Gość: dana33
IP: *.broadband.actcom.net.il
24.04.04, 10:55
wczoraj mielismy ciekawe wiadomosci....
przedewszystkim zapowiedzianych przez ulubiencow swiata hamas, al akca i
jihad zamachow-zemsty za staruszka kolkowatego i jego nastepcy na okres
minimalny tymczasem nie ma: panowie maja lekkie trudnosci. dowodztwo albo
zlikwidowane, albo siedzi w israelskich wiezieniach albo okazujac
niespotykane wprost bohaterstwo zamelinowalo sie w podziemiu, a stamtad jak
wiadomo, dosc trudno kierowac wielkimi, bohaterskimi akcjami. do tego forsa
im sie konczy. saddamek siedzi bez grosza przy duszy, generalissimo
zabarykadowany w mukacie, majac nad glowa grozbe naszego sharona, nie wie co
go czeka, i reszte pieniazkow unii przeprowadza na wlasne konta, bo sie boi,
ze przy szale wydawania pieniedzy przez suche, te idiotyczne 3 miliardy nie
wystarcza mu do konca zycia.
jakby tego bylo malo, to opozycja budzi sie z wieloletniego letargu i zaczyna
dzialac.
jak juz donosilam wam wczesniej, zaczelo sie od rodzicow tych samobojcow,
ktorzy zaczeli sie buntowac nie bedac gotowymi gadac bzdur przed kamerami
telewizyjnymi calego swiata, ze sa szczesliwi z bohaterskiej smierci syna i
ze maja jeszcze 10 synow, gotowych umrzec za allaha i generalissimo.
potem zaczela sie buntowac niezalezna i wolna prasa arafatowska, ktora sie
wsciekla, ze za kare, ze pisza prawde, generalissimo demoluje im biura,
uniemozliwiajac przekazywanie wiadomosci.
potem byly wspolnik generalissimo, monsieur dahalan, zebral sie w sobie i
krzyknal do szefa, ze zrobil swoje i moze sie wynosic, co juz samo w sobie
bylo sensacja nie z tej ziemi.
a wczoraj powiedziano w naszych wiadomosciach, ze abu alla zlozyl dymisje,
ktora wejdzie w zycie zaraz po glosowaniu rzadu israelskiego. a ze wszystkie
zle wiadomosci przychodza na raz, to generalissimo i my dowiedzielismy sie,
ze caly rzad autonomski plus jeszcze smietanka rzadowo-polityczna w ramalli
zbieraja sie i dyskutuja i maja zamiar pojsc do generalissimo, ich wielkiego
wodza i bojownika o niezalezna palestyne, przyniesc mu bukiet kwiatkow i
powiedziec "dzieki za poswiecenie zycia dla palestyny, nas i naszych dzieci,
ale teraz zbieraj manele, jedz do suchy, bo za duzo wydaje z naszych
pieniedzy i za bardzo rozrabia z dobiegaczami i zrob teraz tam porzadek. a
porzadek w autonomii to my juz zrobimy bez ciebie, bo trzeba przestac z
zamachami i terrorem i zaczac cos budowac i tworzyc."
wprawdzie jeszcze nie poszli, jeszcze nawet kwiatkow nie kupili, ale juz sie
organizuja, juz jest poczatek, ktory wychodzi poza granice autnomii, juz maja
poparcie wsrod okradzionej i skopanej przez generalissimo & co, ludnosci.
to pierwsze oznaki odwilzy, wiosny, jakis promyczek slonca na czarnym
fimamencie.... nu, cierpliwosci, cierpliwosci.... tymczasem taktyka sharona
dziala, trzeba jeszcze ciut poczekac....
milego shabatu dla wszystkich, u nas sloneczko i przyjemnie...