madohora
20.05.08, 13:37
Znalazłam u siebie książeczki z serii "Osobliwości", może sobie przybliżymy
niezbyt przyzwoitą poezję Zarówno Mikołaja Reja jak i Jana Kochanowskiego -
oni również bawili się słowem na różne sposoby
Krawiec z panem obadwa radzi dopijali
Panu ciasny na brzuchu kolet udziałali
Posłał ji pan do krawca, kazał rozszyrzać
Krawiec ni tknął, rano szedł przymierzać
Pan rzekł- "Teraz prawie wczas" a krawiec powiedział
-"Aniciem go igłą tknął, alem ja to wiedział
Kiedy się opijecie, zawżdy ciasny bedzie
A kiedy srać pójdziecie zawżdy go przybędzie