darekvtb
04.11.10, 12:44
Przed godzina obejrzalem film na pierwszym seansie w pierwszym dniu oficjalnego pokazu.
Typowy anty-hollywood w najlepszych tradycjach radzieckiego kina. Film o konkretnych wydarzeniach, bohaterach. Historyczne postacie, ich los. Ponad 2 godziny trzyma w takim napieciu ze nawet nie zauwazylem jak to szybko przelecialo. Film tak doskonalnie historyczny ze przyczepic sie mozna tylko do kapsli na butelkach (wtedy takich nie bylo) i film w kinie wieczorem 21.06.1941 roku w twierdzy pokazywali "Цирк" a nie "Веселые ребята".
A kulminacyjna scena jest rozstrzelanie pulkowego komisarza - Jefima Fomina:
Ефим Моисеевич Фомин - Zyd, komunista, komisarz. Jeden z organizatorow obrony twierdzy.
Tak wygladal prawdziwy bohater
a tutaj filmowy.
Kadry z filmu
i reklamowka
Szkoda ze w Polsce juz nie robia TAKICH filmow..