francisco.danconia
25.01.04, 07:49
W 1948 roku, sąsiednie i kilka dalszych krai arabskich ogłosiło że
zaatakują Izrael i wymordują Żydów. "Będziemy tańczyć na ich trupach"
i "zepchniemy ich do morza." Postąpiły tak jak ogłosiły. Odrzuciwszy
podział przegłosowany w ONZ w listopadzie 1947 roku straciły prawo do ziem
które mogły stracić w rezultacie tej agresywnej wojny przeciwko
nowopowstanemu państwu Izrael.
Izrael który miał być opłakiwany po zniszczeniu (w kilku europejskich
stolicach już były nawet przygotowane przemówienia na ten temat) zwyciężył
obronną wojnę w wyniku której znalazł się w posiadaniu większej ilości ziemi
niż przegłosowanej przez ONZ. Izrael drogo zapłacił za to zwycięzstwo. Tak
krwią jak i walutą za przestrzałą broń z europejskich złomów. Ani jedno
państwo europejskie nie podniosło ręki w obronie Żydów. Ich postawa nie
różniła się niczym od ich zachowania podczas drugiej wojny światowej. Los
Żydów nikogo nie obchodził. Taką postawą Europa wyrzekła się raz i na
zawsze prawa sądzenia Żydów identycznie jak państwa arabskie wyrzekły się
prawa do ziemi straconej przez nie podczas nieudanych wojen zaborczych.
Europa nie ma prawa sądzić Izrael za budowę obronnego muru ani na podstawie
ich amorlanej postawy, ani też dlatego że Europa już kilkakrotnie była
gotowa sprzedawać wszystko co uważa za święte za arabską ropę naftową.
Nadszedł czas żeby Europa przyznała się że nie jest obszarem neutralnym.
Jest i od dawna była po stronie Arabów. W tej samej Holandii ludność
arabska walczy o uznanie języka arabskiego jako jednego z oficjalnych
języków państwa. Dla ludzi dobrej woli Haga niema znaczenia!
Any questions?