Dodaj do ulubionych

Nagana czy pochwala?

18.12.10, 15:22
Okazuje sie, ze polscy wojskowi sa za malo agresywni w Afganistanie w ocenie anonimowych wojskowych amerykanskich. Ba, moga dostac sad wojenny za zabicie afganskiego podczlowieka:

wyborcza.pl/1,75248,8839002,Minister_Klich_oburzony_tekstem__Time_.html
A mnie ta nagana ze strony Rambo-nihilistow brzmi troche jak pochwala.

PF

Obserwuj wątek
    • nihil-istka Re: Nagana czy pochwala? 18.12.10, 15:54
      Drogi Polo, ja sadze, ze nawet zajac zajecze serce bylby w potrzebie odwazniejszy od ciebie.
    • felusiak1 Re: Nagana czy pochwala? 18.12.10, 17:11
      nie a sie ukryć, że polacy nają cienką skórę i natychmiast się oburzają na jakakolwiek krytykę.
      www.time.com/time/world/article/0,8599,2035859,00.html
      • polski_francuz Artykul 18.12.10, 19:32
        jest po TIMEowsku zrownowazony troche pochwal, troche "on the other side".

        Z jednej strony "Poles have been hanging around" a z drugiej mlodzi byli odwazni pod ogniem.

        Ja mam duze watpliwosci do sensu tej akcji. Ktora skonczy sie zapewne z tym, ze zostana podjete rozmowy z bardziej rozmownymi talibami.

        PF
        • you-know-who bo za malo walcza i gina? 20.12.10, 08:38
          NA TEJ SAMEJ STONIE TIMESa, link na marginesie:
          vice-prezek usa mowi w tv ze w 2014 sie wyprowadzaja z afganistanu niezaleznie od sytuacji. (moze do pakistanu? afganistan jest amerykanom kompletnie zbedny,
          zadnej rury tam nie upilnuja i to juz zrozumieli, to tylko teren przejsciowy do walki w pakistanie, w tej chwili.)
          www.huffingtonpost.com/2010/12/19/joe-biden-afghanistan-wikileaks_n_798759.html
          czyli: nasi degeneraci powinni znacznie wiecej walczyc/ginac by zyskac aprobate degeneratow imperium, mimo ze to cale walczenie/giniecie na xuj.
    • polski_francuz Za czyja wolnosc? 20.12.10, 11:47
      Sprecyzuj moze o czyja wolnosc tu chodzi?

      PF
      • herr7 zadajesz zbyt trudne pytania... 20.12.10, 13:23
        to przecież prymityw....
    • polski_francuz Ani wolnosc Ameryki 20.12.10, 14:16
      ani wolnosc Polski nie sa bronione w Afganistanie. To wojna o charakterze kolonialnym o obrone strefy wplywow.

      Juz general Lebied o cos podobnego walczyl. Czy on tez walczyl o wolnosc Stanow i Polski?

      PF
      • nihil-istka Wolnosz nasza i wasza - wszedzie na kuli ziemskiej 20.12.10, 16:17
        General Lebied , byl jedynym Rosjaninem ktorego szanowalismy.
        • polski_francuz I walczyl o wolnosc 20.12.10, 17:03
          w Afganistanie. Pytam tylko o czyja wolnosc?

          PF
      • de_oakville Re: Ani wolnosc Ameryki 21.12.10, 03:46
        polski_francuz napisał:

        > ani wolnosc Polski nie sa bronione w Afganistanie. To wojna o charakterze kolon
        > ialnym o obrone strefy wplywow.

        Afganistan byl krajem, gdzie w bardzo nieodleglej przeszlosci usadowili sie najgrozniejsi swiatowi terrorysci, gdzie mieli swoje obozy szkoleniowe do ktorych zjezdzali bojownicy z calego anty-zachodniego swiata zadni rewanzu na swiecie cywilizowanym za swoje kompleksy i nienawidzacy go.
        Z punktu widzenia USA i wielu innych panstw, w tym Niemiec i Polski, Afganistan byl wiec podobny do "bagna" w ktorym legly sie komary "malarii" grozac "epidemia" na skale znacznie wieksza niz sam Afganistan. I to "bagno" nalezalo osuszyc i potem czuwac nad tym aby proces "osuszania" nie cofnal sie. Gdyby zachod wycofal sie z Afganistanu, to zaraz ponownie weszliby tam terrorysci i oglosili swoje zwyciestwo, ktore rozzuchwaliloby ich do nastepnych dzialan na skale nieobliczalna. Oczywiscie to propaganda, ale cos w tym pewnie jest.
        • yurek11111 Bagna nie osuszyli,ludzi nagubili,i w 2014.... 21.12.10, 05:54
          zamierzaja spier... niezaleznie od ilosci komarow... :-))))))))))))))))))))
          <>Z ta polska misja rzeczywiscie cos jest nie tak,gdyby tylko anonimowi zolnierze USA narzekali, moznaby roznie to tlumaczyc i usilowac usprawiedliwiac polskich obroncow wolnosci waszej i naszej , ale gdy skarza sie Afganczycy ,podajac swoje dane, to cos niewiarygodne wydaja sie pochwaly amerykanskich generalow,obawiajacych sie ze Polacy pozbieraja swoje zabawki i przestana sie z nimi bawic w afganskiej piaskownicy...
          <>"
          Afghan security forces there said essentially the same thing. "The Polish did nothing for us," says district police chief, Lt. Faiz Muhammad. "It just got worse day-by-day until the Americans got here."

          Read more: www.time.com/time/world/article/0,8599,2035859,00.html#ixzz18gLn9JWp

          <>W artykule fajny podpis pod zdjeciem:
          "A U.S. Army soldier from the 1st Battalion, 502nd Infantry Regiment, 101st Airborne Division, speaks to an Afghan man in West Now Ruzi village in Afghanistan's Kandahar province"

          <>Ciekawe czy talib rozumie po angielsku,czy zolnierz mowi po afgansku???
          ***************************************************************************Odpowiadasz na:
          de_oakville napisał:

          > Afganistan byl krajem, gdzie w bardzo nieodleglej przeszlosci usadowili sie naj
          > grozniejsi swiatowi terrorysci, gdzie mieli swoje obozy szkoleniowe do ktorych
          > zjezdzali bojownicy z calego anty-zachodniego swiata zadni rewanzu na swiecie c
          > ywilizowanym za swoje kompleksy i nienawidzacy go.
          > Z punktu widzenia USA i wielu innych panstw, w tym Niemiec i Polski, Afganistan
          > byl wiec podobny do "bagna" w ktorym legly sie komary "malarii" grozac "epidem
          > ia" na skale znacznie wieksza niz sam Afganistan. I to "bagno" nalezalo osuszyc
          > i potem czuwac nad tym aby proces "osuszania" nie cofnal sie. Gdyby zachod wyc
          > ofal sie z Afganistanu, to zaraz ponownie weszliby tam terrorysci i oglosili sw
          > oje zwyciestwo, ktore rozzuchwaliloby ich do nastepnych dzialan na skale nieobl
          > iczalna. Oczywiscie to propaganda, ale cos w tym pewnie jest.






          • felusiak1 Re: Bagna nie osuszyli,ludzi nagubili,i w 2014... 21.12.10, 06:46
            yurek, powinieneś nauczyć się odróżniać słowa od czynów.
            mówią to jedno ale nie robią i nie zrobią tego co mówią, że zrobią.
            przypominam, że mówił iż w ciągu pierwszego roku zamknie guantanamo.
            za miesiąc zacznie trzeci rok prezydentury.
            take it easy.


            felusiakjeden
            • yurek11111 felusiak,ale cos tam robia z tego co mowia:-))))) 21.12.10, 07:23
              <>Myslisz ze po 2014, dalej beda osuszac afganskie bagno ?
              <>Mesjasz co oba-ma jest pewny ze go obiora na nastepna kadencje,podobnie jak Lukasenke na Bialorusi,zdecydowana wiekszoscia glosow,bo duzo obiecuje na lata 2013 i pozniej....
        • polski_francuz Nadrabiam lektury 21.12.10, 09:12
          i wlasnie przeczytalem wywiad z ex-chefem sluzb bezpieczenstwa Arabii Saudyjskiej. Jego zdaniem, a rozumie on cos z mentalnosci muzulmanow, najwazniejszym celem powinno byc znalezienie ben Ladena. To on uosabia wojujacy islam i to jego obecnosc na tym padole lez dodaje odwagi terrorystom. Bo zadal cios imperium i zyje sobie dalej.

          Z drugiej strony Afganistan byl juz najezdzany przez wielu: Anglikow, Rosjan a teraz Europejczykow. I nikt go nie podporzadkowal. Bo gory, bo upor, bo tradycja, bo religia. Z osuszania bagna niewiele wiecej bedzie niz z osadzania Najibullaha w Kabulu.

          PF
          • nihil-istka Re: Nadrabiam lektury 21.12.10, 09:26
            No coz. Jesli bagna nie da sie osuszyc nalezy wszystkie komary wytruc. Da sie zrobic.
            -------------------------
            Kocham zapach napalmu o poranku
            • de_oakville Re: Nadrabiam lektury 21.12.10, 13:42
              "Pieknie jest odnosic zwyciestwa,
              mniej pieknie jest ponosic kleski,
              ale najgorzej jest siedziec i nic nie robic."

              Podaje cytat z pamieci. Chcialem podac doslownie, mam to gdzies zachowane po niemiecku, nie pamietam autora, nie mam jednak czasu teraz szukac. Na klesce mozna nauczyc sie 100 razy wiecej niz na zwyciestwie. Zwyciestwa nierzadko "usypiaja" i sa podstawa do przyszlych klesk. Kleski natomiast "otrzezwiaja" i sa podlozem do przyszlych zwyciestw.
              • yurek11111 Po co uczyc sie na swoich kleskach,gdy mozna 21.12.10, 15:28
                ...wyciagnac wnioski z czyichs klesk.
                copyriright: yurek11111

                <>Akurat do Afganistanu mozna bylo podejsc historycznie,a nie histerycznie, i nie probowac zdobyc cos co jest nie do zdobycia...
                *************************************************************************

                Odpowiadasz na:
                de_oakville napisał:

                > "Pieknie jest odnosic zwyciestwa,
                > mniej pieknie jest ponosic kleski,
                > ale najgorzej jest siedziec i nic nie robic."
                >
                > Podaje cytat z pamieci. Chcialem podac doslownie, mam to gdzies zachowane po ni
                > emiecku, nie pamietam autora, nie mam jednak czasu teraz szukac. Na klesce mozn
                > a nauczyc sie 100 razy wiecej niz na zwyciestwie. Zwyciestwa nierzadko "usypiaj
                > a" i sa podstawa do przyszlych klesk. Kleski natomiast "otrzezwiaja" i sa podlo
                > zem do przyszlych zwyciestw.

                • polski_francuz D'Oakville 21.12.10, 15:33
                  ma racje "zyciowa" co do klesk. Tylko one ucza.

                  Nie sadze, zeby mial racje co do Afganistanu. Ten kraj zostanie takim jakim byl. Bez wzgledu na wysilki takich czy innych najezdzcow.

                  I Petreus wyjdzie tak samo madry z Afganistanu jak Lebed.

                  PF
                  • j-k jaka alternatywa? 26.12.10, 13:21
                    polski_francuz napisał:

                    > Nie sadze, zeby mial racje co do Afganistanu. Ten kraj zostanie takim jakim byl
                    > . Bez wzgledu na wysilki takich czy innych najezdzcow.

                    - Tu bym dyskutowal. Z dwojga zlego wole Mudzahedinow od tych z Talibanu

                    Wyobraz sobie Afganistan bez NATO. Bylyby to opetanie rzady Talibow promieniujace
                    na Pakistan, Tadzykistan, Uzbekistan itd...
                    A Iran bylby przy nich "oaza wolnosci" i rozdajacym karty w regionie o ktorego wzgledy Zachod musialby zabiegac.

                    A tak Talibowie sa tluczeni , a znaczenie Iranu przez Zachod ograniczane.

                    Oczywiscie zgadzam sie, ze to co robi i moze zrobic NATO
                    - to tylko zwalczanie dzumy cholera - ale lepsze to , niz bezczynnosc.
                    >
                    >
                    • igor_uk Re: jaka alternatywa? 26.12.10, 13:25
                      j-k napisał: Z dwojga zlego wole Mudzahedinow od tych z Talibanu

                      Wykazujesz wyajtkowo "gleboka" wiedze w tym temacie.
                      Daj spokoj z tym.Kompromitujesz sie.
                      • j-k Re: jaka alternatywa? 26.12.10, 13:28
                        igor_uk napisał:

                        > j-k napisał: Z dwojga zlego wole Mudzahedinow od tych z Talibanu
                        >
                        > Wykazujesz wyajtkowo "gleboka" wiedze w tym temacie.

                        Dziekuje i wzajemnie.
                        Napisz wprost, ze wolalbys bezczynnosc Zachodu i rzady Talibow w Afganistanie.
                        Gdyz niestety "trzeciej drogi" tam nie ma.
                        • igor_uk Re: jaka alternatywa? 26.12.10, 13:40
                          j-k. Mudzahedinami mozno nazwac wszystkich ktore walcza z okupantem w imie Allacha.O to mnie chodzilo.
                          Co dotyczy zmiany mentalnosci calego narodu przy pomocy okupacyjnych wojsk,to mozno probowac ,czemu nie.

                          "Napisz wprost, ze wolalbys bezczynnosc Zachodu i rzady Talibow w Afganistanie.
                          Gdyz niestety "trzeciej drogi" tam nie ma".


                          Czyli twoim zdaniem,"Zachod" powinien byc swiatowym zandarmem i w kazdym Kraju,co nie odpowiada standartam zachodnim ,wprowadzac swoi porzadki.
                          Co dotyczy trzeciej drogi,to ona jest ,jak najbardziej.Pozostawic te Kraje samym sobie,zobaczysz-pokoj tam bedzie wprowadzony dosc szybko.
                          Ewentualnie mozno wspomoc ruchy,ktore Zachodowie bardziej odpowiadaja.
                          Talibowie beda miec sile tylko wtedy,kiedy beda miec wroga.
                          • j-k Re: jaka alternatywa? 26.12.10, 13:46
                            igor_uk napisał:

                            > j-k. Mudzahedinami mozno nazwac wszystkich ktore walcza z okupantem w imie Alla
                            > cha.O to mnie chodzilo.

                            - tak bylo za Ruskich. Obecnie tym terminem okresla sie oboz bedacy obecnie w Afganistanie u wladzy.

                            > Co dotyczy zmiany mentalnosci calego narodu przy pomocy okupacyjnych wojsk,to
                            > mozno probowac ,czemu nie.

                            No mozna. W Korei i Japonii, a takze w Niemczech sie to udalo.
                            >
                            > "Napisz wprost, ze wolalbys bezczynnosc Zachodu i rzady Talibow w Afganista
                            > nie.
                            > Gdyz niestety "trzeciej drogi" tam nie ma".

                            >
                            > Czyli twoim zdaniem,"Zachod" powinien byc swiatowym zandarmem i w kazdym Kraju
                            > ,co nie odpowiada standartam zachodnim ,wprowadzac swoi porzadki.

                            - w kazdym sie nie da, ale w niektorych sprobowac warto.

                            > Co dotyczy trzeciej drogi,to ona jest ,jak najbardziej.Pozostawic te Kraje sam
                            > ym sobie,zobaczysz-pokoj tam bedzie wprowadzony dosc szybko.
                            > Ewentualnie mozno wspomoc ruchy,ktore Zachodowie bardziej odpowiadaja.

                            - to tylko jednaz metod. wole metody "bezposrednie"

                            > Talibowie beda miec sile tylko wtedy,kiedy beda miec wroga.

                            - nieprawda. po obaleniu rzadow Mudzahedinow , a przed ofensywa NATO,
                            Talibowie byli w Afganistanie b. silni i bezzwzgledni.
                            Dobrze, ze to robactwo troche przez NATO zostalo przetrzebione.
                            • igor_uk Re: jaka alternatywa? 26.12.10, 13:53
                              j-k napisał: - "tak bylo za Ruskich" - gratuluje niesamowicie glebokiej wiedzy.

                              napisales:
                              "No mozna. W Korei i Japonii, a takze w Niemczech sie to udalo."

                              Znaczenie slowa "mentalnosc"- dla ciebie jest slodka tajemnica -tak to widze.

                              "wole metody "bezposrednie""


                              To czemu siedzisz na necie,a nie latasz po gorach Afganistana z M-16 w rekach?

                              "nieprawda. po obaleniu rzadow Mudzahedinow , a przed ofensywa NATO,Talibowie byli w Afganistanie b. silni i bezzwzgledni."

                              czyliu twoim zdaniem,jak tylko jakas sila obali inna,to w dniu nastepnym traci sile.
                              Mama mia,z kim ja dyskutuje?
                              • j-k wiec powtorze 26.12.10, 14:08
                                igor_uk napisał:

                                > j-k napisał: - "tak bylo za Ruskich" - gratuluje niesamowicie glebokiej
                                > wiedzy.

                                - wiec powtorze. Dla forumowej MlodzI: za Ruskich Mudzahedini walczyli z Ruskimi i prorosyjskim rzadem. Dzisiaj bedac u wladzy sa formalnie przynajmniej sojusznikami Zachodu.
                                >
                                >
                                > Znaczenie slowa "mentalnosc"- dla ciebie jest slodka tajemnica - tak to widze.

                                - przeciwnie , lubie gdy islamscy bandyci z talibanu sa przenoszeni przy pomocy M-16
                                na lono upragnionego ballaha :)))

                                mentalnie i im i mnie to odpowiada :)))
                                >
                                > To czemu siedzisz na necie,a nie latasz po gorach Afganistana z M-16 w rekach?

                                - bo mam od tego NATO. wygodny sie zrobilem :)))
                                >
                                > "nieprawda. po obaleniu rzadow Mudzahedinow , a przed ofensywa NATO,Tali
                                > bowie byli w Afganistanie b. silni i bezzwzgledni."

                                udoqwodnilem Ci , hloopcze, ze talibki walcza o zasady, a nie z wrogiem.
                                walczyc beda tak czy tak, ale jak im sie troche przylozy, to sa po prostu slabsi :)

                                Mama mia,z kim ja dyskutuje?

                                No wlasnie mam wrazenie ze sam ze soba.
                                Ze mana nie masz o czym.

                                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                • igor_uk Re: wiec powtorze 26.12.10, 14:47
                                  j-k,nie powtarzaj bzdur,a lep[iej odpowiedz,z kim w takim razie walczyli Iranscy mudzahedini,jak tam niema i nie bylo Ruskich?

                                  dalsze twoi wypowiedzi warte tylko tej wzmianki:

                                  Boze,z kim ja dyskutuje?
                                  p.s. co znaczy Dr.J.K.?
                                  • j-k raz jeszcze powtorze 26.12.10, 15:07
                                    igor_uk napisał:

                                    > a lep[iej odpowiedz,z kim w takim razie walczyli h> ttp://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,3301237.html,jak tam niema i nie bylo Ruskich?
                                    >
                                    > dalsze twoi wypowiedzi warte tylko tej wzmianki:
                                    >
                                    > Boze,z kim ja dyskutuje?


                                    belkot bez znaczenia.
                                    hloopcze, sam sobie odpowiedziales kim byli/sa iranscy mudzahedini, wiec nie rozumiem pytania.

                                    ponadto ja poruszylem problem mudzahedinow afganskich, a an nie iranskich, wiec nie zmienial tematu bo to nie ze mna.

                                    > p.s. co znaczy Dr.J.K.?

                                    J.K. to moje inicjaly, a co znaczy "Dr." pozostawiam Twojej domyslnosci.
                                    W kazdym razie, by zaspokoic choc odfrobine Twoja ciekawosc, dodam, ze w kraju, w ktorym mieszkam, cos to znaczy :)


                                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.


                                    • igor_uk Re: raz jeszcze powtorze 26.12.10, 15:40
                                      j-k napisał: wiec nie rozumiem pytania.

                                      I to nie tylko pytania nie rozumiesz.Twoi niezrozumienia nosza o wiele wiekszy zakres.

                                      Na podstawie zaprezentowanej wiedzy przez ciebie,co znaczy Dr. w twoim podpisie,moje dobre wychowanie nie pozwola upublicznic to co domyslam sie.
                                      Krol Anglii igor_uk (HE,HE).
                                      Zabawny jestes!
                                      • j-k Re: raz jeszcze powtorze 26.12.10, 16:00
                                        Doszedles, juz , hloopcze, co z tymi Mudzahedinami Afganskimi ?
                                        zaznaczam , ze o iranskich tu nie rozmawiamy.
                                        - bo po twojej znajomosci terminu "Chrzescijanstwo" zaczynam miec watpliwosci :)))

                                        Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                        • igor_uk Dr,j-k. 26.12.10, 16:11


                                          Sprzymierzeni z talibami i Al-Kaidą mudżahedini uciekają z Afganistanu i Pakistanu do Somalii i Jemenu, a także do doliny Fergany, podzielonej pomiędzy Uzbekistan, Kirgizję i Tadżykistan

                                          Reprezentujesz nie tylko wyjatkowy brak wiedzy,a do tego upartosc,ktorej by pozazdroscil osiol (zreszta twojej ........rowniez).

                                          pa,doktorek z niewiadomego kraju. Mozno dyskutowac z czlowiekiem,ktory nie koniecznie podiada duza wiedze,ale mysli.Ale z toba sie nie da-jestes beznadziejny.

                                          • j-k Re: Dr,j-k. 26.12.10, 16:16
                                            wiec nie dyskutuj.

                                            delikatnie chcialem Ci dac, hloopcze, do zrozumienia, ze termin "Mudzahedini" mial i ma wiele znaczen i oznacza zarowno partyzantow, jak i pewna formacje polityczna, ale uczepiles sie jednego znaczenia i widze jestes odporny na sugestie.

                                            pogrzeb moze sobie w wikipedii i wychwyc wiele znaczen tego slowa, co?

                                            • igor_uk doktorek,ale jajcarz z ciebie. 26.12.10, 16:33

                                              j-k napisał:"delikatnie chcialem Ci dac, hloopcze, do zrozumienia "

                                              doktorek,a w ktorym to miejscu,ta twoja delikatnosc mogla byc zauwazona? moze w tym:

                                              "ja napisalem: j-k. Mudzahedinami mozno nazwac wszystkich ktore walcza z okupantem w imie Alla
                                              ty napisales:
                                              - tak bylo za Ruskich. Obecnie tym terminem okresla sie oboz bedacy obecnie w Afganistanie u wladzy.
                                              To jest oczewiscie delikatna wskazowka na twoja wiedze w tym temacie.

                                              Ja cie wlasnie,glupcze,caly czas tlumaczylem,ze mudzahedzini ,to jest cos wiecej,niz tylko formacja walczaca z ruskimi.
                                              czy ty rozumoesz co ty piszesz sam? o zrozumieniu innych to nawet ciebia nie podejrzewam.
                                              • j-k mnie eta radujet , Maladjec 26.12.10, 17:54
                                                igor_uk napisał:
                                                > Ja cie wlasnie,glupcze,caly czas tlumaczylem,ze mudzahedzini ,to jest cos wiece
                                                > j,niz tylko formacja walczaca z ruskimi.


                                                cieszy mnie, hloopcze, ze poruszyles wreszcie swe szare komorki.

                                                na lutsze pozdna, kak sawsiem niet - kak gawarim na polskam.
                                                • igor_uk j-k,bez jaj. 26.12.10, 19:17
                                                  Nie masz jaj,klaun,zeby przyznac sie do bledu.
                                                  Ale to nie zmienia faktu,ze niezle ubawilem sie,gadajc z toba.Tacy jak ty sa potrzebni,poniewaz przy tobie ,nawet niezabardzo rozgarniety czlowiek,moze czuc sie wyjatkowo madrym.

                                                  Pa.Baw sie dobrze,Swieta jeszcze nie skonczyli sie.
                                                  • j-k Panimaju, szto barmatanije, Tiebie prijatna? 26.12.10, 21:04
                                                    Maladjec ?

                                                    Patamu, szto kazdyj gawariaszczij na polskam znajet, szto
                                                    dla Paliakow eta nieprijatnaja aszibka tak pisat`:

                                                    "Swieta skonczyli sie".

                                                    na polskam skanczylis ("skonczyly sie"): - Swieta, sabaki, zenszczyny i tak dalieje:

                                                    Mezczyzni - "skonczyli sie" :)

                                                    Ale tylko intelektualnie.
                                                    zyciowo mogli co najwyzej: - umrzec.

                                                    Wot takoj malienkij urok palskawa jazyka :)
                                                  • igor_uk Re: Panimaju, szto barmatanije, Tiebie prijatna? 26.12.10, 21:23
                                                    j-k,jak przeszedles na calkowicie niezrozumialy belkot (bo jak uwazasz ze piszesz po rosyjsku,to bardzo mylisz sie) ,to znaczy ,ze niemasz nic do dodania.
                                                    Jestes naprawda bez jaj,zamiast tego,zeby uznac swoj blad,moze nawet zwykla niescislosc,brniesz w swojej glupocie dalej.Czym bawisz mnie niesamowicie.
                                                    Dzieki cie za to.
                                                    Rowniez dzieki za probe lekcji polskiego,w nieznanym mnie jezyku.Jak by mogles,to by poprosil ciebia przetlumaczyc to na polski jezyk,byl by niezmiernie wdzieczny.
                                                    Nie ma w jezyku rosyjskim slowa-maladjec.jest -molodiec (мoлoдец),Jak rowniez slowa -barmatanija,jest -bormotanije (бoрмoтaние).
                                                    Ale w jezyku rosyjskim jest slowo ,pasujace do ciebia,jak ulal- slowobludije (cлoвoблyдие),ktore mozno na jezyk polski przetlumaczyc,tak mi sie wydaje najbardzie bliskie po znaczenju - pustosłowie.Moze wlasnie dla tego nikt nie sprzecza sie z toba,co ty uznajesz za zgode,ze uprawiasz pustosłowie (cлoвoблyдие) .Ja by rowniez dawno przestalem z toba gadac,ale nie mam co robic,a do tego pierwszy raz wymienilem sie z toba kilku zdaniami i nie wiedzialem z kim mam doczynienie.

                                                  • j-k Re: Panimaju, szto barmatanije, Tiebie prijatna? 26.12.10, 22:06
                                                    jest slowo, - Maladjec

                                                    a jesli nie wiesz - co to transkrypcja fonetyczna
                                                    to masz problem

                                                    Dobraj (a nie dobroj) Noczi

                                                    Buenos Aires.
                                                  • igor_uk Re: Panimaju, szto barmatanije, Tiebie prijatna? 26.12.10, 23:07
                                                    j-k,a ty co,jestes Moskwiczem (nie samochodem,a mieszkancem Moskwy)?
                                                    Czy ja ciebie ucze polskiego? To nie ucz mnie rosyjskiego,tym bardziej ,ze to nie ma nic do tego co ja cie wytknalem.Nie masz jaj,zeby przyznac sie do wlasnych bledow i zmieniasz temat,w ktorym rowniez wykazujesz sie marna wiedza.
                                                    Dobra Noc.
                                                    Jak Rosjanie mowia:-
                                                    Utro wiecziera mudrienieje.
                                                    Moze ,jak wytrzezwiejesz,okazesz sie wieksza wiedza.
                                                  • walter622 Witaj Igor 27.12.10, 00:00
                                                    Fajną miałem zabawę czytając twoją dyskusję z osiołkiem stepowym (ksywa "doktorek")
                                                    Masz duże szczęście - on pisze wiersze po "rosyjsku" i czasami się chwali swoją twórczością, dobijając tymi "dziełami" swoich dyskutantów. Można paść ze śmiechu.

                                                    A tak swoją drogą co to jest "barmatanije" ? Chyba coś związanego z "barmatuchoj" ?
                                                  • igor_uk Re: Witaj Igor 27.12.10, 00:09
                                                    walter622 napisał:

                                                    > Fajną miałem zabawę czytając twoją dyskusję <
                                                    A ile ja mialem ubawu,czytajac jego odpowiedzi.A najbardziej mnie ubawila jego lekcja polskiego,w jezyku rosyjskim (przynajmniej tak mu sie wydawalo).
                                                    Z twoich slow wynika,ze mialem wiele szczescia,ze nie poznalem jego poezji w jezyku "rosyjskim".
                                                    Wiesz,ze jestem mazochistem,dla tego chetnie by poznalem chociaz by jeden przyklad jego "tworczosci".czy mogl by mnie w tym pomoc?
                                                    Barmatanie ,co znaczy to slowo,chyba nazawsze pozostanie jego tajemnica. mnie nic nie przychodzi do glowy,co by to moglo znaczyc.Moze i barmatucha,to by do niego pasowalo.Po wypiciu tego trunka i nie takie glupoty czlowiek potrafi gadac.
                                                  • j-k belkotu cd... 27.12.10, 00:32
                                                    ale do rzeczy
                                                    jak z afganskimi Mudzahedinami?
                                                    potomkami Massuda etc..
                                                    zyja, czy umarli?
                                                  • igor_uk Re: belkotu cd... 27.12.10, 10:00


                                                    Mudzahedinami mozno nazwac wszystkich ktore walcza z okupantem w imie Allacha.

                                                    -
                                                    tak bylo za Ruskich. Obecnie tym terminem okresla sie oboz bedacy obecnie w Afganistanie u wladzy.

                                                    Wedlug j-k,Mudzahedin,to taki,ktory albo walczy z ruskimi,albo rzadzi Afganistanem (trzeciego niema)
                                                    Ja ze uwazam,ze kazdy kto walczy w imie Allaha,moze smialo nazwac sie mudzahedinem,nawet wtedy ,kiedy walczy z Polakami w Afganistanie.

                                                    j-k,odpusc,wystarczajaco zblaznil sie.
                                                    Glupim nie jest ten ktory popewnil blad,a ten ktory tego nie rozumie.Ty ,jak to widac,tego nie rozumiesz.
                                                    Pa,uparcjuchu.
                                                  • eva15 Igor, masz zdrowie 27.12.10, 12:44
                                                    Wykazałeś się wielkim hartem ducha szarpiąc się z Januszkiem całymi godzinami w Swięta. Tymczasem z Januszkiem się nie dyskutuje, z nim (a raczej z niego) można tylko żartować.
                                                  • igor_uk Re: Igor, masz zdrowie 27.12.10, 12:48
                                                    Moja droga Ewa,a co ja caly czas robilem? Smialem sie z niego.Ba,nawet zasugerowalem mu robic kariere w kabaretach.
                                                    Co nie co z jego wesolej tworczosci rozbawilo moja rodzine - nie moglem powstrzymac sie i przeczytalem nasza wymiane zdan.
                                                  • walter622 Re: Igor, masz zdrowie 27.12.10, 13:05
                                                    > Co nie co z jego wesolej tworczosci rozbawilo

                                                    Z tej "dyskusji" do klasyki osiołkowego humoru można zaliczyć "barmatanije" ( stan w jakim osiołek się znajdował, tj. po zażyciu "barmatuchi") a także "podręcznik j. polskiego" autorstwa
                                                    "doktoryzowanego" osiołka, napisany w bliżej nieokreślonym języku - być może w "barmatińskim" (powszechnie używany po zażyciu "barmatuchi").
                                                  • klops_totalny kacapcziki sie raduja 27.12.10, 15:32
                                                    igorczik,jestes pewien ze twoja rodzina nie smiala sie z twojej tworczosci, bo ja twoja coreczka niezly ubaw mialam czytajac twoje madrosci tego typu:
                                                    "kazdy kto walczy w imie Allaha,moze smialo nazwac sie mudzahedinem"
                                                  • igor_uk Czesc coreczko. 27.12.10, 16:11
                                                    Widze ,ze pilnie studiujesz wszystko co tatus pisze.

                                                    مجاهد(mudzahedin)- doslownie swiety wojownik.

                                                    Jak tam Swieta,coreczko,mineli? Widze ,ze niezle zabawila sie.Chyba "barmatuchi" w poprawczaku wam dali.
                                                    p.s. Spodobal sie cie prezent?
                                                  • walter622 klopsy się radują 27.12.10, 16:58
                                                    klops_totalny napisała:
                                                    > ubaw mialam czytajac twoje madrosci tego typu:
                                                    > "kazdy kto walczy w imie Allaha,moze smialo nazwac sie mudzahedinem"

                                                    A co w tym śmiesznego - czyżby radość wynikająca z własnej niewiedzy ?
                                                    Akurat w omawianym kontekście Igor ma całkowitą rację – każdy bojownik za wiarę
                                                    ma prawo do nazwy mudżahedin. Takie rozumienie jest całkowicie poprawne.

                                                    Mudżahedin (مجاهد) – prawowierny dokładający trudów wzmocnienia wiary
                                                    – tj. uczestniczący w dżihadzie. (Koran 49.15) Dosłownie oznaczający „zmagający się”,
                                                    "bojownik".
                                                    Dżihad (جهاد ) – termin z j. arabskiego, przejęty z j. perskiego, dosłownie
                                                    oznaczający „wysiłek”, „zmaganie”. Błędnie tłumaczony jako „wojna”, dla którego
                                                    w j. arabskim używany jest termin ġazāvat ( pierwotnie oznaczający „pochód”
                                                    „wyprawa”) (Koran 2.216 i 9.36 ). Współcześnie, czasem w j. arabskim używa
                                                    się również terminu „fath”. Uczestnik takiej walki pierwotnie nazywał się ġazi
                                                    („obrońca granic”) lecz stopniowo ten termin zmienił znaczenie ( przeszedł do
                                                    tytulatury).
                                                    Generalnie dżihad jest pojęciem znacznie szerszym, obejmującym również ġazāvat.

                                                    W Europie pominięto rozumienie pojęcia mudżahedin, odnoszące się do wszelkich
                                                    czynności związanych z wzmocnieniem wiary (wychowanie, samodoskonalenie, a
                                                    także walkę za wiarę ) - tj. tzw. „Wielkiego Dżihadu”, ograniczając ten termin
                                                    wyłącznie do walki z niewiernymi tj. tzw. „Mały Dżihad”.

                                                  • igor_uk Re: klopsy się radują 27.12.10, 18:21
                                                    Walter,moj maly klopsik tylko tak droczy sie.Nie zwracaj uwage.
                                                  • klops_totalny walter ty tez kacapczik??? 27.12.10, 18:24
                                                    Znaczyloby to ze wszystkie kacapcziki madroscia nie grzesza.
                                                    To nie jest omawiany kontekst,chodzilo o mudzehadinow Masuda,ktorzy wlasnie z wami kacapczikami walczyli,i bynajmniej w tym przypadku, o wiare chodzilo posrednio,a podstawa ich walki, bylo wyparcie kacapczikow z terytorium ich panstwa,a ty mi tu wyjezdzasz z regulkami ktory kazdy moze wyczytac w wikipedii,w tym kontekscie,talibow tez nalezy nazywac mudzahedinami,a jednak znaleziono dla nich inna nazwe, ale to przerasta percepcje kacapczikow
                                                  • walter622 Głupiutki klopsiku 27.12.10, 18:35
                                                    Odniosłem się do przyczyn twojej "radości".
                                                    > chodzilo o mudzehadinow Masuda
                                                    Tylko Masuda, nic o pozostałych koalicjantach nie wiesz ? - współczuję.

                                                    > z regulkami ktory kazdy moze wyczytac w wikipedii,
                                                    Jak widać nawet nie jesteś w stanie z tymi "regułkami" się zapoznać w wiki.
                                                    Tak przy okazji - nie przypuszczam, byś tam coś znalazł na temat "gazi" i "fath".
                                                    Redagują ten bzdet osiołki stepowe (ksywa "doktorek") dla klopśniętych przygłupów.
                                                  • walter622 Re: Głupiutki klopsiku - c.d. 27.12.10, 18:47
                                                    Jak jesteś taka niesamowita mądrala to może wyjaśnisz skąd pochodzi
                                                    arabskie słowo "fath" (ma wyjątkowo osobliwe pochodzenie) i w jakiej sytuacji
                                                    jest dopuszczalne stosowanie tego terminu?
                                                    Dla osób zajmujących się tą tematyką pytania te nie są trudne - jak nie znasz
                                                    odpowiedzi to spływaj .
                                                  • igor_uk Re: Głupiutki klopsiku - c.d. 27.12.10, 18:56
                                                    walter,czy tobie chodzi o to:-فتح?
                                                  • walter622 Witaj Igor-uk 27.12.10, 19:03
                                                    فتح
                                                    To jest pierwotne znaczenie - od skrótu. Który jest równocześnie konkretnym słowem
                                                    czytanym wspak. W związku z tym ten termin na konkretne znaczenie i bardzo konkretne zastosowanie.
                                                    Ale w sumie wiesz co mam na myśli.
                                                  • igor_uk Re: Witaj Igor-uk 27.12.10, 19:07
                                                    Walter,oczewiscie ze wiem,tylko chcialem upewnic sie,poniewaz w latynskiej transkrypcji z tym slowem nigdy nie spotkalem sie.
                                                  • walter622 Witaj 27.12.10, 19:27
                                                    igor_uk napisał:
                                                    > w latynskiej transkrypcji z tym slowem nigdy nie spotkalem sie.

                                                    Problem "znikającej" samogłoski. Gdybym ją postawił to głupiutki klopsik miałby dziecinnie proste zadanie - w angielskich słownikach to słowo w transkrypcji piszą z tą samogłoską.
                                                    Ale i tak dla zrozumienia tego słowa nadal pojawia się zagadnienie pisowni wspak.
                                                  • klops_totalny kacapczik,fath to latynoskie fatah 28.12.10, 01:26

                                                    Fatah is Arabic for, literally, "opening," although the word is closer in spirit to "victory" or "conquest." Fatah is also an acronym in reverse for harakat tahrir filastin, or Palestine Liberation Movement. The acronym spelled forward---hataf is one of the many Arabic synonyms for "death."
                                                  • walter622 Wyjątkowo powolna ewolucja 28.12.10, 10:28
                                                    klops_totalny napisała:

                                                    > Fatah is Arabic for, literally, "opening,"....

                                                    No widzisz, jak się postarasz to coś możesz. Jak coś wklejasz to powinieneś/ -aś podać źródło. Powolna transformacja "klopsa" w Szarikova (to z "Psiego serca" M.Bułhakova - w wilki coś na ten temat znajdziesz) jest jednak możliwa. Uwzględniając wskazówkę, 6 godzin na udzielenie odpowiedzi to wyjątkowo kiepski rezultat - nawet przy psach Pavłova nie masz żadnych szans, bowiem są bardziej rozgarnięte. Siedzieć do drugiej w nocy, by udzielić odpowiedzi - to faktycznie robi wrażenie. LOL

                                                    Powracając do Masuda. Ponieważ masz zamiar "obsługiwać" jego chłopaków ( przez ciebie zwanych "talibami", sic!!!) to winieneś/-aś wiedzieć, że będziesz tam powszechnie zwany/ -a jako "baczi".
                                                    Kolejne dla ciebie zadanie - co oznacza "baczi" i z jakiego języka pochodzi ten termin.
                                                    Klops-Szarikov - tylko się nie denerwuj - ewentualnie możesz się zawsze zgłosić po wskazówki.

                                                    walter622 napisał:
                                                    > Problem "znikającej" samogłoski. Gdybym ją postawił to głupiutki klopsik miałby dziecinnie > proste zadanie - w angielskich słownikach to słowo w transkrypcji piszą z tą samogłoską.
                                                  • klops_totalny kacapcziki przechodza wyjątkowo powolna ewolucje 28.12.10, 15:02
                                                    kacapczik pochlebiasz sobie,ja rozumiem ze rycie po szesc godzin w celu znalezienia jakiejkolwiek odpowiedzi, to styl kacapczikow,ale zeby cywilizownym ludziom to zarzucac
                                                    ta twoja samogloska nie ma zadnego znaczenia, bo jak wrzucisz na przegladarke fath,to pierwsze haslo jakie sie otworzy jest al fatah, nastepnie wrzucasz fatah wspak, i masz juz odpowiedz, rozumna i rozgarnieta osoba potrzebuje mniej niz szesc minut, kacapczik szesc godzin
                                                    ty jestes wyjatkowo upierdliwym kacapczikiem , zreszta igorczik tez,do tego lotnoscia umyslu nie grzeszysz,zreszta igorczik tez,przykladem sa 'talibowie Massuda' , po takim pojmowaniu mojego toku rozumowania stwierdzam ze ty grasz w lidze podworkowej, a ja w pierwszej lidze,a ja ze szmaciarzami nie grywam
                                                    zagadki typu baczi zadawaj przedszkolakom
                                                  • walter622 Szarikov się buntuje 28.12.10, 16:12
                                                    Klops-Szarikov - to co zajmuje, jak sam twierdzisz 5 minut, tobie zajęło ponad 6 godzin.
                                                    Jak odpadnie tobie ogon to się zgłoś.
                                                    No, ostatecznie możesz się zgłosić do "talibów Masuda"( to chyba twój wynalazek) - oni ciebie potraktuję jak "baczie".

                                                  • klops_totalny kacapczikowi to za trudne zadanie lol 28.12.10, 16:52
                                                    wiec ci wyloze jako prymitywowi,musialam odejsc od komputera,wrocilam po szesciu godzinach,kacapczik ponial?talibow Massuda pozostawiam ci dalej jako zagadke
                                                    re:zajęło ponad
                                                    > 6 godzin.
                                                  • walter622 Szarikov - robisz się żałosny/-a 28.12.10, 18:31
                                                    klops_totalny napisała:

                                                    > musialam odejsc od komputera,wrocilam po szesciu godzinach


                                                    Szarikov, kłamiesz jak typowy kundel - "odeszłaś" od kompa, a w tym czasie ktoś pod twoim
                                                    nickem klepał bez opamiętania kolejne bzdurne tekściki ? Policz ile na tym wątku pojawiło się w tym czasie twoich bzdetów. A może to był jakiś inny klops-szarkikov z podwórka?

                                                    Jesteś żałosny/-a i żenujący/-a. Jak odpadnie ogon i trochę zmądrzejesz to się zgłoś.
                                                  • igor_uk Re: Szarikov - robisz się żałosny/-a 28.12.10, 18:50
                                                    Walter,zostaw moja niesforna coreczke w spokoju. Jak ona pisze ,ze musiala odejsc na 6 godzin,to ja jej wierze i ty musisz jej uwierzyc.walter,sprawa wyglada w nastepujacy sposob,moj maly klopsik miala trudno dziecinstwo-rosla bez ojca (jak domyszlasz sie,w tym momencie pochylilem glowe na znak tego,ze uznaje wlasna wine za to),a co za tym idzie wpadla w zle towarzystwo,wachanie kleju,benzyny,zeby za duzo nie pisac-wyladowala w poprawczaku,a tam,jak moze wiesz,nie jest tak ,ze kazdy ma wlasny komputer.Akurat czas klopsika siedzenia przy kompie skonczyl sie i musiala ustapic miejsce innemu,a wylogowac sie zapomniala.Dla tego pod jej nickiem pisal inny wychowanek (wychowanka),a poniewaz poziom umyslowy (po wachaniu kleja i benzyny) ten sam,to trudno bylo polapac,ze to nie moja coreczka byla na forum.
                                                    walter,prosze cie-wiecej wyrozumialosci dla klopsika.
                                                  • walter622 Cześć Igor 28.12.10, 19:07
                                                    Wiesz, Igor jak mój kocur Saimon "musi odejść" to wali do kuwety i jemu zajmuje to jakieś
                                                    kilka minut. Musisz się ze swoim klopsem-szarikovym koniecznie zgłosić po świętach do weterynarza. 6 godziny to sporo - ma chyba solidne kłopoty z nerkami lub się w Święta
                                                    jakiegoś paskudztwa nażarło.
                                                    Tak przy okazji, wyjaśnij klopsowi-szarikovowi kim jest "baczia", bo biedactwo zarwie kolejną
                                                    noc w poszukiwaniu odpowiedzi.
                                                  • klops_totalny kacapcziki,co znaczy wawalawaw,podpowiem ze 28.12.10, 21:01
                                                    czesc trzeba czytac wspak
                                                  • klops_totalny kacapcziki,co znaczy wawalawaw,dlugo to trwa 30.12.10, 14:35
                                                    nie szkodzi, obyscie odpowiedzieli w tym roku
                                                  • klops_totalny igorczik, wy tak zawsze z walterem razem? 28.12.10, 19:10
                                                    mnie to nie dziwi,nieszczescia chodza parami
                                                  • klops_totalny kacapczik znowu sam sobie przeczysz 28.12.10, 19:06

                                                    jezeli nawet jeszcze jakis czas bylam przy kompie,i cos innego pisalam,to znaczy ze nie rozwiazywalam w tym samym czasie twojej zagadki
                                                    dla ciebie tez mam zagadke, co znaczy w Afganistanie slowo wawalawaw, i co znaczy czytane wspak
                                                    jak nie wiesz to spadaj
                                                  • klops_totalny Re: Głupiutki klopsiku 27.12.10, 19:00
                                                    kacapczikom na glowe sie cos rzucilo,na rozum nie moze,bo w glowie pusto,ha , temat-rzeka,kacapcziki draza w swojej wiedzy kierunku,nie odpisuj bo juz sie pogubiles i po chinsku zaczynasz, a w tym narzeczu jesdtem niekumata
                                                    re:gazi,fath
                                                  • walter622 Re: Głupiutki klopsiku 27.12.10, 19:09
                                                    klops_totalny napisała:

                                                    > jesdtem niekumata
                                                    "To widać, słychać i czuć ..."
                                                    > po chinsku

                                                    To są słowa arabskie nie chińskie. Jak już usiłujesz wypowiadać się na temat Islamu to
                                                    warto podstawowe terminy i ich znaczenie znać. Może będzie mniej śmiesznie, ale to forum to chyba nie kabaret dla bezpłatnych występów idiotek.
                                                  • igor_uk Re: Głupiutki klopsiku 27.12.10, 19:15
                                                    walter,musze stanowczo zaprotestowac przeciw tym twoim slowam:
                                                    "to forum to chyba nie kabaret dla bezpłatnych występów idiotek. "

                                                    po pierwsz bez takich idiotek nie bylo by tak smiesznie zyc,a po drugie,w tym konkretnym prezypadku,klopsik jest moja corka z nieprawego loza (tak sie stalo,ze podobnie przespalem sie z jej matka,co ona z duma zamiescila w swojej sygnaturce),a co za tym idzie,to takie rodzinne pogawedki, a nie zadne wystepy.
                                                  • klops_totalny kacapcziki mysla ze sa znawcami islamu 27.12.10, 19:36

                                                    Niewiele wiedza,to musza chwalic sie tym co wiedza, po chinsku tez niewiele wiedza,ale musza sie pochwalic ze rozrozniaja arabski od chinskiego,igorczik,kabaret to jest jak sie czyta twoje zenujace wpisy,gwiazdo forumowa, zanim zaczniesz innych pouczac zastosuj to do siebie bo to jest droga do zwyciestwa, co jest zapisane w koranie,rozdzial 48,w boskim
                                                    znaku-liscie 29:
                                                    re:Jak już usiłujesz wypowiadać się na temat Is
                                                    > lamu to
                                                    > warto podstawowe terminy i ich znaczenie znać.
                                                  • igor_uk Re: kacapcziki mysla ze sa znawcami islamu 27.12.10, 19:43
                                                    coreczko,nie denerwuj sie.Bo okres cie spozni sie przez to.
                                                    A tak na serio,nie jestem zadna gwiazda,ale chcial by byc,ale tylko dla tego,zeby ty byla dumna z ojca.
                                                  • walter622 Re: kacapcziki mysla ze sa znawcami islamu 27.12.10, 20:01
                                                    klops_totalny napisała:
                                                    >co jest zapisane w koranie, rozdzial 48,w boskim znaku-liscie 29:

                                                    Co to za zapis ?
                                                    Koran, Sura 48 (Al-Fath), Aje 29

                                                    ".... Bóg obiecał przebaczenie i szczodrą nagrodę!"
                                                  • klops_totalny Re: kacapcziki mysla ze sa znawcami islamu 27.12.10, 21:14
                                                    cieplo,kacapczik,cieplej,ale to jeszcze nie to
                                                  • walter622 Nudzisz 27.12.10, 21:30
                                                    klops_totalny napisała:
                                                    > ale to jeszcze nie to

                                                    Osiołku stepowy ( ksywa: "doktorek") w damskich fatałaszkach. Jesteś nudny/a - zgłoś się
                                                    do "talibów Masuda" (LOL) może docenią odpowiednio twoje wdzięki. To chyba będzie
                                                    "to" czego się spodziewasz.
                                                  • igor_uk Re: walter ty tez kacapczik??? 27.12.10, 18:36
                                                    Coreczko, jak widze,wachanie kleju i benzyna,poczynilo wieksze spustoszenia w twoim mozgu.
                                                    Przypominam cie to co napisal ten klaun (j-k):
                                                    "Obecnie tym terminem okresla sie oboz bedacy obecnie w Afganistanie u wladzy. "
                                                    A nie slowem nie bylo wspomniano o Masudzie.Tym bardziej,ze Masud byl Tadzykiem,a obecnie rzadzacy krajem sa Pasztunowie. Dla tego mowic ,ze to modzahedini Masuda rzadza w Kabule,to znaczy wykazac sie calkowitym debilizmem,co ja,jako twoj ojciec,uznaje za wlasna porazke.
                                                  • klops_totalny igorczik,uznales swoja porazke,to cieszy 27.12.10, 19:50
                                                    Zacznij uzywac nowego okreslenia - talibowie Massuda,skoncz juz i nie osmieszaj sie wiecej,bo tak sie pogubiles ze nawet nie wiesz co chcesz udowodnic z tym drugim kacapczikiem
                                                  • igor_uk Re: igorczik,uznales swoja porazke,to cieszy 27.12.10, 20:01
                                                    Coreczko,ja rowniez ciesze sie z tego,ze ty cieszysz sie.
                                                  • klops_totalny Re: igorczik,uznales swoja porazke,to cieszy 27.12.10, 20:04
                                                    klauny musza sie cieszyc,takie maja zadanie

                                                    re:igor_uk napisał:

                                                    > Coreczko,ja rowniez ciesze sie z tego,ze ty cieszysz sie
                                                  • igor_uk Re: igorczik,uznales swoja porazke,to cieszy 27.12.10, 20:14
                                                    klopsik ,ty moj malutki.Dla ciebie moge byc kim chcesz,nawet klaunem,jak to cie ucieszy.

                                                    Wiedzy to ty nie posiadasz,moja coreczka,ale chamstwem cie Pan Bog wynagrodzil z nadmiarem.Ale ja cie kocham taka,jaka jestes.
                                                  • jk2007 o jakim Islamie mowa? 28.12.10, 15:55
                                                    walter622 napisał:
                                                    W Europie pominięto rozumienie pojęcia mudżahedin, odnoszące się do wszelkich czynności związanych z wzmocnieniem wiary (wychowanie, samodoskonalenie, a także walkę za wiarę ) - tj. tzw. „Wielkiego Dżihadu”, ograniczając ten termin wyłącznie do walki z niewiernymi tj. tzw. „Mały Dżihad”.

                                                    arhivar-rus.livejournal.com/46097.html
                                                  • j-k Maladjec 27.12.10, 19:00
                                                    igor_uk napisał:

                                                    > j-k,a ty co,jestes Moskwiczem (nie samochodem,a mieszkancem Moskwy)?


                                                    Jestem Warszawiakiem - o czym wszyscy tu od wielu lat wiedza.
                                                    najwyrazniej macie z ta Warszawa problemy. co ? :)
                                                  • igor_uk doktorek. 27.12.10, 19:10
                                                    widzisz,jak ze ty jestes glupiutki. Nawet nie polapal sie,o co mnie chodzilo z tym Moskwiczem (nie samochodem,a mieszkancem Moskwy).Jak by miales chociaz podstawowa wiedze o Rosji,to by polapal sie,co jest grane.
                                                    Jak grzecznie poprosisz,to chetnie cie to wytllumacze.
                                                  • klops_totalny igorczik to maladjec , a po polsku 27.12.10, 19:41
                                                    zasraniec
                                                  • igor_uk Re: igorczik to maladjec , a po polsku 27.12.10, 19:46
                                                    coreczko,a gdzie sie podziala twoja sygnaturka,w ktorej uznajesz mnie za ojca?

                                                    p.s. Ja cie rowniez bardzo kocham.
                                                  • klops_totalny Re: igorczik to maladjec , a po polsku 27.12.10, 19:59
                                                    Taka gwiazda forumowa , a glupi, ale ci wyjasnie kacapcziku,jak masz dwie sygnaturki,to kazda ukazuje sie losowo,przerasta twoje pojecie?
                                                    kacapczik ,forum to miejsce pelne "full zasadzkas",tego tez nie zrozumiesz
                                                  • igor_uk Re: igorczik to maladjec , a po polsku 27.12.10, 20:03
                                                    Coreczko,alez ja wlasnie chcial by ,zeby ty miala tylko jedna sygnaturke.
                                                  • walter622 Daremny trud 27.12.10, 20:17
                                                    igor_uk napisał:
                                                    > chcial by ,zeby ty miala tylko jedna sygnaturke.

                                                    Najwidoczniej osiołek stepowy (ksywa "doktorek") jest transwestytą.
                                                    Zaskakujące, lecz wiele wyjaśnia.
                                                  • klops_totalny Re: Daremny trud to uczyc kacapczikow 27.12.10, 21:19

                                                    ty jak Rosja-
                                                    z kim graniczy Rosja?
                                                    z kim chce
                                                    a z kim chce?
                                                    z nikim

                                                    co by chcial kacapczik,to jest niewazne

                                                    re:walter622 napisał:

                                                    > igor_uk napisał:
                                                    > > chcial by ,zeby ty miala tylko jedna sygnaturke.
    • polski_francuz Nasz kolega 20.12.10, 17:29
      rycho twierdzi, jak najbardziej powaznie, ze polskie plemiona maja wspolnych przodkow z afganskimi pasztunami.

      I jak sie przypatrzysz: lubia palic papierochy, walcza o wolnosc z roznymi najezdzcami, uciakaja w religie...podobni.

      PF
    • iamhotep Re: Nasz kolega 20.12.10, 22:28
      nihilistek pisze:

      > No a pozatem maja dwie nogi, dwie rece i podobno mozg. No ale takze szympansy
      > maja to samo.


      Biedne szympansy ... maja tyle wspolnego z toba:/
    • przyjacielameryki Re: Nagana czy pochwala? 21.12.10, 15:47
      Ci co krytykowali Polskie Wojsko w Afganistanie mieli na pewno dużo racji w szczególności w części dotyczącej podejmowania decyzji - zbyt długo i hierarchicznie. Nie ma co się obrażać tylko trzeba wyciągnąć wnioski i zmienić system decyzyjny w ramach dokonującej się reformy armii.
      • de_oakville Po tym jak nie zlapali Bin Ladena od razu 21.12.10, 18:45
        Alianci doszli pewnie do wniosku, ze lepiej pozwolic mu umrzec smiercia naturalna, nawet jesli mialby zyc 150 lat. I bedzie to dla niego znacznie wieksza kara niz "smierc bohatera" (w oczach jego zwolennikow).
        Co by bylo gdyby Hitler zginal w roku 1942, czyli w okresie kiedy Niemcy odnosily jeszcze same zwyciestwa (przed Stalingradem)? Praktycznie od roku 1933 (przejecie wladzy przez Hitlera). Gdyby wojna zakonczyla sie tak samo, czyli 8/9 maja 1945 roku z Hitlerem nie zyjacym od 3 lat, to Niemcy mowili by z cala pewnoscia: "Gdyby zyl Führer, to nigdy nie doszloby do takiej kleski", albo "Führer nigdy nie dopuscilby do takiej kleski". Przeszedlby do ich historii jako bohater o wiele wiekszy niz Fryderyk Wielki - nad grobem tego ostatniego Napoleon, po zdobyciu Berlina w roku 1806, mial powiedziec: "Gdyby ten jeszcze zyl, nie stalbym bym tutaj." [w Poczdamie przy grobowcu Fryderyka Wielkiego]. Hitler musial jednak przezywac kazdy dzien kleski juz po Stalingradzie, widzimy go na zdjeciach z ostatnich chwil jego zycia, kiedy zgarbiony w wieku 56 lat (wyglada na 80) wysyla mlokosow z HJ na front, klepiac ich dobrodusznie po plecach. Bin Laden tez pewnie musi przezyc chwile, kiedy dojdzie do wniosku, ze jego marzenia okazaly sie chybione. Bohaterem wtedy nie zostanie, do historii nie przejdzie tak jak marzyl i straci nawet w oczach swoich dawnych najbardziej zawzietych zwolennikow. Ktoz o nim bedzie pamietal za 50 lat? Ktoz pamieta dzis o Mahdim z "Pustyni i w Puszczy".
        • nihil-istka Dumny jestem z polskich zolnierzy 21.12.10, 19:01
          Tylko Polacy i Brytyjczycy potrafili rzadzic w Iraku i Afganistanie.
          Niech zyje polsko-amerykansko-brytyjskie braterstwo broni.
          Razem skopiemy dupe wszystkim.
          -----------------------------
          Kocham zapach napalmu o poranku
        • yurek11111 de_oakville ,puszczasz wodze fantazji i sam sobie 21.12.10, 20:01
          ...przeczysz.... :-)))
          <>Najpierw rzucasz haslo, osuszamy bagno,tepimy komary,a potem mowisz ze
          komara-reproduktora nalezy zostawic przy zyciu, jaki to ma sens???
          <>Z Hitlerem tez wszystko naginasz do swojej koncepcji,gdyby Hitler zginal w roku 1942,i wojna skonczylaby sie wraz z jega smercia,pomysl co wtedy ludzie by mowili?
          <>Porownanie Mahdiego,przywodcy powstania Sudanczykow przeciwko zwierzchnosci Egiptu, z Ladenem jest takze chybione,gdyz o Mahdim moga i pamietaja Sudanczycy, i to dluzej niz 50 lat,gdyz on jest dla nich bohaterem narodowym,natomiast BinLaden jest bohaterem dla ekstrremalnych przedstawicieli Islamu,ktora to wiara jest kultywowana w wielu panstwach i na dzien dzisiejszy jest najliczniejsza religia na swiecie.
          • de_oakville Re: de_oakville ,puszczasz wodze fantazji i sam s 22.12.10, 00:24
            Mozliwe, ze fantazjuje. Chcialem tylko podkreslic, ze jak najszybsze pozbycie sie glownego przedstawiciela jakiejs idei, nie zawsze jest najkorzystniejsze dla smierci i kompromitacji samej idei. Przyklad Hitlera jest moin zdaniem niezly.
            Co do Hitlera to uwazam, ze nie masz racji. Wojna nie skonczylaby sie gdyby Hitler zginal w roku 1942. Nie zapominaj, ze Niemcy rozwalili juz pol Europy, byli w glebi ZSRR, gdzie dokonali ogromnych zniszczen. Zarowno Stalin jak i Churchill (zniszczony w duzej mierze Londyn i inne miasta) nie popuscili by. Decyzja zapadla - tylko bezwarunkowa kapitulacja III Rzeszy satysfakcjonowala aliantow. A poniewaz bezwarunkowa kapitulacja (zdanie sie na laske i nielaske zwyciezcow) jest ponizajaca, tym bardziej ponizajaca im bardziej dumny i butny jest agresor, Niemcy walczyliby nadal. Göring bylby pewnie nowym "führerem" (mial nim zostac po zwyciestwie i ewentualnej wczesniejszej smierci Hitlera ze starosci) i podzielilby pewnie w koncu los Hitlera w gruzach Berlina. To on wzialby wtedy na siebie opinie "idioty", natomiast Hitler zachowalby juz na zawsze opinie "geniusza". Ale to tylko przewidywania i faktycznie fantazja. Z tym, ze jedna fantazja jest bardziej prawdopodobna od innej.
            • walter622 Witaj de_Oakville 22.12.10, 01:13
              de_oakville napisał:
              > Mozliwe, ze fantazjuje. Chcialem tylko podkreslic, ze jak najszybsze pozbycie s
              > ie glownego przedstawiciela jakiejs idei, nie zawsze jest najkorzystniejsze dla
              > smierci i kompromitacji samej idei.

              Ciekawa konstrukcja, lecz jedno zasadnicze pytanie. Czy jesteś przekonany, że ten, jak
              go zwą Bin i w dodatku Laden jeszcze żyje ? Przecież ten facio w czasach WTC większość
              czasu spędzał w szpitalach (tak na marginesie amerykańskich).
              Przypuszczam, że w całej tej zabawie chodzi o łapanie króliczka. Króliczka idealnego bo
              od wielu lat już nie istniejącego (co zresztą jednoznacznie ustalił wywiad pakistański).
              • yurek11111 Re: Witaj de_Oakville 22.12.10, 02:13
                Za górami, za lasami
                żył Bin Laden z Talibami.
                Aż pewnego dnia we wtorek
                gdy dopisał mu humorek,
                zamiast "escape" wcisnął "enter"
                i rozj*bał World Trade Center!
              • de_oakville Re: Witaj Walter 22.12.10, 03:54
                walter622 napisał:

                > Ciekawa konstrukcja, lecz jedno zasadnicze pytanie. Czy jesteś przekonany, że t
                > en, jak
                > go zwą Bin i w dodatku Laden jeszcze żyje ? Przecież ten facio w czasach WTC wi
                > ększość
                > czasu spędzał w szpitalach (tak na marginesie amerykańskich).

                Czy on zyje tego nikt nie wie. Podobno po tym, jak udalo mu sie uciec z Tora Bora, ukrywa sie od wielu lat w Pakistanie. Niewykluczone, ze juz nie zyje. Pamietam, ze przez dlugi okres czasu wyglaszal co jakis czas przemowienia. Ostatnio tych przemowien jednak juz nie wyglasza, czyli albo nie zyje, albo ideowe "powietrze z niego uszlo".
                • walter622 Witaj 22.12.10, 12:22
                  de_oakville napisał:

                  > Czy on zyje tego nikt nie wie.

                  I na tym polega genialność tej sztuczki - pod pretekstem poszukiwania tego króliczka będzie
                  można rozpirzyć jeszcze nie jeden kraj.

                  > Pamietam, ze przez dlugi okres czasu wyglaszal co jakis czas przemowienia.
                  > Ostatnio tych przemowien jednak juz nie wyglasza,

                  Przestał "wygłaszać" z prozaicznej przyczyny - scenarzyści kręcąc te filmiki dali potworną plamę.

                  Przede wszystkim na każdym z tych filmików był w roli głównej zatrudniony inny aktor
                  - jakieś zbiegowisko bliźniaków się zrobiło. To nie była konkretna osoba tylko postać w
                  stylu Św. Mikołaja dla przestraszonego Zachodu.
                  No i kwestia "precyzji". Swego czasu uwielbiałem film "Pan Wołodyjowski" . Do czasu aż zobaczyłem w scenie ataku Turków na Kamieniec w oddali poruszającą się ciężarówkę
                  ( widocznie wiozła Turkom aprowizację ) , no i ten nieszczęsny zegarek na przegubie
                  naszego bohatera. Czar prysł - pobawili mnie wiary w kolejną piękną bajkę.

                  Podobnie rzecz się ma z tymi filmikami. Rzecz w tym, że "prawowierny", a tym bardziej
                  "obrońca wiary" nie może nosić drogocenności i złota - to jest sprzeczne z obowiązującymi
                  w Islamie zasadami ( tak jakby katolik obżerał się mięsem w czasie Wielkiego Postu) . W tych filmikach scenarzysta tego wymogu nie uwzględnił bowiem bardzo kiepsko zna realia Islamu. Więc Bin Laden wygląda jak świąteczna choinka - co natychmiast dostrzega każdy mniej więcej orientujący się w sprawach islamskich. Natomiast dla laika nie jest to istotne, bowiem filmiki kręcono zgodnie z jego stereotypowymi wyobrażeniami.

                  Masz tu na ten temat świetny przykład autorstwa Kaurismaki - uwielbiam fińskie poczucie humoru i wszystkim polecam:

                  www.youtube.com/watch?v=-7aJkhlyS4o
                  • nihil-istka komu dokopac nastepnemu? 22.12.10, 12:59
                    Kto nastepny do dokopania zastanawiaja sie trzej muszkieterowie : Amerykanin, Polak i Brytyjczyk. Swiat jest piekny i zawsze jakichs frajerow sie dorwie: kacapoli, chinoli etc etc
                    --------------------------------------
                    Kocham zapach napalmu o poranku
                  • de_oakville Re: Witaj 22.12.10, 13:59
                    Rowniez ogladalem "Pana Wołodyjowskiego", ale nie przypominam sobie ani ciezarowki w oddali, ani zegarka na reku glownego bohatera. Moze po prostu nie zauwazylem. Na ogol filmowcy rowniez takie rzeczy wczesniej zauwaza i skoryguja zanim wypuszcza film na ekrany. Poza tym mysle, ze ludzie maja tendencje przypisywania standartow wyniesionych z wlasnych krajow innym krajom i narodom. Rumun w Norwegii po uslyszeniu slow urzednika "Niech pan przyjdzie pozniej" pomysli pewnie, ze oznacza to "Niech pan juz wiecej nie przychodzi i nie zawraca mi glowy" (bo w Rumunii tak bylo), podczas gdzy w Norwegii oznacza to doslownie co uslyszal: "Niech pan przyjdzie pozniej".
                    • nihil-istka pal azji 22.12.10, 15:08
                      Polacy maja duze doswiadzczenia w przesluchiwaniu podejrzanych. My nie potrzebujemy Guantanamo . Jeden pal azjii w kazdej polskiej bazie wojskowej i kazdy taliib gedzie spiewal co mu kazemy i jeszcze na katolicyzm przejdzie. ha,ha,ha,ha,ha
                    • walter622 Problemy z "pedantycznością" 22.12.10, 23:03
                      de_oakville napisał:

                      > Na ogol filmowcy rowniez takie rzeczy wczesniej zauwaza i skoryguja zanim
                      > wypuszcza film na ekrany.
                      Dość często zdarzają się takie wpadki. Zwłaszcza gdy ekipa filmowa nie do końca się
                      orientuje w temacie. Kiedyś wspominałeś o balach w Petersburgu, które czasami można
                      zobaczyć w filmach fabularnych. Tam zawsze jest sporo "kaszany" - problem zawsze
                      mają z zasadami umieszczania odznaczeń. Były bardzo rygorystyczne przepisy "porządku"
                      orderów i medali - wiadomo jaka wstęga i gwiazda miała starszeństwo, co w jakim miejscu, co można było, a czego nie wolno było wieszać na galowych mundurach. Teraz mało kto te
                      zagadnienia zna i robi się potworny bałagan - jakaś choinka uwieszana błyskotkami.

                      Są też "grubsze" wpadki, do których można chociażby zaliczyć nową ekranizację "Cichego Donu". W tym filmie jest niesamowita ilość błędów - kozacy udekorowani medalami z II
                      W.Ś. ( np. "Za zdobycie Berlina"). To jedna z "perełek" tego filmu.
                      Brak pedantyczności w takich drobiazgach irytuje i jakoś przestaje się wierzyć ...
                      • polski_francuz Faktycznie 25.12.10, 19:12
                        jestes pedantem Walterze.

                        In extremis tez sie zaliczam do tej kategorii, tylko ze jakos nie moge doprowadzic do zmniejszenia na tyle mego pola dzialania bym sie na wszystkim znal. I, koniec koncow, na czyms sie znam lepiej na wielu innych rzeczach znam sie o wiele gorzej. A calosc staram sie jakos zdrowym rozsadkiem polaczyc.

                        Wesolych Swiat

                        PF
                        • walter622 Legia Honorowa 26.12.10, 12:38
                          polski_francuz napisał:
                          > jestes pedantem

                          Chyba nie, po prostu nie lubię być robiony w "konia". Przestrzeń informacyjna przekształcana jest w wysypisko śmieci. Z jednej strony bezkrytyczni odbiorcy ,łykający każdy bzdet-news,
                          a z drugiej strony banda cyników żerujących na ludzkiej niewiedzy i za przyzwoite pieniądze wciskających informacyjną chińską tandetę. W takiej sytuacji czuję się jak by ktoś usiłował zwędzić z mojej kieszeni portfel.

                          We francuskich klimatach. Czasem na filmach widuję żołnierzy Napoleona "udekorowanych"
                          Legią Honorową z charakterystyczna zawieszką w formie wianka laurowego. Marianna
                          na awersie - to chyba specyficzny ukłon reżysera w stronę III Republiki - nóż w kieszeni się
                          otwiera.

                          Również życzę Wesołych Świąt
                          Przepraszam, że w dniu dzisiejszym - od kilku dni odbijam się od gości oblegających dom.
                          • igor_uk Re: Legia Honorowa 26.12.10, 12:52
                            walter622 napisał: bezkrytyczni odbiorcy ,łykający każdy bzdet-news,

                            walter na Zachodzie (przeciez wiesz o tym sam) wychodowano spoleczenstwo,ktore nie jest wstanie samodzielnie ,yslec.To spoleczenstwo potrafi tylko lykac gotowa informacje,w postaci papki.Nie musza ,a nie gryzc,a nie "żuć ".Im puna do geby,a oni musza to tylko lyknac.
                            Pare dni temu ogladalem,razem ze swoim znajomym-Anglikiem "RT",akurat bylo o konflkcie koreanskim,to on nie byl wstanie uwierzyc,ze to co pokazywali (manewry S.Korei) to jest prawda.Poniewaz w angielskiej TV mowa jest tylko o ruchach wojsk polnocnych.
                            • walter622 Re: Legia Honorowa 26.12.10, 13:24
                              igor_uk napisał:
                              > wychodowano spoleczenstwo,ktore nie jest wstanie samodzielnie

                              Spustoszenie jakie sieją głupie wacki to temat samograj. Chyba do tego zawodu
                              przyjmują głównie oligofreników ?

                              Lecz tym razem nie o tym. Sporo kręci się filmów "historycznych" na których produkcję wydaje się niesamowita kasę. Ale zawsze przy kręceniu takich filmów, z całkowicie niezrozumiałych względów, nie zatrudnia się w charakterze konsultantów specjalistów, obeznanych z daną epoką, kostiumami i wszystkim tymi drobnostkami, które stanowią
                              o "smaku", "atmosferze" i "duchu".
                              Byś uchwycił o co chodzi - raz oglądałem ( trzeba przyznać, potworny czarno-biały staroć)
                              "Annę Kareninę" . Na tym filmie żeńska służba chodziła w kokosznikach !!! Aleksiej Wroński (bodajże był to O. Sharif - wiadomo typowy Rosjanin) stale pojawiał się w kosoworotce. Wyszła z tego niezła komedia z stylu Flipa i Flapa. Tyko po co Annna Arkadiewna rzuciła się pod pociąg (rzecz jasna, na stacji "Bołogoje" - sic !!!) ???

                              Niestety, muszę kończyć - idą goście i zaczyna się kolejny kulinarny maraton.
                              • de_oakville Czy rozsadne jest byc pedantem? 26.12.10, 15:13
                                Czasami jest - wtedy, kiedy ma to sens. Na przyklad w nauce jezykow obcych. Cudzoziemiec, uczacy sie polskiego powinien wiedziec, ze liczba mnoga od "syn" to "synowie" a nie "syny", ale "syny" uzywane jest rowniez, tylko w niektorych zwrotach. Dobrze jest wiedziec, ze pierwszy uniwersytet w Rosji powstal w 1-szej polowie lat 20-tych 18-tego wieku. W realnym zyciu natomiast bycie pedantem najczesciej bardziej przeszkadza niz pomaga. W wiekszosci przypadkow lepiej jest "patrzec przez palce" - jak mowia Niemcy "fünfe gerade sein lassen" ("dac 5-tce byc liczba parzysta").
                                Kiedy natomiast mowa o filmie i braku szacunku dla widza, to dla mnie klasycznym tego przykladem jest radziecki film "Aleksander Newski". Krzyzacy maja w tym filmie bardzo dziwne zbroje, ich helmy wygladaja jak metalowe wiadra z wycietymi otworami na oczy. Kto zobaczyl wczesniej imponujace zbroje krzyzackie w polskim filmie "Krzyzacy" albo oryginalne zbroje sredniowiecznego rycerstwa w licznych muzeach na swiecie, kto zobaczyl architekture krzyzacka na obecnych ziemieach polskich ten wie, ze te "wiadra" to bardzo niezreczna i "szyta grubymi nicmi propaganda" zaklamujaca historie. The Knights of the Teutonic Order were much better than that.
                                • de_oakville Re: Czy rozsadne jest byc pedantem? 26.12.10, 18:37
                                  O.K. - nie jestem ekspertem od zbroi rycerskich, wiem rowniez, ze czasy Aleksandra Newskiego to bylo prawie 200 lat przed Grunwaldem. Wspolczesne wojska francuskie maja rowniez inne mundury niz ich wojska z okresu Napoleona, a zatem i Krzyzacy mogli miec wtedy inne zbroje niz 200 lat pozniej. Rzecz w tym, ze ja intersuje sie Krzyzakami, a takich zbroi jakie mieli w "Aleksandrze Newskim" w zadnym muzeum, ani w zadnej ksiazce historycznej nie widzialem. To rowniez jeszcze nic nie znaczy - moze po prostu nie mialem okazji. Cos innego mnie jednak "gnebi" w "Aleksandrze Newskim". Bohaterowie strony rosyjskiej to silni i przystojni faceci i "maja twarz". Natomiast Krzyzacy pokazani sa na dobra sprawe jako "masa bez twarzy", niemal jak "gady", "karaluchy" lub "hydra bezglowa". W polskich "Krzyzakach" wedlug Sienkiewicza, Krzyzacy rowniez maja twarz - dobra, zla ale jednak. Ulrich i Konrad von Jungingen, komtur Siegfried de Löwe, brat Gotfryd, brat Rotgier itd.
                                  • walter622 Re: Czy rozsadne jest byc pedantem? 26.12.10, 23:33
                                    de_oakville napisał:

                                    > nie jestem ekspertem od zbroi rycerskich,
                                    Hełm garnczkowy ( tzw. "wielki" ) - w omawianym okresie tj. w XII i XIII w. był rozpowszechniony. Faktycznie był podobny do wiadra.

                                    > intersuje sie Krzyzakami,
                                    Również Zakonem Kawalerów Mieczowych (Zakon Livoński) ?

                                    > Natomiast Krzyzacy pokazani sa na dobra sprawe jako "masa bez twarzy",
                                    Podobnie jak Turcy w "Panu Wołodyjowskim" (pozostając przy tym filmie).
                                    • de_oakville Re: Czy rozsadne jest byc pedantem? 27.12.10, 03:50
                                      walter622 napisał:

                                      > Również Zakonem Kawalerów Mieczowych (Zakon Livoński) ?

                                      Jak najbardziej. Zaluje tylko, ze moja wiedza zarowno na temat Krzyzakow (niem. "Deutscher Orden") jak i Kawalerow Mieczowych (niem. "Schwertbrüderorden") nie jest glebsza. Brakuje mi po prostu czasu aby dokladniej studiowac ich historie. Posiadam leksykon "Krzyzacy od A do Z".

                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      "Kawalerowie Mieczowi - maly niemiecki zakon rycerski zalozony ok. 1202 r przez biskupa Inflanckiego Alberta na niespokojnych obszarach nadbaltyckiej Livoni (Inflanty). Z poczatku tworzyl on przypuszczalnie jego przyboczna druzyne i nie posiadal ani ziemi, ani tez zadnych wlasnych zamkow. Dopiero w 1207 r. otrzymal od biskupa jedna trzecia ziem juz podbitych i tylez samo tych. ,ktore mial podbic w przyszlosci. W zyciu wewnetrznym Kawalerowie kierowali sie wskazaniami reguly templariuszy i podlegali nie papiezowi, jak Krzyzacy, lecz biskupowi ryskiemu. Nosili czarne szaty i biale plaszcze z naszytym czerwonym krzyzem, zas do pasa przypinali obszyty czerwonym suknem miecz. Z tego powodu, chociaz oficjalna nazwa zakonu brzmiala "Fratres Militae Christi", zaczeto nazywac ich "Kawalerami Mieczowymi". Przystapili do podboju Inflant, ale gwaltowny opor pogan i rywalizacja handlowa biskupow ryskich zmusily ich juz w 1229 r. do szukania mozliwosci polaczenia sie z Krzyzakami. Mimo to dopiero w 1235 r. przystapiono do rokowan w tej sprawie i do Inflant przybylo dwoch przedstawicieli Zakonu Krzyzackiego. Rozmowy trwaly dlugo i dopiero gdy oddzialy Kawalerow Mieczowych zostaly rozgromione pod Szawlami (1236), ruszyly z miejsca. Papiez narzucil im po prostu unie z Krzyzakami i wkrotce potem do Inflant przybyl Herman Balk z 50 rycerzami krzyzackimi. Mianowany tutejszym mistrzem krajowym objal bez przeszkod zarzad kraju, jednak pozniej Inflanty ciagle sprawialy Krzyzakom klopoty. Tutejsza ludnosc buntowala sie, przeciwstawiajac sie nawracaniu i dopiero w 1290 r. obszar ten zostal ostatecznie przylaczony do posiadlosci krzyzackich."
                                      (Pawel Pizunski, "Krzyzacy od A do Z")
                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                            • przyjacielameryki Re: Legia Honorowa 27.12.10, 16:01
                              igor_uk napisał:


                              >
                              > walter na Zachodzie (przeciez wiesz o tym sam) wychodowano spoleczenstwo,ktore
                              > nie jest wstanie samodzielnie ,yslec.To spoleczenstwo potrafi tylko lykac goto
                              > wa informacje,w postaci papki.Nie musza ,a nie gryzc,a nie "żuć ".Im puna do ge
                              > by,a oni musza to tylko lyknac.

                              Cha!, cha!, cha!, cha! cha!, cha! Tak, tak, propaganda to trudna sztuka!!
                              • igor_uk Re: Legia Honorowa 27.12.10, 16:15
                                przyjacielameryki napisał: Cha!, cha!, cha!, cha! cha!, cha!

                                Przyjaciel,napisales tylko 6 razy "Cha",a dzis jest 27 Grudzien,a co za tym idzie liczba nieparzysta,a zgodnie z derektywami Gosdepa,wszystkie dupolizy Ameryki powinny w dniach nie parzystych wpisywac tylko nieparzysta liczbe "Cha".Dopisz ,natychmiast ,jeszcze jedno "Cha".
                                • walter622 Legia niehonorowa 27.12.10, 17:06
                                  igor_uk napisał:
                                  > Dopisz ,natychmiast ,jeszcze jedno "Cha".

                                  Innymi słowy flaszka produktu "made in Palikot" "wrogowiameryki" tym razem się nie należy
                                  i żadne lamenty tu w niczym nie pomogą. Widocznie pisał na kacu - stąd ta chałtura.
                              • klops_totalny Wiadomo jakiespoleczenstwo wychodowano nawschodzie 27.12.10, 18:33

                                kacapczikow

                                re:igor_uk napisał:


                                >
                                > walter na Zachodzie (przeciez wiesz o tym sam) wychodowano spoleczenstwo,ktore
                                > nie jest wstanie samodzielnie ,myslec
                                • igor_uk moj biedny klopsik. 27.12.10, 18:40
                                  Coreczko,co moge dla ciebia zrobic?
                                  • klops_totalny kacapczik, odlec w kosmos,razem z twoja nacja 27.12.10, 20:01
                                    re:
                                    igor_uk napisał:

                                    > Coreczko,co moge dla ciebia zrobic?
                                    • igor_uk Re: kacapczik, odlec w kosmos,razem z twoja nacja 27.12.10, 20:16
                                      Jak ja odlece w kosmos,razem ze swoja nacja,to i ty razem ze mna.
                                      Czyli nic sie nie zmieni-nadal bedziemy razem.
                      • jk2007 Re: Problemy z "pedantycznością" 27.12.10, 16:22
                        walter622 napisał:
                        Są też "grubsze" wpadki, do których można chociażby zaliczyć nową ekranizację "Cichego Donu". W tym filmie jest niesamowita ilość błędów - kozacy udekorowani medalami z II W.Ś.
                        ( np. "Za zdobycie Berlina").
                        Сaмые зaметные ляпы в cериaле:
                        • Акcинья пoявляетcя в кaдре прocтoвoлocoй. Нa caмoм деле кaзaчки тaк не хoдили, выcтaвить вoлocы нaпoкaз cчитaлocь пoзoрoм.
                        • Кoгдa Акcинья неcёт вёдрa нa кoрoмыcле, виднo, чтo oни пycтые: oкaзывaетcя, фрaнцyзcкaя aктриca не cмoглa пoднять нaпoлненные вёдрa нa плечи.
                        • Дoнcкие кaзaки пoчемy-тo гoвoрят c yкрaинcким aкцентoм, a тaкже нocят yкрaинcкие coлoменные шляпы.
                        • Григoрий еcт деревяннoй лoжкoй, нo не из глинянoй миcки, a из coвременнoй тaрелки.

      • melord Re: Nagana czy pochwala? 28.12.10, 21:38
        W Afganistanie "walcza" najemnicy z wielu krajow w tym z Polski.
        Najemnik w czasach sredniowiecza byl z reguly samotny bez rodziny,zarobione pieniadze +lupy przeznaczal na utrzymanie konia,zalup zbroi,pacholka,mieszkal gdzie popadlo...reszte tracil na balangi.
        Dzisiejszy najemnik ma dom,rodzine,czesto zone i dzieci...myli o jednym jak calo wyniesc glowe z misji,przetrwac 6-9 miesiecy gdzies na zadupiu swiata, zarobiona kase zabrac do domu.
        Dotyczy to wszystkich zolnierzy ,wszystkich panstw w Afganistanie....to nie automaty,maszyny
        ktore nie widza bezsensu okupacji tego kraju tym bardziej narazania swojego zdrowia i zycia.

        Nagany czy pochwaly z reguly sa wysylane z zacisznych gabinetow "naczalstwa" w Waszyngtonie,
        Berlinie,Londynie...Warszawie ,gdzie biurokraci nie maja bladego pojecia o warunkach panujacych na miejscu gdzie wyslali wlasnych najemnikow,ktorych los maja gleboko w d...
        Dla "politykierow" liczy sie jedynie udzial w swiatowej polityce,laury i profity tak przypadna im bez wzgledu na tok wypadkow i poniesione tam ofiary ,sa bezpieczni i to sie liczy,udzial w lupach maja rowniez zapewniony....wrecz zagwarantowany.


    • yag-nik A ja z innej strony 27.12.10, 10:25
      ...jak można jechać na "misję" z takim podręcznikiem dla żołnierza!!?? Jak?!

      afganowie.salon24.pl/254991,afganistan-przewodnik-kulturalny-dla-wojska-polskiego-glupota
      Najbardziej rozwala mnie opis populacji Afganistanu co by się nasi chłopcy mogli rozeznac w temacie :-)
      I tak oto mamy nową grupę zwaną "zarowie" miast _Chazarów_ oraz równie świeżą grupę "zbecy" zamiast _Uzbeków_
      Pomijając już fakt że autor podręcznika dla WP pomylił święta obowiązujące w tym kraju, nic to. Pomijając że nie wie o jakich grupach pisze i jakiego języka owa grupa używa, nic to. Poprzekręcane lub nieprawdziwe info o Afganistanie, nic to.

      Tylko ja się pytam... Z CZYM DO LUDZI?!???
    • jk2007 Armia gen.Andersa 28.12.10, 10:20
      a-dyukov.livejournal.com/139424.html
      a-dyukov.livejournal.com/860671.html
      • darekvtb Re: Armia gen.Andersa 28.12.10, 12:39
        Czekam na ksiazke!
    • jk2007 Mi-17 najlepszy! 28.12.10, 22:25
      www.ng.ru/nvo/2010-12-29/10_helicopter.html
    • salci_rozencwajgowa Re: Nagana czy pochwala? 28.12.10, 23:05
      Naga pochwa.
      • szlomo.oberluft Re: Nagana czy pochwala? 28.12.10, 23:29
        salci_rozencwajgowa napisała:

        > Naga pochwa.
        >
        aj waj salcie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka