Gość: felusiak
IP: *.nyc.rr.com
01.02.04, 18:33
Zmarly niespelna przed rokiem Henryk de Kwiatkowski zrobil fortune sprzedajac
40 samolotow Boeing szachowi Iranu na poczatku lat 70-tych. Samoloty nalezaly
do linii lotniczych TWA, ktore nie wiedzialy jak sie ich pozbyc. Kwiatkowski
wystapil w roli posrednika. Z dnia na dzien stal sie milionerem.
TWA nie zapukalo do drzwi Kwiatkowskiego proszac o pomoc w pozbyciu sie towaru.
Tak samo okazja nie zapuka do drzwi polskich firm. Nalezy jedynie realnie
patrzec na margines zysku. W calym swiecie 3 do 5 % uznawany jest za dobry
interes. W Polsce 5% zysku to strata. Dopoki nie nauczymy sie tego
prostego faktu dopoty bedziemy przegrywac przetarg za przetargiem.