madohora Re: Coś bym zjadła 04.02.25, 20:59 PĄCZKI 3 szklanki mąki pszennej 100 ml ciepłego mleka 1 batat 7 g suchych drożdży 2 łyżki cukru (białego lub trzcinowego) 20 g roztopionego masła olej do smażenia Batat obierz i ugotuj w niesolonej wodzie. Odstaw do ostygnięcia, następnie zmiksuj na gładkie purée. Mąkę, mleko, drożdże i cukier umieść w dużej misce. Dokładnie wymieszaj i zagniataj ręcznie lub przy użyciu miksera. Dwie minuty powinny wystarczyć. Do ciasta dodawaj stopniowo purée z batata i ponownie zagniataj. Gdy zużyjesz całą porcję, małymi porcjami wlewaj masło, cały czas wyrabiając. Gotowe ciasto nie powinno kleić się do dłoni. Odstaw je na godzinę do wyrośnięcia. Po upływie tego czasu uformuj nieduże kulki, które od razu wrzucisz do garnka z rozgrzanym olejem. Smaż kilka minut, aż pączki uzyskają jasnobrązowy kolor. Po zakończeniu smażenia ułóż je na ręczniku papierowym, by ociekły z nadmiaru tłuszczu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 04.02.25, 21:04 FIŃSKI CHRUST 3 duże jajka 150 ml mleka 300 g mąki pszennej 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżka drobnego cukru 1 łyżka cukru waniliowego 0,5 łyżeczki soli skórka otarta z połowy cytryny Dodatkowo olej do smażenia cukier puder do posypania Do dużej miski przesiej mąkę. Dodaj do niej proszek do pieczenia, sól oraz oba rodzaje cukru. Całość delikatnie wymieszaj. W osobnym naczyniu wymieszaj mleko, skórkę i jajka. Całość rozmieszaj przy pomocy widelca, tak aby powstała jednolita masa. Do suchych składników wlej masę mleczno-jajeczną. Dokładnie wymieszaj, aby uzyskać niezbyt gęste, gładkie ciasto o jednolitej konsystencji Olej przelej do głębokiej patelni lub garnka. Dobrze go rozgrzej. Przygotowane wcześniej ciasto na tippaleipä przelej do plastikowej butelki po keczupie (lub innego pojemnika, z którego będzie łatwo wyciskać ciasto). Ciasto wyciskaj na rozgrzany olej, tworząc fantazyjne wzorki. Finowie najczęściej wyciskają je w kształt gniazdek. Smaż około 2-3 minut, aż się mocno zrumienią. Fiński lany chrust przekładaj na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, aby lekko ostygł i ociekł z tłuszczu. Przed podaniem obsyp sporą ilością cukru pudru Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.06.25, 23:40 Jarmuż to odmiana kapusty o długich, zielonych, pomarszczonych i dość twardych liściach, należąca do rodziny kapustowatych. Jest to jedna z najstarszych odmian użytkowych tego gatunku. Znany jest wyłącznie z uprawy, nie występuje na stanowiskach naturalnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 00:02 KOKTAJL DAISY 2 uncje whisky 1 uncja soku z cytryny 1/4 uncji syropu cukrowego 1/2 uncji likieru pomarańczowego Woda gazowana lub woda sodowa Wlej likiery, sok i syrop do shakera . Dodaj lód. Wstrząsnąć energicznie. Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego i uzupełnić odrobiną wody gazowanej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 00:09 KWIAT LOTOSU 3 liczi 1/2 uncji syropu cukrowego 1 cząstka limonki 1 1/2 uncji wódki gruszkowej 1 uncja sake Plasterek gruszki do dekoracji Na dnie shakera do koktajli umieść liczi, syrop cukrowy i cząstkę limonki. Delikatnie rozgnieć . Dodaj wódkę i sake, uzupełnij lodem. Energicznie wstrząśnij , aż zewnętrzna powierzchnia shakera pokryje się szronem i kropelkami potu. Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego . Udekoruj pokrojoną gruszką. Podawaj i delektuj się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 00:20 🌹KOKTAJL RÓŻANY💚 4 uncje likieru Ty Ku 2 uncje soku z granatów 4 uncje nektaru różanego Cząstki limonki do dekoracji Do szklanki wypełnionej lodem wlej Ty Ku, sok z granatu i nektar różany. Dobrze wymieszaj . Przecedzić do kieliszków na nóżce lub z lodem w szklankach typu „old-fashioned” .Udekoruj ćwiartkami limonki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 09:34 CZERWONY LOTOS 1 1/2 uncji wódki 1 1/2 uncji likieru liczi 1 uncja soku żurawinowego Wlej składniki do shakera z lodem. Dobrze wstrząśnij . Przecedzić do schłodzonej szklanki typu old-fashioned wypełnionej lodem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 09:47 MIKSTURA MIŁOSNA 1/2 szklanki lodu 1/2 szklanki świeżych lub mrożonych truskawek 1 gałka lodów waniliowych 1 uncja wódki (bezsmakowej, truskawkowej lub waniliowej) 1/2 uncji białego kremowego likieru kakaowego Truskawka , do dekoracji Do blendera włóż lód, truskawki, lody waniliowe, wódkę i crème de cacao. Miksuj do uzyskania gładkiej masy. Wlać do schłodzonego kieliszka do margarity Udekoruj truskawką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 09:55 🌹KOKTAJL JOLLY🌹 1 uncja wódki z zielonego jabłka 1 uncja sznapsa brzoskwiniowego 4 uncje soku żurawinowego Pomarańczowy klin do dekoracji Wlej 1 uncję wódki z zielonego jabłka i 1 uncję sznapsa brzoskwiniowego do szklanki typu highball wypełnionej lodem. Dolać 110 ml soku żurawinowego i wymieszać. Udekoruj cząstką pomarańczy . Podawaj i delektuj się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 10:03 NEGRONI 1 uncja ginu 1 uncja słodkiego wermutu 1 uncja Campari Skręt lub plasterek pomarańczy do dekoracji Do szklanki typu old-fashioned wypełnionej kostkami lodu wlej gin, wermut i Campari. Dobrze wymieszaj. Delikatnie wyciśnij pomarańczową skórkę lub plasterek na szklankę, a następnie dodaj jako dekorację. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 10:11 KLEJNOT BELMONT 1 1/2 uncji whisky bourbona 2 uncje lemoniady 1 uncja soku z granatów Kawałek cytryny , skórka pomarańczowa lub wiśnia do dekoracji Wymieszaj składniki w shakerze wypełnionym lodem. Wstrząsnąć energicznie Przecedzić przez dodanie świeżego lodu do szklanki typu old-fashioned . Udekoruj cząstką cytryny , skórką pomarańczową lub wiśnią. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 10:51 SINGAPUR 1 1/2 uncji ginu 1 uncja likieru benedyktyńskiego 1/2 uncji likieru wiśniowego 1 uncja soku z limonki 1/4 uncji syropu cukrowego 2 uncje wody sodowej Plasterek cytryny do dekoracji Wiśnia Maraskino do dekoracji Do shakera wypełnionego kostkami lodu wlej gin, Bénédictine, likier wiśniowy, sok z limonki i syrop cukrowy. Dobrze wstrząśnij. Przecedzić do szklanki typu highball ze świeżym lodem. Dopełnij wodą sodową. Udekoruj plasterkiem cytryny i wiśnią. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 11:00 POINSESJA 1/2 uncji likieru pomarańczowego 3 uncje soku żurawinowego 3 uncje szampana Świeża żurawina do dekoracji Świeża gałązka rozmarynu do dekoracji Wlej 1/2 uncji likieru pomarańczowego i 3 uncje soku żurawinowego do schłodzonego kieliszka szampana. Dobrze wymieszaj. Dopełnij 3 uncjami szampana .Udekoruj kilkoma świeżymi żurawinami i małą gałązką rozmarynu . Podawaj i delektuj się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.06.25, 23:58 W botanicznym języku angielskim określenie jarmuż odnosi się do wszystkich kapust z grupy uprawnej „ Brassica oleracea Acephala Group”, czyli do form bezgłowych kapusty pospolitej ( Brassica oleracea ), dostępnych w licznych odmianach lub kultywarach o różnorodnych kolorach Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.06.25, 23:59 Pod tą nazwą sprzedawane są różne odmiany kilku gatunków Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:03 Jarmuż ( Brassica oleracea var. sabellica L.) to odmiana uprawna kapusty , rośliny zielnej z rodziny kapustowatych . Ta bezgłowa kapusta od dawna była spożywana jako warzywo i jest jedną z roślin ostatnio sprzedawanych pod nazwą „ jarmuż ”. Jest również używana jako roślina ozdobna , odporna na zimne zimy ze względu na spektakularne ulistnienie i jaskrawo ubarwione odmiany . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:05 Jarmuż zaczęto uprawiać jako pierwszy, na długo przed kapustą głowiastą . Znane warzywo na stołach rzymskich, było podstawowym pożywieniem w średniowieczu. Anglicy sprowadzili je do Ameryki w XVII Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:08 Kędzierzawa kapusta jest szeroko stosowana w kuchni Poitevin jako przystawka lub danie główne: kapusta faszerowana lub rolowana, kapusta z masłem , farsz Poitevin , kapusta grenons (kwiatostany zbieranej kapusty spożywane jak brokuły pod koniec zimy), zupa i gulasz jak we wszystkich regionach, a nawet jako deser: grimolle (rodzaj jabłkowego clafoutis na liściach kapusty). Wandejczycy byli powszechnie nazywani Ventrachoux w sąsiednich departamentach Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:13 W żyznej, świeżej i dość ciężkiej glebie (najlepiej wapiennej), odpowiednio przygotowanej, sadzi się ją wiosną w miejscu o wymiarach 1 na 1 metr, podlewając w suchą pogodę i dodając odrobinę kompostu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:15 Mrozoodporność (do -15°C) i trwałość kapusty Daubenton sprawiły, że dawniej była to kapusta pastewna , łatwa do koszenia i uprawy, jednak później została zastąpiona przez inne rośliny pastewne. Obecnie kapusta wieloletnia Daubentona znów cieszy się popularnością wśród szefów kuchni i ogrodników. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:18 Łodyga może osiągnąć 2 m wysokości, jest oznaczona bliznami z powodu opadania pierwszych liści, kończy się bukietem całych liści o długości 0,60 do 0,80 cm i szerokości 0,08 do 0,10 cm. Liście te są ciemnozielone, prawie czarne i drobno pęcherzone. Liście, początkowo proste i sztywne, następnie wyginają się, nadając wygląd małej palmy. Ta palma kapustna często kwitnie dopiero w 3 roku , osiągając znaczne rozmiary. Jest raczej używana jako roślina ozdobna we Francji. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:20 Tradycyjnie wykorzystywane jako rośliny pastewne , w wielu krajach stopniowo zarzucono ich spożycie w żywności dla ludzi . Na początku XXI wieku podkreślono ich właściwości odżywcze, przywracając tym zielonym warzywom stragany na targowiskach. Kędzierzawa zielona kapusta w rzeczywistości nigdy nie zniknęła z francuskich ogrodów domowych, a odmiany te uważa się za najlepsze do spożycia bezpośrednio po pierwszych przymrozkach; dostarczają zielonego warzywa w czasie, gdy inne gatunki są wyczerpane i nadają się do wielu gotowanych potraw. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:23 W 2012 r. powstał projekt o nazwie The Kale, którego celem było ponowne wprowadzenie jarmużu, tzw. zapomnianego warzywa we Francji, co przypomina klasyczną operację marketingową polegającą na prostej zmianie nazwy tradycyjnego produktu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:27 Liście czarnej kapusty są lancetowate, koronkowe, o szerokiej powierzchni, zielone lub fioletowe. Liście jarmużu nie zwijają się i nie tworzą główki kapusty w zwykłym tego słowa znaczeniu. Czarna kapusta jest uważana za najbliższą dzikiej kapuście wśród form udomowionych. Liście są głównie wykorzystywane do celów spożywczych . Centralna łodyga jest zwykle zbyt twarda. Czarna kapusta jest również uprawiana jako roślina pastewna i ozdobna. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:30 Istnieje wiele odmian jarmużu. 🥬Kręcony 🥬Czerwony 🥬syberyjski 🥬Trostynova 🥬Dino 🥬Premier 🥬Jarmuż toskański (Czarna Toskania) 🥬Szkarłat Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 00:33 Jednak spożywanie jarmużu zbyt często może mieć negatywny wpływ na organizm. Podobnie jak inne zielone warzywa, jarmuż należy spożywać z umiarem Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 09:40 Gatunek Brassica napus (n = 19 chromosomów) miałby powstać w wyniku fuzji dwóch genomów: Brassica oleracea (kapusta warzywna, n = 9) × Brassica rapa (rzepa, kapusta pekińska, n = 10). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 09:47 Rośliny jarmużu mają zielone lub fioletowe liście, a centralne liście nie tworzą główki, jak w przypadku kapusty głowiastej . Łodygi mogą być białe lub czerwone i mogą być twarde nawet po ugotowaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 09:50 Jarmuż pochodzi ze wschodniej części Morza Śródziemnego i Anatolii , gdzie zaczęto go uprawiać jako warzywo spożywcze najpóźniej w 2000 r. p.n.e. Odmiany kapusty o kędzierzawych liściach istniały już w Grecji w IV w. p.n.e., podobnie jak odmiany o płaskich liściach. Formy te, nazywane przez Rzymian jarmużem sabeliańskim , uważa się za przodków współczesnego jarmużu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 09:52 Można rozróżnić odmiany jarmużu według niskiej, średniej lub wysokiej długości łodygi, a także według różnorodności typów liści. Kolory liści wahają się od jasnozielonego do zielonego, ciemnozielonego, fioletowozielonego i fioletowobrązowego. Klasyfikacja według rodzaju liścia: Jarmuż kędzierzawy (jarmuż pospolity, jarmuż niebieski) Kapusta czarna (bardziej znana pod włoskim tłumaczeniem „ cavolo nero ”, znana również jako kapusta toskańska , jarmuż toskański, lacinato i jarmuż dinozaurowy) Liść błyszczący (błyszczący i błyszczący) Zwykłe liście (odmiany o płaskich liściach, takie jak jarmuż rosyjski czerwony i biały) Liście i włócznie lub liście pierzaste (krzyżówka liści kręconych i gładkich) Ozdobne (mniej smaczne i twardsze liście) Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 09:54 Surowy jarmuż składa się w 84% z wody, w 9% z węglowodanów , w 4% z białka i w 1% z tłuszczu (tabela). W 100 g ( 3+1 ⁄ 2 oz) porcji, surowy jarmuż dostarcza 207 kilodżuli (49 kilokalorii) energii spożywczej i 3,7 razy dziennej wartości (DV) witaminy K. Jest bogatym źródłem (20% lub więcej DV) witaminy A , witaminy C , kwasu foliowego i manganu (patrz tabela „Jarmuż, surowy”). Jarmuż jest dobrym źródłem (10–19% DV) ryboflawiny , kwasu pantotenowego , witaminy B6 , witaminy E i kilku minerałów dietetycznych , w tym wapnia , magnezu i potasu (tabela). Gotowanie surowego jarmużu zmniejsza większość tych składników odżywczych, podczas gdy wartości witamin A, C i K oraz manganu pozostają znaczne (tabela dla gotowanego jarmużu). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 09:56 Jarmuż zawiera duże ilości polifenoli , takich jak kwas ferulowy , których poziom waha się w zależności od czynników środowiskowych i genetycznych . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:05 W północnych Niemczech istnieje zimowa tradycja znana jako „ Kohlfahrt ” („wycieczka z jarmużem”), podczas której grupa osób wybiera się na pieszą wędrówkę po lesie w ciągu dnia, a następnie zbiera się w gospodzie lub prywatnej rezydencji, gdzie serwowany jest jarmuż, zwykle z boczkiem i Kohlwurst („kiełbasą z jarmużu”). Jarmuż jest uważany za podstawowe danie północnoniemieckie i rozgrzewające . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:07 W Szkocji jarmuż stanowił tak dużą podstawę tradycyjnej diety, że w niektórych dialektach szkockich słowo to jest synonimem jedzenia. Być „off one’s kail” oznacza czuć się zbyt chorym, by jeść. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:09 Na Sri Lance jest znana jako kola gova lub ela gova. Jest uprawiana do celów jadalnych. Danie o nazwie „kale mallung” jest serwowane niemal wszędzie na wyspie, razem z ryżem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 11:09 🍸KLASYCZNY WERMUT🍸 2 do 3 uncji wytrawnego wermutu , do smaku 3/4 uncji crème de cassis lub do smaku 3 uncje wody sodowej lub do smaku Do szklanki typu collins wlej wytrawny wermut i crème de cassis, dodaj kilka kostek lodu. Dobrze wymieszaj. Napełnij szklankę wodą sodową i zamieszaj ponownie. Często ludzie wolą nie mieszać wermutu cassis. Powstaje z niego warstwowy koktajl podobny do tequila sunrise — pierwotnie wykorzystujący crème de cassis — który pijący może zamieszać słomką, jeśli chce. Podawaj i ciesz się. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 11:20 SARATOGA 1 uncja brandy 1 uncja whisky 1 uncja słodkiego wermutu 2 krople bitteru Skórka cytryny do dekoracji Do szklanki wypełnionej lodem wlej brandy, whisky, słodki wermut i bitters. Dobrze wymieszaj . Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego . Przekręć skórkę cytryny lub pomarańczy nad szklanką i wrzuć ją do napoju. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 12:35 DOMOWA CZEKOLADA Z ORZECHAMI 100 g masła kakaowego ½ szklanki orzechów laskowych 6 łyżek naturalnego kakao, najlepiej samodzielnie zmielonego 2 łyżki melasy 2 łyżki mleka roślinnego – migdałowego lub kokosowego ¼ łyżeczki sproszkowanej wanilii szczypta soli Orzechy laskowe rozdrobnij - możesz pokroić je nożem albo zawinąć w lnianą ścierkę i rozbić wałkiem lub tłuczkiem do mięsa. W rondlu rozpuść masło kakaowe, dodaj kakao, melasę, wanilię, mleko roślinne i szczyptę soli i wymieszaj tak, żeby powstała jednolita masa. Masę przełóż do małej kwadratowej blaszki - najlepiej o wymiarach 5x20 cm - wyłożonej papierem do pieczenia. Wciśnij w nią kawałki orzechów. Włóż do lodówki na 2-3 godziny, aby masa zastygła. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 12:40 BUDULKI 500 g ziemniaków 1 średniej wielkości jajko 2 łyżki mąki ziemniaczanej 1 łyżka mąki pszennej sól, świeżo mielony pieprz Nadzienie kotletów: 300 g pieczarek 1 cebula 1 ząbek czosnku sól, świeżo mielony pieprz olej do smażenia Ugotowane ziemniaki rozgnieć przy pomocy tłuczka lub przepuść przez praskę, tak aby powstało gładkie puree. Dopraw solą i pieprzem, dodaj jajko oraz mąkę. Całość dokładnie wymieszaj tak aby powstała jednolita masa. Przygotuj nadzienie do kotletów. Pieczarki pokrój w drobną kostkę, a następnie podsmaż je razem z posiekaną cebulą i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Poczekaj, aż z patelni odparuje nadmiar płynu. Dopraw całość solą i sporą ilością świeżo mielonego pieprzu. Przygotowaną wcześniej masę ziemniaczaną podziel na kulki o średnicy około 3 cm. Każdą z nich rozpłaszcz w rękach, tak aby powstał niezbyt gruby placek. Na środku połowy placków ułóż porcję farszu grzybowego, a następnie przykryj je plackami bez farszu. Sklej dobrze brzegi i uformuj kotleciki. Kotlety Bidulki smaż na niewielkiej ilości oleju na złoty kolor z obu stron. Podawaj z ulubionym sosem lub surówką. Najlepiej smakują na ciepło, chociaż możesz też podawać je na zimno. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.02.25, 17:27 CIASTO UCIERANE Z OWOCAMI 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków, 4 jajka w temperaturze pokojowej, 0,5 szklanki oleju, 1,5 szklanki mąki pszennej (najlepiej sprawdzi się tortowa), 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia, 1 czubata łyżka cukru waniliowego, szczypta soli, 600 g ulubionych owoców w dowolnych proporcjach (mrożone należy wcześniej rozmrozić, a owoce z syropu odcedzić na sitku). Zacznij od oddzielenia białek od żółtek. Żółtka odłóż, a z białek ubij sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Kiedy będzie już wstępnie ubita, stopniowo dodawaj cukier razem z cukrem waniliowym i miksuj, aż uzyskasz lśniącą, sztywną pianę. Do białek ubitych z cukrem dodawaj po jednym żółtku, cały czas miksując. Kiedy składniki się połączą, cienką strużką wlej olej, nadal nie przerywając miksowania. Do masy partiami dodawaj przesianą mąkę i proszek do pieczenia, delikatnie łącząc składniki szpatułką. Należy robić to bardzo ostrożnie i delikatnie, by nie uszkodzić struktury białek. Przygotuj formę lub tortownicę i wyłóż ją papierem do pieczenia, lub nasmaruj masłem. Ostrożnie wylej ciasto do formy i wyrównaj wierzch. Na wierzchu ciasta ułóż ulubione owoce (wcześniej możesz pokroić je na kawałki). Piecz w piekarniku nagrzanym do 175 stopni przez 50-60 minut lub do suchego patyczka. Po upieczeniu oprósz cukrem pudrem lub udekoruj polewą z białej czekolady. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 10:29 PERŁOWY RYŻ Znakomita ta potrawa znaną jest także pod nazwą „ryż pieczony“; bierze się do tego najlepszy, gruboziarnisty ryż; przebrany i opłukany ryż kładzie się do rondla masłem wysmarowanego, dolewa mleka (na filiżankę ryżu bierze się zwykle 2 filiżanki mleka), dodaje trochę cukru i grudkę masła, zakrywa pokrywką, wstawia do pieca i piecze tak długo, dopóki płyn nie wsiąknie. Dłużej nie trzeba ryżu w piecu pozostawiać, gdyż łatwo staje się twardy i suchy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 10:34 RYŻ Z SUSZONYMI GRUSZKAMI Obrane suszone gruszki obmyć, poprzekrawać (na funt ryżu 15—20 gruszek), na wolnym ogniu warzyć, aż co kolwiek zbrunatnieją, i następnie zmieszać z uwarzonym ryżem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 11:10 ZIMNY RYŻ Z SOKIEM OWOCOWYM Przebrany i opłukany ryż włożyć w gorącą wodę, osło dzić go, dać mu dobrze napęcznieć, następnie wyłożyć w formę wypłukaną zimną wodą, i wstawić wszystko w zimną wodę. Gdy wystygnie, przewrócić ryż na talerz, pokrajać w plasterki, polać rozcieńczonym sokiem owocowym (naj lepiej samorobnym) i jeść z chlebem lub bułkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 11:13 Ryż z wiśniami, czerwonymi porzeczkami, czarnymi jagodami, świeżymi śliwkami gotuje się w ten sam sposób, dodając do wszystkich tych owoców 6—7 łyżek cukru. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 11:16 RYŻ Z JABŁKAMI Gotować w ten sam sposób co ryż z gruszkami. Ryż z suszonymi śliwkami. Wybrane, dobrze wymyte, najlepsze śliwki suszone (400 gr. na funt ryżu) osłodzić, (3 łyżki cukru na funt, i warzyć z napęczniałym ryżem przez godzinę Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:17 Jeśli zastanawiacie się: „jarmuż, jak go jeść?”, to przychodzimy z odpowiedzią! Najpierw upewnijcie się, że wybieracie świeży jarmuż o jędrnych liściach, bez oznak zwiędnięcia. Unikajcie liści z plamami czy przebarwieniami. Możecie też odkroić grubą część łodygi i pozostawić same listki. A jak jeść jarmuż na surowo? Możecie użyć go do Waszej ulubionej sałatki lub do koktajli, dzięki czemu dostarczycie sobie wielu dobrych składników. A jak najlepiej jeść jarmuż? Jak najczęściej! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:21 Choć sałaty bywają niedoceniane, stanowią fundament zdrowej diety i codziennego odżywiania. Zielone liście to nie tylko niskokaloryczne dodatki, ale prawdziwe bomby witaminowe, pełne składników wspomagających trawienie, odporność i metabolizm. Wśród wielu gatunków wyróżniają się trzy wyjątkowe – jarmuż, rukola i roszponka – które warto mieć zawsze pod ręką. Każda z nich dostarcza innych, unikalnych korzyści zdrowotnych, a ich smak doskonale wpisuje się w różnorodne potrawy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:22 Jarmuż obfituje również w przeciwutleniacze, takie jak luteina, zeaksantyna oraz kwercetyna, które chronią komórki przed stresem oksydacyjnym i opóźniają procesy starzenia. Obecne w nim glukozynolany mają potencjalne działanie przeciwnowotworowe – pobudzają enzymy odpowiedzialne za neutralizację toksyn w wątrobie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:24 Rukola (Eruca sativa), znana też jako rokietta siewna, to roślina o intensywnym, lekko pikantnym smaku, który przypomina nieco chrzan czy rzeżuchę. Ma delikatne, postrzępione liście i wyróżnia się nie tylko aromatem, ale też bogactwem składników odżywczych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:25 Dzięki obecności chlorofilu i błonnika pokarmowego, rukola wspiera trawienie, działa lekko moczopędnie i odkwasza organizm. Jej niska kaloryczność sprawia, że jest idealna dla osób dbających o sylwetkę – porcja 50 g dostarcza zaledwie 10–15 kcal. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:26 Choć niepozorna, roszponka jest prawdziwym superfoodem. Zawiera witaminę C, witaminę A, kwas foliowy, a także sporo potasu, żelaza, wapnia i magnezu. Jej regularne spożywanie może wspomagać odporność, układ nerwowy oraz funkcjonowanie serca. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:27 W kuchni roszponka jest bardzo wszechstronna – doskonale nadaje się jako baza sałatek, dodatek do jajek, grzanek, serów, a także jako składnik smoothie czy dań śniadaniowych. Najlepiej spożywać ją na surowo, by nie tracić cennych składników odżywczych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:31 Jarmuż ma niewiele kalorii – w 100 g zawiera zaledwie 40 kcal, więc bez obaw mogą po niego sięgać także osoby odchudzające się. Regularne spożywanie jarmużu jest więc nie tylko świetnym sposobem na dostarczenie do organizmu cennych składników, ale również sprzyja redukcji masy ciała. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:32 W liściach jarmużu znajdziemy także magnez, żelazo, cynk i fosfor, które są niezbędne dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania organizmu – poprawiają pracę układu sercowo-naczyniowego, obniżają ciśnienie i udrażniają naczynia krwionośne. Dodatkowo, dzięki obecności żelaza, jedzenie jarmużu wspomaga produkcji czerwonych krwinek, co zmniejsza ryzyko wystąpienia anemii. Działanie układu sercowo-naczyniowego wspierają również potas i wapń. Potas zwiększa drożność naczyń krwionośnych, wapń odpowiada za pompowanie krwi do tkanek ciała, a w połączeniu sprzyjają obniżeniu ciśnienia krwi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:34 Jarmuż coraz częściej gości w polskich kuchniach, stanowiąc cenny składnik rozmaitych potraw. Z jarmużu możemy przygotować między innymi sałatkę, koktajl czy nawet popularne chipsy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:37 Jarmuż to podatne na wilgoć i ciepło warzywo. Co zrobić, żeby zachował swoje właściwości i szybko się nie popsuł? Możecie spakować go do foliowego woreczka z dziurkami i schować do lodówki, która z pewnością przedłuży świeżość jarmużu. Jakie inne metody możemy Wam polecić? Czy jarmuż można mrozić? Oczywiście, że tak! To najlepsza opcja, dzięki której warzywo będzie nadawało się do spożycia przez kilka miesięcy. Mrożenie jarmużu to naprawdę dobry pomysł. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 10:40 Jarmuż ma wiele zastosowań, nie bez powodu jest warzywem docenianym przez kucharzy na całym świecie. Jesteście ciekawi, jakie potrawy można z niego przyrządzić? Zapiekanka ze słodkich ziemniaków, mięsa z jarmużem i boczniakami to świetna propozycja na obiad dla całej rodziny. Danie starczy aż na sześć porcji! To wyjątkowo smaczne połączenie, które zasmakuje każdemu. Szukacie pomysłu na przystawkę? Przychodzimy z pomocą! Co powiecie na nadziewaną cukinię z dodatkiem jarmużu? Zapiekane warzywa z pewnością staną się waszymi ulubieńcami. Jarmuż to nieodłączny towarzysz szpinaku. Lubicie taki duet? Jeżeli tak, to nasza kolejna propozycja przypadnie Wam do gustu. Co powiecie na sałatkę szpinakową z jarmużu? To smaczna i prosta potrawa, która doskonale sprawdzi się o każdej porze dnia. A po obiedzie czas na deser! Szczególnie polecamy Wam koktajl bananowy z jarmużem. Będzie pysznie! Czy można mrozić jarmuż? Gdzie go przechowywać? Mamy nadzieję, że nie macie już wątpliwości. Wykorzystajcie zdobytą wiedzę i cieszcie się smacznymi potrawami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 11:07 KOKTAJL Z JARMUŻU 2 lub 3 liście jarmużu, szklanka mleka, banan, jabłko. Liście jarmużu oddzielamy od łodyżek, a następnie blendujemy. Potem dodajemy jabłko, banana i mleko i ponownie blendujemy wszystkie składniki. Przepis ten można dowolnie modyfikować, dodając do niego ulubione owoce czy zastępując mleko sokiem lub kefirem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 11:10 W porównaniu do innych warzyw liściastych, jak sałata czy zwykła kapusta, jarmuż jest znacznie trwalszy. Zbiory jarmużu odbywają się jesienią i przez całą zimę. Dobrze znosi on temperaturę nawet do -15°C, dlatego najlepiej przechowywać go w lodówce. W razie potrzeby jarmuż można bez obaw zamrozić – w ten sposób dłużej zachowa świeżość, nie tracąc cennych właściwości. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 11:12 Chociaż chipsy ziemniaczane technicznie rzecz biorąc są uważane za „chips warzywne”, ponieważ stanowią najpowszechniejszą formę chipsów, wszelkie inne rodzaje chipsów na bazie warzyw zaliczają się do osobnej kategorii. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 11:15 Chipsy marchewkowe to marchewki smażone lub suszone . Niektóre amerykańskie firmy produkują masowo i dostarczają chipsy marchewkowe konsumentom, takie jak Connecticut Country Fair Snacks, Ltd. i Caroff Foods Corporation, między innymi . Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 11:17 Chipsy z jarmużu stały się popularne dzięki trendowi kulinarnemu , który podkreślał wartość odżywczą jarmużu. Liść, a nie korzeń lub bulwa , chipsy z jarmużu zwykle zawierają olej i sól, a czasami przyprawy lub aromaty. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 11:19 W Stanach Zjednoczonych masowo produkuje się i sprzedaje w supermarketach różne rodzaje chipsów warzywnych Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 11:27 DUSZONY JARMUŻ Z KASZĄ GRYCZANĄ jarmuż 200 gramów kasza gryczana 100 gramów Bulion warzywny Knorrn1 sztuka cebula 1 sztuka marchew 2 sztuki olej z pestek winogron 2 łyżki ciemna fasolka z puszki 1 opakowanie cytryna 1 sztuka Kaszę gryczaną ugotuj według wskazówek na opakowaniu producenta z dodatkiem kostki Knorr. Umyj jarmuż i usuń środkowe łodyżki. Porwij na mniejsze liście. Cebulę pokrój w kostkę, a marchew na plastry. Fasolkę odcedź. Na dużej patelni podsmaż marchew i cebulę. Po chwili dodaj jarmuż. Teraz dodaj kaszę gryczaną, fasolkę i wlej szklankę wody. Całość duś ok. 10 minut. Wyciśnij sok z cytryny i dopraw danie. Podawaj jako samodzielny posiłek lub dodatek do dań głównych Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 12:57 KOKTAJL BANANOWY Z JARMUŻEM maślanka spożywcza 0,5% tłuszczu 4 szklanki mielone siemię lniane 4 łyżeczki banan 2 sztuki jarmuż 4 garście Jarmuż opłucz pod bieżącą wodą, porwij na mniejsze kawałki, włóż do blendera. Banana pokrój w plasterki, włóż do blendera. Następnie dodaj maślankę oraz siemię lniane mielone i całość dokładnie zmiksuj. Koktajl przelej do szklanki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:07 KREWETKI Z JARMUŻEM makaron linguine 250 gramów oliwa z oliwek 2 łyżki ząbek czosnku 4 sztuki chili mielone 1 łyżeczka duże krewetki 500 gramów Przyprawa do ryb Knorr 2 łyżki młody jarmuż 100 gramów świeży szpinak 100 gramów orzechy włoskie 50 gramów sok z jednej cytryny 50 mililitrów oliwa z oliwek do polania makaronu 1 łyżeczka W garnku z dużą ilością wody ugotuj makaron według wskazówek na opakowaniu. Krewetki oczyść i zamarynuj z oliwie, Chilli Knorr i przyprawie do Ryb Knorr. Szpinak oraz jarmuż umyj i porwij na mniejsze listki. Czosnek oraz orzechy posiekaj i podsmaż na oliwie. Następnie dodaj krewetki. Jak będą rumiane dodaj bezpośrednio z wrzątku ugotowany makaron. Wlej również na patelnie 2-3 łyżki wody z gotowania makaronu. Teraz dodaj szpinak oraz jarmuż. Całość gotuj na intensywnym ogniu przez ok 2 minuty mieszając. Makaron podawaj natychmiast po przygotowaniu. Po wierzchu skrop obficie sokiem z cytryny oraz oliwą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:26 Zielone liście jarmużu warto jeść przez cały rok, lecz uwzględniajmy je w jadłospisie zwłaszcza zimą. Wtedy to szczególnie potrzebujemy witaminowego wsparcia, a jarmuż nam je zapewni. Na wyróżnienie zasługują witaminy A oraz K. Są substancjami odpornymi na działanie wysokiej temperatury. W związku z tym obróbka liści, czy to gotowanie, czy smażenie, nie wpłynie w dużym stopniu na zmniejszenie ilości tych wartościowych składników. Witamina A pomaga utrzymać wzrok w odpowiedniej kondycji. Z kolei witamina K przyczynia się do prawidłowego krzepnięcia krwi oraz zachowania mocnych kości. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:27 Zielone liście w smaku są wyraziste, jednak w omlecie z soczewicą, orzechami i jarmużem doprawionym za’atarem zyskają jeszcze więcej temperamentu i orientalnej pikanterii. Po aromatycznym obiedzie mamy jeszcze większą ochotę na równie smaczną kolację? Świetnie się składa, bo miska pełna komosy z orzechami nerkowca spełni oczekiwania nawet wybrednych znawców sztuki kulinarnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 13:31 - Obecnie na największą skalę uprawiany jest środkowych i północnych częściach Europy, Azji oraz w Ameryce Północnej. Dużym atutem rośliny są małe wymagania glebowe oraz odporność na szkodniki i choroby. Doskonale znosi niskie temperatury, nawet do -15 stopni Celsjusza. J- armuż można spotkać na półkach sklepowych w wersji suszonej i sproszkowanej. Nadaje się do przyprawiania warzywnych potrawek, zup, curry i koktajli. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 06.02.25, 11:24 GROCH ŻÓŁTY Nastawić groch w zimnej wodzie, starannie prze brawszy i opłukawszy go; posolić i dusić, nie odlewając nic. Gdy będzie miękki i woda wyparuje, przetrzeć go dla odłączenia łuski (która u wszystkich strączkanów odymające ma własności) i podać, polawszy masłem z kruszonym chlebem. Bardzo dobry jest podany na sucho z gotowa nymi śliwkami. Strączkany nadają się do wszystkich jarzyn liściowych i korzeniowych; groch np. z kapustą. Odpowiedz Link