Dodaj do ulubionych

Noc Świętojańska

    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:54
      Leszy często bywał kapryśny, dlatego składano mu ofiary w postaci zwierząt domowych oraz plonów. Zasad tych przestrzegali przede wszystkim myśliwi i drwale, wobec których leszy był nieprzychylny. W ten sposób prosili demona o możliwość ingerencji w lesie.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:57
      Rusałki mogły być leśne lub wodne. Ukazywały się zazwyczaj jako piękne, nagie dziewczęta z rozpuszczonymi, długimi włosami. Rzadziej objawiały się jako stare i odrażające kobiety – np. kozytki/kazytki na Podlasiu, czyli dusze utopionych starych kobiet, które jednak nie zwabiały ludzi, a jedynie prały chusty na brzegu zbiorników wodnych, która to czynność była charakterystyczna dla opisów boginek. Według wierzeń z zapisów etnograficznych, rusałki zwykle były nagie (wschodnia i południowa Białoruś, czasem Małopolska) lub ubrane (Małopolska, część Bułgarii)
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:59
      Rusałki głośno się śmiały, klaskały w dłonie, śpiewały. Pojawiały się w czasie nowiu i wabiły do siebie głównie młodzieńców, zachęcając do wspólnego huśtania się na drzewach (rusałki leśne) lub wspólnej kąpieli (rusałki wodne). Tych, którzy ich dotknęli, zabijały poprzez łaskotanie lub opętańczy taniec. Czasem zadawały zagadkę i jeśli człowiek poprawnie odpowiedział, mógł odejść w spokoju. Rusałki były szczególnie złośliwe wobec żyjących dziewcząt.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:01
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/85/Malczewski_Jacek_Rusalki_3.jpg/960px-Malczewski_Jacek_Rusalki_3.jpg
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:02
      Boginki zamieszkiwały bagna, jeziora, rzeki, lasy i góry. Można je było spotkać nad wodą podczas prania chust drewnianymi kijankami. Gdy ktoś się zbliżył, boginki mogły zabić śmiałka (głównie młodą matkę) uderzeniami kijanek lub porwać. Boginkami miały stawać się kobiety zmarłe przy porodzie, samobójczynie i morderczynie dzieci. Wyobrażano je sobie jako szkaradne kobiety o obwisłych piersiach, dużych głowach i krzywych nogach lub jako piękne młode dziewczyny, zwykle nagie
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:03
      Te rozmaite opisy wyglądu i zachowań boginek mają dużo wskazań na zapisy folklorystyczne dotyczące zarówno dziwożon, jak i rusałek.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:05
      Podmienione dziecko stawało się odmieńcem. Wskazywały na to szczególne cechy wyglądu dziecka, np. duża głowa, wybałuszone oczy, niesprawność umysłowa oraz szczególne zachowanie, takie jak: płaczliwość, problemy z mową, koordynacją ruchów itp
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:06
      Boginki również płoszyły konie przy wodopoju i bydło na polu, niszczyły też sieci rybackie
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:07
      górale tatrzańscy i beskidzcy, a także mieszkańcy dawnej Galicji zachodniej znali opowieść o ochronnym działaniu „dzwonka”, czyli dziurawca (łac. Hyperium perforatum). Gdy boginki (w Tatrach – dziwożony) niosły porwaną położnicę, mogła ona chwycić się właśnie tego kwiatu – boginki bojąc jego mocy, ze złością upuszczały porwaną młodą matkę
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:09
      w Tarnowskiem i Rzeszowskiem radzono sporządzić kadzidło z ziela „podróżnik” do okadzenia domostwa i kobiety w połogu
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:10
      podmienione dziecko należało obić rózgą na śmietniku, dodatkowo pojąc je wodą ze skorupki jajka, by przywołać boginkę
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:11
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7b/Malczewski_Jacek_Rusalki.jpg/960px-Malczewski_Jacek_Rusalki.jpg
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:13
      Wiły wywodziły się z dusz zmarłych młodo dziewczyn. Zamieszkiwały lasy (samowiły), góry (zagorkinie), rzeki i jeziora (brodarice) oraz obłoki (oblakinie). Potrafiły dosiadać obłoków i przesuwać je spojrzeniem. Zazwyczaj zjawiały się w gromadach, mogły przybrać postać pięknych skrzydlatych dziewcząt o lekkich i niemal przezroczystych ciałach, nagich lub kuso odzianych, ale także koni, łabędzi, sokołów lub wilków. Czasami zmieniały się też w wiry powietrzne. Według niektórych naukowców te wiry powietrzne przyjmowały kształty węży.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:14
      Część badaczy uważa, że wiara w wiły jest wynikiem zapożyczenia przez bałkańskich Słowian greckiej wiary w nimfy
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:16
      Dziwożona (także boginka, mamuna) – demon żeński z wierzeń dawnych Słowian
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:18
      Wierzono, że dziwożony porywały młode dziewczęta i młode mężatki. Poza tym porywały dzieci z kołysek, podmieniając je na własne: brzydkie odmieńce, z widocznymi ułomnościami lub niepełnosprawnością umysłową/rozwojową. Sposobem na odzyskanie dziecka miało być wyniesienie odmieńca na pole/granicę lub śmietnik, tam obicie dziecka rózgą, dodatkowo oblewając je lub pojąc wodą ze skorupki jajka i wypowiadając słowa: Odbierz swoje, oddaj moje. Wtedy dziwożona, poruszona płaczem własnego dziecka, wracała po nie, oddając porwanego noworodka.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:19
      Regionalne warianty opowieści o dziwożonach, oprócz typowych sytuacji podmiany dziecka lub porwania młodej mężatki/matki, zawierają także opowieści w rodzaju:
      uratowanie porwanej kobiety z rąk dziwożon (kobieta zaczepia napotkanego na brzegu mężczyznę i opowiada mu o swoim losie, następnie razem planują ucieczkę, wykorzystując w ostatnim momencie ochronną moc dziurawca),
      złapanie dziwożony (np. w rzepie), która następnie ucieka, zostawiając swoją czerwoną czapeczkę. Następnie istota przychodzi regularnie pod okno, prosząc o zwrot czapeczki
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:21
      Południca (przypołudnica, żytnia, rżana baba, baba o żelaznych zębach) – według wierzeń słowiańskich złośliwy i morderczy demon polujący latem na tych, którzy niebacznie w samo południe przebywali w polu.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:22
      Południce ukazywały się jako młode dziewczyny lub stare kobiety owinięte w białe płótno, z rozpuszczonymi w nieładzie włosami. Na plecach nosiły worki, w których porywały dzieci. W rękach trzymały zazwyczaj drąg, ożóg lub sierp, którymi potem dręczyły swoje ofiary.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:24
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b5/Poludnytsia_or_Lady_Midday%2C_2022.jpg/500px-Poludnytsia_or_Lady_Midday%2C_2022.jpg?utm_source=pl.wikipedia.org&utm_campaign=parser&utm_content=thumbnail
    • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:04
      W mitologii słowiańskiej można znaleźć co najmniej piędziesiąt sześć różniących się od siebie demonów związanych z polami i uprawą zbóż. Jednym z nich jest Kania, demon związany z cyklem śmierci i narodzin przyrody. Jego nazwa odnosi się do drapieżnego pataka. To kobiecy demon, wabiący dzieci do swojej latającej chmury, aby porwać je w zaświaty,
    • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:09
      „Dzień Kupały najdłuższy w roku, noc Kupały najkrótsza, były jednym ciągiem wesela, śpiewu, skoków i obrzędów” – pisał Józef Ignacy Kraszewski w Starej baśni. Jednak dla Słowian jedna noc świętowania to zdecydowanie za mało. Uroczystości rozpoczynały się w wigilię przesilenia letniego (20 czerwca) i trwały cztery doby. Było to przede wszystkim święto ognia i wody. Na wzgórzach wzniecano ognie krzesane dwoma kawałkami drewna, co miało wzmocnić uczestników obrzędów, a polom i zwierzętom zapewnić płodność. Wokół ognisk tańczono i śpiewano, skoki przez ogień oczyszczały i chroniły przed złą energią.
    • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:09
      Wedle legendy tylko w kupałową noc zakwitał kwiat paproci. Szczęśliwy znalazca był odtąd bogaty, a w razie niebezpieczeństwa mógł stać się niewidzialny. Wróżono także z kwiatów rumianku czy dzikiego bzu, a nawet szczypiorku (panny oznaczały łodygi kolorową nitką i nadawały im imiona swoich ukochanych – szczypiorek, który najbardziej urósł do rana dowodził najgorętszego uczucia).
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:59
      Północnica
      (nocnica, nocula, płaczka; ruska płaksa)

      Opis: Specyficzny rodzaj zmory, dręczącej tylko niemowlęta, a w niektórych wierzeniach odpowiedzialna też za bóle piersi u młodych matek. W środku nocy, zakradłszy się do łóżeczka dziecka, budziła je i nie pozwalała już usnąć, strasząc, szczypiąc i drapiąc.
      Wygląd: Najczęściej niewidzialna lub patrz zmora
      Ochrona: Wypowiadanie specjalnych formuł magicznych odstraszających mary i nie zbliżanie się z dzieckiem do okna w niektórych momentach, zwłaszcza w porze zachodu słońca.
      Pochodzenie: Nieznane.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:01
      Łaźnik
      (rosyjski bannik)

      Opis: W rosyjskiej mitologii ludowej pan łaźni i patron kąpieli. Zazwyczaj przyjazny wobec ludzi, potrafił jednak zachowywać się nieprzewidywalnie, będąc z natury nieco złośliwym i wybuchowym. Na kąpiel pozwalał tylko trzem kolejnym grupom; następnie na pewien czas obejmował panowanie nad łaźnią. Podówczas nikt nie ośmielał się mu przeszkadzać, wiedząc że spotkałaby go surowa kara. Łaźnik umiał tworzyć kłęby gorącej pary, podgrzewać wodę i parzyć upatrzone ofiary. Był również w stanie porwać kąpiącego się i używając teleportu przemieścić się wraz z nim do najbliższego akwenu, gdzie mógł delikwenta utopić, bądź po prostu rzucić go na pastwę rezydującego tam wodnika. Bannikowi przypisywano niekiedy żonę – bannikę.
      Wygląd: Przedstawiany jako mały człowieczek z dużą głową pokrytą długimi i ciemnymi, zmierzwionymi włosami. Miał długi nos, ostre zęby i nieproporcjonalnie długie kończyny.
      Ochrona: Bannik obawiał się żelaznych talizmanów, łaźnię chroniła przed nim zawieszona nad drzwiami podkowa. Żeby go uszczęśliwić – pozostawiano mu w łaźni nieco wody.
      Pochodzenie: Nieznane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka