Dodaj do ulubionych

Prezydent powiedz 'Go find me a way to do this'

IP: *.lv.lv.cox.net 11.01.04, 00:44
Z czasem moze dowiemy sie dlaczego naprawde pan prezydent B. i jego ludzie
tak bardzo 'nie lubia' Saddama. Jedno jest pewne, czlowiek ktory od poczatku
klamal i skierowal Stany Zjednoczone i Swiat na droge anarchistycznego
pozadku opartego na przemocy i smierci musi odejsc i zostac osadzony. Coraz
wiecej Amerykanow budzi sie ze snu.
---
story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&cid=564&ncid=564&e=2&u=/nm/20040110/ts_nm/people_oneill_dc_6

www.bushin30seconds.org/view/09_small.shtml
Obserwuj wątek
    • Gość: Mars Bush "a blind man in a room full of deaf people" IP: *.fnj1.hawkcommunications.com 11.01.04, 01:28
      to chyba oddaje najlepiej styl rzadow tepoty buszewickiej czyli Debilja.
      Nie ma chyba gorszej rzeczy niz tepak u steru rzadow zwlaszcza takiego
      kraju jak ameryka. Miejmy nadzieje ze glupawe amerykany rusza troche
      swoimi makowkami w dniu wyborow jesli nie chca nieszczescia dla siebie
      i swiata.
      • Gość: viosna jeszcze CNN IP: *.dc.dc.cox.net 11.01.04, 01:40
        www.cnn.com/2004/ALLPOLITICS/01/10/oneill.bush/index.html
    • Gość: dziki Pytanie do West. IP: *.dyn.optonline.net 11.01.04, 01:40
      A ty lubisz Sadama ze dziwi cie ze ktos go nienawidzi?
      • Gość: West Re: Pytanie do West. IP: *.lv.lv.cox.net 11.01.04, 01:55
        Gość portalu: dziki napisał(a):

        > A ty lubisz Sadama ze dziwi cie ze ktos go nienawidzi?

        ---

        a ty lubisz busha ze dziwi cie ze ktos widzi jego przekrety? Saddam to byl
        chory facet oplacany przez Waszyngton od poczatki i zupelnie niegrozny. bush
        jest rowniez chory ale zgodzisz sie ze dysponuje czyms bardziej groznym jak
        jego kolega rodzinny Saddam
      • Gość: West Re: Pytanie do West. IP: *.lv.lv.cox.net 11.01.04, 02:11
        Gość portalu: dziki napisał(a):

        > A ty lubisz Sadama ze dziwi cie ze ktos go nienawidzi?

        ---

        Ta sprawa nie ma zreszta nic do rzeczy z tym 'kto kogo lubi', chodzi tutaj o
        cos co jest nie do przyjecia w formie najmniejszego chociazby falszu. Chodzi o
        prawo ludzi do pelnego zaufania do tych ktorzy wysylaja ich na wojne w imieniu
        ich Ojczyzny, ktorzy narazaja ich rodziny na strate najblizszych, ktorzy zadaja
        od swoich obywateli najwyzszego poswiecenia jakim jest mozliwosc utraty zycia.
        Ktos kto tego zada musi byc wiarygodny i godny zaufania, innej opcji niema.


        "I've always said the president had failed to make the case to go to war with
        Iraq," Dean said. "My Democratic opponents reached a different conclusion, and
        in the process, they failed to ask the difficult questions. Now, after the
        fact, we are learning new information about the true circumstances of the Bush
        administration's push for war, this time, by one of his former Cabinet
        secretaries.

        "The country deserves to know
    • Gość: mis Ameryka potrzebuje nowego Johnna Lennona IP: *.bchsia.telus.net 11.01.04, 02:58
      John Lennon w czasie wojny wietnamskiej byl twarza opozycji przeciwko wojnie.

      Naprawde szkoda faceta
    • Gość: felusiak Czy aby nie wpadamy w owczy ped? IP: *.nyc.rr.com 11.01.04, 08:07
      Zadziwiajace jest, ze O'Neil nie pisnal slowa, nie zaprotestowal przed kilkowma
      miesiacami. Teraz, kiedy ma sie ukazac ksiazka, wyjawia nam slodka tajemnice
      wstretnej machinacji wstretnego Busha.

      CBS News Correspondent Mark Knoller reported Saturday that, as the White House
      sees it, O'Neill's remarks are those of a disgruntled former official, and it
      should not have come as a surprise to O'Neill that the U.S. advocated Saddam's
      ouster.
      In fact, a senior administration official tells CBS News it would have been
      irresponsible not to plan for Saddam's eventual removal.
      According to CBS News Reporter Lisa Barron in Baghdad, "The Iraqi National
      Congress, an umbrella group of former exiles, says it's not surprised by
      O'Neill's remarks. Spokesman Entifadh Qanbar tells CBS News that the Bush
      administration opened official channels to the Iraqi opposition soon after
      coming to power, and discussed how to remove Saddam. The group opened an office
      in Washington shortly afterwards."
      Zrodlo: www.cbsnews.com/stories/2004/01/09/60minutes/printable592330.shtml

      However, other administration officials did not deny that contingency plans were
      made for a post-Hussein Iraq, and pointed out that "regime change" had been the
      official policy of the United States since President Bill Clinton said in 1998
      that containment of the Iraqi president was no longer sufficient and a change of
      leadership was necessary.
      Zrodlo: www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn/A6632-2004Jan10?language=printer

      Jednym slowem, mili dyskutanci, od 1998 roku oficjalne stanowisko USA w sprawie
      Iraku: Dokonac zmiany regime. Nie bylo to dla nikogo tajemnica i tu nic nowego
      O'Neil nie powiedzial. Zastanawia jednak interpretacja jego wypowiedzi.
      Oto jego wypowiedz: "From the very beginning, there was a conviction that Saddam
      Hussein was a bad person and that he needed to go," interpretowana jest przez
      przeciwnikow administracji jako planowanie wojny prewencyjnej, choc z powyzszej
      wypowiedzi nic takiego nie wynika. Ale jak mowia the beauty is in the eyes of
      the beholder.
    • Gość: felusiak Specjalnie dla mojego przyjaciela Westa IP: *.nyc.rr.com 11.01.04, 08:20
      Good evening.

      Earlier today, I ordered America's armed forces to strike military and security
      targets in Iraq. They are joined by British forces. Their mission is to attack
      Iraq's nuclear, chemical and biological weapons programs and its military
      capacity to threaten its neighbors.

      Their purpose is to protect the national interest of the United States, and
      indeed the interests of people throughout the Middle East and around the world.

      Saddam Hussein must not be allowed to threaten his neighbors or the world with
      nuclear arms, poison gas or biological weapons.

      Te slowa wypowiedzial prezydent USA

      Zrodlo: www.pbs.org/newshour/bb/middle_east/july-dec98/clinton_12-16.html
      • Gość: West Re: Specjalnie dla mojego przyjaciela Felka IP: *.lv.lv.cox.net 11.01.04, 20:20
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Good evening (???). (Wypowiedzenie wojny nie kojarzy mi sie z dobrym
        wieczorem)
        >
        Earlier today, I ordered America's armed forces to strike military and security
        targets in Iraq. They are joined by British forces (a gdzie jawierniejszy
        przyjaciel, Polska?????). Their mission is to attack Iraq's nuclear(??????),
        chemical (??????) and biological (??????) weapons programs and its military
        capacity to threaten its neighbors. Their purpose is to protect the national
        interest of the United States (???), and indeed the interests of people
        throughout the Middle East (??????) and around the world
        (????????????????????????????).
        Saddam Hussein must not be allowed to threaten his neighbors or the world with
        nuclear arms(????????????????????????????????????????????????????????????),
        poison gas(?????????) or biological weapons(?????????).

        > Te slowa wypowiedzial prezydent USA >>>(ZGADZA SIE, to powiedzial niejaki pan
        B.W.B.)

        B.W.B.= B.-iological W.-eapons B.-ullshet

        ---

        No to Felek, najlepszego, oby nam sie dobrze dzialo w dzien wisialo w nocy
        stalo. Innego komentarza do powyzszego postu udzielic sie niada, zdrowie.
        • Gość: felusiak Re: Specjalnie dla mojego przyjaciela Felka IP: *.nyc.rr.com 12.01.04, 08:18
          Drogi West wpadles bracie w sidla.
          Te slowa wypowiedzial Bill Clinton w przemowieniu do narodu o 8 wieczorem dnia
          16 grudnia 1998 roku wkrotce po wydaniu rozkazu o bombardowaniach.
          Zrodlo: www.pbs.org/newshour/bb/middle_east/july-dec98/clinton_12-16.html

          Goraco doradzam przeczytanie calego przemowienia a nastepnie porownanie go z ty
          co powiedzial Bush. Trudno bedzie znalezc roznice.



          • Gość: West Re: Specjalnie dla mojego przyjaciela Felka IP: *.lv.lv.cox.net 12.01.04, 08:35
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Drogi West wpadles bracie w sidla.
            > Te slowa wypowiedzial Bill Clinton w przemowieniu do narodu o 8 wieczorem dnia
            > 16 grudnia 1998 roku wkrotce po wydaniu rozkazu o bombardowaniach.
            > Zrodlo: www.pbs.org/newshour/bb/middle_east/july-dec98/clinton_12-16.html
            >
            > Goraco doradzam przeczytanie calego przemowienia a nastepnie porownanie go z
            ty
            > co powiedzial Bush. Trudno bedzie znalezc roznice.

            --

            Felek co chesz udowodnic? To ze pan b. jest kim jest, pozostanie faktem. Czy te
            slowa wypowiedzial Clinton czy Bush nie ma wiekszego znaczenia, ci sami ludzie
            stali za tamtym jak i stoja teraz. Jesli jestes czlowiekiem myslacym polecam ci
            przeczytac pare artykulow, a wnioski sam juz sobie wyciagniesz. Lubisz byc
            oszukiwanym i wierzysz ze czarne to biale ok. Ja nie lubie. Mieszkam w tym
            kraju i pragne aby zarowno moja rodzina jak i kazdy przecietny obywatel mogl
            cieszyc sie swoboda i tym co ten kraj ma zapisane w konstytucji, miedzyinnymi
            tutaj dlatego przyjechalem. Zycze powodzenia i wstrzasu na rzeczywistosc. Nie
            wierze ze jestes czlowiekiem ktory jest wstanie popierac zlo i falsz,
            najlepszego Felek.

            www.newamericancentury.org/iraqclintonletter.htm
            www.dangerouscitizen.com/Articles/368.aspx
            abcnews.go.com/sections/primetime/US/bush_sawyer_excerpts_2_031216.html
            • Gość: felusiak A moze jednak ktos mowi prawde? IP: *.nyc.rr.com 12.01.04, 09:18
              sg.news.yahoo.com/040109/1/3h5er.html
              Twoje linki sa do studium o wyzwaniach 21ego wieku. Studium jest dostepne
              szerokiej publicznosci i nie stanowi podstawy amerykanskiej polityki zagranicznej.
              Ja rowniez nie lubie byc oszukiwany.
              • Gość: West Re: A moze jednak ktos mowi prawde? IP: *.lv.lv.cox.net 12.01.04, 17:44
                Gość portalu: felusiak napisał(a):

                > sg.news.yahoo.com/040109/1/3h5er.html
                > Twoje linki sa do studium o wyzwaniach 21ego wieku. Studium jest dostepne
                > szerokiej publicznosci i nie stanowi podstawy amerykanskiej polityki
                zagraniczn
                > ej.
                > Ja rowniez nie lubie byc oszukiwany.

                ---

                Nie rozumiem dlaczego podsylasz linki gdzie Clinton cos powiedzial? To nie ma
                znaczenia co kto i kiedy powiedzial. Znaczenie ma zupelnie cos innego, to co
                nas otcza nacodzien i w jakiej rzeczywistosci przychodzi nam egzystowac, nie
                zyc. Mnie Clinto tak samo obchodzi co Bush, wiec nie podsylaj tego
                rodzaju "dowodow" na prawdomownosc i wspanialosc Busha, bo niczego nie
                zmienisz. I jeszcze na koniec, czy wiesz od kogo Paul O'Neill otrzymal
                telefon 'z porada' przed opublikowaniem swoich 'nowosci'? Czasami przykro
                sluchac ze ludzie sa tak slepi, albo tak nieporadni w swoich ocenach stanu
                rzeczywistego, ale co tam, najlepszego.
                • Gość: West Fired over the phone IP: *.lv.lv.cox.net 13.01.04, 00:49
                  Gość portalu: West napisał(a):

                  > I jeszcze na koniec, czy wiesz od kogo Paul O'Neill otrzymal
                  > telefon 'z porada' przed opublikowaniem swoich 'nowosci'? Czasami przykro
                  > sluchac ze ludzie sa tak slepi, albo tak nieporadni w swoich ocenach stanu
                  > rzeczywistego, ale co tam, najlepszego.

                  ---

                  I juz sie zaczyna, karuzela w stylu lat 50-tych. Demokratyczne rzady oparte na
                  wolnisci slowa i pelnego wolnego prawa do wlasnej opinii i wypowiedzi. Gdzie
                  jest prawo do krytyki i ujawniania faktow i zafalszowanych informacji
                  prowadzacych do 'punktu bez wyjscia'.

                  story.news.yahoo.com/fc?cid=34&tmpl=fc&in=US&cat=Bush_Administration
                  news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/afp/20040112/pl_afp/us_bush_oneill_profile_040112180109

                  "Four months before kicking O'Neill out of office, Bush openly ribbed his
                  treasury secretary at an "economic forum" of mostly pro-Bush analysts in Waco,
                  Texas.

                  When a panelist described O'Neill as one of her heroes, Bush retorted: "Who,
                  O'Neill? We found one, O'Neill."

      • Gość: Tysprowda Re: Specjalnie dla mojego przyjaciela Westa IP: 216.127.82.* 12.01.04, 08:19
        Slowa ktore wypowiedzial rezydent Bialego Domu (nie zaden prezydent USSA) to
        jedno wielkie snabu, lgarstwo najnizszego kalibru, wsyd i hanba po wieczne
        czasy, felusiu.
        • Gość: felusiak Re: Specjalnie dla mojego przyjaciela Westa IP: *.nyc.rr.com 12.01.04, 09:08
          To znaczy, ze Clinton tez nie byl prezydentem? To on a nie kto inny te slowa
          wypowiedzial. Klapki na oczach?
          • Gość: Tysprowda Re: Specjalnie dla mojego przyjaciela Westa IP: 216.127.82.* 12.01.04, 10:12
            Slowa ktore wypowiedzial prezydent USSA to jedno wielkie snacu, lgarstwo
            najnizszego kalibru, wsyd i hanba po wieczne czasy, felusiu.

            Gdzie w snacu c=clinton, poprzednio b=bush.
      • Gość: Tysprowda Re: Specjalnie dla mojego przyjaciela Westa IP: 216.127.68.* 12.01.04, 10:19
        BTW felusiu, snafu znaczy tez to samo, gdzie f=felusiak-ed.

        Po tytulem watku o Bushu, wciskasz bez powiedzenia Clintona i potem sie jak
        gowniarz cieszysz z kawalu, ze ci sie udalo pocyganic.

        Klamstwa to ostatnio najwieksza cnota amerykansynow, wiec gratuluje twego "go
        with the flow" nastawienia.

        Na pocieche ci podam osatni dowcip:

        There were these 4 guys, a Russian, a German, an American and a French,who
        found this small genie bottle. When they rubbed the bottle, a genie appears.

        Thankful that the 4 guys had released him out of the bottle, he said," Next
        to you all are 4 swimming pools, I will give each of you a wish. When you
        run towards the pool and jump, you shout what you want the pool of water to
        become, then your wish will come true.

        The French wanted to start. He ran towards the pool, jumped and shouted
        "WINE".
        The pool immediately changed into a pool of wine, the Frenchman was so happy
        swimming and drinking from the pool.

        Next is the Russian's turn, he did the same and shouted, "VODKA" and
        immersed himself into a pool of vodka.

        The German was next and he jumped and shouted," BEER". He was so contented
        with his beer pool.

        The last is the American. He was running towards the pool when suddenly he
        steps on a banana peel. He slipped towards the pool and shouted,
        "SHIT!!!....."


        Lesson: Think twice before you say something, because sometimes accidents do
        happen.

    • Gość: ABE Re: Prezydent powiedz 'Go find me a way to do thi IP: *.dialup.xtra.co.nz 12.01.04, 06:05
      Nie trzeba zwierzen "insidera" zeby wiedziec ze Busz Syn zabral sie do
      skonczenia do Busz Ojciec zaczal. Wyprawa krzyzowa, tym razem po nafte. No i
      na dodatek the Spirit-Duch zostal wyslany na podboj kosmosu wiec wszyscy
      wyznawcy USA maja juz teraz nawet wlasna Trojce. Modlcie sie chlopaki, moze
      was Trojca wyslucha i pare zielonych z manna na wsparcie przesle. Znalazlam
      tutaj pare prawdziwych apostolow: traianus jednym z przykladow.
      Hej, jak sie postaracie to moze was nawet do Nieba wpuszcza, oczywiscie jak
      sie na wize zakwalifikujecie.
      No ale modlic sie prosze, codziennie litannie do Busza odmowic.
    • Gość: U Re: Prezydent powiedz 'Go find me a way to do thi IP: *.75.50.121.Dial1.Boston1.Level3.net 12.01.04, 06:26
      Texmoron i Saddam maja ta sama specjalizacje-mass murder.A poniewaz Saddam byl
      troche bardziej utalentowany w tym biznesie,nasz liberator nie mogl tego
      zniesc.Konkurencja,ambicja,ot co.Jest mala roznica.Saddam byl parszywcem
      otwarcie.Ten ubiera sie w szaty zbawiciela swiata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka