obchodzą dzisiaj trzydniowe święto wielkanocne. Wśród ceremonii świąt wielkanocnych już w średniowieczu wyróżniał się pokaz zmartwychwstania, który odbywał się w poranek tego święta.
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:37
      W Csíkménaság wykopano poświęcony smoczek, aby lód nie przerwał granicy. Przejście graniczne w Zalaegerszegu, które odbywało się jeszcze w latach 50. XIX w., odbyło się uroczyście z udziałem księdza. Oczywiście decyzja podjęta w Veszverés w 1596 roku o zakazie zwyczajów RK, tak aby „w święta wielkanocne nie chodzili już po uprawach z krzyżem” dotyczy także wielkanocnego spaceru granicznego. Zwyczaj, znany także wśród innych ludów Europy, jest kontynuacją idei przedchrześcijańskich: otaczanie terenu, ochrona wiosennych upraw przed złem, mrozem, odmrożeniami itp. przeciw (→ spacer graniczny , → okrążanie ). W Wielkanoc panował zwyczaj chodzenia po krzyżu lub poszukiwania Jezusa o poranku, po czym zwyczajem było udawanie się w różne miejsca
    • madohora Re: ŚWIĘTA RÓŻNE 25.02.24, 11:38
      W Poniedziałek Wielkanocny i Niedzielę Zielonych Świąt – w niedzielę następującą po Niedzieli Wielkanocnej zwyczajem było wysyłanie → misek śpiączkowych . W tym czasie dziewczęta z Ipoly wysyłały jajka chłopcom, którzy zabierali je na tańce podczas karnawału. Obdarowywanie dzieci prezentami wielkanocnymi (słodyczami, jajkami przyniesionymi przez zajączka) to nowszy miejski zwyczaj. " Biuro." Gugitz, Gustav: Rok i jego święta w austriackich zwyczajach ludowych (Wiedeń, 1949);Fehrle, Eugen: Święta i zwyczaje ludowe przez cały rok narodów europejskich (Kassel, 1955);Dömötör Tekla: Święta kalendarzowe – dramat ludowy (Bp., 1964);Sándor Bálint: Boże Narodzenie, Wielkanoc, Zesłanie Ducha Świętego (Bp., 1974);Balázs Molnár: Stół wielkanocny (Ethn., 1974);Lajos Takács: Opis wielkanocnej wycieczki granicznej w 1761 r. (Ethn., 1974).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka