Dodaj do ulubionych

Humor z akt sądowych

    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 00:54
      Płaszcz, o którym mowa, był rzeczywiście własnością nieboszczyka, ale
      nieboszczyk wkładał go na siebie tylko wtedy, gdy mu było zimno.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 00:55
      Przedmiotowe mieszkanie zostało mi przydzielone docelowo, czyli do śmierci.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 00:56
      Wyjechałem z żoną furmanką na pole, a tam oskarżona zaczęła rzucać w moją żonę
      kamieniami. Krzyknąłem wtedy: Niech pani przestanie rzucać, bo może pani trafić
      konia w oko.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 00:56
      Świadek J. jest grabarzem i dobrze zarabia, ponieważ stara się aby mieć liczną
      klientelę.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 00:57
      W bójce udziału nie brałem, ponieważ się spóźniłem.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 19:39
      - (Z rozmowy telefonicznej) "Dzwonie w imieniu syna. Chce podjąć prace, ale nie
      ma doświadczenia, bo to absolwent. Taki świeży łeb do
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 19:40
      Pan opisuje szereg prowadzonych przez siebie, różnego rodzaju działalności
      gospodarczych. Po czym list motywacyjny kończy zdaniem: Jak Państwo widzicie mam
      duże doświadczenie w kręceniu własnym interesem.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 19:40
      Podczas wykonywania obowiązków pełnomocnika zdobyłam wiedze z zakresu ekonomii
      umożliwiającą samodzielne prowadzenie malej księgowości i jazdę samochodem.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 19:41
      - Podejmę każdą prace w godz. 6-14 lub 7-15.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.08.09, 19:41
      - Pisze, ponieważ żadnego zaproszenia na rozmowę nie otrzymałam. Gwarantuje, ze
      na pewno bym się wstawiła, gdyż bardzo zależy mi na pracy.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 08.08.09, 13:50
      Ta kobieta strasznie miotała się na pasach. Nie wiedziałem co mam zrobić, więc
      ją przejechałem.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 09.06.13, 16:47
      - Wytłumacz mi, dlaczego twoje opowiadanie nie zgadza się zupełnie z opowiadaniem drugiego świadka?
      - Prawdopodobnie on także kłamie
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 09.06.13, 16:55
      - Adwokat Szybalski żali się, że pan powiedział mu na ulicy "Błazen" czy to prawda?
      - Tak, to prawda ale ja mu tego nie powiedziałem
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 09.06.13, 17:54
      Zarządca więzienia zapytuje skazanego na powieszenie czy ma jakieś życzenie:
      - Chciałbym zjeść kilka brzoskwiń
      - Brzoskwiń? To niemożliwe, bo mamy styczeń. Brzoskwinie nie tak prędko dojrzeją
      - Nic nie szkodzi. Mam czas i z przyjemnością poczekam
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 09.06.13, 17:56
      W sądzie
      Sędzia: Czy świadek żonaty?
      Świadek: Nie
      Sędzia: Odkąd nie?
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 10.06.13, 21:02
      Mąż: Trybunał wstrzymał się z wydaniem wyroku i ma go później ogłosić. Ciekawy jestem, dlaczego w ten sposób postąpił?
      Żona: Zapewne chcą sędziowie całą sprawę w domu dokładnie z żonami omówić
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 10.06.13, 21:28
      Sędzia: - Dlaczegoś wyłamał drzwi?
      Złodziej: - Bom zapomniał wytrychów i nie mogłem ich odemknąć
      - Na czem spędzałeś noce?
      - Na czem się dało, na sianie, na słomie....
      - Co masz do powiedzenia na swoją obronę?
      - Byliby mnie nie złapali, alem miał ciasne buty i nie mogłem prędko uciekać
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 10.06.13, 21:30
      Sędzia - Czy pan kiedyś przysięgał?
      Świadek Przysięgałem jakem ślub brał
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 10.06.13, 21:31
      Sędzia - Jakie środki obrony macie
      Oskarżony - Przyniosłem tęgie biczysko, kłonicę - myślę, że tym też można się bronić
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 10.06.13, 22:10
      Sędzia: Jak się pan nazywasz?
      Obwiniony: Woj...woj...woj.....ciech Ją...ją....ją,,,,kała
      Sędzia: Czy pan się tak zawsze jąkasz?
      Obwiniony: Nie....nie...nie...zawsze zawsze
      Sędzia: A tylko kiedy?
      Obwiniony:Tyl...tyl.....tylko wtedy kie...kie...kiedy mówię
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 10.06.13, 22:28
      .- Czegóż chcecie gospodarzu - pyta przybyłego do sądu chłopa pan sędzia
      - Sąsiad powiedział mi, żebym pocałował psa w nos, więc chcę go zaskarżyć o obrazę
      - To nie jest obrazą; a zresztą przecież pan psa nie pocałował
      - To nie jest obrazą? - A czy tylko na pewno panie sędzio?
      - Ależ oczywiście, za coś podobnego ustawa nie przewiduje kary!
      - Tak? No to panie sędzip..niech pan pocałuje psa w nos - mówi zezłoszczony chłop, odchodzac
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 10.06.13, 23:58
      Sędzia: Czy skazamy ma jeszcze jakieś życzenie?
      Skazaniec: Chciałbym jeszcze panie prokuratorze ogolić pana po raz ostatni
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 02.07.13, 20:16
      - Wyłamałeś się z więzienia zostałeś ujęty. Wiesz co cię czeka?
      - Ja już doprawdy nie wiem co robić. Ostatni raz jakem tu był to mnie pan sędzia wsadził za włamanie a teraz znowu za wyłamanie mam siedzieć!
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 02.07.13, 20:28
      Potwierdziło się, iż oskarżony uderzył pokrzywdzoną kijem w głowę, zaznacza
      się jednak, że pokrzywdzona nie była w tym mieszkaniu zameldowana.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 02.07.13, 20:28
      Oskarżony gonił oskarżyciela prywatnego po mieszkaniu, obrzucając go słowami
      obraźliwymi, wymienionymi w nagłówku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka