Dodaj do ulubionych

Kogo trafi zemsta Palestynczykow tym razem?

IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 12:15
Palestynczycy tym razem prawdopodobnie uderza tez w USA. Zamach na
Rantissiego zostal sprowokowany wedlug nich wsparciem, jakiego Szaronowi
udzielil nie dawno Bush.

Wypada "podziekowac" Szaronowi i jego wyznawcom za to, ze udaje mu sie
eksportowac terror na caly swiat.

Swoja droga warto popatrzyc na tego okraglego ulubienca Busha :)
Smieszne indywiduum.

www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,grossbild-346142-295837,00.html
Obserwuj wątek
    • Gość: stop terroryzmowi Zemsta? szefowie Hamasu boją się o własne tyłki. IP: 216.65.64.* 18.04.04, 12:21
      Fakty są takie:
      1) po pierwszej wojnie w Zatoce i pokonaniu sponsora palestyńskich terrorystów Husajna Palestyńczycy siedli do rozmów i podpisali porozumienie z Oslo.
      2) po drugiej wojnie w Zatoce i rozmontowaniu reżimu Husajna sponsorującego palestyński terroryzm liczba zamachów zdecydowanie spadła - z jednego dziennie do około jednego w miesiącu.
      3) po zabiciu Jassina Palestyńczycy zrobili 1 czy 2 zamachy, ale żaden "mass kill", jak udawało się im dotąd po 20-50 przypadkowych cywili - tylko 1-3 zabitych
      4) po zabiciu Rantisiego szefowie Hamasu zaczęli się bać o swoje życie. Dotąd kierowali organizacją jawnie.
      5) Bin Laden zapowiadał "apokalipsę" w Europie i Stanach po 11 września 2001. Po zniszczeniu bezpiecznych baz AlKaidy w Afganistanie zabił trochę ponad 1000 osób. To ponad 1000 za dużo, ale wiele mniej, niż w jednym ataku na WTC. - Po ostatnich aresztowaniach w Europie (Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania) chce rozejmu, żeby odbudować siatkę.

      To terroryści są największą przeszkodą do pokoju między Izraelem a Palestyńczykami.
      • Gość: neo cierpliwosci IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 12:30
        Jak pokazuje historia, brutalne, bezprawne represje zawsze chwilowo ograniczaja
        zdolnosc reagowania przeciwnika. Dlugofalowo jednak nie rozwiazuja zadnych
        problemow a jedynie je poteguja.

        Dlatego wlasnie mimo tylu lat takiej a nie innej polityki eksterminacji i
        ponizania Palestynczykow konflikt na Bliskim Wschodzie nie tylko nie ustal ale
        rozprzestrzenia sie na caly swiat.

        Problemem nie czasowo jest ograniczona zdolnosc operowania ekstremistow
        palestynskich ale ciagle rosnacy potencjal nienawisci wsrod Palestynczykow i
        calego swiata arabskiego.

        Czy na prawde myslisz, ze zdeterminowani ludzie, przepojeni bezgraniczna
        nienawiscia i poczuciem krzywdy wczesniej czy pozniej nie znajda mozliwosci,
        zeby uderzyc?
    • yaroni Palestynczycy nigdy nie uderza w USA. 18.04.04, 12:24
      moga to zrobic dowolni inni arabowie,
      ale nie Palestynczycy.
      Gdyby im to udowodniono - Izrael dostalby wolna reke do calkowitej likwidacji
      Hezbollahu i Hamasu.
      • Gość: neo nie bylbym taki pewny IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 12:35
        "calkowita likwidacja" to brzmi bardzo podobnie do "ostatecznego rozwiazania
        kwestii". Mam nadzieje, ze wiesz jaki los spotkal tych, ktorzy wobec pewnej
        grupy narodowosciowej omal tego nie dokonali "calkowicie".

        To w gruncie rzeczy wszystko jedno, czy dokonaja tego Palestynczycy, czy
        popierajacy ich Arabowie z innych krajow. Chodzi o powod tej zmiany i tym
        powodem jest Szaron i ludzie popierajacy go.

        Czlonkowie Al Kaidy w wiekszosci pochodza z zaprzyjaznionej z USA Arabii
        Saudyjskiej. I co? Czy ktos planuje "calkowita likwidacje" tego kraju?
        • yaroni Odpowiadasz nie na temat. 18.04.04, 12:40
          palestynczycy nie maja interesu w atakowaniu USA, gdyz jest dosc
          "innych" Arabow, ktorzy moga to zrobic.
          Hamas i Hezbollah to organizacje, ktore technicznie rzezcz biorac,
          Izrael moze rozbic dosc latwo (miejsca ich 90 % obozow sa Mosadowi znane,
          nie ma tylko politycznego przyzwolenia).

          Twoje sugestie, co do "ostatecznego rozwiazania" nie interesuja mnie,
          sa wrecz smieszne.

          Powtarzam: Palestynczycy nie maja interesu w atakowaniu USA.
          • Gość: neo Re: Odpowiadam jak najbardziej na temat. IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 12:53
            czy w przypadku terrorystow islamskich mozna mowic w ogole o
            jakimkolwiek "interesie"? Przeciez ich motorem dzialania jest glownie nienawisc.

            "Technicznie" mozliwe jest bardzo wiele. Sowieci mogli spulweryzowac caly
            Afganistan, Amerykanie mogli zrobic to samo z Wietnamem. Ale jednak nie zrobili
            tego bo nawet najbardziej zatwarziale militarystyczne ciolki w rzadach tych
            krajow wiedzialy jakie skutki polityczne za soba to pociagnie.

            Byc moze Izrael rzeczywiscie jest w stanie "rozbic" obozy terrorystow
            palestynskich. Czy na prawde myslisz, ze w ten sposob "calkowicie" rozwiaze sie
            problem terroryzmu i zagrozenia Izraela?

            Panstwo zydowskie w bardzo niebezpieczny sposob porusza sie na krawedzi utraty
            poparcia, jakie jeszcze ma wsrod wielu krajow. Czy myslisz, ze Izrael bylby
            zdolny do przetrwania, gdyby ostatecznie stracil poparcie tych kregow, ktore do
            tej pory jeszcze go popieraja?

            Kto jak kto, ale Zydzi powinni chyba najlepiej zdawac sobie sprawe do czego
            moze doprowadzic calkowity brak poparcia.
            • yaroni nie dyskutujesz powaznie 18.04.04, 13:00
              Uprawiasz propagande
              anty-izraelska, a nie dyskutujesz powaznie o zamiarach Palestynczykow.

              Hamas i Hezbollah, to organizacje z zelazna dyscplina wojskowa,
              i centralnym dowodztwem.
              wszystko jest tam doskonale zaplanowane, nie ma miejsca na spontaniczne odruchy
              nienawisci.
              Powtarzam: palestynczycy nie maja zadnego Interesu w Atakowaniu USA,
              gdyz Izrael tylko na to czeka, aby moc dostac wolna reke do ich zgladzenia.
              Moze tego dokonac w tydzien.

              Twoje zdanie na temat Izraela mnie natomiast nie interesuje.
              I nie o tym pisze.

              • Gość: neo Re: nie badz smieszny IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 13:12
                W moim poscie pisze wyraznie: "kogo trafi zemsta Palestynczykow" a nie kto tej
                zemsty dokona. Byc moze dyscyplina terrorystow palestynskich jest
                rzeczywiscie "zelazna" ale zemsta jako taka jest juz sama w sobie zupelnie
                irracjonalna i zawsze kontrproduktywna.

                Nie przeszkadza to jednak terrorystom islamskim, Izraelczykom jak i
                Palestynczykom od lat traktowac jej jako glownego motoru dzialania.

                Jesli nawet wsrod zamachowcow, ktorzy dokonaliby zamachu na USA znalazby sie
                Palestynczyk, co wcale nie jest konieczne to kompletnym absurdem jest twoj
                scenariusz, wedle ktorego Amerykanie mieliby dac wtedy Izraelczykom "wolna reke
                do zgladzenia"... kogo? Wszystkich czlonkow Hamasu? Obecnych czy tez
                przyszlych? Po czym Izrael mialby odroznic rzeczywistych czlonkow od
                sympatyzanotw, ktrych przeciez sa masy?

                Byc moze nie interesuja cie moje porownia tego, co piszesz o "ostatecznym
                rozwiazaniu kwestii" ale jezyk, ktorego uzywasz i pogrozki to ten sam jezyk,
                ktorego uzywali ludzie mordujacy swego czasu metodami przemyslowymi Zydow.
                • yaroni Ulzylo ci? 18.04.04, 13:17
                  czy jeszcze chcesz wylac tu troche pomyj nienawisci na Izrael?
                  nie zaluj sobie.

                  A wracajac do tematu.
                  Izrael tylko czeka na jakas zmasowana ofensywe Hamasu, lub Hezbollahu.
                  mam nadzieje, ze domyslasz sie, co to by oznaczalo.
                  • Gość: neo a ci? IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 13:22
                    > A wracajac do tematu.
                    > Izrael tylko czeka na jakas zmasowana ofensywe Hamasu, lub Hezbollahu.
                    > mam nadzieje, ze domyslasz sie, co to by oznaczalo.

                    W pierszej kolejnosci niewatpliwie smierc Izraelczykow.
                    I na to wlasnie wedlug ciebie czeka "tylko" Izrael?

                    Czyzbys popieral opinie tych, ktorzy uwazaja, ze rzad Izraela swiadomie
                    ofiaruje swoich obywateli, zeby miec pretekst do uderzen na Palestynczykow i
                    dalszy rabunek ich ziem?
                • Gość: jarek-Zyd A w podrecznikach historii sie w dalszym ciagu IP: *.fastres.net 18.04.04, 15:00
                  pisze o gorliwej pomocy arbow w Hitlerowskim rozwaizaniu kwestii zydowskiej i tu
                  nagle sa ofiarami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka